Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 05 gru 2019, 20:41

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 09 mar 2010, 12:45 
Mason33 pisze:
czasami mam wrażenie, że jesteś jakimś lucyferiańskim Illuminatem w owczej skórze albo zwyczajnie dałeś się złapać w pułapkę nowej manipulacji 8-)

Mistrzowie genetyki, tak? Czyli ten En - Ki, znany w sekretnym nauczaniu jako nikt inny tylko Lucyfer, jest zbawicielem ludzkości, tak?


Mason33 masz talent do zadawania właściwych pytań.
Czasem zastanawiam sie jak to mozliwe że ogarnąłes tak duzo materiału w tak krótkim czasie.

Wchodzimy na śliskie stopnie - Illuminaci, Templariusze. Kosciół.

Niby wszyscy w jednym worku, a jednak Templariuszy wyrżnięto, i choć Iluminaci stoją niby w opozycji do Kościoła czasem można odnieść wrażenie że to ta sama liga.

No cóż - wg mnie badanie wątków przygodowych jest fascynujące i czasem może doprowadzić do słusznych wniosków.

Żeby jednak wysnuć z tej gmatwaniny źdźbło prawdy trzeba się nieźle napocić.

Dlatego dobrze liznąć trochę zasad gry.

Lucyfer zły, niedobry, odlaczyl sie od boga, a jego znakiem jest ...pentagram:

Obrazek

... ten sam pentagram który zakreśla planeta Venus w koniunkcjach z Ziemią - Venus, ta sama planeta na której punkcie walnięci byli Majowie i nie tylko (i która jest kojarzona a z Lucyferem)

http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=709.0

"
We współczesnych systemach magii zwyczajowo wiąże się żywioły z wierzchołkami pentagramu
Według metody Aurum Solis pentagram przywołujący kreśli się w prawo (za słońcem), poczynając od wierzchołka związanego z inwokowanym żywiołem, a pentagram odpędzający w lewo (pod słońce), zaczynając od analogicznego wierzchołka

Obrazek

"
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=338.msg1033#msg1033


Dodam że struktury pentagonalne są niezbędne dla podtrzymania biologicznego życia i oprócz Templariuszy budujących takowe w Europie mamy także sporo tego w USA - co pozwala wysnuć wniosek że te masony to takie złe nie były :shock:

Mam nadzieję że zobiło się ciekawie, dodam że wg niektórych źródeł Venus była kiedyś księżycem planety z której pozostał pas asteroid - owa planeta była zarządzana, podobnie jak Ziemia przez istoty z wyższych wymiarów, oryginalnych twórców naszego DNA - jakies 300 tys lat temu wycofały się na "chwilę" a obecnie powracaja do gry :tak:

pozdarwiam!!!



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 09 mar 2010, 12:45 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 09 mar 2010, 13:52 
Radoslaw, strasznie to wszystko zagmatwane - im dalej w las, tym więcej drzew...a i wilki jeszcze się pojawiają. :king:

Venus mogła o tyle skupiać na sobie uwagę starożytnych, bo jest to trzeci co do jasności punkt na niebie - po Słońcu i Księżycu. Naturalne więc, że stała się obiektem kultu i ważnym elementem ówczesnych systemów astroteologicznych. Idąc dalej i wiedząc, że Venus "świeci" dzięki Słońcu stała się symbolem illuminacji, której bóg - Słońce pozwala jej doświadczyć.

Venus inaczej nazywana jest Jutrzenką lub Gwiazdą Poranną. Lucyfer jest nazywany Synem Jutrzenki lub Gwiazdą Poranną ale i Jezus Chrystus sam siebie nazywał Gwiazdą Poranną. Pierwsi Chrześcijanie raczej nie uważali Venus za Lucyfera a wręcz przeciwnie:

Cytuj:
I mamy mocniejszą mowę prorocką, której pilnując jako świecy w ciemnem miejscu świecącej, dobrze czynicie, ażby dzień oświtnął, i jutrzenka weszła w sercach waszych.

Drugi List św. Piotra 1.19


Cytuj:
Ja Jezus posłałem Anioła mojego, aby wam świadczył o tych rzeczach we zborach. Jam jest korzeń i rodzaj on Dawidowy, gwiazda jasna i poranna.

Apokalipsa 22.16


Cytuj:
A kto zwycięży i zachowa aż do końca uczynki moje, dam mu zwierzchność nad poganami.
I będzie ich rządził laską żelazną; jako statki garncarskie skruszeni będą, jakom i ja wziął od Ojca mego.
I dam mu gwiazdę poranną.

Apokalipsa 2.26 - 28


Podobno w tajnym nauczaniu Lucyfer i Chrystus to ta sama osoba. :o

Ja tego oczywiście nie kupuję. Dla mnie raczej ktoś tu próbuje wszystko pomieszać - trzeba zachować czujność. ;)

Ja myślę, że obserwujemy teraz symboliczne osadzenie, od tysięcy lat oderwanej od podstawy, kopuły piramidy.

Obrazek

Łączy się to z faktem, że góra dzieli się z nami swoją wiedzą. Pamiętajmy jednak dokąd ich ta wiedza prowadziła przez tysiące lat i że wcale nie musi okazać się dla nas zbawienna...



Na górę
   
 
 
Post: 09 mar 2010, 15:28 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Mason33 pisze:
Łączy się to z faktem, że góra dzieli się z nami swoją wiedzą. Pamiętajmy jednak dokąd ich ta wiedza prowadziła przez tysiące lat i że wcale nie musi okazać się dla nas zbawienna...


prawdopodobnie ta wiedza ich zaprowadziła donikąd, zamknięto przed nimi gwiezdne wrota...
potrzebowali naszych genów jako wehikułu, który ponownie otworzy im możliwość otwartych podróży po universie,
a my korzystamy z ich wiedzy... lub mieliśmy korzystać - w tym punkcie najprawdopodobniej wybuchł konflikt wśród "upadłych" i w konsekwencji szereg manipulacji genetycznych ludzkiej rasy; jako rasa jesteśmy wehikułami dla Świadomości; jeśli wehikuł został pozbawiony wielu swoich funkcji, to Świadomość utraciła nad nim kontrolę;
jakie są tego skutki bezpośrednio dla naszej egzystencji w aspekcie niekończących się inkarnacji- to jest kolejny megatemat

chyba nikt tego lepiej jak Winter nie opisał, kluczem jest tajemnica ukryta w świętej geometrii DNA, a stamtąd już tylko dość oczywiste wnioski na czym polega "błogosławiona śmierć" - też pięknie omówił to Dan Winter

ano jeszcze warto dodać, iż nie idzie to o latanie statkami po kosmosie - to dość prymitywny sposób podróżowania

Ludzie- kim jesteśmy? co za głupie pytanie...
sorry :język: to najlepsze pytanie jakie ktokolwiek zadał na naszym forum :tak:
jeśli na nie rzeczowo i spokojnie poszukamy odpowiedzi
jest szansa, że zakończymy dyskusje przedszkolaków



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 mar 2010, 16:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 kwie 2009, 23:09
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Moje nauczanie nie jest dla zwykłego człowieka
Satyam Nadeen swoje credo zatytułował, Wielki Kosmiczny Żart, i chyba zawarł w nim istotę nauk Maharaja z Bombaju,

Myślisz, że powinieneś stać się oświeconym. Daruj sobie, już nim jesteś
Myślisz, że musisz podążać jakąś ścieżką, żeby dotrzeć do celu...Nie męcz się, nie ma żadnych ścieżek.
Myślisz, że oświecenie jest celem. Odpuść sobie, nie ma żadnego celu...
Myślisz, że powinieneś zmienić siebie i świat, żeby uczynić go bardziej znośnym. Wyluzuj się, nie masz niczego do zrobienia...
Myślisz, że znajdziesz Boga w Indiach, czy Tybecie...Nie ma dokąd zmierzać...Świadomość jest wszędzie, i taka sama.
Myślisz, że twoja osobista historia ma jakieś znaczenie...Wszystkie są takie same, niezależnie od tego, jak przebiegały.
Myślisz, że twoja historia jest prawdziwa...W żadnej mierze, to tylko iluzja, to tylko sen...
Myślisz, że panujesz nad swoim życiem...Żart, jesteś tylko marionetką w rękach Źródła.
Myślisz, że masz wolną wolę i dokonujesz wyborów...Nic z tego, jest tylko przeznaczenie, stopniowo odsłaniające swoje oblicze.
Myślisz, że masz jakiś wrogów w świecie....Mylisz się, oni, jak i wszystko inne, to tylko Źródło.
Myślisz, że jest jakaś tajemna formuła pozwalająca znaleźć Boga...Zrelaksuj się, nie musisz nikogo szukać, już jesteś u siebie.
Myślisz, że Bóg życzy sobie podniesienia poziomu świadomości na planecie.. Dobre sobie, to tylko Źródło bawi się w granicach stworzonych przez siebie ograniczeń.
Myślisz, że Bóg uczynił ciebie odpowiedzialnym za twoje postępki...Nie zawracaj sobie tym głowy, nie ma czegoś takiego jak karma.
Zabawiasz się osądami, radujesz ocenami, lubujesz w porównaniach. Zamęczasz preferencjami. Zatrzymaj się wreszcie, wszystko jest dokładnie takie, jakie być powinno.
Chcesz być kimś ważnym i szanowanym. Daj spokój, po prostu bądź.
Boisz się śmierci jako najbardziej tragicznego wydarzenia twego życia. Odwagi, śmierć jest końcem ograniczeń...
Masz nadzieję na lepsze życie następnym razem...Jaźń nie inkarnuje. Jest tylko Źródło, Ja Jestem.
Żałujesz przeszłości, zamartwiasz się teraźniejszością, lękasz się przyszłości...Przebudź się ! Jesteś nieskończonym Źródłem, bawiącym się swoim snem.
Podniecają ciebie wszelkiej maści spiskowe teorie. Nie ma żadnego spisku, to tylko źródło bawi się ze sobą.
Myślisz, że twoje życie ma jakiś cel...Nie ma indywidualnego Ja mającego cel. Jest tylko Źródło. Ono cię powołało i nigdy nie poznasz celu przez swój, siła rzeczy, ograniczony umysł.
A tak mawiał mędrzec z Bombaju:

Ostateczną odpowiedzią jest: NIE MA NICZEGO TO TYLKO ŻART
A kiedy jednego dnia zapytałem mojego Mistrza medytacji o pewną /wówczas dla mnie ważną sprawę, odparł:

Daj sobie spokój, to tylko żart....



http://www.jantra.com.pl/pliki/artykuly/art41.html

_________________
Neti Neti



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 mar 2010, 17:54 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
LCH - nic dodać nic ująć :spoko:
"It's just a ride!" :mrgreen:

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 mar 2010, 19:20 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2009, 11:59
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
...

Daj sobie spokój, to tylko żart....


To źródło ma raczej czarne poczucie humoru :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2010, 2:55 
Posiadający wiedzę o DNA oraz zaawansowaną o rzeczywistości nie oznacza automatycznie, że są od nas lepsi w sensie postępujący etycznie skoro i u nas można być wykształconym na uczelni głąbem.

Stawiam na tezę, że manipulowano naszym DNA, dowodem pośrednim / poszlakowym mogłoby być określone przez "naukoffców" tzw. śmieciowe DNA i kilka innych zagadnień z którymi nauka sobie nie radzi i z(a)miata pod dywan chowając głowę w piasek jak struś - to faktycznie "naukowe" i dociekliwe podejście do badania i zrozumienia czegokolwiek. :wacko:



Na górę
   
 
 
Post: 13 mar 2010, 9:57 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Fado pisze:
To nie jest sila medytacji, ale ewidentna wspolpraca z dzinami/obcymi. I na samym koncu filmiku DJ przyznaje sie do tego.

Medytacja chyba wiesz czym jest ;) świadomym połączeniem i pobieraniem energii, mocy, itp (na prosty już język). Jak ten pan ma taką współpracę, niech ma, ale nie przyszli oni i nie tknęli go różdżką - ciach i "mocy prybywaj".
Nie, nie potrafię robić, ale to, że długoletnia medytacja daje te umiejętności jestem o tym przekonany. Wielu mistrzów o tym mówi. Jako, że jak i pbsoft, nie lubię szperać po internecie, by wklejać filmiki, czy źródła - odsyłam do sieci. Chociażby na http://www.vismaya-maitreya.pl/ . Jest tam trochę rzeczy z którymi się nie zgodzę, ale jest wiele źródeł, które mnie osobiście przekonują. Choć zawsze mam lekki procent dystansu do wszystkiego.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2010, 20:21 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2010, 13:32
Posty: 50
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: kobieta
Cytuj:
Ja rowniez nie zgadzam sie z tym, ze moglibysmy byc stworzeni przez obcych. Dlaczego oni mieliby byc od nas lepsi? Potrafia wiele, ale nie az tyle by stworzyc zywa istote.
A kto stworzyl obcych?


Przecież my też tworzymy nowe gatunki, poprzez łączenie różnych ras, dna... Tylko, że oni stworzyli bardziej skomplikowaną istotę - człowieka.
Niestety, kiedy się tworzy nowe życie, to trzeba wziąć za nie odpowiedzialność i zaopiekować się nim (przynajmniej do momentu, aż zacznie samodzielnie funkcjonować - tak jak kobieta i mężczyzna, tworzący nowe życie). Niestety nasi twórcy postanowili nas bezceremonialnie wykorzystać. Nowe pytanie brzmi. Jak omijają prawo karmy? A może takie prawo istnieje tylko w naszych umysłach :?:

_________________
You'll never take control
Your new world order
Will lead to none at all
We all stand before you as one


Gamma Ray - Induction



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2010, 20:28 
Hajja pisze:
... Nowe pytanie brzmi. Jak omijają prawo karmy? A może takie prawo istnieje tylko w naszych umysłach :?:


A może po prostu je tworzą dla danego"świata" ?

Nie pamiętam ani nie cytuję dokładnie ale bodajże w Biblii jest to określone w taki sposób:

Dopóki trwa ten świat żadne prawo (w sensie zasady) nie zostanie zmienione nawet o centymetr.

Dziś są takie zasady a jutro mogą być zupełnie inne. Lokalnie, bo są też prawa uniwersalne / kosmiczne które nie podlegają dyskusji nawet dla nich, można je co najwyżej naginać albo częściowo izolować od nich tak jak obecnie ziemię.

Polecam lekturę Kod Biblii 2

Tak czy inaczej ludzkość jest jak kot na pustyni szukający kuwety :uoeee:



Na górę
   
 
 
Post: 13 mar 2010, 21:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2010, 13:32
Posty: 50
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: kobieta
Timewave, nie zrozumiałam nic z tego co napisałeś. ;)


Pozwolę sobie natomiast przytoczyć Twoją odpowiedź z innego tematu

timewave pisze:
Oni sami wręcz mówią, że przecież można nie oglądać ich programów / zmienić kanał / poczytać książkę (ale nie telefoniczną ani czekową). Tylko kto to robi... nieliczni :king:


Więc może właśnie o to chodzi? Na początku zignorowali prawo karmy i ich misterny plan wziął w łeb. Więc teraz próbują z innej strony. Mamy wolną wolę, oni "pokazują" co się święci, ale ludzie to ignorują i beztrosko fruną prosto w misternie utkaną pajęczą sieć...
Tak można ominąć prawo karmy, bo przecież mogą powiedzieć: "niczego nie robiliśmy bez ich zgody".
Ale jak to się ma do krwawych rytuałów? Bo przez nie też sobie grabią? Może ktoś bierze ich karmę na siebie? Może to jesteśmy my? Rany, coraz więcej pytań!... :?

_________________
You'll never take control
Your new world order
Will lead to none at all
We all stand before you as one


Gamma Ray - Induction



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2010, 21:57 
Czasem piszę skrótowo lub używając popularnego skrótu myślowego :hi hi: mając na myśli jednocześnie wiele wątków - mind storm :king:

Żeby zrozumieć się bez słów trzeba nadawać "w eter" na tych samych falach.

Lekturę kodu biblii 2 traktuję jako ewentualny "dowód" poszlakowy na "ich" ingerencję w nasze DNA.

Są pewne prawa "duchowe" świata energetycznego NIEZMIENNE natomiast światy lokalne mogą mieć pewne z nich nagięte lub "unieruchomione" co w zasadzie i tak nie pozostaje bez konsekwencji.

Ich plan i karma:

Informują o swoich planach właśnie w celu storpedowania tworzonej dla siebie b. negatywnej karmy na zasadzie:
"mówiliśmy im ale oni - ludzie nie słuchali, nic nie zrobili w kierunku tego żeby nasze zamiary zmienić lub całkowicie zapobiec realizacji naszych planów więc sami sobie są winni" - gdyby tylko swoje swoje plany ukrywali wina spadła by tylko na nich.



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2010, 17:42 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lut 2010, 8:35
Posty: 66
Płeć: kobieta
Czy ktos wie, kto sworzyl obcych?

Dlaczego nie jest mozliwe, ze ten sam Stworca sworzyl obcych i nas? Czy moglibyscie to jakos wytlumaczyc?
Andromedan pisze:
Medytacja chyba wiesz czym jest ;) [...] Jak ten pan ma taką współpracę, niech ma, ale nie przyszli oni i nie tknęli go różdżką - ciach i "mocy prybywaj".

Tak, wiem czym jest medytacja. Modlitwa jest forma medytacji, aby jednak czlowiek otrzymal od Boga to, o co prosi wcale nie musi praktykowac modlitwy przez wiele lat.
Oczywiscie, ze taka wspolpraca pomiedzy ludzmi i obcymi nie polega na darmowym dotknieciu rozdzka. Wspolpraca z nimi to cos za cos, ale zawsze ze szkoda dla ludzi. Dlaczego niektorzy ludzie nie zwraca sie z prosba o pomoc do Boga, ale do nich? Wlasciwie, gdyby czlowiek poprosil Boga o rozpalenie ognia na zyczenie i to jeszcze przed kamerami oczywiscie jego prosba nie zostalaby spelniona... Problem w tym, ze nie jest mozliwa wspolpraca z obcymi i modlitwa do Boga. Prawo jest jedno... zarowno my mamy zakaz kontaktu z obcymi, jak i oni z nami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2010, 18:18 
Fado pisze:
... Prawo jest jedno... zarówno my mamy zakaz kontaktu z obcymi, jak i oni z nami.


To nie tak, nie ma zakazu ale oni maskują swoją obecność a w celu kontaktu potrzebują "jedynie" naszej wewnętrznej zgody, nie mylić z powierzchowną ego-świadomością.

Paradoksalnie często jaźń na jawie nawet nie wie, ze udzieliła takiej zgody i pakcik gotowy :czytaj: :evil:



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2010, 18:27 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lut 2010, 8:35
Posty: 66
Płeć: kobieta
timewave pisze:
Paradoksalnie często jaźń na jawie nawet nie wie, ze udzieliła takiej zgody i pakcik gotowy :czytaj: :evil:

Ciekawe czy mozna nieswiadomie placic za wspolprace...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2010, 20:04 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2010, 13:32
Posty: 50
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: kobieta
timewave pisze:
Paradoksalnie często jaźń na jawie nawet nie wie, ze udzieliła takiej zgody i pakcik gotowy :czytaj: :evil:


Fado pisze:
Ciekawe czy mozna nieswiadomie placic za wspolprace...


Dobrze jest się wyrzec głośno tej współpracy, tak na wszelki wypadek. ;) Ja tak zrobiłam i mam z nimi lżej (wątku nie chcę rozwijać).
Cytuj:
Dlaczego nie jest mozliwe, ze ten sam Stworca sworzyl obcych i nas? Czy moglibyscie to jakos wytlumaczyc?


Oni są Bogiem, my jesteśmy Bogiem. Wszystko jest Bogiem i Bóg jest wszystkim. To patetycznie brzmi, ale to prawda. Wszystko co tworzą oni i my, tworzy jednocześnie Bóg - vel Źródło vel Kreacja vel Ćośtamcośtam... ;)
Bóg nie jest oddzielnym bytem. Mamy moc tworzenia fizycznego i za pomocą myśli. My jesteśmy Bogiem!
Jest jedna energia - Bóg, która manifestuje się w różnych ciałach. Oni są nami, my nimi - ich doświadczenia naszymi, a nasze ich doświadczeniami. Nawet jeśli chcą się oderwać od Źródła, to jest to niemożliwe. Są naszymi braćmi (duchowo, energetycznie) i tak będzie zawsze.
Dlatego tak ważny jest rozwój duchowy. Musimy sobie uświadomić równość między nimi, a nami. Wtedy nikt nam nie podskoczy. --------> tzn. nie zdominuje nas.

_________________
You'll never take control
Your new world order
Will lead to none at all
We all stand before you as one


Gamma Ray - Induction



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2010, 20:17 
fado pisze:
Ciekawe czy mozna nieswiadomie placic za wspolprace...


Tak można nieświadomie być związanym nawet z siłami zła(mam nadzieje że nie sprowadziłem tematu na inne tory bo z tym mi się skojarzyło)dostajesz błogosławieństwo ledwo stoisz na nogach a i tak Ci się udaje ja to przeżyłem dopiero jak chciałem skończyć z tym co robiłem bo w końcu przyjąłem że to wiele psuje to właśnie wtedy siła zła chciała odebrać zapłate świadomą bo ona nie umie przegrywać nienawidzi tego pewno baty dostaje od szefa( :twisted: )



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2010, 20:25 
Znane są mi takie pojedyncze naprawdę smutne przypadki różnej maści domorosłych "magików": secret -owców, reikowców etc.

No cóż widzą drzewa a nie widzą lasu (gąszczu).

Nie będziesz mieć cudzych bogów (bożków) przede mną.



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2010, 20:33 
do mnie to przyszło samo dlaczego to wiem ja do dziś często sytuacja życiowa wciska mi do głowy rozwiązania z którymi walczę bo wiem że zaraz by się przyplątało moc wielka wmawiająca Ci że to ty sam ale szybko odrzucam wole przyjąć parę ciosów "w słabości uwidacznia się moja siła"widzieliście jak Bruce lee utwardzał się na ciosy?okładał drzewo żeby się uodpornić



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2010, 20:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2010, 13:32
Posty: 50
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: kobieta
Cytuj:
pewno baty dostaje od szefa


Pasożytuje i siły nasze wyciąga. Tak jest z ufolami, którzy żywią się naszą energią, eksploatują nas genetycznie, a zapytani dlaczego to robią, często kłamią, że wyraziliśmy na to zgodę! Może i nawet wyraziliśmy, ale tego nie pamiętamy, więc według mnie się nie liczy, ale oni myślą w kategoriach: "jak ich wykorzystać"; więc co im tam - grunt, to ominąć karmę na tej planecie. :roll:


Cytuj:
Nie będziesz mieć cudzych bogów (bożków) przede mną.


To rzekły ufole do człowieka. I do dziś ludzie cytują, to w kościele.

_________________
You'll never take control
Your new world order
Will lead to none at all
We all stand before you as one


Gamma Ray - Induction



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2010, 20:42 
ja pisałem o strefie duchowej chodziło mi o demony



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2010, 20:51 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2010, 13:32
Posty: 50
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: kobieta
komandos pisze:
ja pisałem o strefie duchowej chodziło mi o demony


A ja pozwoliłam sobie przerzucić myśl. :język:

_________________
You'll never take control
Your new world order
Will lead to none at all
We all stand before you as one


Gamma Ray - Induction



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2010, 20:55 
ta kobietki to bardzo lubią poprzerzucać trochę......myśli :hi hi:



Na górę
   
 
 
Post: 15 mar 2010, 18:29 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
skoro jesteśmy jakoby równi w sensie energetycznym i genetycznym róznej maści cywilizacjom pozaziemskim, jak mamy się się mentalnie bronić przed nimi, przed wysysaniem z nas energii zyciowej. byłabym wdzięczna za wskazówki :bezradny:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2010, 21:54 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Anastazja - właśnie dzięki tej mieszance wszystkich ras, mamy o nich wszystkich informacje w sobie, co sprawia, że mamy potencjał ich wszystkich na raz! Jest tylko jedna rzecz, która może nas zablokować na drodze do odkrycia naszych nieskończonych możliwości - STRACH. To jest jedyna broń, z której mogą i korzystają inne rasy przeciwko nam - więc by się w pełni skutecznie obronić, należy popracować nad strachem ;)

Pomaga świadomość tego, że życie to tylko przejażdżka - cokolwiek się zdarzy, nie ma szczególnego znaczenia ;) Jeśli nie masz nic do stracenia, nie masz potrzeby się bać. Jeśli zdajesz sobie sprawę z tego, że realne życie, nie różni się szczególnie od nocnego snu, to wiesz też, że nie ma się co nim za bardzo przejmować ;)
To nie ważne, co ci pozwala wyzwolić się ze strachu, to nie ważne jak podchodzisz do życia, jeśli pozwala ci to popatrzeć na każdą sytuację ze spokojem - w tym jest magia i nasza siła - jeśli się nie boisz, nic ci się nie może stać. I w tym jest największe oszustwo i manipulacja, że tak wiele informacji wokoło jest emitowanych tylko po to, żeby ten strach podtrzymać - to jest jedyna nić, na której wisimy jak marionetki.
Jeśli się boisz, pracuj nad sobą i staraj się stawiacz czoła swoim strachom - one są straszne tylko do momentu, kiedy ich unikasz, bo kiedy stajesz przed nimi, okazuje się, że są tylko wymysłem, że to nasze przekonanie, iż coś ma władzę nad nami, jest tą zewnętrzną władzą.

Nie musisz wiedzieć, jak uniknąć fali. Nawet nie musisz jej unikać - jeśli nie ma w tobie strachu, wtedy nawet żywioł nie ma nad tobą władzy - fala poniesie cię i odstawi, gdzie już nic ci nie zagrozi.
Ale jeśli się boisz - nie bój się strachu ;) Cokolwiek się stanie, bądź pewna, że będzie właściwe - nie idziesz sama, nikt z nas nie chodzi sam i nikt nie jest zdany tylko na swój mały rozumek ;) Jesteśmy czymś o wiele większym i cokolwiek się dzieje, nasza cała istota bierze w tym udział, a ona wie, my wiemy, co i jak trzeba zrobić, albo nie robić, żeby wyszło nam na dobre ^^ Ostatecznie na dobre ;)

radość osłabia strach, miłość go rozpuszcza - stanięcie ze strachem twarzą w twarz rozbraja go na części pierwsze - nie ma strachu, nie ma kontroli ;)
phpBB [video]

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2010, 0:58 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
Kolejna Hipoteza.

Wyobraźcie sobie: Dawno, dawno temu, przed miliardami lat w jakimś zapomnianym miejscu we wszechświecie w naszym 3 wymiarze powstało życie rozumne. Podobnie jak My najpierw opanowują posługiwanie się najprostszymi narzędziami, potem następuje rozkwit nauki i techniki. Potem po raz pierwszy opuszczają swoją rodzinną planetę. Jeszcze dużo czasu upłynie im zanim opanują podróże międzygwiezdne. Ale są cierpliwi. Mija wiele, wiele lat zanim mogą swobodnie podróżować po całej swojej galaktyce. Tworzą portale międzygalaktyczne, docierają do najdalszych zakątków wszechświata. W swoich podróżach na każdym kroku napotykają planety kipiące życiem, niestety nigdzie nie spotykają Rozumu. Poczuli się bardzo samotni. Posiedli całkowitą władzę nad materią. Dla nas mogliby się wydawać wszechmocnymi bogami. Nie zaniedbali również rozwoju duchowego. Po wzniesieniu się na najwyższe poziomy Ducha czują zew wyższej gęstości. Nie chcą jednak pozostawić tego świata samego, pozbawionego myśli. Zanim odejdą, postanawiają tchnąć Rozum w niektóre będące na najwyższym poziomie rozwoju zwierzęta. Chcą pozostawić wszechświat pełen istot myślących. Tworzą więc bibliotekę. Wiedza w niej zawarta jest tak rozległa, że nawet miliony lat studiów nie wyczerpałoby możliwości jej poznania. Tworzą też kodeks etyczny w myśl którego każda istota rozumna ma obowiązek przekazania inteligencji innym istotom jej pozbawionym oraz opiekę nad nimi do czasu aż osiągną samowystarczalność. I tak powstaje wspomaganie.

Mija wiele, wiele lat. W kosmosie jest już wiele ras istot rozumnych. Wiele setek, czy nawet tysięcy ras dawnych „opiekunów” odeszło w wyższą gęstość. O pierwszych „opiekunach” dawno już nikt nie pamięta. Nikt nie wie, kim byli i jak wyglądali. Pozostała tylko biblioteka. Z biegiem czasu kodeks i jego idee uległy wypaczeniu i degeneracji. Zwierzęta do „wspomagania” były wybierane bardzo niestarannie. Powstało wiele agresywnych ras. Te rasy zaś nadużywały swej roli „opiekunów” w stosunku do swoich podopiecznych. Przedłużanie okresu „opieki” w nieskończoność oraz egoistyczne mutacje były na porządku dziennym i czyniły „wspomaganych” praktycznie niewolnikami. Wśród „ ras kosmicznych” panuje ostra rywalizacja i słabo skrywana wrogość. Przed totalną wojną powstrzymuje ich jedynie powszechny dostęp do biblioteki. Na każdą broń, jaką można tam znaleźć, można znaleźć także opis obrony przed nią oraz nową kontra broń. Trwało wzajemne szachowanie się. Zawierane były krótkotrwałe sojusze, raz po raz wybuchały masowe utarczki.

Ta historia zaczyna się, kiedy pierwszy „prymitywny” ziemski statek kosmiczny wyrusza w pierwszą poważną podróż po układzie słonecznym. Spotykają obcych. Mają ogromne szczęście, bo spotkana rasa jest bardzo sympatyczna i przyjazna. Są to Tymbryjczycy (Zmiennokształtni). Starają się być amfitrionami Ziemian przedstawiając im „gwiezdną rodzinkę”. Większość „ras” nie pała sympatią do ziemskich przybyszów. Ziemianie są tam jedynymi humanoidami i śmą twierdzić, że nie mieli nigdy opiekunów, że sami wyewoluowali ze zwierzęcia w istotę rozumną. Twierdzenie to zostało przyjęte gromkim śmiechem i niedowierzaniem. Dla większości Ziemianie byli wynaturzeniem, anomalią. Byli istotami o niedokończonym „wspomaganiu” opuszczeni przez swoich nieodpowiedzialnych opiekunów. Mijają lata. Ziemianie zaczynają wspomagać pierwszych podopiecznych. Są to delfiny i szympansy. Z biblioteki starają się korzystać w jak najmniejszym stopniu, polegają głównie na swojej pomysłowości i kreatywności. Jedną z najważniejszych rzeczy, które wykorzystali są silniki do statków umożliwiające szybkie poruszanie się w kosmosie.

Wkrótce wyrusza pierwsza wyprawa eksploracyjna. Dowódcami są delfiny, jest wielu ludzi a także szympans- biolog planetarny. Statek „Gwiezdny Przypływ” zapuszcza się w najdalsze mało zbadane zakątki wszechświata. Napotykają na dziwny bardzo stary statek. Stają przed rozwiązaniem największej zagadki wszechświata. Statek pierwszych opiekunów. Na statku znajdują jedną mumię. Odkrywcy są w szoku. Pierwsi „opiekunowie” to humanoidzi. Zostaje przejęty ich tajny meldunek do Ziemi. Wybucha totalna wojna. „Gwiezdny Przypływ” staje się najbardziej poszukiwanym obiektem we wszechświecie. Oczywiście nikt nie wierzy Ziemianom, ż czcigodni pierwsi opiekunowie są jakimiś zwyrodniałymi humanoidami, każdy wyobraża sobie, że jest do niego podobny. Ziemianie nie mają wielu sojuszników. Ich los wydaje się być przesądzony.

Tak mniej więcej zaczyna się pierwsza część trylogii Davida Brina „Kosmiczny Przypływ” o tym samym tytule. Druga część to „Wojna wspomaganych”, a trzecia „Słoneczny Nurek”. Napisałem to, co pamiętam- książkę czytałem ok. 15 lat temu mogłem coś pzreinaczyć, ale sensu raczej nie zmieniłem.

Ciekawa hipoteza, nieprawdaż?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2010, 1:09 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Ciekawa. Przyjemnie się czyta na pewno. Przede mną Galaktyczna Rodzina do przeczytania, 500 stron historii gdzie zatopię się w przyjemną podróż.
Ta hipoteza ma jedną nieścisłość. Jeżeli opiekunowie odeszli w wyższą gęstość, to zwierzęta które ewoluowały odnajdują w 3 gęstości mumię pradawnych. To mi się nie składa. Ale to nic. Reszta jest fajna :)
A co do tej totalnej wojny o to, do kogo bardziej podobni byli stwórcy to hipoteza ciekawa. Bo w grę wchodziłyby wojny o dominacje. Dominacje które nasi "przyjaciele" zapewne chcieli stworzyć.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2010, 18:15 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
dzięki Trzysz za wyczerpujące informacje, bo dopiero wgłębiam się w szczegóły tego tematu, choć od dziecka miałam świadomość, że coś jest pod skórą. i nie boję się tego, mam jakąś irracjonalną pewność siebie, która z czasem jeszcze rośnie :hura:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2010, 20:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lut 2010, 8:35
Posty: 66
Płeć: kobieta
Hajja pisze:
Oni są Bogiem, my jesteśmy Bogiem. Wszystko jest Bogiem i Bóg jest wszystkim. To patetycznie brzmi, ale to prawda. Wszystko co tworzą oni i my, tworzy jednocześnie Bóg - vel Źródło vel Kreacja vel Ćośtamcośtam...
Bóg nie jest oddzielnym bytem. Mamy moc tworzenia fizycznego i za pomocą myśli. My jesteśmy Bogiem!
Jest jedna energia - Bóg, która manifestuje się w różnych ciałach.

Hajja, dla mnie to brzmi tak samo abstrakcyjnie jak opowiesc o Trojcy Sw. :( :(
My nie potrafimy stworzyc nawet jednej roslinki, a mielibysmy stworzyc cos takiego?

Obrazek
Jak to mozliwe? W jaki sposob?

timewave pisze:
Nie będziesz mieć cudzych bogów (bożków) przede mną.

Hajja pisze:
To rzekły ufole do człowieka. I do dziś ludzie cytują, to w kościele.

Tylko cytuja... przestali w to wierzyc juz w IV wieku. Mysle, ze nie byli to jednak obcy :).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2010, 22:13 
To nasz uśpiony potencjał Ludzie. =) Nie trzeba wiele pisać.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group