Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 lip 2019, 23:39

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Post: 28 cze 2019, 15:38 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 306
Płeć: mężczyzna
Nie trudno zauważyć, że od jakiegoś czasu jakby zmalała ekspresja tematyczno-dyskusyjna na forum. Coraz mniej użytkowników się czynnie udziela, a większość tych co uchodziła za elite forum i mocno pchała poziom dyskusji by rozkręcić dany temat i nadać mu głębie, już niestety się nie udziela, a jak już to co jakiś czas wrzucą jeden post jak jest okazja by coś ważnego dać od siebie i tyle.
Może to wynikać z tego ze wszystko ma swój początek i koniec, a forum już chyba osiągnęło pełne nasycenie, jeśli chodzi o zawartość wartościowych, rozwojowych treści, że kazdy poszukiwacz znajdzie coś dla siebie, i nie ma już co nadpisywać tego i owego w trochę innej formie np dla takiego nowego użytkownika co nie śledzi forum przed zarejestrowaniem a zakłada temat i chce mieć wszystko na gotowe bo nie chce mu się wcześniej poszukać interesujących go zagadnień. A takich jest niestety pełno.
Druga sprawa, to taka, że świat idzie do przodu, cały czas pojawiają sie jakieś negatywne wydarzenia spod ręki tej złej siły, mass media to zakłamują, a forum jak sam podtytuł wskazuje "demaskujemy iluzje tego świata" zwykle wysnuwało logiczną analize. No ale może nie ma co tego dłużej ciągnąć jak to są tylko wydarzenia na biezaco, gdzie działa zwykle taki sam patent "operacja fałszywej flagi" który został nie raz logicznie omówiony, a jak chodzi o wydarzenia na bieżąco to są od tego kanały na yt takie jak Ripsonar czy Killuminati.
Lub inne kanały na yt co przedstwaiają i tyczą się większego spektrum tajemnych dziedzin życia, nauki i świata takie jak BaldTV, Niesamowite fakty czy "nie wiem ale się dowiem"
Nie mniej jednak co do forum to uważam, że jeszcze może zaskoczyć w kwestii analizy pewnych zagadnień i faktów, a bywało tak nawet ostatnio.
No ale zakładałem też pewne tematy co niestety nie zostały pociągniete w taki sposób by wyjasnić pewne kwestie, a tego do dziś brakuje na forum i nie tylko... min chodzi mi o temat "Prawdziwość nagrań dziwnych zjawisk". Zamiast głebiej wziąśc pod analize fakt że skoro wszystko będziemy nazywać obrazem generowabym komputerowo i fejkami, to w jaki sposób możemy wiedziec kiedy będziemy patrzeć na coś autentycznego? Tu akurat analityczny mózg forum zawiódł wg mnie. Brakuje już tez tematów z serii analizy filmów pod kątem symbolizmu itp.
No i tego typu niedosytów pewnie znalazło by się jeszcze trochę. Może przez fakt, że juz nie udzielają się ci inteligentniejsi?
A jak Wy sądzicie w jaką stronę idzie forum i czy bedzie jeszcze w stanie wykreować jakiś ważny ciekawy i odkrywczy temat? Czy prędzej można liczyć na nowo powstające ciekawe kanały na yt, (gdzie na takim yt z czasem pojawia sie cenzura) będące bliskie naturze forum?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 cze 2019, 15:38 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 cze 2019, 22:33 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1109
Płeć: mężczyzna
Raz na miesiąc czy dwa, zaglądam na forum i patrzę co się nowego pojawiło i też dostrzegam stagnacje. Miałem nic nie pisać, ale dostałem linka do twojego tematu od 3 niezależnych osób i każdej przyklejałem to samo, i co sam o tym wszystkim myślę. Te trzy osoby, niezależnie od siebie, stwierdziły, że powinienem to opublikować. Osobiście nie wiem po co, ponieważ pisałem to wiele razy. Ale skoro inni uważają, że to ważne, to niech będzie, może tak ma być.

Będzie to mój nowy post po ponad półtorarocznej przerwie.

Powód jest bardzo, bardzo prosty, ludzie zatrzymali się w miejscu. Nawet bym powiedział, że oglądając niektóre kanały czy relacje z alter zlotów, to mam wrażenie, że się uwsteczniają. I to tak naprawdę jest jedyny powód obecnej sytuacji. I bynajmniej nie jest to wyłącznie problem Forum DI, to samo widać po różnych kanałach Youtubowych i alter telewizjach. Które już często ryją po dnie, by wypełnić ramówkę. Baaa, tak naprawdę to sięga dużo dalej.

Większość ludzie przetrawiła wszystko co było do przetrawienia z pewnej puli informacyjnej, ale jednocześnie nie byli w stanie wygenerować czegoś samodzielnie. Wykorzystać tych informacji, rozwinąć ich, pociągnąć dalej. Przetwarzając je niczym maszyny, zamiast użyć ich jako katalizator rozwoju lub impuls do samodzielnego zgłębiania danego tematu. Albo by chociaż je krytycznie przemyśleć i rozpatrzyć. Co widać dobrze po bezkrytycznym powtarzaniu za owymi źródłami informacji. Blokada jest tak silna, że nawet ciężko im sięgnąć do innych pul informacji. Nie mówiąc już o próbach wykonania jakieś syntezy.

Większość nie jest i nie była są w stanie wygenerować też niczego samodzielnie. Zadawać samodzielnie pytań lub zauważyć coś we własnym zakresie. Niczego czego by nie zobaczyli najpierw na Youtube na swoim ulubionym kanale.

Bo też nie posiadają do tego mechanizmów świadomościowych by to zrobić. I to po prostu widać. Ludzie lubią się nazywać "przebudzonymi" często mówiąc, że tamci np: katole to są tacy i owacy, ograniczeni i tępi, kiedy sami nie widzą, że kręcą się w miejscu. Kompletnie nie ogarniają świata w którym żyją, nie chcą i nie potrafią tego zrobić. Ładują się tylko filmami na Youtube które robią im sieczkę w głowie. Tylko nieliczni posiadają pewien zestaw cech który pozwala to przekroczyć.

Część ludzi bez stabilnego centrum powpadała w różnego rodzaju sekty i zafiksowała się na jakiś dziwnych grupach i ezoterycznych ideologiach, które mają sens tylko umysłach ich wyznawców.

Innym najzwyczajniej w świecie odwaliło od oglądania tego Youtubowego syfu. Pochłaniając coraz więcej gównianego contentu sami na własne życzenie zrobili sobie pranie mózgu. Oni tym bardziej nie są w stanie dostrzec w jakim są obecnie miejscu.

Ci bardziej stabilni po prostu odeszli, postanawiając albo zrezygnować, albo z zając się sami sobą, rozwijając się po swojemu. Natomiast to co pozostało, dla wielu stało najzwyczajniej w świecie stało toksyczne mentalnie.

Bynajmniej nie jest to kryzys forum DI, czy nawet środowiska. Ludzie ogólnie utknęli w mentalnym Limbo, cofając się w rozwoju. Nie dostrzegając, że to nic innego jak głęboki kryzys świadomości.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2019, 17:13 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 3:36
Posty: 314
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Płeć: mężczyzna
Jeśli mogę od siebie dodam trzy grosze...

Tak, też wydaje mi się, że Forum obumarło. Jednak nie powinien być to koniec, a pomysł na nowe działania! Już jest za późno na budzenie śpiących oraz ludzie pseudo-obudzonych, skoncentrujmy się na współpracy, najlepiej w miejscu gdzie żyjemy! Dam pomysł na początek: stworzyć forum/podforum, gdzie będzie można tworzyć mniejsze grupy osób aktywnych. Coś jak ten portal (niestety świetnie zrobiony ale typowo globalistyczny, na pewno nie będe go używał!): meetup.com

Dość pisania i mówienia, nadszedł CZAS DZIAŁANIA!

Przykładowo mieszkam w Irlandii i tam działam, póki co w małym zakresie ale jednak np. od 2010 roku nadaję nieprzerwanie audycję Teoria Chaosu o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych, także stworzyliśmy małe studio radiowe i nagrywamy audycje czy videocasty. Aktualnie działa radio Cenzura Marcina z Kildare, a ja ruszam z nowym projektem od września. Jeśli mieszkasz w Irlandii zapraszam do współpracy!

Obrazek

Najważniejsze! Nie możemy się poddać i przestać działać, wtedy system na pewno wygra (na razie pomimo, że wygrywa bitwę za bitwą ale jeszcze nie wygrał, póki my żyjemy, i finalnie i tak przegra!).

phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 01 lip 2019, 17:23 przez Claude mOnet, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2019, 17:18 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 234
Płeć: mężczyzna
Dla mnie osobiście internet i informacje w nim zawarte stały się po prostu męczące, wszędzie to samo tylko inaczej podane, polityka, efekt stadny owiec, problem reakcja rozwiązanie, tryby się kręcą a ludzie się nie uczą, na dyskusje najczęściej nie ma co liczyć bo od razu ktoś cię szufladkuje do jakiejś partii/sekty/inne środowisko nawet jeśli jest to temat czysto astrofizyczny lub związany z automatyką nawet! itd. itp. tak zaobserwowałem że coraz częściej przez media społecznościowe zaczynają stosować coraz częściej odpowiedzialność zbiorową, nie traktują cię jako jednostkę tylko najprościej by to przedstawić - pisowiec / peowiec przykładem może być tu Jarosław Jakimowicz i jego ostatnia historia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2019, 22:24 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:40
Posty: 186
Płeć: kobieta
levibc pisze:
Część ludzi bez stabilnego centrum powpadała w różnego rodzaju sekty i zafiksowała się na jakiś dziwnych grupach i ezoterycznych ideologiach, które mają sens tylko umysłach ich wyznawców.

Innym najzwyczajniej w świecie odwaliło od oglądania tego Youtubowego syfu. Pochłaniając coraz więcej gównianego contentu sami na własne życzenie zrobili sobie pranie mózgu. Oni tym bardziej nie są w stanie dostrzec w jakim są obecnie miejscu.

Ci bardziej stabilni po prostu odeszli, postanawiając albo zrezygnować, albo z zając się sami sobą, rozwijając się po swojemu. Natomiast to co pozostało, dla wielu stało najzwyczajniej w świecie stało toksyczne mentalnie.

Bynajmniej nie jest to kryzys forum DI, czy nawet środowiska. Ludzie ogólnie utknęli w mentalnym Limbo, cofając się w rozwoju. Nie dostrzegając, że to nic innego jak głęboki kryzys świadomości.


Levi no nikt lepiej tego nie mógł ująć :mrgreen: juz nie chciałam całego cytatu wklejać . Kluczowe jest to stwierdzenie ,że to nie kryzys forum..etc..

Wracając do forum to cały czas przewija mi się wątek środowiska ezo sciemtologowego , coraz więcej tego na YT większość z nas to wie i ma już dość tych głupot.
Nie uważam się za jakąś oświeconą , przebudzoną etc bo to dla mnie już wyświechtane slogany ezościemtologii.
Słucham swojej intuicji , może coraz więcej dostrzegam,przeczuwam, gdzie dawniej byłam bardziej "zacofana" ale to dzięki edukacyjnym postom , wskazówkom kilku osób z tego forum, jak również moim szperaniom w necie i nie tylko, dostrzegłam to co było zakryte albo nie chciałam tego dostrzec wcześniej , widocznie to nie był ten czas.... Dziękuje za tą wiedzę .
:bużki:

Tak sobie słucham ostatnio Jacka Sokala ...fajna kompilacja wiedzy , spokój duszy

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lip 2019, 16:35 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Obecnie jest za duży ferment informacyjny żeby był sens to przesiewać, bo i po co, dla kogo ? niedorozwiniętych nastolatków ? dla starszych roczników powiedzmy że był kiedyś jakiś sens, a teraz to masowa produkcja debili- celowo generalizuje, bo to idzie maszynowo jak na taśmie produkcyjnej - z odpowiednim zaplanowanym procesem technologicznym i tylko nieliczni pozostają na to oporni.

Intuicja + inteligencja i duży zakres wiedzy z danej dziedziny żeby można było zrobić odsiew z obecnego syfu informacyjnego. Ale to każdy sobie sam- indywidualna partyzantka- wszystkie grupowe wysiłki są i będą zawsze sabotowane - zbyt dużo słabych ogniw. Materiał stał się zbyt zdegradowany aby mógł się rozwijać.

Pogadać by można ale większość użytecznego info zostało przekazane-a z czasem, nie chce się rozmawiać na ten sam temat po raz setny.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2019, 6:19 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 497
Płeć: mężczyzna
W mojej ocenie, nic złego z forum się nie dzieje. Stan ten jest świadomy. Aby napisać cos na tym forum potrzebna jest wiedza i to dość specyficzna. Niewielu ją posiada. Forum zawiera takie ogromne pokłady wiedzy niszowej, że nieliczni sa w stanie wprowadzić do dyskusji, do poczytania coś nowego, wyjątkowego, nieznanego. Odkryciem jest niewątpliwie m.in. postać Jacka Sokala, który w sposób prosty i fascynujący dzieli się z nami swoją wieloobszarową wiedzą (fakt niszowości potwierdza fakt, że liczba wyświetleń nie przekracza max 10 000, a bywa, że jest ich kilkaset).

Wie mnie jest królestwo niebieskie". Wiedzieć Więcej odcinek 48

phpBB [video]

Bardzo interesująca wiedzę ma także m.in. Artur Lalak.
ARTUR LALAK część 1- NADCHODZI KATAKLIZM w 2024 r ? (TAJEMNICE SYSTEMU)
phpBB [video]

Niezwykle ciekawą wiedza dzieli się z nami dr Jaśkowski.
Trudno oczekiwać, aby na tak specyficznym forum, przy tej skali wiedzy już tu ujawnionej,pojawiało się codziennie kilkadziesiąt nowych odkrywczych wpisów. Poza tym, na innych forach np. zawodowych, także nie ma pojawia się zbyt wiele wpisów, choć tematyka jest łatwiejsza, a forumowiczów zdecydowanie więcej. Wydaje mi się, że jesteśmy przyduszeni niekorzystnie tym co dzieje się wokół nas na płaszczyźnie fizycznej. Czekamy już na zmianę w tym zakresie...na lepsze. Występuje też zmęczenie tą wiedzą, z którą nie mamy co zrobić, a i nie za bardzo jest z kim o niej rozmawiać. Jest też niepokój, który osoby wrażliwe i przebudzone wyczuwają.

Nadciąga burza - Świat, Europa, Polska - Janusz Zagórski
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2019, 11:46 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Przyczyn jest zapewne wiele i niektóre zostały już poruszone
Oczywiście „rozwój” internetu, youtuby facebuki itd. :) powoduje, że mniejsza ilość osób tu trafia.
Może się to zmienić gdy korporacyjna cenzura się nasili, to tak nawiasem bo różnie może być.

Po drugie, większość tematów już była tyle razy wałkowana, że „tym bardziej inteligentnym” :lol: po prostu nie chce się po raz wtóry odgrzewać tego samego kotleta.
I tutaj znów forum ma pewną przewagę nad innymi formami, bo lepiej agreguje treści.

Z mojej strony dodam coś co można nazwać wypaleniem energetycznym, wielu z nas zainwestowało sporo w dyskusje, trawienie i filtrowanie informacji.
Bez OCZEKIWANEJ „rekompensaty” od przestrzeni .... hmmm ?

No i moim zdaniem najistotniejsze.
Ja to nazywałem na potrzeby tego posta „szklanym sufitem”.
Po prostu ilość energii koniecznej w procesie pochłaniania informacji, w stosunku do subiektywnego efektu jaki nam to przynosi, jest najzwyczajniej w świecie funkcją wykładniczą.
Oczywiście niczego nowego nie odkryłem.
Problem iż w ludzkiej naturze jest coś takiego, że mimo ewidentnego braku OCZEKIWANEGO efektów danego działania. Dalej natrętnie je kontynuują to aż do wypalenia energetycznego.
Najczęściej tak się dzieje gdy, nie dostrzegamy alternatywy jak i szklanego sufitu.

IMHO zasadnicze pytaniem nie jest to czy jesteśmy w stanie go przebić, ale dlaczego nie chcemy go dostrzec, przyjąć do wiadomości że istnieje !?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2019, 21:31 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1109
Płeć: mężczyzna
Przebicie szklanego sufitu, wymaga kilku rzeczy, wspólnym mianownikiem ich wszystkich jest wykonanie pracy.

Przede wszystkim chęć zdobycia interdyscyplinarnej wiedzy i korzystania z wielu źródeł informacji, a nie tylko tylko alternatywnych, wraz z jakimś zdroworozsądkowym podejścia do życia i myśleniem. Bez tego będą rodzić się tylko kulty ideologiczne i sekty jak Keszologia, Hardcorowy Turbo-słowianizm, Płaskie ziemie, Projekty Cheops, czy inne kulty w stylu Cargo. Które nie tylko stanowią zagrożenie psychiczno mentalne, ale też mają w sobie element zagrożenia duchowego który jest trudny w uchwyceniu. Do tego wiele z nich rodzi niestety fanatyzm...

Ale nie tylko, to samo tyczy się religii, polityki z podziałem na lewą i prawą stronę sceny politycznej. Widać to szczególnie po ostrym skrzywieniu niektórych nurtów mocno prawicowych (których mamy obecnie rozkwit), a które również ocierają się czasem o fanatyzm. Zresztą lewica, ze swoją Antifą i agresywnym forsowaniem i promocją chorych konstrukcji społecznych jest jeszcze gorsza. Nawet nauka która stała się coraz bardziej dogmatyczna i zamknięta, ignorująca pewne fakty uciekająca od trudny pytań. Wyznając zasadę, że jeśli coś nie zgadza się z faktami to tym gorzej dla faktów. Co zresztą już zauważył @R3C0NF1GUR3D to jest wszędzie i ludzie w ogóle przestali umieć ze sobą rozmawiać.

Z tego braku wyobraźni i zideologizowania rodzi się wszechogarniająca ignorancja i arogancji niektórych ludzi. Teraz każdy jest ekspertem od rozwoju duchowego, free-energy, prac Tesli na archeologii i językach starożytnych kończąc. Co widać po setkach kanałów Yotubowych które powstają. Oczywiście to bardzo często opiera się na powtarzaniu w kółko jednej i tej samej informacji, która z czasem staje się jak samonapędzająca się Gebelsowska propaganda 'Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą".

Potrzebna jest chęć do poznania prawdy, odwaga do konfrontacji ze swoimi utartymi przekonaniami, które ludzie hodowali czasem latami. Gdzie jeden absurd często pociąga za sobą cały ich szereg. Na pewnym poziomie zideologizowania, jedyne co pomoże to tylko dekonstrukcja świadomości spowodowana terapią szokową.

To wszystko powoduje, że cywilizacja ludzka na powrót wraca do czegoś co antropologia kultury nazywa "myśleniem magicznym" Od razu mówię, że rozumiem, że ten temat jest dużo bardzo skomplikowany, ale na moment zostawmy sferę ezoteryczni-duchową.
W psychologii czy antropologii myślenie magiczne jest wtedy kiedy np. wierzymy, że kiedy Magrav Keshego iskrzy(co grozi pożarem) ale my uważamy, że on do nas mówi, albo, że zaćmienie słońca spowodowane jest tym, że NASA lata co jakiś czas wymieniać żarówki (historia autentyczna) Nawet, że wiara w płaską ziemie, skutkuje tym, że ona jest płaska.

Zamiast obserwacji i badania świata, jest jego wyobrażenie i wyobrażenie zrozumienia. Według antropologii, jest to etap przez który przechodzi każda kultura. W najnowszej historii, w Europie skończyła się ona wraz z rozpoczęciem Renesansu (przynajmniej w jakimś zakresie). Jeśli w naszych czasach obserwujemy coś podobnego(powrót do myślenia magicznego) i dzieje się to na masową skalę, to znaczy, że nasza kultura degradacji i zanurzamy się w neo-średniowiecze , co odpowiada typowej Kalijudze.

Następuje też zanik pewnych naturalnych i zdrowych mechanizmów świadomości. Czegoś co mój znajomy nazwał piaskownicą (sandbox). Jest to obszar umysłu do którego wkładasz wszystkie szalone koncepcje i tam możesz się nimi bawić bez narażania świadomości. Oglądać je, badać, testować, zastanawiać się nad nimi. Póki nie zostaną potwierdzone, nie mają prawa zostać zintegrowane z świadomością. Przynajmniej nie w całości. Wydawało by się, że ma to każdy, stabilnie psychicznie i emocjonalnie człowiek.

Jak tak obserwuje ludzi to wszystko co usłyszą i zobaczą, od razu integruj z rdzeniem systemu wierzeń i postrzegania świata. Co z czasem zaczyna wyglądać wręcz groteskowo. Brak takich barier ma przecież nawet swoją nazwę. Hardcorowe myślenie magiczne to przecież nic innego jak Schizofrenia, gdzie każdy wytwór umysły, nawet najbardziej absurdalny, jest absolutną 100% prawdą według jego twórcy.

I wcale nie musi to być do końca złe, przecież dzieci tak funkcjonują. Mają świat złożony z wyobrażeń który potem z czasem usztywnia się w twarde ramy widzenia rzeczywistości, niestety za twarde. Elastyczna wizja świata otwiera nas na nowe zakresy percepcji, doświadczenia, nową wiedzę i rewolucyjne koncepcje. Ale często takie wolne luzowanie umysłu, nawet się mówi "otwarty umysł" powoduje to co szczególnie widać w środowisku alter ezo jakieś dziwne stany para schizofreniczne w widzeniu świata.

Cytuj:
Trudno oczekiwać, aby na tak specyficznym forum, przy tej skali wiedzy już tu ujawnionej,pojawiało się codziennie kilkadziesiąt nowych odkrywczych wpisów.


A jednak, zauważ kto tak naprawdę przez te wszystkie lata ciągnął forum tematycznie. Głównie był to Krzysztof z bratem. Kiedy udzielali się aktywnie na forum, jakoś nie było tego problemu. Co jakiś czas pojawiały się opracowania i tłumaczenia w dziale MILAB, tyczące Elektrycznego Wszechświata, Kultu Saturna. Teraz starczy zobaczyć pierwszy lepszy polski film na Youtube, spora część materiałów z tych tematów pochodzi właśnie z tego forum, bo nigdzie indziej nie były one opracowywane. W niektórych już nawet nie ma iluminatów, tylko są wyznawcy Kultu Saturna, rozumiesz...wałkowanie w kółko i przetrawianie tych informacji które z czasem ulegają kompletnemu zniekształceniu niczym w krzywym zwierciadle.
Zaręczam ci, że nadal jest MASA ciekawych informacji, tylko po prostu nie ma komu tego opracować.

Ale to tylko pokazuje, jak ta "ławka ekspertów" którzy opracowują te informacje w naszym kraju jest bardzo krótka, że odpada kilka osób i cała merytoryka siada. A z racji tego, że natura nie lubi próżni, w to miejsce wchodzą, no cóż... widać co.

Rozwój internetu, youtuby facebuki itd sprawił również pauperyzacje pewnych tematów. Teraz każdy zakłada kanał i odgrzewa przysłowiowego kotleta, mieli informacje, przy okazji nie omieszka nazwać siebie "przebudzonym" (cokolwiek to słowo znaczy) Kiedyś tematyką interesowało się wąskie grono osób, teraz stała się ona elementem pop kultury. O kwestii ekonomicznej, już nawet nie będę wspominać. Bo wymusza ona rozwiązania sub optymalne, czyli treści takie które się łatwiej sprzedadzą i przyciągną więcej ludzi.

Cytuj:
IMHO zasadnicze pytaniem nie jest to czy jesteśmy w stanie go przebić, ale dlaczego nie chcemy go dostrzec, przyjąć do wiadomości że istnieje !?


Bo to sfera komfortu, a ona nie wymusza konfrontacji z rzeczywistością. To podobnie jak z religiami, one też tego nie wymuszają. Można wierzyć całe życie w jedno i nie doświadczyć "konsekwencji". Dla przykładu teraz mamy w kościele masowe ujawnienie pedofili. Ale póki co wśród głęboko wierzących funkcjonuje wyparcie tego faktu. Ale dopiero się zacznie zabawa, jak np. Papież okaże się pedofilem, albo topowi kardynałowie. Jak wyjdą na jaw jeszcze gorsze fakty, to już w ogóle będzie ciekawe.
To dopiero wielu zderzy się ze ścianą i nastąpi głębokie załamanie, dekonstrukcja świadomości i światopoglądu. To będzie bolesne dla wielu głęboko wierzących ludzi którzy będą wręcz skakać z okien. Historia już takie coś przecież widziała, choć chyba nie w takiej skali.

Albo, że Chennelingom które masowo zapowiadały zmiany w 2012, nie można ufać. To też było dla wielu zderzeniem ze ścianą i de facto zapoczątkowało odwrót ludzi od tematów i środowisk jak to forum. Część została przechwycona przez nowe projekty neo-transformacyjne [Fulford, Cobra, Willcock & Corey i SPS, Disclosure]. Jak się wejdzie na ich blogi i poczyta komentarze, to nie trudno zauważyć jak ludzie żalą się, że popełnią samobójstwo bo nie chcą już dłużej czekać na zmiany. Ilu to faktycznie zrobiło ciężko powiedzieć, bo sama liczba samobójstw na świecie, to inny temat.

Sama rzeczywistość zadba o to by ludzie to dostrzegli, po prostu na nich to wymusi, o to bym się nie martwił. Pytanie powinno być inne, czy ludzie znajdą w końcu sposób by przestać w koło odtwarzać te same schematy. Bo to będzie warunkować czy cywilizacja przeżyje neo-renesans czy neo-średniowiecze. Póki co zbliżamy się raczej do tego drugiego.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lip 2019, 11:12 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 306
Płeć: mężczyzna
xpio pisze:
Po drugie, większość tematów już była tyle razy wałkowana, że „tym bardziej inteligentnym” :lol: po prostu nie chce się po raz wtóry odgrzewać tego samego kotleta.
I tutaj znów forum ma pewną przewagę nad innymi formami, bo lepiej agreguje treści.

Z mojej strony dodam coś co można nazwać wypaleniem energetycznym, wielu z nas zainwestowało sporo w dyskusje, trawienie i filtrowanie informacji.
Bez OCZEKIWANEJ „rekompensaty” od przestrzeni .... hmmm ?


Zacznę od tego, że temat się bardzo fajnie rozwinął, i chyba wszystko co najistotniejsze w tej tej kwestii zostało napisane. No cóż w chwili obecnej już nie ma takich publikacji na forum jak kiedyś, bo to wymagało poświęcenia a finalnie nie wiele osób jest w stanie to docenić. Kolejna sprawa jak za dlugo człowiek się karmi cieżkim przekazem, tym co sie złego dzieje na świecie i chce nie raz logicznie napisać na czym to wszystko polega, kiedy wszędzie wokół jest wszechobecny ocean informacji różnej treści w różnej formie to może nastąpić to wypalenie energetyczne.
Mimo że forum zawiera w sobie dużo logicznego i pozytywnego przekazu, to emocjonalnie automatycznie wracało się do ciężkiego przekazu min przez głębsze skupienie się na ciężkich tematach jak i ogólnie złe wydarzenia na świecie. To nie raz wytrąca ze zdrowego pionu i metodą małych kroków sypie się mechanizm postanowień, by iść w strone lepszej zmiany, a zaczyna się podatność na płytkie pokusy itp. Ja czułem rozstrojenie wewnętrzne utrate energii złe emocje, bo to czym się karmi człowiek to odwzajemnia mu rzeczywistość. Być może tez dlatego co po niektórzy użytkownicy stanowiący elite forum odbili.
Ja póki co mam się nieźle, i mimo tego że już może nie udzielam się tyle ma forum co kiedyś to cały czas odkrywam coś nowego, ale bardziej na płaszczyźnie rozwojowej i siebie samego, bo to co się dzieje na świecie to wiadomo że wychodzi to spod takiej złej siły na dużą skale, ze ja na pewne wydarzenia nie mam wpływu, ale wolę zrobić coś dla siebie dobrego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2019, 15:21 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
@levibc
Odnoszę wrażenie, że zupełnie mnie nie zrozumiałeś.
Zaczynając od końca, mój post nie tyczył się ignorantów z wyboru, ale właśnie poszukiwaczy prawdy. Którzy negatywnie zweryfikowali mainstreamową teorię rzeczywistości.

Dalej, proponowana przez ciebie metoda przebicia szklanego sufitu po prostu nie działa.
Na przestrzeni dziejów była stosowane w wielu wariantach. Chyba że komuś się udało, a sukcesem się nie podzielił :(.

Ja mam inną hipotezę, mianowicie tym szklanym sufitem jest nasz umysł, a właściwie jego ograniczenia.
Używając analogii, to komputer z ograniczoną pamięcią i mocą obliczeniową.
I nie tyle ma problemy z coraz większym potokiem informacji, co jest logiczne.
Ale nie jest w stanie rozpoznać własnej natury i ograniczeń z nią związanych, co też powinno być logiczne.
Co może skutkować właśnie
Cytuj:
przetrawianie tych informacji które z czasem ulegają kompletnemu zniekształceniu niczym w krzywym zwierciadle

I nie twierdzę tutaj, że powinniśmy porzucić zdobywanie wiedzy ….
wręcz przeciwnie, bo tym sposobem coraz częściej docieramy do granic – szklanego sufitu, i możemy uświadomić sobie jego istnienie.

Wydaje mi się, że jakimś rozwiązaniem jest świadome obserwowanie tego procesu.
Bo chyba większość ludzi gdy trafia na opisaną prze zemnie barierę, nawet jej nie dostrzega, jak ryba wody.

A na koniec gwoli ścisłości i absolutnie niczego nie ujmując redmuluc-owi i innym :) to Indiana Jonsem nie jest ( chyba) .
Zajmował się tłumaczeniem i trawieniem empirycznej wiedzy zdobytej przez innych.
Na forum empiryków chyba nie było, bynajmniej nie w tej dziedzinie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lip 2019, 17:00 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 234
Płeć: mężczyzna
xpio pisze:
Wydaje mi się, że jakimś rozwiązaniem jest świadome obserwowanie tego procesu.
Bo chyba większość ludzi gdy trafia na opisaną prze zemnie barierę, nawet jej nie dostrzega, jak ryba wody.


levibc pisze:
Sama rzeczywistość zadba o to by ludzie to dostrzegli, po prostu na nich to wymusi, o to bym się nie martwił. Pytanie powinno być inne, czy ludzie znajdą w końcu sposób by przestać w koło odtwarzać te same schematy. Bo to będzie warunkować czy cywilizacja przeżyje neo-renesans czy neo-średniowiecze. Póki co zbliżamy się raczej do tego drugiego.


Ogólnie ciężko jest debatować na temat globalnych zmian ludzi i ich wpływ na rzeczywistość (w czasie) mając na obserwacji jedną cywilizacje, więc zakres ograniczony, dla tego o przyszłych konsekwencjach możemy jedynie spekulować czy będą złe/dobre np. wpływ rozwoju technologii na człowieka i jego postępowanie, obecnie widzimy spadek średniej iq u człowieka poprzez automatyzacje komputerów/maszyn itp. bo przecież nie trzeba przy tym tak myśleć jako użytkownik jakiejś aplikacji czy urządzenia już wyprodukowanego, dostosowanego. Dobrym przykładem może być tutaj stare dobre Borg ze star treka - wraz z rozwojem technologii zanikły emocje, empatia a gdzie indziej odwrotnie tj. obserwujemy to dzisiaj w naszej cywilizacji "coś za coś" więc rzeczywistość "może być" zwyczajnie banalna i 01 bez odcieni, patrząc na głęboki kosmos wszystko wydaje się takie samo jak nasz internet, mielenie i powielanie, rożni się tym że jeden kanał jest starszy, drugi dopiero co założony - może to taki schemat?

Mnie zastanawia teraz jedno, dla czego jedni ludzie jak tutaj drążą tematy a inni "niby" spokojnie żyją pracują, umierają i tak w koło nie mając pojęcia nawet o takich dywagacjach, nie zarzucając im brak zainteresowań i dociekań w innych tematach ale jednak wielu z nas uważa takich za owce idące na jakąś tam rzeź.

EDIT:

Jako taka ciekawostka ode mnie o mnie, czasami jak sobie tak snuje pewne teorie i tworze eksperymenty myślowe w moim umyśle.. czasami zabrnę tak daleko, tak głęboko i jest to tak złożone że w pewnym momencie zatrzymuję się i zastanawiam się "no wszystko ok, ale na cholerę teraz mi ten człowiek?" :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 45 min temu 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1109
Płeć: mężczyzna
Wydaje mi się, że zrozumiałem bardzo dobrze, @xpio

Ignoranci z wyboru swoją drogą, ale ich zostawmy w spokoju, oni są zawsze wypadkową głównych prądów dziejowych i trendów, natomiast sami ich nie tworzą. Swoją opinie kształtują w oparciu o poglądy większości, mass media i pop kulturę. Są produktem ducha czasów w których żyją, zarówno na dobre jak i na złe.

To co mówiłem odnosi się właśnie do poszukiwaczy prawdy, ci zaczynają być nawet gorsi od tych którzy tkwią w mainstreamowym nurcie teorii rzeczywistości.

Ci pierwsi cofają się na własna życzenie, tworzą rzeczywistość w oparciu o swoje projekcje, w praktyce to ta "cała" alternatywa funkcjonuje właśnie jako ucieczka od rzeczywistości a nie jako nurt zgłębiania prawdy. I to zaczyna być coraz bardziej widoczne.

Ci drudzy również się cofają, ale przynajmniej odbywa się to pokoleniami. Ich cofanie się nie tyle jest podyktowane ucieczką w świat iluzji, tylko czynnikami społecznymi, toksycznością emocjonalną w danym środowisku, chaosem informacyjnym, czynnikami ekonomicznymi etc. Niestety w tym wypadku każde nowe pokolenie nie jest świadome tej degradacji, więc nawet jak by chciało, nie potrafi dać temu skutecznego odporu, uznając to za normę.

Obie grupy nie zdają sobie sprawy z sytuacji, dlatego obie grupy zatrzymały w rozwoju, cofają się i degradują coraz bardziej. Każda na swój sposób. Jedni aktywnie, uważając, że to rozwój, inni pasywnie, nie zdając sobie z tego sprawy.

Dlatego żadna z tych grup nie potrafi nic nowego sensownego wykreować i zmienić. Co też widać, że to tzw "przebudzenie" powoduje więcej problemów niż rozwiązań. Zakładają partie, zrzeszają się w jakieś ruchy, tworzą kanały na youtube, filmy, filmy coraz więcej filmów, teorii i projekcji.

Jak zapewne pamiętasz @xpio, podobne tezy wygłaszałem już wiele lat temu pod adresem 'NTV' Zagórskiego i jego materiałów, że to będzie proces który będzie degradować zarówno sam siebie jak i ludzi którzy będą w tym uczestniczyć. Pisałem, że stworzy to degradujący feedback loop(pętla zwrotna). IMHO wiele się nie pomyliłem, bo to się według mnie dzieje i rozlewa się dalej. Oczywiście możesz się z tym dalej nie zgadzać, przynajmniej wtedy się nie zgadzałeś.

Cytuj:
Ja mam inną hipotezę, mianowicie tym szklanym sufitem jest nasz umysł, a właściwie jego ograniczenia.
Używając analogii, to komputer z ograniczoną pamięcią i mocą obliczeniową.
I nie tyle ma problemy z coraz większym potokiem informacji, co jest logiczne.
Ale nie jest w stanie rozpoznać własnej natury i ograniczeń z nią związanych, co też powinno być logiczne. (...)


Pamiętam, już to raz mówiłeś, i chyba nawet w tym samym temacie o którym wspomniałem przed chwilą. Mogę to nawet przytoczyć jak nie pamiętasz. Ja dalej podtrzymuje to co pisałem kilka lat temu, umysł nie jest tu problemem a przynajmniej nie na tym etapie. Przynajmniej umysł jak ja go definiuje, nie wiem jak ty rozumiesz to pojęcie i co tak naprawdę według ciebie leży w jego kompetencjach.

Ale to nie ma to nic wspólnego z "ograniczoną pamięcią" czy "mocą obliczeniową" umysłu, tylko z jego silnym uwarunkowaniem w kierunku jego degradacji i niszczenia. Czyli jest wręcz odwrotnie.

Bo tak naprawdę to jeszcze nawet nie dobrnęliśmy do granic jego możliwości. Baa na obecnym etapie nie jest on nawet wykorzystywany poprawnie. Nie można mówić, że coś jest ograniczone, skoro nawet nie jest używane. Dla mnie kolejnym potwierdzeniem jest cofnięcie wstecz, 15-20 temu ludzi byli zdrowsi mentalnie i emocjonalnie.

Ale jest ważna jedna rzecz - Inaczej definiujesz "szklany sufit" osadzasz go też bardzo wysoko. Jako mityczną barierę świadomości, którym punktem szczytowym jest jakaś forma samorealizacji tożsamej z jej transcendencją. Według ciebie to jest barierę bez której pokonania, jakikolwiek postęp nie jest możliwy.

Nie wiem na jakim etapie Ty jesteś i co sam chciał byś osiągnąć. Ale zważając, że mówimy ogólnie o jakieś grupie ludzi czy problemie cywilizacyjnym, to zanim oni dotrą do twojego "szklanego sufitu" są jeszcze setki kilometrów wolnej przestrzeni. Nie wliczając poziomów z których się obsunęli.

Ja osadzam szklany sufit stosunkowo nisko(przynajmniej na ten moment). I nie są to jakieś zaawansowane rzeczy, nie wymagają nie wiadomo jakich mocy Siddhi, 12 godzinnych medytacji połączonych z ascezą i Oświeceniem włącznie. Trzeba tylko umieć używać umysłu, że istnieje coś takiego jak skupienie i koncentracja, że uważaność jest bardzo ważną rzeczą i pozwala na introspekcje i refleksje wewnętrzną, która to jest katalizatorem rozwoju. To z kolei pozwala zauważyć co wiemy a w co wierzymy, dlaczego i w jakim stopniu. Zreflektować się na tym co działa, a co nie. Kim jesteśmy, kim uważamy, że jesteśmy. Dlaczego zachowujemy się tak a nie inaczej. Albo czym w ogóle jest myślenie i jak się to robi. Ale przede wszystkim zdawać sobie sprawę z tego, że nie jest on workiem bez dna do którego można wrzucać wszystko, że można go zniszczyć i upośledzić.

Tego typu rzeczy, według mnie tego w ludziach brakuje, uziemienia i wycentrowania. To mocno patalogizuje zarówno sam umysły jak i postrzeganie rzeczywistości.

To jest dla mnie "szklanym sufitem" i nie ważne ile książek Icka się przeczyta, ile filmów uświadamiających na youtube obejrzy, bez pewnych wewnętrznych cech, "jakości", auto refleksji, nigdzie się nie ruszy. Bo takiej zautomatyzowanej świadomości bliżej jest do świata zwierząt niż ludzi. I to jest właśnie sedno problemu i owy "szklany sufit" w moim rozumieniu. Objawia się to powtarzaniem wszystkie bezmyślnie i bezrefleksyjnie, przetwarzaniem a nie myśleniem i waleniem głową w ścianę po raz setny w nadziei, że da do inny efekt.

Nie bez przyczyny porównałem to do epoki Historycznego Renesansu. Mamy w historii okres w którym do pewnego momentu wszystko było oparte o dogmat kościoła katolickiego. Wszystko co nie zgadzało się z doktryną średniowiecznego chrześcijaństwa było palone i niszczone. Nagle tylko w przeciągu jednego stulecia, masz cały wysyp filozofów, mistyków, lekarzy, artystów, Kolumbów, Galileuszy, Szekspirów, Rafaelów, Leonardów da Vinci, Erazmów z Rotterdamu, Tomaszów Morusów, epokę wielkich odkryć geograficznych i naukowych, epokę najwspanialszego malarstwa w historii Europy, rozwój medycyny, chirurgii, literatury, astronomii, pierwsze badania wiedzy starożytności. Nawet ruchy reformatorskie tego nieszczęsnego kościoła. Wydłużenie się długości życia, poprawę zdrowia i komfortu. W 150-200 lat dokonał się skok, którego ludzie nie mogli dokonać od ponad 1300 lat(co najmniej). Zapoczątkowała to zmiana myślenia i paradygmatu, filozofia humanistyczna. Koncentracja uwagi w zupełnie inny sposób.

Można powiedzieć, że nosiło to pewne znamiona "przebudzenia",który wyrwał ludzi z doktryny i domeny wiary której nie wolno było nawet kwestionować. Centrum przestała być ideologa religijna, ale idea humanizmu i wolnego myślenia, tego kim jest człowiek i jaka jest jego relacja w stosunku do świata w którym żyje.

Czy by przebić swój "szklany sufit" potrzebowali oni "Oświecenia" albo umysł im coś ograniczał ? Oczywiście, że nie. Wręcz przeciwnie, musiał zostać uwolniony jego potencjał. To dlaczego podobny przeskok nie mógł by odbyć się ponownie ? Naprawdę tak trudno sobie to wyobrazić ? Inna jest skala i poziom, inne problemy do rozwiązania oraz narzędzia, ale proces jest tak naprawdę ten sam. To się nazywa ewolucja.

To pokazuje, że proponowana prze zemnie metoda przebicia "szklanego sufitu" działa. Oczywiście w ramach mojego pojęcia "szklanego sufitu" I coś takiego jest właśnie obecnie potrzebne.

Obecnie to nie działa, bo ludzie nie są na to wewnętrznie gotowi, więc ta cała alternatywa i przebudzenie materializuje się wręcz w formie denializmu rzeczywistości, kultów, sekt, wypaczeń, projekcji i fantazji.

Reszta cywilizacji ma zresztą podobny problem. Zamiast kultów i sekt, są partie czy ideologie społeczne, model rzeczywistości prezentowany przez media. To przecież to samo.

Swoją drogą, tym razem to "przebudzenie" nie tylko jest pożądane, ale na obecnym etapie cywilizacji jest ona czymś wręcz wymaganym, ponieważ ludzkość stoi przed wieloma wyzwaniami na które jest kompletnie nieprzygotowana a większość nie ma nawet o nich pojęcia. Z wielu przyczyn nie da się tego dłużej ciągnąć. Ale to temat na inną okazję.

Tak naprawdę to nie potrzeba nawet wiele. Starczyło by trochę autorefleksji, szczerości, wyobraźni i uważności by świadomość przestała się cofać. Dopiero wtedy te poszukania stały by się dużo zdrowsze, krytyczne i prawdziwsze, dały by lepsze efekty i kreatywne rozwiązania. Wbrew pozorom tylko taka mała zmiana wywarła by gigantyczne zmiany na całym świecie i dokonała by potężnej transformacji w wielu obszarach życia.

Ty chcesz wykonać jakiś mega kosmiczny skok świadomości i umysł przekroczyć i stać się od razu Buddą. Jeśli wiesz jak, to świetnie, nawet i lepiej, na pewno by to pomogło.

Ale według mnie nie potrzeba aż tak gwałtownej zmiany, przynajmniej nie od razu. Można zrobić dużo prostszych i szybszych zmian, których efekt i tak był by potężny. Ale tu, nawet tego brak, mimo, że to takie proste 'ABC' które zostało podmienione na internetową schizofrenie.

IMHO stawiasz za duże oczekiwania i niesłusznie warunkujesz tym jakikolwiek postęp. Coraz bardziej chore i zdegradowane świadomości próbują wykonać coraz dłuższy skok w kierunku o którym mówisz i na siłę przeskoczyć pewien poziom/poziomy. Zastanawiam się czy to jest jeszcze w ogóle możliwe, albo na jakim poziomie zdegradowania przestaje to być możliwe. A może kiedy już przestało być. Z poziomu świadomości zwierzęcej na pewno nie jest.

Cytuj:
A na koniec gwoli ścisłości i absolutnie niczego nie ujmując redmuluc-owi i innym :) to Indiana Jonsem nie jest ( chyba) .
Zajmował się tłumaczeniem i trawieniem empirycznej wiedzy zdobytej przez innych.
Na forum empiryków chyba nie było, bynajmniej nie w tej dziedzinie.


Zależy o jakiej dziedzinie jest mowa. Opracowanie wiedzy zdobytej przez innych (z wielu niezależnych źródeł) to nic innego jak praca badawcza. Szczególnie jak łączy się wiedzę z wielu niezależnych i niepowiązanych obszarów.
Nie trzeba od razu robić wycieczek do Egiptu, starczy wycieczka do biblioteki.

Cytuj:
Ogólnie ciężko jest debatować na temat globalnych zmian ludzi i ich wpływ na rzeczywistość (w czasie) mając na obserwacji jedną cywilizacje, więc zakres ograniczony, dla tego o przyszłych konsekwencjach możemy jedynie spekulować czy będą złe/dobre np. wpływ rozwoju technologii na człowieka i jego postępowanie, obecnie widzimy spadek średniej iq u człowieka poprzez automatyzacje komputerów/maszyn itp. bo przecież nie trzeba przy tym tak myśleć jako użytkownik jakiejś aplikacji czy urządzenia już wyprodukowanego, dostosowanego.


No cóż, nie wiem czy ciężko, nie wiem jak Tobie, ale mnie się to nie podoba, Ja zamierzam trzymać się od tego z daleka. Bo nie chce ani brać w tym udziału ani na to patrzeć. Na prawdę nie widzę by wyszło z tego coś dobrego. Jak już jesteśmy przy kinematografii, to jednak bardziej idzie to w stronę "Idiokracji" niż "Borgów"

To jest w ogóle zabawne, kiedyś mi to przyszło do głowy... Wiele osób opowiada jak to ten Matriks się wali, jak to ludzie się budzą i w ogóle jak jest super. Ale to co się dzieje nie jest spowodowane żadnym "przebudzeniem" Ludzie są po prostu już tak zdegenerowani, że psują Matrix. Dosłownie, system zrobił coś na co kompletnie nie był przygotowany, przy pełnej prędkości wrzucił wsteczny bieg.

System nie wali się dlatego, bo ludzie dojrzeli prawdę, tylko dlatego, że ci co mieli kłamać i oszukiwać, nie potrafią robić już tego tak dobrze.

Cywilizacja wytworzyła cały misterny system polityczno-społeczno-ekonomiczny. I to się wszystko się sypie, bo ludzie są już za głupi by podtrzymać i efektywnie "obsługiwać" rzeczywistość, a, że systemy kontroli i manipulacji również na tym polegają, one również zaczynają być niewydolne i szwankować.

Niestety jak to zawsze bywa, kiedy zaczynają upadać królestwa i wielkie narracje na których były budowane, zjawiają się szabrownicy. Szabrownicy rozkradający nie tylko ich skarby, ale też też szabrownicy świadomości. Tacy co obiecają ci wszystko, pieniądze, władzę i moc, prawdę absolutną, a nawet zbawienie i kontakt z bogiem.

Cytuj:
Mnie zastanawia teraz jedno, dla czego jedni ludzie jak tutaj drążą tematy a inni "niby" spokojnie żyją pracują, umierają i tak w koło nie mając pojęcia nawet o takich dywagacjach, nie zarzucając im brak zainteresowań i dociekań w innych tematach ale jednak wielu z nas uważa takich za owce idące na jakąś tam rzeź.


Dlaczego ludzi się rozwijają ? Może dlatego, że jest to naturalny imperatyw każdego inteligentnego gatunku, eksploracja i poznanie która jest motorem ewolucji. Może dlatego, że ludzie świadomie lub nawet podświadomie uznają ignorancje za coś godnego potępienia, czegoś co idzie idzie na przekór tej naturalnej tendencji, spychając świadomość w stronę świata zwierząt. Podświadomie wyczuwają, że to droga donikąd.
Ucieka i broni się przed tym jak tylko może. Ale też pewnie nie tyczy się to wszystkich. Przynajmniej nie kiedy są dorośli, kiedy są dziećmi to chcą wiedzieć wszystko, potem nagle szybko się każdemu odechciewa, czasem nawet szybciej niż pójdzie do szkoły.

Te mechanizm zobaczysz nawet w tym wątku a nawet w tym poście. Na swój sposób jest to pójście na rzeź. Z drugiej strony, chciałbym by to było takie proste i decyzję innych(najczęściej tych co mają władze) nie miało na mnie wpływu. By przestali zrównywać mnie do swojego poziomu spierdolenia i widzimisię. No ale cóż, takie reguły patocywilizacji.

Można z tej problematyki zrobić kolejną psychologiczno-socjologiczną Monografie na temat problemów współczesnego świata na przykładzie społeczności które chcą ją zmieniać. Ale nie wiem czy jest sens.

PS.
Wiem, że nikomu nie chce się tego czytać. Ale nie napisałem nic od ponad roku więc teraz nadrabiam zaległości :wacko:

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group