Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 sie 2020, 12:04

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 05 lut 2011, 17:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Kawa ogłupia

Czy wyobrażasz sobie rozpoczęcie dnia pracy inaczej, niż od filiżanki lub kubka kawy? Jeśli nie, mamy dla Ciebie bardzo złą wiadomość.

Powszechnie uważa się, że kofeina jest najpopularniejszą używką na świecie. Przeciętny Polak wypija średnio 550 filiżanek kaw w ciągu roku. Jednak prawdziwy obraz, jeśli chodzi o faktyczną ilość spożywanej przez nas kofeiny uzyskamy dopiero wtedy, kiedy dodamy do tego napoje energetyczne, colę oraz popularne leki przeciwbólowe.

W Wielkiej Brytanii ta liczba jest jeszcze większa. Ze statystyk wynika, że Brytyjczycy każdego dnia wypijają 70 milionów filiżanek kawy!

Mając na uwadze te dane postanowiono sprawdzić, jak kawa może wpływać na wydajność pracy.

Jak wynika z najnowszych badań, które zostały przeprowadzone przez naukowców z uniwersytetu w Bristolu, wbrew powszechnej opinii, kawa bardzo źle działa na męską koncentrację i wydajność, szczególnie w sytuacji stresowej. Po jej wypiciu mózg mężczyzny pracuje wolniej i trudniej przyswaja informacje. Wszystko oczywiście przez kofeinę.

Badacze z Bristolu chcąc sprawdzić, jak kofeina działa na organizm człowieka działającego pod presją, przeprowadzili test na grupie 64 kobiet i mężczyzn. Ankietowanym, po podzieleniu ich w dwuosobowe zespoły tej samej płci, polecono wykonać test przedmiotowy oraz test pamięci, przeprowadzić proste negocjacje, a także ułożyć puzzle. Połowie z par przed badaniem podano kubek kawy bezkofeinowej, natomiast druga grupa miała spożyć kawę o podwyższonej zawartości kofeiny.

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez naukowców mężczyźni, którzy wypili mocną kawę popełnili w swoich testach więcej błędów niż ci, którzy wypili kawę bez kofeiny. 20 sekund dłużej zajęło im także ułożenie puzzli.

Zupełnie inaczej rzecz wyglądała w przypadku kobiet. Panie znajdujące się pod wpływem kofeiny ułożyły puzzle o 100 sekund szybciej, niż ich koleżanki pijące kawę bezkofeinową. W swoich testach popełniły też mniej błędów, a ich odpowiedzi były bardziej precyzyjne.

Jeżeli satysfakcjonuje nas stosunkowo nieduża grupa reprezentatywna, trzeba przyznać, że szykuje nam się mała rewolucja, jeśli chodzi o naszą organizację pracy. W naszych zakładach pracy, fabrykach i biurach, na automatach wydających puszki z colą i ekspresach parzących kawę już wkrótce mogą pojawić się napisy: tylko dla pań!


http://facet.wp.pl/kat,1007857,wid,13100741,wiadomosc.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 05 lut 2011, 17:20 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 lut 2011, 17:33 
alchemik pisze:
jesli chodzi o mnie, kiedys pilem mnostwo kawy (2-3 dziennie) i co zabawne jesli nie wypilem kolo 18 kawy nie moglem zasnac w nocy, a wystarczyla jedna mala nawet o 20 i spalem jak dziecko.

Jezeli 2-3 to mnostwo to ja juz sie chowam z moimi 3-6... :wstydniś: Natomiast z tym spaniem mam identycznie. Moge wypic kawe i 5 minut pozniej slodko spac. Ale u mnie to juz beznadziejny nalog. :oops:

Herbaty nie pije w ogole.... bo:
- nie mi nie smakuje...
- po czarnej, bialej, zielonej... dostaje jakis dziwnych palpitacji serca... :shock:



Na górę
   
 
 
Post: 05 lut 2011, 23:41 
Napiszę trochę jak to wygląda w praktyce u mnie.

Właściwie od zawsze piłem gorącą herbatę - ale najciekawiej się zrobiło gdy przestałem ją pić.
Problemy z gardłem, które miałem od zawsze zniknęły.

Natomiast lubię czasami napić się kawy z bita śmietaną i tu też jest ciekawa obserwacja: sikając po wypiciu kawy czuć intensywny zapach tego co wypłukujemy właśnie z organizmu.

Natomiast gdy w styczniu przez miesiąc piłem po dwie kawy dziennie z właśnie zakupionego ekspresu to okazało się nagle iż codziennie mam problemy z gardłem i dodatkowo zacząłem śmierdzieć tak; że znowu muszę używać mydła oraz dezodorantu.

W grudniu dla porównania: nawet gdy ostro odśnieżałem dookoła domu (sporo tego jest - to się zdrowo zawsze namacham) - gdy później wskakuję pod prysznic to mimo iż cały byłem mokry od potu , gorąca woda wystarczała w zupełności i to bez użycia mydła i szamponu i było OK.

Od wczoraj zrobiłem stop z kawą i sobie poobserwuję ile czasu potrzeba aby przestać śmierdzieć.

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 07 lut 2011, 2:37 
La_Mandragora pisze:
alchemik pisze:
jesli chodzi o mnie, kiedys pilem mnostwo kawy (2-3 dziennie) i co zabawne jesli nie wypilem kolo 18 kawy nie moglem zasnac w nocy, a wystarczyla jedna mala nawet o 20 i spalem jak dziecko.

Jezeli 2-3 to mnostwo to ja juz sie chowam z moimi 3-6... :wstydniś: Natomiast z tym spaniem mam identycznie. Moge wypic kawe i 5 minut pozniej slodko spac. Ale u mnie to juz beznadziejny nalog. :oops:

Herbaty nie pije w ogole.... bo:
- nie mi nie smakuje...
- po czarnej, bialej, zielonej... dostaje jakis dziwnych palpitacji serca... :shock:


Skad ja to znam. :D

herbaty nigdy nie pijalam, ale mnie ostatnio "naszlo" z konfitura wisniowa wlasnej produkcji :D przez ostatni tydzien wypilam 20 herbat, co jak dla mnie jest absolutnym rekordem.



Na górę
   
 
 
Post: 08 lut 2011, 22:24 
Tylko zielona. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 08 lut 2011, 22:43 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Herbata - czy teina jest dobra ?

Pierwsze wzmianki o herbacie pochodzą sprzed 4 tysięcy lat, ale dopiero w IX wieku zaczęto ją pijać dla przyjemności. Najpierw opanowała Chiny, później przyszła kolej na Indie, Birmę i Japonię. Do Europy wieść o herbacie dotarła za sprawą Marco Polo. Jednak mieszkańcy Starego Kontynentu musieli odczekać jeszcze kilkaset lat, zanim osobiście przekonali się o właściwościach herbaty. Co ciekawe, nie od razu przypadła im do gustu. Pojawiły się nawet głosy, aby zakazać jej spożywania ze względu na upajające działanie. Odpowiedzialna jest za to teina.

Teina ma właściwości psychostymulujące, które pomagają usunąć oznaki zmęczenia (zarówno fizycznego, jak i psychicznego). Pod tym względem ma działanie podobne do kofeiny zawartej w kawie, tyle tylko, iż teina działa nieco wolniej, ale za to dłużej niż kofeina. Sprzyja pobudzeniu, wysiłkowi i nagromadzeniu dodatkowej energii. Niestety, ma też swoje negatywne oblicze. Przede wszystkim organizm nie jest w stanie wydalić jej nadmiaru, co po przemianie w kwas moczowy, powoduje wytrącanie się w postaci kamieni nerkowych. Możliwe jest również powstawanie kryształków w stawach rąk czy nóg, w związku z czym dochodzi do ich obrzęków i ogromnego bólu. Teina może więc być jedną z przyczyn artretyzmu oraz... anemii. Okazuje się bowiem, iż hamuje ona wchłanianie żelaza, a tym samym prowadzi do niedokrwistości. W dodatku może prowadzić alkoholików do nawrotów picia. Jeśli jest spożywana w nadmiarze, może wywoływać podenerwowanie, irytację, rozgoryczenie i niepokój.

Na szczęście, są to skrajne przypadki. Poza tym niektóre herbaty mają też dobroczynny wpływ na ludzki organizm. Zacznijmy więc od ich scharakteryzowania. Na rynku możemy spotkać następujące rodzaje herbat:
- zielona – po zebraniu liści pozostawia się je do wyschnięcia; po czym poddaje się je działaniu pary. Zapobiega to fermentacji, w związku z czym liście zachowują swoją zieloną barwę i ziołowy smak; napar ma kolor jasny, żółto – zielony; - ulung – pośredni smak między herbatą zieloną a czarną; liście pozostawia się na kilka godzin do przeschnięcia, po czym wyciska się z nich sok. Dochodzi do fermentacji i prażenia. Przetworzone w ten sposób liście mają kolor miedzi i delikatny smak;
- czarna – liście suszy się tak, jak w przypadku ulung, ale dłuższy jest czas fermentacji, przez co nabierają gorzkiego smaku i ciemnej barwy. Cechy te pogłębiają się w trakcie dalszego suszenia w wysokiej temperaturze; - biała – wyróżnia się najdelikatniejszym smakiem i jest robiona tylko i wyłącznie w Chinach wg starej receptury; jej liści nie poddaje się fermentacji;
- indyjskie – to herbaty czarne, których najpopularniejszymi przedstawicielami są: Assam o słodowym smaku, delikatna Darjeeling, której smak przypomina wonne winogrona;
- cejlońskie – są również odmianą herbat czarnych, a ich najważniejszymi reprezentantami są: Dimbula o doskonałej jakości, barwie i smaku, Kandy – mocna i wyrazista oraz Nuwara Eliya – lekka herbata, która się świetnie komponuje z cytryną;
- japońskie – herbaty zielone, np. Sencha Brancha, której liście w połączeniu z ryżem tworzą napar o smaku orzechowym;
- rooibos – otrzymuje się ją z afrykańskich czerwonokrzewów; roślinę suszy się na słońcu, tnie na kawałki, moczy, a następnie poddaje częściowej fermentacji; herbata nie zawiera teiny i odznacza się właściwościami zdrowotnymi;
- aromatyzowane – herbaty aromatyzuje się owocami, kwiatami, przyprawami i esencjami (np. miętową czy czekoladową);
- ziołowe – co ciekawe, nie zawierają teiny, ale również mają działanie orzeźwiające; smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno; do ich przygotowania wykorzystuje się liście, owoce i kwiaty danej rośliny;
- owocowe – to herbaty czarne lub zielone aromatyzowane naturalnymi esencjami z owoców lub wzbogacone ich kawałkami. Zalicza się do nich również mieszanki ziół i owoców, które tak naprawdę nie zawierają wcale herbaty.

Warto jeszcze wspomnieć o dwóch rodzajach herbat: pu – erh i earl grey. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z napojem doskonale regulującym przemianę materii. Niestety, ma smak bardziej gorzki niż herbata czarna. Z kolei popularna earl grey jest mieszanką herbat Keemum i Darjeeling, którą dodatkowo aromatyzuje się olejkiem bergamotowym.

Jeśli weźmiemy pod uwagę mnogość gatunków herbat, nie możemy się dziwić, że ich produkcją zajmuje się wiele wyspecjalizowanych firm. W gronie najpopularniejszych producentów znajdują się: Lipton, Dilmah, Teekanne, Vitax, Posti, Royal Tastes, Saga i Prima.

http://www.mojeprzepisy.pl/Artykul/herbata_-_czy_teina_jest_dobra/

Cytuj:
ogolnie przyjmuje sie ze to te same substancje - no i raczej jest tu racja.
jednak rozroznienie na teine i kofeine ma bierze sie glownie z genezy
wykrycia - tu i tu substancje pobudzajace, jedna w herbacie a jedna w kawie
ale w kawie szybciej dziala a herbacie wolniej i slabiej. Kiedys pewnie
myslano ze to rozne substancje. Jednak na necie wyczytalem, ze roznica
miedzy kofeina i teina jest taka ze kofeina w kawie to czysty alkaloid o
szybkim wchlanianiu, b. zasaadowy a teina to mieszanina soli kofeiny i
kwasow organicznych (winianow i szczawianow kofeiny). I stad mimo iz kofeiny
w kawie jest mniej niz w herbacie kawa silniej dziala (rowniez z powodu
wiekszego jej uzycia).

http://www.molecularstation.com/forum/forum-chemia/53875-teina-kofeina.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lut 2011, 23:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Na pobudzenie yerba. Najlepiej CBSe z guaraną :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]


Ostatnio zmieniony 20 lut 2011, 0:35 przez aponivi, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2011, 20:18 
EN.KI pisze:
Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez naukowców mężczyźni, którzy wypili mocną kawę popełnili w swoich testach więcej błędów niż ci, którzy wypili kawę bez kofeiny. 20 sekund dłużej zajęło im także ułożenie puzzli.

Zupełnie inaczej rzecz wyglądała w przypadku kobiet. Panie znajdujące się pod wpływem kofeiny ułożyły puzzle o 100 sekund szybciej, niż ich koleżanki pijące kawę bezkofeinową. W swoich testach popełniły też mniej błędów, a ich odpowiedzi były bardziej precyzyjne.


I to jest kolejny powod, dla ktorego sie ciesze, ze jestem kobieta... :spoko:

A tak na powaznie... u nalogowych kawoszy (czyli takich, jak ja... :twisted: ) kawa juz nie dziala tak drastycznie. O ile u kogos, kto pija kawe od czasu do czasu nastepuje przyplyw energii to u nalogowcow kawa z czasem przestaje tak dzialac.



Na górę
   
 
 
Post: 11 lut 2011, 3:04 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 kwie 2009, 15:11
Posty: 407
Lokalizacja: Bliżej nieokreślona
Płeć: mężczyzna
To dlatego ja się przerzuciłem na kawę zbożową :ninja:

_________________
Jestem tylko zbuntowanym trybikiem wielkiej machiny. Programiści już próbują mnie naprawić , ale ja czynię uniki niczym wytrawny bokser tańczący w ringu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2011, 8:34 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
Herbata, Kawa, wódka, wino i inne heheh:D

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2011, 13:50 
Dzień Dobry

U mnie wygląda to dalej tak:
dwa tygodnie bez kawy i przestałem śmierdzieć (oczywiście to co jem odbiega i ilościowo i składem od tego czym zapychają się bez umiaru inni), następnie gdy wczoraj wypiłem 1 kawę to:
dzisiaj śmierdzę znowu.

Wniosek jest dla mnie oczywisty.

Oczywiście każdy jest inny i czym innym bez ustanku wypełnia swój organizm - dlatego aby potwierdzić lub zaprzeczyć moim wywodom, należałoby zrobić trochę miejsca w swoim organizmie i podczas ew. przeprowadzania próby też zrezygnować z innych toksycznych wypełniaczy.

Pijesz kawę to musisz używać pachnideł (czy ci się to podoba czy nie) w innym przypadku inni uperfumowani mogą poczuć się mało komfortowo.

Pozdrawiam środki czystości
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 11 lut 2011, 20:00 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 20:44
Posty: 84
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: kobieta
Ostatnio kupiłam na bazarze yerba mate,a że mamuśka stała obok to wypaliła z
tekstem ''tylko żeby nie było w tym dopalaczy ''buhahahahha :mrgreen:
Uwielbiam zieloną,czerwoną,kawę zbożową,herbatkę pokrzywową,z melisą..i od niedawna yerbe :)

_________________
Jeden ogień, cicha burza w moim sercu w mojej duszy...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2011, 23:00 
Jak herbata to tylko zaparzona mięta prosto z ogródka/doniczki Gdy się przeprowadziłem do mieszkania, zasadziłem w doniczce-śmiało na balkonie rośnie i dziwi sąsiadów :D Nie kupujcie podróbek mięty w pudełkach-niebo a ziemia
Na zimno(w ciepłe dni) też dobra rzecz



Na górę
   
 
 
Post: 12 lut 2011, 15:20 
Małowiedzący pisze:
Na zimno(w ciepłe dni) też dobra rzecz


Do tego plasterek cytryny... :)

Pyszna tez jest mieta marokanska... Ma inny aromat... ale jest mhmm...

Arabowie pija czaj, czarna herbate lisciasta... i do tego wrzucaja swieze liscie miety... Sila czarnej herbaty zabija, ale ogolnie smak ciekawy... Mietowek na smyczy nie pijam, zreszta zadnych tego typu cudow.

Za mna ponad 3 tygodnie bez kawy. Zamiast pije herbate zielona (pierwotna reakcja minela po 2. dniach :tak: )... Efekt? Czuje sie swietnie. Mam mnostwo energii, natomiast nie jestem juz taka lubudubu, jak po kawie. :lol: 8-) Raczej wyciszona, zrownowazona. Nie ciagnie mnie na razie do kawy, co z kolei kiedys wydawalo mi sie nie lada wyczynem, biorac pod uwage moja wczesniejsza konsumpcje kofeinki... Jednak rozstanie z kawusia przyszlo absolutnie bezbolesnie. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 09 mar 2011, 21:20 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1070
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Proponuje oglądnąć ten wykład:
phpBB [video]

Playlista http://www.youtube.com/view_play_list?p=F6CC252EBE55CE55

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2011, 12:24 
A jednak... alkohol (np. wino) nie jest samym dobrem. Na szczescie dla mnie moze nie istniec.



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2012, 16:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Dla poszukujących naprawdę dobrych herbat, polecam sklep http://eherbata.pl. Od razu mówię - nie mam z tego żadnego zysku, nie robię reklamy... Polecam od serca, sama często się tam zaopatrzam :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 kwie 2014, 12:29 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 12 kwie 2014, 12:08
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: dolnyśląsk
Odnośnie tego co napisał Pan Zbyszek:
Mam tak samo, tzn. po spożyciu kofeiny (pod każdą postacią) moje ciało przeprowadza natychmiastowy detoks. A przy okazji, żeby nie było, że to pożądany efekt, wydobywa się ze mnie specyficzna kofeinowa woń.
Kiedyś w książce Dieta Alleluja trafiłem na opinię, że kofeina to silna toksyna. Po obserwacji swoich reakcji, coraz bardziej skłaniam się ku tej opinii. Dodam też, że po innych przyśpieszaczach metabolizmu nie mam takich efektów.
Niestety w moim doświadczeniu również zielona herbata nie wypada za dobrze. Po dłuższym czasie jej spożywania zauważyłem, że zaczynają mi się problemy z kolanami (dziwny ból przy kucaniu). Po zaprzestaniu spożycia (i suplementacji wit. c) rozeszło się. Może zbieg okoliczności, a może szczawiany?
Pozdrawiam!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 kwie 2014, 19:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Takie tam stare...
Osobiście kawy nie pijam, herbaty czarnej też nie, raczej zioła i suszone owoce...

http://www.igya.pl/114-aktualnosci/z-ostatnich-dni/604-kawa-jako-narkotyk



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 kwie 2014, 13:16 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Teraz wiosna, wiec automatycznie przeskok z kawy na zielone koktajle. I ostatnio odkrylam dla siebie ziolowe herbaty. Teraz popijam mieszanke z miety jablkowej, miety, melisy cytrynowej, nagietka, malwy, chabru i stokrotki. Smakuje... :buja: i kawy nie pije wcale badz tylko jedna dziennie. :spoko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 kwie 2014, 17:02 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 12 kwie 2014, 12:08
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: dolnyśląsk
"Zbiegiem okoliczności", akurat znalazłem całkiem ciekawy ustęp na temat tego "dlaczego" kofeina jest toksyną w wystąpieniu Dr Waltera Veitha, które krąży po necie pt. Twoje zdrowie twoja decyzja.
-=-
tu masz inny "zbieg okoliczności" dr-walter-veith-twoje-zdrowie-twoja-decyzja-t6192.html [d66] Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2015, 21:42 
Czy kofeina - jako związek chemiczny - powoduje wypłukiwanie minerałów z organizmu, czy jest to domena kawy?



Na górę
   
 
 
Post: 12 lis 2015, 6:48 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 81
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
Czyli należy zaprzestać całkowicie spożywania kawy?
Z dyskusji wynika iż herbata w nadmiarze również jest szkodliwa lecz ja zawsze po obiedzie piję kubek smakowej/zwykłej herbaty, czy należy zmienić ten nawyk i zrezygnować również z herbaty?

Pustkę powstałą po dwóch ww. napojach należało by jak rozumiem wypełnić wodą mineralną (zapewne najlepiej NIEgazowaną)?

Pozdrawiam Kmicic7.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group