Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 05 lip 2020, 10:32

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 12 sty 2011, 13:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 2:25
Posty: 73
http://niewiarygodne.pl/gid,12826019,img,12826503,kat,1017185,page,2,title,Czy-Ksiezyc-zamieszkiwaly-starozytne-cywilizacje-NASA-ukrywa-przed-swiatem-dziejowa-tajemnice,galeriazdjecie.html

Cytuj:
"To czego NASA nie mówi ludziom, to informacje dotyczące odkrycia pozostałości starożytnej księżycowej cywilizacji. Do dnia dzisiejszego zarówno same informacje, jak i artefakty są starannie ukrywane przed narodem amerykańskim."


Coraz wiecej ciekawych artykulow :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 12 sty 2011, 13:53 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2011, 16:25 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 16 lis 2010, 17:33
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
... zerknąłem na komentarze pod artykułem i posmutniałem ... :zmęczony: :bezradny: :zniesmaczony:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 17:16 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Ja też na nie zerknąłem.
Ale jak chcecie bardziej posmutnieć naiwnością w wiarę w sprawiedliwe i prawdomówne chcące dobrze ludziom rządy i naukowców to poczytaj co piszą na forum paranormalne.pl. Tam też wrzucają wszelkie wieści, a ekspertów tak dużo, że dzięki tak bystrym umysłom, to powinniśmy się ogrodzić i sami produkować wszystko sobie :dope: :lol:

Nie wiem co na celu ma ukazywanie takich informacji w mainstream'ie ale co zauważono, to to, że te całe Disclosure, to element taktyczny przedwstępny przed czymś wielkiem - Ujawnienie vs opinia społeczeństwa.

Z drugiej strony, dodać można do tego to, że takie onety, wp i inne portale internetowe gdzie wrzuca się bełkot dla mas - próbują ośmieszać tematy, a nie reklamować je.

Także widzimy, że ktokolwiek komu zależy na Ujawnieniu, zależy mu najpierw na jednym - by widzieć co społeczeństwo sądzi.

Niektórzy "eksperci-szydercy" z takich forum jak paranormalne.pl czy innych, mniejszych... - wchodzą tutaj do nas, na forum min... by tam wyśmiać to wszystko przez swój wąśkopercepcyjny światopogląd, który został nakarmiony podanymi informacjami bez sprawdzenia przez nich ich autentyczności, oraz przebłysku jakiegoś założenia, chociażby może odkrywczego dla świadomości indywidualnej jednostki że informacja jest dzisiaj potężną bronią przeciwko ludziom, zwykłym ludziom i zwyczajnie manipuluje się nią i podaje nam od najmłodszych lat.

Dziesiątki jak nie setki forum przechodziło przez ten temat ewentualnego "ujawnienia" i "spisku" .
Czy świat jest gotowy na kosmitów, prawdy o Księżycu, UFO rządach i tego typu sprawach ?
MOIM ZDANIEM JUŻ JEST.

Ale czy jest gotowy zmienić radykalnie swoje życie, przekonania i codzienność ?
NIE JEST.

No ale dyskusja na forach trwa, nie tylko na forach, zapewne świat naukowy też grzmi, bo zaczynają pokazywać się eksperci, którzy zaczynają przyznawać rację "nauce-bełkotu" że coś jest na rzeczy w tym co mówią i głoszą tak zaciekle, jak chociażby Richard Hoagland, czy wielu innych.

Tak w ogóle, niech sobie zbudują statek kosmiczny (o ile już nie mają) te całe elity i niech wypieprzają stąd i zabierają swój szajs na Orion, czy gdzie tam oni sobie kierują uwage na swoich "bogów" .

To byłoby najlepsze rozwiązanie, bez krwi.
Ale to czysta fantastyka. Nie poddadzą się tak łatwo.

Także, będziemy widywać co raz częściej ośmieszanie tematu, komentarze ludzi nie świadomych, niepewnych, ignorantów, przesmiewców, szyderców i innych takich, którzy determinują że powoli to rzekome "przebudzenie" wzrasta.
Ale jak to się mówi... dyskusja musi być, muszą być obie strony, wiadomo...
Tylko zamiast szydery, chciałbym widzieć trochę więcej ostrożności co do ufania temu co jedna i druga strona uważa za dowód.
Bo równie dobrze i jedna i druga strona może być w totalnym błędzie, bo WIEDZA JEST PODAWANA.
Odkrycia - SIĘ PODAJE
"wystrzępiony z informacji" zmanipulowany bełkot (np w gimnazjach, szkołach itp) - SIĘ PODAJE
gówniane informacje poparcia mainstream'u - SIĘ PODAJE
prawdziwe sensacje - TEŻ SIĘ PODAJE
prawdziwe informacje - TEŻ ZACZYNA SIĘ PODAWAĆ

Ja się nie dziwię że nawet w kręgach "przebudzonych" jest tyle niepewności.

Wszystko jest informacją... - lecz ... PODAWANĄ.
Nieliczni, Ci którzy prowadzą badania przez połowę życia wiedzą dużo na temat tego co robią.

Najbardziej rozumiem podświadomy (czasem zupełnie o nim nie wiedzą) strach sceptyków, że jeżeli przyznaliby rację komuś kto mówi co innego niż oni sądzą - zburzyłoby to ich światopogląd, ich pewność siebie, ego dostałoby po gębie, czy inne "obrazy" tego typu.
Dlaczego tak sądzę ?
Bo jak zapewne wielu wielu Wam, pierwszy impuls, pierwsze filmy, pierwsze jakieś sensowne wnioski - spowodowały że powiedzieliście... "WOW, a więc i tak może się dziać ? czemu wcześniej takiej opcji nie brałem/brałam pod uwagę ? "
I nie mówię tu o sprawach codziennych typu " ooo... GMO - nie wiedziałem, ooo zabierają nam prawa - nie wiedziałem, ooo - prowadzone są na nas badania technologiczne i podawna trutka - ooo, nie wiedziałem "
Mówię tu o dużych sprawach również typu UFO, wiedza o duchu, ciele, fizyce, matematyce, biologii, chemii, psychologii, świadomości, kosmosie i tak dalej...

Ludzie, bez względu czy świadomi, czy nie, są zdani na informację.
I obie strony konfliktu i tak cierpią, bo jeszcze nie widzimy tego pięknego świata, gdzie gdzie bym się nie wybrał, tam mogę czuć że duchowo rosnę, czy w zatłumionym mieście, galerii, czy w parku, czy w lesie, czy na imprezie, czy na łonie natury, wodach, górach...

Fajny film jest... Architekci Kontroli - Michael Tsarion.
Tam on dochodzi do wniosku i widz również może - za pomocą przytoczonych sensownych i konkretnych argumentów... - że świat stoi do góry nogami.
Icke to mówi, Jones, wielu innych.
Oni tez podają informacje.

Pytanie... którym jako społeczeństwo szare (mam na myśli nie wyłaniające się na ekrany) ... - można zaufać choć trochę ?

Ja uważam, że prędzej argumentom Icke'a, Jones'a, Tsariona, czy innych bym zaufał, a raczej to co mógł to sobie dopasował i przebadał, niż dalej szedł w przekonaniu, że wszystko jest dobrze, wszystko pod kontrolą (moją?), co chcę to wiem (aby na pewno?), że rządy są cacy, że kochają ludzi, chcą dobrze, że tajne agentury dbają o bezpieczeństwo (czyje? :lol: ), że nie ma satanizmu na świecie, że dzieci nie są porywane, że głód i ubóstwo nas Polaków aż tak nie dotyczy (totalny absurd "murzyn" we własnym kraju), że szczepionki są bezpieczne, a ... że i dbają o naszą przyszłość wrzucają GMO do jedzonka...

No super.
Gratuluję naiwniakom podejścia.
Skończyłem kłótnie, dysputy, argumentacje, rozmowy, orzeczenia z takimi ludźmi, ponieważ każdy musi się na swój własny sposób przekonać, że jednak ludzi świat tutaj stoi do góry nogami i to bardzo niebezpieczna pozycja dla wolności i swobód i praw na tej planecie.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 19:11 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 16 lis 2010, 17:33
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
... dzięki Andromedan za podsumowanie ... :winko:

... cały czas próbuje przekonać moje najbliższe otoczenie, żeby otworzyli głowy. Tu nawet nie chodzi o zmianę nastawienia, światopoglądu, a o zastanowienie się nad innymi możliwościami, wzięcie ich pod uwagę. Niestety często mam wrażenie, że przekonałby ich dopiero wielki MotherShip wiszący nad miastem jak w "V".

czasem nie chce mi się wyrażać poglądów bo etykietka :wacko: coraz większa zaczyna się robić

pozdrawiam :hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 19:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 2:25
Posty: 73
W naszym kraju otwieranie sie na takie rzeczy jest tym trudniejsze ze jestesmy panstwem niestety gleboce wierzacym. Karmieni tym jestesmy od najmlodszych lat. Gdziekolwiek sie nie obejrzec jest tylko kosciol ktory probuje swoimi slowami nas omamiac. Az mi niedobrze... Ave Satan :evil: :shock: :hura:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 20:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
bartek_pl pisze:
jestesmy panstwem niestety gleboce wierzacym.


Właśnie się zastanawiam nad tym, ale nie wynika to z waszej wypowiedzi. Czy wy wierzycie w to, że oni byli jako ludzie kiedykolwiek na księżycu? Pytam osoby piszące wcześniej w tym wątku.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 20:51 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
homorek pisze:
bartek_pl pisze:
jestesmy panstwem niestety gleboce wierzacym.


Właśnie się zastanawiam nad tym, ale nie wynika to z waszej wypowiedzi. Czy wy wierzycie w to, że oni byli jako ludzie kiedykolwiek na księżycu? Pytam osoby piszące wcześniej w tym wątku.


I tak i nie.

Z jednej strony są materiały które temu przeczą (SyriuszA-nin może wysłać coś co jest baaaardzo ciekawe).
Z drugiej strony są materiały że oni właśnie tam byli, pobuszowali i zostali wyproszeni, bo czemu nie wrócili ?
"Zwolennicy" lądowania na Księżycu, syntetyczne berety NASA (mówię grupach internautów wrednych szczególnie) natomiast mogą twierdzić i zdarza im się, wymówka, że poprostu tam nic nie ma ciekawego i nie ma na to kasy.
Tymczasem jest to tak nadciągnięte wytłumaczenie, jak kalesony pod szyję dosłownie. :lol:

Są zdjęcia (nawet tu wklejane) że jest dużo więcej obiektów na księżycu które zostały przemilczane przez Never Straight S.A. . Są i filmy pewnych zainteresowanych ludzi, którzy od próbują udowodnić że lądowanie na księżycu to mistyfikacja.

Komu i czemu wierzyć ?
Nie wiem.

Jedno wiem na pewno. Żenada i ufność w stosunku do oficjalnych informacji, oraz wypieranie się "podstawową wiedzą" <--- :mrgreen: z zakresu fizyki i tak dalej... - to za mało by przekonać wielu tych którzy chcą wielu odpowiedzi, w tym i mnie.

Śmiech mnie ogarnia, że śmiech ich ogarnia z nas.
Śmiech mnie ogarnia że śmieją się z nas, bo śmieją się ze wszystkich na końcu i tak elity i ludzie wtajemniczeni.
O taki bałagan w tym temacie jest.

Przeczytałem dużo tematów i o obrotach księżyca, fazach, cyklach i tak dalej i tak dalej... jednej odpowiedzi wciąż nie mamy, ja nie jestem przekonany jak i wielu... - dlaczego widzimy tylko ponad 50% powierzchni księżyca, zawsze... - w dzień, czy w nocy.

Tym bardziej że rzekomo kiedyś wcale go tutaj nie było. Mówię kiedyś, to nie setki lat temu, a tysiące.

I teraz.
Teoretycznie.
Zaawansowana rasa sobie chce pomanipulować ludźmi, ich rozwojem, zrobić sobie farmę, laboratoria, badania i tak dalej, uwzględniając że obiekty ich badań rozwiną się do tego stopnia, że zaczną zadawać pytania, czym jest księżyc, a czym nie jest...
No i idźmy dalej...
Nie prościej by było stworzyć bazę, która wyglądać będzie jak naturalny satelita o kształcie kuli, totalnie sztuczną, a dzięki zrozumieniu technologii ją nieco upiększyć, zadokować na orbicie danej planety i spokojnie sobie tam rządzić i dzielić, obserwując i latając na krótki dystans, niż odbywać jakieś dalsze loty międzygwiezdne ?
Czy taka opcja nie jest realna ?

Spójrzmy za tysiąc lat dajmy na to.
Świat technologii... Ziemia przetrwała, technologia jest taka, że cuda nie widy (z dzisiejszej perspektywy) ... I teraz pytanie...
CZY żaden świr (naukowiec) nie wymyśliłby, że może zrobić sobie sztucznego satelitę ?
Everything is possible ?
Jasne że tak.
Ale nie dla ludzi, którzy nie potrafią patrzeć na jeden przedmiot który obserwują - różnymi punktami widzenia.
A nauka która jest nam podawana jest w moim odczuciu niezadawalająca i mnie i innych, bo w rzekomym 1969 roku, gdzie niby rzekomo lądowano na Księżycu - była tamta technologia.
Dzisiaj mamy 41 lat do przodu, gdzie wiadomo XX wiek był wiekiem gdzie nasz świat zmieniał się nie do poznania w stosunku do poprzednich setek lat - mocny progres.
I teraz...
Czy nie stworzono czegoś lepszego ?
Czy nie mają na to kasy ?
Proszę was... (was którzy myślą że nie)... :wysmiewacz:

Naiwni wierzący oficjelom, niczym w zasadzie nie różniący się od fanatyków religijnych.
Niczym.

Pozdrawiam :)

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 21:22 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
To załóżmy, że technologia podróży na księżyc jest już opanowana od połowy wieku, ale brakuje dzisiaj na to kasy i celu.

Czy w tej sytuacji brakuje też bogatych ludzi,którzy mają tą kasę i chętnie by sobie poskakali po księżycu choćby dla rozrywki i pomogli sfinansować taką wyprawę? Tak jak to robią na orbicie.

Moim zdaniem chętnych by się wielu znalazło, lecz oni są lepiej poinformowani od nas i wiedzą, że na dzisiejszy dzień nie ma takich technologii i nie będzie w najbliższych latach.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 21:54 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
homorek pisze:
To załóżmy, że technologia podróży na księżyc jest już opanowana od połowy wieku, ale brakuje dzisiaj na to kasy i celu.

Czy w tej sytuacji brakuje też bogatych ludzi,którzy mają tą kasę i chętnie by sobie poskakali po księżycu choćby dla rozrywki i pomogli sfinansować taką wyprawę? Tak jak to robią na orbicie.

Moim zdaniem chętnych by się wielu znalazło, lecz oni są lepiej poinformowani od nas i wiedzą, że na dzisiejszy dzień nie ma takich technologii i nie będzie w najbliższych latach.


To założenie zgoła mi nie pasuje, patrząc na te BLACK PROJECTS i zrozumienie pewnych technologii w nich i "macanki" tych technologii - można śmiało twierdzić że zrozumienie i dostęp do technologii jest tylko wybrańcom.
Wybrańcom, mam na myśli nie tych, którzy mają duuuuuuuuuużo kasy. Bo duuuuuużo kasy to jest przepustka.

Gdybyś prowadził projekt, czarny projekt, o ścisłej ochronie, dosłownie wprost laboratoryjnie krytej przez służby, to czy brałbyś i pokazywał technologie ludziom, którzy mają kasę, a którzy np.. - nie nadają się by to wiedzieć i z tego korzystać ?

Uważam w ciemno, że nie dopuściłbyś nikogo. Tylko wtajemniczonych, których chce góra.

Dzięki Bogu za takich ludzi jak Schneider, którzy mieli na tyle jaja i determinację, by jednak jako generalnie... dla nich "do zastąpienia inżynier" - wydać ludziom prawdę i pokazać coś, co nie pochodzi naturalnie z Ziemi.

A takich ludzi może być wielu.
Kwestia tego, ile my wiemy co się dzieje i kto co mówi.

Wiele rzeczy na 100% nie przechodzi do internetu, żadnym sposobem.
To założenie, ale śmiałe i nie ma dowodów że nie prawdziwe, dokładnie też nie ma dowodów że prawdziwe, czyli założenie otwarte i prawdopodobne.
Ja uważam że wielce.

Poza tym jest jeszcze coś większego niż ewentualne dopuszczenie ludzi z pieniędzmi do wiedzy...
STRATEGIA WIELOLETNIA. Oni poprostu sobie to dobrze kalkulują kogo wziać, po co wziąć, co im to da i jakie zastosowanie w przyszłości (tylko dla nich) da im korzyści.
To są niesamowici stratedzy, którzy umieją działać nawet kiedy coś się "wymknie" do innych. Choć nie wszystko im się udaje sfałszować na czas, to wielu ludzi (w tym na pewno ufologów) wierzy że im już poprostu nie wolno ufać, tym panom dziękujemy - szukamy sami.

Najściślejsze projekty jakie ta planeta widzi, są z dala trzymane od ludzi.
To jest jak obsesja, nadzwyczaj opiekuńczego rodzica, nad niezwykłym dzieckiem (odkrytą/podaną przez kosmitów ewentualnie - technologią).

Ja osobiście znudziłem się oficjalnym brakiem informacji o Księżycu już dawno. Wszystko obstukane, temat zamykamy w sumie.... (!?) ... O nie.
Jakie tematy w środowisku kosmicznym są podawane ludziom ? A no ostatnio szukają życia na Tytanie, czy gdzie indziej, szukają Egzoplanet i tak dalej... - czyli dają coś, co wygląda w sumie fascynująco, a zajmuje nie wygodny temat jakim jest księżyc, czy Mars.

Jaka normalna agencja, czy sieć agencji kosmicznych prowadzi tyle projektów i nie zajmie się jednym, dwoma konkretnie ?
Zajmuje się widza stertą informacji, która nic wielkiego nie znaczy, nie jest odkrywcza aż nad to.
Ludzi od lat fascynuje co oni tam pod ziemią robią, po co te bazy, po co tak coś ukrywają ciągle, czemu wyciekają ludzie z takimi tematami i informacjami na powierzchnię ?
To normalne że to ludzi fascynuje.
Życie jest ciekawsze kiedy się poszukuje czegoś innego niż jest podawane na tacy. Ja tego nie kupuję.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 22:23 
Andromedan pisze:
Zaawansowana rasa sobie chce pomanipulować ludźmi, ich rozwojem, zrobić sobie farmę, laboratoria, badania i tak dalej, uwzględniając że obiekty ich badań rozwiną się do tego stopnia, że zaczną zadawać pytania, czym jest księżyc, a czym nie jest...
No i idźmy dalej...
Nie prościej by było stworzyć bazę, która wyglądać będzie jak naturalny satelita o kształcie kuli, totalnie sztuczną, a dzięki zrozumieniu technologii ją nieco upiększyć, zadokować na orbicie danej planety i spokojnie sobie tam rządzić i dzielić, obserwując i latając na krótki dystans, niż odbywać jakieś dalsze loty międzygwiezdne ?
Czy taka opcja nie jest realna ?


Księżyc zawsze mnie fascynował. Prawdą jest, że bez księżyca na Ziemi życie by nie powstało i że jest to cholernie dziwny obiekt.
Od małego mnie ciekawiło, czemu księżyc jest ciągle odwrócony tą samą stroną. Że to sztuczna satelita przyciągnięta lub zbudowana przez inną cywilizację ? Jest to możliwe, tylko że do tego by trzeba cywilizacji przynajmniej typu 3 w skali Kardaszewa. To jest cholerny wydatek energetyczny by coś takiego na naszej orbicie umieścić. No i po co.
Czy cywilizacja która jest na takim poziomie technologicznym potrzebowała by do czegoś ludzi ? Może na zasadzie mrówek w akwarium, lub do badania rozwoju kultury itp.
A może przylecieli sobie, znaleźli jakąś obiecującą planetkę, posadzili na orbicie księżyc, który by odganiał co większe asteroidy, rozgościli się lecz niespodziewanie nastąpiła jakaś katastrofa i zostali odcięci od swojej macierzystej planety.
Ufoki to może są nasi protoplaści, którzy utracili kontakt z kolonią i uznali ją za straconą. Teraz przylecieli po kilkudziesięciu tysiącach latach i zastanawiają się co z nami zrobić.



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2011, 22:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Andromedan pisze:


Bo równie dobrze i jedna i druga strona może być w totalnym błędzie, bo WIEDZA JEST PODAWANA.
Odkrycia - SIĘ PODAJE
"wystrzępiony z informacji" zmanipulowany bełkot (np w gimnazjach, szkołach itp) - SIĘ PODAJE
gówniane informacje poparcia mainstream'u - SIĘ PODAJE
prawdziwe sensacje - TEŻ SIĘ PODAJE
prawdziwe informacje - TEŻ ZACZYNA SIĘ PODAWAĆ

Ja się nie dziwię że nawet w kręgach "przebudzonych" jest tyle niepewności.

Wszystko jest informacją... - lecz ... PODAWANĄ.
Nieliczni, Ci którzy prowadzą badania przez połowę życia wiedzą dużo na temat tego co robią.

Najbardziej rozumiem podświadomy (czasem zupełnie o nim nie wiedzą) strach sceptyków, że jeżeli przyznaliby rację komuś kto mówi co innego niż oni sądzą - zburzyłoby to ich światopogląd, ich pewność siebie, ego dostałoby po gębie, czy inne "obrazy" tego typu.
Dlaczego tak sądzę ?


Andromedan super napisane! Informacja jest obecnie podawana jak żarcie dla świń, wrzucana do koryta. Wszystko polega na ludzkim lenistwie zbiorowym. Mało komu się chce czegoś naprawdę poszukać, zbadać samemu, bo to takie pracochłonne.

Tak w temacie: Jeśli od pół wieku nikt oficjalne nie był na Księżycu, a wcześniej podobno byli tam ludzie i było to rozdmuchane niemiłosiernie w mediach, to taka sytuacja jest całkowicie absurdalna. Tłumaczenie się kosztami jest bez sensu. PÓŁ WIEKU. :bangheadwall: I to w dzisiejszych czasach, gdzie pół wieku to eon w świecie badań i odkryć w dowolnej dziedzinie. :lol:

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 22:33 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Andromedan pisze:

Najściślejsze projekty jakie ta planeta widzi, są z dala trzymane od ludzi.


Tu się zgodzę z tobą tylko dodałbym, że od zwykłych ludzi.

Większość projektów jakie w NASA powstają to są militarne i skierowane przeciwko ludziom. Więc nic dziwnego, że o nich się nie dowiadujemy. Jest nadal trwająca zimna wojna, ale przeniesiona w kosmos. Przeciętnego człowieka karmi się różnymi mało znaczącymi informacjami, aby miał wrażenie że to wszystko dla niego się robi.
Hollywood i NASA to jedna ręka. Jedni wcześniej przez produkcje filmów przygotowują publikę, a później ci drudzy mają już łatwą robotę, aby nas do czegoś przekonać. Nam pozostaje tylko wiara i nic poza tym.

Taka sytuacja występuje tylko wtedy jak władza i wszystkie media są w jednych rękach. Niczego w tej chwili nie mogę sprawdzić więc chyba wyłączę wszystkie media i uwolnię się od manipulowania moim mózgiem.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 22:44 
Dla tych co nie widzieli - to przetłumaczyłem ten film.
http://davidicke.pl/index.php/filmy/42-ufo/216-moon-rising-hd.html
Jednak wstrzymałbym się od spekulacji typu kto i po co jest lub był na Księżycu
jedynie na podstawie paru anomalii. Zbyt mało danych dla takich teorii.

Oraz anomalie na Marsie - ale ta sama historia, zbyt mało danych
dla wysnuwania daleko idących teorii.
http://www.marsanomalyresearch.com/

Wiemy o istnieniu w naszym Układzie Słonecznym sztucznych struktur
jednak nie możemy o nich powiedzieć nic ponad to, że są sztuczne.



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2011, 23:03 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Redimix pisze:
Dla tych co nie widzieli - to przetłumaczyłem ten film.
http://davidicke.pl/index.php/filmy/42-ufo/216-moon-rising-hd.html
Jednak wstrzymałbym się od spekulacji typu kto i po co jest lub był na Księżycu
jedynie na podstawie paru anomalii. Zbyt mało danych dla takich teorii.

Oraz anomalie na Marsie - ale ta sama historia, zbyt mało danych
dla wysnuwania daleko idących teorii.
http://www.marsanomalyresearch.com/

Wiemy o istnieniu w naszym Układzie Słonecznym sztucznych struktur
jednak nie możemy o nich powiedzieć nic ponad to, że są sztuczne.


O... i uważam to za bardzo słuszną, trzeźwą ocenę. Przychylam się.
Jednak lubię założyć coś, ale nie wierzyć w to co zakładam jak jakiś fanatyk, jak wielu to potrafi.
Ale jedno jest pewne, są ukrywane bardzo ciekawe informacje i nikt absolutnie mnie nie przekona że jest inaczej.
:spoko:
Powód jest prosty. Wiemy co raz więcej o elitach i spec służbach i projektach, które nie bardzo lubią światło dzienne.
Ja nie ufam ludziom, którzy potykają się, lub nie milczą (Never Straight Answer, lub No Answer SA)
Ja tym panom i paniom już dziękuję za oświecanie ludzkości. Pełna dyskredytacja w moich oczach. :hi hi:

radosnatworczosc pisze:

Księżyc zawsze mnie fascynował. Prawdą jest, że bez księżyca na Ziemi życie by nie powstało i że jest to cholernie dziwny obiekt.


Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym, że bez Księżyca by życie nie powstało na Ziemi.
Bo definicja słowo "życie" wśród mainstream'owych naukowców jest zakreślana nawet do spektrum bakterii.
Ale spoko.
Ja uważam i są ku temu artykuły, radoslaw nawet w tym buszował, że i kiedy Księżyca nie było, to było życie, normalne, ludzkie. Materiały... - na paranormalne.pl przeczytałem, niestety nie obsypię linkiem, bo Radek tam strasznie dużo pisał :tak:

radosnatworczosc pisze:
Od małego mnie ciekawiło, czemu księżyc jest ciągle odwrócony tą samą stroną. Że to sztuczna satelita przyciągnięta lub zbudowana przez inną cywilizację ? Jest to możliwe, tylko że do tego by trzeba cywilizacji przynajmniej typu 3 w skali Kardaszewa. To jest cholerny wydatek energetyczny by coś takiego na naszej orbicie umieścić. No i po co.


Mam to samo. Powiem więcej, jest nas wielu, co raz więcej.
I to cholernie nie wygodna sytuacja dla tych którzy chcą milczeć.

radosnatworczosc pisze:
Czy cywilizacja która jest na takim poziomie technologicznym potrzebowała by do czegoś ludzi ? Może na zasadzie mrówek w akwarium, lub do badania rozwoju kultury itp.
A może przylecieli sobie, znaleźli jakąś obiecującą planetkę, posadzili na orbicie księżyc, który by odganiał co większe asteroidy, rozgościli się lecz niespodziewanie nastąpiła jakaś katastrofa i zostali odcięci od swojej macierzystej planety.
Ufoki to może są nasi protoplaści, którzy utracili kontakt z kolonią i uznali ją za straconą. Teraz przylecieli po kilkudziesięciu tysiącach latach i zastanawiają się co z nami zrobić.


I bardzo mi się podoba zakładanie jakichś koncepcji na początek.
Jak nie te, to może inne ?
Po nitce, aż do kłębka, a droga przez tą ciemną jaskinię z pułapkami (dezinformacjami i manipulacjami) jest rzeczywiście drogą, w której odkrycie najmniejszej odpowiedzi niezmiernie cieszy.




A tak osobiście już na marginesie, uważam, że te wszystkie ezoteryczne jakieś przypisywania mocy księżycowi, że można ładować kamienie, że diamenty, kryształy i takie tam, to bzdura.
Bzdura, ponieważ nie wierzę i uważam, że jest to obiekt który nawet nie wiemy oficjalnie skąd się wziął i jakie były jego stadia rozwoju, czym jest, co zawiera NAPRAWDĘ, jak to wygląda NAPRAWDĘ, co dopiero twierdzenia, że mainstream'owi naukowcy i Ci którzy są ograniczeni - mają rację i że nic na nim nadzwyczajnego nie ma i ludzie którzy szukają czegoś - są pakowani w worek z "sensacje : teorie spiskowe" , że na pewno im się wydaje.

Osobiście wierzę w moc księżyca, ale nie taką jak oddziałuje Słońce.
Dla mnie księżyc jest mega podejrzanym "czymś" - czego poprostu nie odbieram pozytywnie.

Pozdrawiam :hi hi:

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 23:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Cytuj:
Od małego mnie ciekawiło, czemu księżyc jest ciągle odwrócony tą samą stroną. Że to sztuczna satelita przyciągnięta lub zbudowana przez inną cywilizację ?


Teorie są różne, a ta jest moja i nie wiem czy ktoś taką głosi.

Bardzo możliwe, że księżyc nie ma płynnego jądra i w całości jest stały. Jest tak ukształtowany z racji innego powstania niż Ziemia, że jego środek ciężkości jest przesunięty od jego centralnego punktu. Siła odśrodkowa i to przesunięcie ciężaru powoduje jego stałe ułożenie w stosunku do Ziemi. Nie wiem czy to jest jasne, ale doszukiwanie się tu wpływu innych cywilizacji zakrawa na SF.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 23:41 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
Andromedan pisze:
A tak osobiście już na marginesie, uważam, że te wszystkie ezoteryczne jakieś przypisywania mocy księżycowi, że można ładować kamienie, że diamenty, kryształy i takie tam, to bzdura.
Bzdura, ponieważ nie wierzę i uważam, że jest to obiekt który nawet nie wiemy oficjalnie skąd się wziął i jakie były jego stadia rozwoju, czym jest, co zawiera NAPRAWDĘ, jak to wygląda NAPRAWDĘ, co dopiero twierdzenia, że mainstream'owi naukowcy i Ci którzy są ograniczeni - mają rację i że nic na nim nadzwyczajnego nie ma i ludzie którzy szukają czegoś - są pakowani w worek z "sensacje : teorie spiskowe" , że na pewno im się wydaje.


Andromeda, lubię Cię czytać, bo widać, że myślisz, analizujesz, rozwijasz się poszukując prawdy.
Dlatego jedna uwaga - jeśli chodzi o moc księżyca. Zapomnialeś o tym, bo jesteś mężczyzną (tak sądzę) ;)
Kobieta i jej cykl miesięczny są nierozerwalnie połączone z księżycem...
Co o tym sądzisz?

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2011, 1:14 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Indi pisze:
Andromedan pisze:
A tak osobiście już na marginesie, uważam, że te wszystkie ezoteryczne jakieś przypisywania mocy księżycowi, że można ładować kamienie, że diamenty, kryształy i takie tam, to bzdura.
Bzdura, ponieważ nie wierzę i uważam, że jest to obiekt który nawet nie wiemy oficjalnie skąd się wziął i jakie były jego stadia rozwoju, czym jest, co zawiera NAPRAWDĘ, jak to wygląda NAPRAWDĘ, co dopiero twierdzenia, że mainstream'owi naukowcy i Ci którzy są ograniczeni - mają rację i że nic na nim nadzwyczajnego nie ma i ludzie którzy szukają czegoś - są pakowani w worek z "sensacje : teorie spiskowe" , że na pewno im się wydaje.


Andromeda, lubię Cię czytać, bo widać, że myślisz, analizujesz, rozwijasz się poszukując prawdy.
Dlatego jedna uwaga - jeśli chodzi o moc księżyca. Zapomnialeś o tym, bo jesteś mężczyzną (tak sądzę) ;)
Kobieta i jej cykl miesięczny są nierozerwalnie połączone z księżycem...
Co o tym sądzisz?


Tak, jestem mężczyzną :P
a dziękuję że czytasz mnie :spoko:
Tak, wiem o takiej zależności.
Nie wiem co o tym sądzić. Natomiast zastanawiam się nad jednym...
Co by było gdyby nie było księżyca już na orbicie, pa pa, odleciał i co ? Miesiączka ustaje ? Znika ? Nie wiem... kobiety bezpłodne się stają ?
Ciekawe zjawisko do zaobserwowania z tą całą owulacją i np pełniami księżyca.
Jest wiele pytań :) Kto zadaje odpowiednie pytania, ten jest godzien odpowiedzi, tak zawsze sądziłem :)

...

A tak w ogóle... Nasz Księżyc nazywa się Księżyc - Moon, Luna, różnie, zależnie językowo, ale oznacza - księżyc.
Inne księżyce mają swoje nazwy, a nasz ma nazwę poprostu księżyca.
:bangheadwall: kto wymyślał mu nazwę ? lub kto nie wpadł na pomysł by go nazwać ? W końcu wszystko co odkrywamy - nazywamy to jakoś w tym kosmosie :hi hi:

A tak w ogóle, ja na niego mówię Chowta. A dlaczego ?
Bo tak uważam że się nazywa oryginalnie. Tak go nazywają kosmici rzekomo, a nawet chyba Credo Mutwa.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2011, 1:24 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Księżyc, Słońce a może też Wenus?

to sa informacje z Maurice Cotterell - Sekrety Super Bogów [PL]
Cytuj:
To, co gościu wykłada jest niezwykłym kompendium wiedzy, wpływu Słońca na ludzkość. Trochę to przerażające dowiedzieć się, że jako gatunek ludzki od zawsze byliśmy sterowani przez naszą Gwiazdę. Jednocześnie nie mogłoby być inaczej, skoro nasze istnienie zawdzięczamy Słońcu. Dowód przeprowadzony przez NASA pokazuje, że pod ziemią nie istnieje cykl menstruacyjny kobiet, a więc ludzie nie mogliby tam się rozmnażać. Wykładowca sugeruje , że również w kosmosie nie byłoby to możliwe. Jesteśmy "skazani" na Ziemię.
Maurice mówi o 28 dniach solarnych ( 32 i 34 ) które wiąże z cyklem miesiączki kobiet. Nie dziwi mnie już zatem 28 dniowy cykl Księżyca ( nów-nów ). Ciekawe do jakich wniosków doszedłby Maurice Cotterell, gdyby skorelował ze sobą oddziaływanie tych trzech ciał - Ziemi, Słońca i Księżyca plus, dołożył do tego, Venus.

http://forum.swietageometria.info/index.php?topic=145.0



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2011, 1:40 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
to nie tylko owulacja... kobiety mają mocne powiązanie z energią księzyca, tak ogólnie. Sama ciąża trwa dokładnie 10 księzycowych miesięcy.
Fazy księżyca wpływają również na płodność niektórych gatunków zwierząt.

Jest jeszcze inny ważny aspekt - stare kultury miały kalendarz wyznaczany cyklami księżyca, a nie Słońca. Bądź też - jak w przypadku kalendarza chińskiego - powiązany, solarno-lunarny.
Praktycznie wszystkie stare obrzędy były ustawiane zgodnie z księżycem.

Ja też jestem zdania, że to prawdopodobnie jest sztuczny obiekt - tylko pytanie, skąd takie powiązanie z przyrodą i naturalnymi cyklami na ziemi i i organizmach żywych istot?

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2011, 2:05 
Indi pisze:
Kobieta i jej cykl miesięczny są nierozerwalnie połączone z księżycem...
Co o tym sądzisz?


Z Księżycem powiązanych jest wiele rzeczy.
Np kalendarz biodynamiczny mówiący jasno że ten nasz satelita ma negatywny wpływ na życie biologiczne - co najprościej sprawdzić sadząc nasiona w nów lub w pełnię,
Dan Winter twierdzi że w sumeryjskiej kulturze zachowały się opisy Ziemii bez Księżyca i że zanim go nie było kobiety miały o wiele bardziej wydłuzony cykl miesiączkowy i w związku z tym swobodniejszy dostęp do intuicji i kobiecej mocy.
Tutaj trochę o Ziemii bez Księżyca:
http://www.varchive.org/itb/sansmoon.htm

Wracając do tematu:

Obrazek

To wykres rozchodzących się fal sejsmicznych po zrzuceniu na jego powierzchnię niecałych 3 ton złomu.

3 tony + 6 razy mniejsza grawitacja = 3 godziny sejsmicznych drgań.

Może moje porównanie nie jest zbyt wyszukane, ale to tak jakby oczekiwać podobnego czasu aktywności drgań na Ziemii po opuszczeniu na nią połowy pustego Iła 62.

Swoje zdziwienie tym faktem wyrazili nawet naukowcy z NASA słynnym "brzęczał jak dzwon"...

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 13 sty 2011, 2:13 
radosnatworczosc pisze:
Czy cywilizacja która jest na takim poziomie technologicznym potrzebowała by do czegoś ludzi ?


Polecam przeczytać Enuma Elisz-sumeryjski Epos o stworzeniu świata Jest tam chyba w V-tym akcie wzmianka odnośnie tego dlaczego stworzono, stworzono ponownie ludzi

Co do księżyca to też mam podobne odczucia i to od małego Kiedyś patrzyłem na księżyc i odnosiłem wrażenie, że płacze i jest smutny Ale to już w wieku kilku lat tak to interpretowałem więc nie ma co się dziwić

Poza tym w świetle księżyca wilkołaki przechodziły przemianę-niby to brzmi śmiesznie ale wilkołak jest przeniesieniem pewnego stanu faktycznego na ludzki język, rozumowanie
Na tle tarczy księżyca latały wiedźmy-moim zdaniem może to być przeniesienie faktu pokonywania przestrzeni przez latające spodki na ludzkie rozumowanie
Kształt wiedźmy na miotle może być podobny do kształtu spodka Przód i koniec cienki-oba końce miotły a wiedźma może być porównana do tzw. dzwonu czyli mechanizmu który napędza i utrzymuje spodek



Na górę
   
 
 
Post: 13 sty 2011, 2:14 
Na pewno ma jakiś wpływ przynajmniej na roślinne życie biologiczne
więc można wywnioskować, że na wyższe formy życia pewnie też ma.
Powie wam o tym każdy doświadczony rolnik czy ogrodnik, zresztą
w każdym programie ogrodniczym w TV [a przynajmniej w większości]
tak jak i w starszych podręcznikach ogrodnictwa i upraw czas siewu
zawsze jest ukazywany i zalecany zgodnie z kalendarzem lunarnym.
I właśnie podczas nowiu i pełni odradza się siew, sadzenie i rozsady.

A z bardziej widocznych rzeczy to mamy chociażby pływy oceaniczne.



Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2011, 15:09 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
http://www.ciekawostki.org/kosmos/kto-zbudowal-ksiezyc/

Istnieją teorię mówiące o tym, że księżyc jest sztucznym tworem i został niegdyś zbudowany. Czy to możliwe ze księżyc nie jest obiektem naturalnym? Kto go zbudował?

Ostatnio przypadkowo wpadła mi w ręce wspaniała książka pod tym właśnie tytułem napisana przez dwóch amerykańskich fizyków Christophera Knighta i Alana Butlera./Wydawnictwo Amber, rok 2007 ISBN 978-83-241-2787-0 /

Właściwie określenie „przypadkowo” jest tu niestosowne, gdyż tak naprawdę – w moim życiu – nic nie dzieje się przypadkowo !

Opowiem o tym później, ale najpierw o książce.

Na początek zacytuję omówienie podane na ostatniej okładce:

„Sugestia, że Księżyc może być tworem sztucznym jest wręcz niewiarygodna. Ta książka przedstawia jednak szereg naukowych argumentów za tym, że ziemski Księżyc nie może być obiektem naturalnym.

Odkrywa intrygującą zgodność pomiędzy parametrami Księżyca a prehistoryczną jednostką miary długości – jardem megalitycznym opisanym w książce Pierwsza ziemska cywilizacja – dowodząc, że zależności te zostały zaprojektowane świadomie.

I stawia oszałamiająca hipotezę: Księżyc został zbudowany zgodnie z projektem wykorzystującym geometrię megalityczną.

Pozostaje jednak ekscytujące pytanie: jeśli Księżyc został zaprojektowany, to kto był twórcą projektu ?

Kto zbudował Księżyc? „

W dalszej części artykułu spróbuję – opierając się na stwierdzeniach i tezach autorów – odpowiedzieć na to intrygujące pytanie.

Ale najpierw powiem, że w mojej książce pod tytułem NOEMI I LATAJĄCE DYSKI właśnie napisałem, że Księżyc jest sztucznym satelitą, zbudowanym przez cywilizację Demiurgów, przeznaczonym dla ludzkiego gatunku, po osiągnięciu przez niego odpowiedniego poziomu intelektualnego i cywilizacyjnego.

Że wewnątrz Księżyca zostały zgromadzone ogromne skarby umożliwiające ludziom dokonanie gigantycznego skoku w rozwoju.

Że gatunek ludzki otoczony jest opieką Demiurgów i przeznaczony do realizacji ogromnych , pożytecznych i fascynujących celów zakrojonych na niezwykłą skalę.

Aby nie być gołosłownym zacytuję fragment z mojej książki.

Demiurg stwierdza: „W waszym świecie, na wielu planetach rozsypanych po Megagalaktykach, posieliśmy ziarno życia, aby kiełkowało, rosło i doskonaliło istoty ukształtowane na nasz obraz i podobieństwo.

Miliony lat miną zanim wy na drodze ewolucji przekształcicie się w istoty podobne do nas, Demiurgów.

Taki bowiem jest cel PRZESŁANIA” – koniec cytatu.

Czytając książkę Knighta i Butlera znalazłem ogromną ilość zbieżnych myśli i hipotez i gdyby nie fakt, że moją książkę pisałem w roku 1999 a więc grubo wcześniej /wydałem w roku 2000 a Butlera i Knighta została wydana w roku 2007/ – mógłbym posądzony być o plagiat.

Jednak nie znałem tej książki, ani nie spotkałem się wcześniej z hipotezami o sztucznym powstaniu Księżyca – mogę więc z czystą satysfakcją powiedzieć, że w proroczym natchnieniu przewidziałem, że nasz satelita jest SZTUCZNYM TWOREM !

Jeszcze jeden cytat z mojej książki Noemi…

Znaleźli się w ogromnym hangarze- stacji pojazdów gwiezdnych. / we wnętrzu Księżyca, dopisek mój/ Była tak ogromna, ze sufit ginął gdzieś w przestrzeni nad ich głowami! Na prawo i lewo, przed nimi i za nimi, ciągnęły się szeregi ogromnych, mniejszych i całkiem małych pojazdów.

-Z lewej strony te ogromne cygara, wielkie jak niejedno miasto- to strunowce, statki-matki, pojazdy transgalaktyczne, przeznaczone do dalekich podróży- objaśnił Archi.- koniec cytatu.

A teraz postaram się przedstawić najbardziej interesujące tezy, myśli, stwierdzenia i hipotezy amerykańskich naukowców.

Główną tezą postawioną przez Knighta i Butlera jest stwierdzenie, że Księżyc został sztucznie zbudowany i umieszczony w takim miejscu przestrzeni, że umożliwia odpowiednie nachylenie osi Ziemi w stosunku do Słońca.

Gdyby nie było Księżyca niemożliwe byłoby powstanie i istnienie Życia na Ziemi. Nie byłoby oceanów, przypływów i odpływów, nie byłoby pola magnetycznego chroniącego nas przed zabójczym promieniowaniem kosmicznym.

Ziemia by była martwą, suchą i jałową planetą..

Ktoś celowo zaprogramował i urządził tak nasza planetę, oraz zrobił dla niej sztucznego satelitę , aby powstało i kwitło na Ziemi życie, aby powstał i rozwijał się gatunek ludzki.

Jak niesamowita musiała być potęga, moc i mądrość Tej Istoty /Boga?/, lub Społeczności /Cywilizacji/, która potrafiła tworzyć i przesuwać globy, siać na nich życie, modyfikować je genetycznie / o tym później/ oraz kontrolować jego rozwój przez miliony lat !

W głowie się kręci od takich myśli…

Aby przybliżyć rozumowanie amerykańskich fizyków najlepiej zacytuję obszerne fragmenty Ich książki.

Być może Bóg istnieje, niewykluczone również, że mogą istnieć i kosmici, ale ta książka zajmuje się wyłącznie faktami naukowymi.

Chociaż wiadomo, że Księżyc najprawdopodobniej liczy sobie 4,6 miliarda lat, wykażemy ponad wszelką wątpliwość, że nie może być obiektem naturalnym. Następnie przejdziemy do szczegółowego wyjaśnienia, w jaki sposób siły, które zbudowały Księżyc, pozostawiły wiele szczegółowych przekazów opisujących, co zostało zrobione i dla kogo to działanie zostało podjęte.

Na początek trochę danych liczbowych:

Stosunek wielkości Słońca do Księzyca -400

Stosunek odleglości Słonce-Ziemia do odleglości

Księzyc-Ziemia- 1/400
Liczba kilometrów pokonywanych przez punkt na równiku

Ziemi w ciągu doby- 40 000
Liczba kilometrów pokonywanych przez punkt

Na równiku księzyca w ciągu doby-400

Autorzy podają jeszcze wiele innych zależności, ale przecież nie będę podawał wszystkich. Pisza natomiast:

To rzeczywiście zdumiewające, że tarcza Księżyca oglądana z Ziemi ma dokładnie taka samą wielkość jak Słońce. Chociaż często nie przywiązujemy wagi do faktu, że dwa największe ciała niebieskie widziane z Ziemi mają tę sama wielkość kątowa, uznając to za rzecz normalną, w istocie jest to swojego rodzaju cud. To, że stosunek wielkości (i odległości od Ziemi) Słońca i Księżyca wyraża się okrągłą liczbą 400, może się wydawać zbiegiem okoliczności związanych z faktem, że używamy akurat systemu dziesiętnego, jednak prawdopodobieństwo całkiem przypadkowego wystąpienia takiej zbieżności jest bardzo małe.

Dla specjalistów okoliczność ta jest głęboko zastanawiająca. Isaak Asimow, uznany naukowiec i guru literatury sf określił to idealne dopasowanie wizualne jako „najbardziej nieprawdopodobny zbieg okoliczności, jaki można sobie wyobrazić”.

Ta idealna równość tarczy słonecznej i księżycowej istnieje tylko z punktu widzenia ludzi, gdyż dotyczy wyłącznie obserwacji dokonywanych z powierzchni Ziemi. Ale ruchy Księżyca nad naszymi głowami wykazują wiele jeszcze bardziej zdumiewających, wręcz magicznych właściwości. Wskutek absolutnie niepojętego zbiegu okoliczności ruch Księżyca w ciągu każdego miesiąca bardzo dokładnie naśladuje pozorny roczny ruch Słońca na niebie.

W momencie przesilenia zimowego, gdy Słońce znajduje się w najniższym punkcie i jest najsłabsze, Księżyc w pełni znajduje się najwyżej i świeci najmocniej. W momencie przesilenia letniego, gdy Słońce znajduje się w najwyższym punkcie i świeci najmocniej, Księżyc świeci najsłabiej.

POCHODZENIE KSIĘŻYCA

Jest niezaprzeczalnym faktem, że Księżyc krąży wokół Ziemi. Jest tam w górze i świeci, ale zgodnie ze wszystkim, co wie nauka, nie powinno go być.

Do połowy lat 70 XX wieku wszystkie dotąd sformułowane teorie powstania księżyca zostały z takiego czy innego powodu zdyskredytowane, w wyniku czego zaistniała trudna do wyobrażenia sytuacja, w której wybitni eksperci musieli publicznie przyznać, że po prostu nie wiedza, w jaki sposób i kiedy powstał Księżyc.

W tej kłopotliwej sytuacji wysunięto nowa teorię, która jako jedyna jest obecnie szeroko uznana, pomimo że również nie jest wolna od fundamentalnych problemów. Nosi ona nazwę teorii wielkiego zderzenia (big whack theory).

Hipoteza wydaje się mieć wiele zalet. Przede wszystkim daje rozwiązanie największej zagadki, która pojawiła się po pobraniu próbek skał z Księżyca: dlaczego skład skał księżycowych jest tak podobny do skał ziemskich, ale tylko częściowo?

Dokładna analiza skał księżycowych wykazała, że są one bardzo podobne do skał, które powstają w płaszczu Ziemi, jednak gęstość Księżyca jest znacznie mniejsza od gęstości Ziemi.

Jednakże: …najnowsze badania dowiodły, że materiał wyrzucony wskutek kolizji musiałby spaść z powrotem na Ziemię.

Słowa te wskazują, jak beznadziejnie naciągana jest cała teoria wielkiego zderzenia.

Po szczegółowych badaniach (uczeni – przypisek mój) doszli do następującego wniosku: „Dane geochemiczne nie wspierają wyraźnie ani teorii wielkiego zderzenia, ani teorii rozszczepienia wywołanego zderzeniem”.

Teoria ta powstała nie tyle z powodu jej zalet, ile raczej ze względu na ewidentne – z punktu widzenia dynamiki lub geochemii – wady innych teorii.

Inaczej mówiąc, uczeni trzymają się teorii wielkiego zderzenia, pomimo że ma ona więcej dziur niż zardzewiały durszlak, po prostu dlatego że nie znaleziono żadnego innego sensownego wyjaśnienia. Jest to po prostu najmniej nieprawdopodobne wyjaśnienie istnienia ciała niebieskiego, które nie ma prawa istnieć.

Księżyc mógłby przez czysty przypadek być dokładnie 400 razy mniejszy od Ziemi i krążyć po orbicie, na której znajduje się w odległości 400 razy mniejszej niż odległość od Ziemi do Słońca, ale prawdopodobieństwo tego jest niezwykle małe.

Księżyc jest proporcjonalnie większy w stosunku do swojej planety niż jakikolwiek inny księżyc w Układzie Słonecznym, z wyjątkiem Charona, księżyca Plutona.

Największa niespodziankę przyniosły jednak dokładne badania wielu próbek skał księżycowych dostarczonych przez amerykańskie misje Apollo i radzieckie sondy bezzałogowe. Zaobserwowano, że najstarsze skały pobrane z Księżyca są znacznie starsze niż jakiekolwiek skały kiedykolwiek znalezione na Ziemi.

Najstarsze skały znalezione na Ziemi liczą sobie 3,5 miliarda lat, podczas gdy niektóre próbki skał z Księżyca mają około 4,5 miliarda lat, co jest bardzo zbliżone do szacowanego wieku naszego Układu Słonecznego.

Nasze prawie przypadkowe odkrycia dotyczące osobliwych zależności pomiędzy rozmiarami Ziemi, Księżyca i Słońca …kazały nam zweryfikować najnowsze teorie na temat powstania Księżyca. Byliśmy zdumieni tym, co odkryliśmy.

Księżyc jest większy niż powinien, jest ewidentnie starszy niż powinien oraz ma znacznie mniejszą masę niż powinien. Znajduje się na mało prawdopodobnej orbicie i jest tak nadzwyczajny, że wszystkie dotychczasowe teorie o jego pochodzeniu są pełne nieścisłości, a żadna z nich nie jest nawet zbliżona do kompletnego wyjaśnienia.

„HOUSTON, MAMY PROBLEM !”

W rozdziale tym autorzy opisują wyprawy na Księżyc amerykańskich załóg Apollo 12 i Apollo 13.

Nie wdając się w szczegóły- zacytuję:

O godzinie 20.09 (czasu lokalnego Houston)Apollo 13 ruszył w drogę powrotną. Trzeci człon rakiety Saturn V, o masie 15 ton został skierowany ku powierzchni Księżyca i rozbił się o jego powierzchnię. Zgodnie z przewidywaniami jego uderzenie w Księżyc wyzwoliło energię równoważną 11,5 ton trotylu.

Punkt uderzenia znajdował się 137 kilometrów na polnocno-zachodni zachód od punktu, gdzie astronauci z Apollo 12 zainstalowali sejsmograf.

Doniesienia z NASA tak przedstawiły reakcję uczonych na Ziemi, gdy Saturn V uderzył w powierzchnię Księżyca: „Księżyc zadźwięczał jak dzwon”.

Uczeni nie tylko powiedzieli, że „ Księżyc zadźwięczał jak dzwon”, lecz także stwierdzili, że cała struktura Księżyca „zatrzęsła się” w bardzo specyficzny sposób, „niemal jak gdyby w jego środku były gigantyczne amortyzatory hydrauliczne”.

Efekt „dźwięczenia” skłonił wielu ludzi do podjęcia spekulacji, które trwały całe lata, że Księżyc jest pusty w środku. Już w 1962 roku doktor Gordon McDonald, czołowy uczony NASA, opublikował w „Astronautics Magazine” artykuł, w którym stwierdził, że analiza ruchu Księżyca wskazuje, że Księżyc jest pusty w środku”.

Doktor Sean C. Solomon, profesor geofizyki w MIT, dyrektor wydziału magnetyzmu ziemskiego …powiedzial: „Eksperymenty z orbiterami księżycowymi znacznie zwiększyły naszą wiedzę na temat pola grawitacyjnego Księżyca (…) i wskazują na przerażającą możliwość, że Księżyc jest pusty w środku”.

Dlaczego ta możliwość miałaby być przerażająca?

…”Jak doskonale wiemy naturalny satelita nie może być obiektem pustym w środku”.

Jeżeli Księżyc jest pusty w środku MUSIAŁ ZOSTAĆ PRZEZ KOGOŚ ZBUDOWANY !

W następnym rozdziale „Warunek istnienia życia” autorzy analizują mechanikę ruchu Księżyca i stwierdzają, że bez niego nie byłoby na Ziemi pór roku, oceanów / wody/, pływów itd.

Ziemia obracałaby się tak szybko, że dzień trwałby zaledwie 8 godzin, a złożone formy życia jeszcze by nie powstały; zaś gdyby wyższe formy życia ostatecznie zdołały wyewoluować, byłyby bardzo odmienne od nas, na przykład nie komunikowałyby się za pomocą mowy.

Jedno jest pewne: gdyby nie było Księżyca, nie byłoby ludzi !

Inny uczony, Nick Hoffman twierdzi, że powierzchnia Ziemi miałaby zupełnie inny charakter, gdyby materia stanowiąca obecnie Księżyc nie została usunięta ze skorupy ziemskiej. (…)Księżyc (we wczesnym stadium) w odległości 10 razy mniejszej wywoływał pływy 1000 razy większe od obecnych.

Ziemia w tak wczesnym stadium obracała się wokół swojej swojej osi w ciągu 6 godzin, oznacza to, że pływy potężne jak tsunami przetaczały się przez Ziemię co m3 godziny! Pływy były nie tylko częstsze, lecz także ze względu na swoją wielkość wdzierały się na setki kilometrów w głąb lądu i to z ogromną siłą niszczącą.

Szacuje się, że gdyby nie było Księżyca doba na Ziemi trwałaby obecnie tylko 8 godzin.

…Miliony ton gruzu były stale zamieniane w pył i zmywane do morza, gdzie potem równomiernie rozpraszały się i ostatecznie osiadały na dnie. Proces ten uwalniał do oceanów ogromne ilości minerałów, bez których życie po prostu nie byłoby możliwe.

Może mi ktoś zarzucić, że przepisuję całe kawałki książki, ale robię to celowo z kilku względów. Po pierwsze – nie chcę czegoś przekręcić. Po drugie – naukowcy precyzują swoje myśli najtrafniej i najbardziej precyzyjnie, lepiej niż ja bym to zrobił. Po trzecie – macie oryginalne, najbardziej wiarygodne wypowiedzi uznanych specjalistów i naukowców. Chyba wystarczy?!

Teraz spróbuję się streszczać, bo temat jest ogromny jak rzeka.

Jeśli nasi Stwórcy zbudowali nam taki wspaniały świat i wyznaczyli nam ważne zadania do spełnienie to zapewne otoczyli też nasz gatunek opieką i kontrolą – ( nie zapominajcie o tym ! ).

Jednocześnie (zapewne) zostawili nam informację, która może przetrwać miliony, a może miliardy lat – do momentu aż będziemy zdolni ją odczytać.

Taki fizyczny komunikat (piszą nasi autorzy) musi być albo bardzo duży, albo bardzo mały. Nasi wspaniali Kreatorzy dali nam jeden i drugi !

Księżyc był najważniejszym czynnikiem, który zadecydował o rozwoju i podtrzymaniu zaawansowanych form życia na Ziemi. …Jeśli przyrównamy Ziemię do inkubatora życia, Księżyc będzie starannie zaprogramowaną maszyną, która monitoruje i stabilizuje cały proces. Prawdziwy system podtrzymywania życia.
Drugi komunikat zapisany jest w DNA

Brzmi to jak czysta fantazja. Jest to genialnie prosta koncepcja …DNA absolutnie nie mógł powstać spontanicznie, czyli że musiał być zaprojektowany celowo. A skoro tak, to dlaczego projektant nie miałby użyć go do przekazania komunikatu? Czy w DNA jest wolne miejsce na dodatkowy komunikat?

Paul Davies twierdzi, że komórki naszego ciała – a także wszelkich żywych organizmów – zawierają komunikat umieszczony w DNA miliardy lat temu.

Twierdzi także, że koncepcja iż kosmici celowo zakodowali komunikat wewnątrz DNA, krąży od lat.

Nie wdając się w dalsze szczegóły w DNA istnieją wielkie obszary bardzo dobrze chronione, nie biorące udziału w mutacjach. Jest tam więcej miejsca do zapisu niż we wszystkich bibliotekach świata !

I tu nasuwa się pytanie: kto i kiedy potrafi odczytać te komunikaty, które mogą całkowicie zmienić los Człowieka i kierunek rozwoju ludzkości.

Zbliżam się już do końca, bo chyba zmęczyłem czytelników ( również i siebie) – ale chcę poruszyć jeszcze dwie sprawy.

Czy zastanawialiście się dlaczego zarówno Rosjanie i Amerykanie tak szybko wycofali się z Księżyca ?

Nabrali wody w usta i zbudowali Stację Kosmiczną (raczej komiczną bo tyle ma wspólnego z Kosmosem , co nazwa) ?

Prawdopodobnie od razu – na dobry początek – chcieli budować tam bazy wojskowe i…zostali przepędzeni!
I bardzo dobrze !!

Tak Bogiem i Prawdą to i tak nie dobrali by się do skarbów księżycowych.

Jest on (prawdopodobnie) zbudowany jak idealnie okrągła piłka – tyle, że „skórka” ma grubość 70 kilometrów i zrobiona jest z najwyższej jakości stopowej stali chromowo-wanadowej przysypana po wierzchu skałami i pyłem.

Nie dla psa kiełbasa!

Skąd o tym wiem ? Nie wiem, ale jestem pewien, że sam tego nie wymyśliłem.

I jeszcze jedno. Aby dolecieć do Księżyca trzeba najpierw zbudować silniki grawitacyjne, o których piszę już do znudzenia ale skutek jest taki jakbym rzucał grochem o ścianę.

Ta ściana nazywa się ignorancją.

Ale tym złomem, który produkuje NASA i nasi przyjaciele z Bajkonuru daleko nie dolecicie. Chyba tylko do Międzynarodowej Stacji Ko(s)micznej!

Cała ogromna wiedza i potęga naszych Demiurgów zostanie udostępniona tylko i wyłącznie Ludziom o czystych sercach, rękach, intencjach i sumieniach.

To by było na tyle…(uff).

Chyba wielu już powiedziało: – kończ Waść, męki oszczędź!

Nie będę już tu przytaczał więcej dowodów podanych w książce Knighta i Butlera. Jeśli kogoś to interesuje niech zada sobie trud i przestudiuje je w omawianej książce.

Poruszę natomiast inne aspekty wynikające z przedłożonej tezy.

Jeżeli Stwórcy naszego globu zadali sobie tak ogromny trud ukształtowania całego naszego systemu słonecznego (bo nie tylko o Księżyc tu chodzi ) -to musieli mieć ściśle sprecyzowany cel.

Nie dokonuje się bowiem operacji zakrojonej na gigantyczną, kosmiczną skalę zakrojoną na miliardy lat, aby to nie miało określonego sensu.

Wiele innych zjawisk i praw istniejących w naszym świecie i w nas samych (genetyka) świadczy o niesamowitej mądrości i wiedzy naszych Stwórców.

Powinniśmy okazać Im nasz szacunek, podziw i wdzięczność.

Jednak nie tylko o podziw tu chodzi. Świadomość, że nasi Stwórcy zadali sobie tyle trudu aby stworzyć nas i odpowiednie warunki umożliwiające nam egzystencję również zobowiązuje nas.

Zobowiązuje do użytkowania tego świata w sposób godziwy i przyzwoity.

Jednak to, co wyprawia nasz gatunek z Ziemią i jej środowiskiem przekracza granice przyzwoitości.

Świadczy wręcz o naszej arogancji i głupocie !

Skażenie powietrza, wód i gleby przekracza na wielu obszarach dopuszczalne normy. Rabunkowa eksploatacja naturalnych zasobów /ropa, gaz, węgiel, minerały, lasy itd./ zbliża nas do energetycznej zapaści.

Wybuchy i próby nuklearne mogą obudzić uśpione wulkany i spowodować nieobliczalne trzęsienia ziemi połączone z olbrzymimi tsunami.

Smog elektromagnetyczny produkowany na niespotykaną skalę / także lawinowy rozwój telefonii komórkowej /, o którym pisał w dramatycznym apelu ksiądz Profesor Sedlak, stwarza nieobliczalne zagrożenie genetyczne.

Już znaczna ilość samców / w tym również ludzkich- nie jesteście inni/ jest bezpłodna lub ma osłabione plemniki.

Dopiero w dalszej przyszłości mogą okazać się zgubne skutki tego promieniowania elektromagnetycznego

Ta niewidoczna śmierć każdej sekundy przenika nasze ciała i jej natężenie rośnie lawinowo w miarę nasycania rynku nowymi odbiornikami.

Liczy się produkcja, zbyt i zysk a nie zdrowie i kondycja ludzkiego społeczeństwa. Jak tak dalej pójdzie to nasi potomkowie będą wyglądać tak jak szaraki przylatujące w UFO.

Już dawno temu Wieszcz pisał:

Źle się chłopcy bawicie…

Dla was to jest zabawa-

Nam chodzi o życie!

( cytuję z pamięci, może niedokładnie ale chodzi o sens).

Chcę tutaj uświadomić tym, co trzeba, że Oni uważnie patrzą nam na ręce i na nasze postępowanie.

Do czasu, bo nie wiadomo gdzie jest granica ich cierpliwości i tolerancji.

Autorem artykułu jest inż. Andrzej J. Kraśnicki

http://zenobiusz.wordpress.com/2011/02/ ... est-u-was/

ukryty informacja moim zdaniem jest tak zwanym śmieciowym DNA



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 17:15 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 wrz 2010, 16:36
Posty: 183
wszystko ladnie , elegancko
z tym , ze ksiezyc ma na nas Zly wplyw. wystarczy sobie zdac sprawe z tego czym bylismy dopoki go tu nie bylo.

_________________
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 17:39 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
Filmik od braci iluminatów o tym jak to było z księżycem :język:

http://www.youtube.com/watch?v=VA2pPv4T2YE&feature=player_embedded



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 18:33 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 sty 2011, 15:36
Posty: 61
ci co to smieja sie z wplywu ksiezyca na ludzkie zycie niech sobie pojda w dniu pelni na porodowke
i zapytaja poloznych, lub zaobserwuja co sie tam dzieje


gdy jest pelnia polozne maja najwiecej roboty, bo jest najwiecej porodow

i to tak, ze np jak w mniejszym szpitalu srednio dziennie rodzi sie 1,2 dziecko
to gdy jest pelnia to porodow jest np 9-12



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 18:39 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
E tam porodówka ,oddziały psychiatryczne to jest dopiero przykład ,większość przyjęć jest wtedy (przez pełnie rozumie się trzy dni maksimum oczywiście a nie jeden dzień) :shock:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 18:46 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 wrz 2010, 16:36
Posty: 183
yogen8 pisze:
E tam porodówka ,oddziały psychiatryczne to jest dopiero przykład ,większość przyjęć jest wtedy (przez pełnie rozumie się trzy dni maksimum oczywiście a nie jeden dzień) :shock:


wlasnie o tym mowie. zaobserwujcie co sie dzieje wtedy z wami. z wasza koncentracja. z waszym stanem emocjonalnym. ( w koncu jest za nie odpowiedzialny , to wlasnie jemu zawdzieczamy wszystkie stany dysforyczne ) ksiezyc nas zepsul jako gatunek. i nie watpie w to , zebylo to celowe dzialanie.

_________________
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 kwie 2011, 21:11 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011, 3:48
Posty: 596
Lokalizacja: Sercem Wrocław, ciałem OGL
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Wciąż napotykamy publikacje próbujące znaleźć odpowiedź na następujące pytanie: Czy jesteśmy sami we wszechświecie? W tym samym czasie obecność rozumnych istot została wykryta blisko naszego domu, na Księżycu.

Jednakże to odkrycie zostało natychmiast zaklasyfikowane jako tajne, jako że jest tak niewiarygodne, że mogło by wstrząsnąć istniejącymi obecnie regułami społecznymi, podaje rosyjska gazeta Vecherny Volgograd.

Oto fragment oficjalnego sprawozdania prasowego: „Naukowcy i inżynierowie z NASA biorący udział w eksploracji Marsa i Księżyca przedstawili rezultaty swych odkryć na konferencji w Waszyngtońskim Narodowym Klubie Prasowym 21 marca 1996 r. Zostało po raz pierwszy ogłoszone, że struktury i obiekty stworzone przez człowieka zostały odkryte na Księżycu”. Naukowcy mówili raczej ostrożnie i wymijająco o

tych obiektach, poza wyjątkiem UFO. Zawsze mówili, że obiekty stworzone przez człowieka są możliwe i stwierdzili, że informacja ta jest wciąż badana, a oficjalne rezultaty zostaną opublikowane później.

Na konferencji wspomniano również, że Związek Radziecki posiadał jakieś materiały fotograficzne dowodzące obecności takiej aktywności na Księżycu. Mimo, że nie zdefiniowano o jaki rodzaj aktywności chodzi, tysiące zdjęć i materiałów video ze statków Apollo i stacji kosmicznej Clementine ukazało wiele fragmentów powierzchni księżyca, na których ta aktywność i jej ślady były doskonale widoczne. Na konferencjizostały pokazane filmy video i zdjęcia wykonane przez astronautów amerykańskich podczas programu Apollo. Ludzie byli bardzo zdziwieni dlaczego materiały te nie zostały pokazane opinii publicznej wcześniej. Specjaliści NASA odpowiedzieli: „Trudno było przewidzieć reakcję ludzi na informację, że jakieś stworzenia były lub wciąż są na Księżycu. Dodatkowo, było kilka innych powodów tego, które były poza kontrolą NASA”.

Specjalista nauk o Księżycu Richard Hoagland mówi, że NASA wciąż próbuje zmieniać materiały fotograficzne nim zostają one opublikowane w publicznych katalogach i aktach. Nieco je retuszują i zmieniają ich ostrość podczas kopiowania. Niektórzy badacze, Hoagland pomiędzy nimi, przypuszczają że pozaziemska rasa używała Księżyca jako terminalu podczas swej aktywności na Ziemi. Sugestie te potwierdzają legendy i mity różnych narodów naszej planety.

Ruiny księżycowych miast rozciągają się na wiele kilometrów. Ogromne kopuły na masywnych fundamentach, liczne tunele i inne konstrukcje spowodowały, że naukowcy rozważyli ponownie swoje opinie dotyczące Księżyca. To jak Księżyc się pojawił i zasady jego obrotu dookoła Ziemi, wciąż stanowi wielki problem dla naukowców.

Niektórych częściowo zniszczonych obiektów na powierzchni księżyca nie można umieścić pomiędzy naturalnymi formacjami geologicznymi, jako że mają złożoną organizację i geometryczną strukturę. W górnej części bruzdy Rima Hadley, niedaleko miejsca lądowania Apollo-15, została odkryta konstrukcja otoczona przez wysoką ścianę w kształcie litery D. Na dziś, różne artefakty zostały odkryte w 44 regionach. Centrum Lotów Kosmicznych NASA Goddarda i Instytut Planetarny Houston badają te regiony.Tajemnicze tarasowo ukształtowane wykopy skalne zostały odkryte obok krateru Tiho. Koncentryczne sześcioboczne wykopy ziemne i wejście poprzez tunel na miejsce gdzie znajdują się tarasy, nie może być rezultatem naturalnych geologicznych procesów; wyglądają natomiast bardzo podobnie do kopalni odkrywkowych. Przezroczysta kopuła wzniesiona ponad brzegiem krateru została odkryta niedaleko krateru Kopernika. Kopuła jest niezwykła, gdyż emanuje białą i niebieską poświatą od wewnątrz. Raczej niezwykły obiekt, niezwykły nawet jak na Księżyc, został odkryty w obszarze „Fabryki”. Dysk o średnicy około 50 m, stojący na kwadratowej podstawie otoczony ścianami. Na zdjęciu, nieopodal rombu można zobaczyć też ciemny okrągły otwór w ziemi przypominający wejście do podziemnej kaponiery. Pomiędzy „Fabryką” i kraterem Kopernika znajduje się prostokątny obszar o szerokości 300 m i 400 m długości. Astronauci Apollo-10 zrobili zdjęcie (AS10-32-4822) długiego na milę obiektu zwanego „Zamkiem”, który ma wysokość 14 km i rzuca wyraźny cień na powierzchnię Księżyca. Ten obiekt wydaje się składać z kilku cylindrycznych jednostek i wielkiej jednostki łączącej. Wewnętrzna porowata struktura „Zamku” jest wyraźnie widoczna na jednym ze zdjęć, co daje wrażenie, że niektóre części obiektu są transparentne.

Jak się okazało na konferencji, na której obecnych było wielu naukowców NASA, gdy Richard Hoagland zażądał oryginałów zdjęć „Zamku” po raz drugi, nie znaleziono żadnych zdjęć. Zniknęły nawet z listy zdjęć zrobionych przez załogę Apollo-10. Znaleziono w archiwach tylko pośrednie zdjęcia obiektu, które niestety nie przedstawiają jego wewnętrznej struktury. Kiedy załoga Apollo-12 wylądowała na powierzchni księżyca, widzieli że lądowanie było obserwowane przez na półprzezroczysty obiekt o kształcie piramidy. Unosił się kilka metrów nad powierzchnią Księżyca i mienił się wszystkimi kolorami tęczy na tle czarnego nieba. W 1969, kiedy został pokazany film o astronautach podróżujących do Morza Sztormów (astronauci widzieli dziwny obiekt ponownie, nazwali go później „prążkowanymi okularami”), NASA ostatecznie zrozumiała jakie konsekwencje taki rodzaj kontroli może przynieść. Astronauta Mitchell odpowiedział na pytanie o swoje uczucia po swym udanym powrocie: „Moja szyja wciąż mnie boli, gdyż musiałem nieustannie obracać głowę, gdyż czuliśmy, że nie byliśmy tam sami. Nie mieliśmy wyboru jak tylko się modlić”. Johnston, który pracował w Centrum Kosmicznym Houston i przestudiował zdjęcia i materiały wideo zrobione podczas programu Apollo, przedyskutował te artefakty z Richardem Hoaglandem i powiedział, że kierownik NASA był strasznie poirytowany wielką ilością anomalnych, delikatnie mówiąc, obiektów na Księżycu. Mówiono nawet, że pilotowane loty na Księżyc mogą zostać zakazane. Badacze są szczególnie zainteresowani starożytnymi strukturami przypominającymi częściowo zniszczone miasta.

Zdjęcia ujawniają zdumiewająco regularną geometrię kwadratowych i prostokątnych konstrukcji. Przypominają nasze miasta widziane z wysokości 5-8 km. Specjalista kontrolujący misję skomentował te zdjęcia: „Nasi chłopcy obserwowali ruiny księżycowych miast, przeźroczyste piramidy, kopuły i Bóg wie co jeszcze, które są obecnie głęboko ukryte w sejfach NASA i czuli się jak Robinson Crusoe kiedy nagle natknął się na odciski bosych stóp na piaskach bezludnej wyspy”. Co mówią geologowie i naukowcy po przestudiowaniu obrazów księżycowych miast i innych anomalnych obiektów? Mówią, że obiekty takie nie mogą być naturalnymi formacjami. „Powinniśmy przyznać, że są sztuczne, szczególnie kopuły i piramidy”. Znacząca aktywność obcej cywilizacji ukazała się niespodziewanie blisko nas. Nie byliśmy przygotowani na to psychologicznie, a niektórzy ludzie z trudem mogą w to uwierzyć nawet dziś.

http://www.sekretyameryki.com/


http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/12/26/miasta-znalezione-na-ksiezycu/

_________________
Fantazjom i innym pseudonaukowym dyrdymałom mówię stanowcze NIE! - tylko twarde fakty...
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=140416
http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php
http://moje-riese.blogspot.com/
http://zakazanawiedza.wordpress.com
http://www.youtube.com/watch?v=b3vgkSK8SwY&feature=plcp
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację...
która zmieni świat."
D. Icke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2011, 6:49 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Przyszła mi taka myśl, jeśli istniała tam kolonia naszych przodków lub pradawnych na wyższym poziomie technologicznym niż oficjalnie znamy, to na pewno mieli wszelkie możliwe zabezpieczenia, komendy itp, jeśli tak można by wysłać z ziemi sygnał - klucz na uruchomienie tego, bo na pewno jest tam komputer czy coś podobnego co czeka na sygnał (jest może w stanie uśpienia), tylko pytanie teraz jaki sygnał wysłać i na jakiej częstotliwości, mmmm....ktoś ma pomysł



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group