Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 paź 2014, 8:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
Post: 20 sty 2013, 21:17 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 03 sty 2013, 21:32
Posty: 38
Płeć: kobieta
Ciekawi mnie ile stosujecie tego chlorku magnezu i w jakiej formie. Ja robię sobie tylko oliwę magnezową do smarowania i czasami daję garść do kąpieli. Chlorek magnezu wysusza moją skórę i muszę ją natłuszczać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 sty 2013, 21:17 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 21 sty 2013, 0:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, 10:24
Posty: 175
Lokalizacja: w drodze
Bow1 pisze:
Cóż dodać


Np. wpis sprzed kilku dni na MARTIXEXIT : "Chciałem podziękować za piramidę, której używam już około roku, jest super, naprawdę warta była swojej ceny."

Mruga


teresad pisze:
Ciekawi mnie ile stosujecie tego chlorku magnezu i w jakiej formie. Ja robię sobie tylko oliwę magnezową do smarowania i czasami daję garść do kąpieli. Chlorek magnezu wysusza moją skórę i muszę ją natłuszczać.


Ja tylko piję, oliwa magnezowa "nie przeszła" - za każdym razem pieczenie, podobno niektórym osobom to się zdarza:)

_________________
(:ıɯɐƃou ʎɹoƃ op ɹoʇıuoɯ zsɐɯ



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sty 2013, 16:40 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1407
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Ibogaina – wielkie oszustwo mediów, rządów i korporacji

W wielu mediach nie bez powodu słowo spisek próbuje się ośmieszać. Bardzo często sugeruje się przy tym, że w spiski wierzą tylko “ludzie nawiedzeni”, którzy mają problemy z własną psychiką. Dzisiaj jednak mam zamiar zaprezentować Państwu niepodważalny dowód na to, że spiski mediów, rządów i korporacji istnieją. Istnieją wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą naprawdę ogromne pieniądze i gdzie korzyści są obopólne.

IIbogaina jest “organicznym związkiem chemicznym”, który pozyskuje się z “kory afrykańskiej rośliny Tabernanthe Iboga”. “Stwierdzono, że ibogaina jest skuteczna przy leczeniu uzależnień od kokainy, heroiny, etanolu i nikotyny” (wikipedia).

Ibogaina w zwalczaniu uzależnień jest wysoce skuteczna, tak skuteczna, że nic innego nie może się z nią równać! Już podanie niewielkiej dawki powoduje np. “zanik symptomów głodu narkotykowego na czas od kilku dni do nawet kilku tygodni, co znacznie ułatwia przeprowadzenie wstępnej detoksykacji pacjentów” (wikipedia). Nie inaczej jest z uzależnieniem od alkoholu, czy nikotyny. Ibogaina jednak “NIE JEST NIGDZIE ZALEGALIZOWANA JAKO OGÓLNODOSTĘPNY LEK” (sic!). Ba! Handel ibogainą jest nawet zakazany!!! Dlaczego?

Wprowadzenie Ibogainy jako leku de facto oznaczałoby niemal całkowite zlikwidowanie uzależnień. Zniknęliby palacze, alkoholicy i narkomanii. Tyle tylko, że ktoś by na tym stracił i to stracił ogromne pieniądze. Rządy straciłyby wpływy z akcyzy. Korporacje farmaceutyczne straciłyby przychody ze sprzedaży ogromnej masy leków, które kupują przeważnie ludzie chorujący z powodu nadużywania używek. Przemysł tytoniowy i alkoholowy by podupadł. Media straciłyby znaczną część wpływów z reklam alkoholi i lekarstw. Korzyści są obopólne (wielostronne), więc spisek może istnieć!

Ibogainę blokuje się również dlatego, że jest to lekarstwo, które pochodzi z natury, a więc nie można go opatentować i nie można zmaksymalizować zysków ze sprzedaży. Sprzedaż nie leży więc w niczyim interesie, oprócz – rzecz jasna – interesu społeczeństwa, ale kogo on obchodzi? Kogo obchodzi to, że ktoś przypadkiem umrze na raka, albo dostanie marskości wątroby, lub zniszczy własne życie przez narkotyki? Tak naprawdę to nie obchodzi nikogo! Liczą się tylko zyski, zyski i jeszcze raz zyski! Ibogaina jest zakazana!
Obrazek
Wszyscy wierzymy, że rządy i korporacje w swoich działaniach kierują się dobrem ludzi. Nie jest to prawdą. Rządy i korporacja przede wszystkim kierują się interesem własnym, a więc skupiają się na kwestii zysków. Z tego względu przejawiają skłonność do zmowy i oszustwa. Dla wszystkich niestety nie jest to oczywiste. Nie jest, bo cichym wspólnikiem w zmowie jest znaczna część mediów, które pragną uchodzić za niezależne i rzetelne źródła informacji. Niezależne i rzetelne? Mogę się tu tylko uśmiechnąć. Niezależny i rzetelny w znacznej części jest praktycznie tylko internet, no ale ten bez końca pragnie się ocenzurować. Gdy to się uda, to nikt nigdy nie usłyszy o ibogainie i niezliczonej liczbie podobnych spraw. Zatem czy spiski nie istnieją?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ibogaina

Źródło: niepoprawni.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Indyjskie orzechy piorące

Dlaczego o nich wspominam? Pierwszy raz miałam z nimi do czynienia ponad 15 lat temu i do dzisiaj nie rozstaję się z nimi. Wówczas nie były dostępne w Polsce, a nawet w Europie. Przywoziła mi je moja przyjaciółka Hinduska. Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki te niepozornie wyglądające orzechy, które bardziej przypominają nasze kasztany uznałam, że skoro one są do wszystkiego, to znaczy do niczego.

Bo jak to możliwe, aby mogły zastąpić: proszek do prania, płyn zmiękczający, płyn do naczyń, do kąpieli, do podłóg, szafek, okien, luster, mydło, pastę do zębów, płyn do płukania ust, szampon, mydło, a nawet środek do czyszczenia srebra i złota, a jeszcze do mycia warzyw i owoców? Przecież to brzmi, jak bajka z 1001 nocy. Ale to najprawdziwsza prawda, zresztą poczytajcie sami –linki poniżej.

Dodam jedynie, że wywar z orzechów (ług) jest odkażający, antybakteryjny, grzybobójczy i biodegradowalny. Odkąd stałam się szczęśliwą posiadaczką tych orzechów nie kupuję już żadnej chemii. Raz na 10 dni gotuję wywar i trzymam go w lodówce używając w razie potrzeby. A orzechy pozostałe po zrobieniu wywaru wzrucam do małego lnianego woreczka i używam, jako mydła –dwa w jednym –peeling i mydło. Można wlać do butelki i używać, jako płynne mydło. Ten sam wywar jest cudowną „pastą do zębów”. Wystarczy namoczyć szczoteczkę w płynie i wyszczotkować zęby, dziąsła i język, a zęby są lśniące (żadna pasta tego nie dokona) i z czasem lekko wybielają się. Ten płyn do mycia zębów ma w składzie jedynie saponiny, które pienią się, jak mydło, ale nie oblepiają zębów gliceryną, która jest w każdej paście, o fluorze już nie wspomnę i pozostałych truciznach. Lekko rozcieńczony służy, jako płukanka do ust (lekko gorzkawy, ale tego nie połykamy). Leczą paradontozę, kandydozę jamy ustnej, a użyte jako szampon, po 3 myciach leczą z łupieżu (a to też grzybica). Skóra myta tym „mydłem” jest jedwabista w dotyku, a i płaszcz lipidowy jest zachowany, żadnych alergii, egzem i innych przypadłości skórnych. Nie tylko dbamy o zdrowie i żyjemy w zgodzie z naturą, ale także oszczędzamy bardzo duże pieniądze. Ja za kilogram takich orzechów płacę 38 zł. A na ile starczają dowiecie się z załączonych linków. Jedna tylko uwaga, kupujcie wyłącznie z Indii lub Nepalu, bo one maja 15% saponin, natomiast tańsza wersja jest z Pakistanu, ale tam jest o połowę mniej saponin w związku z czym wystarczają na połowę krócej. Szczerze polecam :-)
Obrazek

Dlaczego warto?

Jednym tchem można wymienić szereg powodów, dla których warto stosować orzechy piorące, m.in. dlatego że są tanie, wydajne, zdrowe i przede wszystkim przyjazne dla naszego środowiska. Pranie jest w 100 procentach naturalne, tkaniny ubrań są delikatne, nie niszczą się, kolory dłużej pozostają intensywne, zbędny staje się płyn do płukania. Orzechy są bezzapachowe oraz bezpieczne dla alergików. Natomiast wodę po praniu można użyć, np. do podlania kwiatów w domu czy ogrodzie. Czteroosobowa rodzina potrzebuje jednego kilograma łupin orzechów, który wystarczy im na cały rok przy 2-3 praniach tygodniowo. Cena kilograma w zależności od dostawcy waha się od 30 do 60 zł. Kupić je można w ekosklepach internetowych.

http://www.orzechy-piorace.baza-wiedzy. ... ioracych,3
http://dziecisawazne.pl/orzechy-piorace/
http://www.ekorodzice.pl/indyjskie-orze ... 2,354.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2013, 15:49 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 09 sie 2012, 10:11
Posty: 144
bow1: ja jestem zdrowy i pije profilaktycznie, wiec nic mi sie nie moglo poprawić :)
a twoj zakup instalacji popieram- to by bylo najlepsze rozwiązanie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sty 2013, 12:17 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 lut 2012, 20:13
Posty: 73
Bogdan lubisz odloty :mrgreen: nie ma to jak polecić dobry psychodelik



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sty 2013, 18:08 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 08 sie 2010, 11:05
Posty: 22
Stosowałem powój 2 razy, i zapewne bym więcej razy wziął ale dolegliwości są zbyt duże jak na mój słaby żołądek. I jak Bogdan piszę, oczyszcza psychikę lepiej niż jakiekolwiek metody czy terapie bez użycia środków psychoaktywnych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sty 2013, 21:44 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 lut 2012, 20:13
Posty: 73
Bogdan73 pisze:
Inkognito, raz wziąłem powój hawajski, ta roślina ma w sobie potężne wibracje, potrafi oczyścić nawet dusze z syfu.

maryśki wziąłem kilka kuleczek doustnie i nie było odlotów.

Papierosów nie pale, alkoholu nie pije, a jeśli to piwo jedno na pół roku.

Po czym twierdzisz że lubie odloty ?


Nie miałem na myśli nic złego sam kiedyś próbowałem różnych specyfików jak choćby ayahuasce.
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2013, 21:04 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 511
Płeć: mężczyzna
Drobna poprawka odnośnie magnezu, a konkretniej suplementacji tego pierwiastka.
Z doświadczenia wiem, że lepszą formą jest cytrynian magnezu. Jest mniej upierdliwy i prawie w 100% przyswajalny.
Odnośnie błony lipidowej i wolnego wodoru. Sądzę, że łatwiej jest zlikwidować źródła wolnych rodników niż dostarczać wodór. Bardzo fajnie neutralizuje się i usuwa generatory wolnych rodników za pomocą kwasu alfa liponowego.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2013, 16:45 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 mar 2013, 10:40
Posty: 56
Płeć: mężczyzna
Pan Pokrywka sugeruje że najlepiej i bezproblemowo Mg się wchłania przez moczenie nóg w roztworze 5 - 15 % MgCl2, a Ty piszesz że cytrynian magnezu. A jak to stosować? Chlorek magnezu występuje powszechnie w wodzie morskiej , a cytrynian gdzie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 cze 2013, 23:24 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 23 kwie 2013, 14:02
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
http://missionignition.net/bms/ORP_machine.php

co o tym sądzicie?

-- 13 cze 2013, 15:40 --

Witam mam pytanie odnośnie tego jak zrobić roztwory z chlorku magnezu
oliwę
i wodę do picia...

w jakich proporcjach to zmieszać? z jaką wodą- czy zwykła przegotowana ostudzona wystarczy?
czy może jakaś destylowana?
ile dziennie spożywać
jak długo?


Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 wrz 2013, 9:28 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1474
Jest w sprzedaży maszyna do produkcji Red-ox... :tak:

http://red-ox.biz.pl/sklep2/index.php?urzadzenia-hdx,21 :spoko:

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 wrz 2013, 18:17 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 mar 2013, 10:40
Posty: 56
Płeć: mężczyzna
To musi być jakaś kosmiczna technologia tej maszyny i wykonanie z platyny :hmmm:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2013, 18:00 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 lut 2012, 20:13
Posty: 73
Cena 12300.00zł :shock: widzę już kolejki klientów cel szczytny ale mało kto kupi ze względu na cenę



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 gru 2013, 13:46 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 18 lis 2013, 14:44
Posty: 2
Płeć: kobieta
Pokrywka wypowiedział się, że kryształki japońskie

http://pl.wikipedia.org/wiki/Japo%C5%84 ... zta%C5%82y
http://krysztalkijaponskie.pl/hodowl/

wydzielają wodór.


Czy ktoś z Was dysponujący odpowiednim sprzętm mógłby wykonać pomiary.
Dysponuję hodowlą, mogę przesłać



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sty 2014, 0:58 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 05 gru 2013, 17:40
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
Znalazłem coś podobnego. http://www.sklep.zdrowe.com.pl/?p=produ ... e=Aquarion
mysle, że jest to godne uwagi. cena ZNACZNIE niższa, przydałyby sie pełne pomiary wodoru. co do magnezu to stosuje jak bow także cytrynian i nie narzekam - warto jest dodać witaminy z grupy b[jeszcze lepsza przyswajalnosc]. ciekawe jak to jest z zastosowaniem oleju lnianego redox do pasty dr. budwig[pewnie nie kazdy slyszal] - przypuszczam, że to takie 3 pieczenie na jednym ogniu ;) . jakie aminokwasy uzywasz bow? - wspomniales cos o tym. kupile jakies pol roku temu teanine, tyrozyne i jeszcze kilka ale za duzo mam juz tych supli ;) . Pozdrawiam i zdrowia - wody redox jeszcze nie pije



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 wrz 2014, 10:51 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 21 wrz 2014, 10:42
Posty: 1
Witam, czy ktoś miał doświadczenie odnośnie brania następujących specyfików razem:

SSRI - chlorowodorek fluoksetyny,
Mirtazpina,

Sól Ojca Beno - chlorek magnezu,
Witamina C,
Bajkalina

Czy mogą zachodzić jakieś interakcje pomiędzy antydepresantami i np. chlorkiem magnezu negatywnie wpływające na człowieka? Ja się kiepsko czuję.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 paź 2014, 16:29 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 11 paź 2014, 16:14
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Co sądzicie o zalecanej przez dr Pokrywkę bajkalinie (tarczycy bajkalskiej), która ma mieć pozytywny wpływ na długowieczność człowieka? Znalazłem na necie taki artykuł:

"Co to jest senescencja?

Codziennie pewna część naszych komórek obumiera. Nazywa się to apoptozą komórki. Nie oznacza to śmierci całego ustroju tylko zmniejszenie liczebności komórek budujących organizm. Można by to określić stopniowym na co dzień nieauważalnym pomniejszaniem się ustroju.

Stan senescencji, to ostatni cykl biologiczny, konkretnej komórki, przed jej apoptozą, czyli przed uporządkowaną śmiercią, trwający niekiedy nawet wiele lat. Stan ten występuje w każdym organizmie, w każdym wieku, kiedy konkretna komórka wykona wszystkie (dozwolone jej długością telomeru, odnawiające struktury komórkowe) podziały mitotyczne.

Przypomnę, że komórka w ciągu całego swojego życia, z powodu długości telomeru, ma do dyspozycji około pięćdziesięciu podziałów. Po ostatnim podziale wchodzi w stan senescencji. Będąc w tym stanie, czasami nawet długie lata, stopniowo działa coraz gorzej. Przyczyniają się do tego szkody wolno – rodnikowe, od rodników hydroksylowych wynikające z metabolizmu i aktywności mitochondriów.

Będąc w tym stanie komórka nie może już liczyć na odnowienie swych struktur poprzez mitozę, ponieważ limit podziałów mitotycznych jest ograniczony długością telomeru.

Jeśli komórka w stanie senescencji zostanie potraktowana Bajkaliną aktywizującą telomerazę i w wyniku tego dosztukuje ona pięć fragmentów telomerów (jak zaobserwowano to w badaniach tkankowych), komórka będzie w stanie odnowić struktury komórkowe poprzez wykonanie aż 5 dodatkowych mitoz.

Mitozy, w komórkach organizmów żyjących na Ziemi (w warunkach bez-wodorowych już od tysięcy lat), odbywają się średnio, co dwa lata. Zatem, bajkalina wydłuży życie tej komórki, o około 10 lat.

Po upływie tego czasu, ta konkretna komórka ponownie wejdzie w stan senescencji, i po ponownej kuracji

Bajkaliną ma szansę przedłużyć swoje życie o kolejne 10 lat, i tak bez końca.

Komórki, które dzięki Bajkalinie mają „posztukowany” telomer przedłużają swoje życie o około 10 lat.

Inne komórki, które od ostatniej dawki bajkaliny weszły w stan senescencji, potrzebują kolejnej porcji bajkaliny, ponieważ czekając na nią 10 lat najpewniej do tego czasu obumrą. Ze względu na permanentnie odbywający się proces wchodzenia w stan senescencji należy spożywać Bajkalinę stale, niemniej z odstępami sugerowanymi w powyżej omówionych schematach jej aplikacji."

Ciekawa teoria, dr pisze też o długowiecznośc w swojej nowej książce (którą swoją drogą bardzo polecam, jeśli nie mieliście okazji jeszcze przeczytać, to polecam. Mnie ten temat też bardzo zainteresował i będę wprowadzał spore zmiany w swojej diecie i nastawieniu. Myśl dożycia w dobrej formie setki albo i dłużej zdecydowanie do mnie przemawia :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group