Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 13 sie 2020, 3:01

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 wrz 2015, 13:08 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
Witam,

Wiem, ze na forum porusza się poważniejsze tematy, a mój problem jest mało istotny, ale może on zaczyna niszczyć moje życie :( Zacznę od tego, że czytając materiały na ten temat na oficjalnych stronkach głównie pisze się o stresie etc. i po ciąży. Nie ma tam żadnej wskazówki dla mnie, która by mogła wyjaśnić mój problem.

Od jakiegoś czasu seks może dla mnie całkowicie nie istnieć.
Nie myslę o nim, nie czuję potrzeby, WCALE ! Gdybym była singielką było by idealnie - problem z głowy.

Mam 34 lata, jestem zdrowa, czasem boli mnie kręgosłup, ale to w wyniku choroby z dzieciństwa.
2 lata temu wykryto u mnie Hmmm raka szyjki macicy stopień 0, tak to nazwano, jestem po operacji, nic mi nie dolega.

Rozmawialam o tym z partnerem, powiedziałam prawdę, ze nie rozumiem tego, nie wiem dlaczego tak się dzieje :(
Kochamy się, wspieramy w każdym problemie, spędzamy z sobą dużo czasu. A ja ostatnio na samą myśl o tym, dostaje w głowie jakiejś blokady.

Nie mam dzieci, nie mam stresującej pracy, innych problemów, depresji, żyję spokojnie, prawie wcale nie oglądam tv, często chodzę na długie spacery i przejażdżki rowerem, często "uciekamy" w góry, lubię ciszę, spokój. Jem mało mięsa, głównie owoce, warzywa i ryby. Jedyne co, to palę i nie potrafię wygrać z tym świństwem.

Czy ktoś może mi jakoś pomóc ???? :(
Chcę znów cieszyć się bliskością z kimś kogo bardzo kocham, a nie potrafię o tym nawet pomyśleć.... :(
Proszę się nie naśmiewać z mojego postu, to dla mnie poważna sprawa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 wrz 2015, 13:08 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 wrz 2015, 13:49 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2015, 17:52
Posty: 150
Płeć: kobieta
Lokalizacja: łódzkie
Hmmm... może potrzebujesz jeszcze raz przeżyć coś w stylu miesiąca miodowego? Mam na myśli uczucie zakochania się, kiedy człowiek może nie jeść, nie spać. A może źle przez lata rozkładałaś w swoim ciele energię seksualną? Rak szyjki macicy mógłby na to wskazywać.
Jest jeszcze jedna możliwość (za wyjątkiem blokady w podświadomości, zmian hormonalnych). Może zaczął ci się okres przekwitania? Spotyka to kobiety nawet w wieku 20 lat (!!!), więc nie skreślaj tego od razu. Czy zamiast szukać odpowiedzi w internecie szukałaś najpierw podpowiedzi we własnym ciele i własnych emocjach?
Na twoim miejscu najpierw dałabym sobie czas na przyjrzenie się sobie. Potem zainteresowała się energią (może wywiad Devi z Markiem Taranem, albo wywiad z Moniką Burzyńską na coś cię naprowadzi), bo wydaje mi się, że w tym może leżeć problem. W każdym razie ja nie wiem. Nie diagnozuję tylko spekuluję, nie jestem żadną wyrocznią. Przyjrzyj się sobie, energii, emocjom, wydarzeniom, które mogły cię zablokować (to mogło być jedno zdanie od twojego partnera a mogła być to również sytuacja w łóżku podczas stosunku, która cię zablokowała) skoro raczej wykluczamy sprawy fizyczne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 14:00 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 23 wrz 2015, 13:53
Posty: 1
Płeć: kobieta
Lokalizacja: pionki
a moze to tabletki antykoncepcyjne albo dzialanie jakiejs terapii hormonalnej ktora (byc moze) stosujesz?ja mialam podobne odczucia jak bralam tabletki anty, odkad zrezygnowalam z tego swinstwa moje problemy z libido sie skonczyly...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 14:10 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 25 cze 2014, 21:17
Posty: 447
Może ci się to wydać drastyczne no ale takie forum, tutaj różni ludzie różne kosmiczne rzeczy piszą to i ja coś kosmicznego dorzucę otóż może to oznaczać wzrost świadomości lub coś w tym stylu:D. Poważnie mówię. W książkach Władimira Megre... Anastazja opowiada o energii miłości, czym powinna przejawiać się prawdziwa miłość kobiety i mężczyzny, o tym jak my jako rasa zostaliśmy zaprogramowani do takich zwierzęcych zachować jak seks. Anastazja mówiła że nazywanie aktu połączenia kobiety i mężczyzny seksem jest obrzydliwe i kary godne, mówi że ten akt powinien nazywać się aktem stworzenia - nowego człowieka, dziecka. I tylko w takich sytuacjach powinno pomiędzy ludźmi dochodzić do zbliżenia, w chwili świadomej chęci poczęcia dziecka, bo chyba każdy człowiek pragnąłby pojawić się na tym świecie właśnie w wyniku takiej intencji - świadomego stworzenia nowego życia a nie w wyniku zwierzęcych instynktów i pragnień, przypadku czy wypadku przy pracy, których to zostaliśmy po prostu nauczeni przez system - zaprogramowani przez tv, szkołę, otoczenie. No i jest w książce nawet w 1 części opisana sytuacja jak Władimir leciał na Anastazję a ta pro prostu jakby wyłączyła w nim ten zwierzęcy instynkt pożądania cielesnych uciech za co mało jej nie pobił. Także może i w tobie się coś takiego wyłączyło. Nie wiem jak wam ale mi wydaje się to mieć zajebisty sens. :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 14:49 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
skulldragl wiesz, to mój pierwszy związek w którym czuję są połączona na prawdę z tą osobą.
We wcześniejszych związkach tego nie czułam. Z TĄ osobą jestem bezgranicznie szczęsliwa, nie potrafię tego opisać słowami.

A właśnie jeśli chodzi o sam temat seksu, czuję obrzydzenie. Sam seks w tv w jakiejkolwiek formie mnie obrzydza.
Zrozumiałabym brak ochoty gdybym była przepracowana, zestresowana, ale nie jestem :-)
W życiu prywatnym nic mnie nie przytłacza. Rzuciłam po latach pracę w korpo, gdzie na każdym kroku chcieli prać na mózgi swoimi bzdetami.
Nie wiem, może to wyzwolenie się to spowodowało (?)


Ale mimo wszystko zrobię sobie badania, może one coś wykażą. Chociaż zaczynam powątpiewać w całą medycynę. Bo w dzieciństwie uratowała mi życie medycyna niekonwencjonalna, a nie zwykli lekarze !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 15:22 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Inka, medycyna niekonvencjonalna tez nie bedzie w stanie wyzwolic Cie z przekonania: sex jest obrzydliwy. To mozna zrobic tylko samemu. Uwolnic sie z tego przekonania i wielu innych na ten temat. Z pewnoscia Twoja mama tez tak myslala i Twoja babcia...
Przekonan nie zlikwiduje sie tabletkami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 16:16 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 406
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
to co pisze skulldragl może istnieć. ja to nazywam wyższą formą miłości, ponadludzką w której ludzie się kochają a seks nie jest konieczny. Seks jest to zachowanie pomiędzy ciałami i wcale nie oznacza miłości.
Miłość natomiast to zachowania nazwałbym duchowe a jako że jesteśmy ludźmi to mogą one być uzupełnione poprzez seks.
Wydaje mi się ,że im bardziej człowiek rozwinięty jest duchowo tym mniej seksu jest mu potrzeba w prawdziwej miłości.
natomiast całkowite obrzydzenie do seksu to raczej z czego innego wynika ,może z twojej przeszłości, nie wiem tego i dlatego nie wiem co tobie poradzić.
może troszkę winka ciebie wyluzuje , ja tak czasami robię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 17:19 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
Assun, problem w tym że nie lubię alkoholu. I nie sądzę aby pomogło wypicie kieliszka czy dwóch. Muszę pomyśleć na spokojnie w czym tkwi problem. Może sama rozwiklam tą zagadkę, chociaż już próbowałam i doszlam do podobnych wniosków co wcześniej tutaj było napisane. Może osiagnelam jakiś etap w którym po prostu nie potrzebuje takich rzeczy w moim życiu, a zastapilam to innymi, bardziej ważnymi :-)
Hmmm oby mnie chłop nie zostawił przez te poglądy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 17:38 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
assun pisze:
to co pisze skulldragl może istnieć. ja to nazywam wyższą formą miłości, ponadludzką w której ludzie się kochają a seks nie jest konieczny. Seks jest to zachowanie pomiędzy ciałami i wcale nie oznacza miłości.
Miłość natomiast to zachowania nazwałbym duchowe a jako że jesteśmy ludźmi to mogą one być uzupełnione poprzez seks.
Wydaje mi się ,że im bardziej człowiek rozwinięty jest duchowo tym mniej seksu jest mu potrzeba w prawdziwej miłości.
natomiast całkowite obrzydzenie do seksu to raczej z czego innego wynika ,może z twojej przeszłości, nie wiem tego i dlatego nie wiem co tobie poradzić.
może troszkę winka ciebie wyluzuje , ja tak czasami robię.

Też mam takie zdanie, miłość nie oznacza, że musi być seks, seks może być. W prawdziwej miłości liczą się wzajemne wewnętrzne wartości, seks może być dodatkiem. Jedyny problem, to problem mężczyzny, seks dla mężczyzny jest prozdrowotny dla prostaty, dla pracy jąder i musicie to rozwiązać Inka, i to wcale nie jest śmieszne :pocieszacz:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 17:45 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
Biedronka, no właśnie ... To nie jest ani trochę śmieszne. Powiedzialabym że jest to tragiczne.
Już sobie sama do siebie po cichu myślę że może porwali mnie kosmici i coś mi zrobili. Bo kiedyś lubialam te sprawy. Nawet bardzo. Nie wyobrqzalam sobie związku bez tego rodzaju doznań, a tu nagle taka odmiana ... To dziwne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 18:08 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 wrz 2015, 18:02
Posty: 76
Płeć: mężczyzna
Hej.
Jak jest z masażami? Lubisz? To raczej każdy powinien lubić. Może najpierw gdzieś poza domem w jakimś SPA, a później partner by zaczął masować. Może to Cię jakoś pobudzi.

Jakby moja kobita nie chciała seksu to dla mnie nie problem. Nie to że mnie nie ciągnie ale mogę go odstawić z dnia na dzień. Za to mam problem z cukrem i kawą :P.

Tak w ogóle może to dobra okazja żeby zainteresować się szamanizmem?( odniesienia do energii seksualnej ) C.Castaneda. T.Abelar na początek.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 19:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 sie 2014, 16:59
Posty: 91
Problem może leżeć w tym zabiegu jaki przeszłaś. W mojej rodzinie spora część kobiet jest po różnych zabiegach typowo ginekologicznych i każda z nich na coś się skarży. Nie jestem znawcą ale możesz mieć problem z przepływem energii. Spróbuj poćwiczyć medytacji czakr, dzięki temu może wyczujesz że gdzieś energia stawia opór. Jak masz wspaniałego partnera może powinniście spróbować z Tantra, ale jak ktoś wyżej pisał zacznij od masażu. Pytaj własnego wnętrza co się dzieje, a ono ci samo opowie tylko musisz być czujna i obserwować siebie. Kolejna rzecz jest taka, czy ty naprawdę tego potrzebujesz, czy jest ci to potrzebne, morze nie potrzeszcz tego na ta chwilę. Być może za brakiem seksu przemawia obawa że stracisz swojego partnera. Jeśli dla niego chcesz to zmienić to nie wiem czy to dobry kierunek, bo nic na siłę. Badania jak i owszem możesz zrobić ale w dobrym i wiarygodnym gabinecie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 20:15 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2015, 17:52
Posty: 150
Płeć: kobieta
Lokalizacja: łódzkie
W tym czasie zrezygnuj z TV (jest potrzebna do niczego), pornoli. Postaw na przytulanie się, romantyczne wieczory lub kąpiele. W pewnym momencie cię najdzie. Ja tak miałam przez jakieś 2 miesiące. TV nie oglądam od dawna, ale mój chłop potrafił mnie ot tak namiętnie pocałować i powiedzieć wyuzdany komplement lub jakąś inną sprośność. Ochrzaniłam go za to, więc przestał, a celibat trwał dopóki sama któregoś razu poczułam przypływ podniecenia.
Chłop sobie sam poradzi ;) Co prawda nie można mu tak długo na to pozwalać, bo to mimo wszystko potrafi to niszczyć związek. Z tego co piszesz on na ciebie nie naciska. I dobrze. Rób badania, czytaj o szamanizmie czy co tam chcesz, ale odstaw telewizję, powiedz chłopu żeby nie próbował cię podniecać i czekaj. Nie zmuszaj się. I tak byś się nie zmuszała, a odstawienie telewizji, porno itp. tylko wyjdzie na dobre :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 21:28 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
On mnie nie naciska w tym temacie. Dziś o tym rozmawialiśmy i powiedział że to nie koniec świata że mam z tym problem, bo mam tyle innych zalet, że mam na spokojnie sobie porobic badania i poradzić z tym. I że będzie mnie wspierać w tym... Tak, obawiam sie że jeśli to będzie trwać za długo to w końcu mnie zostawi. Mam taki lęk, ale po tym co dziś powiedział wiem, że nie muszę sie do niczego zmuszać, a z drugiej strony dało mi to motywację do poprawy swojego stanu :-) sprubuje wszystkiego i sprawdze co mi pomoże :-) bardzo Wam wszystkim dziękuję za rozmowę i dziękuję że ktoś chciał ze mną porozmawiać logicznie bez bełkotu typu jesteś przemeczona, przewrazliwiona etc. :-)

-- 23 wrz 2015, 21:30 --

O_I_O tak. Lubię masaż :-) regularnie też chodzę do mongolskiego masazysty na masaż, bańki i akupunkturę. :-) ale oczywiście to nie to samo co masaż wykonany przez ukochanego faceta :-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 21:45 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Bloom: możesz mieć problem z przepływem energii. Spróbuj poćwiczyć medytacji czakr, dzięki temu może wyczujesz że gdzieś energia stawia opór. Jak masz wspaniałego partnera może powinniście spróbować z Tantra,


Na 100% jest zaburzony albo wogle nie generowany, albo jest zużywany na co innego czyli : ten świat tak nas wykańcza z zasobów, generuje stres itd abyśmy potem nie mieli udanego sexu- TO NIEMAL ZAWSZE NISZCZY ZWIĄZEK -ALBO NIE POZWALA MU WYEWOLUOWAĆ NA WYŻSZY POZIOM.

Kolejna sprawa:

Cytuj:
vindpust: Inka, medycyna niekonvencjonalna tez nie bedzie w stanie wyzwolic Cie z przekonania: sex jest obrzydliwy. To mozna zrobic tylko samemu. Uwolnic sie z tego przekonania i wielu innych na ten temat. Z pewnoscia Twoja mama tez tak myslala i Twoja babcia...
Przekonan nie zlikwiduje sie tabletkami.


Zgadzam się- i gdyby tak było ( z babcią mamą itd) to była by to pamieć doświadczeń ze strony kobiecej w danej lini genetycznej- i blokady w podświadomości a co za tym idzie układzie energetyczno chormonalnym.

Podstawowa sprawa:
U kobiety jajniki generują MOC- elektryczność- jakiekolwiek zaburzenia tego obszaru spowodują negatywne skutki. Ponieważ ten świat obdziera nas z energii trzeba umieć generować jej nadwyżkę i pracować z nią- co automatycznie uodporni nas do pewnego stopnia na maczanie nas w gnoju tego świata.

Nadwyżkę tą można stworzyć treningiem ogólnorozwojowym - ale przede wszytkim, technikami dao, tantry, jogi. Proste asany, ćwiczenia oddechowe generujące i oczysczające zapchane kanały, potem zawansowana kontrola siakti(bioelektrycznosci).


Szczególnie u kobiety orgazm POWINIEN regenerować i mnożyć potencjał energetyczny. U mężczyzny są nieco inne zasady kontroli energii ale o tym pisaliśmy choćby w wątku o pornolach :mrgreen:



Zdrowa istota nie moze "nie chcieć" czuć błogości- przynajmniej według moich standardów.

Orgazm który rozchodzi się na całe ciało, serce, mozg -a z czasem poza fizyczny obszar ciała- "świadomość rozświetla się" - jak można tego nie chcieć doświadczać???. W większości przypadków ludzie nie wiedzą co to jest energia sexualna, a tym bardziej orgazm i do czego powinien prowadzić. Partnerzy mogą czerpać ogromne korzyści z sexu- np przedłużając młodość. Orgazm który trwa max 5 sekund - a potem zjazd.... mówię teraz o mężczyznach :) Ale kobiety z kolei, odczuwam że wręcz BOJĄ SIĘ POCZUĆ MOC SWOICH JAJNIKÓW.

Często jest tak że miłość w pewnym sensie blokuje "ogień"- tzn jest tak, że np w momecie kiedy czujemy bardziej magnetyzm w sercu( ale bez ognia) TO NIE CZUJEMY POPĘDU. Dla kobiety to jeszcze ujdzie-bo jest bardziej magnetyczna, ale nie dla mężczyzny który jest bardziej elektryczny....

IDEALNY STAN TO TAKI W KTORYM W CENTRUM SERCA STAPIA SIĘ MAGNETYZM I ELEKTRYCZNOŚĆ- POWODUJĄC STANY NAPRAWDĘ EKSTATYCZNE, ALE ZARAZEM STABILNE.

Sama fizyczna stymulacja nie jest potrzebna w pewnym momecie- kontrola oddechu i energii potrafi doprowadzić do takiego stanu. Palący lodowaty ogień który płynie do środka i jednocześnie na zewnątrz.


Jakie jest rozwiązanie problemu? - moim zdaniem zrobić tak, aby jedno z drugim działało jak samonapędzające się dynamo. Jeśli u kobiety nadmierne odczuwanie miłosci blokuje siakti w dolnych centrach i jajnikach to być może pora odblokować błędne programy od babć i matek które miały kiepskie współżycie i "dla dobra rodziny" zmuszały się do odczuwania miłosci a sexualnie był zblokowane.



blędne jest według mnie twierdzenie, że pożądanie jest czymś prymitywnym, obrzydliwym, zwierzęcym...albo ŻE MIŁOŚĆ MOŻE ISTNIEĆ BEZ SEXU.... może istnieć ale nic konstruktywnego się nie stworzy w takim związku- cały kosmos działa na takiej zasadzie.

Oczywiście, to działa także w drugą stronę- pożądanie, czysty namiętny sex, ale nie ma magnetyzmu. Kobieta może też mieć blokady- i po prostu nie lubić męskiej energii sexualnej, będzie kochać ale nie będzie otwarta na to co on może dać najlepszego- ogień.

W obu przypadkach problem może być taki ze nie zawsze udaje się jednocześnie połączyć te dwa elementy dlatego że nie potrafimy kontrolować energii - albo po prostu nie rozumiemy jak to działa we własnych ciałach.

Dopóki sex będzie "dodatkiem" na niedzielne popołudnie - to związki będą z czasem "nijakie", gasnące, frustrujące dla obojga partnerów.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 22:03 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
Angelrage :-) "przepływ energii" to dla mnie zupełnie nowy temat i jak sądzę jest obszerny, od czego zacząć aby mieć poukładaną wiedzę ? Czy mogę ten przepływ kontrolować sama, po jakiś ćwiczeniach oczywiście :-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 22:07 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
poszukaj autora: Mantak Chia - wiem ze pisał tez dla kobiet

"Kobieta multiorgazmiczna
Jak odkryć w sobie pełnię pożądania, rozkoszy i witalności"

Na YT są tez wykłady - bodajze nawet z tłumaczeniem.

A - i sciągnij sobie wykłady gungora

Przez śmiech do lepszego małżeństwa
phpBB [video]


na chomiku powinna być całość- obejrzyjcie razem

Może jeszcze OSHO.

ps- oczywiście, z właściwą wiedzą teoretyczną i w miarę praktyki nauczysz się kontroli energii - a zarazem jakby "przeprogramujesz" jej przepływ na wyższych obrotach innymi kanalami- zabiera to czasu bo i ukł nerwowy musi się przestroić, wzmocnić, a pewne "uśpione" obszary reaktywować- także, cierpliwości.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 22:08 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 wrz 2015, 18:02
Posty: 76
Płeć: mężczyzna
Tak się jeszcze zastanawiam. W ciągu życia dużo miałaś partnerów? Może przez to tracisz energię. Znowu nawiąże do szamanów (właściwie czarowników ;) ) ale po prostu bardziej na tym się znam. Poczytaj sobie o "rekapitulacji". Zakładam że założenia i ewentualne efekty będą podobne do technik które wymienił angelrage.

Pogadaj jeszcze z partnerem. Widzę że bardziej od braku czerpania przyjemności z seksu boisz się utraty ukochanego. Powiedz mu wprost że boisz się że Cię zostawi.
Nic do niego nie mam, nie znam go ale tylko chcę zaznaczyć że to że Ty go kochasz na zabój nie znaczy że on Cię kocha tak samo. Tak na marginesie to kobiety bite przez mężów prawie nigdy od nich nie odchodzą. Jeszcze raz zaznaczam. Nic do niego nie mam.
Jednak nawet jakbyście się rozeszli to nie koniec świata. Pamiętaj o tym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 22:15 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
Angelrage dziękuję Ci bardzo :-) teraz tylko muszę wygospodarować troszkę czasu i biorę sie do realizacji :-) mam nadzieję że pomoże :-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2016, 14:11 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Nie czytam tego, co napisali poprzednicy, ale z doswiadczenia wiem, ze najpowazniejszym zabojca jest rutyna, nuda i przekonanie, ze ten osobnik obok byl, jest i bedzie.
Z czasem wyjatkowosc odchodzi gdzies tam.

Moze rzeczywiscie postarac sie o urozmaicenie tego.
Niekoniecznie wyjezdzajac gdzies, chociaz czemu by nie. ;)

Odnalesc w kazdym drobiazgu urok.
Przypomniec sobie... :)

Seks jest piekny. A z ukochana osoba tym bardziej. :)
Jezeli stracil smak, odkrywac go na nowo.
Dla siebie i dla partnera. :)

Jezeli jest wazny... warto. Seks to nie kwestia, ktora mozna traktowac jak karniaka.
Przyjemnosc musi byc zarowno po stronie partnera, jak i po naszej. :)
Obdzielamy tym, co mamy. Jezeli brak przyjemnosci, prawdziwej, trudno o opcji uszczesliwiania drugiej strony.

Tak czy siak powodzenia zycze... :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2016, 14:44 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 16 gru 2014, 12:59
Posty: 118
Płeć: kobieta
a sprawdzalas czakry czy masz poblokowane? Meridiany, zywioly itp?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 mar 2016, 21:19 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
dazen pisze:
a sprawdzalas czakry czy masz poblokowane? Meridiany, zywioly itp?


Pracuję nad tym cały czas :-)
Nie wiem tylko jak sprawdzić czy jest zablokowana któraś czakra.

Często wyciszam się całkowicie. Słucham spokojnej muzyki, staram się medytować. Widzę postępy :-)

Niestety jestem wulkanem energii i ciągle coś mnie rozprasza, więc idzie mi dosyć opornie :-)
Zawsze w mojej głowie pojawia się podczas takiego wyciszenia myśl typu" "Trzeba wstawić pranie, zrobić listę zakupów" etc. Nad tym również pracuję. To chyba pozostałość po pracy w korpo. Tam głowa nigdy nie przestaje myśleć... Ale z każdym dniem jest lepiej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 mar 2016, 23:36 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:40
Posty: 189
Płeć: kobieta
Inka pisze:
dazen pisze:
a sprawdzalas czakry czy masz poblokowane? Meridiany, zywioly itp?


Pracuję nad tym cały czas :-)
Nie wiem tylko jak sprawdzić czy jest zablokowana któraś czakra.

Często wyciszam się całkowicie. Słucham spokojnej muzyki, staram się medytować. Widzę postępy :-)

Niestety jestem wulkanem energii i ciągle coś mnie rozprasza, więc idzie mi dosyć opornie :-)
Zawsze w mojej głowie pojawia się podczas takiego wyciszenia myśl typu" "Trzeba wstawić pranie, zrobić listę zakupów" etc. Nad tym również pracuję. To chyba pozostałość po pracy w korpo. Tam głowa nigdy nie przestaje myśleć... Ale z każdym dniem jest lepiej.



Droga Inko . Może jest to wina leków które bierzesz i stąd to wszystko. Może takie mają skutki uboczne . Sprawdź to sobie.


Ostatnio zmieniony 10 mar 2016, 10:11 przez Indianka, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 mar 2016, 13:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 16 gru 2014, 12:59
Posty: 118
Płeć: kobieta
Inka pisze:
dazen pisze:
a sprawdzalas czakry czy masz poblokowane? Meridiany, zywioly itp?


Pracuję nad tym cały czas :-)
Nie wiem tylko jak sprawdzić czy jest zablokowana któraś czakra.

Często wyciszam się całkowicie. Słucham spokojnej muzyki, staram się medytować. Widzę postępy :-)

Niestety jestem wulkanem energii i ciągle coś mnie rozprasza, więc idzie mi dosyć opornie :-)
Zawsze w mojej głowie pojawia się podczas takiego wyciszenia myśl typu" "Trzeba wstawić pranie, zrobić listę zakupów" etc. Nad tym również pracuję. To chyba pozostałość po pracy w korpo. Tam głowa nigdy nie przestaje myśleć... Ale z każdym dniem jest lepiej.


pomoze ci osoba ktora potrafi pracowac z energia, ja mialam wszystkie czakry poblokowane, i jakis meridian. Pomocny tez bedzie vega test.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2016, 13:23 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
dazen pisze:
a sprawdzalas czakry czy masz poblokowane? Meridiany, zywioly itp?

Możesz mieć rację. Można również próbować masażu , od kolana ,pośrodku uda do pośladka w stronę kręgosłupa , to jest odcinek , który masuje się jeżeli kobieta jest oziębła. Jod jest związany z tarczycą i hormonami , może brak jodu, a nadmiar bromu, bo tego jest multum, bromu. Kiedyś do żywności dodawany był jod , a teraz brom. Jod jest antagonistą bromu i wywala go z organizmu, ale przy większych dawkach trzeba brać z selenem co by nie rozwalić sobie tarczycy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2016, 14:15 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Jakis czas temu gadalysmy z kolezanka wlasnie na temat seksualnosci kobiet.
Roznie to bywa.
W Polsce kobiety od dziecka uczone sa, ze ich seksualnosc jest be.
Chlopcy non stop maja do czynienia ze swoimi organami plciowymi, chociazby sikajac.
Dziewczynkom mowi sie, ze to nie wypada, ze dziewczynki sie tam nie dotykaja.
Nie, nie jestem zwolenniczka dzender... :zęby:
Jednak...
jezeli dziewczynka od dziecka uczona jest, ze jej seksualna tozsamosc jest czyms be a potem ma swojego mezczyzne, przed ktorym ma byc w pelni otwarta i czerpac radosc, dawac radosc i takie tam, to zaczyna sie schizofrenia.

Mysle, ze podstawa w momencie, gdy "nie chce sie" seksu... jest taka...
czy osobiscie potrafie czerpac z niego radosc?
Pierwsze, nieznajomosc wlasnego ciala tak naprawde i tego, co ono lubi.
Dalej... media, ktore pokazuja, ze kobieta powinna umiec to i to, byc tak dobra i tak w lozku, zeby bylo ok.
Jest skupienie na partnerze i jego potrzebach, z jednoczesnym pominieciem (ba, co tu pomijac, gdy jest zwyczajna nieznajomosc) wlasnych potrzeb.

I tu nie chodzi o to, zeby skupic sie teraz na swoim, rozlozyc nogi i kazac sie zaspokajac.
Chodzi o rownowage miedzy dawaniem i przyjmowaniem.
A tego czesto u kobiet brak.
I gdy zadowolenia z takich kontaktow nie ma, to zaczyna "bolec glowa"...
I to jest juz rownia pochyla dla zwiazku, gdyz "kto nie jada w domu, ten jada poza domem"...

Odkryc "niegrzeczna dziewczynke" tam na dole... i nauczyc sie cieszyc soba, partnerem, bliskoscia.
Od nowa, jak trzeba.

Mlodosc jest jedna...
;)
Nie kazdy ma na tyle zdrowia czy sprawnosci fizycznej, aby cieszyc sie seksem.
Warto o tym pamietac i to doceniac.
Tym bardziej, gdy obok jest ktos wyjatkowy, kto chce sie ta radoscia dzielic. ;)

Seks to fajna opcja... nie dana nam na zawsze. Doceniac, cieszyc sie tym, odkrywac na nowo, jak trzeba...

:winko: :słonko: :bukiet:


PS. Jak chcesz, w wolnym czasie (po 11. lipca) moge ci popatrzec na czakry... :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2016, 16:42 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Cytuj:
Odkryc "niegrzeczna dziewczynke" tam na dole...


Kiedys zadalam sobie pytanie, co bym robila, gdybym sie nie wstydzila. Pierwsza odpowiedzia bylo: dotykalabym sie. Ze wszystkich rzeczy jakie moglabym robic, to dotykanie okazalo sie najwazniejsze. Takie to zabronione dotykanie sie dziewczynkom. To co pamietam to polozeniu do lozka mama zawsze upominala: raczki na kolderke.

Dobrze, ze przypomnialas, Alraune, o tej "niegrzecznej dziewczynce", ktora marzy aby sie po prostu moc dotykac bez wstydu i poczucia winy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2016, 8:35 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
No wlasnie. A co stoi na przeszkodzie, żebyś tego nie robiła? Nie dotykała sie?
Masturbacja jest jaka jest.
Nie jest ani dobra ani zla.
Bywa przydatna.
Np. w kwestii poznania własnego ciala.
Jego mowy.
W zasadzie chrześcijaństwo demonizuje te opcje zaspokojenia seksualnego.
Jak i wiele innych opcji.
Buddyzm np. juz traktuje to inaczej. Nie zagląda wiernym w majtki.
I teraz nie chodzi o to, ze ja zachęcam do masturbacji.
Nie.
To twoje ciało i twoja sprawa, co zrobisz.
Natomiast niejednej kobiecie dobrze zrobiloby nawiązanie dialogu z własna yoni.
Si. Wlasnie tak.
Zamiast traktować ja jako gorsza lub mniej ważna czesc ciala, potraktować jako czesc tej wspaniałej machiny, jaką jest nasze cialo.
A ono nie jest ani złe ani grzeszne ani nic podobnego.
Popatrzeć na siebie, docenić to, co sie ma. Jak trzeba, na nowo z tym zapoznac.

Tu partner moze byc oczywiście bardzo pomocny.
Ale potrzebna otwartosc.
I tu pozostaje jedna opcja.
Żeby moc czerpać radość z bycia z partnerem trzeba umieć czerpać radość. Z własnej seksualnosci.
Nie przeskoczysz tego.
Na dłuższa metę seks jest najlepszym wykrywaczem klamstw.
Możesz oszukać partnera, ale nie siebie.
Seks, z którego nie czerpiesz przyjemności, niż dłuższa metę przyjmie formę poświęcenia sie.
A tu nie tedy droga.
Musi byc przeplyw. Równowaga pomiędzy obdarowywaniem i przymowaniem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group