Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 lis 2019, 5:45

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 24 lis 2010, 12:19 
„Niewidzialni bezustannie mówili o dążeniu do kontaktu z naszym wewnętrznym przewodnictwem, wyższą jaźnią, wewnętrznymi wszechświatami. Podkreślali także znaczenie proszenia o pomoc. Kilka lat temu przeczytałam książkę zatytułowaną Tajemna Nauka Cudów, wydanej przez Maxa Freedoma Longa, opublikowaną przez DeVorss and Company ( w Polsce wydana m.in. przez Medium, 1995, pt.: Magia Cudów; przyp. tłum.). W książce tej znajduje się doskonały przykład proszenia o pomoc i otrzymywania przewodnictwa. Opowieść (s. 326-332 oryginału) ma następujący przebieg: (...)
Komentarz:
Mamy tutaj przykład natychmiastowego wyleczenia z chorób fizycznych, a także z kłopotów finansowych, a więc, jak się to mówi, „uzdrowienia ciała i portfela”. Widać tu wyraźnie, jaką rolę odgrywa siła życiowa oraz ile czasu potrzeba, by wyuczyć niższe Ja kontaktowania się z Wyższym Ja.
Co więcej, przypadek ten dowodzi, że można uzyskać nawet codzienny kontakt i nieustającą opiekę. JEŚLI SIĘ TYLKO O NIĄ POPROSI!”

cytat pochodzi z książki pt.: Kosmiczne Podróże moje doświadczenia poza ciałem z Robertem Monroe – Rosalind A. McKnight str 239 i 242

W/w książkę odnalazłem przed chwilą aby zamieścić z niej jeden cytat w innym miejscu na forum, ale skoro otworzyła się na tej stronie to może warto zapoznać innych i z tym fragmentem

Polecam zapoznanie się z całoścą wszystkim, którzy tego jeszcze nie zrobili.

Zbyszek



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 lis 2010, 12:19 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 lis 2010, 21:19 
(Aneks nr4 - NIE)
Poniższe cytaty dla potrzeby zrozumienia głównego tematu precyzyjnie wyjaśniają jak to jest, że nasza podświadomość ignoruje NIE.
W książce: Słownik dobrych słów czyli pozytywnej werbalizacji – Wydawnictwo KOS 2004 autorka Małgorzata Brzoza podaje więcej wyjaśnień i przykładów do natychmiastowego praktycznego zastosowania.

cytuję:
str.9
„Energia słowa jest jednym z trzech podstawowych narzędzi twórczych w naszym świecie, gdzie:
MYŚL tworzy z obrazów naszej wyobraźni konkretne zamówienia na drodze doświadczeń naszego życia.
SŁOWO te zamówienia wysyła do realizacji. Słowo potwierdza na fali energii emocji i uczuć nasze zapotrzebowanie wyrażone myślami. Pisane słowo pieczętuje zamówienie.
Zaś CZYN jest skutkiem myśli i słów, jest rezultatem energii działań fizycznych w naszym życiu. Początkiem i końcem. Jest energią skutku i przyczyny.”
str.10
„Podświadome programy działania i przekonania często decydują o naszych zachowaniach. Pamiętajmy o tym, że myśl, myślokształt, wyobrażony obraz i słowo, czyli zwerbalizowanie myśli, są kluczami do pracy z naszą podświadomością.”
str.11
„Jedną z podstawowych cech urządzenia zwanego podświadomością jest to, że nie czyta i nie zna słowa nie. Podświadomość nie reaguje na słowo nie, ignoruje je jako niezrozumiały dla siebie błąd systemu. Dlatego właśnie powinniśmy z odpowiedzialnością formułować nasze myślokształty, myśli i słowa tak, aby były one czytelne dla naszej podświadomości, a nie najeżone błędami.

Jeśli mówisz:
„Nie chcę znowu przez to przechodzić!!!”

- twoja podświadomość czyta:

„Szef chce znowu
przez to przechodzić!!!”.


Ty zawsze jesteś dla podświadomości jej szefem, nawet jeśli masz bzdurne zachcianki.
Podświadomość nie analizuje i nie wybiera dla ciebie niczego, ona spełnia twoje polecenia dokładnie tak, jak je słyszy i widzi. Reaguje na wszystkie obrazy, jakie tworzysz w ciągu dnia i jakie przechodzą przez twoją głowę. Twoja wizualizacja to zamówienie, które odbiera twoja podświadomość.

Jeśli teraz chcesz zapytać, dlaczego więc nie mam jeszcze tego domu, o którym marzę, albo nie jestem jeszcze tam, gdzie chcę w każdej innej kwestii, to tak, jakbyś składał zamówienie na kupki: Szef chce czerwone BMW, Szef chce białego mercedesa, szef chce jacht, a podświadomość chce spełnić oczekiwania szefa. Tyle tylko, że niezdecydowanie i niekonkretne zamówienia rozpraszają działanie za każdym razem, gdy szef przystępuje do ich realizacji. Szef nagle zmienia zamówienie, więc sztab znowu przystępuje do realizacji, szef w krótkim czasie zmienia zamówienie, a sztab znowu przystępuje do realizacji itd.

Poza błędem rozdrobnienia i rozproszenia mamy też często do czynienia ze sprzecznymi komunikatami w nas samych. Bo niby mówimy: chcę mieć dom z ogrodem, ale jednocześnie myślimy: a kto mi dach naprawi, a kto mi pomoże odśnieżać, a kto mi pomoże grządki kopać, a kto tu będzie drewno nosił itp. Jeśli więc jeden pracownik sztabu – podświadomości – poszedł realizować zamówienie: Szef chce dom z ogródkiem, a pięciu poszło powstrzymywać tę realizację obawami Szefa, to realizacja ta zostanie po prostu wstrzymana. Nic nadzwyczajnego, przecież sami wydaliśmy zamówienia i polecenia, a poleceń wstrzymania było więcej.

Podświadomość nie odróżnia
obrazów rzeczywistych od
nierzeczywistych, czyli dokonanych
od niedokonanych. Da niej
każdy obraz: tak z przeszłości,
jak i z teraźniejszości, a także
wyobrażony na przyszłość,
jest równie ważny.


Tak właśnie często działamy... bezmyślnie i bez odpowiedzialności za własne słowa i myśli, dlatego bardzo proszę wszystkich, którzy maja zamiar świadomie korzystać z narzędzi własnych myśli i słów, o samokontrolę, o wewnętrzną uwagę. Nikt na świecie nie zrobi tego za nas. Tylko my możemy świadomie przejąć kontrolę nad naszymi myślami i słowami tak, aby tworzyć takie ciągi zdarzeń, które nas satysfakcjonują, i takie zbiegi okoliczności, które doprowadzą nas do zamierzonego celu.
A tu wbrew pozorom, większość z nas pragnie ciszy w sercu, spokoju i pokoju w sobie, zadowolenia z siebie samego i z naszego życia. Życie to ciąg zmian. Jak mówią tradycje Wschodu: Życie to rzeka. Pamiętaj – powiedział mi kiedyś mój Wydawca w ciężkiej dla mnie chwili – Rzeka płynie.
Nie zatrzymasz niczego, co przeciekło ci przez palce. Masz przed sobą możliwości płynięcia tą rzeką i podziwiania jej uroku. Ciesz się każdą chwilą – niech ona będzie dla Ciebie szczęśliwym wydarzeniem, piękną lekcją, pracą godną i ważną. Tego właśnie wszystkim nam życzę.”

str.113
SŁOWO jest kontaktem
z podświadomym sługą,
który wykonuje
polecenia szefa: czyli nas
naszej świadomości.


Podświadomość nie zna słowa NIE. To słowo jest dla naszej podświadomości nieczytelne. Jest traktowane jak nieodczytywalny znak, który system samodzielnie ignoruje. Podświadomy wykonawca – sługa nie interpretuje zamówienia. Nie myśli nad zamówieniem, wypełnia je jak najdokładniej, jak potrafi, pomijając oczywiście nieodczytywalne błędy piszącego.”

str.115
Nie brak – interpretujemy podświadomie jako poczucie braku, ubytek.
Werbalizacja zrozumiała dla podświadomości:
Mam dostatek.

Nie boli – a jednak boli mnie to, czuje ból, cierpię, tak zostanie zapamiętana i zakodowana w podświadomości taka werbalizacja.
Werbalizacja zrozumiała dla podświadomości:
Jestem wolny od bólu.”

str.125

Nie ruszaj tego – słyszysz – możesz to ruszyć, właściwie nawet dobrze będzie, jeśli to poruszysz - przekażemy naszemu wykonawcy.
Werbalizacja zrozumiała dla podświadomości.
Zostaw to.”

Polecam wszystkim przeczytanie całości i ew. zmianę swoich nawyków.

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 13:28 
Wykład (7)


Przełamywanie bloków troszeczkę dzisiaj.


Czakramy w Hunie trochę inaczej niż czakramy wschodnie. (7) główne miejsca, przez które przepływa energia.

rys.15 http://img526.imageshack.us/img526/6523/rys78.png

1 czakram korony
2 czakram czołowy (adźmi)
3 czakram gardłowy [A Huna](główny do uzdrawiania)
4 czakram serca
5 czakram pępka
6 czakram pępowiny (2 cm poniżej pępka)
7 czakram podstawy

Pierwszy kanał przepływu energii ( przez nie przechodzi) - pionowa linia na rysunku.

4 czakramy mniejsze 2 na dłoniach i 2 na stopach.

Meridiany drogi rozprowadzające energie (odpowiednik naczynie krwionośne).

● W Hunie 5 czakramów głównych.

Doświadczenie czakramów (sprawdzamy).
- odczucie jak lizanie przez pieska czy cielaka.

Najpierw rozluźnienie i rozmowa z podświadomością
(mamy odczuwać bo dopiero wtedy doświadczamy), mięśnie nie mogą być napięte bo nie czujemy.

I wyluzować ciało i umysł:
- odczuwam czakram korony tu i teraz
- następnie czakram czoła odczuwam
· usiąść w fotelu lub położyć się
· nakazać nieświadomości odczuwam pracę czakramu

Wyższe ja (Aumakua) w HUNIE to jest kawałek tego co nazywasz najwyższym.
Akua = Bóg

Akualani
lani = niebiański, niebo

Akuanui
nui = największy

Gdy pracuje tylko 1 jaźń to tak jakby nic nie pracowało (wg. Huny).

Po to mamy wyższe ja aby z niego korzystać – tylko odkryj drogę.

Aumakua – ojciec – jest miłością.

3 jaźnie złączyć w jedno aby praktycznie uzyskać wszystko to co chcemy.

Nie jest ważny sposób modlitwy, ale serce (miłość) trzeba wkładać odczucie.
Emocje podstawa wszystkiego.

Kahuna – musi posiąść jakąś wiedzę.
2 warunki aby być kahuną;
- otwarta ścieżka w każdej chwili,
- posiadać zapas many ( gdy oddychamy to mana na teraz).

Uzdrowienie
1) czy powinienem uzdrawiać?
2) czy on chce być uzdrowiony?

To dzieje się w podświadomości człowieka, który przychodzi (Jeśli podświadomość nie chce być uzdrowiona ?)

W HUNIE 100% trafień można zrobić wszystko.

·HUNA – Krotoszyn – wizualizacja piramid
·sznur aka wyczyszczenie złych miejsc w mieszkaniu.


Huna system (nie religia), który działa w modlitwie (składanie próśb).

Święci - nie bogowie; ludzie się do nich modlą.
Huna mówi jeśli tak robiłeś, to rób; bo modlitwa trafi i tak do wyższego ja, ale włóż w to miłość i jeszcze coś ......(manę, zapas many).

Huny uczymy się po to aby udać się po pomoc do kogoś kto wie.

jest tam
Wyższe ja = skarbnica wiedzy.
Nie jesteśmy w stanie osiągnąć tej wiedzy, ale możemy z niej czerpać pod warunkiem, że poprosimy o to i przyjdziemy po tą wiedzę.

Nikt nie przyjdzie do mnie jak przez podświadomość.

I Współpraca z podświadomością
PODSTAWA
Praca z celem = mam jakiś cel dowolny lub dalszy.

Praktyczny sposób od tysięcy lat.
Warunek jeden osiągnąć jedność.

Aby coś zrobić dla Ciebie potrzebuje mocy MANY (dodatkowej).

I próba (mały kroczek);
otwarty kanał automatycznie o to nam chodzi.

Jedyny kanał to kanał koronny.

Ćwiczenie
Wyluzowanie
Kontakt z nadświadomością i podzielenie się maną.

Daj manę nadświadomości ↑ i poproś o coś więcej ↓
Podział many
najpierw trzeba przekazać manę, a wtedy otrzymasz potężną siłę do zrobienia tego o co poprosisz.
Mana z nieba

Jezus kiedy czynił cuda: „ ja idę do ojca”.

Świat · Ziemia · Wszechświat

Płynące łzy to jest kontakt z wyższym ja
wtedy mamy pewność.

Podświadomość zna wyższe ja od ZAWSZE (nie ma początku i nie ma końca).

Ćwiczenie
Kolejny mały kroczek.
Mam do wyboru; czy chcę aby aumakua zostało ze mną i nie odchodziło i dzielić się miłością.
Robić raz dziennie. Przypomnieć sobie moment radosny i wybaczyć winy i poprosić o kontakt z wyższym ja (jestem w jedności 3 ja), podzielić się maną.

1000słów = 1 obraz

np. pokazać obraz butelki to stworzy warunki przyciągające.
Dobra materialne mam do tego prawo.
Masz być zdrowy i bogaty w HUNIE.
Pieniądz w HUNIE bardzo mocna forma energii.
Zanosić prośby o sposoby, (nie pieniądze)
aby dostać
nie prośba o więcej bo np. znaleziony 1 grosik.
Prosisz mało, dostajesz mało!
↑ Z poziomu świadomego aby uzyskać

Z poziomu podświadomego mogę uzyskać to co chcę bez proszenia i angażowania wyższego ja.
np. chcę uzyskać kontakt z panią X.
Jak zmusić podświadomość do posprzątania mieszkania?

Zadanie na przerwę
1 rzecz, co chcemy. Prezent co ma mi przynieść Mikołaj pod choinkę.
(np. książka 3 część) do podświadomości.

Następny cel: (rytuał Ha do nadświadomości, zrealizowanie mojego aktualnego najważniejszego celu itd).

● WARUNEK: czysty, realność i emocje

Technika pracy z podświadomością
1) Wyciszam się i zaczynam oddychać głębiej,
2) Gromadzisz manę, nalewamy czarę,
3) Co chcę mówię, przekazuję obraz w słowach – musi być realne dla
podświadomości,
4) Obraz choinki, lub przedział czasu kiedy chcę otrzymać: jutro, pojutrze aż do Mikołaja.
np. idziemy ulicą - zobaczyć na moment króciutko choinkę i prezent pod nią
i z 5x pooddychać

Pracujemy na symbolach i obrazach.
Ma to być na luzie zabawa 1x dziennie.

Nasza nieświadomość dowiaduje się teraz, że z poziomu świadomego
chcemy z nią pracować.

! Wszystko co mam; to stworzyłem sobie przez wolę ja chcę musiałem tak zadecydować!

To ja decyduję w tym życiu na Ziemi, ale mogę poprosić o pomoc, gdy nie daję rady - ale ja muszę zadecydować.



Na górę
   
 
 
Post: 05 gru 2010, 13:50 
Wykład (8)


Kończymy cykl budowanie fundamentów.
Dzisiejszy dzień przypominamy sobie.
Myśli przeskakują (umiejscowienie jakby na zewnątrz głowy) – istota średniego ja myśli, dialogi – są na zewnątrz nas.

Czy człowiek jest tylko myślącym ciałem.
Najważniejsza jest część duchowa – trzy jaźnie (tzn. podświadomość, świadomość , nadświadomość) + ciało fizyczne.
Ile jaźni brało udział w dzisiejszym dniu?
Nie jest to świadome użycie 3 jaźni.
Gdy wspólnie 3 jaźnie współpracują to jest OK, ale też musi być dyrygent.
Dla Huny jest ważne co jest, a nie co możesz domniemywać (nie ingeruje w żadną religie).

HUNA jest bardzo praktyczna i o to tu tylko chodzi.

Podświadomość jest w każdym miejscu naszego ciała.

W codziennym życiu kontakt między świadomością, a podświadomością jest luźny (sporadyczny).

HUNĘ trzeba praktykować!
I to w każdej chwili


Huny nie da się praktykować z poziomu świadomości.

Sposób i ścieżki kojarzenia 3 jaźni aby móc tworzyć swoje życie.

rys.16

http://img199.imageshack.us/img199/6064/rys100.png

(Następny cykl pracujemy na ścieżce kala HO'PONOPONO - ścieżka oczyszczenia)

Uczymy się odczuwać życie (dzisiaj) i na tej bazie będziemy odblokowywali kala.

Cel: np. czas realizacji do 31.12.2003 zrealizowanie podstawowy nasz aktualny cel (główny) itd.
Bez szkody dla kogokolwiek. Dziękuję.

Dajemy sobie przyzwolenie na przeżycie czegoś innego.

Ćwiczenie: WAŻNE
1 krok rób zawsze gdy poczujesz się słaby
- usiąść wygodnie,
- zacząć oddychać skupiając się na wdechu i wydechu i na tym jak rusza się ciało,
- Czy coś odczuwamy więcej

Ha – oddech, (życie) inne znaczenie.
Rytuał HA (rytuał oddechu)

Cel 1 kroku rytuału Ha – koncentruję się na oddechu – zaczynam go słyszeć łączę się z podświadomością,
pojawiają się myśli bo świadomość chce uciekać od tego kontaktu.
Wraca do swojego stanu (przyzwyczajenia).

● wersja skrócona (to samo co wyżej)
wystarczy 10 sekund robić, ale lepiej 20 sekund czy 1 minutę.
Robić to często.

Zamykamy oczy
1 krok oddycham 3 razy i skupiamy się na słyszeniu tylko oddechu,
teraz (później) zaczynamy skupiać się na ruchu przy oddychaniu; brzucha i płuc.
(rozluźniliśmy w ten sposób umysł).

po polsku – daję ci swoje serce, po hawajsku mówi się pu'uwaii
pu'uwaii – wzgórze słodkiej wody (serce)
waii = woda
słowa: ojciec i woda (na to reaguje bardzo szybko podświadomość)
↑ działa gwałtownie i natychmiast

mózg 90% to woda, ciało 70% to woda


Następny kroczek – próba zjednoczenia połączenia się z niższym ja głębiej.

● Zamykamy oczy,
koncentrujemy się na oddechu, a następnie na ruchu brzucha i płuc.

Jakie mamy odczucia wewnątrz ciała
próbuję usłyszeć uderzenia serca i oddychać w rytm bicia serca.

Nie myśleć. Jakie odczucia wewnątrz ciała?

Powinna się pojawić informacja obrazem i odczucia?

Jeśli myśl się pojawia to ucieka świadomość.

! Robić to 10 dni do 2 tygodni (3 dla opornych)
to powstanie totalna cisza


Świadomość odstępuje od zwykłych czynności i poszła tam.

To jest I krok do pracy z podświadomością.

Poskakać aby usłyszeć serce rada wykładowcy (jeśli ktoś nie słyszy bicia swojego serca)
Bez skakania opróżnić mózg w sposób naturalny tzn. Bardziej się koncentrować.


III krok polega na tym, że do kontaktu z wyższym ja dołączam 3 jaźń wyższe ja.

Próba aby spróbować odczuć jak się zachowuje ciało; gdy 3 element wchodzi do gry, i te 3 elementy z polecenia naszej świadomości zaczynają współpracować.

Gniew niższego ja; to przyhamowanie swoich funkcji i wpędza nas w chorobę.

Ważna jest koncentracja na oddechu i biciu serca jak mnisi buddyjscy.

III Zamykamy oczy:
wczuwamy się w oddech, ruch brzucha i płuc oraz bicie serca, łączymy oddech z biciem serca.

Myślimy (jestem otwarty na doświadczenie (w sensie odczucia – mogą być różne reakcje) – w centrum mojej świadomości odczucia mojego wyższego ja)
powtórzyć to kilka razy.
Jeśli nic nie odczuwasz albo mało – to jest blok.


Było to 1 raz w stan takiego doświadczenia, że np. ciało fizyczne znika i nie jest przeszkodą w realizacji
IV krok ścieżka jak poprzednio
i później przy wydechu pytanie.
WAŻNA jest koncentracja aby otrzymać odpowiedź.
Jaki jest prawdziwy sens mojego życia Aumakua?
Jaka jest gradacja moich potrzeb?
Przy wdechu odczuwaj co czujesz.

Ćwiczyć to często i rozluźniać się

Kiedy nie wychodzi
1) Niewłaściwa koncentracja,
2) Jeśli określamy jakiś cel, który chcemy osiągnąć – a Aumakua
uzna, że jest on już zapisany w tablicy pamięci to trzeba zniszczyć
blok czyli przeświadczenie podświadomości, że to już jest załatwione,
3) Bloki - czarne woreczki,
4) Zrobiliśmy coś co powoduje się, że nasza podświadomość się bardzo
wstydzi.
Dokąd nie ma toku myśli to jest kontakt z Aumakua.

Trzeba Ćwiczyć aby nauczyć swoją świadomość bo nieświadomość czeka.

ĆWICZ! ĆWICZ! i jeszcze raz ĆWICZ!

RYTUAŁ: Ha
zespół czynności przy wykorzystaniu oddechu

Ha – oddech, życie

Jeśli coś chcę i proszę o pomoc Aumakua (przy ważnych sprawach)

Rytuał Ha – połączenia się z wyższą jaźnią aby przekazać mu cel, który chcemy aby pomógł nam go zrealizować.

Trzeba do wyższego ja przekazać moc, aby mógł kreować (stwarzać) sytuacje na drodze do zrealizowania celu.

Przy prośbie o zdrowie:

Uzyskałem(am) pełnię zdrowia (tak wygląda prośba) i dodajemy do tego obraz siebie całkowicie zdrowego i NIC więcej!

Nie może być np. słowa choroba czy cierpienie.
Dla kogoś pierwsze pytanie czy tego chce.
Zamknę 5-6 słowach jeśli chodzi o nieruchomość.

Dla dziecka można prosić
określić czas,
nasza logika ma powiedzieć jaki czas jest realny do zrealizowania planu.
Wszystko opiera się na sile woli.

Każdy musi znaleźć swoją własną metodę jak działać na podświadomość.

Rytuał Ha później

Gdy pojawia się problem nagle jak go rozwiązać już?

Technika:
gdy zaistnieje problem (jak np.z Vizą do USA)
1) WYCISZYC SIĘ (UMYSŁ NA CHILĘ) (mam problem)
MÓWIĘ MAM PROBLEM
krzyknąć i powiedzieć jaki POWIEDZIEĆ CO
2) np. NIE MAM WIZY
3) I TO SIĘ ZMIENI (można tu dodać co chcę, bądź nie)
4) MAM MOC ABY TO ZMIENIĆ
TAK MAM MOC ABY TO ZMIENIĆ


i przystępujemy do mocnego ugniatania 7x lewą dłoń z nerwami,

rys.17
http://img683.imageshack.us/img683/5409/rys81.png

a następnie prawą dłoń ugniatamy
i walimy się prawą dłonią 7x w grasicę
i walimy się w tył karku 7x

3x oddychać wizualizując wpływ wdech przez głowę, a wypływ przez nogi
TO NAPRAWDĘ DZIAŁA

W HUNIE
Ważniejsza zasada
NIE MA ZASAD!



Na górę
   
 
 
Post: 12 gru 2010, 19:18 
Wykład (9)

Powtórzenie z I części

Koncentracja w Hunie

Ćwiczenie
Zamknąć oczy i policzyć od 1 ÷ 20,
otworzyć oczy.
Znowu liczyć od 1 ÷ 20,
skupić się na jaju przestrzeni wokół nas;
co czujesz?
Liczymy znowu i co czujemy wokół siebie;
(mam odczucie na czubku głowy).
[Czyli centrum myśli jest w punkcie poza ciałem nie w umyśle czy ciele.]

Huna odkryła, że człowiek ma 3 ÷ 7 centrów myśli

Średnie Ja – czyli centrum myśli jest poza ciałem.

1 punkt średnie ja należy schować do ciała

Koncentracja
ˇ
Manifestacja

Można zrobić z dwóch poziomów

1. Ja chcę, wstaję i robię.

Wszystkie dobre pochodzi z przestrzeni PO

Przestrzeń PO jest to przestrzeń gdzie są wszystkie niezbędne energie i elementy aby uczynić naszą prośbę i cel który zamanifestuje się w naszej rzeczywistości czyli przestrzeni AO.

Jeśli zrozumiesz
! Jesteś cząstką wszystkiego to masz prawo do wszystkiego.

Jeśli czujesz, że ci się należy i powiesz chcę to dostaniesz.

Warunek jeden dostroić się do tego.

Ile chcesz zarobić?

Czy wszechświat ma jakiekolwiek ograniczenia?

Kto zakłada sobie ograniczenia.

MASZ PRAWO DO WSZYSTKIEGO MASZ PRAWO DO NADMIARU
ale sam się ograniczasz.
Hipnoza – czyni człowieka bezwolnym.

Totalne ograniczenie woli i świadomości człowieka to hipnoza.

!Wszelkie ograniczenie świadomości jest hipnotyczne do stopnia równego tego ograniczenia wg.: HUNY

Wszystko to co mamy do tej pory to sami ograniczyliśmy sobie; granice hipnotyczne, bo gdy wyłączymy świadomość to działa tylko podświadomość.

Aby do tego dojść trzeba się zrobić człowiekiem wolnym i uwolnionym od ograniczeń, które sobie nałożyliśmy.

Gdy nauczyciel w szkole mówi nie wycieraj nosa rękawem bo to jest złe, przyjęte przez nas powoduje bo nasza świadomość to zaakceptowała.

Wracamy do koncentracji.

Próbujemy się skoncentrować.
Skupimy się na oddechu tzn. słuchamy oddechu, następnie odczuwamy
ruch przepony, mięśni i bicie serca i przenosimy uwagę na resztę ciała.

Jestem otwarty na doświadczenie mojego wyższego ja - /powtórzyć x 2/.

Jestem gotowy na doświadczenie mojego wyższego ja w centrum mojej świadomości.

Manifestacja
1. Koncentracja.
1a. wywołanie wyższego ja WJ
(musi być zjednoczenie wszystkich 3 jaźni)
2. Podniesienie poziomu many
mana kodowana do celu przetwarzania jest przez podświadomość
małe porcje (ziarenka) cząstka kodowanej many
3. wyrażenie woli (co chcę)
4. Wypromieniowanie tego na zewnątrz do podświadomości i do PO
(gdzie są elementy)

Cel: Określiłem

To, że się dał pan zmanipulować to tylko pana wybór.

METODA bardzo skuteczna i piękna aby przyciągnąć do siebie osobę, aby dzielić z nią życie (przyjaciela, przyjaciółkę, partnera czy kogoś kto będzie pomagał w interesach.)

Hunę interesuje to co jest, a nie to co powinno być.

Ćwiczenie
Trochę powietrza wpada przez okno i zamykamy oczy.
Wyciszamy się.
Zbieramy energie.
Otwieramy się na kontakt z WJ i NJ.
Prosimy o kontakt z przyjacielem.
Przesyłamy manę.
Kończymy modlitwę.

Zniszczcie do końca swoje ograniczenia
1. Nie ma żadnych ograniczeń,
2. Energia i moc podąża za myślą,
3. Każdą myślą i każdą decyzją zmieniamy swoje życie.
Otwieram kanały
Zacząć robić cokolwiek!
WAŻNE!!! Coś trzeba robić !!!

koniec I części



Na górę
   
 
 
Post: 13 gru 2010, 16:40 
Aneks nr 3 Biometr
Cytaty pochodzą z książki z serii Tajemnice natury człowieka Richard Webster RÓŻDŻKARSTWO:
Przykładowym biometrem może być: koło narysowane na kartce i podzielone na cztery części.
str.87:
„...posłuż się rysunkiem lub (...) lub narysuj na kartce papieru okrąg z dużym znakiem „plus” w środku. Wahadło trzymamy na wysokości około 2-3 cm nad środkiem plusa. Rozluźnij się i poproś wahadło, aby poruszało się tam i z powrotem w kierunku północ-południe. Po chwili wahadło zacznie oscylować w wybranym przez Ciebie kierunku.
Podczas gdy wahadło porusza się we wskazanym kierunku, zacznij myśleć, że chcesz zmienić jego ruch na kierunek wschód-zachód. Zauważysz, że wahadło stopniowo zmienia kierunek, aż zacznie wahać się mocno na boki. Po chwili zacznij myśleć, że wahadło wykonuje ruch okrężny zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a wkrótce zacznie ono wirować w prawo. Na koniec poproś o wykonywanie ruchów okrężnych w lewo.
Podczas wykonywania tego eksperymentu upewnij się, iż nie poruszasz wahadłem świadomie. Ma ono wykonywać polecenia wyłącznie pod wpływem psychiki. Zauważysz, że im dłużej i częściej będziesz wykonywać to ćwiczenie, tym szybciej i intensywniej wahadło zacznie reagować.”

str.118
„Możemy podzielić nasze życie na tyle kategorii, ile tylko nam przyjdzie do głowy. Najprostszym sposobem sposobem zilustrowania tego jest podzielenie okręgu na cztery równe części; w każdej z nich piszemy jedno z tych słów: fizyczne, mentalne, społeczne, duchowe. Kładziemy palec pośrodku jednej z ćwiartek naszego biometru i umieszczamy wahadło obok jego okręgu. Zamykamy oczy, rozluźniamy się i zadajemy pytanie, czy postępujemy tak dobrze, jak powinniśmy, w tej dziedzinie życia. Czekamy kilka sekund, po czym otwieramy oczy i patrzymy, co nam mówi wahadło. Powtarzamy wszystko dla pozostałych ćwiartek, czyli pozostałych sfer naszego życia.

Niektórzy wolą wykonać ten eksperyment, trzymając wahadło nad każdą z ćwiartek biometru. Wypróbuj obie te metody i, jak zwykle, wybierz tę, która bardziej Ci odpowiada.
(...)
Możemy podzielić okrąg na sześć zamiast na cztery części, które można by oznaczyć: kariera, finanse, fizyczne, mentalne, rodzinne, duchowe. Przeważnie używam takiego rodzaju grupowania. Jeden z moich przyjaciół ma taki biometr podzielony na dwanaście części – w zasadzie nie ma tu ograniczeń.

Jeśli zastosujesz się do pomysłów wahadła, zauważysz stopniową poprawę w każdej z dziedzin Twojego życia. Wahadło z kolei pokaże Twoje stałe postępy, jeśli będziesz powtarzać ten eksperyment raz na miesiąc. Z czasem obszary słabości zostaną pokonane, co z kolei zaowocuje w każdej dziedzinie życia.
(...)
Można wykonać biometr dla dosłownie każdej dziedziny życia.
(...)
Wahadła można używać na różne sposoby, aby poprawić swoje życie.
(...)
Dostęp do własnej podświadomości daje Ci przewagę w wielu dziedzinach życia. Wahadło może być Twoim przyjacielem i doradcą, pokaże Ci, jakim cudem stworzenia jesteś naprawdę. Uświadomi Ci ono również, że możesz osiągnąć cokolwiek, na czym skupisz swój umysł. I pamiętaj, żeby mierzyć wysoko!.”

str.90
„Alberto Fortis z zakonu św. Augustyna opuścił swe opactwo klasztorne, aby stać się sekretarzem Włoskiego Instytutu Narodowego. Jako bywały, oczytany naukowiec, uważał różdżkarstwo za zabawę – do czasu pewnego obiadu, na który zaproszono go w Neapolu. Był na nim obecny znany badacz i lekarz Pierre Thouvenel. Thouvenel przekonany był o skuteczności różdżkarstwa i pozwolił opatowi przetestować swoje umiejętności. Fortis poprosił przyjaciela, aby ten wziął niewielką sakiewkę ze srebrnymi monetami i zakopał ją gdzieś w pobliżu domu opata. Opat, któremu później utalentowany różdżkarz zaprezentował wiele innych możliwości, wspominał: „Zaczerwieniłem się, gdy przypomniałem sobie, że dotąd drwiłem z czegoś, o czy nie miałem zielonego pojęcia”.

Str.107
Na czy to polega?

... Wiemy, że to nasze myśli mogą wpływać na wahadło. Możemy wprawić wahadło w dowolny rodzaj ruchu, jeśli tylko tego chcemy. To nasz umysł powoduje niezamierzone ruchy konieczne do wprawienia wahadła w odpowiedni ruch. Ponieważ nasz mózg jest w stanie tego dokonać, nic dziwnego, że potrafi też odpowiadać na pytania, kontaktując się z uniwersalną jaźnią. Umysł nasz, świadomy i logiczny, żyje w realnym świecie i napotyka fakty, które mogą być udowodnione. Nasza wewnętrzna, podświadoma część umysłu jest znacznie większa i zawiera wspomnienia wszystkiego, co przydarzyło się w naszym życiu. Ta część dba o tak ważne sprawy, jak upewnienie się, że oddychamy i że nasze serce bije. Na szczęście nie musimy o tym myśleć świadomie – dba o to nasza podświadomość.

Podświadomość ma też dostęp do uniwersalnej jaźni, w której zawiera się wszelka wiedza. To właśnie sprawia, że kładziemy się spać, mając problem pozornie niemożliwy do rozwiązania, a budzimy się z gotową odpowiedzią. Podczas snu nasz podświadomość pyta jaźń uniwersalną i rano daje nam gotowe rozwiązania. Jest to, oczywiście, spore uproszczenie, ale pokazuje, że wszyscy mamy dostęp do każdej informacji, jakiej nam potrzeba, w ogóle do wszystkiego.

Kiedy szukamy wody czy ropy, nie wiemy dokładnie, gdzie jej szukać. Ale wie to jaźń uniwersalna, która wie wszystko. W konsekwencji, kiedy prowadzimy poszukiwania w nastroju ufności, że różdżka wskaże nam złoże, nasz podświadomość kontaktuje sie z jaźnią uniwersalną i daje znać o miejscu nie kontrolowanym przez nas ruchem różdżki.”



Na górę
   
 
 
Post: 14 gru 2010, 13:45 
Aneks nr 2 "Ha"
Ponższe cytaty pochodzą z książki pt. Teoria i praktyka Huny Wiedza Tajemna autor: Wiliam H. Glower, tłumaczenie: Juliusz Markowski

(str.38)
„Aby spełnić nasze prośby poprzez zmianę naszego otoczenia Wyższa Jaźń potrzebuje dużego ładunku siły życiowej.”

(str.39)
„Ważne są dwa momenty wspólne. Po pierwsze – mocny wysiłek mentalny w celu wyobrażenia sobie, że się jest ładowanym energią. Po drugie – ćwiczenia oddechowe lub aktywność fizyczna, która automatycznie wywołuje intensywne oddychanie.
Kiedy kapłani Wiedzy chcieli uzyskać przeładowanie siłą życiową, oddychali głęboko i wyobrażali sobie wizualnie siłę życiową wzrastającą jak woda w fontannie, coraz wyżej, aż do przelania się.”
(str.40)
„Zanim zacznie się gromadzić nadzwyczajny ładunek siły życiowej, najlepiej jest zrelaksować się. Posiedź lub poleż spokojnie przez chwilę i spróbuj uspokoić umysł.”

„Gdy wyciszysz umysł, powiedz swojemu Niższemu Ja, że chcesz zgromadzić ładunek siły życiowej i potrzeba ci jest jego współpraca. Mów do niego tak, jak gdybyś mówił do dziecka.”

„Podczas oddychania musisz wyobrazić sobie gromadzenie energii. Niektórzy ludzie widzą to jako napełnianie naczynia wodą, jeszcze inni wizualizują wypełnianie się wodą zbiornika, jeszcze inni „czują” strumień energii płynący przez ich ciało. Jednym ze sposobów jest wyobrażenie sobie małego, kulistego światełka, które rozszerza się i jaśnieje za każdym oddechem.”
(str.41)
„Technika oddychania opiera się na rytmie. Kapłani Wiedzy nazywali go „Ha” lub

„Rytuał oddychania”. Słowo „ha” oznacza: „Oddychać bardziej intensywnie”, oddychać mocniej”. Oznacza ono także: „wolny, głęboki oddech”.
Wykonuj wdechy i wydechy, aż naliczysz cztery takie cykle (wdech i wydech). „Ha” jest także słowem pierwiastkowym, oznaczającym „cztery”.

„Częstotliwość i głębokość oddechów nie mają szczególnych ograniczeń i każdy musi wypraktykować sposób najbardziej naturalny dla siebie. Często stosowany jest „rytm uderzeń serca”.”

„Ćwicz tak, dopóki nie wykonasz czterdziestu serii oddechów, po cztery oddechy w jednej serii. Często wystarcza tylko dziesięć serii po cztery oddechy.”
„Po uzyskaniu nadzwyczajnego ładunku siły życiowej nie zachodzą na ogół żadne szczególne odczucia fizyczne. Niektórzy czują mrowienie w rękach. Osoby o niskim normalnym, poziomie siły życiowej mogą odczuwać ten dodatek energii. Wyraża się to w dobrym samopoczuciu, większej przenikliwości umysłu i większej wrażliwości zmysłów. Zadziwiające, o ile bardziej ostre staje się widzenie, o ile więcej widzi się szczegółów i odcieni barw, po przeładowaniu się siłą życiową.”

„... podczas przemiany komórkowej, zachodzącej bez obecności tlenu wytwarzane są dwie jednostki energii, to w obecności tlenu aż trzydzieści osiem jednostek.”

„W technice, jaką stosuje praktyka Wiedzy, nie wymagane są żadne pozycje specjalne, aby uzyskać siłę życiową. Możesz siedzieć, stać, chodzić lub nawet prowadzić samochód. Pozycje Jogi mają wywrzeć wrażenie na Niższej jaźni, przyciągnąć jej uwagę.”

„Wszystko, co pomaga co oddziaływać na twoje Niższe Ja i sprawić, że będzie ono reagować na twoje żądania, jest pomocne.”

„Rzeczą ważną jest zrelaksowanie się i uzyskanie uwagi Niższego Ja. Następnie wyobrazić sobie wzrokowo gromadzenie energii. Energię można gromadzić w swym ciele lub wyobrazić sobie naczynie szklane, cokolwiek ci odpowiada. Nie ma tu żadnych prawideł. Rytuał oddychania jest także tylko jednym z możliwych.”

„Jakikolwiek jednak rytm oddechu będzie dla ciebie naturalny, będzie on najlepszym rytuałem oddychania.”
(str.43)
„Najważniejszą rzeczą w praktyce Wiedzy jest szczera wiara w to, że twoja Niższa Jaźń wytworzyła nadzwyczajny ładunek siły życiowej.”

„Hawajczycy byli przyzwyczajeni do powolnego, starannego przygotowania się do modlitwy. Kapłani często spędzali dwie lub trzy godziny na rozważaniu i kontemplacji modlitwy.”

„... duży ładunek siły życiowej jest częścią modlitwy.

(str.68)
„Godną zapamiętania zasadą Wiedzy Tajemnej jest, że Wyższe Ja posiada bardzo ograniczoną ilość siły życiowej, o ile nie otrzymuje jej od fizycznego ciała. Kiedy Nadświadomość jest proszona o przyjęcie prośby w formie obrazu, to w celu spełnienia tej prośby, czyli zbudowania z niej pożądanej rzeczywistości musi otrzymać siłę życiową. Wówczas Wyższe Ja uzyska moc, umożliwiającą mu urzeczywistnienie prośby w naszym fizycznym planie.”
„Oddychaj seriami po cztery wdechy i wydechy, zrób chwilę przerwy i dalej powtarzaj ten cykl. Oddychanie takie powinno być kontynuowane w powolnym rytmie, aż do czterdziestu lub wielokrotności czterdziestu oddechów. „Ha Rite” oznaczało w języku kapłanów Wiedzy Tajemnej rytuał czterdziestu oddechów. Jednak słowo pierwiastkowe „Ha” oznacza także „wiele” - nie oznacza ono określonej, zamkniętej liczby oddechów.”
(str.75)
„Przypomnijmy – kiedy już zgromadziłeś nadmiar siły życiowej, nakaż swojemu Niższemu Ja skontaktowanie się z Wyższym ja i rozpoczęcie przesyłania twego daru siły życiowej. Ponieważ prośba jest przesyłana mentalnie, obraz tego, o co prosisz, powinien być wyobrażony wzrokowo tak dokładnie, jak tylko możliwe, w formie dokonanej spełnionej prośby. Twoja prośba powinna być dokładnie sformułowana, utrwalona w pamięci, powinna być mówiona głośno, powoli i uważnie.”

„Jedyną ofiarą, jaka ma znaczenie dla naszego Wyższego ja jest energia, którą wytwarzamy przy głębokim oddychaniu. Jest to siła życiowa, świadomie ofiarowywana naszemu Wyższemu Ja wraz z obrazem tego, o co prosimy. Sadzimy nasienie – formę myślową. Podlewamy je siłą życiową. Wówczas Wyższe Ja sprawia, że nasienie zaczyna rosnąć, czyli materializuje naszą prośbę. Codziennie z wiarą i zaufaniem posyłamy siłę życiową i odnawiamy obraz. Wtedy pewnego dnia stwierdzamy nagle, że nasza prośba została spełniona.”

(str.92)
„Oczywiście, ważną i podstawową sprawą jest czynienie wszelkich możliwych kroków w celu osiągnięcia pożądanego stanu, w naszym fizycznym planie. Nie możesz ze spokojem założyć rąk i czekać. „Bóg pomaga tym, którzy pomagają sami sobie”, a Średnie Ja jest jedynym z trzech partnerów życiowych. Każdy z nich musi uczynić wszystko, co leży w jego mocy, aby spowodować materializację prośby.
Pamiętaj – jedyną drogą, jaką twoje Wyższe Ja może porozumiewać się z tobą, jest droga telepatyczna, poprzez użycie form myślowych. Formy te są przekazywane poprzez użycie form myślowych. Formy te są przekazywane poprzez Niższe Ja Średniemu Ja, jako PRZECZUCIA lub NAGŁE MYŚLI. Przychodzą one automatycznie, spontanicznie, jak grom z jasnego nieba. Idź za tymi przeczuciami, ponieważ one są poleceniami pochodzącymi od twojej Nadświadomości.”

Polecam zapoznanie się z całą książką – autor podaje sprawdzone i bardzo praktyczne przykłady.


Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 15 gru 2010, 14:05 
Jeszcze trochę uzupełniających informacji (zamieszczam je, gdyż kurs adresowany jest przede wszystkim do tych dla których zagadnienia, które poruszamy sa mało znane).
Cytaty pochodzą z książki: SAMOLECZENIE
POTĘGĄ PODŚWIADOMOŚCI
autor Bob Fingerbild (kolejna kupiona za przysłowiowe grosze w 'Taniej Książce')
Dzielę materiał który wybrałem na dwa wpisy – bo jest tego trochę, a moja intencją jest aby czytający zapamiętał poniższe informacje.
str.11
„Czym wobec tego jest „świadomość”? Zadanie zdefiniowania pojęcia świadomości jest bardzo trudne i znowu łatwiej będzie powiedzieć czym ona nie jest. Tysiące filozofów od niepamiętnych czasów łamało sobie nad tym zagadnieniem głowy, a kolejne tysiące lekarzy próbowało znaleźć miejsce przebywania świadomego „ja”. Jeżeli skoncentrujemy naszą uwagę na kostce, to nasza świadomość zostanie tam umiejscowiona, a jeżeli pomyślimy o Wenus, to tam właśnie wyekspediujemy naszą świadomość. Do tej pory nie powstała satysfakcjonująca odpowiedź na pytanie: czym jest świadomość człowieka? Wydaje się, celem życia jest odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co zabawne, nawet jeśli ktoś już znajdzie odpowiedź, to i tak nie będzie w stanie powiedzieć o tym komuś innemu.
(...)
Wynika z tego, że najbardziej demokratyczna definicja będzie brzmiała tak: jeśli wiesz co to jest świadomość, to to jest właśnie to. Nikt inny nie może ci dać odpowiedzi, ponieważ będzie to rozumienie świadomości tej drugiej osoby, pozornie takie same, ale z uwagi na indywidualny, niepowtarzalny i unikatowy sposób postrzegania, a co za tym idzie opisu świata – różny. I może właśnie dlatego ci biedni filozofowie przez tysiące lat nie mogli znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi. Co do mnie, to z pośród tysiąca definicji najbardziej trafne wydaje się być określenie, że świadomość to ta część istoty człowieka, która wie, że powstają myśli w momencie ich powstawania. Jeżeli wydaje ci się to zawiłe, to spróbuj nie identyfikować się z właśnie powstającą myślą (albo emocją), ale zaobserwuj jej istnienie (a może nawet miejsce jej powstania i zaniku). To co obserwuje myśl, to właśnie jest świadomość. (Nie próbuję nawet określić, co lub kto „obserwuje”, gdyż byłoby to próbą określenia zachodu słońca, jednak – co najważniejsze – nie jest to bynajmniej jakaś, hipotetyczna, oddzielona od nas istota.)

„W bardzo spójnym, skutecznym i bardzo starym systemie filozoficzno-psychologicznym Kahunów (Kahuna – mistrz w stosowaniu wiedzy tajemnej: Huny) podświadomość (tutaj padają różne nazwy: niższe ja, ku, unihipili) została chyba najlepiej opisana i określona. Stało się to prawdopodobnie dlatego, że kahunowie kierowali się praktyczną stroną zastosowania swoich wglądów, unikając przy tym filozoficznych spekulacji, dlatego też doświadczali zadziwiających efektów potężnego i bezbłędnego działania podświadomości w dziedzinie leczenia i samoleczenia. (Koniecznie trzeba tutaj dodać, że w systemie Kahunów niemałą rolę
odgrywa oczywiście Wyższe/Kreatywne/Boskie ja; w jeż. haw.: aumakua lub kane, o czym będzie jeszcze mowa.)
(...)
Podświadomość działa jak matematycznie zaprogramowany superkomputer, jest przy tym – jak komputer – skrajnie logiczna i konsekwentna. W sferze uczuciowej kieruje sie podstawowymi instynktami (a czy większość z nas tak nie robi?) dążąc do przyjemności i unikając bólu.
Jednakże, podobnie jak podanie dwóch sprzecznych ze sobą informacji powoduje „zawieszenie się” (czyli chwilową niezdolność do działania) komputera, tak samo „zawiesza się” w swoim bezbłędnym, genetycznie zaprogramowanym działaniu niższe „ja”. Poszukuje wówczas wyjścia z konfliktowej sytuacji, która objawia się stresem i czasami tym wyjściem jest stan choroby. (...)

...........

Warto w tym miejscu powiedzieć sobie, oraz uznać za możliwą do zrealizowania rzecz następującą: czas zaczyna się od teraz, przeszłość jest o tyle ważna, o ile pojawiają się obrazy (odgłosy?, odruchy?) wspomnień. Możemy je potraktować jako niezwykle ważne, ale także jesteśmy w stanie potraktować je jak kartkę z wakacji, otrzymaną sto lat temu od zapomnianych znajomych. Te wspomnienia są dla naszej podświadomości równie istotne (albo – w zależności od potraktowania – równie mało ważne) jak nasze aktualne, teraźniejsze wyobrażenia.

Podświadomość nie zna wczoraj, dla niej wszystko dzieje się w czasie teraźniejszym. Jest to jeden z kluczy leczących ciało i duszę. Przecież obrazy wspomnień, albo nowych wyobrażeń, którymi możemy zastąpić stare „od-głosy” (od-ruchy) pojawiają się wyłącznie teraz i nie gdzieś tam indziej. A zatem; co by nie było przyczyną zawsze można (a nawet trzeba) zacząć właśnie od tutaj i od teraz!
(...)

„Pozytywnie” zaprogramowana postawa musi także współgrać z „ekologią istnienia”, która u Kahunów zawiera się w krótkiej zasadzie i brzmi: Zawsze pomagać, nigdy nie krzywdzić. Ta zasada jest uniwersalna i jest obecna we wszystkich religijnych tradycjach, ponieważ została w toku ewolucji człowieka wpisana w nasz genetyczny kod,wcześniej niż wymyślono pismo i dekalog.
(...)

Dlatego też, w celu pełnego kontaktu (informatycy powiedzieliby: braku sprzecznych instrukcji dla ciała-umysłu) z naszą podświadomością, warto w życiu kierować się taką na przykład wskazówką płynącą z ust Dalaj Lamy (która jak zauważysz jest niezwykle podobna do podstawowej zasady Huny): „Unikaj krzywdzenia innych i gdy to tylko jest możliwe, bądź gotów do niesienia pomocy”.
(...)

Istnieje niezliczona ilość publikacji, opisująca niewiarygodne i w świetle wiedzy medycznej niewytłumaczalne wyczyny całkiem zwyczajnych ludzi, oraz adeptów różnych tradycji duchowych, którzy poświęcili nieco czasu na opanowanie sposobów kontaktowania się z podświadomością.

Naukowcy badający katastrofę „Titanika” mówili, że z zimnych wodach Atlantyku człowiek może przeżyć jedynie kilka minut, po czym umiera z powodu wychłodzenie organizmu. Jednak jeszcze w latach dwudziestych naszego wieku, szamani eskimoscy (eskimosi Iglulik) na Labradorze przechodzili próbę inicjacyjna, polegającą na przebywaniu przez pięć dni i pięć nocy w zamarzniętym morzu i dopiero po wykazaniu, iż po wyjściu z wody, nie jest się nawet mokrym, uzyskiwali tytuł angakkok szamana (Trzeba wszakże tutaj dodać, że wspomniana próba nie jest jedynym warunkiem, a jedynie zwieńczeniem pewnego procesu nabywania wiedzy przez adepta). Kandydat na szamana w Mandżurii nurkując przebywał pomiędzy dziewięcioma przeręblami wyrąbanymi w lodzie. Do dziś w tybetańskim buddyzmie praktykuje się tummo; sposób medytacji, którego zwieńczeniem jest próba polegająca na suszeniu podczas zimowych nicy, nagim ciałem, siedząc w śniegu, wielkiej liczby mokrych, nakładanych na ciało, na wpół zamarzniętych chust. Powszechnie znane są takie praktyki, jak nie wyrządzające najmniejszej szkody chodzenie po stygnącej (ale wciąż piekielnie gorącej - Hawaje i inne wulkaniczne wyspy) lawie lub po rozżarzonych węglach (tę praktykę na nowo odkryły ludy cywilizowanego świata). Zaś jogini indyjscy w warunkach laboratoryjnych, pod kontrolą lekarzy potrafią na wiele godzin zatrzymać oddech i pracę serca, co przecież zdaniem medycyny akademickiej oznacza śmierć po 4 - 6 minutach, z powodu niedotlenienia mózgu.
(...)

Co jest tak wyjątkowego w prostym pozornie fakcie „bycia człowiekiem”? Budda powiadał, że to niezwykle cenne ludzkie ciało, tak trudne do „zdobycia”, jest jedną z nielicznych sposobności osiągnięcia wyzwolenia (nirwany) z objęć ułudy, niewiedzy i iluzji (mayi i kleś). Dlaczego?

Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, ponieważ posiadamy świadomość, zdolność myślenia, wolną wolę i zdolność koncentracji (czy też – żeby nie było zbyt prosto – bierzemy w tym udział). Te cztery czynniki powodują, że możemy wpływać na cały wszechświat, w tym także na wszechświat naszego ciała.

Albowiem myśl jest energią. A dzięki świadomości, woli i koncentracji możemy tą energią kierować i materializować ją (czyli zagęszczać lub krystalizować) Nasz układ nerwowy dosłownie kipi energią, odbiera i wysyła przeróżne fale elektromagnetyczne i inne formy energii zdolne pobudzić wskazówki instrumentów naukowych. Każda komórka naszego ciała to buzująca fabryka produkująca energię, a całe ciało otacza pole przeróżnych energetycznych układów. Z pomocą naszej podświadomości, wszystkie te energie możemy kształtować i ukierunkowywać. I nie jest to żaden cud, tylko zastosowanie fizycznych praw. Prawdopodobnie nigdy nie uda nam się dowiedzieć dokładnie w jaki sposób to działa, ale wcale nie musimy wiedzieć w jaki sposób pracuje silnik w naszym samochodzie, żeby umiejętnie nim kierować.

Nauka bezkolizyjnego prowadzenia pojazdu „człowiek” jest możliwa. Polega ona na sprawnej komunikacji naszej podświadomości ze świadomością i Nadświadomością. W takich warunkach nasz pojazd porusza się sprawnie i niezawodnie. Pojawiło się tutaj pojęcie Nadświadomości, czym zatem jest owa Nadświadomość?

Żeby zaskoczyć Drogiego Czytelnika, podam określenie pochodzące z ust eskimoskiego szamana Najagneq'a z okolic Labradoru (zapisał antropolog Rasmussen w latach 20 tych XX w.):

„Istnieje Najwyższe Ja, będące mieszkańcem albo duszą (inua) uniwersum. Nie wiemy o nim nic prócz tego, że ma łagodny kobiecy głos, tak czysty i łagodny, że nawet dzieci nie odczuwają przed nim strachu. Głos mówi: Sila ersinarsinivdluge – nie odczuwaj strachu przed uniwersum!”
(...)
str.29:
„Pole energii kształtuje nas d samego poczęcia. Aby nas począć, nasi rodzice musieli wydatkować energię fizyczną i duchową ( i mam nadzieje, także najpotężniejszą z energii – energie źródłową miłości). (...) Tybetańscy lekarze, którzy już setki lat temu znali cały proces rozwijania się ludzkiego embriona, od wczesnych faz podziału komórki do narodzin noworodka (ilustrują to starożytne medyczne tanki i opisują ten proces tybetańskie księgi medyczne), podkreślają że przez całe życie obecna jest w nas czerwona kropla (thigle) energii matki i biała kropla energii ojca.

Współczesne badania prowadzone nad embrionami kurcząt w Korei Pd. (prof. Kim Bong Hau), wykazały że już we wstępnej fazie zarodkowej, 15 godzin od poczęcia, jeszcze przed zaistnieniem pierwszego podziału komórek (pierwszy podział komórki jajowej, a więc widoczny efekt działania DNA następuje w pełni dopiero po 36 godzinach), energetyczna matryca, albo energetyczne pole małego kurczaka jest w pełni ukształtowane, łącznie ze wszystkimi szczegółami anatomicznymi, a nawet meridianami (liniami przepływu energii życia w ciele). Tak więc nadrzędną zasadą formującą kształt ciała jest jego energetyczny wzór (matryca), a dopiero na drugim miejscu znajdują się czynniki i mapy genetyczne zapisane w kodzie kwasu DNA (znajdującego sie w jądrze każdej komórki i odpowiadającego zdaniem nauki za prawidłowy jej podział i rozmnażanie się).
(...)
str.31:
Aby skutecznie stosować samoleczenie potęgą podświadomości, musimy zapoznać się z ogólnym zarysem budowy naszego ciała. Jest to konieczne, ponieważ ciało, podświadomość i świadomość to nie są trzy oddzielne rzeczy. Każdy z tych elementów wzajemnie się kształtuje i wpływa nawzajem na siebie. Jakiej części ciała lub ducha byśmy nie leczyli i tak oddziaływujemy na całościową matrycę energetyczną naszej istoty. Jedynie poprzez nawiązanie dobrego kontaktu z naszym ciałem, możemy nawiązać kontakt z podświadomością. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej oznacza to, że nie zna zagadnienia. Nie ma innego pośrednika. Tysiąckrotnie powtarzane afirmacje jedynie wtedy dotrą do podświadomości, jeżeli na wewnętrznym poziomie będą zgodne z jej przekonaniami i z postawą (w tym wypadku – brakiem oporu) ciała. Niestety z reguły tak nie jest, ponieważ nie potrzebowalibyśmy stosować technik typu powtarzalnych afirmacji.

Niezgoda podświadomości na np. treść afirmacji objawia się większym lub mniejszym napięciem, skurczem czyli oporem ciała. Na tym fakcie oparta jest zasada działania „wykrywaczy kłamstw”. Podświadomość poprzez zmianę napięcia mięśni, oporu i wilgotności skóry, rytmu serca i fal mózgowych daje znak, ze nie zgadza się z wypowiadanymi informacjami (in-formacja to dosłownie „kształtowanie czegoś wewnątrz”, tak więc podświadomość nie zgadza się na taki sposób kształtowania rzeczywistości, ona wie jak było naprawdę). Nasz komputer otrzymuje sprzeczne dane i zawiesza się. Najprostszym na to przykładem jest powiedzenie (i fakt) „słowa uwięzły mi w gardle”. Dlaczego w gardle? Wyjaśnimy to poznając działanie ważniejszych czakr, w tym czakry gardła." (...)

Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 16 gru 2010, 15:20 
cd.
str32

Taoistyczni mistrzowie uważają, ze zwrócenie uwagi na powstające i przepływające wzdłuż meridianów energie, powoduje ciąg skojarzeń zgodny z przeczytaną lub zasłyszaną wiedzą i wpływa na powstanie subtelnej myśli o tym, czy aby energie krążą prawidłowo, co u niedoświadczonego adepta powoduje zaburzenia w naturalnym, spontanicznym przepływie energii (ponieważ wzbudzona na ten temat myśl, już jest rodzajem energii skierowanej w miejsce gdzie spodziewamy się ją odnaleźć. Tam gdzie skieruje się myśl, tam płynie też energia). Nasza podświadomość, o ile nie jest zaburzona przez iluzje intelektu, mówiącego nam o tym jak powinno być, doskonale prowadzi wszystkie rodzaje energii w równowadze i w harmonii przez wszystkie potrzebne ośrodki.


W naszych rozważaniach oprzemy się na buddyjskiej nauce o czakrach, która wymienia pięć (w niektórych pismach cztery – z włączeniem splotu słonecznego do czakry podstawy) głównych centr energii. Są one stosunkowo łatwe do odczucia przez każdego człowieka. Na marginesie dodajemy, że taoizm i medycyna chińska wylicza trzy główne centra: górny Dantian (środek głowy), środkowy Dantian (środek klatki piersiowej) i dolny Dantian (szerokość czterech palców poniżej pępka, japończycy nazywają ten punkt hara), niektóre pisma mówią też o czwartym punkcie Zhonggong (środkowy pałac – pomiędzy brzuchem a przepną).

Wracając do naszych pięciu czakr, zaczniemy od podstawy, centrum grawitacyjnego: hara. Pierwsza czakra to obszar (a nie punkt) od pępka do krocza, wypełnia przestrzeń ograniczoną autonomicznie miednicą (nieprzypadkowo tak zwane „naczynie zbiorcze”), w której zbiera się i w korzystnych warunkach poprzez kolejne czakry wędruje do góry energia życia gi. Czakrę tę postrzegać można jak wirujący dysk z kulistym uwypukleniem w środku (np. UFO, koło u wozu, lub parasol) o barwach od czerwieni do pomarańczowego. System hinduski bazujący na odkryciach jogo lokalizuje w tym miejscu dwie czakry: czakrę podstawy lub korzenia (korzenie naszego drzewa), znajdującą się pomiędzy odbytem a genitaliami (kolor czerwony), oraz czakrę krzyżową (kolor pomarańczowy), która w zależności od autorów umiejscawiana jest w pępku, lub cztery palce poniżej pępka naprzeciw kości krzyżowej (ten fakt mówi nam raz jeszcze o wybitnie indywidualnym odczuciu tego, gdzie znajdują się czakry). Jak wiadomo energia jest w ciągłym ruchu i dlatego jedynie najwybitniejsi jogini potrafią precyzyjnie określić i rozróżnić działanie tych dwóch czakr.

Czakra podstawy, obszar hara jest siedzibą naszego „wewnętrznego dziecka”, źródłem sił witalnych, seksualności, rozkoszy, radości, zabawy, spontaniczności i kreatywności. Łączy nas z energią Ziemi powodując dobre (lub złe) „ugruntowienie” i „zakorzenienie”, w potocznym języku mówi się „stanąć na własnych nogach”, lub „mocno stoi na nogach”. Wszystkie techniki w aikaido, judo, karate, kungfu zaczynają się od ruchu bioder – poruszenia „centrum”, nadania działaniom energii. W oparciu o dane współczesnej medycyny niektórzy autorzy próbują połączyć czakry z umiejscowieniem splotów nerwowych i gruczołów wydzielania wewnętrznego. O ile można zaobserwować pewne zbieżności, to jednak nie jest to samo. Jest to kolejna próba materialno – mechanicznego interpretowania procesów energetycznych. Jest oczywiście prawdą, że w obszarze hara znajdują się istotne i odczuwalne sploty nerwowe takie jak: guziczny, krzyżowy i aortowy, są one jednak mocno splątane i co jest charakterystyczne dla układu nerwowego, połączone ze sobą licznymi neurytami, tak że nie sposób precyzyjnie dopasować ich do danej czakry (jakby to wynikało z sugestii wielu badaczy). Znajdują się tu także ważne gruczoły hormonalne, takie jak jajniki i jądra oraz organy wytwarzające hormony mające inne funkcje jak np. macica, czy prostata (hormonów i substancji o działaniu regulującym działanie organizmu odkryto jak dotąd ponad 200 i z każdym miesiącem ich „przybywa”). Z zaburzeniami przepływu energii w tej okolicy wiążą się: impotencja i donżuanizm, nimfomania i oziębłość, problemy z pęcherzem i nerkami, macicą i prostatą, niedostatki elementu wody czyli płynność, co skutkuje wyczerpaniem nerwowym i artretyzmem.

Na poziomie psychicznym zaobserwujemy braki w cechach wymienionych powyżej, co jest również związane z brakiem kontaktu z naszym „wewnętrznym dzieckiem”, a więc: niezdolność do twórczego działania (w tym niechęć do podejmowania prób), sztywność i brak spontaniczności, ale także niepewność (brak ugruntowania – kontaktu z elementem ziemi), charakterystyczne jest „nielubienie” dzieci (ależ te bachory hałasują!”).

Druga czakra to splot słoneczny, mieści się tam gdzie „ściska cię w dołku”, gdzie odczuwasz „mrowienie w brzuchu” (a nie tam, gdzie pokazuje guru czy mądra książka, choć bywa to tym samym „miejscem”), ogólnie mówiąc, w przestrzeni między żebrami, poniżej mostka i powyżej pępka. Symbolicznie mieszkają tutaj energie mocy, siły i władzy, łatwo przechodzące w impulsywność i przemoc. Tutaj rodzą się gwałtowne emocje (starożytni mawiali, że emocje rodzą się w jelitach) – źródło energii psychicznej. Gdy intelekt usiłuje zapanować nad ciałem, dzieje się to właśnie w tym miejscu (m. inn. Poprzez wstrzymanie oddechu, wszak tu właśnie pulsuje przepona), duszone emocje na zasadzie sprężyny mogą odreagować zaskakującym wybuchem, albo poważną chorobą. Czasami na skutek próby powstrzymywania energii – emocji, ludzie dosłownie pękają dokładnie w tym miejscu, doznając przepukliny brzusznej. Podświadomość mówi: nie powstrzymuj przepływu, masz ogromną moc, emocje to wyłącznie energia; dopiero gdy twój umysł je nazwie np.: „nienawiść” - mogą obrócić się przeciw tobie.

Niektóre objawy takich działań to jęki, stękanie, sporadyczne głębokie wdechy (dotyczy to także głębokiego zaciągnięcia się papierosem). Bardzo często w tym miejscu budujemy blokadę dla swobodnego przepływu energii. Następuje rozdzielenie umysłu od ciała. Jest to siedziba „zranionego dziecka”.

Zaburzenia w swobodnym przepływie energii w tym regionie skutkują skurczami żołądka, zaburzeniami jelitowymi (zarówno biegunka jak i zaparcia), problemami z trawieniem, trzustką, wątrobą, pęcherzykiem żółciowym, wrzodami, nadkwasotą, cukrzycą i rakiem. Czakra ta oddziaływuje z energiami takich splotów nerwowych jak: lędźwiowy, słoneczny i śledzionowy (śledziona to ośrodek śmiechu i humoru, ma bezpośredni związek z układem immunologicznym), oraz z energiami hormonów wytwarzanych w nerkach, nadnerczach (40 hormonów !) i w trzustce. Ta czakra ma przyporządkowany kolor żółty.

Czakra serca znajduje się w miejscu, gdzie „bije”, „zamiera”, „skacze”, „kurczy się” i „mięknie” nam serce. W miejscu gdzie coś „chwyta cię za serce” znajduje się centrum równoważące energie duchowe i „zwierzęco-cielesne”, Dopiero zrozumienie, „oswojenie”, zaakceptowanie, internalizacja i zrównoważenie tych energii stwarza istotę ludzką „na obraz i podobieństwo Boga”.

Tutaj „mieszczą” sie uczucia (energie!) takie jak: bezwarunkowa miłość i wypływająca z niej emaptia, współczucie, miłość, przyjaźń, braterstwo i siostrzeństwo. Od chwili poczęcia działa tutaj wibracja miłości i sympatii. Promieniujące na wszechświat Serce Chrystusa, tak często przedstawiane w ikonografii i licznych ilustacjach jest właśnie zobrazowaniem tej energii. Podobnie buddyjska badhicitta i karuna: mądrość połączona ze współczuciem i miłującą dobrocią. Ten rodzaj energii przenika cały wszechświat, reszta to tylko nasza interpretacja...

Czakrze serca przypisuje się kolor zielony, środek spektrum postrzeganych okiem barw, w paśmie od (pod)czerwieni do (nad)fioletu. Energie przepływające przez to centrum współgrają z nerwowymi splotami sercowym i płucnym, oraz z sercem i grasicą, której działanie nie został dotąd dobrze poznane. Uważa się, że grasica to gruczoł hormonalny, który pobudza i wzmacnia system immunologiczny, ponadto stwierdzono, iż samo serce wytwarza co najmniej dwa hormony. Bardzo powszechna niezdolność do miłości, choroby serca, płuc, oskrzeli, górnej części pleców i ramion wynikają z zaburzeń w swobodnym przepływie energii przez ten rejon.

Gdzie znajduje się czakra gardła nie trzeba określać. Gardło i szyja to obszar naszej komunikacji z otoczeniem. Tutaj wydajemy komunikaty i przyjmujemy je. Tutaj także przełykamy (dosłownie i w przenośni) strawę duchową. Bywają „niestrawne pokarmy, osoby i książki”,słowa począwszy od chichotu, przez krzyk do tłumionych (lub przełykanych) w gardle czy też wylewanych (i drażniących gardło) łez. Wszystkie formy ekspresji (eks – na zewnątrz, presja – nacisk, działanie; działanie skierowane na zewnątrz) takie jak mowa, śpiew, ale i sztuka, muzyka i taniec wiążą się z tą czakrą. Człowiek szczery i prawdomówny ma głębię i szczerość głosu.

Zaburzenia w przepływie energii w tej czakrze, to nie tylko kłopoty z wy-powiedzeniem się. To także kłopot z przyjęciem in-formacji, aż do osłabienia słuchu włącznie, tym przyjmowaniem jest także przyjmowanie pokarmu, który symbolicznie jest nie tylko strawą cielesną. Zaburzenia w przepływie energii w tej czakrze powodują chorobliwe chudnięcie, ale i otyłość (stąd bulinia i anoreksja są chorobami związanymi z zaburzeniami w działaniu tej czakry. Tradycyjna, „akademicka” medycyna zachodu, właśnie nieprawidłowym działaniom tarczycy i przytarczyc przypisuje nadmierne chudnięcie i otyłość. Jak łatwo się domyśleć, zbieżność ta jest nieprzypadkowa.), nadpobudliwość emocjonalną, choroby gardła, szyi, nosa, zębów i uszu. Układ nerwowy rozgałęzia się tutaj tworząc splot szyjny, zaś układ hormonalny obecny jest w postaci tarczycy i przytarczyc. Znajdujący się tutaj gruczoł hormonalny tarczyca, równoważy tempo przemiany materii (strawy wędrującej przez gardło i przełyk), oraz (nad) pobudliwość. Kolor tej czakry jest jasnoniebieski.

Ostatnia czakra, to czakra korony znajduje się w i na głowie (czasem bywa „umiejscowienia” nad głową). Ta niedokładność znowu jest spowodowana faktem ściśle indywidualnego odczucia. Jej kształt (i nazwę) nieprzykładowo odzwierciedla korona królewska. Aureole świętych, jakkolwiek malowane w różnych kolorach, nie są niczym innym. Tutaj ponownie pojawia się pozorny problem „pominięcia” adżny – trzeciego oka, szóstej czakry w systemie indyjskiej jogo (czakra korony jest wówczas siódma), ale to subtelne rozróżnienie, podobnie jak w czakrze podstawy i pępkowej (muladhara i svadhisthana) dostępne jest tylko wybitnym joginom.
Mistrz Huai -Chin Nan komentuje to następująco:

„Jeśli ktoś koncentruje się na górnym qiao (chin. „trzecie oko” - punkt między brwiami) zbyt mocno, może to spowodować podwyższone ciśnienie krwi i zaburzenia nerwowe. Niektórzy ludzie zbyt często koncentrują się na górnym qiao i doświadczają zaczerwienienia twarzy. Osoba taka uważa siebie i jest postrzegana za człowieka tao. Ludzie w zaawansowanym wieku powinni zachować ostrożność i wystrzegać się możliwych uszkodzeń naczyń krwionośnych w mózgu, powodujących wylew lub apopleksję. (...) Poszukiwanie długowieczności jest związane z duchowymi i mistycznymi siłami kosmicznymi. Jeżeli ta najwyższa prawda nie jest zrozumiana lub jeśli metody kultywacji zdrowia nie są właściwie stosowane, skutki mogą okazać się tragiczne.”.

Tak więc nie należy wierzyć w istnienie specjalnych technik i kursów otwierania trzeciego oka (adżny). To się po prostu wydarza jako skutek uboczny procesu duchowego rozwoju i w gruncie rzeczy okazuje się zupełnie nieistotne.

Czakra korony jest punktem wejścia energii duchowych, inspiracji Wyższego Ja, lecz także niezbędnych dla zdrowia energii słonecznych i kosmicznych. Pod pewnym względem człowiek ma strukturę odwróconego drzewa, Głowa to korzeń czerpiący energie wszechświata, nogi to gałęzie (jednak pamiętajmy, że na gałęziach rosną liście, a nasze stopy muszą być uziemione dla przepływu energii).

Czakra korony nadzoruje pracę niższych czakr. Równoważy siły rozsądku, umysłu i intuicji. Czuwa także nad całym organizmem zlecając przemiany energii trójcy gruczołów hormonalnych: szyszynce, przysadce i podwzgórzu, przy czym to ostatnie pełni funkcję zasadniczego łącznika pomiędzy układem nerwowym i hormonalnym, spełniając podwójną rolę neuro-hormonalną. Tej czakrze przyporządkowany jest kolor od ciemnoniebieskiego do fioletu.

Ponieważ sama teoria niewiele pomaga, zobaczmy jak płynnie pulsują nasze energie.
(..............)
Polecam wszystkim tą książeczkę (w taniej książce do zdobycia za jedyne 7,5zł) w sumie 142 strony drobnego druku – ale naprawdę interesująca treść.

Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 17 gru 2010, 1:01 
Każdy Polak używający mózgu nie tylko jako wypełniacza do czaszki powinien jak najszybciej kupić sobie broń. Jeśli ktoś nie chce pełzać w prochu przed policyjnymi urzędasami o pozwolenie na broń a nie chce ryzykować posiadania nielegalnej broni to niech uda się do najbliższego sklepu z bronią i kupi sobie rewolwer czarnoprochowy ładowany odprzodowo.
Jest to broń na którą pozwolenie nie jest wymagane - ot po prostu płaci się w sklepie 1300 - 1500 złotych , chowa toto do kieszeni i idzie się do domu.
Z takiego np. Colta Navy można w ciągu kilku sekund wystrzelić 6 ołowianych kul o kalibrze 0,36 lub 0,44 cala. Lufa jest gwintowana co zapewnia przyzwoitą celność. Oczywiście należy dodatkowo dokupić ze dwa zapasowe bębenki bo ładowanie trwa dość długo a wymiana bębenka to zaledwie 5 sekund.
Od czegoś trzeba zacząć.

http://urbas.blog.onet.pl/6790841,418269841,1,200,200,86948819,418402556,8168169,250,forum.html



Na górę
   
 
 
Post: 17 gru 2010, 3:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lis 2010, 1:41
Posty: 89
ZBW taka wiedza jest do odkrycia w samym sobie. Nie trzeba czytać tego by to pojąć, wystarczy usiąść i doświadczyć, to jest najważniejsze :tak: Jestem pewny, że żadna siła pisana nie ułatwi nikomu w osiagnięciu tego celu. :king:

Tak w ogóle, że masz potrzebę pisania o tym... :)

_________________
"Pora skończyć z tym nonsensem" - Astros
"Czas na działanie" - Hakun

Szkoda, że tylko dwóch zrozumiało, że pora pójść dalej.
Reszta będzie "kochać", gdy Ty będziesz umierać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2010, 10:17 
Poniższy wpis umieszczam jako uzupełnienie pierwszej części (zamieszczam w takiej samej formie w jakiej kiedyś umieściłem na innej stronie) z dodatkową informacją; iż użytkownik (Jeszua333) po jakimś czasie podziękował mi po uświadomieniu i zastosowaniu w praktyce tej WIEDZY)

EGZORCYZMY Jak uwolnić od ducha osobę opętaną...

Poniższy wpis powstał w jakimś stopniu z przyczyny nagłej eskalacji dziwnego działania użytkownika zalogowanego na naszej stronie jako: Jeszua333.
W momencie wbijania tekstu do komputera jego wpisy znajdowały się jeszcze na stronie. Nie ukrywam, iż wcześniej wysłałem czytelny sygnał w przestrzeń, co o tym sądzę i co nastąpi w przypadku pozostawienia spornych wpisów na stronie anastazja.com.pl (możliwe, iż jest potrzeba aby zrobić zabezpieczenie energetyczne, które uniemożliwi podobne działania na przyszłość – jednak czy ja to zrobię czy ktoś inny, i czy w ogóle należy to zrobić czas okaże).

Jeśli zrobię to co powinienem (założyłem, iż nie będę się wtrącał w przypadku usunięcia wszystkich wpisów) – w/w użytkownik raczej nie będzie nawet pamiętał, iż zamieszczał swoje wpisy na naszej stronie, może wręcz nie mieć wiedzy iż taka strona w ogóle istnieje.

Część wpisów jeszcze co prawda pozostała, ale może to i dobrze ( gdy będę miał czas i odczucie, iż powinienem się z nimi zapoznać zrobię to, a może nie).

Ale do rzeczy.
Otóż przyszła do mnie taka myśl aby zapoznać czytelników z prostym, a zarazem bezpiecznym sposobem neutralizacji zła (zrobię to raczej w skrócie – chyba, że zainteresowanie okaże się większe to wtedy zamieszczę dużo więcej materiału) – zainteresowani bez trudu mogą pogłębić swoją wiedzę w tym temacie sięgając do książki Eunene Maurey o wymownym tytule: „Jak uwolnić od ducha osobę opętaną...
EGZORCYZMY.” (jednak zdaję sobie sprawę, iż może nie być ona dla wielu dostępna).

Powtarzam ta książka jest BEZPIECZNA zarówno w trakcie czytania jak i w momencie praktycznego stosowania przedstawionych w niej sposobów.

Dlaczego o tym wspominam:
Był taki moment w moim życiu, gdy dosłownie połykałem wiedzę zawartą w książkach, które były zgromadzone w bibliotece Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego. (niestety biblioteka ta przestała obecnie istnieć , bo w momencie zmiany siedziby PTP okazało się, iż brak jest miejsca na bibliotekę – a i zainteresowanie ostatnio było zerowe). Moim zdaniem biblioteka ta spełniła swoje zadanie i koleją rzeczy zniknęła robiąc miejsce nowemu.

Dlaczego wspomniałem o bezpieczeństwie; było takie zdarzenie w moim życiu, kiedy książka, którą wypożyczyłem z w/w biblioteki okazała się niemożliwa do przeczytania. Mianowicie czytając tekst zacząłem odczuwać coś co nigdy mnie wcześniej nie spotkało – lęk jaki trudno jest sobie wyobrazić i odczucie jakby jakaś ogromna siła nieprzyjazna usiłowała przeniknąć moją energetykę. Książka była dość gruba (ok. 5cm , a dla porównania każdy może zobaczyć grubość jakiejkolwiek książki z serii o Anastazji.)

Dałem radę doczytać do połowy i powiedziałem dość, następnie oddałem wspomnianą książkę do biblioteki z zamiarem przeczytania jej w późniejszym czasie do końca. Nic z tego nie wyszło. A gdy likwidowano bibliotekę przyszła mi do głowy taka myśl aby w/w książkę odkupić (cały księgozbiór przeznaczono do sprzedaży w momencie likwidacji) i następnie spalić – i z tego też nic nie wyszło – bo ktoś mnie ubiegł i zakupił ją wcześniej.

O czym była ta książka; otóż o egzorcyzmach, autor a może autorzy (nie przypominam sobie w tej chwili) opisywał 9, a może kilkanaście niezależnych historii ludzi opętanych przez zło. Myliłby się ten, który uważa, iż były to opowieści o typowych przestępcach. Były tam takie postaci jak nauczyciel, ksiądz, uzdrowiciel i sporo innych powiedziałbym szokujących i tym kim byli i sposób w jaki zło poprzez nich działało na Planecie Ziemia.

Mam otwarty umysł i raczej ciekawski, jednak w tym przypadku lektura tej książki przekraczała moje możliwości w owym okresie. Dlaczego w ogóle zabieram się do czytania takiej i podobnej tematyki?
Odpowiadam, uważam, że wszystko co może pogłębić moją wiedzę A JEST BEZPIECZNE DLA MNIE I DLA INNYCH powinienem poznać jeśli tylko mam takie możliwości (zainteresowało mnie uzdrawianie – a w końcu, a może na początku działalność uzdrowicielska Jezusa polegała głównie na wypędzaniu duchów – kto nie wierzy niech przeczyta biblię).
Oczywiście głupiec tylko będzie się brał za takie sprawy bez odpowiedniego przygotowania i wiedzy o ewentualnych zagrożeniach.
Dlatego pogłębianie wiedzy i oczywiście praktyczne jej wykorzystanie w życiu codziennym jest po prostu koniecznością – aby robić cokolwiek dobrze.

Kolejny przykład: kilka lat temu od znajomego dowiedziałem się, iż na Żoliborzu w Warszawie pracuje w parafii ksiądz staruszek, który napisał ponoć ciekawą książkę na temat egzorcyzmów. Natychmiast udałem się w to miejsce i po jakimś czasie zakupiłem książeczkę o wymownym tytule „Egzorcyzmy a moce ciemności” Ks. Jana Szymborskiego (autor: oficjalny egzorcysta z nominacji J.E.Kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski), a później jeszcze jedną już nie w kościele lecz księgarni firmowej na Ursynowie.
Zarówno msze – nie ukrywam; zauważyłem spore zainteresowanie i to przeważnie bardzo młodych ludzi (byłem tam na kilku bo, co chwila okazywało się, iż to po co tam dotarłem jest w chwilowo niedostępne), jak i treść wspomnianych książeczek delikatnie mówiąc rozczarowały mnie.

Moim skromnym zdaniem ksiądz po prostu nie ujawnia nawet cząstki wiedzy którą posiada. To tylko utwierdziło mnie w słuszności mojego postępowania – gromadzenia wiedzy z innych źródeł. Trafiłem do wspomnianej parafii gdyż uważałem, iż jest to miejsce super bezpieczne do pogłębiania wiadomości na wspomniany temat – ale co z tego, jak dla mnie okazało się zupełnie bez wartości.
Poświęciłem trochę pieniędzy i czasu - myślałem dotychczas iż straconego – ale w tym momencie uzmysłowiłem sobie fakt, że nie do końca (wspomniane dwie książeczki leżały dłuższy czas pod ławką na podłodze przygotowane do wyrzucenia). Nie oddaję nikomu książek, które uważam za bezwartościowe.
Jednak w momencie pisania tych słów – dociera do mnie myśl czy przypadkiem czegoś nie przeoczyłem; co być może jest między wierszami...
Więc przeczytam uważnie raz jeszcze i zobaczymy.

Natomiast dla tych, którzy potrzebują takiej pomocy i chcą dotrzeć do tego miejsca; przepisuję str.3 z w/w książeczki:

„ Warszawa, dnia 20 kwietnia 1999roku

PRYMAS POLSKI
N 1233/S/99

DEKRET

Mając na uwadze duchowe potrzeby wiernych należących
do Archidiecezji Warszawskiej, na mocy postanowienia kano-
nu 1172 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, niniejszym udzie-
lam Czcigodnemu Księdzu Prałatowi pozwolenia na odprawia-
nie egzorcyzmów. Swoją posługę będzie Ksiądz Prałat spełniał
w łączności z Ośrodkiem pomocy Psychologicznej Stowarzyszenia
Psychologów Chrześcijańskich w Warszawie.
Na owocną służbę ludowi Bożemu z serca błogosławię.

+Józef kard. Glemp
Arcybiskup Metropolita Warszawski Prymas Polski

Wielebny
Ksiądz Prałat Jan Szymborskie
ul. Czarnieckiego 15
01-548 Warszawa”

Nie wiem czy w/w ksiądz urzęduje obecnie lecz myślę, iż z całą pewnością jeśli nie on to inny ksiądz obecnie ma pozwolenie na odprawianie egzorcyzmów. I kto odczuwa taką potrzebę, może spróbować skorzystać z pomocy oczywiście i tutaj.

Ja uważam w przeciwieństwie do niektórych użytkowników strony anastazja.com.pl , że należy czerpać nie tylko z jednej książki, ale też i z innych; książek i miejsc - oraz stosować w praktyce wszystko co jest tylko dostępne i skuteczne dla uzdrawiania w szerokim słowa tego pojęciu.

W książeczce „Egzorcyzmy a moce ciemności Ks. Jana Szymborskiego jest moim zdaniem sporo bezdyskusyjnej prawy - lecz jest również sporo opinii, z którymi nie mogę się zgodzić dlatego nie polecam nikomu tej książki, gdyż uważam iż może tylko namieszać w głowach.

A teraz to co jest właściwym tematem mojego wpisu.
Książka Eunene Maurey o wymownym tytule: „Jak uwolnić od ducha osobę opętaną...
EGZORCYZMY.” wydawnictwo Astrum Wrocław 1992 (wygląda na to, iż pierwsze wydanie w Chicago to ten sam rok)
Przytaczam ze str. 5 :

O autorze

Wielebny Eugene Maurey od 1974 roku zajmuje się uzdrawia-
niem duchowym. Jest członkiem Światowego Związku Uzdrawiaczy
(Londyn), Towarzystwa Bada Psychologicznych (Londyn), Związku
Teozofów (Wheaton, Illinois) oraz Amerykańskiego Związku Różdż-
karzy (Danville, Vermont). Prowadzi niezwykle inspirujące wykłady
na temat nieortodoksyjnych metod leczenia, egzorcyzmów, metafizyki
oraz zdolności psychicznych człowieka.
Wymienione powyżej organizacje oraz stowarzyszenia nie w pełni
podzielają poglądy autora niniejszej książki. Prezentowane tutaj idee
są rezultatem przemyśleń i doświadczeń samego autora; za ich kształt
pełną odpowiedzialność ponosi sam autor.”

Ja osobiście uważam, iż jest to najlepsza pozycja o tej tematyce do jakiej udało mi się dotrzeć.
W moim posiadaniu jest kserokopia w/w książki – i jeśli znajdzie się ktoś kto chciałby zrobić kopie to jestem do dyspozycji.
Książkę tą przeczytałem trochę wcześniej zanim miałem przyjemność poznać Pana Adama Wiśniowieckiego podczas comiesięcznych odczytów w PTP.
Jeśli ktoś spotkał się z naturalną metodą uzdrawiania świecami czy konchami HOPI to wie o kim piszę.
Mianowicie pan Wiśniowiecki opowiadając nam trochę o sobie, opowiedział takie zdarzenie jakie miało miejsce podczas jego pobytu w Ameryce, gdzie zajmował się uzdrawianiem głównie w kręgach polonijnych.
Spotykał się z kilkoma znajomymi na cotygodniowych (chyba) partyjkach brydża.
Okazało się, iż jednym z uczestników tych spotkań był właśnie wspomniany wielebny Eugene Maurey.
Oczywiście podczas takich spotkań rozmawiając porusza się wiele tematów. I tak właśnie pewnego dnia Pan Adam Wiśniowiecki opowiadając o swoich dokonaniach, napomknął o tym jak to mając 10 pacjentów z tą samą dolegliwością – 6 pomaga bez problemu ziołami, a pozostali jak byli chorzy tak są i żadne zioła nie skutkują. W tym momencie (to opowiadał nam po wielu latach w Warszawie w siedzibie PTP Pan Wiśniowiecki osobiście) Eugene Maurey roześmiał się i powiedział: bo ty Adam karmisz duchy swoimi ziołami. Pan Wiśniowiecki nie wiedząc o co chodzi był lekko zaskoczony. Później gdy rozpoznał temat okazało się, iż jego skuteczność jako uzdrowiciela znacznie wzrosła.

To taka mała dygresja, a teraz wracam do wspomnianej książki.

Str. 7 „Dedykacja

Książkę tę dedykuję Doktorowi Edwardowi P. Jastramowi, który poświęcił swój czas, energię oraz geniusz, by niniejsza praca mogła powstać.
Lekarze i uzdrawiacze duchowi często muszą się zmierzyć z przypadkami niepodatności pacjenta na stosowane metody leczenia. Taka osoba może być we władaniu ducha lub podlegać wpływowi negatywnych energii. Książka niniejsza opisuje efekty takiego wpływu na człowieka; podaje także krok po kroku metodę, która pozwala wpływ ów pokonać.
Różne są źródła prezentowanych tutaj poglądów. Niektóre pochodzą z „Katolickiego rytuału egzorcystycznego”. Wiele zapożyczono z nauki Pielgrzyma pokoju o świecie duchowym. Rozmowy i korespondencja z wybitnym psychiatrą i autorem wielu książek, Haroldem Shermanem, dostarczyły mi solidnych podstaw do podbudowy tez bronionych w tej pracy. Niezwykle inspirujące źródło stanowiła pionierska praca Billa Fincha pt. „Pendulum i opętanie”. Chciałbym podziękować również Wielebnemu Johnowi Van Dire z Lansing w Illinois oraz Doktorowi Leonidowi Kovalevskiemu z Palos Verdes w Kalifornii za ich spostrzeżenia i uwagi w czasie opracowywania tej książki. Pani Rose LeVan, redaktor z Hypatia Press w Munster, Indiana, pragnąc wyrazić wdzięczność za wskazówki dotyczące układu mojej książki. Pani Enid Hoffman, psychiatrze i autorce, jestem ogromnie wdzięczny za zachęcanie mnie do pracy i uwagi na temat zakończenia. Na koniec chciałbym podkreślić ogromny dług wdzięczności, jaki zaciągnąłem u wyśmienitego różdżkarza, naukowca czołowego eksperta w sprawach uwalniania od ducha, Doktora Edwarda P. Jastrama z Rehibeth w stanie Massachusetts.

Str. 9 Przedmowa autora

W 1970 roku jeden z moich przyjaciół wręczył mi książkę z następującą dedykacją: „Po tej książce Twój mózg eksploduje!”. Była to Sekretna nauka tłumacząca cuda pióra Maxa Freedoma Longa. Rzeczywiście, była to jedna z najbardziej intrygujących książek i zarazem pierwsza z wielu, jakie dane mi było później przeczytać na temat starożytnej religii huna z Hawajów. To dzięki niej uzyskałem wgląd w świat duchowy, ona też popchnęła mnie do studiów nad obrzędami, których znaczenie starałem się rozwikłać. Jakieś dziesięć lat przed tym jak zająłem się studiami nad religią huna, spotkałem mistyczkę, Pielgrzyma Pokoju. To ona, zupełnie przypadkowo, wyprowadzając się z położonego na północ od Chicago domu, skierowała moje zainteresowania w kierunku świata duchów, gdy marszcząc brwi stwierdziła:
Martwię się o tych tu ludzi.
Dlaczego? - spytałem.
Cóż – odparła – oni należą do Gadających Języków.
Zdziwiony, pytałem dalej:
A co to takiego?
Zaczęła wtedy wyjaśniać, że członkowie tej sekty zbierają się w kościele, gdzie siadają na wyłożonej dywanami podłodze. Włączają muzykę. Po niedługim czasie niektórzy członkowie kongregacji wpadają w trans, tarzają się po podłodze i zaczynają mówić różnymi językami. Jedni przemawiają w staroangielskim, inni w starofrancuskim, ale tak, że można ich zrozumieć. Niektórzy używają języków dawno już zapomnianych.
Byłem zafascynowany opowieścią Pielgrzyma Pokoju. Poprosiłem, żeby podała więcej szczegółów:
Skąd się to bierze?
Wyjaśniła:
Zjawisko wywoływane jest przez cofanie się pamięci lub przez opętanie.
Co to znaczy cofanie się w pamięci? - nalegałem
Żyli w innych czasach, a teraz po prostu przypominają sobie zdarzenia, które miały wówczas miejsce.
Okay – odparłem. - Może jest coś takiego jak reinkarnacja, ale czym jest opętanie?
Jej odpowiedź na to pytanie podważyła moje podstawowe przekonania:
Dusze zmarłych mogą wstępować w ciała ludzi żyjących. Kiedy to następuje, osoby opętane często zaczynają się tarzać lub wstrząsają nimi konwulsja. Próbują w ten sposób odeprzeć napastnika. Potem osoby te stają się łatwiejszym łupem. Duch może je posiąść, a one nawet tego nie zauważą. Powoduje to straszliwe spustoszenia w życiu tych ludzi.
Ktoś taki jak ja, kto nie wyznawał żadnej religii i nie otrzymał religijnego wychowania, słysząc, że dusze zmarłych to coś realnego, zostaje rzucony w zupełnie inny wymiar osądzania świata. Ale złapałem haczyk. Zapragnąłem dowiedzieć się czegoś więcej o reinkarnacji i duchach, które mogą opętać człowieka. Istnieje wiele popularnie napisanych książek na temat reinkarnacji, jedna z nich nosi tytuł Poszukiwanie Bridey Murphy Moreya Bersteina. Ale o opętaniu niewiele dało się przeczytać. Moje zainteresowanie tym tematem szybko się wyczerpało. Jednakże wiele lat później zjawisko opętania przez ducha wtargnęło w moje życie jako bolesne doświadczenie osobiste. Mój syn zarówno fizycznie, jak i psychicznie stał się ofiarą opętania. Nie tylko jego osobowość znalazła się pod wpływem złego ducha; cierpiał również na szereg schorzeń organizmu. Udało się jednak uzdrowić obie te sfery.
Mam nadzieję, że książka ta skłoni Czytelnika do zastanowienia się nad wieloma sprawami. Tłumaczy, czym jest Drugi Wymiar czy Druga Strona. Wyjaśnia przyczyny i daje remedium skuteczne w przypadku opętania przez ducha. Dostarcza praktycznej metody uwolnienia alkoholika od jego nałogu i narkomana od jego patologicznych potrzeb.
Książka ta wyjaśnia destrukcyjne działanie energii, zawartej w negatywnym myśleniu. Pokazuje też prostą metodę neutralizacji takich negatywnych energii.
Największego znaczenia tej książki upatruję jednak w rozpoznaniu przyczyny niektórych poważnych chorób. Jest to powód wielu niepowodzeń zawodowych lekarzy, którzy – mimo stosowania sprawdzonych w praktycznym działaniu metod – nie osiągają poprawy stanu swoich pacjentów.
Poglądy wyłożone w tej pracy są na pewno kontrowersyjne. Przypisuję to naszej niechęci do zmian, skłonności do odrzucania tych poglądów, które zagrażają naszemu osobistemu bezpieczeństwu i wchodzą w konflikt z naszymi przekonaniami czy doświadczeniem. Nasze kulturowe przywiązanie do prawdy rozumianej jako ustalenia naukowców na temat świata materialnego, opóźnia badanie świata niewidzialnego.
Gdy pięćdziesiąt pięć lat temu po raz pierwszy zetknąłem się z hipnozą, traktowano ją pogardliwie. Moje zainteresowanie hipnozą rozpoczęło się w roku 1933, kiedy to William Osner, emerytowany producent obuwia oraz wielki erudyta, opowiedział mi o niewiarygodnych obserwacjach ze swojej praktyki hipnotyzerskiej. Opisywał hipnotyzowane osoby, które demonstrowały zaskakującą wiarę i niecodzienne zachowania. Ludzi ci zapominali swoich imion, a niektórzy tracili nawet władzę w rękach i nogach. Byli tacy, którym można było wmówić, że pali sie podłoga, zmuszając ich tym samym do wspięcia się na krzesło. Inni, pogrążeni w głębokim transie, nie czuli igły wbijanej im w rękę, jeszcze inni wskazywali, gdzie są ukryte w danym pomieszczeniu określone przedmioty.
Początkowo nie traktowałem tego wszystkiego poważnie. Ale później opowieści te zaczęły mnie fascynować tak, jak może coś zafascynować ciekawego świata nastolatka. Przeczytałem maleńką książkę poświęcona temu zagadnieniu i już wkrótce byłem w stanie hipnotyzować swego brata, siostrę oraz wielu spośród moich bliskich przyjaciół.
Pół wieku temu większość zawodowych psychiatrów i psychologów nie zajmowała się hipnozą. Niektórzy uważali po prostu, ,ze zjawisko to nie ma miejsca, inni utrzymywali, iż nie przedstawia ono sobą żadnej wartości. W tamtym czasie hipnozę dołączano do kategorii tricków scenicznych sztukmistrzów. Natomiast w świecie nauki była swoistym tabu.
Kiedy wzrosło moje zainteresowanie hipnozą, zacząłem przeszukiwać księgozbiór zgromadzony w Głównej Bibliotece Publicznej Chicago. Miałem nadzieję, ze znajdę tam materiały, które pozwolą mi odpowiedzieć na wiele pytań, dotyczących tego zjawiska. Jednakże w tamtych latach nie udało mi się natrafić na jedną chociażby pozycję z tej dziedziny. Obecnie można znaleźć ich setki.
Natomiast nawet w ogromnych bibliotekach miejskich trudno jest dziś trafić na książkę opisującą, w jaki sposób przy użyciu egzorcyzmów oczyszcza się opanowaną przez ducha osobę. Tylko nieliczni zgadzają się, że istnieje zjawisko opętania, a jeszcze mniejsza jest grupa tych, którzy wiedzą coś na ten temat.
Współczesne księgozbiory zawierają niewiele literatury na temat opętania, a już zupełnie nic nie da się przeczytać o tym, jak egzorcyzmować człowieka z bliska lub na odległość.
Od bardzo dawna pielęgnuję nadzieję, że opętanie będzie powszechnie uznawanym zjawiskiem, i że ludzie uwierzą, iż podlega ono terapii. Kiedy egzorcyzmy sprawiają, ze cierpiący dotychczas człowiek odzyskuje zdrowie, zaczyna się je szanować. Jestem pewien, że kiedy wartość egzorcyzmów zostanie rozpropagowana, zjawisko to zyska akceptację podobną do tej, jaką zyskała hipnoza, i że, jak ona, będzie wykorzystywana do przynoszenia ulgi naszym cierpiącym braciom.
Poglądy przedstawione w tej książce mogą się na pierwszy rzut oka wydać Czytelnikowi całkiem nierealne. Jednakże ucząc się tego, co w niej zapisano i testując podane instrukcje w praktyce, możesz, Czytelniku, osiągnąć zdumiewające rezultaty."

Polecam zapoznanie się z całością
Nie tak dawo ta książka była do dostania na alegro

Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 20 gru 2010, 17:20 
Jako uzupełnienie 1 części zamieszczam jeszcze dwa cytaty (pierwszy ku przestrodze, drugi natomiast aby od czasu do czasu zastosować w praktyce) i krótkie wyjaśnienie.

Z książki pt.: POTĘGA DUSZY Cayce o fenomenie łączności z wyższą świadomością autor Henry Reed:

„Relacje naocznych świadków przekazujące , w jaki sposób bezcielesne duchy nawiedzają żyjących są lekturą fascynującą. Zdarzenie tego typu opisuje George Ritchie, psychiatra, który spopularyzował badania nad śmiercią kliniczną. W Return from Tomorrow opowiada, że unosząc się nad swoim ciałem (przeżywał właśnie niemal śmiertelny atak serca) ujrzał istoty-cienie wchodzące w ciała pijanych ludzi, którzy w alkoholowym oszołomieniu padali na ziemię. Dr Ritchie stwierdził, że w przeciwieństwie do większości ludzi, których otacza ich aura, aury pijanych były tak poszarpane, że istoty mogły przez nie przenikać. Zastanówcie się więc, nim się upijecie. Może się zdarzyć, że nie wrócicie do domu sami.”

I z książka Eunene Maurey o wymownym tytule: „EGZORCYZMY Jak na odległość uwolnić człowieka od ducha"

„SAMOOCZYSZCZANIE

W jaki sposób można rozpoznać, czy niechęć skierowana przeciwko tobie jest uwarunkowana stosunkiem danej osoby do ciebie, czy też wynika z obecności negatywnego ducha sprawiającego ci kłopoty? Zależy to od twoich skłonności. Załóżmy, że jesteś normalną osobą, której okoliczności nie wyprowadzają łatwo z równowagi. Raptem bez żadnej przyczyny stajesz się nerwowy i niedyspozycyjny. Może to być spowodowane obcymi wpływami. Jeśli porównasz swoje aktualne nastawienie z tym sprzed miesiąca czy roku, możesz łatwo domyślić się prawdy.
Pytanie brzmi: „Jeśli czuję jakąś obecność dookoła mnie, czy mogę odprawić egzorcyzm we własnej intencji?”. Odpowiedź brzmi „tak”, nawet jeśli nie jesteś pewien tej obecności. Zalecam następującą prostą procedurę. Najpierw znajdź miejsce, w którym nic ci nie będzie przeszkadzać. Przyjmij, że obok jest kompetentny przewodnik, który wie wszystko o usuwaniu niepożądanych istnień duchowych. Powiedz głośno: „Przyjdź, duchy opiekuńczy, usuń duchy przebywające obok mnie, odeślij je tam, gdzie muszą pójść. Dziękuję”.
Wszelkie duchy będące w pobliży odejdą. Jeśli był wśród nich jakiś negatywny, przeszkadzający, natychmiast odczujesz poprawę samopoczucia.
Nawet z moim normalnie pozytywnym nastawieniem też czasami jestem w złym nastroju. Zwykle nie zauważam zmiany ani nie zdaję sobie sprawy z tego, co się dzieje, dopóki ktoś bliski nie zwróci mi uwagi na to, co mówię lub robię. Wtedy właśnie podejmuję odpowiednie działanie. W ciągu minut powracam do mojego normalnego stanu.
Zdrowie jest inną sprawą. Nawet duch przyjazny, jeżeli umarł na jakąś chorobę, może ci ją przynieść. Nie jest rozsądne przyciąganie ducha do siebie. Gdyby jednak był jakiś koło ciebie, z należna mu miłością poproś go o odejście.
W końcu, jeśli stwierdzisz, że nie odniosłeś sukcesu w oczyszczaniu siebie, poproś o to egzorcystę. Egzorcyzm może być odprawiony z twojej obecności lub na odległość.”


Wyjaśnienie praktyczne:
Skoro nauczyliśmy się już gromadzić bioenergię, to warto też wiedzieć w jaki sposób nieświadomie zbyt często się jej pozbywamy:

Gdy np. pomyślimy o kimś: ty taki owaki (w mocnych słowach) to okazuje się; iż natychmiast w tym momencie nadmiar naszej bioenergii został „oddany” tej osobie o której pomyśleliśmy źle.

I niby właściwie każdy o tym wie: iż należy kończyć pozytywnie.
Ale abyśmy zaczęli poważnie to traktować i stosować w swoim życiu wielokrotnie jest konieczne osobiste doświadczenie.

Ze mną było tak: robiłem sobie takie doświadczenia z gromadzeniem bioenergii, aż tu nagle któregoś dnia zaobserwowałem coś takiego:

Nagromadziłem spory zapas bioenergii i wyszedłem do ogrodu. Następnie coś tam chwilę robiłem przez chwilę, a tu widzę za parkanem idzie osoba (gapiąc się bezczelnie z za płotu – taki był mój odbiór) do której brak było mojej sympatii – więc sobie automatycznie myślę co się gapisz „ty taki owaki...”.

Wchodzę następnie do domu i z braku zajęć robię sobie wahadełkiem kolejny odczyt (pomiar) ile mam bioenergii – i SZOK!
Okazało się, iż wcześniejszy zapas (nadmiar) bioenergii ZNIKNĄŁ.

W tym momencie uświadomiłem sobie, iż to właśnie moja myśl skierowana w kierunku osoby której nie lubiłem WYSTARCZYŁA.

Dlatego jeśli życie nas jeszcze nie nauczyło aby zrezygnować z negatywnej werbalizacji, lub mamy problem aby się powstrzymać - to i tak musimy KOŃCZYĆ POZYTYWNIE – bo to jest w naszym interesie.

A jeśli ktokolwiek o tym zapomina, niech zapomni również o jakimkolwiek nadmiarze bioenergii.

W styczniu startujemy z częścią II kursu (ścieżka oczyszczenia) - HO'OPONOPONO

Pozdrawiam
Zbyszek

- - - - - -
Najnowsza przypowieść jest taka: Miłość przebudziła Polaka.


Ostatnio zmieniony 01 sty 2011, 19:54 przez ZBW, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 21 gru 2010, 15:50 
Z książki Magia cudów (z serii STAROŻYTNA WIEDZA KAHUNÓW) autor Max Freedom Long

str.35
„Dwie cechy wyróżniają psychologiczno-religijny system Tajemnicy (Huny) i oddzielają go od nowoczesnych systemów religijnych i psychologicznych.
Pierwsza i najważniejsza właściwość; ten system DZIAŁA. Działa dla kahunów, powinien działać i dla nas.
Druga cecha jest nie mniej ważna. System działa dla wszystkich ludzi, bez względu na ich religijne zapatrywania.

str.43
Kahuni używają magii przy chodzeniu po ogniu, podobnie jak przy innych swoich wyczynach. Inne prawa natury rządzą światem materialnym, a inne światem pozamaterialnym. I – spróbuj uwierzyć, jeśli potrafisz – prawa tego drugiego świata są na tyle silne, że można ich używać do neutralizowania i odwracania praw świata fizycznego.”

Z książki Wiedza tajemna w praktyce (z serii STAROŻYTNA WIEDZA KAHUNÓW) autor Max Freedom Long

str.43
Trzeba najpierw znać teorię, jeśli chce się poprawnie szkolić niższe Ja, a kiedy nauczy się ono swojej lekcji, reaguje automatycznie, i gdy modlimy się , zawsze wykonuje swoja pracę.”

Z książki Huna w religiach świata (z serii STAROŻYTNA WIEDZA KAHUNÓW) autor Max Freedom Long

str. 108
„Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: » Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich?«. On im odpowiedział: »Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma [klucz do kodu Huny], temu będzie dodane i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. (...)
Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy, że słyszą. Bo zaprawdę powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli «”.

str.157
Tajemnica może mieć wartość tylko dla kogoś, kto ma za sobą pewną liczbę inkarnacji i osiągnął wystarczający stopień rozwoju.

str.176
... nawet jeżeli ktoś słyszy naukę Huny, słowa pozostają niezrozumiałe, dopóki nie zostanie wtajemniczony.

Z książki Nauka ukryta w Ewangeliach (z serii STAROŻYTNA WIEDZA KAHUNÓW) autor Max Freedom Long

str.130
„Pamiętajmy jednak: „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha” oraz: „Wielu jest wezwanych lecz niewielu wybranych”.”

Szczęścia, Zdrowia, Pomyślności i Samej Radości
Życzy Wszystkim
Zbyszek


- - - - - -
Najnowsza przypowieść jest taka: Miłość przebudziła Polaka.



Na górę
   
 
 
Post: 01 sty 2011, 20:06 
Wykład 10 (1)

HUNA (II)

HO'OPONOPONO




rys.18 http://img109.imageshack.us/img109/5973/rys3.png

HO'OPONOPONO (odblokowanie ścieżki)
HO'O - robić
PONO – dobrze
PONOPONO – totalnie dobrze
HO'OPONOPONO – oczyszczać


Oczyszczanie swojego ciała bywa czasami szokiem

ZMIANA przyjmuję JA.
HO'OMANAMANA

..................................... HO'OPONOPONO oczyścić
Klucz magii kahunów {
.....................................HO'OMANAMANA robić totalną manę (być kahuną)


SJ – świadomość – myślenie
NJ – podświadomość – odczuwanie, emocje

Jeśli uważamy, że coś jest bezpieczne i chcemy coś robić z poziomu świadomego jest to naturalne, a odczuwamy lęk tzn. że jest konflikt SJ z NJ.




rys.19 http://img515.imageshack.us/img515/9572/rys31.png


Z życia: mamy np. osobę z którą jesteśmy skonfliktowani np. Pani X.
np. mówię do niej, a ona zamiast współpracować będzie udawała, że słucha i robi co innego lub nic nie robi.

np. Wszystko to co nam nie wyszło w życiu, albo dostaliśmy to czego nie chcieliśmy.

1' Podświadomość nie zna nie.

Uczyń swój umysł wolnym i rób to i uwolnij się

rys.20 http://img254.imageshack.us/img254/2264/rys82.png
od podświadomości otrzymujemy manę

MAGIA- fachowiec – specjalista jak facet, który naprawia komputer.

Emocje dla niższego ja; tańce, czy liście, czy woda zaciekawiają NJ i wtedy NJ nie ma czasu na strach.

Pierwszy Stopień do Magii to otworzenie kanału informacji do naszych 3 jaźni.

Schizofremia – słyszę głosy, zmiana osobowości - kiedy logika nie wie co stwarza głos to jest schizofremia.

Jedna z większych tajemnic Huny to było słowo uważaj na to co mówisz, jeżeli nie wiesz co generujesz, co stwarzasz to jesteś schizofrenikiem.

np. Ile chcesz zarobić pieniędzy?

To co myślę to też stwarzam, to zaczynam, przyciągam.

Czasami nasza podświadomość się gniewa i nas nie słucha to mam fart.

Kanał informacji.

Kahuni aumakua postrzegali jako:
auma – rodzina
akua – Bóg

Bliska rodzina – wszystkich członków rodziny naszej przeszłej i przyszłej.

Nie rodzice mnie wybrali lecz ja wybrałem rodziców.

Wszystko sam sobie zrobiłeś masz wolę.

Jeśli chcę czegoś, a reaguję lękiem to odstępujemy od tego.

Nieświadomość chce się zrelaksować to
np. telefon zadzwoni czy są przeszkody.

np. chcę posprzątać chcę, a siadam w fotelu
zrobię jutro to oznacza o konflikcie z podświadomością.

Nie ma możliwości konfliktu z nadświadomością.
Nadświadomość nie ocenia.

Bezwarunkowa miłość – akceptacja.

Ocenia średnie ja, świadomość co uzna za dobre jest dobre, a w podświadomości jest to zapisywane.

- - - - - -
Najnowsza przypowieść jest taka: Miłość przebudziła Polaka.



Na górę
   
 
 
Post: 05 sty 2011, 16:47 
Dodatkowe informacje:
z książki Nauka ukryta w Ewangeliach Max Freedom Long (polecam wszystkim przestudiowanie całości)
str.12
„ W tej książce chciałbym opisać swoje nieoczekiwane odkrycie dotyczące czterech Ewangelii, które- jak sie okazało- zostały napisane szyfrem kryjącym tajemne nauki Jezusa.
Kiedy zdobyłem całkowitą pewność, iz moje odkrycie ma solidne oparcie na faktach, sądziłem w swej naiwności, że świat chrześcijański powita je jako rzecz o wielkiej wartości i doniosłości, przyjmując moje rewelacje z szeroko otwartymi ramionami. Napisałem więc listy, dołączając do nich swoje książki. Z wielką nadzieją skierowałem je do papieża i zwierzchników kościołów protestanckich. Ki memu ogromnemu zdziwieniu zacząłem spostrzegać, iż przedstawiciele duchowieństwa, którzy – jak sądziłem – powinni być żywo zainteresowani – nawet nie chcieli mnie słuchać. Najwyraźniej wszyscy oni, bez wyjątku, zdecydowali a priori, iż w Ewangeliach nie może istnieć taki kod, a wobec tego ja muszę by c człowiekiem niespełna rozumu. Nie otrzymałem ani jednej odpowiedzi na moje listy. Nikt też nie podziękował mi za ofiarowane książki. Wyłonił się przede mną mur milczenia.

Nigdy nie dowiedziałem się, co myśleli na ten temat ludzie, do których się zwróciłem. Być może to, co miałem zakomunikowania, budziło w nich lęk, zagrażało bowiem ich utrwalonym przekonaniom, a w pewnych przypadkach także stanowiskom. (...)

Zwracam się zatem do osób w mniejszym stopniu ograniczonych starymi przekonaniami religijnymi i proszę ich o wysłuchanie. Jest to jedyna rzecz, na której mi zależy. Nie chcę nikogo nawracać ani podważać czyichkolwiek poglądów religijnych. Pragnę jednak opowiedzieć wszystkim, którzy zechcą mnie posłuchać, o nowym chrześcijaństwie odsłoniętym dzięki złamaniu kodu wiedzy tajemnej. Jestem przekonany, że wielu myślących ludzi chętnie przyjmie te informacje, które uważam za nadzwyczaj istotne i zdolne przywrócić chrześcijaństwu jego pierwotną, skuteczną i praktycznie użyteczną formę.

Z pewnością zainteresuje Czytelników fakt, iż pisma św. Pawła i innych autorów, składające się na dziej i Listy Apostolskie, nie zawierają choćby najmniejszego dowodu mogącego świadczyć, że ich autorzy byli wtajemniczeni i znali ów kod. Już tylko ta jedna okoliczność daje nam podstawę do zakwestionowania dodatków wprowadzonych przez Pawła do pierwotnego materiału nauk Mistrza. Znając nauki ukryte, nie potrzebujemy żadnych dodatków ubarwiających, a zarazem zaciemniających treść Ewangelii – jedynych pisanych świadectw dotyczących tego, czego rzeczywiście nauczał Jezus.

Historia kodów i ich stosowania została prześledzona wstecz do najstarszych dynastii egipskich, możemy więc podążać śladami migrujących ludów, które używały języka kodowego w codziennych rozmowach – od Egiptu do wyspy Madagaskar po jednej stronie Oceanu Indyjskiego oraz do Indii, po stronie przeciwnej. Wędrujące plemiona pozostawiły ślady w postaci słów języka specjalnego, przemieszczając się na wschód od wyspy Jawy, w głąb Pacyfiku, i zasiedlając nie zamieszkane wcześniej wyspy od Nowej Zelandii aż po Hawaje i Wyspę Wielkanocną. Migracje te odbywały się około 1 roku n.e., a wraz z nimi przemieszczały się liczne podania biblijne, począwszy od opowieści o Stworzeniu i o Adamie i Ewie aż do przypowieści o potopie. Ludzie, którzy je przekazywali, nie mieli pojęcia o Jezusie i jego uczniach. Jest oczywiste, że opuścili swoje wcześniejsze miejsca pobytu przed pojawieniem się chrześcijaństwa. (...)

Potrzebne nam są drugie narodziny chrześcijaństwa, polegające na oczyszczeniu nauk Jezusa ze zniekształcających je dogmatów i uzupełnień oraz na powrocie do prawdziwych nauk Mistrza odtworzonych po złamaniu kodu. Mamy teraz przed sobą czystą i wzniosłą religię reprezentującą najwyższe wartości moralne. Możemy odzyskać wiarę, opierając ją na czymś bardzo konkretnym – czymś, co nam pomoże i odpowie na nasze modlitwy, jeśli tylko nauczymy się właściwie je kierować.

Studiując przedstawiony tutaj materiał, dowiemy się o rzeczach, których sam Jezus nie mówił wprost szerokim rzeszom. Spotkamy się także z fałszywymi wierzeniami dodanymi do Jego nauk w formie uzupełnienia; treści te będziemy mogli odrzucić, pozostając przy bardziej logicznym i zadowalającym zbiorze przekonań, który Jezus pozostawił nam jako wspaniałe dziedzictwo i który możemy teraz odzyskać, jeśli tylko zdołamy otworzyć swoje umysły i serca.
MAX FREEDOM LONG

Rozdział I

Szyfr prawie nie do rozwikłania


Po niespełna dwóch tysiącach lat odkryty został klucz do zaszyfrowanych nauk tajemnych zawartych w czterech Ewangeliach. Zawsze podejrzewano ich istnienie, Jezus bowiem powiedział: „Wam dana jest tajemnica Królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach”.

Gdy złamano ów kod i ukazano światu „naukę tajemną”, wspaniałe NOWE ŚWIATŁO rozjaśniło prawdy przekazywane niegdyś przez Mistrza. Okazało się, że tylko niewielka ich część umknęła w ręce „tych, którzy są poza wami”, czyli nie wtajemniczonych.

Ale dla wtajemniczonych istnieje dzisiaj, tak jak dla uczniów Jezusa w początkach chrześcijaństwa, wielkie bogactwo osobliwych i nowych informacji. Wyłaniają się prawdziwe znaczenia wielu niejasnych tekstów, podobnie jak tajemnica MODLITWY O CUD. Odsłania się wiedza o innym, wspanialszym Zbawieniu – stanowiącym jeszcze większą obietnicę. (...)

W bardzo wczesnym okresie historii Egiptu pojawiła się w tym kraju niezbyt liczna grupa etniczna posługująca się własnym językiem funkcjonującym na zasadach kodu mówionego(1). (Język ten nie istniał w formie pisemnej).

Jak się przekonamy w odpowiednim czasie, byli to praprzodkowie Polinezyjczyków. Ich język świetnie nadawał się do tworzenia kodów służących ukrywaniu bezcennych tajemnic odnoszących się do czegoś, co moglibyśmy dzisiaj nazwać „magią”. (...)

Starożytni Egipcjanie mieli swoich kahunów, czyli wtajemniczonych, a w starych hieroglifach spotykamy najbardziej popularne słowa kodowe; na tym nie koniec. Bardziej skomplikowane znaczenia można było wyrażać wyłącznie w specjalnym języku kodowym.

Z chwilą zrozumienia kodu, mając do dyspozycji cały język przekazu, stwierdzamy, że wszystko jest bardzo proste. Do tego czasu jednak tajemne znaczenia pozostają skutecznie ukryte. (...)

Hebrajczycy dość wcześnie nawiązali kontakt ze Strażnikami Tajemnicy – kahunami – o czy świadczy fakt, iż słowo kahuna oznaczające „kapłana” do dzisiaj przetrwało w ich języku. (...)

str.22
Przykład użycia kodu w Ewangeliach

Podam teraz przykład zastosowania kodu w Ewangelii św. Jana. Przykład pochodzi z przekładu tego tekstu z języka greckiego (używanego w Ziemi Świętej w czasach bezpośrednio po spisaniu Ewangelii) na język hawajski, dokonanego przez misjonarzy działających na Hawajach w latach dwudziestych XIX wieku. Jest to niezły przekład, jeśli pominąć fakt nieprzetłumaczenia słów kodowych we właściwy sposób. Oto próbka dokumentu przypuszczalnie bardzo podobnego do sporządzonego przez ewngelistę Jana najprawdopodobniej po śmierci Jezusa.

Olelo mai la o lesu ia ia, Owau no ka ala, a me ka oiaio, a me ke ola: aole kehahi e hiki i ka Makua, ke hele ole ia ma o'u nei. („Jezus powiedział do niego: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie”.) [J 14, 6]*

Św. Jan przekazuje nam tutaj niemal całą kwintesencję nauk tajemnych. W prostych słowach „drogą i prawdą, i życiem” zawiera się bez mała cały system religijny (i psychologiczny), który Jezus przekazywał wybranym osobom – swoim uczniom.

Rozpoczynając badanie zakodowanych nauk tajemnych, warto zauważyć, że Jezus, mówiąc „Ja jestem” lub „Ja wam daję”, faktycznie wyrażał myśl: „Przekazuję wam tę naukę czyli „oświecenie”. W żadnym wypadku nie należy sobie wyobrażać jego osoby jako wcielenia rzeczy oznaczonych słowami kodowymi. On jedynie nauczał ich tajemnych znaczeń.

W języku kodu nie istniał zwrot „
ja jestem”; mogło tam być tylko „ja” - jak we fragmencie „Owau no ka ala”, oznaczającym dosłownie „Ja” plus twierdząca partykuła „no” i słowa ka ala oznaczające „drogę”. W tłumaczeniach dodajemy czasownik „jestem”, którego tam nie ma i który nie mieści się w znaczeniu kodowym. A zatem zdanie zaczynające się od słów: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej...” powinniśmy dokończyć: „...jak tylko przez to, czego ja nauczam”; wtedy oddamy jego zakodowane znaczenie.

Niestety, sformułowania należące do nauk ZEWNĘTRZNYCH, kierowane do osób nie wtajemniczonych, pozbawione zakodowanych znaczeń, stały się dogmatami chrześcijaństwa. Zwroty „tylko przeze mnie” i „w imię moje” zastąpiły ukryte nauki Jezusa, powodując zagubienie podstawowego sensu chrześcijaństwa i nadając mu dziwacznie wynaturzoną formę.”

Polecam wszystkim uważne przestudiowanie zarówno tej ostatniej książki Longa (wydanej już po jego śmierci w 1983r, a w Polsce w 1997r) jak i wszystkich pozostałych.

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2011, 22:55 
Wykład 11 (2/II)

Gdy świadomość mówi chcę, a są jakieś przeszkody to robimy coś przeciwnego

Jesteśmy na HO'OPONOPONO po to; aby ze SJ otworzyć kanał do wyższego ja.

W HUNIE Aumakua postrzega się jako zaczepione o naszą rodzinę.
Auma- rodzina
akua- Bóg

Każdy z nas ma moc aby uzdrawiać,
- „ -robić magie,
- „ -ale też czynić chorymi (negatywne sugestie).

HAWAII – największa (wielka wyspa) rajska wyspa
HA- naj

energie od 2000 lat przed Chrystusem

obwód wyspy ~ 100km
energetyka na słupach
domy delikatne
drzewa 400÷500 lat
25 ÷ 26° latem
23°C zimą

rys.21 http://img63.imageshack.us/img63/8071/rys116.png



rys.21a http://img808.imageshack.us/i/rys117.png/
WYSPA Hawaii

KALAAKUA zaznaczona kreseczką (przy słowie: tylko)
KALA - ścieżka
AKUA – bóg


WAIPO
WAI woda
PO – przestrzeń

KOHALA +50°C
HA-oddech
LA-słońce

MAUNA KEA 4205m -5°C
MAUNA LOA 4170m -5°C

Wycieczka do Parku Hawaii.

Medytacje – trauma (też cofanie się w przeszłość)



sen na jawie w Hunie

Autohipnoza np. to gdy raptem ocknąłem się i patrzę raptem minęła 1 godzina,
lub przejechałem 100km i nie wiem kiedy to minęło.

Ćwiczenie
Zamykamy oczy, oddychamy, a następnie przenosimy się do taxi i na lotnisko
i lecimy do Hawaii.
Lądujemy, do hotelu i idziemy na plażę w Parku.
Tu siadamy na plaży z Hawajczykami (70 uczniów i 12 apostołów miał Jezus do wspierania).
Idziemy do lasu do szałasu, tu nabieramy mocy.
Wychodzimy obejmujemy drzewo i dotykamy czołem, prosimy o moc, idziemy na plażę i widzimy wschodzące słońce.
Wysuwamy sznur AKA i wkładamy rękę do słońca i czerpiemy ze słońca ogromną moc i energie, która pali nasze czarne woreczki i oczyszcza sznur AKA.
Następnie, udajemy się do hotelu - MUZYKA i na lotnisko i lecimy do Polski do Warszawy do domu.
Na lotnisku czeka z kwiatami Taxi jedziemy w kierunku sali wykładowej
Dajemy taksówkarzowi trochę mocy z olbrzymiego ładunku many jaki przywieźliśmy i udajemy się do pomieszczenia w którym odbywają się nasze zajęcia. Jest ..... wracamy do świadomości.

Oczyszczenie c.d.

HO'OPONOPONO
KALA → ścieżka

WYBACZENIE - kapitalne znaczenie w HUNIE
KA - światło
LA - słońce


ALOHA - w Polsce dzień dobry

ALO - razem (wspólnie)
HA - oddech (życie)

Papież poszedł do celi Agcy – aby mu wybaczyć (bo ten co go skrzywdził powoduje, że niesiemy to w sobie)

wybaczyć nie znaczy zapomnieć.

OHANA – grupa która razem pracowała, ale jednocześnie próbowała utrzymać pewną harmonie

OHA - być szczęśliwym
NA - równowaga

ANA → robić coś dla przywrócenia równowagi

ANAANA → robić coś totalnie dla przywrócenia równowagi

było nieporozumienie, że to znaczy robić czarną magie

było to celowe wpędzanie w inną chorobę aby uzdrowić pierwszą dolegliwość

Gdy relacje między 2 osobami były złe to grupa zbierała się i tak długo pracowała aby usunąć zaburzenie.

Relacje między ludźmi są najważniejsze, aby działać w Hunie.

HAWAII
HA - oddech
WAI - woda (moc)
Jeśli we wszystkich jest harmonia to jest moc.
Każdy z nas ma w umyśle osobę co najmniej jedną na wspomnienie, której opadamy z sił bo myślę o tej osobie
i naprawdę opadam z sił.

Co się stało
ta druga osoba, która nam odbiera moc
(której z własnej woli oddajemy moc).

Gdyby połączenie AKA z tą osobą przeciąć
czy stajemy się wolni?

Jedna z lepszych metod HUNY na pozbywanie się emocji napięć osób, których w sobie nosimy. ⇉

Umiejętność odcięcia się;
trwa to od 5 ÷ 6 minut i za 10 minut nie pamiętasz.

Podświadomość mieszka w ciele.

Gdy się wyciszam nie mogę odlecieć z ciała bo wtedy jesteśmy na ślepej uliczce.

Technika wyrzucania z podświadomości tego co nie jest pożądane.

jeśli jest grupa anonimowa to nie ma sznura AKA

⇉ (*) Jest relacja zła z kimś i chcę się pozbyć tego złego przepływu energii.

1°. Pozycja wygodna (rozluźnienie ciała)
zamykam oczy robię ze swojego ciała luźną „lalkę szmacianą”
2°. Postanawiam co bym chciał .
Chcę tego się pozbyć i jestem zdecydowany tego problemu pozbyć się.
Uzyskam spokój
! W HUNIE gdy ktoś zapytany o coś mówi, że nie powie, że jest to prywatne
(To on sobie robi bardzo źle bo utrwala to w sobie jeszcze bardziej)

Wykładowca: robić, a nie pytać co chce się uzdrowić.
Jeśli ktoś mówi jest OK, gdy tylko myśli trzeba być aż do bólu szczerym w umyśle.

3°. Przywołuję swój problem emocjonalny do umysłu wszystko to co jest z tym związane, próbuję przeżywać to mocno ale miękko i zobaczyć, w którym miejscu to się umiejscawia na poziomie fizycznym.
np. na poziomie splotu słonecznego

4°. Wyobrażam sobie, że tą kulę, która bolała wydobywam na poziom głowy (oczu) i zamieniam na chmurę gazu (pyłu) itp.

Jaki kolor chmury?

Była ognista, a później szara (czarny-ciemny i biały).



Dzielę chmurę na biały i czarny (ciemny).
Trzymam 2 kolory.
Swoje emocje trzymam z ciemnym kolorem i teraz wymiatam miotełką od siebie. Ciemny kolor jest coraz mniejszy i mniejszy, aż wymiatam wszystko aby nic nie zostało.

Teraz przywołuję biały kolor - jest on związany ze mną, są to emocje moje własne.
Wyobrażam sobie, że uklepuję ten kolor jak kulę śniegu (jest ona przepleciona
błękitem - kolor miłości).
Uklepałem do wielkości piłeczki czy aspiryny.

Biorę to co zmniejszyłem i wkładam do ust
(cześć mnie samego).
Teraz przez chwilę wyciszam umysł i jeszcze raz przywołuję do swojego umysłu jeszcze raz tę relację co na początku.

Odczucie żadne.

OK tak powinno być.

! trzeba się znać na łączeniu barw

Generalna zasada
Człowiek musi się wyciszyć (skoncentrować) bo są emocje w NJ.

Mówię do NJ to jest problem musisz go rozwiązać.

Podświadomość pokazuje nam co dźwiga
widzisz 2 kolory
pytamy;
który jest obcy
i zaczynamy go wymiatać.

Problemy do oczyszczenia
I. te które nas denerwują (robi to podświadomość) oczyszcza,

II. te z dzieciństwa,

III. te których nie pamiętamy.

Nie dawać się nikomu inicjować!

Co to jest radość ?
- „ - szczęście?
- „ - miłość?
- „ - złość?

Współczucie – prosimy o nie składanie kondolencji.

Wygrałem 1mln wpada koleżanka i jakie jest moje uczucie?
mogą być: lęk
strach
ból
zazdrość
poczucie winy
euforia szczęścia
absolutny spokój
błogosławienny
ulga

Temat jak pucha PANDORY z emocjami.

Zaczynamy otwierać wór.

Podświadomość mówi mam problem, a świadomość mówi nie interesuje mnie to.
Jesteś słaby totalnie i wróci to np: poprzez chorobę.

Czy świadomość – nasza logika ma emocje?
NIE MA
w ŚJ nie ma w ogóle emocji.

Jeśli w emocjach, które prezentujemy na zewnątrz nie włożymy chociaż trochę logiki to żądzą nami emocje i nie ma to dla nas jako człowieka sensu.

Robiliśmy: dzisiaj
1° pokaż kolor
2° rozdziel
3° wymieć (tylko złe cudze emocje?)
to co złe może być dobre - tego naucza HUNA



Na górę
   
 
 
Post: 16 sty 2011, 23:06 
Wykład 12 (3/II°)

W Hunie nie ma rozróżnienia złe, dobre

ale jest dobre i mniej dobre.

Nieświadomość jest nielogiczna.

Z poziomu logiki świadomości jest to złe
ale to wykonuję (robi to część wykonawcza, którą jest nieświadomość.)

W Hunie brak śladów pisanych kahunów

HAHOLE w słowach można coś ukryć
ALOHA

Polskie słowo np. EMOCJA
smutek to też emocja ale zabiera moc.

Emocje złe..............................................Emocje dobre
strach...................................................... szczęście
złość........................................................ radość
smutek.................................................... błogostan
lęk............................................................euforia
gniew, zawiść
zazdrość
depresja
nienawiść

WINA (uczucie winy)

- paraliżuje


rys.22 http://img121.imageshack.us/img121/7866/rys88.png

Gdzie są w nas emocje? czasami odczucia na zewnątrz.

Czakry - główne miejsca kanały przepływu energii

90% emocji, które przeżywamy zaczynają się i gromadzą w czakramach.

Emocja wywoływana zagrożeniem może umiejscawiać się w naszej aurze.

Gdy pojawia się emocja to należy się jej pozbyć.

Sposobów jej mnóstwo.

Strach jeśli nie da się go wyrzucić, to zaprzyjaźniamy się i jest OK.

Doświadczenie:
Ja tobie współczuję – komunikuję swoje własne odczucie.

Pieniądze nie przynoszą szczęścia (tylko to zdanie) - tak myślą głupcy
ale dopiero zakupy (dodajmy).


Wchodzimy na gruby temat

Jeśli pies nas ugryzie to uważamy, że winni są rodzice ( podprogowo ).

Kontekst podprogowy jest taki, że do rodziców zmierza wszystko.

Gdy pojawią się lęki to znaczy, że mamy to pokodowane - przeniesione z naszego dzieciństwa.

Czy to jest twój strach, czy to ci ktoś włożył?

Rodzice mówili, że jesteś niedobry, niegrzeczny (bo nie nałożyłeś czapeczki).

Poczucie winy w Hunie to ten czynnik, który nas najbardziej hamuje.

Pozbycie się win (balastu) powoduje, że staję się człowiekiem wolnym.


(*) Uczymy się pewnego rodzaju wizualizacji do wyższego ja; gdy coś potrzebujemy.

Medytacja po Hawajsku
zaczyna się rozmawiać z wyższym Ja obrazami.

E....................LA .......................KA..........................E


rys.23 http://img816.imageshack.us/img816/5752/rys32.png

LAKA- żeńska część aumakua
KALA- oczyszczenie

E LAKA E .......................................E - zawołanie do kogoś
.......................................................LAKA - zawołanie do aumakua
E LAKA IKA LEO............................IKA - wielki, wspaniały
........wizualizacja............................LEO - zawołanie do środka (wejdź do mojego wnętrza, środka)
E LAKA IKA LOA A .......... .............LOA A - obfitość dóbr wszelkiego rodzaju
........wizualizacja
E LAKA IKA WAI WAI....................WAI - woda, moc
........wizualizacja..............................WAI WAI - potężny, wielki
E KA MAHALO ................................KA - światło
........................................................MAHALO - daj mi to wszystko co wołam

.................. ↑↑↑
NAUCZYĆ SIĘ NA PAMIĘĆ
● zawołać
● wejść do środka
● zobaczyć osobę, która przynosi
● poczuć się wielkim, mocnym
● i daj mi to


Przy pomocy tego tekstu (nauczyć się na pamięć) można uzyskać wszystko.


W tym tekście przemycamy najpotężniejszą energię,
którą człowiek nosi w sobie od urodzenia – w tych rdzennych słówkach.

Energia seksualności
Energia mana jest w słowie LEO i nie potrzeba jej przekazywać.

Zadanie: przynieść 2 kartki papieru na następne zajęcia

1) Kartka papieru
Kogo skrzywdziłem i jak to zrównoważę
2) Kartka papieru
Kto mnie skrzywdził i co zrobię aby dobrze z tym się poczuć

(przy pisaniu świadomość ucieka, a podświadomość najpierw poda, a później ucieka)

rozpoznajemy siebie jaki i jaka jestem i gdzie są kamienie, o które się potykam

swoje dzieci, partnerka
zapytać swoją podświadomość czy skrzywdziłem.

Europejczycy niosą w sobie najwięcej poczucia winy. My siebie obwiniamy za wszystko.
Poczucie winy bierze się stąd, że kogoś skrzywdziliśmy, bądź samego siebie.

Wg. Huny 3 rodzaje winy:
HALA- wszystko to co uważamy za niedopełnienie (zaniechanie)
HEWA- zrobiłem coś za dużo z nadmiarem
'INO- świadomie zraniliśmy kogoś

Niedopełnienie np. 90 lat sąsiadka prosi by kupić jej bułkę, a my kupiliśmy 1 kg ziemniaków.

np. w pracy mieliśmy coś zrobić i będą konsekwencje.

Z nadmiarem np. 90 lat emerytka chce bułkę a my kupiliśmy jej 20 bułek
np. chcieliśmy kogoś uszczęśliwić na siłę.

'INO - gdy zraniliśmy kogoś z pełną świadomością (niezależnie od przyczyny), lub zrobiliśmy komuś coś z premedytacją.

ranimy kogoś na okrągło.

Tzw. Lustro Twardowskiego jeśli życzę komuś coś złego; to wraca do nas z 2 x siłą (tu moja podświadomość słyszy co ja chcę, ale robi to w stronę moją własną, a komuś wyrządzamy przysługę gdy o tym nie wie i nie kontratakuje.)


Z win HALA i HEWA łatwo wyjść.
to z 'INO trudno,
a jeśli nie żyje w Hunie są zawsze szanse.

Przez Aumakua łatwo połączyć się z drugą osobą i zawsze jest możliwość
czym zrównoważyć moje poczucie winy.

Jest dobrze zaangażować drugą osobę wtedy jest łatwiej.

HALA i HEWA są tu możliwości, że można zawsze z tym kimś porozmawiać.

Można likwidować to za pomocą kolorów: dzielimy, jeden odrzucamy, a ten mój połykamy (robiliśmy to wcześniej).

Spróbujemy odrzucić poczucie winy.
Interesuje nas sposób aby coś się zmieniło, czyli znikło poczucie winy.

Jak zjeść słonia – po kawałku i tak też oczyszczamy.
W logice nie ma emocji.

Jeśli w emocjach nie ma logiki, to życie nie ma sensu (świadomość nie panuje).

● oczyszczam dzielę czarny worek przy pomocy świateł
(*) zamykam oczy
przenoszę się na plażę
rysuję drugi okrąg


rys.24 http://img190.imageshack.us/img190/3244/rys200.png



podświadomość na lewo, wyższe ja z tyłu (oparcie), świadomość z prawej strony

zapraszam np. panią „X” i pytam co zrobiłem złego i co mogę zrobić aby to zrekompensować
odcinam sznury winy, pokazuję swój znak i następnie proszę o pozostawienie samego i wracam do Warszawy.
Wyobrażam sobie swoje odczucie; czy zostały sznury aka? (złote zostawiamy)
Nikt nie jest w stanie nam wybaczyć, jeśli sami tego nie zrobimy.

KALA ↑↑ pierwszy raz zrobiliśmy oczyszczenie



Na górę
   
 
 
Post: 22 sty 2011, 18:48 
Wykład 13 (4/II)


Jeśli potrzebuję jakiejś wiadomości to się wyciszam i wtedy mam dostęp do wiadomości, które są nie moje (wyższe Aumakua).

Wycisz tego, który Ciebie zakłóca (siebie) to usłyszysz to co trzeba.
(Jest takich 7 centrów głosu).

Mamy dominujące centrum myśli, a pojawia się np. jakiś głos (tzn. że co innego zaczyna dominować).

Brak możliwości skupienia.

Zaczynam o czymś myśleć, a nagle czuję (konflikt) reakcja na wiele różnych sposobów np. lęk, strach, omdlenie tzn. że przekonanie w podświadomości jest zupełnie inne.

W wyniku przeżyć jakie w danym momencie zaistniały i jak z poziomu świadomego poprzednio myśleliśmy.

Podświadomość nie bierze udziału (unika kontaktu z nadświadomością), bo jest konflikt np. lęk, strach.

W Hunie zadajemy pytanie; czy jest to twój (lęk, strach), czy ktoś ci go wsadził
np. ja się boję myszy bo ktoś powiedział, że mysz jest wstrętna i my to zaakceptowaliśmy.

Samemu jest trudno wykryć bloki w podświadomości.
Spróbować zamienić w chmurkę bez dopytywania,
może nam pokazać, ale nie powie.

Jest technika niewerbalna - nieświadomość pokarze co czuje i dlaczego.

Komuś wyszukać bloki jest łatwo u nas.

Poprzez winę można manipulować innym człowiekiem.

Winna mama było ciepło, a jest zimno przy porodzie np.

Małe dzieci potrafią nami manipulować poprzez winę i manipulują.

Co zrobić aby osoba robiła to czego nie chce zrobić?
Co zrobić aby zniszczyć poczucie winy?


rys.25 http://img96.imageshack.us/img96/1333/rys86.png
Sznury aka mogą nas krępować
miejsca w których odczuwamy emocje

Trzeba doprowadzić do równowagi


rys.26 http://img148.imageshack.us/img148/9892/rys85.png
emocje tworzą chmurę

Sitko →
rys.27 http://img194.imageshack.us/img194/4419/rys84.png

Metafora między człowiekiem, a sitkiem

Ile wody można wlać do sitka (ile pomieścić) = 0
NIC w sitku nie zostanie bo ma dziury.

Każda nierozwiązana emocja od momentu gdy zaistniała w naszym życiu
i została do rozwiązania na potem została w ciele fizycznym
ew. (5% w ciele energetycznym).

W HUNIE wiedza to mało trzeba zrozumieć.

Przeciętnie w skali 1 roku wszyscy przyłapujemy 15 – 16 raków, ale układ immunologiczny to zwalcza (ale nie u wszystkich).

Dziecko szyje sobie 5 – 10 woreczków dziennie i one przypominają dziury w sitku.

Woda – moc – energia mana – WAI (daje moc)

BIOTERAPIA – przychodzi pacjent i narzeka, a jest sitkiem (oczywiście nie wszyscy), to nie możemy mu wlać mocy.

Trzeba zatkać dziury wtedy można wlać wodę (moc).

Jeśli ktoś choruje na nerki to na pewno w tym miejscu umiejscowiły się emocje (czarne woreczki) działają one jak imadła - to są właśnie czarne woreczki w medycynie zaczyna się to nazywać pamięcią komórkową.

Jeśli ktoś przychodzi z problemami natury emocjonalnej (relacje z innymi osobami).

Inny sposób chodziło o doprowadzenie do współpracy trzy jaźnie.



Otworzenie kanału

rys.28 http://img651.imageshack.us/img651/6618/rys87.png

Musimy znać swój znak osobisty
Wołamy o moc.

Jak pozaklejamy dziury to pacjent sam się uzdrowi.

Np. Chora nerka (na skutek skumulowania czarnych woreczków) wyleczymy przy pomocy lekarstw, ale przyczyna nie zniknęła to choroba ujawni się w innym miejscu blok pozostał.

Zrównoważyć bloki też jest sposób.

Huna czarny woreczek postrzega jako diament, a emocje w naszym woreczku jak złotą monetę.

W jakim momencie szyjemy sobie czarny woreczek ?

W momencie zaistnienia sytuacji emocje do rozwiązania pozostawiliśmy na później.

Najwięcej czarnych woreczków szyjemy sobie w okresie dzieciństwa do ok. 14 roku życia od urodzenia.

Lęk o życie, zapewnienie sobie bezpieczeństwa przed głodem, zimnem, sposób reagowania na rzeczywistość lęk, strach.

Co za tym stoi?

Huna mówi; w momencie gdy zawiązujesz woreczek i zostawisz go do rozwiązania na potem, to ta mała część gdzie umiejscowił się woreczek, nie dorasta (ta część nie dorasta zatrzymuje się w rozwoju).

Ciało człowieka jako jedno wielkie przedszkole tak postrzegają ciało człowieka KAHUNI.

Doświadczenie jest ukryte w tych momentach, które nas blokują.
Natomiast emocja, która się z stąd wydobywa może być nam przydatna tu i teraz.

W Hunie pozbywanie się tzw. czarnych woreczków polega na otwarciu ich, obejrzeniu i wyrzuceniu wszystkiego co nas blokuje, a zostawieniu naszej mocy.

Kogo ja skrzywdziłem?
połączyć 3 jaźnie - pokazuję kartkę wyższemu ja i spalić kartkę.

np. był wypadek, który spowodowałem
w podobnej sytuacji w życiu zachowam się tak i tak.
Czyli traktuję to jako szkołę.

Ważny wiek 0 -7 jak życie z rodzicami mama, tata, rodzeństwo, babcia, dziadek
i drugi okres 7-14 samodzielność.

Doświadczenie: jak pamiętamy okres dzieciństwa 0-7

Przykład jak to się robi:

Osoba „X” siada na krześle i relaksuje się, zamyka oczy
zwrócenie uwagi na swój oddech: wpływa - wypływa powietrze, na ruch mięśni oddechowych, odczucie bicia serca, pulsowanie fragmentu ciała.
Przejście na odczuwanie całego swojego ciała (jest to poziom koncentracji tylko z niższym ja).
Przywołać proszę swojego tatę w umyśle tu do siebie.
Jak pan/i odczuwa gdzie stoi?
(? pojawiają się indywidualne odczucia)
Przywołać swoją mamę i zaprosić tutaj powoli. Gdzie zajęła miejsce?
(?)
Niech pan/i zwróci twarz w kierunku taty.
Patrzy się na pana/ią, niech pan/i spojrzy mu w oczy.
Jaka jest relacja, odczucie?
(?)
Niech pan/i się zbliży o 1 krok. Jakie pojawia się odczucie?
(?)
Zbliża się pan/i jeszcze bliżej.
(?)
Co by się stało gdyby pan/i wszedł w pozycję ojca?
Czym by pan/i zapłacił?
(?)
Niech się pan/i cofnie o krok, dwa.
Niech pan/i popatrzy na mamę. Co pan/i odczuwa?
(?)
Czy jest pan/i spokojny.
(?)
Niech pan/i bardzo wolno posuwa się w kierunku mamy.
Jakie pojawia się odczucie?
(?)
Jeszcze jeden krok. Czy relacja zmienia się?
(?)
Niech pan/i się zupełnie zbliży. Jakie jest odczucie?
(?)
Jak patrzy pan/i na mamę, na ile wygląda lat?
(?)
A tata na ile?
(?)
Niech pan/i przywoła syna. Gdzie stoi?
(?)
Niech pan/i przywoła córkę/drugiego syna (etc.).
(?)
Gdy pan/i tak patrzy czy widzi pan/i miejsce dla partnerki/a .
Czy jest takie miejsce, że chciałby pan/i zobaczyć partnerkę/a?
(?)
Czy jest inne miejsce?
(?)
Czy miejsca, które zajęli rodzice czy dzieci - wolałby pan/i mieć dla swoich celów?
(?)

Budowanie mapy rodzin rozpoczęliśmy.

W Hunie jest pytanie; czy kochasz swojego ojca,
czy uważasz go raczej za partnera?

! Kto kocha ojca (odczuwa) nie myśli to daje mu to wielką moc w życiu!

Kto traktuje ojca jaka partnera to wtedy w życiu nie będziemy dostawali mocy gdy będziemy jej chcieli.
Relacje z każdym innym będą utrudnione.

Gdy nie potrafimy powiedzieć, czy kochamy czy nie tzn. że go obwiniamy.

Nasza podświadomość zmienia obiekty obwiniania średnio co 3 lata.

Dla nas rodzina – gdy byliśmy mali, w której się wychowaliśmy.

Rodzina czy wewnątrz były zasady wg. których trzeba było funkcjonować.

Główna zasada - nie rozmawia się o zasadach.
Np. ktoś w rodzinie popełnił samobójstwo - zasadą jest, że raczej się o tym nie mówi.

Np. tata pije codziennie piwo.
np. małe dziecko zapyta dlaczego tata pije piwo
zasada została złamana i dziecko dostaje bęcki np.

Podział pracy w domy:
np. jesteś mały to wynosisz śmieci, ale nie chce mi się - ale czy poprosisz brata, czy mamę aby wynieśli.

Np. tata z mamą się kłócą - czy małe dziecko może coś powiedzieć; nie bo może dostać bęcki.

Dzieci widzą masę zachowań, których nie akceptują - ale muszą robić to co jest zasadą.
Dziecko wynosi się z domu, lub gapi się w telewizor czy udaje, że nie słyszy
i zaszywa sobie kolejne woreczki i zaczyna obwiniać rodzica, czy matkę.

Czy rodziny normalne są tak naprawdę normalne?

Czy przenosimy to dalej na nasze dorosłe życie?
Chcemy mieć rodziny normalne i z tym optymistycznym akcentem się rozstajemy.

Przepiękna medytacja z rodziną

Tnę sznury i daruję winy.
Jeśli ja komuś zrobiłem krzywdę to trzeba starać się to naprawić.

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy. Wyciszam się.
Przenoszę się na plażę. Stoję w swoim kole mocy.
Nad głową słońce symbol Aumakua.
Rysuję koło przed sobą. Zapraszam do niego swoich rodziców....
Rysuję kolejne koło stykające się z moim zapraszam do niego moje dzieci....
Rysuję kolejne koło stykające się z moim zapraszam do niego moją towarzyszkę .....


Sitko – nie można wlać mocy, energii

Jeśli ktoś przyjdzie i wypłakuje się (tzn. że otwiera woreczki i wypuszcza z bloków parę) upuszczenie niekorzystnej energii.

Jeśli ktoś jest zablokowany, opancerzony to wtedy blokuje wewnątrz pancerza niekorzystną energie.

Pele – wulkan, bogini Pele związana z mocą jednego z 8 elementów tworzenia świata (postać bardzo ważna dla Polinezyjczyków, która oczyszcza związana z ogniem.

Gdy chciano coś odmienić odwoływano się do nich (ogień) bogini Pele lub woda.

W średniowieczu palono „czarownice”, lub próba wody (oczyszczano).

Wystarczy zejść 30km mentalnie w dół, aby się oczyścić ogniem z wnętrza ziemi.

Ćwiczenie:
Zapoznanie się z boginią Pele.
Medytacja

Oddychamy obserwujemy oddech (wyluzujemy się),
przenosimy mentalnie na Okęcie i lecimy na Hawaje.
Jedziemy do hotelu i z przewodnikiem udajemy się na wulkan.
Wspinamy się na górę i przed szczytem zostawiamy przewodnika.
Wchodzimy dalej na szczyt sami i następnie wchodzimy do wulkanu.
Zatrzymujemy się na półce i z prawej widzimy drzwi.
Wchodzimy przez nie i widzimy Pele.
Prosimy ją aby nas oczyściła z czarnych woreczków.
Następnie pytamy; czy chce nam coś pokazać.
Widzimy korytarz w dół i kolejne drzwi i tutaj Pele pokazuje nam znak i coś jeszcze? Następnie dziękujemy jej i odchodzi.
Wycofujemy się na półkę i następnie wychodzimy w górę na szczyt wulkanu i następnie oglądamy się naokoło i schodzimy w dół do przewodnika.
Schodzimy z nim do hotelu, a następnie jedziemy na lotnisko i lecimy do Warszawy. Taxi udajemy się na ul. Noakowskiego.
Otwieramy oczy.

Podświadomość nie reaguje natychmiast - dać jej przynajmniej 30 minut spokoju.




rys.28a http://img217.imageshack.us/img217/5849/rys2m.png



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2011, 12:28 
Wykład 14 (5/II)


Kanaka – coś od czego w Hunie nie można odejść.



KANAKA


symbol kanaka
rys.29 http://img109.imageshack.us/img109/5973/rys3.png

Bardzo ważny symbol w Hunie

Ten symbol przedstawia całe nasze życie, oraz całą Hunę, której się uczymy.

KANAKA – życie, symbol życia


rys.30 http://img109.imageshack.us/img109/5973/rys3.png

słońce......................równowaga
światło.....................równoważyć
KA............................... NA................................... KA



rys.31 http://img145.imageshack.us/img145/4200/rys34.png





uproszczony symbol człowieczka


rys.32 http://img145.imageshack.us/img145/5378/rys191.png



rys.33 http://img191.imageshack.us/img191/614/rys33.png

Przyszłość kierunek - różnie pokazuje dla 1000 osób.
ale większość do przodu czy w prawo,
Niemcy przyszłość jest w prawo, a przeszłość jest w lewo.

Przeszłość pojawia się z tyłu.

Przeszłość i przyszłość jest w tym samym kierunku (tak mają alkoholicy i narkomani).

Ważne jest dla nas ten moment, w którym jesteśmy teraz i przyszłość.

Czas to jest wg. Huny coś co my sami stworzyliśmy dla siebie aby lepiej żyć.

W Hunie nie ma pojęcia czasu wszystko jest tu i teraz.



rys.34 http://img88.imageshack.us/img88/3668/rys35.png

nie ma tu początku i nie ma końca wszystko ciągle się powtarza.

Ćwiczenie:
Jak daleko jest jutro
zamykamy oczy

dla jednych daleko dla innych blisko.

Czy można wejść do swojej przyszłości i jak na filmie obejrzeć siebie samego za
lat 10
Odp: Raczej takiej możliwości nie ma.

Huna oferuje: do swojej przyszłości możesz wejść w ten sposób, że ze swojej energii zrobisz coś; co nazwiesz celem i gdy poprzeczka dojdzie do tego to to otrzymujesz.

Kahuni mogą zmienić przyszłość.
Oni potrafili ustawić zdarzenie, które wydarzy się gdy poprzeczka dojdzie do odpowiedniego momentu.

Nieświadomość i nadświadomość nie zna pojęcia czasu (jeśli chcemy coś otrzymać to musimy podpowiedzieć kiedy).

ZMIENIĆ SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ

Czy masz zapisany swój los (przeznaczenie)?

Zapisane w czarnych woreczkach było w przeszłości.

Po co wracać do przeszłości?
Są 3 odpowiedzi:
1) Jeśli osiągniesz z tego korzyść to wejdź i wynieś ją
1 rób wszystko to z czego masz korzyść.
2 2) Żeby wrócić do przeszłości zajrzeć do czarnego woreczka zobaczyć siebie
małego, który blokuje i przeszkadza w uzyskaniu celu
3) W czarnym woreczku jest moc, przyjrzeć się jej i zabrać ją (tą moc)

Jak najprościej wrócić do przeszłości.
Wracając do przeszłości wspomnieniami.

Leży kupa krowy, a w niej widać monetę złotą
zaglądamy co tam jest, zabieramy monetę, a resztę wyrzucamy.



rys.35 http://img510.imageshack.us/img510/7313/rys37.png

np. mam przeczucie
mam przekonanie,
że mi to nie wyjdzie

Skąd masz to przekonanie?

Huna mówi tak: jest bardzo wysoce prawdopodobne, iż w większości czarnych woreczków jest ukryta nasza młodsza wersja z naszego dzieciństwa jako mały człowiek

rys.36 http://img515.imageshack.us/img515/9649/rys36.png

Najlepiej to wszystko robi się w medytacjach.

Do końca nie wolno się pozbyć emocji.

np. emocja negatywna po otwarciu woreczka, rozdzieliliśmy emocje na swoje i cudze
Cudze wyrzuciliśmy, a nasza część uklepaliśmy i zminimalizowaliśmy.

Bo w woreczku jest też coś dobrego.

Największy i Najwyższy stopień magii kahunów:
Z niczego stworzyć energię poprzez swoje wyobrażenie, które uczyniliśmy swoim celem - co pojawi się na twoim poziomie materialnym.

Czy motywacja jest ważna?
Motywacji nie możemy stworzyć.

Motywacje musimy już posiadać.
Możemy tworzyć energie, dążyć do celu.

Jacy ludzie są najbardziej zmotywowani?
Ludzie którzy wiedzą, że niewiele życia im zostało.

HUNA MÓWI:
Jeżeli bez osiągniętego sukcesu czujesz się nieszczęśliwy to kiedy osiągniesz sukces również będziesz nieszczęśliwy.


Chcemy ustalić cel.
Myślimy z poziomu swojej świadomości.
Cel może być realny lub nierealny.
Wynika to z przekonań i z motywacji (przede wszystkim).

Czy jest jakiś sposób, że Huną można zobaczyć, że dany cel jest realny.
I Aumakua wie czy jest to dla nas dobre
II Podświadomość zaglądając do czarnych woreczków będzie nas hamowała
(skoro to sobie zaszyłeś tzn. że jest dla ciebie dobre).

Określam cel, ale czas realizacji musi być realny tzn. że jeśli jest natychmiastowe niebezpieczeństwo dla mnie - to też mogę zastosować sposób uderzenia (wcześniejszy [8 wykład] – technka z wizą na lotnisku w USA)!

! Sytuacja w jakiej aktualnie jestem zakończy się dla mnie w sposób najlepszy z możliwych do AUMAKUA skierować!

Ćwiczenie:
Przenosimy się na plażę, stajemy do koła mocy stajesz w nim i rysujemy znak Kanaka. Kładziemy się na nim i unosimy nad nim. Przenosimy się do przodu i wyobrażam sobie to co chcę mieć wkładam to do kuli i sprawdzam czy jest w tym coś złego. Cofam się nad Kanaka w kole i wybieram drogę, a następnie wchodzę do ciała i wracam do W-wy na zajęcia.


rys.37 http://img515.imageshack.us/img515/6809/rys38.png



Na górę
   
 
 
Post: 31 sty 2011, 11:27 
http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=441:hooponopono&catid=47:swoje&Itemid=57



Na górę
   
 
 
Post: 06 lut 2011, 9:37 
Wykład 15 (6/II)

Ho'oponopono c. d.

Obwinianie

Lęk → (to co w danym momencie przeżywamy).

Strach - też emocje, ale na niższym poziomie – pojawia się, gdy myślimy o celu (boję się dopiero czegoś).

Zachowania podprogowe (w podświadomości) tam jest strach i lęk umiejscowiony.

Bada się to bez udziału świadomości pacjenta.

KANAKA ten symbol przedstawia nasze życie
KA
NA
AKA



rys.38 http://img196.imageshack.us/img196/4329/rys39.png

Jest to fragment naszego życia pomiędzy dwoma światami.

Wszystko co się wydarza jest doświadczeniem.
(umieć wybrać z tego coś dobrego).

Bioenergoterapia usuwać skutek.

Kahuni usuwają przyczynę.

W miejscu, w którym jest w organizmie czarny woreczek to trudno jest tu dotrzeć oby wyleczyć.

Każdy ma 1 lub 2 miejsca gdzie zbiera się dużo czarnych woreczków (tzw. chmura)

Gdy tu dotrzemy to nie wiemy, który z tych woreczków kontroluje nasze zachowanie.
Tu trzeba po kawałku.

Ból czy niepokój nagły przy dobrym zdrowiu fizycznym, gdy się pojawia to np. mamy połączenia z innymi osobami (sznur aka) i może być tak, że my mamy sznur aka połączony z kimś w miejscu, w którym kogoś boli i wicewersa.

Gdy boli zapytać: od kogo to jest?
Należy bardzo skoncentrować się na sytuacje
2-3 x powtórzyć i oddychać ok. 5 minut (zaczniemy myśleć o tej osobie).

Pamięć w podświadomości jest tak szybka i dokładna; są to mniej niż ułamki sekund.

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy.
Pytanie czy to co się wydarzyło; przeszłości jest snem czy rzeczywistością.

Wg. HUNY rzeczywistością jest moment teraźniejszości.

Cel życia wg. Huny to zebrać doświadczenia, a jeśli nie pamiętasz pewnych fragmentów tzn. że były to okresy nudne (bez emocji).

Tzn. Podświadomość stworzyła blok niepamięci o tym okresie, żeby zablokować i żeby to się nigdy nie powtórzyło.
Np. Stabilna nauka szkoła - dom część wiedzy została zachowana, a co z resztą.

Pytanie: Gdyby przeszłość była elastyczna to co byśmy zmienili?

Zamykamy oczy.
np. Odszedłem z wojska i żal.
Nie da się tego zmienić.
Ale Huna daje możliwość powrotu do swojej przeszłości i dać możliwość zmiany postrzegania i przenieść to do tu i teraz.

Pytanie: Co by cię przekonało, że jesteś spełniony?
Co to jest szczęście?

Pytanie: Co cię blokuje i niweczy dojście do celu?

Gdy coś planujesz to cofnij się do przeszłości i sprawdź co ciebie blokuje, a co może przeszkadzać ci w drodze do celu.


Ćwiczenie: (Przykład jak to się robi)
Pan/i „X” siada na środku sali.
Ale najpierw proszę wstać.
Niech pan/i zamknie oczy i sobie postoi i na sobie się skoncentruje, na swoim oddechu, dalej na swoim odczuciu bicia serca.
(Wykładowca chodzi na około i sprawdza energie).
Zaczyna pan/i się wczuwać w swoje ciało.
Traci wagę pan/i ciała. (Wykładowca podtrzymuje osobę aby nie upadła i pomaga usiąść).
Może pan/i robić co chce i unosi się pan/i ponad swoje ciało.
Obserwuje pan/i tył swojej głowy.
Przenosi się pan/i do przeszłości i do dzieciństwa i teraz pana/i nieświadomość pokaże panu/i moment w którym nauczył się pan/i strachu.

Czy jest pan/i myślami w swoim dzieciństwie?
(?)
Czy jest pan/i w momencie gdy się pan/i bał, odczuwał strach?
Czy ma pan/i w umyśle ten moment?
Pojawił się taki moment?
Sytuacja?
(?)
Na ile lat się pan/i czuje?
(?)
Niech pan/i z poziomu dorosłego popatrzy na tamten moment.
Czy jest pan/i w stanie to ocenić?
Niech pan/i zbliży się w swoim umyśle do małego („X”) w umyśle i zapyta co się wtedy wydarzyło, że zostałeś w ciemnościach taki mały?
Co się stało? Co mówi mały („X”)?
Jaki jest stosunek do tego zdarzenia?
(?)
Boi się?
Czy jego to czegoś nauczyło?
· (bać się)
Niech pan/i położy ręce na ramionach małego („X”).
Czy mały („X”) się trzęsie czy stoi spokojnie?
Jak się zachowuje?
(?)
Powiedz małemu („X”) zobacz ja teraz tak wyglądam.
Niech pan/i postawi małego („X”) przed lustrem i powie to jestem ja. A ty pozostałeś mały.
Mały („X”) kiedy doświadczysz strachu jakie jest twoje przesłanie dla mnie dorosłego („X”)?
Co on mówi?
(?)
Niech pan/i mu powie, że nigdy nie będzie sam.
Niech pan/i powie, że zawsze będzie miał wsparcie dorosłego („X”).
Czy chcesz mały („X”) być zawsze za mną na całe życie?
Czy będziesz dobrze się czuł?
Co byś mały („X”) chciał robić w życiu dorosłym?
Co byś chciał robić (co by było najlepszego dla ciebie) w moim dorosłym życiu?
(?)
Niech pan/i małego („X”) przytuli i powie, że jest to do spełnienia.
Niech pan/i zapyta czy mały („X”) chce być kochana i czy chce uczestniczyć w życiu dorosłym?
(?)
Niech pan/i powie małemu („X”): masz pełne przyzwolenie na uczestnictwo w życiu, w pana/i ciele jest dla ciebie miejsce i chcę żebyś pozbawiony emocji wybrał sobie miejsce w moim ciele ja je z góry akceptuję będziemy już razem przez całe moje życie, twoje życie i przez resztę nieskończoności.
Wejdź tam gdzie sobie sam upatrzyłeś.
Co robi mały („X”)?
(?)
Niech Pan/i zaprosi małego („X”) aby zajął miejsce w moim ciele
Co robi mały („X”)?
(?)
Mały („X”) już wiem, że nie uczestniczyłeś w moim życiu i od teraz masz moją miłość, akceptację.
Ale mały („X”) mam 1 prośbę i chcę abyś na świat patrzył moimi oczami i chcę abyś słuchał świata moimi uszami.
Warunek, który chcę abyś zaakceptował i słuchał takim jak ja go słyszę.
Masz oglądać świat moimi oczami i słuchać moimi uszami.
Będziemy zawsze razem. Od teraz uczestniczysz w moim życiu i masz moją pełną opiekę i miłość.
I niech wróci pan/i do tu i teraz jest .....
I kiedy otworzy pan/i oczy uśmiechnie się pan/i do wszystkich.
Ale jeszcze niech pan/i wróci do momentu gdzie przywiodła pana/i podświadomość co pan/i widzi, jakie wnioski pan/i wyciąga?
(?)
Czy to było coś strasznego z pozycji osoby dorosłej i małego („X”)?
Do tego wspomnienia poprosiłem i nigdy pan/i już do niego nie wróci, a jeśli to jak do przyjemnego zdarzenia.
Jeśli usłyszy pan/i (pstryknięcie) to wróci pan/i do tu i teraz.
A jeśli pan/i chce to może pan/i do jutra pobyć w takim stanie z cudownym refleksem i postrzeganiem świata.
· [pstryknięcie]
Pan/i „X” wraca do tu i teraz

Można było podpytywać dalej, ale tu jest duża grupa i należy szanować prywatność.
To nie był klasyczny regres.

Huna uczy co nieetyczne to nie rób.

Medytacja najlepszy sposób wchodzenia do przeszłości.

Gdy pracujemy obrazami to wyłączyć można świadomość.
Trzeba wyłączyć nieświadomość od świadomości (łatwo jest to w dwie osoby).
Można robić z magnetofonem, lecz uwzględnić przerwy, ale trochę ogólniejsze.

Jeśli widzimy mgłę, to jest to tylko emocja, a nie ma małego.

Kahuni postrzegają ciało człowieka jako przedszkole od 0-14lat (5 worków dziennie) i później też.

Nie chciał się pan kłócić z żoną; to szył worki.



rys.39 http://img202.imageshack.us/img202/3804/rys40.png

Możemy wędrować dowolnie w przeszłość, ale warunek musisz pozwolić swoim rodzicom na to wszystko co robili lub robią gdy żyją.

Bo wszystko co ono robią jest przynależne do nich, to jest ich własność (mają swoją wolę).
( my też mamy swoją wolę)

Księża robią celowo; wpędzali w strach i mówili, że oni tylko wybaczą.!

Strach od rodziców, narzekanie, manipulacja członkiem rodziny.
Ofiarą rodziny zostaje ten, który najbardziej narzeka.

Ofiara w rodzinie wg. HUNY jest zwycięzcą tej rodziny.

Kto będzie robił kolację – ofiara nie, bo odetnie sobie palec.
Ofiara w klasie, nikt jej nie rusza.

Ten co w rodzinie nic nie robi, to wygrał.

W rodzinie np. ktoś umarł wszyscy są smutni, a gdy jeden zaczyna czuć się dobrze to inni go sabotują.

Wszyscy są połączeni sznurkami i gdy jakieś połączenie zostaje przecięte, to wpływa na wszystkich pozostałych.

Głowa rodziny Ojciec i Matka.

Ćwiczenie: (Przykładowe)

Zamyka Pan/Pani oczy i wycisza umysł.
Prowadzący przesuwa rękę od tyłu szyi !
Koncentruje się pan/i na wypływającym powietrzu i ruchu mięśni i bicie serca
Prowadzący mach z tyłu ręką i kładzie na prawym ramieniu !
Wycisza pan/i umysł.
Macha ręką prowadzący i mruczy !
Odczuwa pan/i, że unosi się lekko do góry i zostawia swoje ciało.
I odczuwa pan/i przestrzeń wokół siebie i na to jest skierowana cała koncentracja.
Kto stoi obok pana/i?
Gdzie stoi ojciec?
Gdzie pan/i odczuwa ojca?
(?)
Nie ważne widzenie. Niech pan/i zacznie odczuwać.
Gdzie stoi ojciec?
(?)
Blisko czy dalej?
(?)
Gdzie mama stoi? Niech pan/i zda się na odczucie?
Gdy myśli pan/i o mamie co pokazują odczucia
(?)
Kto jeszcze stoi? Czy jest ktoś taki?
Kogo odczuwa pan/i jako kogoś ważnego?
Nie ma nikogo takiego?
Czy jeszcze ktoś ważny zjawił się?
(?)
Gdzie stoi?
(?)
Niech pan/i w umyśle odwróci się w kierunku ojca i niech się pan/i zbliża do niego o 1 krok jeszcze o jeden krok.
Niech się pan/i zbliża po woli (aby zając jego miejsce).
Co pan/i odczuwa?
Czy pan/i tego chce (czyli zając miejsce ojca)
(?)
Czy chcesz abym zajął twoje miejsce? Niech pan/i zapyta ojca.
Niech pan/i zrobi jeszcze jeden krok.
Jakie odczucie się pojawia?
(?)
Niech pan/i wróci na swoje miejsce i spojrzy na mamę.
Niech pan/i zrobi krok jeden, drugi w stronę mamy.
Jakie odczucie pojawia się gdy zbliża się pan/i do mamy aby zająć jej miejsce?
Czy chce pan/i tego?
(?)
Co na to mama? Niech pan/i zapyta.
(?)
Jakie odczucie pojawia się gdy pan/i chce zająć mamy miejsce?
(?)
Niech pan/i podziękuje mamie za lekcje.
Przed panem/ią daleko kula światła.
Niech da pan/i mamie i tacie aby robili to co chcą.
Przed panem/ią jest teraz kula światła.
Niech pan/i zrobi krok w kierunku tej kuli i jeszcze jeden krok i jeszcze jeden.
Niech pan/i da sobie chwilę oddechu.
Niech pan/i zrobi kolejny krok i jeszcze jeden.
Co pan/i czuje?
(?)
W jakim pan/i jest wieku gdy ma to odczucie?
(?)
Na ile czuje się pan/i lat gdy robi pan/i jeszcze jeden krok, jeszcze jeden do światła?
(?)
Niech pan/i podejdzie do siebie ... letniego i niech pan/i położy ręce sobie na ramionach i niech pan/i powie („X”) teraz ja tak wyglądam.
Niech pan pokaże film, video.
Niech pan/i powie. („X”) dlaczego dla ciebie zatrzymał się świat gdy miałaś ... lat, że twój świat się zatrzymał.
Chciałem przyjść i przyszedłem do ciebie bo ty jesteś cząstką mnie i chcę spędzić z tobą życie teraz i do końca.
Niech pan/i powie:
Zajmij miejsce w moim ciele i daj jemu przyzwolenie. Ale z jednym zastrzeżeniem, że ma patrzeć na świat moimi oczami i słuchać świata moimi uszami.
(Niech pan/i da przyzwolenie sobie na kilka oddechów).
Ja teraz mówię.
Relaksuje się pan/i teraz i otworzy oczy kiedy dam panu/i przyzwolenie.
(„X”) jeśli usłyszy pan/i coś takiego (ściśnięcie butelki plastikowej) to otworzy pan/i oczy.
A teraz jeszcze się pan/i relaksuje.
(Powoli otwiera oczy.)
(?)
Jeśli bardzo prywatne to na pytanie pacjent odpowiada w myślach.
Warunek absolutna szczerość pacjenta.
Ważna jest prywatność i etyka.



Na górę
   
 
 
Post: 13 lut 2011, 13:11 
Wykład 16 (7/II)





rys.40 http://img339.imageshack.us/img339/2791/rys41.png

Czy rodzice edukowali nas abyśmy podejmowali decyzje?

Jeśli nie potrafisz podejmować decyzji, to tę decyzję będą podejmowali za ciebie inni (Poddajesz się manipulacji innego człowieka).

Krytykujemy to czego nie lubimy w sobie (otwiera się woreczek) bo wpadamy w emocje.

Kiedy jedna osoba próbuje cię uzależnić, to druga wpada w kryzys.

Gdy w dziecku jest totalna nie akceptacja tego co jest w domu (dziecko nie dowierza temu co widzi) to zakłada okulary i szybko znajdzie autorytet.

W dziecku ok. 7 lat dziecko podprogowo zwraca się do jednego z rodziców aby było jego autorytetem (1 na 100tys. rodzic to zauważa). Powstaje syndrom porzucenia i całe życie będzie z tym cierpiało.

Syndrom odrzucenia.
W Polinezji panna, która nie miała 1-2 dzieci nie miała szans wyjść za mąż.
Dzieci tam były we wspólnym przedszkolu (były wspólne tak to wychowywano)

Mieli mniej woreczków w Polinezji.

Dziecko 12-14 lat znajdzie sobie autorytet gdzie indziej.
np. Autorytetem jest naćpany gitarzysta – to też dziecko będzie paliło trawkę.

Gdy dziecko 7lat do 12, 14 zwraca się podprogowo (nielogicznie), aby rodzic był jego autorytetem, a np. matka odrzuca to dziecko w rodzinie pełni rolę tego rodzica ale w taki sposób jakby matka tak jak powinna się zachowywać.

Dziwne zachowanie.
Jeśli jest tak dla chłopca w 7 lat to gdy ma 12-14 lat przenosi to zachowanie na dorosłe życie to i jest np. zniewieściały.

Gdyby to wszystko zrównoważyć nie byłoby napięć i nie można by wytworzyć energii.

Próbujemy znaleźć u siebie swój skarb.
Coś co dla dalszego życia będzie nam je ułatwiało.

Moa – nieistniejący jaszczur
na Polinezji straszyli nim dzieci.





rys.41 http://img525.imageshack.us/img525/5278/rys42.png

Próbujemy to co jest dla nas najważniejsze z poziomu podświadomego (da to nam możliwości gdy wytyczę sobie cel to czy to będzie nas popychało czy blokowało.

Punkt osobliwy to wtedy gdy nie było nic, a wszystko to co teraz jest było punktem.

Jest pamięć o wszystkim należy znaleźć ścieżkę dojścia.

Ćwiczenie: Odlot

(Przemieszczenie się do przyszłości momentu śmierci fizycznej,
powrót do czasu urodzenia i przemieszczenie się poza punkt śmierci fizycznej
i powrót do dnia dzisiejszego.

Przenoszę się na plażę, unoszę nad swoim kołem i kanaka trochę w górę i przenoszę się najpierw do przyszłości, a później do przeszłości i na koniec wracam (przesłana była miłość).

Odczucie ew. po wypiciu 2 kaw ucisk pod lewą łopatką z tyłu i duszności bo jest bardzo gorąco.


KAWA OUT! definitywnie




..........................................SERCE HUNY
HUNA
.................................................↔
........................Ho'oponopono - Ho'omanamana
...................... oczyszczenie.........przywrócić moc
..........................↑
......................przed
........ Jesteś sitko
........ Twoje ciało........}.....czarny.......................1° oczyszczamy co się da (Kala)
........ to przedszkole.........worek............................ gdy pozbywamy się emocji to
.......................................................................................pozbywamy się mocy
..................................................................................2° przywrócić moc

To co prezentują kahuni na zewnątrz to oczyszczyć i przywrócić moc.

Zasada Huny naczelna w hunie nie ma zasad.

Czy usunięcie totalne czarnego worka przypadkiem nie wyleje samego siebie.

ZAPAMIĘTAĆ NA ZAWSZE

Przy zawiązaniu czarnego woreczka unicestwiamy część samego siebie, ale jest to część nas.

II sposób zajrzeć wyjąć brylanty (siebie zastawić), a resztę wyrzucić.

Pozbycie worka czasami przynosi ulgę, a czasami jesteśmy bez siły.

Czakramy Hawajskie


rys.42 http://img18.imageshack.us/img18/5493/rys89.png
! Przypomnieć sobie o Aka
! „ o relacjach
! „ o czarnych woreczkach !

Wg. Kahunów wszelkie czarne woreczki i aka są między ludźmi (wywodzą się) z tych czakramów hawajskich

Poprzez te aka przepływają wszystkie relacje między osobami.

np. ● myślę: jeśli myślę o tym idiocie, to nie chce mi się nic robić
(zawiązane przeguby – ręce opadają), bo czarny wór - emocja otworzyła się w przegubach.

● może być to partner czy małe dziecko, które nam dokucza
nie możemy zrobić kroku (jestem unieruchomiony stopy
unieruchomione.
● Współuzależnienie (ramię przy ramieniu)
jesteśmy razem chociaż jest nam źle.
manipulacja

Huna jest oparta na miłości, a nie na czarnej magii.

Kto posiadał moc z Ho'omanamana to nazywano czarną magią

Wpędzić kogoś w poczucie winy, to ktoś będzie robił coś czego nie chce robić.

Można to wykorzystać do uzdrawiania ludzi.
Wpędzono człowieka w chorobę
(ale trzeba tu być fachowcem).

Świadomie występuję w roli kontrolera tego co dałem innemu człowiekowi.
Podobnie homoopatia (podobne zwalcza się podobnym).

Wpędzić kogoś w chorobę jest bardzo łatwo.
Można tego nauczyć kogoś komu to będzie przydatne
i wykorzysta to w dobrym celu.

Czy mamy coś co możemy teraz wszystkiemu przeciwstawić? (Mamy Aumakua).

W Hunie Aumakua nam pomoże we wszystkim jeśli odpowiednio poprosimy je.

Ale najpierw uporządkuj wszystko aby otworzyło nam drzwi, a tam jest 5 rodzajów poziomów energii, z których bierze Aumakua i będziemy z tego próbowali korzystać.

Wielki rytuał HA to co się powinno robić na końcu oczyszczania.

Zwierzęta mają instynkt (podświadomość).

Czy Huna ma możliwość zobaczenia w inne formy życia.

W miejscu gdzie jest czarny woreczek jest źródło choroby.

Czarny worek nie zachowany w ciele nie daje choroby, ale zachowany w aurze jest gorszy do usunięcia i gorsze (bardziej osłabiające dokuczliwe).

System immunologiczny – podświadomość ma mniejszy wgląd w miejsca w których zaszyliśmy czarne woreczki.

W miejscach, w których jest czarny worek i jeśli tu rozwija się choroba to trudniej system immunologiczny ma tam dostęp - i tu choroba się rozwija.

Wg. Huny skumulowane czarne woreczki powodują chroniczne choroby.

Np. Gardło kontrolowane jest przez wątrobę, nadnercza itd.

Zlikwiduj przyczynę to zlikwidujesz skutek.
Jeśli woreczek powoduje chorobę to go wyrzuć.

Jeśli jest to coś mniejszego to emocje zostaw i obce energie wywalić,
to emocje odchodzą.

Doświadczenie.
Wyobrażenie matki (zamknięcie oczy)
18lat
Jeśli na młodą matkę patrzę jako młodszą to noszę worek z ogromnym poczuciem winy.

Jeśli chcesz się uniezależnić od matki, od rodzica to jeszcze bardziej pogłębiasz swoje poczucie winy.

Tacy ludzie nie są w stanie oderwać się od swojego rodzica.

W HUNIE nie ma rzeczy niemożliwych

2 warunki 1 w kilku prostych słowach powiedz co chcesz
2. sprawdź jaka jest twoja percepcja z poziomu logiki czy jesteś przygotowany odpowiednio (zajrzyj do tyłu i zobacz co cię hamuje)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2011, 12:57 
Wykład 17 (8/II)

Ho'oponopono koniec dzisiaj

...............................................................Ho'oponopono
.............. SERCE HUNY = {
............................................................... Ho'omanamana

Dzisiejsze zajęcia oczyścić i otworzenie kanału Kala.
(Kanału informacji między nami, a jeszcze wyżej do swojej przyszłości).
Nie tylko wewnętrzna ścieżka ale i dalej.

Przypomnienie: Jeśli chcemy cokolwiek uzyskać (cel) musimy dokonać przeglądu co nas będzie blokować.

..............................................jak przejść od (1) do (2)
....................................................jaka jest ścieżka
Chcę coś................................(3) i co na tej ścieżce......................................krótko
osiągnąć......................................jest co mnie blokuje...................................co chcę?
(1) -----------------------------------------------›...........................................(2)..WAŻNE
jasno określić..............................będą to: wszystkie.....................................użycie słów
w jakim miejscu...........................negatywne przekonania............................(ale nie takich
jestem (co mi...............................z przeszłości...............................................co mnie blokuje przeszkadza,
co mnie blokuje

90% stosunków w rodzinie to manipulacja.
Nakazy i zakazy w domu są częściej, niż jak rozwiązywać problem.

Relacje z innymi ludźmi:
a) manipulacje
b) to co nazywamy wpływem

Wpływem to gdy 2 osoby oddziałowują na siebie i każda z tych osób odnosi korzyść i jest to korzystne (nie pojawia się cierpienie).

np: ze szkoły zapamiętujemy najgorszego i najlepszego nauczyciela.


rys.43 http://img41.imageshack.us/img41/7520/rys90.png

Kala (oczyszczenie) nie możemy patrzeć w przód trzeba wracać do przeszłości bo tam jest co nas blokuje.




rys.44 http://img220.imageshack.us/img220/4408/rys43.png

W Hunie dla nas ważne są 3 pokolenia

Pytanie?
Czy w naszym życiu realizujemy zadania naszych przodków?

Czy rozwiązujesz problemy nie swoje?

Ile wkładacie wysiłku w to aby wasze dzieci rozwiązywały wasze problemy?
np. chcemy żeby dzieci miały jakiś określony zawód, ubranka, jazda na łyżwach.

Gdy cofamy się do przeszłości to trzeba wiedzieć co jest moje, a co nie.
np: Regres, (nieporozumienie) gdy się cofamy to idziemy ścieżką Kanaka wzdłuż naszych przodków.

Czy żyjemy raz Huna mówi: to od ciebie zależy.

Pytanie:
Po co wyraziłem sam wolę wejścia w ciało człowieka?

Życie składa się z konkretów (w każdej sekundzie jest coś konkretnego).

Jeśli ja wyrażam cel (to najpierw jest w moim ręku abstrakcja) i usiłuję z tego zrobić konkret.

Sprowadzanie abstrakcji do konkretów – ale po to to jest aby się czegoś nauczyć.

Gdy wracamy tam do tyłu to możemy rozpoznawać wiele rzeczy.

Czym jest pamięć?

Ale nie ta, którą my mamy, ale pamięć wszechświata.

Niesiemy ze sobą pamięć wszystkiego.

Przy regresie możemy przynieść sobie problem.

np. Ma pan dostęp do skarbca, a w nim są fałszywe i dobre monety wkładając rękę może pan wyjąć fałszywą monetę (trzeba ją wyrzucić).

Może pan wyciągnąć dobrą monetę i zrealizować swoje cele.

! Ale zaplanowałem coś i ROBIĆ cokolwiek
Ale określić cel

WAŻNE! Pozytywne myślenie

Przy regresji wracamy zawsze do przodka.

Huna do reinkarnacji podchodzi bardzo ostrożnie

Jesteś jedną integralną jednostką, która zawsze była, jest i będzie.

Można narysować kanaka całego wszechświata.

W nas jest pamięć wszystkiego.

Np. Uzdrowienie kogoś.

Można wywołać specjalistę z dziedziny.

Gdy wchodziliśmy w życie człowieka mieliśmy wgląd w to co chcemy dokonać.

Spróbujemy teraz wrócić do czasów przed urodzeniem.

Huna nie potępia samobójstwa (to był twój wybór).

W naszych rodzinach będzie wszystko w porządku i wszyscy dożyjemy długiego życia, długich lat szczęśliwego życia.

Członek rodziny, który odszedł jest bardzo blisko nas.

Jest wiele osób, które nie wiedzą o tym, że zmarły (to pewniak)!

Jeśli nie wspominasz członka rodziny, to on wejdzie w małego członka rodziny, aby ten dezorganizował życie rodziny; tak mówi HUNA.

Jest wiele narodów, które zazdroszczą nam jednego święta - 1 listopad z kwiatami i świeczkami idziemy na groby (bardzo piękne święto).

Melancholia łatwo przeciąć takie sznureczki, gdy ktoś bliski umiera i jest sznur Aka silny.
Przerywa się szybko i tylko raz.

*Kładzie się tą osobę i wycisza się.
Niech przywoła tę osobę która zmarła.
Zobaczyć sznur świetlisty.
Niech mówi tak jak do osoby żywej co chce, co mogę ci dać, czy wiesz czy nie żyjesz?
Niesamowite odczucia.
Zapytać czy miłość jej wystarczy, zapytać o moc czy chce?
Czego nie załatwiłaś w swoim życiu.
Doprowadzić do ugody.
Czy jest gotowa życie swoje własne bez drugiej osoby prowadzić? - i uciąć sznur aka.


rys.45 http://img692.imageshack.us/img692/1118/rys44.png

Ćwiczenie:
Wycieczka
Wyluzowaliśmy się, przenieśliśmy do sanktuarium i siadamy na krzesełku na Kanaka twarzą do przyszłości.
Następnie uniosłem się do góry i przeniosłem do tyłu (ew. cofnąłem do przeszłości).
30lat, 20, 10, szkoła, 5 lat, dzieciństwo i następnie do brzucha mamy i trochę wcześniej.
Do pokoju przez rurę się przenosimy do świetlistego pokoju gdzie stoją
i dają mi prezenty zapakowane i odkryte (widzę swoich rodziców pytam czy mnie chcecie) i następnie przenoszę się w drugą stronę tzn. do 0 lat, 3, 5, 20 i do dnia dzisiejszego, siadamy na kanaka i dokładnie sobie przypominam,
kończymy w sali wykładowej.

Omówienie ćwiczenia.

Zadaję sobie pytanie. Skąd robią się myśli?

Huna mówi tak: twoja świadomość jest połączona i w rezonansie z tym co jest źródłem tworzenia (Uniwersum).
Jesteśmy cząstką jednej większej całości i tak jak my generujemy myśli co chcę, to jeśli połączeni jesteśmy w rezonansie to otrzymujemy coś dając coś.

Możemy mieć połączenie z innymi ludźmi przez umysł i sznury aka jeśli jesteśmy w rezonansie, może też to działać w momencie, gdy będzie to korzystne.



rys.46 http://img89.imageshack.us/img89/7412/rys91.png

I'O – źródło wszystkiego tworzenia

Próbujemy otworzyć sobie taką ścieżkę w drugą stronę
rytuał Ha do I'O

↑ Oddech Ha – tzn. powietrze (oddech many wielkiej naszego aumakua.


Siedzimy- wyluzowujemy się zaczynamy oddychać wdech i wydech 2x dłuższy
a następnie wizualizujemy słońce nad głową.
(podobnie jak w Chi kung)

Psuje Świadomość.
Podświadomość wykonuje wszystko !
Ale nie przerywać!!!!

Zamknij oczy jeśli twarz jest zrelaksowana to operator trzyma pacjenta podświadomość na uwięzi jest ona bardzo ciekawa i trzyma kontakt z operatorem.


koniec II części



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 10:03 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1900
Ciekawe :tak: rzeczy jestem też zainteresowany. :hejka:

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2011, 14:23 
Wykład 18 (1/IIIº)

HUNA IIIº

Hoomanamana


Hoo – robić czynić
mana- energia robienie
manamana – totalne robienie energii = coś wielkiego ogromnego



rys.47 http://img183.imageshack.us/img183/3661/rys4.png

KUMULIPO – jest symbolem wszystkiego, tworzenia i mocy


Po co jest Huna? Po co się uczymy?
Do tej pory, dzisiejszego dnia.

Odp: Huna pozwala zerwać z dogmatami
Czarne woreczki – przeznaczenie, ale sami sobie to zrobiliśmy – trzeba się poczyścić

NIE CHCĘ Podświadomość nie widzi NIE

Jeśli pozbędę się balastu i zrozumiem, że żyję w świecie relacji z innymi ludźmi – daje to poczucie tego, że jesteśmy wolni.

! Prawdziwa wolność wewnętrzna obiecana jest na koniec kursu Huny – a emocje jakie będą przy tym powstawały będą twórczymi emocjami.

NIE REAGOWANIE EMOCJAMI NA TO CO DZIEJE SIĘ WOKÓŁ NAS

Co to jest świadomość? I jak udowodnić, że mamy świadomość?

Podświadomość pielęgnuje dziurki w sitku bo świadomość (mój szef) mówi, że to jest dobre.

Poprzednie zajęcia kierowały się do podświadomości.

Obecne zajęcia kierują się do świadomości.

Czy świadomość jest rzeczą?

W Hunie powiemy: Odczuwam więc jestem
Wiodę życie w ciele człowieka.

Wielki wybuch – co było przed ?
- istniał czas i przestrzeń.

Nie wierzcie w nic co mówię, dopóki nie doświadczysz sam.

Jesteśmy formą energii, materia też.

Wielka manamana jest u tego co tworzy.

I'O = Bóg = wielki wybuch = Allach itp.

Zadaniem naszym jest doświadczyć co działo się miliardy lat przedtem.

Galaktyk jest miliardy.

Galaktyki wszystkie uciekają teraz od siebie.

Co było przed punktem I'O, od którego zaczęły się rozszerzać galaktyki.

[b]! Świadomość jest procesem , który się wydarza w danym momencie.
Nasze myśli są w ciągłym rezonansie z całą energią wszechświata. ![/b]

I dlatego możesz liczyć na coś więcej niż własne umiejętności.

Przez Aumakua mamy możliwość wejścia do mocy całego wszechświata
(dowolnie daleko).

Robiliśmy to podczas rytuału Ha.

Cementuje ten rytuał jedność 3 ja i ustawia w szeregu naszą podświadomość.

Czym jest aumakua:
! 90% Huny to jest odczuwanie.
10% to logiczne kierowanie – uruchamianie świadomości do
sterowania tego co chcę.

Na poziomie aumakua (nadświadomości) co jest?

Aumakua nie jest poziomem ani myślenia ani odczuwania – bo jest ta cząstka naszego odczuwania połączona z całym wszechświatem, a jednocześnie z naszą rodziną. (Tam jest bank wiedzy i informacji, który do nas nie należy – ale która jest nam potrzebna i przydatna).

Jeśli ja będę chciał robić manamana to nie mam szansy jej uzyskać bez udziału nadświadomości (aumakua).

Musisz mieć dostęp, ale może być blok między świadomością, a nadświadomością.

KUMULIPO
↓............. ↓
moc...źródło mocy

Gdy ludzie potrzebują pomocy to modlą się do Boga (źródła).

Jeżeli odniesiesz z tego korzyść to zrób to.

NIE PROSIĆ – masz prawo do korzystania z tego co jest.

To co tworzy wszechświat jest przepojone miłością – akceptuje wszystko.

Kanaka służyło do podróżowania w czasie.

rys.48 http://img228.imageshack.us/img228/9947/rys45.png
rys.49 http://img197.imageshack.us/img197/793/rys46.png

Cofanie się do naszej przeszłości jest możliwe gdy wszystkie 3ja ze sobą współpracują.

Gdy żyjemy edukujemy się.
W momencie śmierci co się dzieje z wiedzą?
Moja wiedza w tym momencie przynależy do mojego aumakua, a moje aumakua jest połączone z innymi aumakua.

Wchodząc do tyły jest bank wiedzy, która nie należy do nas, ale którą możemy dostać od aumakua.

Podświadomość ma pamięć i tylko ona ma pamięć.

Zmienić zapis w naszej podświadomości i zakleić dziurkę – na tym polega oczyszczenie czarnych woreczków.

Podświadomość pod niebiosa wychwala nasz intelekt.

Podświadomość w kontakcie z nadświadomością otwiera buzię i nie dyskutuje i wszystko akceptuje od świadomości.

Aumakua jest połączone z naszymi przodkami.

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy i wyciszamy się

Z kim jestem połączony z przeszłości?

Z kim jestem połączony z przyszłości?

Jakie były odczucia?

W czasie gdy byliśmy wolnymi ludźmi bez partnerów
- pytanie: ile chciałbym mieć dzieci?
Jeśli np. chciałem mieć 3, a masz 2 to iluzją jest twierdzić; że mam 2

Gdy słowo jest powiedziane, a myśl wyemitowana

! Nasza myśl działa jeszcze długo po tym jak została wyemitowana !

Jeden warunek musi w tym być troczę emocji.

Czym jest słowo czy myśl ?
Jest to zaczyn decyzja co chcę i jest wykonywane.

Gdy za dużo jest myśli to jest plątanina.

POTĘGA MYŚLI i SŁOWA
gdy włączymy podświadomość i nadświadomość.

Ćwiczenie: (przykład jak to się robi[)
Na ile nieświadomość i nadświadomość ma wpływ na pani/a kanaka?

Czy pan/i ma partnerkę/ra ?
(Nie)
Zmiana
Inny mężczyzna/ kobieta

Imię partnerki/ra - Cisza, odchodzi i wraca
(„X”)
Niech pan/i pomyśli o („X”) i gdzie ona/on stoi?
(?)
Za panem/nią.
Niech pan/i zamknie oczy gdzie pan/i odczuwa połączenie?
(?)
Jakiego koloru to może być połączenie aka?
(?)
W ciele odczuwa pan/i w jednym miejscu: na ramieniu, czy gdzieś indziej też?
(?)
Co pan/i chce powiedzieć („X”) ?
(?)
A co by on/a odpowiedział/a?
(?)
A co pan/i chce powiedzieć szczególnego ?
(?)
Co pan/i chce powiedzieć co nie mógł/a ?
(?)
Niech pan/i zrobi krok do przodu w umyśle.
Jeszcze jeden krok do przodu i jeszcze jeden niech pan/i zrobi.
Czy sznury aka naciągają się jeszcze bardziej i trzymają?
Niech pan/i zrobi jeszcze jeden krok do przodu w myślach.
(?)
Czy może pan/i realizować samodzielnie swojego życia?
(?)
Niech pan/i pójdzie do tego spełnienia i uwolni ten sznur i spróbuje go przeciąć.
Czy łatwiej się idzie?
(?)
Czy zostaje pan/i na tej ścieżce czy wraca?
(?)
Niech pan/i wejdzie na tą nową ścieżkę i zrobi 1, 2, 3 kroki.
Jakie pojawia się uczucie?
(?)
Zostaje pan/i na tej ścieżce czy daje sobie zmianę?
(?)
KONIEC

Następny/a pan/i siada
Inny/a pan/i prowadzi

Imię partnerki/a?
(„Y”)
Gdy pan/i o nim myśli, gdzie stoi?
(Z tyłu daleko)
Niech pan/i zamknie oczy.
W którym miejscu pan/i czuje połączenie w ciele?
(W żadnym)
Niech pan/i zrobi krok do przodu.
(Bez problemu, nie ma uwięzi)

Pytanie do innego/j pana/i u którego/j są silne AKA.

Co chce pan/i powiedzieć partnerce/owi?
Wprawia się w zakłopotanie podświadomość się burzy.
(?)
Co ona/on by powiedziała/ł gdyby to usłyszała/ł? - sprawdzamy w tym momencie rzeczywistość powiązania AKA
(?)
Niech pan/i zrobi krok do przodu 1,2,3 - jak się idzie?
Czy chce pan/i coś zmienić?
(?)
Niech pan/i popatrzy na kolor tego.
Jaki jest kolor?
(?)
Niech pan/i powolutku pójdzie do przodu czy jest to samo?
Niech pan/i teraz cofnie się do tyłu
Czy to jest takie gumowe?
Czy do tyłu jest lżej.
2-3 kroki do tyłu.
(Jest OK)
Niech pan/i teraz zawoła (Aumakua, akualani daj swoją manaloa aby oczyścić połączenia aka i staję się wolny/a, niech pan/i pooddycha oddechem Ha.

Wystarczą 2 – 3 słowa oczy otwarte.
Wystarczy pytanie o imię, jest obraz człowieka. Świadomość tworzy obraz, a podświadomość robi natychmiastowe połączenie.

Np. Imię jakiejś osoby wymieniamy. Jest natychmiast obraz tego człowieka. Podświadomość robi natychmiastowe połączenie.

Zamykamy oczy. (Osoba z tyłu: problemy są za mną).

Prawidłowy kolor połączenia:
otoczenie brudne - złe
świetliste – pomarańczowe - to połączenie dobre

Jeśli mamy robić Homanamana

Jeśli pomyślę o tej osobie to opadam z sił.
(po prostu tej osobie przekazałem manę).

Połączenie aka jest też dziurką w sitku.


Ćwiczenie:
Pójście w halucynacje



Na górę
   
 
 
Post: 06 mar 2011, 13:36 
Wykład 19 (2/IIIº)


Modlitwa kapłańska w ewangelii
(Jezus zrywa połączenie ze swoim aumakua – ojcem i ma blok) grzech - pychy

Co blokuje? Z czym trzeba skończyć?
z relacjami między ludźmi
poczucie winy – dziurka w sitku zatkać.

Mamy połączenie ze wszystkimi we wszechświecie.

W Hunie wszystko jest proste.
Jak sobie wyobrażasz wszechświat?
Gdzie jest koniec ? już tu ograniczasz.

Czy jest dla nas jedna przyszłość?

Czas tu i teraz jest jedynym momentem, w którym ja mogę coś zrobić?
NIE jednocześnie.
Czasu nie ma NIE ISTNIEJE CZAS.

Manifestacja wyboru - jest mają przyszłością.
Aby pójść do sklepu trzeba mieć zasoby (pieniądze) i manifestuję swoją decyzję chęć.

Przez Aumakua można wracać do przeszłości 2 ścieżkami →wchodzić do aumakua innych ludzi (tam są zasoby wiedzy).
MOC (mana jest wystarczająca dla moich celów)
jeśli wychodzimy poza czas naszych narodzin i dalej tam są zasoby mocy, którą możemy poprzez aumakua naszego otrzymywać w dowolnej ilości.

15 ÷ 20 mld. lat istnieje wszechświat.

W Hunie 5 elementów: ziemi, wody, powietrza, ognia, metal I'O to są elementy mocy.

SERCE HUNY – po co wracać do przeszłości? - jeśli osiągniesz korzyść to zrób.

ZAGADKA?
Co zrobić aby ludzie robili to czego nie chcą zrobić? -Wywołać w nich poczucie winy.

! Co zrobić, żeby ludzie chcieli robić to czego nie chcą robić? !

ANA – gałąź wiedzy HUNY
zdecydowana większość tego co robimy ma swoją dobrą i złą stronę.

Huna ma też swoją ciemną, gorszą stronę.
ANA – podpada pod czarną wiedzę

(M)ANA
ANA - jest to wiedza poprzez, którą można wpędzić człowieka w chorobę i nieszczęście.

Huna mówi masz osiągnąć szczęście i nie wolno ci krzywdzić innego człowieka.

Jeśli np. nie możesz uleczyć człowieka, to kierujesz go do kahuny, który specjalizuje się w czarnej wiedzy (wpędza w kłopoty, choroby)
daję ci czarny worek, który ci zablokuje coś, ale odblokuje coś innego i będziesz uleczony.

ANA – czarną magię uprawiamy nieświadomie codziennie – wpędzamy człowieka w chorobę tworząc chaos, poprzez winę wpędzamy człowieka w kłopoty.

Jesteś głupia, jesteś głupi - reakcja ANA, ANA – totalnie może doprowadzić drugiego człowieka do jego śmierci.

* Kupisz rybę, pójdziesz pod górę, napalisz ognisko, upieczesz rybę i zjesz.

rybę – symbolizuje aumakua

Nasi pomocnicy spoczywają na naszych ramionach
rys.50 http://img521.imageshack.us/img521/6176/rys92.png

Bóg (I'O) spowodował (kopnął) moment powstania zaistnienia; wodę, powietrze, ogień, ziemia i anioł.

Wiedzę, moc i pomoc możemy uzyskać wracając do przeszłości.

Anioły – inteligentna energia.

5 specjalnych aspektów energii
są pasywne i aktywne jest ich 10 rodzajów przydatnych do różnych celów.

3-4% tego co widzimy to jest realne.
Angina trzeba dać natychmiast antybiotyk. !

Migdałki mają bezpośrednie połączenie z zastawkami (ulegają zwapnieniu).

Bioterapia czy aniołki?

I'O (miejsce od którego zaczął się wszechświat)



rys.51 http://img255.imageshack.us/img255/6600/rys114.png

PO przestrzeń w której znajdujesz wszelkie elementy potrzebne do pobrania potrzebnej mocy.
(2 znaczenie PO = NOC)

Wg. Huny materia jest najmniejszym stanem skupienia ducha i jest święta.

Kamień – jest w nim masa wirującej żywej materii.

Np. Podejść do kamienia i poprosić aby dał nam część swojej energii.

Co to jest energia? Wiadomo, że jest i możemy z nią coś zrobić.
Co to jest prąd? Pewna forma energii.

Wg. kahunów tam w I'O pierwotna energia miała inteligencje i jeszcze coś
(pamięć – pewien rodzaj pamięci co jest wieczny).


Ćwiczenie: Pan/i jest medium
1 krok odnalezienia czy pan/i („X”) to tylko ciało fizyczne (przykład jak to się robi)
Zamykamy oczy; proszę się skoncentrować na sobie, oddechu itd. ruch mięśni, serduszko.
Proszę pomyśleć o mało kontrowersyjnej sytuacji (mało przyjemnej).
Proszę spróbować ją trochę w swoim umyśle.
Jaki kolor ma ta emocja?
(?)
Gdzie się znajduje w ciele?
(?)
Jaki ma kolor w sercu?
(?)
Czy ma pan/i określone cele w stosunku do swojego problemu?
(?)
Czy myślał/a pan/i o czymś takim - jak by się pan/i czuł/a gdyby ten problem przestał istnieć?
Czy to można rozwiązać ?
Czy to jest coś co doskwiera ?
(?)
Niech pan/i próbuje myśleć o tym problemie i niech pan/i zobaczy kolor
Czy kolor znika, jest jaśniejszy?
Myśli pan/i o problemie i jest coraz jaśniejszy.
Niech pan/i powie kiedy zniknie.
(?)
Niech pan/i myśląc o tym problemie skupi się na czakramie gardła.
(?)
Niech go pan/i obserwuje.
To jest nic to przeszłość.
(?)
Jak reaguje teraz ciało.
(?)
A teraz gdy myśli pan/i o problemie niech pan/i skupi się na swoich stopach.
(?)
Czy chce pan/i mieć ustabilizowany problemami.
(?)
Niech skupi się pan/i na stopach i myśli iż powietrze wpływa z ziemi podczas oddychania i niech pan/i pomyśli; iż chce się dobrze czuć ze swoim problemem.
Niech pan/i teraz trochę pooddycha.
(?)
Niech pan/i otworzy oczy
(?)
Gardło czakram – energia ognia emocja

· Naokoło głowy – powietrze

Dla podświadomości najważniejsze słowa magiczne WODA i OJCIEC

Stopy – chodzimy po ziemi

Ciało – składa się z wody
energii jest energią stabilizującą

To było doświadczenie jak manifestują się te energie


TROCHĘ PRAKTYKI
zmieniamy trochę program

Jeśli manifestuję swoją decyzję CO CHCĘ.
np. chcę mieć więcej pieniędzy i znajduję grosze.

Jedno z kluczowych słów NIE (podświadomość tego słowa nie słyszy).

NIE chcę czegoś zrobić; to jest zagrożenie bo podświadomość już to realizuje.

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy
Myślę nie chcę ....... i od razu widzimy obraz tego i wciskamy go do podświadomości.

W Polsce jak się spotykamy, to lubimy sobie ponarzekać np, mówimy o chorobie, bólu a nie o tym co dobre.

W momencie gdy narzekamy to tworzymy obraz tego co nie chcemy.
! W Hunie kahuna mówił narzekanie jest modlitwą do nieba o to właściwie.
Narzekając też tworzymy obraz tego co nie chcesz i w efekcie to dostajesz.


ANA – udaj przyjaciela i zacznij narzekać na chorobę i podtrzymaj temat gdy będzie narzekał to wpędzisz go w chorobę.

Narzekanie to modlitwa do I'O i jeszcze wyżej.

WAŻNE: pokaż obrazek tego co chcesz gdy będziesz formował cel tego co chcesz.

Przykład:
Np. na Okęciu ląduje Japończyk, który nie zna polskiego i innych języków.
Dostaje mapę ale ma zdjęcie starówki i podchodzi do pierwszego człowieka i pokazuje mu zdjęcie (ten człowiek mówi starówka i odszedł).
Podchodzi do drugiego pokazuje mu zdjęcie i ten też chce odejść. Japończyk go zatrzymuje i pokazuje na migi, że idzie człowiek pokazuje mu kierunek itd. Japończyk idzie i spotyka kolejnych ludzi.

Jest jeden, który mówi ale go nie rozumieją ale pokazuje obrazek
Ale pokaż jeszcze; co chcesz?
A my ciebie doprowadzimy do tego celu.

KOP do zrozumienia całości.

Ćwiczenie:
Dobieramy się po 2 osoby.
Jedna z osób jest podświadomością, a druga świadomością.

Określamy cel wizualizuję ale też powtarzam kilka razy; MAMY DOSTĘP BEZ OGRANICZEŃ
(Jedyne ograniczenia to te, które sami sobie robimy).

Informacja idzie w PO.

ZAKAŃCZAM Pozytywnie!



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2011, 10:20 
Wykład 20 (3/IIIº)


Hoomanamana nie da się zrobić bez hipnozy.

NIE MA ŻADNYCH OGRANICZEŃ, a tylko te, które sami tworzymy.
Jest do jakiegoś poziomu ograniczenie hipnotyczne.
CZAS NIE ISTNIEJE – zawsze jest tu i teraz.

Jak daleko jest przyszłość?

Energia nie rodzi się i nie ginie – zawsze jest tu i teraz.
Jestem zawsze tu i teraz – chcę być szczęśliwym człowiekiem.

Ćwiczenie
do domu
Spróbujesz rano połączyć się z aumakua i wszystko do zachodu słońca oddaję tobie; wolną wolę i wszystko co będzie się działo pochodzi od ciebie – aumakua.
Moją wolę oddaję tobie (do zachodu słońca)
.

Jest miłość, ale brak wolnej woli.
Odkryjesz czym jest prośba na jakiś temat.

Co zrobić żeby ludzie chcieli robić to czego nie chcą zrobić?
Narzekać i prowokować ich rozmowy.

W HUNIE narzekanie to jak modlitwa o to.

Stwarzamy moc przyciągającą to.

Co jest bliskie narzekaniu?
Bycie ofiarą własnego losu z własnego wyboru (i w słowach).

Jeśli coś samemu wybrałem to też mogę sam powiedzieć STOP.
NIE DAJ SIĘ ZMANIPULOWAĆ!
Niech sobie gadają.
COŚ NIE WYSZŁO – MAM PRAWO DO BŁĘDU.

WSZYSTKIE SĄ DOBRE – DECYZJE - ale mogą być lepsze.
Dajemy sobie prawo do zmiany decyzji, ale na samym początku.

Co słychać? Ktoś pyta.
Odpowiedź powinna być: z każdą chwilą jest już coraz lepiej.
Decyzja należy do świadomości, a podświadomość tylko słucha.

NIE NARZEKAĆ!
Nieświadomość akceptuje, bo nie musi pracować gdy mówimy, że jest źle.

Panie („X”) ma pan podświadomość i nadświadomość i jeszcze Policja pana zatrzymuje!
- tak powiedział wykładowca usłyszawszy iż jeden z kursantów dostał mandat.

Kiedy mówię co chcę. Natykamy się z drugiej strony natychmiast na krytykę i opór.
Krytyka w HUNIE jest ogromnym czarnym workiem i dziurą w sitku.

Krytykuję to CO NIE LUBIĘ W SOBIE.

ZAPAMIĘTAĆ ZAWSZE PRZEDMIOT KRYTYKI.
(mam to w sobie do przerobienia).
Krytykuję to czego w sobie nie lubię.

Kto nie podejmuje sam decyzji – dzieci!

BRAK podejmowania decyzji.

! Próbujcie uczyć dzieci podejmowania decyzji bo jest to pułapka na całe życie – inni będą za nas podejmowali decyzje.

! Pokazać dziecku różne możliwości i zapytać CO BYŚ CHCIAŁ(A)?

Nie robić nigdy krytyki ubioru innej osoby.

Krytyka i narzekanie – TRACIMY MOC!

Doradzanie komuś – zanim to zrobisz zapytaj człowieka czy potrzebuje rady?

Doradzanie – manifestowanie własnego ważniactwa; to też forma czarnego woreczka.

Narzekając mówię CO CHCĘ i daję mojej podświadomości kierunek.

HUNA jest oparta przede wszystkim na pozytywnym myśleniu.

Jest magia działania 3 jaźni ale do końca jeszcze możemy znać mechanizmów działania.

Narzekanie
Krytyka ..........................................}...... - czarne woreczki, wołanie o kit
Przedstawianie siebie jako ofiary

Magii można używać dysponując jakimś narzędziem. Elementy: (ziemia, woda, I'O, ogień, powietrze).

MOC – czy jest daleko – jest w nas, ale śpi.
W Hunie musimy znaleźć sposób na pobudzenie mocy.

Poprzez podświadomość zrobić pętlę na stałe z aumakua.

MOC jest w emocjach.

1 krok spróbujemy znaleźć manę na podstawowym poziomie.

Ćwiczenie:
Siada pan/i na krzesełku, zamyka oczy
Zapytaj kobietę co czuje, a powie ci co myśli - u mężczyzn odwrotnie.

Huna to odczuwanie.
Jeśli mówisz czego chcesz to masz cel.
Jeśli mówisz z uczuciem to robisz moc.
Gdy jest obawa, że jest tam coś negatywnego to nie myślimy tylko wołamy E LAKA.
Żywioły to pewne rodzaje energii to to co tworzyło wszechświat.

Ćwiczenie: (przykład)
Siada pan/i na krzesełku, zamyka oczy.
Niech pan/i pomyśli o czymś co pana/ą drażni.
Niech pan/i myśli intensywnie.
Jaki pojawia się kolor ?
(Fiolet)
Jak odbiera to pan/i ciało?
(?)
Czy ma pan/i plan co z tym zrobić?
(?)
Jak by się pan/i czuł/a gdyby ten problem zniknął?
(?)
Niech pan/i widząc fiolet (element powietrza) myśli chcę być wolny/a.
Czy ten fiolet znika?
Co się dzieje?
(?)
Jak zniknie proszę przenieść koncentrację na poziom gardła (element ognia).
Teraz przenosimy koncentrację na swoje ciało (element wody),
tu gdzie była odczuwana dziura i myślimy cały czas co chcę.
(?)
Proszę przenieść koncentrację na stopy (element ziemi).
Odczucie?
(?)
Niech pan/i pooddycha tym co czuje w stopach.
Proszę pooddychać do momentu aż przestaną mrowić stopy.
(?)

I'O – element tworzenia wszystkiego, element halucynacji, hipnozy, integracji wszystkiego.

udajemy się tam z tymi sprawami, od których nie możemy uciec.

Uzdrawianie najlepiej nie przez siebie.

4pkt. Nauczyć innych uzdrawiać się samych.

! Naszym celem jest być szczęśliwym!

Są też poziome połączenia (nasze relacje z naszymi przodkami).
-----------

ZAPALMY świeczki na stołach.
Wyłączamy świadomość na tyle na ile jest to możliwe.

Ćwiczenie:
Zamykamy oczy i cofamy się do przeszłości poprzez swoje dzieciństwo i dalej do ok. 2000 lat wstecz. Widzę swoich przodków, jest - stoi chata szamana, wchodzę do niego, witam się z nim i mówię; że jestem z dalekiej przyszłości.........

KUMULIPO
KUMU - nauczyciel
LI - z
PO – noc (gdy jeszcze nie urodziliśmy się)

KUMULIAO – nauczyciel przychodzący z dnia.
AO – dzień
Przez kanaka do rodziców i przodków udajemy się po szczęście itd.

Nie ma ograniczeń w wyznaczaniu celu chyba, że sami sobie ograniczymy.

Uzdrawianie w Hunie
HUNA zawsze zaczynano od sprawdzenia relacji z innymi osobami; (rodziną, obcymi i nieżyjącymi członkami rodzin).

- bo stamtąd są czarne woreczki
- bo możemy realizować życzenia naszego przodka

Mamy aumakua i jest połączenie z tą konkretną osobą.

Dopiero po tym próbujemy sposobów energetycznych tych 5 elementów.

Wiedza tkwi już w samym momencie wykreowania wszechświata.



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2011, 21:29 
Wykład 21 (4/IIIº)


Oceniamy wszystko z poziomu świadomego.

Gdy uciekamy w medytacje np. cofamy się daleko wstecz (np. do szamana).

1 cel tamtej medytacji to obudzić to co jest uśpione przez tysiące lat (od zawsze).
Moment kontaktu z kimś dla kogo czas nie istnieje
jest w tu i teraz.
Dzisiejsze zajęcia moment przełomowy jubileuszowe 1/2 zajęć z Huny wchodzimy w drugą połówkę pozostałe zajęcia w transach.
Odsunęła swoją świadomość na bok i korzystać trzeba z dwu pomocników i wpadła w trans.

2 cel jeżeli w transach (w traumie) cofamy się do tyłu i dalej poza swoje Kanaka to nasza podświadomość, (do której należy pamięć wszystkiego) + aumakua
to zawsze doprowadzi nas do miejsca gdzie uzyskamy rozwiązanie naszego problemu i wracamy (warunek jeden: odłóż swoją świadomość).

3 cel jeśli chcemy się czegoś dowiedzieć to najprostsza droga udać się do naszego nauczyciela – ale pytana osoba odpowiada na bazie swoich doświadczeń i tu Huna mówi: Najlepszym nauczycielem i doradcą dla nas może być dla mnie mój przodek nieważna jak daleki bo pojedziesz tam ze swoją podświadomością (zabierze Ciebie tam gdzie trzeba), a pomoże w tym aumakua moje (moja cząstka własna – cząstka boskości – połączona do szerokiego pola innych aumakua.

Czy jest coś dziwnego, że przodkowie opiekują się swoimi następcami – jest to naturalne.

Trzeba to wszystko zrównoważyć czymś.
Podziękować, błogosławię (pochwalić) – chwalę ciebie, dać trochę energii itp.

Bliski członek rodziny do pra pra dziadka może być złośliwy (wchodzi w najmłodszego członka rodziny i dezorganizuje życie rodziny)


rys.52 http://img145.imageshack.us/img145/5784/rys47.png
Huna jest jak lód w wodzie im głębiej wnikniemy tym więcej widzimy

Stopnie wtajemniczenia w Hunie:
1/ Haumana – człowiek robiący manę (u nas I stopień zajęć)

2/ OHANA – grupa, która ma poziom wiedzy 1 ale zaczyna się spotykać i wymieniać wiedzę z innymi
HA- oddech
ANA – czarna magia, (doprowadzenie do równowagi w grupie)
NA – równowaga

3/ ALAKA´I - ten który idzie pierwszy (z ohana zawsze wyłania się przywódca).
Jeśli grupa ma problem, którego nie może rozwiązać to jego
zadanie jest zanurkować i jeśli wróci ma powiedzieć jak rozwiązać
problem.
ALA – droga
KA'I – pierwszy

4) KUMU - nauczyciel – osoba, która przeszła całą ścieżkę i jego wiedza jest na
tyle duża w Hunie i może tę wiedzę przekazywać dalej i powinien demonstrować na zewnątrz tak jak jest.
np. słoneczny patrol odcinek z hawajów

5) kahuna – ten który wyciąga światło wiedzy i równoważy go
ka – światło, słońce
huna – wiedza tajemna
na - równowaga

kahuna ♥ demonstruje to wszystko co głosi
♥ musi zostać uznany za kahunę przez innych kahunów.

6/ POOKAHUNA – wśród kahunów może być tylko jeden.
Ten pierwszy (uznany z pierwszego) wybrany spośród kahunów – najwyższy autorytet.

ZASADA z POOKAHUNĄ nie dyskutuje nikt.

Z kahuną można dyskutować.

Papa George był POOKAHUNA zmarł 2 lata temu.

Gdy działamy na poziomie świadomości to wyłączamy podświadomość i nadświadomość.


Ćwiczenie:
* Niech pan/i skoncentruje się na kręgosłupie i próbuje odczuwać
maksymalny ból 30-40 sekund
(Prowadzący zajęcia w tym czasie zamknął oczy i oddychał mocno)
Niech pani otworzy oczy i powie za godzinę co się stało.

Każdemu kolorowi jest przypisana energia kumulipo.

Blok – to nierozwiązana emocja, problem, usuniesz przyczynę to będziesz zdrowy.

Narzędziem jest medytacja – (trauma) bo masz zablokowaną świadomość - to jest klucz.

WAŻNE: Pytanie: Powiedz co chcesz? Od tego trzeba zacząć; to jest klucz do wszystkiego.

Podświadomość nie rozumie wszystkich słów które my rozumiemy.

Np. 2 osoby mówią do trzeciej to ta trzecia nie słucha nikogo, tak jest z podświadomością – jeśli mamy kilka myśli jednocześnie.

Ok. 40 rocznie system immunologiczny zwalcza zawsze u każdego.

Jesteśmy zawsze zdrowi i tacy pozostaniemy i potrafimy sobie ze wszystkim poradzić.

Jeśli jest uwolnienie chorobą to dlaczego ?

W miejscu gdzie jest duży czarny worek to tam podświadomość ma słabszy dostęp i choroba się może rozwinąć.

Zwalczanie tego łatwe. Rozkaz do podświadomości : za godzinę np. Ma być dobrze.

Gdy mamy wątpliwości to np: stajemy na parkingu i mówimy jak do dziecka
do podświadomości to jest parking czyli miejsce gdzie zatrzymują się samochody.

Najlepsza jest wizualizacja.

Pozytywne myślenie to to co ma rozumieć podświadomość tak jak ja chcę z poziomu świadomego.

W HUNIE należy zrozumieć pozytywne myślenie.

HUNA to wiedza oparta na miłości i pozytywnym myśleniu.

Podświadomość ma rozumieć mój przekaz jak ja to widzę z poziomu logicznego.

Gdy rodzi się problem przez, który musimy przejść; ale bardzo nie chcę tego – zaczynają się choroby, bóle.

Choroby w HUNIE, albo z relacji z innymi ludźmi, albo choroba ma czegoś nauczyć.
Gdy zaczynamy chorować to uciekamy na krótko i mamy czas na coś.

Człowiek Huny zapyta – czego ta choroba ma mnie nauczyć ?

ALOHA – nasze dzień dobry – pozdrowienie (ale też miłość),
ale rozumianą w sensie głębokiego rozumienia zachowań innych ludzi bez krytyki .
ALO – razem
HA – oddychać

Gdy choroba jest nieuleczalna i człowiek cierpi.
Może być to zapłata za cierpienia dane innym ???



rys.53 http://img443.imageshack.us/img443/7375/rys48.png

Kreacja – wszystko co zacząłeś istnieje

podtrzymanie – w każdej chwili w naszym ciele umierają komórki ale natychmiast pojawiają się nowe komórki.

destrukcja – koniec podtrzymywania, ale nie jest to koniec naszego życia – człowiek nie umiera ale ciało odchodzi.

Czas – to ten od, którego się narodziłem do momentu gdy ciało odeszło.

Tak naprawdę to czas nie istnieje jest zawsze tu i teraz.

Sens życia? Że jestem.
Czy słowa są w stanie wyjaśnić sens życia?
Czy życie wyjaśnia nasze doświadczenie i doświadczenie życia?

Pytanie? Jaka jest twoja relacja między tobą, a tym czego jeszcze nie stworzyłeś.

Np. Chcę stworzyć sobie miejsce pracy.
Jaka jest relacja ?
np. Chcę mieć dziecko dopiero planuję – jaka jest twoja relacja między tobą, a dzieckiem, które się jeszcze nie narodziło.

Tu Huna idzie jeszcze głębiej – dziecko może się nigdy nie narodzić.

Ćwiczenie:
* Zamykamy oczy i skupiamy się na wnukach
jakie są nasze relacje z wnukami.
(?)

Gdy określamy cel to też dajemy sobie zgodę, prawo do zmiany (tzn. Wyższe Ja może dokonać zmian aby było dla mnie najważniejsze i dobre).

MASZ Wiedzę, a co to jest mądrość?
Mądrość to jest umiejętność wykorzystania swojej wiedzy .

Kto jest najlepszym nauczycielem (wróć znajdź w swoim aumakua odpowiedź).

W Hunie jest najważniejsze doświadczenie

Cel który chcę osiągnąć natychmiast.
(chcę...)

Medytacja
: cel (chcę...)

Zamykamy oczy wyciszamy się, następnie przenosimy się do swojej młodości i dalej wstecz, prosimy o przybycie Aumakua i Pele. Cofamy się dalej i jesteśmy na jakiejś polanie i tu indianie ? Prosimy ich o poradę co mam zrobić aby (chcę... to jest mój cel); osiągnąć mój cel.
(?)

Dziękuję przenoszę się do dzieciństwa i dalej do dnia dzisiejszego.
Otwieram oczy.

Wielkiej mocy nie ruszymy z poziomu świadomego jedynie możemy powiedzieć CHCĘ.

rys.54 http://img836.imageshack.us/img836/8797/rys49.png

Pele ma nas oczyścić – często robić – element przemiany, ognia.



Na górę
   
 
 
Post: 20 mar 2011, 23:26 
Dobry Wieczór

Cytat pochodzi z przepięknej książki pt. Święta moc Huny Duchowość i szmanizm na Hawajach autorka Rima A. Morrell wydana 2005, w Polsce 2007r (polecam wszystkim przeczytanie całości)

(str.72)
„Chociaż mana sama w sobie jest neutralna, może być wykorzystywana na różne sposoby. Jak każda moc, magia może być nadużywana. ...
(str.74)
„Przypadki 'ana'ana do dzisiaj spotyka się na Hawajach i ilustrują one słowo najbliższe wyrazowi „zło” w języku hawajskim. 'ino, oznaczające „skrzywdzić celowo”. Sama wiem przynajmniej o jednym znakomitym pisarzu, piszącym o Hawajach, który niesłusznie generalizował hawajskie wierzenia i zmarł za sprawą modlitwy śmierci”. Ogólnie mówiąc, „modlitwa śmierci” to siła, której należy być świadomym, ale nigdy jej nie używać.

Nadużycie swej mocy na tak wielką skalę może skończyć się utrata pewnych mocy duchowych, bo ten, kto je wysyła, potężnie wpływa na przyszłość z poziomu swej podświadomości. Poza tym wykorzystanie tej modlitwy wskazuje że dana osoba nie pojęła jeszcze mocy współczucia. Dlatego właśnie niebiosa płaczą, bo nie robi tego ten, kto wysyła modlitwę śmierci. Taka osoba nie ma w sobie wiary i odwagi, by poczuć – nawet w przypadkach, w których robi coś jawnie złego – że zajmie się tym własna karma sprawcy zła: skutki uderzą w niego w tym wymiarze lub w innych, bo takie jest prawo wysyłania i powrotu.

Na Hawajach biegli praktykujący, tacy jak kahuni, znani jako kahuni 'ana'ana'kuni, mogą w prosty sposób odesłać modlitwę śmierci, która skrzywdzi wówczas jego autora z jeszcze większą mocą. Hawajski historyk Samuel Kamaku napisał, że w pewnym przypadku siła „odesłanej modlitwy” była tak wielka, że „mana modlitw stopiła litą skałę, a grzmoty i błyskawice pulsowały jak trzaskający kawałek tapa w kominku kahuny kuni. Każde duże drzewo stojące w pobliżu uschło, jakby zostało spalone przez ogień. Tego dokonała mana modlitwy”.

Mimo takich praktyk, Huna zasadniczo naucza, że prawdziwa moc tkwi w wewnętrznej niezależności, a nie w obwinianiu o swoje problemy jakiejś zewnętrznej siły. Jak powiedział Leonardo da Vinci: „Człowiek nie ma większej ani mniejszej władzy niż władza nad samym sobą”. Rozwiązywanie problemów nie polega na walce z nimi, ani na atakowaniu innych, lecz na zwiększeniu własnej mocy stwórczej, własnej many. Ta nauka opiera się na zrozumieniu,że choć wydaje się, iż każdy z nas jest odrębną jednostką, to nasza moc pochodzi z wrodzonego połączenia z wszystkim, o czym przypominają nam kamienie.”


Zbyszek



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group