Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 16 lis 2019, 21:58

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26 mar 2011, 15:13 
Wykład 22 (5/IIIº)


Dzisiejsze zajęcia zaczynamy 2 połowę zajęć

Wszystko jest energią, ale w różnych postaciach.

Działamy energiami na inne energie.




rys.55 http://img87.imageshack.us/img87/2524/rys11.png

Kanaka droga naszego życia.

Z fizyki Hable badał światło i okazało się, że wszystkie galaktyki od siebie uciekają.
Następnie ucieczka wszystkiego od wszystkiego (obliczono już tę prędkość).

Gdy odwrócimy ten proces to wszystko zbiega się do 1 punktu.

Cała materia była skupiona na przestrzeni 1 atomu (było bardzo gorące), temperatura bilion do potęgi bilion stopni.

Było tam promieniowanie cieplne.

Śnieg w TV (telewizorze) odbiór promieniowania przez antenę (promieniowania wysoko energetycznego).

W jakimś momencie wszechświat zacznie się kurczyć do punktu itd.

Wszechświat istniał zawsze.

Jeśli nie ma nic, to czy istnieje czas i przestrzeń.

Co to jest pustka – tam gdzie nie ma nic
Materia tworzy przestrzeń i pustkę
brak czasu i przestrzeni – pustka
rys.56 http://img843.imageshack.us/img843/3369/rys127.png

I'O – to jest miejsce (punkt) gdy nie istniała przestrzeń i czas i I'O miało swoją własną świadomość
I'O - miejsce, w którym potencjalnie istniało wszystko
I'O – wg. Huny miało świadomość – miejsce, punkt z którego ma powstać wszystko

Jeśli istnieje coś jedno w przestrzeni to ono nie widzi i jego nie widzi.

Aby zaistnieć musi być przynajmniej dwoje.

Wg. Huny wszystko po wielkim wybuchu działo się bez udziału I'O.

Jeśli powstaje relacja to jest i konflikt
jeśli jest 2 to dąży do równowagi.

KUpodświadomość
LONOświadomość

HINA – męski aspekt podświadomości
LAKA – żeński aspekt świadomości energetyczny


AUMAKUA – twoja cząstka boska którą masz własną
PAPA – matka natura

HONUA KUMA – nauczyciel (ten który chce zmieniać)
HONUA LALO – część pasywna – poczekaj

HUNA – mówi nie wierz w nic doświadcz a będziesz wiedział

HUNA
HU – męski
NA – (1) żeńska, (2) równowaga

W każdym z poziomów jest jest inny rodzaj energii

I'O – miejsce, w którym była energia w idealnej równowadze i tam było wszystko my też.

Czy można wejść w I'O?

KUMULIPO – symbol

I´O = IAO piszą w książkach



rys.57 http://img263.imageshack.us/img263/838/rys18.png

KUMULIPO wygląda jak szlifowany brylant

MAPA Rodziny bogów (boskich energii jakie masz do dyspozycji bez udziału
I´O)

I´O nas zostawiło ale dało możliwość przychodzenia do siebie




rys.58 http://img209.imageshack.us/img209/1016/rys50.png rys.59 http://img141.imageshack.us/img141/6664/rys152.png

HUNA mówi wszystko co się wydarzyło, wydarza się nadal i masz do tego dostęp tylko znajdź sposób.

...........................................Moment tworzenia
................................................ Eter
....................................................I´O

energia................energia.....energia eteru........energia........energia
POWIETRZA..........OGNIA....................................WODY...........ZIEMI
b]HA[/b].................AHI.........................................WAI....... HONUA
lekkość..................płomyk........mocy, transu........oczyszcza......stabilizacja
unoszenia..............ognia
...............................niszczy
.......................nergia przemiany

Dla kahunów 4 była liczbą magiczną
4 podstawowe energie.


rys.60 http://img683.imageshack.us/img683/8360/rys23.png

KANALOA – symbol

KA – słońce, światło
NA – równowaga
LOA – wielka

Medytacja – szukamy emocji (powędrujemy po kumulipo).

Co będziemy robili ?





- emocja problematyczna
rys.61 http://img200.imageshack.us/img200/8273/rys61.png

HUNA to jest odczuwanie

Ćwiczenie: (przykład jak się to robi)
Pan/i („X”) siedzi wygodnie.
Niech pan/i pomyśli o czymś co wzbudza w panu/i złość.
Niech pan/i przypomni ten moment, że pan/i odczuwa emocję wściekłości.
Czy to jest zewnętrzna przyczyna czy wewnętrzna?
Niech pan/i przywoła przyczynę i powiększy ją jak najbardziej.
Niech pan/i jeszcze raz przeżywa tę wściekłość.
W którym miejscu zaczyna się kumulować złość.
(? przykładowo: na poziomie pępka).
Niech pan/i powiększy to odczycie i wniknie – da nurka do tej wściekłości cała.
Czy pojawia się kolor?
(?)
Niech pan/i spróbuje przejść pod tę wściekłość, głębiej pod nią zanurkuj.
Czy jest ściana, czy udało się?
Co pan/i odczuwa teraz?
(?)
Niech pan/i zanurkuje głębiej.
(? przykładowo: nie daje się przez to przebić jest szyba)
Niech pan/i powie do tej szyby: Hej szyba pozdrawiam cię, co chcesz mnie nauczyć, co chcesz abym doświadczył/a?
(?)
Niech pan/i spróbuje przejść przez szybę.
(?)
Jakie pojawiło się odczucie?
(?)
(?)
Niech pan/i odczuwa to bardziej, czy potrzebuje pan/i ciało aby to odczuwać?
Niech pan/i zanurkuje pod tę pustkę głębiej.
Niech pan/i wsadzi głowę głębiej pod tę pustkę.
Czy to się udaje?
(?)
Niech pan/i spróbuje przejść głębiej.
(?)
Niech pan/i zanurkuje pod tę łąkę głębiej.
Niech pan/i spróbuje przejść na drugą stronę.
Czy udaje się to zrobić?
(? przykładowo: trawa zielona).
Niech pan/i krzyknie; Hej łąko wiem, że jesteś na mojej drodze – czego chcesz mnie nauczyć?
(?)
Niech pan/i podkopie się – czy się udało?
(?)
Niech pan/i pójdzie w kierunku słońca.
(? przykładowo: odczucie fruwania, lekkości)
Niech pan/i nabierze tego uczucia całą masę i wejdzie na swoją łąkę i wyżej gdzie było nic i dalej gdzie była tafla szkła i niech pan/i włoży to uczucie na poziom pępka tam gdzie było odczucie wściekłości (nie za szybko).
I powoli niech pan/i przywoła do umysłu uczucie wściekłości.
(? przykład: już nie istnieje.)

W Hunie nie rozróżnia się i nie dzieli emocji na dobre i złe lecz przyjemna lub mniej przyjemna.

Emocja zła, emocja wściekłości może być emocją pozytywną.

Ćwiczenie: na lęk cierpienie emocjonalne
Czy się czegoś pan/i boi?
Niech pan/i głęboko pomyśli o tym czego się boi.
Wejdź głębiej w lęk całkowicie.
Gdzie jest ten lęk w ciele?
(? przykładowo: okolica serca).
Niech pan/i wsadzi głowę w ten lęk głęboko.
Zanurkuj głębiej.
Co tam jest?
(?)
Niech pan/i powie; Hej maso czego chcesz mnie nauczyć?
Jakie ma pan/i odczucie patrząc na tą masę?
Czy jest to dalej lęk?
(?)
Na ile lat się pan/i czuje?
(?)
Niech pan/i podejdzie i powie; Hej mały/a (imię) co się stało, że nie dorastałeś/aś ze mną. Patrz ja teraz tak wyglądam. Zapytaj się tego/ej (imię) małego/ej co się wydarzyło?
(?)
Niech pan/i zapyta (imię) czy chce uczestniczyć w dorosłym życiu?
Co mam zrobić abyś był/a spełniony/a?
(?)
Czy dasz (tu imię) gwarancje, że będziesz pokazywał/a co chce?
(?)
Co masz zrobić aby czuł/a się spełniony/a?
Niech pan/i przytuli (tu imię) do piersi.
(?)
Gdzie jest pana/i matka?
(?)
Co pan/i czuje do mamy?
(?)
Niech pan/i przytuli małego/ą (tu imię) i przejdzie z (tu imię) na rękach przez tę masę.
(?)
Niech pan/i zanurkuje pod tym i przejdzie na drugą stronę.
(?)
Niech pan/i powie żeby był/a z panem/ią razem do końca życia.
Niech pan/i powie żeby stworzył/a sobie tę więź.
Niech pan/i zanurkuje znowu pod to odczucie (przykład; kolor: czerwień, pomarańcz).
Niech pan/i włoży głowę, co pan/i czuje?
Niech pan/i podchodzi razem z (tu imię) na rękach.
Jakie pojawia się odczucie?
(?)
Niech pan/i z małym/ą (tu imię) włoży tam pod kamień głowę.
Co widzi pan/i z drugiej strony?
Niech pan/i przejdzie. Czy jest już uwolnienie? Gdzie się pan/i znalazła?
(?)
Niech pan/i zrobi w niej dziurkę i poobserwuje co jest z drugiej strony.
(?)
Niech pan/i przejdzie z małym/ą (tu imię) za kurtynę.
(?)
Niech pan/i się uniesie z małym/ą (tu imię) wyżej, jeszcze wyżej.
(?)
Niech pan/i pójdzie w kierunku światła i się w nim zanurzy. Spróbuj przejść na drugą stronę światła.
(?)
Gdzie to uczucie jest w ciele?
(? przykład: w pępku).
Niech pan/i zabierze (imię) do swojego ciała i pokarze jemu/j to ciało na krzesełku i niech mały/a (tu imię) wybierze sobie w tym ciele miejsce i obiecuje jemu/j, że będziecie razem.
Jeden warunek od tego momentu będziesz słuchał/a moimi uszami i patrzył/a moimi oczami i wiódł/a razem ze mną życie dorosłe.
Przywołaj uczucie lęku.
(? przykład: nie ma go.)

Gdy robimy lęk czy to jest zewnętrzna, czy jest teraz, czy w przeszłości jeśli jest to czarny worek i młodsza ja trzeba zabrać z sobą i znaleźć młodszą wersję i próbować się przebić jeśli się nie przebija to jest NIC – silny blok CZARNY WOREK
trzeba wejść, aż poczuje się wolna.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 26 mar 2011, 15:13 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 mar 2011, 10:23 
Dobry Dobry (takie polskie ALOHA)

A teraz trochę cytatów z przepięknej książki pt. Święta moc Huny Duchowość i szmanizm na Hawajach autorka Rima A. Morrell wydana 2005, w Polsce 2007r (polecam wszystkim BARDZO WNIKLIWE I UWAŻNE przeczytanie całości)

"Wszystkie książki staną się światłem w takim stopniu, w jakim ty je w nich znajdziesz.
MORTIMER ADLER
(str.9)
Nawet najbardziej lękliwa podróż może przemienić się w podróż umysłu ku Bogu
MIRCEA ELIADE
(str.10)
Była to długa, a często i samotna podróż, w której wspierała mnie jedynie własna intuicja.
(str.11)
Gdy zaczęłam więcej rozumieć, nauczyłam się przewidywać ukryte znaczenia sów i dostrzegać centralną rolę języka w Hunie.
(...)
Wanaka oznacza „miejsce, w ktróym doznaje się dotknięcia światła”. Znaczy również: „ustna tradycja tohunga”. Tohunga to dialektyczna forma słowa kahuna, czyli „znawca sacrum” (ka: „ten, który wie, jak osiągnąć” i huna: „to, co ukryte”).
(...)
To czego się uczyłam, nawet o tym nie wiedząc, było wznoszeniem światła ku swemu Wyższemu Ja, które prowadziło mnie podczas zmniejszania różnicy dzielącej zachodni i hawajski system wierzeń. Jednym z kluczy do tego procesu jest świadomość; uświadomiłam sobie coraz wyraźniej, że musimy uznać własny wpływ na tworzenie świata, który znamy.
(...)
Trudno jest uświadomić sobie, jak każdy z nas doświadcza tego samego w inny sposób. Psycholodzy twierdzą, że dwie osoby w tłumie nie widzą tego samego. (...) Niektórzy ludzie są tak pochłonięcie własnymi myślami, że nie zauważają prawie niczego! (...) Albo też to, co widzimy, zależy od tego, co znajduje się w naszym umyśle.
(str.12)
Podobnie nie zauważamy znacznej części życiowych potencjałów; nie mamy kontaktu ze snami, mitologią i magią, ukrytymi w głębi naszego wnętrza.
(...)
Studiuję Hunę od 1990 roku i stwierdziłam, że jest to najlepszy system, jaki kiedykolwiek odkryłam w trakcie swych antropologicznych studiów porównawczych, pozwalających zrozumieć siebie samego i świat znajdujący się poza nami.
(...)
Huna obejmuje sposoby docierania do tego wspaniałego świata pokoju. Jest wiedzą, przynoszącą większą miłość, współczucie i zrozumienie: wiedzą, która łączy, a nie dzieli. Napisałam te książkę, żeby umożliwić dostęp do tego cudownego systemu, żeby każdy mógł się o nim dowiedzieć i z niego skorzystać, jeśli tylko zechce.

Jedną z pierwszych rzeczy, których się dowiedziałam, kiedy przybyłam na Hawaje jako świeżo upieczony antropolog z Uniwersytetu Cambridge, było to, że otrzymam odpowiedzi tylko na te pytania, które zadam i że w rezultacie nigdy nie dowiem się niczego, czego już nie wiem. To naprawdę mądre słowa!
(str.13)
Od wielu lat narasta we mnie konflikt dotyczący tego, czy informacje, które przez wieki pieczołowicie chroniono i umyślnie ukrywano, w ogóle powinny zostać ujawnione. Obecnie jednak jestem przekonana, że nadszedł już właściwy czas.
(...)
Uświadomiłam sobie, że informacje te otrzymałam – ja, młoda, haole (biała) dziewczyna o polinezyjskim imieniu – z jakiegoś powodu, a jest nim niesienie pomocy ludziom w wykorzystywaniu tej starożytnej wiedzy dla dobrych celów.
(str.15)
Największe odkrycie ze wszystkich wciąż czeka w postaci ostatniego, ogromnego, niezbadanego kontynentu umysłu.
W jego zbadaniu może pomóc nieskończony system rozwoju i odkrywania, znany jako Huna. Huna, jak twierdzą niektórzy, stanowi najstarszą na świecie tradycję duchową i istnieje od niepamiętnych czasów. Zawiera sposoby docierania do Wyższego Umysłu, ostatniego połączonego z wszelkimi innymi umysłami i wspaniałymi światłem. Podróżujemy, pozbywając się podświadomych blokad, a także rozwijając świadomość i sposoby jej wykorzystania. Nie ma nic ważniejszego.
Wielu Hawajczyków zdaje sobie sprawę z tego, co obecnie mówią nam naukowcy: zwykle wykorzystujemy zaledwie niewielki procent mocy swego umysłu. Spędzając czas na Hawajach – czy na samych wyspach, czy w swym większym umyśle, symbolizowanym przez moc Huny – możemy nawiązać kontakt z tym źródłem wszystkiego. Robiąc to, nauczymy się odzyskiwać własną moc, moc robienia wszystkiego lub bycia wszystkim.

Wyspy Hawajskie to wyspy magii, ale jak wiele błogosławieństw, tak i Hawaje na początku dość trudno pojąć.
(str.17)
Kluczem jest zawsze postrzeganie.
(...)
Patrząc, zawsze musimy pamiętać, że , jak powiedział Jonathan Swift, „prawdziwym wglądem jest wejrzenie w niewidzialne”. Techniki wglądu w niewidzialne są tak ważne, ponieważ to właśnie one pomagają nam dobrze radzić sobie w życiu.
(...)
Jak w wielu kulturach, tak i w hawajskiej, światło symbolizuje wiedzę, jednak – w przeciwieństwie do innych krajów – znaczna część kultury hawajskiej pozostaje ukryta, jak tęcza niewidoczna w czystym świetle.
(str.19)
„Raj” rzeczywiście się zmienił, ...
Wielu twierdzi, że misjonarze, którzy wyruszyli, by zniszczyć „grzeszny mrok” kultury hawajskiej, ponoszą większą odpowiedzialność.
(str.22)
Niektórzy kumu (ci, którzy znają korzenie) podtrzymywali rozwój tradycji w tajemnicy.
(str.24)

To wspaniałe, ze nie musimy właściwie jechać na Hawaje, żeby dowiedzieć się o tym nowym sposobie życia. Musimy tylko być otwarci na naukę płynącą ze starożytnej mądrości Huny, która może przynieść nam większą miłość, współczucie i zrozumienie. Huna to system, który pomoże nam w każdym aspekcie życia: w miłości, zapracowaniu, powodzeniu, znaczeniu. Huna bardziej łączy niż dzieli i pomaga nam przekonać się, że jesteśmy połączeni z wszystkim i z wszystkimi. Podobnie jak Wyspy hawajskie, każdy z nas jest częścią znacznie większego świata, połączonego systemami rytuałów i przekonań, które mogą pomóc nam „odnaleźć swoją ścieżkę”.
(str.25)
„Wyspy Hawajskie kojarzone są z kolorami tęczy.
(...)
Ósmą wyspą jest Ni'ihau. Tą zakazaną wyspę wydaje się spowijać fioletowa mgiełka, kiedy patrzy się od strony wyspy Kaua'i i bardzo niewielu odwiedzających Hawaje w ogóle zdaje sobie sprawę z jej istnienia. Wyspa ta została sprzedana małomównej szkockiej rodzinie Robinsonów w połowie dziewiętnastego wieku. Nadal są jej właścicielami i nie pozwalają kilkuset zamieszkujących ją Hawajczykom na zbytnie kontakty z osobami z zewnątrz. Chociaż niedawno zapoczątkowano wycieczki helikopterem z Kaua'i na Ni'ihau, goście nie mogą zbliżać się do jedynej wioski, w której mieszkają wyspiarze. Jest to jedyna wyspa, na której ludzie wychowują się, mówiąc w języku hawajskim. Starożytne tradycje, z których można czerpać informacje, wciąż zajmują swoja mocną pozycję, choć nie wiemy zbyt wiele na ich temat, ponieważ w czasie pisania tej książki na Ni'ihau nie wpuszczano żadnych badaczy. (...)
Istnieje jednak osiem głównych wysp, a najdalej wysunięta na północ Ni'ihau ma barwę białą i symbol małej, białej muszelki pupu. Z tych delikatnych muszli tworzy się cenne girlandy, a ich biel zawiera w sobie wszystkie rozkwitające barwy tęczy.

Czy jesteśmy tego świadomi, czy też nie, wszyscy poszukujemy swego własnego, osobistego raju. Im więcej uczyłam się hawajskiej mądrości, tym bardziej sobie uświadamiałam, że wyspą, której wszyscy tak pragniemy, jest spokój i harmonia panujące w naszym wnętrzu. To właśnie jest wspaniała kraina naszego Wyższego ja. Jednak niektóre wyspy istniejące w „Zewnętrznej rzeczywistości” mogą ten stan symbolizować, a nie znam lepszych niż Wyspy Hawajskie. Prawdopodobnie jedna z wysp pociągać was będzie bardziej niż pozostałe. Idźcie za jej wezwaniem. Ten magnetyzm łączy w sobie to, co najwspanialsze w was i to, co najwspanialsze w tej właśnie wyspie. Poznanie wiedzy Huny, jaką skrywa w sobie każda wyspa, oferuje nam nieocenione przewodnictwo najważniejszej z wszystkich podróży – wyprawy do własnego Umysłu Światła.
(str.30)
Nacjonalizm rozrasta się, osiągając skale niewyobrażalną jeszcze kilkadziesiąt lat temu i staje się coraz silniejszy.
(...)
...- nigdy nie istniał żaden traktat, nadający rządowi amerykańskiemu prawo do zaanektowania ziem hawajskich.

Na poparcie swej sprawy hawajscy nacjonaliści podkreślają tradycyjne wartości hawajskie Ziemia jest podstawą tych wartości, a każda grupa nacjonalistyczna rości sobie prawo Hawajczyków do łowienia ryb i korzystania z płodów wyspy, jako że własność ziemi nigdy nie była częścią myśli hawajskiej. Ziemia jest żywym i bogatym żywicielem, a Hawajczycy zawsze postrzegali siebie nierozerwalnie z nią związanych. Jej sprzedaż byłaby równie niemożliwa, jak sprzedaż własnej duszy. Jedna grupa domaga się wspólnej własności wszystkich ziem archipelagu, łącznie z królestwami Wakea (niebiosa na górze), Papa (ziemia na dole) i morza wokoło. Niektórym wydawałoby się to niezwykłe, lecz jest absolutnie zgodne z myślą polinezyjską.
(...)
W końcu, jak podejrzewam, coraz więcej ludzi zdecyduje się „oddać” ziemię jej prawowitym właścicielom.
(str.32)
Trzeba patrzeć sercem.
ANTOINE DE SAINT-EXUPERY

Na przykład, la'a kea, słowo znaczące „święte światło”, oznacza również szczęście i często jest przedstawiane w postaci tęczy. Wynika to stąd, że święte światło przynosi szczęście, a tęcza jest znakiem nawiązania połączenia z duchem.
(...)
Właściwie każde słowo hawajskie zawiera w sobie różne znaczenia. Język hawajski to coś znacznie więcej niż słowa; to system kodowania starożytnej wiedzy.
(str.33)
Jak się przekonamy wiedza zyskana dzięki nauce języka hawajskiego dostarcza kluczy otwierających drzwi do starożytnej mądrości.

Słowa same w sobie posiadają moc.

(...)
Zgodnie z tradycją, praktyki magiczne przekazywane są przez kahunę, ale każdy może je stosować, o ile świadomość tej osoby jest wystarczająco zielona, wystarczająco rozwinięta.
(str.34)
Hawajczycy musieli znać pierwsze prawo termodynamiki, które głosi, że „energii nigdy nie można stworzyć ani zniszczyć”, ponieważ twierdzą, że świętość miejsca może zostać sprofanowana, lecz nigdy utracona.
(str.35)
...święta jest bowiem sama ta ziemia.
(...)
Tymczasem rdzenne kultury działają jak święte tykwy wiedzy. Warto wiedzieć, że dzisiaj ożywiane są nie tylko tradycje polinezyjskie, ale także tradycje Indian amerykańskich, Eskimosów, aborygenów... Można powiedzieć, że tęcza tradycyjnej wiedzy znowu zalśniła ponad światem.
(str.36)
... -skały jak ludzie, składają się ze światła i stąd mogą ulegać zmianom. Może to jednak stać się jedynie wówczas, gdy jesteśmy w stanie uwierzyć, że to możliwe: nic nie jest prawdą, o ile w to nie uwierzymy. (...) Musimy obalić swe stare założenia, aby otworzyć się na nowe.
(...)
Obrona samych siebie nie byłaby wyrazem miłości, ...
(str.37)
Jest czas na ciemność, tak jak i czas na światło.
(...)
Kahuni odpowiadali tylko na indywidualne pytania zadawane przez każdego ucznia. Nieproszeni, nie oferowali swej wiedzy w postaci werbalnej.
(...)
Ten system przekazywania wiedzy chroni przed ludźmi zdobywającymi niepożądaną wiedzę, według zasady, że „niewielka wiedza jest rzeczą niebezpieczną”.
(str.38)
Żeby jednak zrozumieć te przekazy, trzeba być gotowym, by je usłyszeć.
(...)
...”mówienie prawdy ma wiele wymiarów”.
(str.39)
Niewiedza, jakie zadawać pytania, to prawdziwa przeszkoda.
(str.41)
Całej wiedzy nie naucza się w jednej szkole.
(str.43)
Stąd często podejmujemy decyzje w swojej głowie, a nie w sercu. W ten sposób rzeki są zanieczyszczone i wybuchają wojny.
(...)
Kahuna to osoba wolna i elastyczna, która wie, że może przyjąć i wykorzystać nowe okoliczności i idee, więc nie upiera się, by wszystko toczyło się według jego zamysłu.
(str.44)
Dla kahuny cała natura jest jego rodziną, a wszystko, co się dzieje w jego otoczeniu ma związek z nim samym. Jeśli o czymś pomyśli, a jakieś zwierze przetnie mu drogę, traktuje to jako wiadomość dla siebie. (...)
Wszystko jest znaczące. Już samo imię kahuny niesie przesłanie.
(str.46)
Słowa odcinają nas od wszechświata. Zwykle nie mamy kontaktu z rzeczami, a jedynie ze słowami, które je zastępują. W rezultacie nacisk kładzie się na to, co materialne, kosztem ludzkiego ducha. „Posiadanie odnosi się do przedmiotów, a te są niezmienne i dostrzegalne. Bycie odnosi się do doświadczenia, a to, z zasady, jest niedostrzegalne.

To postrzeganie odrębności zaowocowało dość katastrofalnymi konsekwencjami, na przykład, doprowadziło do wymyślenia krótkiego słowa ja, które zaznacza naszą odrębność.
(...)
Nie oznacza to, że starożytni Hawajczycy niczego nie rozróżniali. Chodzi o coś wręcz przeciwnego, ponieważ ich język powstał na podstawie ich rozumienia, że nie istnieje nic, co byłoby od nas oddzielone.
(...)
Dokonana przez Benjamina Wharfa analiza języka Hopi używanego w Arizonie mogłaby posłużyć także do opisania języka hawajskiego. Zauważa on, że rozróżnienie między rzeczownikami i czasownikami nie ma znaczenia, jeśli wyznaje się pogląd, że wypowiedzenie słowa wystarczy, by zaistniało to, co ono opisuje. Najpierw coś istnieje w myślach, potem wypowiadane jest opisujące to słowo, a w swoim czasie pojawia się to w świecie widzialnym. Wypowiadający, jak kahuna, jest aktywnym centrum wszechświata. (...) „słowa rodzą owoce”: świat jest nieustannie stwarzany poprzez słowa ...
(str.48)
-język hawajski nie wskazuje przeszłości, teraźniejszości czy przyszłości. Po hawajsku nie można powiedzieć, że świat był stworzony; raczej powie się, że świat jest nieustannie stwarzany. (...)
Nie jest to już zatem zwykły przedmiot, „rzecz sama w sobie”, lecz stworzona energia materia, której pozorna stałość ma w istocie naturę wibrującą.
(str.49)
(W tym omówieniu, mówiąc o zachodnim systemie wierzeń, odnoszę się do dominującego systemu judeo-chrześcijańskiego, jako że jego założenia są powszechnie zrozumiałe. (...)
Pierwszymi słowami Biblii są: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”.
Z pierwszego wersu Genezis („pochodzenie”), dowiadujemy się, że jesteśmy oddzieleni od Boga; Bóg jest oddzielony od ziemi, podobnie jak niebo.
(...)
Wtedy – i tu właśnie leży sedno - „Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności”.

Mamy tu pierwsze odniesienie do osądu i zalążek koncepcji dobra i zła: światło jest dobre, a ciemność jest inna, więc musi być zła. Uważa się, że na tej podzielonej planecie istnieją dwie sprzeczne siły: światło reprezentuje dobro, a ciemność zło. Ta idea dobra i zła wywiera na nas olbrzymi efekt.
(...)
Bliższe przyjrzenie się temu wersowi - „Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności”, odsłania również korzenie koncepcji, że zło jest niezmienne.
(...)
Tradycyjne hawajskie podejście było zupełnie inne, poczynając od pieśni o stworzeniu, przekazywanych na Hawajach od niepamiętnych czasów. Lektura Kumulipo, najsłynniejszej hawajskiej pieśni o stworzeniu, potwierdza ten punkt widzenia. Kumulipo tłumaczy się zwykle jako „ze źródła”, jednak słowo to oznacza również „wzór niewidzialnego” (kumu, „wzór” i lipo, „głęboko niebieski kolor; jak kolor groty morskiej albo gęstego lasu”). Pierwszy wers Kumulipo – 'Oke au i kahuli wela ka honua – można przetłumaczyć jako: „Strumień wypchnięty ze źródła przeobraził się w płonące gorąco”. Świat niekoniecznie został stworzony przez jakąś jedną istotę. Ziemia zaczęła poruszać się z własnej woli. (...) ... potem nagle pojawia się wers He po uhe'e i ka wawa, czyli „Ciemność przechodzi w światło”. Łatwość, z jaką ciemność „przechodzi „ w światło wskazuje, że granica między światłem i ciemnością jest cienka i mglista. Zamiast Boga stwarzającego świat i oddzielającego ciemność od światła jest tu stopniowy i nieuchronny postęp w kierunku światła.
(...)
...”ciemność przechodzi w światło” mówi nam, że różnorodność życia przynosi światło. Rzeczy mogą istnieć w jakiś określony sposób, ale istnieje wiele sposobów alternatywnych, a żaden z nich nie jest ani „dobry”, ani „zły”.
(...)
Pojęcie ruchu implikowane w każdym znaczeniu podkreśla myśl, że na Hawajach dobro i zło nie znajdują się po przeciwnych stronach przepaści, ale stanowią część spektrum możliwości.
(...)
Poczucie, że pomiędzy światłem i ciemnością istnieje jedynie cienka granica, jest niezwykle istotne w hawajskich wierzeniach, a także ze względu na ich obecne dla nas znaczenie. Sugeruje, że przejście człowieka od ciemności do światła jest zawsze możliwe; jedyne pytanie brzmi, jak łatwym lub trudnym uczyni tę podróż każdy człowiek.

Wers „Ciemność przechodzi w światło” bardzo się różni od biblijnego „Bóg widząc, żE światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności”.
(str.52)
Hawajski system wierzeń to jedyna religia, z jaką się zetknęłam, która głosi, że jej własne wierzenia niekoniecznie są jedynymi prawdziwymi.
(...)
...a jednak oferuje nam bramę prowadzącą do świętej wiedzy, będącej kluczem do powrotu do Boga."

cdn

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 01 kwie 2011, 16:21 
Dzień Dobry (ponownie)


(str.53)
Podczas prowadzonych przeze mnie zajęć na uniwersytecie, częścią programu było nauczanie studentów ostrożności, by nie wierzyli, że coś jest słuszne tylko dlatego, że jest to „faktem”, bo fakt jest faktem tylko dlatego, kto wierzy, ze nim jest.
(...)
Zasada nieoznaczoności Heisenberga wykazała, że naukowcy nie mogą przewidzieć, gdzie za chwilę znajdzie się cząstka.
(...)
Tym niemniej przeciętna osoba nie ma pojęcia o nowej fizyce i jej implikacjach. Jej zasad nie naucza się dzieci w szkołach. Nadal uczy się je starej nauki newtonowskiej, przestarzałej od ponad pół wieku.
(...)
Kiedy studiowałam w Anglii na Uniwersytecie Cambridge, umawiałam się z pewnym naukowcem, który powiedział, że na swoich pierwszych wykładach uniwersyteckich naukowcy dowiadują się, że to, czego się dotąd nauczyli, nie jest prawdą w wyższych wymiarach, które teraz będą studiować. Wyobraźcie sobie, jak ktoś wam mówi, że to, czego się dotąd nauczyliście, nie będzie sprawdzało się na pewnych poziomach i słyszycie to na najsłynniejszym uniwersytecie świata!
(str.55)
Historia, jak wszystko inne, postrzegana jest i pojmowana w
zależności od tego, w którym miejscu góry znajduje się dana osoba.
Wszyscy ludzie wspinają się na tę samą górę. Jednak góra ta
posiada wiele ścieżek, a z każdej ścieżki rozpościera się inny widok.
Człowiek zna i rozumie tylko to, co widzi z własnej ścieżki.
A z każdym krokiem ten widok będzie się zmieniał. Tylko kiedy
dotrze na szczyt tej góry, ujrzy i zrozumie wszystkie punkty
widzenia ludzkości, lecz któż z nas dotarł na ten szczyt? Jutro też
ujrzymy inny widok. Nie skończyliśmy się rozwijać.

(str.56)[/i]
Zmiana swego systemu przekonań oznacza zmianę swego świata
. Kiedy dowiedziałam się na hawajach, że magia naprawdę działa, byłam zdruzgotana. Pierwsze z nią zetknięcie podważyło mój dotychczasowy system przekonań, a nie miałam innego, którym mogłabym go zastąpić.
[i](str.58)

Ciało jest domem dla myśli.
(...)
Zmieniając myśli, możemy zmienić chorobę. Ponieważ nasze najgłębsze, a często najbardziej destrukcyjne myśli związane są z relacjami rodzinnymi, właśnie na nie zwraca się szczególną uwagę, często w postaci ho'onoponopono, narad rodzinnych, podczas których relacje te doprowadzane są do porządku poprzez modlitwy, dyskusje, wyznania, skruchę i wzajemne przebaczenie.
(str.60)

Osoba zdolna uczyć się z kryzysów, poznawać „nieodkryte krainy” swego wnętrza jest kimś niezwykle twórczym. Jej wibracje wzrastają i nigdy już nie będzie – nigdy nie może być – taką samą, jak przed dokonaniem swych odkryć. To prowadzi nas z powrotem ku „ostatniemu niezbadanemu kontynentowi ku umysłowi.
(...)
Musimy zaakceptować fakt, że świat podlega nieustannym zmianom. Kiedy zachowujemy dystans do swego życia, zyskujemy perspektywę. Z większego dystansu dostrzegamy, że wszystko to, co uważaliśmy za pewne, stałe i niezmienne – nasza rodzina, stół znajdujący się przed nami, miasto, w którym się wychowaliśmy – tak naprawdę, przez cały czas ulegają zmianom. Mogą zmieniać się powoli, że nie jesteśmy tego świadomi, tym niemniej zmieniają się. Ta ciągła zmiana zawiera w sobie ogromne implikacje. Tylko dlatego, że coś było takie a nie inne, nie znaczy, że takie pozostaje – chyba że tak właśnie myślimy. Nasze oczekiwania maja moc samospełniania. Doktor Irving Oyle napisał:

Jako istoty ludzkie tworzymy swoja rzeczywistość z sekundy na sekundę. To, że byłeś chory miesiąc lub rok temu, nie znaczy, że jesteś chory w tej chwili. Musisz wyzwolić się z wiary w obecną rzeczywistość tak silnie związaną z rzeczywistością minioną. Tylko wówczas możesz tworzyć przyszłość w takim kształcie , w jakim zechcesz.

Musimy zmienić swe oczekiwania i sięgnąć poza nie. Huna rozumie, że zmiana podążą za naszymi myślami.
(str.61)
Moje badania hawajskiej wiedzy kulturowej, języka i mitów wprowadziły mnie w świat hawajsiej świętej wiedzy. Jest to świat, w którym wszystko się może zdarzyć – i często zdarza – w którym pojęcie „logiki” ma niewielkie znaczenie. To świat, w którym uczenie się jest gwałtowne i intensywne, a płynące stąd korzyści są niewyobrażalne.
(str.63)
Istnieje zbiór praw naturalnych dla świata fizycznego i inny dla innego świata. I – spróbujcie w to uwierzyć, jeśli zdołacie – prawa tej drugiej strony mają siłę o tyle większą, że mogą zneutralizować i odwrócić prawa świata fizycznego.
DR WILLIAM TUFTS BRIGHAM
(...)
... pojęcie drugiego świata „drugiej strony”, jest w tradycji hawajskiej nie do pomyślenia. Dla nich wszystko było ze sobą połączone w postaci jednego rezonującego wszechświata, pełnego powiązań. Powiązania te aktywowane były siłą, którą oni traktowali jak coś oczywistego, lecz którą my nazywamy „magią”, bo nie wiemy, jak jej używać. Magia jest aktywnym przykładem mocy, którą Hawajczycy nazywają maną. Siły przenikającej wszystko i poruszającej wszystko we wszechświecie, od kwiatów, kotów i rozgwiazd, poprzez rośliny, aż po planety.
(str.64)
... zapytałam kahunkę, u której się uczyłam, czy mana naprawdę znaczy „boska moc” (...) a ona spojrzała na mnie i uśmiechnęła się, aż pojaśniała jej twarz, a potem powiedziała: „Nie, to ludzie tak myślą. Oznacza moc stwórczą”.

Od razu zrozumiałam: określenie „boska moc” zakłada, że źródło mocy znajduje się gdzieś indziej,stwórcza moc” oznacza siłę, którą promieniujemy na świat z własnego wnętrza. To znaczy, że każdy z nas jest odpowiedzialny za własną moc. Każdy z nas tworzy własną rzeczywistość, czy w to wierzymy czy nie. Siła ta, sama w sobie, nie jest ani dobra, ani zła: ona po prostu jest. Jak się przekonaliśmy, dobro i zło to pojęcia uwarunkowane kulturowo. To, co daje nam mana, zależy od tego, co z nią zrobimy. To w pełni nasza decyzja: możemy świadomie włączyć ją w swe życie dla większych korzyści ogółu albo też oprzeć się jej i zasklepić w sobie. (...)
Wszyscy musimy w końcu przyjąć definicje many w znaczeniu mocy stwórczej. Przygotowuje nas to do nauki tego, jak z niej korzystać i jak tworzyć magię. Wtedy zyskamy zdolności i wiedzę, takie jak starohawajscy kahuni.
(str.65)
Zgodnie z moimi źródłami, starożytni Hawajczycy wierzyli, że życie było przepełnione magią: każde działanie było magiczne i stąd działać należało zawsze zgodnie z odpowiednim rytuałem. Panowała świadomość many: wszystkie myśli i działania podejmowano świadomie, ponieważ mogły one albo zwiększyć, albo zmniejszyć czyjąś osobistą manę.
(str.66)
Kiedy kapłani wynieśli ali'i, „klasę panującą”, do rangi żywych bogów, nasze prawdziwe pochodzenie pogrążyło się w uśpieniu, a zwiedziony 'uhane [umysł świadomy] o 'unihipili [umysł podświadomy] zastąpiły naszą pierwotną więź z 'aumakua.
(str.67)
Wielu kahunów wierzy w definicje many jako mocy stwórczej i w to, że aby rozwiązać problem, nie należy z nim walczyć, ale zwiększyć swą moc wewnętrzną. Sednem tych nauk są koncepcje, że człowiek powinien zwyciężyć nie przy pomocy siły, lecz poprzez zjednoczenie się z miłością, gdyż prawdziwa moc istnieje jedynie w wewnętrznej niezależności.
(str.72)
Chociaż mana sama w sobie jest neutralna, może być wykorzystywana na różne sposoby. Jak każda moc, magia może być nadużywana. ...
(str.74)
„Przypadki 'ana'ana do dzisiaj spotyka się na Hawajach i ilustrują one słowo najbliższe wyrazowi „zło” w języku hawajskim. 'ino, oznaczające „skrzywdzić celowo”. Sama wiem przynajmniej o jednym znakomitym pisarzu, piszącym o Hawajach, który niesłusznie generalizował hawajskie wierzenia i zmarł za sprawą modlitwy śmierci”. Ogólnie mówiąc, „modlitwa śmierci” to siła, której należy być świadomym, ale nigdy jej nie używać.

Nadużycie swej mocy na tak wielką skalę może skończyć się utrata pewnych mocy duchowych, bo ten, kto je wysyła, potężnie wpływa na przyszłość z poziomu swej podświadomości. Poza tym wykorzystanie tej modlitwy wskazuje że dana osoba nie pojęła jeszcze mocy współczucia. Dlatego właśnie niebiosa płaczą, bo nie robi tego ten, kto wysyła modlitwę śmierci. Taka osoba nie ma w sobie wiary i odwagi, by poczuć – nawet w przypadkach, w których robi coś jawnie złego – że zajmie się tym własna karma sprawcy zła: skutki uderzą w niego w tym wymiarze lub w innych, bo takie jest prawo wysyłania i powrotu.

Na Hawajach biegli praktykujący, tacy jak kahuni, znani jako kahuni 'ana'ana'kuni, mogą w prosty sposób odesłać modlitwę śmierci, która skrzywdzi wówczas jego autora z jeszcze większą mocą. Hawajski historyk Samuel Kamaku napisał, że w pewnym przypadku siła „odesłanej modlitwy” była tak wielka, że „mana modlitw stopiła litą skałę, a grzmoty i błyskawice pulsowały jak trzaskający kawałek tapa w kominku kahuny kuni. Każde duże drzewo stojące w pobliżu uschło, jakby zostało spalone przez ogień. Tego dokonała mana modlitwy”.

Mimo takich praktyk, Huna zasadniczo naucza, że prawdziwa moc tkwi w wewnętrznej niezależności, a nie w obwinianiu o swoje problemy jakiejś zewnętrznej siły. Jak powiedział Leonardo da Vinci: „Człowiek nie ma większej ani mniejszej władzy niż władza nad samym sobą”. Rozwiązywanie problemów nie polega na walce z nimi, ani na atakowaniu innych, lecz na zwiększeniu własnej mocy stwórczej, własnej many. Ta nauka opiera się na zrozumieniu, że choć wydaje się, iż każdy z nas jest odrębną jednostką, to nasza moc pochodzi z wrodzonego połączenia z wszystkim, o czym przypominają nam kamienie.
(str.80)
Być może dlatego, że mają bezpośredni dostęp do swego Wyższego Ja, miejsca, w którym zwrot ciężka praca jest pozbawiony znaczenia.
(str.85)
Zarówno mana, jak i aka opisują rzeczywistość, aczkolwiek jest to rzeczywistość niewidzialna. Aka to potencjał świadomości, zaś mana oznacza, że potencjał ten został uruchomiony.
(...)
Ukierunkowana świadomość jest skupieniem potencjału (aka) poprzez moc (mana).
(...)
Silne skupienie przynosi wielką moc: światło słoneczne skupione przez szkło powiększające ma moc wywoływania ognia. Ukierunkowana świadomość, gdy jest dość silna – nawet jeśli utrzymywana jest tylko przez jedną osobę – może zmienić dzieje całych narodów.
(str.86)
Ukierunkowana świadomość to moc, która sprawia, że wydarza się magia.
(str.87)
Modlitwa kahuny jest jak robak,
może spoczywać w uśpieniu, ale zacznie się poruszać
- daj jej tylko czas.

(str. 91)
Kolejnym zasadniczym składnikiem magii jest umiejętność nieprzywiązywania się do rezultatu. W ten sposób uniknąć można stania się czarnym magiem, którego celem jest dominacja, pułapka, w którą wpadają niektórzy ...
(str.92)
Jednym z powodów, dla których jak doktor Brigham możemy uznawać magię za coś, w co trudno uwierzyć – nawet kiedy została nam zademonstrowana – jest to, że utraciliśmy swój kontakt z naturą.
(str.97)
Dopóki nie przekroczymy nawykowych stanów umysłu i nie zwiększymy swej many, pozostaniemy tacy, jacy jesteśmy.
(str.106)
A jeśli świadomy umysł odcina się od wpływu Wyższego ja, może jedynie powtarzać informacje.
(str.112)
Na przykład, modlitwa śmierci, 'ana'ana, działa tylko wtedy, gdy dostraja się do czyichś kompleksów.
(str.113)
Sposobem na wprowadzenie jakiejś idei do umysłu podświadomego jest powtarzanie.
(str.117)
Większość lekarzy dotąd nie zdaje sobie sprawy z istnienia umysłu, który może nam pomóc w uzdrawianiu – albo nawet w ogóle uchronić nas przed „wypadkami” - z istnienia Wyższego Ja, czyli nadświadomości.
(str.118)
Kto nauki pobiera i z nich korzysta, swą wiedzę poszerza.
(str.151)
W pewnym sensie miłość jest magią, bo uosabia i wywołuje cudowne przymioty, silniejsze niż wszystko inne na tej ziemi.
(str.178)
Mówią nam, że na końcu naszej linii czasu czeka śmierć, koniec. Ale co jeśli to nieprawda?
(str.214)
Jak wspomniałam, kiedy zrozumiemy, że sami tworzymy swój świat, zyskamy moc zmieniania go tak, jak zechcemy.
(str.231)
Wszyscy sądzimy, że Raj to miejsce, podczas gdy jest to Stan Umysłu.
(str.232)
Wszystko – nawet najbardziej czarne, mroczne i tajemnicze – zawiera w sobie narzędzia niezbędne, by to wydobyć na światło.
(str.233)

Możemy wiele podróżować i nigdy nie odnaleźć krainy spokoju, jeśli nie odnajdziemy jej w swoim wnętrzu. Raj to rzeczywiście „Stan Umysłu”. Czeka na nas i możemy do niego wkroczyć, kiedy tylko oczyścimy prowadzącą do niego drogę.
(str.237)
Przyciągamy do swego życia to, co jest zgodne z naszą „wibracją światła”.
(str.240)
Aby zmienić swój poziom wibracji, musimy porzucić zakorzenione w nas poglądy, które zatrzymują nas „w miejscu”. (...) ...wszystkie tak liczne techniki Huny uczą nas, jak żyć na wyższej wibracji światła.
(...)
Elektryczność została „odkryta”, zaprzężona i wykorzystana do tego, żeby zmienić świat, ale zanim się o niej dowiedzieliśmy, „nie istniała”. Podobnie i nasz umysł jest siłą, której nie nauczyliśmy się jeszcze wykorzystywać. Jak się przekonaliśmy, zastosowanie Huny opiera się na zrozumieniu zasady przyciągania, która stanowi fundament całej egzystencji i źródło możliwości różnych potężnych aspektów szamanizmu hawajskiego: przyciągamy rzeczy siłą many, jaka projektujemy na świat za pomocą swych trzech umysłów: nadświadomości, świadomości i podświadomości. Ta mana przywiera do aka, substancji, z której składa się wszystko. Uzyskanie upragnionych przez nas rezultatów zależy od zharmonizowania tych trzech umysłów oraz od ukierunkowania świadomości.
(str.241)
...ewolucja zawsze zmierzała ku zwiększeniu świadomości.
(...)
Kiedy zwiększymy swój współczynnik światła, musimy przygotować się na wiele zmian w otaczającym nas świecie, ponieważ świat zewnętrzny zawsze odzwierciedla nasz świat wewnętrzny.
(str.248)
... Jaka jest prawda? „Prawda” brzmi: „Nie ma czegoś takiego, jak prawda”. Wszystko zależy od naszej percepcji.
(str.249)
Prawdziwe jest to, co my za takie uważamy, a nie jakaś nadrzędna rzeczywistość. Choć nasze dusze pulsują tym samym światłem, rozwijamy się w różnym tempie, na różne sposoby, dostrzegamy różne panoramy symboli. A jednak w głębi nas zakodowana jest ta sama jasna wiedza, pochodząca spoza tego świata, a są to kody światła.
(...)
„Zawsze piękniejszą odpowiedź dostanie, kto zada piękniejsze pytanie”.
(str.252)
Kiedy nauczymy się dostrzegać niewidzialne, ląd, który widzimy, jest naszą „ziemią obiecaną”.

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 02 kwie 2011, 19:03 
Wykład 23 (6/IIIº)


Jeśli jest to cierpienie typu lęk, boję się, lub innego typu problem (który powraca) np. nie mam pieniędzy na naprawę samochodu – to szukam bloku, który blokuje mnie – to jest worek.

Lęk natomiast wynika z czarnego worka uszytego w dzieciństwie. Wtedy szukamy małego człowieczka i próbujemy przejść z nim pokazując mu, że nie ma się czego bać.

Podświadomość zawsze wraca do tego co było, nieważne czy dobre czy złe.

„Czarny worek” czy „blok” - to nierozwiązana emocja z przeszłości.
W tu i teraz jest to uwalniana emocja w momencie pojawienia się podobnej sytuacji, która uniemożliwia działania w momencie tu i teraz.

START dzisiejszego wykładu

W Hunie jest 7 głównych energii

KUMULIPO jest symbolem ewolucji energii


rys.62 http://img194.imageshack.us/img194/7649/rys20.png

Jeśli są dwie to powstaje relacja, konflikt i dążenie do równowagi.

Czy Huna zna sposoby pobudzania, równoważenia tych energii.

Co to jest sen – projekcja podświadomości to co przeżyła.

Jeśli śni nam się wąskie przejście tzn. że podświadomość pokazuje, że ma silne połączenie z czymś do czego zmierza ale masz blok.

Gdy się budzisz w Hunie mówi się tak: jeśli coś ci się śni (cokolwiek) i na moment budzisz się i potrafisz sen śnić dalej w udziale swojej świadomości i bardzo delikatnie potrafisz sterować tym snem tzn. że nie ma lepszego sposobu pokazania podświadomości co chcę.

Robić wspólne śnienie z podświadomością.

Kahuna to ten co prezentuje na zewnątrz to wszystko co głosi.

We śnie śni podświadomość i przeżywa swoje największe emocje przy pomocy swojego nielogicznego języka.

Jak się dobrze śni w Hunie to jest bardzo źle.
Gorsze sny są cenniejsze.

Dobre sny są złe w Hunie. Melancholikom śnią się łąki, kwiaty itd.

Jeśli się budzisz i potrafisz zatrzymać sen i potrafisz prowadzić świadomie ten sen do miejsca które chcesz osiągnąć

Bioterapia: Człowiek, który przychodzi i ma problemy – spróbujemy jego umysł wsadzić jak najbliżej I´O i zapytać go wtedy co chce.
Jeśli nie odpowiada - to ma silny blok i trzeba go znaleźć, a jeśli nie ma bloku to trzeba zapytać kiedy chce to osiągnąć.

*** Robimy kółeczka (zsuwamy stoły) pośrodku, po środku zapalone świeczki
Robimy dwie OHANA

1(wdech), O (przerwa), 1 (wydech), O (przerwa)

Wstajemy i wchodzimy do I´O


I´O 1(wdech): O(przerwa): 1: O
Fiolet
rys.63 http://img521.imageshack.us/img521/336/rys93.png
odwrócony symbol

Nie można magazynować energii I´O ale gdy potrzeba można brać

* bierzemy energie z I´O do prawej ręki i wkładamy do środka OHANA
(kolor ▬ brak)
* następnie wstajemy i wchodzimy do środka

Ćwiczenie
poziom powietrza → HA (pochodzi od aumakua)

HA
kolor żółty 1(wdech): 2(wydech 2xdłuższy)

rys.64 http://img828.imageshack.us/img828/6884/rys94.png
symbol


* Oddychamy (tworzy się aumakua)1, 2 i jesteśmy po 1 wydechu i
przekroczeniu I´O i pobieramy energie i przekazujemy je do środka OHANA
* Wstajemy i dajemy krok do przodu
odczucia:? lekkość (kolor ▬ brak)

Energie HA można magazynować (np. siedział przez 10 godzin w szałasie, ładował się energią), a później wychodził i robił magie (jest specjalistą)


AHI energia ognia – przemiany
kolor czerwony 2(2xdłuższy wdech) : 1oddech


rys.65 http://img51.imageshack.us/img51/8547/rys95.png symbol

Energia ta jest dobra dla szybkiej magii, nie czynić celu bo to jest energia przemiany jak mam coś i chcę zmienić na coś innego.

Ale energia ognia daje też złość można przedawkować.

Ćwiczenie np. ma 2 działki: leśna i pod budowę

1/ mówię co mi doskwiera (2 działki) myślę krótko
2/ zamykam oczy i nadaję temu symbol jaki się pojawia
3/ wchodzę na poziom AHI (zaczynam tworzyć energię AHI i patrzę co się
dzieje z tym symbolem. Wtedy mówię (słowo) co chcę w zamian za to co mi
dokuczało
(np.: 100tys zł)
4/ wkładam w to liczbę wyraźnie za ile dni to chcę mieć (30 dni) i z tą liczbą całą
tą chmurę wciskam w siebie do swojego ciała

WAI – energia oczyszczająca - wody
kolor niebieski 1(wdech):0 0 (wydech zatrzymanie): 1(wdech)

rys.66 http://img266.imageshack.us/img266/7455/rys96.png
symbol kółko
oddech wody to delfin

HONUA - energia stabilizacji - ziemia
kolor szary 1(wdech):1(wydech):0 0(zatrzymanie aż do wytrzymania)

rys.67 http://img828.imageshack.us/img828/8551/rys132.png
symbol kwadrat
oddech ziemi to bezdech



Na górę
   
 
 
Post: 09 kwie 2011, 17:06 
Wykład 24 (7/IIIº)


W HUNIE nie ma przypadków
Intencja – powiedz co chcesz
Poczucie winy musi zniknąć
Kontrola elementów – 5 energii miejsca na Kumulipo 8 miejsc

Krytyka, wyśmiewanie, narzekanie, obgadywanie – to przykłady czarnej magii.


rys.68 http://img525.imageshack.us/img525/2261/rys151.png

Podświadomość rodziła się na poziomie j.w. na rysunku

Elementale 2 tworzą jeden element np.: HA element energii

Dzisiaj: jak doprowadzać siebie do równowagi?

Czy łatwo znaleźć na kumulipo nierównowagę?

W momentach gdy potrzebujemy pełną moc do czegoś (i potrzebujemy doprowadzić elementy do równowagi).

W jaki sposób równoważyć elementy?
Podświadomość potrafi magazynować energie gdy wydamy jej takie polecenie i nosić z zadaniem do podświadomości, że gdy będzie ta energia potrzebna to użyta zostanie

(Ćwiczenie):Równoważenie gasimy światło

5) poziom I´O czubek głowy (nie można magazynować energii I´O)
4) poziom gardła HA (powietrze) przechodzi przez ramiona
3) poziom serca AHI
2) poziom brzucha (pępka) WAI
1) poziom stóp HONUA ....................................................................↑.....robiliśmy od dołu
(można też od góry)

1 myślimy o poszczególnym poziomie można też od np. stopy i następnie
oddychamy: oddechem ziemi i równoważymy ten poziom itd.
następne poziomy ... 2,3,4,5

Kahuni wdychają powietrze przez tył szyi , wydech przez gardło na poziomie HA.

HUNA mówi: to co się wydarzyło trwa nadal i masz dostęp do wielkiej mocy.

Na warsztaty przychodzimy z określonym problemem lub doświadczeniem.

Jakaś pani odkryła............................................................Poziomy

........................................E LAKA E .................................HONUA
........................................E LAKA IKA LEO......................HA

........................................E LAKA IKA LOA´A .................AHI
........................................E LAKA IKA WAI WAI..............WAI
........................................E KA MAHALO ..........................I´O
rys.69 http://img585.imageshack.us/img585/4209/rys52.png

Wchodzę do kumulipo i wchodzę do środka do poziomu LAKA.

Ćwiczenie: medytacja z przejściem przez kumulipo.

Tracę prawo do narzekania, lęku i krzywdzenia innych ludzi.
-------
Przenosimy się na dach, następnie lotnisko i lecimy na Hawaje. Lądujemy wieczorem i od razu przenosimy się na plaże. Kąpiemy się w morzu jest ciepła woda. Siadamy na plaży w kółku ze wszystkimi wokół ogniska. Jest ranek wschodzi nad oceanem słońce czerwone. Wyciągam rękę i wkładam do środka słońca i biorę z niego energie i kładę tę energie na kolanach. Dzielę się tą energią z członkami grupy, a oni dzielą ze mną.
(Prowadzący śpiewał po Hawajsku piosenkę gdy siedzieliśmy przy ognisku)
Unosimy się dając sobie przyzwolenie, że pozostawiamy rzeczywistość
i podnosimy się do góry i jeszcze wyżej wchodzimy do I´O. Nasze odczucia do innych członków (jedność). Czerpiemy z energii I´O.

Gdy np. atakuje nas zły pies to należy powiedzieć swojej podświadomości aby połączyła się z tym psem i przekazała mu tą energie, która jest mu teraz potrzebna i pooddychać ze 3 razy.
(Pies powinien zacząć merdać ogonem).

Dla danego gatunku jest jedna nadświadomość.

! Emocje są: z nierównowagi bądź z otwierania czarnych woreczków.
5 – 15 sekund (odczucie)


rys.70 http://img526.imageshack.us/img526/4080/rys12.png

Słowo czas tu i teraz.

Pytanie w Hunie jak długie jest teraz ?
kiedy skończy się teraz ?

Gdy kończy się tu i teraz to wchodzimy bez przerwy w następne tu i teraz.
Jest jedno wielkie tu i teraz dla kahunów.

NIE płynie czas tak naprawdę.

Słowo hawajskie HAKALAU – stan świadomości Kahuny polegający, że wyłączam moją świadomość.

Gdy gdzieś się śpieszę mam poczucie upływu czasu.

Gdy jestem w stanie odczuwania to jakby wszystko stanęło w miejscu tzn. wtedy gdy przestajemy opisywać i wchodzę w tzw. trans umysłu kahuny HAKALAU.

My żyjemy w opisie tzn. 90% naszego życia

Psychicznie chorzy żyją w tu i teraz cały czas.

Poczucie przestrzeni.

Ćwiczenie:
Pan „X” zamyka oczy i próbuje odczuć jak wielka wokół nas jest przestrzeń w której tu jesteśmy.

Zatrzymać myśl – stan świadomości HAKALAU. Wyciszenie

MANAWA -

MANA – tworzyć manę
AWA- środek halucynogenny, narkotyk
WA – śnić w innej przestrzeni

Rozszerzenie i poszerzanie swojej przestrzeni.

Ktoś mnie denerwuje tzn. że jest w twojej przestrzeni.
Wystarczy wyrzucić go ze swojej czasoprzestrzeni.
Zmniejsz swoją czasoprzestrzeń.
Wyłącz tego człowieka ze swojej czasoprzestrzeni.

Chcesz przyciągnąć swoją uwagę, lub aby poczuł się lepiej (daj mu też przekaz swojej dobrej energii) aby znalazł się w twojej czasoprzestrzeni.

Kiedy uważasz, że masz dużo pracy a mało czasu spróbuj natychmiast poszerzyć swoją czasoprzestrzeń tzn. wydłużasz swój czas.
Starczy czasu na wszystkie prace.

Poczuwanie czasu praktyczne; ktoś się spóźnia, a jest randka.
Stoję w kolejce do banku, a mam iść do kina czas się dłuży.

Zadanie do domu: Trenujemy poszerzenie swojej przestrzeni


czas nie istnieje


rys.71 http://img824.imageshack.us/img824/8374/rys13.png

jesteśmy ciągle w tu i teraz


Co zrobić aby dobrze się poczuć?
Zrób HAKALAU

HA - oddech
KA - słońce
LA - światło
KALA - oczyszczanie
HAKA - medium
LAU - dążyć do: .....
śnić w innej rzeczywistości
AKA - sznur świetlisty niższego ja
AU - dzień

Kahuna wyciąga na zewnątrz wszystko to co głosi.

Kluczem do wprowadzania umysłu w stan świadomości HAKALAU jest wyłączenie swojej świadomości [tzn. ZATRZEMANIE Myśli]

Gdy robisz HAKALAU Aumakua traktujesz jak drzwi i wchodzisz na kumulipo i stajesz się kahuną wiesz co robisz i jak.

! Gdy wchodzimy głębiej przez Aumakua swojego to dobrze jest poprosić jeszcze PELE bo ogień oczyszcza, przemienia!

PELE - aniołek, który wypala

Awajku to jest słowo anioł ale jest ich cała masa.

PELE jeden z awajku miała swoją siostrę PERE

Zadanie do domu: Trenować



Na górę
   
 
 
Post: 16 kwie 2011, 9:50 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

(str.78)
...”-pierwsze prawo psychologii mówi, że w każdym starciu pomiędzy wolą i wyobraźnią, wyobraźnia ZAWSZE wygrywa. Tak więc, zawsze wyobrażaj sobie, że potrafisz wykonać planowaną rzecz i jeśli wyobrazisz to sobie, to dokonasz tego. Możesz zrobić co zechcesz.

Oto przykład. Cokolwiek sobie silnie wyobrażasz, że możesz zrobić, to możesz to zrobić, bez względu na to jak trudne czy niemożliwe byłoby to dla patrzącego z boku. Cokolwiek twoja wyobraźnia powie ci, że jest niemożliwe, wtedy, dla ciebie jest to niemożliwe, bez względu na to, jak bardzo będziesz się wysilał.(...) Pomiędzy ... dachami rozciągnięta jest deska. (...) Jeśli będziesz chciał przejść po desce, twoja wyobraźnia obrazowo pokaże ci wszystkie niebezpieczeństwa, (...) Bez względu na to jak uparcie próbowałbyś, jeśli raz wyobrazisz sobie, że nie możesz czegoś zrobić, wtedy nie zrobisz tego i ten prosty, mały spacer po desce będzie dla ciebie niemożliwością. Żadna siła woli nie pozwoli ci przejść bezpiecznie. Jednakże, gdyby ta deska leżała na ziemi, przeszedłbyś jej długość bez najmniejszego wahania. Co wygrywa w tym przypadku? Siła woli czy wyobraźnia? Jeśli wyobrazisz sobie, że możesz przejść po desce pomiędzy dwoma domami, wtedy zrobisz to bez trudu i tak długo, jak będziesz wyobrażał sobie, że potrafisz bezpiecznie przejść, nie będzie miało żadnego znaczenia, że wieje wiatr i deska drży.
(...)
Szkoda, że musimy to nazywać “wyobraźnią”, ponieważ zwłaszcza na Zachodzie słowo to kojarzy się z czymś fantazyjnym, niewiarygodnym, gdy tymczasem wyobraźnia jest najpotężniejszą siła na świecie. Wyobraźnia sprawia, że ktoś myśli, że jest zakochany i w ten sposób miłość staje się drugą najpotężniejszą siłą. (...) ...powinniśmy zawsze pamiętać: w każdym starciu pomiędzy wolą i wyobraźnią, wyobraźnia ZAWSZE ZWYCIĘŻA. Na Wschodzie nie przejmujemy się siła woli, bo siła woli jest zdradziecka, jest pułapką, która przywiązuje człowieka do ziemi. Polegamy na kontrolowanej wyobraźni i mamy tego rezultaty.
(...)
Na wschodzie jest inaczej. Ludzie wyobrażają sobie, że rodzenie dzieci jest łatwe i bezbolesne i takie jest. Kobiety na Wschodzie rodzą dzieci i parę godzin później wracają do pracy, ponieważ wiedzą jak kontrolować wyobraźnię.

Czy słyszałeś o “praniu mózgu” praktykowanym przez Japończyków i Rosjan? Jest to proces polowania na czyjąś wyobraźnię i zmuszanie do wyobrażania sobie rzeczy, które ciemięzcy chcą, aby się wyobrażało. (...) Dzięki kontrolowaniu wyobraźni unika się tego wszystkiego, ponieważ ofiara poddana praniu mózgu czy nawet torturom może sobie wyobrazić coś innego, ...
(...)
Czy znasz proces odczuwania bólu? Wbijamy szpilkę w palec. (...) Nasze wyobrażenie bólu powoduje wyłączenie wszystkiego innego. Inaczej jest z wyszkolonym mieszkańcem Wschodu. Nie zatrzymuje on uwagi na palcu i ukłuciu, które nastąpi, ale rozprasza swoją wyobraźnię – kontrolowaną wyobraźnię – po całym ciele tak, że ból, który występuje w palcu rozprzestrzenia się na całe ciało i w ten sposób, tak mała rzecz jak ukłucie szpilką nie jest wcale odczuwana. Tak działa kontrolowana wyobraźnia.
(...)
Hipnotyzm jest kolejnym dobrym przykładem manipulowania wyobraźnią. Osoba hipnotyzowana poddaje swą wyobraźnię osobie hipnotyzującej. Osoba hipnotyzowana wyobraża sobie, że poddaje się wpływowi innej. Wyobraża sobie, że staje się senna i ulega wpływowi hipnotyzera. (...) W ten sam sposób, jeśli ktoś podda się autohipnozie, jedynie wyobraża sobie, że ulega swojemu WŁASNEMU wpływowi! To co robi, będzie kontrolowane przez jego Wyższe Ja. Leczenie wiarą opiera się na takim wyobrażeniu. Ludzie budują i tworzą w myśli i wyobrażają sobie, że jeśli odwiedzą takie a takie miejsce lub będą leczeni przez taka a taką osobę, to zostaną natychmiast wyleczeni. Ich wyobraźnia, w tym przypadku, rzeczywiście wydaje rozkazy ciału. Dochodzi do uleczenia, które będzie trwało tak długo, jak długo wyobraźnia utrzyma rozkaz, tak długo, aż w wyobrażenie nie wkradnie się zwątpienie.
(...)
...sprawa kontrolowanej wyobraźni jest najważniejszą rzeczą jaką kiedykolwiek przyswoisz.
(...)
Może pomyślałeś: Oh, nie uniknę tego! I rzeczywiście nie unikniesz. (...) Jednakże jeśli wyobrazisz sobie, że możesz go uniknąć, wtedy uda ci się to. Żadna siła woli nie pomoże ci uniknąć tego kamienia. Zapamiętaj tę najważniejszą zasadę, ponieważ może ona zmienić wiele w twoim życiu. Jeśli siłą woli będziesz zmuszał się do wykonywania rzeczy wbrew swojej wyobraźni, spowoduje to załamanie nerwowe. Jest to istotny powód wielu chorób umysłowych. Współczesne warunki są dość trudne i człowiek często próbuje pokonać swoją wyobraźnię (zamiast kontrolować ją), ćwicząc sile woli. (...) Domy wariatów wypełnione są pacjentami, którzy zmuszali się do robienia czegoś wbrew swej wyobraźni. A jednak kontrolowanie wyobraźni i praktyczne jej wykorzystywanie jest bardzo prostą sprawą. To właśnie wyobraźnia – kontrolowana wyobraźnia – pozwala człowiekowi wspinać się na szczyty, czy bić rekordy w lataniu superszybkim samolotem, czy też dokonywać wszystkich tych wyczynów, o których czytamy. Kontrolowana wyobraźnia. Człowiek wyobraża sobie, że może zrobić to czy tamto, i robi to. Wyobraźnia mówi mu, że potrafi to zrobić, a wola pomaga mu tego dokonać. Oznacza to całkowity sukces. Więc jeśli chcesz uczynić swoją ścieżkę łatwą, a swe życie przyjemnym, tak jak robią to ludzie na Wschodzie, zapomnij o sile woli, jest ona tylko pułapką i złudzeniem. Pamiętaj jedynie o kontrolowaniu wyobraźni. To co sobie wyobrazisz, tego możesz dokonać. Wyobraźnia, wiara, czyż nie są tym samym?”

Cytaty pochodzą z książki pt. DOKTOR Z LHASY autor T. LOBSANG RAMPA

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 17 kwie 2011, 8:46 
Wykład 25 (8/IIIº)


AIA KA WAI O KANE
.......................niebo......najwyższe
KAU IKA LANI NUI
..........................jest......życie
KA WAI O´KE OLA
.....................tabu, tajemnica
KA WAI KAPU

KA WAI OKANE ♂ męska

AI NO KE AKUA
............................wolność, uwolnienie
A IA EA UA NOA
do kogo
E. _ _ _do mnie lub do kogo gdy robię magię
Hej ....tu mówimy

(Po wakacjach przynieść magnetofon lub kasetę lub dysk)

rys.72 http://img141.imageshack.us/img141/8411/rys54.png

symbol kumulipo

Oto jest woda kane.
Ona jest z najwyższego nieba.
Ta woda jest wodą życia.
Ta woda jest tajemnicą.
Oto jest woda kane.
Ona jest od bogów.
Ona daje uwolnienie (wolność).
Do mnie (do kogo).

Skąd są emocje?

Nie patrzymy jaki jest (nie staram się doprowadzić do równowagi) tylko mówimy zmień się i powstają emocje.

Podświadomość nigdy nie ocenia.
............↑
Trzeba jej powiedzieć co się chce (prosto i pozytywnie).

Pozytywne myślenie to każde słowo kierowane do podświadomości ale takie, które zrozumie na pewno podświadomość.
Ma być jednoznacznie rozumiane co chcę osiągnąć.

Wszystko co dzieje się Tu i Teraz dzieje się w przestrzeni, która jest moja wokół mnie.

Dzieci do lat 5 mają przestrzeń, którą zamykają gdy np. rodzice kłócą się.

Gdy myślę o wielu rzeczach na raz to przestrzeń moja może być zawężona.

Jeśli kogoś akceptuję to jest on w naszym kręgu energetycznym i nie ucieka ze wzrokiem.

Podświadomość odczuwa ona nie myśli.

Ćwiczenie
Dwie dziewczyny siedzą i zamykają oczy.
Próbują rozszerzyć swoją przestrzeń, a później zawęzić.
Próbują poszerzyć teraz swoje Tu i Teraz swoją przestrzeń poza salę wykładową, budynek, Warszawę i jeszcze dalej.
Sięga granic Polski i trwa 24 godziny tu i teraz.
I jeszcze dalej do Atlantyku do Moskwy i do 2 dób.
Wraz z oddechem napełniamy jak balon.
Udało się?
(Tak.)
To utrzymujcie w umyśle (wytrwajcie przez moment)
Pytanie do pani „X” co pani planuje na jutro.
(?)
Zamknięte oczy.
Zamknięte oczy pani „Y” co pani robiła wczoraj o 12 w dzień
(?)



moje tu i teraz
5-15sek.


rys.73 http://img10.imageshack.us/img10/842/rys55.png

Dzieci co robiłeś wczoraj: nie wiem.

Gdy nie mogę nic zaplanować to maje przestrzeń jest wielka.

Klucz do HUNY – zatrzymanie myśli.

Bo jeśli nie myślisz to jest koniec opisywania i możliwość wejścia w doświadczenie automatycznie.

! Gdy czuję się nieswojo, ociężały, źle to jeden ze sposobów aby poczuć się dobrze TEKST zapisany dzisiaj na tablicy !!!
(AIA KA WAI O KANE ... )

Gdy wchodzimy w doświadczenie to nie mamy nic do powiedzenia (okazuje się, że jesteś w szkole gdzie masz się czegoś nauczyć).


Znaleźć klucz i sposób do wyciszenia myśli.
WAŻNE!

Co jest przyczyną choroby?
Czarne worki i to czy ktoś chce wyzdrowieć.

Przy uzdrawianiu jeśli nie usuniemy pierwotnej przyczyny tylko zadziałamy elementami; to ten człowiek zaraz wróci ale z inną dolegliwością.

Gdy my na coś cierpimy niestety to relacje tych wokół nas zmieniają się na taki sposób jakiego pragniemy.

I taki chory podprogowo chce być chory aby być kochanym.

Przykład: 4 tygodnie temu siedzi kobieta i ma wole
po pierwszym razie na 1/2
po drugim 1/4
po trzecim 1/8
itd. i mówi pacjentka, że mamusia mówi, że tak już może zostać (daje sygnał podświadomości).

Trzeba odmienić ogień (powrót do poprzedniego dobrego stanu).

Mówię kobiecie niech pani wyobrazi sobie; że siedzi przy ognisku i pooddycha wyobrażając, ze to wydycha i spala tak 1 godz.

Gdy powstaje 2 choroba chroniczna to wtedy musimy wrócić do pierwszej choroby chronicznej i ją zniszczyć.

Po pierwsze znajdź przyczynę.
Zadawaj proste pytania i patrz jak się zachowuje i czuje.

WAŻNE!
Dla uzdrawiania

W HUNIE od zawsze rozpatrywano 4 główne elementy, że jeden z nich może być przyczyną choroby czy cierpienia emocjonalnego.
1. Największym grzechem Huny jest poczucie winy
Pod kątem uzdrawiania jeśli ktoś poczuwa winę natychmiast wpada w chorobę.
Energia w czarnym worku, która prowadzi do cierpienia na poziomie
fizycznym czy emocjonalnym i człowiek taki ucieka w chorobę.

Ktoś kto nosi w sobie czarny worek z poczuciem winy poza tym, że jest chory
silna energia będzie też ciągnęła do kogoś kto mnie ukarze, albo popada w
chorobę którą nazywają karmą (ciągle powtarzające się)

Poczucie winy i człowiek zapada w jedną i kolejne choroby.
ZNISZCZYĆ poczucie winy i wtedy jest zdrowy.
W rozmowie wstępnej obwiniać pacjenta i obserwować.

2. Przyczyna pod względem hierarchii ważności to relacje.
Najpierw relacje w rodzinach.
Gdy relacje są niewłaściwe to rzutują na choroby emocjonalne, psychiczne
człowiek nie może myśleć.

I Rodzice zaczynają rywalizować o miłość dziecka.
Kogo kochasz bardziej? (wprowadzają Stan zaburzenia).

Gdy dziecko jest zamknięte w sobie i źle się uczy to w 90% masz pracę z
rodzicami.

3. Przyczyna u osób, które przychodzą z cierpieniem to nabyte cierpienie z
przeszłości (traumatyczne przeżycie z przeszłości)
Jeżeli przeżycie odzywa się od małego dziecka to tam jest przyczyna i tam jest dno
a pod dnem są rodzice.
Pytanie do podświadomości małego dziecka : gdzie byli rodzice gdy działami mi
się krzywda?
Trzeba pracować nad relacjami do rodziców.

4. Przyczyna to tak zwani mentorzy
np. dla młodych kobiet gdy widzi ojca jako partnera do życia bardzo źle.
Ojciec ma być autorytetem.

Bo każdy kandydat na partnera nie będzie taki jak ojciec i będzie odrzucany.

A dla młodych chłopców mama.

Osoba dla nas bardzo ważna jeśli na coś cierpi to zaczynamy się upodabniać do idola.
* Następny cykl sen świadomości
Cel zajęć spróbujemy zobaczyć to co prowadzi nas do różnych cierpieć.

Co jest snem, a co jest rzeczywistością


rys.74 http://img641.imageshack.us/img641/3661/rys4.png

Będziemy próbowali to wyczyścić to wszystko w sobie

Robimy szybko OHANA:
3 świeczki na środku zapalone. Zamykamy oczy itd....
Odczuwamy siebie świadomością swoją jako drzewo i następnie jako orzeł i lecimy do słońca do środka i bierzemy w dziób trochę słońca energie i wracamy i na polance zakopujemy po środku i wyrasta złociste drzewo i siadamy pod drzewem.
Jakie mamy odczucie między ciałem fizycznym, a naszą cząstką w I'O i to drzewo będzie nas ochraniało i naszą rodzinę.

koniec III części



Na górę
   
 
 
Post: 17 kwie 2011, 14:55 
Temat zaczyna się pięknie od książek Max Freedom Long'a, który opisał NAUKI i obszerną WIEDZĘ Essejskich Kahunów/Szamanów nad czym pracował dziesiatki lat.
Niestety już nieco dalej Jego poważne prace zostały wymieszane z manipulacjami chochsztaplera i oszusta Serge Kahili King'a, który przerobił te NAUKI i WIEDZĘ na DOCHODOWĄ sektę.
To Serge King nauczał "cudownych " masarzy po tysiąc US $ za Certyfikat, sprzedawał cudowne amulety z gliny i inne duperele wyłudzajac kase od naiwnych durniów.
Pzrykre to, że tak doniosła praca MF Long'a została tak zmieszana z błotem podłego Kinga.



Na górę
   
 
 
Post: 18 kwie 2011, 8:34 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

UWAGA: BARDZO WAŻNY WPIS

Sztuka oddychania
(str.170)

...Ponieważ oddychając poprawnie, zgodnie z pewnym rytmem, można znacznie poprawić zdrowie, zarówno mentalnie jak i fizycznie.
(str.171)
Zbyt wielu ludzi zaniedbuje oddychanie. Myślą, że jedynie wdycha się porcje powietrza, wydycha ją i wdycha kolejną.
(...)
...musisz pamiętać, że oddech naprawdę jest źródłem życia. (...) ...musisz przyswoić sobie standardowy czas oddechu. Dopóki go nie znasz, nie będziesz mógł zastosować różnego tempa oddychania, a my używamy różnego tempa dla różnych celów.
(...)
Twój puls bije w rytmie raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć.
(...)
Położyłem palec na lewym nadgarstku i wyczułem szybkość pulsu, gdy on powtarzał: raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć.
(...)
...odkryjesz, że robisz wdech w czasie, gdy twoje serce wykonuje sześć uderzeń.
(...)
... że wy chłopcy (...) często dostajecie zadyszki, ponieważ nie macie żadnego pojęcia o oddychaniu? Sądzicie, że skoro tylko wdychacie i wydychacie powietrze, to to już jest wszystko. Mylicie się bardzo. Są cztery główne metody oddychania, zbadajmy je i zobaczymy co nam oferują, czym są. Pierwsza metoda jest bardzo kiepska. Znana jest jako oddychanie szczytowe, ponieważ w tym systemie jedynie górna część klatki piersiowej i płuc jest używana, (...) ...gdy oddychasz szczytowo (...) Dolna część i brzuch pozostają nieruchome, a to jest naprawdę bardzo zła rzecz. Zapomnij o oddychaniu szczytowym, Lobsang, ponieważ jest zupełnie bezużyteczne. Jest to najgorsza forma oddychania, (...)
jest to, jak odkryjesz później, typ oddychania stosowany przez większość ludzi z Zachodu i większość ludzi poza Tybetem i Indiami. Sprawia, że ich myśli są mętne i są mentalnie ospali.
(...)
Teraz zajmiemy się drugim sposobem oddychania. Znane jest jako oddychanie środkowe. To też nie jest zbyt dobra forma. (...) ...gdy będziesz na Zachodzie usłyszysz, że ludzie określają to oddychaniem żebrowym lub oddychaniem, przy którym przepona jest nieruchoma. Trzeci system oddychania jest oddychaniem dolnym, i podczas gdy jest nieco lepszym niż pozostałe dwa, wciąż jest niepoprawny. Niektórzy nazywają ten rodzaj oddychania oddychaniem brzusznym. W tym systemie płuca nie napełniają się całkowicie powietrzem. Nie następuje też pełna wymiana powietrza w płucach, co ponownie prowadzi do nieświeżego oddechu i choroby. Tak więc w ogóle nie stosuj żadnego z tych systemów, ale stosuj to, co ja i inni lamowie, wykonuj Pełen Oddech.
(...)
... - powinieneś znać wady tak samo jak i zalety. Ponieważ jesteś tutaj w Czakpori, z pewnością zauważyłeś, że kładziemy bez przerwy nacisk na wagę trzymania zamkniętych ust. Nie jest to jedynie po to, by nie wypowiadać fałszywych opinii, ale też po to, by oddychać przez nos. Jeśli oddychasz ustami, tracisz korzyści z używania filtrów powietrza w nozdrzach i mechanizmu kontroli temperatury, który posiada ludzki organizm.
(...)
Nozdrza są naprawdę bardzo ważną rzeczą – kontynuował i muszą być utrzymywane w czystości. Jeśli kiedykolwiek będziesz miał zapchany nos, wciągnij nim trochę wody i pozwól jej wpłynąć do ust, tak żebyś mógł wypluć ją nimi. Cokolwiek robisz, nie oddychaj ustami, a jedynie przez nos. ...lepiej będzie jeśli użyjesz ciepłej wody.
(...)
Zajmijmy się Pełnym Oddechem. Jak nazwa wskazuje metoda ta obejmuje trzy pozostałe systemy: dolne, środkowe i szczytowe oddychanie. (...) Musisz siedzieć lub stać w miarę wygodnie i oddychać przez nos. (...) Nie możesz oddychać prawidłowo, gdy jesteś zgięty w pół. Musisz trzymać kręgosłup prosto. To cały sekret poprawnego oddychania.
(...)
-Właśnie tak masz siedzieć, Lobsang. Z prostym kręgosłupem, kontrolując brzuch, trzymając ręce wzdłuż boków. Siedź w ten sposób. Rozszerz klatkę piersiową, wypchnij żebra na zewnątrz i potem przesuń w dół przeponę, by wypchnąć dolną część brzucha. W ten sposób wykonasz pełen oddech. (...) Jest to po prostu zwykłe oddychanie. Masz nabrać tyle powietrza ile zmieścisz, potem masz usunąć całe powietrze i nabrać ponownie.
(...)
- Jedynym celem oddychania, bez względu na to, jaki system się stosuje – kontynuował Lama – jest nabrać tyle powietrza ile to możliwe i rozprowadzić je po całym ciele w innej postaci, w postaci zwanej praną. Prana jest siłą życiową. Jest siłą, która pobudza człowieka i wszystko co żyje – zwierzęta, rośliny, nawet ryby muszą pobierać tlen z wody i przekształcać go w pranę. (...) Powoli zrób wdech. Zatrzymaj powietrze na parę sekund. Potem bardzo powoli zrób wydech. Z czasem poznasz, że istnieją różne tempa wdychania, zatrzymywania oddechu i wydychania, które spełniają różne zadania, na przykład oczyszczanie, pobudzanie itp. Jedną z najważniejszych form oddychania jest oddech oczyszczając. (...) Chciałbym żebyś teraz zawsze stosował go na początku i końcu każdego dnia oraz na początku i po zakończeniu każdego ćwiczenia.
(...)
-Teraz, Lobsang, pokażę ci oddech oczyszczający (...) - Zrób trzy pełne oddechy. Nie, nie takie płytkie. Głębokie, naprawdę głębokie, najgłębsze jakie zdołasz. Wypełnij płuca. Wyciągnij się w górę i pozwól powietrzu wypełnić płuca. O, właśnie tak. Teraz, po trzecim wdechu zatrzymaj powietrze przez około cztery sekundy, zwiń usta w trąbkę jakbyś miał gwizdać, ale nie nadymaj policzków. Wydmuchnij jak najmocniej trochę powietrza przez usta. Dmuchnij mocno z siłą. Potem zatrzymaj na sekundę resztę powietrza, Wydmuchnij jeszcze trochę z największą siłą na jaką cię stać. Zatrzymaj znowu na sekundę i wypuść całe pozostałe powietrze, aż nie pozostanie ani odrobina, w twoich płucach. Wydychaj najsilniej jak możesz. Pamiętaj, w tym wypadku MUSISZ wydychać ze znaczną siła przez usta. I co, nie uważasz, że to jest nadzwyczajnie odświeżające?
(...)
To wydychanie i dmuchanie wydawało mi się nieco głupie, ale przećwiczyłem to parę razy i rzeczywiście odkryłem, że drżę wypełniony energią, czując się lepiej niż kiedykolwiek. (...) Nagle poczułem zawroty głowy.
(...)
-Lobsang, Lobsang, przestań! Nie wolno oddychać w ten sposób. Oddychaj tak jak powiedziałem. (...) Ćwicz tylko to, co polecam ci ćwiczyć, ponieważ mam doświadczenie. Później możesz próbować czego zechcesz. Ale, Lobsang, zawsze ostrzegaj tych, których będziesz uczył, by dokładnie stosowali się do wskazówek i nie eksperymentowali. (...) Stosowanie się do zaleceń jest bezpieczne, zdrowe i nic nie może się stać tym, którzy stosują się do instrukcji.
Lama wstał.
-Lobsang dobrze będzie wzmocnić siłę twojego układu nerwowego. Stój wyprostowany, tak jak ja stoję. Nabierz powietrza w płuca ile tylko zdołasz, gdy poczujesz, że twoje płuca są pełne wciśnij jeszcze jeden mały wdech. Wydychaj powoli, powoli. Napełnij płuca ponownie i zatrzymaj oddech. Wyciągnij ramiona prosto przed siebie, bez żadnego wysiłku, po prostu trzymaj ręce prze sobą poziomo. Patrz na mnie. Zegnij ręce w kierunku barków, stopniowo zaciskając mięśnie. Do momentu, gdy twoje dłonie dotkną barków mięśnie będą twarde, a pięści zaciśnięte. Patrz na mnie, zobaczysz jak zaciskam dłonie. Zaciśnij je tak mocno, że aż zadrżą z wysiłku. Ciągle trzymając napięte mięśnie, wypchnij pięści powoli na zewnątrz, potem cofnij je do poprzedniej pozycji parę razy, powiedzmy sześć. Zrób energiczny wydech, naprawdę energiczny, tak jak poprzednio, z ustami zwiniętymi w trąbkę, tak silnie, jak potrafisz. Zrób to kilka razy i zakończ ćwiczenie wykonując ponownie oddech oczyszczający.
(...)
- chciałbym podkreślić ponownie, że szybkość cofania pięści i napięcie mięśni decydują o tym, jak wiele korzyści osiągniesz. Naturalnie, zanim zaczniesz ćwiczenie, musisz być pewien, ze masz absolutnie pełne płuca. Jest to, nawiasem mówiąc, naprawdę bezcenne ćwiczenie, które bardzo pomoże w przyszłości.
(...)
...w Tybecie nie leczymy jedynie za pomocą ziół, ale również przez zalecanie właściwego oddychania. Oddech jest rzeczywiście źródłem życia.
(...)
... ale pamiętaj – oddychaj tylko tak, jak zaleca się na tych stronach, eksperymentowanie jest niebezpieczne, o ile nie ma się odpowiedniego nauczyciela.
(...)
Zaburzenia żołądka, wątroby i krwi mogą być usunięte przez to, co nazywamy “zatrzymanym oddechem”. Nie ma w tym nic magicznego za wyjątkiem efektów, które mogą się wydać bez porównania dużo bardziej magiczne. Powinieneś stać wyprostowany lub jeśli jesteś w łóżku – leżeć prosto. Załóżmy, że nie musisz leżeć w łóżku. Stań z piętami razem, odchyl do tyłu barki i wysuń klatkę piersiową. Dolna część brzucha powinna być napięta. Zrób pełny wdech, wciągnij powietrza ile możesz i zatrzymaj je, aż poczujesz lekkie – bardzo lekkie – tętnienie w obu skroniach. Jak tylko to poczujesz, zrób energiczny wydech przez otwarte usta, NAPRAWDĘ energiczny, wiesz nie zwykły wydech, w którym wypuszcza się powietrze powoli, ale wydech, w którym wyrzucisz powietrze ustami z cała siła jaką dysponujesz. Następnie wykonaj oddech oczyszczający.
(...)
Powtórzę jedynie, że oddech oczyszczający jest absolutnie bezcenny dla poprawienia zdrowia.

Zanim zajmiemy się oddychaniem musimy mieć rytm, jednostkę czasu, która reprezentuje normalny wdech. (...) Bicie serca danej osoby jest właściwą normą dla oddychania. (...) Możesz wyznaczyć swój normalny rytm oddychania umieszczając palec na pulsie i licząc. Połóż palec prawej ręki na lewym nadgarstku i wyczuj puls. Załóżmy, że jest to przeciętny puls: raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Spraw, by ten rytm mocno utrwalił się w twojej podświadomości, byś pamiętał go nieświadomie, podświadomie, byś nie musiał myśleć o nim. Nie ma znaczenia jaki jest twój rytm, tak długo jak go znasz, tak długo twoja podświadomość go zna, ale przyjmijmy, że twój rytm jest przeciętnym rytmem, w którym wdech trwa przez sześć uderzeń serca. Taj jest zazwyczaj. My będziemy próbować zmienić ten rytm dla różnych celów. (...)
Jest to bardzo łatwa rzecz, która może prowadzić do niesłychanych rezultatów w poprawie zdrowia. W Tybecie wszyscy adepci wyższego stopnia uczeni byli sztuki oddychania. Mieliśmy specjalne ćwiczenia, które należało wykonywać przed rozpoczęciem innych zajęć.
(...)
SPRÓBUJ! Przede wszystkim, siedź wyprostowany lub stój jeśli wolisz, ale nie ma sensu stać, jeśli możesz siedzieć. Wdychaj powietrze powoli, napełnij klatkę piersiową i brzuch i licz jednocześnie sześć uderzeń serca. Jest to, jak wiesz, dość proste. Musisz jedynie sprawdzać palcem puls na nadgarstku. Niech serce pompuje: raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Gdy będziesz miał pełen wdech po sześciu uderzeniach zatrzymaj oddech na trzy uderzenia serca. Potem wydychaj nosem przez sześć uderzeń serca, czyli przez taki sam czas jak przy wdechu. Opróżnij płuca, trzymaj je puste przez trzy uderzenia i zacznij od nowa. Powtarzaj ile raz zechcesz, ale nie przemęczaj się. Gdy tylko poczujesz zmęczenie, przestań. Nigdy nie powinieneś męczyć się ćwiczeniami.
(...)
Zawsze zaczynamy od oddechu oczyszczającego, który można wykonywać dowolnie często. Jest on absolutnie nieszkodliwy i bardzo pożyteczny. Powoduje usuwanie nieświeżego powietrza z płuc, usuwanie nieczystości.
(...)
Jedna z doskonałych metod na uzyskanie kontroli umysłu polega na oddychaniu w niżej podany sposób. Siedź wyprostowany i wykonaj pełen oddech. Potem wykonaj jeden oddech oczyszczający. Następnie oddychaj w tempie JEDEN, CZTERY, DWA. To znaczy (weźmy teraz trzy sekundy dla odmiany!) rób wdech przez pięć sekund, potem zatrzymaj oddech na cztery razy pięć sekund, czyli dwadzieścia sekund. Następnie wydychaj przez dziesięć sekund. Możesz wyleczyć się z wielu bolesnych dolegliwości oddychając poprawnie, a ta metoda jest naprawdę bardzo dobra. Jeśli czujesz ból, możesz leżeć lub siedzieć wyprostowany, to nie ma znaczenia. Oddychaj rytmicznie, myśląc o tym, że z każdym wdechem ból znika, z każdym wydechem ból jest wypychany na zewnątrz. Wyobrażaj sobie, że za każdym razem, gdy nabierasz powietrza, wdychasz siłĘ życiową, która zastępuje ból. Wyobrażaj sobie, że za każdym razem, gdy wydychasz, wypychasz ból na zewnątrz. Połóż dłoń na bolącym miejscu i wyobraź sobie, że twoja ręka, z każdym oddechem zmiata przyczynę bólu. Rób to przez siedem pełnych oddechów. Następnie wykonaj jeden oddech oczyszczający i odpoczywaj przez kilka sekund oddychając powoli, naturalnie. Prawdopodobnie stwierdzisz, że ból zniknął zupełnie lub zmniejszył się w znacznym stopniu i już ci nie przeszkadza. Jeśli jednak z jakiejś przyczyny ciągle czujesz ból, powtórz jeszcze raz to samo, powtórz cykl raz lub dwa razy, aż w końcu poczujesz ulgę. (...) ale należy zrobić wszystko, by odkryć przyczynę bólu i wyleczyć ją.
(...)
Jeśli czujesz się zmęczony lub nagle brak ci energii, podaję ci najszybszą metodę odzyskania jej. Znowu nie ma znaczenia czy stoisz czy siedzisz, trzymaj stopy razem, palce i pięty powinny się dotykać. Złóż ręce razem, tak by palce obu dłoni splatały się, a twoje stopy i ręce tworzyły coś w rodzaju obwodu zamkniętego. Weź parę dość głębokich oddechów wydychając powoli. Przerwij na trzy uderzenia serca i wykonaj oddech oczyszczający. Odkryjesz , że twoje zmęczenie zniknęło.

Ludzie często są bardzo, bardzo nerwowi, (...) Oto technika, którą możesz zastosować na przykład w poczekalni, może u dentysty! Weź naprawdę głęboki wdech (przez nos, oczywiście) i zatrzymaj go na dziesięć sekund. Wydychaj powoli, kontrolując oddech przez cały czas. Pozwól sobie wziąć dwa lub trzy zwykłe oddechy, po czym zrób ponownie głęboki wdech, po czym wydychaj również przez dziesięć sekund. Zatrzymaj oddech, po czym wydychaj również przez dziesięć sekund. Zrób tak trzy razy. (...) Odkryjesz, że całkowicie się uspokoiłeś. Serce przestanie walić i poczujesz się pewniej. (...) Jeśli poczujesz przypływ nerwowości – weź głęboki wdech i zatrzymaj go przez parę sekund, (...) To przywróci ci zachwianą pewność siebie. (...) Używaliśmy kontroli oddechu przy podnoszeniu ciężkich przedmiotów. Najłatwiejsza metoda, przy podnoszeniu czegoś, powiedzmy mebla lub ciężkiego pakunku, polega na wzięciu naprawdę głębokiego oddechu i zatrzymaniu go w czasie podnoszenia. Po zakończeniu podnoszenia wypuść powietrze powoli i kontynuuj oddychanie w normalnym tempie. Podnoszenie przy zatrzymanym wdechu jest łatwiejsze.
(...)
Gniew również można kontrolować przez głębokie wdychanie, zatrzymywanie oddechu i powolne wydychanie. Jeśli z jakiejś przyczyny czujesz się naprawdę wściekły – słusznie, czy też nie! - weź głęboki oddech. Zatrzymaj go na parę sekund i zrób powoli wydech. Poczujesz, że twoje emocje są pod kontrolą i jesteś panem (lun panią) sytuacji. (...) Pamiętaj więc w tym ćwiczeniu – głęboki wdech, zatrzymanie i powolny wydech.
(...)
- trzymaj się ściśle zaleceń, nie próbuj niczego bardziej zaawansowanego bez pomocy kompetentnego nauczyciela.”

Cytaty pochodzą z książki pt.
DOKTOR Z LHASY autor T. LOBSANG RAMPA

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 18 kwie 2011, 16:31 
Poniższe fragmenty zaczerpnięte są z książek:

Rima A.Morell „Święta moc Huny- duchowość i szamanizm na hawajach”
Serge Kahili King „Sztuka uzdrawiania według Kahunów”
Paulo Coelho „ Alchemik”


Większość cennej wiedzy przekazuje w tym temacie ZBW.
Wczoraj mój „program” zagonił mnie w czasie do tych słów, dość przypadkowo ( a jak wiemy przypadków nie ma) połączyło się to z fragmentem „Alchemika”który przeczytałem dzisiaj.
Jeśli nauki Huny zainteresowały Was , a co niektórzy poczuli coś w rodzaju osobistego sygnału że są na właściwej ścieżce własnej linii czasowej, to poniższe cytaty spowodują że to co nazywamy sacrum i połączenie z Duchem Świata nabierze większego znaczenia i zrozumienia.
Nie wiem czy ZBW przedstawił w swoich postach dość istotną rzecz odnośnie samego języka hawajskiego, oraz ogólnie wpływu słowa mówionego na materię. Przynależność Naszą do połączenia z rzeczywistością poprzez słowo. Słowo jest magią i energią - zwraca na to uwagę nauka Huny i chociażby fakt samego ho,onoponopono – czyli nic innego jak coś w rodzaju „magicznego zaklęcia” wpływającego na czasoprzestrzeń materii w około nas, „czynienia tego co słuszne”. Słowo jest zapisem dźwiękowym, a jego melodyjność powoduje konkretne reakcje i ma olbrzymi wpływ na świat jaki tworzymy. Świadomie intonowane słowa , kierowane są poprzez myśl w jakimś kierunku i wzmacniają jej moc istnienia. Jednak żeby przybliżyć nieco konkrety posłużę się fragmentami z książek które wymieniłem na początku.
Aha. Kiedyś na forum była dość zażarta dyskusja o inicjałach naszych, o znaczeniu pisania naszych imion i nazwisk z dużych lub małych liter w naszych dowodach osobistych, paszportach itp. Umysł połączy jedno z drugim, gdy zapozna się z poniższymi tekstami.

Cytuj:
HAWAJSKI – JĘZYK ŚWIATŁA
„słowa one zawiodą cię do domu”


Mamy tendencję, by traktować własny język jak coś oczywistego, ponieważ nauczyliśmy się jego słownictwa i gramatyki, kiedy uczyliśmy się mówić. Ponieważ nasz własny język wydaje nam się tak „naturalny”, większość ludzi rzadko zdaje sobie sprawę z tego, jak głęboko sam język i zawarte w nim pojęcia zabarwiają nasze postrzeganie rzeczywistości. Tym niemniej, szybkie porównanie języków europejskich i języka hawajskiego wskaże, że koncepcje zachodnie nie są naturalne, ale stanowią zaledwie jeden ze sposobów pojmowania świata. Właściwie zachodnie pojęcia mogą okazać się dość szkodliwe, ponieważ sposób, w jaki rozdzielamy słowa, pobudza nas do myślenia o świecie jak o czymś, co jest od nas oddzielone i znajduje się poza naszą świadomością.
Każdy europejski język dzieli się na rzeczowniki, czasowniki i dopełnienia. Wyrazy takie jak drzewo i kot używane są do określenia wszystkiego, co możemy zobaczyć lub czego możemy dotknąć, a co, jak uważamy, stanowi oddzielone od nas istnienie. W zdaniu „Dotknąłem drzewa”, JA jest podmiotem, dotknąłem – czasownikiem (orzeczeniem), a drzewo dopełnieniem.
Języki europejskie zawierają także czasowniki, które „tworzą” słowa, jak robienie narzuty na łóżko.
Choć nie jesteśmy tego świadomi, nasze wyrazy opisujące czynności, czyli czasowniki, umacniają istnienie rzeczowników, rzeczy, które są od nas oddzielone. Słowa odcinają nas od wszechświata.
Zwykle nie mamy kontaktu z rzeczami, a jedynie ze słowami, które je zastępują. W rezultacie nacisk kładzie się na to, co materialne, kosztem ludzkiego ducha. „ Posiadanie odnosi się do przedmiotów, a te są niezmienne i dostrzegalne. Bycie odnosi się do doświadczenia, a to, z zasady, jest niedostrzegalne”.
To postrzeganie odrębności zaowocowało dość katastrofalnymi konsekwencjami, na przykład doprowadziło do wymyślenia krótkiego słowa „JA”, które zaznacza naszą odrębność. Mistyk Alan Watts napisał: „Czyż nie jest oczywiste, że to, co na początku może być niewielkim i niezauważalnym błędem, może przerodzić się w katastrofę, podobnie jak turlający się kamyk może wywołać lawinę? Kto mógł przewidzieć, że błąd polegający na uznaniu człowieczego odrębnego ego, będzie miał aż tak fatalne skutki.” "JA" jest obecnie najczęstszym słowem w języku angielskim.
Mamy tendencję, by traktować własny język jak coś oczywistego, ale każdy, kto próbował nauczyć się innego języka, pamięta, że trzeba usiąść i nauczyć się różnych zawiłości gramatycznych, jak choćby długich list czasowników nieregularnych. Rosyjski, na przykład, ma szczególnie skomplikowaną strukturę gramatyczną, wymagającą pomyślenia, zanim powie się poprawnie proste zdanie. Na przykład, zawiera dwadzieścia osiem czasowników odpowiadających angielskiemu chodzić, w zależności od tego, czy się gdzieś idzie i wraca, idzie pieszo i tak dalej.
W języku hawajskim zasady językowe są zupełnie inne, a nauka tego języka wymaga zmiany percepcji, oprócz spełnienia zwykłych wymogów przy nauce języka. Rzeczowniki i czasowniki w postaci, jaka znamy, nie istnieją w tradycyjnym języku hawajskim. Nie oznacza to że starożytni Hawajczycy niczego nie rozróżniali. Chodzi o coś wręcz przeciwnego, ponieważ ich język powstał na podstawie ich rozumienia, że nie istnieje nic, co byłoby od nas oddzielone. Tradycyjnie mogły nie istnieć rzeczowniki, czasowniki, podmioty czy dopełnienia, bo starożytni Hawajczycy mieli nieograniczone pojęcie procesu kreacji, co odzwierciedlili już w samej formie swojego języka.
Dokonana przez Benjamina Wharfa analiza języka Hopi używanego w Arizonie mogłaby posłużyć także do opisania języka hawajskiego. Zauważa on, że rozróżnienie między rzeczownikami a czasownikami nie ma znaczenia, jeśli wyznaje się pogląd, że wypowiedzenie słowa wystarczy, by zaistniało to, co ono opisuje. Najpierw coś istnieje w myślach, potem wypowiadane jest opisujące to słowo, a w swoim czasie pojawia się to w świecie widzialnym. Wypowiadający, jak kahuna, jest aktywnym centrum wszechświata. Podobną koncepcję wyraża popularne przysłowie hawajskie, Hua 'olelo, co oznacza „ słowa rodzą owoce”: świat jest nieustannie stwarzany poprzez słowa ( w języku angielskim nawet słowo i świat (word, world) są do siebie podobne.
Każda tradycyjna kultura posiada podobną holistyczną wizje wszechświata, zgodnie z którą , pozornie oddzielone rzeczy i sfery posiadają wspólny fundament, a poruszenie jednej rzeczy pobudza inną. Gramatycznie rozdzielanie nie byłoby właściwe do opisania tego świata; właściwie żaden z języków Polinezji nie ma gramatyki przypominającej tę, jaką znamy z języków europejskich. Niestety, mimo to język hawajski nauczany jest obecnie przy użyciu zachodnich struktur gramatycznych, skutkiem czego zatraca się wiele metaforycznych właściwości tego starożytnego języka.
To, w co wierzy wielu Hawajczyków, można sprowadzić do stwierdzenia, że wszystko ulega nieustannej zmianie. Świata nie można wtłoczyć w rzeczowniki, czasowniki i dopełnienia. Ta świadomość ciągłej zmiany odnosi się do bardzo wielu aspektów kultury; łącznie z samym brzmieniem języka, charakteryzującym się wielką melodyjnością. Nawet kiedy słowa są wymawiane, brzmią, jakby były wyśpiewywane. Hawajski jest taki melodyjny, ponieważ każde słowo w tym języku, a nawet każda sylaba, kończy się samogłoską pełną płynności i wymagająca otwarcia ust.
W hawajskim istnieje proporcjonalnie większa różnica między samogłoskami a spółgłoskami niż w angielskim. Odwiedzający Hawaje ludzie z Zachodu jako pierwsi dokonali transkrypcji tego języka, wcześniej będącego językiem tylko mówionym. Gdy pierwsi skrybowie zapisywali hawajski fonetycznie- każdemu dźwiękowi przypisując literę angielskiego alfabetu- zdołali znaleźć odpowiedniki naszych pięciu samogłosek ( a, e, i, o oraz u), lecz znaleźli zaledwie siedem spółgłosek ( h, k, l, m, n, p oraz w) z naszych dwudziestu jeden. Szybki przegląd słownika hawajskiego wskazuje, że w tym języku samogłoska zachowuje się jak czasownik, oznaczając zmianę, i każda samogłoska reprezentuje odmienny rodzaj pożądanej zmiany ( tym tematem zajmę się dokładniej w następnej książce- Star-Seeding Hawai'i ( Hawaje z Gwiazd). Każde słowo i sylaba kończy się samogłoską, bo wszystko zawiera w sobie nasiona własnej zmiany.
Być może dlatego- w przeciwieństwie do języków zachodnich, gdzie każdy czasownik posiada czas gramatyczny – język hawajski nie wskazuje przeszłości, teraźniejszości czy przyszłości. Po hawajsku nie można powiedzieć, że świat był stworzony; raczej powie się, że świat jest nieustannie stwarzany. Na przykład, artysta tworzący „dzieło sztuki” odtwarza poprzez swoje działanie akt tworzenia ziemi. Nie jest to już zatem zwykły przedmiot, „ rzecz sama w sobie”, lecz stworzona energią materia, której pozorna stałość ma w istocie naturę wibrującą. Kiedy Hawajczycy rzeźbią boga na misie lub pokrywają orzech kokosowy skórą rekina ( obecnie częściej stosuje się koźlą skórę ), wykonując puniu, czyli „bęben udowy”, być może nie tylko coś wytwarzają, ale i oddają cześć. Tworzą coś określonego z czegoś bezkształtnego, „wycinając anioła z kamienia”. Akt tworzenia przedmiotu jest ważniejszy niż sam przedmiot.
W języku hawajskim słowa tworzą to, co opisują, a rozczłonkowanie słów ukazuje, w jaki sposób tego dokonują. Słowo honua, znaczące „ziemia”, posłuży nam za przykład. Ho znaczy „dawać” albo „ przekazywać”, a nu „wydawać odgłosy”, takie jak kasłanie, chrząkanie świni, gruchanie gołębia czy bębnienie deszczu. Oddając cząstkę siebie i wydając jakiś odgłos, ustanawiamy ziemię, honua. Jednak te odgłosy, takie jak gruchanie i chrząkanie, są nieartykułowane ( nie są słowami ) i dlatego właśnie honua znaczy „ziemia wodzów zanim jeszcze coś na niej wyrosło”. Musimy ukierunkować słowa na rośliny; są niezbędne do użyźnienia ziemi. Jak się przekonamy, proces rozbierania słów podsuwa również wskazówkę, odnoszącą się do rozszyfrowania magii hawajskich słów, do odnajdywania ich kaona, czyli „ukrytego znaczenia”. Jednym z ukrytych znaczeń samego słowa kaona jest „przyciągać”. Im więcej znaczeń przyciągamy, tym bardziej rozjaśniamy dane słowo. Postępując w ten sposób ujawniamy Hune w kahunie, ukryte właściwości szamana, i odkrywamy, że – choćby głęboko ukryte – są one częścią każdego z nas. W taki właśnie sposób słowa wiodą nas do domu.


Dla przypomnienia:
Cytuj:
„Ty sam stwarzasz swoją własną rzeczywistość” (Ike).
Chodzi tu przede wszystkim o twoje osobiste doświadczenie rzeczywistości, każdej z jej części. Rzeczywistość tworzysz poprzez swoje przekonania, oczekiwania, nastawienie, żądze, lęki, opinie, interpretacje, uczucia, intencje oraz częste lub uporczywe myśli.
„Otrzymujesz to, na czym się koncentrujesz” (Makia).
Myśli i uczucia rządzące Tobą świadomie lub nie, tworzą wzorzec (blueprint), który przyciąga do twojego życia doświadczenia najbliższe, dostępne w twoim otoczeniu. Doświadczenia odpowiadające twoim myślom i uczuciom.
„Nie istnieje nic, co mogłoby cię ograniczyć” ( Kala)
Nie istnieją żadne granice w obrębie twojego jestestwa, pomiędzy tobą a twoim ciałem, tobą a światem czy też tobą a Bogiem. Jakiekolwiek podziały używane w dyskusjach są jedynie terminami, które spełniają określoną funkcję bądź też są używane dla uproszczenia, ponieważ oddzielenie jest niczym więcej niż tylko wygodną iluzją.
„Twój moment mocy jest teraz” (Manawa).
Nie jesteś związany z żadnym doświadczeniem z przeszłości lub z żadną projekcją przyszłości. Przeszłość jest jedynie wspomnieniem, przyszłość jest jedynie możliwością. Moc zmiany ograniczających cię przekonań i zasadzenia nasion przyszłych wydarzeń, które sam ty wybierzesz, posiadasz Tu i Teraz. Zmieniając swój umysł zmieniasz swoje doświadczenie.


Cytuj:
...”- Wiatr mi powiedział, że ty wiesz, co to jest Miłość - rzekł młodzieniec do Słońca. - A jeśli znasz Miłość, musisz znać również Duszę Świata, która z Miłości powstała.
- Stąd, gdzie się znajduję - odpowiedziało Słońce - mogę z łatwością dojrzeć Duszę Świata. Łączy się ona z moją własną duszą. Oboje pozwalamy rosnąć drzewom i razem prowadzimy owce szukające cienia. Tu, gdzie jestem - a jestem bardzo daleko od świata - nauczyłem się kochać, I wiem, że jeśli choć odrobinę zbliżę się do ziemi, zginie wszystko co ona nosi i unicestwię Duszę Świata. A zatem patrzymy na siebie z oddali i kochamy się wzajemnie. Ja daję jej ciepło i życie, a ona daje mi rację bytu.
- Tak, ty wiesz, co to Miłość - powtórzył młodzieniec.
- l znam też Duszę Świata, bo prowadzimy ze sobą długie rozmowy podczas wędrówki bez końca po orbicie. Powiedziała mi, że największym jej zmartwieniem jest to, że tylko minerały i rośliny pojęły, że wszystko jest jedną i tą samą Rzeczą. A przecież nie potrzeba, aby żelazo było podobne do miedzi a miedź do złota. Każdy wypełnia swoistą rolę w tej jedynej Rzeczy i wszystko mogłoby być Symfonią Pokoju, gdyby Ręka, która to zapisała, zatrzymała się piątego dnia. Ale był i dzień szósty.
-Jesteś mędrcem, bo widzisz wszystko z daleka
- powiedział młody człowiek. - Ale nie znasz Miłości. Gdyby nie było szóstego dnia, nie byłoby i człowieka, miedź pozostałaby na zawsze tylko miedzią, a ołów tylko ołowiem. To prawda, że każdy ma Własną Legendę, ale pewnego dnia owa Legenda się spełni. Trzeba więc przemienić się w coś lepszego i żyć nową Własną Legendę, aż po dzień, gdy Dusza Świata stanie się naprawdę jedną jedyną Rzeczą. Słońce popadło w zadumę i zaświeciło mocniej. A wiatr, któremu spodobała się ta rozmowa, dmuchnął jeszcze silniej, żeby promienie słoneczne nie oślepiły młodzieńca.
- Po to właśnie istnieje Alchemia – powiedział chłopiec. - Aby każdy szukał swojego skarbu, odkrywał go i starał się być doskonalszym, niż był w życiu poprzednim. Ołów wypełniał będzie swoją rolę aż do czasu, kiedy świat nie będzie już potrzebował ołowiu. Wówczas będzie musiał przemienić się w złoto.
Alchemicy potrafią dokonać tej przemiany. Uczą nas, że kiedy staramy się być doskonalszymi niż jesteśmy, wszystko wokół nas staje się doskonalsze.

- Dlaczego mówisz, że nie wiem, co to Miłość?
- spytało Słońce.
- Bo Miłość nie polega na tym, by stać nieruchomo jak pustynia, ani hulać po świecie jak wiatr, ani patrzeć na wszystko z daleka, jak ty. Miłość jest tą siłą, która przemienia i ulepsza Duszę Świata. Kiedy dotarłem do niej po raz pierwszy, wydawała mi się absolutnie doskonała. Ale z czasem odkryłem, że jest odbiciem tego wszystkiego, co zostało stworzone, że nią również miotają i namiętności, i wojny. To my, ludzie, karmimy Duszę Świata, a świat w którym żyjemy stanie się lepszy albo gorszy w zależności od tego, czy my sami będziemy lepsi czy gorsi. Tu właśnie przychodzi z pomocą siła Miłości, bo zawsze, gdy kochamy, to pragniemy być lepsi niż jesteśmy.
- Czego właściwie ode mnie oczekujesz? - spytało Słońce.
- Abyś mi pomogło przemienić się w wiatr
- odpowiedział młodzieniec.
- Cała przyroda wie, że jestem najbardziej rozumnym ze wszystkich stworzeń - odrzekło Słońce - Ale doprawdy nie wiem jak sprawić, byś mógł zamienić się w wiatr!
- Do kogo mam się więc zwrócić?
Słońce zamyśliło się głęboko. Wiatr słuchał wszystkiego i zaraz rozniesie po całym świecie wieść, że wiedza słońca jest ograniczona. Zatem nie mogło odprawić z niczym tego młodego człowieka, który znał Język Wszechświata.
- Zwróć się do Ręki, która wszystko zapisała
- rzekło na koniec Słońce....”



Na górę
   
 
 
Post: 20 kwie 2011, 13:25 
Cytuj:
UPRAWIANIE MAGII
Nic się nie narodziło,
Nic nie umrze,
Wszystko się zmieni.

ALFRED LORD TENNYSON


Czym że jest magia, jeśli nie procesem zmiany, procesem rozwijania swej świadomości i używania jej do wykuwania swego świata na nowo? Więc czy to w ogóle jest magia? I tak, i nie. To zależy od punktu widzenia. Z perspektywy nauki newtonowskiej tak, to jest magia; z perspektywy Huny, to zwykła codzienność. Jest tak dlatego, że na głębszym poziomie,magia ma sens. Doktor Brigham wyjaśnił Maxowi Freedemowi Longowi, jak może działać magia:

Podczas studiowania magii, zawsze zwracaj uwagę na trzy sprawy. Zawsze musi istnieć jakaś forma świadomości, która steruje procesami magicznymi i jest ich motorem. Na przykład, kontrolowanie wysokiej temperatury podczas chodzenia po ogniu. Musi też istnieć jakaś forma siły wykorzystywana do sprawowania kontroli,jeśli tylko zdołamy ją rozpoznać. I wreszcie,musi też istnieć jakaś forma substancji widzialnej lub niewidzialnej, poprzez którą siła ta może działać. Zawsze zwracaj uwagę na te trzy elementy,a jeśli uda ci się dostrzec choćby jeden, może on poprowadzić cię do pozostałych.

Chociaż sam doktor Brigham nie odkrył, jak działa magia, dał Maxowi Freedomowi Longowi – i nam – cenne podstawy do odkrycia tajemnej wiedzy Huny, opisując trzy cechy, które są niezbędne do zaistnienia magii; skupiona świadomość, siła kontrolująca i substancja, poprzez którą siła ta działa.

Zacznijmy dociekania od ostatniego z wymienionych czynników, od „formy substancji, widzialnej lub niewidzialnej, poprzez którą siła ta może działać”,a która w Hunie nazywana jest Aka, co znaczy „materia” albo „esencja”. Aka to esencja wszystkiego, co widzimy i czego nie widzimy. Jest we wszystkim, co naturalne i w każdym wytworze człowieka. Aka jest bezkształtną, nieokreśloną substancją, w której wszystko nieustannie się rozwija.
Istnieją pewne interesujące podobieństwa między pojęciem aka i ostatnimi badaniami naukowymi, które zachwiały wcześniejszymi opisami świata jako składającego się z oddzielnych, niezależnych atomów pędzących w pustce. Biolog Rupert Sheldrake w The Riberth of Nature (Odrodzenie Natury) przedstawia odkrycia dokonywane w wielu sferach nauki, mówiąc, że nie ma czegoś takiego jak „próżnia” pustej przestrzeni. Cytuje słynnego fizyka, mojego dobrego przyjaciela Paula Daviesa, który napisał: „Próżnia nie jest bezwładna
i pozbawiona cech, lecz żywa, pełna pulsującej energii i witalności”. Jest tak dlatego, że zjawiska, o których zwykliśmy myśleć jak o jasno określonych atomach (jądro otoczone elektronami) są w rzeczywistości „kwantami wibracji”, ulegającymi nieustannym spontanicznym zmianom, będąc częścią dynamicznego morza energii.
Aka sugeruje również energię, składając się z ka, „uderzyć lub ukarać”,oraz a – „mający kierunek”. Oto, co Long miał do powiedzenia na temat tego pojęcia:

Rdzeń ka w aka oznacza również winorośl, której gałązki biegną w górę i rozchodzą się, co łączy znaczenie tego słowa bezpośrednio z poglądem, że mana płynie wzdłuż mas lub nici widmowej substancji. Ka znaczy też „promieniować”, jak promienie słoneczne,symbolizując promieniowanie we wszystkich kierunkach poprzez niezliczone nici, łączące każdego człowieka z ludźmi i rzeczami, z którymi się zetknął.

Jak już się przekonaliśmy, drugim czynnikiem, siłą kontrolującą jest mana. W swych dociekaniach Long odkrył, że kahuni „znali tę siłę jako mającą coś wspólnego z wszelkimi procesami myślowymi i aktywnością ciała. Była to sama esencja życia. Symbolem stosowanym przez kahunów na oznaczenie tej siły była woda. Woda płynie, tak jak siła witalna. Woda napełnia. Tak jak siła witalna. Woda może wyciekać – tak jak może też siła witalna”.
Zauważył, że kahuni potrafili zwiększać ilość many w różnych obiektach. W trakcie bitwy kahuni trzymali w dłoniach drewniane kije i ładowali je swoją siłą witalną, wysiłkiem
swych umysłów. Moc tej siły była tak wielka, że kij rzucony przez kahunę we wroga mógł powalić i ogłuszyć nawet najsilniejszego wojownika.
Oprócz znaczenia „moc”, mana znaczy też „gałąź”, a gałąź jest idealnym symbolem połączenia. To mana łączy rzeczy pierwotnie niezwiązane ze sobą, takie jak drewniany kij i siła życiowa kahuny.
Choć badamy pojęcia many i aka w kontekście magii, nie ograniczają się one do tej dziedziny. Zarówno mana, jak i aka opisują rzeczywistość, aczkolwiek jest to rzeczywistość niewidzialna. Aka to potencjał świadomości, zaś mana oznacza, że potencjał ten został uruchomiony. Można to stwierdzić, przyglądając się konotacjom tych dwóch wyrazów. Sądzę, że aka odnosi się do możliwości: to embrion w chwili poczęcia, nowo wykluta ryba, w fazie, gdy jej ciało jest jeszcze przezroczyste; to słabe migotanie poprzedzające wschód Księżyca; to utajone światło we wszelkiej substancji. Mana to faza wzrostu ryby, „w której pojawiają się kolory” i faza życia płodu, w której zaczynają wykształcać się kończyny. Oznacza to, że świadomość została wprowadzona i zaczyna przekształcać się w byt.
W ten sposób dochodzimy do najważniejszego składnika magii, do pierwszej cechy wyszczególnionej przez doktora Brighama: do jakiejś formy ukierunkowanej świadomości. Ukierunkowana świadomość jest skupieniem potencjału (aka) poprzez moc (mana). W języku hawajskim ukierunkowana świadomość znana jest jako makia, co oznacza „cel”. Myśl jest tą winoroślą, która przekształca aka w długi sznur, kolor blasku księżyca, ściśle łączący człowieka z centrum jego świadomości. Ukierunkowana świadomość to skupienie wszystkich potencjałów świadomości danej osoby na określonym celu bądź celach.
Silne skupienie przynosi wielką moc: światło słoneczne skupione przez szkło
powiększające ma moc wywoływania ognia. Ukierunkowana świadomość, gdy jest dość silna – nawet jeśli utrzymywana jest tylko przez jedną osobę – może zmienić dzieje całych narodów. Przykładem jest Mohandas Gandhi, który przez obalenie rządów brytyjskich w Indiach pokonał największe imperium na świecie. Co więcej, Mahatma, „Wielka Dusza”, zdołał tego dokonać dzięki zasadzie ahimsa, czyli niestosowaniu przemocy.
Ukierunkowana świadomość to moc, która sprawia, że wydarza się magia. To właśnie to skupienie, które ocaliło stopy kahunów przed poparzeniem, kiedy chodzili po gorącej lawie. Ich skupienie było na tyle silne, że zdołało też ochronić stopy doktora Brighama. Ale jak kierowali oni swoją świadomością? Znalezienie odpowiedzi na to pytanie zajęło Longowi całe lata, w końcu jednak mu się to udało. Opisuje swoją ekscytację wywołaną tym odkryciem, kiedy wreszcie go dokonał.

W Kalifornii nadal bez zapału szukałem jakiegoś nowego odkrycia psychologicznego, które mogłoby na nowo otworzyć ten problem. Nic takiego się nie pojawiło. W 1935 roku, zupełnie nieoczekiwanie, obudziłem się w środku nocy z myślą, która naprowadziła mnie na odpowiedni trop, a ten miał w końcu udzielić mi odpowiedzi. Gdyby doktor Brigham żył, z pewnością razem ze mną spłonąłby rumieńcem zakłopotania. Obaj przeoczyliśmy wskazówkę tak prostą i tak oczywistą, że wciąż nam umykała. Zupełnie jakbyśmy założyli okulary na głowę, a potem bezskutecznie szukali ich całymi godzinami. Myślą, która uderzyła mnie w środku nocy, było to, że kahuni musieli mieć nazwy nadane elementom swej magii. Bez takich nazw nie mogliby przekazywać swej tradycji z pokolenia na pokolenie...

Long złamał kod do zrozumienia hawajskiej magii: pieśni śpiewane przez kahunów, zanim oni i doktor Brigham zaczęli chodzić po ogniu, przestały być już tylko „typową rozmową z Bogiem”, przekazywaną słowo w słowo od niezliczonych pokoleń. Słowa hawajskie mają mnóstwo celów. Jednym z nich jest działanie jak pojemnik na świętą wiedzę; innym zaś skupianie świadomości. Słowa stają się szczególnie potężnym skupieniem świadomości, kiedy recytuje się je raz za razem jak modlitwę. Właśnie w taki sposób starożytni Hawajczycy znali słowa: nie jako coś zapisanego, ale jako coś aktywnie wypowiadanego, słyszanego lub zapamiętanego. Słowa połączyły wszystkie trzy aspekty poszukiwań magii Brighama: to one kierują świadomością, przyjmują manę i działają poprzez aka. Przyjrzyjmy się dokładniej sposobowi, w jaki słowa działają jak skrzący się sznur, który jednoczy różne sfery.

Jest jeszcze jeden kluczowy punkt dotyczący słów, o którym Long nie wspomniał. Kolejnym zasadniczym składnikiem magii jest umiejętność nieprzywiązywania się do rezultatu. W ten sposób uniknąć można stania się czarnym magiem, którego celem jest dominacja, pułapka, w którą wpadają niektórzy guru NEW AGE. Musimy płynąć na swej fali, wysiewać ziarno, tkać swój wzór i nie przywiązywać się.

Jednym z powodów, dla których jak doktor Brigham możemy uznawać magię za coś, w co trudno uwierzyć jest- nawet kiedy została nam zademonstrowana- jest to, że utraciliśmy swój kontakt z naturą.

Lecz, niestety, nasze obecne oddzielenie od natury sprawia, że znacznie trudniej jest nam uwierzyć, iż wszystko składa się z Aka i posiada potencjalną świadomość. Stąd trudniej jest nam też odczuwać. Jednym z powodów sprawiających, że tak trudno nam doświadczyć swego związku z naturą jest to, że uważamy ją za zasadniczo różną od nas samych.

Sytuacja panująca na Zachodzie: nie uczymy się żyć w harmonii z naturą, ani nie słyszymy, że nie możemy kontrolować pewnych jej aspektów, więc podświadomie obawiamy się natury, a każdy nasz wysiłek staje się walką.

Być może dlatego właśnie mówimy o „powrocie do natury”, co w przeszłości nigdy nie było potrzebne. Warto to zrobić, bo gdy podróżujemy bezpośrednio po ziemi i śpimy na jej ciepłej powierzchni, bardziej dostrajamy się do światła naszego własnego, pierwotnego ducha.

...”bez zrozumienia jakości spontanicznego bycia „jednym” z naturalnymi zjawiskami, które są osobami, a nie rzeczami, niemożliwe jest zrozumienie przez cudzoziemca wartości hawajskich”...

Patrząc z perspektywy, zgodnie z którą wszystko we wszechświecie składa się z aka i wszystko ma w sobie potencjalna świadomość, nie może być żadnej wrodzonej różnicy dzielącej ludzi i naturę.

Bogowie zamieszkują lasy,
Ukrywają się w mgiełce, w nisko wiszącej tęczy.
O istoty, osłonięte przez niebiosa,
Oczyśćcie naszą ścieżkę z wszelkich przeszkód...

Im bardziej jesteśmy świadomi ducha otaczającego nas świata, tym większa będzie nasza zdolność czynienia magii.

Praktykowanie magii z pewnością nie ogranicza się do Hawajów ani do hawajskich kahunów, choć słyną oni ze swego mistrzostwa. Jak się już przekonaliśmy, kluczem do możliwości „uprawiania magii” jest ,świadomość własnej więzi z tworzącą wszystko substancją, a także wytwarzanie mocy poprzez skupienie światła swego istnienia. Swobodne srebrzyste cząstki aka, substancji, z której składa się wszechświat, nie zawierają many w sobie. Posiadają tylko potencjał many, który musi być pobudzony. Są jak obwód, w którym prąd elektryczny nie został włączony; właściwie przewody w tym obwodzie wymagają najpierw podłączenia do praktykującego. Kiedy świadomość jest ukierunkowana, aka można zwizualizować w postaci zwoju długiego sznura, łączącego praktykującego i osobę lub przedmiot, na którym się on koncentruje.

Każdy z nas może przekształcać swe aka w akua, jeśli nauczymy się, jak wzbudzać swą świadomość. Wszyscy posiadamy moc, dzięki której możemy rozłożyć swe gałęzie many i w ten sposób zmienić własną strukturę. Wszelka materia we wszechświecie ma tendencje do przybierania formy o możliwie najniższej energii. Dlatego bryłka węgla niezmuszona do stania się diamentem, poprzez zastosowanie wysokiej temperatury i ciśnienia, pozostanie bryłką węgla. Dokładnie to samo odnosi się do nas. Dopóki nie przekroczymy nawykowych stanów umysłu i nie zwiększymy swej many, pozostaniemy tacy, jacy jesteśmy.

Kreatywność to rozmawianie z ludźmi, z którymi normalnie nie rozmawialibyśmy i uważne słuchanie ich odpowiedzi. Umiejętność bycia otwartym zwiększa naszą częstotliwość wibracyjną i sprawia, że stajemy się ludźmi bardziej „ atrakcyjnymi”. Wydamy się bardziej ożywieni – a nawet lśniący. Pomoże nam to stać si ę bardziej świadomymi kaona, czyli ukrytych znaczeń, w życiu wibrującym wokół nas. Zamiast „odcinać się” od części siebie, jak większość ludzi, zyskamy zdolność stania się bardziej „obecnymi”, z korzyścią dla siebie i dla innych.

Jeśli szczęśliwcy którzy w potoku swoich nieświadomych słów i czynów zapędzą się tutaj teraz i odnajdą na forum te w/w informacje, zrozumieją ile złego czynią wtedy , gdy umieszczają informacje budujące obraz zła i przemocy. Pomyślcie ile informacji na świecie buduje codziennie i jak oddziaływuje na rzeczywistość w naszym świecie. Jak bardzo jesteśmy fizycznie podatni i jak one wpływają na nasz świadomy rozwój. Wszystko zależ od nas. Prawdziwe oświecenie i przebudzenie ludzkości to świadomość tego że każda rzecz na jaką decyduję się nasz umysł ma wpływ na obraz rzeczywistości. Najmniejsze słowo , najczulszy gest, nawet odruch i przede wszystkim myśl, która nas świadomie kieruje w jakimś konkretnym celu decyduje o tym jak wygląda ta planeta.



Na górę
   
 
 
Post: 24 kwie 2011, 20:55 
Dobry Wieczór

Właściwie w tym miejscu warto zadać sobie następujące pytanie:

Czy po przeczytaniu trzech części kursu jakie otrzymał(a)em od wszechświata, stosuję w praktyce w swoim codziennym życiu bezcenną NAUKĘ OBRAZOWOŚCI którą jest ten kurs?

Usiłuję uświadomić Tobie iż;
po zastosowaniu w praktyce wiedzy zawartej w 1 części (HAUMANA)– powinnaś/powinieneś w praktyce odczuć wartość tego kursu,
jeśli zastosował(a)eś w praktyce wiedzę zawartą w 2 części (HO'OPONOPONO) – twoje możliwości wzrosły wielokrotnie,
przy praktycznym stosowaniu wiedzy z 3 części (HO'OMANAMANA) – masz możliwości wpływania na rzeczywistość w sposób który inni nazwali by magią.

Czy chcesz aby: zdrowie, szczęście i bogactwo było TU i TERAZ twoim udziałem
WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE


Wykład 26 (1/IV°)

MOE UHANE
SEN ŚWIADOMOŚCI


rys.75 http://img517.imageshack.us/img517/4971/rys5.png

MOE – sen
UHANE – świadomości

Cel odczuwać świadomość śnienia

Ho’oponopono i ho’omanamana = to było serce huny

symbol kanaka i kumulipo



rys.76 http://img109.imageshack.us/img109/5973/rys3.png
rys.77 http://img183.imageshack.us/img183/3661/rys4.png
(2 część) (3 część)
! ważniejszy w życiu w życiu na ziemi wejdziemy do kumulipo
i nie będzie miał już dla nas znaczenia



rys.78 http://img517.imageshack.us/img517/4971/rys5.png ← SYMBOL Moe uhane (4część)

Bawiąc się będziemy próbowali dotrzeć do pokładów najgłębszej podświadomości i usunąć je.



rys.79 http://img217.imageshack.us/img217/5849/rys2m.png
symbol z pierwszych zajęć (1 część)

Do dzisiaj poświęciliśmy najmniej czasu świadomości.

Mamy 2 rodzaje snów: świadome i nieświadome.

Kiedy śpimy wyłączamy świadomość.

Zadaniem Huny nie jest tłumaczenie snów wtedy gdy śnimy.

2 rodzaj snów - sen na jawie ( nie śpimy lecz bujamy w obłokach).

Gdy mieliśmy ładne sny jesteśmy źli, że ktoś nas obudził.
Gdy złe sny.
Gdy sobie wyobrażamy coś np. co nam strasznie dokucza.

Huna uczy jak sobie poradzić i jak wykorzystać sen, który śpimy lub śnimy w swoich myślach po obudzeniu.!

Szczególnie rano można wprowadzić do swojego umysłu ten sen w celu zmiany dla siebie przyjazny np. gdy jesteśmy na zakręcie jakiegoś momentu życia.

Sztuką jest wejść w ten sen (gdy mamy poczucie przegranej).
Spróbować wejść trochę do tyłu snu i patrząc do tyłu odnaleźć jakości, które wkładamy w ten sen i przechodzimy dalej aby osiągnąć cel.
Należy wtłoczyć do podświadomości aby nie tracić mocy.
Musisz mieć moc do działania szczególnie w momencie gdy jest ci ciężko – odnaleźć to co jest pozytywne.

Np. Indianie – czarownik (kahuna) wprowadza ich w trans każe im tańczyć i sadza ich przypominając jak było kiedyś cudownie, dochodzi do momentu gdy są w rezerwacie jako moment i roztaczając przed nimi przyszłość pozytywną, która nastąpi.

Mam w ręku długopis to jest realność.
Odkładam go na bok i tracę z oczu, to czy jest długopis dla mnie dalej realny?

Dzisiaj zrozumiemy kiedy się realizuję.
Jedyny moment tu i teraz – gdy coś robię.

Realność – gdy coś rzeczywiście robię , gdy wykonuję swoją pracę.

Gdy siedzę i myślę o czymś co się dzieje w domu to jest sen świadomości.

Od momentu urodzenia do momentu przejścia do swojego Aumakua jaki procent jesteś obudzony?

Okazuje się ok. 3% naszego życia
Śpimy ~ 30% naszego życia

Gdy jesteś przebudzony

Gdy jesteśmy w stresie – czy jesteśmy wtedy
co jest realne z co nie.

Czy jesteśmy w stresie w stanie zrobić realnie cokolwiek?

Czy w stresie mogę rozróżniać co jest realne, a co nie?

Zależy to od tego jak silna jest podświadomość.

Przekonania – ile masz w sobie przekonań?
Np. ktoś się boi wyjścia bo jest pod wpływem TV.

Z drugiej strony jaka jest realność?

W umyśle wytworzyła coś nasza świadomość co jest podobne do naszych snów.
Czy gdy chcę zabezpieczyć swój np. samochód.
Czy to sen czy realność?

Jedynym momentem, w którym możemy coś zrobić to tu i teraz.

Co to jest psychoza:
to jest stan gdy nie jesteśmy przekonani, że to co się dzieje tu i teraz.

Np: Ludzie słyszą wewnętrzne głosy.
Np: Siedzimy w fotelu i nic nie robię to nie tak bo na pewno myślisz o czymś czyli śnisz coś np. co chcę osiągnąć, a z drugiej strony kiedy myślisz, że słyszysz głos wewnętrzny.

Pytanie kahunów jest takie czy sen kiedy nie śpisz ale śnisz i masz oczy otwarte wpływa na twoje życie?

Kiedy myślę to śnię.
Pytanie? Jak rozpoznać czy to jest w danym momencie realność co robię czy sen mojej świadomości.

Kiedy odczucia są stabilne np. patrzę na Zosię w danym momencie to jest Zosia, gdy nie wiem czy to jest Zosia to jest sen.

Czy Huna jest snem czy realnością?

Np. Gdy robiliśmy traume np. byliśmy orłem to był sen świadomości.

Kahuni twierdzą, że sen zmienia rzeczywistość .

Pytanie?
Czy podświadomość bezpośrednio reaguje na realną rzeczywistość zewnętrzną?
NIE.

Podświadomość istnieje w ciągłym śnie.

Jedyną reakcją podświadomości jest reakcja na myśl lub słowo

Obce słowa reaguje na tyle na ile my to przyjmujemy.

Huna odkryła, że słowa lub myśl kreuje rzeczywistość.

Świadomość reaguje tylko na rzeczywistość zewnętrzną.

Śnimy rzeczy, których nie ma ale, które podświadomość odbiera przez nasze myśli do wykonania.

Sen świadomości to jest myśl.
Wyobrażenie o realność wtłoczone do podświadomości i jest wykonywane.

Cała siła jaką masz tkwi w twoim słowie.

2÷3% żyjesz w realnym swoim świecie reszta to jest twój sen, który ustawia twoją realność w życiu.

Gdy dobieraliśmy swojego partnera i później ślub i z realnym czy wyobrażeniem.

Wyobraziliśmy sobie kogoś jako idealnego.



rys.80 http://img59.imageshack.us/i/rys3f.png/
↑ Aby realność rzeczywistość układać

HAKALAU


Na zajęciach będziemy robili medytacje zabawy.

Czy można przez jakiś czas żyć życiem innego człowieka?
np. aktor - można.

On udaje – śni w swoim śnie wtedy tylko jest realne, że on jest w ciele człowieka.

Ani sen – ani realność to stan świadomości kahuny.

Jeśli chcę zobaczyć rzeczywistości do końca muszę być w stanie ani sen – ani realność.

HAKALAU- stan świadomości kahuny

HAKA – medium
LAU – uzdrowić
KALA – oczyszczenie
AU - dzień

Oświecenie

Gdy siedzę i myślę ŚNIĘ – kiedy mam oczy otwarte.

Wejść między myśli, a realność tzn. zatrzymać myśli.

Medium to nie dar – można się tego nauczyć w ciągu 1 dnia.

Pacjent coś do mnie mówi, a ja staram się zrozumieć co on czuje, w jakim jest momencie i jak go poprowadzić aby wyszedł na prostą z tego zwycięsko.


rys.81 http://img263.imageshack.us/i/rys2.png/



Skoro żyjesz w ciągłym śnie gdy śpisz to śni dla Ciebie ktoś inny.

Naszym celem w tym śnie jest dochodzenie do realności.

Ile sami sobie tworzymy w tu i teraz ale świat ten nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Moja odpowiedź jest tylko dla mnie.




Nasze tu i teraz jest pewnym ciągiem naszej przeszłości i przyszłości.

Żyjemy trochę w przeszłości i przyszłości.

np. robimy jakieś plany.

Przeszłością żyjemy bo wracamy do tego co było.

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy. Co będziesz jadł na kolację?
Wpadamy natychmiast w sen.

W czasie kolacji zobaczycie siebie, że teraz jecie
1 raz w życiu po zamknięciu oczu.
Zobaczcie co będzie się działo?

Kim jestem?

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy, wyluzowujemy się.
Siedzimy na kanaka na poprzeczce.
Kim jestem jeśli jestem moją przeszłością?
Kim nie jestem jeśli nie jestem moją przeszłością?

Łatwiej jest odpowiedzieć na pytanie kim nie jestem.

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy, siadamy na kanaka na poprzeczce.
Co to co się działo byłoby inne, to czy ja bym był inny?

Bylibyśmy inni.

Jedyna rzecz to można wrócić i oczyścić woreczki.

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy, siadamy na kanaka, obracamy się o 180° i patrzymy w przyszłość – jakie mamy odczucia?
Każda myśl, którą generuje nasz umysł jest snem.

Całą naszą mocą jest słowo wypowiedziane lub myśl.
Ciało (podświadomość) nie reaguje na nic innego bo ciągle śni zawsze śni.

Dlaczego śpimy kiedy śnimy.

Huna to pozytywne myślenie,
że nasza podświadomość rozumie przekaz tak jak tego byśmy chcieli
.


Czy chcesz aby twoja przeszłość była twoją przyszłością. Mamy wątpliwości i to wie podświadomość i dąży do czegoś innego.

Za tydzień dyktafon przynieść.

Jedyny sposób docierania do podświadomości poprzez słowo czy myśl.

Gdy kłamiemy ciało reaguje.



Na górę
   
 
 
Post: 01 maja 2011, 16:07 
Wykład 27 (2/IVº)


~ 95 % naszego życia spędzamy w śnie.
Realność wokół nas to to co jest stabilne.

Gdy film nas nudzi to przestajemy śnić.
Gdy film jest wciągający to to co jest na ekranie nie jest realne ale wpadamy w rodzaj transu w tu i teraz.
We śnie nie mogę wziąć butelki do ręki.

Realność to wtedy gdy możemy coś zrobić.



rys.82 http://img508.imageshack.us/i/rys1y.png/

HAKALAU – prawdopodobnie najważniejsze słowo w HUNIE

HAKA – medium
LAU - uzdrowienie
AU - dzień, światło

Jako całość oznacza OŚWIECENIE.

Wiara słowo, które kojarzy się z religią.

W co wierzę – momenty w życiu gdy mówiłem w co wierzę.

Przeznaczenie - będzie omawiane później na warsztatach.

Co to jest wiara wg HUNY – to jest stan w którym wszystko jest nieprawdziwe,
bo jeśli byłoby prawdziwe to stałoby się wiedzą.

Doświadcz, poznaj, i to jest tylko prawdziwe.

Kiedy nie śpimy mamy oczy otwarte.

Grzeczność - czy grzecznie jest patrzeć komuś non stop w oczy.

Pani mówi:
Nie będę patrzeć na kogoś gdy z nim rozmawiam bo to jest niegrzeczne.
Co to ma wspólnego z realnością?

Dzisiaj będziemy próbowali do naszego snu w tu i teraz wkładać trochę realności aby poznać stany gdy wpadamy w sen ale tego nie rozumiemy.

Ważne jest gdzie jest moje wyobrażenie sen, a gdzie jest realność którą możemy zmienić.

Gdy mamy film i oglądamy klatka po klatce to wtedy widzimy więcej szczegółów gdy spowolnimy film.

Doświadczenie.
Dobieramy się po dwie osoby i siadamy na przeciw siebie.
Patrzymy sobie w oczy przez 5 minut

● Odczucia
Pani: odczułam odpływanie całego ciała, myśli znikają mogłam się skoncentrować na jednym punkcie.

Prawie 2 – 3 minuty ciało odczuwa panikę po przełamaniu tabu grzeczności wobec innej osoby.
Następuje jakiś relax jakaś cisza.
Gdy jest cisza wpadamy w sen ale twój sen ma realność w tu i teraz.

(Okazuje się iż zaczynają się pojawiać zmieniające się twarze. Widzę twarz osoby która siedzi naprzeciwko mnie, nagle widzę inną twarz, za ułamek sekundy kolejną, znowu kolejną ... a po jakimś czasie ponownie kolejno takie same twarze.
Okazało się po tym ćwiczeniu iż osoba siedząca naprzeciw mnie nie widziała takich obrazów - najprawdopodobniej konieczne jest tu skupienie uwagi, lub odpowiednia ilość energii)

Rozmawiasz z urzędnikiem patrz mu w oczy.
to patrz czy ucieka ze wzrokiem jeśli ucieka to kłamie nie zrobi tego co chcesz.

d.d. Zrobić to przed lustrem 5 minut
Powinno być ciemno

Ćwiczenie:
Zmiana partnera patrzymy przez 5 minut na punkt nad głową partnera.

Czujemy spokój.

Np. w windzie gdy wszyscy jadą to patrzą w górę – to świadczy, że nie chcemy być blisko innej osoby.

Gdy patrzymy na punkt nad osobą czujemy się komfortowo to obrazy się zamazują patrzę że śnię.
Powinniśmy widzieć aurę.

Może być odczucie, że ciało jest samochodem a my jesteśmy?

Ćwiczenie: kolejne

Stajemy przed oświetloną ścianą
Zbliżamy i oddalamy od siebie 2 palce wskazujące.

Zaczynamy widzieć COŚ WIĘCEJ aurę, poświatę, więcej palcy.
Jakby ucięty palec na drucikach itd?


Ćwiczenia, które robiliśmy jest to baza ogromnie czyszcząca.

Czy realizujesz życie swoich przodków czy swoje?
Tradycja? Przyzwyczajenia? Czy nie warto zmienić!

Psychoza ktoś mówi, że ma głosy coś mu nakazujące.

Okazuje się, że można to łatwo usunąć.

Przez chwilę siedzimy cicho z otwartymi oczami.
Czy słyszycie swój cichy szept myśli.
Są ludzie, którzy słyszą to głośno.
Nasze myśli czy nam coś nakazują?
Kiedy coś planuję to jest realność bo chcę to osiągnąć aby coś stało się realnością.

Cichy szept wpływa na naszą realność
„Myślę więc jestem”- Kartezjusz

Wg. HUNY Czuję, odczuwam więc jestem
Chcesz coś zrobić zatrzymuj myśli.

Gdy siedzimy i wydaje się nam, że nic nie robimy ale myślimy.

Gdy śpię ja myślę słucha tego nasza PODŚWIADOMOŚĆ i nie rozróżnia tego co jest realne, a co nie (co jest prawdą a co nie) i ona tego słucha i uznaje to za prawdę.

Gdy dopuścisz do swojego rozumienia, że jest słuchacz i słucha non stop i przyjmuje to jako prawdę i realizuje.

Gdy ten sen zaczynamy robić twórczym dążącym do celu.

Najwspanialszy dar to umiejętność logicznego myślenia.

Z logicznego punktu myślenia jeśli postawiłem sobie cel to podświadomość zaczyna go realizować.

Gdzie jest sen, a gdzie realność ważne jest to wiedzieć, nauczyć się.

Pytanie?
Mój sen (moje myśli) czy nie są odzwierciedleniem mojej wewnętrznej rzeczywistości.

Skąd płyną myśli czy z poziomu logiki czy to jest przeznaczenie zapisane w swojej przeszłości to co teraz podświadomość odkrywa.

Podświadomość ma inny rodzaj logiki zupełnie inny niż my.

Przeznaczenie zapisane przez nas ale otwierane i realizowanie
przez nieświadomość

Czuję więc jestem wg HUNY aby to zrobić to trzeba być HAKALAU (oświecenie).

Czy dobrze jest zatrzymać myśli.

W Hunie wszystko jest nakierowane na zatrzymanie myśli bo wtedy przestajesz być blokiem do otrzymania czegoś więcej.

HAKALAU – staniesz się medium
łatwo to zrobić.

Najpierw muszę powiedzieć co chcę, a wtedy pstryk

∞ - połączenie z innym wymiarem

rys83. http://img546.imageshack.us/i/rys110.png/

Punkt HONU (żółw) jest w miejscu gdzie kończy się kręgosłup zaczyna czaszka.

HO - robić
NU - wyć zawodzić

Żółw jest powolny (spowolnienie)
Czyli powoli rób zawodzić.

Robimy kroczkami zatrzymanie myśli.

NIE HUNA
1)Sposoby – powtarzaj słowo ciągle, aż się zmęczysz i osiągniesz ciszę
2)Mów głośno do siebie, aż się zmęczysz i osiągniesz ciszę
3)Zadaję pytanie; na które nie ma odpowiedzi
np. Jaki jest jednej dłoni klaszczącej
4)Fizyczna stymulacja zamknąć oczy lecę samolotem rakieta rozwala samolot, a ja lecę w dół.
Kiedy zatrzymam myśli doznaję oświecenia, a kiedy zrobię to a gdy przedtem nawiązałem łączność 3 jaźni to dostaję natychmiast wiadomości, do których nie miałem dostępu.

Ćwiczenie:
Siadamy wygodnie zamykamy oczy i liczymy bez końca i jednocześnie
spróbujcie zauważyć uwagę
gdzie wokół nas jest centrum myśli.

Gromadzi się energia gdzie?
Ja czułem z lewej strony głowy z przodu.

Ćwiczenie;
Zamykam oczy liczę i staram się centrum myśli, które znalazłem przemieszczam na drugą stronę głowy

Przestaje się liczyć.

Myśl jest energią wydobywającą się z nas. jest energią wydobywającą się z nas

Zamykam oczy liczę i po około 1 minucie przerzucam centrum myśli na drugą stronę (przestaję liczyć).

Gdy śpię i mam złe myśli to trzeba zrobić zlokalizować centrum myśli i przemieścić go w inną stronę.
Idealne na bezsenność!


rys.84 http://img560.imageshack.us/i/rys111.png/

Ćwiczenie:
Ustalamy centrum; ale tylko przesuwamy na środek i do dołu też.
1)zapamiętaj to odczucie
2)gdy starasz się przesunąć do góry wysoko to tony liczenia są wysokie szybko cichnie

Komentarz gdy obniża centrum myśli do wnętrza to się je spowalnia.

Gdy wyżej podnosimy centrum myśli to coraz szybciej liczymy bo centrum myśli jest wysoko.

Np. Jeden centrum myśli ma nisko, a drugi wysoko – jaka jest między nimi rozmowa.

Huna to odczuwanie.

Ci co myślą nisko głęboko (wewnątrz nas) to to myślenie jest motywujące.

Gdy przesuwamy centrum myśli do góry jest myślenie uwalniające radujące.

Mogą być odczucia skurczu skóry marszczenie.

Podświadomość może dawać odczucia na poziomie fizycznym tego co nam chce pokazać podświadomość.

Swędzenie – moc emanowana przez podświadomość na jakiś punkt.

3/ krok przesunąć do przodu daleko
Pociąga nas za sobą
(Podświadomość natychmiast ciągnie do tego)
4/ przesuwamy za siebie.
Odczucie powstaje

do góry umieszczenie , uwalniające

1.Centrum myśli i robię przerzutkę i jestem bez myśli widzę już coś więcej (małe HAKALAU małe oświecenie.

! W HUNIE klucz, który otwiera bramę to jest ścieżka czucia.

Kluczem do bramy jest punkt HONU.

Podążenie z biologii mózg składa się z szarej masy; szare komórki, białej masy; białe komórki i pień mózgu.

To co w emocjach może się odbywać poza.

To co chcemy zrobić fizycznie to potrzebne jest ciało fizyczne.

Pień mózgu mają zwierzęta jest nielogiczne w dyspozycji nieświadomości.

Doświadczenie chcemy *przerzucić
*sterować

Spróbujemy centrum myśli wrzucić do HONU
myśli znikają ale pojawiają się znowu?

Gdy myśli wracają to świadczy, że pojawił się następny głos .
Wcale tak nie jest, że jest 1 centrum myśli.

!Okazuje się, że jest ich więcej i każda będzie nam co innego podpowiadało!

Stąd nagłe zmiany myśli

Badania pokazały; że jeden ma 2 centra, inny 3 czy 4, ale maksymalnie 7centrów.

Stan między snem, a realnością gdy mam oczy otwarte i jesteś w stanie absolutnej ciszy Hakalau można to wykorzystać do wszystkiego.

np. do uzdrawiania
a nade wszystko do osiągnięcia wiedzy pełnej od nadświadomości.

Ćwiczenie:
Zamykam oczy, wyluzowujesz się
staraj się włożyć centrum myśli do HONU, jeśli coś jeszcze słyszysz też włóż do HONU itd. aż do skutku 7 jest max.
aż będzie cisza
wtedy otwórz oczy i doświadcz ciszy
jest to HAKALAU – oświecenie
oczy otwarte nie śpię ale też nie myślę.

Jeśli robi się za szybko to się myśli.

Powoli centrum kolejnych myśli wkładać do HONU to wyjdzie,

Jedność trzech ja się wtedy osiąga.

Np. Pacjent przychodzi , kładzie się i spójrzcie i zobaczcie go zdrowym i zróbcie HAKALAU.

HUNA jest prosta z poziomu świadomego masz co masz jeśli nie myślisz to osiągniesz wszystko.

Z HONU możesz pójść do I'O jeśli możesz coś osiągnąć to to zrób.

PODSTAWA dzisiejszy wykład tzn. Ćwiczenia

w HUNIE wszystko co zrobisz są konsekwencje, ale jeśli nie zrobisz też są konsekwencje.

Kahuna mówił, że przez czakram gardła od tyłu stan ani snu i ani realności pokaż obrazek i zawołaj do aumakua.

Nic nie robić z poziomu logiki.
Bezmyślnie wrzucić do HONU

Start logika i koniec później bez logiki.

Cichy szept jeśli są fajne to podtrzymywać

Proste ćwiczenie.



Na górę
   
 
 
Post: 08 maja 2011, 21:10 
Wykład 28 (3/IVº)


To sam sobie zrobiłeś.

Punkt HUNU. Myślimy głośno czy cicho.
Jeśli słyszymy nasze myśli to nie myślimy cicho.

Myślimy głośno i zagłuszamy inne wiadomości od wyższego ja, od podświadomości.

Stan Hakalau stan świadomości kahuny daję sobie przyzwolenie aby do mnie docierały wiadomości od świadomości i podświadomości.

Nasze myśli są snem czyli snem na jawie.

Czy my je kreujemy czy na nas czekały?

Każdy z nas myśli o czymś innym.

Co widzi moja nieświadomość?

Kiedy wyciszysz cichy szept (głośne myślenie) masz szansę usłyszeć coś więcej – wiedzę której nie uzyskasz od sąsiada czy kolegi.

Masz 2 poziomy do dyspozycji albo od dołu od swojej nieświadomości albo od góry od aumakua.

W swoich myślach określam coś małego jak rozwiązać mały problem.
Mam problem jak go rozwiązać?

Gdy wiedza pochodzi od aumakua to poznajemy ją brak emocji, czysta wiedza to jest tak i tak
widzimy biel, światło i otrzymujemy wiadomość.

Emocje – niższe ja.

Doświadczenie.
Zamykamy oczy pierwszy głos centrum świadomości wkładamy do HONU, następnie kolejne .....
Później otwieramy oczy.
Chwilę tak trwamy następnie zaczynamy znowu myśleć.

Doświadczenie podobne z tym, że chcę odpowiedzi aumakua o maszynę grawitacyjną (przykład) gdy nie odczuwam natychmiast odpowiedzi to myślę, że wiem że ta odpowiedź dotrze do mnie do jutra rano.

Wiedza jest i czeka na odkrycie.

Np. odczucia nasze co do drugiej osoby ocenianie.

Na co patrzę i jak to oceniam emocje wchodzę natychmiast z podświadomości.
Budujemy relacje z naszego snu relacje, które dla podświadomości robią się realnością.

Np. Dziecko nie obwinia jest pełne ufności.
Czy to dziecko widzi coś więcej niż człowiek dorosły, który patrzy, ocenia, ładuje akumulator swojej podświadomości.

Ćwiczenie:
Cofniemy się do małego dziecka i popatrzymy co odczuwa i odbiera. Tak patrzy podświadomość.
Daję sobie pozwolenie aby zrobić to całkowitym luzie.

*Robimy małą ohane po 2 osoby.

Siadamy na przeciw siebie i patrzymy po wyciszeniu się ze swojej głowy.

Powinny być widoczne zmiany twarzy widoczna aura i nici aka.

„ ćwiczenia


Czy sny zmieniają rzeczywistość?

Podstawowe pytanie kahunów.

WSZYSTKIE ZMIENIAJĄ

Co to jest Huna – TO WIEDZA OPARTA NA POZYTYWNYM MYŚLENIU I MIŁOŚCI

Co to jest pozytywne myślenie?
To jest takie, które prowadzi do celu i miejsca takim jakim ja chcę dojść.

ŚNIMY Ćwiczenie.
Kładziemy się do łóżka, jestem na łące, szukam skarbu, latam, jestem na łące ktoś nas goni itd.

Można zmienić często sen.
We śnie wystarczy zmienić jedno kluczowe słowo i zmienia się cała realność.

Każde słowo w afirmacji ma energie przyciągającą lub odpychającą.

Każde słowo np: płacić może iść w przeciwną stronę.

W dzieciństwie był po stronie lady kupującego i przeszedł na drugą stronę.

Każdą stronę życia można podzielić na przeciwieństwa czyli przejść w inną część życia gdzie jest to co chcemy.

Awajku



rys.85 http://imageshack.us/photo/my-images/545/rys57.png/

Wszystko w życiu ma przeciwieństwo
z poziomu logiki tak jest i tak jest.

Gdy zaczynam myśleć to już jest sen.

Wszystkie sny zmieniają rzeczywistość.

Jeśli chcę kreować swoją rzeczywistość to muszę to robić przez sen.

Do wyższego Ja zrób oddech HA.

d.d zrobić ćwiczenie
Przed jedzeniem zamknąć oczy, a to jest pierwsze jedzenie w życiu

Powinno smakować jak nigdy.

Nie budować manstrualnych medytacji robić krótko pokaż obrazek to nie popełnisz błędu.
Czy można śnić sen innego człowieka.
od czasu do czasu i nam się to przydarzyło.



Na górę
   
 
 
Post: 15 maja 2011, 14:30 
Wykład 29 (4/IVº)




rys.86 http://imageshack.us/photo/my-images/842/rys112.png/

Dwóch pięciolatków łatwiej porozumiewa się między sobą, niż ze starszymi.

Ćwiczenie:

Patrzeć sobie w oczy w lusterku, aż do momentu, że patrzymy jak na kalendarz.

Śnić, że w wodzie (bardzo oczyszcza) zanurzamy się, kąpiemy.

Naucz się fruwać i zobacz jak łatwo jest odlecieć od problemu.

Naucz się fruwać z orłami, a nie pracuj z kurczakiem.

Orzeł po hawajsku – I'O.

W I'O jest integracja nie ma dobrego i złego.

Pytanie : Czy mamy dobre wzorce formułowania swoich życzeń (czyli określenia celu)?

Wina – Konflikt wewnętrzny - chcę ale się boję ............Blokują
Relacje i sznur aka......................................................} to są przeszkody
Przekonania.

Znajdź sobie mentora (wzorzec dla nas).
Poczuj np: czyjąś radość, a nieświadomość zaprowadzi ciebie.

Czasami wystarczy jedno słowo kluczowe, a zmienia się wszystko (nie trzeba budować monstrualnych planów).



Przygaszone światło
Podświadomość jest sprytna jak piszesz to czyta.
Czasami nie wie, nie rozumie, czasami nas blokuje bo stare wzorce trzeba dopiero teraz zmienić musisz.

Obudźcie się za mocno śpicie
.

Robimy teraz bazę do celu poprzez medytacje,
nie kombinować świadomie i nie wychodzić poza to co prowadzi kahuna.

MEDYTACJA:
Zamykamy oczy lecimy jako orzeł i lądujemy w lesie na ścieżce prostej wąskiej z górki oblodzonej, a ja w butach ciężkich z łyżwami zielono ale zima,
drzewo brzoza.
Drzewo powiedziało co ma mi ważnego do przekazania.
Trzeba było tylko obserwować.



Na górę
   
 
 
Post: 15 maja 2011, 21:27 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Zainteresowałem się Huną kilka miesięcy temu, a doświadczeń mam mniej niż nic. Mimo to udało mi się osiągnąć pewne sukcesy.
Nie o tym jednak chcę pisać i nie to mnie obecnie interesuje. Wyzdrowienie mojego brata to jest to co obecnie zajmuje mnie bez reszty.
W piątek przed snem mówiłem do mojego Anioła Stróża, a właściwie tylko pytałem go dlaczego nie chce lub nie może uratować mojego brata. Nad ranem miałem sen. Jakaś postać powiedziała mi: "MATA, WAT i teraz tym ludzie się leczą" ujrzałem też jakby monitor, a w dolnej jego części liczbę czterysta coś lub ponad cztery tysiące.
Za nic nie rozumiem o co chodzi.
Kolejną noc całą spędziłem na jeziorze, ale rano kiedy się położyłem przyśnił mi się wykład z którego niewiele zapamiętałem:
jodek potasu,
jod,
glin to utrzyma
coś o różnicy temperatur i przemieszczaniu się tych pierwiastków czy związków.
Może ktoś ma jakiś pomysł?

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 maja 2011, 22:02 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
Bow1 pisze:
Zainteresowałem się Huną kilka miesięcy temu, a doświadczeń mam mniej niż nic. Mimo to udało mi się osiągnąć pewne sukcesy.
Nie o tym jednak chcę pisać i nie to mnie obecnie interesuje. Wyzdrowienie mojego brata to jest to co obecnie zajmuje mnie bez reszty.
.................
daj sobie spokój z Huną , to są sztuczki na niskim pułapie . Polski "miszcz" od Huny o mówiącym wszystko nazwisku Żądło chwalił się swego czasu ,że wchodzi do przedziału PKP i wizualizuje sobie pusty przedział . Oczywiście osiąga to .

Pytanie tylko brzmi :" po co ?" Jaki jest cel takich działań / kiedy i jaki przyjdzie za to rachunek ? ( bo natura nie znosi próżni i każda akcja przynosi reakcję ) . Cała ta " magia" jest tym samym o czym mówi film "SEKRET" - sztuczki nie ukazujące całości zjawisk- taka zabawa jak popisywanie sie fakirów .
Poczytaj Lazariewa ( są w sieci jego prace, na jakimś forum są pozawieszane - sa książki po polsku ) - facet sporo zrozumiał, ładnie to opisuje . Uczciwie też pisze o swojej fascynacji takimi działaniami (powierzchowne uzdrowienia -on to nazywa chorobą wędrującą , dziś minie ból kolana ale za pół roku złamiesz rękę bo problem duchowy nie minął) ............fascynacji takimi działaniami gdy nieświadomie zaczął wampirzyć na pacjentach .

Pamiętam taką historie opisywaną dawno temu w piśmie :"Nieznany Świat" ( tu już wracam do metod typu Huna ) . Facet dorwał jakąs tam książkę typu " sekret- jak być bogatym " i wizualizował sobie :" otrzymam 7000 zł " . Siedział tak jak dotąd w domu i wizualizował nic tak naprawde nie robiąc więcej . Po jakimś czasie wpadł na ulicy pod tramwaj - stracil obie nogi i ....dostał odszkodowanie - równe 7000 zł. To kwintesencja takich działań .

Choroba brata to posłaniec. Zrozumcie dogłębnie o co chodzi . Sądzę,że lektura Lazariewa wiele Ci wyjaśni -przyczyny zawsze są głębokie - duchowe . Czasem uwarunkowania rodzinne. samo zrozumienie przyczyn niesie juz uzdrowienie . To jest prawdziwa magia - wszelkie inne działania to zamiatanie śmieci pod dywan. Pozdrawiam.

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2011, 10:19 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 18:59
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
..przeczytałem posty pobieżnie z racji ilości materiału do strawienia.

Z tego co zrozumiałem to jeśli mogę tak napisać cała praktyka polega na wyciszeniu, koncentracji, pragnieniu pozytywów oraz jakiegoś rodzaju prostych praktyk mających ułatwić przepływ energii – oddechy itp.
Nigdy nie zagłębiałem się w HUNE i nie wiedziałem na jakiej zasadzie działa a to co jest tu nauczane zdarza mi się od bardzo dawna lecz w trochę inny sposób.
Nigdy z racji że nie jestem materialistą nie wizualizowałem sobie jakich kol wiek dóbr materialnych, natomiast mam różne nie zrozumiałe do końca przeze mnie doświadczenia życiowe bardzo podobne w działaniu do tych opisanych w temacie.
Każdy z nas miał na pewno coś takiego jak przeczucie że zaraz kogoś spotka na ulicy i bum jest tak właśnie.
Ja od tego że tak napisze zaczynałem. Jestem teraz na etapie w którym zaczynam świadomie kierować tymi myślami. Proces wygląda u mnie w sposób inny jak opisuje to Huna.
Napływa mi do umysłu myśl że np. spotkam znajomego, ważną rzeczą w moim przypadku jest to że samo to na mnie spływa nie generuje tego umyślnie lub z zamysłem osiągnięcia czegokolwiek.
Wczesnej to się po prostu działo w jakimś nie dalekim czasie. Teraz potrafię w jakiś sposób wskazać nie tylko osobę ale jakby ramy czasowe kiedy to ma się stać i mam tak prawie codziennie.
Oczywiście nie ogranicza się to tylko do przewidywania na krótki czas w przód, podaję przykład.
Co mnie dziwi, że te myśli nie są jak by moje, po prostu spływają na mnie do mojej świadomości i
kreują rzeczywistość, na początku nie miałem na to żadnego wpływu teraz powoli zaczynam to ogarniać.
W Hunie chyba samemu się wizualizuje pragnienia a ja mam jak by narzucone z góry.
Teraz do czego zmierzam.
Zastanawiam się czy przypadkiem nie jestem ofiarą jakiegoś bytu który w zamian że go karmię emocjami pomaga mi w życiu? Tak to odbieram i od jakiegoś czasu czuję że wraz ze wzrostem moich zdolności coraz bardziej odczuwam obecność czegoś bliżej nie określonego i wydaje mi się to być złe ponieważ ilość generowanych bezpodstawnie przez mój umysł złych myśli jest ogromny a jestem osobą z natury wesołkowatą.
Te złe myśli nie generują moich złych czynów, nie materializują się jak by w moim życiu.

Widzę że jest tu parę osób w temacie i zwracam się z prośbą jak wy to widzicie:
- Nieświadomie zaczynam korzystać z Huny (brak wiedzy jak to robić)
- Jakaś łajza siedzi na mnie i mnie wpierdziela ze smakiem że aż się odwdzięcza w dziwaczny sposób (dodam że zaczyna mi się to podobać – opętanie?)

Czuję wewnętrznie że muszę podjąć walkę więc to chyba jakiś byt na mnie siedzi.

Dodam że moja dziewczyna która nie za bardzo jest w temacie ogólnie, prawie wcale lecz jest osobą bardzo wrażliwą, potrafi powiedzieć głośno żeby zadzwonił jakiś tam gość bo potrzebuje pracy a on dosłownie zaraz dzwoni i ma robotę. Tylko w ten weekend zrobiła tak przy mnie dwa razy.

Sam już nie wiem co o tym myśleć dlatego zwracam się do was.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2011, 16:58 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Przeczytałem jego książkę i wywiady.
Tak to już jest, że jak ktoś zauważy skuteczność jakiejś metody to lansuje tylko tą i żadnej innej nie bierze pod uwagę. Tak się stało z Panem Lazariewem i setkami innych odkrywców, badaczy. Nie twierdzę, że jego poglądy są błędne absolutnie nie, uważam że, są bardzo dobre i ciekawe. Zacząłem nawet praktykować ale nie wszystko można wytłumaczyć karmą.
Prof Pauling uważał, że wszystko można wyleczyć kwasem askorbinowym, Nieumywakin wszystko leczyłby nadtlenkiem wodoru, a jakiś Palestyńczyk cieciorką, inni krzemem, zapperem itd. Myślę, że w podobną pułapkę wpadł Lazariew.
Owszem wiele zdarzeń tych dobrych i tych mniej można wytłumaczyć karmą ale nie wszystko i nie wiem nawet czy większość.
Oczywiście bardzo się tym zainteresowałem i zamierzam dokładnie to zbadać. Dziękuję za wskazanie tego mądrego człowieka.
Pozdrawiam

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2011, 17:11 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
blacksunwheel
605265428 - Alicja. To jest nr do pewnej kobiety. Jest z tego miasta co Ty.
Powinna Ci pomóc.
Powodzenia.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2011, 18:35 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

Odpowiadam Bow1 jeśli zainteresowała Ciebie Wiedza Tajemna to jest już bardzo dużo jak na początek.
Uzdrowienie każdego stosując tą wiedzę można osiągnąć spokojnie to taka informacja dla niezorientowanych.

Jest także spora grupa raczej mało zadowolona z rozpowszechniania tej wiedzy – bo w rękach odpowiedniej osoby jest to MOC – ale należy sobie zdawać sprawę iż należy podchodzić do wszystkiego z pokorą.

Od razu odpowiem użytkownikowi blacksunwheel – zerknij choćby na stronę 2 tego wątku i odszukaj mój wpis z datą 17 gru 2010, 10:17, a jeśli jeszcze będziesz miał jakieś pytania to z pewnością i tu na forum znajdzie się osoba której wspomniana tematyka jest znana.

Wracam do wpisu Bow1; masz ORME (a w moim odczuciu powinno ono w zupełności wystarczyć), bo jeśli stosując ORME jest dalej problem to należy powrócić do punktu pierwszego i zastosować wiedzę tajemną czyli modlitwę (a na ten temat także i ja sporo tu już napisałem), lecz jeśli usłyszałeś głoś (ale może to był głos komiwojażera który ma czegoś nadmiar) i masz przeczucie oczywiście jest jeszcze sporo możliwości:
przykładowo
Una de Gato – przeciwrakowe (stanowi korzeń z drzewa Selwy i było stosowane przez medycynę ludową ze względu na swoje właściwości antynowotworowe. Właściwości te zostały potwierdzone przez badania przeprowadzone w Austrii i we Włoszech.
Dobre wyniki w profilaktyce chorób nowotworowych i w procesie terapii – zwłaszcza we wczesnych stanach chorobowych.

PAU D'ARCO – skarb Inków (środek ziołowy pochodzący z drzewa, z rodziny Bignoniacae występujący pod różnymi nazwami m.in. Taheebo, Morado, Ipe Roxo, Lapacho. Do wyrobu leków Pau D'Arco używane są purpurowe kwiaty tego drzewa, kora, sok i trociny. Pau D'Arco zawiera takie pierwiastki, jak: bar, stront, brom i jod.
W przypadku stosowania tego ziało nie stwierdzono żadnych przeciwskazań, natomiast w Brazylii znane są jego lecznicze właściwości w leczeniu takich chorób, jak różne rodzaje nowotworów, a także białaczki, anemii, astmy, zapalenia oskrzeli, zapalenia jelita grubego, zapalenia pęcherza moczowego, cukrzycy, egzemy, nieżytu żołądka, rzeżączki, zapalenia szpiku i kości, paraliżu powiek, choroby Parkinsona, choroby Hodkinsa, zapalenia narządów płciowych, polipów, prostaty, łuszczycy, grzybicy, świerzbu, kiły, wrzody żołądka, wrzodu dwunastnicy, cukrzycy, reumatyzmu.
Już w 1968 r dr Ruiz skutecznie wyleczył wiele przypadków białaczki, stosując ekstrakty z Pau D'Arco zaś prof. Dr Walter Accorsi stwierdził, że stosowanie Pau D'Arco przy leczeniu raka powoduje wyeliminowanie bólu wywołanego przez nowotwór oraz zwiększenie ilości czerwonych ciałek krwi.
W Brazylii Pau D'Aeco stosuje się w formie herbaty, nalewki naparu lub maści przy różnych rodzajach raka: języka, prostaty, jelit, płuc, głowy, białaczki, raka wątroby, trzustki i skóry."

Ciąg dalszy w dziale: Zdrowie, wątek: Rak - sposoby leczenia

jeszcze ze (str.80):
„Kłopot polega jednak na tym, że Ashaninkowie nigdy nie znali pisma, w związku z tym z czym tradycja ta przetrwała do dziś tylko w przekazie ustnym. Stąd też jej przenikanie do świata białych przez wieki było bardzo utrudnione, a i dzisiaj, gdy widzę jak umiera indiański szaman, odczuwa to tak, jakby spłonęła cała biblioteka...”

Celowo przytoczyłem ten cytat aby zobrazować wszystkim co usiłują tu ściemniać ściemniacze. Ludzie cwaniacy zawsze znajdą cymbała który odwali z nich krecią robotę – ALE POWTARZAM LUDZIE UFAJCIE SWOJEMU sercu.

A na zakończenie; ponieważ wczoraj odwiedziłem warszawskie targi książki to zareklamuję choćby jedną książkę którą nabyłem:
autor: Joseph Murphy z serii: Wykorzystaj swój potencjał przez potęgę podświadomości tytuł: Zyskaj Zdrowie i Energie Życiową KSIĘGA 4
cytuję z okładki:
„Obudź się i żyj! Nikt nie jest skazany na brak szczęścia, lek i zmartwienia, życie w ubóstwie ani problemy ze zdrowiem. Masz moc pokonywania przeciwności losu i osiągania szczęścia, harmonii i dobrobyty. Masz w sobie siłę, żeby wzbogacić własne życie”.

Sposób myślenia i wzorce zapisane w podświadomości kształtują nasze życie. J. Murphy uczy, jak skutecznie wpływać na podświadomość i zmieniać szkodliwe nawyki myślowe, które mogą prowadzić nawet do poważnych schorzeń. Pokazuje, jak siła pozytywnego myślenia i odpowiednich afirmacji przezwyciężyć wszelkie dolegliwości fizyczne, a także psychiczne. Udowadnia, ze w naszym wnętrzu drzemie moc pokonywania dręczących nas chorób oraz zwiększania swej witalności, aby wieść pełniejsze i szczęśliwsze życie.

MOŻESZ STAĆ SIĘ TYM, KIM CHCESZ.


J.Murphy to autor wielu książek, programów i audycji radiowych na temat duchowości, sztuki dobrego życia, filozofii i kultury. Jego prace stały się poradnikami życiowymi wszech czasów. Jego sztandarowe dzieło Potęga podświadomości., dotyczące procesów psychicznych zachodzących poza naszą świadomością, stało się świadomym bestsellerem.”

Co prawda ja raczej bym polecił zakup wszystkich 6 (a może siedmiu) które ostatnio ukazały się nakładem wydawnictwa REBIS.

Właściwie to mogłem spokojnie wyjechać z tegorocznego majowego święta książki nieźle załadowaną ciężarówką (wydania książek są super, a ile pojawiło się nowych tytułów...), ale i tak jak na jeden dzień zakupów to trochę przesadziłem – bo kiedy ja znajdę czas aby to wszystko przeczytać.

Dlatego ludziska nie dawajcie wiary ściemniaczom, a raczej obserwujcie co oni tak naprawdę oprócz smrodu oferują.

i raz jeszcze powtórzę:
Naucz się fruwać z orłami, a nie pracuj kurczakiem.

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 16 maja 2011, 20:27 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 18:59
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Bow1, ZBW dzięki za wzięcie mojego postu poważnie i od razu mnie trochę zasmuciliście i upewniliście zarazem. Muszę się jeszcze sobie przyjrzeć z boku może po prostu fiksuje.
Nie pisałem tego wcześniej ale myślę iż sam to przyciągnąłem jak by podświadomie by mnie to męczyło żebym sam musiał to pokonać. Tak to teraz czuję – taka moja praca na ten czas.
Pewnie się mylę, tel. zapiszę. Dzięki



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2011, 21:02 
Dobry Wieczór

Piszę to aby skorzystali jednocześnie i inni
Informacja dla blacksunwheel: ja podałem stronę na której znajduje się dokładny opis ( to nie jest do poczytania lecz do natychmiastowego zastosowania), który jeśli zastosujesz to natychmiast powinien zmienić Twoją sytuację, a dodatkowo gdy jesteś w jakimś dołku lub gdy ktoś zwróci tobie uwagę iż dziwnie się zachowujesz to natychmiast weź zimny prysznic (ale bez przesady bo gorący także pomoże, ale w trakcie musisz myśleć intensywnie o tym iż woda zabiera wszystkie obce destrukcyjne, niskie energie i wibracje z Twojej energetyki z każdego poziomu (warto powtórzyć tą myśl kilka razy, a następnie koniecznie się od tego brudu energetycznego odetnij - bo inaczej wróci.
Polecam także wyrobienie u sobie nawyku iż gdy myjesz ręce to jednocześnie intensywnie myślisz o tym iż wszystkie brudy energetyczne woda zabiera (najlepsza jest płynąca) i tu także należy się odciąć.

Kiedyś przeciętny człowiek w ciągu całego swojego życia spotykał tylu nieznajomych jak dzisiaj w jeden dzień, (a kiedyś nie było TV) dlatego co chwila przyczepia się do nas jakiś duch (energia) mało interesująca i dlatego warto znać i stosować przynajmniej od czasu do czasu proste techniki oczyszczania.

Z własnego doświadczenia wiem iż nawet kilka razy dziennie to wcale nie za dużo.

Gdy jesteśmy bezczelnie okradani z energii (na skutek wpływu smug chemicznych) to natychmiast do naszej osłabionej energetyki może coś się przykleić i wtedy mamy problemy, robimy się coraz bardziej zmęczeni bo pasożyt wyciąga z nas kolejne dawki energii tak iż nawet nie chce nam się wieczorem wykąpać.

Gdy ktoś jest barmanem to ma do czynienia z duchami (energiami) pijaków (z których każdy do knajpy na plecach przynosi dosłownie autobus) - i jak barman jest osłabiony lub chory lub popija to natychmiast wraca do domu z pasożytem lub ich większą ilością.
TU BRAK JEST ŻARTÓW (natomiast ci ŹLI co wiedzą o co chodzi to specjalnie stwarzają takie sytuacje jak kogoś chcą załatwić (ostatnio Prezes jednej znanej partii wyglądał na takiego co ma gości na plecach - i jeśli ktoś mu nie pomógł to jest ugotowany)
Zastosuj to co jest na stronie którą podałem w tym wątku (polecam ten sposób każdemu)

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 22 maja 2011, 21:51 
UWAGA: INFORMACJA DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH

Z uwagi na trudności z dostępem do strony, postanowiłem chwilowo zatrzymać publikowanie V części kursu na stronie davidicke .pl
KAŻDY kto chce mieć to wszystko co dotychczas tutaj upubliczniłem z tego kursu powinien NATYCHMIAST zrobić sobie kopie i oczywiście wydrukować choćby każdy dotychczas umieszczony tu wykład.

Przypominam tym wszystkim; którzy być może jeszcze się nie zorientowali jaką ogromną wartość ma wiedza tu ujawniona jeśli zostanie zastosowana w praktyce.
Oczywiście każdy ma wolną wolę, lecz ta wiedza jest tylko dla tych którzy mają czas, rozum i są pracowici .
UPRZEDZAM IŻ JEŚLI NIE ZROBICIE NATYCHMIAST DLA SIEBIE KOPII TO JEST TYLKO WASZ WYBÓR.
RYSUNKI PROPONUJE TAKŻE SOBIE ŚCIĄGNĄĆ TERAZ BO TAKŻE JEST JUŻ Z TYM PROBLEM.

v CZĘŚĆ kursu UMIESZCZĘ NA TEJ STRONIE TYLKO W MOMENCIE GDY DOTRZE DO MNIE INFORMACJA IŻ KAŻDY MA SWÓJ WŁASNY WYDRUK.
Na stronie polana. fora.pl umieszczam obecnie równolegle ten kurs tylko z małym opóźnieniem ( jest to tam w wątku huna

Pozdrawiam Zbyszek

Wykład 30 (5/IVº)


Pieśń kahunów – warto się nauczyć na pamięć
(jest straszliwie silne) można jeszcze nałożyć kumulipo

PIEŚŃ DO MOE OHANE !!!
Pieśń snu świadomości

hej....droga mojego życia....wielki
E KANAKA LOA przywołanie aumakua
............................... malutki
E KANAKA POKO przywołanie podświadomości
rys.87 http://img217.imageshack.us/img217/5849/rys2m.png
..............................osiem....moc
E U´I A A´AE ALANEO przywołuję 8 uzdrawiających mocy

rys.88 http://img183.imageshack.us/img183/3661/rys4.png

A NA MAKA i równoważę je
sięgam....wielki....niebo
PA IKA LANI sięgam do nieba
rys.89 http://img109.imageshack.us/img109/5973/rys3.png

sprowadzam....światło....ziemia
MALU KA HONUA ściągam to światło do siebie (na ziemię)
.................................................(NA) dodaję na kogoś
staję się
I´A KAMA UHILIE staję się mentorem mojego życia
.................podświadomość
E NE KU przywołuję moją podświadomość (raz jeszcze)
rys.90 http://img517.imageshack.us/img517/4971/rys5.png
IKA MOE AU urealniają się moje marzenia senne
A KE KAHUNA → (dla nas) staję się kahuną
....................................→ (dla kogoś) ktoś otrzymuje przez kahunę

↑ W tym jest cała HUNA ↑ tego co się uczyliśmy.

Kluczem do rozwiązania wszystkich naszych problemów jest kanaka i kumulipo


rys.91 http://imageshack.us/photo/my-images/221/rys58r.png/

KA – światło
NA – równowaga
LOA - wielka

Jestem w całkowitej równowadze (nie przeważają) u mnie emocje ani dobre ani złe.

Wchodzę w kumulipo (wchodzę na środek kumulipo) i dopiero wtedy sięgam na niebo lub na kogoś wtedy dodaję (NA)

W każdym punkcie jest 36 aspektów mocy.

Z poziomu świadomości kahuny sen jest początkiem realności, to jest moja rzeczywistość, która może się urealnić.

Czy sen może z nas wyssać energię życia?
I to jeszcze jak!

Stajemy się coraz bardziej chorzy.

Np. Poznajemy kogoś – on nas fascynuje, zaczynamy się do niego zbliżać,
ale co my o nim wiemy (bardzo dużo ale w swoim śnie) ta osoba jeśli koncentruje na czymś uwagę wysysa z nas energię, a gdy się rozstaliśmy z taką osobą to ona wysysa na poziomie snu dalej z nas energię.

Nadal myślę i śnię i jest to wysysanie mojej energii życiowej.

We śnie wystarczy zmienić mały szczegół snu i urealnić to co jest rzeczywiste.

Dobre sny - czy zabierają moc?

Dobry sen jeżeli jest inspirujący do jakiegoś działania (urealniam coś dobrego).

Sen, który śnię, a później przenoszę do codzienności może być obsesją
(gdy jest nierealny).

W dobrym śnie chcę pozostać jest to obsesją
są zdrowi ale krótko żyją.

Oddziałowują na swoją podświadomość, że chcą pozostać w tym śnie i pozostają.

Melancholik - fizycznie jest zdrowy – na moment się przebudzi i znowu odpływa w sen.
Ma piękne sny. Najczęściej można go spotkać na cmentarzu, czyta to co jest związane z odejściem.

Z poziomu Kahuny sen staje się realnością.
Z dobrym snem uwaga! zobacz, w którą stronę podświadomość zmierza.

Na jawie kierowaliśmy na coś uwagę, ale na krótko.

W dobrych snach trudno jest od tego się oderwać.

Gdy śnisz coś dobrego to się temu przyjrzyj bo prowadzi to do schorzeń chronicznych (przeważnie na poziomie umysłu).

Zachowania chroniczne gdy długo trwają przemieniają się w fobie na całe życie.

Pytanie: Jak wygonić partnera?
np. Matka mówi to z poziomu snu, wyobrażeń, nie ma tu realności jest manipulacja.

My mamy tę moc bo uczymy się tego.

W hunie uczymy używać mocy którą mamy.

Gdy np: córka cierpi to to wróci.

Musi się to wiązać z etyką, bo cierpienie wróci do tego co to wywołał.

Np. Wbrew jego woli ktoś życzy komuś śmierci to wprowadzamy takie słowo do swojej świadomości (jest to HUNA) i może to do nas dotrzeć bo utrwalamy to u nas w swojej nieświadomości.

Można to samo uzyskać operując emocją miłości.

Wszystko to odbywa się we śnie, który staje się realny.

Np. gdy kiedyś ktoś nam coś powiedział jedno jedyne słowo i to tkwi i taką moc mają czarne myśli i słowa.

Udzielanie rad odbiera moc innemu człowiekowi.

Człowiek HUNY wie; że TAK dokładnie, a nas to rombie jest to pokazanie ważniactwa, że coś wiem więcej a moja podświadomość tego nie toleruje grzechy pychy.

Jak komu można doradzić jeśli ktoś chce aby mu rady udzielić.

Trzeba najpierw zobaczyć ile ktoś ma mocy, jaką ma moc i najlepiej on sam wie co jest mu potrzebne – pomagać mu rozwijać jego moc.

Nie jest wszystko straszliwie jednoznaczne.

Gdy manipulujemy innymi to robimy to z poziomu naszego snu. Bo coś od kogoś chcemy.

Największym manipulatorem w rodzinie jest ofiara – ona kontroluje tych co są silniejsi od niego (może wtedy pospać, pójść do kina itp.)

W partnerstwie jest walka kto będzie ofiarą.

Manipulant uzyskuje przewagę.

Narzekanie najlepszy sposób na zmanipulowanie partnera.

Dawanie rad, narzekanie to co funkcjonuje w naszym śnie z poziomu widzenia Kahuny staje się realnością w naszym życiu.

Zaczyna mieć chroniczne choroby na poziomie psychiki.

NIE DAWAĆ RAD!

Na 4 choroby człowiek 3 zafundował sobie sam.

Wyśnione przez nas sytuacje, że ktoś coś nam zrobił lub powiedział, a ja w moim śnie zaczynam to sobie rozpamiętywać, powstaje depresja - stan chroniczny .

Gdy ktoś nami manipuluje we śnie spróbuj znaleźć 1 mały szczegół (słówko), a on zmieni cały mój sen.

Np: Przyszła ciocia nabuzowana. Co ci jest powiedz? Dostała wezwanie na świadka.
Niech ciocia napisze pisemko do sądu (i tam nie pójdziesz), powoduje to natychmiastową zmianę nastawienia.

Ćwiczenie:
Była medytacja przy muzyce piosence kahunów.

! Wykorzystajmy to wejdźmy do ogrodu (mamy laskę, kubełek, miecz i kielich)
niech prowadzi nas do symbolu i ten symbol wprowadzamy do pustki.

Lęk i strach są realne bo się boję.

Ktoś lęka się choroby (robi czarną magie) i to prowadzi do choroby.

Stanąć twarzą w twarz ze swoim lękiem i przyjrzeć mu się.

Czy lęki i strach są elementami naszego snu?

To my sprowadzamy.

Emocje są w jakiejś części naszego ciała i wtedy kawałek samego siebie nie lubimy.

Przestajesz lubić samego siebie.


Ostatnio zmieniony 04 cze 2011, 5:46 przez ZBW, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 24 maja 2011, 1:49 
Bardzo ciekawy temat.
Osobiście uważam że okultyzm nie jest zły, każdy może bawić się w magię trzeba tylko dużo, dużo i jeszcze więcej czytać, oczywiście praktyka też wchodzi w grę jednak jest wiele rodzajów magi. Fakt że większość ludzi albo wykorzystuje ją do mrocznych celów lub do jakichś własnych mniejszych celów, to już inna sprawa.
Nie koniecznie trzeba sprowadzać inne byty by przepowiedziały Ci przyszłość. Osobiście moim ulubionym rodzajem magii jest magia hermetyczna (nie nie taka którą się zamyka w pudełku). Hermetycy (bo tak nazywa się magów hermetyzmu) wierzą że magia ma służyć ludziom, i nie ma sposobu by wydostała się spod kontroli człowieka (dlatego hermetyczna), jednak sama nazwa pochodzi od Egipskiego Hermesa. Jeśli chodzi o coś bardziej ludzkiego to najlepszą magią (taką psychologiczną - to moje własne określenie, coś takiego nie istnieje) jest wmawianie sobie czegoś, mózg działa jak komputer poprzez wgrywanie programów możemy go udoskonalać, programy w ludzkim przypadku to słowa. Cykl powtarzania sobie czegoś dobrego o sobie np: "Jestem piękny, kocham swoje życie, wystarczą mi małe chwile szczęścia by czuć się dobrze", słowa można dobierać według upodobań, jednak ZAWSZE w czasie teraźniejszym, przez 90 dni. Najlepiej powtarzać to sobie raz dziennie, na głos i najlepiej przed lustrem. Myślę że to niezły sposób by ta magia zaczęła działać, kiedy pracujemy nad swoją świadomością :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2011, 19:02 
Wykład 31 (6/IVº)


Czarna magia gdy nie masz do końca przekonania to nie rób.

Robi to specjalista gdy inne środki zawodzą, to wpędza się w coś aby ktoś zapomniał.

Wszyscy potrafią magie (moc stosują), ale robią to chaotycznie.

Jako ludzie huny będziemy widzieli jak ludzie wzajemnie się ranią.

Dzieci niosą na sobie strach, lęk pochodzący od swoich rodzin.

Przestań straszyć, nakładać cierpienie na dzieci bo będą to nosić to całe życie utopieni w śnie.

Wykonawczą częścią jest podświadomość.

Nieświadomość daje wszystko ale bez słowa NIE.
Nieświadomość nie widzi tego słowa.

Alergia – wziewne, pokarmowe, kontaktowe, na dźwięk
Jaką funkcję pełni alergen w stosunku do osoby?
np. uczulenie na kota lub psa.

Dla podświadomości symbolem czego jest kot.

Np. Zaczynamy robić regres do tyłu i poszukujemy kiedy kot, pies czy trawa stało się symbolem cierpienia.

Doznaliśmy cierpienia pod np. jakimś drzewem i to stało się dla nieświadomości cierpieniem.

W przypadku dzieci może być tak, że realizujesz plany rodziców czy dziadków.

W przeszłości wydarzyło się coś co wydarzyło się np. u pradziadka.
Gdy u dziecka alergia występuje po 5-6 latach nagle występuje to można pracować.
Pogryzł pies i wystraszył dziecko – pies stał się symbolem strachu i reagujemy natychmiast snem.
Np. Ktoś nam mówił kim my jesteśmy. Jak na to reagowaliśmy – a my wiemy, że tym nie jesteśmy – agresją, smutkiem.

Ten ktoś mówi wyłącznie o swoich wyobrażeniach sennych.
A gdy w swoim śnie przejmujemy sen kogoś to np. zaczynamy doznawać awersji do tego człowieka.

Dla podświadomości we śnie wystarczy jednym słowem zmienić sens znaczenia.

Co jest najbardziej przerażającego na świecie?
Inny rodzaj strachu w którym żyjemy.
Strach w niewiadomym.

Mamy doświadczenia od innych osób, które zostały dotknięte czymś.

Sen z poziomu kahuny jest realnością i zaczyna się realizować.

Strach przed nieznanym gdy zrozumiesz na czym polega to rezygnujesz ze wszystkich ubezpieczeń
Wszystko co masz jest i tak bezpieczne.

Odrzucenie wynikające stąd, że kiedyś ktoś nas ranił i od tego czasu nosimy w sobie obawy obawiamy się tego odrzucamy.

Żeby tego wszystkiego się pozbyć musisz poczuć się wolny.

Co to jest wolność?
Jakie są prawa?

Ksiądz daje nam wolność po śmierci ale wrzuca nas w strach aby uzależnić.

Partie polityczne każda obiecuje nam wolność (uwolnienie od czegoś).

Spróbuj swojego snu aby zmienić.
Np. Nie chcę stracić zdrowia psychicznego ktoś mówi.
Nieświadomość kasuje NIE i zaczyna realizować resztę.

Zamykamy oczy
Wyobrażamy sobie, że lecimy do Bagdadu i są terroryści w samolocie, zaczynamy spadać
Jakie są odczucia?

Jesteśmy w ogrodzie botanicznym jakie są odczucia?

Kto: TV, kino, gazety, reklamy pokazują nam strach, lęk, zabijanie.

Gdy się nie pamięta filmu tzn., że nieświadomość miała uwagę skierowaną na coś innego.

! Najbardziej przerażające na świecie jest to , że ludzie obawiają się używać swojej mocy aby realizować siebie!



Rys.92 http://img220.imageshack.us/i/rys59.png/

Np. Ktoś ci dokucza
Wejdź w sen, wejdź w kumulipo i zrób tak, aby ten ktoś przestał ci dokuczać.

Czy jest coś gorszego niż ten monstrum strachu?

Czy może być coś gorszego od monstrum strachu?

Jeśli powiesz to czego nie chcesz to to też dostaniesz ale bez słowa nie.

Gdy słuchasz pieśni i powiesz czego chcesz to na pewno to dostaniesz.

Zobacz różnicę : Nie chcę być biedny.
Nie chcę być bogaty. Kluczowe słowa

Czy chcielibyśmy być tacy anielscy?
Żyjemy wśród ludzi jak by nas inni postrzegali?

Gdybyśmy byli na ziemi i wszyscy byliby w anielskiej szkole, życie bez emocji.

Jakie by było gdyby było tak ładnie i bez emocji.

Ile razy mieliśmy w życiu coś takiego, że odczuwaliśmy, że np. nie jesteśmy tego warci, to nie dla nas itd.

Nie chce dużo dobrego.
W medytacji coś mnie z niej wypycha gdy mogę mieć coś dobrego.

A dlaczego nie mieć więcej?

HUNA
HU – męskie
NA - żeńskie
Czym się w Polsce straszy dzieci ?

MOA jaszczur nierzeczywisty (straszy się nim dzieci na Hawajach).

Wulkany są na 3tys. m

rys.93 http://img35.imageshack.us/i/rys98.png/

HEIA MOE – świątynia snu – chodzą tam raz w życiu aby otrzymać wiadomość najważniejszą w życiu.

Świątynia kahunów
rys.94 http://img684.imageshack.us/i/rys99.png/

Pokryty trawą szałas (zawsze w nim pali się lampka) lampka z orzechu z olejem.

Droga poprzez MAUNAKOA

Jeszcze taka dodatkowa informacja 'techniczna' dla wszystkich zainteresowanych:

Gdy kilkakrotnie zmuszeni jesteśmy aby wejść na stronę to wyświetla się na naszym monitorze skopiowana przez AGENCJE strona (i może nam się wydawać iż jesteśmy na stronie davidicke.pl, ale gdy wpisujemy hasło lub jakiś tekst to jest w tym momencie przez nas wysyłany na taką lewą stronę (która na moment pojawia się na naszym ekranie) - WARTO O TYM WIDZIEĆ


Pozdrawiam
Zbyszek


Ostatnio zmieniony 04 cze 2011, 5:48 przez ZBW, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2011, 23:12 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
wklejam to tutaj

Gregg Braden: Wylecz wszystkie choroby w 3 minuty


nie mogłem znaleźć filmu na youtube, wklejam link na film

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/20 ... -3-minuty/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2011, 7:50 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

Moje pytanie do użytkownika adrian 88888 : o co tobie chodzi?

Bądź uprzejmy zabrać swój wpis z wątku; Magia która działała i może działać dla Ciebie
Z góry dziękuję za współpracę

Zbyszek


SPROSTOWANIE powyższego wpisu:

Gdy wszedłem na podaną przez adrian88888 stronę nie obejrzałem filmu jaki tam się znajdował, bo go nie zauważyłem, natomiast sama strona wydała mi się bez związku z tematem wątku - dlatego zareagowałem w sposób powyższy.

Wpis Bow1 spowodował iż raz jeszcze wszedłem na podaną stronę i zrozumiałem co miał na myśli adrian88888 - OCZYWIŚCIE kasuję to co napisałem wcześniej (pozostawiając jednak tekst aby wiadomo było o co chodzi).
Z góry dziękuje z wyrozumiałość mojego niezrozumienia.

[dodam iż od jakiegoś czasu chodziło po mojej głowie iż odwalę jakiś kit tu na stronie - i jak widać właśnie się zmaterializowało]

Warszawa, dn.5.06.2011 14:41
Pozdrawiam
Zbyszek


Ostatnio zmieniony 05 cze 2011, 14:46 przez ZBW, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 04 cze 2011, 7:44 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

W życiu brak jest przypadków (jest to dla wtajemniczonych tak oczywiste jak to, że istnieje słońce)
Tak więc jeśli pojawiają się jakieś odstępstwa; oznacza to iż KTOŚ próbuje bezczelnie po chamsku wprowadzić tylnymi drzwiami do umysłów innych jakieś (za przeproszeniem gówno)

Z doświadczenia i obserwacji WIEM; iż jeśli NATYCHMIAST wykłady jakie upubliczniłem w tym wątku znajdą się w komputerach tych wszystkich których ta wiedza zainteresowała i dodatkowo (A WŁAŚCIWIE JEST TO PODSTAWA) KAŻDY natychmiast zrobi sobie wydruk - to będzie miał z tej WIEDZY korzyść (być może jednak dopiero za jakiś czas , gdy zrozumie bezcenną wartość tego co tutaj jest upublicznione). Oczywiście CODZIENNA PRAKTYKA to podstawa, a bez niej także ta wiedza jest tak NAPRAWDĘ bez wartości.

Obserwowałem wielu którzy zetknęli się z cząstką choćby tej wiedzy jaka jest NAUKA OBRAZOWOŚCI czyli HUNA i możecie mi wierzyć - ale dla wszystkich pozbawionych szczegółowych notatek ta wiedza jest stracona (taka jest moja opinia.

Wielu cymbałów (doskonale jednak zdających sobie sprawę z tego jak cenny materiał pojawił się tu na stronie w tym wątku usiłuje zrobić wszystko aby zdobyć swoje kopie lecz innym wybić to z głowy).

Zapamiętajcie złodziej przywłaszczy sobie wszystko natomiast następnie pali biblioteki aby inni pozostali w ciemnocie - tak było zawsze i raczej głupcom dopiero pobyt w czarnej dziurze przygotowanej już dla nich wyczyści umysły z głupoty.

Kopiujcie TYLKO WYKŁADY (oczywiście jeśli interesujące są dodatki to także)

LECZ UPRZEDZAM: jest tu trochę wwalonych przez innych śmieci w których mogą znajdować się groźne wirusy które wyczyszczą każdy komputer i go popsują.

Ja w tej chwili korzystam z jednego ze starszych ( bo rozwalono mi właśnie zdalnie kolejny nowy), ilu uważających się za cwaniaków jest podłączonych pod mój dom (byście się za głowę złapali od tej wiedzy).
Ale jak już wspominałem jestem na to przygotowany - powiem nawet więcej ROBIĘ TAK CELOWO - bo cymbały tyle tracą czasu , energii , że w tym samym czasie inni mogą trochę odetchnąć.

Zbyszek

Wykład 32 (7/IVº)

Kahuna

Doskonałe wyciszenie i zawołanie aumakua gdy prosimy o informacje. Może to być osoba żyjąca lub zmarła od bardzo dawna (zaproście 1 lub kilka osób) gdy chcemy się dowiedzieć coś.

Np. Daj mi wiadomość na taki i taki temat
Nie uruchamiać świadomości, rozumu.
Huna to ścieżka czucia

Podświadomość i nadświadomość to furtka do innych wymiarów. Aumakua jest (kluczem) bramą do innych wymiarów.

Aqua aumakua – bóg rodziny bogów (zbiór wszystkich aumakua).
aumakua – boska rodzina

W Hunie odczucia uciekają jeśli świadomość odczuwania jest na zewnątrz ciała.

Bardzo pomocne są masaże one wprowadzają świadomość do ciała.
Wprowadzenie odczuć do wnętrza ciała.

Tańce też to powodują tzn. wpływa taniec na naszą podświadomość.

Tabu jest to o co prosimy (ta wiadomość).

Nasza płciowość jest związana z odczuwaniem emocji seksualnej (od 1 roku życia)
Emocja seksualności jej cel przekazać życie.

Hawajczyczy traktują seksualizm jak jedzenie.
Europejczycy unikają patrzenia w oczy unikają tematu.

Doświadczenie:
Wyciszamy się i staram się wyobrazić sobie, że jestem super atrakcyjną kobietą.
Odczuj jakie są w tym momencie odczucia.
? odczucia?
Teoretycznie i praktycznie powinniśmy mieć dostęp do mocy, która do tej pory była zabroniona?

Co zmienia naszą fasadę naszej osobowości?
Kwestia wychowania, przyzwyczajenia, uwarunkowania, które wynieśliśmy z dzieciństwa.

Czy masz blok, który hamuje ciebie aby w pełni realizować siebie.

W Hunie będziemy próbowali to odciąć aby dać nam wolność wewnętrzną.

Kiedy coś ma sens – robię coś co jest dla mnie dobre, inni mogą to postrzegać inaczej.

Czy ktokolwiek jest w stanie powiedzieć wam kim jesteś?

Kiedy próbujemy mówić komuś kim jest, to jest opowiadanie sądów o samym sobie.

Ktoś coś powiedział i coś zrobił od razu widzimy kim jest.

Pytanie w Hunie we śnie.
W co musisz wierzyć, że to co robisz ma sens.

Co to jest wiara? Co to jest wiedza?
........................... ↓ .................................... ↓
Stan w którym nic nie jest prawdziwe. Wiem, że to jest akurat tak.

Wyróżnik kobiecości – wygląd, moc.

Czy mocna silna przebojowa kobieta ma większe szanse znalezienia partnera niż łagodna.

Podprogowo w ostatecznym rozrachunku to kobieta (rodzi) będzie szukała takiego ojca, który przekaże najlepsze cechy.
np. wojskowy, pilot, sportowiec, zdrowy.
Dla swojego dziecka będzie poszukiwała „farmera” podprogowo takiego, który jest stabilny, chodzi do pracy, nic nie chce.

Czy ludzie ranią innych ludzi po to tylko aby ich tylko ranić aby ich abstrakcyjna racja była na wierzchu?
Na tym najbardziej wygrywa adwokat .

Kim jestem jeśli nie jestem tym kim jestem?

Czy jesteś gotowa, gotowy zmienić swój los?






rys. 95 http://img860.imageshack.us/i/hunarysunki584.png/

Robiliśmy extraume wejdź całkowicie w rolę kobiety (mężczyzny dla kobiet)

Nałożenie kumulipo na kanaka

Życzenia są snami.
Czego sobie życzysz powiedz co chcesz?





rys. 96 http://img88.imageshack.us/i/hunarysunki594.png/


Jedyny moment, w którym możemy coś zrobić to TU i TERAZ.

Czy można żyć w przyszłości?
Można bo planujesz, bo coś chcesz.

Użyj snu jak najwięcej, żeby określić cel w który włóż masę energii.

Wszystko co nazywamy blokiem, przekonaniem, poczuciem winy może spowodować, że energia z TU i TERAZ wycieka.

Gdy zastanowimy się okaże się że była tam masa energii i masa mocy.

Może być mała pułapka gdy zacznie się nam realizować.

Wchodzę w inny wzór zachowań.

Wszystko to musi być zmienione tzn. Cel.

Iluzją jest, że ja się zmienię i zrobię jutro to co miałem zrobić wczoraj.
Ja się nie zmienię jeśli nie chcę.

Wejdź w przyszłość i wlej masę mocy w tu i teraz i zrób to co możesz zrobić.

Przekonania religijne innych osób.

Mała pułapka – że stoję w miejscu, w którym nie jestem w stanie sobie poradzić i nikt nie może mi poradzić.

Huna mówi – zacznij tworzyć świat od zera bez przekonań.

! Polega to na tym: powiedz co chcesz albo zostań z tym co masz.!

Rób to co ma sens to co ma dla Ciebie dobre – bo inaczej pojawia się kryzys – depresja (jeden krok do przodu od momentu gdy poczułeś, że twoje życie traci sens i jesteś w pustce.

Człowiek w depresji nie jest człowiekiem chorym tylko potrzebuje pomocnej ręki.

Nasza nieświadomość jest w ciągłym śnie.

Ważne jest to co jest słowo kluczowe
np. poszukujesz partnera - * miłość
*partner niech będzie wolny

Nie zapominamy o słowach kluczowych

Medytacja są to obrazki, które przekazujemy swojej nieświadomości.

! Powiedz co chcesz (nie zapomnij o słowach kluczowych), albo pozostań z tym co masz !

Użyj snu znieś przeszkodę (gdy jest) i dopiero teraz realizuj.

Podprogowość osoby na którą kierujemy uwagę jest uzupełnieniem tej energii jakiej potrzebuje nasza nieświadomość.

Co to jest pozytywne myślenie?

Gdy nie potrafię sobie wyznaczyć celu to mam narzędzie sen świadomości i przekazuję do podświadomości.

Jak często; dotąd aż nauczy się to realizować czy jest zajęta.

Np. znalazła wzorzec w przeszłość i do niego dąży.

Za tydzień ostatnie zajęcia w tym cyklu.

Kahuną po prostu się jest (się nim staje), nie trzeba dyplomu.

Za tydzień co to jest duch natury.

Huna nie ma w sobie żadnego mistycyzmu – nie jest religią, jest przywiązana do natury do tego co można sprawdzić.

* Była medytacja i wyciszyliśmy się w ohanie i zmieniamy mentalnie kobieta na mężczyznę , mężczyzna na kobietę. Wyobrażamy siebie jako kobietę i odczuwamy patrząc na osobę w ohanie?



Na górę
   
 
 
Post: 05 cze 2011, 9:34 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Moim zdaniem wpis adrian88888 jest jak najbardziej na temat i link ten okazał się bardzo cenny.
Pozdrawiam

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group