Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 16 lis 2019, 22:23

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 20 lis 2013, 14:21 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Temat poświęcony "Cieniom" tym widywanym po naszej stronie i podczas OOBE.
Każdy, kto ma jakieś informacje na ich temat, niech się dzieli jeśli ma ochotę ;)


tu znalazłam np taki link:
http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_ ... ienie.html



"W islamskiej kulturze znane są jako Jinn, mające wygląd czarnego dymu."

"Doświadczyłam spotkania z "Ludźmi- cieniami", zwanymi inaczej "zakapturzonymi", zgłaszane przez różne osoby jako nadprzyrodzone zjawisko. Większość "Ludzi-cieni" jest opisywana jako czarny humanoid, brakuje im ust, oczu, nosów, uszu, włosów ale również zdarzyło się, że ludzie zgłaszają, że widzą u nich czerwone lub żółte oczy. Na ogół opisuje się ich jako sylwetki bez ciała, raczej wyglądają jak cienie albo gazowe zniekształcenia."

Jak ich dzielimy? Czy każda z grup jest pokopana?

Z tego co się orientuję, to bardzo dużo osób ich widziało... więc:
Kim są? Czego chcą? Skąd są?
Mieszkają w innym wymiarze, czy mają gdzieś ciała a "cień" to ich projekcja na inne gęstości?
Ktoś z nimi rozmawiał?
Ktoś ma jakieś miłe wspomnienia? :lol:

-- 20 lis 2013, 14:29 --

post177482.html#p177482

"AC - istoty Cienia ściśle współpracują z Szarymi, Modliszkami, Draconami oraz innymi gadzimi istotami. Mają swój własny program, i uważają Ziemię za swoją- trzeba przeczytać książkę Rosemary Ellen Guilley "Mściwy Djinn" aby lepiej to zrozumieć . Mają żywotny interes w manipulowaniu ludźmi – posuwając się aż do duchowej wojny, która moim zdaniem jest rozgrywana od tysiącleci. Wierzę, że George Kavasillas również ma ogromny wgląd w tą kwestię. Djinn mają formę dymu i są zbudowani z ognia – w kategoriach plazmy. Są bardzo inteligentni i w moim przekonaniu, mają również ogromny wpływ na szkoły magiczne, jak i szkolenie ludzi. Magia Enochiańska i Solomoniczna ma wiele wspólnego z Djinn z innymi siłami. "

Rosemary Ellen Guilley "Mściwy Djinn" <czy ktoś czytał tą pozycję?

tu jest filmik z tą Panią, która opowiada o "Mściwych Djinnach", niestety po ang. Po polsku nie znalazłam:
Rosemary E Guiley The DJINN
phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 20 lis 2013, 16:38 przez bash1, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 lis 2013, 14:21 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 lis 2013, 20:05 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
jest o wiele lepszy film w tym temacie,ale również english

Shadow People, Hat Man, Sleep Paralysis, Old Hag, Negitive Energy Vampires,Djinn Movie

phpBB [video]


Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2013, 10:00 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Dzięki dar66 :)
oglądam to i pierwsze pytania:

1.czemu tej jeden nosi "czapkę"? Gdzieś pod koniec tego filmiku jest rysunek Faceta w "kapeluszu". Może to nie jest kapelusz? Może to taka głowa z jakimiś okularami? Albo jakieś rogi czy coś?
2. może oni "wciskają" ciało astralne do ciała? poza tym, łapią tam gdzie są czakry.


Ostatnio zmieniony 21 lis 2013, 15:09 przez bash1, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2013, 12:46 
Miałem kiedyś znajomego, który miał taką nocną wizytę. Budził się w nocy ale jakby we śnie i przy jego łóżku była czarna postać bez twarzy własnie jakby w kapturze . On mówił, że postać była mała no i mówi
do tej postaci czego chcesz? odejdź stąd - postać odeszła.Aktualnie nie pamietam czy mówił ile razy mu sie to zdarzało.

Moja kobieta też spotyka we śnie jakiegoś stwora, który ja dusi. Nazwałem go dusiołkiem. Wtedy się zaczyna gorkliwie modlić do Boga i stwór odchodzi. Ale ona stara się wypierać z głowy te przeżycia i nie chce o tym rozmawiać więc szczegółów nie znam. Nie każdy jest chyba taki, że potrafi o takich sprawach mówić wprost.
Boi się spać sama i wtedy śpi przy włączonym świetle. Dopiero długo potem zrozumiałem, że to z tego powodu. Ja też raz przeżyłem nie do końca zrozumiałą dla mnie sytuację z cieniem.

Są chętni do gadania o tym?

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 21 lis 2013, 16:01 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 mar 2012, 10:04
Posty: 7
Lokalizacja: Mazowsze
Płeć: mężczyzna
Ja miałem takie spotkanie, już kiedyś pisałem o tym na forum.

Poniżej wkleję tekst który pisałem w tamtym poście:

Gdy miałem 17 lat, pewnego ranka lekko zaspałem i bałem się, że spóźnię się na poranny PKS którym jeździłem do szkoły. Szybko zjadłem, ubrałem się i wyszedłem żwawym krokiem. Na dworze było już prawie jasno, delikatny półmrok przebijały pierwsze promienie słońca.
Gdy przechodziłem przez nieużytki należące do gminnego cmentarza, zobaczyłem w oddali postać w ciemnym płaszczu i kapturze. Postać stała na nowej części cmentarza do pasa zasłonięta przez wieńce. Widok mnie w pierwszej chwili bardzo zdziwił, dlaczego ten człowiek stoi w płaszczu jest przecież ciepło, pomyślałem. Zbliżałem się do tej postaci patrząc się na nią ukradkiem, z każdym moim krokiem postać wydawała mi się coraz dziwniejsza. Wewnątrz kaptura nie dostrzegałem żadnych zarysów twarzy, mimo że do kaptura wpadała niewielka ilość światła. Później zobaczyłem, że z całego płaszcza wydobywa się niewielka ilość dymu. Nie wiem jak dokładnie to opisać, wyglądało to tak jakby do całości płaszcza przywarł ciemno szary dym papierosowy. Na płaszczu poza tym nie było żadnych widocznych szczegółów (guzików, suwaków itp.). Gdy byłem już naprawdę blisko, nagle postać zwróciła w moim kierunku głowę, gdy odwzajemniłem tak bezpośrednie spojrzenie. Postać jakby się przestraszyła i zaczęła uciekać. W tej ucieczce też było coś dziwnego. Normalnie gdy ktoś biegnie tak szybko rusza ramionami, a jego sylwetka lekko podskakuje. Zakapturzona postać miała opuszczone ręce i sunęła tak jakby poruszała się na niewidzialnych szynach.
Chwile stałem oniemiały, a postać zniknęła za zakrętem murów starej części cmentarza. Wbiegłem na wyższą kondygnacje cmentarza, rozglądałem się, lecz nie widziałem już tej postaci.
Do tej pory nie wiem co to właściwie było.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2013, 20:18 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2013, 10:29
Posty: 11
bash1 pisze:
"W islamskiej kulturze znane są jako Jinn, mające wygląd czarnego dymu."
:nauka: Ponoć jinn podlega takim samym prawom fizyki, jak forma, którą przybiera. Jeśli to oznacza utratę części ze zwykłych właściwości jinna, mogłoby mieć związek z moją obserwacją cienistego w towarzystwie zwierzęcej postaci; o ile zwierzę było wyraźne, sprawiało wrażenie namacalnego i „pozwalało” przyglądać się sobie, to stojący przy jego boku cienisty był ledwie zahaczającą o pole widzenia humanoidalną sylwetką, przeze mnie początkowo wziętą za tamtejszego pracownika krzątającego się gdzieś z tyłu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2013, 22:17 
1. Własne doświadczenia mam, ale nie mam do nich pełnego zaufania, bo łączą się z silnymi środkami psychoaktywnymi typu szałwia wieszcza czy bieluń i miało to wszystko miejsce lat temu i jeszcze nie tak dawno bardziej skłaniałem się ku interpretacji, że są to tylko wytwory umysłu, dziś już mam na ten temat trochę inne zdanie...

2. Blisko tego tematu i kilku innych na forum :

[url]http://www.theguardian.com/science/2013/apr/14/shadow-biosphere-alien-life-on-earth
[/url]

może i by warto osobny wątek założyć szerzej o tym "życiu cieniowym"...


pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 22 lis 2013, 19:11 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Jest film z 2012r "Shadow people"
phpBB [video]

bash1 pisze:
tu jest filmik z tą Panią, która opowiada o "Mściwych Djinnach"

O tych dżinach to mówiła na początku, że są tak jak ludzie - dobrzy (np. historia Alladyna i jego magicznej lampy - dobry dżin spełniający życzenia) i źli, mają rodziny itd...
Określa się je też mianem sukubów i inkubów. Przyjmują na krótko postać kobiety lub mężczyzny i uwodzą ludzi, żeby w ten sposób "stworzyć" hybrydę, którą mogą zasiedlić. Nie potrafią się na stałe zmaterializować w naszym wymiarze. O ile dobrze zrozumiałam. Jestem w trakcie oglądania.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2013, 20:18 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
"dusiołek" - skąd się wzięło takie określenie,albo-czemu się przyjeło w takim określeniu?
Spotkałem się dokładnie z identycznym-nie pamiętam,czy to było na jakimś obozie [czasy technikum],czy ktoś ze znajomych opowiadał o podobnym przypadku w tamtych czasach.I podobnie - czuł czyjeś dłonie na szyi,które się zaciskały,a z reguły tuż przed zaśnięciem.Już wtedy interesowałem się podobnymi sprawami- zacząłem z grubej rury swoją przygodę ze zjawiskami paranormalnymi.Od..seansów spirytystycznych.Byłem /jestem?/ ponoć dobrym medium,a wtedy poznałem koleżankę,która była w tym...niesamowita.
Nie trzeba było kłaść/dotykać/ talerzyka -mieć palce ok 1cm ponad i talerzyk się poruszał po skali alfanumerycznej.I w moim przypadku też ta umiejętność wyszła od razu
Z tamtego czasu pamiętam jeden wątek,którego nie zapomnę już nigdy:
siedzimy w kilka osób na wersalce i ..hmm pojawia się cień na ścianie ,a za chwilkę skrajna część wersalki się ugina-jakby ktoś siadał- znajomi uciekli,a zostałem ja z tą znajomą.Ta istota chciała nawiązać kontakt.
Mężczyzna,który się utopił w okolicach Opola pod wpływem alkoholu [do dziś pamiętam jego imię i nazwisko].Nie mógł się z nikim porozumieć i dano mu [wskazano] nas.
Hmm..dziwnie to zabrzmi,ale miał [z tego co przekazał] ze złości właśnie w podobny sposób daremne próby nawiązania kontaktu z rodziną.Próbował przekazać,że żyje..itd.Odruchem jest potrząśnięcie ,niekiedy za szyję,ramiona kogoś fizycznie by z reguły [w złości] dać coś do zrozumienia.
Są istoty,które potrafią na tyle zmaterializować swoje zdolności,będąc po drugiej stronie,że stają się dla nas odczuwalne.Nie zawsze mają dobre zamiary i je powtarzają tylko do zaspokajania swoich podłych/zzłych,ziemskich poczynań -zanim zmarli.Dużo by pisać,są i dostępne relacje osób,które miały czy mają kontakt ze zmarłymi,czy innymi ,nie żyjącymi "wcześniej" istotami [astral],które znajdują ofiary spośród Nas .
Na koniec uwaga - niech nikomu nie przyjdzie do głowy bawić się talerzykiem lub próbować na własną rękę nawiązywać w podobny sposób kontakt z kimś zmarłym.Ostrzegam!
Nie param się tym od wielu lat.Mam swoje za sobą,a na teraz ,tak patrząc wstecz :miałem więcej szczęścia niż rozumu...albo mam dobrego Opiekuna . Mruga

Trochę inna historia - moja Mama kilka lat tmu opowiadała mi podobną [z cieniem] historię :
obudziła się w nocy [psiak zaczął warczeć] i zobaczyła na ścianie olbrzymi cień [zarys ludzkiej postaci]
Przestraszyła się [nie ma dziwne] ..po chwili,poczuła chłód wokół siebie.Leżała jak sparaliżowana pzrez chwilę,dopóki zdolność trzeźwego myślenia wróciła zupełnie i powiedziała "zostaw mnie w spokoju,wyjdź" .Po paru sekundach wszystko wróciło do normy,ale zasnąć -chyba do ranka miała z głowy.
Najgorzej opanować strach w takich sytuacjach - oni chcą być czasem zauważeni [nawet w świadomości nierzadko ofiary].Jak jest się w stanie nad tym zapanować i wziąć się w garść ,jako "władca sytuacji",to wtedy prośba,czy nakaz przybierze formę spełnienia tego.

-=-
film ,wspomniany wcześniej , jest na Yt w całości [eng]
Rosemary E Guiley The DJINN
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2013, 21:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
dar66 pisze:
Najgorzej opanować strach w takich sytuacjach - oni chcą być czasem zauważeni [nawet w świadomości nierzadko ofiary].Jak jest się w stanie nad tym zapanować i wziąć się w garść ,jako "władca sytuacji",to wtedy prośba,czy nakaz przybierze formę spełnienia tego.


Właśnie w tym pierwszym filmiku ta kobieta też mówi o tym, że najważniejsze to zapanować nad swoim strachem, co nie jest łatwe.
Mówi też o tym, że shadow people mają związek z uprowadzeniami ludzi, że są zmiennokształtni (shapeshifting), a chodzi o to, żeby "odzyskać" ziemię. Z ich punktu widzenia ludzie są obcymi, którzy zajęli ich terytorium. Obecnie istnieją w równoległym wymiarze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2013, 21:51 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Najnowszy "Nexus" i artykuł
"Konflikt wśród istot pozaziemskich w sprawach losu ludzi" - Linda Moulton Howe
daje trochę rozeznania
Na temat naszych Stworzycieli [poniekąd] i siły przeciwstawnej - "Kontrolerów",których możnaby
wg tutejszej ,umownej formy nazwać Archontami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2013, 0:22 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
tak sobie myślę, że Oni nie mogą być całkowicie niematerialni, albo nie są tylko "jakimś tam" cieniem.
To może błahe, ale zauważcie, że oni często przechodzą przez drzwi albo siadają na krzesłach, łóżku...
pomijając to, że mogą dotykać Ludzi (albo ich ciała astralne), chociaż to akurat podobno norma :lol: :?


Ostatnio zmieniony 25 lis 2013, 11:03 przez bash1, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2013, 10:23 
Sam dzisiaj nie wiem czy coś tam było a było to tak.

Nocowałem tylko raz u wujka i ciotki na wynajmowanym mieszkaniu. Ani wcześniej ani później nie znałem tego miejsca. Podczas snu zaczęło się dziać cos dziwnego. Nagle poczułem, że spadam w dół. Było to takie uczucie jakbym jechał szybką windą w dół i ta winda nagle na jakimś tam poziomie zahamowała.
Chwila ciszy i krzyknąłem głośno jeszcze przez sen: Sp.aj! Wtedy nagle się obudziłem. W pokoju
panowała duża ciemność i mało swiatła dostawało się przez zasłoniete okna. Poczułem silnie czyjąś
obecność, że ktoś stoi koło mnie po lewej stronie łóżka. Kiedy tam spojrzałem była tam czarna postać
Moja ciotka nosiła długie kasztanowe włosy i ubierała sie na czarno, żeby zakryc otyłość i wydaje mi się, że takie kontury zauważyłem. Więc zapytałem że zdziwieniem: Ciocia? Spuściłem wzrok i kiedy spojrzałem w te strone jeszcze raz to już nic tam nie było. Potem rano dużo o tym myślałem, że
równie dobrze mogła być tam tylko czerń. W każdym razie wystraszyłem się jak cholera i długo
czekałem, żeby ponownie zasnąć.



Na górę
   
 
 
Post: 27 lis 2013, 20:21 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Z dalszych obserwacji i tego co czytam w internecie.
Nie jestem do końca przekonana, czy Cienie i Zakapturzeni/w kapeluszach to jedne i te same Istoty. Może Cienie są niższe rangą?
Myślę tak dlatego, że Kaptury i Kapelusze pojawiają się zazwyczaj w nocy. Natomiast rozmyte Cienie, z tego co czytam widuje się również za dnia/w świetle. Czy to może ta sama Istota, tylko inna forma?
Poza tym, Kaptury i Kapelusze zazwyczaj "stoją i patrzą", Cienie natomiast często poruszają się.
Czy ktoś może w jakiś sposób zweryfikować moje przypuszczenia?


Dodam, że oni faktycznie mogą coś mieć wspólnego ze strachem, a wg teorii znajomego ich wygląd (zasłonięta twarz, kapelusz) mają go dodatkowo pogłębić. Może w ten sposób odżywiają się? Nic w zasadzie nie muszą robić, wystarczy stanąć, obudzić delikwenta i kolacja gotowa...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lis 2013, 21:00 
Nie wiem, co to bylo, ale moze bedzie ze 2, gora 3 lata temu, podczas OBE. Siedzialam na swoim lozku i nagle patrze, do okna w mojej sypialni jest przyczepiona jakas postac.
To wygladalo jak ninja. Czarna twarz i tylko swiecace oczy. Cala czarna.
Pamietam, ze nie poczulam strachu, natomiast zerwalam sie z lozka, zeby zobaczyc, co to jest. Wtedy to cos bardzo szybko umknelo.
Nie chcialo, zebym zobaczyla, czym jest.


W OBE mialam zetkniecia czesciej z szarymi istotami... odczuwalam to jako zagrozenie. Natomiast z ta czarna istota tylko raz, wtedy wlasnie.



Na górę
   
 
 
Post: 01 gru 2013, 10:20 
dar66 pisze:
"dusiołek" - skąd się wzięło takie określenie,albo-czemu się przyjeło w takim określeniu?


Moim zdaniem związane jest z demonologią słowiańską. Więcej poniżej:

http://www.satanorium.pl/czytelnia/154

Niktu pisze:
Moja kobieta też spotyka we śnie jakiegoś stwora, który ja dusi. Nazwałem go dusiołkiem. Wtedy się zaczyna gorkliwie modlić do Boga i stwór odchodzi. Ale ona stara się wypierać z głowy te przeżycia i nie chce o tym rozmawiać więc szczegółów nie znam. Nie każdy jest chyba taki, że potrafi o takich sprawach mówić wprost.
Boi się spać sama i wtedy śpi przy włączonym świetle.


Wiele miesięcy temu opisywałem swoje sytuacje na forum. Miałem niemal identycznie jak Twoja partnerka/małżonka. Było to w okresie dorastania. Również paliłem światło, również bardzo się bałem. Przeżyłem "nawiedzenie". Również widziałem postać koło łóżka- sprawiała wrażenie niepokonanej i bardzo pewnej siebie. Wygląd porównałbym do obcego- szaraka. Byłem przerażony jako nastolatek. Gdy bardzo się bałem modliłem się do Jezusa. Ciekawiło mnie dlaczego tak się dzieje, jako że wychowany w katolicyzmie to przez lata wiązałem sprawę z demonami a nawet diabłem. Czytałem różne artykuły na temat opętań, dręczeń. Kiedyś spotkałem się z tekstem który mówił, że pierwszą obroną przed dręczeniami piekielnymi jest szczera miłość do Boga, Jezusa. Jednak gdy demon jest bardzo zawzięty i ma wielką moc atakuje człowieka poprzez sprowadzenie go na złą drogę poprzez używki. Gdy człowiek i temu się oprze zło pojawia się w pozornym rozwoju duchowym i sprowadzeniu go na manowce.

Kiedyś wyjaśnienia demon, diabeł, duch brałem na poważnie teraz to tylko określenie podsycone uzewnętrznieniem wzmagającym strach. Ważny jest proces. Najważniejszy. Chodzi mi o proces od dręczenia do zmagania się z ...no właśnie z czym?

Psychologia głębi mówi, że bezwarunkowa miłość jest mocą która łagodzi wpływ cienia indywidualnego na nas samych. Czy to na prawdę jest tak, że nic nas nie straszy oprócz nas samych? Wszystko jest w nas a rzeczywistość o tym głosi.

Ojciec Pio widział czarnego wilka/psa. Często przychodził w nocy i warczał.Inni święci mieli podobnie Seung Sahn doświadczał obgryzania stóp przez robale, przychodziły agresywne tygrysy.
Później jak wspomniał wizja stawały się pozytywniejsze. W końcu pojawił się Budda. Gdzie dla Junga Budda stanowi inkarnację Jaźni, jak i również Jezus Chrystus albo symbole mandali.
A te symbole pojawiają się w trakcie (koniec) procesu indywiduacji gdzie na jego cykl składa się "integracja cienia" indywidualnego. Moim zdaniem wizje "cieni", demonów, dręczenia, gonienie przez czarne postacie we snach jest związane właśnie z "możliwością konfrontacji z cieniem". Tak długo jak będziemy uciekać tak długo będziemy uważali, że coś nas prześladuje, diabeł ostrzy widły i takie tam :D

Przypomniał mi się sen sprzed lat który dopiero po czasie zrozumiałem. Śnił mi się diabeł, którego na jawie odbierałem poważnie, ale we śnie śmiałem się z niego a on nie reagował, odszedł. Teraz dla mnie szatan czy diabeł nie istnieje. Cienie również i pułapki astralne. Bo wszystko tyczy się nas i naszej dualnej istoty, która jest w prawie 90 % nieświadoma.A jeśli coś słyszymy, widzimy, czujemy to musi być poza. Ale obraz, dźwięk tworzy się w mózgu.
Nawiedzenia, opętania zgodnie z psychiatrią można porównać do halucynacji które związane są ze schizofrenią, a największe ich nasilenie z iluminacją (szokiem psychotycznym)
Moim zdaniem jest to otwarcie bram nieświadomości, wylewają się symbole, w niedojrzałą osobowość człowieka, dlatego niezrozumianą.Boimy się, niepotrzebnie. A w tych symbolach tkwi ziarno prawdy.
Kiedy otwiera się nieświadomość? Czyż nie podczas cierpienia? Skąd się wzięło karanie ciała jako siedliska zła poprzez samobiczowanie, ogólnie elementy ascetyczne? Czy kąpiel w lodowatej wodzie/odosobnienie Sahna nie była cierpieniem dla ciała? Czy post Jezusa na pustyni jako element odosobnienia nie był związany z cierpieniem dla ciała? To wtedy przyszedł do niego "szatan".
W sierpniu i częściowo wrześniu chciałem zauważyć jak tworzą się myśli, jadłem bardzo mało. Często towarzyszył mi głód mimo tego, że stać mnie było na najprzyjemniejsze rzeczy. Im więcej czasu mijało tym częściej pojawiały się treści kompensacyjne. Pojawiały się myśli o daniach które bardzo lubię, zupełnie znikąd, np. podczas pracy gdy byłem skupiony na czymś innym. Pojawiało się "kuszenie" w formie nagrody związane z posiłkiem który bardzo lubię kiedy to już będę na urlopie.
Jakiś czas temu porównałem nieświadomość do duszy. Jest to prowizoryczny obraz/porównanie, bez większych analiz i porównań.

Zrozumiałem jak istotne jest dla mnie, dla człowieka dłuższe odosobnienie- spotkanie z sobą. Jednak wymaga ono odwagi i mocy, zwątpiłem w jego cel a takowe już planowałem. Muszę podrosnąć. :)

Zrozumiałem również jak wewnętrzne pragnienie takiego odosobnienia przejawiało się u mnie przez lata. Jako młody chłopak chciałem zostać pustelnikiem i zająć się ziołolecznictwem. Później odpocząć od świata w namiocie gdzieś w lesie nad stawem. Ostatnio myśli na temat odosobnienia.

Się rozpisałem, może coś się przyda.

Będzie jak będzie, pierw trzeba zrozumieć. :hi hi:



Na górę
   
 
 
Post: 19 gru 2013, 14:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2013, 11:50
Posty: 89
Płeć: mężczyzna
Może się też wypowiem w tym temacie.
Parę lat temu miałem pierwszy taki "sen" gdy ktoś mnie dusił i życzył mi śmierci. przestraszyłem się bardzo. Potem te ataki zaczęły się co raz częściej, że całe dnie chodziłem nie wyspany. Dłużej nie mogłem wytrzymać więc zacząłem zbierać wiedzę na ten temat.
Pierwsze co znalazłem to hasło "paraliż senny" - czyli wytwór mojej wyobraźni. Być może , aczkolwiek ataki nie ustały. Trzeba było się zwrócić do alternatywnego źródła wiedzy. ;) Dowiedziałem się ,że jeżeli nękają cię jakieś nieprzyjemne byty , trzeba być równie nieprzyjemnym :) Podczas następnego ataku gdy to coś było czepione moich pleców, zacząłem bluzgać ; czego ty ku.. chcesz od mnie itp, Ten zaczął wydawać dźwięki w jakimś niezrozumiałym języku , to ja że k. nie rozumiem twojego bełkotu i zacząłem okładać go pięściami (postać była skulana widać było coś jak zarys pleców) i tak przez parę chwil. To coś wyło jak zarzynana świnia i po chwili pach , przechodzę z podświadomości do świadomości.
Problem znikł. Później po ok pół roku miałem jeden atak ale szybko się skończył

Niezależnie od tego czy te stworki są prawdziwe czy to tylko wytwór naszej wyobraźni, istnieje jeden sprawdzony sposób na rozwiązanie tego problemu. Nienawiść i przemoc wobec nich i wtedy dają ci spokój. Wiem że nie łatwo przełamać strach , mi to zajęło parę tygodni , ale w końcu jak się przełamałem to problem szybko się skończył

Nie wiem czy ma to coś wspólnego z tymi wydarzeniami ale od tego czasu podczas OBE mogę pojechać w górę najwyżej 40 cm . Jestem uziemiony. Może pilnują żebym znowu nie nabroił Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 gru 2013, 5:11 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1111
Płeć: mężczyzna
W filmie który zapodał @bash1 (Rosemary E Guiley The DJINN )
W 20 minucie pada dziwne słowo którego nigdy nie słyszałem, Scotler ?
Ona sama nigdy go nie słyszała, czyli jest to typowe określenie znane tylko w dialekcie Brytyjskim.

Teraz ciekawostka, według Wikipedii (ta wiem, że kijowe źródło, ale nie mam dostępu do dobrego arabskiego translatora) Etymologia słowa JINN odnosi się to znaczenia "ukryty" lub "ukryty przed wzrokiem"

Teraz... to określenie Scotler prawdopodobnie pochodzi od słowa "to scatter" rozproszyć (np światło ) albo rozrzucić jakieś rzeczy dokoła w różnych kierunkach. Prowadzący wywiad opowiada, że to określenie na coś jak ręka rozmyty lub rozproszony cień, coś co może przypominać Kraba lub Małą ośmiornice lub jakieś skrzyżowanie między tymi stworzeniami. Nawet pojawia się określenie olbrzymich ośmiornic wielkości budynków temat jest jeszcze kontynuowany jakiś czas. Wydaje się to na tyle popularne zjawisko, że ma swoją nazwę i dość precyzyjne określenie czym jest. OK.. I do tego momentu jest wszystko w porządku. Póki nie skojarzyłem, że przecież już takie coś ostatnio widziałem które w 100% odpowiada temu opisowi...

Russian Thingy On Building WTF?!?!?! MUTANT MAN CAUGHT CRAWLING DOWN BUILDING IN RUSSIA!
phpBB [video]

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 gru 2013, 21:15 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
levibc,
Dzięki za wyjaśnienie :)


Widziałeś, w sensie na własne oczy?
Oglądałam wcześniej załączony przez Ciebie filmik, zastanawiałam się czy jest on w ogóle prawdziwy. Stworek na ścianie budynku jest niesamowity i aż żal że nie wierzę w nagranie.
Stąd moje pytanie.

ps. Ciekawe jak nazywają sami siebie ;)


Israfil,
Wiele osób jak widać ma podobne przeżycia. "Coś" kogoś "nawiedza" (i/lub atakuje) po czym, kiedy zaczynasz zachowywać się w stosunku do "Tego" agresywnie/reagujesz na towarzystwo-ucieka.
Można stąd wnioskować np, że Człowiek może być łatwym łupem, kiedy jest "nieprzebudzony". Nawet "słabe" Istoty podchodzą na kolację.
Możliwe też, że po prostu są tak stworzone, że żywią się taką a nie inną energią i poza kolacją nie szukają zaczepki.
Trzecia opcja, to taka że chodzi Im w ogóle co coś całkiem innego.


Mogą też być "płochliwi" z tego co napisała SacralNirvana, oraz z własnych obserwacji.

Tak jak napisałam:
"tak sobie myślę, że Oni nie mogą być całkowicie niematerialni, albo nie są tylko "jakimś tam" cieniem.
To może błahe, ale zauważcie, że oni często przechodzą przez drzwi albo siadają na krzesłach, łóżku..."

Od razu trzeba założyć, że takich Istot jest wiele i wcale nie muszą być jednego typu/rasy/gatunku.
Zastanawia mnie np, czy to nie Istoty fizyczne/fizyczno-duchowe które mają kamuflaż (nie chcą pokazać dzióba).
W większości ma się z Nimi do czynienia podczas OBE (z tego co piszecie), (niech ktoś to potwierdzi, ktoś bardziej obeznany w OBE oraz wymiarach), ale przy wyjściu znajdujemy się w "przedsionku" lub czymś jak ''pół-wymiar'', może to właśnie ten teren zamieszkują i tak samo są do niego przydzieleni jak Człowiek do 3D? Czy raczej w "przedsionku" się nie mieszka, jedynie "odwiedza" i jest się przelotem? ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2013, 2:22 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1111
Płeć: mężczyzna
bash1 pisze:
Widziałeś, w sensie na własne oczy?

Nie, chodzi o to że oni mogą sobie przybrać dowolną formę jaka im się podoba. Filmik oczywiście bym puścił mimochodem, jeden z setek jakie można zobaczyć na youtubie. Gdyby nie to, że tak dokładnie opisuję to o czym mówi ten facet. Więc wrzuciłem nawet jako ciekawostkę i interesujący zbieg okoliczności.

Poprawiam mój poprzedni post. Udało mi się dziś na spokojnie znaleźć to słowo. Scuddler, bo tak brzmi dobra pisownia, to ktoś przebiegły lub podstępny, ale może być też ukryty albo cichy. Coś bardzo dobrze pasuję do opisu cienia, który się przemyka niezauważony.

Natomiast próbowałem poszukać trochę czy to słowo ma jakieś głębsze znaczenia czy wiąże się z nim jakaś legenda lub ludowe podanie. Nie trafiłem na nic prócz jakiś opowiadań o pająkach. Ale może trzeba lepiej poszperać. Skoro słowo miało tak precyzyjne znaczenie to liczyłem, że coś znajdę.

Aaa chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Tzw "Legenda" o Slender Manie.

To jest szalenie istotne.

onet pisze:
Pierwsze współczesne wzmianki o Slendermanie pojawiły się w ramach konkursu na legendę miejską na forum SomethingAwful w 2009 roku. Użytkownik Victor Surge zamieścił dwa zdjęcia biblioteki w Stirling City z 1984 roku. Biblioteka ta spłonęła w tydzień po zniknięciu czternaściorga dzieci. Na obu zdjęciach zobaczyć możemy te dzieci i tajemniczą, wysoką postać, obserwującą je z pewnej odległości. Dzieci nie zwracają uwagi na Slendermana, więc najprawdopodobniej go nie widzą. Rozgorzała dyskusja o dziwnym mężczyźnie. To, co miało być legendą miejską, powiązano z dawnymi przekazami ludowymi. Okazało się, że opowieści o tajemniczej zjawie krążą od dawna. Nienazwany mężczyzna budzi grozę od wieków. Pierwsze wzmianki o nim pojawiły się już w starożytności. Podania o dziwnym demonie bez twarzy pojawiają się w wierzeniach babilońskich. Stwór ten upatrywał sobie ofiary i prześladował je w dzień i w nocy. Pojawiał się w snach i na jawie. Doprowadzone do granic obłędu ofiary nie spały, nie mówiły, odsuwały się od innych. Przypomina to objawy slendersickness.


Więc mamy tu Internetowy mem, który trzeba skonfrontować z rzeczywistością. Slenderman pojawił się chyba już we wszystkim co tylko można jeśli chodzi o popkulturę. Filmy "Tall Man" i "Shadow People" są tego przedłużeniem. I jadą po prostu na tej modzie.

To trochę tak jak by ktoś chciał celowo temat ośmieszyć, tworząc z tego mema by zakamuflować coś ważnego. Bo kto uwierzy w coś o czym każdy wie, że pojawiło się jako konkurs na forum. Jeszcze jak w tym samym okresie powstały filmy to potężna zasłona dymna gotowa. Nikt nie będzie się zajmować pierdołami i bajkami. Cały temat zostanie sprowadzony do rangi "Candymana" lub "Freddiego Krugera"

A jednak na jakimś archetypiczny sposób jest coś szalenie niepokojącego w jego wyglądzie. :?

Obrazek

A przecież tego jest więcej. Mothman i zdarzenia z Point Pleasant na bazie których powstał świetny film "Przepowiednia", Ludzie cienia, pajęczaki , Olbrzymie czarne ptaki "Wakį́yą" zwane Thunderbirdami z Mitologi Indian Lakota, Ishkitini Olbrzymie rogate czarne sowy z Mitologii indian Choctaw, ka'lanu ahkyeli'ski z Mitologii Indian Cherokee który jest człowiekiem krukiem i wiele wiele innych. Tego jest naprawdę masa, a o legendach o wamirach i ludziach nietoperzach już nie wspomnę. Wszystkie z nich mają zdolności shape-shiftingu.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2013, 10:31 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
PKarol,
Tak, ale w obu przypadkach masz uśpione ciało. Wchodząc w OBE pewnie możesz zobaczyć kto podkłada Ci koszmar, komunikować się z nim. Czyli że ogólnie, najczęściej mamy z Nimi do czynienia podczas snu/wyjść/śnienia.
Chciałam to podkreślić, bo nie wiem na ile Oni mają wpływ na nasze 3D. Czy mogą dotykać przedmioty, strącać je, manipulować 3D, czy to ze względu na Ich naturę, czy na wymiar w którym siedzą.
WG MNIE np duszą właśnie we śnie, bo takie jest ich środowisko (miejsce gdzie wychodzimy podczas OBE. Mamy podobną "konsystencję"/wibracje). Po takim duszeniu, tykaniu, manipulowaniu nie masz żadnych śladów na ciele, więc muszą tykać/manipulować ciałem astralnym, które "śpi", jest w ciele/trochę poza nim, jest nadal silnie połączone z ciałem, więc odczucia są takie, jakby ktoś majstrował przy ciele 3D.
A manipulacja 3D jest możliwa, jednak wymaga większego wkładu energii czy coś w ten deseń. Może w ogóle jest Im to niepotrzebne na co dzień.

levibc,
Rozumiem.
Też mi się skojarzyło ze Slendermanem. Dobrze, że wspomniałeś bo mi wyleciało z głowy.
Zauważ, że z Szarków też zrobiono ikonę popkultury.
Jeżeli działania maskujące mają ten sam cel, to można stwierdzić że Cienie pojawiają się na taką samą skalę co Szaraki. Co potwierdzają też podane przez Ciebie przykłady i wiele innych.


"A jednak na jakimś archetypiczny sposób jest coś szalenie niepokojącego w jego wyglądzie."

Uprzejmy grabarz :lol: No tak, wygląda niepokojąco, bo nie ma twarzy, nie widać oczu.
Tak się przyjęło, że kiedy nie widzimy oczu, czujemy się nieswojo.
To już jest następna sprawa, czy oni nie mają twarzy, czy się kamuflują? (z własnych i tego co czytam-brak twarzy, jedynie świecące się oczy itd).
Może mają słodkie pysie, które zrujnowałyby cały mroczny wizerunek ułatwiający żerowanie :język:
Mogą być (czy nawet są- ale nie wiadomo czy wszyscy. Zależy czy cienistych Istot jest więcej, jakie są Ich rodzaje itd) też tak jak wspomniałeś-zmiennokształtni. Nie mają określonej formy, po prostu są. Postać człekokształtną przybierają w jakimś tam momencie i stąd brak twarzy.

"Oczy są zwierciadłem duszy"-oklepane, ale nie takie głupie. Były już takie tematy na forum, jak to oko jest powiązane z szyszynką itd.
Może po to są "oczy"? Jako manifestacja jakieś tam części tych Istot? Bo podczas wyjścia, nawet Człowiekowi, "oczy" jako takie zbytnio nie są potrzebne.


Wg mnie, te Istoty są bardzo ciekawe, bo żyją z Ludźmi od wieków, jeżeli nie od zawsze, ale po pierwsze-dobrze się kamuflują, po drugie to "cienie pojawiające się w snach" (nie tylko) więc nikt ich na poważnie nie bierze, jedynie jakieś tam legendy, opowiadania, sny, mary, koszmary. I rzeczywiście, trudno Ich zweryfikować i dopasować, bo do tego trzeba chyba faktycznie albo mieć takiego znajomego, który lubi dzielić się informacjami o sobie, albo spędzać wiele czasu w stanie, gdzie można się z Nimi komunikować, obserwować...ah no i oczywiście trzeba mieć szczęście i na takiego Gościa trafić.


Dodam też od siebie, że NIE KAŻDY Cień to psychopata, tak jak nie każdy Człowiek morduje. Chcę to podkreślić, żeby nie zrobić na Nich takiej samej nagonki, jaka jest np na Reptilian, ponieważ temat może stać się popularny i komuś może wpaść do głowy, żeby zrobić sobie "polowanie na Cienia", albo zachowywać się w stosunku do Nich agresywnie. Jak atakuje-broń się, jeżeli nic złego nie robi-nie atakuj. Niby oczywiste, ale Ludzie lubią wszystkich do jednego worka wkładać, szczególnie kiedy kieruje nimi strach.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2013, 13:23 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
PKarol, po prostu nie chcę przyczynić się do zniesławienia czyjegoś imienia wyłącznie dlatego, bo w temacie (który jakby nie patrzeć założyłam), jak na razie dominują negatywne odczucia względem Cieni.


"Bash, Oni nie muszą podkładać koszmarów, to mogą być piękne sny, chodzi tutaj o ukierunkowanie uwagi."

Owszem, tak też jest. Z tym, że nie możemy też zakładać, że każdy "koszmar" to piękny sen.
Było już dużo takich tematów i wypowiedzi, więc uznajmy to za oczywistą oczywistość i skupmy się na faktach, przeżyciach i ustaleniu jako takiej natury Cieni, katalogowaniu Ich. Potem możemy zastanawiać się nad każdym przypadkiem z osobna, czy to był "koszmar" czy tylko tak został odebrany. Bo jak zaczniemy się rozdrabniać to zrobi się z tego temat o niczym.
Najważniejsze jest to, że są i tacy ok, i tacy którzy ok nie są.
A co do D.Icke masz dużo racji. Odkrył przed Nami coś i chwała Mu za to. Teraz po prostu krąży wokół tematu. Niech robi co chce, wydaje mi się, że wyznawanie kogokolwiek, nawet siebie w 100% nie jest rozsądne.


ps. Kim jest Castaneda? Podaj jakiś link do informacji gdzie mówi o Istotach z tematu lub jakie głosi teorie :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2013, 23:51 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
Cytuj:
oni mogą sobie przybrać dowolną formę jaka im się podoba


Cytuj:
jeżeli nękają cię jakieś nieprzyjemne byty , trzeba być równie nieprzyjemnym


To i ja dodam coś od siebie :).

Kiedyś, gdy byłam w stanie pośrednim między OBE a świadomym snem (w każdym razie byłam świadoma, ale nie była to jawa), coś do mnie przylazło, a właściwie do bliskiej mi osoby, która spała ze mną w tym samym pokoju, a która była kiedyś opętana. To coś zaczęło się ze mnie nabijać, "mówiąc" do mnie: zobacz, znowu tu jestem, cha, cha i co mi zrobisz? (to nie były słowa, ale przekaz tej treści).
Wyglądało to jak taki diabełek z pudełka: roześmiana złośliwie gęba na sprężynce (trochę przypominało Jokera Jacka Nicholsona z "Batmana" albo Beetlejuice'a). Strasznie się wkurzyłam i "wrzasnęłam": W....dalaj! i "kopnęłam" to coś moją wyciągnietą jak guma "nogą" prosto w ten obrzydliwy pysk :mrgreen:. To coś skuliło się w kuleczkę i odleciało. Więcej już nie było żadnych kłopotów :).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 gru 2013, 22:09 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2013, 11:50
Posty: 89
Płeć: mężczyzna
Gdy w naszych sypialniach pojawi się ktoś obcy
to spod naszych butów nie ma prawa wyjść
Bo w naszych sypialniach jest porządek
i jedno prawo dla wszystkich - zaciśnięta pięść!
:twisted:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 18:48 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Mhm, szczególnie kiedy jest to Twój przyjaciel albo jakiś dziadek czy inny członek rodziny którzy już przeszedł. Poza tym, nie chodzi tylko o sypialnię, nawet spać nie musisz. Chodzi o to, że Człowiek kiedy się boi, postępuje agresywnie. Co innego kiedy stoisz przed kimś, czujesz że Ci zagraża i albo się wycofujesz, albo atakujesz, a co innego kiedy od razu, bez zastanowienia przystępujesz do ataku bo tak nakazuje zwierzęco-ludzki instynkt :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 20:34 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2013, 11:50
Posty: 89
Płeć: mężczyzna
dziadek nie jest obcy 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 20:40 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
aaaa, ok ok zwracam honor :mrgreen:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sty 2014, 15:52 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 06 sty 2014, 15:29
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Witam

Dziś w końcu zdecydowałem się ze poszukam info na temat który od dłuższego czasu nie daje mi spokoju.Sam już nie wiem od czego zacząć i czy znajdę odpowiedzi na moje pytanie ,jeśli pomyliłem działy to z góry przepraszam

Obrazek

Czy to te same byty o których piszecie wyżej?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 sty 2014, 8:55 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Witaj Szkarłat,
Trudno powiedzieć, najlepiej gdybyś przytoczył sytuację w jakiej zauważyłeś ''to'' co narysowałeś, a opis wyglądu byłby tutaj jako dodatek.

Twój rysunek pokrywa się z tym o czym piszemy :)


Pozdrawiam
Bash



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sty 2014, 0:37 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 06 sty 2014, 15:29
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Od czego by tu zacząć,może zacznę od tego ze jestem schizofrenikiem.Zapewne wielu czytających od tego momentu moje posty nie będzie brało tego na "serio"ale rozumiem to i wcale się nie dziwie bo sam czytając coś takiego kilka lat wstecz zareagował bym tak samo.
Podzielę się z wami moim przemyśleniami na ten i na inne tematy jeśli tylko znajdę je na forum.Z góry przepraszam za nie jasny opis niektórych sytuacji,wizji pamięć mnie zawodzi co do wspomnień z tamtego okresu mojego życia.
Wracając do tematu .Te oto istoty chociaż wole określenie byty,odwiedziły mnie ponad rok temu.Była końcówka lat.Po kolejnej nocy spędzonej na rozmyślaniach na swoim życiem i sprawami związanymi z otaczającym mnie światem nagle ktoś zapukał do drzwi.
Mieszkałem wtedy jeszcze z babcia.Pamiętam ze nie chciałem sam otwierać drzwi bo domyślałem się ze mogą to być moi koledzy z którymi nie chciałem rozmawiać ze względu na stan w jakim się znajdowałem,wiec poprosiłem ją żeby to ona otworzyła drzwi a ja sam czekałem w pokoju.Babcia otwarła drzwi i powiedziała ze mnie nie ma.Nie słyszałem żadnej odpowiedzi.Nie wiem dlaczego ale wychyliłem się żeby zobaczyć kto to i ujrzałem dwie postacie jedna przy drugiej wysokość ok.2 metrów,cale czarne tak jakby ktoś nałożył na siebie czarny koc a na środku"głowy" świecące się kolo tak jak na rys. powyżej,jedna postać czerwony a druga niebieski bądź żółty nie jestem pewien.Babcia zamknęła drzwi i wróciła do pokoju spytałem się kto to był odpowiedziała ze do mnie.Gdy to usłyszałem ogarnął mnie lek,strach,zdziwienia,ciekawość i pustaka nie bylem w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie co się przed chwila wydarzyło usiadłem na łóżku i zacząłem się trząść ,kim były te istoty?.
Wydaje mi się ze od tej wizyty mój stan dużo bardziej się pogorszył przestałem jeść cale dnie leżałem w łóżku nie miałem ochoty ani siły żeby cokolwiek zrobić nachodziły mnie najróżniejsze myśli i wizje ale głównie pamiętam ten okres jako walkę miedzy dobrem a złem jest dużo więcej szczegółów o których chciałbym napisać ale nie wiem już sam czy w ogóle powinienem,co do tego tego mam mieszane uczucia wiec może to wy mi pomożecie zadają odpowiednie pytania. Postaram się w miarę możliwości udzielić wam na nie odpowiedzi.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group