Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 29 cze 2017, 10:10

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 20 sie 2010, 22:46 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1219
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Świetny długi post Makary.
Miło jest przeczytać kogoś kto dłuuugo siedzi w tematach świadomości.
Co do snu...
Wiesz, też miałem taki sen raz... że nie mogłem się nadziwić nad cudami na niebie i jak bardzo chcę przywołać to znów (bez pomocy personali wymienionych) to i tak mi się nie udaje. Co wtedy czułem ? Tego nie da się opisać słowami. I choć tak bardzo chciałbym wrócić do tego stanu, czy widoku... to nie znam żadnej skutecznej metody póki co.
Ale jedno wiem na pewno... - nikt mi tego nie zabierze.
To kolejne doświadczenie (kiedy jeszcze byłem arogancki dosyć i nie przebudzony) które zarazem pokazuje mi że w pogoni za prawdziwym szczęściem - warto gnać. Swoim tempem oczywiście.
Mimo iż jestem młodym człowiekiem na tej planecie jestem 20kilka lat to cieszę się że owe nauki, prawdy, czy też duchowe moralizatorstwo wiedzie mnie ku spokoju ducha, który w dzisiejszych czasach jest niezwykle potrzebny. W dobie materializmu który stworzono - nie jest to łatwa droga. Stąd też skromne życie uważam za taki mały... powiedzmy... przymusik - choć nie koniecznie. I tu tak jak napisałeś kapitalnie... te sławne osoby - dostały pomoc od bytów, czy później też od ludzi. Myślę jednak że na ich usprawiedliwienie dodam tylko jedno... co mi się nasuwa... - ktoś tu musiał coś zrobić i głośno powiedzieć żeby świat zaczął się zmieniać i rosła świadomość. Ktoś musiał... Wypadło na tych panów ... - wiodą życie teraz jakie wiodą... - swoją drogą - fajnie im (tak myślę). Bo mogą się spełniać, podróżować, czy być niezależnymi.
I dopóki pieniądz będzie rządził światem - nie każdy będzie miał możliwość poznania tego wszystkiego lepiej, poszerzyć poszukiwania.
I tu rozumiem Cię i ten aspekt o którym słusznie że napisałeś. I sam poniekąd podzielam to zdanie.

Dopóki NARZĘDZIA będą rządzić ludźmi - dopóty nie wyjdą oni tak naprawdę ze schematów.

Tangerine pisze:
Czasem sama sie zastanawiam, czy są to specjalne chwyty mające na celu zmusić nas do myślenia poza schematami, czy też zwykła, ludzka niekonsekwencja...

Składniam się Justyno ku pierwszemu, dodając do tego to że ten świat potrzebuje mocnego wstrząsu (w tym przypadku świadomości, a nieżeli kolejnych wojen).
Jestem przekonany że świat się budzi powoli, ale jestem też przekonany poniekąd że narazie wolne jest to tempo, narazie to za mało by rzucić system na kolana.
Pozdrawiam. :hi hi:

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 sie 2010, 22:46 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 23:02 
Makary, dopiero jak to pieklo przejdziesz to sie dowiesz po co bylo, nie wczesniej i nie teraz...
Zycze ci powodzenia, wytrwalosci i sily. Wszystko ma swoj cel. Nie ucza nas sukcesy, tylko takie "dna".
Wierze ze znajdziesz rozwiazanie na siebie.



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 23:12 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 mar 2010, 9:14
Posty: 20
Cytuj:
Czym spowodowana była u Ciebie ta gwałtowna zmiana? Co przyniosło Ci sen, który zamknął przed Tobą drogę? Dlaczego? Myślisz, że na swojej ścieżce rozwoju zbłądziłeś? A może właśnie szamotanie się i walka pokazały, że był to pozorny stan przebudzenia, gdyż tak naprawdę nie umiałeś zaakceptować losu, który sobie wybrałeś?


Kiedy teraz o tym wszystkim myślę, to przypominam sobie, że bardzo intensywnie i ekstatycznie przeżywałem wtedy świat, swoje relacje z ludźmi, czułem się silny i wspierany naukami, które odebrałem. Czułem, że mam rację, że wiem więcej, że jestem blisko o odległość błony komórkowej od permanentnego stanu emocjonalnej błogości i jednocześnie intelektualnego zrozumienia. Szczególnie dwie chwile zapadły mi tego czasu w pamięć, dwa momenty, które do dzisiaj wspominam (bez mitologizowania - to się po prostu wydarzyło) jako najbardziej przekonujące mnie, że jestem już jedną nogą TAM. :) Pierwszy moment to była spontaniczna wizja na Wrocławskim Rynku pod słynnym Ratuszem :), kiedy to ujrzałem trochę w sobie, a trochę w jakiejś innej przestrzeni, które się wówczas swoiście "rozpostarła", wielką łąkę zalaną fioletowawym światłem i zwyczajnie poczułem bez żadnego dowodu, wstrząsu i innych sensacji, wielką obecność nad tą łąką, nad tymi falującymi źdźbłami. Poczułem obecność Boga. Doświadczyłem muśnięcia świętości samej w sobie, miałem to przed sobą i w swoich zmysłach jak na tacy, wyraźnie i spokojnie. Realnie "percepowałem sacrum". mógłbym go dotknąć, gdyby się nadawało do dotykania. Tak normalnie. :) Bez fajerwerków, symboliki, turbulencji cielesnych, itp. Nagle się w ten sposób dowiedziałem że On istnieje... i jak istnieje...i nie zrobiło to na mnie wtedy żadnego wrażenia :) ot fajnie było się wreszcie przekonać, wziąłem sobie tę wiedzę i poszedłem dalej. :)
Drugi moment, który już bardziej na mnie "podziałał" to chwila, kiedy jadąc tramwajem bardzo intensywnie myślałem nad rozwiązaniem jakiegoś trywialnego przyziemnego problemu i wtedy nagle tuż przed oczami stanęła mi bardzo realna i plastyczna wizja "miasta z kryształu". Zobaczyłem krainę całą z kryształu, coś na kształt miasta i jednocześnie intelektualnie byłem świadom, że nie jest to bajkowy obrazek ze staroruskich legend, wiedziałem że jest to kraj i miejsce absolutnej doskonałości, czystości i wszystkiego najlepszego. :) I bardzo, ale to bardzo zatęskniłem żeby tam "wejść", bo to jest ziemia obiecana, moje eldorado. I jest tak blisko! Wystarczy jeden krok! Jeden krok, by znaleźć się w sytuacji, kiedy absolutnie wszystko jest jasne i zrozumiałe, czyste, przejrzyste i zorganizowane zgodnie z naturalnym, wyższym porządkiem. Jednak owo miasto było za jakąś szybą, niewidzialną przegrodą, poza granicą zwykłego postrzegania i zdawałem sobie sprawę, że jest ono równie bliskie i dostępne w każdej chwili, co "poza" światem i rzeczywistością której na co dzień doświadczam.
To było mocne i wielce napędzające do wysiłków doświadczenie.
W tamtych dniach czułem się czysty, silny, właściwie się prowadzący i świadomy samego siebie. Zaczęły się wtedy właśnie dziać rzeczy na tzw. "planie społecznym", z którymi nie potrafiłem sobie radzić. Kochałem swoich przyjaciół szczerze i żarliwie. Jednak nie umiałem się pogodzić z tym, że nie są tak świadomi tego, co ja w nich widziałem, a widziałem naprawdę wiele i to wcale nie wydumane rzeczy - miałem ich jak na dłoni. Widziałem jak wpieprzają się w różne chore i jałowe rzeczy i relacje, jak sobie robią syf w życiu. Próbowałem im tłumaczyć jak ja to widzę i dlaczego, nie z pozycji pychy, po prostu bałem się że ich powoli tracę. I traciłem. Traciłem bliskich sobie ludzi, którzy zaczęli się ode mnie dystansować jako dziwaka, ekscentryka i faceta który myśli, ze pozjadał wszystkie rozumy. Ja jednak wiedziałem, że to ja mam rację :) i postanowiłem trwać "przy swoim" i dalej triumfalnie kroczyć drogą duchowego rozwoju. I wtedy właśnie zdarzył mi się ów niesławny sen i nic już nie było takie "kryształowe". :)

Zastanawiając się nad tym obecnie, żeby być w temacie wątku o Krishnamurtim, sądzę iż dążenie do duchowej doskonałości całkiem ładnie mi się udało i to z wielką zasługą Jiddu. Jednak coraz dobitniej się o tym dziś przekonuję, jak niedźwiedzia w moim przypadku okazała się ta przysługa.

Nie demony, nie reptilianie, nie między-wymiarowi Archonci zaatakowali mój umysł otwarty na duchowy rozwój. Nie jakieś istoty żądne mego cierpienia i zagłady zgotowały mi mój los, ale ale paradoksalnie i symbolicznie świetliste anioły, które wyniosły mnie na tyle wysoko, że pozostałem w totalnej dysharmonii z codziennym światem i życiem. W izolacji od tych których kochałem i do których tęsknię do dziś. Anioły, które wyniosły mnie wysoko, a potem puściły wolno :)

Oczywiście żadnej złej woli i intencji Krishnamurtiego tu nie imputuję. Jedynie przedstawiam jak się sprawy mają, kiedy rozwój duchowy, rewolucja świadomości i przebudzenie się całkiem udadzą, jednak kiedy nie są w harmonii ze swoim naturalnym czasem, jest sroga cena, którą trzeba za nie zapłacić. Sugeruję również ostrożnie, że tę cenę trzeba płacić być może z powodu okoliczności w których powstały idee, nauki i nauczyciele, którymi kierują się osoby dążące do przebudzenia.

M.

_________________
"Ktoś musiał donieść na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 23:38 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 mar 2010, 9:14
Posty: 20
Cytuj:
Makary, dopiero jak to pieklo przejdziesz to sie dowiesz po co bylo, nie wczesniej i nie teraz...
Zycze ci powodzenia, wytrwalosci i sily. Wszystko ma swoj cel. Nie ucza nas sukcesy, tylko takie "dna".
Wierze ze znajdziesz rozwiazanie na siebie.


Dzięki duże Oktaryna za dobre słowo, ale pamiętaj, że to nie jest wątek o Makarym :) tylko o Krishnamurtim. I nie pisałem tu aby się użalać nad sobą, tylko wyczulić czytających te słowa na pułapki "duchowego przebudzenia" o którym Krishnamurti naucza. Jeżeli mnie się zdarzyło, to może się zdarzyć komu innemu. Cel mi przyświeca edukacyjny, nie autopsychoterapeutyczny :)

M.

_________________
"Ktoś musiał donieść na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sie 2010, 19:30 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 837
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
O nie wiedziałem iż Krishnamurti zdradzał to coś* co nazywamy powszechnie "oświeceniem",
podobne rzeczy zdradzał z tych kórych do tej pory poznałem: Osho i Tolle, mimo że
każdy był inny łączy ich to coś, mianowicie że do "prawdy" ostatecznej można dojść tylko przez
poznanie. I nie ma tam drogi.. to jest cały czas w nas przykryte uwarunkowaniem od zewnętrznych
czynników, przeszłości,przyszlości, wreszcie od Siebie a Siebie zostało "oficjalnie
założone" niedaleko po naszych narodzinach więc troche wysiłku trzeba włożyć aby tą instytucje
rozwiązać Mruga

Imonująco załatwił wielką organizacje religijną, ci oczekiwali prowadzenia a on ich opuścił, już chyba wielkim
religią sie odechciało wyczekiwania lidera jak ci liderzy tak rolują 8-)
Najlepsze wtym że miał na barkach "oczekiwanie" całej masy ludzi i to nie byle kogo, uwolnił się od
autorytetów, od oczekiwań pozwolił sobie popełnić coś co by mogłobyć rozumiane jako błąd, sam
na początku jak pisze tego nie rozumiał poprostu wszystko podważał, trzeba mieć w sobie dużo mocy
aby sobie pozwolić na to co On uczynił.
Melody@ piszesz że Jiddu otrzymal jakoby swoje "oświenenie", śmiem to podwarzyć
i zauważyć że Jiddu otrzymał największe na świecie uwarunkowanie tzn tysiące ludzi wymagało od niego,
miał być mesjaszem... mógł iść na łatwizne a psozedł po najcięższej linii oporu. Kogo dziś stać by odrzucił
wymagania jakie zostały mu "wuczone" i jawią się jako jego własne... :bezradny:

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sie 2010, 16:58 
To prawda z tym uwarunkowaniem! Został tak uwarunkowany że porzucił uwarunkowanie, bynajmniej nie ku uciesze gawiedzi 8-) Zdecyduj się Maciej ;) Był przełom czy nie? I kiedy ?



Na górę
   
 
 
Post: 03 wrz 2010, 15:46 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 837
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
hmm przełom był procesem który został uwieńczony wewnątrz jego samego,
gdy przestał być przywiązany do czegokolwiek z zewnątrz, a śmierć brata wbiła mu to jak sam
mówi już kompletnie.
Tak mi sie przynajmniej wydaje ! :hejka: :spoko:
ale obejrzałem tylko raz ;)

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2010, 13:59 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 202
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
@kwiatek:
pbsoft pisze:
Po tym filmie musze sie podzielic swoim przemysleniem ze .......
To niesamowita sposobnosc, mozliwosc oraz spektakularnosc i niepowtarzalnosc naszego istnienia przekraczac nauki KRISZNAMURTEGO traktujac filozofie jego jako przystanek w pol drogi.
Mowiac prosciej jestem bardzo szczesliwiwy widzac jak bardzo KRISZNAMURTI sie mylil w wielu kwestjach.
A jesli pomimo moich uwarunkowan potrafie to dostrzec to co widza prawdziwie wolni ludzie.

PBSoft jest ponad prawdą :D :tak:


@temat
Pozwoliłem sobie przetłumaczyć niektóre filmiki z rozmowami i wypowiedziami Krishnamurtiego. Jak na razie wrzuciłem tylko jeden filmik:
Jiddu Krishnamurti - Who am I - Napisy PL
phpBB [video]

Jeżeli ktoś był by chętny do pomocy, proszę dać znać Mruga

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2010, 20:25 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Czytało się za młodu.

Miło było obejrzeć! Dzięki. Dalej ten specyficzny powiew świeżości.

To poważne spłycenie, ale w astrologii Uran i Wodnik zajmują podobny pogląd.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lis 2011, 13:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 13:59
Posty: 68
Płeć: kobieta
szukam ksiazki z wywiadami z Krishnamutrim, ktoś rzucił mi hasło w locie i nie mam mozliwosci dopytac
a był ta ksiazka zachwycony ze wzgledu na to, że wiele mu ona wyjasnila juz u "kresu" poszukiwań
Czy to "Wolność od znanego'? Czy inna?
Szukałam w google oczywiscie :D ale ufam, że tu zebrani wiedza najlepiej :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2017, 22:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
JIDDU KRISHNAMURTI 1983 SAANEN SZWAJCARIA
#1
phpBB [video]

#2
phpBB [video]

#3
phpBB [video]

#4
phpBB [video]

#5 -brak-
#6
phpBB [video]


Polecam wszystkim zapoznanie się z filozofią Jiddu :) Naprawdę warto :)

Pokaż Uwagi moderatora

-- 15 mar 2017, 23:13 --

szum wiatru pisze:
szukam ksiazki z wywiadami z Krishnamutrim, ktoś rzucił mi hasło w locie i nie mam mozliwosci dopytac
a był ta ksiazka zachwycony ze wzgledu na to, że wiele mu ona wyjasnila juz u "kresu" poszukiwań
Czy to "Wolność od znanego'? Czy inna?
Szukałam w google oczywiscie :D ale ufam, że tu zebrani wiedza najlepiej :)



To książka ''Całkowicie inny sposób życia''



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group