Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: 26 paź 2011, 13:42 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Miłość ma różne poziomy czy też natężenia wibracji. Od skrajnie negatywnej do pozytywnej.
Istoty uczą się miłości od poziomów najniższych- tam gdzie miłość przybiera formę przemocy i gwałtu -do poziomów wyższych gdzie wymiana energii opiera się na wzajemnym szacunku i sprawiedliwej, dobrowolnej wymianie. Innymi słowy uczymy się odczuwać taką wibrację miłości, która umożliwia ponowne nawiązanie połączenia z własną Wyższą Jaźnią i Źródłem. Niższe – poziomy miłości są w pewien sposób jak narkotyk- na tych poziomach bierzemy od innych to, czego w sobie nie potrafimy odczuć. Na bardzo niskich poziomach wygodnie pasożytuje się na innych- wystarczy wziąć…, ale taka wymiana energii nie uczy samodzielności. Na poziomach wyższych nie ma już bezpośredniego gwałtu jako formy „pobierania” energii, bo dajemy coś w zamian-, ale ciągle jest to poziom oczekiwań- „daje wymagam”.
KAŻDA istota uczy się odczuwać energię miłości na różnych poziomach. Nie ma możliwości osiągnięcia własnej pełni -bez pełnego, praktycznego, zintegrowania w sobie wszystkich „wariantów” wibracji miłości.
Ta siła działa zarówno w makro jak i mikroskali- tworzy polaryzacje całych wszechświatów- planet, atomów. Na ziemi ludzie w większości odczuwają miłość obszaru energii brzucha- względnie niższego czakramu serca. Energia miłości tego typu bazuje na przywiązaniu, oczekiwaniu odwzajemnienia uczucia -a co za tym idzie - poczuciu krzywdy, jeśli ktoś nam naszego uczucia nie odwzajemni. Jak już mówiłem, miłość tego poziomu działa na zasadzie- „Inwestuje energie w ciebie, więc mam wymagam odwzajemnienia”.
Na tym poziomie miłości ego, nie ma już wprawdzie takiej bezpośredniej inwazyjności w druga istotę -jak na niższych poziomach- gdzie: „biorę, co chce a w zamian nic dać nie muszę”, ale przepływ energii pomiędzy osobami ciągle jest w pewnym stopniu wymuszony poprzez pewne narzucone „zobowiązanie” energetycznej wymiany.

Miłość powyżej poziomu ego jest wolna od strachu, wymagań, oczekiwań, wymuszenia, manipulacji, żalu, zobowiązań- taka miłość jest dobrowolna wymianą bez oczekiwania jakiegokolwiek odwzajemnienia, przywiązania, wierności, nie ma w niej strachu, że partner nas oszuka czy zostawi. Miłość ego łączy partnerów kajdankami- tam gdzie pójdzie jeden to i drugi musi iść- w przeciwnym wypadku będzie „szarpać” a zerwanie więzi będzie bolesne. Na wyższym poziomie dwie osoby trzymają się za ręce- solidnie i pewnie-, ale w każdej chwili są gotowe puścić tak, aby każdy z osobna mógł iść gdzie zechce. Nie ma już przymusu- wymiana energii jest zrównoważona- nie ma ograniczania indywidualności drugiej osoby.
Miłość Centralnego serca jest symbiozą, która uczy, że każdy sam w sobie jest kompletną, szczęśliwą istotą. Taka miłość uczy nas samodzielnego odczuwania jedności przeciwieństw w sobie- bez konieczności wymiany energii z istotą, która ma nam jedynie pokazać, że pełnię mamy w sobie. Szukając spełnienia w miłości z drugą osobą często nie rozumiemy, że ona ma nam przypomnieć to, czym jesteśmy i kiedy to zrozumienie osiągniemy energetycznie to wtedy związek spełnił swoje zadanie, nie oznacza to – zerwania połączenia z partnerem-, ale wymianę pełni własnej istoty z pełnią drugiej.

Doskonały partner to taki, który jest naszym odbiciem- dzięki niemu widzimy to, co mamy ukryte w sobie. W pewien sposób partner pomaga odczuć nam te części siebie, które musimy „przepracować”, i wydobyć na powierzchnię naszej świadomości, aby w końcu zintegrować w pełnię naszej istoty. Czasem uczymy się od partnera, że jesteśmy nadmiernie egocentryczni, władczy, a czasem uczymy się odczuwać sami w sobie piękno, jakie partner ofiaruje nam w wymianie energii. Staramy się zneutralizować( nie zniszczyć) cechy negatywne a wydobyć pozytywne. Tkwiąc w miłości „demonicznej” -jak istoty skrajnie negatywne- zabieramy drugiemu pewne elementy energetyczne których nie jesteśmy w stanie odszukać i odczuć w sobie.
Na poziomie miłości ego– wymieniamy (pożyczamy)takie elementy które dają nam poczucie pełni- wtedy mówimy że ktoś jest szczęśliwy z daną osobą- a jak się związek rozpada to dzierżawa „szczęścia” się kończy i czujemy się znowu niespełnieni i nieszczęśliwi- jak narkoman któremu skończył się towar.

Kiedy miłość dojrzewa to partner użycza nam swojej energii za darmo i bez żadnych zobowiązań- dostajemy taką energię której nam brakuje i próbujemy odszukać jej w sobie. Kiedy ją odnajdziemy w sobie nasze szczęście staje się niezależne- obojętnie czy sami czy z partnerem- czujemy pełnię własnej istoty. Nie szukamy już uzupełnienia na zewnątrz- wymiana energii nazywana miłością zamienia się w radości pełni własnej istoty- i na takim poziomie odbywa się ewentualna wymiana z inną istotą, która także osiągnęła pełnię. Ktoś spyta, po co dalej wymieniać się energią skoro niczego nam już nie brakuje na
takim poziomie ? - dla samej radości wymiany błogości- tak po prostu- wtedy cel jest drogą a droga celem.

Na chwilę obecną ludzie jako gatunek wszelkimi sposobami są ściągani w dół – niżej od poziomu miłości ego – sporo niżej. Poziom gwałtu i rabunku energetycznego w związkach osiąga cechy dominujące. Na pewno są ci, którzy idą w górę serca-, ale w moim odczuciu ludzkiego gatunku jest to skromny procent. Jeśli to się nie zmieni to człowiek pozostanie tym, czym był do tej pory- żywicielem dla istot „wyższego” rzędu, które odczuwają miłość poprzez gwałt i pasożytnictwo

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 26 paź 2011, 13:42 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 04 lis 2011, 10:21 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 12:54
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
no zdadzam się , tak tak tak .pozdrawiam :buja:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2011, 14:45 
Owszem ... albo partner jest naszym lustrem , które pokazuje nam Nas samych lub ... po prostu jest to dla Nas test , uczymy sie dzieki niemu . Czasem w blachostek wychodza kłótnie bądz partner nasz próbuje nas wciągnąc w takiego typu energie . Prostym sposobem i fajnym sposobem jest zastanowienie sie . Kiedy dochodzi do wymiany zdan i jest nieprzyjemna atmosfera .. zanim cokolwiek odpowiesz zapytaj siebie samego w myslach - Czy tak na prawde jestem zły na mojego partnera ? , czy odczuwam tą złosc ? Czy jestem w stanie ja poczuc w swoim wnetrzu ? i wtedy dochodzisz do wniosku , ze tak na prawde co by twoj partner nie powiedzial , nie czujesz w ogole w sobie zalu , nic . Patrzysz tylko na niego , widzisz jak mowi , slyszysz , ale to nie wplywa na ciebie absolutnie . To tylko Ego dazy do obrony swojej ''racji'' i ''prawdy'' ktorej tak na prawde wcale nie ma . Jestes Ty .. i to jest Prawda . Pozdrawiam :)



Na górę
   
 
 
Post: 25 gru 2011, 15:38 
Ja uważam że przedstawiona wersja miłości jest nieco okrojona i trochę zaniedbanie ograniczona do jednej osoby jak to bywa najczęściej drugiej przeciwnej płci, a przecież można zakochać się czy miłować przedmiot, coś innego, przestrzeń, obraz czy myśl a nawet wyobrażenie itp. ja osobiście traktuje miłość jako fascynację a nie jako przywiązanie i ograniczenie a co gorsze zabieranie czy dzielenie energii pod pretekstem miłości i podanych powyższych zaniżonych wartości jak egoizm itp.

Żeby nie było potem, dla czego ona/on mi to zrobił, polecam ażeby zweryfikować słowo miłość po swojemu i było zgodne z naszym życiem i nie było sponiewierane trendem społecznym.



Na górę
   
 
 
Post: 07 maja 2012, 22:52 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sie 2011, 10:16
Posty: 50
Lokalizacja: Bydgoszcz/Dublin
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Bydgoszcz
Chyba zgodnie moja intencją uzyskania odpowiedzi, wpadł mi tekst angelrage. Dziękuje serdecznie. To co często czułam, nie potrafiłam nazwać, czasem zrozumieć sensu, (gdyż jakby wszyscy wokół mnie postępują inaczej,) ostatnie moje rozważania i jakby intencja uzyskania odpowiedzi na moje pytanie. Wspaniały tekst.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 maja 2012, 19:55 
Dwa lat temu zaczely dziac się zemną rozmaite żeczy nie miałam pojęcia co się dzieje, szukałam odpowiedzi.
Wiele teori przerobiłam, ale żadna do mnie nie trafiła w żaden sposób.Błądziłam dość długo.
Tak naprawde dopiero teraz domnie dociera to co miało miejsce w tamtym czasie dzięki między innymi angelarge.
Twoje posty są proste i zrozumiałe jak dla mnie.
:bukiet:



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group