Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 sie 2020, 14:33

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
Post: 10 paź 2013, 10:13 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1070
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Nie wiem czy zauważyliście że w ostatnich latach jest coraz więcej osób i to młodych, którzy maja bóle w okolicy klatki piersiowej?? Przy okazji czytania stron w necie można zauważyć że jest to spory problem.

Standardowa procedura i odpowiedzi "lekarzy" na forach to zrobienie EKG z którego przeważnie nic nie wynika, czyli jest wszystko ok. Jakieś podstawowe badanie krwi tez nic nie mówią sensownego niby wszystko w normie.

Co byście obstawiali, co może być przyczyną, ja na pierwszym miejscu obstawiam złe odżywianie, później tryb życia, większość siedzącą bez ruchu i na końcu stres. Co o tym sądzicie?

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 10 paź 2013, 10:13 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 10 paź 2013, 10:29 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Ja słyszałem, że kłucie od czasu do czasu to całkiem normalna sprawa. Sam miewam takie kłucia, ale nie tylko z lewej strony, z prawej też się zdarza.

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2013, 10:30 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwie 2010, 8:57
Posty: 521
Jacolo pisze:
ja na pierwszym miejscu obstawiam złe odżywianie, później tryb życia, większość siedzącą bez ruchu i na końcu stres. Co o tym sądzicie?


Popieram, jeśli to nie choroba to wymienione przez Ciebie rzeczy na pewno mogą powodować takie objawy, najlepiej zaobserwować to na sobie.. Jak się czujemy w domu siedząc przed komputerem a jak w lesie czy nad jeziorem robiąc coś. Nie ma mowy o jakimś kłuciu w klatce.. No i może być jeszcze picie... :)
Pozdrawiam rozmówców



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2013, 10:33 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Jacolo pisze:
ja na pierwszym miejscu obstawiam złe odżywianie, później tryb życia, większość siedzącą bez ruchu i na końcu stres. Co o tym sądzicie?



Ja powiedziałbym tak. Nerwobóle powiązane ze stresem, a tu nie bez znaczenia jest brak w pożywieniu mikroelementów i witamin.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2013, 11:11 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Jest masa "chorób" które są z nieprawidłowego odżywiania. Na przykład z zaburzeń funkcjonowania: zaparcia, zespól jelita nadwrażliwego, nerwica to może być ten ból w klatce, depresja.O jaki ból konkretnie chodzi ? O kłucie serca tak bardziej fizyczny czy bardziej ból emocjonalny na środku klatki piersiowej taka jakby "blokada" ?

_________________
Zamknij oczy na chwile, wycisz się - otwórz oczy i co widzisz ? Przestrzeń, Boga, Świadomość, Bezmyślunek. Nie staraj się tego utrzymywać to jest samo utrzymujące się. Nie przywiązuj się do myśli, pozwalaj być uczucią nawet nie wiadomo jak straszne nie zabija cie. Nie oceniaj, nie osadzaj a gdy zaczynasz to robić łap się na tym i puszczaj. Tak naprawdę nic nie musisz robić, to o czym mowie to po prostu bycie, siedzenie, patrzenie. I o to chodzi, tyle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2013, 11:39 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1070
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Na forach medycznych to praktycznie g... wiedzą każą robić standardowe badania a i tak nie znajdują przyczyny.

pijekole, jaki to jest rodzaj bólu to tobie nie powiem ja nie miewam tego na szczęście, ale z opisów to mogę powiedzieć że jest to ból jakby wewnątrz klatki jak również nasila się przy naciskaniu.

Bardzo tu jeszcze do tego pasuje jak napisał homorek, stres przez brak odpowiednich mikroelementów, ale nie wykluczam również nerwicy.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2013, 11:51 
Pomyslalam od razu o nerwicy. Moja kuzynka ma tak wlasnie...
nieraz bol/ucisk byl tak silny, ze szukala pomocy lekarskiej natychmiast. Serce ma ogolnie zdrowe, co wynika z badan. Lekarz stwierdzil nerwice...

Po sobie wiem, ze silne negatywne emocje, dlugotrwaly stres, zle dzialaja na serducho...
Takze ogolnie warto pracowac nad soba, dystansowac sie do tego, co dzieje sie w naszym zyciu, uczyc relaksowania itd.
Zycia nie zmienimy, natomiast podejscie do niego i tego co niesie ze soba, moze nam pomoc lepiej zyc... lub nas wykonczyc.



Na górę
   
 
 
Post: 10 paź 2013, 13:48 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Na pewno nerwica tak jak mówisz SacralNirvana długotrwały stress permanentny, nie taki że pojawia się i znika a taki co jest ciągle i nie schodzi, negatywne emocje prowadzą do bólu w klatce piersiowej przysłowiowej nerwicy. Lepiej jakoś sobie radzić ze stresem najlepiej medytacja (nie jakieś wysublimowane techniki po prostu usiąść i oddychać) albo modlitwa, wysiłek fizyczny coś w ten deseń co komu pomaga. W żadnym wypadku nie iść w używki alkohol, marihuanę i inne na dłuższą metę mają olbrzymie skutki uboczne a te chwilowe uczucie błogości jest iluzoryczne bo szybko mija i człowiek staje się niewolnikiem.

_________________
Zamknij oczy na chwile, wycisz się - otwórz oczy i co widzisz ? Przestrzeń, Boga, Świadomość, Bezmyślunek. Nie staraj się tego utrzymywać to jest samo utrzymujące się. Nie przywiązuj się do myśli, pozwalaj być uczucią nawet nie wiadomo jak straszne nie zabija cie. Nie oceniaj, nie osadzaj a gdy zaczynasz to robić łap się na tym i puszczaj. Tak naprawdę nic nie musisz robić, to o czym mowie to po prostu bycie, siedzenie, patrzenie. I o to chodzi, tyle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2013, 18:17 
Jeśli nas coś boli to warto sie zastanowić dla czego boli. Organizm daje nam sygnał że cos jest nie tak. Znam sporo przypadków gdzie mino diety czy zdrowego trybu życia niestety problemy zdrowotne występują wciąż. Nie zawsze jest tak ze jak ktoś sie nie dożywia to choruje, kurcze znam takie przypadki że do ich dan to tylko gwoździ brakuje a nic im nie dolega mino fatalnego trybu życia który trwa nie od dziś i ma sie całkiem świetnie.
Jak dla mnie pierwszym problem jest psychika i to co sie dzieje tam u nas w środku, a dopiero po jakimś czasie dochodzi tryb jaki jest prowadzony.

Nic ani nikt nas nie wyleczy jeśli nie zrozumiemy czym jest choroba i czemu ona w ogóle nas dotknęła. Dopiero po tym procesie można podjąć leczenie. To jest moje zdanie ale nie dla każdego ono będzie trafne. To tyle co mam do powiedzenia.



Na górę
   
 
 
Post: 10 paź 2013, 18:48 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Czy to ból w mostku- praktycznie na przestrzał ? jakby cos tam było twardego, szorstkiego. Czy nasila się przy pewnych ruchach klatki piersiowej ?

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2013, 13:24 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
Stawiam na problem z kręgosłupem, którego najczęstszą przyczyną jest długotrwały stres i nadmierny wysiłek fizyczny. Stres który wiąże się z zatoksycznieniem, bo wraz z osłabieniem organizmu na skutek stresu zaczynają szaleć toksyny a i mięśnie zaczynają zbierać się w grupy, i zamiast one trzymać kręgosłup, kręgosłup podtrzymuje mięsnie. Po kolei siada każdy kręg i zaczyna boleć jednych odcinek lędźwiowy innych piersiowy z tym, że wcale nie musi boleć kręgosłup, ale np. klatka piersiowa a potem siada narząd. Toksyny powodują zakwaszenie, organizm przestaje sobie radzić z ich wydalaniem i koło się zamyka. Toksyny i kwasica powoduje zwapnienia tkanek, narządów, przy okazji powstają niedobory związane z niewłaściwą gospodarką metaboliczną wapniowo-magnezowo-fosforanowo...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2013, 15:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Też to mam. Zauważyłam, że dopada mnie to kiedy mam gorsze dni lub kiedy długo posiedze przy kompie. Stawiam na nadmierne napięcie mięśni kręgosłupa i karku + brak ruchu.
Co mi pomaga- REGULARNE rozciąganie działa wręcz kojąco, masaż, sauna no i trzeba wzmocnić mięśnie przykręgosłupowe a nie przy kompie non stop siedzieć! Panowie do roboty, czas na siłownie się ruszyć :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2013, 18:10 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 99
Płeć: mężczyzna
Myślę, że źródeł może być wiele. W moim przypadku też chodziło o kręgosłup. Bóle odczuwałem centralnie po środku (chyba niepotrzebnie piszę po środku, jak jest centralnie :? ) i na wysokości serca. Wystarczyło, że przez 5 - 10 minut siedziałem w jednej pozycji (lekko zgarbiony) i ból powracał. Znikał, gdy zmieniałem pozycję. W dodatku miałem w młodości skrzywiony kręgosłup. Jak np. dłużej pochodzę w traperach na wyższych obcasach, to odczuwam ból w tylnej części głowy.
USG serca na szczęście nie wykazało żadnych problemów.
Uciski kręgów na nerwy mogą powodować bardzo dużo dziwnych objawów, jak np. mrowienie rąk, nóg, właśnie bóle w różnych częściach ciała itp.
Są masażyści, którzy potrafią czynić cuda i człowiek po takim zabiegu wychodzi z gabinetu, jak nowo narodzony.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2013, 21:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
Jak ktoś ma problem z odcinkiem piersiowym to moge doradzić, aby starał się wyginać kręgosłup w przeciwnym kierunku. Tzn. ściągnąć łopatki do tyłu łapiąc się za ręce i mocno odciągnąc wraz z głową. Czyli tak jakby ktoś robił koci grzbiet na stojąco. Rozciągania jest najważniejsze i najlepiej z rana. Mogę tez zaproponowac wiszenie na całej długości ciała. Można znależć drzewo czy inny przedmiot i wisieć sobie po kilka razy dziennie, ale bez unoszenia nóg. Wisimy bezładnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2013, 22:01 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Jagabaga- lepsze to niż nic ale mało :)

Idealne pozycje jogi otwierające klatkę, wzmacniające mięśnie ściągające łopatki i ogólnie pleców:

Wklejam filmiki które wiem z praktyki że są wykonywane dobrze.

łuk (Dhanurasana)
phpBB [video]


Kobra + górny pies
phpBB [video]


Wielbłąd (Ustrasana)

phpBB [video]


Ogólnie mamy tendencję do garbienia się - pochylania do przodu- kręgosłup się deformuje, krzesła i fotele na ktorych siedzimy robią hyba zmyslą o tworzeniu wad postawy


Krowa (Gomukhasana) (ręce mozna sciągać za plecami tez siedząc na krześle a nawet stojąc)

phpBB [video]


Mostek - Urdhva Dhanurasana

phpBB [video]



To tylko niektóre cwiczenia - ogólnie będą odpowiednie wszystkie pozycje i ćwiczenia wyginające w tył i ściągające łopatki - to dotyczy także podciągań na drążku. planki i pare innych.


Ostatnio zmieniony 15 paź 2013, 19:20 przez angelrage, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 18:17 
Mam kilka hipotez a czy któraś zbliża się do prawdy. :bezradny: też spotkałem się z narzekaniem osób postronnych na duszności / kłucia w klatce.

- stres
- brak / niedobór jakichś mikroelementów w organizmie, być może zła dieta lub wypłukane przez chemtrails
- serce to elektrofizjologia a tu może być wszystko - CZYNNIKI ZEWNĘTRZNE na co najbardziej stawiam / obstawiam. Np. mikrofale.



Na górę
   
 
 
Post: 21 paź 2013, 18:52 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
To może też być rodzaj refluksu, który objawia się często nie zgagą, a właśnie silnym bólem w środku klatki piersiowej, często dość silnym - jak przy zawale. Ból jest piekący, zapierający dech i może mu towarzyszyć atak paniki, ale chyba tylko dlatego, że człowiek myśli, że umiera. Zmiana pozycji ciała pomaga na chwilę.
Wiele razy mnie to łapało i myślałam, że zaraz zejdę. Często nie przechodziło nawet przez pół godziny.
Pomogło mi przypadkowe odkrycie: po prostu któregoś razu napiłam się ciepłej wody i przeszło!
. Od tamtej pory, jeśli mnie to złapie (a od dawna już to się nie zdarzyło) już się nie denerwuję i nie łapie mnie panika - tylko powoli wypijam ciepłą wodę i po kłopocie.

Należy spróbować i napić się powoli dobrze ciepłej wody i zobaczyć, czy przechodzi. Jeśli tak, to jest to najprawdopodobniej refluks, co oznacza, że z dietą jest coś nie tak :tak: , ale raczej od tego nie umrzesz ;) :mrgreen:

PS
Dodam jeszcze, że ja się sama zdiagnozowałam, bo konowałów i ich badań unikam od wielu lat, a każdy powinien podjąć własną decyzję: zbadać się czy nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 mar 2016, 2:28 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
- pewnie mogą być różne przyczyny bólu w klacie, być może jedną z nich jest niedokrwienie występujące przy miażdżycy, albo ze stresu. W takim wypadku pomaga nitrogiliceryna, ale jest dużo lepszy patent naturalny - L-Arginina (która podobnie do nitrogliceryny działa na wydzielanie NO i tym rozszerzenie naczyń. Łykasz kilka gramów L-Argininy najlepiej na czczo (do nabycia w sklepie z artykułami pakerskimi ;) i patrzysz czy to ma związek.

Jakby pomogło i chciałbyś zgłębić temat to polecam książkę
"Nigdy więcej chorób serca" Louis J. Ignarro. Napisane jest jak to działa i jak najlepiej łykać argnininę ( w powiązaniu z cytruliną i kwasem foliowym), żeby najdłużej i najlepiej działało.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group