Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 wrz 2020, 23:01

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Post: 02 sty 2015, 23:19 
leurc78 pisze:
Moim zdaniem kluczem do jej wygrania jest zdobycie wiedzy o tym, jak funkcjonuje ludzki umysł oraz psychika.
Dlatego polecam przed wszystkim studiowanie książek z zakresu psychologii oraz symbolizmu - te rzeczy są ze sobą ściśle powiązane.


Dodałbym kognitywistykę, zaznajomienie się z neurobiologią. Religię i kulturę. Szamanizm. Historię (chrześcijaństwa) również. Filozofię.

Obecnie u mnie, tematem nr.1 jest zdolność neuronów (neuroplastyczność) do reorganizacji. Mam nadzieję, że p. Lipton nieco wyciągnie mnie ponad "obłok niewiedzy".
Ostatnio "skacząc po górach" czytałem o górze przemienienia. Przemienienie inaczej nazywa się "transfiguracją". Również ten termin odnosi się do elektrotechniki...gdzie wiąże się ze zmianą fragmentu obwodu...Szukam także odpowiedzi na pytanie, czy mózg ma zdolność do "przemiany" oraz w jakim stopniu. Potwierdzenie wiązać się może z "obrazami poszczególnych przemian" w historii, kulturze, religii a więc symbolice. Jest to niezmiernie ciekawe. Właściwa interpretacja pozwolić może stworzyć "mapę" oraz stosować praktyki bardziej indywidualnie, w zależności od diagnozy.
Narazie to fantazja.

bash1 pisze:
No i taka bardzo ludzka, pierwotna cecha (nawet tv z tego korzysta)- przeznaczanie większej ilości czasu na informacje krwawe, brutalne, krzywdzące, łamiące prawo, głosząc przy okazji o ''sile miłości i pozytywnych wibracji''


Prawdziwą miłością jest ta kierowana w stronę człowieka tworzącego cierpienie, bo czyniąc źle dzieli się on swoim cierpieniem/bólem. Świadomym/Nieświadomym. Jedynie empatia bezwarunkowa jest możliwa dla herosa/ poza logiką i ponad podziałami. Obiekty miłości i nienawiści oddzielone są murem naszego/ często wpojonego / postrzegania.

Rozumiem, gdy ktoś zarzuci mi to, że upadłem na głowę. No to, hoooop! :mrgreen:

P.s. Narazie z nielicznymi drobnymi wyjątkami jestem w tej (ostatniej) kwestii teoretykiem. Jedynie wzrost świadomości może pozwolić na coś więcej, bo przebaczenie rodzi się z siły i siłę tworzy.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 sty 2015, 23:19 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2015, 23:39 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2013, 13:32
Posty: 50
Płeć: mężczyzna
@xpio

Nie zamierzam się aż tak rozpisywać jak ty, ale muszę parę rzeczy sprostować...

1. Pisząc o zjednoczeniu nie miałem na myśli żadnych "izmów" ani hierarchicznego systemu.
Zgadzam się z tym co napisałeś:
Cytuj:
Zupełnie wystarczającą jest potrzeba dogadania się z drugim człowiekiem, a używając bardziej górnolotnych pojęć.
- harmonizacja współistnienia, bo wszyscy żyjemy na jednej planecie (wspólnocie)
- optymalizacja współdziałania, jeśli jako niezależne jednostki wyrazimy chęć wejścia w „zadaniowe struktury” choćby dlatego, że się „to mi opłaci” (razem można więcej).
- wzajemnego zrozumienia i akceptacji prawa innej jednostki do samorealizacji, wyrażania siebie we własnej przestrzeni.

IMO to jest bliższe anarchii - brak władców i struktur ale nie brak zasad.

2. Jeśli chodzi o walkę z systemem to miałem na myśli walkę polegająca na propagowaniu informacji, które
"obudziły by" duża cześć społeczeństwa. Zmiana świadomości jest kluczem - żadna krwawa rewolucja, niczego nie zmieni. Dopóki ludzie wierzą w pojęcie autorytetu, pieniądza i rządu to nigdy nie wyjdziemy z tego bagna.

3. W przypadku punktów:
Cytuj:
- bezkrytycznie łykają to, co ktoś napiszę, powie i opublikuje nie fatygując się przy tym, aby samemu coś przeczytać, zweryfikować czy przestudiować ,
- bezrefleksyjnie odrzucają to, co nie jest zgodne z ich paradygmatem / system wartości oraz przekonań,
- kłócą się między sobą o nieistotne rzeczy co prowadzi do swarów i niesnasek,

to rzeczywiście w przypadku pierwszego punktu powinienem dodać bezkrytycznie łykają to, co ktoś napiszę, powie i opublikuje i co jest zgodne z ich paradygmatem / system wartości oraz przekonań,
Teraz to ma sens. Popatrz i posłuchaj naukowców głównego nurtu, czy nawet Chrisa White'a - jaki jest ich stosunek do np. Sitchina, von Danikena ???

4. Tu nie mogę się z tobą zgodzić zupełnie. Piszesz:
Cytuj:
A jesteś tego pewien, że tylko o nasze umysły.
To że się dowiesz np. na jakiej zasadzie działa samochód wcale nie znaczy, że automatycznie nabędziesz wiedzę o tym kto i po co go stworzył, do czego służy – gdzie się nim jeździ itp.
Niestety jest to bardziej skomplikowane i wielowątkowe (pogmatwane), a poprzez koncentrowanie się na pewnym wąskim zagadnieniu odcinasz się od całościowego obrazu.

A według ciebie to niby o co ? Nie twierdzę, że inne dziedziny czy zagadnienia należy odrzucić. Jak myślisz, dlaczego znaleźliśmy się w takiej sytuacji jak obecnie ? Co wpływa na ludzie działanie ? Chyba zgodzisz się, że zalążkiem wszystkiego jest najpierw myśl. "Władcy" nie mówią tobie co masz myśleć tylko o czym i w jaki sposób. Popatrz na media głównego nurtu: TV, internet, portale, itp, itd. Czym masy są karmione ? Jak wygląda system indoktrynacji zwany "edukacją". Ile przeczytałeś książek z dziedziny psychologii ?

5. W przypadku UFO, Reptilian i wilkołaków to jak najbardziej - można to uznać za ciekawostkę i nic więcej. Moim zdaniem, to szkoda czas się w to doszczętnie zagłębiać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2015, 11:52 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Właściwie sądziłem że będzie jakieś spore podsumowanie tego 2014 roku bo w zasadzie w tym roku działo się sporo czyli karty zostały odkryte i wiadomo kto ma jakie intencje - oczywiście chodzi o alternatywne ruchy w Polsce, można napisać że stoimy w miejscu a ludzka natura jest niezwyciężona, chciwość, żądza władzy itp. wychodzi na to że powinniśmy iść i rozwijać się w tym kierunku ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2015, 21:51 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
leurc78 pisze:
2. Jeśli chodzi o walkę z systemem to miałem na myśli walkę polegająca na propagowaniu informacji, które
"obudziły by" duża cześć społeczeństwa. Zmiana świadomości jest kluczem - żadna krwawa rewolucja, niczego nie zmieni. Dopóki ludzie wierzą w pojęcie autorytetu, pieniądza i rządu to nigdy nie wyjdziemy z tego bagna.

A to co innego Mruga tylko, że w moim mniemaniu każdy ma swobodny dostęp do informacji, ma możliwość dedukowania się jak nigdy dotąd w dziejach cywilizacji i co i nic.
Ludzie wolą bronić systemu który ich zniewala, czekając aż ktoś go naprawi.
Gdy się im mówi że doskonale spełnia swoje zadanie, czyli zniewala i wyzyskuje, to z jednej strony nie są w stanie zaprzeczyć (jest to zbyt oczywisty fakt), ale i udają jakby tego nie usłyszeli przechodząc do "porządku dziennego".
Nawet na myśl im nie przyjdzie aby rzeczywiście podważyć jakiś z paradygmatów, poddać w wątpliwość jego autentyczność ...
IMHO tu nie chodzi o samą wiedzę, tutaj jest potrzebna zmiana kierunku, przełamanie inercji utrzymującej ludzi w systemowym "pędzie lemingów".
Jak tego dokonać hmmm ....
Cytuj:
Popatrz i posłuchaj naukowców głównego nurtu, czy nawet Chrisa White'a - jaki jest ich stosunek do np. Sitchina, von Danikena ???

A ja widzę panów profesorów harwardów i innych łucelni, którzy wmawiają nam że np. piramidy itp. zostały zbudowane przy pomocy miedzianych dłut i kamiennych pięściaków, nawet nie zająknąwszy się.
Wobec tak nachalnego i bezczelnego zakłamywania rzeczywistości, trzeba się dokładnie zastanowić kto tutaj jest idiotą, albo kto kogo uważa za idiotę.
IMHO "główny nurt" jest dla mnie ściekiem, którego jedynym celem jest utrzymanie status quo naukowego, bo oddziałuje na inne dziedziny życia.
Cytuj:
Ile przeczytałeś książek z dziedziny psychologii ?

Wystarczająco dużo, aby zauważyć że "główny nurt" w psychologi jest takim samym ściekiem jak w innych dziedzinach nauki.
Cytuj:
A według ciebie to niby o co ? Nie twierdzę, że inne dziedziny czy zagadnienia należy odrzucić. Jak myślisz, dlaczego znaleźliśmy się w takiej sytuacji jak obecnie ? Co wpływa na ludzie działanie ? Chyba zgodzisz się, że zalążkiem wszystkiego jest najpierw myśl. "Władcy" nie mówią tobie co masz myśleć tylko o czym i w jaki sposób. Popatrz na media głównego nurtu: TV, internet, portale, itp, itd. Czym masy są karmione ? Jak wygląda system indoktrynacji zwany "edukacją".

A zastanawiałeś się czy ta przereklamowana podświadomość "myśli", ile metod manipulacji opiera się na oddziaływaniu na człowieka z pominięciem procesów myślowych, według schematu oddziaływanie - zmiana zachowania docelowej grupy.
Ponadto mamy jeszcze całą gamę środków neurochemiczny, być może (raczej na pewno) elektromagnetycznych itp. ...
Jak mi się wydaje głęboko tkwisz w obalony Kartezjańskim twierdzeniu "Cogito ergo sum".
Psychologia socjologia jest istotna, ale ograniczanie się do tej mainstreamowej jest poważnym błędem.
Ponoć nawet sam C.Jung został zainspirowany (nawet bazował) na czymś co dzisiejsza ta rzekomo racjonalna z lekka ignoruje.
Cytuj:
5. W przypadku UFO, Reptilian i wilkołaków to jak najbardziej - można to uznać za ciekawostkę i nic więcej. Moim zdaniem, to szkoda czas się w to doszczętnie zagłębiać.

OK dzięki za szczerość ona wiele upraszcza.
Tylko pozostaje jeszcze ta tytułowa łyżka dziegciu [którą jakiś dobroduszny moderator usunął w ramach pełnienia swych obowiązków Mruga ].
Czy może nie jest tak, że oczekujesz od np. UFOlogów żeby zaprzestali zajmowania się tym co według ciebie jest mało istotne.
Bo np. nie wypada pokazywać się w jednym szeregu z ludźmi gadającymi o takich rzeczach ?
Czy rzeczywiście muszą oni porzucić swoje poglądy aby np. współdziałać z nimi w ramach niedopuszczenia do prywatyzacji lasów państwowych ?
A może jest tak, że te różnice i różnorodność zamiast blokować współdziałanie, mogą je uczynić bardziej efektywnym.
Według mnie tak może się stać jeśli tylko zdołamy zaakceptować drugiego człowieka takim jakim jest, bez szufladkowania oceniania ...
Zresztą ludzie są sobą bez względu na to czy to akceptujemy czy nie, a właśnie "uniformizowanie" w ramach jakiejś odgórnie narzucanej ideologi jest nienaturalne, tworzy sztuczne napięcie prowadzące do konfliktów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2015, 23:27 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2013, 13:32
Posty: 50
Płeć: mężczyzna
Witaj xpio

To moje ostatnie sprostowanie i naprawdę nie chcę tu pisać elaboratu.
Uważam, że każdy ma prawo studiować to, co uważa za słuszne.
Tak jak etapy w Trivium: input -> processing -> output.
Od jakości i treści informacji wejściowej będzie zależała informacja wyjściowa.
Tak jak wspomniałeś, wiedza jest dostępna na wyciągnięcie ręki - problem polega na tym, że ludzie są ignorantami.

Przywołując naukowców głównego nurtu chciałem wykazać właśnie ich sztywny i twardy sceptyzcm jeśli chodzi o powstanie naszej cywilzacji.
Odnoszę wrażenie, że tu się nie zrozumieliśmy :)
Teoria jest taka, że gdyby prawda wyszła na jaw, to ci zacni panowie zostali by pewnie na bruku.
Osobiście wierzę w tezę interakcji z obcymi i nie wnikam a także nie chcę się kłucić, czy to były istoty z innej planety czy też wymiaru.
Uważam, że szkoda energii na kłótnie i debaty, które niczego nie wniosą do zagadnienia tylko nas podzielą i skłócą.
Przyjąłem to do wiadomości, ale jak na razie nie będę się w to zagłębiał. Mam kilka ksiązek Sitchina, które czekają w kolejce.

Jeśli zaś chodzi o psychologię...
Niestety, ale "elita" pociągająca za sznurki korzysta z powodzeniem z mainstraemowej psychologi i niestety jest "górą".
Jeżeli znasz jakieś pozycje z dziedziny psychologii nie bedące mainstremowym ściekiem, to chętnie je poczytam.

Tak jak wspomniałeś manipulacja nie ogranicza się tylko do umysłu.
Wystarczy wziać na przykład żywność - niewłaściwa dieta ma oczywiście negatywny wpływ na funkcjonawnie mózgu.
Do tego należy dołączyć chemtrails, HAARP, siedzenie godzinami przed TV lub granie w gry (konsola/komp).

I na koniec :)
ŻEBY BYŁO JASNE...
OD NIKOGO NIE OCZEKUJĘ PORZUCENIA POGLADÓW ANI TEŻ NIE UWAŻAM, ŻE POKAZYWANIE SIĘ W TOWARZYSTWIE UFOLOGÓW JEST DLA MNIE UJMĄ, CZY TEŻ
USZCZERBKIEM NA DUMIE CZY HONORZE.

Nie chcę też nikogo do niczego zmuszać.
Po prostu przedstawiłem swój pogląd na temat dziedzin wiedzy, których zgłębianie poszerzy horyzonty myślowe studenta i sprawi, że
będzie bardziej odpornym na manipulacje, ze strony "elity" oraz będzie bardziej świadomym, co się wokół niego dzieje.
Ja np. zaczynałem swój rozwój duchowy od astrologii oraz nauki o czakrach, magii itp.
Po jakimś czasie, dzięki Markowi Passio, dojrzałem do tego stopnia, że zarzuciłem te dziedziny właśnie na rzecz psychologii, symbolizmu,
natural law, psychopatologii, symbolizmu, astroteologii oraz teorii interakcji obcych cywilizacji z naszą.

Reasumując - moim zdaniem psychologia oraz symbolizm są dobrym punktem do rozpoczęcia wędrówki to musi być jądrem.
Później można to rozszerzyć o inne dziedziny, ale podstawą, będę się przy tym upierał, musi być psychologia z symbolizmem.

Pozdrawiam,
LeUrc78

P.S.
Łyżką dziegciu jest treść mojego posta :)
Na szczęście nikt niczego nie ocenzurował.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2015, 15:44 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Wszyscy bardzo ładnie mówicie.
Ale oczekujecie czegoś prawie niemożliwego Imho.
Zobaczcie na przykładowego człowieka.

- Zaszczepionego
- Zfluoryzowanego
- Płuca zawalone smołą od palenia
- Mózg uszkodzony przez picie
- Organizm zakwaszony i napakowany metalami ciężkimi tak mocno,
że mógł by robić za akumulator ołowiowy
- Średnio 20 wież GSM naper*** w człowieka 24h
- Jedzącego plastik z marketu.
- Napakowani genialnymi instalacjami dzięki systemowi edukacji
- Sprani wzorcami zachowań z Klanu, M Jak Miłość i DlaczegoJa?
- Kompletnie nierozumiejącymi rzeczywistości która ich otacza
- Polegający na systemach i technice której nie rozumieją
- Pozbawieni godności i zastraszeni oddający swoją wolność w zamian za iluzję bezpieczeństwa
- Kompletnie wypranych z uczyć wyższych
- Zasilanych toksycznymi filozofiami.
- Którzy zamiast myśleć to przetwarzają

Listę pewnie można by ciągnąc jeszcze długo.

To jak wystawienie osoby w stanie agonalnym która słania się na nogach do walki z Chempionem.
Liczycie na to, że chorzy ludzie są w stanie dokonać przełomu, kiedy mają trudność by coś zrozumieć najprostsze rzeczy ?

To...po prostu nie realne Smutny

Wasze metody zakładają, że człowiek jest w pełni zdrów i władz umysłowych. Ale im dłużej tym te parametry spadają coraz niże i niżej.

To by wymagało naprawdę innych drastycznych metod niż samo tylko przekazywanie wiedzy.

Cytuj:
Tylko pozostaje jeszcze ta tytułowa łyżka dziegciu [którą jakiś dobroduszny moderator usunął w ramach pełnienia swych obowiązków Mruga ].


To się nazywa przeniesienie i scalenie dyskusji w jednym wątku. Łatwo zauważyć jak się czyta całość a nie ostatni post. :załamka:

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2015, 15:56 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
levibc pisze:
- Zaszczepionego
- Zfluoryzowanego
- Płuca zawalone smołą od palenia
- Mózg uszkodzony przez picie
- Organizm zakwaszony i napakowany metalami ciężkimi tak mocno,
że mógł by robić za akumulator ołowiowy
- Średnio 20 wież GSM naper*** w człowieka 24h
- Jedzącego plastik z marketu.
- Napakowani genialnymi instalacjami dzięki systemowi edukacji
- Sprani wzorcami zachowań z Klanu, M Jak Miłość i DlaczegoJa?
- Kompletnie nierozumiejącymi rzeczywistości która ich otacza
- Polegający na systemach i technice której nie rozumieją
- Pozbawieni godności i zastraszeni oddający swoją wolność w zamian za iluzję bezpieczeństwa
- Kompletnie wypranych z uczyć wyższych
- Zasilanych toksycznymi filozofiami.
- Którzy zamiast myśleć to przetwarzają


prawdopodobnie jest to robione celowo i tylko na umyśle, najwytrwalsi którzy nie dali się skusić, przetrwają, może taki świat jest im budowany... ten lepszy bez durni - bo oni są większa "trucizną" niżeli to wszystko powyższe "matrix". Możemy sobie nawet nie zdawać sprawy że to wszystko dla tych, którzy zrozumieli i wyzbywają się głupoty, bogactwa także socjologicznego.

"to tak jak sądzenie że, największy ludzie którzy pociągają a sznurki to jakieś pół-debile którzy wierzą w jakichś wyimaginowanych bogów, diabłów, czaszki i inne śmiecie, to tak jak sądzenie że kwiat rośnie po to by być zdeptanym"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2015, 18:52 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2013, 13:32
Posty: 50
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Liczycie na to, że chorzy ludzie są w stanie dokonać przełomu, kiedy mają trudność by coś zrozumieć najprostsze rzeczy ?

To...po prostu nie realne Smutny

Wasze metody zakładają, że człowiek jest w pełni zdrów i władz umysłowych. Ale im dłużej tym te parametry spadają coraz niże i niżej.

To by wymagało naprawdę innych drastycznych metod niż samo tylko przekazywanie wiedzy.


@levibc
Zgadzam się z tobą. Rzeczywistość nie jest różowa, ale edukacja jest jedyną szansą.
Moim zdaniem należałoby zacząć od edukacji młodego pokolenia.
Prawdą jest, że ziarno musi paść na podatny grunt, aby wzrastało.
Jeśli nie spróbujemy to tak, jak byśmy się poddali.
Jeżeli nie edukacja, to co innego w zamian proponujesz ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2015, 19:21 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
@R3C0NF1GUR3D

W ogóle odrzucam takie myślenie jakoby to dla dobra ludzi, których czekać by miała z tego powodu nagroda. Nie ma to dla mnie sensu. W ogóle same założenia musiały by być dziwne. Takie jak troska ludzi z góry o maluczkich. Nie... to nie ma dla mnie najmniejszego sensu. Nic z tego dobrego dla nikogo nie wyniknie.

@leurc78

Edukacja też, ale raczej na samym końcu. Niestety to nie działa jak się oczekuje.
Co proponuje ? Raczej pomysł ci się nie spodoba....

Potraktujemy to symbolicznie a nie dosłownie.

Wrzucić człowieka do ciemnej piwnicy bez jedzenia na 3 tygodnie o samej wodzie.
Jak wyjdzie to dopiero można urządzić mu sesje. Co czuje, co czuł, jak się teraz czuje.
O czym myślał, Jak spędził czas, Co robił, Co coś się zmieniło. Czego chce,
Czego mu brakowało, Co jest dla niego ważne. Jaka jest pierwsza rzecz którą chciał by teraz zrobić.
Jak sobie radził bez xyz.

Po takim formacie można zacząć "edukacje" i przedstawianie faktów.

Jeśli edukacje przyrównywałeś do zasiania ziarna.
To o czym ja mówię można nazwać odchwaszczaniem.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2015, 21:11 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 25 cze 2014, 21:17
Posty: 447
Cytuj:
Edukacja też, ale raczej na samym końcu. Niestety to nie działa jak się oczekuje.

Edukacja? No sorry, każdy ma prawo do głupoty. Prawda gdzieś tam jest i każdy może po nią sięgnąć sam, wystarczy chęci, jeśli nie chce to jego sprawa. To jest wszechświat wolnej woli.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2015, 23:09 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Levi pisze:Wszyscy bardzo ładnie mówicie.
Ale oczekujecie czegoś prawie niemożliwego Imho.
Zobaczcie na przykładowego człowieka.

- Zaszczepionego
- Zfluoryzowanego
- Płuca zawalone smołą od palenia
- Mózg uszkodzony przez picie
- Organizm zakwaszony i napakowany metalami ciężkimi tak mocno,
że mógł by robić za akumulator ołowiowy
- Średnio 20 wież GSM naper*** w człowieka 24h
- Jedzącego plastik z marketu.
- Napakowani genialnymi instalacjami dzięki systemowi edukacji
- Sprani wzorcami zachowań z Klanu, M Jak Miłość i DlaczegoJa?
- Kompletnie nierozumiejącymi rzeczywistości która ich otacza
- Polegający na systemach i technice której nie rozumieją
- Pozbawieni godności i zastraszeni oddający swoją wolność w zamian za iluzję bezpieczeństwa
- Kompletnie wypranych z uczyć wyższych
- Zasilanych toksycznymi filozofiami.
- Którzy zamiast myśleć to przetwarzają

Listę pewnie można by ciągnąc jeszcze długo.


Trafne.

"Kompletnie nierozumiejącymi rzeczywistości która ich otacza" - to jest kluczowe i odnosi się zarówno do wtórnej degradacji(powyższe metody) jak i czegoś co zostało przerobione tak aby było wadliwe i ograniczone u fundamentów swojej konstrukcji. Według mnie- obecny człowiek jest coraz bardziej sztucznym, plastikowym "produktem" niż żywą istotą (ograniczoną bo ograniczoną ale jednak).

Do pewnego momentu można dokonywać wyboru- poprzez inteligencję, zdolność do odczuwania i chęci poznania głębszych pokładów siebie.


Póki jest potencjał jest szansa na zmianę. Gdy potencjał gaśnie nie ma szans na zmianę. Ogrom oszustwa w jakim żyjemy jest absolutnie poza zdolnością wyobraźni większości- a to oznacza ze nawet, gdyby jakimś cudem pokazać ludziom prawdę- nie byli by zdolni jej "przerobić"

Tak samo jak gdyby spróbować uruchomić jakiś nowoczesny program( np. grę ) na komputerze atari z lat 80 - nawet nie będzie gdzie płyty włożyć....Nie mówiąc o zdolności do odczytu danych z tej płyty


Inna część nie jest aż tak zdegradowana i powiedzmy ma nawet CD-ROM zdolny odczytać płytę ale się "zawiesi" bo nie ma odpowiedniej pamięci, procesora zdolnego przetworzyć info(inteligencja), karty grafiki(wyobraźnia) itd.

Taki ktoś stwierdzi :

"słuchaj - może coś tam z tego co mówisz to nawet i prawda- może to prawda ze 9x9=81 , ale skąd ja wiem ze istnieje taka liczba jak 81 ???
-od dziecka robili mi upgrade softu liczący do 8 (wcześniej pamiętam przez mgłę ze było coś jeszcze - ale to ponoć nieistotne) rozumiem ze dodawanie istnieje( to potwierdzone naukowo) bo ja jestem komputerem inteligentnym i lubię fakty - ale to- no... mnożenie, tak ? to już czysta kosmiczna fantazja... wierzę że może są większe liczby od 9, ale 81- to wydaje mi się zbytnią fantazją i uważam że lepiej się skupić na liczeniu do 8- to pomaga w rozwoju...

A wogle po co o tym wszystkim myśleć- jakieś mnożenia i inne tam kosmosy- kogo to obchodzi- skoro wszyscy umiemy liczyc do 8"



Względnym problemem jest soft- tu można jeszcze coś zreperować, odwrócić proces degradowania. Ale obecnie jesteśmy w fazie degradowania hardware ludzkiej konstrukcji do poziomu kasetowego atari. Od tego momentu nie można już pomóc.


Nie można pokonać przeciwnika dopóki się nie sięgnie po narzędzia wykraczające co najmniej ponad liczbę 8.

Cytuj:
No sorry, każdy ma prawo do głupoty. Prawda gdzieś tam jest i każdy może po nią sięgnąć sam, wystarczy chęci, jeśli nie chce to jego sprawa. To jest wszechświat wolnej woli.


Wolna wola mówisz. Po części się zgadzam. Tylko widzisz- jest mały problem. w 90%( tu jestem nadwyraz optymistyczny) życie uwarunkowane jest programami. To tak jakbyś jechał pociągiem... jaką masz wolną wolę ? Jedynie możesz wsiąść na stacji i wybrać punkt docelowy jaka jest wyznaczona w rozkładzie jazdy. Możesz też ewentualnie wysiąść międzyczasie. To wszystko. Mniej więcej taką "wolną wolę" ma większość ludzi(CHOC POWINIENEM POWIEDZIEĆ - MIAŁA- BO POCIĄG ULEGA GRUNTOWNEJ "PRZEBUDOWIE")

Mówisz wszechświat. To znowu kwestia "możliwości wyrażenia wolnej woli". Masz auto- jedziesz gdzie chcesz, zatrzymujesz się gdzie chcesz; masz terenówkę to i drogi cię nie ograniczają.

A teraz pomyśl jak ktoś kto leci samolotem patrzy z góry na tych co jadą pociągiem, albo autem ? śmiechu warte prawda ? Ale samolot nie wyleci ponad orbitę- powiedzmy na inną planetę.

Idziemy dalej: lecimy statkiem kosmicznym - zdolnym do między-planetarnej podróży, odrzutową technologią kamienia łupanego- jest fajnie prawda ? Dużo wolnej woli- tych w pociągach nawet nie widać...


Ale co tam- mamy super pojazd zdolny do podróży międzygwiezdnych....a taka rakietowa szalupa między-planetarna - śmiechu warte.

Mógłbym iść dalej :) Inne wymiary, postrzeganie i doświadczanie rzeczywistości(a poprzez to siebie samego) w sposób jakiego nie potrafię opisać słowami.

Wracając na ziemię. Powiedzmy że nie lubię jazdy pociągiem- ale jakoś wsiąść wsiadłem- problem tylko taki że wiem do czego to zmierza. To szczególny pociąg- przebudowywany w trakcie jazdy. Kiedyś można było sobie wsiadać i wysiadać, były okna, miły serwis, Ba- nawet pasażerowie mogli poprosić wspólnie konduktora aby trasę zmienił. No ale pociąg przejęła obca siła- konduktor i personel zabity i zastąpiony psychopatami. Pociąg zostaje w trakcie jazdy przebudowywany w pociąg śmierci- po cichu...powstają bydlęce wagony do których na stacjach zmusza się wsiadać każdego który się da złapać.

Skuleni w cuchnącym wagonie, ściśnięci, nie wiedzą gdzie jadą- zresztą nie myślą o tym, bo do środka zamiast świeżego powietrza, dodaje się otępiający narkotyczny gaz który tworzy przyjemne halucynacje wygodnego wagonu , zbyt długo wdychany poraża mózg i uniemożliwia ucieczkę- nawet gdyby otwarto drzwi to ich nie zobaczą bo oślepli.

WOLNA WOLA TAKIEJ PODRÓŻY = ZERO

A końcowa stacja jest dość "brutalna". Tzn ten ból obudzi na chwilę pasażerów w ostatnim krzyku agoni - ale będzie za późno aby mogli uciec. Pozatym pociąg pociągiem- inna kwestia to potężna infrastruktura "linii kolejowych" -tu mówię o poziomie z którego programuje się tą rzeczywistość.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sty 2015, 0:43 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
skulldragl pisze:
Cytuj:
Edukacja też, ale raczej na samym końcu. Niestety to nie działa jak się oczekuje.

Edukacja? No sorry, każdy ma prawo do głupoty. Prawda gdzieś tam jest i każdy może po nią sięgnąć sam, wystarczy chęci, jeśli nie chce to jego sprawa. To jest wszechświat wolnej woli.


No, takie same mają prawo by być głupimi jak mądrymi. Ludzie z założenia nie są głupi, tylko się takimi stają w kontakcie z rzeczywistością. Nie jest to stan normalny, albo do którego świadomie się dąży.

A by wybrać trzeba wiedzieć co się wybiera i jest problem. Już pomijam takie detale jak np wykluczenie.
Podam wam przykład: 80 % ludzi w Polsce w wieku 50+ jest wykluczona jeśli chodzi o Internet.

Mówienie, o prawie do głupoty, albo że wiedzy jest tyle, że każdy po nią sobie może sięgnąć jest tak samo rozsądne jak w przypadku ludzi z Afryki ich dostępie do czystej wody. W odróżnieniu od wody informacja nie ma smaku czy zapachu. Naprawdę ciężko jest zweryfikować czy nie trafiło się na ściek (którego imho jest więcej niż 70%)

Dlatego dobra i rzetelna wiedza to złoto

A co do tej wolnej woli i wszechświata. To gdzie jest moja wolna wola vs ta chora rzeczywistość ?
Gdzie jest moja wolna wola w przypadku jedzenia które nie nadaje się do jedzenia, powietrza które nie nadaje się do oddychania, wody która nie nadaje się do picia ?

A całą sytuację i tak koniec końców trzeba rozwiązać zaczynając od najwyższego, górnego szczebla.
W innym wypadku będzie leczyło się tylko objawy a nie główną przyczynę.

A Nawiązując do postu angela z pociągiem to całą sytuację można zabawnie podsumować mniej więcej tak.
Obrazek

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2015, 15:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2013, 13:32
Posty: 50
Płeć: mężczyzna
To ja jeszcze dodam od siebie "klasyka" na podsumowanie :P
Obrazek

Pzdr,
LeUrc78



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sty 2015, 23:47 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
@leurc78
Nie przypuszczam aby ktokolwiek sensownie wypowiadający się na tym forum był typowym „wygodnym” ignorantem, już sama treść pierwszego posta do którego się odniosłem w zasadzie to wykluczała.
Tylko właśnie ciągle ta „łyżka dziegciu”, jak dla mnie wskazywała ona na pewne stereotypowe zachowania w relacjach między ludzkich, właśnie te których się w poprzednim poście żywiołowo :) wyrzekłeś.
Po prostu nieco przesadzając chciałem wyłuszczyć co nieco, nie wiem na ile się to ciebie tyczy ale … :)

Ludzie uwięzieni w matrixie z reguły poszukują tej właściwej ideologii pozwalającej na znośnie funkcjonowanie w jego ramach, albo i nawet jego ujarzmienie (co jest jeszcze bardziej beznadziejnym i „kosztownym” zachowaniem”)
Niestety nawet racjonalizm oparty na empiryzmie jest tylko jedną z ideologi, oczywiście nie twierdzę, że jest on z zasady zbędny czy fałszywy, bo i może stać się użytecznym narzędziem.
Problemem jest uznanie go za ten właśnie złoty środek (kamień filozoficzny) którego się potem kurczowo trzyma.
Niestety „racjonalistom” trudno zrozumieć, że jest on takim samym opętaniem jak wiara w jezuska i uznawanie go za tego jedynego (podobnie jest z jezuskowymi wyznawcami tylko vice versa :) )
Tu nie chodzi o to w co wierzymy co ma być tą prawdziwą prawdą, tylko o obłędny proces wykonywania przez nasz umysł zazwyczaj zewnętrznego i obcego programu.
Owszem takie uwarunkowanie – inercja umysłowa daje pewną stabilizację, ale i szalenie ogranicza i pęta.
Co istotne według mnie można z tego wyjść, trudno mi to wysłowić bo sam jeszcze nie do końca rozumiem jak.
Ale czuję, że w pierwszej kolejności trzeba „być sobą” nie postrzegać świata poprzez krzywe zwierciadło ideologi, nie identyfikować siebie jaku funkcji aktualnie wykonywanego „programu”( przez nasz szalony umysł).
To znacząco ułatwia postrzeganie świata takim jakim jest i przede wszystkim ludzi jako ludzi a nie wrogich „programów” wykonywanych przez ich szalone umysły.
Dzisiaj jeśli ludzie próbują się zjednoczyć – współdziałać, to nie niestety w pierwszej kolejności i w swym szaleństwie usiłują ustalić jaka ideologia ma się znaleźć na sztandarze, kto ma być liderem itp.
To że w pierwszej kolejności są ludźmi i w swej istocie chcą tego samego, jakoś tak schodzi na plan dalszy.
Jeden z przykładów, co prawda pan „podziemny” chyba zaczymna czaić o co tak naprawdę biega, ale w komentarzach …

"chciałem wstawić film ale mi nie wyszło - ponieważ nie czytałem http://davidicke.pl/forum/tag-youtube-yt-poprawne-osadzanie-okienka-video-t12123.html#p186289" [@angel]

phpBB [video]

nie czytałem bo wiedziałem jak to robić, tylko gdzieś się to ulotniło a już nie chciało mi się przypominać.
Mimo wszystko zostawiłem wiedząc że moderatorzy mają fioła na tym punkcie :język: :dope:


Cytuj:
Jeżeli znasz jakieś pozycje z dziedziny psychologii nie bedące mainstremowym ściekiem, to chętnie je poczytam.

hmmm.... poza mainstreamem to ...
PSYCHOLOGIA MAS WOBEC FASZYZMU Wilhelm Reich

Przede wszystkim dlatego, że był bardzo blisko wielkich mainstreamowych postaci jak np. A. Einstein czy Z.Freud (i innych crypto syjonistów) a później go po prostu wystawili.
No i oczywiście i mimo wszystko jednak C.Castaneda (jeśli jeszcze nie czytałeś) , bo daje pewien istotny wgląd w aspekty ludzkiej psychiki której akademicy po prostu ignorują (podobnie jak w przypadku Reicha)
Kluczen jest załapanie dystansu do akademickiej psychologi, a nie odrzucanie jej bo ...

levibc pisze:
To się nazywa przeniesienie i scalenie dyskusji w jednym wątku. Łatwo zauważyć jak się czyta całość a nie ostatni post. :załamka:

eee tam "no problem" scalenie jest OK (nawet jakoś tak tu pasuje), tylko ta "łyżka dziegciu" się zgubiłą więc ją wyciągnąłem :spoko:

Cytuj:
A całą sytuację i tak koniec końców trzeba rozwiązać zaczynając od najwyższego, górnego szczebla.
W innym wypadku będzie leczyło się tylko objawy a nie główną przyczynę.

Tylko czy "elity" żerują na ignorancji mas, czyją sami powodują.
Naturalnie jest i to i to, ale co przeważa.
Czy gdy stado baranów zostanie pozbawione pasterza,z tęsknoty samo se go nie zamanifestuje ? :)

EDUKACJA
Ja mimo wszystko będę obstawał przy tym że większość ludzi ma możliwość, tylko im się nie chce.
Wolą błogą ignorancję, bo ponoć głupota nie boli.
Niestety "prawda" jest taka że boli i to bardzo tylko nikt nie wie, że to właśnie ona jest powodem.
Hmmmm... może właśnie tak trzeba - położyć nacisk na to, że ich realne problemy mają swe źródło w ich osobistej głupocie, błędnym (zmanipulowanym) rozumienia otaczającego świata, a nie w " ..... " (proszę wstawić typowe narzekanie leminga)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2015, 0:43 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Bajka o Gumisiach

Dostałem ten wpis od Sasq, jego pierwowzór znajduje się prawdopodobnie na Facebooku osoby o nicku Upadek Okcydentu Ale tak mi się spodobał, że postanowiłem go tu wkleić. Doskonale uzupełnia moje i Angela ostatnie wypowiedzi w tym wątku. Będzie trochę mrocznie i strasznie.

Cytuj:
Mało jest bardziej sugestywnych i przerażających wizji Upadku Okcydentu, niż serial animowany "Gumisie".

Gdzieś w lesie, pośród gruzów nieużywanej od dawna technologii, niezrozumiałych machin i ksiąg napisanych w dawno zapomnianym języku, żyje garstka przedstawicieli dawniej dumnej i potężnej rasy. Przeszli i wyblakli władcy, kiedyś rozkazujący żywiołom niczym psom, teraz są tylko cieniem tego, czym byli kiedyś. Dwoje dzieci nie zapewni wspólnocie przetrwania, są zresztą rodzeństwem. Nie przeniosą tajemnicy gumisiowego życia w przyszłość. Co najwyżej opatrzą bandażami gnijące wrzody swoich starców, ale już na pewno nie zasiedlą potomstwem dawnej potężnej podziemnej cytadeli. Grubas-idiota, symbol niepohamowanego konsumpcjonizmu, jest zbyt ograniczony intelektualnie aby wytworzyć dość dóbr dla podtrzymania swojej egzystencji. O wymianie z innymi nie mówiąc. Jest tylko obciążeniem. Stara i przekwitła robotnica może dać co najwyżej chwilowy haj po soku z gumijagód, ale na pewno nie jest szafarką ogniska domowego, bo jest na to zbyt prymitywna. Sepleniący technolog nie jest niczym ponad dziecko z gumowym młotkiem, które ma naprawić prom kosmiczny. Jego "wiedza" nawet nie nadgryza problemów, przed którymi stoi wspólnota. Nie może on zapewnić jej materialnego dobrobytu. Niebieski zidiociały renegat, który ze wspólnotą żyje w pewnej symbiozie na pewno nie wydźwignie jej na wyższy poziom swoją dekadencką sztuką. Nie ma nic do przekazania, przynajmniej nic wartościowego. Na czele tej żałosnej resztki ostatnich Gumisiów stoi sepleniący starzec. Niezdolny do zrozumienia choćby strzępów wiedzy, której rzekomo ma pilnować.

Gumisie już czują, że ich czas przeminął. Muszą żyć w jakimś porozumieniu z ludzkimi podrostkami, żebrać o ich atencję i wyprzedawać swoje idee i dorobek za pomoc, o którą dawniej nie musiałyby się prosić. A to przecież ludzie doprowadzili do upadku Gumisie. Może i mniej subtelni, ale obdarzeni większą Wolą Mocy wyparli coraz to bardziej degenerującą się starą rasę. Ich nędzni pod każdym względem potomkowie nie mają wyjścia. Jeśli nie oddadzą dobrowolnie strzępów wiedzy, która dla ich przodków była fraszką, jeśli nie uzyskają pomocy od ludzi, wówczas przyjdą jeszcze więksi barbarzyńcy i wezmą bez pytania, co będą chcieli. Ogry tylko czekają na możliwość brutalnego obcowania z gumisiowymi samicami i szansę na zagonienie gumisiowych samców do ciężkiej fizycznej pracy, która zakończyłaby się niechybnie ich śmiercią.

Śmierć jest zresztą nieodłączną osnową całej tej ponurej historii. W ostatnim przebłysku dawnej elan vital mającej niczym gumisiowy sok choć na chwilę napędzić jeszcze raz powoli umierającą masę, udają się Gumisie na północ, gdzie rzekomo mają żyć inni ich pobratymcy. Pogłoski okazują się być prawdą. Lecz ich kuzyni są, podobnie jak oni, równie żałosnym strzępem brudnej szmaty, która dawniej była ozdobnym gobelinem w sali tronowej. Ponoć gdzieś żyją jeszcze inne Gumisie, być może ktoś uszedł z życiem spod walca historii i początku ery dominacji ludzi. Być może. A na razie? Tylko bycie podnóżkiem ludzi.

"Bez barbarzyńców - cóż poczniemy teraz?
Ci ludzie byli jakimś rozwiązaniem."

Tak upada Okcydent.

Obrazek


_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group