Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 wrz 2018, 2:39

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 kwie 2017, 14:30 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 282
Płeć: mężczyzna
Ostatnio przeczytałem książkę Hansa Joachima Zillmera pt: "Pomyłka Darwina"
Bardzo ciekawie sa w niej przedstawione dowody na to że warstwy skalne i ruchy górotwórcze nie trwały miliony lat tylko wszystko nastąpiło szybko, bardzo ciekawie jest tam opisany koniec Atlantydy. Ludzie, dinozaury i wymarłe niedawno ssaki żyły ze sobą jednocześnie, a główną przyczyną wielkich zmian na naszej planecie był wielki potop. Dużo rzeczy układa tam się w logiczną całość z wyjątkiem teorii związanej z tym co się działo w układzie słonecznym. Teorii tego co zainicjowało wielki potop jest sporo:
począwszy od obecności Nibiru (którego jak wykazało nasze forum w ogóle nie ma... i tej wersji ja się trzymam) znajdującego się co ileś tyś lat blisko Ziemi, po "gwiezdne wojny" i transport olbrzymich ciał niebieskich np naszego księżyca z innej cześci galaktyki co zdestabilizować mogło wcześniejszy układ ciał niebieskich, po teorię śmierci Saturna i zderzenie galaktyk strzelca z drogą mleczną, a w dużej mierze podparte jest to teorią elektrycznego wszechświata.
Zilmmer w książce wspomina o innej atmosferze, wodnym baldachimie, że nie było pór roku lepsze warunki rozwojowe do życia były.... to co jest w tematach o teorii śmierci Saturna, ale nie wspomina o samej teorii śmierci Saturna, galaktyce strzelca, i teorii elektrycznego wszechświata, ale za to opiera się na teoriach Sitchina, który jak wiadomo był dezinformatorem.
Najwięcej mieszanych emocji w tej książce wzbudziła u mnie teoria Zillmera że Ziemia liczy sobie może tylko kilkaset jak nie kilkadziesiąt tysięcy lat, i jest pozostałością po dawnej planecie Fataon-Tiamat i ma kształt kartoflany (no kurde nie sądziłem że po teoriach płaskiej Ziemii czy wklęsłej ktoś jeszcze zasugeruje kształt kartoflany).
Tutaj wklejam link.... wejdzcie na stronę 103 tam jest część rozdziału "Bolesne narodziny Ziemi". ja wklejać fragmentu z PDFa nie umiem. Od tamtego momentu jest tekst mocno sugerujący wg Zillmera że Ziemia jest pozostałością po planecie Fataon
http://docer.pl/doc/xv1nn8
Ja wkleję tylko fragment skopiowany z książki

Cytuj:
Nie równomierny rozwój, ale chaos i katastrofy to normalny stan w dziejach kosmosu i Ziemi.
Mając to na uwadze, trzeba stwierdzić, że nie mogła zajść makroewolucja, a jedynie mikro- ewolucja.
Ziemia, a dokładniej skorupa ziemska, nie może być bardzo stara. W czasie globalnych katastrof,
kiedy miała plastyczną konsystencję, w krótkim czasie została utworzona od nowa: wszystko
pochłaniający potop i wywołane nim katastrofy były rzeczywistością.
Wnętrze Ziemi pod skorupąjest starsze i było zapewne częścią większej planety, która parę
tysięcy lat wcześniej została zniszczona na skutek kolizji kosmicznej.
Za prawdopodobieństwem takiego scenariusza przemawia szereg przesłanek natury geologicznej
i mitycznej; stanowiłby on też logiczne wyjaśnienie wielu zagadek naszego Układu Słonecznego.
Jednak ostatecznego dowodu dotąd nie znaleziono.
Globalne katastrofy stoją w jaskrawej sprzeczności z prawami Lyella i Darwina, będącymi
podstawą naszego naukowego światopoglądu. Ogólnoświatowy kataklizm i ewolucja wzajemnie się
wykluczają. Nie ma żadnego rozwiązania pośredniego: młoda Ziemia oznacza, że miało miejsce
stworzenie, bo na powolny rozwój nie było dość czasu.
W sumie jest bez znaczenia, czy opisane przeze mnie procesy zaszły dokładnie w taki sposób.
Równie mało istotny jest też dokładny ich moment. Niezależnie od tego, czy globalny kataklizm
nastąpił 1000, 100.000 czy 10.000.000 lat temu, główna teza pozostaje ta sama: Darwin się mylił.
Na powolny rozwój gatunków, w tym i człowieka, po prostu było za mało czasu.
Prowadzić to musi do zmiany sposobu myślenia, ponieważ w dziejach Ziemi i w rozwoju
naszego Układu Słonecznego istotną rolę odgrywały katastrofy.


Ja nie wierzę do końca w niektóre teorie Zillmera zwłaszcza ze nic nie wspomina o teorii elektrycznej wszechświata i opiera się na Sitchinie. A co do młodego wieku Ziemi to co Wy o tym sadzicie.???
W końcu jak weźmie się pod uwagę to że wsześniej przed przybyciem naszego Słońca na niebie nie za intensywnie w przeciwieństwie do Słońca świecił Saturn a nasze Słonce przybyło z inną galaktyką to mamy wiele kosmicznych zagadek jak na prawdę było w naszym układzie te wiele milionów, czy miliardów jak temu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 kwie 2017, 14:30 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 kwie 2017, 16:00 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2015, 21:43
Posty: 272
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Polska
klesk88 pisze:
Ja nie wierzę do końca w niektóre teorie Zillmera zwłaszcza ze nic nie wspomina o teorii elektrycznej wszechświata i opiera się na Sitchinie. A co do młodego wieku Ziemi to co Wy o tym sadzicie.???


Temat jest zbyt skomplikowany i obszerny, żeby omówić go szczegółowo w jednym poście, ale opowiem o swoich spostrzeżeniach i zmianie sposobu patrzenia na pewne rzeczy.

O pracach Sitchina nie będę się wypowiadać z prostego powodu: nie przeczytałem jeszcze ani jednej jego książki. Do tej pory zdążyłem zapoznać się "zaledwie" z następującymi pozycjami:
1. "Zderzenie Światów" Immanuela Velikovskiego,
2. "Zakazana archeologia" Michaela A. Cremo oraz Richarda L. Thompsona,

Efekt? Piorunujący. Nie oznacza to, że uwierzyłem we wszystko, co tam przeczytałem na 100%. Raczej skłoniło mnie to do wielu przemyśleń. Wniosek? Wszystko możliwe. Wystarczy porównać chociażby spektakularne opisy wydarzeń, katastrof na skalę kosmiczną, obecne praktycznie w każdej kulturze. Nie wspomnę już o tym, co znajduje się w samym Piśmie Świętym Starego Testamentu. Czyżby przypadek, zbieg okoliczności, a może, jak ktoś to trafnie ujął, historie te powstały po to, aby straszyć nimi dzieci? Nie sądzę.

Odnośnie zaś "nauki" głównego nurtu, to pamiętajmy, że teoria Darwina, oraz pozostałe teorie, są tylko i wyłącznie teoriami. Na koniec zaś mała anegdota :) Pamiętam jak oglądałem film 2012 i jaki byłem wręcz oburzony na pokazywane tam wydarzenia. Myślałem wtedy: no jak to? Przecież łańcuchy górskie oraz inne formy terenu nie mogłyby powstać w tak krótkim czasie! Co za kicz i bzdura. Na szczęście tak było kiedyś :spox:

Nie zapominajmy też, że będący u koryta "kapłani w białych kitlach oraz garniturach" nie tak łatwo przyznają się do swoich błędów i porzucą chętnie dogmaty swojej religii :paluszkiem:

Pozdrawiam,
ZORRO



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2017, 11:42 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 889
Płeć: mężczyzna
klesk88 pisze:
Najwięcej mieszanych emocji w tej książce wzbudziła u mnie teoria Zillmera że Ziemia liczy sobie może tylko kilkaset jak nie kilkadziesiąt tysięcy lat, i jest pozostałością po dawnej planecie Fataon-Tiamat i ma kształt kartoflany (no kurde nie sądziłem że po teoriach płaskiej Ziemii czy wklęsłej ktoś jeszcze zasugeruje kształt kartoflany).

Nie czytałem książek Hansa Joachima Zillmera, więc mogę odnieść się tylko do tego co napisałeś o nim.

Jest wiele teorii, ale wg mnie bardziej prawdopodobne jest, że pozostałością po dawnej planecie (jeśli w ogóle ona istniała) jest pas planetoid znajdujący się między orbitami Marsa i Jowisza. Wg mnie mogła istnieć tam planeta, ale nie kupuję tego, że Ziemia jest jej pozostałością. Nie sądzę, by było możliwe, że Ziemia ma kształt kartoflany. Kształt Ziemi i jej wymiary są dość dokładnie opisane i wyliczone. Znane były już w starożytności. Przy dzisiejszej technologii raczej nie jest możliwe, by tego nie odkryto. Zresztą dla mnie to nie ma sensu, podobnie jak płaskie, czy też wklęsłe modele ziemi.

Ciekawą sprawą jest, czy rzeczywiście istniała ta planeta zwana tu Fataon-Tiamat. Była już kiedyś o tym mowa tu na forum w innym wątku:
biblia-nowy-sposob-odczytania-t10770.html?hilit=gematria#p148329
Tam były podane inne nazwy tej hipotetycznej planety: Koah oraz Faeton (nazwa bardzo podobna do Fataon).

Zgadza się, teorii odnośnie tego, co zainicjowało wielki potop, jest sporo, z tym że są to teorie alternatywne do oficjalnej nauki, która zaprzecza, że w dziejach Ziemi miało miejsce takie wydarzenie, traktując to jako mit.

Wspomniany tu Velikovski twierdził, że ziemię nawiedzało więcej takich globalnych katastrof i że znalazł dowody na co najmniej dwie, z których jednej towarzyszył biblijny potop. Wg niego sprawić to miała kometa Wenus, która została przechwycona przez układ słoneczny i stała się planetą.

Sądzę, że rzeczywiście była wielka globalna katastrofa, potop, zmiany kontynentalne... i że ma to związek z naszym Księżycem. Znaczy się, że ostatnia katastrofa (jeśli było ich więcej) ma związek z pojawieniem się Księżyca. Pisałem o tym tu: post206976.html?hilit=kto%20zaparkowa%C5%82%20ksi%C4%99%C5%BCyc#p206976 czemu uważam (nie tylko ja zresztą), że Księżyc nie jest naturalnym satelitą, że jak mówi tytuł wątku został zaparkowany w pobliżu Ziemi. Skoro tak, musiała temu towarzyszyć katastrofa naturalna wywołana jego grawitacją, dopiero potem wszystko się unormowało (pływy itp.).

Później już raczej nie było wielkiej katastrofy, gdyż zakłóciłaby ona to idealne dopasowanie Księżyca do Ziemi i Słońca, które nie może być dziełem przypadku.

Co do teorii Młody wiek planety Ziemia, to nie wiem, jest niezmiernie trudno oszacować wiek Ziemi.
Jest jeszcze inna teoria - EKSPANSJA ZIEMI – TEORIA ALTERNATYWNA
W STOSUNKU DO TEKTONIKI PŁYT.
Na prawdzie 2 była o tym mowa kiedyś, tam napisałem co o tym sądzę, i nie zmieniło się to do dziś, gdyż nie znalazłem nowych/innych dowodów, publikacji... Nie szukałem też jakoś specjalnie.
https://prawda2.info/viewtopic.php?t=24740



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2017, 18:26 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 282
Płeć: mężczyzna
Jak już kiedyś pisałem, im wcześniej sięgamy dziejów Ziemi to coraz większa mgła, mimo tego temat o historii ludzkości rozkręcił się całkiem nieźle i ciekawe wnioski z niego wynikły. W przypadku młodej Ziemi temat jest cięższy, zwłaszcza że do tej teorii doszedł człowiek który jako pierwszy robił takie a nie inne badania związane z geologią i archeologią .... tylko że (tutaj zacytuje Mirka z innego tematu)
Cytuj:
Opieranie się jedynie na samych tekstach (żydowskich, biblijnych, wedach itd...) nie odnosząc tego do całej reszty dowodów z wszystkich możliwych dziedzin (historii, archeologii, geologii ( tutaj w temacie mam na myśli Zillmera jako specjaliste w tych dziedzinach nie tykajacego innych dziedzin ), kosmologii, filozofii, architektury, sztuki...) - do niczego nie doprowadzi. Trzeba połączyć bardzo wiele kropek z bardzo wielu dziedzin. Dlatego to takie trudne, niewielu się tym zajmuje, bo im bardziej chce się jakieś zagadnienie zgłębić, to tym mocniej zawęża się pole, uściśla - mam na myśli, że teraz są bardzo wąskie specjalizacje. Ludzie się w czymś specjalizują i są dobrzy w jednej dziedzinie, a reszta leży i to nie pozwala im dojrzeć szerszej perspektywy..., zrozumieć naturę rzeczywistości.

No właśnie gdyby chciało się do czegokolwiek więcej dojść, to chyba trzeba by było zorganizowac spotkanie na jakimś niezależnym forum dyskusyjnym gdzie spotykają np takie osobowości jak np: Zillmer (zakazana archeologia), ludzie od teorii elektrycznego wszechświata, David Icke (badacz i autor wielu książek opisujących kontrole i iluzje tego świata), Klaus Donna (badacz pradawnej historii ludzkości i przedpotopowych cywilizacji, Michael Haiser (badacz starozytnych mitów, i legend, znawca starożytnych języków). Pewnie jeszcze pominałem kilka osób które mogły by stanowić wazne spoiwo dzięki swojej wiedzy.
Kolejna wazna sprawa odnośnie tego tematu.... są podobieństwa w mitach, bardzo wiele starożytnych mitów mówi o potopie, ale każda z tych kultur ma inny system datowania i inne odnośniki w czasie, a jak wiadomo czas jest tylko iluzją. Tym bardziej był tą iluzją przed matrixowym włamem kiedy ludzie byli hermoafrodytami bardziej zintegrowani ze źródłem. Jak był inny układ planet, a tym bardziej jak takim słońcem Ziemi był Saturn to też były odnośniki w czasie, nie to co teraz ściśle ustalone że rok ziemski Ziemia wokół Słońca 365/366(co 4 lata) dni. A jak czas liczyły cywilizacje przedpotopowe? które już wtedy były nękane manipulacjami przez wężowe istoty zanim nastał dzisiejszy matrix.
Mówi sie o innych cywilizacjach przedpotopowych, zapiski na starożytnych tablicach opisujace wydarzenia sprzed setek tys, czasem milionów lat, 1 2 3 4 świat który się skończył epoki kalijugi itp. Jak ustalano ? według jakiego odnośnika te lata wstecz, jak wtedy byl inny układ planet?
Skoro były inne światy przed naszym obecnym to czemu prawie w ogóle nie ma po nich śladu? Czyżby nie było wcześniej takiego matrixa jaki jest obecnie? Jak ten nasz obecny świat się skończy jak już jest 7 miliardów ludzi to czy bedzie za 100 tys lat jakiś ślad?, bo mi się wydaje że na pewno bardzo ciężko będzie usunąć ślad po butności 7 mld ludzi.
No kurde biorąc wszystko w jedną kupę to jak chce się liczyć lata wstecz biorąc pod uwagę takie opcje które ja wcześniej wspomniałem, to nic dziwnego że trudno jest ustalić wiek Ziemi.
No i kolejna sprawa skąd wzięło się nasze obecne Słońce czyżby to zderzenie galaktyk, Mleczna i Strzelca o których jest temat na forum? No bo chyba zła siła nie przywlekła do destabilizacji planet poza Księżycem i Słońca, tylko wykorzystała okazje zderzenia galaktyk by zagarnąć sobie Saturna, zaparkować koło Ziemii Księżyc, tworząc obecny matrix. Czym jest lub był i skąd wziął się Jowisz, Uran, Neptun, jako karłowate gwiazdy w tym układzie Słonecznym?
Wow chyba pozostawiłem za dużo rozkmin których jeszcze się nie przekminiało w podobnym temacie. Ale jedno jest pewne, w teorie młodego wieku Ziemi wg Zillmera 20-30 tys lat na pewno nie wierzę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2018, 13:39 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 13 sie 2018, 22:05
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
Po pierwsze, teoria w nauce oznacza uprawdopodobnioną przez naukę hipotezę, nie jest to teoria w rozumieniu potocznym.
Po drugie, teoria Darwina nie mówi nic o pochodzeniu życia ani powstaniu Ziemi, Darwin jedynie zauważył że w wyniku mutacji z jednego gatunku mogą powstawać różnej jej odmiany (słynne zięby), a to prowadzi do powstania innych rodzajów organizmów. Ewolucję w skali mikro możemy w niektórych przypadkach możemy zauważyć już w ciągu kilkudziesięciu lat.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group