Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 0:45

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 495 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 17  Następna
Autor Wiadomość
Post: 23 maja 2016, 20:23 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2016, 10:14
Posty: 71
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: WLKP
Temat się rozjeżdża...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 maja 2016, 20:23 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 maja 2016, 7:43 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 16 maja 2016, 21:27
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Elizabeth - Dalia!

Za mną 2 ciężkie dni. Mam nadzieję, że to były HERKSY, ale mam swoje wątpliwości i obawy, o których krótko napiszę.

Były mocne bóle nóg, głowy, ciepło w środku, szczypanie 'u dołu'. Dzisiaj od rana jest lepiej, ale nie normalnie. Nogi są obolałe, odczuwam też coś jak gdyby 'palenie', jak gdyby podrażnione były końcówki nerwów - nie umiem inaczej tego opisać.

Moja podstawowa obawa to kwestia czy to rzeczywiście kryzys ozdrowieńczy, czy herks jest efektem przykręcenia śruby grzybowi, czy może jednak to NIE herks, a objawy infekcji odkleszczowej, którą długo leczyłem, ale nie wiem czy wyleczyłem.

To podstawowa niewiadomoa! Pomyślałem, że dam sobie rok czasu. To znaczy będę dalej walczył dietą, ziołami, sodą, środkami naturalnymi i zobaczymy czy za parę miesięcy nastąpi poprawa. Nie wyobrażam sobie obecnie powrotu do antybiotyków i leczenia 'w ciemno' bartonelli i yersiniozy.

Może być tak, że moje dolegliwości to zarówno grzybica, jak i odkleszczówki. Może być tak, że organizm jak zostanie gruntownie odgrzybiony z całą resztą poradzi sobie sam. Jeśli tak nie będzie, zobaczymy - albo kiedyś tam wrócę do antybiotyków, albo będę dalej walczył naturalnie.

Ja walczę z grzybicą od 1 lutego, ale początkowo popełniałem błędy jedzeniowe. Ostatnio trzymam dietę, odłożyłem węgle, no i przyszło mocne pogorszenie. Pytanie zasadnicze - co to - herks czy dalszy rozwój infekcji odkleszczowej? Tyle moich wątpliwości i obaw. Walczę dalej. Podkreślam - dałem sobie ROK CZASU, do 1 czerwca 2017. by przekonać się czy moim zasadniczym problemem jest grzybica czy jeszcze coś innego.


Pozdrawiam ciebie i wszystkich innych czytających.


Archibald

-- 24 maja 2016, 7:52 --

Jeszcze tylko dodam, że dwa i pół roku antybiotykami leczyłem boreliozę. Nastąpiła poprawa, ale objawy jelitowe NIE ustąpiły. Na trop, że kilkunastoletnie bóle jelit to działanie grzyba zaprowadził mnie trochę mój lekarz - zobaczył fatalną reakcję jelit na podanie mi MINOCYCLINY i CIPRONEXU - a trochę moje własne myślenie i czytanie forum.

Dolegliwości od lat, lekarze spychali je na zespół jelita drażliwego. Moje wieloletnie fatalne jedzenie i stres. 3 lata temu doszły objawy neurologiczne, objawy jelit znacznie się pogorszyły - no i krok po kroku doszedłem, że to może być infekcja odkleszczowa. Leczyłem ją PULSAMI antybiotyków.

Objawy wyciszyły się, ale zdrowia nie odzyskałem. Teraz walczę z grzybicą jelit. Dla mnie to pewne, że ją mam, ale zasadnicze pytanie pozostaje - czy tylko ona mnie tak rozwala i męczy, czy jest jeszcze coś innego.


Już Was nie męczę. Będę wdzięczny za wszystkie komentarze.

Archibald

-- 24 maja 2016, 9:45 --

Dalia - Elizabeth - jeszcze dla Ciebie informacja. Ja mogę tak cierpieć, mieć co pewien czas te pogorszenia. Tylko chciałbym wiedzieć, że to prowadzi do ozdrowienia. A tej pewności oczywiście NIE mam. Działam tak jak radzisz w temacie grzybicy, daję sobie czas, bo tak chcę, a w sumie nie widzę teraz innej sensownej opcji (antybiotyki na infekcje odkleszczowe odpadają, już góry ich nabrałem). Jest mi ciężko, szczególnie kiedy tak samopoczucie się pogarsza. To już prawie 3 lata bujam się z objawami. To znaczy bóle jelit mam od kilkunastu lat, ale w czerwcu 2013 zacząłem tak konkretnie chorować. Zaczęło się od tężyczki, potem test KKI, leczenie boreliozy - pojawiły się objawy neurologiczne.
Teraz jestem w o wiele lepszym stanie niż wtedy, ale nie wyzdrowiałem. Myślę, analizuję to wszystko i dochodzę do wniosku, że zagrzybione jelita MAM na pewno, ale czy tylko kandydoza mnie męczy?

Walczę o zdrowie i jest mi trudno - ściskam Was wszystkich - Archibald



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 12:58 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 23 maja 2016, 18:38
Posty: 13
Witaj, Archibald.
Czy wykonywałeś ostatnio jakieś testy sprawdzające stan Twojego zdrowia pod katem boreliozy? mam na myśli np testy Western Blot w klasie IgM i IgG, które wykrywa antygeny białkowe charakterystyczne dla bakterii lub test LLT.
Ja wiem ze do abx i tak teraz nie wrócisz, ale przynajmniej miałbyś psychicznie nieco jaśniejszą sytuację, bo najgorzej jest działać trochę w ciemno.

No i być może się powtarzam, może ktoś tu już to pisał- ale czy pijesz np Czystek?
Pozdrawiam :uśmiech:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 13:06 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 23:26
Posty: 94
Archibald ... ty masz 1000 pomyslow na godzine ! :lol: .... to byloby dobre jako zart, ale nie jest dobre przy leczeniu bardzo powaznej choroby...

twoje leczenie jest w tej chwili skuteczne TAKZE na WSZYSTKIE INNE infekcje i infestacje, lacznie z robakami...

jezeli efekty do tej pory osiagniete przez ciebie nie przekonuja cie, zwroc sie o pomoc do twojego lekarza ... naturopaci NIKOGO do NICZEGO nie zmuszaja... NIE SA na NICZYIM ZOLDZIE i NIE OPERUJA wg. tzw. protokolow..

wyobrazanie sobie, ze po 44 latach hodowania w sobie kolonii grzyba i innych patogenow (za sprawa grzyba) - mozna sie tego pozbyc na przestrzeni kilku tygodni czy miesiecy jest bardzo naiwne ... po tylu latach kolonie grzyba moga wazyc od 3 do 5 kg !!! ... sam ZBITY GRZYB !

po tym - co po raz setny ci pisze - zadecyduj sam ... ja wiem, ze jest bardzo ciezko, ale w zyciu trzeba miec troche charakteru, zwlaszcza w twojej obecnej sytuacji ...jezeli sie go nie ma, niczego sie nie osiaga... :załamka: .... oczywiscie charakter trzeba miec na kilka lat a nie na kilka dni ! .... :uśmiech:


Damila ... objawy jak przy grzybicy ... wlasciwa dieta - do konca zycia, inaczej - jedzac swinstwa - powrot grzyba do ataku jest zagwarantowany ...

po duzej infestacji grzybiczej, nie jest mozliwe calkowite wyeliminowanie go z organizmu, co stanowi bardzo duze zagrozenie dla osoby leczacej sie az do smierci!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 13:24 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 16 maja 2016, 21:27
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Eli. Mam charakter i tak się dalej będę leczył. Obawiam siey tylko czy to pomoze na wszystko jak piszesz. myślę o grzybie i bateriach odkleszczowych. Dodam że po tych fatalnych dwóch dniach rano było rozwolnienie. Teraz jest mocny ból jelit. Zawsze stosowałem Rosną co by trochę to zmniejszyć.
cierpię ale nie zrezygnuje z walki. Tylko nie wiem czy w ten sposób wyzdrowieje. Ale nikt mi nie da gwarancji. Dzięki Eli za pomoc

-- 24 maja 2016, 13:29 --

Błąd w pisowni stosowałem NO-SPA. Przepraszam. Archibald



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 13:51 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 23 maja 2016, 18:38
Posty: 13
Dzięki za odpowiedź Dalia :uśmiech:
Jednak jakbyś mogła opisać to trochę bardziej szczegółowo :hmmm: - wiesz- objawy objawom nierówne, maja też rożne nasilenie. Jak to u Ciebie było.
I co do diety ozdrowieńca- np węglowodany, , słodkie owoce, czy nawet od czasu do czasu słodycze domowe, (nie śmieciowe z konserwantami), czy takie przykładowo piwo- wchodzi w grę? :tort:
czy całe życie bez węgli :obiad: i jak to tu mawiacie - na pastwisku :bezradny:
Pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 13:56 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 23:26
Posty: 94
otoz to ... "medyk" ze swoimi antybiotykami moze dac gwarancje jedynie na to, ze jelita CALKIEM WYSIADA i nie tylko jelita ...

myslec bardzo intensywnie zanim sie popelni jakis bardzo powazny w skutkach krok ! .... :paluszkiem:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 14:08 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 16 maja 2016, 21:27
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Eli!

Ja już się nabrałem antybiotyków, więc na razie na pewno do nich nie wrócę Podkreślam - daję sobie czas co najmniej rok. Do 1 czerwca 2017 takiej walki jak obecnie, by się przekonać czy to działa. Nie wiem czy te problemy jelitowe to tylko kandyda, czy coś innego. Załamuje mnie to pogorszenie z jelitami dzisiaj, to rozwolnienie i teraz ból brzucha/jelit. Lecząc 2.5 roku boreliozę antybiotykami takie pogorszenia przeżywałem wielokrotnie. Ale od kiedy od 1 lutego walczę z grzybem tak ciężko z jelitami nie było, Pierwsze tygodnie to była rewelacyjna poprawa. Piszę to, by Ci pokazać, że jestem zagubiony. I nie wiem czy to herksy były w sobotę - niedzię - poniedziałek i dzisiaj, czy to robota grzyba, czy może odkleszczówek. Zgadzam się z Tobą, że na wynikach badań za bardzo nie ma co polegać. Więc zostaje nadzieja intuicja łut szczęścia. Odwołujesz się do zdrowego rozsądnego myślenia - kiedy tak staram się myśleć, to jestem mocno przekonany, że mam zagrzybione jelita, ale nie wiem czy tylko to odpowiada za problemy z nimi. Problemy od około 13-15 lat, ale problemy, które nasiliły się od czerwca 2013. Sam sobie i znajomym mówię, że choruję od właśnie czerwca 2013. Wtedy nastąpił wysyp objawów, przesilenie. Tężyczka, objawy nauerologiczne i znacznie gorsze bóle jelit niż dzisiaj. Leczyłem borelię 2,5 roku antybiotykami. Od tamtego czasu mój stan się poprawił, ale nie wyzdrowiałem.

Wiem ELi, że decyzja należy tylko do MNIE. Wiem, że nikt mi nie da gwarancji. Ale zrozum, że czasami jestem załamany, nie wierzę już w żadne leczenie. Gdybym miał pewność - OK Archibald jeszcze rok, dwa takich kryzysów i zacznie się poprawa, to byłoby wspaniale. Ale nie ma takiej gwarancji. Jak piszę, nie wiem do końca co się dzieje.

Uff - ściskam Cię i odezwę się. Archibald



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 14:26 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 22 maja 2016, 20:16
Posty: 9
Płeć: kobieta
Elizabeth, ja mam problem ciagle z wyproznianiem mimo jedzenia dwoch jablek dziennie. sa dni gdzie idzie to lepiej a dzis np tragedia. co wogole nie slozy moim JESZCZE malym hemoroidom ktore powstaly po silnym wysilku porodowym... boje sie ze to sie pogorszy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 14:35 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 23 maja 2016, 18:38
Posty: 13
Archibald- czy robiłeś testy kontrolne na boreliozę? Nie po to żeby zaraz brać abx ale żeby y wiedzieć w jakiej organizm jest sytuacji
I czy próbowałeś pic czyste .

( Do Moderatora :napisałam podobny post ale nie został opublikowany- czy było coś nie tak czy po prostu się zawieruszył :? )
pozdrawiam :uśmiech:


Ostatnio zmieniony 24 maja 2016, 18:03 przez damila, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 14:59 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 16 maja 2016, 21:27
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Eli - jeszcze tylko dopowiem, że w powszechnej opinii ludzi chorujących na boreliozę i koinfekcje, ciężko się w ogóle wyleczyć, a już na pewno nie da się wyleczyć samymi ziołami. Dyskusja jest głównie między zwolennikami różnych form antybiotykoterapii - mniej lub bardziej agresywnej.

Odnośnie grzybicy - najczęstsza opinia jest taka, że najpierw trzeba wyleczyć grzybicę, a dopiero później jest szansa skutecznie wyleczyć się z odkleszczówek.

Tak chciałem dodać te kwestie dla jasności. Ściskam Cię - zbolały Archibald



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 15:02 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 23:26
Posty: 94
hemoroidy sa spowodowane kandydoza odbytu a nie porodem ... kontynuuj leczenie Goska ... gdy masz klopoty w lazience - lyzka epsom salt na szklanke wody... poza tym duszony mlecz codziennie jest swietny !!!

co do innych, to mnie sie "alabamy" znudzily ... :stop: :lol: :lol: :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 16:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 23:26
Posty: 94
Archibald, Ania, Gosia, Evo... szalency z poprzedniego forum juz sie tutaj nalezli ... uwazajcie na to, co beda pisac i doradzac ...

damila to dakota! .. zle sie leczy, je, to czego nie powinna, od 2 tygodni kaszle i bierze biseptol.. to grzyb, ktory powraca u niej ze zdwojona sila ! ... ludzie, ktorzy nie sa w stanie poradzic sobie z choroba u siebie, nie powinni niczego doradzac innym!

bede odpowiadac dosc rzadko, bo moja dziatwa nie ma juz wiecej ochoty na konwersacje ze zlosliwymi przyglupami, a ja mam bardzo malo czasu...

Elizabeth

p.s. oni niczego nie uszanuja, bo maja na ***** we lbach ... to, co sie im nalezy to: :plask: :plask: :plask: ... :lol:

-- 24 maja 2016, 16:06 --

otoz ziolami mozna wyleczyc sie ze wszystkiego, natomiast antybiotykami mozna sobie tak dokopac, ze sie skonczy w trumnie ...

kogo stac na madra refleksje, niech sie nad tym dobrze zastanowi ... :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 16:24 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 29 sty 2015, 17:21
Posty: 32
Płeć: mężczyzna
Rak pisze:
Dalia pisze:
do czytajacych: moj post ma sluzyc tym, ktorzy wczesniej poprosili mnie o pomoc ... ze wzgledu na bezgraniczna glupote, chamstwo i plugawienie na poprzednim forum zostalismy zmuszeniu do przeniesienia sie tutaj

I się zaczyna. To Ty rozwaliłaś forum i za cel obrałaś sobie inne. Takie są fakty. Wyzywałaś od głupków każdego kto zadawał jakieś pytania. Ciekaw jestem jak się zachowasz tutaj.


Dalia pisze:
Archibald, Ania, Gosia, Evo... szalency z poprzedniego forum juz sie tutaj nalezli ... uwazajcie na to, co beda pisac i doradzac ...

p.s. oni niczego nie uszanuja, bo maja na ***** we lbach ... to, co sie im nalezy to: :plask: :plask: :plask: ... :lol:
:


I co tu więcej pisać? :P

Może podsumuję słowami Pani, która przyszła tutaj z innego forum, które jak sugeruje użytkownik Rak zdołała rozwalić (prawdopodobnie między innymi swoimi "złotymi" radami i teoriami). Po tamtym forum pozostał prawdopodobnie jedynie GRZYB atomowy :język:

Dalia pisze:
Archibald, Ania, Gosia, Evo... szalency z poprzedniego forum juz sie tutaj nalezli ... uwazajcie na to, co beda pisac i doradzac ...
:


Dalia pisze:

kogo stac na madra refleksje, niech sie nad tym dobrze zastanowi ... :tak:


:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 17:34 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 23 maja 2016, 18:38
Posty: 13
Dalia
OMG ostrzegasz przede mną jak prze dżumą :haha:
Mój nick jest podobny i styl pisanie też, jakbym chciała byłabym tu nie do rozpoznania .
Nie ukrywam się jakoś celowo, ale to zupełnie inne forum wiec chciałam coś zmienić. Ty tez nie jesteś tu Elizabeth. Poza tym wiem z doświadczenia ze rozmawiasz tylko z osobami które słuchają Cię bezwarunkowo, więc nie byłam pewna czy odpowiesz, bo sam fakt wątpliwości mnie skreśla.

A ja naprawdę chciałabym się dowiedzieć jak chorowałaś, skoro leczysz innych to jak wygląda Twoja osobista historia, jakie są np dowody na lecznicze działanie sody oraz jak widzisz przejście na normalna dietę po tych restrykcjach.
Ale na spokojnie, bez tych ciągłych wyzwisk i ubliżania z Twojej strony. :zły:.
Myślałam ze na forum z Adminami i Moderatorami będziesz zachowywać się inaczej- jednak cóż- wilk zmienia skórę ale nie naturę. Już się rozkręcasz.

Czyli raczej- nie dowiem się niczego. Smutny
Ale - abstrahując już od meritum sprawy czyli zasadności metody leczenia, której akurat do końca nie neguje tylko mam wątpliwościi- czy nie daje Tobie to nic do myślenia ze już po krótkim tu pobycie masz takie głosy jak te powyżej od stałych użytkowników tego forum?
Czyżby tu również były wg Ciebie same GOOOOPKI ???jak zwykłaś nas nazywać? Moze jakaś autorefleksja?

Nasze forum które jak Rak wspomniał zaatakowałaś, powoli wraca do życia, w wyniku jego chwilowej zapaści związanej z Twoją osobą powstały też dwa nowe, na szczęście z Adminami, tak że wiesz, nie ma tego złego...
Jestem tez pod wrażeniem jak pilnie i ze szczegółami śledzisz przebieg mojej choroby Mruga
Pozdrawiam

-- 24 maja 2016, 17:50 --

Archibald

Wiem ze jesteś w trudnej sytuacji bo za niesubordynację dostaje się bęcki :bezradny:
Ale na tamtym forum jakoś jeszcze wolno Ci było zwrócić się do mnie osobiście.
Mimo wszystko napiszę moje przemyślenia, może coś pomogę :) .

Borelioza to choroba wyniszczająca ciało, psychikę i duszę. Leczona masakryczną ilością abx.
Bardzo dobrze rozumiem Twoje wątpliwości, czy objawy podczas leczenia to herxy, czy może przejaw uaktywnionych krętków.
Dlaczego nie zrobić testu dla samego siebie. No i sama nie wiem czy faktycznie ubicie grzyba spowoduje ubicie krętków. One chyba maja dietę w nosie.
Sama Elizabeth mówi ze zioła na wszystko- a Ty jej uczeń i pacjent negujesz je co do borelki.
Z jednej strony słusznie- bo to podstępne dziadostwo, ale z drugiej- czystek podają niemieckim leśnikom w profilaktyce tej choroby. Mnie zniknęło po nim wiele ciemnych znamion o podłożu wirusowym -czemu nie spróbować. i jeszcze srebro koloidalne, niektórym pomaga- znam dobre ale nie wiem czy tu można podawać nazwy. w każdym razie powinno być to nanosrebro pozyskiwane fizycznie- te cząsteczki są tak małe ze praktycznie wykluczają srebrzycę.
Pozdrawiam i życzę Zdrowia :uśmiech:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 18:15 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 24 maja 2016, 18:09
Posty: 3
ja mam teraz takie dolegliwości, jestem w trakcie diagnozowania, przede mną kolonoskopia, gastrologia. Po USG nic nie wyszło. Zaczyna się niewinnie od przelewanie w jelitach, tracę apetyt, dochodzi ból nie z tej ziemi.Jak zjem coś stałego jest jeszcze gorzej. Odżywiam się w tym czasie suplementem specjalnego żywienia Nutramil się nazywa. Po około 5 dniach, powoli ustaje, pojawia się kolka i ból promieniujący na bark.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 18:24 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 maja 2016, 15:37
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Czyli jak zawsze na pytania dostaje się zestaw obelg;) Post oczywiście zgłosiłem do moderacji.

Wmawianie każdemu grzybicy ogólnoustrojowej jest niebezpieczne a przez internet nie ma z tego żadnych konsekwencji. Objawy od sasa do lasa, jak się leczy to albo herxy albo brak reakcji - za duży grzyb za mały grzyb - wszystko można wmówić.

I cała ta teoria że wszystko można wyleczyć ziołami wali się w posadach, bo rozwój technologiczny powoduje nowe zanieczyszczenia i nowe problemy, wcześniej nie znane. Według Twojej teorii zioła rosły już z myślą, że człowiek wyprodukuje taką a taką substancje. Bardzo naiwne.

A co do niszczenia jelit przez antybiotyki - oczywiście dobrego wpływu nie mają ale można je podawać pozajelitowo;) Oczywiście nikt się w to nie bawi z własnej wygody ale takie są fakty.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 18:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 23:26
Posty: 94
"A co do niszczenia jelit przez antybiotyki - oczywiście dobrego wpływu nie mają ale można je podawać pozajelitowo;) Oczywiście nikt się w to nie bawi z własnej wygody ale takie są fakty."


to, co powyzej to kolejny dowod na calkowity analfabetyzm intelektualny !


... przeciez antybiotyki podawane pozajelitowo (tak z czopkow jak i dozylnie) ROWNIEZ DOSTAJA SIE DO KRWI, A WIEC TYM SAMYM DO JELIT !!! ... i niszcza dobra flore bakteryjna !!!

... tego nie wie jedynie ostatni baran !!! a ty Rakukr twierdzisz, ze cos tam studiujesz !?

a ziola nie rosna w relacji z produkcja trucizn ! ... takie beznadziejne myslenie to moze byc jedynie w twojej glowie...

jakiekolwiek trucizny by czlowiek nie wyprodukowal, skutki beda ZAWSZE TAKIE SAME, tj.: dysbakterioza+zakwaszenie=candydoza jelit i systemowa

relacja trucizny z jej skutkiem jest taka sama! ... a ziola nie oddzialuja na trucizne tylko na efekt trucizny czyli grzyba, bakterie i wirusy !!!

ja ci nijak na to nie poradze, ze twoja glowa nie funkcjonuje zupelnie i nie wyciaga prawidlowych logicznych wnioskow !

poza tym, po jakiego diabla - jezeli moje leczenie wam nie odpowiada -- zlecieliscie sie tu ??? ... przeciez NIKT WAS NIGDY nie zmuszal i nie zmusza - ani do diety wirtarianskiej, ani do ziol, ani do sody ???

... ani do czytania tego, co pisze !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 18:59 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 23 maja 2016, 18:38
Posty: 13
Ja "się zleciałam" bo faktycznie myślałam ze na neutralnym gruncie można porozmawaic spokojnie i merytorycznie,
poza tym oczerniasz nas wiec mamy prawo sprostować. :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 19:52 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Czytając ten temat ma się wrażenie, że przyczyną każdej choroby jest grzybica i nie ma nawet innej możliwości. Masz katar ? grzyb ci wychodzi nosem, sufit ci zarasta grzybem ? pewnie jak się spociłeś, to grzyb wyszedł z organizmu i się tam przemieścił.
Zrobił się taki bałagan w tym temacie, że przydałoby się usunąć z 3/4 postów, bo nic nowego nie wnoszą do dyskusji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 20:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 23:26
Posty: 94
toz kandydoza jest przyczyna 90 % tzw. "chorob" ... bo "choroby" sa w rzeczywistosci jedynie OBJAWAMI infestacji - jako pierwszej grzybiczej - a nastepnie innych infestacji, ktore - zasiedlenie organizmu grzybem - umozliwia, bo spada drastycznie jego odpornosc... dzis sie mowi o ukrytej epidemii kandydozy !

stare forum dotyczylo kandydozy przede wszystkim...co nie zmienia realnego stanu rzeczy...

podczas radykalnego pozbywania sie grzybicy NIE MA katarow! ... doslownie NIE MA !!! ... nic sie czlowieka NIE CHWYTA !!!

pieprzenie o sufitach tez nadaje sie do wywalenia !

dakota ! ... sprawdz sobie posty na starym forum, jak juz ich nie pamietasz ! ... wiecznie swiniliscie o doopie marynie i kopulacjach wlacznie z doodbytniczymi ... nawet zostaly zamieszczone tego rodzaju rysunki, ktore agencja informatyczna musiala usunac ! ... a ty rechotalas z tego i dokladalas swoje ... wstyd zeby baba do tego stopnia sie nie szanowala !

a cale to plugawienie odnosilo sie do mojej osoby ! ... falszowaliscie nawet moj nick na rozne sposoby i pod nim plugawiliscie !!!

mozna sprawdzic na FUNGIDII !!!

WSZYSTKO jest do zweryfikowania, chyba ze zaczniecie usuwac wasze swinskie wpisy ! ... i jak sie to mialo do moich odpowiedzi ze jestescie glupkami ? ... plugawienie seksualne kontro okreslenie "glupek" ? ... zbyt lagodne i kulturalne !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 20:40 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 29 sty 2015, 17:21
Posty: 32
Płeć: mężczyzna
Temat ten powinien zostać zamknięty przez moderatora, ponieważ ktoś może wskutek lektury tegoż wątku, zaniechać właściwej kuracji swojego schorzenia lub poszukiwań skutecznego jego rozwiązania, a tym samym zrobić sobie krzywdę poradami internetowej znachorki, która wszędzie i we wszystkim widzi grzyba.

Jeśli moderator tego nie zrobi, to sugeruję przestać karmić trolla, wówczas troll będzie pisał sam z sobą, co moim zdaniem i tak ma już miejsce tutaj, patrząc na co chwila pojawiające się nowe nicki w tym wątku.

Obrazek

Jestem prawie pewien, że mamy tutaj do czynienia ze starą panną, prawdopodobnie stąd jej uporczywie lansowana teoria wszędobylskiego grzyba :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 20:52 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Czy ma sie kandydoze czy nie mozna latwo sprawdzic.
Rano po obudzeniu wziac zanim sie napije, czy umyje zeby wziac szklanke wody i zebrac sline. Potem napluc do szklanki. Jak sie ma kandoze to zobaczy sie cos strasznego w tej szklance: jak sie to rozprzestrzenia, wypuszcza takie macki.
Ja kilka lat temu zrobilam ten test. Mialam problemy z jelitami i calym brzuchem. Ale to co robilam, to pracowalam z przekonaniami. Teraz jak zakupilam aquatone to zobaczylam te przekonania, ktore dokuczaly mi w brzuchu I teraz czuje sie doslownie jak nowo narodzona, a i kawe pije i ciemna czekolade podjadam i jej normalnie, w miare zdrowo, ale bez przesady.

Nie wiem, czy rozpuscila mi sie ta kandoza, czy nie, jutro zrobie probe z pluciem. Ale niezaleznie od wynikow to moge powiedziec, ze nie czuje zadnych objawow brzusznych, przeciwnie, czuje spokojnie i milo w brzuchu.

Z mojego dlugoletniego samoleczenia wyciagnelam takie wnioski, ze jezeli nie uwzgledni sie psychologicznego faktora w leczeniu to sie nic nie uleczy. Nawet jakby sie udalo poprawic stan jednej choroby, to cialo stworzy sobie nowa, w jakim innym miejscu. Doswiadczylam tego na wlasnej skorze.

Kilka lat temu mialam silna anemie, ze prawie chodzic nie moglam bo zaraz sie zadyszalam i bylam bardzo slaba. Lekarka zapisala zelazo, ale ja nie chcialam jesc tego zelaza, bo wiedzialam, ze to nie z powodu braku zelaza mam anemie, ze sa inne przyczyny. Kupilam mate elektromagnetyczna Bemer, ktora dziala wlasnie na uklad krwionosny. To byl bardzo drogi zakup,m ale krew naprawila sie bardzo szybko co wykazalo w badaniach krwi. Ale nie uwzglednilam tego psychologicznego aspektu i po jakims roku zrobila mi sie artroza w biodrze. I wtedy ostro sie wzielam za szukanie psychicznej przyczyny. Ale, ze ktos mnie chyba polubil tam w niebie, to podrzucil mi na mojej drodze ten aparat Aquatone i teraz wszystko idzie jak z platka: bez cierpienia, bez jakis cudako. Oczywiscie, ze przez dzien poczulam sie gorzej. Naturalni terapeuci czesto mowia, ze najpierw bedzie pogorszenie, a potem polepszenie. I to pogorszenie zidentyfikowalam jako mysloksztalty mieszkajace w tym zestagowanym brzuchu. Uwolnilam sie od tego i teraz idzie z gorki.

Jest cos czego nie chcemy, a mysli sie, ze bedzie trzeba to robic jak sie wyzdrowieje, a my tego nie chcemy. I jak sie nie porozmawia ze soba i nie znajdzie tego "strasznego",czegos co sabotuje wyzdrowienie, to w moim przekonaniu wyzdrowienie bedzie niemozliwe. Ale to jest moje przekonanie i nikt nie musi sie z tym zgadzac, albo slepo wierzyc.
Ja sie tylko dziele swoimi doswiadczeniem w tym temacie i wnioskami jakie wyciagnelam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 21:38 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 23 maja 2016, 18:38
Posty: 13
Elizabeth - Dalia
masz wielka zdolność do przekręcania faktów na swoja korzyść, mylenia skutku z przyczyną i stawiania się w roli ofiary.
Opluwasz mnie i oczerniasz. Akurat jestem osoba którą tonuje emocje i godzi ludzi a ty robisz ze mnie jakąś nieszanującą się rechoczącą babę, którą najpewniej sama jesteś.


To Ty jesteś nieprzyjemna w odbiorze a przerzucasz to na kogoś o niebo od ciebie kulturalniejszego. I widzisz, warto być fair wobec Ciebie, skoro jedyne co potrafisz to przekłamywać fakty?

A że ludzie zaczęli Cie trollowac- to doskonale to rozumiem, nie mieliśmy możliwości choćby czasowego zbanowania Cie bez Admina, i robili to i tak przeważnie lajtowo, z poczuciem humoru.
Rysunki zniknęły szybko i na naszą prośbę.
Ale tak jak już Ci kiedyś napisałam- największym własnym trollem jesteś Ty sama.
Na każdą probe zwrócenia uwagi czy zgłoszenia wątpliwości reagujesz agresją.
Przyszłaś na tamto forum i zaczęłaś zachowywać się niegrzecznie i bezczelnie.
Np kiedy poleciłam komuś jako wspomaganie leczenia masaż reoreceptorów stóp - natychmiast złośliwie i z pogardą wyśmiałaś mnie, mój nick i moją poradę, oraz literówki dla wzmocnienia efektu. .

Otrzeźwiej kobieto póki nie jest za późno bo własny jad i pycha cie zabija nie trzeba tego grzyba.

Co do leczenia, grzybiczego podłoża chorób - to faktycznie moim zdaniem masz pewną racje ale bez przesady. Nie każdy kaszel, katar to grzyb. Za bardzo się zafiksowałaś. Istnieje tez świat np bakterii i one również powodują choroby, jakbyś nie wiedziała.
Albo borelioza. przecież grzyb jest w tym przypadku nie tylko następstwem morderczej antybiotykoterapii. ale również efektem choroby, bo pochłania zgromadzone w organizmie toksyny.
nawet jak ubijesz maksymalnie grzyba, to borelioza może rozwijać się drugotorowo, i grzyb silą rzeczy wraz z nią, żeby sprzątać toksyny.

Ja myślę ze ta metoda, ta cała surowizna, brak węglowodanów, nawet gojącej jelita kaszy to może dla ludzi o zdrowych żołądkach, bez bardzo zharatanych jelit,
Dlatego pytałam właśnie o Twój przypadek- bo wiesz, ze Tobie pomogło to jeszcze nie jest powiedziane ze absolutnie każdemu, a diabeł często tkwi w szczegółach. .

Ja bardzo życzę Twoim pacjentom żeby wyzdrowieli ale Ty jesteś po prostu słabo reformowalna. A już wymóg bezwzględnego posłuszeństwa i niekontaktowania sie z "niewiernymi " to jakaś masakra.

I w ogóle twoje zachowanie to jest dla mnie antyreklama tego co proponujesz- bo skoro ty jesteś zdrowa, to ja taka zdrowa być nie chce.

-- 24 maja 2016, 22:06 --

Szanowni Użytkownicy i Moderatorzy
przepraszamy za to zamieszanie, ale sytuacja jest taka ze faktycznie mieliśmy problemy z tą panią na innym forum i chcieliśmy zobaczyć czy da się z nią dyskutować normalnie w warunkach moderacji.
Bo osobiście uważam ze może mieć sporo racji, ale nie we wszystkim.
Dziękuję za cierpliwość i pozdrawiam. :uśmiech:

PS czy mógłby mi ktoś powiedzieć jak się dzieli posty?żeby nie pisać ciurkiem w jednym.
daje pełny edytor, daje odpowiedź- bez skutku :załamka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 maja 2016, 18:40 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 16 maja 2016, 21:27
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Chciałem napisać przede wszystkim Dalia, ale tez innym z Was co u mnie. Miałem przed kilkoma dniami zdecydowane pogorszenie (duże ból nóg, uczucie zmęczenia nóg, bóle jelit, było rozwolnienie), po czym od wtorku stopniowa poprawa. Środa, czwartek i piątek dobre, bardzo dobre. Dzisiaj znowu kryzys, ale mniejszy. Ciepło w środku, uczucie rozbicia, mrowienia w nogach, plecach, częste wypróżnienia.

Cały czas mam nadzieję, że to kryzysy ozdrowieńcze. Mam nadzieję, że takie gwałtowne pogorszenie, jakie miałem niedawno, a po nim uzyskanie stanu bardzo dobrego, o tym świadczy. Ale nie wiem czy to herksy związane z obumieraniem grzyba czy coś innego. Pisałem o tych wątpliwościach poprzednio.

Walczę z grzybicą jelit dietą (prawie nie jem typowych węglowodanów, spożywam głównie surowe warzywa), ziołami i sodą i kilkoma środkami naturalnymi (kwas undecylenowy, paraprotex, thym uvocal). Walczę dalej. Dzisiaj jest gorzej, ale pamiętam jak dobrze czułem się wczoraj, więc po każdym pogorszeniu przychodzi poprawa. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.

Archibald



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 maja 2016, 19:06 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 22 maja 2016, 20:16
Posty: 9
Płeć: kobieta
przepraszam za ebzposredniosc postu ale inaczej sie nie da. Elizabeth, ani jablka ani sol epsom nie dzialaja na moje zaparcia. dzisiaj myslalam ze umre w toalecie. czulam jakby mnie rozrywalo od srodka. 2 godziny sie wyproznialam a w efekcie poleciala struga krwi. porzadna. nie daje juz rady z zaparciami....... help.....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 maja 2016, 19:44 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Walczę z grzybicą jelit dietą (prawie nie jem typowych węglowodanów, spożywam głównie surowe warzywa)

Włącz do diety bezglutenowe żródła węglowodanów i jadaj je najlepiej jako ostatni posiłek z udziałem warzyw. Rano nie jadaj węglowodanów, tylko jakieś mięso albo jajka z warzywami.
Skoro nie jesz owoców, to skąd musisz te węgle czerpać. Radykalne ograniczenie węglowodanów nie prowadzi do niczego dobrego i spotkałem się z przypadkami, że takie osoby czuły się dobrze przez jakiś czas, a póżniej pojawiały się nieciekawe objawy. Zbyt niska podaż cukrów w diecie może rozregulować tarczyce. Staraj się jadać 100-150 g węglowodanów dziennie.
Najlepsze żródła węgli, to kasza gryczana, jaglana albo ziemniaki. Oczywiście kaszę najlepiej wymoczyć przez noc w wodzie, żeby kwas fitynowy został rozłożony przez fitaze. Wystarczy wycisnąć trochę cytrynki do wody, bo ten proces najlepiej przebiega w kwaśnym środowisku i pozbywasz się substancji anty-odżywczych :)
Z tymi węglowodanami na noc dowiedziałem się od kolegi, który zawodowo uprawia sport. Oczywiście on jada też węglowodany w południe około treningowo, żeby odbudować zapasy glikogenu po treningu. Póżniej zgłębiłem temat i dotarłem do wielu ciekawych badań na ten temat. Wypróbowałem na sobie i świetnie się czuje jadając w dzień białka, tłuszcze i warzywa, a na noc ładując się węglowodanami. Dwie torebki kaszy jaglanej z warzywami jest w sam raz na kolacje. Zwiększa się wrażliwość insulinowa, świetnie się śpi i rano wstaje pełen energii. Taki patent stosują również zawodnicy MMA z tego co wiem.
Także nie należy przesadzać z podażą węglowodanów, ale popadanie w drugą skrajność nie jest dobre i może bardziej zaszkodzić niż pomóc.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 maja 2016, 20:03 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 22 maja 2016, 20:16
Posty: 9
Płeć: kobieta
no ja wogole nie jem wegli. jesli juz to sa to znikome gramy bo jem tylko ryby jajka warzywa i sporadycznie kwalek kurczaka lub wolowiny 1 raz w tyg...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 maja 2016, 21:47 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
@gosiagrzymska18
Nie jesz węglowodanów zupełnie? Ogromny błąd. Ile ważysz przy tej diecie?
Przede wszystkim - odrobaczyłaś się porządnie? To jest pierwsza rzecz przy kuracji antygrzybiczej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 maja 2016, 22:08 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 16 maja 2016, 21:27
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Randy. Boję się czy węgle nie podkarmia grzyba? Mam na myśli jaglana czy gryczana. Dlatego ograniczyłem je. Pozdrawiam Ciebie archibald



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 495 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 17  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group