Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 2:09

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 495 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17
Autor Wiadomość
Post: 02 sty 2017, 10:40 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 paź 2016, 13:04
Posty: 32
Mam pytanie odnosnie leczenia srodkow ze soba.

Nie chce zasmiecac forum zakladaniem nowego tematu dlatego pisze tutaj.

Chlorek magnezu + borax + lugola mozna razem brac?

A jakby do tego dodac jeszcze askorbian sodu z MSM chyba nie bylo by problemu?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 sty 2017, 10:40 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2017, 11:08 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Wszystko można połączyć oprócz Lugola, ''lubi'' być sam.
Pod koniec posiłku lub po z wodą, 1/2 szklanki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2017, 15:31 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
czy test ze śliną naplutą z rana do kubka z wodą na wykrycie candidy jest wiarygodny? Last chyb taki polecał. zrobiłem sobie rano i w sumie były takie białe nitki i osad na dnie. dziwne takie coś



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2017, 17:21 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 129
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
http://eco-medico.co.uk/grzybice-candid ... rzej-janus tutaj masz pokazane i opisane, plus test.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sty 2017, 11:15 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 19 sty 2017, 10:54
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: dolnyslask
Prosiłbym o pomoc ... pomimo wielu badań i odwiedzeniu wielu lekarzy, szukaniu pomocy na wielu forach od wielu lat nie mogę sobie poradzić ze zdrowiem/samopoczuciem.

Mój problem ciągnie się od ok 2002 roku…
To co pamiętam moim zdaniem związane jest z moimi dolegliwościami i samopoczuciem po dzień dzisiejszy.
Pod koniec LO zacząłem mieć problemy z nauka , koncentracją , samopoczuciem , ciągłe zmęczenie , niewyspanie , rozdrażnienie, brak umiejętności skupienia się , mgła umysłowa i pociąg do Coli , batonów , piwa , jasnego pieczywa i śmieciowego żarcia i pamiętam zawalony bialutki język.
Uczucie guli w gardle , że coś zalega …
I to ciągłe uczucie jakby potrzeby nakarmienia nie siebie tylko czegoś we mnie.
Z roku na rok czułem się coraz gorzej. Oczywiście nie obyło się bez skierowania mnie do psychiatry i brania leków na głowę :/ które oczywiście nic nie pomogły.
Dodatkowo podjęta praca szkoła w weekendy , piątkowe regularne piwkowanie z kumplami zero odpoczynku . Zero spokoju ciszy wyluzowania zdrowego jedzenia.
Chyba w 2004 roku pierwszy ostry incydent – zasłabnięcie w pracy podczas siedzenia przy biurku.
Zawroty głowy ale takie mega ze musiałem trzymać się czegokolwiek , mroczki przed oczami , tętno grubo ponad 100 , lęk , ucisk w klatce piersiowej , drżenie rąk , panika!
Trafiłem do szpitala na 3 dni i zrobili mi wszystkie badania – tomografie , przeswietlenia , usg , krew , mocz , neurolodzy i inne. Wyszło tylko niedobory potasu i magnezu – uzupełniam regularnie.
Jakoś w 2006 wycięto mi wyrostek ( trafiłem na ostry z mega bólami ) – z bólu już wierzgałem nogami i rękami - musieli mnie unieruchomić na stole pasami.
Zaczęły się problemy z migdałkami. Za wszelką cenę starałem się je leczyć najpierw eliminacja gazowanych słodkich napoi , piwa, zacząłem stosować płukanki ziołowe , wizyty u laryngologów również prywatne. I nic nie pomagało.
Potem antybiotyki FUCK!!! Również nic nie pomogły.
W końcu migdałki chyba w 2008 zostały wycięte.
Jeszcze jakos w tym okresie dziwna sprawa – zrobiło mi się coś na szyji – torbiel – którą usunięto miała chyba 2x4cm. W badaniu histopatologicznym nic nie wykryto.
Cały czas do dziś miewam regularne częste złe samopoczucie. Każdy dzień to męka !!! w roku może mam 2 z 365 dni kiedy czuję się ok.
Głównie doskwiera mi kołatanie , nieregularne bicie , zmiana tętna , mgła umysłowa, czasami piski w uszach , otępienie , uczucie strucia , jakby energia na 10% , chrząkanie , rano po nocy język lekko białawy jakby z nalotem , oczywiście oddech poranny kiepski. Do tego zmiana nastroju napady płaczu, ciągłe zmęczenie ( np. wyniesienie śmieci czy umycie talerza jest dla mnie mega wysiłkiem ).
Stronienie od ludzi , krytykanctwo , brak pewności w podejmowaniu decyzji , ciągle zastanawianie się co zjeść,
W ciągu tych lat miałem i mam problem z pachami ( częste swędzenie i zmiany skórne – leczyłem to Clotrimazolem ).
Z czasem od ok 4-5 lat doszły problemy trawienne. Bulgotanie przelewanie biegunki , nieregularny stolec. Badanie kału na pasożyty i grzyby nic. Raz w wymazie gardła wyszła Candida albicans – srednio liczne.
Odstawiłem słodkie napoje gazowane i cukier z 5 lat temu. Piję tylko wode mineralną , nie słodzę.
Trochę przesadzałem z piwem ( 2-3 piwka w tygodniu , w piątek czasami 4-6 ) ale od ok roku piwo już sporadycznie , a od miesiąca wypiłem jedno. Wódki nie lubię i piję okazyjnie 2-3 x do roku.
Próbowałem leczyć się – kwasem kaprylowym, citroseptem , czosnkiem , przyjmowałem selen cynk magnez wit b , d. piciem wody okrzemkowej , zmieniłem zwykłą herbatę na czystek , rumianek , dzika różę , miętę. Zero smażonego , warzywa owoce kasze itp.
Jakieś 2 lata temu zdesperowany samopoczuciem i bezradnością lekarzy popijałem mixturę oczyszczającą( MO Słoneckiego )– ale zamiast pomoc jeszcze bardziej rozregulowała mój układ trawienny.


Oczywiście przez te lata a zwłaszcza ostatnie ok 3 lata łaziłem po lekarzach , miałem kolonoskopie ( bo miałem ciagle biegunki ) która nic nie wykazała , badanie na helicobacter , badania krwii , enzymy wątrobowe , trzustkowe – wszystko w normie.
Czuję się coraz gorej , mam problemy z zasypianiem , kłuje mnie w lewym podżebrzu i lewym boku, czasami jakby lekki ból w sercu oraz kołatania co jest równoznaczne z lekkim lękiem.
Czasami suchość w ustach , rano odksztuszam kisiel z gardła czasami przezroczysty czasami jakby z ciemną zawartością.
Zdarzyło się parę razy bez wysiłku jakieś dziwne diodki przed oczami takie latające gwiazdki.
Wyczuwam powiększone ujście jelita grubego ( jakby napompowany balonik) które jak ucisnę nie boli ale czasami jakby coś się przelewało ( tak jakbym miał jakąś torbiel ? cystę ? z płynem w środku).
Zamierzam udać się do gastrologa.
Mam lekki ból kręgosłupa nad pośladkami – po zdjęciu okazało się ze mam lekką skoliozę/ przeciążenie tego odcinka więc może stąd ten ból ale podobno przy candida również zdarz się ból w tej okolicy.
Skóra wokół palców sucha , bardzo sucha , kremy nic nie dają , a że sucha i skurki sterczą to dłubie skubie itp. Paznokci nie obgryzam ale kiedyś robiłem do latami.
Oczywiście przeczytałem sporo for i tematów o candida , pasożytach itp. – w związku z bezradnością lekarzy i dobrymi wynikami.
Brałem również Para-Farm – nic nie pomógł a podczas brania nie czułem żadnych ubocznych skutków.
Stolec beznadziejny – długo charakterystyczny dla candida – na początku związły a pod koniec wodnisty.
Aktualnie taki jakby zmixowany z gazami podczas oddawania i w muszli lubi sobie bąbelkować i powoli jakby odpływają drobne kawałki od całości i unoszą się ku górze. ( jakby sie rozpuszczał )
Często po posiłku nasilenie się objawów . Po oddaniu stolca jakby lżej , lepiej.
Ciężko mi wyeliminować pieczywo ( biała mąkę ) a jedząc same warzywa czy owoce ciężko przetrwać będąc w delegacji w pracy i pracując 12h.
Właśnie ze względu na pracę nigdy nie potrafiłem utrzymać 100% diety przeciwgrzybiczej.
Już nie mam pomysłu co robić.
Mam zamiar spróbować lewatyw z kawy oraz nystatyny.
Wiek 33 lata m waga ok 85kg.


Szumy oczne - mam latające takie jakby szumy w oczach. Pojawiło się to ok 4-5 lat temu. Tak jakbym miał jakiś paproch?
Czasami częstomocz ale nie zawsze. Kolor moczu również raz jasny raz ciemny?
Czasami po jedzeniu dostaje jasnego śluzowatego kataru - wydzielina z nosa i muszę wycierać nos. Nasila się to jeżeli jest to ostry pokarm. Czasami z lewej ( nie wiem dlaczego z lewej ) dziurki lekko śmierdzi?
Kiedyś miałem między palcami u stóp zaczerwienienia i pękała skóra ale wyleczyłem to Clitrimazolem oraz nosze dobrej jakości buty ( skórzane ).

w polowie grudnia dopadło mnie takie coś:
w czwartek wieczorkiem bol gardla piatek rano wstalem telepiący się ( dreszcze drgawki ) i cala piżama mokra.
Stękając i telepiąc się ledwo dojechalem do lekarza.
Niby grypa.
piatek i sobota duzo herbat z imbirem , dużo wit C , rutinoscorbinu , duzo soku z cytryny i leżenie pod 2 koldrami.
2 dni i spokój.
Ale z kolei w niedziele dopadł mnie problem z oczami.
Obudzilem się z zaropiałym okiem - sklejona powieka.
Dzisiaj rano nie moglem otworzyć oczu ( nie moglem wylaczyc budzika na telefonie bo nie moglem otworzyc powiek. )
Sklejone normalnie ropą.
Musiałem przemywać wodą zeby coś zobaczyć.

I teraz nie wiem - wyczytalem ze jak cos z oczami sie dzieje to watroba sie oczyszcza - moze ta kbyc bo wciagnalem duzo imbiru , wit c itp ...

sam juz glupieje. Niestety ciagle mam bialy nalot , bulgotanie w jelitach , biegunki na szczescie sie skonczyly ale wiele dolegliwości jest - zmiany nastroju , samopoczucia , i wiele innych candidowych.

Bóle lewe prawe podbrzusze , czasami z tyłu jakby nerki. Często pod lewą łopatką. Ja upieram się przy trzustce ( czasami jasniejszy stolec , ciemniejszy mocz a tak opisują problemy z trzustką ).
Mocz rano jakby przyciemniony , w ciagu dnia popijam wodę i popołudniu jest już jaśniejszy.

Biore "Moklar" na depresje - jest lepiej widzą to ludzie z otoczenia ( dom, praca ).

Ale generalnie zamiast lepiej wydaje mi się że jest gorzej.
Brałem wiele rzeczy na candide suple diety itp tylko po oleju kokosowym zauważyłem poprawę na jakiś czas ale ze wzgledu na prace nie jestem w stanie 3mac diety ... :/
I aktualnie w ogole nie mam zadnej pewnosci co do tej candidy. W badaniach jej nie ma , wyniki ok. Więc albo cos innego niz candida albo siedzi mi to w głowie.

Mocno zastanawiaja mnie suche skórki wokół palców u rąk. ( skórki , zadziory itp ).
nie swiadcza przypadkiem o braku witamin, minerałów itp.
Lykalem cynk , b komplex , magnez , wit D i inne dluższy czas ale nie zauwazylem poprawy.


A każdy dzień to męka ... sypie mi sie sytuacja w domu ( nieporozumienia ) pracy bo jestem "nieobecny"

Nie mysle , nie funkcjonuje , mam ochote rzucic pracę i uciec na drugi koniec polski i zniknąć z tego świata , zamknąć się w sobie.

Nie wiem co jeszcze napisać ale mam nadzieje , ze dyskusja się rozwinie ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sty 2017, 11:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Zacznij od początku:

czy-powinnismy-systematycznie-odrobaczac-t15239.html?hilit=odrobacza%C4%87#p197085

betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313.html?hilit=kwas%20%C5%BCo%C5%82%C4%85dkowy#p184258

post205920.html?hilit=ted%20z%20bangkoku#p205920



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sty 2017, 19:39 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Ciężko mi wyeliminować pieczywo ( biała mąkę ) a jedząc same warzywa czy owoce ciężko przetrwać będąc w delegacji w pracy i pracując 12h.

Jesteś na diecie wegańskiej, że jesz same owoce i warzywa ? dlaczego nie jesz mięsa, jajek albo innych pokarmów bogatych w tłuszcz ?
http://www.tlustezycie.pl/2014/01/jedz- ... uszcz.html przeczytaj ten artykuł na temat tłuszczu. Do czego prowadzi jego niedobór w diecie.
Białką mąkę koniecznie wyrzuć z diety.
Możesz dodać płyn Lugola do tych suplementów i witaminę c w dawce 2-3 g dziennie.

Poza tym wykonywałeś jakieś badania oprócz tych na candide ? pełen panel tarczycowy ? FT3, FT4 i anty TPO ? SIBO ? kortyzol albo krzywa cukrowa ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sty 2017, 20:09 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 129
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
Jak Cie kiedyś fes przyciśnie, to nauczysz sie sam nie jeść mąki pszennej, ale nie życze Ci tego.
Powoli zagłębiaj się w temat i z czasem dasz rade zmienić nawyki, wiem sam po sobie.
Robisz w delegacji, więc chleb, bułki rano i do roboty sa dla Ciebie pewnie w sam raz, ale da się inaczej, poza tym nie wierze, że Cię nie męczy to żarcie, bo dużo smaczniej jest zjeść coś ciepłego, gotowanego w robocie, aniżeli ciągle rąbać chleb.
Kup sobie termos obiadowy, wieczorem naszykuj na cały przyszły dzień, np. kasze gryczana z dodatkiem masełka, albo w weekend na cały tydzień możesz też coś poprzyrządzać. To trudne, ale da się to ogarnąć, choć schodzi z tym niestety, najgorzej jednak doprowadzić do sytuacji, że NAGLE trzeba zmienić nawyk bo organizm już nie daje rady, więc póki jeszcze dajesz rade pomału ogarniaj temat. To nie jest proste, wiem o tym :/ można dojść do wprawy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lut 2017, 12:45 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 14 lut 2017, 11:06
Posty: 1
Płeć: kobieta
Podpowiedzcie proszę jak przygotować mieszankę chlorku magnezu,boraksu,witC,MSM.
Czy do tego mogę dodać colagen?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2017, 13:51 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Wracam do tematu, bo od 26 paź 2016, kiedy to greg polecił mi:
greg2015 pisze:
Zrobiłbym vegatest, potrafi wiele powiedzieć.

nic nie ruszyłem.

Zdaje się, że tylko w największych miastach robią takie testy. Trudno jest mi coś znaleźć w internecie. Jak znacie jakieś strony to dajcie link
A jak już się zrobi taki test, to trzeba z nim udać się do kogoś zaznajomionego z tematem (jakiegoś lekarza, uzdrowiciela...), żeby go odczytał i ewentualnie zalecił jakąś kurację?

Czy vega-test jest lepszy od Testu Obciążeń Organizmu dr Volla? Czy warto zrobić jeden i drugi?

Miał ktoś z was styczność z Centrum Diagnostyki Organizmu Revitum?
Albo z Organicmed z Gdańska (mają w ofercie: wykrywanie schorzeń metodą Volla oraz Vega Testu)?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 mar 2017, 12:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Anka123 pisze:
Podpowiedzcie proszę jak przygotować mieszankę chlorku magnezu,boraksu,witC,MSM.
Czy do tego mogę dodać colagen?

Wsypujesz po łyżeczce do 1-1,5 l płynu, wywaru, soku..
Tylko boraksu, 1 lub 2,3 ml 3% roztworu... Tu stopniowo i z uwagą.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2017, 11:48 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2016, 17:10
Posty: 71
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
hej hej.

Piszę tutaj, bo może ktoś miał podobnie, a ja już tracę siły i cierpliwość. Mam kandydozę ogólnoustrojową, zaczęło się standardowo od jelitowych problemów, ale pół roku probiotyków i diety jakoś mnie z tego wyciągnęły. Jednocześnie miałam problemy z gardłem (ból, swędzenie, zasyfione migdały). I tu się zaczyna właściwy problem. O ile układ pokarmowy działa mi już w miarę sprawnie, to candida się zakorzeniła w moich śluzówkach w gardle/przełyku i nie dam rady się tego pozbyć. Dosłownie wykaszluję śluz , czasem z krwią, czuję , że coś mnie w gardle uwiera i swędzi i jestem pewna że to są grzybnie. Biorę w dalszym ciągu probiotyki i jem jogurty probiotyczne które sama robię, piję boraks, biorę betainę, płuczę gardło płynem lugola albo olejkiem z drzewa herbacianego, z dietą to oczywista sprawa: zero cukru, glutenu, nabiału i mięsa, jem naprawdę czysto i dbam o higienę jamy ustnej. Dodatkowo witamina C codziennie na wzmocnienie odporności. Jeśli chodzi o pasożyty, to odrobaczałam się już 2 razy, kuracja goździkami oraz zentel. I mimo wszystko nic. Swędzenie, śluz i ból. Czy ktoś ma jakieś pomysły jak sie pozbyć tego cholerstwa ze śluzówki? Trwa to już ponad pół roku i zaczynam tracić cierpliwość , mimo że naprawdę staram się podchodzić do wszystkiego pozytywnie.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2017, 12:10 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Nalewka lub intrakt z glistnika, olej z pestek dyni.
http://luskiewnik.strefa.pl/chelidonium.html

Wspomógłbym to zabiegami na Bicom-ie, właśnie jestem w trakcie
zabiegów z dzieckiem.
Gołym okiem widać efekty.
http://www.biorezonans-warszawa.pl/bicom/
Masz kwas w żołądku?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2017, 13:04 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2016, 17:10
Posty: 71
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
greg2015 pisze:
Nalewka lub intrakt z glistnika, olej z pestek dyni.
http://luskiewnik.strefa.pl/chelidonium.html


O ten glistnik mógłby być dobry, a jeśli chodzi o suszone ziele to dostanę je normalnie w sklepie zielarskim i się nada?

greg2015 pisze:
Wspomógłbym to zabiegami na Bicom-ie, właśnie jestem w trakcie
zabiegów z dzieckiem.
Gołym okiem widać efekty.
http://www.biorezonans-warszawa.pl/bicom/
Masz kwas w żołądku?


Raz zrobiłam sobie rezonans i wyszło to co faktycznie miałam, czyli przede wszystkim właśnie grzyby i bakterie, więc tylko mnie to utwierdziło w moim przekonaniu. Co do tych zabiegów to mnie na nie nie stać, jestem studentką i jakoś się próbuję sama utrzymywać i leczyć na własną rękę, więc szukam naturalnych i tanich sposobów. Jeśli chodzi o kwas to cały czas biorę betainę i moje trawienie jest ok, więc chyba tragedii nie ma.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2017, 16:45 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
PannaJoanna pisze:
o suszone ziele to dostanę je normalnie w sklepie zielarskim i się nada?

Jasne, zalej wódką, po 2 tyg. gotowe.

Intrakt (świeże z gotowaną wódką) warto i tak zrobić.

Bicom, są to koszty, niemałe, u mnie godz. 60 zł., tyle płacę.

Jak jest kwas będzie z czasem dobrze.

Grzyby żyją w przyjaźni z rtęcią, glinem i innymi metalami, żywią się nimi, warto je chelatować.

Kolendra z chlorellą, EDTA, tiosiarczan, kwas jabłkowy (malic acid) wszystkie w zasięgu
, niedrogie i skuteczne.
WU w kroplach doustnie + sól z wodą ładnie utlenia rtęć i inne metale.
Sircus zachwala selen, wiąże rtęć w niegroźne sole oraz glutation.
http://drsircus.com/general/glutathione ... nfections/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 495 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group