Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 lis 2019, 4:14

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 maja 2010, 13:11 
Naukowcy twierdza, ze ciągła komunikacja pomiędzy istotami żywymi a wyższymi wymiarami poprzez fale grawitacyjne jest faktem. Każdy moduł takzwanego Zero Point Energy (ZPEM) komunikuje się z centralnym punktem „dowodzenia i kontroli” i mówi co w danej chwili trzeba zrobić. Nazywamy to naturalnym instynktem istot żywych. Kiedy dzikie zwierzę rodzi się rodzi wie co robić itp. ZPEM-y posiadają zdolność komunikowania się lecz równocześnie nie pozwalają na to by istoty żywe byłe świadome tych komunikatów.
Niektórzy współcześni fizycy uważają, że istnieje komunikacja się pomiędzy ZPEM-i istniejącymi w hiperprzestrzeni a fizyczną projekcją ZPEMow w naszym fizycznym wszechświecie.
Oznacza to, że wszyscy rzeczywiście mieszkamy w hiperprzestrzeni a nasze fizyczne ciała, fizyczne istnienie i cały fizyczny wszechświat jest tylko tymczasową projekcją. Te projekcje w końcu zanikają kiedy istota żywa umiera, ale ZPEM-y nadal funkcjonują w hiperprzestrzeni jako światy równoległe poprzez inne projekcje.


na podstawie art zamieszczonego w India Daily
"The mental stealth communication happens between the projected life in the physical universe and the other projections in the parallel universes"

.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 maja 2010, 13:11 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 maja 2010, 14:50 
Swiaty rownolegle to fakt!
Nawet naukowcy tlumacza nowa hipoteze powstania wszechswiata ...Zakladaja istnienie 10 wymiarow
I wlasnie poprzez zetkniecie sie np. 5 i 6 wymiaru doszlo do "wielkiego wybuchu"
Jest coraz wieksza i powazniejsza hipoteza...

Pozdrawiam,
Robert



Na górę
   
 
 
Post: 29 maja 2010, 18:53 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Piszesz o teorii strun ostaniem czasy się ona coraz bardziej sypać zaczęła w miarę jak wypływają nowe rewelacje z zakresu fizyki kwantowej kształtując nowy paradygmat w którym to nie ogranicza się nieskończoności do skończonych wartości w równaniach i nie wyłącza z nich obserwatora. Hiper wymiarowość jak najbardziej istnieje ale jest to pojęcie wykraczające poza zdolności poznawcze naszej logiki. Jeżeli patrząc z punktu frakcyjności wszechświata to nasze uniwersum zaistniało w skutek podobnego wybuchu jaki generuje super nowa tylko skalowo dużo potężniejszy. nieskończoność nie kończy się wraz z naszym wszechświatem :)

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 maja 2010, 21:28 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 19:43
Posty: 159
Swiaty równoległe to ciekawy temat, m.in.za to został spalony w sredniowieczu Giordano Bruno,my zyjemy w swiatach równoległych i co chwile przeskakujemy do tych swiatów zaleznie od naszych mysli,emocji i intencji,czy tak?

_________________
UWOLNIJ UMYSŁ


wolność=OBSERWACJA SWOJEGO UMYSŁU

NIE JEST WAŻNE CO SIĘ DZIEJE NA ŚWIECIE-ważne jest to jak ty to odbierasz, jak i do czego używasz



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2010, 16:20 
divinorum pisze:
Piszesz o teorii strun ostaniem czasy się ona coraz bardziej sypać zaczęła w miarę jak wypływają nowe rewelacje z zakresu fizyki kwantowej kształtując nowy paradygmat w którym to nie ogranicza się nieskończoności do skończonych wartości w równaniach i nie wyłącza z nich obserwatora. Hiper wymiarowość jak najbardziej istnieje ale jest to pojęcie wykraczające poza zdolności poznawcze naszej logiki. Jeżeli patrząc z punktu frakcyjności wszechświata to nasze uniwersum zaistniało w skutek podobnego wybuchu jaki generuje super nowa tylko skalowo dużo potężniejszy. nieskończoność nie kończy się wraz z naszym wszechświatem :)


Zgadzam sie z Toba ale nie calkiem...;)
Moim zdaniem od pierwszej sekundy po wybuchu az do teraz wszechswiat postepuje zgodnie z prawami zawartmi w fizyce kwantowej Ale sam wybuch musial zaistniec innaczej Musiala powstac jakas sila ktora popchala "puzzle domina" ...
To tak jak z pozarem
Ogien jest prowoderem pozaru ale nie do konca...W danej chwili pozar siega na wiele setek kilometrow kwadratowych i wciaz sie rozrasta Bedzie zapewne wiekszy za piec minut niz w chwili obenej Zalozmy 3 godziny temu ograniczal sie do paru metrow kwadratowych i wciaz byl pozarem
Ale ogien(skladowa pozaru) sam z siebie nie powstal...Zalozmy powstal wskutej pozostawionego szkla na suchym podlozu ktore bylo "matryca" do powstania ognia...
Wiec nie ogien byl prowoderem zamieszania tylko energia slonca ktora w czasie przelozyla sie na ogien a pozniej pozar



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2010, 17:55 
No światy równoległe istnieją, przenikają te światy, wszystko co się dzieję dzieję się w momencie teraz, w tym momencie jest zawarta przyszłość, przeszłość i teraźniejszość (co jest oczywiste) więc można po nich podróżować. Można to sobie też wyobrazić w prosty sposób załużmy że mamy punkt centralny (w dwu wymiarowej przestrzreni) od tego punktu odchodzą linie (wektory) i jest takich wektorów dla przykładu 1000 każdy z nich to jedna równoległa rzeczywistość ale wszystkie są połączone w jednym punkcie teraz:)



Na górę
   
 
 
Post: 06 cze 2010, 13:43 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Jasne, zgadzam się z tobą nie piszę, że wielki wybuch był początkiem wręcz przeciwnie uważam go za kontynuacje cyklu i porównuje do czegoś takiego jak wybuch super nowej, jedno jak i drugie było (i zapewne jest) osobliwością u swego centrum.
Sam wielki wybuch niczego nie tłumaczy uważam, że to teoria myślenia na skróty, uważa się, że świat powstał powstał 14 mil. lat temu, a wcześniej nic nie było - z tym, że wielki wybuch jak i sama pierwotna osobliwość jest reakcją, a nie akcją, dalej nie ma tu odpowiedzi na pierwszą iskrę istnienia. Więc uważam, że podpieranie się samą teorią, że świat powstał od wielkiego wybuchu jest przejawem ignorowania części faktów ze strony nauki akademickiej.

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 cze 2010, 13:53 
Koncepcja Wielkiego Wybuchu jest stworzona dla nas...Poprzez ograniczenia ifnormacyjne mozna rozpowszechniac ograniczenia cywilizacyjne skladajace sie po dluzszym czasie na nieswiadomosc zbiorowa
"Oni" maja calkiem inna wiedze na ten temat zapewne

Pozdrawiam!
Robert



Na górę
   
 
 
Post: 22 lut 2011, 20:33 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Kronika Akaszy - rodzaj kosmicznej pamięci, banku informacji w którym zapisane są wszystkie wydarzenia. Rozwijając odpowiednio zdolności parapsychiczne można czerpać z Kroniki Akaszy informacje. Słowo akasza pochodzi z sanskrytu (akaśia) i oznacza przenikająca (tu: dochodzącą do każdej informacji) substancję. W Kronice Akaszy zapisywane jest wszystko razem z myślami, ideami i emocjami. Ponoć niektórym jasnowidzom udaje się penetrować pokłady Kroniki Akaszy.

Kronike Akaszy nazywa sie też często pamięcią przyrody bądź księgą Lipików. Słowo akasza wzięło sie od nazwy materii sfery mentalnej, i nie jest do końca zgodne z prawdą, bowiem mimo że akaszę odczytuje sie z tej strefy, to nie przynależy ona do niej.

Jeszcze mniej trafnym określeniem jest nazwa: kronika świata astralnego, gdyż kronika ta znajduje sie daleko od sfery astralnej. W astralu można znaleźć jedynie jej zniekształcone fragmenty.
Trzeba powiedzieć, że odbicia kroniki są dostępne w sferach: buddhi, mentalnej i astralnej. Jak to sie dzieje że powstają owe odbicia można sie dowiedzieć w literaturze na ten temat. Zacznijmy od sfery astralnej: jak już powiedziano, fragmenty kroniki i jej odbicia istnieją w tej sferze w sposób fragmentaryczny i zniekształcony . To tak jakby włożyć przedmiot do wody - też zmienia swoją długość, wielkość, załamuje sie , bądź faluje (stąd nie przez przypadek symbolem astralu jest woda!). Co więcej w świecie astralnym nigdy nie możemy mieć stanu który choć odrobinę byłby podobny do spokojnej powierzchni wody - tu wszystko faluje, zmienia sie i porusza. Dlatego jasnowidz który dysponuje tylko jasnowidzeniem astralnym (a takich jest większość, nawet wśród sławnych proroków i wizjonerów!) nie może polegać na swoich wizjach jako na odzwierciedleniu realnych wydarzeń! Stąd tylu np Napoleonów i Klepatr - a każda ma swoją historie.

W świecie mentalnym z kolei panują odmienne warunki i niepodobna pomylić sie przy odczytywaniu. Inaczej mówiąc każdy jasnowidz który posługuje sie wzorkiem mentalnym widzi to samo i to samo opisuje - nie tak jak w astralu - każdy widzi swoje i to jeszcze przez pryzmat swojej podświadomości, bądź świat symboli i archetypów..... Poza tym każdy jasnowidz widzi przedmiot jakby całą swoją istotą - nie tylko zmysłami - rozumie wszystko dokładnie CO SIE DZIAŁO, BĄDŹ CO ZACHODZIŁO W UMYSŁACH innych ludzi. To nie tak jak w sferze fizycznej - że każdy opisuje widziany wypadek inaczej, subiektywnie...... Problem za to może stworzyć przeniesienie wizji z poziomu mentalnego na słowa........

Poza tym w sferze astralnej zazwyczaj widzi sie pojedyncze obrazy, no niekiedy obdarzone ruchem. W sferze mentalnej za to widzi sie już dokładnie całe wydarzenia - w zależności jak wygodniej - albo ogląda sie jakby sie oglądało aktorów na scenie. Albo można sie znaleźć wśród "aktorów" i oglądać wszystko jakby "od wewnątrz" (przytaczany przykład: jeśli zapragnąłby widzieć lądowanie Juliusza Cezara w Bretanii to natychmiast znalazłby sie na brzegu morza wśród legionistów, a całe zdarzenie widziałby tak jak ono było w 55 roku pne). Nie ma możliwości wpływania na wydarzenia, ani też nikt z "aktorów" nie jest świadomy jego obecności. Jedyne na co ma wpływ to prędkość, z jaką dramat rozgrywa sie przed jego oczami. Co więcej nie tylko widzi co sie dzieje, ale też słyszy i rozumie co mówią, a nawet wie co myślą.
W pewnym szczególnym przypadku obserwator ma możność nawiązania intymniejszego kontaktu z kroniką. Gdy obserwuje scenę w której sam w przeszłości uczestniczył, otwierają sie przed nim dwie drogi:
1. może odnieść sie do wydarzeń w zwykły sposób - jako obserwator o doskonałym widzeniu, wrażliwości i rozumieniu. 2. może raz jeszcze utożsamić sie z dawno nieżyjącą postacią (którą był) i przeżyć ponownie myśli i uczucia dawnych czasów. Odnajduje ongiś w świadomości powszechnej tę cząstkę, z którą sam był związany.
Osobiście dochodzę stąd do wniosku że w prawidłowo przeprowadzonym Regresingu adept doświadcza właśnie Kroniki Akaszy - bowiem jeszcze raz przeżywa dane wydarzenia, rozumiejąc je, przebaczając sobie i rozwiązując problem, a na koniec na zawsze uwalniając sie od tego co zaszło kiedyś.
Oczywiście w regresingu nie zawsze dojdzie sie aż tak daleko, czasem jest to tylko astral bądź forma symboliczna.

Natomiast w sferze buddhi kronika akaszy jest czymś więcej niż tylko zwykłym zapisem pamięci! Bowiem w tej sferze nie ma już ograniczenia ani przestrzeni (to to już w ogóle mało kto jest w stanie pojąć - najpierw trzeba zacząć od pojęcia świata astralnego i mentalnego, żeby dojść do sfery buddhi wink2.gif Obserwator w tej sferze nie musi przeglądać długiego łańcucha zdarzeń (tak jak w mentalnym - gdzie jakby przekłada kolejne karty kroniki, w zależności co chce odczytać). Otóż w buddhi wszystko dzieje sie w wiecznym teraz! Nie ma przeszłości, nie ma przyszłości. Przeszłość i przyszłość dzieją sie równocześnie w teraz!!!! Wszystko na raz w teraz!

Źródło:
http://parapedia.pl/polish/Kategorie/KronikaAkaszy


Cytuj:
POLE MORFOGENETYCZNE – RUPERT SHELDRAKE
Obrazek
Rupert Sheldrake w swojej książce Nowa nauka życia stawia hipotezę, iż wszystkie systemy są regulowane nie tylko przez znane czynniki energetyczne i materialne, lecz także przez niewidoczne pola organizujące.

Pola te są przyczynowe, ponieważ służą jako schemat form i zachowań.

Pola te nie mają energii w zwykłym sensie tego słowa, ponieważ efekty ich działania wykraczają poza bariery czasowe i przestrzenne, odnoszące się normalnie do energii. Oznacza to, że ich wpływ jest równie silny z daleka, jak z bliskiej odległości.
Zgodnie z tą hipotezą za każdym razem, gdy jeden przedstawiciel danego gatunku uczy się nowego zachowania, przyczynowe pole tego gatunku zostaje zmienione, choćby nawet była to zmiana bardzo drobna.

Jeśli zachowanie powtarza się wystarczająco długo, jego „rezonans morficzny ” wpływa na cały gatunek.

Sheldrake nazywa tę niewidzialną matryce „polem morfogenetycznym”, od morph, „forma” i genesis, „powstający”. Działanie tego pola zawiera w sobie „działanie na odległość” zarówno w czasie, jak i przestrzeni. W odróżnieniu od formy determinowanej przez prawa fizyczne poza czasem, zależy ono od morficznego rezonansu w poprzek czasu.

Oznacza to, że pola morficzne mogą przenosić się w czasie i przestrzeni i że wydarzenia przeszłe mogą wpływać na inne wydarzenia gdziekolwiek indziej. Przykład tego podaje Lyall Watson w swojej książce Fala życia:

biologia świadomości, w której opisuje to, co nazywa się teraz popularnie Zasadą Setnej Małpy. Watson odkrył, że kiedy grupa małp poznaje jakieś nowe zachowanie, nagle małpy na innych wyspach, nie komunikując się między sobą w żaden „normalny” sposób, również wykazują znajomość tego zachowania.
Dawid Bohm twierdzi w artykule opublikowanym przez pismo Revisions, że to samo zjawisko zachodzi w fizyce kwantowej. Mówi on, że eksperyment Einsteina-Podolsky’ego-Rosena wykazał istnienie nielokalnych albo subtelnych połączeń pomiędzy odległymi cząsteczkami. System stanowiłby więc całość i pole formatywne nie mogłoby być przypisane tylko cząsteczce. Mogłoby być przypisane tylko całości. W ten sposób coś przytrafiającego się odległym cząsteczkom wpływałoby również na formatywne pole innych cząsteczek. Bohm twierdzi dalej, że „zasada ponadczasowych praw rządzących światem wydaje się nie do utrzymania, ponieważ sam czas jest częścią konieczności, która się rozwinęła”.

W tym samym artykule Rupert Sheldrake konkluduje: „Tak więc proces kreatywny, dający początek nowym myślom, przez które realizują się nowe całości, podobny jest w tym sensie do kreatywnej rzeczywistości, która daje początek nowym całościom w procesie ewolucyjnym. Proces kreatywny może być widziany jako sukcesywny rozwój bardziej skomplikowanych całości wyższego rzędu, odbywający się poprzez łączenie oddzielnych dotychczas części.”

Ann Brennan „Dłonie pełne światła”

———————————————————————————————————–

Informacje w polu morfogenetycznym

T. Witkowski (fragmenty)

Na jakich zasadach pozbawione wzroku termity wiedzą jak zgodnie, całą społecznością budować kunsztowne i świetnie wyposażone gniazda? Jak olbrzymie stada ptaków lub ławice ryb mogą równocześnie zmieniać kierunek, przy czym pojedyncze osobniki nie obijają się o siebie? Jak to się dzieje, że kolejne pokolenia laboratoryjnych szczurów potrafią szybciej niż poprzednicy wydostawać się z pułapek? [...]

Zgodnie z koncepcją Sheldrake’a pole morfogenetyczne jest to wypełniające przestrzeń pole o bliżej nie sprecyzowanej naturze fizycznej, które obok czynnika genetycznego, DNA, nadaje określoną formę organizmom żywym. Ma ono tez też silny wpływ na zachowanie organizmów żywych i ich interakcje z innymi organizmami. Z polem morfogenetycznym wiąże się też pojęcie „formatywnej przyczynowości”.

Jest to, wg Sheldrake’a zdolność każdego organizmu do przekazywania pamięci o często powtarzających się zdarzeniach poprzez zapisywanie ich w polu morfogenetycznym, a następnie przekazywanie tej informacji potomkom i innym organizmom żywym poprzez aktywny kontakt z ich polami tego rodzaju. Przekazywanie to odbywa się w oparciu o zjawisko rezonansu morficznego.

Zjawisko to, polega na tym, że jeśli jakaś krytyczna liczba osobników określonego gatunku nauczy się jakiegoś zachowania lub uzyska określone cechy organizmu, to automatycznie – dzięki rezonansowi morficznemu – są one dużo szybciej nabywane przez pozostałych osobników tegoż gatunku. Szybkość przyswajania w takich przypadkach trudno wyjaśnić naturalnymi procesami uczenia się. Co ciekawe, badania potwierdzają, że im większe zagęszczenie osobników danego gatunku, a co za tym idzie pól morfogenetycznych, tym intensywniejszy rezonans morficzny.


PAMIĘĆ GATUNKU

Idea rezonansu morficznego oznacza w praktyce, że wszystkie istoty żywe zawdzięczają swoją budowę i zachowanie odziedziczonej pamięci. Dzięki utrwalonym od dawna wzorcom morfogeneza i zachowania o charakterze instynktownym weszły już w nawyk i ulegają tylko nieznacznym zmianom. Powstawanie nowych nawyków można zaobserwować tylko w wypadku nowych wzorców rozwoju i zachowań.

Dla przykładu, sikorki modre w Anglii nauczyły się przed drugą wojną otwierać butelki mleka dziobem i podkradać śmietankę sprzed domów. Po wojnie na wiele lat przestano roznosić w ten sposób mleko. Kiedy jednak ponownie, w 1952 roku pojawiły się przed domami butelki z mlekiem, ptaki nauczyły się tej umiejętności błyskawicznie, mimo że minęło wiele ich pokoleń od wojny. Mało tego, dwa lata później, bo już w 1955 roku wszystkie gatunki sikorek w Europie potrafiły podkradać śmietankę z butelek. Zdaniem etologów niemożliwe jest aby taka umiejętność w tak krótkim czasie rozprzestrzeniła się poprzez naśladownictwo na tak wielkim obszarze geograficznym. Według Sheldrake’a oznacza to, że pamięć o sposobie otwierania butelki przetrwała w polu morfogenetycznym tego gatunku i rozprzestrzeniła się dzięki niemu.

Ciekawe spostrzeżenia poczynili hodowcy bydła ze Stanów Zjednoczonych. Tradycyjnie stawiali oni elektryczne płotki zabezpieczające przed wejściem bydła w szkodę. Hodowcy z zachodnich stanów odkryli, że mogą zaoszczędzić dużo pieniędzy, tworząc zamiast prawdziwych płotków ich atrapy – czyli malując pasy w poprzek drogi. Fałszywe płotki działały jak prawdziwe, bo bydło stawało na ich widok jak wryte… Czyżby młodsze cielęta nauczyły się od starszych, że lepiej nie próbować konfrontacji z urządzeniem, które może zadać dotkliwy ból? Chyba nie, bo nawet stada, które nigdy przedtem nie miały do czynienia z prawdziwymi płotkami, unikały tych namalowanych jak ognia.

Ted Friend z Uniwersytetu Stanu Teksas sprawdził to doświadczalnie na kilkuset sztukach bydła i stwierdził, że malowanych atrap unikał taki sam procent zwierząt, które nigdy czegoś takiego nie widziały, jak i tych, które kiedyś miały sposobność natknąć się na prawdziwe, stalowe ogrodzenia. Podobnie reagowały owce i konie. To wskazuje na istnienie rezonansu morficznego, który przeszedł od poprzednich pokoleń, na własnej skórze uczących się unikania płotków.

(http://www.sheldrake.org/Articles&Paper ... grids.html)

Także laboratoryjne doświadczenia na szczurach dowodzą, że takie zjawisko jest faktem. Najbardziej znanym przykładem jest wyhodowanie kilku pokoleń szczurów, które opanowały sztukę wydostawania się z wodnego labiryntu. W miarę upływu czasu szczury w laboratoriach na całym świecie, bez doświadczeń i ćwiczeń robiły to coraz szybciej.

(Inne eksperymenty: http://www.co-intelligence.org/P-moreonmorphgnicflds.html)

JAK PŁYNĄ INFORMACJE?

Najprostszym sposobem na bezpośrednie udowodnienie istnienia pól morficznych jest praca ze zbiorowiskami organizmów. Pojedyncze osobniki mogą zostać rozdzielone tak, aby nie miały ze sobą kontaktu za pośrednictwem znanych nam zmysłów. Jeśli mimo to nastąpi przepływ informacji między nimi, stanowi to przesłankę istnienia związków o charakterze pól morficznych. Np. wiadomo, że ślepe termity zaczynają budowę kopca z różnych stron, a jednak spotykają się w środku z nieprawdopodobną dokładnością. Udaje im się to także wtedy, gdy w środku wstawia się szybę nie przepuszczającą zapachów.

Równie tajemnicze jest zjawisko migracji. Jeden z entomologów tropikalnych pisze: ani głodem, ani pragnieniem, ani najazdem naturalnych wrogów nie da się wytłumaczyć, dlaczego chmury szarańczy nagle wzbijają się w niebo i przenoszą na inne miejsce. Jak pisze prof. Remy Chauvin na temat nagłych wędrówek wielkich stad: „Migracje są wyraźnie sprzeczne z instynktem zachowania gatunku i często prowadzą do masowej zagłady zwierząt. Powstaje wrażenie, że zwierzęta ogarnia atak szaleństwa, przy czym jest to szaleństwo zaraźliwe, ponieważ migrujące zwierzęta często pociągają za sobą przedstawicieli innych gatunków.”

Uczeni obserwujący tego rodzaju zjawiska z reguły nie potrafią znaleźć ich wyjaśnienia. Dlaczego stada gazeli afrykańskich potrafią nagle bez najmniejszych powodów opuścić wspaniałe pastwiska i wyruszyć na pustynię, ażeby tam zginąć z głodu? Czy takie „telepatyczne” zachowania są odpowiedzialne także za fenomen „zbiorowego umysłu” niektórych owadów?

POLA SHELDRAKE’A A FIZYKA KWANTOWA

Krytycy Sheldrake’a pytają o nośniki jego pola. Ale to pytanie jest ryzykowne, bowiem podważyć może istnienie wielu innych, akceptowanych dzisiaj bez zastrzeżeń pojęć fizycznych. Weźmy pod lupę chociażby pole grawitacyjne. Nikt nie znalazł grawitonów, które byłyby nośnikami pola, a jednak nie poddajemy w wątpliwość istnienia pola grawitacji. Pola grawitacyjne czy elektromagnetyczne, są wykrywalne jedynie poprzez efekty ich oddziaływania i w celu wyjaśnienia efektów stworzono pojęcia pól. O wiele więcej problemów jest z polem kwantowym.

Pole kwantowe otaczające cząstkę oddziałuje na nią w taki sposób, że zachowania na poziomie kwantowym mają niewiele wspólnego z mechaniką i są bardzo subtelne. Fala działa tutaj jako informacja. Zamiast dowolnej kombinacji składowych, spiny dwóch różnych, nie powiązanych ze sobą cząstek zawsze, jak wiemy, ustawiają się w kierunkach do siebie przeciwnych.

Mówiąc bardziej obrazowo: ponieważ każda cząstka musi mieć właściwość przeciwną do drugiej, to jeśli ujrzymy, że jedna jest „czarna”, druga musi być „biała”. Następuje to w tej samej chwili, bez wymiany jakichkolwiek sygnałów. Pomiar polaryzacji jednej z nich natychmiast da nam informację o polaryzacji drugiej, bliźniaczej. Będzie ona identyczna z wyjątkiem przeciwnego znaku.

Nazwano to przedziwne i niewytłumaczalne zjawisko „splątaniem kwantowym”, a Einstein określił je nawet jako „działaniem duchów na odległość”. Jak twierdzi de Broglie’a, to, co nazywamy atomem, jest organizowane przez wyższe lub kwantowe pole informacji. To pole nadaje atomowi jego znaczenie. Pole kwantowe zawiera informacje na temat całego otoczenia i całej przeszłości i ta informacja reguluje obecną aktywność elektronu. Pole organizujące jest wszędzie. W mechanice kwantowej mamy pola informacji w funkcji falowej i być może pola super-kwantowe rządzące samym polem kwantów.

Analogicznie działa pole morfogenetyczne, które organizuje zachowanie jednostek biologicznych. Z jednej strony są one wyposażone w genetyczne programy działania, ale na kształt organizmów, szybkość uczenia się nawyków i umiejętności, komunikowanie się mają wpływ informacje przekazywane przez to pole.

Fragmenty z artykułu „WIEDZA PROSTO Z POLA” T. Witkowski

Jako lektura uzupełniająca – polecam:

James Lovelock „GAJA. Nowe spojrzenie na życie na ziemi”

Źrodło: http://zenforest.wordpress.com/2010/01/03/pole-morfogenetyczne-rupert-sheldrake/

Polecam do tego również ciekawą książke Cannon Dolores pt.:"Kosmiczni Ogrodnicy"
Obrazek
Cytuj:
Niezwykłe zapisy z sesji hipnotycznych, zawarte w tej książce, odsłaniają relacje, jakie w dzisiejszym świecie łączą ludzi i istoty pozaziemskie. Ukazują nadzieje oraz oczekiwania wiązane przez naszych stwórców z ich ogrodem, czyli z ludzkością.

( do przeczytania na chomiku:
http://chomikuj.pl/a-ebooki/UFO/R*c3*b3*c5*bcne/Dolores+Cannon+-+Kosmiczni+Ogrodnicy,339610710.pdf )

W niej też dużo na temat Kroniki Akaszy i regresji hipnotycznej - polecam :spoko:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 3:44 
Uważam też inaczej jak w artykule.

Bliższa jest mi teza że nasza Wyższa Jaźń jest nasza tak samo jak my jej i na drodze ewolucji zespalamy się z nią.
Świat ten nazywa się 'równoległymi światami', ponieważ jakakolwiek 'zmiana' ma swoje przełożenie na wszystko we wszystkich wymiarach.
Np jedna istota rasy ludzkiej jest we wszystkich miejscach w lini czasu i po za nią i stanowi każdą jej formę ,ale na drodze ewolucji przekształca się i upodabnia do formy wyższej.
To nie projekcja ale wciąż ewoluująca, zmieniająca się całość.



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 9:07 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
phillip pisze:
Uważam też inaczej jak w artykule.


ah...
chętnie bym tu czytał zdania - z mojego doświadczenia wynika...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 12:18 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Hakun pisze:
phillip pisze:
Uważam też inaczej jak w artykule.


ah...
chętnie bym tu czytał zdania - z mojego doświadczenia wynika...

Heheh - to napisz co wynika, zaczną inni :D i poczytasz :zęby:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 15:27 
Cytuj:
Nie możesz doświadczyć tego, czego nie jesteś wibracją

BASHAR

Dlatego też chciał bym napisać 'doświadczyłem'.

W internecie znajduje dużo materiałów na temat światów równoległych, jednak nie mogę znaleźć tego jednego własnego twierdzenia i w pewnym sensie doświadczenia, że:

światy równoległe przenikają się nawzajem.



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 18:23 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 26 sty 2011, 14:23
Posty: 11
Może ten artykuł Cię zainteresuje.

http://radioamator.elektroda.eu/swiadomosc.html

_________________
http://radioamator.elektroda.eu/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 19:58 
Zainteresował mnie :)

Miałem kiedyś takie przeżycie:
http://davidicke.pl/forum/post47677.html#p47677

No i do końca nie wiem już czy było to ld czy obee w alternatywnym świecie.
Może to jedno i to samo? Poniższy wpis od kibur też jest ciekawy.

Dawno temu mojej mamie przyśniła się jej babcia i powiedziała, by ta wyłączyła gaz w kuchni.
Możliwe, że uratowało nam to życie :)

Światy te się przenikają ,a my na drodze ewolucji będziemy przenikali w nie.
Dziś jesteśmy bardziej w tym świecie, później będziemy bardziej w następnym.
Wibracja którą jesteśmy teraz jest naszym punktem widzenia i oddziaływania na całość.



Na górę
   
 
 
Post: 13 gru 2014, 10:05 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 498
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Nie jest to jednak stworzenie znane z podręczników. Zdaniem Deutscha, żyjemy w multiwszechświecie (multiwersum, wieloświecie) – bycie złożonym z niezliczonych, równoległych wszechświatów kwantowych. W teorii Deutscha rzeczywistość rozgałęzia się w każdej chwili, tworząc drzewo o nieskończonej liczbie konarów. Wszystko, co może się zdarzyć, naprawdę się wydarza, lecz w różnych światach. Ten zapomniany pomysł z lat 50. ekscentrycznego fizyka amerykańskiego Hugh Everetta III Anglik odświeżył i uzupełnił w latach 70.

http://newtimes.pl/wszechswiatow-sa-mil ... ym-z-nich/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group