Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 sie 2019, 15:00

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 gru 2013, 22:54 
Gdy powstała planeta Ziemia to powstało też siedem kryształów o kolorach siedmiu czakr.
Ich zadaniem jest zasilanie w dobroczynną energię życia na Ziemi.
Dzieje się to poprzez zasilanie mniejszych kryształów które można nazwać kryształami krajów-państw w których się znajdują.
Polska do tej pory prawie nie była zasilana energią kryształów ponieważ były one w większości zablokowane ciężkimi negatywnymi energiami samych mieszkańców Polski jak i jednego z sąsiednich państw ale nie będę pisał którego aby nie wzbudzać niepotrzebnych animozji bo nie o to tutaj chodzi.
Ci którzy zajmują się energią kryształów wiedzą jak dobroczynną energia emanują dobrze oczyszczone energetycznie kryształy.
Te o których piszę nie są materialne, w naszej rzeczywistości są tworami energetycznymi ale to nie znaczy że nie są trwałe.
Ale do rzeczy - właśnie przed chwilą ożyły nasze polskie kryształy czyli zostały uwolnione z tego co je blokowało i działają i to jak działają.
Nie będę się rozpisywał jak do tego doszło ale stało się i mamy
się czym zasilać.
Główne kryształy Ziemi zostały oczyszczone i uruchomione kila lat temu ale bez współpracy tych mniejszych ich energia nie była w pełni wykorzystywana.
Jak obserwuje inne państwa to widać że w tych prężniej działających których mieszkańcy lepiej się mają ekonomicznie również i kryształy skuteczniej działają.
Weźmy Niemcy w których jest 70% skuteczność.
Rosja ma 25%.
U nas było podobnie jak w Rosji.
Nasze działają gdzieś na 95% ale nadal są w trakcie oczyszczania i myślę że w krotce mogą osiągnąć 100%.
Pewną przeszkodą jest nisko wibracyjna energia którą niestety sporo ludzi nadal wytwarza a to powoduje zaburzenia w astralu i zakłóca trochę działanie kryształów ale będę obserwował co i jak, i napisze co tam się dowiem nowego.
Niedługo zostaną uruchomione kryształy w następnym państwie i tak stopniowo będzie się działo na całej planecie.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 gru 2013, 22:54 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 gru 2013, 23:03 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 417
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
Kris1 pisze:
Nie będę się rozpisywał jak do tego doszło


Może jednak choć trzy słowa? :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 gru 2013, 12:56 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
Też bym chciała. Dobrze się czuję przez ostatnie dni, co jest ewenementem ; ) dlatego zastanawiam się czy może ma to z tym jakiś związek.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 gru 2013, 13:52 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
no coś przecież wiemy o kryształach ,nawet sporo tematów tu jest
Napisz coś o tych siedmiu kryształach więcej,dla mało kogo to będzie dziwne ,nie musisz opisywać ich lokalizacji :tak:
Może to i ja przez nie się nie wysypiam ostatnio :hmmm:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 10:31 
Zgłębiam to jeszcze ale już wyłania się obraz całej sieci kryształów , są nie tylko w państwach ale i w morzach i oceanach tylko jakby uśpione , zablokowane.
To co już rozpoznałem wskazuje ze jest grupa ludzi o najniższych wibracjach na planecie, jakieś 30% populacji i ich ciemne energie nienawiści są tymi blokadami.
Jedni robią to świadomie , inni podświadomie i nie skutkują żadne negocjacje telepatyczne i fizyczne aby tego zaprzestali ale chyba i na to istnieje sposób.
Na razie staram się znaleźć jakby klucz do uruchomienia wszystkich. Jak wszystkie zaczną działać to może sobie nie poradzą z taką ilością światła.
Do tej pory źli ludzie potrafili się w pewien sposób obronić przed karmą ale to się kończy i być możne jak się do nich dobiorą ich własne wcielenia to na tyle osłabną że nie będą w stanie zabrudzać kryształów.
Ci których wcielenia wzięły w obroty myślą coś takiego " nie tak miało być , co się dzieje, co my teraz zrobimy"
Ale co z tego wyjdzie to się jeszcze okaże.
Nie chcę niczego przewidywać aby nie popełnić błędu.
Lepiej obserwować bo wszystko się tak szybko zmienia że trudno nadążyć.



Na górę
   
 
 
Post: 25 gru 2013, 10:38 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
i akurat Ty sam chcesz znaleźć ten klucz i je pouruchamiać?
:hmmm:
Jednak chyba myślisz o tych kryształach z Atlantydy..co nawet L.Łobos chciała ponoć ożywić- spotkałem się z taką opinią
Poparzysz się przy tym ..wyobraźnią
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 11:01 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Każde szaleństwo warto praktycznie zastosować.

Jeśli coś ciekawego może z tego wyjść a przy okazji jest to dobre dla wszystkich
to dłub am sobie @Kris1 i powodzenia.

Umysł różne metody znajduje, żeby sam siebie odkodować i naprawić
na brak obłędu paranoi i iluzji wszelakiej.

Jak działa, to robić tego więcej,
powodzenia i uszanowanie.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 11:04 
Ja nie działam sam.
Tak jak jest 30% tych nieprzyjaznych tak też są przecież ludzie zorientowani pozytywnie i mimo że tylko niewielka ich część jest świadoma tego w czym uczestniczą to jednak w astralu działają z całym poświeceniem i determinacją aby było na Ziemi lepiej.
Nic się samo nie dzieje i te zmiany na lepsze są też wynikiem działania pozytywnie zorientowanych mieszkańców naszej planety.
dar66 ty też jesteś w śród tych pozytywnych i jak się przyglądam to wcale nie nisko.
Wystarczy że chcemy zmian na lepsze, że o tym myślimy,że wyobrażamy sobie lepszą przyszłość
a za tym idzie nasza energia sprawcza-decyzyjna i w astralu nasza dusza i podświadomość skwapliwie wykonuje nasze wydawało by się marzenia , fantazje ale to są bardzo konkretne i zdecydowane decyzje za którymi idą czyny i odczuwamy to choćby w snach i lepszym samopoczuciu.
Na tym forum jest wielu takich ludzi i dlatego tutaj jestem bo czuję ze mamy wspólny język i wspólne cele do wykonania. :)



Na górę
   
 
 
Post: 25 gru 2013, 11:13 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Kris1 - no ok,rozumiem słowa powyższe ,ale napisz coś więcej o tych kryształach.
Bo wychodzą na razie jakieś domyślne ogólniki.


Tak mi na myśl przyszedł Einstein-co do wyobraźni:

Cytuj:
"Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe"

Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 11:46 
Ogólnie kryształy służą do przetwarzania energii.
Żeby to jakoś sensownie opisać to może opisze tak w największym skrócie budowę energii ponieważ cały wszechświat jest z niej zbudowany.
Energia też jest zbudowana z kryształków.
Kryształy dzielą się na mniejsze , te mniejsze na jeszcze mniejsze aż dochodzimy do najmniejszego który się już nie dzieli więcej , przynajmniej mnie się nie udało dotrzeć dalej.
Z kryształków zbudowana jest nasza dusza i podświadomość.
Tak samo kryształy Ziemi też są zbudowane z malutkich kryształków jak i fizyczne kryształy.
Dzięki kształtowi mogą przekazywać postrzegalne kolory które są potrzebne naszym czakrom do doładowania się.
Może lepiej porównać to do pryzmatu który zmienia białe światło w barwy widmowe.
Jest siedem czakr i siedem kryształów - pryzmatów które zasilają nasze poszczególne czakry w odpowiednie kolory.
Aby ludzie mogli żyć pełnią życia powinni być odpowiednio zasilani w energię a jak się mają zasilać jak kryształy słabo działają i dlatego konieczne jest ich uruchomienie.



Na górę
   
 
 
Post: 25 gru 2013, 11:53 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
no już dobrze...
Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 12:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
Kris1 pisze:
Energia też jest zbudowana z kryształków.

Czy masz jakąkolwiek podstawę tego twierdzenia?

Chodzi o to, że wg mnie wszystko się składa z energii. Nawet materia na jakimś poziomie jest pochodną energii (to nie są rozważania na ten wątek), ale ogólnie kryształ - to ciało, w którym mniejsze element (atomy, jony, cząsteczki) są ułożone w sposób uporządkowany. Co więc miałoby tworzyć te "najmniejsze" kryształy? Skoro kryształ to struktura i nie może istnieć jako podstawowy budulec?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 14:06 
Ja piszę o budowie energii.
Co do tego z czego składa się najmnijesza cześć kryształu to chyba nikt jeszcze tego nie skanował ale dobre pytanie .
Materja również jest zbudowana z energii czyli atomy , cząsteczki.
Ale jak to jest budowane bardzo dobrze opisał Ledbeater i Annie Besant Bławacka
Pod tym linkiem jest kawałek po Polsku przetłumaczone.
http://www.astro.aldaker.pl/index.php?o ... &Itemid=36



Na górę
   
 
 
Post: 28 gru 2013, 17:34 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
Dzisiaj tak sobie myślałem, że pod pewnym względem w sumie jesteś niedaleko mojego patrzenia na świat, tylko inaczej nazywasz rzeczy i inne właściwości im nadajesz (chociaż to niekoniecznie).
Ja jestem zwolennikiem teorii strun, gdzie w pewnym momencie (na bardzo małych wymiarach - w okolicach długości Plancka) powstają przestrzenie zwane przestrzenią Calabiego - Yau
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przestrze% ... abiego-Yau. Może to są te Twoje "kryształki"?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2013, 11:05 
Aby zobrazować chociaż w małym przybliżeniu to co się dzieje astralu, jak działa wysoko wibracyjna energia miłości którą emanują pozytywnie zorientowani ludzie jak również to czym działają Ci w których nie ma miłości wklejam link do filmu.
Pomińmy samą fabułę filmu a skupmy się na tym jak pokazano grę energii pozbawionych miłości i tych nią napełnionych.
Twórca tego filmu i kilka osób z nim współpracujących dysponowali czuciem i widzeniem astralnym i tak jak im pozwoliły środki techniczne tak oddali powiedzmy działanie istot które nienawidzą miłości i to jak wzbudzanie w swoim sercu miłości oczyszcza nas jak i stopniowo całą planetę.
Gdy skupimy się na swoim sercu i WJ to ciemność znika.
JESZCZE JEDNO BARDZO WAŻNE: WIZUALIZUJMY ŻE ENERGIA KTÓRĄ DZIAŁAMY JEST KRYSTALICZNIE PRZEJRZYSTA , ŻADNYCH MGIEŁ , NIBY TO ŚWIECĄCYCH ALE NIE PRZEŹROCZYSTYCH OBŁOKÓW CHOĆBY NIE WIEM JAK BYŁY JASNE.
MOŻE BYĆ ZABARWIONA KOLORAMI CZAKR ALE ZAWSZE PRZEŹROCZYSTA.
Ci widzący dobrze wiedzą o co chodzi.
Te mgliste świecące obłoki i myślokształty z nich zrobione to niebezpieczna pułapka bo środku nie ma miłości.
http://www.youtube.com/watch?v=rWt3zkKw ... hfJb4RNRmQ



Na górę
   
 
 
Post: 29 gru 2013, 11:59 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
@Kris1 piszesz:
Gdy skupimy się na swoim sercu i WJ to ciemność znika.

WJ-proponuję w tak bardzo uproszczonych procedurach,
nie stosować dodatkowych jeszcze uproszczających elementów :)
to slang, i nie wszyscy zrozumieją

Chcąc aby więcej osób mogło z Twojej pracy skorzystać
może warto było by w punktach podać, z pełnymi nazwami?

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sty 2014, 12:03 
Przygotowuje opis - procedurę jak się zasilać i działać z Wyższym Ja, odprowadzać wcielenia i uzdrawiać.
Niebawem po kawałku będę wklejał.



Na górę
   
 
 
Post: 01 sty 2014, 12:10 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
też ciekaw jestem - poważnie.
Są i znane osoby,przez niektórych i poważane,które rozwiązują "węzły karmiczne" jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ...
Mother Meera [jakoś tak się nazywa] i pielgrzymki naiwnych...sposobów jak w ulęgałkach ,może jest jakiś uniwersalny?
Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sty 2014, 17:58 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
Czekamy : )



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2014, 11:16 
Obieg naszych energii od urodzenia do śmierci i dalej jest opisany przez wielu autorów.
Weźmy choćby Roberta Monroe który trochę to przybliżył.
Są też prace i to sporo o życiu po życiu, sesję hipnozy, relacje ludzi którzy przeżyli śmierć kliniczną a i w biblii też by się coś znalazło jak i w hunie.
Ja to widzę tak:
Ładuję swoje ciało emocjonalne a co za tym idzie również fizyczne poprzez pobieranie energii biologicznej , ma seledynowy kolor i sporo jej jest w lasach , na łąkach jak i w czystych rzekach i morzach.
Nie musimy jednak zaraz iść do lasu bo ona jest wszędzie , może trochę mniej w miastach.
Tę energię wchłaniam czakrami stóp i dłoni, można sobie wyobrażać że w dłoniach i stopach są jakby przewody odkurzacza i nimi niejako zasysamy ją , dalej płynie poprzez kolejne czakry i jest przetwarzana na odpowiednie im kolory.
To po to aby nasza podświadomość wiedziała dokładnie o co nam chodzi.
W ogóle podświadomości powinno się tłumaczyć czego od nie chcemy jak małemu dziecku które niczego jeszcze nie wie, po prostu po to aby zrozumiała bardzo dokładnie o co nam chodzi bo to ona wykonuje wszystkie nasze duchowe prace i pośredniczy w kontakcie z Duchem Świętym.
Oddycham spokojnie , głęboko aby się wyciszyć i aby dotlenić komórki które wtedy wytwarzają energie również dla podświadomości aby miała zasilanie do dalszego pobierania energii.
Dobrze jest mieć stopnie reiki bo to zwiększa kontakt z DŚ.
Wszyscy mamy łącze z DŚ ale samo z siebie jest ono bardzo cieniutkie czasem prawie niezauważalne.
Reiki to tylko jego pogrubienie i to spore w miarę kolejnych inicjacji.
Następnie skupiamy się na sercu i myślimy aby miłość z serca poprzez kręgosłup { kanał szuszuma} płynęła do DŚ a ten żeby ją przesyłał do tego wcielenia które najbardziej potrzebuje odprowadzenia.
Wtedy wytwarza się złoty tunel którym odprowadzany wędruje i w miarę przebytej drogi coraz bardziej jaśnieje i oczyszcza się z tego czym się zabrudzi popełniając życiowe błędy.
Dobrze jest prosić aby odprowadzanie wykonywać czyli napełniać go miłością od urodzenia człowieka którym byliśmy w przeszłości do jego śmierci i dalej aż znajdzie się w niebie, czyli w obszarze wyższych wibracji i czystej miłości.
Na początku wydaje się to trudne nawet nie rzeczywiste szczególnie że nasze wcielenia mają z nami stały kontakt poprzez energetyczne i telepatyczne łącza i i wmawiają nam że to głupie , nielogiczne , aby tego nie robić ,zresztą mają na to mnóstwo sposobów.
Jeśli się z tym zgodzimy to zrezygnujemy z posyłania miłości i nie odrobimy karmy na to życie a ta przejdzie na następne i będzie ciężej ją odrobić a ludzie mają spore zaległości.
Ja miałem koło 300 odprowadzonych na około 13 000 przeżytych do tej pory.
Od kilkunastu lat odprowadzam i chyba kończę odprowadzanie.
Może napiszę o profitach wynikających z odprowadzania a są takie.
Z każdym odprowadzeniem odzyskujemy energie którą nam zabierało i blokowało a tego jest sporo.
Nie jesteśmy już obarczani negatywna karmą - losem jaki sobie zafundowaliśmy w danym życiu przez co nasze wibracje się zwiększają i mamy coraz czystszą aurę , czakry i ciało fizyczne i więcej mocy energetycznej do następnych odprowadzeń.
Trzeba sobie zdawać sprawę że na początku odprowadzamy słabsze wcielenia ale jak nabieramy doświadczenia i siły to przychodzi kolej na coraz bardziej nie miłe.
Nasza opaczność dba abyśmy nie stanęli przed za trudnym zadaniem do wykonania.
Problemy narastają jeśli mamy zaległości bo ich odrobienie może nas sporo pracy kosztować ale jeśli jej nie podejmiemy to wiadomo co będzie.
Na ten temat jest jeszcze dużo do przekazania lecz może łatwiej będzie w formie dalszej dyskusji.





Mamy nowy rok i tak ostrożnie na razie powiedziałbym że znów coś w duchowości drgnęło w dobrym kierunku tylko jak to opisać?
Poziom świadomości czyli również miłości jaka jest w nas można przedstawić podobnie jak światło w luksach
Takimi luksami są fokusy jakich używał Robert Monroe.
Do tej pory najniżej wibracyjni ludzie mieli odpowiednik F 1 i było ich raptem może 5 osób w historii ziemi, miedzy innymi Stalin i Hitler.
Dużo więcej osób było na poziomie F 2 i wyżej .
Od F 15 do 17 i wyżej ludzie zaczynają kojarzyć co jest dobrem a co nie.
I właśnie dzisiaj stało się coś co spowodowało że wibracje ludzi podniosły się powyżej F 15.
Będę obserwował czy to chwilowe czy na stałe już tak będzie
Najtrudniej jest dojść do tych F 15 , potem nie ma takich blokad i każdy stopień w górę staje się łatwiejszy bo maleje ego.
Ta przemiana nastąpiła na poziomie duchowym i myślę że stopniowo dojdzie do świadomości fizycznej.
Sam jestem bardzo ciekawy jak to się dalej rozwinie.
Mogą być pewne symptomy w naszych ciałach jak mrowienie w stopach i dłoniach , uczucie ciepła na czubku głowy i w kręgosłupie ,
Huśtawki nastrojów. również te pozytywne odczucia jak spokój , miłość ale i żalu że się coś zaniedbało, nie zrobiło dotychczas.
Może to wreszcie początek drogi w tak zwana czwartą gęstość,a chciało bysie bo za tym może iść dostęp do wolnej energii i rozwiązanie wielu problemów jakie nas gnębią.

-- 12 sty 2014, 11:57 --

Odprowadzając wcielenia czyli swoje poprzednie życia doszedłem do takich które są tak silnie zorientowane w ciemna stronę, czyli wyrzuciły z siebie wszelką miłość i nasycenie ich nią od nowa nie jest możliwe.
Poniżej minus 120-150 F i dalej nie da się odprowadzić czyli napełnić miłością i wtedy na naszą decyzje miłość zaczyna takie wcielenie rozpuszczać , czyli wymazuje z niego negatywną świadomość , coś jak kasowanie pamięci komputera i pozostaje czysta anergia która przyłączamy do naszej bo to jesteśmy my przecież.
Mamy takich żyć dużo bo kilkanaście do ponad dwudziestu tysięcy a cześć to nieodprowadzalne.
Te wcielania są duże i mają konsystencję szarej mgły - dymu która nas otacza wokoło i przesłania oraz zabrudza dopływ Boskiej energii jaką świat jest nasycony.
Chcemy czwartej gęstości , wolej energii, lepszego życia ale jak nawet nie dochodzi do nas tyle ile potrzeba do naszego życia to o tym aby ona również napędzała urządzenia techniczne trudno marzyć.
Ludzie walczą ze sobą o energie, zaciemniają ją zamiast oczyszczać , rozjaśniać, nie myślą o żadnym odprowadzaniu i jak ma być lepiej.
Skutkiem walki o energię są wojny fizyczne bo jak duchowo postępujemy tak i fizycznie.
Powieśmy w oknie tysiące firanek , poprzez jedną czy nawet kilka jeszcze coś widać ale jak ich jest więcej to no może jakaś poświata przenika albo jest całkiem ciemno.
Jeśli ludzie są zaciemnieni , odgrodzeni od świetlistej energii to to samo spotyka planetę , czyli niejako nawet Ci najbardziej oczyszczeni i tak są w cieniu tych nic nie robiących wiec ciemnych często jak smoła.
Można to nazwać karmą planety.
Jest grupa osób która oczyszcza Ziemię ale nie nastarczają,
Udało się średni poziom świadomości podnieść na planecie do F 25 ale w miastach za szybko to jest zabrudzane mimo że ogólnie jest trochę lepiej.

-- 12 sty 2014, 12:04 --

Każdy człowiek ma w sobie coś co nazwałem iskrą Bożą.
Jest to umiejscowione w okolicy serca i posiada ją każdy człowiek.
Ma niesamowite właściwości i to co opisują moi znajomi gdy się znajdą w jej zasięgu może pasować do opisów miłości bezwarunkowej.
Gdy się ja ma już uruchomioną , obudzoną to z uwagą się na niej skupiając,powodujemy że zaczyna się powiększać i promieniować na całą sylwetkę - aurę człowieka , nie dzieje się to za jednym razem ale w miarę nabierania pewności siebie i wprawy stopniowo się powiększa.
Nie jest to łatwe bo w podświadomości nie ma wiedzy jak z nią działać, nie wiem czy została zapomniana czy celowo zablokowana i najlepiej jest nauczyć podświadomość danego człowieka poprzez przesłanie mu jej od innego który to ma uruchomione, z tym że powinno to być zrobione od środka poprzez wysłanie impulsu wewnątrz swojej iskry z mentalną prośba aby dotarła do iskry tej osoby która chce ją w sobie obudzić.
Jeszcze nie doszedłem dlaczego przestała działać u ludzi ale można powiedzieć że jest w bardzo głębokim uśpieniu i wygląda mi na to że jest możliwość ją przywrócić do działania bo już są wyniki.
Nie wszyscy mają ją tak samo głęboko zablokowaną i łatwiej jest się nauczyć z nią pracować tym z mniej uśpioną.
Takie same iskierki mają nasze wcielenia - poprzednie życia i działając na nie poprzez naszą, można je odprowadzić wzbudzając w nich miłość bo odprowadzenie to po prostu wzbudzanie miłości.

-- 20 sty 2014, 17:14 --

Opiszę Wam coś co mi się udało w ostatnich dniach a co jest związane ze zdrowień.
Od kilkudziesięciu lat moje serce nierównomiernie pracowało i nie wpływało to zbyt pozytywnie na mój nastrój w tym względzie.
Wiem że powodem naszych problemów w przeważającej części są nasze poprzednie życia i to cośmy tam przeskrobali wiec starałem się znaleźć te wcielenia które mi wpisują w podświadomość wirusy powodujące nierytmiczna pracę serca.
One jak już szkodzą to na całego czyli dochodzi do zatykanie żył , nadciśnienie itp.
Długo nie mogłem do nich się dobrać bo mają sposoby aby być niewidoczne dla naszej podświadomości i przez to nie można ich ich złapać i odprowadzić do poziomu Boskiego Ciała.
W końcu mi się udało i może bym nie wiedział że dopadłem te akurat ale o dziwo moja arytmia ni z tego ni owego nagle zniknęła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Akurat kilka dni temu rozmawiałem z kardiologiem i pocieszył mnie że muszę żyć z ta dolegliwością bo na to nie ma lekarstwa.
Można rożrzedzić krew i obniżyć ciśnienie ale cholesterol i arytmia pozostaną.
Zobaczę jego minę jak się zapozna z następnymi badaniami serca już bez arytmii chociaż tę jakoś inaczej nazwał.
Dlaczego o tym piszę?
Ano to jest następny fizyczny dowód na to że odprowadzanie wcieleń daje namacalne fizyczne rezultaty.
Co mogę jeszcze dodać , może trochę o lekarstwach.
Mimo że powodem naszych problemów zdrowotnych są sprawy karmiczne to puki nie nauczymy się je osuwać, trzeba się wspomagać lekarstwami aby doży do czasu kiedy być może się tego nauczymy i medykamenty staną się zbędne.
Mam jeszcze kilka takich wyleczeń czy może uzdrowień z różnych schorzeń i może kiedyś je opisze w miarę wolnego czasu.

-- 15 kwie 2014, 11:49 --

Dzisiaj może nieco inny temat.

https://www.youtube.com/watch?v=3nN4TlN ... dWZHwEC2Lw

Większość statków kosmicznych o których mowa w filmie jest dowodzona na poziomie podświadomym a świadomość fizyczna nakreśla tylko to o co jej chodzi, jakie to mają być działania , co ona by chciała uzyskać.
A jak myślicie kto dowodzi tymi statkami które strzegą naszej planety i z jakich ras się wywodzą piloci i dowódcy?
Rzeczywistość jest o wiele fantastyczniejsza niż najlepsze filmy fantasty.
Gwiezdne wojny i im podobne filmy są bajeczką bez polotu w stosunku do rzeczywistości.
Nie ma tam głowic bojowych, rakiet i jakiejś tam broni atomowej a są skuteczniejsze od największych zdobyczy techniki wojennej naszej planety.
Nie oprze się im żaden meteoryt czy planetoida.
Jeśli by to było możliwe, to nas by już dawno nie było tak jak dinozaurów.
Dinusie nie rokowały nadziei że się rozwiną duchowo w stronę miłości i podziękowano im za obecność na planecie , no nie całkiem bo jakieś odpryski żyją do dzisiaj.
Zresztą i my mamy w swoim mózgu część zwaną gadzim mózgiem i nie jest to dla nas za dobre rozwiązanie bo ci którzy promowali na Ziemi gady nie mogą się pogodzić z klęską i starają się na nas wpływać przez DNA tej części mózgu ale i to się kończy.
W końcu istnieje taka instytucja jak Rada Planety , składająca się z bardzo zaawansowanych duchowo osób z wręcz trudną do ogarnięcia wiedzą która jest najprawdopodobniej dysponentem Floty statków które od lat bronią nas przed zagładą.
Nieraz pytałem dlaczego się nam nie ujawnią?
Jest kilka powodów, ale najważniejszy to poziom miłości a co za tym idzie również świadomości i wiedzy jaka pozwoli bez obawy przyjąć ich obecność jako coś normalnego.
Powiedzmy sobie uczciwie jak traktujemy takich co już mieli ze statkami kontakt?
Pukanie paluszkiem w czoło to można powiedzieć delikatne wyrażenie sposobu myślenia wielu z nas.
Ilu jest leczonych w psychiatrykach chyba się nie doliczymy?
Ja też widziałem kilka razy statki i to fizycznie, raz nawet z może 4-5 kilometrów ale mam na razie środki do życia to nie muszę iść na utrzymanie szpitali bez przysłowiowych klamek, wiec w swoim środowisku nie mówię o tym.
Nawet na różnych forach niby to bardzo ezoterycznych jest wiele bardzo nieprzychylnych komentarzy i to chyba jest wyraźna odpowiedź dlaczego nie ma oficjalnych kontaktów.
Popatrzmy teraz na nasze militarne siły na Ziemi.
Każdy by chciał zdobyć taki statek aby `dzięki jego technice przejąć władzę na planecie i być absolutnym władcą.
Ale nie ma się co martwić na zapas bo flota jest pod dowództwem osób o wysokim morale i duchowości i nikt nie ma zamiaru wykorzystywać jej możliwości do opanowania planety.
Cierpliwie czekają aż sami dojdziemy do wniosku że wojny do niczego nie prowadzą i nikomu nie zapewnia szczęścia i wolności.
Nie chcę się bawić w kreślenie tego co się stanie w przyszłości, bo są przecież dwie drogi, droga wojny i nieszczęść albo miłości, pokoju , szczęścia , dobrobytu , wolnej energii.
To od wszystkich ludzi zależy którą drogę wybierzemy.
Gracjana w hipnozie mówiła o tym że na Ziemi zinkarnowały się wysoko wibracyjne dusze żeby swoja miłością pomagać nam wszystkim i że niedługo się zbiorą razem i zaczną to robić.
One już działają i to najlepiej jak potrafią.
Poziom świadomości z minusowych wartości podniósł się na plus i to sporo.
Pierwsze to zauważyły nasze podświadomości a mam nadzieje że wkrótce to odbierzemy również świadomym umysłem i będziemy wiedzieli że to jest to na co podświadomie czekaliśmy od wielu pokoleń - wcieleń.
Taki czas aby podświadomość przebiła się do świadomego umysłu to jest przynajmniej miesiąc.
Pewnym problemem są nasze nie mądre poprzednie wcielenia które jako że są nami, to mają do nas dostęp i nam to utrudniają i opóźniają.
Myślę jednak że skoro na Ziemi promieniowanie miłości osiągnęło poziom świadomości już ponad fokus 200 to i one się trochę zreformują i nie będą tak radykalnie na nie jak dotychczas i będzie nam łatwiej.
Zawsze najtrudniejsza wydaje się zmiana gdy stare wzorce myślowe muszą ustąpić nowemu bardziej świadomemu myśleniu.
Nasze podświadomości starają się nadążyć z dorównaniem wibracjami do tego 200 i dlatego czeka nas trochę różnych przeciwstawnych myśli i odczuć , czyli nieco zamieszania myślowego i uczuciowego ale w rozmowach z tymi którzy to w większości maja za sobą wyłania się jedno , wieka ulga, spokój i wyciszenie.
Jeśli jednym się to już udało to nie traćcie nadziei że i do Was przyjdzie ulga i spokój.
Jak już większość ludzi się napełni miłością i wyciszy to myślę że i statki się pojawią na naszym niebie już bardziej wyraźnie niż dotychczas.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group