Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 sty 2020, 20:04

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 06 lis 2011, 23:03 
Niektore z metod przeze mnie stosowanych...



Woreczek z rumiankiem przy bolu ucha:

* przy lekkich bolach uszu
* jako kuracja po przebytym zapaleniu ucha srodkowego

Obrazek

Garsc suszonych koszyczkow rumianku zawijamy w cienka chustke bawelniana. W garnku gotujemy wode. Na garnek kladziemy jeden talerz, na talerz woreczek z rumiankiem, przykrywamy drugim talerzem. Rumianek, gdy go podgrzewymy, uwalnia olejki eteryczne; natomiast woreczek ukryty pomiedzy talerzami nie bedzie mokry.
Cieply woreczek z rumienkiem kladziemy na ucho. Zawijamy szalikiem badz zakladamy czapke.

Czas: minimum 30 minut, najlepiej cala noc. Po przebytym zapaleniu ucha srodkowego taka kuracje mozemy stosowac do 14. dni.



___ ____ ____



Woreczek z cebula przy bolach uszu:

* przy silnych bolach uszu


Sredniej wielkosci cebule drobno kroimy, nastepnie zawijamy w cienka, bawelniana chustke. Zwijamy w rulonik o grubosci mniej wiecej 1. palca. Kladziemy za uchem. Owijamy szalikiem badz zakladamy czapke.

Czas: ok. 30 min.

Dzialanie bedzie intensywniejsze, gdy po 30. minutach zrobimy 1- do 2-godzinna przerwe i ponownie zastosujemy woreczek cebulowy.

Woreczek z cebula dziala przeciwbolowo i przeciwzapalnie.



___ ___ ___



Oklady na gardlo z sokiem cytrynowym, chlodne:

* przy anginie ropnej z wysoka goraczka


Pol cytryny (powinna byc bio) kilkakrotnie nacinamy, w malej misce zalewamy chlodna woda (tak, aby przykryc cytryne) i cytryne wyciskamy bezposrednio do wody, naciskajac silnie piescia. Uzywamy tej wody z wycisnietym sokiem.
Niezbyt cienka bawelniana chustke tak skladamy, aby po zlozeniu moga zakryc cala szyje. Chustke zanurzamy w wodzie z sokiem cytrynowym i robimy oklady na gardlo. Szyje owijamy dodatkowo szalikiem.

Czas: ok. 60 min. lub dluzej.



___ ___ ___



Oklady na gardlo z sokiem cytrynowym, gorace:

* przy lekkich stanach zapalnych gardla; rowniez dla nauczycieli cierpiacych z powodu "zawodowej" chrypki

Pol cytryny (najlepiej bio) zalewamy goraca woda (tak aby cytryna w misce byla cala przykryta woda) i wyciskamy sok (najlepiej przytrzymujac widelcem wyciskamy pomagajac sobie kubkiem). Bawelniana chustke zanurzamy w tej wodzie i kladziemy na cala szyje (jedynie omijajac kregi szyjne).
Zakladamy dodatkowow szalik.

Czas: ok. 5-10 min.



___ ___ ___




Oklady na gardlo z platrami cytryny:

* przy zapaleniu migdalkow

Obrazek

Silniejsze w dzialaniu (niestety moze rowniez mocniej podrazniac skore) niz oklady z sokiem cytrynowym.
Pol cytryny (najlepiej bio) kroimy w cienkie plasterki, zawijamy w niezbyt gruba bawelniana chustke i mocno wyciskamy.
Kladziemy na szyje i owijamy dodatkowo szalikiem.

Czas: ok. 20 do 60 min. Jezeli wystapi swedzenie konczymy wczesniej.



___ ___ ___



Oklady na gardlo z twarogu:

* przy stanie zapalnym migdalkow (Angina tonsillaris)

Twarog (homogenizowany) nakladamy na cienka bawelniana chustke (u zmarzluchow cienko) na grubosc kilka milimetrow. Chustke zawijamy w pakiecik, tak aby twarog byl tak owiniety, aby nie dotykal bezposrednio skory.
Taki woreczek z twarogiem ogrzewamy pomiedzy np. dwoma termoforami (nie za goraco, gdyz twarog sie zwazy). Twarog ma miec temperature ciala. Kladziemy na szyje, dodatkowo owijamy szyje szalikiem.

Czas: do wyschniecia twarogu, czyli do ok. 8. godzin. Twarog musi byc chudy, bo tylko taki schnie. Po zastosowaniu okladu szyje (gardlo) trzymac cieplo (szalik, golf itp.)

* Oklady z twarogu nie powinny byc stosowane przez osoby uczulone na mleko krowie.


cdn.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 06 lis 2011, 23:03 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 07 lis 2011, 8:30 
Oklady na klatke piersiowa z olejkow eterycznych:

* z 10% olejkiem lawendowym
* z 10% olejkiem eukaliptusowym
* z 10% olejkiem z kosodrzewiny

Jako baze stosujemy oleje tloczone na zimno (ja stosuje oliwe z oliwek) mieszamy: 10% olejku eterycznego i reszta np. oliwa z oliwek.

* przy bronchitis, uporczywym kaszlu, pseudokrupp, zapaleniu pluc, krztuscu


Cienka bawelniania chustke, tak duza, aby przykrywala cala klatke piersiowa kladziemy na folie aluminiowa i skraplamy 10% olejkiem. Chustke z obu stron jednoczesnie zwijamy w ruluniki do srodka i wsadzamy pomiedzy dwa cieple termofory. Podgrzewamy w ten sposob. Ciepla bawelniana chustke wyciagamy z folii aluminiowy i szybko kladziemy na klatke piersiowa, przykrywamy np. welnianym szalikiem. Ma byc cieplo.
Folia aluminiowa zamiast plastikowej, poniewaz olejki eteryczne powoduja uwalnianie sie szkodliwych substancji z plastyku.

Czas: w dzien min. pol godziny; lepiej 1 godzine na noc.

Nasaczana olejkiem chustke mozna uzywac tak dlugo dopuki utrzymuje sie intensywny zapach olejku (ok. 14 dni, czasem dluzej). Po kazdorazowym uzyciu zawija sie w folie aluminiowa i przechowuje w chlodnym miejscu. Przed kazdym ponownym uzyciem skrapla sie ponownie olejkiem.



___ ___ ___



Nacierania klatki piersiowej olejkami eterycznymi:

* olejkiem lawendowym 10%
* olejkiem eukaliptusowym 10%
* olejkiem z kosodrzewiny 10%

Alternatywa do okladow na klatke piersiowa z eterycznym olejkami.

Klatke piersiowa nacieramy przy uzyciu niewielkiej :tak: ilosci olejku powolnymi, spokojnymi ruchami i oczywiscie cieplymi :tak: rekoma.
Nacieramy cala klatke piersiowa po czym przykrywamy ja czyms cieplym (np. kocem, cieplym szalem).



___ ___ ___



Nacierania klatki piersiowej z kompresem parowym:

* przy bronchitis, uporczywym kaszlu, pseudokrupp, zapaleniu pluc, krztuscu

Nacieramy klatke piersiowa 10% olejkiem lawendowym i dzialanie olejki wzmacniamy kompresem parowym.
W celu przygotowania kompresu bierzemy chustke bawelniana, zwijamy ja od obu zewnetrznych stron ku srodkowi w dwa ruloniki, zawijamy w druga chustke, zanurzamy w goracej wodzie, wykrecamy. Wyciagamy wewnetrzna chustke i kladziemy ja na natarta olejkiem klatke piersiowa. Dodatkowo otulamy kocem badz cieplym szalem.

Czas: po 30 minutach mozna zdjac szal, usuwamy tez kompres. W nocy zostawiamy szal (oprocz przykrycia) ok. 1. godzine badz cala noc. Jak kto woli.



___ ___ ___




Kompresy na brzuch:

* przy bolach brzucha i wymiotach (wykluczyc mozliwosc wyrostka robaczkowego!)
* przy problemach ze spaniem



Kompresy na brzuch z krawnikiem:

Garsc ziela krwawnika zalewamy 1/2 litra wrzacej wody i zostawiamy 10 minut do naciagniecia.
Bawelniana chustke (tak duza, aby przykryla cala klatke piersiowa) zwijamy z obu stron (ku srodkowi) w ruloniki, wkladamy w wieksza bawelniana chustke.
Na chustke wylewamy (przez sitko) napar z krwawnika. Chustke wykrecamy. Wyciagamy chustke z wewnatrz, tak goraca, jak to tylko mozliwe (aby bylo przyjemne dla skory) i kladziemy na brzuch. Owijamy (dosc ciasno) dodatkowo welnianym szalikiem. Szalik powinien byc wiekszy, anizeli kompres, tak aby nie bylo zadnego zimnego miejsca na brzuchu.
Na bokach brzucha kladziemy po jednym termoforze.

Czas: 30 do 60 minut. Po tym czasie poluzniamy szal i wyciagamy kompres. Jezeli kompres stosujemy na noc, szal zostawiamy na ok. godzine po wyciagnieciu kompresu badz na cala noc.


Do kompresu mozna rowniez zastosowac rumianek badz melise (garsc ziela na 1/2 litra wody).



___ ___ ___



Nacierania olejkiem eukaliptusowym przy zapaleniach pecherza moczowego:

Uzywamy 10% olejku eukaliptusowego. Spokojnymi, wolnymi ruchami cieplych rak nacieramy podbrzusze.
Bawelniana chustke (wielkosci malego talerzyka) zwijamy z obu zewnetrznych stron w ruloniki (ku srodkowi). Zawijamy w druga bawelniana chustke, zanurzamy w goracej wodzie, wykrecamy. Wyjmujemy ze srodka chustke i kladziemy na nasmarowanym olejkiem podbrzuszu. Przykrywamy welnianym szalem badz welniana chusta, zakladamy cieple spodnie (dla przytrzymania kompresu)

Czas: po 30 minutach wyciagamy kompres. Welniane okrycie pozostawiamy przez noc (min. 1. godzine)



___ ___ ___



Gorace oklady z esencja z Arniki na miejsca pulsu:

* w czasie, gdy temperatura ciala wzrasta, czolo jest gorace, konczyny zimne, wystepuja bole glowy, nudnosci, dreszcze

Bierzemy 4 bawelniane cienkie chustki (tak, aby mozna bylo nimi owinac nadgarstki i kostki nog). Esencje z arniki (ja uzywam Weleda) uzywamy w proporcjach lyzka na szklanke wody (goracej). Bawelniana chustke zwijamy od zewnatrz ku srodkowi w ruloniki. Zawijamy w kolejna bawelniana chustke. Zanurzamy w goracej wodzie z arnika, wykrecamy. Wyjmujemy ze srodka chustke i owijamy kolejno. Jeden nadgarstek, drugi nadgarstek, jednak kostka nogi, druga kostka nogi. Oklady zmienia sie co 10 min. Po trzykrotnej zmianie robi sie ok. godzinna przerwe. Goraczka przestanie wzrastac zaprzestajemy okladow.



___ ___ ___



Chlodne oklady z sokiem cytrynowym:

* gdy goraczka przestala wzrastac, cale cialo jest gorace, rozpalone; ma dzialanie obnizajace temperature.

Nie wolno stosowac chlodnych okladow przy zimnych koknczynach, nawet jezeli goraczka jest bardzo wysoka!
Dodatek soku z cytryny wzmacnia dzialanie chlodnych okladow, zastepczo mozna uzyc ocet owocowy.
Dwie bawelniane chustki zanurzamy w wodzie i owijamy lydki od kostki az po kolano.
Chory powinien byc przykryty kocem, powinien miec cieplo. Przy bardzo wysokiej goraczce bedzie to ewentualnie cienki koc.

Po ok. 5-10. minutach oklad jest cieply, wiec zmieniamy go.



Na górę
   
 
 
Post: 19 lis 2011, 14:59 
Tja... nie sposob zaprzeczyc... ze sama o przepis poprosilam. :tak: No nic... oficjalnosc widze, ze nie za bardzo mi wychodzi. :lol:
Sama sobie tym postem z liscia strzelilam. :plask: Hehe... Mea Culpa normalnie.

Wyszlo, zem sztywna... 8-) Co do tego kasowania... heh... chcialam, zeby post wyplynal na wierzch... :oops: ale nie zaprzeczam, ze Twoj post mnie niezle ubawil. :tak:

Pozdr. :bużki:


Dobra... przechodze do rzeczy... czyli dalej...


___ ___ ___

Cieple komresy z olejkiem z nagietka (Calendula) 10%

* przy swince

Postepujemy identycznie jak przy kompresach na klatke piersiowa z uzyciem olejkow eterycznych (opisalam wyzej). Chustka ma byc ciepla, ale tak, aby byla przyjemna dla skory. Kladziemy na opuchniete miejsca i zakladamy dodatkowo czapke lub welniany szal.

Czas: wielokrotnie w ciagu dnia po 30 min. lub przez cala noc.

* Dodatkowo cieplo trzyma jakis kawalek materialu (welna) polozony na chustke.


___ ___ ___



Wypocenie

* Przy poczatkowym przeziebieniu.

Przed mozna zrobic ciepla kapiel z paroma kroplami soku z cytryny.
Pijemy goraca herbate z lipy. Nalezy sie cieplo ubrac, mozna dodatkowo zalozyc szlafrok czy cos innego cieplego. Kladziemy sie w lozku, przykrywamy po same uszy bardzo cieplo. Po ok. pol godz. gdy sie mocno spocilismy nalezy sie umyc (mozna w tym cielu uzyc wilgotnych, chlodnych myjek, szmatek) i przebrac w czyste, swieze ubranie.


___ ___ ___


Inhalacje parowe


* Przy infekcjach drog oddechowych
* Przy katarze uzywamy rumianek (przy alergii na rumianek tylko woda!)
* Przy kaszlu ziele tymianku


Nie uzywamy olejkow eterycznych tylko ziola!


Inhalacje maja dzialanie wyksztusne i hamujace stany zapalne.


2 krzesla stawiamy na stole tak, aby gdy polozy sie na nich chustke, pomiedzy nimi powstala jama (namiocik). Stawiamy tam garnek z goracym naparem (rumianek, tymianek lub woda). Dookola garnka kladziemy recznik, chroni to przed poparzeniem sie. W takim namiocie moze sie inhalowac i dorosly i np. dorosly z dzieckiem.

Czas: 5 do 10 minut - male dzieci. Starsze dzieci i dorosli do 15 minut.

Po inhalacji pozostac nalezy ok. godziny w cieplym pomieszczeniu. Po zabiegu twarz mozna natrzen np. kremem nagietkowym.



Na górę
   
 
 
Post: 12 gru 2011, 12:27 
Czesto czyta sie na temat odry wsrod nieszczepionych dzieci i jej mozliwych, niebezpiecznych powiklan.

W ksiazce "Kindersprechstunde. Ein medizinisch-pädagogischer Ratgeber" pisze tak (tlumacze z j.niem.):

Cytuj:
Dzieci z komplikacjami potrzebuja szczegolnego spokoju i troskliwej opieki. W krajach cywilizowanych odra rzadko stanowi prawdziwy problem. Jednak komplikacje typu zapalenie pluc rzeczywiscie nawet w krajach europejskich moze skonczyc sie smiertelnie. W tropikach, jak rowniez w krajach gorzej rozwinietych (w kontekscie higieny, zamoznosci i opieki lekarskiej) odra stanowi duzo wieksze zagrozenie. Chociaz tam zwraca sie uwage na konkretne doswiadczenia w zapobieganiu i leczeniu choroby.

Dosyc wazne sa doswiadczenia z Afryki, gdzie umieralnosc na odre podczas epidemii zanikla po tym, gdy zaprzestano podawac srodki przeciwgoraczkowe.

Czestotliwosc wystepowania Enzephalitis wg zalecen Komisji do Spraw Szczepien wynosi 1:1000 do 1:2000 na 10000 przypadkow zachorowania na odre. Dyskutuje sie jednak nad tym, czy aby nie wynika to z rutynowego stosowania srodkow przeciwgoraczkowych.

(...)

Rzadko jako powiklanie po odrze moze wystapic LESS - podostre stwardniajace zapalenie mozgu. Przyczyna tego jest to, ze organizm nie do konca poradzil sobie z wirusem odry. Pozostaly resztki, nie do konca pozabijanych wirusow odry, ktore umiejscawiaja sie w calym organizmie, szczegolnie zas w mozgu. Wystarczy potem banalny powod, chocby szczepienie na odre, ktore wywoluje ostra chorobe.
Szczegolnie zagrozowne sa niemowleta, ktore zachoruja na odre, poniewaz ich zaszczepione matki nie mogly przekazac im poprzez lozysko i okres ochronny (ok. 3-6 m-cy po urodzeniu dziecko ma w krwioobiegu przeciwciala matki, ktore zatepuja na poczatek jego wlasny ukl. odpornosciowy, ktory dopiero jest w trakcie budowy - moj dopis ) wystarczajacej odpornosci.


I to jest dosc ciekawe. Szczepienia powoduja, ze pokoleniami uzalezniamy sie od kolejnych szczepien. Zaszczepiona matka nie ma wystarczajacej wlasnej odpornosci, aby przekazac ja dziecku. Tak wiec na sam poczatek jest ono dosc mocno zagrozone. Oczywiscie moze rozwinac swoj wlasny ukl. odpornosciowy (dlatego np. antropozoficzni lekarze nie szczepia w ogole dzieci ponizej roku a potem tylko i wylacznie na wlasne zyczenie rodzicow). Ale no wlasnie. Matka ma slaby ukl. odpornosciowy, nie ma takiej odpornosci jaka zapewniloby jej przechorowanie odry i nie moze jej przekazac dziecku. Dziecko dalej szczepione i kolko sie zamyka.

Szczepienie na odre musi byc powtarzane, poniewaz np. jedno zaszczepienie nie daje gwarancji na niezachorowanie na odre.



Na górę
   
 
 
Post: 26 gru 2011, 17:47 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
ZAPOMNIANA MEDYCYNA

Lecznicze mudry
Na podstawie "Zdrowie nie ma ceny" Teresy Tuszyńskiej.

Mudry wywodzą się z starohinduskiej Ayurwedy (wiedza o życiu). Polegają na układach palców ręki lub obu rąk, które mają działanie uzdrawiające. Tradycyjna medycyna hinduska uważa, że nadmiar lub niedostatek któregoś z elementów (słońca, powietrza, nieba, ziemi lub wody) jest przyczyną choroby i róznych dolegliwości, gdyż polega na zachwianiu równowagi mikrokosmosu naszego ciała. Reguła wyrównania energii występuje wtedy, gdy czubkiem któregoś z palców dotknie się opuszka kciuka. Aby zredukować któryś z elementów należy lekko nacisnąć kciuk, natomiest by wzmocnić jakiś element należy kciukiem lekko nacisnąć odpowiedni opuszek palca. Nie wpływają na siebie wzajemnie tylko serdeczny i mały palec.
Jak wykonywać

Wszystkie ćwiczenia wykonujemy bez naprężania mięśni i bez wysiłku. Po prostu palce stykamy z delikatnym naciskiem. Ćwiczenia należy wykonywać obydwoma dłońmi (jeśli ktoś nie może, wykonuje jedną podwajając jednocześnie czas ćwiczenia). Ogólny czas ćwiczeń nie powinien być krótszy niż 45 minut dziennie (lub rozłozony np. 3 razy po 15 minut).

Obrazek

Mudra ratująca życie. Apan Vayu Mudra
Ułożenie: Palec wskazujący należy zgiąć tak, aby czubkiem dotknął podstawy kciuka, natomiast palce - serdeczny, środkowy i kciuk stykamy opuszkami, mały zaś pozostaje wyprostowany.
Mudra jest pomocna przy wielu schorzeniach, przede wszystkim jednak pomaga w dolegliwościach serca. Zastosuj ją jako pierwszą pomoc w razie ataku serca. W takim wypadku należy to ćwiczenie wykonać natychmiast i to obydwoma rękami. Działanie mudry mozna przyrównać do zażycia dawki nitrogliceryny. Profilaktycznie stosować codziennie 3 razy po 15 minut.

Obrazek

Mudra wiedzy
. Gyan Mudra
Ułożenie: Należy połączyć ze sobą czubek kciuka i palca wskazujacego. Pozostałe trzy palce powinny być wyprostowane i rozluźnione.
Mudra jest w stanie rozwiązać wiele problemów zdrowotnych. Znacznie zmniejsza napięcie wewnętrzne, uspokaja, a także "porządkuje" wnętrze organizmu, rozluźnia psychicznie i duchowo. Wzmacnia pamięć i poprawia koncentrację. Jest pomocna przy bezsenności, jak również przy depresjach. Obniża zbyt wysokie cisnienie krwi i pogłębia działanie innych mudr, dlatego zaleca się jej stosowanie z innymi mudrami.

Obrazek

Mudra życia. Pran Mudra
Ułożenie: Trzeba złączyć opuszki trzech palców - serdecznego, małego i kciuka. Pozostałe palce trzymamy swobodnie wyprostowane. Wykonujemy obydwiema rękami.
Mudra związana z oczami. Doskonale wpływa na wzrok, polepsza ostrość, leczy różne choroby oczu, a jednocześnie ma na celu wyrównanie poziomu energetycznego w całym organizmie. Podnosi witalność, dodaje sił, a także redukuje objawy senności i nerwowości.Jej praktykowanie jest wskazane w stanach zmęczenia i wyczerpania.

Obrazek

Mudra nieba. Shunya Mudra
Ułożenie: Zginamy środkowy palec w ten sposób, aby opuszką dotknął podstawy kciuka, kciukiem zaś go lekko przyciskamy. Pozostałe palce powinny być wyprostowane i rozluźnione.
Zalecana na wszystkie schorzenia uszu, bóle uszu i wszelkie schorzenia związane ze słuchem. Stosując tę mudrę, często w kilkanaście minut możemy sobie polepszyć słuch i zlikwidować ból uszu, a przy dłuższym praktykowaniu całkowicie wyleczyć prawie wszystkie choroby uszu.

Obrazek

Mudra ziemi. Prithvi Mudra
Ułożenie: Stykamy (lekko przyciskając) opuszkami palec serdeczny i kciuk, a pozostałe palce pozostawiamy swobodnie wyprostowane.
Wyrównuje deficyt energetyczny organizmu oraz zachwianą równowagę wewnętrzną. Poprawia stan psychofizyczny, działa przeciw słabością psychicznym, załamaniom, stresom i przeciwdziała witalnemu wyniszczeniu. Stosując te mudrę możemy odzyskać równowagę i odzyskać zaufanie do siebie.

Obrazek

Mudra podnosząca. Linga Mudra
Ułożenie: Dłonie składamy razem wewnętrznymi powierzchniami, a palce splatamy. Wystający kciuk otaczamy "obręczą", którą tworzą palec wskazujący z kciukiem drugiej reki.
Mobilizuje siły obronne organizmu i jest bardzo pomocna przy przeziębieniach, kaszlu, grypie i zapaleniu płuc. Powoduje wewnętrzne rozgrzanie i uwalnianie śluzu, który zbiera się w płucach. Ćwiczenie pomaga ludziom, którzy przy zmianie pogody cierpią na zakłócenia pracy dróg oddechowych. Nie wolno stosować długo, gdyż może wywołać uczucie zobojętnienia i letargu. Jest to sygnał do skrócenia lub przerwania ćwiczeń.

Obrazek

Mudra energii
. Apan Mudra
Ułożenie: Należy połączyć opuszki palców - środkowego, serdecznego i kciuka. Pozostałe dwa palce, wskazujący i mały, powinny być swobodnie wyprostowane.
Przeciwdziała bólowi, wydala z organizmu różne trucizny i zanieczyszczenia, oczyszczając organizm, oraz leczy dolegliwości i choroby układu moczowego. Szczególnie wskazana przy zatruciach i w wypadku bólu.

Obrazek

Mudra muszli. Shankh Mudra
Ułożenie: Łączymy cztery palce prawej ręki i obejmujemy nimi kciuk lewej. Kciuk prawej ręki powinien dotykać wystającego środkowego palca lewej ręki (palce nie mogą być spięte).
Pomaga we wszystkich dolegliwościach gardła i krtani, leczy chrypkę. Może wzmocnić i polepszyć głos, gdyż jest związana z głosem i śpiewem. Tak często przy śpiewie trzymają ręce śpiewacy operowi. Złączone dłonie przypominaja kształt muszli.

Obrazek

Mudra Varuny
. Varuna Mudra
Ułożenie: Mały palec prawej reki zginamy tak, by dotykał podstawy kciuka, i kciukiem lekko go dociskamy. Lewą ręką obejmujemy prawą od spodu i jednocześnie kładziemy kciuk lewej reki na kciuku prawej.
Pomaga ludziom, którzy maja za dużo śluzu i wydzielin w organach wewnętrznych (np. płuca, żołądek, śledziona), ponieważ blokują one energię całego organizmu. Mudrę stosujemy w dolegliwościach zołądka, wątroby, śledziony, w chorobach płuc i innych narządów wewnętrznych.

Obrazek

Mudra wiatru. Vayu Mudra
Ułożenie: Palec wskazujący zginamy tak, by dotykał opuszką podstawy kciuka. Kciukiem lekko go przyciskamy, a pozostałe palce (środkowy, serdeczny i mały) trzymamy wyprostowane i rozluźnione.
Osłabia "wiatry" w różnych częściach ciała, który wywołuje róznorakie schorzenia, jak np. reumatyzm, ischias czy drżączkę rąk, szyi czy nawet głowy. Często się zdarza, że po kilkunastu godzinach ćwiczeń poprawia się samopoczucie i stan zdrowia. Przy schorzeniach przewlekłych należy ją ćwiczyć naprzemian z Mudrą życia i natychmiast zakończyć po ustąpieniu objawów chorobowych.

Obrazek

Mudra krowy. Surabhi Mudra
Ułożenie: Mały palec lewej ręki powinien dotykać serdecznego palca prawej ręki, a mały palec prawej ręki musi dotykać serdecznego palca lewej ręki. Jednocześnie palec środkowy prawej ręki łączymy z palcem wskazującym lewej, a palec środkowy lewej ręki z palcem wskazującym prawej. Kciuki pozostają rozstawione w rozluźnieniu podobne do rogów krowy.
Bardzo skuteczna przy wszelkich dolegliwościach reumatycznych, goścowych i zapaleniach stawów.

Mudry nie powodują żadnych skutków ubocznych, a mogą jedynie pomóc. Przy niektórych schorzeniach na efekty należy poczekać kilka tygodni, a nawet miesięcy. Zdarza się jednak, przy chorobach lekkich lub niezaawansowanych, że efekty uzyskujemy po jednym lub kilku dniach ćwiczeń.


http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/weba ... /mudra.htm



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lut 2012, 7:51 
W temacie medycyna antropozoficznej znalazlam taki ciekawy artykul:


Cytuj:
MEDYCYNA PRZYSZŁOŚCI – MEDYCYNA MIŁOŚCI



Medycyna antropozoficzna nie odrzuca medycyny akademickiej: akceptuje leki syntetyczne (aczkolwiek przestrzega przed ich nadużywaniem), akceptuje nowoczesne metody diagnostyczne z tomografią komputerową na czele, akceptuje najnowsze osiągnięcia chirurgii Nie odrzuca też ona żadnej innej medycyny: ani ajurwedy, ani tradycyjnej medycyny chińskiej, ani homeopatii. Jedynie dodaje do nich coś bardzo istotnego – bierze mianowicie pod uwagę, że człowiek nie jest jedynie ciałem, jest istotą psycho - fizyczną, jak powiadają jedni, czy też istotą fizyczno – duchową, jak mówią inni (w gruncie rzeczy wychodzi na to samo. Psyche bowiem to w mitologii greckiej personifikacja duszy ludzkiej). Prócz ciała fizycznego człowiek posiada coś, czego nie można dotknąć ręką, dostrzec okiem, usłyszeć, powąchać: uczucia, myśli i wiele innych nieuchwytnych elementów. Zrozumienie tego właśnie faktu leży u podstaw medycyny antropozoficznej. Dlatego właśnie, jak mówi pani Olga, z punktu widzenia medycyny antropozoficznej tak ważne, bodaj czy nie najważniejsze jest samo spotkanie lekarza z pacjentem, kiedy to mogą oni przekazać sobie nawzajem rzeczy nie zawsze uchwytne dla czystego rozumu, które to rzeczy jednak mogą mieć decydujące znaczenie dla rezultatów terapii.



Nie leczy choroby, tylko chorego

W zamierzchłych czasach lekarzami byli głównie kapłani. Ich spotkanie z pacjentem siłą rzeczy przybierało postać sacrum. Dziś lekarz jest najczęściej osobą świecką, co nie znaczy, że jego spotkanie z pacjentem nie powinno być chwilą równie wyjątkową, jak przed wiekami. Przychodzi Człowiek do Człowieka i prosi: "pomóż mi!" – to chwila święta, kiedy lekarz winien dać pacjentowi oprócz swej wiedzy także i miłość. Sama rozmowa jest najważniejszą częścią każdej terapii stosowanej przez lekarza medycyny antropozoficznej. Ta rozmowa jest uzdrawiająca. Medycyna antropozoficzna, jak podkreśla pani Olga, nie leczy choroby, tylko chorego człowieka. Lekarz jest tylko (czy może aż) przewodnikiem, który pomaga pacjentowi poznać samego siebie, zrozumieć, dlaczego cierpi na tą lub inną chorobę, dzięki czemu pacjent może aktywnie uczestniczyć w jej przezwyciężaniu. Medycyna antropozoficzna także, co nie mniej ważne, nie zwalcza choroby, lecz poszukuje sposobu ( przy czym poszukują go wspólnie lekarz z pacjentem), jak podejść do niej od strony pozytywnej. Nie oznacza to, że namawia się pacjenta, by ją polubił czy zaczął lekceważyć, tylko do tego, by dostrzegł w schorzeniu pozytywne elementy, dostrzegł czego jego cierpienie chce go nauczyć, co chce powiedzieć mu o nim samym, pokazać mu, w jaki sposób skrzywdził samego siebie tak dalece, że ciało jego musiało zareagować chorobą. Zadaniem lekarza – przewodnika jest doprowadzić pacjenta do tego, by odkrył te prawdy o sobie samym, stawiając sobie pytania najistotniejsze: czego potrzebuję, kim naprawdę jestem; by odkrył, co w jego życiu spowodowało chorobę, na którą cierpi i co w tym życiu powinien zmienić, by go ona opuściła.



Miłość i twórczość uzdrawia

Przyczyną większości chorób, zdaniem pani Olgi, jest brak miłości i brak twórczości. Przy czym brak miłości przybiera różne postaci. Nie oznacza tylko tego, że człowieka nikt nie kocha lub nie kocha go ktoś dla niego ważny. Często oznacza, że człowiek sam nie jest zdolny do miłości – nie potrafi kochać innych lub, co bardziej jeszcze może traumatyczne, nie potrafi kochać siebie – nie akceptuje siebie. Twórczość zaś bynajmniej nie oznacza tylko tego, że ktoś musi być malarzem, pisarzem czy muzykiem. Twórczość może oznaczać oddawanie się gotowaniu z wielką pasją, haftowanie pięknych obrusów, pielęgnowanie ulubionego ogródka, szycie oryginalnych ubiorów. Każdy posiada jakiś talent, który pozwala mu uprawiać twórczość, być artystą, tylko nie każdemu udaje się odkryć go w sobie. Temu, kto nie szuka swego oryginalnego talentu, nie robi z niego użytku, jego chore ciało nierzadko przypomina, że brak czegoś istotnego w jego życiu. U różnych osób deficyt miłości i deficyt twórczości przybierają różne postaci, a do tego dochodzą na dodatek rozmaite inne deficyty. Zadaniem lekarza – przewodnika jest razem z chorym odkryć te deficyty, wspólnie z nim zapoczątkować drogę zmian. W tym celu lekarze medycyny antropozoficznej w czasie systematycznych treningów rozwijają własną intuicję, aby dotrzeć tam, gdzie chory sam dotrzeć nie potrafi czyli do właściwych przyczyn, które wywołały chorobę. Uczą się rozmawiać z chorym tak, żeby i on te przyczyny odkrył, a następnie sam aktywnie współdziałał z lekarzem w celu ich usunięcia. Lekarze trenują też techniki, które ułatwiają im ich pracę przewodnika. Medycyna antropozoficzna oprócz leków (głównie naturalnych) dysponuje bogatym arsenałem specyficznych technik terapeutycznych takich jak praca z biografią, terapia przy pomocy rysunku, malarstwa i rzeźby zwana w skrócie arteterapią, terapia przy pomocy muzyki, terapia przy pomocy poruszania się w określonych rytmach zwana eurytmią. Przy czym żadna z tych metod nie jest tym, czym mogłaby się wydawać na pierwszy rzut oka. Arteterapia nie wymaga od pacjenta umiejętności malowania, rysowania czy rzeźbienia, jest tylko sposobem, w jaki człowiek wyraża siebie. Malowanie farbami wodnymi łagodzi napięcia, stany nerwicowe, rzeźbienie w glinie, a jeszcze bardziej w kamieniu, które wymaga od wykonawcy pewnego wysiłku woli, bywa bardzo pomocne przy chorobach psychicznych, muzykoterapia nie jest słuchaniem koncertów muzyki z tej czy innej epoki, lecz wymaga specjalnie skomponowanych utworów – przy zaburzeniach rytmu serca potrzebne będą inne melodie i inny rytm muzyki niż przy chorej wątrobie czy nerkach. Eurytmia to poruszanie się w pewnych rytmach, jakby widzialna mowa. Rytm ma właściwości lecznicze. Dla każdej choroby leczniczy będzie inny rytm, a dla osoby zdrowej, która chce zapobiec wystąpieniu chorób – jeszcze inny.



Wyleczę Cię wierszem

Ulubioną techniką pani Olgi jest arteterapia właśnie. Ostatnio zwróciła się do niej o pomoc starsza pani, której bardzo przeszkadza drżenie rąk. Pani Olga poprosiła ją przede wszystkim, by narysowała schemat swojej osoby i zaznaczyła na nim, które części ciała sprawiają jej dyskomfort, a które wywołują przyjemne uczucie. Wyszła z tego boleśnie napięta figura, którą autorka zatytułowała "Trzymanie". Potem za namową pani Olgi pacjentka wykonała jeszcze kilka malunków akwarelą, z których pierwszy wyglądający jak uśmiechnięty ludek tańczący na elastycznych nóżkach otrzymał tytuł: "Mam wszystko w nosie", drugi, na którym maleńka postać z uniesionymi rękoma stała na wielkiej zielonej łące, pod błękitnym bezkresnym rozsłonecznionym niebem, została nazwana "Zachwycenie", trzeci zaś przedstawiający twarz emitującą we wszystkich kierunkach długie promienie złote i czerwone dostała miano: "Podziw dla bohatera". Na zakończenie sesji pani Ola wzięła siwą panią w ramiona, serdecznie utuliła i wręczyła jej wiersz, który napisała dla niej, gdy oglądała jej obrazki:
"Mam wszystko w nosie.
Trzymanie, kontrolowanie odpuszczam…
Z miłością odnajduję Siebie
Tańczącą na łące życia.
Zachwycam się wolnością, Którą mam!
Tak, mam w nosie to,
Co inni myślą,
Bo to, co ważne,
Wciąż odkrywam w sobie –
Moja potęga się urzeczywistnia
W twórczym procesie życia,
Który jest spełnieniem."






Zrodlo: http://www.medycynaprzyszlosci.org.pl/#



Na górę
   
 
 
Post: 06 kwie 2012, 10:43 
Cytuj:
Eurytmia


Eurytmia (gr. - dosł. "dobre poruszanie się") - to opracowana przez Rudolfa Steinera, inspirowana antropozofią sztuka poruszania się przy muzyce i odpowiednich tekstach (przypomina formą balet). Stanowi przedmiot w szkołach waldorfskich. Istnieje także eurytmia artystyczna, wykonywana scenicznie.



http://pl.wikipedia.org/wiki/Eurytmia


Cytuj:
Eurytmia pomaga seniorom uniknąć upadków

Zajęcia z eurytmii, czyli rytmicznego poruszania przy dźwiękach muzyki, pomagają zredukować liczbę upadków wśród osób starszych - przekonują szwajcarscy naukowcy w piśmie "Archives of Internal Medicine".

Wnioski zostały oparte na wynikach badań przeprowadzonych w grupie 134 osób powyżej 65. roku życia (głównie kobiet) miewających problemy z utrzymywaniem równowagi, a przez to szczególnie narażonych na upadki.

Uczestników podzielono na dwie grupy. Pierwsza grupa przez pół roku raz w tygodniu uczestniczyła w zajęciach eurytmii, a druga rozpoczęła zajęcia dopiero po sześciu miesiącach.

Eurytmia jest metodą, którą po raz pierwszy opracował i zaczął wykorzystywać w pierwszej połowie XX wieku szwajcarski kompozytor Emile Jaques-Dalcroze. Była to - według niego - droga do lepszego poznania muzyki poprzez ruch oraz osiągnięcia harmonii ciała i umysłu. Obecnie zajęcia takie są prowadzone niemal na całym świecie. Zazwyczaj zadaniem uczestników jest wsłuchiwanie się w muzykę i oddawanie za pomocą ruchów zmian jej rytmu.

Po upływie sześciu miesięcy naukowcy zaobserwowali, że osoby, które korzystały z zajęć lepiej wypadały na testach sprawdzających równowagę i były o połowę mniej narażone na upadki niż grupa kontrolna. Gdy badania powtórzono w drugiej grupie, wyniki również okazały się o wiele lepsze w porównaniu z okresem poprzedzającym cykl ćwiczeń.

W przypadku badanej grupy seniorów zajęcia zaczynały się od zwykłego chodzenia przy muzyce, a następnie były urozmaicane o kolejne elementy - pracę stóp, ruchy górnej części ciała, poruszanie się z piłką czy jednoczesne wystukiwanie rytmu na instrumencie perkusyjnym.


http://www.doz.pl/newsy/a5458-Eurytmia_pomaga_seniorom_uniknac_upadkow



Na górę
   
 
 
Post: 06 kwie 2012, 11:01 
Cytuj:
Zioła męskie i żeńskie – wierzbownica, kalina koralowa, jasnota biała


Jest ziele o tak rewelacyjnym działaniu, że chory odczuwa poprawę już po wypiciu pierwszej szklanki naparu. Nazywa się wierzbownica i w taki to błyskawiczny sposób pomaga cierpiącym na przerost gruczołu krokowego. Jednakże w książkach zielarskich trudno znaleźć jej opis, do tego stopnia wyparły ją leki syntetyczne i przekonanie mężczyzn, że na prostatę ziele pomóc nie może. Nie ma jej nawet w Ziołolecznictwie pod redakcją profesora Aleksandra Ożarowskiego, podobno naszym najlepszym podręczniku zielarskim.W Niemczech wróciła do łaski dzięki Marii Treben, która tak o niej pisze: Działanie lecznicze wierzbownicy jest tak silne, że często likwiduje ona błyskawicznie dolegliwości związane ze schorzeniami gruczołu krokowego. Były przypadki, gdy mężczyzn czekała niechybna operacja, mocz oddawali tylko kroplami, a wypicie pierwszej tylko szklanki herbatki przynosiło poprawę.


Obrazek


W celach leczniczych pije się dwie szklanki herbatki z wierzbownicy dziennie. Pierwszą rano na czczo, drugą wieczorem.
Jest wiele odmian wierzbownicy, ale gatunki lecznicze to wierzbownica drobnokwiatowa, wierzbownica bladoróżowa, górska, wzgórzowa, drobnolistna. Poznaje się te jej leczące odmiany po małych kwiatach koloru czerwonawego, bladoróżowego lub prawie białego. Płatki korony znajdują się nad wydłużoną, wąską zalążnią słupka, z którego potem rozwija się owoc. Po dojrzeniu owoc pęka i uwalniają się nasiona opatrzone białymi włoskami przypominającymi włoski bawełny. Charakterystyczne jest to, że część rośliny na pierwszy rzut oka wyglądająca jak łodyżka, na której wyrasta kwiat, w rzeczywistości jest zalążnią dolnego słupka, który po przekwitnięciu przekształca się w owoc, znacznie rozrastając się, tracąc zielony kolor i wydłużając. Dlatego zrywa się tylko górną połowę pędu – przychodzi to łatwo, bo jest kruchy.


Lekarze antropozofowie wyjaśniają, że roślina ta posiada mnóstwo energii, to dzięki niej może tak bogato kwitnąć i owocować i stąd bierze się jej moc. – Z porównania zaś jej kształtu do budowy człowieka wynika, że działa głównie na dolne części ciała ludzkiego, czyli na narządy moczowe oraz płciowe. Wpływ wierzbownicy na jelita można praktycznie wykluczyć. Zalążnia słupka, jako istotna widoczna część rośliny, skierowana jest do środka. W tych relacjach przestrzennych można znaleźć odniesienie do prostaty – twierdzą.
Antropozofię stworzył Rudolf Steiner (1861–1925) i jest to kompletny światopogląd, alternatywny do nam znanego. Medycyna antropozoficzna opiera się podobnie jak homeopatia na zasadzie „podobne leczy się podobnym”, w przeciwieństwie do medycyny klasycznej opierającej się na zasadzie „przeciwne leczy się przeciwnym”(alopatia).
Rozróżnianie ziół na te, które pomagają mężczyznom i te, które pomagają kobietom to ciekawa sprawa. Wierzbownica leczy męskie dolegliwości, a np. kalina koralowa żeńskie.


Ziołolecznictwo Ożarowskiego podaje, że kora kaliny koralowej wywiera działanie przeciwskurczowe, obniża niemal wybiórczo napięcie mięśnia macicy oraz znosi uczucie bólu. Jest również w stanie zahamować niezbyt nasilone krwawienia z narządów rodnych, a nawet zmniejszyć niebezpieczeństwo poronienia. Stosuje się więc ją w bolesnych kurczach macicy, zaburzeniach miesiączkowania, dodatkowych krwawieniach w okresie przekwitania, predyspozycji do przedwczesnego porodu lub do poronienia, również w poronieniu zagrażającym.


Dalej podaje ten podręcznik, że kalina ma zastosowanie w homeopatii przy:

- Spastycznym zaburzeniu miesiączkowania z charakterystycznym bólem: ból rozpoczyna się w plecach, otacza lędźwie, umiejscawia się w macicy, gdzie kończy się kurczem. Ból ten uniemożliwia spokojne siedzenie i leżenie.
- Poronieniach zagrażających przy wyżej opisanych bólach.
- Kurczach łydek podczas ciąży.
- Neuralgiach z atakami nerwowymi.
- Ostrych bólach pleców, lędźwi i podbrzusza ciągnących w dół i umiejscawiających się na przedniej stronie ud, które występują poza miesiączką, lecz przypominają bóle miesiączkowe.


Podobnie działa jasnota biała, o której jednak Ożarowski nie wspomina. Maria Treben herbatkę z jasnoty poleca szczególnie dziewczętom, bo przeciwdziała bolesnemu miesiączkowaniu, a także kobietom stale cierpiącym na bóle podbrzusza. Ma ona również właściwości oczyszczające krew oraz przeciwdziała bezsenności na tle nerwowym.
Na naszej planecie rosną zioła pomagające na każde schorzenie. Wiele z nich ludzie poznali i umieją stosować. Nie tylko pijąc przyrządzone z nich napary i odwary, lecz również korzystając z ich leczących właściwości zapachowych. Pije się więc odpowiednie ziółka, a równocześnie urządza sobie kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych.
Przy kłopotach z miesiączką i w zaburzeniach wątrobowo-nerkowych – zaleca się np. kąpiel z dodatkiem olejku geraniowego, najczęściej używanego w aromatoterapii. Lub olejku z melisy, który odświeża, działa przeciwdepresyjnie i pomaga przy napięciach nerwowych, bolesnych miesiączkach, gorączce, kłopotach z oddychaniem.
Panom zaś polecić można kąpiel z dodatkiem olejku z jaśminu, który jest wprawdzie dość drogi, ale bardzo aromatyczny, więc działa dłużej.


Wiesława Kwiatkowska



http://www.poradnia.pl/ziola-meskie-i-zenskie-wierzbownica-kalina-koralowa-jasnota-biala.html



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group