Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 lis 2019, 6:15

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 915 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 31  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 25 wrz 2010, 23:49 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
@temat
Czasami zdarzają się naprawdę magiczno-elektryczne sny o których często nie pamiętamy, bo jak się okazuje to chyba grubo ponad 90% snów nie zapamiętujemy, a ja wam chce pokazać, że takie magiczne sny jednak się zdarzają i warto o nich pamiętać, by pamiętać, że istnieją te cudowne stany i klimaty.
Dlaczego warto ćwiczyć pamięć snów, wstawiam poniżej jeden z fajniejszych snów jakie udało mi się przypomnieć, ja to nazywam tzw. sny klimatyczne ;D

Cytuj:
Sen z przesłości / 01 – Plaża


W tym miejscu opiszę jeden z ładniejszych snów jaki mi się przypomniał spontanicznie podczas przypominania sobie innego snu z ostatniej nocy. Snu tego wcześniej nie pamiętałem ale dzięki przypominaniu sobie o podobnym śnie, świeża pamięć go podziałała jak katalizator i przypomniałem sobie o innym śnie z dawnych lat którego kiedyś nawet starałem się zapamiętać i włala pod dłuższym czasie bumerang powrócił.

(…) Jest jakby środek letniego dnia, jest bardzo jasno i ciepło, niebo jest błękitne ale cały klimat jest zupełnie inny od tego co znamy z rzeczywistości. Atmosfera jest ciepła i elektryczna, da się odczuć promieniujące w powietrzu fale ciepła i radości, jest to naprawdę wspaniałe miejsce. Znajduje się na plaży, wydaje mi się, że to gdzieś w pobliżu Sopotu ale to nie jest ta plaża, jest zupełnie inna niż jakakolwiek znana mi plaża. Obok plaży stoi zaraz niewielki murowany budynek, który wtapia się w całą okolicę, jedną ścianą stoi w wodzie.
W tle plaży od strony lądu rozciąga się przez całą długość las ale jest to plan odległy z tej perspektywy i nie istotny dla mnie. Plaża ta jest wypełniona ludźmi którzy są radośni i razem bawią się w wodzie, nie istnieją miedzy nimi żadne bariery w komunikacji, każdy jest wyrozumiały dla każdego, radośnie spędzając ten czas na wspólnej zabawie.
Sama plaża jest nietypowa, a raczej niesamowita, woda z morza spokojnie wpływa na nią tworząc wiele płycizn tak jakby wiele odnóg rzecznych, niektóre mają po 1,5m głębokości inne po 10cm i wówczas można w nich zamoczyć jedynie stopy. Niema tutaj jednolitego brzegu morskiego, ta woda jest czysta, błękitnie przezroczysta i niesamowicie spokojna, praktycznie prawie w ogóle się nie porusza, a zabawa w niej z innymi to tutaj niesamowita radość i przyjemność.
Niema tu sporów i egocentryzmu tu wszyscy są równi, radośni i bawią się jak dzieci, nie ważne czy dorośli czy dzieci, uczucia jakie reprezentują te osoby unoszą się elektrycznie w całym powietrzu i odczuwam ją jako coś ala słoneczne jasne ciepło, nie znam słowa aby to odczucie określić jest niesamowicie przyjemne i budujące pozytywne odczucia.
Podchodzę do jednej z płycizn utworzonych na tej plaży i bez większego zastanawiania się przyłączam się do zabawy, woda jest ciepła i błękitna. Wiem, że są tu zemną moi przyjaciele ale nie potrafię określić kto jest kim dla mnie, po prostu ich znam.
Trochę ponurkowałem, a potem przeniosłem się na obszar wody znajdującej się na plaży, bo to tutaj najwięcej tych osób spędzało swój czas na zabawach. Woda wpływała tak daleko na plaże, że każdy mógł się nacieszyć utworzonymi płyciznami.
Gdy przyglądam się krajobrazowi, ponownie uczucie ciepła się nasila jakby atmosfera serdeczności i plażowych wakacji razem wzięta, nie wiem co to jest ale jest to wszędzie na około w powietrzu, najłatwiej mogę to określić jako ciepło z zapachem takiej świeżości i pozytywnych emocji odczuwania klimatu jakiegoś niezwykle magicznego miejsca.
Po jakimś czasie sen się nieco zmienia, dotychczas niewiele się działo i można było się skupić na odczuwaniu piękna chwili, teraz wyszedłem z plaży z jakimiś znajomymi (jedna z osób ma ręcznik na plecach) i idziemy po skwerku ale od jakieś strony, gdzie stoją kutry rybackie, atmosfera pozytywnych odczuć i ciepła pozostała. (…)
Niestety nie wiem co było dalej ponieważ jak napisałem wcześnie pamięć tego snu powróciła do mnie po latach jak bumerang i bardziej pamiętam tylko ten plażowy fragment niż cały tamten sen ale plaże z elektryczną atmosferą ciepła i serdeczności śnią mi się dość często.

Podobna plaża przyśniła mi się jeszcze 3 razy, bynajmniej te 3 razy mam zapamiętane, za każdym razem było trochę inaczej ale podobny elektryczny stan zawsze utrzymywał się w podobny specyficzny sposób ;D

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Re: Nasze sny
: 25 wrz 2010, 23:49 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 01 paź 2010, 16:51 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 21 sie 2010, 16:37
Posty: 377
Lokalizacja: podlasie
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Białystok
mialem taki dziwny sen tej nocy :D

bylem sobie na podwowrku przed domem, byl taki pochmurny dzien jakby zanosilo sie na deszcz, jednolita masa chmur, zadnych pojedynczych. patrze sie w niebo i widze, ze jakis odrzutowiec typu f16 sobie lata, zaraz gdzies widze inny odrzutowiec, z dziwnymi silnikami z tylu, jakby plaskie dysze mial (podobne do bombowca B2) startuje z nikad i leci sobie. zaraz widze ze powoli robi sie widoczny (jakby wylaczal niewidzialnosc) jakis ogromny statek powietrzny, daleko dalego byl, we snie wiedzialem, ze to sprzet ludzi, wokol niego jakby kropki jakies lataly, wiec to mogly byc jakies dzisiejsze mysliwce. kied ten byl juz widoczny, przed nim pojawil sie inny statek powietrzy, ale ten juz byl obcych, jeszcze wiekszy niz ten ludzki. patrzylem sie na to przez pare sekund i znalazlem sie w domu, wyjrzalem przez okno, a tu pelno wojska na ulicy przed moim domem. stal jakis woz opancerzony i pelno piechoty, wszyscy uzbrojeni, wygladali na amerykanow ( haha :D:D ) kilku z nich wbilo mi sie na podworko przez brame. po tym znalazlem sie nie wiem gdzie, stalem przy stole, a nanim 2 listy, 1 otworzylem i byl od wojska, bylo cos napisane, ze kolor mojego domu jest nieprawidlowy i trzeba go zmienic ( w rzeczywistosci jest zolty), rachunek wystawiony na 4 zł :D:D i koniec.
kiedys mialem jeszcze durniejsze sny, ale nie pamietam :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 05 paź 2010, 11:49 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Heloł, dzis miałem super sen, az do tej pory nim mysle, mianowicie :
byłem ze znajomymi w jakims ogrodzie gdzie był duzy basen , wszyscy sietam pluskali ja poszedłem na zwiady ,znalazłem jakis remontowany dom, nie mogłem z niego wyjsc, i jakos mi sie odało wdrapujac sie na wysoka sciane. A teraz najlepsze- zeskoczyłem z tej sciany i zaczałem latac po tym ogrodzie super, cvzulem sie jak ptak, niestety jak mnie zauwazyli znajomi wszystko zaczeło sie zmieniac, im blizej nich bylem tym bardziej nogi mi ciążyły byli bardzo zdziwieni ale niestety jakos działali na mnie ze wiecej leciec nie mogłem , ale zawsze sny z lataniem długo pamietam,extra sprawa

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 05 paź 2010, 15:15 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
siema Maciej ! ja tey dzisiaj latałem :D

A nie zdażało mi się od hmmm het het i jeszcze troche !

I co najlepsze było to Lucid Dreaming ale nie byłem wystarczająco świadomy tzn, nei zadowalająco,
co też dobre potem mi się sniło już nie Lucid że rozmawiałem z kolegą pod blokiem i opowiadałem
mu o tym włąśnei lataniu i stanie świadomym, hehe zabawne.

A jakiś tydzień temu miałem też w pół świadomy sen* ze byłem na 3ech różnych imprezach na których
sie zastanawiałem na 2 i 3ciej ale tak na serio główkowałem jak to możliwe że nie pamiętam co robiłem
po poprzedniej imprezie i przed tą :)

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 05 paź 2010, 15:59 
Mam sporo snów ocierających się o mistyczne doświadczenia. Poczekam na jakiś nowy i go tutaj opiszę :)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 08 paź 2010, 10:24 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Napiszę krótko.
Dostałem ciekawy do poskładania dowód że żyjemy wiecznie, oczywiście - miałem sen.
I wyrwał mnie z butów. 8-)
Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 08 paź 2010, 17:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Andromedan pisze:
Napiszę krótko.
Dostałem ciekawy do poskładania dowód że żyjemy wiecznie, oczywiście - miałem sen.
I wyrwał mnie z butów. 8-)
Pozdrawiam.

napisz cuś więcy :mrgreen:

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 08 paź 2010, 21:58 
Andromedan pisze:
... Dostałem ciekawy do poskładania dowód że żyjemy wiecznie, oczywiście - miałem sen.
I wyrwał mnie z butów.


Też odkrycie. :zęby: :uoeee:

mała poprawka, ISTNIEJEMY, jesteśmy, jam jest, ja jestem - wiecznie, żyjemy tylko jako wcieleni, z krwi i kości.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 08 paź 2010, 22:45 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Odkrycie może nie, ale jaką masz pewność oprócz informacji ? timewave :hi hi:
Maciek 81
W sumie to nic szczególnego dla forum nie będzie ;) ale w tym śnie wypowiedziane zostało imię Jezus 2 razy : :spox: i że żyjemy wiecznie.
Jestem absolutnym przeciwnikiem sekt, religii... Ale sen naprawdę dziki.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 paź 2010, 10:29 
Ja ostatnio miewam sny o zalewającej wszystko brudnej wodzie i jakichś radioaktywnych płynach... :shock:



Na górę
   
 
 
Post: 12 paź 2010, 12:49 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 13 cze 2010, 12:56
Posty: 35
a ja mam o spadajacych samolotach, tylko sa to te samoloty ktore rozpylaja chemitrailsy :P



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 14 paź 2010, 16:10 
A czy mieliście takie sny, powiedzmy, nie w pełni świadome, nie takie "lucid dreams", gdzie człowiek nagle zdaje sobie sprawę, że to jest sen i wtedy dostaje wyostrzenia świadomości i wrażeń nieraz bardziej rzeczywistych, niż zwykła, dzienna rzeczywistość...
Ale takie pół-świadome...
Gdzie np. wiecie, że to jest sen, tak w przytłumiony sposób, nie jestescie w stanie manipulować tym snem wedle woli, ale jestescie w stanie działac w tym śnie świadomie wg jego pewnych reguł...

Całe historie mogą byc o takich snach opowiadane :D

Np. moje. Ale też innych osób.

Pewna cechą charakterystyczną tych snów jest powtarzalność krajobrazu, powtarzalność widoku miasta, ulic, okolic, które wyglądają powtarzalnie we śnie, a jednak są bardzo inne od widoku na jawie...

Nie wiem, jak mógłbym opisac stały widok Trójmiasta w moich snach względem rzeczywistego Trójmiasta... Pomijam Gdańsk... Sopot i Gdynia sa tak trwale zbudowane w moich snach, ze tego nie da sie opisać... Równoległe do rzeczywistej Gdyni i rzeczywistego Sopotu (jeśli coś tu jest naprawde rzeczywiste).
Tego nie da sie opisac....
Trójmiejska kolej szybkobieżna prowadzaca do portu w Gdyni, blokady na jej końcu, rózne uwarunkowania., nie sposób wytłumaczyć...

I ja w tych półświadomych snach...

Np. idę ulicą w śnionym Sopocie, po pewnej konkretnej ulicy (we śnie, w rzeczywistości jej nie ma), chce mi sie wypić coś, kupuję w sklepie piwo, potem wchodzę na zalesioną górkę, siadam, piję piwo a potem......

Nagle zdaję sobie sprawę, że to jest sen. Nie ma jakiejś szczególnej ekscytacji, wiem, że to jest sen. Patrze sobie z górki na osiedle, wiem, że to jest sen, i wiem, ze cały krajobraz, cały Sopot, wszystko, jest snem, utwardzonym w swiadomosci majakiem sennym, tylko ze prześwietlonym niesamowitym, ciepłym światłem ... no i potem sie budzę :)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 14 paź 2010, 16:22 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 paź 2009, 3:00
Posty: 254
Płeć: mężczyzna
Wosiu pisze:
A czy mieliście takie sny, powiedzmy, nie w pełni świadome, nie takie "lucid dreams", gdzie człowiek nagle zdaje sobie sprawę, że to jest sen i wtedy dostaje wyostrzenia świadomości i wrażeń nieraz bardziej rzeczywistych, niż zwykła, dzienna rzeczywistość...
Ale takie pół-świadome...
Gdzie np. wiecie, że to jest sen, tak w przytłumiony sposób, nie jestescie w stanie manipulować tym snem wedle woli, ale jestescie w stanie działac w tym śnie świadomie wg jego pewnych reguł...


Być może jeden z moich snów (z poczatku tego roku) jest właśnie taki :)

Cytuj:
Paranoja. Ciężka walka stoczona z własnym umysłem. Nie jestem pewien swego położenia - czy to wciąż OSPUO, czy już jakiś inny świat? Startuję w mieście ****. Jakiś aspekt mnie jest świadomy obecnego snu, lecz jakoś nie dociera to do mnie. W związku z tym jestem ospały i zaniepokojony. Na odpowiedź swojego umysłu nie muszę długo czekać - uznaję, że coś jest nie tak i udaję się do neurologa/lekarza pierwszego kontaktu. Tak więc, wracając do miasta ****. Jade autobusem. W powietrzu wisi cos ciezkiego. Dojezdzam do dworca. Wspolpasazerowie i kierowca to pojawiaja sie, to znikaja. Gesta mgla, wirujace w powietrzu zielone swiatelka, brak pradu i brak ludzi oznajmuja, ze szykuje sie cos grubego. Autobus przejezdza przez dworzec, robi zwrot w lewo i zatrzymuje sie na fasadzie pobliskiej kamienicy. Kierowca oznajmia, iz to koniec wycieczki. Wszyscy wysiadaja; jeden ze wspolpasazerow rozklada lezak i kladzie sie na nim. Reszta jest jakos dziwnie skupiona na mnie, szeptaja cos miedzy soba. Dalsza akcja jest jakas zawirowana. Domniemany lekarz znajduje sie na hali targowej w innym miescie, *****. Tak wiec siadam przed hala na plastikowym krzeselku. Warunki tutaj panujace, sa takie same jak w miescie poprzednim. Uswiadamiam sobie, ze stercze tutaj jak idiota w snie i postanawiam wrocic do domu, ale moj umysl jest szybszy ode mnie. Moje ruchy sa skrepowane. Obserwuje sytuacje. Zamiast Urzedu Miejskiego widze wielkie sekwoje, pnace sie gdzies w gore. Nagle zza jednej z nich wybiega czarny sznaucer, ktoremu na grzbiecie wyrasta karzel. Dziwna para przemieszcza sie druga strona ulicy, po czym znikaja. W miedzyczasie okazuje sie, ze zaangazowalem do pomocy kolegę X. Tacy ludzie stanowia fundamenty systemu, jego automatyczna obrone. Tak wiec zaczynam opowiadac mu rozne rzeczy, robiac zapewne spory rozpierdol mentalny w jego umysle. Slucha z uwaga i prowadzi mnie do lekarza. Na hali jest pusto. Nie mija kilka minut i pojawia sie cala masa ludzi. Spotykam wielu starych znajomych, ale przez kazda z tych osob jestem traktowany z pogarda.Oni rowniez zachowuja sie jak pasazerowie tamtego autobusu. Po chwili siedzimy w futurystycznej poczekalni oswietlonej na niebiesko, a X oznajmia, ze za chwile zostane zabrany do psychiatry. Jestem zdziwiony i wystraszony. Gdy tak sobie stoje, umieram ze strachu i zapadam sie w sobie, podchodzi do mnie kilku pacjentow. Znaja mnie bardzo dobrze. Sa pozytywnie nastawieni. Chca mi pomoc.
- Jak sie czujesz? Boisz sie? Umiem czytac w myslach. - zagaduje jeden z nich i usmiecha sie.
- Wiem, czuje to, odpowiadam i przybijamy "zolwika".
- X, wiesz, lubie Cie, ale masz kompletnie zamkniety umysl - zagaduję. Wszystko znika. Przez chwile jestem tylko ja i nicosc. Ja i grupa tamtych pacjentow siedzimy na szczycie lancucha gorskiego, obserwujac barwny zachod slonca. Postrzegam ciaglosc wydarzen - to wywoluje we mnie panike. Wiem, ze przed chwila znajdowalem sie zupelnie gdzie indziej. Zaczynam krzyczec, dostaje szalu. Sceneria zmienia sie. Tym razem unosze sie nad gotujaca, gesta breja. "Naczynie" to basen olimpijski. Kawalek basenu, oddzielony od reszty metalowa sciana, polozony jest troche wyzej i tam wlasnie dostrzegam wystajaca glowe grubego, lysego Japonczyka.
- Co jest kurwa grane!, placze na caly glos. Wszystko jest wyjatkowo realne. Jestes w szpitalu psychiatrycznym i zostales nafaszerowany duzymi dawkami lekow, podsuwa moj racjonalny umysl. W zasadzie to zmusza mnie do przyjecia tego przekonania. Mam wrazenie, ze to jakis test. Lagodnie opadam na ziemie. Przed soba widze zabudowania w chinskim stylu. Wtedy wybiega pierwszy zawodnik z mieczem, w zbroi.Gdzie jest moj miecz?!, pytam stanowczym tonem. Tamten jest zmieszany i bezradny, wpatruje sie we mnie zdziwiony. Wpadam we wscieklosc, unosze sie w powietrzu i zamieniam go w maly kawalek metalu. Wtedy pojawiaja sie nastepni - przez dlugi czas w taki czy inny sposob zabijam kazdego z nich, a moj gniew wzbiera niczym fala. Gdy sprawiam, ze jeden z nich sam przebija sie mieczem, moja psychika tego nie wytrzymuje. Wtedy wszystko ustaje. Okazuje sie, ze przeciwnicy to wciaz grupa tamtych pacjentow. Czy jestem na duzych dawkach lekow, a we jestescie mentalna kreacja mojego umyslu?, pytam jednego z nich. Tak, dokladnie tak, odpowiada ten sympatyczny typ. Kiedy to sie skonczy?, dopytuje. Tamten patrzy pytajaco na innego, ktory z kolei rzuca w eter moje pytanie. Gdy otrzymuje odpowiedz, zwraca sie do mnie. Nigdy, mowi z lekkim usmiechem. Wnioski? Zostalem oszukany przez wlasny umysl - przez caly czas walczylem z aspektami samego siebie. Obudzilem sie zlany zimnym potem, z duzym bolem glowy i krzyza.

_________________
Anunnaki, obce cywilizacje, paleoastronautyka - kompilacja materiałów:
http://www.scribd.com/doc/55616065/Anton-Parks-Kroniki-Uras (aktualizacja - 19.12.2010; 222 strony)
Obrazek
http://bramaoswiecenia.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 14 paź 2010, 18:08 
I to jest właśnie cały nasz Matrix :D

Mam znajomego, psychiatrę, który w chwili szczerości stwierdził, ze tak naprawdę w wielu wypadkach nie wiadomo, czy osoba jest chora psychicznie, czy opętana przez cos czy kogoś, czy chodzi jeszcze o coś innego.....

Pamiętam pewien przypadek z czeskiego czy jeszcze austrocesarskiego psychiatryka ( w kazdym bądź razie początki XX wieku) , kiedy pewien pacjent twierdził, ze pochodzi z innej planety w innym wymiarze, był tam królem, lecz obalono go, "zabito go" w pewnym sensie i wysłano tutaj przemocą, aby inkarnował sie ponownie, a jego żonę
zamieniono w grudkę złota...

Nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć....



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 16 paź 2010, 16:07 
Pomożecie?

Miałem sen parę dni temu, bardzo wyraźny - nie był jakiś straszny czy coś ale miałem takie
odczucie jakby ktoś wyciągał mi z głowy ogromnego robaka (lub pająka hmm) i pamiętam
dokładnie, że jego kończyny były owłosione, tak jak to u niektórych pająków (tych większych oczywiście) ...
no i ogólnie nie czułem się źle czy coś ale po prostu tak jak zwykły normalny sen tylko, że wyraźny...

Nie korzystam z senników ale ten sen bardzo mnie zainteresował.
Jak myślicie, co mógł oznaczać?



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 16 paź 2010, 17:59 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lip 2010, 17:18
Posty: 88
Lokalizacja: z kosmosu
Płeć: mężczyzna
Ja ostatnio mam takie, że latam nad nieznanymi wodami, zwiedzam dziewicze wyspy i spotykam delfino-ludzi. Na dodatek podajemy sobie dłonie.Normalnie żyć nie umierać :język:

_________________
TYLKO OBECNA CHWILA MA ZNACZENIE



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 16 paź 2010, 22:53 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2009, 18:35
Posty: 483
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
A czy komuś z was zdarzyło się ekhm zasypiać we śnie,czuć sie śpiącym? :haha:

_________________
Obrazek
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 17 paź 2010, 0:02 
Wosiu pisze:
I to jest właśnie cały nasz Matrix :D

Mam znajomego, psychiatrę, który w chwili szczerości stwierdził, ze tak naprawdę w wielu wypadkach nie wiadomo, czy osoba jest chora psychicznie, czy opętana przez coś czy kogoś, czy chodzi jeszcze o coś innego...

...

Nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć...



Może słyszał / czytał o:
"Eksperyment Rosenhana"
http://davidicke.pl/forum/eksperyment-rosenhana-jak-atwo-zosta-schizofrenikiem-t976.html
:zęby:

btw
Też miałem okazję poznać pewnego psychiatrę, też mówi ciekawe rzeczy o swojej profesji ale nie cytuję bo jeszcze pacjenci stwierdzą, że tak właściwie to nie oni powinni być w szpitalu... :wacko: :ninja: :język:


BioSine, niewykluczone, że Twój sen był odzwierciedleniem całkiem realnego usuwania jakiegoś syfu (astralnego) z Twojej sfery mentalnej (biopola), np. implant mentalny (energetyczny) "ukryty" pod postacią pająka.
Zwróć uwagę na swoje samopoczucie, zachowanie, myślenie - bo nie wszystkie myśli w naszej głowie są nasze i uważam właśnie, że Twój sen informuje o usuwaniu czegoś takiego "z Ciebie" wczepionego w aurę stąd ten pająk.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 17 paź 2010, 4:30 
Z racji tego ze mnie prawie kwartal tu nie bylo pozwole przypomniec sobie sierpniowy sen...
Snily mi sie dwie postacie, skrajnie chude...Dzielil mnie miedzy nimi plot a dzieki szczelinie w nim byly dla mnie widoczne...
Jeszcze takie cos mi sie nie snilo Ciezko to zinterpretowac...Czas przyniesie odpowiedziec

Ostatnio tez mialem sen ze wskazaniem na tresc-OSZCZEDZAJ WODE :lol:
Ogladam troche programow na temat survivalu-moze dlatego :lol: :wacko:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 17 paź 2010, 11:40 
timewave pisze:
BioSine, niewykluczone, że Twój sen był odzwierciedleniem całkiem realnego usuwania jakiegoś syfu (astralnego) z Twojej sfery mentalnej (biopola), np. implant mentalny (energetyczny) "ukryty" pod postacią pająka.
Zwróć uwagę na swoje samopoczucie, zachowanie, myślenie - bo nie wszystkie myśli w naszej głowie są nasze i uważam właśnie, że Twój sen informuje o usuwaniu czegoś takiego "z Ciebie".


Jak się czuje? hmm no był moment, że czułem się świetnie i wiem, że w tym samym dniu w którym miałem ten sen napisałem (będąc niebywale podekscytowany) ten temat:
To nie miłość jest najważniejsza....!

Myślisz, że to ma coś z tym wspólnego?

Co masz na myśli pisząc "implant mentalny"?



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 17 paź 2010, 12:13 
implant mentalny - na poziomie wiedzy / techniki / rozwoju / ewolucji który trwał miliony lat są to "oczywiste oczywistości". Sięgnij do Huny. Mogą spreparować elemental / "orbs" / koncentrat myśli który "wtłoczony" w aurę co najmniej zakłóca myślenie i/lub wpływa (zmienia) myślenie. Taki mini egregor, może być też zbiorowy jak np. zainfekowanie jedną myślą / działaniem / ideą kilkunastu milionów Niemców podczas II w. św. Zwykli ludzie nagle stali się mordercami - to nie jest ani typowe ani normalne. I jak opisuje DEIR egregor walczy takimi ludźmi wspierając obie strony przeciwstawnymi wartościami ofensywa / defensywa. Jednych zmusza do walki a drugich do obrony. Na wysokim poziomie "rozwoju" zwyczajnie sztucznie tworzy się takie agregaty myślowe / implanty mentalne. Osoba z której aury wyciąga się ten syf zmienia myślenie, podobnie jak osoba z przeszczepem od innej albo opanowana przez ducha (astralnie).

Każdy co jest bardzo istotne może nawet nieświadomie sam wyprodukować taki samozasilający się "programator" (ponownie Huna) myśląc ciągle o tym samym, dlaczego bardziej podatne na problemy psychiczne są osoby odseparowane / odosobnione albo poddawane deprywacji sensorycznej? O ile nie są silne psychicznie to najczęściej "upadają".

Był tu niedawno opublikowany przez jednego z forumowiczów sen w którym widział, że obcy "zsyłając" implanty myślowe chcą zmienić sztucznie myślenie ludzi.

Powtórzę raz jeszcze: nie wszystkie myśli w naszej głowie muszą pochodzić od naszego rdzenia, przykład channeling, jasnowidzenie, telepatia etc.
Żeby odróżnić jedne od drugich trzeba być spójną osobowością, nierozchwianą emocjonalnie zmieniającą co chwilę swoje priorytety. Jeśli własne życie zaczyna się psuć może to być tego objaw, niekoniecznie musi to być przejaw trudnych chwil w rozwoju. Trzeba nauczyć się rozróżniać owe stany które najczęściej związane są z emocjami i to jest wyznacznik podstawowy czy to jest dla nas dobre czy nie. Jeśli to jest wbrew nam będzie intuicyjnie budziło nasz niechęć czy wstręt i podobne uczucia.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 23 paź 2010, 15:50 
Ostatnio mialem sen w ktorym jadac samochodem, tuz przed meta/punktem docelowym
zaczelo wiac Nagle znalazlem sie w sadzie wsrod polamanych drzew i galezi
Poraz pierwszy od wielu miesiecy po snie sie obudzilem i bylem bardzo zaniepokojony
Czuje ze pod koniec roku dojdzie do pewnego zwrotu/zmiany w moim zyciu ale tez nie wskazane ze tylko w moim
Od ponad roku snia mi sie sny (z akcja) ktore w pewnym procencie sie spelniaja Wczesniej snily mi sie tylko nieruchome obrazy ktore pozniej spotykalem na swojej drodze Zazwyczaj widoki, miejsca w miastach



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 30 paź 2010, 13:15 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 21 sie 2010, 16:37
Posty: 377
Lokalizacja: podlasie
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Białystok
tej nocy mialem taki fajny fragment snu, bo byloich kilka. otorz patrzylem sobie przez okno w moim pokoju, widok byl na strone poludniowa. dzien byl ladny, troszke prawdziwych i naturalnych chmurek, wydaje mi sie ze slonce juz bylo po zachodniej stronie, bo dawalo taki ladny kolor tego swiatla slonecznego. ale najwazniejsze - widzialem jakas przeogromna planete, wieksza czesc chowala sie jednak za horyzontem. byla koloru niebieskiego, prawie jednolicie, po lewej stronie od niej widoczny byl chyba Jowisz, na niebie byl wielkosci okolo 2x takiej jak Ksiezyc. byly jeszcze 2 inne planety, ale nie pamietam juz jak wygladaly, prawdopodobnie na niebie dorównywały wielkosci tego Jowisza. widok byl piekny, ale ten sen trwal lilka sekund, moze 15. patrzylem sie i zachwycalem tym widokiem.
wszystkie planety byly kolorowe, atmosfera nie powodowala np. szarosci jak to jest z Ksiezycem patrzac na niego z Ziemi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 30 paź 2010, 19:51 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2009, 18:35
Posty: 483
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
:)
phpBB [video]

_________________
Obrazek
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 31 paź 2010, 18:13 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 maja 2010, 17:09
Posty: 54
Lokalizacja: Małopolskie
Płeć: mężczyzna
Oglądałem film i jak dla mnie był boski ;D po prostu cud, miód i orzeszki :D
aż samemu by się chciało umieć zasnąć we śnie i tak dalej.
Ciekawe czy jest to możliwe w LD :twisted: Próbował ktoś?

A co do snów, niestety bardzo rzadko jakieś mam a nawet jeśli, to prawie ich nie pamiętam ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 01 lis 2010, 1:43 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2009, 18:35
Posty: 483
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Magik

Wiesz myślę że intencja i praktyka i wszystko możliwe , sam się o tym przekonałem niedawno, powinieneś znaleźć dużo informacji na forum jak i YouTube :chatownik: sam mogę potwierdzić świadome wyjście z ciała.

_________________
Obrazek
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2010, 0:35 
Kilka dni temu miałem sen, że idę ulicą ze znajomym i strumień powietrza nas wsysa na statek
tam były istoty, które wyglądały jak wysokie "szaraki" z SW http://images.wikia.com/starwars/images/9/9c/TaunWe.jpg :tak: :D
Poprosili mnie bym się zgodził na badania na stole chirurgicznym - zgodziłem się, bez przymusu i strachu
wręcz przeciwnie byli bardzo uprzejmi i panowała raczej sympatyczna atmosfera, wszystko przebiegło bez bólu i paniki...kiedy się obudziłem byłem szczęsliwy i był też piekny dzień ;) a najważniejsze nie ma śladów więc myślę, że to był tylko sen :tak:

OM pozdrawiam



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 08 lis 2010, 22:29 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 paź 2010, 3:12
Posty: 22
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
Ja mam meczące sny straszą mnie jakieś anomalie Przewodnicze.
sen że leci do mnie ściana ognia ( dosłownie ściana ) i to był pierwszy sen w moim życiu gdzie zginąłem hmm.. zginałem.. po prostu zobaczyłem ciemność w która się gapiłem przez 10 sek takie trochę pokręcone :D "Sen w ciemności" :ninja: rozjaśniło się..
i zobaczyłem jakaś dziewczynę która siedzi na łóżku wgapiona w ścianę :D czarne włosy, trochę lekkich piegów na nosie, kucyk z tyłu, lekko Grzywka na prawym oku ,lekko opalona. Fajna laska, pierwszy raz ja widziałem. Lekko sie przebudziłem i znowu kimnąłem i znowu to samo i pytam się w śnie "kim ona jest" i słyszę wyraźny głos "Twoja Przyszła żona" tak stoję nad nią, nagle ona się odwraca do mnie, gapi się na mnie i słyszę jej imię, jak bym ja znał milion lat "Natalia" i nagle coś mnie zaczyna grzać po plecach, jakaś kula światła i mi tłumaczy, nie słownie tylko jakoś tak Telepatycznie, żebym się nie opierał bo to nieuniknione.

I się obudziłem bo nie lubię słowa "żona" to pachnie jak kajdany. to był dziwny sen bardzo tajemniczy i ta kula światła jak jakieś ufo a ta ściana "ognia" sen w ciemności. To wszystko powtarza czasem, tylko w innych wersjach i zamglonych. że nie wiem siedzę patrze w przestrzeń i nagle przechodzi ktoś i się gapi i się okazuje że to ta sama laska. Jak akcja w filmie "incepcja" Jak by mnie straszyła i przypominała hej jesteśmy w śnie.. a co jeśli to prawda.. Dopadnie mnie Mrok ! Kajdany na rekach! krótka smycz ! :boisie: Pusty portfel.. zresztą on zawsze był pusty.. :cwaniak:

_________________
The Matrix - Wyglądasz jak ktoś kto akceptuje to co widzi bo ma nadzieje że to sen. Jak na ironie to nie odbiega od prawdy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 09 lis 2010, 22:46 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 wrz 2010, 11:05
Posty: 171
Płeć: mężczyzna
Wczoraj mialem ciekawy sen. I nadal go pamietam.
Bylem w swoim domu, z rodzina i znajomymi, az tu nagle z oddali slysze jak przez megafon mowi policjant. Chodzilo cos o pogode, ze bedzie baardzo zla i zeby wszyscy pozostali w domach.
Wyszedlem na ogrodek, patrze w niebo i widze bardzo czarne chmury zakrywajace niebo. Nad moim domem jeszcze nie bylo chmur, ale sie zblizaly.
Wrocilem do domu. Stalem w kuchni i przez okno nagle widze wielki blysk swiatla coraz to bardziej rażący w oczy, i wraz z nim slysze wielki huk.
Po paru chwilach, kiedy te razace swiatlo znikalo. Pojawil sie wielki grzyb.
Wtedy powiedzialem cos w stylu "ooo Kur** bomba atomowa" i pobieglem za dom. Czulem wielki strach.
Po drugiej stronie domu nie wiedzialem co zrobic, az przypomnialo mi sie ze najlepiej schowac sie pod schodami w domu.
Pobieglem spowrotem, ale drzwi byly zamkniete i nie moglem wejsc. Walilem w te drzwi, az w koncu ktos mi otworzył. Szybko pobieglem pod te schody i czekalem az fala uderzeniowa dotrze do mojego domu.
Ale nic sie nie stalo, nie doleciala do mnie. Poczulem wtedy ulge.
Wybieglem z domu najszybciej jak tylko moglem. Chcialem zobaczyc jak to wszystko wyglada po wybuchu.
Najdziwniejsze jest to, ze wszystko bylo nowe. Slyszalem w oddali krzyki ludzi, ale moje miasteczko sie zmienilo, a niebo bylo sloneczne i bezchmurne.
No i sie obudzilem.

_________________
"Nie próbuj! Rób albo nie rób. Prób nie ma."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze sny
Post: 11 lis 2010, 11:54 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 paź 2010, 3:12
Posty: 22
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
Tak jak w przepowiedni Nostradamusa chyba czy kogoś tam już sam nie wiem.. "pojawi się wielki grzyb, a ty zostaniesz w domu i zamkniesz okna" u mnie ściana ognia leciała do mnie, ale wcześniej tez widziałem błysk światła i nagle bum! i leci ogień ja stoję przy oknie ona coraz bliżej, jak już była kilka metrów przed moim oknem to mówię "no to lipa" doleciała zobaczyłem ciemność ale czułem się zajebiście w tej ciemności, jakiś taki lekki jak panterka. Co te sny maja znaczyć to nie wiem ale są naprawdę ciekawe..

_________________
The Matrix - Wyglądasz jak ktoś kto akceptuje to co widzi bo ma nadzieje że to sen. Jak na ironie to nie odbiega od prawdy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 915 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 31  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group