Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 sie 2019, 6:33

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 
Autor Wiadomość
Post: 31 paź 2010, 18:36 
Wyszukiwarka forum powiedziała, ze nic tu nie ma na ten temat, więc daję linka do materiału o ziemskich Jaszczurach, ot taka wersja alternatywna do głównego nurtu (albo uzupełniająca). Dosyć spójne i nawet ciekawe na swój sposób, oczywiście w detalach zarówno zgodne jak i sprzeczne z wszelkimi innymi źródłami, jak to zazwyczaj bywa :) Czasami informacje z pozoru lekko głupawe. Niemniej masa interesujących szczegółów. Każdy sam osądzi, do czego to się nadaje i czy wnosi coś nowego.

http://www.luisprada.com/Protected/the_ ... _files.htm


Tekst po angielsku, dla tych co nie znają, może jakiś tutejszy tłumacz się poświęci i opracuje streszczenie.

W najwyższym skrócie:

- Dinozaury wcale nie wyginęły doszczętnie 65 mln lat temu.

- Samo wyginięcie nie było spowodowane upadkiem asteroidy tylko wojną zaawansowanych, starych cywilizacji na obszarze Ziemi (jedna humanoidalna, z tego wszechświata, inna reptoidalna, z innego).


- Część mniejszych dinozaurów przeżyła, długo ewoluowała do formy rozumnej i stworzyła zaawansowaną cywilizację żyjącą od bardzo dawna pod ziemią.

- Mają miasta głęboko pod ziemią i system tuneli oplatający cały glob, ich pojazdy które nieraz sie widuje jako UFO, to te o cylindrycznym kształcie.

- Twierdzą, ze są nastawieni do ludzkości neutralnie, niemniej dają sugestie aby im w drogę nie wchodzić.

- Mówią, ze na Ziemi miesza i manipuluje teraz wiele ras Obcych [niektóre wkręcają im się w podziemia i budują własne podziemne bazy], oraz mówią, ze tajne kręgi militarne mają zaawansowaną technologię zapożyczoną z zewnątrz, np. trójkątne pojazdy obserwowane nieraz i klasyfikowane jako UFO.

Itp.itd.


PS. Natomiast ustęp o miedzi z Lacerta files jest bezcenny :D Nie będę tłumaczyć tutaj dokładnie o co chodzi, zachowam sobie to dla weryfikacji różnych przekazów, niemniej powiem tyle: miedź jest bardzo ważna teraz i będzie ważna nawet po tzw. przejściu do "czwartej gęstości"... :mrgreen:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 31 paź 2010, 18:36 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 31 paź 2010, 20:44 
Wosiu pisze:
Cytuj:
... - Mówią, ze na Ziemi miesza i manipuluje teraz wiele ras Obcych [niektóre wkręcają im się w podziemia i budują własne podziemne bazy], oraz mówią, ze tajne kręgi militarne mają zaawansowaną technologię zapożyczoną z zewnątrz, np. trójkątne pojazdy obserwowane nieraz i klasyfikowane jako UFO.



:tak:



Na górę
   
 
 
Post: 01 lis 2010, 0:16 
Wosiu ,myślałem ,że jesteś ultra-sceptyczny ,a tu proszę - latające dinozaury :D



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2013, 19:38 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
latające dinozaury :o ... no jeszcze tego by brakowało :D :D :D

a na poważnie - często w latach 90tych słyszałem z różnych ust że na wtedy nasz Planetę odwiedzało i/lub miało swoje bazy 7 cywilizacji ...z czego 3 dominujące/ mieszające naszą rzeczywistością i czerpiące z tego korzyści.
A chyba od paru lat mamy tutaj niezły zlot obserwatorów i kontrolerów [nie lotów]

Szkoda,że tekstu źródłowego nikt się nie podjął w większym skrócie przeliterować na język nasz tubylczy
:bezradny:

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 wrz 2013, 14:20 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2013, 11:50
Posty: 89
Płeć: mężczyzna
:shock: Chyba jedno z najbardziej spójnych wyjaśnień zjawiska pt reptilianie . Wywiad ten łączy wszystkie wątki badań w jedną logiczną całość. :czytaj:

Aż nie możliwe żeby to był autentyk. Ale ktoś badając sprawę jaszczurek i zjawisk paranormalnych postanowił zebrać wszystko do kupy i przedstawić swoją hipotezę pod postacią Lukrecji (a co tam tak ją nazwałem ;)). W każdym bądź razie ten wywiad czyta się sto razy lepiej niż większość "Największego sekretu" Icka . Ten Szwed dokonał kawał dobrej roboty :spoko:

_________________
Nie ufaj nikomu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 wrz 2013, 14:33 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
od dawna o tym myślałam, że Jaszczurze istoty to wynik ewolucji dinozaurów. Przecież nie da się wybić WSZYSTKICH istot. Jakieś dinozaury musiały przeżyć. Gdyby tak było, byłyby one znacznie bardziej rozwinięte niż obecny Człowiek.

A Reptilianie? Reptilianie mogą np przybierać swoją postać w innym wymiarze czy coś takiego...
Czy w ogóle jest na tym forum ktoś, kto kiedykolwiek widział Reptilianina lub jego formę w innym wymiarze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 wrz 2013, 12:21 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2013, 11:50
Posty: 89
Płeć: mężczyzna
Ja uważam ,że skoro jest wiele ras humanoidalnych tak samo jest wiele ras gadzich. Ci reptalianie z podziemi to wynik ewolucji dinozaurów normalne istoty z 3 gęstości którzy nasi stwórcy wykopali do podziemi , a te jaszczurki które nas kontrolują to zupełnie inna rasa z 4 gęstości

_________________
Nie ufaj nikomu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2013, 15:03 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 14 paź 2011, 18:15
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Szkoda, że nikt tego nie przetłumaczył, bo bym chętnie przeczytał, ale i chyba nie tylko ja. Więc proszę niech ktoś go przetłumaczy. Ja za to wkleję część tego, co moje medium mówiło o sobie z czasów dinozaurów.

Jestem dinozaurem. Niskim, o grubej skórze, bardzo umieśnionych łydkach. Postawa dwunożna, łapki krótkie bez szponów. Z tyłu głowy półokrągłe wydłużony poróg. 3 metry długości. Jestem przy swoim gnieździe. Składam jaja. Mam 3 metry, normalny ogon, bez płyt kolcowych, płatów wyrostkowych. Jestem na polanie, dzie są drzewa czasami gęsto położone, czasem rzadziej. Mamy akurat okres rozrodczy. Partner biega wokoło gdzieś, je rośliny, ja wmacniam gniazdo. Nie mamy naturalnych wrogów. Bez strachu. Prowadze życie stadne, nie znamy mięsożernych dinozaurów, nie mamy z nimi styczności, choć one żyją. Są latające dinozaury. Spora rozpiętość skrzydeł. Podobna do nietoperzy. Mają długie dzioby, proporcjonalną długość i grubość ciała.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2013, 19:32 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2013, 13:56
Posty: 26
Płeć: mężczyzna
Wrzucam pierwsze akapity mojego tłumaczenia. Ciekawie się zapowiada, choć jeszcze nie przeczytałem całego. Mam nadzieję, że zakończenie nie sprawi, że bańka pryśnie i będę żałował poświęconego czasu. Przyjemnego odbioru.

Transkrypcja wywiadu (wersja skrócona)
16 grudzień 1999

Pytanie: Po pierwsze, kim Ty jesteś i czym Ty jesteś? Czy jesteś stworzeniem pozaziemskim, czy może Twoje pochodzenie ma związek z tą planetą?
Odpowiedź: Jak sam możesz zobaczyć na własne oczy, nie jestem istotą ludzką, taką jak ty i jeśli mam być szczera, to nie jestem nawet ssakiem (pomimo że wyglądam częściowo jak ssak, co jest rezultatem ewolucji). Jestem żeńską, gadzią istotą, należącą do bardzo starej rasy gadów. Jesteśmy Ziemianami i żyjemy na tej planecie od milionów lat. Wzmianki o nas są w waszych pismach religijnych, jak wasza biblia chrześcijańska i wiele starożytnych plemion było świadomych naszej obecności oraz czcili nas, jak bogów, na przykład Egipcjanie, Inkowie i wiele innych starożytnych plemion. Wasza religia chcrześcijańska myli się odnośnie naszej roli w waszej kreacji, więc jesteśmy "złym wężem" w waszych pismach. To nieprawda. Twoja rasa została genetycznie zmodyfikowana przez obcych, a my byliśmy tylko bardziej lub mniej pasywnymi gośćmi tego przyspieszonego procesu ewolucji. Musisz zrozumieć (niektórzy z naukowców podejrzewają to), że twój gatunek ewoluował całkowicie w ciągu zaledwie 2 - 3 milionów lat, co jest absolutnie niemożliwe w naturalnej ewolucji, która przebiega dużo wolniej. Zostaliście stworzeni sztucznie ale nie przez nas, tylko przez obcych.Gdybyś zapytał, czy jestem obcym, kosmitą {alien}, musiałabym odpowiedzieć, że nie. Jesteśmy rdzennymi Ziemianami. Mieliśmy i mamy kolonie w układzie słonecznym ale pochodzimy z tej planety. Właściwie jest to nasza planeta, a nie wasza. Ona nigdy nie była wasza.

Pytanie: Czy możesz podać swoje imię?
Odpowiedź : To trudne, bo twój ludzki język nie jest w stanie wysłowić go prawidłowo (a mylenie naszych imion jest bardzo obraźliwe dla niektórych z naszego gatunku). Nasz język bardzo różni się od waszego, ale moje imię, to - postaram się je wymówić bardziej gładko, używając waszych, ludzkich liter - Sssshiaassshakkkasskkhhhshhh, z bardzo, bardzo dużo twardszą wymową dźwięków "sh" {sz} i "K". Nie mamy nazwisk, jak wy, ale pojedyńcze i unikalne imiona, które są harakterystyczne poprzez swoją wymowę, i które nie są nadawane dzieciom (które to mają swoje dziecięce imiona) ale w związku z procedurą przy wchodzeniu w wiek dorosły, po uzyskaniu religijnego/ naukowego oświecenia, czy też rozbudzenia świadomości (jak byście to nazwali).Będę wdzięczna, jeśli nie będziesz próbował wymawiać mojego imienia swoim ludzkim językiem. Nazywaj mnie "Lacerta", jest to imię, którego używam głównie gdy znajduję się pośród ludzi i rozmawiam z nimi.

Pytanie: W jakim jesteś wieku?
Odpowiedź: My mierzymy czas inaczej, niż wy, latami astronomicznymi, czy też według tego, jak Ziemia obraca się wokół słońca, bo zwykle mieszkamy pod powierzchnią planety. Nasz czas jest wyznaczany poprzez planetarne, magnetyczne cykle i gdyby policzyć według nich (i przełożyć to na wasz system liczbowy) mam dzisiaj - daj mi policzyć - 57,653 cykle. Swoją dorosłość i świadomość osiągnęłam 16,337 cykli temu ( to bardzo ważny czas dla nas). Przekładając na waszą, ludzką rachubę czasu mam obecnie 28 lat.

Pytanie: Jakie jest twoje zadanie? Masz jakąś "robotę" jak my?
Odpowiedź: Mówiąc twoimi słowami: jestem studentem ciekawym zachowań społecznych twojego gatunku. To właśnie dlatego tutaj jestem i właśnie dlatego odkryłam swoją prawdziwą naturę E.F-owi i teraz też tobie, i dlatego udostępniam ci te sekretne informacji odpowiadając szczerze na twoje pytania na tych wszystkich kartkach papieru. Obserwuję, w jaki sposób reagujesz. W jaki sposób reagują inni. Jest wielu wariatów i kłamców pośród twojego gatunku, którzy twierdza, że znają prawdę o nas, o UFO, obcych, itd. i niektórzy z was wierzą w te kłamstwa. Jestem ciekawa, w jaki sposób zareaguję twój gatunek, gdy zrobisz tą prawdę ( o której ci właśnie opowiadam) publiczną. Jestem całkiem pewna, że nikt z was nie uwierzy w moje słowa, choć mam nadzieję, że się mylę, bo zrozumienie jest potrzebne, jeśli chcecie przetrwać nadchodzące lata.

Pytanie: Czytałem całe twoje oświadczenie (które dałaś E.F.) o tym, ale czy mogłabyś mi pokrótce odpowiedzieć: czy UFO, to prawdziwe obiekty pilotowane przez obcych, czy może należą one do was?
Odpowiedź: Niektóre z obserwowanych UFO - jak je nazywasz - należą do nas ale większość nie. Większość "tajemniczych" latających po niebie obiektów, to nie urządzenia techniczne, ale w większości złe interpretacje naturalnych zjawisk, których wasi naukowcy nie rozumieją (jak spontaniczne błyski plazmy w wyższych partiach atmosfery). Niemniej jednak niektóre z UFO są prawdziwymi statkami należącymi albo do waszego gatunku (w szczególności wojskowe), albo do innych, obcych gatunków, albo w końcu do nas (jednak do nas należy mniejszość obserwowanych statków, bo jesteśmy ogólnie bardzo ostrożi w naszych ruchach w atmosferze i mamy specjalne sposoby na ukrycie naszych statków). Jeśli czytasz raport o obserwacji statku metaliczno-szarego, o kształcie cylindrycznym i długości - są różne typy - powiedzmy pomiędzy 20, a 260 waszych metrów, wydającego głęboki, buczący dźwięk, i jeśli ma pięć wyraźnych, czerwonych świateł na powierzchni cygara (jedno na górze, jedno na środku i dwa na końcu), to najprawdopodobniej ktoś z was widział jeden z naszych statków, co znaczy, że albo był częściowo uszkodzony, albo ktoś z nas był niewystarczająco ostrożny. Mamy też bardzo małą flotę dyskokształtnych statków, jednak tego typu UFO, to najczęściej własność obcych. Trójkątne UFO zwykle należy do waszego wojska, ale oni używają obcych technologii do ich budowy. Jeśli naprawdę chciałbyś spróbować zobaczyć jeden z naszych statków, powinieneś patrzyć na niebo nad Arktyką, Antarktyką i w środkowej Azji (w szczególności w okolicach tamtejszych gór).

Pytanie: Czy macie jakiś swój własny symbol, albo cokolwiek, co pozwoliłoby nam zidentyfikować wasz gatunek?
Odpowiedź: Mamy dwa główne symbole reprezentujące nasz gatunek. Jeden symbol (ten starszy), to niebieski wąż z czterema białymi skrzydłami na czarnym tle (kolory mają dla nas znaczenie religijne). Ten symbol był używany przez niektóre części naszego społeczeństwa ale dziś rzadko. Kopiowaliście go często w waszych starych pismach. Inny symbol, to mistyczne stworzenie, które nazwalibyście smokiem, zwinięty w okrąg, z siedmioma gwiazdami w środku. Ten symbol jest dzisiaj dużo bardziej aktualny. Jeśli zobaczysz ten symbol na jednym ze statków, które opisywałam wcześniej, albo w jakiejś podziemnej instalacji, to znaczy, że ta rzecz lub miejsce należy do nas ( i radziłabym uciekać stamtąd tak szybko, jak to tylko możliwe).

Pytanie: Siedem gwiazd, o których wspominałaś - czy symbolizują one Plejady?
Odpowiedź: Plejady? Nie. Właściwie siedem gwiazd, to planety i księżyce i symbolizują nasze dawne kolonie w układzie słonecznym. Gwiazdy są na tle niebieskiego smoka, którego okrągły kształt symbolizuje Ziemię. Siedem białych gwiazd symbolizuje Księżyc, Marsa, Wenus i cztery księżyce Jowisza i Saturna, które skolonizowaliśmy w przeszłości. Dwóch kolonii już nie ma, zostały opuszczone, więc pięć gwiazd byłoby bardziej odpowiednie.

Pytanie: Jeśli nie pozwoliłaś mi robić zdjęć - co byłoby bardzo pomocne w uwierygodnieniu twojego istnienia i prawdziwości tej historii - czy mogłabyś opisać się w szczegółach?
Odpowiedź: Wiem, że ten wywiad byłby bardziej autentyczny, gdybyś mógł zrobić mi jakieś zdjęcia. Ale z drugiej strony wy, ludzie jesteście bardzo sceptyczni (jest to tobre dla nas oraz dla prawdziwych obcych, którzy w ukryciu grają na tej planecie), więc nawet gdybyś miał takie zdjęcia, wielu z twojego gatunku twierdziłoby, że są sfałszowane i że jestem po prostu ludzką kobietą w przebraniu, albo coś w tym stylu (byłoby to dla mnie bardzo obraźliwe). Musisz zrozumieć, że nie mogę ci dać pozwolenia na zrobienie zdjęcia mi albo części mojego wyposażenia. Są na to różne powody, o których nie będę chciała z tobą dyskutować w przyszłości, ale jeden z powodów, to konieczność trzymania w tajemnicy naszej egzystencji. Inny powód jest bardziej religijny. Niemniej jednak możesz naszkicować mnie lub moje wyposażenie, które ci później pokażę. Mogę też spróbować opisać siebie ale wątpię, aby inni z twojego gatunku potrafili wyobrazić sobie mój prawdziwy wygląd tylko za pomocą zwykłych słów, ponieważ automatycznie zaprzeczają istnieniu stworzeń reptoidalnych i w ogóle innych niż ludzie, co jest częścią oprogramowania narzuconego na wasze umysły. Cóż, spróbuję.
Wyobraź sobie ciało normalnej, ludzkiej kobiety, a będziesz miał pierwsze, dobre wyobrażenie mojego ciała. Tak, jak ty mam głowę, dwa ramiona, dwie nogi, dwie stopy, a proporcje mojego ciała są takie same, jak ciebie. Jako kobieta mam też dwie piersi (pomimo naszego gadziego pochodzenia, zaczeliśmy karmić swe dzieci mlekiem - stało się to około 30 milionów lat temu - bo jest to najlepszy sposób na utrzymywanie ich przy życiu. Ewolucja zrobiła to dla waszego gatunku w czasach dinozaurów i - odrobinę później - również dla nas. To nie znaczy bynajmniej, że jesteśmy teraz prawdziwymi ssakami) ale nasze piersi nie są tak duże jak u kobiet waszego gatunku i ich rozmiar jest w zasadzie taki sam u każdej z naszych kobiet. Zewnętrzne organy reprodukcyjne u obu płci są mniejsze, niż u ludzi, ale są widoczne i spełniają te same funkcje, co u was (kolejny ewolucyjny prezent dla naszego gatunku).
Moja skóra jest głównie koloru zielono-beżowego - bardziej jasno-zielony - i mamy nieregularne, brązowe plamki (każda plamka o rozmiarze 1-2cm) na naszych ciałach i twarzach (wzory plamek są różne dla obu płci ale kobiety mają ich więcej, zwłaszcza w dolnej części ciała i na twarzy). Na moim przykładzie możesz je zobaczyć ułożone w dwie linie nad brwiami, przekraczające czoło, na policzkach i na brodzie. Moje oczy są odrobinę większe, niż ludzkie oczy (z tego powodu widzimy w ciemności lepiej) i zazwyczaj dominują czarne źrenice otoczone przez jasnozielone tęczówki (samce mają ciemno-zielone tęczówki). Żrenice są szczelinowate i mogą zmieniać kształt z cienkiej, czarnej linii do do szeroko otwartego owala, w kształcie jaja, ponieważ siatkówki są bardzo wrażliwe na światło i źrenice muszą się dostosowywać. Mamy zewnętrzne, okrągłe uszy ale są mniejsze i nie tak pozakręcane jak twoje, ale potrafimy słyszeć lepiej, ponieważ nasze uszy są bardziej wrażliwe na dźwięki (mamy też szerszy zakres słyszalnego spektrum). Nad uszami jest mięsień, którym możemy całkowicie je zamknąć (na przykład pod wodą). U nas nos jest bardziej zaostrzony, a między nozdrzami jest zakrzywienie o kształcie litery "v" pozwalające naszym przodkom widzieć temperaturę. Zatraciliśmy większą część tej zdolności ale dzięki temu organowi i tak lepiej wyczuwamy temperaturę. Usta mamy uksztatowane tak, jak wasze (te u kobiet są nieco większe, niż u mężczyzn) ale o kolorze brązowym, a nasze zęby są bardzo białe i mocne, oraz odrobinę dłuższe i ostrzejsze, niż wasze, ssacze zęby. Nie mamy różnych kolorów włosów, jak wy (jednak jest tradycja farbowania włosów adekwatnie do wieku), a oryginalny ich kolor, to - jak u mnie - zielono-brązowe. nasze włosy są grubrsze i mocniejsze, niż wasze i rosną bardzo wolno. Ponadto nasze głowy, to jedyne miejsce na ciele, gdzie włosy rosną. Nasze ciało, ramiona i nogi są podobne w kształcie i rozmiarze do waszych, ale kolor jest inny (zielono-beżowy, jak na twarzy) są też wago-podobne struktury {scale-like structures} na udach i ramionach powyżej łokci. Nasze palce (pięć) są troche cieńsze i dłuższe, niż ludzkie, a skóra na rękach jest gładka, nie ma linii, jak u was ale znów kombinację wago-podobnych struktur i brązowe kropki (obie płcie mają brązowe kropki na dłoniach) i nie mamy linii papilarnych, jak wy. Jeśli dotkniesz moją skórę poczujesz, że jest gładsza, niż twoja, owłosiona. Są też rogowate, ostre narośla na wierzchniej części środkowych palców. Paznokcie są szare i zwykle dłuższe, niż wasze. Widzisz, że moje paznokcie nie są bardzo długie i zaokrąglone na końcu. To dlatego, że jestem kobietą.Mężczyźni mają ostro zakończone paznokcie o długości 5-6 waszych centymetrów. Następna cecha będzie już bardziej różnić nasze ciała, wynika to z naszego, gdziego pochodzenia: jeśli dotkniesz górnej części moich pleców, poczujesz twardą, kościstą linię przez moje ubranie. To nie mój kręgosłup ale bardzo skomplikowanie ukształtowana struktura płytek zewnętrznych i pokrywa ona cały kręgosłup, od głowy, do bioder. Jest w niej bardzo duża ilość nerwów i naczyń krwionośnych w tej strukturze oraz w płytkach (które mają 2-3cm długości i są bardzo wrażliwe na dotyk - to jest powód, dlaczego zawsze mamy problemy z siedzeniem w krześle z oparciem, jak to. Główna rola tych małych płytek (poza rolą w naszym życiu seksualnym) to po prostu regulacja temperatury ciała i gdy siedzimy w sztucznym lub naturalnym świetle słonecznym, te płytki wypełniają się większą ilością krwi i naczynka rozszerzają się pozwalając słońcu podgrzewać naszą, gadzią krew (która przepływa przez nasze ciała i płytki) o wiele stopni, co daje nam wielką przyjemność.
Co jeszcze różni nasze gatunki? Oh, nie mamy pępków, ponieważ przychodzimy na świat w inny sposób, niż wy, ssaki. Inne, zewnętrzne różnice pomiędzy naszymi gatunkami są niewielkie i myślę, że nie muszę wszystkich wymieniać w tej chwili, gdyż większość z nich jest niewidoczna, gdy nosimy ubranie.

Pytanie: Jaki rodzaj odzieży zwykle nosicie? Podejrzewam, że zwykle nie ubierasz się w taki sposób?
Odpowiedź: Nie, ten zwykły, codzienny strój ludzki przyodziewam tylko, gdy jestem wśród ludzi. Jeśli mam być szczera, to jest dla mnie bardzo niekomfortowe, aby ubierać tak ciasne rzeczy i zawsze jest to dla mnie niezwykłe uczucie. Gdy jesteśmy u siebie (to znaczy w naszych podziemiach, naszym domu) albo w strefach sztucznego słońca i jesteśmy razem z innymi, którzy są bliscy z imienia, najczęściej jesteśmy nadzy. Czy to dla ciebie szokujące? Gdy jesteśmy wśród większej ilości przedstawicieli naszego gatunku, ubieramy bardzo szerokie, miękkie i lekkie rzeczy. Jak już ci mówiłam wiele części naszego ciała jest bardzo wrażliwych na dotyk, najbardziej płytki na plecach, więc nie potrafimy się czuć komfortowo w ciasnych ubraniach, ponieważ to sprawia nam ból. Mężczyzna i kobieta często ubierają takie same stroje, jednak kolorystyka jest odmienna u obu płci.

Pytanie: Powiedziałaś: "bliscy z imienia". Czy masz na myśli swoją rodzinę?
Odpowiedź: Nie, nie całkiem. Nazwałbyś ich "rodzina" ale przez to określenie rozumiesz tylko tych, którzy są z tobą połączeni genetycznie, jak ojciec, matka i dziecko. Jak wcześniej mówiłam, mamy bardzo skomplikowane i unikalne imiona. Wymówiona część takiego imienia jest absolutnie wyjątkowa i i nie ma nikogo innego, o tym samym imieniu, ale część imienia (środkowa część) jest wymawiana w taki sposób, że pozwala innym poznać, do której rodziny (muszę użyć tego słowa, bo nie masz prawidłowego w swoim słowniku) należysz. To nie znaczy, że wszyscy z tej grupy są z tobą w relacjach genetycznych, gdyż są to zazwyczaj duże "rodziny", pomiędzy 40, a 70 z nas. W tej grupie na ogół panują relacje genetyczne - poza jednym, który postanowił opuścić grupę - i twoje połączenie z ojcem i matką jest często najsilniejsze. To zbyt trudne dla mnei, aby wyjaśnić ci w tej chwili nasz bardzo stary system społeczny, który jest bardzo skomplikowany i będziemy potrzebować wielu godzin na same tylko podstawy. Być może spotkamy się innym razem i będę mogła dać ci szczegółowy opis wszystkich tych rzeczy


Ostatnio zmieniony 23 wrz 2013, 23:06 przez marek.p, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2013, 20:24 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 14 paź 2011, 18:15
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Serdeczne dzięki i czekam na następne może i ja nawiąże kontakt z tą istotą jak się zapoznam z całym tekstem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 wrz 2013, 12:33 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
mnie tylko zastanawia jedno. Wszędzie tylko "bla bla bla Ludzie, bla bla Reptilianie" itd. A czemu nie uwzględnia się tego, że poza ciałem jesteśmy zupełnie innym Bytem? Nie wiem jak tam inni, ale Człowiek jest (nie wiem czy każdy). Po "drugiej stronie" można również różne Osoby spotkać (to akurat rozumiem). A więc, czemu nikt tego faktu gdzieś nie umieszcza w tych "wywiadach"? Przecież po śmierci niekoniecznie musisz się odrodzić jako Człowiek (w większości chyba jednak tak jest), możesz również pozostać w "innym wymiarze" i nie przenosić się do fizycznej powłoki. Więc w zasadzie, zakładając że jest się tu "na chwilę" to o co tyle krzyku... Najważniejsze jest to, żeby urodzić się ponownie świadomym jak Człowiek (jeżeli taka wątpliwa przyjemności się nadarzy) i żeby nie zostać "przejętym" przez negatywne Istoty (ciało umiera, Ty myślisz że już wszystko super, a tu jakiś Reptilianin pakuje Cię do "słoika"). Każdy przecież umiera. I tak swoją drogą, wg mnie-wszystko jedno i to samo. Patrząc tak jak na Stworzenia "mainstream'owe" na Ziemi: zając, człowiek, pies, ptak, ryba- niby inne, a żyje w jednym miejscu, żywi się, oddycha i przebywa w jednym środowisku.
Więc taki Człowiek, Reptilianin, Szarak i Blondas (o tych ostatnich akurat wiem najmniej, ale czytam że wiele Osób ich spotyka), skoro znajduje się w tej gęstości to jest w zasadzie tym samym. Myślę, że na gatunki powinno patrzeć się międzywymiarowo, dopiero potem międzyplanetarnie.

Krócej mówiąc: coście się tak do tych gatunków poprzywiązywali? I tak wszyscy umrą, tu się spędza ile? 80-100 lat. Nie daj Boże odrodzisz się w ciele Reptilianina (nie jestem pewna na ile to możliwe), ciele Lacerty albo innym i co? Zmieniasz stronę? A odródź się jeszcze nieświadomy poprzedniego istnienia, będą Ci mówić, że Człowiek to zło. Takie to wszystko trochę...naciągane. Wszyscy są jednym i tym samym.

Myślę, że powinno stanąć się "wyżej". Wtedy zobaczy się o co mi chodzi. Nie uważam się za nie wiadomo kogo, ale tak ten temat postrzegam. Być może jestem w błędzie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 wrz 2013, 12:50 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 14 paź 2011, 18:15
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Myślę, że masz na imię Basia, więc zwrócę się tak do Ciebie. Basiu masz rację poza jednym faktem, że nie rozumiejąc, co to śmierć tak na prawdę robimy wiele hałasu o to.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 wrz 2013, 14:18 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2013, 13:56
Posty: 26
Płeć: mężczyzna
@bash1
Rozumiem Twój punkt widzenia. Sam poznałem wiele różnych wersji rzeczywistości i przeżyłem pewne wydarzenia, które zwykliśmy nazywać mistycznymi, co pozwoliło mi wyrobić wewnętrzną pewność odnośnie istnienia boskiej iskry w Człowieku dlatego nie dam sobie wcisnąć że jestem bezdusznym tworem, sztucznie zaprojektowanym przez wygłodzonych, zielonych gości z innych bąbelków.
A jeśli nawet przyjąć, że tak faktycznie było, to i w tym swój cel ma kreacja. Może dobry bóg nie potrafił się zdobyć na syntezę życia od strony technicznej, więc z pomocą przyszły mu niedobre istoty, tworząc nas dla swoich egoistycznych celów. Ale on się cały czas uśmiechał pod nosem, bo wiedział, że wypuści odważne dusze, które zamieszkają te sztuczne ciała i z przyjemnością rozwalą system od dupy strony. Tak sobie gdybam.
Czytam "Lacerta Files" nie po to żeby się dowiedzieć, jak jest naprawdę, tylko po to, żeby poznać kolejny - mniej lub bardziej egzotyczny - sposób widzenia prawdy. W tym przypadku widzenia przez zielone tęczówki i pionowe źrenice. Tylko tyle, i aż tyle.
Wyczuwam w słowach tej jaszczureczki pewien dystans do bieguna pozytywnego i jakby chęć pozostania pod ziemią. Stawianie na piedestale swojej kultury i historii.. hmm. Jak gdyby za wszelką cenę nie chcieli jeszcze wracać do Źródła, mimo że już (być może) dawno powinni.
bash1 pisze:
Krócej mówiąc: coście się tak do tych gatunków poprzywiązywali?

Właśnie o to bym Lacertę zapytał.
No to sobie do Was pogdybałem, a nawet połowy wywiadu jeszcze nie przeczytałem. Na dniach potłumaczę dalej. Inne zajęcia mam również, a za "LF" się wziąłem spontanicznie (jeszcze nic nigdy nie tłumaczyłem).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 wrz 2013, 19:12 
Stek bezgranicznych bredni dla naiwnych...weźcie się ogarnijcie trochę...kolonizacja :lol: :lol: :lol: :lol: Satruna i Jowisza...normalnie słabo mi :mrgreen: Całość wygląda podobnie do reszty bzdurnych chanelingów. Informacje pozbawione sensu, stek zwykłych bredni
.
http://www.alternativerealities.org/2012/02/lacerta-files-debunked.html

Prędzej skolonizują moją żarówkę w łazience....

Burze na Saturnie są 10 000 razy niż na Ziemi, pioruny pełzają we wszystkich kierunkach o sile wybuchów atomowych... Brak stałej powierzchni bo to gazowy olbrzym o trującej atmosferze...
Tornada takiej o sile że czołgi by rozrywał na strzępy.... Kuźwa kolonizacja Saturna :wacko: ...urojenia naćpanego New Agowca albo toksyczny channeling. Jowisz tez nie ma powierzchni stałej. Szkoda waszego czasu na tłumaczenia i na czytanie tych głupot...nic się nie pokrywa historią, teorią elektryczną, archeologią itp itd... Gdyby jeszcze autor wywiadu był prawdziwy, ale nawet to jest fikcją.



Na górę
   
 
 
Post: 24 wrz 2013, 19:39 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
no właśnie pisałam, że Jej wypowiedzi brzmią zbyt "ludzko" jak na kogoś Oświeconego i kształconego od małego, w temacie prawdziwości Wszechświata. (pomijając szczegóły merytoryczne) I to Jej "nastawienie": Ludzie są głupi, więc nie uwierzą", manipulacja: "mówisz że jestem głupi? a właśnie że wierzę".
Ale nie mnie oceniać :) Poprzedni post właśnie z tego względu skasowałam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 wrz 2013, 19:50 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 14 paź 2011, 18:15
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Ponieważ wszystko jest fikcją/iluzją to masz rację.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 wrz 2013, 22:35 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2013, 13:56
Posty: 26
Płeć: mężczyzna
A co komu przeszkadza burza i pioruny, skoro mieszka pod powierzchnią planety. Nawet gazowa planeta, to pojęcie urojone przez naukowców (no chyba że ktoś był na takiej i za cholerę nie potrafił dotrzeć do stałego lądu gdzieś tam w głębi)?
Nie bronię swojego zdania, bo go nie mam. A i nawet gdyby, to z wykłócania się o swoje, mam nadzieję, że już mam za sobą, bo nie chcę mi się ciśnieniować, jak i drugiemu ciśnienia dodawać ;)

Jutro się zapoznam z materiałem, jak to zdemaskowano Lacertę. Jak się okażę ściemą, to pewnie sobie daruję tłumaczenie. Może materiał o zdemaskowaniu też jest ściemą, a może jest nieskończenie wiele warstw ściemy, które na ściemie rosną i ściemą się karmią.
Bo któż może przedstawić dowody nie do obalenia, na cokolwiek?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 wrz 2013, 23:16 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 14 paź 2011, 18:15
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
marek.p nie dowiemy się jak nie przeczytamy a ja ze swojej strony zrobię sesje i porozmawiam z Lacertą, jeśli jest a mam swoje sposoby by być pewien czy to postać rzeczywista czy fikcyjna. A propos wiary to dla wierzącego Bóg jest wszystkim dla nie niczym i nie zna gościa. Tzn., mniej więcej, że Bóg dla niektórych jest ściemą. Więc co za różnica, którą ściemą się zajmujemy. Krzysztof Rogala powiedz mi skąd wiesz jak jest na Saturnie i co jest stekiem bzdur, bo jeśli tam byłeś to Ci wierze, ale jeśli nie to może powtarzasz steki bzdur. Kiedyś mówił ktoś, że ziemia jest płaska pewnie Kopernik był oszołomem, bo mówił, że jest okrągła. Lekko się wypowiedziałeś widać, że wszystko wiesz. Ja badam takie tematy od lat i mimo że są takie "rzeczy" realne jak słońce na niebie to nie jestem pewien do końca, co jest prawdą a co nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 7:31 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Wg mnie jej postać jest naciągana pod względem wypowiedzi. Ale jeżeli faktycznie jest inaczej, to mogę przeprosić ;)
Jak również wcale nie zaprzeczam, że może istnieć wiele takich Istot jak Lacerta, które rozmawiają z Ludźmi. Niestety po tej stronie nie udało mi się (chyba) porozmawiać z żadnym innym rozumnym Gatunkiem, więc jakby mogę sobie gdybać.
Jakby Ci się udało metory11, to daj znać i życzę powodzenia :) Uważaj tylko, żebyś kogoś innego nie "zaprosił" haha ;)

ps. metody11, nie mam na imię Basia, ale tak też ładnie :) Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 7:56 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2013, 13:56
Posty: 26
Płeć: mężczyzna
Faktycznie dużo się kupy nie trzyma. Nie wiem, czemu przeoczam te kontrolki, które przecież zapalają mi się w momencie, gdy czytam np, że:
Cytuj:
Pytanie: Mówisz czasami o podziemnych miastach i sztucznym świetle słonecznym. Czy masz na myśli coś w stylu pustej Ziemii {Hollow Earth}? Czy jest drugie słońce w środku naszej planety?
Nie. Zniemia nie jest całkowicie pusta w środku, ani nie ma w środku drugiego słońca. Ta teoria jest niedorzeczna i fizycznie niemożliwa (nawet twój gatunek powinien być na tyle inteligentny, żeby w to nie wierzyć).Czy ty wiesz, jak dużą masę musi mieć słońce, aby przez dłuższy czas za pomocą fuzji produkować energię i światło?(...)

Naszemu drogiemu administratorowi, honoru nie zwracam, bo i nie zabierałem.

Taka prywata do ciebie, Krzysztofie. Czytam Twoje wypowiedzi od lat i widzę, że zgorzkniałeś ostatnimi czasy, To w ogóle mnie nie dziwi, jednak chcę Ci uświadomić, że nieprzyjemnie się czyta posty kogoś takiego, jak Ty ale przepełnione rezygnacją. Sam miewam momenty i ku***ca mnie trzęsie, gdy widzę co "owce" robią, a właściwie czego nie robią. Aż raz nawet splunąłem z obrzydzeniem pod tłum za mną stojący na czerwonym świetle wobec braku jakiegokolwiek samochodu w niedzielę. Szlag święty mnie trafia i pewnie gdybym przez tyle lat, co Ty kładł ludziom do głów i widział, jak reagują, to stan ten udzieliłby mi się na dobre.
Ale to nie tędy droga, więc i Tobie życzę zrozumienia, które pozwala przejrzeć to na wylot i raczej smucić się, niż wk****ać. pokochać Owco-człowieka (jakkolwiek naiwnie to brzmi, ma to sens). Z resztą - Ewę F. znasz, to od niej udzielił mi się ten stan ducha ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 8:20 
Z wami jest taka gadka że gdybym się wdał w polemikę to musiał bym udowadniać że nie jestem wielbłądem.

Podejście typu: "Nic nie jest pewne, nic nie wiadomo, a nauka to na pewno kłamie, skąd wiesz jak jest na Saturnie, byłeś tam ?"

Aaale z kolei jeśli chodzi o jaszczurki w "gazowych podziemiach Jowisza", to jak najbardziej, toż to kurna czysta prawda, żadna fikcja, pasuje do teorii, pobudza wyobraźnię, nie jest tak pospolite jak opisanie czy zrozumienie zjawisk naturalnych, pasuje, zostawiamy !



Na górę
   
 
 
Post: 25 wrz 2013, 8:25 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 13 kwie 2010, 18:18
Posty: 16
Ten "wywiad" to rzeczywiście słabe sci-fi, jednak dla ścisłości mowa w nim nie o kolonizacji Saturna, ale jego księżyców: "Moon, Mars, Venus and 4 moons of Jupiter and Saturn". Poza tym zgadzam się z Krzysztofem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 8:36 
metody11 pisze:
Krzysztof Rogala powiedz mi skąd wiesz jak jest na Saturnie i co jest stekiem bzdur, bo jeśli tam byłeś to Ci wierze, ale jeśli nie to może powtarzasz steki bzdur. Kiedyś mówił ktoś, że ziemia jest płaska pewnie Kopernik był oszołomem, bo mówił, że jest okrągła. Lekko się wypowiedziałeś widać, że wszystko wiesz. Ja badam takie tematy od lat i mimo że są takie "rzeczy" realne jak słońce na niebie to nie jestem pewien do końca, co jest prawdą a co nie.


...a skąd wiesz że jakakolwiek Lancerta istnieje ? bo ja badając temat UFO, okaleczeń ludzi i zwierząt, okultyzmu, satanizmu czy też milab, kontroli umysłu czy kultu węża nigdy nie spotkałem potwierdzeń tych informacji, jestem pewien i wszystko na to wskazuje ze to zupełny bełkot ezoteryczny...dezinformacja w podobnym stylu jak Parksa wszystkie te bajki nie mają nigdy ze sobą niczego wspólnego...daty miejsca i czas..dlaczego tak sadzę ...bo to zbadałem. Co do Saturna, zainteresuj się astronomią to dowiesz się co nieco,poczytaj materiały na temat Kultu Saturna i teorii elektrycznej to może potem pogadamy. Afryki też nie widziałeś to skąd wiesz że istnieje a argumentacja że skoro nie byłem na Saturnie to nie wiem jak tam jest jest dobra dla przedszkolaków przy kłótni w piaskownicy. Rajska też mówiła że Turlaki skolonizowali Saturna...istnieje coś takiego jak nauka...i to się różni od łykania ezoterycznych bredni jako prawdę. To samo dotyczy wersji Sitchina...nie ważne że Aron Parks pieprzy o Sumerach głodne kawałki...które mają się nijak do Sitchina...czy Lancerty...czy legend pierwotnych ludów...łykajcie wszystko tylko nie nabawcie się niestrawności.



Na górę
   
 
 
Post: 25 wrz 2013, 9:05 
Krzysztof Rogala pisze:

Afryki też nie widziałeś to skąd wiesz że istnieje



byłem, widziałem, istnieje... najprawdopodobniej... :cooo?:


na poważnie, nie oceniam wiarygodności materiału z tego wątku, ale kosmiczna cywilizacja może może kolonizować gazowe planety przez umieszczanie obiektów mieszkalnych w powietrzu? jeśli przyjmujemy, że dysponują magiczną dla nas technologią, to czemu nie, jeśli dobrze pamiętam, podobny motyw był obecny w którejś z książek Ziemkiewicza gdy jeszcze się zajmował fantastyką. Trochę mnie bawią a trochę niepokoją wyrażane przez niektórych radykalne i bezdyskusyjne opinie na tematy których nie da się sfalsyfikować w żaden sposób poza gromadzeniem różnych nieweryfikowalnych teorii i relacji...



Na górę
   
 
 
Post: 25 wrz 2013, 9:46 
Ossosso pisze:
jeśli przyjmujemy, że dysponują magiczną dla nas technologią, to czemu nie, jeśli dobrze pamiętam, podobny motyw był obecny w którejś z książek Ziemkiewicza gdy jeszcze się zajmował fantastyką.


Tak..tylko jaki sens zmagać się z wyładowaniami elektrycznymi zdolne rozerwać niemal każdy materiał, jaki sens budować tunele w wulkanie kiedy mają do dyspozycji nudny kosmos czy zimny księżyc...a tacy są logiczni niby...

Wywiad jest bzdurą która się nie pokrywa ze stanem mojej wiedzy na ten temat a zajmuje się Gadzią Agenda od ładnych paru lat i dlatego twierdzę że to zwykłe dezinformacyjne channelingi a nie żaden wywiad. Charakter tych istot jest wybitnie demoniczny, satanistyczny pod każdym możliwym względem.
Oni ludzi mają ich za nic...opis też ich się nie zgadza z tymi które znam. Jeszcze jedno "Jesteśmy Ziemianami i żyjemy na tej planecie od milionów lat." Z materiałów które znam wiem że jedno z ich dezinformacji będzie dotyczyło wmówienia na że są naszymi "braćmi" że pochodzą stąd...co jest nieprawdą.

Cytuj:
To nieprawda. Twoja rasa została genetycznie zmodyfikowana przez obcych, a my byliśmy tylko bardziej lub mniej pasywnymi gośćmi tego przyspieszonego procesu ewolucji.


O ile dobrze wiem to głownie ta rasa dokonała naszych modyfikacji aby nas zniewolić. Nawet jeśli to prawda...jakimś cudem że ten wywiad był naprawdę...to wiem jedno ...kłamała jak z nut, dezinformacja wybielanie na maksa, przypomina to bardziej bredzenie jacy to ss-mani byli dobrze dla żydów w obozach koncentracyjnych...lub troskę rzeźnika o dobrze samopoczucie zwierząt... żałosne.



Na górę
   
 
 
Post: 25 wrz 2013, 10:25 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Bez sensu takie kłótnie.
Każdy ma swój rozum i chyba nikt nie bierze na 100% tych wszystkich informacji jako prawdy objawionej? A przynajmniej wg mnie tak nie powinno być.
Weź trochę z "wywiadu" Lacerty, trochę z wypowiedzi Pana Rogali, trochę z tego co już wiesz i będziesz miał jako-taki obraz.
Temat rzeka i różne rzeczy mogą się okazać. Trzeba użyć swojej głowy, nie odrzucać informacji, ale też nie brać wszystkiego na poważnie bo: "jesteś głupim Człowiekiem, więc jak chcesz wypaść mądrzej, to uwierz we wszystko co w internecie dryfuje".
Każdy pewnie w swoim czasie się przekona co i jak, a i tak będzie to tylko część prawdy, bo "punkt wiedzenia zależy od punktu siedzenia".
Ogólne fakty znamy. To jest najbardziej istotne. Reszta i punkty widzenia- jak kto woli.
Czy na Jowiszu można się zadomowić? Nie wiem. Jest wg mnie wiele innych planet w US, które wydają się być bardziej "komfortowe", stabilne i wychodzą chyba "taniej" w utrzymaniu. To tak na chłopski rozum.
Z resztą, czy to ma takie znaczenie? Chyba na chwilę obecną-nie. Co za różnica czy ktoś próbował mieszkać na Jowiszu, kiedy siedzisz w ciele które zostało upośledzone, po Twojej planecie hasa wiele różnych Ras, które mają do gatunku, do którego aktualnie należysz RÓŻNE zamiary. Najpierw to chyba lepiej sobie uświadomić, że jesteś częścią czegoś niezwykłego, ogromnego i wielowymiarowego, a potem kminić "co tam na Jowiszu" i czy podziemna rasa nie miała tam kiedyś swojej kolonii.
Chodzi mi o to, że pojmując ogół dopiero wdawać się w szczegół, a nie odwrotnie bo się można pogubić i łyknąć trochę nieistotnych bajań, a nie o to chodzi chyba.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 10:32 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Owco-człowieka
ONI też kochają...- przez żołądek do serca... choć czasem i od serca(ludzkiego) zaczynają do żołądka... zależy jak patrzeć

jedno w tym "wywiadzie" się zgadza...MUSZĄ ŻREĆ LUDZI( mięso też)- nie chodzi tu jednak o niewydolność układu trawiennego :lol: nic po prostu nie jest takie smaczne- dla nich.

Dla tych bytów sama rozmowa z człowiekiem to pewnego rodzaju poniżenie samego siebie- jesli już z kimkolwiek debatują to z zasłużonymi i pokrewnymi krwi "ludzmi". Czy hodowca by rozmawiał ze swoim kurczakiem i próbował mu wytłumaczyć cokolwiek ? jak i tak pójdzie na rosół ? A takich przewija się tysiace dziennie przez jego ręce.

To są zupełnie inne rodzaje świadomości, nie myślą jak ludzie, nie czują jak ludzie, nie działają jak ludzie.



Dezinformacja moze bazować nawet i na 80 % prawdy(akurat ten przekaz nie jest dobrym przykładem) - ale pewne kluczowe elementy - jesli przekręcone, całkowicie zmieniają działanie przekazu....To tak jakbys mial przewodnika w górach, który by cię poprowadził bezpiecznie przez gorskie krawędzie PRAWIE do celu- ale w ostatnim momencie kiedy już całkowicie mu ufasz, skieruję cię on w przepaść....

Answer: We don’t know exactly. The surviving humanoids on earth obviously died in the years after the bomb and others of their kind and the reptilians never came back to Earth (as far as we know). Concerning the reptilian aliens, there is a possibility that it was physically impossible for them to return, because the matter between bubbles is sometimes in rapid movement. The current theory is, that both species had ceased to exist during the millions of years.

W skrócie- Retilianie odeszli i nie mogą juz powrócic na ziemię- dodatkowo ponoć wygineli ...... :lol:

Tak... napewno wygineli, istoty żyjące tysiące lat,zmieniające ciała jak rękawiczki na nowe - wyginęły.... Jak ich ktos nie wybije co do jednego to same nie wyginą.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 17:32 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 14 paź 2011, 18:15
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Myślę, że warto nie mówić, gdy się nie jest pewien a dla tego, że wszystko, co myślimy i mówimy idzie w eter. Przekonałem się o tym, ponieważ gdy wybierałem się jako tzw., podróżnik w czasie i przestrzeni to tam gdzie się udałem lub moje medium ktoś czekał i przy powitaniu mówił” czekaliśmy na Ciebie”. Odległości były niewyobrażalne, nie tylko w (?) tam gdzie by to nie było, ale wiedzą o nasz „wszystko” znają nas jak przysłowiową własną kieszeń. Tzn., każdy, kto do nich przybywa nie wiem czy też interesują się innymi. Jednak, co mnie zastanawia to wiele z tego, co mówią świadczy o jakiejś już kwalifikacji danej istoty/podróżnika chodzi o poziom. Gdy zapytałem: czy moglibyśmy nawiązać kontakt taki przyjacielski do wymiany np. poglądów itp. To istota ta powiedziała, że jest już przydzielona istota do takich kontaktów z wyższych poziomów, bo od nich byśmy się nie wiele mogli dowiedzieć nauczyć. A gdy nawiązaliśmy kontakt z prawdopodobnie tą istotą z wyższych poziomów to jednym zdaniem powiedziała nam wszystko i nasze zrozumienie ogarnęło cały poziom przekazu i nic już więcej nie pytałem, bo na wszystko odpowiedź była w tej jednej odpowiedzi, co pomyślałem to odpowiedź widziałem w tej odpowiedzi. Więc jak ktoś to może zrozumieć jak tego nie doświadczy całym sobą. A co najważniejsze to ta istota nie opowiadała historii w naszym rozumieniu tylko w swoim. Problem powstaje jak zaczynamy komuś to opowiadać wtedy zaczynamy ten przekaz tłumaczyć na nasz prymitywny język a jak sami jesteśmy prymitywni powstają bajki i bzdety. Wielu popada w fanatyzm wyjątkowości i przypisuje sobie zbawiciela świata popadając w coraz większą skrajność umysłową. Jest taka różnica wielka w sposobie pojmowaniem i odczuwaniem a mówieniem, że tylko ten, kto był, choć raz po tzw., drugiej stronie to może coś z tego pojąć. Wszystkie przekazy i informacje przechodzą przez filtr zrozumienia i pojmowania, który jest oparty na wiedzy zgromadzonej przez odbiorcę i tylko doświadczony hipnotyzer potrafi ten filtr wyłączyć, co wcale nie gwarantuje czystego przekazu, ponieważ medium musi być na wysokim stopniu uduchowienia. Zajmuję się badaniem od dawna i wiem, że jak się nie ma wiedzy, która jest potrzebna do zrozumienia tego, co jest napisane w książce to się uważa za bzdury to, co jest w niej napisane a ta zasada dotyczy wszystkiego. Najpierw ktoś opowiada „głupoty” potem, gdy my nabędziemy wiedzę i będziemy uważać to za prawdę to będziemy rozmawiać o tych „głupotach” z tym kimś, jednak ktoś, kto nie zna tematu powie rozmawiacie o głupotach przestańcie. Przypomina mi się taka legenda:

Legenda Perskich Sufi.

Pewnego razu mędrzec powiedział, że przyjdzie dzień gdy cała woda na ziemi(oprócz specjalnie zabezpieczonej)-zniknie. A następnie inna woda zastąpi ją. Ale każdy kto napije się nowej wody odejdzie od zmysłów. Tylko jeden człowiek potraktował przepowiednie poważnie i zaczął magazynować wodę. Ale przepowiedziany dzień nadszedł. I skończyła się woda dla wszystkich. Człowiek, który usłuchał mędrca pił wodę ze swoich zapasów. I wtedy studnie wypełniły się ponownie wodą. Ludzie z pragnieniem pili tą wodę i wszyscy oszaleli. Ale człowiek który usłuchał mędrca wciąż pił wodę z własnych zasobów i zachował zmysły. I był on jedyną zdrową na umyśle osobą pośród szaleńców- i dla tego nazywano go „wariat”. I wtedy wylał swoje rezerwy wody- starej wody na ziemię i pił nową wodę- i stracił rozum. I szaleńcy stwierdzili, że ozdrowiał na umyśle.

Niedługo wkleję rozmowę z Lacerta i Sssshiaassshakkkasskkhhhshhh tak, bo okazało się, że to coś jak siostry. I właśnie wytłumaczyła jak trzeba słuchać i co zniekształca wypowiedzi, czyli nad interpretacja medium a to właśnie od wiedzy i poziomu danego medium zależy, jaki jest przekaz dla nas. To medium/podróżnik chce wszystko wytłumaczyć jak najbardziej logicznie jednak to tylko pojęcie nasze ziemskie, że coś musi być logiczne. Trzeba bardzo dużo wiedzieć o istocie i jej bytowaniu by informacje przekazać prawidłowo, ponieważ kierują się naszym systemem przekazuje się wypatrzoną prawdę. I tak np. trzeba znać ich sposób liczenia czasu i prędkości, jeśli jest, ponieważ spotkanie już na drugi dzień nasz z tą samą istotą może być nie możliwe, bo tam już minęła wieczność itp., uwarunkowania. Dla mnie jest spotkanie to wiarygodne, ponieważ medium nie znało jej nazwiska a próbowało
przekazać. Jednak pozostawię to, co wkleję subiektywnej ocenie czytających. Nie wiara nie wiedza nas czyni świadomym a doświadczenie.

-- 26 wrz 2013, 11:47 --

Oto moja rozmowa i medium (Karolina) z istotami.

Kontakt z telepatyczną istotą o nazwie wymówionej przez lektora (Sssshiaassshakkkasskkhhhshhh). Pojawiła się istota. Jest to humanoid. Wyższa ode mnie. Gładka, bardziej niebieska skóra. Szczupła, chuda, malutkie ręce, nozdrza, malutkie uszy. Bardzo ciemne oczy. Dość małe.
EMMA – takie poddawała imię przy channeling. Zna imię Lancerta. To jej siostra, jej drugie ciało. Jej wcielenie. Programy odbioru channelingu (kanału) zanieczyszczały odbiór z tej energii. Wtedy powiedziała, u nich liczą na cykle, na okresy. Ile podanych cykli to lat ziemskich? Odbieram, że jeden cykl to ok. 2 lata. Ale to nie zawsze jest dokładna skala, bo zupełnie inną mamy przestrzeń, iluzję czasu, zorganizowane doświadczenie. Ta istota, z którą rozmawiam, jest mniejsza od Emmy, jasnego brązu skóra, też małe oczy, bardziej podłużna głowa, bliższa mojego wzrostu, szczupła, bez włosów i ubrań. Jednolitego koloru. Jest bardzo doświadczoną istotą, odczuwam dojrzałą energię, jakby należała do starszyzny w swoim plemieniu niż do młodych. Teraz bytuje na statku kształtu okrągłego, podobnego do dysku. Bytują poza naszą galaktyką, w innym wymiarze. Podróżują. Czasem telepatycznie połączą się z Ziemianami. Ale nie bytują na naszej planecie. Tu raczej łączą się z poprzednimi wcieleniami swoimi. Żyli pewien czas na Jowiszu, to prawda, lecz ta cywilizacja podzielona na kilka części. Teraz znajduje się część na statku. Wtedy (podczas channelingu) byli faktycznie na Jowiszu.
Informacja od niej, – Że dobrze idziemy, że wszyscy o nas wiedzą. Powinniśmy się wspierać i być odpowiedzialnymi za to, co robimy w tym świecie, bo bardzo łatwo zebrać sobie obciążeń. Już bardzo blisko do otwarcia wrót podróżowania międzywymiarowego. Świat zmierza w dobrą stronę, cieszy się, że nas poznała. Widzi, że Ziemia podnosi swoje wibracja, coraz lepiej się dzieje. Cały Wszechświat temu sprzyja.
Co myślisz o tych channelingach? Dlaczego są tak różnie przekazywane?
Ponieważ różna energia jest przywoływana, zależna od programów, jakie nosi w sobie kanał fizyczny. OD wiary i ufności w siebie channelingowca.
Interpretujemy wg własnych programów – nie każdy potrafi współpracować całkowicie z tą energią,która przekazuje channelingowiec.
Jaki powinien być człowiek channelingu?
Świadomy, pokorny, ufny sobie, umiejący dopasowywać się do kanału energii, świadomy, w jakim celu channeling robi – unieść odpowiedzialność, by się nie przestraszył nowej energii,
Mamy niczym się nie przejmować, zająć się swoim rozwojem, tworzeniem, uświadamianiem, a wszystko się dopasuje i ułoży.
Podziękowania dla nich. Dziękujemy za informację. Powiedziały te dwie istoty, że czekają na nas, jak się spotkamy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 mar 2014, 2:09 
Drogi adminie - jako moderator tego forum, powinieneś być nieco bardziej bezstronny, tymczasem negujesz informacje, których nie zdołałeś nawet poprawnie zinterpretować - w wywiadzie nie ma słowa o kolonizacji Saturna, lecz jego księżyców (jak już zauważył ktoś wcześniej). Poza tym, chociaż jak twierdzisz, zajmujesz się reptilianami, twoje poglądy na temat tej rasy zalatują RASIZMEM :) Gdybyś choć przeczytał oryginał wywiadu, wiedziałbyś, że za stworzenie naszej rasy, jaszczurzyca 'obwinia' rasę, którą nazywa ELOGYM. Gdybyś zainteresował się nieco głębiej tematem, wiedziałbyś, że w Hebrajskim oryginale Księgi Rodzaju, Stwórca nazywany jest ELOHIM (dziwna zbieżność, nie sądzisz?). Co ciekawe, słowo to oznacza liczbę mnogą i w wolnym tłumaczeniu brzmi: 'Ci, Którzy Przybyli z Niebios'.
Nie twierdzę wcale, że tekst jest w 100% autentyczny, jednak znam się troszkę na astrofizyce i muszę przyznać, że jeśli jest to mistyfikacja, jest wykonana BARDZO dobrze. W niczym, co jest tam napisane nie znalazłem żadnych przekłamań.
Cytuj:
Pytanie: Mówisz czasami o podziemnych miastach i sztucznym świetle słonecznym. Czy masz na myśli coś w stylu pustej Ziemii {Hollow Earth}? Czy jest drugie słońce w środku naszej planety?
Nie. Zniemia nie jest całkowicie pusta w środku, ani nie ma w środku drugiego słońca. Ta teoria jest niedorzeczna i fizycznie niemożliwa (nawet twój gatunek powinien być na tyle inteligentny, żeby w to nie wierzyć).Czy ty wiesz, jak dużą masę musi mieć słońce, aby przez dłuższy czas za pomocą fuzji produkować energię i światło?(...)

Nie widzę w tym żadnego błędu - 'Hollow Earth' jest faktycznie totalną BZDURĄ, a fuzja na Słońcu zachodzi dzięki temu, że przekroczona została masa krytyczna wodoru - WSZYSTKO SIĘ ZGADZA...



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group