Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 17 gru 2012, 6:31 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 16 gru 2011, 0:09
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Witam autorze, mnie sformuowanie przez Ciebie jednej kwesti "Kosmiczny Podroznik" skojarzylo sie jednoznacznie z opiekunem astralnym (zapoznaj sie z OOBE) Po swiadomym wyjsciu ciala astralnego (nazwijmy go dusza) z ciafa fizycznego mozna wyczuc/ujrzec opiekuna (nzwijmy umownie Aniol Stroz) ktory opiekuje i pomaga Tobie w swiecie astralnym, ktory mozna potocznie z racji sposobu poruszania i niezwyklosci nazwac kosmicznym. Stad Kosmiczny Podronik skojarzyl mi sie z tym w jednej chwili, podobnie jak moim znajomym, ktorzy tez znaja temat. O reszcie sie poki co nie wupowoadam, boe wypowiedzi wiele nie pomoga, ale bede sledzil temat i w razie czego dorzuce swoje "trzy grosze" pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 17 gru 2012, 6:31 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 17 gru 2012, 6:38 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 16 gru 2012, 15:43
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Witam

Odkryłem ,że cała ta afera o Reptitalianach (Jaszczurach sterujących ludźmi ) to prawda. Odczytuje znaki wydaje mi sie ,że od kosmitów ,z powodu moich poglądów rodzina wysłała mnie do szpitala psychiatrycznego gdzie spędziłem straszny miesiąc szprycowany lekami. Mam do was pytanie , jako ,że uważam użytkowników tego forum za oświeconych ludzi. Kto daje mi znaki ? Otrzymuje je w przekazach muzycznych ( słyszę piosenkę i mogę z niej wywnioskować przekaz który jest skierowany do mnie) Moi (Tak nazwałem obcych o ile to są obcy) mówią mi o tym ,że reptilianie rządzą światem , że ja będę jakimś konstruktorem po milenium etecera etecera, Czy to co doświadczam to prawda? Czy może naprawdę jakieś chore urojenia.


Dobrze napisal Maksk, takie doswiadczenia ma coraz wiecej osob - takie czasy:) Ja moge opowiedziec o swoich - moze ktos chetnie podzieli sie tez swoimi doswiadczeniami?


Musze nadmienic, ze oczywiscie we wczesniejszych mlodzienczych latach nieobce mi byly doswiadczenia z udzialem mocniejszych psychodelikow. Celem byl rozwoj duchowy - ba, to byly inne czasy, poczatek 90, pierwsze palenia trawki byly czyms innym niz to co potem sie dzialo w Polsce. W owym czasie lektury Castanedy, Thimothy Leary,Aldous Huxley i duzo prozy oraz garsc filozofii. Przygotowywalismy sie do tych spotkan - muzyka, granie na bebnach, obrazy, wedrowki, wyjazdy, rozmowy do rana, ogniska. Mimo, ze ktos moze to i tak nazwac potocznym cpaniem, to tym nie bylo. Bylo potem, ale to osobna historia. Nie polecam.
Nie o tych doswiadczeniach chce pisac, choc do wielu z nich wracam mysla po dzis dzien starajac sie zrozumiec co sie wydarzylo. Ale ja nie o tym....by bylo jasne temat zostal zakonczony wiele lat temu - sporadycznie koko jak to mowia na imprezach, ale rzadziutko i przypadkiem jak ktos mial i czestowal. Z wlasnej woli po wielkich hekatombach i otwieraniu zbyt wielu drzwi bedac niegotowym grzecznie pracowalem nad rzeczywistoscia i ewentualnie piwko i jakis joint. Pisze o tym wszytkim tylko dlatego, ze nie sposob opisywac chyba dalsze sprawy bez tego kontekstu. Przed wydarzeniami do ktorych zmierzam, znane mi byly inne stane swiadomosci, pranie mozgu, widzenie i czucie energi - odnajdywanie siebie na koncu pola zamknietymi oczami,muzyczne odloty itp itd

Przestalem praktycznie natychmiastowo po doswiadczeniu praniu mozgu i obcych instalacji w glowie. Moja swiadomosc byla kasowana, bylem w miejscu(ciemna i glucha wioska nad jeziorem)na poletku, widzialem lasery, tak jakby zabawki high-tech, ktos jakby bawil sie moja glowa. slyszalem helikoptery nad glowa, generalnie cos jakby system ale niewidzialny choc odczuwalny. Widzialem nieswiadomych ludzi wywozonych w samochodach, pustych ludzi jak wydmuszki mijajacych mnie. Potezny strach......zawsze bylo pieknie a tu takie buty. Takie sytuacje byly moze 4-5 razy od slabszych do bardzo mocnych, Stanie u wrot piekiel rzeklbym....Po tym bylo stop.

Po tych doswiadczeniach mocno zaczalem zglebiac literature duchowa, przekazy, channelingi, zglebilem tematyke NWO, powoli dochodzac do wnioskow ze to wszystko jest jakby - to NWO - jakas przykrywka. Moja wiedza byla od urodzenia na poziomie ze Bog istnieje i nas stworzyl, ze Kosciol klamie, ze istnieje droga Jezusa, albo Buddy, czy inne. Zawsze staralem kierowac sie dwoma zasadami: kochaj blizniego jak siebie samego, i nie czyn drugiemu co tobie niemile.

OK...czas na opisanie wydarzen sprzed 5 miesiecy, dokladnie sierpien.

Wracam nad rankiem z imprezy z zona....duuzo alkoholu i nie wiem jak to sie stalo - ekstazy -stare glupki no ale 3 pary wszyscy z zonami jak za dawnych czasow. Wracalem do domu poprzez blokowiska 5 rano. I nagle ta wszechogarniajaca swiadomosc....nie jestem posrod zwyklych blokowisk...jakby oboz koncentracyjny, folwark zwierzecy, wszystko w kierunku zassania energi. Idealnie zaplanowane wiezienie. Co innego czytac o tych rzeczach, a nagle poczuc i widziec. W domu polozylem sie. W pokoju napiecie nie do opisania,pelno energii, obok spi zona, im bardziej zaczynalem sie bac tym wieksze natezenie energii czulem i pojawial sie robaczek na skorze....taki chodzacy - jakby kontroler. Cos ssalo ze mnie energie, z tego wielkiego strachu. Probowalem zamknac oczy i sie uspokajac, ale nic z tego. I nagle glos mojej zony w glowie zebym sie przytulil. Przeciez ona spala. Nastapila synchronizacja serc, rozmowa telepatyczna - chyba z jej wyzszym ja,nie do uwierzenia.... mimo dalszych atakow powoli sie uciszylo i sen....nie pierwszy raz skontaktowalem sie z wyzszym ja zony........ona rowniez z moim........


No i tym sposobem doszedlem do wlasciwego wydarzenia. Jechalismy z moja zona na warsztaty - budowanie domow z gliny. Jechalismy specjalnie z Anglii i obydwoje mielismy to przeczucie ze cos sie dobrego wydarzy. Na warsztatach spotkalismy osobe - uczestnika warsztatu jak my - ktora po wstepnej rozmowie okazala sie dobrze obeznana w sprawach ezoterycznych. Widzenia aury, poprzednich wcielen....niesamowita osoba. OD Slowa do slowa.....matrix,ekologia, zdrowe zywienie..energia ta wzrastala coraz bardziej, wiekszosc tematow poruszalem ja i coraz smielej, Troche opowiedzialem o dziecinstwie( tez mialem dziwne doswiadczenia w nocy), troche o tych moich ostrych stanach psychodelicznych....dzieci indygo.....coraz wiecej ciarek w czasie rozmowy i nagle buch - przeciez ja jestem jednym z nich, lupnelo mnie w glowe. Nagle rzeczy zaczely sie ukladac w glowie, moje podejscie do zycia, do ludzi itp itd sny calosc zaczela nagle byc wyrazista. Dowiedzialem sie o kolorze swojej aury, moja zona o swoich poprzednich wcieleniach - nastapilo przesuniecie swiadomosci i dla niej.
Z kazda godzina dzialo sie coraz wiecej rzeczy. Swiat zaczal sie stawac taki jakby z malych diamencikow, wszystko bylo takie intesywne, usmiech z buzi mi nie schodzil.
Wracajac pojechalismy do mojego starego k0legi, spotkanie po latach, nie widzialem jego coreczki. A ona juz na mnie czekala....kolejny czlonek swietlanej rodziny. Tylko 3 latka ma....niesamowite przeplywy energii, wielka radosc ze spotkania. Poszlismy w trojke na spacer(taka chwila przerwy). Weszlismy na plac zabaw. Usiedlismy , obok siedziala jakas starsza pani. Zaczalem do niej zagadywac, powoli z roznych tematow,troche o Bogu, okazala sie bardzo otwarta na te sprawy, Ja czulem ze ze mnie promienieje, czulem wielka sile i piekno wszystkiego. Dzieci byly piekne na tym placu, w ktoryms momencie zaczalem sie bawic z nimi. Bawilem sie z trojka, zona mi powiedziala ze inne dzieci z placu zacely mi sie bardzo przygladac. Ja w niektore tez sie wpatrywalem - widzialem boskosc w ich oczach Jako ze palilem papierosy jeszcze -odchodzilem co jakis czas na bok i kontynowalem rozmowe ze starsza pania. Wszystko bylo takie piekne, intesywne, te dzieci jak aniolki, ta przemadra starsza pani....i wtedy dostrzeglem ja. Stara babe o kuli. Jedno spojrzenie w oczy wystarczylo. Takie czarne, jakby bezkresne, otchlan. Przygladala sie mi i coreczce mojego kolegi, ktora tez ja zobaczyla i od razu chciala uciekac. chwilke jeszcze posiedzielismy, ucalowalismy sie z nowopoznana babcia jak starzy znajomi tak samo mala uscisnela babcie i poszlismy....Wszystko to dzialo sie jakby w innym wymiarze....ta madra babcia, te dzieci dookola, i ta stara baba....Nie rozumialem tego za bardzo. Moja zona tez to widziala podobnie gleboko.Wsiedlismy do samochodu i do domu...
W czasie drogi poczulismy ten kontakt z Gora...i ja i zona...poczucie ze masz kogos kto cie ochrania, Aniola. Rozmowa z nim w glowie, telepatyczna, odpowiedzi natychmiastowe.Po prostu piekno. Nie moglismy uwierzyc w jakim jestesmy stanie, obydwoje szczesliwi, mozna by rzec - plonacy.

Po przyjezdzie do domu moja zona zasnela, a ja wlaczylem film. I nagle rozpoczal sie przekaz. Na poczatku nie bylem pewien - jak to? ale wszystko bylo kierowane do mnie , nie bylo pomylki, na kazda moja mysl w glowie odpowiedz. Opowiesc o tym poteznym niewolnictwie, ze ludzie stracili bezposredni kontakt z bogiem, i ze sa pasozyty ktore sie nami zywia, nasza energia.Pokazany ucisk ludzkosci....nie moglem powstrzymac szlochu. Nagle zrozumienie, ze nie jestem stad , z ziemi, ze jestem z kosmosu, przyszedlem to w jakims celu. I pokazano mi cel....jednoczenie ludzi i prowadzenie ich ku dobru, gloszenie dobrej nowiny, przygotowanie i poprowadzenie w ostatecznej walce. Pokazano moich sprzymierzencow, powolna droge i lekcje ,jak bede musial sie zahartowac i przygotowac do tego zadania. Ze zostalem wybrany......i ze czasu nie zostalo wiele na przygotowania. Bol w piersi, szloch, jednoczesne rozumienie i przypominanie sobie swojego zadania, akceptacja. Nagle poczulem ze przekaz zaczyna sie sypac znieksztalcac i zniknal. Pojawila sie inna energia w glowie. Lezalem kolo swojej zony, cos staralo mi sie wmowic ze jej nie kocham. Wdruki w glowe - dobrze to czulem, to nie byly moje mysli. Nawet padla propozycja ze jak chce to moge o wszystkim zapomniec.Moja Zona Obudzila sie. I wtedy to dostrzeglem, te jej czarne oczy, na cala zrenice prawie....zlowrogie. Ja ciagle ze lzami w oczach. chciala ze mnie wycisnac co sie stalo, ale ja czulem wewnetrznie ze nie wolno mi powiedziec. Nalozyla mi na szyje swoj krysztal z takim dziwnym metalowym wiazamiem. Czulem jakby zalozyla serum prawdy, ledwo dalem rade. Lezalem obok niej - to byla ona i nie ona. Zaczalem miec wrazenie ze jest jakims obcym.... Nie moglem o tym z nia rozmawiac jeszcze przez pare dni, ona sie wtedy bardzo bala ze cos mi sie dzieje.Ranek byl piekny, wschod slonca, wdech-wydech, Prana ,wszystko takie prawdziwe i doglebne. Zaczalem spotykac ludzi ....i zaczalem to widziec. Te oczy....nie u wszystkich, u czesci z nich. U mojej siostry rowniez. U roznych znajomych. Ja caly czas zapalony i ucieszony z nowego doswiadczenia, choc o nim nie opowiadalem. Ale te oczy ludzi....zaczalem widziec jak cos do nich jest przylepione, saczy z nich energie, postrzegalem ich jak umartwione dusze niezywe,jakby ktos podlaczyl welfon do nich. Odwiedzilem czesc ludzi ktorych widzialem w swoim przekazie, ze maja mi pomoc. Mieli te swietlne oczy, jakbysmy doglebnie rozumieli sie bez slow. Ciagle rozmowa z Gora, dotyk Aniola odczuwalny. Jezdzenie samochodem po roznych ludziach. Mialem komus zawiesc kwiaty, przysluga. Slysze w piosence, ze jest zastawiona na mnie pulapka, abym uwazal, bo chodze taki rozswietlony. Cos powiedzialo tez jedz po zone nie jedz tam sam.Przyjechalem z kwiatami. Od razu zobaczylem to dziecko, te czarne oczy....przenikajace doglebnie, nic przed nimi nie moglo sie ukryc. Jego matka zapraszala - normalnie grzecznosciowo bym wszedl, lecz zona wyczula i wyszlismy. Straszne to doswiadczenie. Poczulem sie jakby ktos na mnie polowal, jakby cos widzialo ze sie ocknalem. Ja widzialem te czarne oczy i one widzialy mnie. Nie chce sie rozpisywac i tak juz zbyt duzo - kto dobrnie dotad? - w kazdym badz razie mialem dalsze informacje i wskazowki ze jestem na Drodze, ostrzezenia, tak jakbym byl na torze przeszkod. I ten pamietny wieczor....kacikiem patrzylem w gore nad domem centralnie moze z 5 chemtrails skrzyzowanych. W ciagu dnia bylem informowany ze dzis bedzie ostateczny pojedynek, jakby sily ciemnosci zaatakuja mnie na ostro. Przygotowalem piwo i papierosy. Nie bede opisywal wieczoru zmasowany atak energetyczny, proba wnikniecia do mojej glowy i dowiedzenia sie co zostalo mi przekazane....8 piw i 2 ramki szlugow pomogly. Jakos to przeszedlem. W nocy w pokoju sie kotlowalo -zreszta jak w kazda noc od momentu otwarcia, pelno duchow i energii. Ranek piekny, wiedzialem juz ze jest po tej bitwie. Wskazowki ukryte byly wszedzie - zatrzymujacy sie zegarek, spiew ptaka,radio, samochody na drodze.
Nie bede opisywal dalszych historii, trwalo to jeszcze okolo tygodnia, calosc moze ze dwa tygodnie. w miedzyczasie zaprzyjaznilem sie z krysztalem gorskim ochranial mnie i ja wiedzialem o tym. W miedzyczasie zrozumialem ze pasozyty sa wszedzie, bylem w paru miejscach - aukcja samochodowa - tam az kipialo. Zrozumialem ze do kazdego moze sie przylepic, i do mnie sie przylepialo potem ostro, i do mojej zony. Ona tez doswiadczala wyzszych stanow swiadomosci. W nocy przyszly do nas w snie zwierzeta mocy, w pierwsza noc do mnie w druga do mojej zony. Odpadlo ode mnie wszystko, fajki, trawka,alkohol,mieso. Po prostu nie mam ochoty. Przyszlo wiele kamieni - moja zona swietnie czuje ich energie - pojawilo sie sporo ludzi doglebnie rozumiejacych co sie dzieje dookola. I osamotnienie, ze wiekszosc ludzi kompletnie cie nie zrozumie, nawet bedzie miala za wariata. Po pierwszej fali proby opowiadania o tych wspanialych nowinach, o tym swietle, energii, mocy...znacie to sami pewnie, jak grochem o sciane. Nasz powrot do Polski przyspieszylismy o pol roku, zaczelismy robic to co dla nas wazne, moja zona uczy sie reiki ja dalej wchodze w muzyke i mimo ze drzwi sie zamknely to jednak pamiec zostaje. Rozumiem ze wiedza sie pokazuje jak sie jest gotowym. Za duzo moze zniszczyc, i bez odpowiedniego przygotowania moga sie pojawic problemy. Dlatego mamy zalozone te filtry. Cale te doswiadczenie bylo jak z filmu.....ale filmem nie bylo.

To tyle. Sorki za takie przydlugawe ale nie moglem wyrwac z kontekstu. Pozdrawiam wszystkich Poszukiwaczy i do zobaczenia!!!

P.s. Znam ludzi ktorzy widza na codzien rozne energie, skrzaty, rozmawiaja z Gora zaawansowanie, niektorzy pamietaja wiekszosc swoich inkarnacji. spotkali Jezusa. Ogolnie cos mi mowi by isc odwaznie do przodu ale byc ostroznym bo licho nie spi. Zastanawiam sie czy ja widzialem moze portale organiczne, te wydmuszki?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2012, 11:09 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2012, 14:51
Posty: 14
Lokalizacja: Koło
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Po przyjezdzie do domu moja zona zasnela, a ja wlaczylem film. I nagle rozpoczal sie przekaz


Też tak miałem! Kurcze niesamowite rzeczy się teraz dzieją gdy czytam o kimś kto przechodził przez to przez co ja przechodzę. Jeśli chodzi o pytania innych to mam dopiero 19 lat a los już tak mnie doświadczył. Ja w przekazach telewizyjnych odkryłem ich kod porozumiewanai się zauważyłem ,że mówią w telewizji o mnie i o mojej rodzinie ,że nie potrafią się mną zająć , uspokoić mnie (a byłem wtedy w takim stanie który ogólnie nazywam stanem Kage - potężnie wyczulony tak jakbym brał jakieś mocne narkotyki ale stan ten utrzymywał się tygodniami aż do czasu gdy wysłali mnie do psychiatryka)

Cytuj:
postrzegalem ich jak umartwione dusze niezywe,jakby ktos podlaczyl welfon do nich.


Moi mówili mi o podziale na martwe i żywe dusze.

_________________
Jest wielka różnica między prawami boskimi a ludzkimi. Ale żyć musimy według obu.


Przygotuj się na spotkanie Boga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2012, 12:58 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 16 gru 2012, 15:43
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
I ja rowniez uslyszalem to....o martwych duszach....niesamowite



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2012, 13:29 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2012, 14:51
Posty: 14
Lokalizacja: Koło
Płeć: mężczyzna
Niesamowite to jest to co ty piszesz bo przeszłem przez podobne sytuację ale nie chce mi się ich opisywać.

Masz może pomysł czemu z nami się kontaktują ? Bo mi odpowiedzieli że ,,dlatego że tylko ja umiem czytać'' ale ta odpowiedź mnie nie satysfakcjonuję.

Mi powiedzieli ,że jestem potrzebny jako ,,przewoźnik miłości'' do tej pory nie do końća rozumiem o co w tym chodzi

_________________
Jest wielka różnica między prawami boskimi a ludzkimi. Ale żyć musimy według obu.


Przygotuj się na spotkanie Boga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2012, 13:58 
Oni potrafią tylko gadać. A jak przyjedzie co do czego tylko się potrafią biernie przyglądać. Jak mnie zaatakowało czarnookie dziadostwo. To się "świetlisty" tylko się przyglądał chociaż wzywałam pomocy.
W końcu sama sobie jakoś poradziłam.
A z tymi czarnymi oczkami u ludzi to spawa nie jest taka prosta. Też swego czasu widziałam czarne oczy u żywych ludzi. Raczej mnie to nie przerażało tylko przy dłuższym kontakcie z tym czymś to mnie (wciągało duszę) i doszło nawet do tego że "opętałam" faceta. Odczuwałam to jako pustkę. Jakby ci luzie byli puści w środku - brak duszy.



Na górę
   
 
 
Post: 17 gru 2012, 15:15 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2012, 14:51
Posty: 14
Lokalizacja: Koło
Płeć: mężczyzna
Nie wydaje mi się żeby te przekazy były tylko gadaniem

_________________
Jest wielka różnica między prawami boskimi a ludzkimi. Ale żyć musimy według obu.


Przygotuj się na spotkanie Boga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2012, 15:58 
Quaesitor pisze:
Nie wydaje mi się żeby te przekazy były tylko gadaniem


Ja tam nie wiem, nie znam cię. Wypowiadam się tylko jak to u mnie to wygląda. Ze mnie robili już księcia, króla, boga, cudo na kiju, super wybrana i cholera wie co. Wszystko to okazało się oszustwem. Nie spotkałam nigdy istoty która by mnie traktowała po prostu jak przyjaciela. Albo to byli przebierańcy ( jaszczury i jakieś inne dziady) co chcieli mię wykorzystać albo takie coś co się chciało wkręcić jako przewodnik duchowy. Szybko się pokapowałam że ta istotka próbuje mną manipulować. Nawet jeden się taki znalazł, książę który się podobno zakochał we mnie. Tylko zapomniał że mam ciało i wtedy nie docierało do mnie że jest prawdziwy. Nawet nie próbował mnie oświecić że jest prawdziwy, a to był poważny błąd z jego strony. Doszło do tego ze mu krzywdę zrobiłam żeby się ode mnie odczepił. Skończyło się tym że o mało się nie zabił z żalu. (o ile można się tam zabić)
Dlatego liczę tylko i wyłącznie na siebie a nie na jakieś istoty.



Na górę
   
 
 
Post: 17 gru 2012, 22:25 
Canicula ma racje niewiesz z czym masz doczynienia i jakie sa ich intencje. Bądź ostrożny przedewszystkim obserwój siebie swoje ciało, np swój brzuch często jest tak że zanim pojaiwi cię cos złego zaczyna nas w dziwny sposób bleć brzuch. Puźniej obserwój swoje myśli, jakie są twoje emocje przy tym. Zdarzyło sie że i ja czasem coś tam dowiedziałam sie czegoś więcej bądz tez usłyszałam(bardziej wyczułam) ale generalnie nie życze sobie tego typu kontaktów. wole swoją świadomoś poszerzac w naturalnym tępie, bez czyjeś pomocy. Chyba ze sama o nią prosze.
Jest jeszcze jedna sprawa moze cie namierzają sprawdzają czy nadajesz sie do np. uprowadzenia.
W formie fizycznej. Powodów do uprowadzenia jest mnustwo.
Nie chce Cie straszyc,



Na górę
   
 
 
Post: 17 gru 2012, 22:51 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2012, 14:51
Posty: 14
Lokalizacja: Koło
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Nie chce Cie straszyc,


Ale świetnie ci się to udało :boisie:

_________________
Jest wielka różnica między prawami boskimi a ludzkimi. Ale żyć musimy według obu.


Przygotuj się na spotkanie Boga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2012, 13:21 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 16 gru 2012, 15:43
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Nie ma co sie bac. Najwazniejsze do byc w stalym kontakcie z Gora, modlic sie, rozmawiac, prosic o ochrone. Wolna wola jest i dziala, wystarczy jej uzyc.

Nie zakladalbym koniecznie ze to jakies niepozytywne istoty, ale to ty tylko bedziesz wiedzial.Pytanie, czy rzeczy sa informacyjne, dla twojej wiedzy, czy jednak manipulacja. Bardzo wielu artystow, filmy niosa przekazy, niektore jak sam wiesz tak wysublimowane ze niewidoczne.
Masz racje ze moga sie tak komunikowac.Mowion o tym w wielu filmach. Mysle ze wszystko jest bardziej zlozone niz myslimy. Na pewno zyjemy w wielkim wiezieniu - czas sie z niego wydostac!!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2012, 19:10 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2012, 14:51
Posty: 14
Lokalizacja: Koło
Płeć: mężczyzna
Dziękuje wszystkim za poświęcony czas w tym temacie i udzielone rady w szczególności dziękuje tobie huracan :D

_________________
Jest wielka różnica między prawami boskimi a ludzkimi. Ale żyć musimy według obu.


Przygotuj się na spotkanie Boga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2012, 20:04 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 24 paź 2010, 15:00
Posty: 13
Ludzie bez dusz portale organiczne łatwy cel dla wszelkich duchów i manipulacji.
Zyją tylko raz to jak programy ludzie , których ukazano w MAtrixie .
Znam paru takich w końcu ponad połowa populacji to ONI materjalisci bez końca .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lut 2013, 18:34 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 paź 2012, 16:27
Posty: 196
Tytanomachia pisze:
Też swego czasu widziałam czarne oczy u żywych ludzi

Na coś takiego zwróciłem niedawno uwagę, ale nigdy nie spotkałem osobiście takiej osoby, natomiast w tv widać ich sporo.
Może to tylko kwestia ustawienia kamer, nie mam zielonego pojęcia.
Zwróćcie uwagę oglądając np jakiś polski serial czy inny program, może macie podobne spostrzeżenia do moich



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group