Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 sie 2020, 14:18

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
Post: 21 paź 2010, 12:14 
Czy nonkonformizm i skłonność do samodzielnego myślenia to choroba? Tak – wedle najnowszego dodatku do DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, będącego klasyfikacją zaburzeń psychicznych według APA, czyli Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego). Zdefiniowane zostało nowe „schorzenie” – “oppositional defiant disorder” czyli w skrócie ODD, co w wolnym tłumaczeniu można określić „zaburzeniem wyzywającego sprzeciwu”. Podstawowe charakterystyki tak zdefiniowanego „zaburzenia” obejmują m.in. skłonność do kwestionowania autorytetów, skłonność do dyskusji, ponadnormalną kreatywność, skłonności aspołeczne i inne podobne. Wymienia się również skłonność do szybkiej irytacji, narcyzm, cynizm i arogancję.
DSM-IV jest publikacją używaną powszechnie we wspomaganiu diagnoz psychiatrycznych. Przez ostatnich 50 lat DSM wzbogacił się z 157 do 310 rodzajów schorzeń. Jego zwolennicy argumentują, że to pokłosie lepszego zrozumienia świata, społeczeństwa i psychiki ludzkiej, owocujące większą swobodą w leczeniu i stawianiu trafnych diagnoz. Przeciwnicy odpowiadają, że lekarze psychiatrzy mają chyba zbyt wiele wolnego czasu, wymyślając i nazywając kolejne normalne ludzkie odruchy – zaburzeniami.

Wiele z zaburzeń opisanych w DSM to rzekome zaburzenia wieku dziecięcego. Jak trafnie zauważył dziennikarz Washington Post w jednym z artykułów na łamach tej gazety, jeśli Mozart urodziłby się dzisiaj, zostałby zdiagnozowany i leczony w zgodzie z wytycznymi DSM i APA, co skutkowałoby „przywróceniem jego stanu psychicznego na właściwe tory”. Żegnajcie symfonie, serenady, koncerty.

Diagnozowanie rzekomych „zaburzeń psychicznych” było jedną z metod likwidacji opozycji i dysydentów z Związku Radzieckim. Ludzie nie wierzący w komunistyczną utopię serwowaną przez Partię nagle okazywali się np. schizofrenikami, nie wiedzieć czemu nie zgadzającymi się z jedyną słuszną drogą komunizmu. Aby przywrócić ich psychikę do „właściwego stanu” poddawano ich przymusowemu „leczeniu”.

Obecnie w niektórych stanach w USA praktykuje się nie tylko przymusowe leczenie dzieci ze zdiagnozowanymi wedle DSM „zaburzeniami”, ale nawet karze się rodziców, opiekunów czy inne osoby usiłujące przeciwdziałać takiemu przymusowemu leczeniu. Witajcie w nowym lepszym świecie.

Pomimo faktu, że autorzy DSM bronią go jako narzędzia tylko i wyłącznie służącego lepszej diagnozie oraz polepszeniu zdrowia amerykańskiego społeczeństwa, tego typu publikacje usankcjonowane przez ogólnokrajowe stowarzyszenia dają Systemowi (nie tylko w USA) zielone światło do wszelakich nadużyć a nawet prześladowania swoich przeciwników. Co oznacza to dla takich przeciwników Systemu – nacjonalistów, antyglobalistów, lewicowych i prawicowych antysystemowców, czy nawet co bardziej niewygodnych konserwatystów? Prawdopodobnie los podobny do losu „schizofreników” w Związku Radzieckim.

na podstawie: www.offthegridnews.com

Za: http://autonom.pl/index.php/news/inform ... tego-leczy



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 21 paź 2010, 12:14 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 lis 2010, 20:18 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Iluimnaci najchętniej wycieli by nam prawą półkulę odpowiedzialną za kreatywność, ekspresje, intuicje, subiektywność, wyobraźnie,myślenie abstrakcyjne czyli za rzeczy które tworzą charakter człowieka.
Iluminaci nie chcą ludzi z charakterem, nie chcą ludzi którzą dają coś siebie bo to miesza w systemie, chcą ludzi-robotów przyjmujących tylko komunikaty typu:tak jest,potwierdzam,przyjąłem,odmawiam,brak danych itp.
Taki człowiek-robot napewno da sobie wszczepić mikroczipa

phpBB [video]


Daivid Icke o społeczeńswie lewopółkulowych niewolników od 3 minuty i 30-stej sekundy

phpBB [video]

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2010, 0:40 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Zanim sie obejrzymy, bedziemy wszyscy latac w slicznych bialych kaftanikach i beda nas kluc po tylkach psychotropami. :king: Ale wymyslili, chyba naprawde im sie nudzi. Jajco zrobia, wolnych umyslow nie stlamsza, nie teraz, juz jest za pozno :cwaniak:

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2010, 1:55 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Ale trzeba im przyznać, starają się kreatywnie podejść do problemu kreatywności.
Na razie od strony technicznej, zagadnienie nawożenia roślin doniczkowych (wypychania materaców w łóżkach, whatever) wszelkiego rodzaju ich zbawiennymi specyfikami przez niedostosowanych społecznie. :P
http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-1302814/NHS-launch-intelligent-pill-texts-you-forgotten-dose.html


Ostatnio zmieniony 21 lis 2010, 2:07 przez huuysuy, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2010, 2:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1633
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
Maksymalnie odmóżdżyć, uzależnić od technologii, chip i inne rzeczy przejdą bez mrugnięcia okiem. Mruga

:cooo?: : A co z myślącymi?
:shock: : To są tacy?
:wacko: : eee..ee.e, wyleczyć!

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2010, 13:02 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
"obawiam się" że mogą nie zdążyc ze swoim planem, mimo iz wiele jeszcze do zrobienia to jednak zmiany w nas ludziach i ogólnie na naszej planecie postępują tak szybko iż nie sa w stanie nad wszystkim zapanować, ot to taka moja mała refleksja- bardzo mnie to cieszy ze ludzie zaczynaja samodzielnie myslec, bynajmniej w moim otoczeniu obserwuję takie trendy

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2010, 14:25 
sfath pisze:
Czy nonkonformizm i skłonność do samodzielnego myślenia to choroba?

Zdefiniowane zostało nowe „schorzenie” – “oppositional defiant disorder” czyli w skrócie ODD, co w wolnym tłumaczeniu można określić „zaburzeniem wyzywającego sprzeciwu”. Podstawowe charakterystyki tak zdefiniowanego „zaburzenia” obejmują m.in. skłonność do kwestionowania autorytetów, skłonność do dyskusji, ponadnormalną kreatywność, skłonności aspołeczne i inne podobne. Wymienia się również skłonność do szybkiej irytacji, narcyzm, cynizm i arogancję.


Rozumiem Wasze oburzenie dotyczące potępiania kreatywności przez nowoczesną psychologię. Ale w tym artykule rzecz bardziej rozchodzi się o zaburzenie, którego ofiary nie sa w stanie brać aktywnego udziału w życiu społecznym- tak świata NWO jak i tego, w którym chcielibyśmy wszyscy żyć. Kreatywność jest jedynie jedną z wielu cech ale to reszta z wymienionych "zalet" wyklucza pacjenta z kręgu osób łagodnych, dobrych, uczynnych, współczujących i współpracujących .

Piszę to bo mam to niewypowiedziane szczęście mieć pod bokiem osobę, która cierpi na ODD, oczywiście niezdiagnoszowane w dzieciństwie, które rzutuje na całe życie.

Taka osoba to społeczny potwór, co z tego, że kreatywny czy nadkreatywny- ale tylko i wyłącznie dla własnej przyjemności i korzyści. Społeczeństwo nic z tej kreatywności nie otrzymuje bo taka osoba nie nadaje sie do współżycia i współdziałania w zespole. Nic się po niej nie oczekuje, natomiast ona sama oczekuje od wszystkich rzucania płatków róż pod stopy. Skłonność do szybkiej irytacji, narcyzm, cynizm i arogancję uniemożliwiają takiej osobie zaakceptowanie nie tylko nakazów i reguł ale najprostszych poleceń i stwierdzeń. 2+2=4 ale dla tej osoby 2 to nie 2 a 4 nic nie znaczy.

Jest agresywna społecznie, niepokorna, stawia się na każdym możliwym polu, kłóci sama ze sobą. Przez to nie ma żadnych życiowych drogowskazów (religia, ideologia, czy własne wierzenia) co unieszczęśliwia cierpiąca osobę i z czasem wpędza w głęboką depresję. Świat jest wrogi, nie docenia wspaniałości osoby z ODD, podrzuca kłody pod nogi, wszyscy są gorsi i bezwartościowi, nikomu nie ufa, w nic nie wierzy, niczego nie słucha i niczego nie akceptuje, nawet jeśli może zmienić to życie takiej osoby.

A więc- kreatywności tak. ODD nie, bo nie ma społeczeństwa, które zaakceptuje i doceni osobę, która stoi w poprzek nurtu jak bezużyteczny kamień dla samej przyjemności zrobienia wszystkim wokół na złość.



Na górę
   
 
 
Post: 21 lis 2010, 19:39 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Odmawiasz ludziom prawa do bycia nieszczęśliwym albo akceptacji pomimo a nie dzięki czemuś? :wacko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2010, 20:17 
Nikomu niczego nie odmawiam. Bądź sobie nieszczęśliwy jeśli taka wola. Ale otaczają cię ludzie, którzy w taki albo inny sposób na tobie polegają, kochają lub ufają. Nikt nie ma prawa niszczyć bliskim życia bo taką ma ochotę, wiedząc jednocześnie doskonale, że jest jednostką aspołeczną i sprawia mu to dziką radość (bo tak jest u osób z OOD)

-Jesteś chamski i bezczelny.
-Wiem. :D
-Krzywdzisz ludzi.
-No to co?
-Jak to co, przecież nie każdy musi znosić twoje fochy i agresywne wyskoki. To nie czyni cię fajnym i oryginalnym.
-Jestem jaki jestem. Jak się nie podoba to won.

I niby racja, ale spróbuj na co dzień żyć przy takim szefie, ojcu, mężu, bracie czy koleżance. Gdzie twoje prawa do nie pozwalania krzywdzenia samego siebie? Często "kreatywnym" objawem osób z OOD jest szantażowanie i grożenie samobójstwem, planowanie i doprowadzanie do sytuacji w której można bezpośrednio zagrozić innym popełnieniem samobójstwa na ich oczach. Chciałbyś mieć takiego rodzica? Albo szefa, który uważa, że jest ideałem i ma prawo deptać po tobie jak po szmacie bo "jest oryginalny, niepowtarzalny i kreatywny" w tym co robi?

Kilka kroków dalej a blisko zachowania typu "Jestem seryjnym mordercą, bo lubię. Kochajcie mnie bo jestem oryginalny , twórczo odżynam ludziom głowy i kiszę w słoikach jak wirtuoz".

Nic tylko doceniać i zachęcać dziecko z tego typu zaburzeniami do rozwoju swoich niezwykłych zdolności.

To przypomina mi pewnego gościa, który pracował jeden dzień w restauracji, w której i ja pracowałam. Rodzice wychowali go na "kreatywnego oportunistę". Stał za barem, w porządnej restauracji i na oczach klientów wyjął z folii bułę z kiełbacha i zaczął wcinać, popijając przy tym napojem zza baru. Na pytanie CO DO CHOLERY ROBI? odpowiedział z pogardą w glosie, że jest głodny i je. Nie widział nic złego w tym że istnieją pewne zasady w miejscu pracy, których należy przestrzegać a jedzenie kiełbachy do nich nie należy. Awanturował się kiedy na koniec dnia mu podziękowano i więcej nie zaproszono- odgrażał się znajomymi Królika i młodszym bratem.

Idź jutro do pracy i z radością na dziobku rób coś co z zasady jest niedopuszczalne w związku z twoim zajęciem. Nie myj rąk przez podejściem do pacjenta, przejeżdżaj na czerwonym świetle autobusem pełnym dzieci, zaglądaj w listy przed wrzuceniem ich do skrzynki odbiorcy...

Tak działają ludzie z OOD i nie widzą w tym nic złego prócz własnej przyjemności bycia "na wspak".



Na górę
   
 
 
Post: 21 lis 2010, 22:03 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Jesteśmy "zaledwie kilka kroków" od takich rzeczy że można się zdziwić światem który nadal się nie wali ani nie pali.
Przy tym twórca artykułu patrzy wypatrując naprawdę poważnych kłopotów w przeciwnym kierunku niż ty.
Bo z jednym człowiekiem można poradzić sobie jeśli ma się odpowiednią swobodę, im większa masa tym większy bezwład.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2010, 23:10 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 kwie 2009, 15:11
Posty: 407
Lokalizacja: Bliżej nieokreślona
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
„Nazywał się Franco Mastrogiovanni, był przeciwnikiem systemów totalitarnych i 4 sierpnia 2009 roku został stracony w jednej z najbardziej brutalnych, kryminalnych i totalitarnych placówek, podlegających kontroli państwowej – w szpitalu psychiatrycznym. To kolejne morderstwo wykonane przez państwo nie może być przemilczane, jak w innych przypadkach i jak za każdym razem przemilczane są takie morderstwa, a sprawcy pozostają bez kary.”

*
Cytuj:
Przed Walnym Zgromadzeniem ONZ występuje 25 lutego 2010 roku Manfred Nowak. Jest on... „Specjalnym Sprawozdawcą ONZ ds. tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania”. Tak! Taka funkcja istnieje, tylko niewyobrażalne wyda się nam, cóż może ona mieć wspólnego z tak niby świetnie rozwiniętym systemem opieki medycznej w Norwegii?! Skandynawia chwali się niby wyjątkowo pro-obywatelskim systemem psychiatrycznym. A jednak... W swoim Dokumencie nr: A/HRC/13/39/Add. 1 (str. 277) Nowak dokumentuje zarzuty tortur, stosowanych na 16-letniej uczennicy:

W roku 2005 dziewczynka zostaje pod przymusem skierowana do psychiatryka przez „doradcę szkolnego”, który podejmuje decyzję o jej przymusowej „hospitalizacji”, co odbywa się bez konsultacji z rodzicami oraz bez poinformowania ich o tym wydarzeniu. W przeszłości nie było nawet przesłanek o „agresywnym lub innym destrukcyjnym zachowaniu” uczennicy. Według wypowiedzi matki, jej córka przechodziła „bardzo trudny okres życiowy”, co związane było z gwałtem, którego dziewczynka padła ofiarą kilka miesięcy przed zamknięciem w psychiatryku. Sprawa była zgłoszona na policję, urzędowo jednak zamknięto śledztwo z powodu „braku dowodów”. Dziewczynka, pomimo protestów rodziców, była na siłę faszerowana neuroleptykami (psychoaktywne substancje chemiczne, stosowane w „leczeniu” Schizofreników – przyp.: A.S.), przy czym wielokrotnie zmieniano jej „diagnozę”.

Od momentu przymusowego zamknięcia dziewczynki w psychiatryku jej stan zdrowia pogarszał się w błyskawicznym tempie pod wpływem podawanych substancji. Niezmiernie cierpiała na skutek bolesnych skurczów, akatyzji (niemożność usiedzenia w jednym miejscu), jej oczy wykręcały się w oczodołach (dystonia), przerażające były zaniki pamięci i brak kontroli nad wydzielaniem moczu i kału. Dziewczynka popadała w stany „lęków psychotycznych” (tak określa się stan, w którym „pacjent” uskarża się np. na prześladowanie). Na skutek nieprzerywalnego zapalenia dziąseł traciła ona uzębienie, doszło też do dużego wzrostu wagi ciała. „Z powodu szerokiego zastosowania neuroleptyków można domniemać poważnych uszkodzeń mózgu” – donosi w swoim dokumencie Nowak.

Matka zaczyna upominać się o córkę publicznie i krytykuje psychiatryczne metody „leczenia”. Skutkuje to ograniczeniem jej prawa do odwiedzin, które zostaje jej zupełnie odebrane na półtora roku w latach 2006/2007 oraz na kolejny rok w roku 2008. Również ojcu ogranicza się prawo odwiedzin twierdząc, że... to „dla dobra pacjentki”. Po kolejnej skardze sprawą zajmuje się we wrześniu 2008 specjalna Komisja Kontrolna, która stwierdza nielegalność takiego postępowania „szpitala”, przymus „leczenia” zostaje jednak kontynuowany, a każde następne odwołania rodziców są oddalane. Sam „szpital” odrzuca stawiane wobec niego zarzuty twierdząc, że wszystko „odbywa się według standardów norweskich i międzynarodowych, i żadne przepisy nie zostały złamane”.

Norweskie Ministerstwo Zdrowia i Opieki przejmuje w końcu ten przestępczy przypadek pod kontrolę, jednakże nie informuje o szczegółach ze względu na... „poufność sprawy”.

*
Cytuj:
Kto próbuje w Chinach poskarżyć się na temat przeżytej niesprawiedliwości może szybko trafić w sieci przymusu psychiatrycznego i być tam przez lata przetrzymywany, faszerowany psychotropami i torturowany elektrowstrząsami. Niemiecki magazyn informacyjny 1. programu telewizji publicznej (ARD) „Tagesthemen” donosi 22 czerwca br. o jednym z takich przypadków i trafnie określa „psychiatryczne zakłady zamknięte” jako „bezprawną przestrzeń”. Niestety, jak zwykle, pomija się w takiej relacji fakt, że i niemieckie psychiatryki również taką bezprawną „przestrzeń” stanowią...

„Tagesthemen” z 22.6.2010: „Wciąż potępiany jest fakt, że w Chinach na wiele sposobów deptane są prawa człowieka. /.../ Jednak w przypadkach, kiedy mamy do czynienia z osobami niewygodnymi politycznie, Chiny mają jeszcze jeden sposób, aby takich osób się pozbyć: przymusowe leczenie w psychiatrii. Przymus takiego „leczenia” spotyka np. ludzi, którzy ujawniają korupcję w zakładzie pracy lub w samorządzie terytorialnym, ale także proste petycje, w których obywatele protestują przeciwko doznawanej niesprawiedliwości, kończą się przymusowym lądowaniem w bezprawnej przestrzeni psychiatrii przymusowej.”

Cytuj:
„Prawa człowieka w Chinach. Kto wypowiada krytykę musi być zamknięty w psychiatrii. Chińskie urzędy często dowolnie decydują o losach swoich obywateli. Kto domaga się swoich praw jest torturowany, może być aresztowany lub zamknięty pod przymusem w psychiatrii. Rodziny poszkodowanych są bezsilne, gdyż często po prostu nic nie widzą o losie zaginionych bliskich.”

Więcej:
http://www.anty-psychiatria.info/cms/pages/strona-glowna/tortury.php?lang=DE

_________________
Jestem tylko zbuntowanym trybikiem wielkiej machiny. Programiści już próbują mnie naprawić , ale ja czynię uniki niczym wytrawny bokser tańczący w ringu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2010, 19:05 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Kokain pisze:
...
Tak działają ludzie z OOD i nie widzą w tym nic złego prócz własnej przyjemności bycia "na wspak".


Rzeczywiście niektóre ludzkie postawy i sposób bycia bywa nieprzyjemny dla otoczenia.
Tylko rodzi się pytanie, czy powinno się z tym walczyć i jak.

Ale przejdę do sedna, kwalifikacja chorobowa różnorakich zachowań ludzkich może uprawniać do podjęcia decyzji o leczeniu (często przymusowym), a jak może się to skończyć nie trzeba jechać do Chin

Serce pęknięte z żalu :
http://www.ithink.pl/artykuly/aktualnosci/polska/pekniete-z-zalu-serce-cz-1/

Dlatego akceptowanie nazywania wszystkiego chorobą, jest dla nas szczególnie nie bezpieczne, więc nie akceptujmy i nie idźmy na skróty, bo żaden prozak nie nauczy nas być ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2010, 20:42 
Cóż, dla mnie sprawa jest prosta- leczyć należy to co pośrednio lub bezpośrednio krzywdzi innego człowieka. Nie wolno pozwolić agresywnemu dziecku bić rówieśników w trosce o jego prawa obywatelskie bo jednocześnie neguje się prawa innych. Z resztą z obserwacji wiem, że w PL tak włąśnie działa psychiatria kliniczna. Z mnogości sąsiadów-wariatów w otoczeniu których przyszło nam kiedykolwiek mieszkać za dupę do psychiatrykowa zgarniali tych, którzy zaczynali być niebezpieczni dla otoczenia- sąsiadkę co rzucała w dzieci słoikami z 4 piętra czy sąsiada spod nas, który żeby pozbyć się "szczurów" z domu podpalił meble. Jak próbował je topić nie przyjechali. Ale jak palić do zjawili się z fartuszkiem w 20 minut. Podleczyć i oddać społeczeństwu. Czyli też żadna metoda.



Na górę
   
 
 
Post: 22 lis 2010, 22:16 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Może i proste, ale dla mnie zbyt proste.
Czy aby na pewno uniemożliwienie krzywdzenia innych musi być tożsame z przymusowym leczeniem.
Jedno odebrać komuś nóż (słoik :) ), a co innego napompować go chemią albo wszczepić jakiegoś chipa do mózgu.
W pierwszym przypadku mamy do czynienia z ingerencją w sposób jaki dana osoba interaguje ze światem zewnętrznym, a w drugim w jej ustrój wewnętrzny.
Naprawdę nie można tego sprowadzać do jednego poziomu, mimo że zarówno intencje jak i powody podjęcia działania mają wspólny mianownik.
Na obecną chwilę jest to szczególnie istotne, ponieważ u bram stoi NWO, czekające na to aby dostać w swe łapy tego typu narzędzia.
Na przykładzie "ustaw o przemocy w rodzinie", doĸładnie widać że to nie teorie ale realne zagrożenie, nie porównywalnie większe od sąsiadki rzucającej słoikami.
Obrazowo dajemy szaleńcom u władzy narzędzia Big bradera - czy to rozsądne ?

Na dobrą sprawę całą ludzkość należało by poddać terapii, a im wyżej w strukturze społecznej tym bardziej potrzebna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lis 2010, 0:00 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Cytuj:
Co piąty Amerykanin chory psychicznie
Ponad 45 milionów Amerykanów, czyli 20 procent dorosłej populacji, cierpi na choroby psychiczne

Informacje takie podała w swym raporcie rządowa Agencja Służb Zdrowia Psychicznego (SAMHSA).

W porównaniu do 2009 roku nastąpił znaczny wzrost zachorowań. Według Agencji ma to związek m.innymi z wysokim bezrobociem w USA.

Największy odsetek chorych - 30 proc. - odnotowano w grupie wieku od 18 do 25 lat, podczas gdy najmniejszy wśród osób starszych, powyżej 50 lat. 11 milionów obywateli USA choruje na poważne choroby umysłowe.

Zdaniem badaczy, wzrost zachorowań w 2009 r. w porównaniu z rokiem poprzednim można wytłumaczyć trudnościami na rynku pracy - prawie 10 procent Amerykanów jest bezrobotnych.

Brak pracy zwykle łączy się w USA z utratą ubezpieczenia medycznego, co oznacza utrudniony dostęp do leczenia psychiatrycznego.

Schorzenia psychiczne występują częściej u kobiet - cierpi na nie 23,8 proc. - niż u mężczyzn (15,6 proc.).

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/277018,Co-piaty-Amerykanin-chory-psychicznie

Cytuj:
Nearly 1 in 5 Americans had mental illness in 2009

CHICAGO - More than 45 million Americans, or 20 percent of U.S. adults, had some form of mental illness last year, and 11 million had a serious illness, U.S. government researchers reported on Thursday.

Young adults aged 18 to 25 had the highest level of mental illness at 30 percent, while those aged 50 and older had the lowest, with 13.7 percent, said the report by the Substance Abuse and Mental Health Services Administration or SAMHSA.

The rate, slightly higher than last year's 19.5 percent figure, reflected increasing depression, especially among the unemployed, SAMHSA, part of the National Institutes of Health, said.

"Too many Americans are not getting the help they need and opportunities to prevent and intervene early are being missed," Pamela Hyde, SAMHSA's administrator, said in a statement.

"The consequences for individuals, families and communities can be devastating. If left untreated mental illnesses can result in disability, substance abuse, suicides, lost productivity, and family discord."

The 2009 mental health survey hints at the impact of record unemployment rates, which last year hit a 25-year high as struggling employers slashed jobs to cope with a weak economy.

For many, lost employment meant loss of health insurance, leaving many of the nation's mentally ill unable to get treatment.

According to the survey, 6.1 million adults last year had a mental health need that went untreated, and 42.5 percent said it was because they could not afford it.

It found 14.8 million Americans had major depression last year, and 10 percent of the jobless did, compared with 7.5 of retired people or those not in the job force, 7.3 percent who worked part time and 5.4 percent who worked full time.

Only 64 percent of adults aged 18 or older with major depression were treated last year, compared with 71 percent a year ago.

Being jobless also increased the risk of suicide.

Adults who were unemployed last year were twice as likely to have serious thoughts of suicide as people who were fully employed, with 6.6 percent of the unemployed considering suicide, compared with 3.1 percent of those who were working.

The survey also found that 23.8 percent of women had some form of mental illness, compared with 15.6 percent of men.

http://www.cnbc.com/id/40257359/Nearly_1_in_5_Americans_had_mental_illness_in_2009

Przeanalizujcie to. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 19:42 
Widzę, że mylone jest tu pojęcie "róbta co chceta" z wyrażaniem i posiadaniem własnej wyrobionej opinii przez ludzi co zazwyczaj jest niezgodne z linią partii / władzy, instytucji państwowych. To bardzo niewłaściwie zestawienie, mylne i zwyczajnie krzywdzące.

Inaczej należy potraktować delikwenta który w pracy np. pluje do kawy koledze a nie mieć pretensje i leczyć kogoś kto np. nie zgadza się z nieprawidłowościami w pracy, ma swoje zazwyczaj właściwe i wyrobione zdanie na ten temat i zwyczajnie się temu sprzeciwia. Nie słucha autorytetu pracodawcy a to, że pracodawca to kanalia, oszust nikt nie bierze już pod uwagę. Jak można pomylić tak skrajnie odmienne zachowania. :cooo?:

Leczenie inteligentnych i niepokornych to może być tylko na tej przeklętej ziemi. :wacko:

Powinno być takich nie kilka procent a 99% wtedy zmietli by z powierzchni ziemi te kilka % chciwych kanalii które chcą decydować o losie pozostałych ~95%. I jeszcze nazywają to demo(n)kracją. :wacko: :lol: :ninja: :język: :bangheadwall:
Władza ludu, władza większości. Taaa :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 28 lut 2013, 11:50 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Powrót psychuszek

Rząd Donalda Tuska forsuje nowe prawo pozwalające na przymusowe leczenie psychiatryczne osób, które nie popełniły żadnego przestępstwa. Przeciwko projektowi zmian protestują psychiatrzy, prawnicy i opozycja. – To może oznaczać powrót psychuszek – mówi „Codziennej" Stanisław Piotrowicz z Prawa i Sprawiedliwości.

W najbliższych miesiącach wolność odzyskają niebezpieczni przestępcy skazani w PRL-u na karę śmierci, którym następnie na mocy amnestii zmieniono wyrok na 25 lat więzienia. W ciągu pięciu lat takich przestępców wyjdzie ponad setka. Więźniowie ci mogą stanowić zagrożenie dla społeczeństwa, dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian w kodeksie karnym i innych ustawach. Znowelizowana zostanie również ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. Ministerstwo planuje wprowadzić przepis, który mówi: „Osoba, która w związku z chorobą psychiczną, upośledzeniem umysłowym, zaburzeniem osobowości lub zaburzeniem preferencji seksualnych zagraża życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej innych osób albo rozwojowi seksualnemu małoletnich, może być przyjęta (np. do szpitala psychiatrycznego – przyp. red.) bez zgody wymaganej w art. 22 (osoby leczonej lub jej opiekuna prawnego – przyp. red.), jeżeli sąd opiekuńczy orzekł o potrzebie umieszczenia jej w ośrodku terapii osobowości lub szpitalu".

Zdaniem prawników i lekarzy psychiatrów tak sformułowany przepis może stanowić pretekst do nadużyć. Opozycja twierdzi, że takie przepisy to kolejny przejaw ograniczenia swobód obywatelskich. – Mamy do czynienia z pełzającym totalitaryzmem – mówi Stanisław Piotrowicz, zastępca przewodniczącego komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Autor: Jacek Liziniewicz

http://niezalezna.pl/38952-powrot-psychuszek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2013, 13:27 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
homorek pisze:
Podstawowe charakterystyki tak zdefiniowanego „zaburzenia” obejmują m.in. skłonność do kwestionowania autorytetów, skłonność do dyskusji, ponadnormalną kreatywność, skłonności aspołeczne i inne podobne. Wymienia się również skłonność do szybkiej irytacji, narcyzm, cynizm i arogancję.


Mam 100% objawów. :czytaj: Rewelacja !
Chyba się profilaktycznie spakuję. Nigdy nie wiadomo, kto czyta ... :tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2013, 15:26 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 26 wrz 2012, 19:04
Posty: 31
Płeć: mężczyzna
Niestety wielu ludzi nie przejawia zadnego potencjalu duchowego aby odlaczyc sie od programu tzn matrixa. Mozna byc magistrem na Yale , Cambridge byc extra madrym a nie przejawiac jakikolwiek uczuc, byc po prostu pustym w srodku jak wiekszosc ludzi i wtedy stado czyli energetyczne pasozyty maja przewage nad tzn nienormalnymi aspolecznymi jednostkami. Wiekszosc ludzi zachowuja sie jak bio roboty , maszyny oczywiscie to prawda widocznie taka musza miec karme, sluchajcie ale to nie jest tak ze ktos jest inteligentniejszy od innego albo inteligentniejsza , nie popelniajcie tego bledu ze czujecie sie lepsi od innych, kazdy jest inny - kazda dusza ma swoja misje tu na ziemi , wiekszosc ludzi przejawia niskie wibracje umyslu - ja to czuje na poziomie intuicji - pod wzgledem mentalno - emocjonalnym wiekszosc ludzi jest na poziomie przedszkola , latwo ich wyprwowadzic z rowowagi, narcyzi i egoisci i ok , niech tak bedzie - WAM ( MI ) udalo sie chyba odlaczyc od programu tzn matrixa , hehe a moze nie udalo moze nasza dusza robi to za nas a my myslimy ze mamy wolna wole? Wystarczy poogladac programy na polsacie czy tvn dlaczego ja trudne sprawy aby sprawdzic jakie ludzie przejawiaja emocje jakie maja smieszne problemy, gdy slyszymy o pedofilii, gwaltach MILAB takie problemy wydaja sie infantylne , owszem ludzie ciagle kloca sie o te same rzeczy nakladaja maski i graja swoje role i my tego nie zmienimy taka maja karme , nie siedzimy w ich glowach - szanujmy swoja wcielenie nie budzmy ludzi - przeznaczenia nie pokonamy. pozdrawiam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 mar 2013, 10:15 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Cryptologicon pisze:
homorek pisze:
Podstawowe charakterystyki tak zdefiniowanego „zaburzenia” obejmują m.in. skłonność do kwestionowania autorytetów, skłonność do dyskusji, ponadnormalną kreatywność, skłonności aspołeczne i inne podobne. Wymienia się również skłonność do szybkiej irytacji, narcyzm, cynizm i arogancję.


Mam 100% objawów. :czytaj: Rewelacja !
Chyba się profilaktycznie spakuję. Nigdy nie wiadomo, kto czyta ... :tak:

Nie chciałam tego pisać, ale u siebie zdiagnozowałam te same objawy :shock:

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group