Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 wrz 2021, 6:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
Post: 07 maja 2010, 11:18 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwie 2010, 12:47
Posty: 21
Lokalizacja: Widzewska Łódź
Płeć: mężczyzna
Wypowiedź Joe Bidena dotycząca współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa Europy.
Cytuj:
Umacnianie europejskiego bezpieczeństwa
Czwartek, 6 maja (11:38)
USA z mocą angażują się dziś w debatę o europejskim bezpieczeństwie, działając w imię tych samych ideałów, które w XX wieku kazały im wspierać swoich sojuszników w trakcie dwóch wojen światowych i w czasie Zimnej Wojny - pisze dla "New York Timesa" amerykański wiceprezydent Joe Biden.


W tym tygodniu zasiadam do rozmów z ambasadorami NATO, by rozwijać dialog dotyczący przyszłości kwestii europejskiego bezpieczeństwa, który toczy się między Stanami Zjednoczonymi i ich najbliższymi sprzymierzeńcami. Robię to, ponieważ USA stanowczo opowiadają się za podejmowaniem jakichkolwiek decyzji związanych z bezpieczeństwem Europy wyłącznie w bliskiej współpracy z naszymi europejskimi sojusznikami i partnerami. Nie podejmiemy żadnej decyzji dotyczącej naszych europejskich sojuszników i partnerów bez nich.

USA i Europa mogą czuć słuszną dumę z tego, co wspólnie osiągnęliśmy. Zbudowaliśmy najbardziej udane przymierze w historii; sojusz, który od sześćdziesięciu lat gwarantuje pokój w regionie euroatlantyckim, i który pomógł Europie stać się świetlistym symbolem demokracji i prosperity. Osiągnięcia te podtrzymują instytucje bezpieczeństwa, w szczególności NATO i Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, wykształcone w drodze trwającej od dziesięcioleci współpracy Amerykanów i Europejczyków. Dziś jednak konieczne jest, abyśmy zadali sobie pytanie, jak te instytucje, które służyły nam tak dobrze, powinny dostosować się do wyzwań - i szans - jakie stawia przed nami nowa era.

NATO dokonuje obecnie rewizji swojej "strategicznej koncepcji", która zawiera w sobie główne wytyczne strategii Sojuszu w kwestii reagowania na zagrożenia dla bezpieczeństwa - po to, by przygotować Pakt Północnoatlantycki na wyzwania XXI wieku. Także Rosja przedstawiła projekty nowych rozwiązań w zakresie bezpieczeństwa Starego Kontynentu. Zagadnienia te wymagają uważnego rozpatrzenia i dyskusji. W styczniu, w wygłoszonym w Paryżu wystąpieniu, sekretarz stanu Hillary Clinton nakreśliła nasz stosunek do kwestii europejskiego bezpieczeństwa. Jak zaznaczyła, USA nie uważają, by Europa potrzebowała nowych traktatów lub instytucji; zamiast tego będą dążyły do realizacji wizji Europy bezpieczniejszej, która liczy się ze zmienną naturą zagrożeń, przed jakimi stoimy, i która respektuje rdzenne zasady istniejących już organizacji, takich jak NATO i OBWE.

Będziemy starać się wspierać te zasady, poruszając się wzdłuż następujących, równoległych torów. Po pierwsze, musimy podjąć wspólne działania na rzecz pogłębienia naszego zaangażowania w ideę obustronnej transparentności polityki zbrojeniowej w każdym jej aspekcie, co obejmuje zarówno siły konwencjonalne, jak i nuklearne, oraz inne instalacje obronne w Europie, w tym systemy obrony przeciwrakietowej. Ufamy, że osiągniemy to we współpracy z Rosją. Nie postrzegamy już Europy w czarno-białych, zimnowojennych kategoriach.


Działanie na rzecz budowania zaufania w Europie wymaga, byśmy zrozumieli, jak sąsiadujące ze sobą państwa postrzegają zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa i w jaki sposób zamierzają na nie reagować. Nowy układ START dowodzi, że zaufanie i pewność najlepiej budować poprzez intensyfikowanie wymiany informacji na temat naszej doktryny, arsenałów i intencji.

Przedstawimy propozycje, jak zwiększyć transparentność polityki zbrojeniowej poprzez szereg działań, w tym usprawnienie procesu wymiany informacji wojskowych i wizyt terenowych. Nie dalej, jak w tym tygodniu, USA upubliczniły dane dotyczące rozmiaru swojej rezerwy nuklearnej. Wierzymy, że jak najpełniejsza transparentność w kwestii programu nuklearnego USA leży w interesie naszego bezpieczeństwa narodowego. Apelujemy do innych państw o taką samą postawę.

Po drugie, będziemy analizować obopólne ograniczenia dotyczące rozmiarów i rozmieszczenia arsenałów konwencjonalnych. Powinny one być dostosowane do dzisiejszych, nie wczorajszych realiów. Jednocześnie powinniśmy odchodzić w szkoleniu naszych żołnierzy od ćwiczeń opartych na scenariuszach, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, zastępując je współpracą na rzecz przygotowywania się na realne zagrożenia, zwłaszcza te, które mają swoje źródło poza Europą.

Po trzecie, musimy zaangażować więcej uwagi i środków w przeciwdziałanie oraz zwalczanie zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy płynących spoza jej granic. Groźba wojny między wielkimi potęgami, która przez stulecia nękała Stary Kontynent, ustąpiła - nawet jeśli na jego mapie wciąż pozostają regionalne punkty zapalne. To wielkie osiągnięcie, ale dziś kontynent europejski staje przed nowymi i podstępnymi zagrożeniami: rozpowszechnianiem się broni masowej zagłady wśród reżimów "zbójeckich", które posiadają również dostęp do technologii pocisków balistycznych; nieustającą groźbą ataków terrorystycznych, którym sprzyjają bezpieczne przystanie terrorystów w przygranicznych regionach Afganistanu i Pakistanu; perspektywą cyberataku ze strony siatek przestępczych i innych sprawców; i istotnymi wyzwaniami dla bezpieczeństwa energetycznego. Żadne państwo w Europie nie jest odporne na takie zagrożenia; w jednakowym stopniu dotyczą one wszystkich krajów na kontynencie. Uwydatniają to nasze wspólne wysiłki, podejmowane przez Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa w Afganistanie, funkcjonujące w ramach NATO, i działania skierowane przeciwko globalnemu terroryzmowi. Musimy zogniskować nasze starania, by odpowiedzieć na te zewnętrzne wyzwania i dostosować nasze mechanizmy obronne do prawdziwych zagrożeń, przed jakimi dzisiaj stoimy.


Po czwarte, potrzebujemy skuteczniejszych mechanizmów prewencji konfliktów i zarządzania konfliktami, a także rozwiązywania kryzysów, by rozładowywać je, zanim dojdzie do ich eskalacji. Kryzys rosyjsko-gruziński w sierpniu 2008 roku przypomniał nam wszystkim, że nie możemy uważać bezpieczeństwa w Europie za rzecz oczywistą ani też spocząć na laurach. By nie dopuścić do podobnych wydarzeń w przyszłości, wspieramy utworzenie mechanizmu prewencyjnego w ramach OBWE, który, w sytuacjach napięcia pomiędzy państwami tejże organizacji, zapobiegałby wybuchowi kryzysów. W przypadku zaś, gdyby do sytuacji kryzysowej istotnie doszło, mechanizm ten umożliwiałby OBWE wkroczenie z natychmiastową pomocą humanitarną, zaangażowanie w negocjacje o zawieszeniu broni i prowadzenie bezstronnego monitoringu. Stoimy również na stanowisku, że w razie wystąpienia poważnych problemów energetycznych lub ekologicznych, OBWE powinna wspomagać proces konsultacyjny, a także mieć możliwość oddelegowywania specjalnych wysłanników do badania zgłoszeń o drastycznych przypadkach pogwałcania praw człowieka.

Wreszcie, musimy potwierdzić niepodzielność europejskiego bezpieczeństwa, wagę integralności terytorialnej dla wszystkich państw kontynentu i ich prawo do zawierania własnych układów sojuszniczych.

Trwałe bezpieczeństwo Europy wymaga pokoju i stabilizacji dla całego kontynentu - nie dla Europy Starej czy Nowej, Wschodniej czy Zachodniej, należącej czy nie należącej do NATO. Obejmuje partnerów i przyjaciół, którzy poszukują tej stabilizacji i prosperity, które zapewniają demokratyczne standardy Unii Europejskiej i NATO.

Zależy nam na Europie otwartej i coraz ściślej zjednoczonej, w której wszystkie kraje, w tym Rosja, realizują pełnię swoich możliwości. Niepodzielność bezpieczeństwa oznacza również, że wszystkie kraje europejskie muszą przestrzegać pewnych wspólnych reguł, z których najważniejszą jest poszanowanie suwerenności i integralności terytorialnej państw i ich prawa do wolnego wyboru sojuszników. W relacjach między europejskimi potęgami nie ma miejsca na groźby użycia lub używanie siły. Nie możemy również dopuścić do tego, aby duże kraje wetowały decyzje tych małych. A co najważniejsze, nie możemy pozwolić, by w Europie znów wytworzyły się strefy wpływów.

W ostatnim stuleciu Stany Zjednoczone dwukrotnie przemierzyły Atlantyk, by bronić Europy, a potem stały ramię w ramię ze swoimi sojusznikami w czasach Zimnej Wojny. Zrobiliśmy to, kierowani wspólnymi wartościami i świadomi, że nasze bezpieczeństwo też jest kwestią wspólną - rozumiejąc, że pokój i stabilizacja w Europie są kluczowe dla amerykańskiego bezpieczeństwa. Słowa te są dziś tak samo prawdziwe, jak w XX wieku, i dlatego właśnie angażujemy się z mocą w debatę o przyszłości europejskiego bezpieczeństwa.

Na drodze do Europy w pełni demokratycznej, bezpiecznej, cieszącej się pokojem i dobrobytem, wciąż jeszcze wiele pozostaje do zrobienia. Kierując się tymi zasadami, możemy umocnić i zagwarantować bezpieczeństwo w Europie w nadchodzącej, nowej erze.

Joseph R. Biden, Jr.

"New York Times" / "International Herald Tribune"

Tłum. Katarzyna Kasińska



Czyżby miała nastąpić rewizja strefy wpływów??

_________________
życiowa układanka jest w naszych rękach,choć każdy przed nią pęka....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 07 maja 2010, 11:18 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 maja 2010, 2:56 
Cytuj:
Po czwarte, potrzebujemy skuteczniejszych mechanizmów prewencji konfliktów i zarządzania konfliktami, a także rozwiązywania kryzysów, by rozładowywać je, zanim dojdzie do ich eskalacji. Kryzys rosyjsko-gruziński w sierpniu 2008 roku przypomniał nam wszystkim, że nie możemy uważać bezpieczeństwa w Europie za rzecz oczywistą ani też spocząć na laurach

Odruch wymiotny. :załamka:

Pomijajac caly tekst, ktory zrozumialam jako: Co by tu wykombinowc, zeby w Europie "Patriot Act" wprowadzic,
to ja glupia myslalam, ze Rosja i Gruzja sa panstwami azjatyckimi.



Na górę
   
 
 
Post: 12 maja 2010, 6:37 
Cytuj:
USA i Europa mogą czuć słuszną dumę z tego, co wspólnie osiągnęliśmy. Zbudowaliśmy najbardziej udane przymierze w historii; sojusz, który od sześćdziesięciu lat gwarantuje pokój w regionie euroatlantyckim, i który pomógł Europie stać się świetlistym symbolem demokracji i prosperity.


WTF?? Co to? Jakaś nowomowa?? Brzmi jak jakaś socjalistyczna propaganda rodem z komuny...

Pozdrowionka;)



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group