Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 17:44

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: 18 lip 2009, 17:46 
http://rapidshare.com/files/193515988/_wiat_Naguala.rar

jeśli ktoś nie czytał polecam zacząć lekturę od "Podróży do Ixtlan" opuszczając "Nauki don Juana" i "Odrębną rzeczywistość" traktujące o przeżyciach psychodelicznych
W dalszych częściach na pytanie - Don Juanie czemu faszerowałeś mnie peyotlem i grzybami na początku naszej znajomości pada odpowiedź - bo byłeś głupi....

pozdrawiam



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 lip 2009, 17:46 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2010, 11:23 
Radzę skończyć lekturę na "Podróży do Ixtlan". Do tego momentu mamy przynajmniej trochę autentycznej wiedzy szamańskiej. Dalej Castaneda coraz bardziej pada na glębę i jest jedna wielka padaka. Niestworzone wymysły. Zostało już szczegółowo udowodnione w różnych publikacjach, że książki Castanedy to fikcja literacka, aczkolwiek Castaneda to geniusz pisarstwa a rozmówki don Juana z don Genaro to mistrzostwo świata. Zresztą nie trzeba nawet udowadniać sprzeczności w tekstach Castanedy, gołym okiem widać, że jest to język fabuły a nie język kronikarski. Nigdy w życiu Castaneda nie mógłby zapamiętać tak szczegółowo dialogów z don Juanem, nawet jak robił notatki.



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2010, 11:39 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Wosiu pisze:
. Zostało już szczegółowo udowodnione w różnych publikacjach, że książki Castanedy to fikcja literacka, aczkolwiek Castaneda to geniusz pisarstwa a rozmówki don Juana z don Genaro to mistrzostwo świata. Zresztą nie trzeba nawet udowadniać sprzeczności w tekstach Castanedy, gołym okiem widać, że jest to język fabuły a nie język kronikarski. Nigdy w życiu Castaneda nie mógłby zapamiętać tak szczegółowo dialogów z don Juanem, nawet jak robił notatki.


przy takim podejściu lepiej nie podchodzić do Castanedy wcale...
a "Odrębna rzeczywistość" jest doskonała z rewelacyjnym podsumowaniem w "Opowieściach o mocy"
dla kazdego coś miłego...
lektura Castanedy albo odbije się o zabezpieczenia sztucznych instalacji umysłowych
albo je zmasakruje :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2010, 11:54 
Rozmowy Don Genaro i Don Juana... MAGICZNE :język: :język: :język: :lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Guzik mnie obchodzi czy to prawda czy fałsz... ale... brak mi slów, widzę tylko jak leżą i trzymają się za bebechy. :język:



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2010, 13:36 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
no to może zacytujemy coś z pozostałych mądrości Don Juana spisanych
w książce CC "Wewnętrzny ogień"
trochę na zachętę ;)
Cytuj:
Nagle don Juan rozpoczął wyjaśnienia. Jego głos podziałał na mnie uspokajająco. Powiedział, że po żmudnych wysiłkach widzący doszli do wniosku, iż świadomość dorosłego człowieka, dojrzała w procesie wzrostu, nie może już być nazywana świadomością, bo po modyfikacjach stała się czymś intensywniejszym i bardziej skomplikowanym. Widzący nazwali to uwagą.

– A skąd widzący wiedzą, że świadomość jest pielęgnowana i rośnie? – zapytałem.

Don Juan odrzekł, że na pewnym etapie rozwoju ludzkiej świadomości smuga emanacji we wnętrzu kokonu staje się bardzo jaskrawa; w miarę, jak człowiek gromadzi doświadczenie, wypełnia się ona blaskiem. W niektórych przypadkach blask emanacji składających się na tę smugę zwiększa się do tego stopnia, że stapiają się one z emanacjami zewnętrznymi. Dostrzegając to wzmocnienie, widzący musieli przyjąć, iż świadomość jest materiałem wyjściowym, a uwaga ostatecznym produktem dojrzewania.

– Jak widzący określają uwagę? – zapytałem.

– Uważają, że uwaga polega na okiełznaniu i powiększaniu świadomości w procesie życia.

Niebezpieczeństwo definicji, ciągnął don Juan, polega na tym, iż upraszczają one wszystko, by stało się bardziej zrozumiałe; w tym przypadku, przy definiowaniu uwagi, powstaje ryzyko, że magiczne, cudowne osiągnięcie zostanie przekształcone w powszednie zjawisko. Uwaga jest najwyższym dokonaniem człowieka. Wychodzi od surowej zwierzęcej świadomości i rozwija się, aż obejmie całą skalę ludzkich alternatyw. Widzący udoskonalają ją jeszcze bardziej, tak, by objęła pełen potencjał ludzkich możliwości.

Ciekawiło mnie, czy widzący przypisują jakieś szczególne znaczenie alternatywom i możliwościom. Don Juan wyjaśnił, że termin “ludzkie alternatywy" oznacza wszystkie wybory, których możemy dokonać jako osoby. Dotyczą one spraw codziennych, tego, co znane, toteż ich zasięg i liczba są ograniczone. Ludzkie możliwości z kolei należą do dziedziny nieznanego. Nie jest to to, co możemy wybrać, lecz co możemy osiągnąć. Przykładem alternatywy jest wybierana przez ludzi wiara w to, że ludzkie ciało jest tylko jednym z wielu przedmiotów. Przykładem możliwości jest dokonanie widzących, którzy potrafią postrzegać człowieka jako świetlistą, jajowatą istotę. Uznając ciało za przedmiot poruszamy się w obrębie znanego, traktując je jako świetliste jajo – w obrębie nieznanego; dlatego zasięg ludzkich możliwości jest prawie nieograniczony.

– Widzący twierdzą, że istnieją trzy rodzaje uwagi ' ciągnął don Juan. – Odnosi się to tylko do ludzi, nie do wszystkich żywych istot. Te trzy typy to nie tyle rodzaje uwagi, co raczej poziomy osiągnięć. Nazywa sieje pierwszą, drugą i trzecią uwagą. Każda z nich jest niezależną, kompletną dziedziną.

Wyjaśnił, że pierwsza uwaga człowieka to zwierzęca świadomość, którą w procesie nabywania doświadczeń rozwinęliśmy w skomplikowaną, subtelną i niezwykle kruchą umiejętność radzenia sobie ze wszystkimi aspektami codziennego życia. Inaczej mówiąc, wszystko, o czym możemy pomyśleć, jest częścią pierwszej uwagi.

– Pierwsza uwaga obejmuje wszystko, czym jest przeciętny człowiek. Ponieważ niepodzielnie rządzi ona naszym życiem, jest najcenniejszym dobytkiem przeciętnego człowieka, może nawet jedynym. Z powodu prawdziwej wartości pierwszej uwagi nowi widzący zaczęli ją rygorystycznie badać przez widzenie. Odkrycia, jakich dokonali, wpłynęły na ich światopogląd, a także na poglądy wszystkich ich spadkobierców, chociaż większość z tych spadkobierców nie rozumie, co tamci naprawdę widzieli.

Ostrzegł mnie z naciskiem, że wnioski wypływające z rygorystycznych badań nowych widzących mają bardzo niewiele wspólnego z rozsądkiem czy racjonalnością, gdyż po to, by zbadać i wyjaśnić pierwszą uwagę, człowiek musi ją zobaczyć. Tylko widzący potrafią to zrobić. Niezbędne jest jednak przyjrzenie się temu, co widzący zobaczyli w pierwszej uwadze. Dzięki temu pierwsza uwaga ma jedyną okazję, by uświadomić sobie mechanizm własnego działania.

– Z punktu widzenia widzących, pierwsza uwaga to blask świadomości, który uzyskał niezwykłą jaskrawość – ciągnął. – Ale jest on skupiony na powierzchni kokonu, jeśli mogę się tak wyrazić. Ten blask obejmuje to, co znane.

Druga uwaga jest bardziej złożoną i wyspecjalizowaną postacią blasku świadomości. Zajmuje się ona nieznanym i pojawia się, gdy człowiek zaczyna wykorzystywać nie używane wcześniej emanacje znajdujące się we wnętrzu kokonu. Powiedziałem, że druga uwaga jest wyspecjalizowana, bo jeśli człowiek chce wykorzystać te nie używane emanacje, potrzebuje niepospolitej, wyrafinowanej taktyki, która wymaga wielkiej dyscypliny i koncentracji.

Powiedział, że już wcześniej, gdy uczył mnie sztuki śnienia, wspominał, iż koncentracja niezbędna do uświadomienia sobie, że się śni, jest zwiastunem drugiej uwagi. Ta koncentracja jest postacią świadomości, która nie należy do tej samej kategorii, co świadomość potrzebna do radzenia sobie ze zwykłym światem.

– Za nic w świecie nie chciałbym w niej zbłądzić – ciągnął. – Jest to bagno, tak skomplikowany i dziwaczny obszar, że rozsądni widzący wchodzą tam tylko przestrzegając surowych ograniczeń. Wielka trudność polega na tym, że wejście w drugą uwagę jest bardzo łatwe, a jej przyciąganie niemal nieodparte.

Don Juan mówił, że dawni widzący, jako mistrzowie świadomości, używali swej sztuki do badania własnego blasku świadomości i rozszerzali go ponad wszelkie granice. Chcieli stopniowo, pasmo po paśmie, rozświetlić wszystkie emanacje znajdujące się w obrębie kokonu. Dokonali tego, ale zaszła dziwna rzecz: metoda działania polegająca na rozświetlaniu emanacji pasmo po paśmie doprowadziła do tego, że stali się więźniami labiryntów drugiej uwagi.– Nowi widzący naprawili ten błąd – mówił don Juan. – Pozwolili, by mistrzostwo świadomości rozwijało się aż do naturalnego końca, to znaczy rozszerzenia się blasku świadomości poza granice świetlistego kokonu w jednej chwili.

Wojownik wchodzi w stan trzeciej uwagi, gdy blask świadomości przekształca się w wewnętrzny ogień; nie rozszerza się stopniowo, lecz obejmuje naraz wszystkie emanacje Orła zamknięte w ludzkim kokonie.

Don Juan wyraził podziw dla wysiłków nowych widzących, którzy postawili sobie za cel dotarcie do stanu trzeciej uwagi bez utraty życia i poczucia tożsamości. Uznał, że nie warto tracić czasu na omawianie nielicznych przypadków, gdy ludzie lub inne żywe istoty nieświadomie wchodzą w nieznane i niepoznawalne; nazwał to darem Orła. Zapewnił, że dla nowych widzących wejście w trzecią uwagę również jest darem, ale należy to rozumieć inaczej. Jest to raczej nagroda za osiągnięcia.

Dodał, że w chwili śmierci wszyscy ludzie wchodzą w niepoznawalne, a niektórzy nawet osiągają stan trzeciej uwagi, ale ogólnie rzecz biorąc trwa to tylko krótką chwilę i służy jedynie oczyszczeniu pokarmu dla Orła.

– Najwyższe osiągnięcie człowieka – powiedział – to dojść do tego poziomu uwagi nie tracąc przy tym siły życia i nie stając się odcieleśnioną świadomością ulatującą jak płomyk w stronę dzioba Orła, który za chwilę ją pożre.


ale bzdury :mrgreen:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2010, 22:36 
Wosiu pisze:
Radzę skończyć lekturę na "Podróży do Ixtlan". Do tego momentu mamy przynajmniej trochę autentycznej wiedzy szamańskiej. Dalej Castaneda coraz bardziej pada na glębę i jest jedna wielka padaka. Niestworzone wymysły. Zostało już szczegółowo udowodnione w różnych publikacjach, że książki Castanedy to fikcja literacka,


W całej serii są wartościowe fragmenty, yaka np. "Sztuka śnienia" jest pomocnym podręcznikiem dla adeptów świadomoego śnienia i OOBE, czytając cała serię mamy szanse poznać więcej ze ścieżki wojownika - rozbijanie struktury ego, nauka sztuki podchodzenia czy pozbywanie się osobistej wazności - są to bardzo praktyczne informacje mogące niejednemu człekowi ułatwić życie.

Nie wspominając już o walorach ostatniej książki z 1998r. i rozdziale "Bagienne cienie", dość często zytowanym na forum :D
Bardzo ładnie podsumował twórczość Castanedy Victor Sanchez - przechodząc rzekomo podobny trening niezależnie od tego pierwszego i tworząc podręcznik z ćwiczeniami.

Z tym udowadnianiem też jest róznie.
Jak np udowadniacze mieli zamiar potwierdzić istnienie Don Juana kiedy ten tłumaczył jak krowie na miedzy że częścią jego misji jest wymazanie osobistej historii?

Albo jak wymyślił "Magiczne Kroki", wariację Chi-kung, naprawdę dość skomplikowany system rozprowadzania energii wokół siebie?

Najlepszą krytyką Castanedy na naszym rodzimym podwórku była ta popełniona przez Pana Jóźwiaka (taraka) - szkoda że Pan Wojciech nie dodał na koniec że sam od wielu lat stosuje z powodzeniem ćwiczenia opisane przez Castanedę :shock:

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group