Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 gru 2019, 22:25

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Post: 18 sie 2016, 21:54 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 18 sie 2016, 21:51
Posty: 2
Witajcie.

W Warszawie jest kilka lóż masońskich, ale nigdzie nie znalazłem w internecie ich adresów.
Gdzie one się dokładnie mieszczą?

http://wlnp.pl/site/?page=polskie-loze

Loża Matka „Kopernik”
Loża nr 2 „Walerian Łukasiński” – Warszawa
Loża nr 4 „La France” – Warszawa
Loża nr 7 „Pod Szczęśliwą Gwiazdą” – Warszawa
Loża nr 8 "Iwan Łuckiewicz" - Warszawa
Loża nr 12 "PI" - Warszawa



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 sie 2016, 21:54 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2016, 1:13 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 wrz 2012, 18:35
Posty: 88
Lokalizacja: ZswJ, KM
Płeć: kobieta
Pierwsze słyszę żeby gdzieś były upublicznione dokładne adresy Lóż. Nie licowałoby to z podstawowym założeniem - tajemnicą. Poza tym - co Ci da adres, skoro i tak nie wejdziesz ot tak?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2016, 15:52 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 18 sie 2016, 21:51
Posty: 2
Cytat z pewnej strony:

Cytuj:
W krajach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych adresy lóż masońskich znajdują się w książkach telefonicznych



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2016, 17:13 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Łebkiem byłem,czyli ok.20 parę lat mi stukęło wtedy.Katowice,początek lat 90tych.Zaczepia mnie 2óch starszych sporo kolesi i wręcza takie mini książeczki ,tytułów nie pamiętam.ale mam gdzieś między książkami,"Różokrzyżowcy"-tego typu wydawnictwo,"Rosicrucianum"-z agitacją oczywiście.Jako malolat odpowiedziałem,bo pamiętam : "a weź z tym spdalaj",ale wziąłem.Bo wciskali jak te misie z jehovah.Jaja normalnie.
Loże,ukryte czubki które w większości nie wiedzą jak są sterowani.Stopnie sobie nadają,a z byle taboretu wywalą się tak,że pogotowie nie będzie w stanie utrzymać akcji serca.
Serceee,to taki mięsień jest bez kości,jak może śpiewał kiedyś M.Fogg :D

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2016, 21:23 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 20 lip 2014, 20:08
Posty: 22
Płeć: kobieta
Do prawdziwej loży masońskiej nie biorą byle kogo, to jakieś pseudo shiciarstwo było. Kiedyś była oficjalna strona polskiego wolnomularstwa i nawet tam pisali, że to oni obserwują ludzi, selekcjonują i decydują o tym, komu dadzą zaproszenie - a nie byle komu z ulicy wciskają :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2016, 22:30 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1111
Płeć: mężczyzna
Zacznijmy od tego, że ktoś taki musi być po prostu przydatny. Tak po prostu...kwestia władzy, pieniędzy, kontaktów etc. To podstawa. To po prostu klub ludzi którzy mają swoją ideologie i jest to styk biznesu, dużych pieniędzy i wspólnych interesów.

To trochę jak rodzina mafijna, w tym sensie, że można tam załatwić wszystko co jest ci potrzebne, czasem jest to dostęp do czarnego rynku, narkotyków, leków, broni, niewolników, kontakt do określonych osób. To tylko kwestia odpowiednich znajomości no i oczywiście stopnia. Im wyżej tym "zabawniej" większe pieniądze i szersze kontakty biznesowe ocierające się o szczyty władz. Gdzie obraca się już małymi fortunami.

Wiem, że potrzebujesz przeszczep serca dla córki, załatwie to w tydzień, ale w zamian chce coś od ciebie. Pracujesz w sierocińcu, a my potrzebujemy trójkę dzieci. Ty się nie pytasz nas, po co nam one, tak samo jak mnie się nie pytają po co mi żywce serce i skąd ktoś je ma.

Jak nawet nie teraz to w końcu ktoś upomni się o zapłatę. Może to być jutro, za rok albo za 10 lat.
Wszystko w ramach braterskiej przysięgi lojalności i dyskrecji.

A im wyżej tym pewnie robi się coraz ciekawiej...choć pewnie dopiero od odpowiednego stopnia.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2016, 12:10 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2015, 21:43
Posty: 275
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Poszukiwaczka pisze:
Do prawdziwej loży masońskiej nie biorą byle kogo, to jakieś pseudo shiciarstwo było. Kiedyś była oficjalna strona polskiego wolnomularstwa i nawet tam pisali, że to oni obserwują ludzi, selekcjonują i decydują o tym, komu dadzą zaproszenie - a nie byle komu z ulicy wciskają :D

W zasadzie to tak działa każde tajne stowarzyszenie.

@levibc
W pełni się z Tobą zgadzam. Musi to być po prostu tzw. pożyteczny idiota, którego można wykorzystać, użyć, a jak już nie będzie potrzebny to albo się go zmarginalizuje lub wyeliminuje. Wystarczy mały zaaranżowany "skandalik" i taki osobnik ma już "pozamiatane". Nawet jakby chciał komuś opowiedzieć o tym w czym uczestniczył i co robił, to i tak 99,9% społeczności uzna go albo za "bajkopisarza" lub schizofrenika. Przykre, ale prawdziwe. A "interes" nadal będzie się kręcił i pozyskiwał nowy narybek skłonny oddać swoją wolność oraz niezależność w zamian za zaspokajanie kaprysów swojego ego...

Pozdrawiam,
ZORRO



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2016, 12:50 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1111
Płeć: mężczyzna
Tu nawet nie chodzi o pożytecznych idiotów których się wykorzystuje. To po prostu pewna ścieżka w życiu którą można obrać. Ma ona zarówno swoje pozytywne strony i pozwala dużo osiągnąc. Ale ma również swoje negatywne i mroczne aspekty, gdzie ocieramy się o świat przestepczy i łamanie prawa. Po prostu czasem nie znamy ceny za pewne przywileje i przysługi. A nawet przez długi czas, albo nawet całe życie nie koniecznie musi to być coś negatywnego.

Bycie w Masonerii to tak naprawde nic wielkiego. To pewien elitarny klub. I można zajść naprawde dość wysoko i nie być świadomym bardzo bardzo wielu rzeczy. Baaa, nawet śmiać się z tych wszystkich "teorii" bo przecież doszedłem tak wysoko i to wszystko bzdury. Podczas gdy jedynie w czym uczestniczymy to fasada. Wysokiego stopnia, ale to ciągle fasada.

Nie mówie o wewnętrznych kręgach i wyższych stopniach, bo tam taka Masoneria jest wyłącznie ową fasadą tajemnicy, za którą jest jeszcze większa tajemnica ale już dostępna tylko nielicznym. Tak samo jak Kościół Katolicki jest fasadą za którą stoją mafijne organizacje i stowarzyszenia okultystyczne. Też można zajść wysoko w hierachii i to ciągle będzie "to samo" Poznamy co prawda trochę brudnych tajemnic i sekretów o których opinia publicznia nie ma pojęcia. Ale to nie będzie jeszcze "to"

I nie koniecznie musi to być coś negatywnego. Może istnieć też wiele "pozytywnych" tajnych stowarzyszeń i to nawet bardziej tajnych niż te negatywne. Bo oni mają swoich naturalnych wrogów i muszą się chronić nawet bardziej.

Ale to już zupełnie inna bajka.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2016, 23:10 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 wrz 2012, 18:35
Posty: 88
Lokalizacja: ZswJ, KM
Płeć: kobieta
Cytuj:
Łebkiem byłem,czyli ok.20 parę lat mi stukęło wtedy.Katowice,początek lat 90tych.Zaczepia mnie 2óch starszych sporo kolesi i wręcza takie mini książeczki ,tytułów nie pamiętam.ale mam gdzieś między książkami,"Różokrzyżowcy"-tego typu wydawnictwo,"Rosicrucianum"-z agitacją oczywiście.Jako malolat odpowiedziałem,bo pamiętam : "a weź z tym spdalaj",ale wziąłem


Musiałeś trafić na jakąś sektę. Oficjalna agitacja? Np w warszawskiej Loży Gaja Aeterna to Ty musisz wysłać na maila swój życiorys z dokładnym adresem, zdjęciem, danymi do kontaktu i, ewentualnie, jeśli przejdziesz proces pierwszej rekrutacji to ktoś Cię zaprosi na rozmowę. I to też nie w siedzibie, a w miejscu zupełnie neutralnym, np w kawiarni.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group