Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 wrz 2020, 22:31

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Post: 24 lut 2016, 22:10 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 24 lut 2016, 21:32
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Pomorze
Kod inkaskich kamieni


Tak zwane „inkaskie” mury i otaczające je zespoły skalne były dla mnie przez długi czas wielkim wyzwaniem. Aby zrozumieć zawarte w nich przesłanie, musiałem przez wiele lat pogłębiać wiedzę z zakresu geologii, kartografii, inżynierii, archeologii, historii, obróbki kamienia i kultury ludów zamieszkujących region andyjski, korzystając ze specjalistycznych opracowań naukowych polskich i zagranicznych autorów, a także z materiałów źródłowych kronikarzy hiszpańskich z XVI i XVII wieku i fachowych porad specjalistów od obróbki krystalicznych skał. W tym celu prowadziłem również własne badania.
Zgromadzone do tej pory informacje pozwoliły mi uchylić rąbka niesamowitej tajemnicy skrywanej przez kontynent Ameryki Południowej, tajemnicy która w znacznej mierze łączy się ze wspomnianymi kamiennymi ruinami ogromnych budowli, a także z wielkimi zespołami niezwykle twardych krystalicznych skał rozszarpanych przez przepotężne siły i podziurawionych przez niezrozumiałą erozję, na których zachowały się dowody na ich wcześniejszą wspaniałą obróbkę. Dzisiaj mam już prawie pewność, że dotyczy ona ludzi żyjących wiele wieków przed Inkami, których cywilizacja - oparta na bardzo wysoko zaawansowanej myśli technologicznej - została unicestwiona przez niezwykły kataklizm niszczący całą litosferą ziemską.
Kto skonstruował niesamowite kamienne budowle, których resztki spotyka się w wielu miejscach w peruwiańskich Andach i w zachodniej Boliwii? Kiedy i przez jaki żywioł zostały one zniszczone? Są to pytania kluczowe nie tylko dla zrozumienia historii cywilizacji na zachodniej półkuli, są one także niezwykle ważne dla zrozumienia najdawniejszej historii człowieka i rozwoju ludzkiej cywilizacji.
Wiele megalitycznych ruin znajduje się w Cusco i okolicach tego miasta. Znajdują się one także w innych regionach peruwiańskiej Sierry (górski region Andów) i na pograniczu peruwiańsko – boliwijskim w rejonie jeziora Titicaca. Jakie niezwykłe informacje zostały zapisane w kamieniach składających się na ruiny tych niewiarygodnie skonstruowanych i wyciętych w litych skałach niegdyś budowli?
Kiedy w roku 1533 hiszpańscy konkwistadorzy znaleźli się na ulicach Cusco, ich oczom ukazały się resztki murów zbudowanych z niewiarygodnie obrobionych i połączonych ze sobą niezwykle twardych krystalicznych głazów granitowych, diorytowych i andezytowych. Niektóre z tych kamieni osiągały wagę nawet setek ton (w murach tak zwanej twierdzy Sacsayhuaman). Kiedy przybysze z Europy pytali Inków czy to oni zbudowali te mury, ci odpowiadali im bez wahania, że nie. Tłumaczyli białym brodatym mężczyznom, że zostały one postawione niegdyś przez bogów, a oni sami zamieszkali kilka wieków wcześniej wśród ruin tego starodawnego miasta, które nazwali Acamana. I była to prawda, bo Inkowie (także pozostałe ludy mieszkające przed konkwistą na obszarze obu Ameryk) nie byli w stanie wyciosać ani jednego kamienia z niezwykle twardych krystalicznych skał, ani transportować cięższych kamieni i układać ich na sobie. Dlaczego? Z prostego powodu: nie posiadali odpowiednich narzędzi do obróbki tych skał, a także urządzeń do ich układania i transportu (często nawet na wysokość kilku tysięcy metrów w górę po stromych zboczach). Jednakże – wbrew tej wiedzy - wielu współczesnych uczonych (w ślad za nimi szkolne i akademickie podręczniki, książki popularnonaukowe, filmy edukacyjne i przewodniki turystyczne) przypisuje autorstwo niesamowitych kamiennych murów właśnie Inkom. Jest to pogląd nie do przyjęcia z dwóch powodów.
System organizacji państwa Inków jest znany dzięki opracowaniom misjonarzy hiszpańskich, którzy towarzyszyli konkwistadorom w czasie ich podbojów, a także opisowi Garcilaso de la Vega, opublikowanemu w Hiszpanii w 1610 roku, noszącemu nazwę „ Comentarios reales de la Inca Garcilaso de la Vega” („ Prawdziwe opisy o Inkach Garcilaso de la Vegi”). Jest on znany również dzięki opisom pozostawionym przez doskonale zorganizowaną administrację kościelną i kolonialną pracującą na rzecz Kościoła i króla hiszpańskiego. I to właśnie ludzie tworzący ten aparat urzędniczy pozostawili precyzyjne opisy inkaskiej cywilizacji, która osiągnęła swój największy rozkwit tuż przed konkwistą.
Jaki obraz osiągnięć Inków nam się wyłania, gdy studiujemy te dokumenty? Czy są dowody na to, że lud ten stworzył jakąkolwiek, chociażby najbardziej prymitywną techniczną cywilizację? Odpowiadając na to pytanie, musimy mieć na uwadze, że Inkowie nie znali koła. Tylko znajomość tego wynalazku, który jest niezbędnym elementem maszyny lub urządzenia, daje możliwość znacznego rozwoju cywilizacyjnego danej społeczności ludzkiej. Tylko i wyłącznie dzięki maszynom i urządzeniom, w których zastosowano koło, można ciąć niezwykle twarde skały i przemieszczać na większą odległość w zakresie poziomym i pionowym cięższe przedmioty - także bloki kamienne z poznawanych przez nas tajemniczych murów.
Inkowie (a także ludy, które zostały przez nich ujarzmione) nie skonstruowali najprostszego nawet narzędzia czy środka transportowego, w którym by zastosowano koło. Możemy w takim razie bez najmniejszego ryzyka założyć, że lud ten nie był w stanie sporządzić najprymitywniejszego nawet narzędzia technicznego.
Czy Inkowie dysponowali jakimiś narzędziami? Czy zachowały się na ten temat jakieś informacje? Oczywiście, znajdują się one we wspomnianych zapiskach kronikarzy hiszpańskich i kolonialnych urzędników królewskich, a także w dokumentach sporządzonych w XVI wieku przy parafiach i klasztorach. Wynika z nich niezbicie, że Inkowie
(i inne grupy etniczne zamieszkujące na terenie ich imperium i nieco później, już w okresie konkwisty) dysponowali tylko prymitywnymi narzędziami.
Jednym z niewielu narzędzi inkaskich była icosuna (z jęz. keczua). Był to drewniany młot, służący do rozbijania i zrywania twardej darni i kruszenia twardych grud gleby, wykorzystywany głównie w regionie andyjskim. Składał się on z drewnianego trzonka i kamienia, powiązanego z nim sznurkami z silnych włókien. Młot ten nazywano również macana.
Innym narzędziem była taclla (keczua taklio – pług). Był to, znany i wykorzystywany do prac polowych przez Inków, prymitywny pług nożny. Jest on stosowany do dzisiaj w Andach, głównie przy uprawie ziemniaków. Składa się on z drewnianego styliska o długości około 2 metrów, z uchwytem u góry i oparciem na stopę u dołu. Na przedłużeniu styliska znajduje się ostrze (obecnie jest to przeważnie ostrze metalowe, w czasach Inków było ono drewniane). Pług ten nazywano również chaqitaklio (chaqi w jęz. keczua oznacza stopę).
Następne narzędzie to lampa (z jęz. keczua). Była to prymitywna drewniana motyka używana najczęściej do prac polowych, niekiedy do kopania w kruchych skałach.
Prymitywnym narzędziem rolniczym było również acsho (z jęz. keczua). Narzędzie to stanowił długi hak wykonany z gałęzi drzewa, służący do kopania ziemniaków.
Wąska, ostro zakończona motyka allachu (z jęz. keczua) była także prymitywnym narzędziem inkaskim.
Innym ze znanych z opisów narzędzi inkaskich, stosowanych w życiu codziennym, była ujana (z jęz. keczua), prymitywny sierp, stosowany do zbioru zbóż. Potomkowie Inków używają to narzędzie do dnia dzisiejszego.
Pozostałe to: chira (z drewna), huarimcpanan (z drewna), jallmana (z drewna i kamienia), raucana (z drewna) i tarucas (z poroża).
Inkowie mieli na swoim wyposażeniu również broń, którą sporządzali z łupanego kamienia i brązu. Innych narzędzi nie posiadali.
Czy jest możliwe obrabianie granitu (również diorytu, andezytu i dolerytu) za pomocą narzędzi wykonanych z drewna? Proszę wziąć do ręki jakiś kijek i spróbować pociąć nim kamień granitowy. Prawda jest taka, że narzędzie wykonane z drewna nawet nie zarysuje takiego kamienia, a cóż dopiero potnie. Podobnie będzie z rogiem czy porożem. Nawet narzędzie stalowe nie zostawi głębszej rysy na takim kamieniu. Dlaczego w takim razie niektórzy uczeni upierają się, że dziesiątki tysięcy krystalicznych, niesłychanie twardych, niekiedy ogromnych głazów zostało obrobione przez Inków za pomocą ich prymitywnych narzędzi? Czyżby nie wiedzieli co to takiego skala Mohsa?
Jaką tajemnicę skrywają megalityczne ruiny rozrzucone na rozległych obszarach peruwiańskiej Sierry? Niektórym ludziom wystarcza zapewne nie poparta żadnym dowodem informacja, że twórcami tych wspaniałych budowli byli Inkowie, jednakże ludziom o szerszych horyzontach myślowych przychodzi słusznie do głowy, że tylko geniuszom wyposażonym w doskonałe narzędzia, dysponującym rozległą wiedzą z dziedziny matematyki i inżynierii należy przypisać skonstruowanie tych budowli znajdujących się w tym peruwiańskim andyjskim regionie i w zachodniej Boliwii. Długo można podziwiać sposób ułożenia kamieni składających się na te tajemnicze budowle. Często tworzące je głazy nie są przycinane w szeregach wzdłuż prostych linii, ale w sposób dowolny, według upodobań jakiegoś geniusza sztuki kamieniarskiej, który niejako wbrew logice łączył je ze sobą idealnie dopasowanymi płaszczyznami, tworząc znaną tylko sobie układankę. Sąsiadujące ze sobą boki poszczególnych głazów są tak doskonale zespolone, że nie można między nie włożyć nawet główki od maleńkiej szpilki. Przypomnijmy, że granity, dioryty, andezyty i doleryty to jedne z najtwardszych krystalicznych skał. Czy jest możliwe, aby którykolwiek ze współczesnych mistrzów kamieniarskich, wyposażony w najnowocześniejsze nawet narzędzia był w stanie wykonać podobne dzieła? Specjaliści od obróbki kamienia odpowiadają zgodnie, że jest to niemożliwe, bo oprócz znacznie lepszych narzędzi musieliby mieć do dyspozycji jeszcze niezwykle precyzyjne obliczenia parametrów poszczególnych ścian każdego kamienia, doskonałe dźwigi oraz bardzo długi odcinek czasu, gdyż tak precyzyjna obróbka każdego z tych tysięcy skalnych monolitów, z jaką ma się tutaj do czynienia, łączenie ich ze sobą i idealne dopasowywanie trwałoby zapewne długie lata.
W obróbce kamieni występuje zasadnicza reguła: im bardziej twarda skała, tym doskonalsze muszą być użyte narzędzia do jej cięcia i szlifowania oraz polerowania.
Krystaliczne lite skały można obrabiać jedynie za pomocą wysokiej klasy, niezwykle twardych narzędzi. Inaczej to się po prostu nie uda. A niektórzy badacze wkładają w ręce Inków ich prymitywne, drewniane narzędzia i nakazują wierzyć nawet wybitnym specjalistom od obróbki kamienia, że ci, za ich pomocą, stworzyli te cuda budowlane! Niekiedy dodają, że lud ten opanował jakąś metodę rozmiękczania skał albo skonstruował te budowle z przypadkowo dobranych głazów, które dopasowywano później do siebie w żmudnym procesie prób i błędów. No cóż, jeśli ktoś chce w takie teorie wierzyć, niech sobie wierzy!
Obróbka takich skał jak granit, andezyt czy dioryt jest niesłychanie trudna. Aby te kamienie dokładnie obrobić, trzeba posiadać odpowiednie do tego narzędzia. Obróbka kamieni polega na nadaniu minerałom, czy też skałom określonych kształtów oraz pięknego wyglądu ich powierzchni przy użyciu odpowiednich narzędzi mechanicznych. Szlifowanie oraz polerowanie powierzchni kamienia ujawnia jego pełną barwę, połysk i deseń materiału z jakiego jest on zbudowany. Przy pracach związanych z obróbką materiałów skalnych najczęściej wykorzystuje się piłę oraz urządzenia służące do szlifowania. Przy pomocy piły dokonuje się cięcia materiału. Maszyny wykorzystywane do cięcia muszą być wyposażone w odpowiednie uchwyty, które umożliwiają swobodne i bezpieczne przecięcie skały. W zależności od obrabianego kamienia stosuje się różnych rodzajów maszyny. Obróbkę dużych kamieni (o wadze kilkunastu ton) można wykonać jedynie za pomocą olbrzymich rozmiarów maszyn tnących. Tarcze stosowane do cięcia kamieni muszą spełniać bardzo wysokie wymagania. Jako tarcze są stosowane różne materiały o bardzo wysokiej twardości. Tarcza tnąca musi zawsze posiadać wyższą twardość niż materiał przecinany. Najczęściej takie tarcze są zbudowane ze stali szybkotnących zbrojonych przy pomocy diamentów, korundu, karborundu czy węglika krzemu.
Gdyby ci ludzie, którzy za twórców tutejszych obiektów megalitycznych uważają Inków zapoznali się bliżej ze skalą Mohsa, dowiedzieliby się na pewno nieco więcej na temat twardości minerałów. Może wówczas zrozumieliby, że kwarcu nie można zarysować nie tylko drewnem, ale nawet nożem, czy stalą narzędziową. A cóż dopiero mówić o doskonałych cięciach, odwiertach i niesamowitym polerowaniu.
Megalityczne mury z Cusco, Pisac, Chinchero, Ollantaytambo, Machu Picchu i z innych miejsc, a także fragmenty przeróżnych konstrukcji wykutych z wielkim pietyzmem w litych skałach są tylko resztkami obiektów, których kształtu ani przeznaczenia nie jesteśmy w stanie dzisiaj rozszyfrować. Zostały one zniszczone bądź to przez niewyobrażalną erozję, bądź to przez pionowe i poziome ruchy skorupy ziemskiej. Śladów tych zniszczeń jest mnóstwo.
Aby zrozumieć, jakie to tajemnicze siły dokonały tak niewyobrażalnych zniszczeń, należy przyjrzeć się z wielką uwagą tym megalitycznym pozostałościom. Po dokładnych ich oględzinach nabiera się przekonania, że rozszarpane, porozrzucane gdzie popadnie i zmiażdżone części tych nadzwyczajnych budowli, ważące każda oddzielnie setki, tysiące i więcej ton są e l e m e n t a m i b u d u j ą c y m i górotwór noszący w literaturze geograficznej nazwę Cordillera de los Andes, czyli po prostu Andy. Co z tego wynika? A to mianowicie, że jeśli te pozostałości budowli megalitycznych są elementami budującymi ten górotwór, to całości, których były częściami składowymi, musiały istnieć przed pojawieniem się sił, które najpierw je porozrywały, a potem zbudowały ten górotwór.
Dochodzimy w naszych wędrówkach po terenach zamieszkanych przez Inków do niezwykle ważnego momentu, w którym dowiadujemy się, że twórcy megalitycznych budowli żyli na ziemi przed okresem, w którym narodziły się Andy. To nasze ustalenie jest w całkowitej sprzeczności z tym, co podaje nam stosowana obecnie geochronologia. Według niej, górski system Andów powstawał w dwu fazach: w kredzie oraz starszym trzeciorzędzie. Opierając się na stosowanej obecnie geochronologii znaczy to, że procesy górotwórcze, w wyniku których narodziły się Andy, rozpoczęły się około 135 milionów lat temu, zakończyły się natomiast około 25 milionów lat temu. Według tej samej rachuby czasu, człowiek rozumny pojawił się na Ziemi około 100 tysięcy lat temu, a więc 25 milionów po zakończeniu procesu formowania się systemu andyjskiego. Megalityczne ruiny z okolic Cusco wskazują na absurdalność obowiązującej obecnie geochronologii. Trzeba wspomnieć jeszcze o innej niezwykle ważnej kwestii: wszystkie góry o budowie fałdowej mogą się wypiętrzyć jedynie w środowisku wodnym. I tu dochodzimy do następnego niewiarygodnego odkrycia: w tym czasie, gdy były niszczone ogromne megalityczne budowle, cała Ziemia była zalana wodą.
Kiedy w takim razie zbudowano niezwykłe megalityczne obiekty i kiedy zostały one zniszczone? Miliony lat temu? A jeśli nie miliony lat temu, to kiedy i w jakich okolicznościach? Jednym ze śladów prowadzących w stronę właściwej odpowiedzi są, moim zdaniem, dowody na przeogromną erozję niszczącą te starodawne budowle. Są to dowody bardzo wyraźne, niezatarte, wskazujące na jakiś kataklizm, którego siłą sprawczą była woda, i który wydarzył się stosunkowo niedawno temu.

Napisał costafasthost

Zapraszam na moją niedawno założoną stronę na Facebooku https://www.facebook.com/%C5%81amanie-k ... 185230259/

[/color][/color]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 lut 2016, 22:10 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 lut 2016, 10:50 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Bardzo ciekawy temat. Zwłaszcza ten fragment mnie zaintrygował:
costafasthost pisze:
Aby zrozumieć, jakie to tajemnicze siły dokonały tak niewyobrażalnych zniszczeń, należy przyjrzeć się z wielką uwagą tym megalitycznym pozostałościom. Po dokładnych ich oględzinach nabiera się przekonania, że rozszarpane, porozrzucane gdzie popadnie i zmiażdżone części tych nadzwyczajnych budowli, ważące każda oddzielnie setki, tysiące i więcej ton są e l e m e n t a m i b u d u j ą c y m i górotwór noszący w literaturze geograficznej nazwę Cordillera de los Andes, czyli po prostu Andy. Co z tego wynika? A to mianowicie, że jeśli te pozostałości budowli megalitycznych są elementami budującymi ten górotwór, to całości, których były częściami składowymi, musiały istnieć przed pojawieniem się sił, które najpierw je porozrywały, a potem zbudowały ten górotwór.


Prosiłbym Cię o rozwinięcie, doprecyzowanie, czemu uważasz, że te budowle musiały istnieć przed pojawieniem się sił, które najpierw je porozrywały, a potem zbudowały ten górotwór. Piszesz, że prowadziłeś również własne badania. Rozumiem, że tam na miejscy w Ameryce?
Jakbyś mógł jakieś zdjęcia wrzucić będące twoim zdaniem dowodem, że te budowle zostały zniszczone przez te potężne siły, które ukształtowały obecny krajobraz, to byłbym bardzo wdzięczny.

Pisał o tym też dr Immanuel Velikovsky w "Zderzenie Światów" i sporo dowodów tam podał, ale głównie takich "pośrednich" typu pisma starożytne, wierzenia i religie, kalendarze starożytne itd...

A że te budowle zbudowała zupełnie inna cywilizacja dysponująca odmienną zaawansowaną technologią, to raczej nie ulega wątpliwościom.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group