Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:39

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Post: 17 lis 2010, 16:06 
Kolejna moja rozkminka. :shock:

Wszystko jest nieskończone
Jeżeli faktem jest, że wszystko i wszyscy są nieskończeni nie ważne jakby to rozumieć
- wychodzi na to, że krainy z bajek, światy z opowieści czy nawet obrazy
w naszej wyobraźni istnieją "namacalnie" gdzieś we wszechświecie czy multiwszechświecie (nie mam na to nawet nazwy odpowiedniej).

Wszystkie sytuacje które się nie wydarzyły lub mają wydarzyć już istnieją, w jednym momencie, każde ziarenko piasku już jest we wszystkich nieskończonych miejscach.
Każdy tekst który można napisać w tym poście już istnieje. Skoro wszystko jest nieskończone to również jest nieskończenie wiele możliwości.

Więc pytanie rodzi się takie:
Jak to jest, że doświadczamy akurat tego momentu a nie innego?
Co powoduje, że widzimy ziarenko piasku w tym miejscu a nie w miejscu obok gdzie również może się znajdować.

:o



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 17 lis 2010, 16:06 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 17 lis 2010, 16:08 
Gdyż takie są okoliczności.



Na górę
   
 
 
Post: 17 lis 2010, 17:28 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
oko - licznosci , licznosci z oka ? ;) czyli ze zrodla, trzeba poznac zrodlo a jest niepoznawalne w sensie nie mozna ogarnac go umyslem.

_________________
Zamknij oczy na chwile, wycisz się - otwórz oczy i co widzisz ? Przestrzeń, Boga, Świadomość, Bezmyślunek. Nie staraj się tego utrzymywać to jest samo utrzymujące się. Nie przywiązuj się do myśli, pozwalaj być uczucią nawet nie wiadomo jak straszne nie zabija cie. Nie oceniaj, nie osadzaj a gdy zaczynasz to robić łap się na tym i puszczaj. Tak naprawdę nic nie musisz robić, to o czym mowie to po prostu bycie, siedzenie, patrzenie. I o to chodzi, tyle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lis 2010, 18:04 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Ponieważ współczuje wszystkim którzy odgrywają alternatywne scenariusze stworzone w mojej głowie.

Strach jest też ważnym czynnikiem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lis 2010, 1:18 
Po mojemu to jest tak: stojąc w środku koła, widzisz odchodzące od niego proste czyli promienie- we wszystkich możliwych kierunkach, nieskończoną liczbę prostych. Od Ciebie i tylko Ciebie zależy którą z tych prostych wybierzesz żeby dotrzeć do brzegu koła. A tam czeka już kolejne koło, czyli kolejna sytuacja z której wyjść jest nieograniczona ilość. Wszystko więc jest nieskończone, ale nic nie jest narzucone.



Na górę
   
 
 
Post: 19 lis 2010, 19:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lis 2010, 1:41
Posty: 89
Słowa Yody ze star warsów fajnie się do tego odnoszą :język:

_________________
"Pora skończyć z tym nonsensem" - Astros
"Czas na działanie" - Hakun

Szkoda, że tylko dwóch zrozumiało, że pora pójść dalej.
Reszta będzie "kochać", gdy Ty będziesz umierać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2010, 19:57 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
Kolejna moja rozkminka. :shock:

Więc pytanie rodzi się takie:
Jak to jest, że doświadczamy akurat tego momentu a nie innego?
Co powoduje, że widzimy ziarenko piasku w tym miejscu a nie w miejscu obok gdzie również może się znajdować.

:o


Jak to powiedział Neo "bo tak wybrałem". Wybór kolego, oto jest przyczyna, która sprawia, że widzisz TERAZ taki wszechświat, a nie inny.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2010, 21:06 
Czy ja wybierałem bycie tutaj na tym świecie, w tej rzeczywistości, w tej iluzji - nie wiem! Nie mam na to dowodów. Mimo to wiem, że JESTEM. Mi chodzi dlaczego jestem Teraz Tu a nie Tam. Tak samo jak powątpiewam w istnienie czegoś takiego jak wolna wola...
bo gdyby wolna wola działała to już teraz, w tej chwili przeskoczyłbym do miejsca w którym np na moich plecach pojawiły się duże skrzydła, dzięki którym mógłbym latać.
No bo skoro wszystko jest nieskończone to i Ja posiadający skrzydła też istnieje gdzieś w "przestrzeni" istnienia, gdzieś w świecie równoległym :cooo?: .

Ok załóżmy, że istnieje wolna wola więc co to tak naprawdę jest jest wybór, jak go poznać i kto jest tym który wybiera?
No bo ja w tej chwili wybieram i decyduje mieć skrzydła. Więc jak to się ma do wolnej woli?

Czyżby wybór był ograniczony w nieskończonym świcie? :cooo?:



Na górę
   
 
 
Post: 19 lis 2010, 22:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
Mi chodzi dlaczego jestem Teraz Tu a nie Tam.


Te pytanie jest tak samo bezcelowe jak "a dlaczego nie?" Jesteś Tu i tyle, a zapewne, jak byś był Tam, to i tak byś zadawał sobie pytanie "dlaczego TU?"

BioSine pisze:
Tak samo jak powątpiewam w istnienie czegoś takiego jak wolna wola...
bo gdyby wolna wola działała to już teraz, w tej chwili przeskoczyłbym do miejsca w którym np na moich plecach pojawiły się duże skrzydła, dzięki którym mógłbym latać.
No bo skoro wszystko jest nieskończone to i Ja posiadający skrzydła też istnieje gdzieś w "przestrzeni" istnienia, gdzieś w świecie równoległym :cooo?: .


Śmieszne to trochę. Gdyby wolna wola nie istniała, to jaki sens miało by życie? A co do tego skakania z rzeczywistości do rzeczywistości, heh kolejna nadinterpretacja... po pierwsze, cały czas skaczesz z rzeczywistości do rzeczywistości, w każdej chwili, teraz, teraz, teraz... nawet w momencie, kiedy czytasz ten fragment mojego postu, jesteś w innej rzeczywistości, niż w tej, w której byłeś, jak zaczynałeś czytać. Twoim zadaniem jest przeskoczyć w taką rzeczywistość, w jaką chcesz i zależnie od tego w jaką chcesz przeskoczyć musisz dokonywać odpowiednich... WYBORÓW... TU i TERAZ, aby ciągle zmieniające się TU i TERAZ z chwili na chwilę przypominało, taką rzeczywistość, jaką chcesz doświadczać. Niema tak, że pomyślisz i jest, ale nie dlatego, że nie możliwe, ha, problem, dlaczego będąc teraz tam, gdzie jesteś nie możesz od razu skoczyć, tam gdzie chcesz być, jest jeden... nie wierzysz, że to możliwe i uwierz mi... nie uwierzysz, ani Ty, ani ja, ani cała reszta świata.

BioSine pisze:
Ok załóżmy, że istnieje wolna wola więc co to tak naprawdę jest jest wybór, jak go poznać i kto jest tym który wybiera?


Wybór jest to możliwość wybierania rzeczywistości, której chcę się doświadczać. Nie poznasz wyboru, poznasz, tylko jego konsekwencje. jak będzie Ci dobrze, to znaczy, że dokonałeś dobrego dla siebie wyboru, jak źle to złego, a tym który wybiera jest świadomość.

BioSine pisze:
No bo ja w tej chwili wybieram i decyduje mieć skrzydła. Więc jak to się ma do wolnej woli?


Zapomnij o skrzydłach, nie żeby idea była do kitu, jest spoko, ale po co zawracać sobie dupę marzeniami, w które nie wierzymy, że są do spełnienia. Powiedz sobie prawdę. chcesz mieć teraz skrzydła, ale w głębi świadomości nie wierzysz, że to jest możliwe, dlatego też... skrzydeł mieć nie będziesz.

BioSine pisze:
Czyżby wybór był ograniczony w nieskończonym świcie? :cooo?:


Wybór jest nieograniczony, możliwość tego co chcę się doświadczać jest nieograniczona, jedyne co nas ogranicza w nieograniczoności to nasza wiara.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2010, 23:37 
Bezwarunkowy pisze:
Te pytanie jest tak samo bezcelowe jak "a dlaczego nie?" Jesteś Tu i tyle, a zapewne, jak byś był Tam, to i tak byś zadawał sobie pytanie "dlaczego TU?"


Faktem jest, że "Tam" nie istnieje bo istnieje tylko Tu i teraz więc być może źle postawiłem to pytanie... a być może nie...
- ponieważ warto się zastanowić nad tym głębiej... skoro zadaje takie pytanie i zadawałbym je za
każdym razem kiedy byłbym "Tam" czyli w iluzji tego gdzie chciałbym być - więc wychodzi na to, że wybór to również iluzja bo zawsze jest "Tutaj"
niezależnie od tego co nakładka wolnej woli nam zaserwuje.

Ale być może to po prostu jest moje niezrozumienie lub chęć
głębszego poznania czym jest wolna wola, czy ona w ogóle istnieje i jak działa jeżeli istnieje.
Bezwarunkowy pisze:
Śmieszne to trochę. Gdyby wolna wola nie istniała, to jaki sens miało by życie? A co do tego skakania z rzeczywistości do rzeczywistości, heh kolejna nadinterpretacja... po pierwsze, cały czas skaczesz z rzeczywistości do rzeczywistości, w każdej chwili, teraz, teraz, teraz... nawet w momencie, kiedy czytasz ten fragment mojego postu, jesteś w innej rzeczywistości, niż w tej, w której byłeś, jak zaczynałeś czytać. Twoim zadaniem jest przeskoczyć w taką rzeczywistość, w jaką chcesz i zależnie od tego w jaką chcesz przeskoczyć musisz dokonywać odpowiednich... WYBORÓW... TU i TERAZ, aby ciągle zmieniające się TU i TERAZ z chwili na chwilę przypominało, taką rzeczywistość, jaką chcesz doświadczać. Niema tak, że pomyślisz i jest, ale nie dlatego, że nie możliwe, ha, problem, dlaczego będąc teraz tam, gdzie jesteś nie możesz od razu skoczyć, tam gdzie chcesz być, jest jeden... nie wierzysz, że to możliwe i uwierz mi... nie uwierzysz, ani Ty, ani ja, ani cała reszta świata.


Śmieszne może być też to, że nam się tylko wydaj, iż możemy dokonywać wyborów, że chcemy aby tak było,
żebyśmy mogli zrzucić winę na kogoś innego w razie "złego" wyboru i aby np mniej to bolało.
A może się okazać, że tak naprawdę świadomość po prostu wędruje po tych rzeczywistościach tak jak leci.
Bo skoro wszystko istnieje i jest nieskończenie wiele "momentów" Tu i teraz (rzeczywistości),
to jak ktoś napisał w innym temacie - ruch sam w sobie nie istnieje
- wszystko jest już ustawione.
Cholernie ciężko jest to opisać o co mi chodzi. Brakuje mi słów aby to wyrazić. :shock:


Bezwarunkowy pisze:
Wybór jest to możliwość wybierania rzeczywistości, której chcę się doświadczać. Nie poznasz wyboru, poznasz, tylko jego konsekwencje. jak będzie Ci dobrze, to znaczy, że dokonałeś dobrego dla siebie wyboru, jak źle to złego, a tym który wybiera jest świadomość.

:tak: tu mnie powoli przekonujesz

Bezwarunkowy pisze:
Zapomnij o skrzydłach, nie żeby idea była do kitu, jest spoko, ale po co zawracać sobie dupę marzeniami, w które nie wierzymy, że są do spełnienia. Powiedz sobie prawdę. chcesz mieć teraz skrzydła, ale w głębi świadomości nie wierzysz, że to jest możliwe, dlatego też... skrzydeł mieć nie będziesz.


Taki przykład:
Wielu wierzy w Jezusa, że znowu nadejdzie i zbawi ludzkość - i co?
Dlaczego skoro wierzą nie przychodzi do nich aby ich "zbawić"?
A przecież mocno wierzą więc gdzie ta klatka jednej z nieskończonej ilości rzeczywistości,
gdzie "Tu" ich wybór i mocna wiara w ten wybór? Przecież wybrali wiarę w Jezusa, w Boga itp...
Więc jak to się ma do mojej wiary w skrzydła... hahah to wszystko jest dopiero śmieszne :D

Wiara to uznanie czegoś za prawdę
Czy da się jakoś zmierzyć natężenie i siłę wiary w coś?
I jak to jest, że skoro ludzie wierzą w Boga a zarazem ciągle go szukają? haha :język:

Pieprzy mi się to wszystko już... :bangheadwall:
Bezwarunkowy pisze:
Wybór jest nieograniczony, możliwość tego co chcę się doświadczać jest nieograniczona, jedyne co nas ogranicza w nieograniczoności to nasza wiara.


Patrz wyżej.



Na górę
   
 
 
Post: 20 lis 2010, 13:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
- wszystko jest już ustawione.
Cholernie ciężko jest to opisać o co mi chodzi. Brakuje mi słów aby to wyrazić. :shock:


Jeżeli sądzisz, że wszystko jest już ustawione to siądź na pupie i czekaj na przeznaczenie... zobaczymy co świadomość Tobie przeznaczyła... no co? Niezależnie od tego co będziesz robić TU i TERAZ i tak będzie się dziać to co ma się dziać... zaryzykujesz?

BioSine pisze:
Taki przykład:
Wielu wierzy w Jezusa, że znowu nadejdzie i zbawi ludzkość - i co?
Dlaczego skoro wierzą nie przychodzi do nich aby ich "zbawić"?
A przecież mocno wierzą więc gdzie ta klatka jednej z nieskończonej ilości rzeczywistości,
gdzie "Tu" ich wybór i mocna wiara w ten wybór? Przecież wybrali wiarę w Jezusa, w Boga itp...
Więc jak to się ma do mojej wiary w skrzydła... hahah to wszystko jest dopiero śmieszne :D


Po pierwsze nie wierzą, tylko mają nadzieję. Znasz równanie wątpliwości? wiara + wątpliwość = nadzieja
Po drugie skąd możesz wiedzieć na jakim poziomie jest ich wiara w powrót Jezusa, co Ty... jesteś w ich umyśle? To, że dużo o tym mówią nic nie znaczy.
Po trzecie, ja mówię o prawdziwej wierze, takiej której zapewne nie przejawia żaden człowiek na Ziemi.
Po czwarte... nie porównuj cudzej wiary do swojej.

I przestań wszystko brać na poważnie. Możesz wszystko, wszystko w co wierzysz, że możesz.

BioSine pisze:
Wiara to uznanie czegoś za prawdę
Czy da się jakoś zmierzyć natężenie i siłę wiary w coś?
I jak to jest, że skoro ludzie wierzą w Boga a zarazem ciągle go szukają? haha :język:


Zadajesz dziwne pytania. Tak da się zmierzyć poziom wiary. Albo wierzysz, albo nie. A to, że wierzący ludzie ciągle szukają Boga wynika z jednego faktu, nie wierzą, albo raczej mają wątpliwości... i to się ceni, bo jak można być pewnym czegoś, czego nigdy se nie widziało i wierzyć w to, tylko dlatego, że inni w to wierzą... to jest śmieszne.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lis 2010, 21:59 
Bezwarunkowy pisze:
Jeżeli sądzisz, że wszystko jest już ustawione to siądź na pupie i czekaj na przeznaczenie... zobaczymy co świadomość Tobie przeznaczyła... no co? Niezależnie od tego co będziesz robić TU i TERAZ i tak będzie się dziać to co ma się dziać... zaryzykujesz?


Skoro skaczesz z rzeczywistości na rzeczywistość teraz teraz teraz... to jak coś może nie być ustawione?
A biorąc pod uwagę teorię nieskończoności logicznym jest że wszystko już istnieje...
i być może błędna jest to myśl, nie mniej jednak świadomość też czymś jest i też jest
nieskończona więc na wszystkich poziomach istnienia swoją cząstką wie jak jest, i nie musi wybierać bo po prostu jest.
Ja jako człowiek wiem jak jest tu na Ziemi, moja komórka ciała jako komórka
wie jak jest w jej środowisku, każda inna cząstka wie jak jest na danym jej poziomie
- całościowo skoro wszystko jest połączone ze sobą - musi wiedzieć o wszystkim co było, jest i będzie... więc w czym ma wybierać...?

Bezwarunkowy pisze:
Po pierwsze nie wierzą, tylko mają nadzieję. Znasz równanie wątpliwości? wiara + wątpliwość = nadzieja
Po drugie skąd możesz wiedzieć na jakim poziomie jest ich wiara w powrót Jezusa, co Ty... jesteś w ich umyśle? To, że dużo o tym mówią nic nie znaczy.
Po trzecie, ja mówię o prawdziwej wierze, takiej której zapewne nie przejawia żaden człowiek na Ziemi.
Po czwarte... nie porównuj cudzej wiary do swojej.

I przestań wszystko brać na poważnie. Możesz wszystko, wszystko w co wierzysz, że możesz.


Odpowiem Twoją odpowiedzią: skąd Ty wiesz, że nie wierzą a mają tylko nadzieję - co Ty... jesteś w ich umyśle? To że mało o tym mówią nic nie znaczy.
Po drugie - w jaki sposób możesz mówić o "prawdziwej wierze" skoro sam przyznałeś, że zapewne żaden
człowiek nie przejawia jej na Ziemi, co Ty... posiadasz jakąś wiedzę której inni nie posiadają czy może są to Twoje obrazy w umyśle??
Plączesz się bo po pierwsze sam piszesz, że oni nie wierzą tylko mają nadzieję a następnie piszesz, że ja porównuje swoją wiarę do ich wiary (taka ewidentna aluzja, nawiązanie). :cooo?:
Zresztą nie ma to znaczenia...

A skąd wiesz, że biorę wszystko na poważnie? Jesteś w moim umyśle?
Ja po prostu szukam odpowiedzi na dręczące mnie pytania i to nie ma nic wspólnego z braniem czegoś na poważnie czy na żarty. heh :shock:

Bezwarunkowy pisze:
Zadajesz dziwne pytania. Tak da się zmierzyć poziom wiary. Albo wierzysz, albo nie. A to, że wierzący ludzie ciągle szukają Boga wynika z jednego faktu, nie wierzą, albo raczej mają wątpliwości... i to się ceni, bo jak można być pewnym czegoś, czego nigdy se nie widziało i wierzyć w to, tylko dlatego, że inni w to wierzą... to jest śmieszne.



A Ty dziwnie odpowiadasz bo wyżej napisałeś "skąd możesz wiedzieć na jakim poziomie jest ich wiara w powrót Jezusa"
a tutaj piszesz, że "albo wierzysz albo nie" więc sam sobie zaprzeczasz bo z tej wypowiedzi wynika, że nie ma wielu
poziomów wiary (że jest tylko jeden) jak to wyżej napisałeś. :shock: :o



Na górę
   
 
 
Post: 20 lis 2010, 23:42 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
Skoro skaczesz z rzeczywistości na rzeczywistość teraz teraz teraz... to jak coś może nie być ustawione?
A biorąc pod uwagę teorię nieskończoności logicznym jest że wszystko już istnieje...
i być może błędna jest to myśl, nie mniej jednak świadomość też czymś jest i też jest
nieskończona więc na wszystkich poziomach istnienia swoją cząstką wie jak jest, i nie musi wybierać bo po prostu jest.
Ja jako człowiek wiem jak jest tu na Ziemi, moja komórka ciała jako komórka
wie jak jest w jej środowisku, każda inna cząstka wie jak jest na danym jej poziomie


Powiem tak. Spośród nieskończenie wielu rzeczywistości do wyboru, Ty doświadczasz tylko jednej, tej, której wybierzesz. To jednak nie znaczy, że teraz jak zechcesz być w rzeczywistości, w której siedzisz w ferrari, to w takiej będziesz. Prawdziwy wybór nie oznacza wyboru samej rzeczywistości, lecz wyboru odpowiedniego wysiłku, aby się do tej rzeczywistości jak najbardziej przybliżyć. Zacznij myśleć o ferrari, zacznij czuć, jakbyś już w nim był oraz zacznij robić coś w tym kierunku, abyś w nim był, a zapewne... w nim będziesz... sekret.

BioSine pisze:
- całościowo skoro wszystko jest połączone ze sobą - musi wiedzieć o wszystkim co było, jest i będzie... więc w czym ma wybierać...?


To, że wszystko jest połączone, nie znaczy, że wszystkiego możesz doświadczać. Poza tym, świadomość raczej, tak sądzę, nie wie o wszystkim co będzie, lecz wszystkim co może być... kumasz? Możliwość. TU i TERAZ nie zawiera się przeszłość i przyszłość, lecz wszystkie możliwe przeszłości i przyszłości, w tym wypadku, od Twoich wyborów będzie zależeć, jakiej przyszłości doświadczysz, jeżeli jest to trudne dla Ciebie do zrozumienia to nie am nic więcej do dodania.

BioSine pisze:
Odpowiem Twoją odpowiedzią: skąd Ty wiesz, że nie wierzą a mają tylko nadzieję - co Ty... jesteś w ich umyśle? To że mało o tym mówią nic nie znaczy.


Masz rację, tu się trochę pospieszyłem. Nikt nie wie co jest w cudzym łbie, dlatego zajmijmy się własnymi.

BioSine pisze:
Po drugie - w jaki sposób możesz mówić o "prawdziwej wierze" skoro sam przyznałeś, że zapewne żaden
człowiek nie przejawia jej na Ziemi, co Ty... posiadasz jakąś wiedzę której inni nie posiadają czy może są to Twoje obrazy w umyśle??


Mówię o takiej wierze, której sam również nie posiadam, mówię o takiej wierze, którą posiadała pewna postać historyczna 2000 lat temu.

BioSine pisze:
A skąd wiesz, że biorę wszystko na poważnie? Jesteś w moim umyśle?
Ja po prostu szukam odpowiedzi na dręczące mnie pytania i to nie ma nic wspólnego z braniem czegoś na poważnie czy na żarty. heh :shock:
[/quote]

Bardziej chodziło mi tu o Twoje niezrozumienie. Ja mówię o możliwości doświadczania tego co się chce, a Ty wypadasz mi tu "to ja chcę mieć skrzydła"... no sorry.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group