Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 13 gru 2018, 0:56

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Post: 11 sty 2018, 10:30 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 12 wrz 2017, 12:18
Posty: 108
Płeć: kobieta
Lokalizacja: EU
Dlaczego rany żołnierzy świeciły w ciemnościach?

Cytuj:
Luminescencja ran
była przedmiotem prac naukowych od dawna, przykładem może być praca Percy'ego z 1822 roku w Quart. Jour. Sci. Let. Arts 12:180-181 "Phosphorescence of wounds".

Przyczyną świecenia ran może być wiele mikroorganizmów, proszę zapoznać się np. z pracą Colepicolo, Cho, Poinar i Hastings pt. "Growth and luminescence of the bacterium Xenorhabdus luminescens from a human wound." (Appl Environ Microbiol. 1989 Oct; 55(10): 2601–2606).
Temat ciekawy, choc z pewnoscia nie nowy.

Legenda zwiazana z w/w bakteria :

Jest początek kwietnia 1862 r. Na polu bitwy pod Shiloh w stanie Tennessee leżą ranni żołnierze.
Służby medyczne nie mogą szybko dotrzeć do rannych. Zapada noc. Nagle żołnierze widzą, że ich rany świecą w ciemności. Na niebiesko.
Przez prawie 150 lat nikt nie wiedział, dlaczego.

Bitwa pod Shiloh
"Anielski Blask" - tak w połowie XIX wieku nazwano tajemnicze zjawisko. Nikt bowiem nie miał wówczas pojęcia, dlaczego rany na ciałach żołnierzy świeciły dziwnym niebieskim blaskiem.

Jeszcze większe zdumienie wywołały następstwa tego zjawiska: gdy żołnierze w końcu trafili do szpitali, ci, których dosięgła tajemnicza niebieska poświata, zdrowieli szybciej - ich rany goiły się szybciej, niż ich kolegów, którzy nie "świecili".

A to, w tragicznych dla zdrowia warunkach panujących na wojnie, przy ogromnej śmiertelności żołnierzy, osłabionych wielomiesięcznym życiem na żołnierskich racjach polowych, było bezcenne.
W trakcie wojny secesyjnej wielu rannych żołnierzy obu stron zmarło z powodu chorób i infekcji, które dzisiejsza medycyna zdusiłaby w zarodku.

Odkrycie

Prawie 140 lat później, w 2001 r., 17-letni Bill Martin, pasjonat historii i wojny secesyjnej,
zwiedzał wraz z rodziną pole bitwy pod Shiloh. Oczywiście usłyszał legendę o "Anielskim Blasku".
W przeciwieństwie do XIX-wiecznych lekarzy, którym brakowało jeszcze wówczas wiedzy mikroorganizmach, bakteriach i antybiotykach,
Bill miał pewne szczególne doświadczenie, które naprowadziło go na rozwiązanie zagadki. Wyniósł ją z domu.

Mama Billa, Phyllis Martin, jest mikrobiologiem. Pracowała w Agencji Badań Rolniczych amerykańskiego Departamentu Rolnictwa.
I zajmowała się żyjącymi w glebie fosforyzującymi bakteriami. Właśnie tymi:

phpBB [video]


Eksperyment

Kiedy syn przyszedł do niej z pytaniem, czy to możliwe, by "świecące" rany były wynikiem działalności bakterii, matka, jak to naukowiec, odparła: sprawdź, zrób eksperyment.

Bill i jego kolega Jon posłuchali dobrej rady. Dowiedzieli się, że bakteria Photorhabdus luminescens - dokładnie ta, nad którą pracowała matka Billa, żyje w okolicach Shiloh. I rzeczywiście świeci w ciemności fosforyzującym niebieskim światłem. W okolicach Shiloh panowały dobre warunki pogodowe do rozwoju P. luminescens, korzystna dla tych bakterii była również tamtejsza gleba.
Okazało się natomiast, że temperatura ludzkiego ciała jest dla nich zabójcza.

Ale wykończeni, ranni żołnierze, którzy musieli przetrwać nawet dwie zimne, deszczowe, kwietniowe noce na polu bitwy, byli wychłodzeni. Niejeden dostał hipotermii. Temperatura ich ciał obniżyła się do tego stopnia, że bakterie mogły przetrwać - tłumaczyła Phyllis Martin.

Jednym z elementów cyklu rozwojowego P. luminescens jest wytwarzanie związków chemicznych,
które mordują wszystkie inne mikroorganizmy w okolicy, tak, by P. luminescens mogły rozwijać się swobodnie.
I dokładnie to stało się po bitwie pod Shiloh - zabójczy chemiczny koktajl wytwarzany przez fosforyzujące bakterie w praktyce zdezynfekował rany żołnierzy, najprawdopodobniej ratując wielu z nich życie.
http://wiadomosci.gazeta.pl

- W podobny sposob od gangreny chronly zolnierzy larwy pewnych much. Zerujac w ranie oczyszczaja ja dokladnie z martwych komorek, przy okazji unieszkodliwiajac miliony bakterii, ktore traktuja gnijace cialo jak doskonala pozywke .

Aktualnie ten naturalny, stary sposob wykorzystywany jest czasami do leczenia zajetych gangrena stop
u cukrzykow /zgorzel/. Wykorzystuje sie tez do leczenia kultury pasozytniczych robakow, pijawki czy pewne bakterie kalowe. Natura w dalszym ciagu bywa skuteczniejsza niz najnowoczesniejsze leki .
W przyrodzie nic nie jest przypadkowe. Ziol tez sie nie docenia odpowiednio.

Mikroorganizmy - z wieloma z nich nie chcielibysmy miec nic do czynienia, sa jednak i takie,
z ktorymi warto sie zaprzyjaznic na stale.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 11 sty 2018, 10:30 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group