Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 lip 2020, 10:06

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: 23 sty 2011, 14:41 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Hamlet pisze:
Co to znaczy “oficjalnie wiedziec”? Albo ktos moze cos wiedziec, albo oficjalnie ktos mu moze cos wmawiac, sugerowac, informowac, itd.
"Oficjalnie" to wiedzialem juz duzo rzeczy i pozniej musialem sie tego “oduczyc” i dowiedziec sam jaka jest prawda. Ale troche racji pewnie masz, ze w niedalekiej przyszłości będziemy oficjalnie powiadomieni że nie jesteśmy sami i nigdy nie byliśmy. (Tylko ze jakiekolwiek znaczenie bedzie to mialo tylko dla niepotrafiacych myslec samodzielnie „robotow”, czyli niestety wiekszosci).


Chodziło mi o rzekomo oficjalne stanowisko kogoś znanego i kompetentnego.
Dlaczego o tym napisałem ? A to dlatego, że na wielu forach, oraz wszędzie indziej - jest masa sceptyków co do istnienia w ogóle UFO, druga sprawa, to ludzie którzy w ogóle nie umieją się odnieść do tego tematu, trzecia sprawa to ludzie nie świadomi w ogóle i nie zadający pytań.
Przychodzi komunikat - i nagle wszyscy myślą (lub nie). Lecz komunikat ten jest potrzebny tym ludziom z trzech opcji powyżej. Ani dla mnie, ani dla wielu już - nie potrzebny jest, bo dla mnie to fakt.
Nie potrzebne mi również jakiekolwiek zapewnienia, czy Obamy, czy ONZ, czy Disclosure Project - że są kosmici tutaj i zawsze byli.
Dlatego być może stylistycznie źle ująłem, lub nie dodałem innych słów do tego.
Mogłem to napisać w tylu zdaniach, by nie było komentarza :) Ale skomentowałeś :spoko: i spoko :hi hi:
Pozdrawiam.

PabloM pisze:
Tak ciężko spojrzeć na to z neutralnej perspektywy?


Dla niektórych to wręcz katorga spojrzeć z innej, choć na sekundę, w sprawie UFO i ET's, z innej niż patrzą.
Problem wynika z :
a) niepewności
b) braku chęci (może i czasu), a może i umiejętności w szukaniu wszelkich różnych informacji o UFO i ET's i dekodowaniu ich (czyt. składaniu puzzli)
c) nadmiernego sceptycyzmu (czasem wręcz na złość)
d) ostrożności (choć to jest jak najbardziej potrzebne)
e) przyczepienia tematu do tzw szufladki "teorii spiskowych" - bardzo nie dobra zagrywka, sceptykom "w to mi graj" by raz po raz wyśmiać temat
f) braku dystansu i spojrzenia czysto bez-emocjonalnego do tematu
g) braku szerszej perspektywy spojrzenia (Wszechświat wydaje się być potężny w rozmiarach)
i) poprzez punkt g - do tego dochodzi - chęć przypisania nam, ludziom na malutkiej planecie Ziemi - pępka Wszechświata, gdzie akurat wszystko się musi kręcić wokół nas - to jest bzdura, bo opinia/wygląd na to co się dzieje na Ziemi "z orbit" wyglądałaby zgoła inaczej, ale zwyczajnie wąska percepcja tego czynnika/spojrzenia nie zauważa
j) przez wrzucanie głupich filmów do youtube i innych serwisów - przez co sprawa UFO i ET's staje się wyśmiewana + do tego ignorowana przez społeczeństwo
k) brak chęci w wiązaniu tego ze starożytnymi budynkami, które wskazują na to, że cywilizacje były nieźle rozwinięte

Tak ja to widzę.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 sty 2011, 14:41 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2011, 15:01 
marko895 pisze:
... Natomiast ja chciałbym się odnieść do tego co napisał Andromedan odnośnie wielkości wszechświata. Otóż można to obrócić w drugą stronę: Jeżeli wszechświat jest tak przeogromny i zamieszkuje go mnóstwo inteligentnych cywilizacji, to możliwe, ze te cywilizacje w ogóle nie mają pojęcia o istnieniu Ziemi i mają głęboko w nosie ludzi i to co się z nimi stanie. Pomysł, ze jesteśmy odwiedzani przez tyle ras obcych to megalomania. Jak słusznie zostało zauważone w skali wszechświata jesteśmy naprawdę NICZYM, i chyba pora aby zejść na ziemię i przestać twierdzić, że wszyscy się nami interesują...


Kilka ciekawostek z "Kosmiczni Ogrodnicy" Cannon Dolores

Kosmiczni Ogrodnicy" Cannon Dolores pisze:
... Z powyższego opisu wywnioskowałam, że nie dotyczy on żadnego miejsca na Ziemi. Miał dla mnie definitywnie pozaziemski charakter. Wzmianka o statku kosmicznym upewniła mnie, że Phil doświadcza życia poza naszą planetą. Chyba wreszcie spełniło się moje marzenie o poznaniu innych światów.
Szczyt wspomniany przez Phila był oczywiście tym dziwnym monolitem, jaki zauważył podczas poprzednich sesji. Wyróżniał się spośród reszty charakterystycznym, okrągłym obiektem otaczającym jego wierzchołek.
Phil kontynuował opowiadanie:
P: Po prawej stronie widzę jakieś budynki, jakby chaty. To były magazyny... (smutnym tonem)
teraz są puste.
D: Czy jest z tobą ktoś jeszcze?
P: (Jego głos wciąż wyrażał głęboki smutek) Tylko ci w statku kosmicznym. Przylecieliśmy tu, by uzupełnić zaopatrzenie i sprawdzić kondycję grupy naukowców, którzy przebywali na tej planecie. Byli kolonistami z naszej planety. Kursujemy po ustalonych szlakach handlowych, a ta planeta leży przy "bocznej drodze" - by tak powiedzieć - w odległej i odizolowanej części galaktyki. Naukowcy przebywali tu w celach poznawczych. Nie była to kolonia w ścisłym znaczeniu tego słowa.


Cytuj:
... D: Z jakiego typu materiału zbudowano ten statek?
P: Ten materiał ma bardzo ciemny kolor, taki ciemnoszary, grafitowy; nie błyszczy. Jest twardy, bardzo wytrzymały, ale i elastyczny. Jest twardszy niż materiał wykorzystywany na rodzimej planecie w celach budowlanych. Metal, z którego zbudowano statek, nie pochodzi z macierzystej planety. Jest importowany. Wydobywa się go i wytapia na sąsiednich planetach, a następnie - szlakami handlowymi - przewozi do nas.
D: Czy ten metal ma jakiś odpowiednik na Ziemi?
P: Jeszcze nie. Być może, podobny materiał pojawi się w przyszłości, ale na razie ten metal nie ma żadnego ziemskiego odpowiednika. Jego strukturę można by porównać z najtwardszymi materiałami ziemskimi. Pod względem twardości przypomina diament, ale takie porównanie nie jest do końca trafne. O twardości diamentu decydują inne właściwości.
D: Czy takie statki konstruowane są na twojej rodzimej planecie? ...


Dedykacja dla marko895 :tak:

Cytuj:
... D: Jakie macie zadania jako załoga statku? Jakie są cele waszych lotów?
P: Wykonujemy loty badawcze, zaopatrzeniowe, ratunkowe, zajmujemy się kolonizacją i nauczaniem. Odbywamy regularne loty. Między innymi, zajmujemy się wymianą handlową.
D: To znaczy, że przewozicie różne produkty z planety na planetę?

P: Tak. Wykonujemy loty handlowe, ale to nie powinno nikogo dziwić. W kosmosie żyje wiele istot. Jest znacznie bardziej "zaludniony", niż ktokolwiek mógłby to sobie wyobrazić. Kosmos jest zaludniony, znaczony szlakami podróżnymi i dobrze wykorzystywany. Moja rodzima planeta jest gęsto zamieszkana i region, w którym się znajduje, też jest zamieszkany. W tym sektorze kosmosu istnieje wiele zamieszkanych planet. Innymi słowy, to bardzo zatłoczone miejsce. Naprawdę zatłoczone.

D: Ciekawa jestem, czy Ziemia jest jednym z celów waszych podróży.
P: Nie. W tamtym czasie oni nawet nie wiedzieli o istnieniu Ziemi.
D: Czy znajduje się ona zbyt daleko?
P: Po prostu, nie znajduje się w bezpośrednim zasięgu naszych lotów badawczych czy transportowych.
D: My też nie jesteśmy świadomi istnienia innych planet. Prawdopodobnie, nie wiemy nic o planecie, z której pochodzisz.
P: Prawdopodobnie. Tutaj, na Ziemi, jesteśmy tak daleko od głównych szlaków kosmicznych.
Poza tym, nasza technologia nie jest jeszcze na tyle zaawansowana, byśmy mogli dostrzec lub wykryć działalność innych istot, czy istnienie odległych planet.



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2011, 21:51 
radoslaw pisze:

rym74 pisze:
Jak już wspominałem, uwielbiam Twoje poematy ze względu na bardzo ciekawe konstrukcje językowe i emocjonalność, ale tak naprawdę też podobne spojrzenie na kwestie...


Jeśli podoba Ci się taki rynsztokowy, arogancki język najeżony fantyzmem i przekonaniem o słuszności, niepodważalności i wyższości własnych poglądów mogę Ci podać kilka miejsc w necie gdzie znajdziesz tego więcej.
Będziesz mógł zanurzyć się w poematach po czakrę korony.


Może radosławie wiesz to i owo ale zmysłu pisarskiego (w przeciwieństwie do mnie :tak: ) to nie masz, więc oceniamy sprawy z różnej perspektywy. Język kateriny nie jest wcale a wcale rynsztokowy więc się zapędziłeś z lekka. Czytałeś kiedyś Vonneguta przykładowo? Nazwałbyś to rynsztokowym językiem? Notabene, Vonnegut nieustannie wyśmiewa ludzką głupotę, pisał i o manipulacjach chemicznych na naszych mózgach, i o alienach, i o dziwnych postaciach w rządach ale także o "czochraniu bobra" vel żeńska masturbacja a także o "dziurze w zadku" :D "Dziura w zadku" odgrywa dosyć istotną rolę w jego najbardziej prześmiewczej książce (wszystkie jego książki są prześmiewcze a każda najbardziej Mruga ) "Śniadanie mistrzów - czyli czarny poniedziałek". Polecam w ramach wyluzowania umysłu i spojrzenia na świat z innej perspektywy. Jak wiadomo ten autor powszechnie jest uznawany za geniusza pisarskiego a nie chama :język: Tak na marginesie to wprawny pisarz wie, że czasem i trzeba w odpowiednim momencie "pierdolnąć" aby nadać odpowiedniej klimatyki (ale nie za często i w naprawdę w odpowiednim miejscu, tylko intuicja pisarska akurat wie nawet czy przed przecinkiem czy po...) :język: Natomiast zauważyłem też, że używanie z kolei słowa "chuj" od razu obniża rangę tekstu i nigdy się nie pojawia w tekstach naprawdę dobrych pisarzy :język: Od razu wiem, że miejsca które podałbyś mi w necie wcale nie zaspokoiłby moich gustów literackich. Komentarze na youtube? Nie żartuj. Co do arogancji - też granica jest płynna i osobiście uważam za o wiele bardziej aroganckie teksty bossa tego forum redmuluca, których przykłady mamy i w tym wątku (red się nie obraź ale teraz przemawiam z pozycji znawcy literatury :winko: ) Co do przekonania o słuszności własnych poglądów to akurat raczej dobrze, co nie? Rozumiem Twoje frustracje ale ja oceniam to tylko z perspektywy literackiej. Ma kobieta zacięcie aby pisać naprawdę zabawne rzeczy, a np. napisanie książki przy której byś boki zrywał wymaga o wiele większego geniuszu niż np. nagranie takiej komedii filmowej.
Osobiście czasem sam myślę, że mogłaby spuścić z tonu (stawiając się w miejscu osoby do której się zwraca) jednak z perspektywy literackiej wyczuwam tu potencjał :king:
Poza tym to w ogóle uwielbiam jak na jakichś forach się podniecają danym tematem (jakimkolwiek), rozkminiają, rozważają, robią poważne miny a tu ktoś taki jak katerina wyjedzie :spoko: Zawsze to ubarwia forum ale najbardziej jedzie po ego zadufanych w sobie "znawcach tematu".
Sorry za taki off-top ale sugerowałeś mi dziwne rzeczy kiedy wyraźnie stoi w podanym przez Ciebie cytacie:"...ze względu na bardzo ciekawe konstrukcje językowe i emocjonalność" i pisałem to w sensie zmysłu literackiego, a nie z perspektywy, że to może obrażać czyjeś ego :hejka: Poniał? Pozdrawiam :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2011, 22:35 
Tak sobie gdybam...

A co jeśli otwieranie kanałów energetycznych spowoduje otwarcie wrót astrala dlatego całego syfu tutaj na Ziemię?
Setki lat hodowania 7 mliardów owiec (dusz z potężnym potencjałem energetycznym), by potem wprowadzić INTERNET (sieć), by dzięki temu nośnikowi informacji przekazywać poprzez różnych truthseekerów przekręcone teorie skłaniające zagubione dusze do praktykowania rzeczy w kolorowym opakowaniu?

Jedno jest - chyba - pewne. Demony mają odejść ok 2012 roku, ale gdzie jest haczyk?
Czy będzie to EGREGOR, czy LUCYFER (w demony wierzycie, nie? A w najwyższego demona to już ciężko?) - to nie ma znaczenia, jeśli założyć możemy teorię, że przed swoim odejściem szykują armię, która pójdzie w tę ciemność razem z nimi?

Jak to mówili ludzie związani z ONZ "Nikt nie wejdzie do NWO bez oddania pokłonu Lucyferowi", czyli mam rozumieć to tak, że osoby np. Chrzescijanie niewyrzekający się Chrystusa zostaną zgładzeni?
I w jaki sposób oddać trzeba pokłon? Bo może to być zwykłe oddanie się chipowi, lub zastaniecie przed domem Plejadian, którzy dzięki otwartym wrotom dwóch światów nie będą się już tak niebiesko uśmiechali a zwyczajnie zabiją Cię...

Za duzo umyslu - wiecej poklonów



Na górę
   
 
 
Post: 24 sty 2011, 0:34 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2010, 12:24
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
No tak , na pewno nie jesteśmy atrakcyjni dla obcych jeśli chodzi o wymianę handlową. Co najwyżej mogą tu przybywać w celach turystycznych bądź badawczych na takiej samej zasadzie, na jakiej my interesujemy się człowiekiem pierwotnym i jego życiem. W takim wypadku wątpię by chcieli zostać zauważeni, a skoro posiadają wysoce rozwiniętą technologię zapewne potrafią się doskonale maskować. Mnie osobiście nie przekonuje teoria mówiąca, że NOLe, które ludzie są w stanie zaobserwować moją pochodzenie pozaziemskie.

_________________
Cognoscetis veritatem, et veritas liberabit vos



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sty 2011, 1:11 
Wyspa pisze:
W statkach UFO raczej na 100% nie odczuwa się żadnego przeciążenia spowodowanego szybkością lotu pojazdu... to trochę bardziej zaawansowana technologia niż nasza, którą znamy na co dzień :hi hi:


Nie do końca, my też już znamy te technologie, zostały zastosowane w statkach typu TR3B.

A że istnienie konstrukcji takich jak trójkątna TR-3B Astra, dyskokształtny X-22A, czy wreszcie śmigłowców XH-75D oraz XH-Shark, stanowić mogło faktycznie wyjaśnienie większości obserwacji klasyfikowanych wcześniej jako UFO, a przypadających na lata 90-te, najdobitniej zrozumieć można zapoznając się z opisem ich parametrów lotu. I tak, z informacji podanych przez Fouche'a, w plazmowym akceleratorze pierścieniowym, stanowiącym podstawę napędu TR-3B Astra, znajdować się miała bazująca na rtęci plazma, sprężana następnie w temperaturze 150 Kalwinów do 250.000 atmosfer i równocześnie przyśpieszana do 50 tys. obrotów na minutę. To właśnie dzięki tej technologii TR-3B mogła wpływać na otaczające je ziemskie pole grawitacyjne i niwelować je ze skutecznością równą 89 %, wraz z analogicznym zmniejszeniem masy samego obiektu i panujących w nim przeciążeń. Jak stwierdza Fouche za sprawą owej magicznej wręcz technologii TR-3B Astra posiada następujące cechy:

Nadmanewrowość, czyli zdolność wykonywania manewrów trudnych do wytłumaczenia za pomocą znanych obecnie praw fizyki, jak: nagłego zatrzymywania się podczas lotu, czy wykonywania ostrych skrętów po trajektoriach łamanych (bez stopniowej zmiany kierunku lotu).

Zdolność pionowego startu i lądowania (VTOL) oraz lotu zarówno w poziomie jak i pionie.

Bezgłośnego poruszania się włączając w to mement przekraczania bariery dźwięku.

Rozwijania prędkości równiej 9 Ma (około 10 tys. km/h) poniżej pułapu 36000 metrów, a powyżej niego jeszcze większej.
Powodowania fałszywego echa radarowego (np. obecności kilku obiektów, lub jednego ale o odmiennym kształcie), lub bycia całkowicie niewidocznym dla środków radiolokacji.[/quote]

Podobna technologia antygrawitacyjna oparta na wirującej z ogromna prędkością rtęci została użyta w pojazdach zwanych Vimanami, szczegółowe opisy znajdują się w Wedach. Szczegółowe informacje dotyczące rtęciowych silników wirowych zostały zapisane w Vimanika Shastra Bharadwaja.

Podobne plany co do tej technologi mieli naziści.

Cytuj:
Jednym z planów wykorzystania wynalazków (a właściwie jednego z nich) był projekt "Chronos". Jego głównym elementem były próby stworzenia napędu opartego na dwóch wirujących w przeciwne strony dyskach wypełnionych rtęcią. Same już dyski, obracając się z olbrzymią prędkością, tworzyły wtórne pole grawitacyjne. Rtęć prawdopodobnie jeszcze zwiększała ten efekt. Napęd ten nazwano "Glocke" - "dzwon".

Prawdopodobnie próby zakończyły się sukcesem, gdyż znaleziono w niemieckich źródłach fragmenty mówiące o pojazdach latających "Vril" i "Haunebu", które miały nadzwyczajne osiągi. "Haunebu-2" miał poruszać się z prędkością 6000 km/h, a jego napęd oparty był na wirujących dyskach - prawdopodobnie chodzi o "Glocke".



katerina404 pisze:
Wy sobie tu gadajcie o głupkowatych tematach zastępczych, a ja wynoszę się, żeby nie powiedzieć dobitniej ,na inne forum, gdzie porusza się kwestie istotne, a nie rozwija się wątki o mrzonkach i kłamstwach elity. Siedźcie sobie i wypatrujcie kosmicznych braci. Gwarantuję Wam, że się nigdy ich nie doczekacie, a jak się doczekacie, to nie tego, na co czekacie. Nie lubię marnować czasu na dyrdymały.
I pamiętajcie, że kłamstwo jest większym grzechem niż nawet zabójstwo, bo są zabójstwa w afekcie, ale kłamstwo ma tylko jedno oblicze.


Nie będę powtarzał się dwa razy, to forum zajmuje się tymi sprawami, nikt Cie tu nie trzyma a ja nie mam najmniejszego zamiaru zmieniać naszego nurtu. Zbawienie.com czeka, pretensje wysyłaj do papieża.



Na górę
   
 
 
Post: 24 sty 2011, 1:21 
redumuluc, w końcu jakie jest Twoje stanowisko w sprawie UFO? Widzę, że udawadniasz isnienienie tej technologii jeszcze za czasów nazizmu (choć nazim tak naprawdę nadal istnieje), ale mniejsza z tym. Ale czy w końcu skłaniasz się do tezy, że to ludzie opracowali tą technologię, czy też, że "kosmiczne potworki" im to podały na tacy? Pytam, bo chcę poznać kto jest kim, tak naprawdę?



Na górę
   
 
 
Post: 24 sty 2011, 1:33 
Jakbyś naprawdę chciała wiedzieć to byś to przeczytała i obejrzała, inaczej nie mamy o czym dyskutować.

http://davidicke.pl/forum/odtwarzanie-technologii-obcych-istot-historia-roswell-t5194.html

http://davidicke.pl/forum/technologie-obcych-istot-wspieraj-naszych-in-ynierow-t5209.html

http://davidicke.pl/forum/o-wiadczenie-johna-leara-t4085.html

http://davidicke.pl/index.php/filmy/42-ufo/249-phil-schneider-area-51.html

http://davidicke.pl/index.php/filmy/42-ufo/69-redmuluc.html

http://davidicke.pl/index.php/filmy/42-ufo/210-ancient-aliens-staroytni-astronauci-.html








Na górę
   
 
 
Post: 24 sty 2011, 3:33 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
katerina404 pisze:
Ależ kto Wam broni wymieniać swoje poglądy. Wasza sprawa w co sobie wierzycie. A jeśli chodzi o zmianę piaskownicy, to o niczym innym nie piszę, jak o tym, że zrezygnuję z tego forum, bo tu nic istotnego się nie dowiedziałam oprócz steku bzdur. Wy wiecie swoje, a ja swoje. Nie ma sensu, abym tu zajmowała miejsce "odkrywcom prawdy". Nawet jak bomba atomowa wybuchnie, to Wy będziecie twierdzić, że to obcy zrobili. No cóż nie zgadzamy się i musimy się rozstać. Prawdziwe zagrożenie jest z całkiem innej strony, a UFO, to jedynie zasłona dymna dla naiwniaków. To tyle w temacie.


A Ty wielka "poszukiwaczko prawdy" odkryłaś już prawdę, że negujesz treści na tym forum, przekreślając grubą linią to nie zapoznając się z obszernymi dosyć materiałami o UFO na tym forum chociażby ?
Czy przeczytałaś raptem 2, 3 książki + pismo święte, w dodatku obejrzałaś kilka filmów (zgodnych z Twoim światopoglądem) i już tutaj chcesz za sędziego robić co jest prawdą, a co nie ?
Więcej pokory i dystansu.
:hi hi:
Proszę o jakiekolwiek przesłanki mówiące o tym co napisałaś w tym poście powyżej, już nie mówię o twardych dowodach.
Możemy podyskutować zakładając oddzielny wątek JA vs TY na informacje.
Reszta oceni, co wygląda na bzdurę.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sty 2011, 15:50 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2010, 10:53
Posty: 5
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Trochę wami potrząsnę bo nie zgadzam się w pełni ani z jedną ani z drugą stroną. Gdzieś po drodze weszły w was uprzedzenia i nie potraficie dostrzec pełniejszego obrazu. Aby zrozumieć postawę danej osoby musicie zrozumieć jakie poglądy zostały jej przedstawione, że mówi to co mówi. Dla strony zajmującej się tematem UFO, która twierdzi, że są to obce cywilizacje może będzie to łatwiejsze, a osoby z drugiej strony niech sobie to spokojnie przeczytają i pomyślą jak to pasuje do ich światopoglądu i czy tak na prawdę mają pełny obraz sytuacji.
Niektóre osoby zajmujące się tutaj tematem UFO siedzą w nim chyba już tak długo iż temat dla nich stwardniał i stał się materialny. Jeśli mamy zdefiniować obcą inteligencję jako kosmitów, albo demony to trzeba by najpierw przyjrzeć się naturze rzeczywistości w jakiej żyjemy i na to co by było potrzebne aby obca cywilizacja mogła do nas dotrzeć. To trochę dziwne, że na forum, które wchodzi głęboko w tematy równoległych wymiarów i fizyki kwantowej ludzie stosują materialne definicje dla niematerialnej rzeczywistości. Energetyczne manifestacje ufo są natury demonicznej (nawet gdyby były to pozytywne manifestacje) ponieważ wykorzystują do tego właściwości samego pola świadomości.

phpBB [video]


Jeśli słowo "demon" wydaje się komuś śmieszne to niech sobie je zastąpi terminem "istota wielowymiarowa". Zjawiska UFO w których nie obserwujemy statków kosmicznych, ale widzimy kule plazmy są manifestacją samej świadomości w polu kwantowym bez udziału technologii stworzonej przez świadomość, którą operowałoby jakieś fizyczne ciało. Taka jest różnica poziomu na którym my egzystujemy, a poziom z jakim mamy do czynienia w tych manifestacjach. Tam gdzie mamy obecność technologii to są to albo prototypy rządowe, albo "ci, którzy nisko upadli ponieważ stosują metal" - parafrazując Dana Wintera. Więc jeśli chcecie używać terminu "kosmici" czy "obcy" - bo ten drugi brzmi mniej śmiesznie - to jest to całkiem fajne tylko jeśli chcemy widzieć wszechświat w sposób materialny, w którym istnieje jedna płaszczyzna częstotliwości na której coś może istnieć. Moim zdaniem jeśli tak robimy to świadczy o tym, że nadal nie rozumiemy kim jesteśmy i całe to mówienie, że umysł jest ponad materią w ogóle do nas nie dociera. Wygląda na to jakby nastąpiło tu jakieś rozdwojenie osobowości, w którym jedna część świadomości rozwija się duchowo, a druga tkwi w materialistycznym więzieniu. Sprowadzeni do takiego stanu jesteśmy podatni na to, że ci, którzy nas w ten stan zmanipulowali będą mogli wykorzystać to aby zjawić się jako nasi "wybawcy" oferujący nam nagle cały ten poszerzony horyzont, który straciliśmy w przeszłości. Jednak będzie to problem-reakcja-rozwiązanie w swojej ostatecznej postaci. To co rozumiemy dziś jako demony utrwaliło się w religiach i tradycji, ponieważ w starożytności nic dobrego z tych spotkań nie wyszło i trzeba mieć to na uwadze. Rysunki na ścianach jaskiń wyraźnie pokazują, że brały w tym udział energetyczne manifestacje otoczone aurami i polami siłowymi. Jeśli komuś się wydaje, że te rysunki to jakieś uproszczone dzieła pierwotnego człowieka niech się nad tym trochę zastanowi. Żyjemy w gigantycznym hologramie stworzonym przez świadomość, tak czy nie? Czy David Icke i inni wytłumaczyli nam to, czy nie? Skoro tak to bądźmy otwarci na możliwości jakie świadomość posiada, aby manifestować się w tym hologramie.

Obrazek
Obrazek


Starożytne cywilizacje zostały wmanipulowane do składania ofiar z ludzi, aby w ten sposób dzięki ofiarom dla "bogów" uniknąć nadchodzącej zagłady. Czy lampka w głowie się wam zapaliła? :-) Ja też bym chciał żeby wszystko zostało wreszcie ujawnione - aby wreszcie można było raz na zawsze zakończyć wrzaski ludzi z otumanioną percepcją i brakiem wyobraźni, ale chyba niektórzy zbyt długo byli poddawani presji albo ośmieszaniu i spadli na poziom ego oddając się rozwiązaniom, które serwują inni - np. Disclosure Project, który w osobie Greera twierdzi, że jedynie pozytywne cywilizacje są dopuszczane do inter-galaktycznych podróży, a tworzone na naszej planecie hybrydy są dziełem tajnego rządu. A kto dał temu rządowi technologię? :-) Przecież to powinno być oczywiste dla bytów o kosmicznym IQ do czego ta technologia będzie wykorzystana (pomijając już to, że wielu badaczy z Alexem Collierem na czele czy śp. Phillem Schneiderem mówią, że rząd został oszukany). Ale ciągle coś każe tu ludziom myśleć, że to wszystko jest nieistotne i prawda zostanie ujawniona, i zacznie się nowa wspaniała era. Ona kiedyś przyjdzie, ale najpierw trzeba być gotowym na największy przekręt. Ten przekręt musi się wydarzyć, bo coś musi zniszczyć najpierw naszą cywilizację i zebrać swoje żniwo, na które pracuje tak długo. Oddaliśmy naszą odpowiedzialność i od tysięcy lat strach ściąga nas na coraz niższy poziom. Nie widzę innej drogi jak tylko szok, który uświadomi nam jak nisko upadliśmy oraz czym jest świadomość i do czego jest zdolna. Może ten szok będzie większy lub mniejszy w zależności od osoby, ale to co teraz mamy musi odejść. A samo nie odejdzie i zreformować też się nie da. Ciemna strona ma swoją rolę do spełnienia.

Zapraszam do zapoznania się z prezentacją George'a Kavassilasa, który omawia ten temat szczegółowo i nawiązuje do istot z Oriona, na których przybycie Stephen Greer tak czeka z utęsknieniem :>

http://www.youtube.com/watch?v=SXnKv8r-ySk&feature=&p=6B83744D9FD6FA2C&index=0&playnext=1

_________________
The Titans - autorski projekt gry przeglądarkowej
Kanał na YT



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sty 2011, 18:51 
redmuluc pisze:
Widzę Mason że nadal wklejasz głupawe filmiki. Jak nie masz pojęcia o UFO to lepiej się nie udzielaj.
Twoje pojęcie o temacie jest zerowe, siedzę w temacie ponad 20 lat i śmiem twierdzić że przedszkolak jesteś.

Sam znam opowieści pilotów o niektórych wydarzeniach w Bydgoszczy. Sam byłem świadkiem tego i owego, sam zrobiłem zdjęcia tego i owego.


No tak, redmuluc, nie przeczę, że byłeś świadkiem tego i owego i zrobiłeś zdjęcia. W filmie pada w którymś momencie stwierdzenie, że nie ma wątpliwości co do tego, że istnieją dwa rodzaje UFO:

1.(to) Ściśle tajne statki rządowe i
2.(owo) Manifestacje demonów.

Skąd wiesz, że nie było to właśnie to lub owo skoro właśnie to i owo uchwyciłeś na zdjęciach?



Na górę
   
 
 
Post: 24 sty 2011, 19:37 
rym74 pisze:
wiadkiem tego i owego i zrobiłeś zdjęcia. W filmie pada w którymś momencie stwierdzenie, że nie ma wątpliwości co do tego, że istnieją dwa rodzaje UFO:

1.(to) Ściśle tajne statki rządowe i
2.(owo :D ) Manifestacje demonów.

Skąd wiesz, że nie było to właśnie to lub owo skoro właśnie to i owo uchwyciłeś na zdjęciach?


Jedno zdjęcie które wykonałem przedstawiało najprawdopodobniej TR3B czyli latający trójkąt, kolejny był tym samym modelem widzianym w Belgii i Brazylii. O reszcie trudno mi powiedzieć coś więcej oprócz tego że na pewno nie był to samolot. W 1950 Trevor Constable wysnuł teorię że niektóre z UFO widoczne w podczerwieni zwane "Critters" mogą być żywymi stworzeniami podobnie jak i odkrycie "strzałek" przez Escamillię.

Zasada "wszechmocności" demonów wyklucza używanie pojazdów materialnych jako środków transportu, obowiązuje to wyłącznie inne istoty materialne które potrzebują takich środków transportu - "zasada ograniczoności technologicznej" Logicznie przyjmując demon który lata w statku nie może być demonem i jest to nadinterpretacja. Zakładam rozwiązanie że są to istoty inteligentne, które mogą być nawet nieskończenie złe ale jednak ograniczone odrębnym środowiskiem i to ujawnia fakt że można je zabić. Skoro muszą używać pojazdów to znają swoją ograniczoność przed -273 stopniami próżni i promieniowaniem kosmicznym. Coś co można zabić nie może być demonem. Jest to po prostu wredny kolo któremu można wrzucić granat do środka. Demony które są w niematerialnymi bytami nie podlegają oddziaływaniu materii nie muszą używać statków bo mogą się nimi stać. Jeżeli nie mogą to nie są żadnymi demonami tylko obowiązuje je zasada ograniczoności i można je zabić.

Jednocześnie stwierdzenie że wszystkie niematerialne byty które widzimy w przestrzeni to demony to nadinterpretacja bo nasza ograniczoność poznawcza jest ułomna. Nie zaobserwowano jakiejkolwiek aktywności tego typu obiektów w korelacji z ludźmi której to konfrontacji zdają się unikać. Nie można twierdzić że każda zła istota to demon bo to nadinterpretacja, może po prostu działa zgodnie ze swoją naturą lub jest pasożytem, co też jest działaniem zgodnie z naturą, zasada pasożytnictwa to ograniczoność a ograniczone istoty można zabić.
Dlatego wolę się trzymać teoria o materialnych i niematerialnych UFO jako pojazdy lub stworzenia. jedyną aktywność negatywną zaobserwowano ze strony szarych i draconian, ale o nich wiemy od 12 tys lat, wiemy że na pewno można je zabić co świadczy o ich ograniczoności i że nie są demonami tylko istotami które albo nam szkodzą bo lubią albo muszą. Z moich obserwacji wynika jedno i drugie.
Można też twierdzić że demona można zabić wodą święconą ale z taką logiką nie będę dyskutował. Praktyka egzorcystów mówi że to nie zawsze działa.

Z praktyki i wiedzy ludzi którzy zajmują się egzorcyzmami , w praktyce wolę świeckich egzorcystów
wynikają następujące przesłanki: Wchodzą w kontakty z ludźmi, potrzepując ich ciał jako nośnika i energii co wyklucza nas jako pojazdy bo to skutek uboczny a nie przyczyna. Nie stwierdzono faktu zabicia demona, nie licząc uwięzienia np w butelkach Salomona. Demonom chodzi o energię psychiczną którą generują ludzie. Załogantom niektórych noli chodzi o nasze organy i krew jako pożywienie i takie tam...rożne.
David Icke i Credo Mutwa mówią że te niematerialne istoty kontrolują te materialne czyli siłą rzeczy są ich sługami. Co nie stawia ich automatycznie na poziomie równym demonom bo sami mogą być niewinnymi ofiarami.

Stwierdzono też że materialne istoty które można zabić czyli ograniczone żywią się energią mentalną co też nie stawia je na poziomie równym demonom ale jako innego rodzaju odżywianie typu pasożytniczego co może być wynikiem ewolucji lub degradacji.

Jak widzisz nie można jednoznacznie stwierdzić że UFO to demony bo to nadinterpretacja. Czym innym jest przewodnik prądu, iskra, magnetyzm, prąd i światło. Choć mają wspólną naturę są nieuchwytne i niematerialne ale bez przewodnika (ograniczonego) nie mogą zaistnieć. My możemy mieć kontrolę nad przewodnikiem prądu co sprawia że mamy kontrole nad całą resztą pomimo ich nieuchwytnej natury. Wszytko sprowadza się do poznania natury zjawiska in uzyskania kontroli. Jeżeli coś jest od czegoś zależne i można to zabić to nie może być demonem bez względu czy materialne czy nie. Pojazdy UFO są zestrzeliwane bronią radarową lub mikrofalową.

Istnieje w Ufologi wiele teorii dotyczących tego zjawiska łącznie z teorią demoniczną ale nie wytrzymały one próby czasu i konfrontacji z faktami.



Na górę
   
 
 
Post: 24 sty 2011, 19:49 
Natura istot demonicznych jest nieorganiczna, byty niematerialne ale świadome.

(Aktywna strona nieskończoności - Carlos Castaneda)

Nie ważą ileś tam kg gdyby tak było to Jezus nie mógłby ich "zakląć" w świniach, żeby je potem razem z nimi uśmiercić fizycznie. Taki paradoks żeby je "zabić" trzeba było w biedne prosiaki wcielić. To bardzo przykre istoty, celem jest głównie energia.

Czy byty międzywymiarowe są tożsame z demonami trudno powiedzieć ale jest taki ciekawy temat na forum dot. pozyskiwania energii.

Wpis w kodzie biblii informuje: "aliens are demons".

Z tym, że od razu wyjaśniam, iż uważam, że chodzi o istoty kontrolujące obecnie ziemię, materialne jak to obcy STS ale o charakterze demonicznym które na zawołanie wchodzą w stan OBE i mogą niepostrzeżenie buszować na ziemi do woli. Kojarzycie co mówił Schneider - oni wykorzystują energię psychiki i stąd jego poparzenie podczas konfrontacji. Paraliżowanie podczas wzięć właśnie silnie ukierunkowaną energią psychiczną!

Dla przypomnienia tekst z 2005 r. wstawiony na forum w 2009 r.

Reptylie, gadoludzie, Icke i... Nostradamus.

http://davidicke.pl/forum/reptylie-gadoludzie-icke-i-nostradamus-t105.html



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 2:24 
timewave pisze:
Z tym, że od razu wyjaśniam, iż uważam, że chodzi o istoty kontrolujące obecnie ziemię, materialne jak to obcy STS ale o charakterze demonicznym które na zawołanie wchodzą w stan OBE i mogą niepostrzeżenie buszować na ziemi do woli. Kojarzycie co mówił Schneider - oni wykorzystują energię psychiki i stąd jego poparzenie podczas konfrontacji


Demony zarówno to byty materialne i nie materialne Potrafią w odpowiednim momencie się materializować a w pewnych okolicznościach spontanicznie wchodzą w stan OBE...Poruszają się w wymiarach IV i niżej Najbezpieczniejszy dla nich jest wymiar IV do którego przechodzą w sytuacji zagrożenia albo przy atakach co wpływa na ich wielką skuteczność Charakteryzują się potężną energią psychiczną która jest przeciwieństwem do ich siły fizycznej, która jest znikoma i zupełnie nie przydatna, dlatego w wyniku ewolucji prawie, że zanikła

Tak to dla mnie wygląda



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 10:20 
shielder pisze:
Trochę wami potrząsnę bo nie zgadzam się w pełni ani z jedną ani z drugą stroną (...)

@shielder, twój post rządzi w temacie. Rzeczowo i na temat. W dalszym ciągu nie znamy natury tych zjawisk, ale na serio przyjemnie się czyta. Jeśli wszyscy będziemy trzymać taki poziom, to forum będzie mistrz świata Henryk Sałata.



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 15:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 2:25
Posty: 73
@ Shielder.

Genialny post. Naprawde spora dawka jasnosci w krotkim poscie. Dzieki wielkie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 sty 2011, 1:10 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 27 gru 2010, 22:08
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Jedno jest pewne, są głosy na tak, jak i na nie...W każdym bądź razie zjawisko UFO jest nie do zaprzeczenia. Można te zjawiska badać latami, ale czy naprawdę można stwierdzić że jest się bliżej prawdy ? niczego nie wiemy na 100%, są tylko domniemania i przypuszczenia. Gdzieś na innym forum natknąłem się na dwie centurie Nostradamusa, od razu mówię że nie wiem czy są prawdziwe. Ale dają spojrzenie z trochę z innej perspektywy...

6-cio wiersz

Przez wieki na niebie niektórzy widzieć będą moce tajemne
Błyszczące obracające się okrągłe okna,cicho snujące talerze
Będą migać różnymi kolorami świateł jak z krainy baśni
Nikt nie będzie znał tajemnicy,bo nie będzie szeroko uznawana
Tylko w ukryciu przed narodami rządy ich mocarstw wiedzą o ich istnieniu
Ale nie wiedzą,że Boskie statki z przyszłości będą badać historię człowieka


czterowierszy oznaczonym cyfrą 999

Ziemscy aniołowie z przyszłości,
tylko na krótko mogą być widoczni,
Stwórca nigdy nie pozwoli im na zmianę-
tego co się PRZEZ NIEGO już wypełniło.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 sty 2011, 10:51 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 2:25
Posty: 73
Ten czterowiersz brzmi troszeczke tak jakbysmy patrzyli na ludzi wizytujacych z przyszlosci? Podroze w czasie? Obserwuja jak kiedys zylismy? I nie moga sie z nami skontaktowac ze wzgledu na jakis paradox? Ze wiedzielibysmy co nas czeka? Hmm.. Ja to tak interpretuje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 sty 2011, 11:10 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 27 gru 2010, 22:08
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Doniesienia o UFO są od setek lat, więc nie do końca jestem przekonany że żyjemy w przełomowych czasach...różnica jest taka że w dzisiaj mamy technologię która pozwala "ich" sfilmować przez chwile.
Ale kto to naprawdę wie gdzie prawda leży... :bezradny:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group