Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 paź 2018, 13:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 02 cze 2013, 19:47 
Wczoraj siedzę sobie na kładce i łowię ryby i na niebie zauważyłem szybko przesuwający się obiekt w formie dwóch dużych bardzo jasnych świateł, leciał szybko i nie był to żaden samolot... zniknął za chmurami.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 cze 2013, 19:47 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 11 sie 2013, 10:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1899
Cytuj:
Nietypowe samoloty, albo niezidentyfikowane obiekty latające nad Francją
admin, sob., 2013-08-10 15:37

phpBB [video]


Niektórzy ludzie do tego stopnia interesują się lotnictwem, że zaczynają śledzić przelatujące nad ich głowami samoloty odrzutowe. Taniejąca optyka i kolejne przełomy technologiczne powodują, że tak zwany spotting jest zajęciem dla każdego. Obserwatorom lotnictwa udaje się czasami uchwycić pojazdy latające, których kształt nie przypomina dobrze znanych i popularnych konstrukcji.



Powyższe nagranie zawiera dokumentację dwóch przypadków obserwacji poczynionych 3 i 5 sierpnia we Francji. Już pierwszy przypadek jest dosyć dziwny. Obiekt wydaje się nie poruszać linearnie, czego spodziewalibyśmy się od lecącego samolotu, tylko, o ile nie jest to złudzenie optyczne, przemierza niebo po skosie. Można by było wręcz powiedzieć, że obiekt przelatuje jakby był satelitą na niskiej orbicie.

Obrazek

W dalszej części nagrania widzimy przypadki dziwnych kształtów wyłapanych podczas przypadkowych sesji spottingu. Widzimy przykłady normalnych samolotów i kilka dziwnych obiektów, które mimo, że zostawiają za sobą zwykłe smugi wydają się być czymś innym niż pospolite Boeingi i Airbusy.

Obrazek

Kształty tych obiektów latających tylko na pierwszy rzut oka przypominają zwykłe samoloty. Niektórzy dostrzegają tam też zmianę kształtu obiektu, ale są to raczej jakiegoś rodzaju problemy optyki a nie zmiennokształtność obiektu.



Bardzo możliwe, ze owe tajemnicze kształty to jakieś nietypowe samolot o niezbyt opływowych kształtach. Być może uchwycono przeloty jakichś samolotów specjalnych, rządowych czy wojskowych. Z drugiej jednak strony, udawanie samolotu to doskonały sposób na zamaskowanie obecności UFO. Niektórzy łączą te incydenty z hologramami i osławionym Projektem Blue Beam, ale w tym konkretnym przypadku wydaje się to być zbyt naciąganą teorią.

http://innemedium.pl/wideo/nietypowe-samoloty-albo-niezidentyfikowane-obiekty-latajace-nad-francja

tytułfilmu w cytacie:[d66]
Alien Pilot The Extraordinary Plane, UFO In Transformation, Aug 5, 2013

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 gru 2013, 7:29 
Pamiętam, mając kilkanaście lat - ok. roku 1994 - 95 - widziałem dwukrotnie, w pewnych odstępach czasu - (kilka miesięcy) - dziwny obiekt latający przypominający sprężynkę. Oba zdarzenia miały miejsce późnym wieczorem, niebo było czarne, ale nie były to blaski światła itp, ani ruchy latarką czy innym urządzeniem, gdyż zaciekawiony wziąłem lornetkę, i widziałem dokładnie, że jest to coś w kształcie sprężynki, wirujące, w jednym punkcie zawieszone nad niebem, ale nagle - po kilkunastu sekundach - przemieszczające się nad lasem o kilometry, i zawisające znów... czyli ruchy rzeczywiście jakby ktoś lampką się bawił, ale taki efekt mógłby otrzymać wędrując latarką po suficie itp, a nie nad puszczą... szczególnie, że gdy wyszedłem na dwór, obiekt był już po drugiej stronie domu, w zupełnie innym miejscu na niebie itp. Lornetką dostrzegłem że jest to coś precyzyjnego, skomplikowanego, nie jakaś tam smuga światła. Taki wirujący pręcik, sprężynka. Acz samolot czy helikopter itp nie mógł to być, gdyż nie przemieszczałby się o tyle kilometrów w ułamku sekundy. Jako, że byłem młody, i rodzicom mówiłem, by obejrzeli UFO, raczej podeszli sceptycznie, bo przecież różne wizje dzieci mają, tym bardziej, że samoloty itp przelatywały w okolicy nie raz. Drugi raz - odstępu czasu dokładnie nie pamiętam, również wziąłem lornetkę i również widziałem, że jest to jakiś pręcikowata wirująca sprężynka, wisząca w miejscu, a potem zmieniająca błyskawicznie miejsce pobytu na niebie (również nocą). Potem jakiś czas wypożyczałem książki o UFO itp - wcześniej mnie ten temat nie interesował, więc tym bardziej nie były to moje wizje wynikające z szaleństwa na punkcie UFO ;-) Gdy pojawił się ogólnodostępny internet, czyli jakieś 13 lat temu, poszperałem trochę i znalazłem filmy z podobnymi obiektami określanymi jako UFO, bodaj były to nagrania z Brazylii. Obecnie nie mogę znaleźć nic podobnego, acz internet jest pełen filmików dot. UFO...



Na górę
   
 
 
Post: 07 sty 2014, 23:23 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 07 sty 2014, 22:57
Posty: 3
InnyniżTY pisze:
Dzięki za odzew,spodziewałem się że ci którzy patrzą w nasze piękne niebo będą wiedziały ocb,z waszych opisów wynika że widzicie to co ja
to co widzę to Moim zdaniem nie satelity a ziemskie tajne obiekty możę patrolujące niebo lub robiące inne złe rzeczy,satelity nie znikają na oczach i nie są aż tak jasne,pierwszy raz widziałem taki błysk obiektu ,nigdy one nie błyskają wtedy tak dlatego aż musiałem założyć temat ,odbijane światło chyba by tak nie wyglądało bo zachowywało się to dość inteligentnie ,mogę to opisać jako rozbłysk i lekko przygasło dalej sobie lecąć i powoli znikając ,zawsze na moich oczach ,nie za drzewami czy horyzontem tylko po prostu leci sobie powoli i znika gdy na to dłużej się gapie
ale najlepszy efekt miałem też o tej godzinie jakieś 2miesiace temu,wracałem z jakiegoś spotkania towarzyskiego i dwa obiekty nad moją głową leciały robiąc takie fikumiku że nie miałem pytań ,po prostu tańczyły skrzyżowały się nad moją głową i poleciały przygasając
teraz zaczne opisywać to co oglądam od lat na niebie z czasem coś nagram ,opisujcie tutaj wszystko co was zaintryguje ,róbcie zdjęcia ,filmiki nawet mieć takie nagrania dla siebie to frajda :D


Witam serdecznie,
trafiłam na to forum zupełnie przypadkiem szukając w sieci informacji o podobnych obserwacjach do tutaj opisanych..
Od wielu lat bardzo często mam okazje obserwować to zjawisko - obiekt jakby zwykła gwiazda (lub planeta) o jednostajnym świetle, ale jakby stającym się co raz bardziej intensywne, że w jakiś sposób przyciąga wzrok, ale gdy zaczynam się przyglądać obiekt nagle rozświetla się jakby bardziej (średnica kuli tworzonej przez światło się powiększa ) a nagle w ekspresowym tempie zaczyna się zmniejszać jakby znikać - tak jakby zaczęło się oddalać w głąb kosmosu z jakąś mega szybkością....że w ułamkach sekundy zupełnie znika..i nie ma..
Pamiętam, że pierwszy raz kiedy widziałam ten świetlisty punkt (niezidentyfikowany przeze mnie obiekt na niebie) siedziałam sobie w pokoju, okna bez firanek i oglądałam film, siedząc bokiem do okna, nagle jakby coś zaświeciło bardziej w moje oko, tak jakbym świadomie miała zwrócić na to uwagę, i zobaczyłam ten punkt- gwiazdę najpierw normalną poźniej zmieniającą się jak opisałam powyżej, po czym nagle zniknęła zupełnie...Było to co najmniej 10 lat temu...

Wiedzialam, że nie jest to satelita, często obserwowałam niebo i widziałam jak poruszają się satelity, czy obiekty typu Sputnik...To było zdecydowanie cos innego.. Po jakims czasie, miesiacu, i kolejnych miesiacach znów parokrotnie powtorzyła się ta obserwacja - choc moze trwała znacznie krocej..
Bardzo długo nikt nie chciał mi uwierzyć w to zjawisko, az kiedys z chłopakiem szlismy sobie latem na spacer i mielismy okazję zobaczyc to razem (wtedy dopiero mi uwierzył i zrozumial co probowalam mu opisac, sam nie mogl przestac sie dziwic..i zastanawiac co to moze byc)

W ubieglym roku znow mialam okazję widziec to parokrotnie, ale najdłuzsza obserwacja miala miejsce pod koniec roku , gdy wracajac z przyjaciolką wieczorem do domu zauwazylam ten obiekt - tzn. jakby wieksza gwiazdę, ale znajdowal sie nieruchomo na niebie, tylko podejrzanie wiekszy niz inne gwiazdy ( zatsanawialam sie czy to ktoras z planet), zwrocilam uwage kumpeli na ten obiekt, przypominajac o tym co kiedys jej opowiadalam a tu na naszych oczach obiekt nagle zacza sie poruszac i zrobil "popis" jak nigdy.. tak jakby celowo, pare razy "gwiazda" powiekszyla się po czym zaczela oddalac, po czym znow sie powiekszyła, po czym znow to samo i tak wiele razy, trwało to jakies dobre pol godziny ( a przeciez wczesniej długo była nieruchoma...dopiero kiedy zaczelysmy sie przygladac jakby zaczeła robic pokazy !) Aż w koncu obiekt zaczal zmniejszac swoja srednice w miejscu znikajac (czyli tak jakby oddalał sie w głąb kosmosu) .. Kumpelka wreszcie mi uwierzyla po czym w lekkim niepokoju stweirdzila ze nie bylo to zupelnie normalne zjawisko..

To po krótce tyle..zastanawiam sie od tego czasu co to moze byc.. Faktem jest,że dla mnie ten "objekt" nie jest zindentyfikowany .. czesto mam wrazenie, ze ten obiekt tak jakby czasem chcial byc zauwazony... a czasem wrecz odwrotnie...
Mam wrazenie ze cos się nam przygląda .. moze byc to ziemski obiekt badawczy...moze dla wojska.. aby miec nad nami jakas kontrole, nie tylko pzrez obserwacje, czego nie jestesmy swiadomi.. maja technologie o ktorych nam sie nie snilo... ale moze byc tez cos z poza...




Pozdrawiam amatorów nieba i jego ciekawostek:)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 mar 2014, 9:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 18:59
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Witam, 17.03.14 około godziny 19-20 na warszawskim Grochowie, zaobserwowałem około 17-20 obiektów sunących po niebie między chmurami. Obiekty poruszały się bezdźwięcznie i na różnych wysokościach. Leciały wolno z kierunku wschodu na zachód. Kształtem większość z nich przypominała małe białe cygaro ale było kilka kul jak na filmikach z yt. Jak już podniosłem szczękę z podłogi, próbowałem nagrać filmik i już wiem dla czego materiały o ufo są zawsze słabej jakości. Niestety nie nagrało się nic poza ciemnością ( Nokia Lumia 920 ). Dołączam dwa zdjęcia na których cokolwiek widać.
Jest to moja 3 obserwacja ufo w życiu ale pierwsza którą mam w jaki kolwiek sposób udokumentowaną.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 mar 2014, 12:33 
Ładnych parę lat temu staliśmy w grupie na osiedlu. Spojrzałem na niebo za drogą na terenie ogródków
działkowych. Na niebie świeciły się białe punkty. Krzyknąłem wtedy do wszystkich a było tam ok. osiem osób. Popatrzcie w górę! Jak myślicie co to może być? Popatrzyli chwilę, powzruszali ramionami, chwila zdziwienia
ostateczny wniosek nie wiemy co to jest i wrócili do swoich dyskusji.

Naliczyłem wtedy przynajmniej sześć tych świecących punktów. Punkty się poruszały się powoli bez gwałtownych ruchów w sposób uporządkowany.
To znaczy każdy z punktów miał własny tor ruchu i poruszały się po eliptycznym okręgu.
Każdy punkt świecił w innej odległości od innego i nie zauważyłem aby stykały sie ze sobą
Prędkość poruszania każdego z punktów wydawała się jednakowa. Sprawiało to pozytywne wrażenie piękna
i wdzięku jakby wszystko tworzyło jedną całość czegoś.

Jeśli ktoś kiedyś widział coś podobnego proszę o kontakt na priv

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 16 maja 2014, 22:17 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2013, 10:29
Posty: 11
Ostatnia i najdziwniejsza z moich obserwacji. Ze wschodniego okna mojego mieszkania na przedmieściu był niezły widok na pobliskie łąki, olszynę/ols i dość daleką roślinność iglastą zza rzeki. Typowy letni dzień, szesnasta po południu, intensywny światłocień. Przelot UFO nad wspomnianym olsem zsynchronizował się z moją obecnością przed oknem. Metaliczny, powierzchnia odbijająca refleksy świetlne. Ruch obiektu przypominał chwiejny lot komara przed lądowaniem, leciał tuż nad koronami drzew. Kształtem przypominał grubą podpaskę odwróconą wnętrzem do dołu :drugged:, miał nieregularny kontur i cały sprawiał wrażenie pogiętego, możliwe, że było to wrażenie optyczne spowodowane nieznanymi [mi] czynnikami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sty 2015, 10:04 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 11 sty 2015, 9:54
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Witam, mój pierwszy post i już tutaj. Zarejestrowałem się specjalnie żeby to napisać.


Jestem z Czechowic-Dziedzic, wczoraj o godzinie 20:40 wracaliśmy w 4 osoby z zakupów. Kolega zwrócił uwagę na jakby smugę światła latarki pozostawioną jakby za chmurą. Dodam, że niebo było czyste, widać gwiazdy - jedynie w miejscu tego światła była dość duża chmura. Uznaliśmy, że ktoś robi sobie z nas jaja latarką, zwłaszcza w momencie kiedy w sekundę punkt zmienił miejsce o jakieś 15metrów na chmurze, co daje kilkanaście razy więcej na niebie. Szliśmy dalej, ale obserwowaliśmy niebo, było dość wietrznie, chmura zaczęła się przesuwać wraz ze światłem. W momencie kiedy byliśmy tylko my i kilka samochodów zauwazyliśmy, że nie może to być światło emitowane z ziemi bo ktoś musiałby iść obok nas i świecić po niebie, nie ma innej możliwości.

Staliśmy i patrzyliśmy jak obiekt (wciąż za chmurą) zmienia kolor z białego na niebieski, po chwili na czerwony i zielony. Po tych dwóch ostatnich zmianach wykluczyliśmy burzę magnetyczną. Obserwowaliśmy dalej, koleżanka wyjęła telefon, ale było za ciemno żeby dało się coś nagrać...obiekt znów zmienił kolor na biały, po chwili na błękitny i widać było okrąg o średnicy około 10metrów który krąży wokół tego świetlnego punktu, wewnątrz okręgu pojawił się drugi, również się obracał. Po około minucie światło błysło i zgasło, chmura rozwiała się w kilka sekund. Wszystko w totalnej ciszy, a całość zjawiska trwała około 5 minut.

Nigdy czegoś takiego nie widziałem, nie wierzyłem w UFO, ale to wzbudziło we mnie co najmniej poczucie, że jesteśmy bardzo zacofani technologicznie nasza cywilizacja nie jest w stanie wykonać czegoś takiego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sty 2015, 16:30 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lut 2013, 20:44
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
10 stycznia 2015 godz 17 z minutami. wracałem od kolegi samochodem.Było ciemno deszczowo i wietrznie. Przejechałem tamę na Wiśle. Zatrzymałem samochód na podjeździe do magazynu tutejszej rozlewni farb. Przyczyna zatrzymania?, zachciało mi się zapalić papierosa. Nie znalazłem zapalniczki, więc wyjechałem z powrotem na drogę i kierowałem się do domu. W pewnej chwili zauważyłem w lusterku wstecznym przez tylną szybę przy górnej jej części serię błysków jakby z flesza aparatu fotograficznego. Błyski wydawało mi się były w odległości ok 75-100m za samochodem na wysokości może 5-6 m nad jezdnią. Za ułamek sekundy usłyszałem uderzenia w tylną szybę czy też karoserię kilka uderzeń podobnych do odbijania gumowych piłek. Pomyślałem że może coś się dzieje w listwie świetlnej górnego światła stopu. Po pierwszej serii za kilkanaście sekund sytuacja powtórzyła się. Ponownie zauważyłem w lusterku wstecznym serię błysków i ponownie usłyszałem serię uderzeń czegoś miękkiego o karoserię. Zjawisko powtórzyło się po raz trzeci. Dzisiaj za dnia obejrzałem samochód czy są jakieś ślady po tym incydencie. Na zewnątrz nie ma żadnych śladów. Zastanawiam się czy możliwe było żeby ktoś bawił się dronem i ostrzelał mnie w czasie jazdy? Czy możliwe było by takie działanie w czasie pogody jaka panowała wczoraj, deszcz, silny wiatr, ciemność?

-- 13 sty 2015, 17:31 --

Miałem nadzieję że spotkało mnie coś niezwykłego :), niestety tak się nie stało. Pojechałem za dnia obejrzałem miejsce. Okazuje się że nad drogą w tym miejscu jest linia energetyczna wysokiego napięcia. Wiem teraz, że były to przeskoki iskier. Był spory wiatr, duża wilgotność powietrza. Z pewnością były to błyski na linii energetycznej. Jadąc samochodem w ciemności nie widziałem tej linii, Iskry sprawiały wrażenie przemieszczania się nad drogą, Dźwięk jaki odbierałem dla mnie brzmiał jak uderzanie czegoś nieokreślonego o karoserię. Mogąc wykasować wpis,co chyba byłoby niestosowne w stosunku do tych którzy to przeczytali. Postanowiłem wyjaśnić jakie wnioski wyciągnąłem na dzisiaj :).
Z pozdrowieniami dla wszystkich użytkowników DI.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2015, 16:03 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 01 lut 2015, 15:09
Posty: 1
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Dublin
Witam serdecznie.
Kilkanascie lat temu, zdarzyło sie cos dla mnie bardzo dziwnego. Do dzis wracam myslami do tamtej chwili ale po mimo, ze mineło juz tyle lat nie potrafie zrozumiec co to mogło byc. Byłam w swoim pokoju, kiedy nagle zgasło światło. Nie tylko w moim mieszkaniu ale takze w całym miescie. W tej samej chwili, w której zgasło światło za moim oknem pojawiła się kula światła o średnicy mniej wiecej 1.5 metra. Co jest bardzo dziwne to to, ze mieszkałam w bloku na 4 pietrze! Ogromna kula światła tuż za moim oknem! Temu dziwnemu zjwisku towarzyszył równiez dziwny dźwięk...jakby świst powietrza...jakby coś sie obracało szybko w powietrzu... Byłam przerazona w ułamku sekundy wybiegłam z pokoju i szczerze mówiac na tym sie to skonczyło. Przez kilka godzin jeszcze w miescie nie było swiatła...
Czy ktos potrafi racjonalnie wytłumaczyc co to mogło byc?
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lut 2015, 23:11 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
fiolka Nikt nie da rady wytłumaczyć tego, to mogło być wszystko. Szkoda że się przestraszyłaś, jest to zrozumiałe, natomiast im dłuższa obserwacja i więcej informacji, tym łatwiej to ocenić. Zdjęcie też dużo załatwia.
Tak czy inaczej nikt nie będzie mógł pomóc, może regresja hipnotyczna z dokładnym opisem zdarzenia. Ale jeśli napisałaś "w ułamku sekundy" że uciekłaś, to nie ma sensu dyskusja, nikt nie rozwikła.
Pozdrawiam :)

MarkPol gratuluję chęci dociekania i rozwiązania zagadki :)

ładne to zdjęcie blacksunwheel

W USA, czy Europie już powoli co raz więcej ludzi chodzi z aparatami po ulicach, czy drogach polnych i łapią wiele rzeczy na niebie. W Polsce tej mody nie ma, ale kto wie, może jeszcze i tu przyjdzie.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lut 2015, 19:35 
A ja widzialem ostatnio cos podobnego do tego jak tu:


--------

Obce obiekty w Centrum Warszawy na niskich wysokościach pl.Piłsudskiego i Pałac Kultury
phpBB [video]


--------

U mnie bylo tak, ze byly sobie dwa "punkty" takie same jak na filmie ale nie wykonywaly gwaltownych ruchow ani nie migaly i nie drgaly. Najpierw staly oba nieruchomo
niedaleko od siebie a potem jeden sobie odlecial a drugi zostal. Ale odlatywal wolno i tak jakby samolot
z taka sama predkoscia bez gwaltownych ruchow...
Chyba se teleskop kupie w jakies w rozsadnej cenie:-)? N...



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2016, 17:10 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 26 mar 2016, 17:04
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Universe
Witam,
Jest to mój pierwszy post. Mam w związku z tym do Was pytanie. Czy obserwowaliście kiedyś lśniące kule?Ja obserwowałem to jakieś 2 lata temu. Latało tego bardzo wiele w róznych konfiguracjach. Niestety nie mam żadnych filmów i zdjęć dokomuentujących to. Wykluczam wszelkie możliwe manipulacje ludzie. 3 razy próbowałem się z tym czymś skontaktować i udało się kula się pojawiła. Wiecie do jakiej grupy/typów cywilizacji owe mogą należeć?

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 kwie 2016, 22:30 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwie 2016, 22:10
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Lubelskie
Witam serdecznie! Ostatnio zauważyłem coś dziwnego na niebie więc postanowiłem tutaj napisać. Może zacznę od tego w jakich okolicznościach się tam znalazłem itp. a więc.. pewnego jeszcze zimowego wieczora postanowiłem wyjść na zewnątrz w celu zrobienia zdjęć księżyca telefonem (chciałem sprawdzić jakość zdjęć) no i tak, wchodzę w aparat najeżdżam nim na księżyc CYK jedna fotka, CYK druga fotka i nagle pojawił się dziwny obiekt na niebie barwy wyblakłego żółtego na szczęście zdążyłem zrobić zdjęcie i niestety na zdjęciu nie widać tego tak dokładnie oraz jest obok tego tj. czerwony promień. Szybko spojrzałem na to poza aparatu i przez sekundę widziałem to. Stało w miejscu i się nie ruszało po czym szybko się tak jakby wypalało i zniknęło.
Wszystkie teorie związane ze światłem słonecznym są zniwelowane :bezradny:
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 kwie 2016, 19:33 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 16 kwie 2016, 19:09
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gorzów
w dniu 16 Kwietnia 2016 zauważyłem coś ciekawego cylindryczną chmurę. Już widziałem takie chmury na youtube i wydawało mi się że nie są one naturalnego pochodzenia. W pewnym momencie na chmurze zauważyłem dwa świetliste punkty koloru biało niebieskiego były nadzwyczaj duże, popatrzyłem kilka sekund i szybko pobiegłem po aparat jak wróciłem świateł nie było ale popstrykałem kilka zdjęć. Na jednym zdjęciu udało mi się coś uchwycić, widać na nim dwa obiekty i ledwo widoczny cień który zauważyłem później zaznaczony czerwonym kółkiem. Ma regularne kształty coś jak nazistowski haunebu, a pod nim troche mniejszy jaby był podczepiony. Moja teoria jest taka: cylindryczną chmurę tworzy się sztucznie jako zasłonę aby transportować w nich obiekty dużych rozmiarów, lub takich które same nie mogą się ukryć. Podejrzewam wojsko US ale może być kto inny...


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 kwie 2016, 7:40 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 20 kwie 2016, 10:41
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Witam serdecznie, zdjęcia zostały wykonane 24 Lutego 2016 w Hamburgu przez moją ciocię. Starała się zrobić zdjęcia pełni księżyca i dopiero po obejrzeniu zdjęć dostrzegła obiekt. Przepraszam za jakość, ale zdjęcia były robione telefonem komórkowym. Pozdrawiam


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 maja 2016, 14:04 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 01 maja 2016, 12:55
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Witam. Obiekty latające nocą w linii prostej czasami zwalniają , nie słychać ich , nie ciągnie smugi spalin , reguła to jasne światło w chwili kulminacyjnej (jak Jowisz) przygasa i zanika gdy w pobliżu zjawia się samolot , rysunek lotu tworzy siatkę na nocnym niebie , zaś gdy odbywają się duże masowe imprezy penetracja narasta , wysokości lotu są różne , kilku pilotów spytałem i nic . przypuszczać należy że steruje tym człowiek są chwile rozluźnienia jak i nauki . na drona za duże na tarczy księżyca i tak od 20 lat .laser za słaby. Skaynet !!! to tylko moje spostrzeżenia .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 maja 2016, 14:54 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1106
Płeć: mężczyzna
Dostałem kilka dni od znajomego.

Film nagrany 17 kwietnia 2016 nieopodal małej miejscowości Majdan Górny w województwie Lubelskim. Według świadków obiekt nadleciał ze wschodu i latał nad okolicą około godziny. Po wykonaniu nagrania obiekt zniknął.

phpBB [video]

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 maja 2016, 19:52 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 23 maja 2016, 19:22
Posty: 1
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Bytow
Jakiś czas temu grałam na gitarze i spojrzałam za okno na samolot który skreca. Fantastyczny widok. Pózniej odwrocilam głowę i znów grałam. Po jakiejś chwili przypomniałam sobie o tym samolocie i patrząc na smugę zostawiona przez niego. I jak tak jadąc wzrokiem po smudze szukając samolotu, zobaczyłam dwa obiekty w atmosferze. Dwie czarne kule. Leciały dosyć wysoko. Z niedowierzaniem otworzyłam okno, bo mogłyby być to helikoptery ale nie było słychać charakterystycNego odgłosu. A mieszkam w spokojnej okolicy a nie w centrum. Do tego , żeby nie było ze to ptaki to dodam, ze taka była moja druga myśl ale obiekt minął sie z ptakiem i ptak był wysoko lecz widać było jego krzyalt i skrzydła. To najlepsze zjawisko jakie dotąd widziałam. Były jeszcze obiekty poza atmosfera ziemska które błyskały i znakaly, albo leciały zygzakiem. Od pół roku wierze w UFO i dzięki wierze w pozaziemską inteligencje wierze rownież w Boga. Ale to już szersze przemyślenia:)

-- 01 lip 2016, 23:51 --

Mógłby ktoś mi powiedzieć co dokładnie widzę ? Haha bo byłam właśnie patrzeć gwiazdy, a raczej wypatrywać UFO i patrząc w niebo kątem oka, któryś raz z kolei, widziałam dziwne coś. Takie błyski pojedyncze. Napewno to nie był samolot bo nie miał tych czerwonych świateł, tylko białe i między jednym blaskiem a drugim miało po 30,40 s. w dodatku najwięcej było chyba po 3 razy. Później nic już widać nie było. Nie wiem co to jest. Widuje to za każdym razem jak patrzę na podwórku na niebo.
A tak w ogóle to pochwalę się że widziałam piękny obiekt parę minut temu. ,,gwiazda'' leciała i nagle zaczęła się rozjaśniać tak bardzo, że jej blask był większy niż blask stacji międzynarodowej kosmicznej widzianej z ziemi. Coś naprawdę cudownego. . Jakby ktoś zapalił latarkę w oddali. Po chyli obiekt zaczął się oddalać i w końcu zniknął. To już moja taka trzecia obserwacja. Patrząc na ten obiekt fdziś z zachwytu się prawie poryczalb. Aczasem mam ochotę oddać się w ręce wszechświata,

-- 01 lip 2016, 23:51 --

Mógłby ktoś mi powiedzieć co dokładnie widzę ? Haha bo byłam właśnie patrzeć gwiazdy, a raczej wypatrywać UFO i patrząc w niebo kątem oka, któryś raz z kolei, widziałam dziwne coś. Takie błyski pojedyncze. Napewno to nie był samolot bo nie miał tych czerwonych świateł, tylko białe i między jednym blaskiem a drugim miało po 30,40 s. w dodatku najwięcej było chyba po 3 razy. Później nic już widać nie było. Nie wiem co to jest. Widuje to za każdym razem jak patrzę na podwórku na niebo.
A tak w ogóle to pochwalę się że widziałam piękny obiekt parę minut temu. ,,gwiazda'' leciała i nagle zaczęła się rozjaśniać tak bardzo, że jej blask był większy niż blask stacji międzynarodowej kosmicznej widzianej z ziemi. Coś naprawdę cudownego. . Jakby ktoś zapalił latarkę w oddali. Po chyli obiekt zaczął się oddalać i w końcu zniknął. To już moja taka trzecia obserwacja. Patrząc na ten obiekt fdziś z zachwytu się prawie poryczalb. Aczasem mam ochotę oddać się w ręce wszechświata,



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sie 2016, 0:38 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 21 sie 2016, 11:08
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Dzisiaj wieczorem, coś w okolicy 23, widziałem na niebie dwa obiekty latające, świeciły białym blaskiem a mrugały czerwonym. Przypominały 2 samoloty które lecą wprost na siebie ale gdy się już stykneły, to został tylko jeden obiekt, tak jakby się połączyły. Chciałem zrobić zdjęcie ale nie było nic widać:/. Więc zrobiłem krok do przodu, odwróciłem wzrok na moment, spojrzałem ponownie i nagle ten obiekt znikł..

..1,5 tygodnia temu, ujrzałem to samo co @Corse parę postów wyżej, obiekt był identyczny, i idealnie widoczny nawet przez chmurę. To był wieczór kiedy wracałem ze znajomym do domu, patrze lekko w górę i widzę mocny blask, światło,identyczne jak na tam tym zdjęciu, to nie mogła być satelita,samolot,rakieta.. to musiało być coś naprawdę innego.. Gdy zaczęliśmy się mu przyglądać to po 30 mniej więcej sekundach znikł, rozpłynął się na naszych oczach..


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lut 2018, 8:22 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 07 lut 2018, 7:49
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Witam. Nowy tu jestem. Nie za bardzo ogarniam to forum ale znalazłem ramkę :) gdzie mogę zdaje sie wpisać nurtujące mnie pytanie. Mam takowe. Męczy mnie już 40 lat. Nie wiem tylko cy to pytanie, jeżeli je tu wpisze, będzie w odpowiednim miejscu. No ale.. piszę. Może ktoś przeczyta i mnie odeśle w odpowiednie miejsce. Otóż będąc małym chłopcem (40 lat temu) zobaczyłem na niebie coś co nie daje mi do dziś spokoju. Mało tego, że ja to widziałem powiedziałem o tym co widze swoim braciom, jeden rok starszy drugi trzy. Oni też to zobaczyli i nawet na swój sposób komentowaliśmy to co widzimy. To co wtedy zobaczyłem bylo bardzo blisko i było bardzo wyraźne do tego stopnia, że dziś jak czytam o ludziach którzy coś widzieli na niebie i mówią -widział jakies światło.. to najnormalniej zamykam i nie czytam dalej, bo śmiać mi sie chce. Mogę opisać całą tą sytuację z tymi obiektami ale to trochę zajmie, a jak pisałem nie mam pewności czy jest to w odpowiednim miejscu. Dręczy mnie pytanie co to było? Podejmowałem próby zastosowania regresu hipnotycznego, ale ku mojej rozpaczy, nikt nie chce mi pomóc. Ostatni chcący, zmienił zdanie 3 godziny przed spotkaniem. Obiecałem zapłacic za seans cene zarządaną. Nie pomogło. Drugie pytanie to-Czy ktoś może mi pomóc rozwiązać lub rozjaśnić -Co działo sie dalej z obiektami, ze mną i rodzeństwem. Historia ta nie zakończyła sie jednego dnia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lut 2018, 13:06 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2009, 15:04
Posty: 58
Płeć: mężczyzna
Robiłem trochę sesji, których celem było odblokowanie pamięci po, nazwijmy to ogólnie, spotkaniu z UFO. Np. tu jest taki przypadek: upodobnienie-pojazdow-obcych-do-pojazdow-ziemskich-t16245.html Jeśli chcesz wiedzieć więcej, jak robię takie sesje, to napisz do mnie prywatną wiadomość.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lut 2018, 3:20 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 07 lut 2018, 7:49
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Sorki, nie mam pojęcia jak wysłać stąd wiadomość na pw. Ja fizyczny jestem... Może ktoś rozjasni mi...

Całą moją historię z Nieznanym mogę tu na forum opisać , ale co to komu da? Ja jestem zainteresowany przeprowadzeniem regresu, bo uważam i jestem pewien tego, że historia ze spotkaniem Nieznanego nie zakończyła sie na tym jedym razie.
Pokaż Uwagi moderatora

-- 09 lut 2018, 19:01 --

Zgadza sie , jak słusznie Moderator zauważył ,ja jak większośc też nie przeczytałem wstepu i jestem w krzakach:) -No po prostu/d66 -to tez nie wiem co to jest?
Dlaczego nie wrzuciłem tutaj tego co mnie spotkało? Jak juz zaznaczyłem,jestem zainteresowany odtworzeniem tego co tam zaszło i co było dalej.
Nie zależy mi na rozpowiadaniu tego. Ale i nie obawiam sie że, moze ktos bedzie się ze mnie śmiał. Przez te 40 lat które minęło opowiedziałem to dosłownie kilku osobom. Nikt się nie śmiał i nie żartował.
Więc spoko. O długiego czasu poszukuję kogoś kto mi zafunduje taki regres. W zeszłym roku było już blisko, ale pan zrezygnował 3 godziny przed spotkaniem.
Wczesniejsze próby zawsze jakoś też nie wychodziły.
Na informacje o tym forum natknąłem się przypadkiem w internecie i wszedłem tu w poszukiwaniu ''szarlatana'' :) od regresu.
Jak widac nie chce mi sie czytać wstępu na forum, a co dopiero siedzieć i pisać przez godzinę starą historię która będzie dla kogoś tylko ciekawostką i nikomu nic nie da. Robię się leniwy na starość.

Ale zrobiłem postęp. Bo mi zalezy to się postarałem. Dokopałem się jak pisać na pw! I zonk. NIE MOŻESZ PISAĆ PRYWATNYCH WIADOMOŚC, BO NIE JESTEŚ ZAREJESTROWANY. no kopać gdzie mam sie ponownie zarejestrowac mi się nie chce, a takowej informacji przy wiadomości nie ma. Chyba tutaj nie jest tak jak we większości forum -Moderacja śpi? :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2018, 16:15 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2009, 15:04
Posty: 58
Płeć: mężczyzna
Faktycznie, to trochę lipa z tymi ograniczeniami. Pytanie, czy nowi użytkownicy mogą chociaż odbierać prywatne wiadomości? Wysłałem Ci Wombat jedną z moim adresem e-mail. Sprawdź czy ją dostałeś.

A co do rezygnacji z sesji, czy problemów z ich wykonaniem. No to niestety tak bywa. Czasem dzieją się naprawdę zadziwiające wydarzenia, które powodują, że osoba mająca poddać się sesji wymięka zanim do niej dojdzie, i ostatecznie odechciewa jej się wszystkiego. Czasem po prostu "z przyczyn losowych" nie może dotrzeć. Nie chcę tu robić jakiś statystyk, ale większość sesji które miałem robić nie dochodziło do skutku, a z tych które doszły większość nie była kontynuowana, z takich różnych, dziwnych powodów. Ale nie tylko to jest problemem, czasem ładunek emocjonalny (zwłaszcza lęk), który ujawnia się w trakcie sesji, a który to występował w podczas kontaktu z UFO/obcymi, jest tak silny, że ludzie nie chcą już więcej do tego wracać. Czasem dla ludzi jest to "szok", że to się jednak wydarzyło naprawdę i nie bardzo potrafią sobie z tym poradzić. Szkoda, bo właśnie dzięki sesjom można w znacznym stopniu wszystkie te lęki odreagować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group