Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 06 cze 2020, 8:00

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: 19 paź 2010, 14:16 
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że w NATO rolę dyrygenta i pierwszych skrzypiec pełni USA. NATO powołano rzekomo jako sojusz obronny przed imperialistycznymi zakusami ZSRR.
Ale już znacznie mniej ludzi zna stopień zażydzenia elit USA. Pisali o tym Henryk Pająk, śp. Dariusz Ratajczak, czy James Petras.
Można więc bez obawy popełnienia pomyłki stwiedzić co nastąpuje: Ameryką rządzą Żydzi, a paktem NATO rządzi Ameryka. Czyli Żydzi rządzący Ameryką rządzą NATO.
Dalej…
Znany jest plan Rothschildów zdobycia panowania nad światem z 1773 roku.
Jeszcze bardziej znane są Protokoły Mędrców Syjonu, które precyzyjnie opisują to, co dzieje się na naszych oczach i to, co nas jeszcze ze strony Żydów/Chazarów czeka.
Czyż jest to możliwe, aby uważana za chorążego wolności i demokracji USA była narzędziem do podboju świata gojów? Rozpatrzmy to na przykładzie Pentagonu, wiodącej siły w NATO
Obrazek
Diaboliczny Pentagon

Rząd USA i Departament Obrony (wcześniej – Departament Wojny USA) obecnie zwany popularnie Pentagonem chciały przyłączyć się do II wojny światowej. Jednak opinia publiczna w USA była temu stanowczo przeciwna. Jak więc władze USA doprowadziły do zmiany nastroju amerykańskiej opinii publicznej?

- USA stawia Japonii ultimatum nie do przyjęcia.

- Japonia szykuje atak na Pearl Harbour nie wiedząc, że najpóźniej tydzień przed planowanym atakiem wiedział o nim wywiad USA informując o tym prezydenta i Departament Wojny.

- Ani prezydent, ani Departament Wojny nie ostrzegł własnych żołnierzy stacjonujących w Pearl Harbour.

- 7 grudnia 1941 w ataku na Pearl Harbour ginie (absolutnie niepotrzebnie) ok 2,5 – 4 tys. żołnierzy.

- Opinia publiczna w USA wstrząśnięta atakiem domaga się przystąpienia Ameryki do wojny.

Podobnie było podczas I wojny światowej. Jedyną różnicą było to, że ówczesny prezydent nie chciał włączać Ameryki do działań wojennych.

- Luksusowy statek Lusitania nafaszerowano (wbrew przepisom) materiałami wybuchowymi.

- Ktoś poinformował niemiecki wywiad o trasie statku i materiałach wybuchowych przewożonych w ładowni Lusitanii.

- Lusitania została zatopiona. A to wywołało gniew Amerykanów. Ostatecznie niechętny wojnie ówczesny prezydent do wojny przystąpił.

Oszukiwanie światowej opinii publicznej i własnego społeczeństwa weszło prezydentom USA i Naczelnemu Dowództwu w krew.

Dziesięciolecia Pentagon okłamywał cały świat w sprawie tzw. incydentu w Zatoce Tonkińskiej.

To samo miało miejsce z rzekomo „przypadkowym” zaatakowaniem przez izraelskie wojsko U.S.S. Liberty.

Prawdę o tym ataku Waszyngton i Pentagon (nie wspominając Telawiawu) zacierał i mataczył. Ostatecznie zepchnięto ją w niepamięć.

Jedno z największych oszustw Pentagonu nie doszło do skutku tylko z powodu odrzucenia go przez prezydenta Kennedyego. Mówię o Operacji Northwoods.

Przytoczę tutaj plany opracowane przez Kolegium Połączonych Szefów Sztabu – czyli przez najwyższych amerykańskich dowódców wojskowych:

1. Użyć prowokacji jako podstawy do interwencji wojskowej USA na Kubie. Wskazane jest także zainscenizować takie działania, aby przekonać Kubańczyków o nieuchronności inwazji. Możliwe incydenty pozwolą na szybką interwencje, jako odpowiedz na kubańskie działania.

2. Szereg dobrze skoordynowanych incydentów w Guantanamo jak i w okolicy, przeprowadzonych przez wrogie siły kubańskie.

a) Działania mające na celu uwiarygodnienie ataku (nie jest to porządek chronologiczny):

* Rozpowszechnienie plotek (wielu). Użycie radia.

* Lądowanie zaprzyjaźnionych Kubańczyków w mundurach „przez płot”, w celu przygotowania ataku na bazę.

* Pochwycenie kubańskich (przyjaznych) sabotażystów wewnątrz bazy.

* Zamieszki w pobliżu głównej bramy bazy (przyjaźni demonstranci).

* Wysadzenie amunicji wewnątrz bazy; rozniecenie pożarów.

* Zniszczenie samolotu (sabotaż).

* Przemyt amunicji do moździerzy z zewnątrz do bazy. Uszkodzenia niektórych instalacji.

* Przechwycenie zespołów zamachowców przypływających od strony morza lub z okolic miasta Guantanamo.

* Zatrzymanie oddziału szturmowego

* Sabotaż statku w porcie.

* Zatopienie jednostki w pobliżu wejścia do portu. Inscenizacja pogrzebów ofiar.

b) Odpowiedzią USA byłyby zabezpieczenia dostaw wody i energii elektrycznej, zniszczenie artylerii, która zagraża bazie.

c) Następnie rozpoczęcie operacji wojskowych dużą skalę.

3. Inscenizacja incydentu podobnego do tego z USS Maine :

a) Zniszczenie amerykańskiego statku w Zatoce Guantanamo, obwinienie Kuby.

b) Zniszczenie zdalnie sterowanego statku (bezzałogowego) na kubańskich wodach. Przyczyną takiego zdarzenia w pobliżu Hawany lub Santiago miałby być kubański atak z powietrza lub morza, albo obu naraz. Sama obecność kubańskich samolotów lub statków miałaby wystarczyć, aby dostarczyć dowodów na to, że statek został zniszczony przez stronę Kubańską. Bliskość do Hawany lub Santiago ma dodać wiarygodności incydentu.

4. Rozwinięcie kampanii terroru komunistycznego na obszarze Miami, Florydy,Waszyngtonie. Ofiarami zamachów mieliby być uchodźcy z Kuby. Zatopienie lodzi pełnej Kubańczyków w drodze/ z Florydy (rzeczywista lub symulowana). Kilka eksplozji bomb w starannie wybranych miejscach, aresztowanie kubańskich agentów oraz produkcja specjalnie spreparowanych dokumentów potwierdzających kubańskie zaangażowanie.

5. Zainscenizowanie „Kubańskich” desantów na plażach sąsiednich państw. Poparcie przez Kubę działań wywrotowych na Haiti, Dominikanie, Gwatemali, Nikaragui. Działania takie mogą zostać zwielokrotnione oraz upublicznione. Wykorzystanie wrażliwości Dominikany na wtargnięcie w przestrzeń powietrzną. Bombardowanie w nocy przez „Kubańskie” B-26 lub C-46. Operacja ta mogłaby być połączona z „Kubańską” wiadomością dla podziemia komunistycznego w Republice Dominikańskiej.

6. Wykorzystanie myśliwców MIG przez amerykańskich pilotów; miałoby to przynieść dodatkowe korzyści prowokacji. Atak na samoloty cywilne, zniszczenie amerykańskich samolotów wojskowych, jako działania uzupełniające. Odpowiednio pomalowane samoloty F-86, mające przekonać pasażerów linii lotniczych o ataku kubańskiego Migów oraz poinformowanie przez pilota o takim fakcie. Podstawową wadą tej propozycji miałyby być problemy z odpowiednią modyfikacją samolotu.

7. Próba porwania samolotu cywilnego przez agentów rządu Kuby.

8. Przygotowanie przekonujących dowodów na to, że kubański samolot zaatakował oraz zestrzelił cywilny samolot w drodze ze Stanów Zjednoczonych do Jamajki, Gwatemali, Panamy lub Wenezueli. Pasażerami mogłaby być grupa studentów udająca się na wakacje lub jakiejkolwiek inna grupa osób zainteresowania wspólnym wyczarterowaniem lotu.

a) Przygotowane zostałyby dwa identyczne samoloty, o takich samych numerach, z czego jeden byłby oficjalnie zarejestrowany na kontrolowaną przez CIA firmę, działającą na obszarze Miami. W wyznaczonym czasie duplikat miał być załadowany staranie wybranymi pasażerami, pod fałszywymi nazwiskami. Oficjalnie zarejestrowany samolot miał być przekształcony w bezzałogową, zdalnie sterowaną jednostkę.

b) Start obu samolotów miał być staranie zaplanowany, aby umożliwić spotkanie się obu jednostek na południe od Florydy. W wyznaczonym punkcie, samolot z pasażerami na pokładzie miał obniżyć lot i utrzymując niski pułap wylądować na terenie Bazy Lotniczej Eglin. Tam miała się odbyć uzgodniona ewakuacja pasażerów oraz powrót samolotu do pierwotnego stanu (tj. sprzed upodobnienia do oficjalnej jednostki). W międzyczasie zdalnie sterowany samolot nadal kontynuował plan lotu. Po znalezieniu się w pobliżu Kuby, miał rozpocząć nadawać sygnał „Mayday” na międzynarodowej częstotliwości, wraz z komunikatem stwierdzającym atak przez kubańskie myśliwce. Transmisja zostałaby przerwana przez zdalne zniszczenie samolotu. To pozwoliło by na poinformowanie USA o incydencie przez ICAO, mającą swoją stacje radiową na półkuli zachodniej. Dzięki temu Stany Zjednoczone nie musiałyby same przedstawiać informacje o zestrzeleniu; dodatkowo incydent zostałoby potwierdzony przez międzynarodową agendę ONZ.

9. Jeżeli byłoby to możliwe, stworzyć sytuacje w której kubańskie Migi zestrzeliłyby samolot USAF nad wodami międzynarodowymi, w niesprowokowanym ataku.

a) Cztery lub pięć samolotów F-101 miało być wysyłane z bazy Homestead na Florydzie, w pobliże Kuby. Ich misją byłaby symulacja walki powietrznej nad południową Florydą. Załogi zostałyby poinformowane aby pozostać co najmniej 12 mil od wybrzeży kubańskich, w przypadku wrogich działań podjętych przez kubańskie Migi, będą mogli użyć ostrej amunicji.

b) Podczas tych lotów, wcześniej poinformowany pilot, nadał by komunikat o zaatakowaniu przez Migi, wraz z informacją o zestrzeleniu. Na tym transmisja miała się zakończyć. Pilot miał obniżyć lot oraz kierować się bezpośrednio na zachód do bazy Eglin. Po wylądowaniu samolot otrzymał by nowy numer. Pilot całą misje wykonywałby pod fałszywym nazwiskiem, by uchronić swoją właściwą tożsamość.

c) W mniej więcej tym samym czasie, łódź podwodna, na domniemanym miejscu zestrzelenia, umieściła by szczątki F-101, spadochron itp., od 15 do 20 mil od wybrzeży kubańskich. Piloci powracający do bazy Homestead, przedstawili by prawdziwe dane o widzianych szczątkach. Statki ratownicze oraz samoloty, wysłane w rejon zestrzelania, poinformowałyby o znalezionych częściach samolotu.

Zwracam w tym miejscu jeszcze uwagę na podobieństwo losów USS Maine i RMS Lusitanii.

Zauważyli to nawet niezależni badacze niemieccy.

Największą znaną operacją „pod obcą flagą” przy aktywnym współudziale Pentagonu były zamachy z 11/9. W tym miejscu zaznaczę jedynie tyle:

- Bez przyzwolenia Pentagonu samoloty które „porwano”, nie miałyby szans na dotarcie do NY i staranowanie WTC.

- Pentagon dziwnie zaatakowano nie tam, gdzie mieści się naczelne dowództwo, lecz tam, gdzie jest dział księgowy. A tam akurat trwało dochodzenie – gdzie wyparowało parę miliardów dolarów? Po zniszczeniu dokumentacji podczas „zamachu” dochodzenie umorzono. Przy czym kłamstwem jest, jakoby Pentagon staranowany został samolotem pasażerskim.
Obrazek


"Samolot" przebił sześć grubych murów

Obrazek

A po uderzeniach skrzydeł w budynek nie ma śladu...

Jeszcze przed 11/9 Pentagon był głównym „współudziałowcem” w zbrodniczej agresji NATO na Serbię.

O przyczynach tej międzynarodowej zbrodni tak pisał w 1997 Oleg Platonow:

„Plany agresji militarnej w Europie Wschodniej zostały opracowane na posiedzeniach Rady Spraw Międzynarodowych i Komisji Trójstronnej. Instytucje te podjęły decyzję ukarania Serbów za nieposłuszeństwo wobec zasad światowej elity. Główną winą Serbów było prowadzenie interesów narodowych i próby zachowania integralności narodowej i wyznania prawosławnego. Serbowie byli jedynym europejskim narodem, który zdołał zachować rząd narodowy, przeciwny dyktaturze światowej elity.
Działania zbrojne w Jugosławii były ważnym ruchem w tworzeniu NWO. Ucierpiały miliony ludzi i dziesiątki tysięcy zginęły w czasie wielokrotnych bombardowań. Ważne jest, aby pamiętać, że broń użyta w Jugosławii, była zakazana przez międzynarodowe konwencje. Gospodarka kraju została zniszczona.

Inwazja wojsk NATO była działaniem zmierzającym do stopniowej dewastacji kraju i późniejszym przekazaniem jej terytorium sąsiednim państwom.
G. Soros, jeden z liderów NWO powiedział miesiąc po bombardowaniu, że Bałkany powinny znaleźć się pod ochroną Rady Europy. W wyniku odbudowy region będzie podzielony na Albanię, Kosowo, Serbię, Chorwację i Czarnogórę. Operacja ta była czymś w rodzaju próby przed przebudową Rosji. Tajne poparcie antyrosyjskich gangów w Czeczenii, Dagestanie i innych południowych regionach Rosji, jak również sponsorowanego przez CIA celu Talibów – oderwanie bogatych w ropę rosyjskich terytoriów i przypisanie temu regionowi roli rosyjskiego Kosowa.”
Przeprowadzone przy pomocy Pentagonu ataki na WTC i na sam Pentagon dały Ameryce pretekst do napaści na Afganistan. Rzekomo, aby dopaść tam i ukarać Osamę Bin Ladena.

O czym kontrolowane przez ideologów NWO media nie wspominają:

Kilka miesięcy przed atakami na WTC i Pentagon ciężko chory Bin Laden, już wówczas rzekomo poszukiwany przez USA jak terrorysta nr 1, poddał się leczeniu w amerykańskim szpitalu w Dubaju, gdzie odwiedził go miejscowy szef CIA Larry Mitchell. Leczenie, w tym dializa, trwało kilka dni. Poszukiwanego przez USA terrorysty nie aresztowano.

Bin Laden zmarł ok. 16 grudnia 2001. Informowały o tym arabskie gazety, a nawet amerykańska stacja Foxnews. Wcześniej jeszcze Bin Laden wyraźnie zdementował jego współudział w zamachach z 11/9. Mimo to USA i służby całego Zachodu nadal go poszukują, jako domniemanego terrorysty odpowiedzialnego za 11/9.

Bin Laden nie żyje już od prawie dziewięciu lat. A mimo to żydowskie media co trochę informują o jego nowej kryjówce.
Obrazek

Agent CIA Bin Laden i jego patron Zbig Brzeziński

Sprawę domniemanego terrorysty, agenta CIA Bin Ladena i rzekomego zagrożenia z jego strony kolejnymi aktami terroru, załgane żydowskie media wykorzystują do usprawiedliwiania kolejnych agresji NATO i USA, do ograniczania praw obywatelskich i do wyposażania policji i tajnych służb w coraz to szersze uprawnienia. Ostatecznym tego celem jest utworzenie światowego państwa policyjnego, gdzie bydło robocze poddane będzie totalnej kontroli i inwigilacji (m.in. przy pomocy chipów).

Agresja na Afganistan miała na celu:

- osaczanie od południa Rosji,

- zwiększenie prezencji USA w strategicznym, roponośnym obszarze Bliskiego Wschodu,

- przyzwyczajanie opinii światowej do napadania przeróżnych koalicji pod dowództwem USA na dowolnie przez Amerykę wybrane państwo,

- przejęcie przez CIA kontroli nad dystrybucją heroiny i opium produkowanych w Afganistanie.

Potem przyszła kolej na Irak. Pretekstu do tej agresji dały fabrykowane przez CIA „dowody” na broń masowego rażenia w Iraku. Przypominano o wytruciu przez Irak w przeszłości całego kurdyjskiego miasteczka w północnym Iraku. O tym, że środki bojowe użyte wówczas przez Irak były made in USA media nie wspominały.

Przypomnę jeszcze, że bakterie anthraxu użyte w terrorze biologicznym tuż po 11/9 w USA (zmarło wówczas w USA kilka osób, a pierwszą z nich był reporter, który opublikował zdjęcia pijanej córki prezydenta Busha) pochodziły z laboratorium broni biologicznej z amerykańskiej wojskowej bazy w Fort Detrick.

O brutalnym, haniebnym i poniżającym traktowaniu więźniów w Abu Ghraib nieomal zapomniano.
Obrazek
Obóz koncentracyjny Guantanamo też nieczęsto gości na czołówkach newsów.
Obrazek

Tak wygląda wolny świat w wydaniu NWO

O strzelaniu z helikoptera do Irakijczyków i reporterów jak do dzikich zwierząt też już prawie zapomniano.

Zatopienie połuddniowokoreańskiego okrętu Cheonan w marcu 2010 rzekomo przez Koreę Północną mało kto kojarzył z kolejną amerykańską inscenizacją „pod obcą flagą”.

A było to tak…

Psy wojny...

Obrazek

Mieszkańcy Okinawy od dawna domagają się zlikwidowania amerykańskiej bazy wojskowej na tej wyspie. Zbyt wiele japońskich kobiet i dziewcząt zostało brutalnie zgwałconych przez amerykańskich marines, aby Japończycy życzyli sobie ich dalszego pobytu u nich. Ale po „ataku” na południowokoreański okręt i zatopieniu go premier Japonii Hatoyama wycofał się z przedwyborczych obietnic zlikwidowania amerykańskiej bazy na Okinawie. Pretekstem był właśnie ów incydent u wybrzeży Korei – bez wojsk USA wobec agresywnej i posiadającej broń atomową Korei Północnej bezpieczeństwo Japonii byłoby zagrożone. Mimo protestów ludności miejscowej US marines pozostali na Okinawie.

Zadania i rolę Pentagonu i armii USA określa program wpływowej i nasyconej judeocentrykami i syjonistami PNAC.

Plany PNAC zakładają zdobycie przez USA absolutnej, w tym także militarnej dominacji nad całym światem. Do zrealizowania tych celów nastąpiła przebudowa sił zbrojnych USA. Kosztuje to USA rocznie gigantyczne sumy.

Wojska USA są typowo kolonialne i okupacyjne. Dopasowano do nich już wiele innych armii NATO. W tym także wojsko polskie, a raczej jego niedobitki.

W czasach PRL tzw. „ludowe” wojsko nastawione było na masowe szkolenie poborowych. Co pół roku 1/4 z nich wracała do cywila. Zastępowali ich nowi rekruci. Było to korzystne z punktu widzenia obronności kraju. W razie agresji można było natychmiast zmobilizować wielomilionową armię do obrony kraju.

Obecnie wojsko polskie, przebudowane na amerykańską modłę, jako wasal USA posłusznie bierze udział w okupacjach obcych, suwerennych państw.

Szczytne hasło „za waszą i naszą wolność” karkołomnie i oszukańczo naciąga się do okupacji Afganistanu.

Rządząca Polską agentura amerykańskich i izraelskich interesów udaje, że nie dostrzega hańby, jaką ściągnęła na polski mundur.

Staliśmy się wasalem i okupacyjnym pomagierem USA i NATO - żydowskiego kastetu do podbijania świata gojów.

Nawet w Niemczech głośno mówi się już o utworzeniu armii czysto zawodowej. Na przeszkodzie stoi jedynie problem finansowy…szpitali i domów starców. Wielu młodych Niemców odrabia wojsko w tzw. służbie zastępczej. Za grosze pracują w szpitalach, domach starców itp. Jeśli zlikwidowana zostanie służba zasadnicza, zniknie też i służba zastępcza (i prawie darmowa siła robocza w szpitalach i domach starców). Dlatego Bundeswehra wciąż jeszcze nie jest armią wyłącznie zawodową i okupacyjną – na amerykańską modłę. Ale i to jeszcze przyjdzie.

Wielu ludzi nie wie, nie domyśla się, że ideolodzy NWO, banksterzy i syjoniści, którzy rządzą w USA i w Unii, wykorzystują NATO, Pentagon i jego wasali jako zbrojną, żelazną pięść do podboju świata gojów. Nawet „nasza” armia ma w tym swój udział.

Na koniec jeszcze mało znana wypowiedź Henry Kissingera, jednego z najważniejszych zakulisowych animatorów NWO.

Wojsko to bezmyślne bydło, przy pomocy którego robimy politykę.

Określenie „bezmyślne bydło” pięknie synchronizuje z talmudem, który podobnie definiuje gojów. Nie muszę chyba dodawać, że Kissinger jest Żydem.
http://poliszynel.wordpress.com/2010/10/18/nato-pentagon-zbrojna-piesc-ideologow-nwo/#more-3945



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 19 paź 2010, 14:16 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 lis 2010, 13:57 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Amerykańskie plany błyskawicznego globalnego uderzenia

Wojskowa dominacja USA w zakresie konwencjonalnych systemów bojowych oraz możliwość natychmiastowego uderzenia w dowolny punkt na Ziemi sprawiają, że nie muszą się one uciekać do użycia broni jądrowej, aby osiągać swoje strategiczne cele.Przewaga wojskowa nad światem bez broni jądrowej

Przewaga wojskowa nad światem bez broni jądrowej


Wojnę można wygrać bez jej prowadzenia. Takie zwycięstwo można osiągnąć, gdy przeciwnik wie, iż jest podatny na natychmiastowy i niewykrywalny, miażdżący atak bez możliwości obrony przed nim i dokonania odwetu.
To co ma zastosowanie do jednego kraju, ma również zastosowanie do wszystkich potencjalnych adwersarzy na świecie.
Istnieje tylko jeden kraj dysponujący odpowiednim wojskowym i naukowym potencjałem, który otwarcie
zadeklarował zamiar osiągnięcia takiej zdolności. Ten kraj jest, jak określił go w grudniu ubiegłego roku jego obecny przywódca, „jedynym światowym wojskowym supermocarstwem",1 które aspiruje do miana jedynego w historii państwa cieszącego się pełną wojskową dominacją na lądzie, morzu, w powietrzu oraz w przestrzeni kosmicznej i jest w stanie utrzymywać i powiększać bazy wojskowe, bojowe grupy lotniskowców i strategiczne bombowce na niemal wszystkich długościach i szerokościach geograficznych, a wszystko to za sprawą rekordowego po drugiej wojnie światowej budżetu wojennego na przyszły rok w wysokości 708 miliardów dolarów.

1 „Obama Doctrine: Eternal War For Imperfect Mankind" („Doktryna Obamy: Wieczna wojna z niedoskonałą ludzkością"), Stop NATO, 10 grudnia 2009,
http://rickrozoff.wordpress.com/2009/12/ll/obama-doctrine-eternal-war-for-imperfect-mankind.

Uzyskawszy taki status, głównie dzięki byciu pierwszym państwem, które opracowało i użyło broni jądrowej, Stany Zjednoczone są obecnie w stanie umocnić swoją globalną supremację rezygnując z
nuklearnej opcji.
W okresie niespełna czterech lat (1999-2003) Stany Zjednoczone prowadziły trzy szeroko zakrojone wojny - przeciwko Jugosławii, Afganistanowi i Irakowi - rzucając do boju we wszystkich trzech przypadkach po uderzeniach z powietrza i atakach rakietowych od dziesiątków do setek tysięcy żołnierzy. Pentagon założył we wszystkich tych trzech strefach wojennych bazy wojskowe i mimo iż na tych trzech obszarach wciąż utrzymuje się skażenie zubożonym uranem i bombami kasetowymi, oddziały amerykańskie nie musiały borykać się z napromieniowanym krajobrazem. Wyprowadzenie ataku jądrowego w sytuacji, gdy konwencjonalny spełnia to samo zadanie, byłoby zbędne i pod wieloma względami zbyt kosztowne.

8 kwietnia prezydenci Stanów Zjednoczonych i Rosji, Barack Obama i Dmitrij Miedwiediew, podpisali w stolicy Czech, Pradze, nowy Traktat w sprawie Redukcji Broni Strategicznych (Strategie Arms Reduction Treaty; w skrócie START), który przewiduje redukcję arsenałów jądrowych i środków ich przenoszenia obu krajów (traktat musi być jeszcze ratyfikowany przez senat Stanów Zjednoczonych i rosyjską Dumę Państwową). Trochę wcześniej, w tym samym tygodniu, Stany Zjednoczone ogłosiły „Przegląd stanowiska jądrowego" („Nuclear Posturę Review"; w skrócie NRP), w którym po raz pierwszy pojawia się rezygnacja z użycia broni jądrowej w pierwszym uderzeniu.

Mroczna nuklearna chmura, która od 65 lat wisi nad głową ludzkości, zdaje się rozwiewać, mimo iż Stany Zjednoczone wciąż zachowują 1550 rozlokowanych głowic jądrowych i dodatkowo 2200 (niektórzy uważają, że 3500) w magazynach oraz triadę lądowych, powietrznych i podwodnych środków przenoszenia.
Bardziej zwłowrogie jest jednak to, że Waszyngton dąży do zamiany nuklearnego miecza i tarczy wykorzystywanych do szantażowania i odstraszania, na nienuklearny model mogący naruszyć dotychczasową „równowagę strachu" będącą kryminalnym koszmarem od sześciu dekad, która uchroniła nas jednak od wielkiej rakietowej wojny.
Nowy miecz lub włócznia ma związek z planowanym systemem pierwszego uderzenia siłami konwencjonalnymi z wykorzystaniem tej samej triady lądowych, powietrznych i morskich składników
uzupełnionej siłami kosmicznymi, przy czym tarczę stanowi sieć rozmieszczonych na całym świecie
rakietowych pocisków przechwytujących. Pentagon chce mieć możliwość bezkarnego pierwszego
uderzenia.

Nienuklearny arsenał służący do unieszkodliwiania i niszczenia obrony powietrznej i strategicznej potencjalnie
wszystkich głównych sił militarnych innych krajów będzie składał się z międzykontynentalnych pocisków
balistycznych, w tym wystrzeliwanych z łodzi podwodnych, hipersonicznych pocisków samosterujących i
bombowców oraz niewykrywalnych bombowców strategicznych zdolnych do ominięcia obrony naziemnej i
napowietrznej.
Wszelkie rakiety krótkiego, średniego i dalekiego zasięgu będące w posiadaniu kraju będącego celem
uderzenia zostaną w teorii zniszczone zaraz po starcie przez przechwytujące pociski kinetyczne typu „hit-to-kill" („uderzyć, aby zabić"). Gdyby tak zneutralizowane pociski zawierały ładunek jądrowy, doszłoby do radioaktywnego opadu nad krajem, który je wysłał, lub nad wybranym przez Stany Zjednoczone przyległym obszarem wód bądź krajem.

Oddziaływanie pomiędzy pierwszym uderzeniem i systemem rakiet przechwytujących trafnie opisuje rosyjski komentarz sprzed trzech lat: „Ktoś może inwestować w rozwój prawdziwie efektywnego ABM
[anti-ballistic missile - system rakiet antybalistycznychl i w bronie pierwszego uderzenia, na przykład,
w konwencjonalne systemy wysokiej dokładności. Ostatecznym celem jest osiągnięcie zdolności
rozbrojenia środków pierwszego uderzenia (jądrowych, niejądrowych lub mieszanych) znajdujących się
w strategicznym jądrowym arsenale nieprzyjaciela. ABM wykończy wszystko, co przetrwa pierwsze
uderzenie".2

W długo opóźnianym „Przeglądzie stanowiska jądrowego" z kwietnia 2010 roku czytamy, że Pentagon planuje „utrzymanie wiarygodnego nuklearnego odstraszania i wzmocnienia regionalnych struktur bezpieczeństwa środkami obrony rakietowej..." (str. IV)
Znajduje się tam również potwierdzenie, że dodanie „nienuklearnych systemów odstraszania i zabezpieczenia celów Stanów Zjednoczonych będzie osiągnięte poprzez uniknięcie ograniczeń w obronie antyrakietowej i zachowanie możliwości zastosowania ciężkich bombowców i systemów rakietowych dalekiego zasięgu w ich konwencjonalnych zadaniach" (str. 25).3

6 kwietnia na konferencji prasowej poświęconej „Przeglądowi stanowiska jądrowego" z udziałem sekretarza obrony Roberta Gatesa, szefa Połączonego Kolegium Szefów Sztabów admirała Michaela Mullena, sekretarza stanu Hillary Clinton i sekretarza energii Stevena Chu, Gates oświadczył, że „utrzymamy nuklearną triadę opartą na ICBM-ach [intercontinental ballistic missile - międzykontynentalny pocisk balistyczny], samolotach zdolnych do przenoszenia broni jądrowej i balistycznych rakietach przenoszonych przez łodzie podwodne" oraz „będziemy kontynuowali opracowywanie i ulepszanie niejądrowych możliwości, w tym regionalną obronę antyrakietową". Mullen mówił o „obronie witalnych interesów Stanów Zjednoczonych oraz naszych partnerów i sojuszników poprzez bardziej zrównoważoną mieszaninę jądrowych i niejądrowych środków, jakimi obecnie dysponujemy".4

2 Aleksander Chramczychin, „The MAD situation is no longer there" („Sytuacja MAD już nie istnieje"), Rosyjska Agencja Informacyjna Novosti, 29 maja 2007.
MAD (Mutual Assured Destruction - wzajemne zniszczenie) to wojskowa doktryna, zgodnie z którą pełne zastosowanie broni jądrowej przez obie pozostające w
konflikcie strony ostatecznie doprowadza do zniszczenia zarówno atakującego, jak i broniącego się.
3 „Przegląd stanowiska jądrowego" („Nuclear Posture Review"; w skrócie NRP), Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, kwiecień 2010,
http://www.defense.gov/npr/docs/2010%20Nuclear%20Posture%20%20Review%20Report.pdf.
4 Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, agencja informacyjna American Forces Press Service, 6 kwietnia 2010.

„Raport w sprawie przeglądu obrony przed rakietami balistycznymi" („Ballistic Missile Defense Review Report") Pentagonu5 z 1 lutego głosi, że „Stany Zjednoczone będą kontynuowały stopniową adaptację do obrony antyrakietowej" i „rozwijały jej mobilność i zdolność relokacji" (str. VI). Dalej czytamy: „Administracja jest zaangażowana we wdrożenie nowego Europejskiego Etapowego Podejścia Adaptacyjnego w kontekście NATO. W Azji wschodniej Stany Zjednoczone starają się usprawnić obronę
antyrakietową w ramach serii bilateralnych stosunków. Stany Zjednoczone dążą również do
umocnienia współpracy z szeregiem partnerów ze Środkowego Wschodu".

„Czteroletni przeglądowy raport obrony" („Quadrennial Defense Review Report")6 z lutego 2010 roku mówi o podobnych planach. Raport ten „wysuwa dwa wyraźne cele. Pierwszy to dalsze równoważenie zdolności amerykańskich sił zbrojnych umożliwiające przewagę w obecnie prowadzonych wojnach przy jednoczesnej budowie zdolności niezbędnych do radzenia sobie z przyszłymi zagrożeniami" (str. III). Mówi się tam, że „Stany Zjednoczone są jedynym krajem zdolnym do podejmowania i prowadzenia rozległych szeroko zakrojonych operacji na duże odległości" (str. IV) przy liczącym „400 000 osób personelu wojskowym USA... stacjonującym lub rotacyjnie rozlokowywanym na całym świecie" (str. XIV), który jest „uaktywniany przez cybernetyczny i kosmiczny potencjał oraz wzmacniany zdolnością USA do uniemożliwiania przy pomocy obrony antyrakietowej realizowania celów przez adwersarzy..." (str. V). Jednym z jego kluczowych celów jest „rozszerzenie przyszłych dalekosiężnych zdolności uderzeniowych" (str. 33) oraz promowanie „szybkiego wzrostu środków obrony antyrakietowej rozlokowanej na morzu i lądzie" (str. 39).

Stany Zjednoczone intensyfikują również rozwój programów wojny cybernetycznej i kosmicznej do potencjału umożliwiającego całkowite zdławienie zdolności innych państw do prowadzenia działalności
wywiadowczej, obezwładnienie ich ośrodków dowodzenia, kontroli, telekomunikacji, systemów komputerowych i wywiadowczych oraz uczynienie ich bezbronnymi na każdym kluczowym poziomie taktycznym.

Zdolność do natychmiastowego konwencjonalnego globalnego uderzenia

Program, w ramach którego Waszyngton rozwija bronie konwencjonalne jako uzupełnienie swojej pierwotnej strategii nuklearnej, nosi nazwę Natychmiastowe Globalne Uderzenie (Prompt Global Strike;
w skrócie PGS) lub Konwencjonalne Natychmiastowe Globalne Uderzenie (Conventional Prompt Global
Strike; w skrócie CPGS).
2 kwietnia magazyn Global Security Newswire podał w sprawie proponowanego układu redukcji zbrojeń strategicznych START II: „Członkowie rosyjskich elit politycznych obawiają się tego, co traktat mówi i czego nie mówi o obronie Stanów Zjednoczonych przed rakietami balistycznymi i o systemach «natychmiastowego globalnego uderzenia»..."7
Sukcesor START I nie wspomina w rzeczywistości o amerykańskiej rakiecie przechwytującej i systemach konwencjonalnego pierwszego uderzenia. To oznacza, że nowy traktat nie będzie ich ograniczał ani nie będzie miał na nie żadnego wpływu. 8 kwietnia, po ceremonii podpisania traktatu w Pradze, Departament Stanu USA opublikował dokument w sprawie Natychmiastowego Globalnego Uderzenia, w którym czytamy: „Nowy traktat START nie zawiera żadnych ograniczeń w sprawie obecnych lub planowanych konwencjonalnych możliwości natychmiastowego globalnego uderzenia".

W ramach ogólnej informacji oraz w celu ustanowienia ram dla bieżącej strategii wojskowej Stanów Zjednoczonych dokument ten podaje: „Wzrost dających przewagę konwencjonalnych możliwości militarnych Stanów Zjednoczonych wpłynął na naszą zdolność redukcji roli broni jądrowej w zakresie odstraszania przed niejądrowymi atakami... Departament Obrony bada obecnie pełny zakres technik i systemów służących do Konwencjonalnego Natychmiastowego Globalnego Uderzenia, które dałyby prezydentowi Stanów Zjednoczonych bardziej niezawodne i technicznie odpowiednie opcje umożliwiające radzenie sobie z nowymi i rozwijającymi się zagrożeniami".8

Opisując w komunikacie dla prasy składowe części PGS, Departament Stanu podaje również:
„Obecnie sprawdzane są trzy koncepcje: pojazdy hipersoniczne, rakiety konwencjonalnego uderzenia i
zaawansowana broń hipersoniczna. Przedsięwzięcia te są realizowane przez Agencję Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych (Defense Advanced Research Projects Agency; w skrócie DARPA),
Ośrodek Przestrzeni i Rakiet Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (US Air Force Space and Missile
Center) oraz Dowództwo Obrony Powietrznej i Antybalistycznej Sił Lądowych USA (US Army Space and

5 Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, 1 lutego 2010, http://www.comw.org/qdr/fulltext/1002BMDR.pdf.
6 Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, luty 2010, „Czteroletni Przeglądowy Raport Obrony" („Ouadrennial Defense Review Report"),
http://www.defense.gov/qdr/QDR%20as%20of%2026JAN10%20%200700.pdf.
7 Global Security Newswire, 2 kwietnia 2010.
8 Departament Stanu USA, 9 kwietnia 2010.

Missile Defense Command)... Pułap liczby głowic [określony w START II] umożliwia realizację wszelkich
planów, jakie Stany Zjednoczone mogą opracować w czasie obowiązywania tego układu, dotyczących
rozlokowywania konwencjonalnych głowic bojowych umieszczonych na rakietach balistycznych". W typowym dla Departamentu Stanu niedwuznacznym języku komunikat mówi: „Nowy START zapewnia
Stanom Zjednoczonym możliwość opracowywania i rozmieszczania środków Konwencjonalnego
Natychmiastowego Globalnego Uderzenia. Traktat nie zabrania w żaden sposób Stanom Zjednoczonym
budowy lub rozmieszczania konwencjonalnie uzbrojonych rakiet balistycznych..."9

Departament Obrony „rozważa Konwencjonalne Natychmiastowe Globalne Uderzenie w kontekście swojego portfela nienuklearnych środków uderzeniowych dalekiego zasięgu, w tym systemów rozlokowanych na lądzie i morzu oraz wystrzeliwanych i kierowanych z bombowców..."
Nienuklearne pociski rakietowe, o których mowa, są przeznaczone do uderzenia w dowolny punkt na Ziemi w czasie nie dłuższym niż sześćdziesiąt minut, jednakże główny orędownik Natychmiastowego Globalnego Uderzenia, wiceszef Połączonego Kolegium Szefów Sztabów, generał James Cartwright, przechwalał się ostatnio, stwierdzając: „W najlepszym przypadku" uderzenie może być wykonane w ciągu „300 milisekund".10 Mówiąc o siłach powietrznych jako o trzecim składniku triady PGS - samosterujących pociskach dalekiego zasięgu z głowicą jądrową wystrzeliwanych z bombowców B-52, bezzałogowych pojazdach powietrznych X-51 zdolnych do lotu z prędkością 5000 mil/h [8050 km/h], „samolocie kosmicznym" Blackswift - Cartwright oświadczył również, że obecne konwencjonalnie uzbrojone bombowce są „zbyt wolne i zbyt intruzyjne" z punktu widzenia wielu „globalnych misji uderzeniowych".11

21 stycznia zastępca sekretarza obrony, William Lynn, wezwał do umieszczenia Departamentu Obrony „na stałym fundamencie umożliwiającym zwalczanie konfliktów o małej intensywności oraz utrzymanie dominacji w powietrzu i zdolności do uderzenia w dowolny cel na Ziemi w dowolnym czasie... Kolejnym priorytetem Pentagonu w wojnie powietrznej jest opracowanie następnej generacji zdolnych do głębokiej penetracji środków uderzeniowych, które będą potrafiły pokonać zaawansowaną obronę powietrzną..."12

W analizie Global Security Network zatytułowanej „Cost to Test U.S. Global-Strike Missile Could Reach $500 Million" („Koszt testu globalnego uderzenia rakietowego Stanów Zjednoczonych może dojść do 500 milionów dolarów") jej autorka Elaine Grossman pisze: „W roku fiskalnym 2011 administracja prezydenta Obamy zażądała 239,9 miliona dolarów na badania i rozwój związane z
Natychmiastowym Globalnym Uderzeniem... Jeśli poziom finansowania pozostanie na takim poziomie,
jaki jest przewidywany w nadchodzących latach, to, jak wynika z dokumentów budżetowych dostarczonych w ubiegłym miesiącu na Wzgórze Kapitolskie [Kongres Stanów Zjednoczonych], Pentagon wyda do końca roku fiskalnego 2015 na program Natychmiastowego Globalnego Uderzenia około 2 miliardów dolarów".13

Będące lądowym składnikiem Natychmiastowego Globalnego Uderzenia międzykontynentalne rakiety balistyczne Minuteman z konwencjonalnymi ładunkami wybuchowymi „początkowo wystrzelą w przestrzeń jako rakiety balistyczne, po czym wyekspediują «hipersoniczne pojazdy testowe», które poszybują w kierunku zaprogramowanego celu, którego położenie może być w czasie lotu zdalnie aktualizowane
lub zmieniane".14

9 Jak wyżej.
10 Defense News, 4 czerwca 2009.
11 Jak wyżej.
12 Defense News, „U.S. Extends Missile Buildup From Poland And Taiwan To Persian Gulf" („Stany Zjednoczone poszerzają rakietowe bazy od Polski i
Tajwanu po Zatokę Perską"), Stop NATO, 3 lutego 2010, http://rickrozoff.wordpress.com/2010/02/03/u-s-extends-missile-buildup-from-poland-and-taiwan-topersian-gulf.
13 Global Security Network, 15 marca 2010.
14 Jak wyżej.

Kolejne plany Pentagonu w sprawie precyzyjnych broni

22 marca 2010 roku tygodnik Defense News zamieścił artykuł „US Targets Precision Arms for 21st-Century Wars" („Stany Zjednoczone nastawiają się w XXI wieku na precyzyjne bronie"), w którym znalazł się następujący akapit: „Aby przeciwstawić się... obronie powietrznej, Pentagon chce zbudować wiele precyzyjnych broni zdolnych do uderzenia w każdy cel z odległości tysięcy mil. Znane jako rodzina systemów, bronie te mogą obejmować wszystko, co się Siłom Powietrznym USA zamarzy, jak na przykład ich kolejny bombowiec, nowy zestaw pocisków samosterujących, a nawet, w przyszłości, bronie hipersoniczne opracowane w ramach programu Natychmiastowego Globalnego Uderzenia, które dadzą konwencjonalnej głowicy prędkość i zasięg ICBM [intercontinental ballistic missile - międzykontynentalny
rakietowy pocisk balistyczny]".15

8 kwietnia gazeta Washington Post opublikowała raport w sprawie PGS, w którym czytamy, że rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow ostrzega: „Państwom trudno będzie pogodzić się ze zniknięciem broni jądrowych, zwłaszcza w sytuacji gdy w rękach pewnych członków
międzynarodowej społeczności pojawią się nie mniej destabilizujące bronie".16
To samo źródło dodało: „administracja prezydenta Obamy... postrzega pociski rakietowe jako jeden z elementów zestawu defensywnych i ofensywnych broni, które mogłyby w ostateczności zastąpić broń jądrową", i zacytowało wypowiedź generała Cartwrighta z Pentagonu, który potwierdził, że: „Odstraszanie nie może już dotyczyć wyłącznie broni jądrowej. Musi mieć szersze znaczenie".17

Następnego dnia brytyjski Independent opublikował artykuł, który powinien rozwiać złudzenia każdego, kto miał nadzieję, że waszyngtoński „ponuklearny świat" będzie choć trochę bezpieczniejszy, o czym przekonują poniższe cytaty. Odnosząc się do międzykontynentalnych rakiet balistycznych PGS z konwencjonalnymi - przynajmniej w teorii - głowicami, autor artykułu ostrzega: „...Kiedy już zostaną wystrzelone, ustalenie, czy są one wyposażone w głowice konwencjonalne, czy jądrowe, może być bardzo trudne, co może z kolei wywołać ze strony Rosji lub innego podobnie uzbrojonego mocarstwa nuklearny odwet".

„Kolejne niebezpieczeństwo polega na tym, że wycofanie z użycia broni jądrowej będzie kusiło amerykańskich dowódców wojskowych do bardziej rycerskich zachowań, czyli zarządzania uderzeń, przy czym dopóki nie będzie można w pełni polegać na danych wywiadu, będzie istniało duże ryzyko uderzeń w niewłaściwe cele".18

Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych rozważali możliwość wystrzeliwania takich pocisków na niższych wysokościach od tych, na jakich przemieszczają się ICBM-y z głowicami jądrowymi, ale wymagałoby to niemal nieograniczonego zaufania lub wręcz naiwności ze strony rosyjskich lub chińskich wojskowych specjalistów, aby uwierzyć w zapewnienia Amerykanów, że ich ICBM-y lecące w kierunku lub w pobliżu terytorium Rosji lub Chin nie zawierają broni jądrowej.

Reakcje na inicjatywę Natychmiastowego Globalnego Uderzenia

W roku 2007, rok po ogłoszeniu przez Pentagon swoich planów w sprawie Natychmiastowego Globalnego Uderzenia, rosyjski analityk Andriej Kisliakow napisał, że „Amerykanie nie martwią się zbytnio o swój nuklearny arsenał" i „dokładnie skalkulowali prawdziwe zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa,
tak by być gotowym do prawdziwej wojny, jeśli zajdzie taka potrzeba", po czym dodał:
„Dwudziesty wiek był świadkiem dwóch wojen światowych, a trzecia wisi w powietrzu i wydaje się, że
będzie duża. Mimo wyraźnego zagrożenia dla cywilizacji Stany Zjednoczone mogą wejść wkrótce w
ramach planu Natychmiastowego Globalnego Uderzenia w posiadanie broni orbitalnych, co da im
możliwość dokonania konwencjonalnego uderzenia dosłownie w każdy punkt na Ziemi w ciągu
godziny".19

1 lipca ubiegłego roku Elaine Grossman napisała: „Po pocisku konwencjonalnego uderzenia, kiedy już zostanie skonstruowany, należy spodziewać się, że połączy rakietowe bu-stery z szybko latającym «pojazdem dostarczającym ładunek wybuchowy» zdolnym do uwolnienia energii kinetycznej pocisku u
celu. Jak utrzymują urzędnicy resortu obrony, w momencie zbliżenia się do punktu przeznaczenia
pocisk rozdziela się w dziesiątki zabójczych fragmentów, potencjalnie zdolnych do niszczenia ludzi,
pojazdów i budowli..."20

15 Defense News, 22 marca 2010.
16 Washington Post, 8 kwietnia 2010.
17 Jak wyżej.
18 The Independent, 9 kwietnia 2010.
19 Andriej Kisliakow, „Defense budget: nuclear or conventional?" („Budżet resortu obrony - jądrowy czy konwencjonalny?"), Rosyjska Agencja Informacyjna
Novosti, 20 listopada 2007.
20 Global Security Newswire, 1 lipca 2009.

Nie mniej przerażający opis skutków ataku broni PGS z pokładu morskich środków przenoszenia w styczniowym numerze z 2007 roku przedstawił Popular Mechanics: „Na Pacyfiku wynurza się łódź podwodna klasy Ohio z napędem jądrowym gotowa wystrzelić na rozkaz prezydenta pocisk. Kiedy nadchodzi rozkaz, łódź wystrzeliwuje ważący 65 ton pocisk balistyczny Trident II, który wznosi się nad oceanem w niebo, ponad atmosferę, z prędkością ponad 20000 stóp na sekundę [22000 km/h]. U szczytu parabolicznej trajektorii, już w przestrzeni kosmicznej, oddzielają się cztery bojowe głowice i rozpoczynają z przeraźliwym jazgotem opadanie w dół ku ziemi. Przemieszczające się z prędkością 20000 stóp na sekundę głowice są wypełnione prętami wykonanymi z dwukrotnie twardszego od stali wolframu.

Tuż nad celem głowice wybuchają, pokrywając teren deszczem tysięcy prętów, z których każdy jest dwunastokrotnie bardziej niszczący niż kula kalibru 0.50. Wszystko, co znajdzie się w zasięgu 3000 stóp kwadratowych [280 m2] tego wirującego metalicznego sztormu, zostanie unicestwione".21
7 kwietnia 2010 roku były szef Połączonego Kolegium Szefów Sztabów Sił Zbrojnych Rosji, generał Leonid Iwaszow, napisał artykuł zatytułowany „Jądrowa niespodzianka Obamy".
Komentując przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych wygłoszone rok temu w Pradze zatytułowane „The existence of thousands of nuclear weapons is the most dangerous legacy of the Cold War" („Istnienie tysięcy ładunków jądrowych to najniebezpieczniejsza spuścizna zimnej wojny") i podpisanie przez niego 8 kwietnia w tym samym mieście układu START II, generał Iwaszow napisał:
„W historii minionego stulecia brak jest przykładów ofiarnej służby elit Stanów Zjednoczonych na rzecz ludzkości bądź mieszkańców innych krajów. Czy oczekiwanie od afroamerykańskiego prezydenta zasiadającego w Białym Domu zmiany filozofii tego kraju tradycyjnie ukierunkowanej na zdobycie globalnej dominacji jest uzasadnione? Ci, którzy wierzą, że coś takiego jest możliwe, powinni zastanowić się, dlaczego Stany Zjednoczone dysponujące militarnym budżetem większym od sumy budżetów wszystkich pozostałych krajów świata nadal wydają ogromne sumy na przygotowania do wojny".22

Komentując plany Natychmiastowego Globalnego Uderzenia, generał Iwaszow zwrócił uwagę na następujące szczegóły:
„Koncepcja Natychmiastowego Globalnego Uderzenia przewiduje skoncentrowane uderzenie przy użyciu kilku tysięcy precyzyjnych, konwencjonalnych broni w ciągu 2-4 godzin, co pozwala całkowicie zniszczyć kluczowe elementy infrastruktury kraju będącego celem ataku i w ten sposób zmusić go do kapitulacji".
„Koncepcja Natychmiastowego Globalnego Uderzenia ma na celu utrzymanie monopolu Stanów
Zjednoczonych w dziedzinie militarnej i zwiększenie przepaści dzielącej je od reszty świata. System ten
połączony z rozlokowaniem obrony antyrakietowej ma rzekomo uchronić Stany Zjednoczone przed
uderzeniem Rosji i Chin. Natychmiastowe Globalne Uderzenie przekształci Waszyngton w globalnego
dyktatora".
„Nowa nuklearna doktryna Stanów Zjednoczonych jest elementem pierwotnej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, którą można bardziej określić jako dążenie do całkowitej bezkarności. Stany Zjednoczone windują swój wojskowy budżet, spuszczają ze smyczy NATO jako globalnego żandarma i planują rzeczywiste ćwiczenia w Iranie, których celem będzie sprawdzenie skuteczności Natychmiastowego Globalnego Uderzenia w praktyce. W tym samym czasie Waszyngton mami świat wizjami uwolnienia go od broni jądrowej"23

Przełożył: Jerzy Florczykowski

O autorze:

Rick Rozoff jest stałym współpracownikiem GlobalResearch.ca, internetowego ramienia mieszczącego się w Montrealu w Kanadzie Centrum Badań nad Globalizacją (The Centre for Research on Globalization). Prowadzi blog zamieszczony pod adresem http://ric-krozoff.wordpress.com. Kieruje międzynarodową e-mailową listą informacyjną Stop NATO, która zajmuje się śledzeniem ekspansji NATO (http://groups.yahoo.com/group/stopnato). Z autorem skontaktować się można poprzez jego blog.

21 Noah Shachtman, „Hypersonic Cruise Missile: America's New Global Strike Weapon" („Hipersoniczny samosterujący pocisk - nowa broń amerykańskiego
globalnego uderzenia"), Popular Mechanics, styczeń 2007.
22 Fundacja Strategicznej Kultury (Fond Strategiczeskoj Kultury), 7 kwietnia 2010.
23 Jak wyżej.



http://www.crx1975.user.icpnet.pl/enter/prasa/p_nexus_09-10_2010_star-wars.pdf

Cytuj:
Supermyśliwiec szóstej generacji

Jeszcze nie tak dawno temu amerykańskie siły powietrzne wprowadziły do służby myśliwiec piątej generacji F-22, a być może już niedługo wejdzie do niej również model F-35. Wojskowi z US Air Force nie próżnują i już teraz rozpoczęli poszukiwania następcy nowych maszyn.


Amerykańskie wojsko zainteresowane jest myśliwcem szóstej generacji, o czym świadczy wysłanie wstępnego zapytania do firm lotniczych. Nowy myśliwiec taktyczny miałby zostać wyposażony w szereg zdolności. Wojsko oczekuje trwałości, dużego zasięgu oraz zdolności prowadzenia walki w różnorodnych warunkach i zróżnicowanym otoczeniu, a to wszystko przy zachowaniu "niewidzialności" całej konstrukcji.

Obrazek

US Air Force główny nacisk kładzie na wielozadaniowość nowej maszyny. Wymaga zintegrowanego systemu obrony przed rakietami ziemia-powietrze i atakami prowadzonymi bezpośrednio z powietrza. Ponadto oczekuje możliwości skutecznego wypełniania zadań niszczenia obiektów naziemnych, polegających na prowadzeniu bezpośredniego wsparcia lotniczego oraz izolacji powietrznej, a także misji związanych z walką elektroniczną i zwiadem.

Ciekawostką jest aspekt sterowania, które ma być również zdalne oraz wyposażenie myśliwca w broń niekinetyczną. Nowość miałby trafić do służby dopiero w 2030r.


http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Supermysliwiec-szostej-generacji,wid,12844320,wiadomosc.html

A odnośnie naszej armii

Cytuj:
Pierwszy polski czołg od II wojny światowej

Idea powstania polskiego czołgu zrodziła się jeszcze pod koniec lat 90. Ostatecznie prace badawczo-rozwojowe rozpoczęły się dziesięć lat później, gdy Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych(OBRUM) w Gliwicach dostał dotację z... Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa.
Do prac przystąpiły także Wojskowa Akademia Techniczna z Warszawy oraz Wojskowe Zakłady Techniczne w Siemianowicach.

Załącznik:
anders1_czolg_obrum_irekroszczyk_420.jpeg

Załącznik:
anders3_czolg_obrum_irekroszczyk_420.jpeg

Załącznik:
anders7_czolg_obrum_irekroszczyk_420.jpeg

Anders to coś więcej niż czołg. To platforma dzięki, której można stworzyć bojowy wóz piechoty, pojazd rozpoznania chemicznego, wóz zabezpieczenia technicznego czy czołg saperski.
Przy jego projektowaniu brano pod uwagę doświadczenia naszych żołnierzy z misji w Iraku i Afganistanie.

Jak informuje "Rzeczpospolita" przeprowadzono już pierwsze testy na poligonie. Wypadły pomyślnie, a Andersem zainteresowała się nasza armia. Dla dziennika pozytywnie o prototypie czołgu wypowiedział się wiceminister obrony.
- Ja osobiście jestem pod olbrzymim wrażeniem konstruktorów z OBRUM-u i rekordowego tempa - mówi Marcin Idzik

Premierę Anders miał podczas wrześniowych targów zbrojeniowych w Kielcach. Jego chrzestną została tam najmłodsza córka gen. Andersa, Anna Maria Anders.
To też nawiązanie do jednej z najnowocześniejszej produkcji amerykańskiej - M1 Abrams. Jego nazwa pochodzi od amerykańskiego generała z okresu II wojny światowej.
Nasz Anders częściej porównywany jest jednak do konstrukcji niemieckiej - Pumy. To uważany za najnowocześniejszy prototyp czołgu na świecie. Teraz ma już konkurencję.

Sukces Andersa to nie tylko szybkość powstania konstrukcji i jej uniwersalność. Modułowość "polskiej platformy wojskowej" to ewenement na skalę światową. Jak chwali się OBRUM to też pierwsze takie połączenie nauki i przemysłu.
Efekt tej współpracy to jedna z najnowocześniejszych maszyn wojskowych na świecie. Koszt prac to tylko 20 mln zł.

Uzbrojenie Andersa to:
- Artyleryjskie - armata 120 mm
- Strzeleckie - karabin maszynowy 7,62 mm UKM 2000C oraz karabin maszynowy 12,7 mm NSWT AA
-Inne - system obrony aktywnej ZASŁON, TROPHY
- Wyposażenie dodatkowe - system osłony OBRA

33-tonowy czołg będzie mógł rozwijać maksymalną prędkość 80 km/h oraz pokonywać rowy o szerokości 2,6 metra.

Rozmiary umożliwiają transport lotniczy na pokładach nowych europejskich samolotów Airbus A400M
Pracami kierował inż. Marian Holota. Projekt koordynował mgr inż. Robert Hałek przy naukowej pomocy prof. inż. Arkadiusza Mężyka.

Czołg przeszedł już szereg testów - w tym te najważniejsze na poligonie wojskowym. To tam sprawdzano techniczne oraz strzelnicze zdolności


reszta zdjęć na stronie
http://finanse.wp.pl/gid,12833633,galeria.html?T%5Bpage%5D=8


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/


Ostatnio zmieniony 09 gru 2010, 21:58 przez EN.KI, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2010, 21:54 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Znalazłem ciakewy artykuł z 18 października 2009 w który jest napisane że na konferencji NATO w tajemniczy sposób insygnia NATO zamieniły się w sfastykę!

Logo Nato zaczeło się zmieniać za plecami chorwackiego dyplomaty i generała Drago Lovrica na oczach widzów w czasie jego przemówienia

Cytuj:
During the coference, NATO insignia mysteriously turned into swastika symbol.

General Drago Lovric, Croatian diplomat with NATO, could not foresee the accident that happened during the conference titled “Responsibility and action: building a safer world”, in which he participated as a speaker. Two panels, which were placed behind his back, contained his photograph and presentation.

While greeting guests at the conference, something strange started happening behind his back. Official NATO logo, which was the background, began changing its shape into Nazi swastika.

that this happened - confirmed a spokesman for the MORH Goran Grošinić, adding that most conference guests did not understand what happened.

- There were around 300 guests in the hall, of which only ten foreign people, and only a small part of the audience realized what happened on the panel during those few seconds - Grošinić said.

He points out that the presentation logo was taken from the Internet and that it contained a timer. Namely, it is possible that a hacker infected the official NATO logo and set a time limit in which the logo should convert into swastika.

While creating a presentation, no one noticed a mistake in the logo. NATO sign remained the same prior to the conference.

Lovric notified the Minister of Defense, Chief of Staff and the Office of the President on the incident. Military police seized the memory stick containing the presentation and the video of the conference.


[url]cid:op.mhtml.1290654317091.94fa7b167457d544@10.114.48.161[/url]

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 gru 2015, 13:43 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Były agent CIA: To USA stoją za eskalacją konfliktu na Bałkanach

Pomimo upływu ponad 20 lat przebieg wojny w Jugosławii wciąż budzi wiele wątpliwości, szczególnie rola obcych wywiadów, które operowały podczas konfliktu stanowi sekret, do którego wciąż nie mamy dostępu. Takie osoby jak Robert Baer odsłaniają jednak szokującą prawdę o tym co działo się podczas wojny domowej na Bałkanach.
Obrazek
writersblocpresents.com

W poniższym wywiadzie Baer opowiada między innymi o swojej pierwszej operacji w Sarajewie w styczniu 1991 roku kiedy to jego zadaniem miało być śledzenie działalności serbskiej organizacji terrorystycznej, która miała rzekomo przeprowadzić serię ataków bombowych w mieście, problem w tym, że zdaniem Baera podobna organizacja nie istniała a jego zadaniem było w rzeczywistości wzbudzenie strachu wśród bośniackich władz. Po dwóch tygodniach udał się do Słowenii, gdzie przy pomocy organizacji pozarządowych i odpowiedniej propagandy przygotowano rząd i społeczeństwo na ogłoszenie niepodległości.

Miasto Srebrenica zostało poświęcone by dać Ameryce pretekst do ataku na Serbów za ich domniemane zbrodnie.

Baer utrzymuje, że metodą kłamstw i półprawd CIA wykorzystywało swoich oficerów i agentów do rozsiania nieufności wśród poszczególnych republik Jugosławii a finalnie do ich rozbicia.

Niezwykle interesujące informacje podaje on na temat słynnej masakry w Srebrenicy, utrzymuje on bowiem, że było to reżyserowane wydarzenie, podczas którego zginęło jednak równie wielu Serbów co Bośniaków, podczas gdy winą za rzeź obarczono tylko stronę serbską. Zdaniem Baera to właśnie Serbowie mieli być głównymi winowajcami ludobójstwa a co miało być pretekstem do interwencji USA w Jugosławii.

Robert Baer, były oficer CIA jest obecnie poczytnym autorem publikującym książki na temat kulisów działalności tej agencji za czasów administracji Billa Clintona i George'a W. Busha. Baer służył w b. Jugosławii w latach 1991-94, publikował między innymi na łamach Vanity Fair, The Wall Street Journal i The Washington Post.

The Death of Yugoslavia Part 1 (1995) - Enter Nationalism
phpBB [video]

źródło: http://www.ebritic.com/?p=551270

źródło całego cytatu:
http://www.orwellsky.blogspot.com/2015/ ... lacja.html

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2016, 6:24 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Czy ktoś się domyśla co to za skrót OTAN przy nazwie NATO ? Odwrócenie symbolu/nazwy/rzeczy czy coś innego ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2016, 15:48 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Punkt Mu pisze:
Czy ktoś się domyśla co to za skrót OTAN przy nazwie NATO ? Odwrócenie symbolu/nazwy/rzeczy czy coś innego ?


OTAN - Organisation du Traité de l’Atlantique Nord

Francja była jednym głównych założycieli NATO. Jeszcze wtedy znanym jako Traktat z Dunkierki.

W Hiszpańskim i Protugalskim używa się identycznego skrótu

Hiszpański : Organización del Tratado del Atlántico Norte
Portugalski: Organização do Tratado do Atlântico Norte

Cała tajemnica...

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group