Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 sie 2020, 3:20

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 lut 2016, 21:51 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Zwolennicy diety paleo słusznie powołują się na dane historyczne, które jednoznacznie wykazały że zaraz po przejściu na dietę typową dla społeczności rolniczych ludzie byli niżsi, a także zaczęli chorować, pojawiły się zwyrodnienia szkieletów świadczące o chorobach przewlekłych, dziurawe zęby etc.
Problem w tym, że wówczas jedzono zboża niefermentowane, ale później na bliskim wschodzie nauczono się fermentować a nawet zaczęto produkować piwo dzięki fermentacji ziarna.

Dieta niskowęglowodanowa może spowodować wiele szkód w organizmie i z tym nie ma sensu dyskutować ponieważ już wiele osób przekonało się o tym na własnej skórze.
Dieta niskowęglowodanowa niesie wiele niebezpieczeństw. Wspomnę tu tylko o kilku z nich. Węglowodany trzeba zastąpić innymi składnikami pokarmowymi. Najczęściej białkami i tłuszczami.
Tymczasem spożywanie dużych ilości białek obciąża system wydalniczy i np. obniża poziom serotoniny. Dzieję się tak ponieważ tryptofan konkuruje z innymi aminokwasami o te same szlaki metaboliczne a że tryptofanu najczęściej jest mniej więc ma on niewielkie szanse. W wyniku braku tryptofanu brakuje serotoniny. Mózg z powodu braku serotoniny sygnalizuje nam potrzebę jedzenia i odczuwamy głód.
Z powodu niskiego spożycia węglowodanów mamy niski poziom insuliny a w takiej sytuacji rośnie poziom kortyzolu, którego wysoki poziom szkodzi nam na 1000 sposobów gdyż ma związek z większością innych hormonów np. ma działanie kataboliczne, ma wpływ na tarczycę, metabolizm, psychikę i wiele innych. Wysoki poziom kortyzolu uruchamia tryptofan związany który absolutnie nie ma wpływu na zwiększenie poziomu serotoniny a nawet blokuje metabolizm wolnego tryptofanu. Spada sprawność intelektualna a nawet pojawia się depresja oraz często przejadanie się z późniejszym poczuciem winy itd.
Opisałem tu tylko wycinek ze schematów jakie mają miejsce w wyniku zbyt małego spożycia węglowodanów.

Podsumowując twierdzę, że przesadne eliminowanie z diety węglowodanów nie jest dobrym rozwiązaniem.

Pojawiają się pytania – co jest lepsze, cukry czy węglowodany, a jeżeli węglowodany to które?
Absolutnie nie polecam rafinowanych cukrów ale super są cukry zawarte w owocach oczywiście bez przesady. Są one dobre dzięki substancjom towarzyszącym jakich nie znajdziecie w cukiernicy czy butelce z napojem.
Naturalny miód kupiony u znajomego pszczelarza, a nie mieszanka miodów z dodatkami ze sklepu. Miód oprócz cukrów prostych zawiera takie cukry, które metabolizowane są bardzo długo nawet kilka godzin. Miód jest więc ok.

Dobre są też węglowodany gdyż metabolizowane są znacznie dłużej niż cukry proste.

I tu pojawia się problem o jakim chciałem wam opowiedzieć.

Mam nadzieję, że wykazałem iż węglowodany są niezbędne ale jakie źródła węglowodanów wybrać skoro zboża są mało korzystne, a często toksyczne?
Tak jest w istocie ale można sobie z tym poradzić.
Czy wiecie jak produkuje się współczesną „mąkę” która tylko z nazwy jest mąką?
Pozbawia się ziarno łuski, a następnie jądra i tzw bielmo miele się na mąkę.
Do mąki przemysłowej dodaje się często substancji o których nie będę tu pisał bo mi nie uwierzycie. W każdym razie biały proszek nazwany mąką ma wartość odżywczą nie na poziomie „0” a zdecydowanie poniżej zera. Tu nie ma nic korzystnego poza węglowodanami dla zdrowia ale za to ma wiele szkodliwych składników.

To jak to jest, że wielu badaczy uważa iż w średniowieczu Europejczycy przetrwali tylko dzięki dość powszechnemu dostępowi do chleba i piwa, a przecież pokarmy te produkowano ze zbóż?
Wyjaśnienie jest bardzo proste otóż ówczesna pszenica była jeszcze pszenicą, do wypieku chleba najczęściej stosowano żyto, a do produkcji piwa jęczmień. To jednak nie wszystko. Mąka była mąką ponieważ mielono całe ziarno. Owszem taka mąka szybko się psuje/jełczeje więc jej przydatność do spożycia była krótka. Każdy piekarz wiedział, że mąkę kupioną od młynarza musiał zużyć maksymalnie w kilka dni inaczej zepsuła się.
W jądrze zboża jest dużo białek, kwasów tłuszczowych, wiele innych składników ale są też bardzo ważne enzymy.
Mąka z całego ziarna bardzo szybko fermentuje, bakterie w tzw. zakwasie są przedłużeniem naszego układu trawiennego. Tak naprawdę nasz układ trawienny zaczyna się już na polu ale na rolnika wpłynąć raczej nie możemy. Bakterie w zakwasie wykonują dla nas ogromną pracę przekształcając wiele składników mąki na takie, z którymi możemy sobie poradzić. Proces ten jest bardzo korzystny niestety w pełnej formie niemożliwy gdy mąką jaką zastosujemy niema pełnego składu.
Podsumowując pszenica współczesna całkowicie odpada w każdej formie i prawdopodobnie owies też. Można stosować płaskurkę, samopszę, kamut, orkisz ale też nie wszyscy i oczywiście tylko kompletny skład ziarna.
Żyto i jęczmień są jeszcze ok ale tylko „kompletne” czyli nie pozbawione jądra.
Żyto nawet może być tolerowane bez fermentacji w wypiekach cukierniczych ale oczywiście bez przesady.

Chleb nasz powszedni powinien być fermentowany bezwzględnie.
Jak zdobyć mąkę tą naprawdę pełnoziarnistą a nie tylko z nazwy pełnoziarnistą jak to jest według obecnych kłamliwych definicji.
Niestety niema innego wyjścia jak zakup młynka do zboża. Nie kupicie nigdzie dobrej mąki ponieważ współczesny system produkcji i sprzedaży uniemożliwił nam zakup zdrowej mąki w sklepie.
Ja zakupiłem organiczne zboża i młynek. Robię sam mąkę, którą fermentuję przed wypiekiem. Owszem pieczemy również z żyta niefermentowanego np. wypieki takie jak ciasteczka z miodem, daktylami, sezamem i orzechami. Pychotka
Powiem wam jeszcze coś, chleb z prawdziwej, pełnej, fermentowanej mąki nie jest nieszkodliwym pokarmem ale jest on doskonałym, najlepszym suplementem prozdrowotnym, którego nigdzie nie kupicie, nawet w kapsułkach żelowych nikt wam tego nie sprzeda.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 25 lut 2016, 21:51 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 26 lut 2016, 0:01 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 21 sie 2010, 16:37
Posty: 377
Lokalizacja: podlasie
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Białystok
Dzięki za poruszenie tego tematu. Faktycznie odrzucenie produktów z mąki pszennej daje zauważalne zmiany w samopoczuciu, co przedkłada się na zdrowie organizmu. Nie jest to trudne, by przestawić się na produkty np. żytnie. Gorzej jest jednak przynajmniej w moim wypadku z owsem, od jakichś 4 lat każdego ranka wcinam michę owsianki na śniadanie i ciężko byłoby znaleźć coś lepszego wyrzucając ją z jadłospisu, oczywiście sam to robię z płatków zwykłych i najróżniejszych dodatków jakie akurat mam. Nie jest to byle co, uwierzcie, że zdrowe żywienie jest dla mnie nie celem a drogą w pewnym sensie. Obstawiam, że jeżeli owies dostępny w sklepach jest nie najlepszym wyborem, to może kupiony bezpośrednio od gospodarza byłby w porządku?

Poruszając temat zbóż, warto byłoby jeszcze powiedzieć nieco o kaszach jakie mamy dziś dostępne, jak spożycie ich wpływa na zdrowie, które warto spożywać i jak często.

Jeszcze taka ciekawostka co do węgli, we wrześniu zrobiłem sobie miesiąc bez cukrów przy okazji zrobienia terapii na własną rękę by pozbyć się candidy (nie badałem się czy faktycznie jest w organizmie, ale wiele wskazywało na to, że tak). Poczytałem, co można jeść by to co jem nie karmiło tych bakterii. W tym czasie nawet owsianka była bez miodu, jadłem jedynie kwaśne jabłka, miały zapewne minimalną zawartość swoich cukrów. Co jadłem? Dużo warzyw, kaszy jaglanej, gryczanej, przyrządzane w różne sposoby żeby to urozmaicić, jakieś pasty, awokado, chleb żytni. W praktyce 0 cukrów, czułem się świetnie, pełny energii, mózg nie był zamulony jak wcześniej bywało, a jeszcze niedawno od czasu do czasu jadłem produkty pszenne. Ogólnie było lepiej. Po powrocie do normalnego trybu w sumie jest tak samo dobrze :) odrzuciłem tylko całkowicie słodycze i produkty pszenne. Zastanawia mnie jak to możliwe, kiedy cukry potrzebne są dla prawidłowego funkcjonowania umysłu, czy też wytwarzania energii. Węgli raczej też dostarczał taki jadłospis. Jednocześnie zgadzam się co fragmentu na temat spożycia wspomnianych węglowodanów, preferuje wysokie ich spożycie, konieczność przy ćwiczeniach i rozwoju fizycznym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2016, 0:12 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
Bow1, a może byś pomyslał również o sprzedaży mąki..? Bardzo sie rozczarowałam po przeczytaniu tego co napisałeś, bo od długiego czasu piekę chleb, kupując mąki z młyna...a tu taka wiadomość...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2016, 7:47 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Super wpis. Czekam aż dyskusja rozwinie się na dobre.
@Bow1, a co sądzisz o chlebie z mąki żytniej 720 z lokalnego młyna (czysty region Polski) pieczonym na starym zakwasie? Zakwas ma już prawie 2 lata, a sam chleb rośnie przed pieczeniem 3-4,5h.
Czy przerzucić się na lepszą mąkę + inwestować w młynek? Przyzwyczaiłem się do pieczenia chleba na tej mące, jem go całkiem sporo i faktycznie jest to jeden z najlepszych suplementów jakie jadłem.
Jednocześnie wyrzuciłem pszenicę i cukier z diety od początku stycznia. Ogromna poprawa - o wiele więcej energii i dużo lepsze samopoczucie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2016, 10:06 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Podsumowując pszenica współczesna całkowicie odpada w każdej formie i prawdopodobnie owies też

Owies też?
Pytam bo lubię, od czasu do czasu.. ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2016, 23:38 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
greg2015 pisze:
Owies też?

Powiem tak - każde zboże niefermentowane jest be. Owies podobno jest bardziej zmodyfikowany niż żyto czy jęczmień ale jeżeli dobrze je tolerujesz to właściwie czemu nie.
Greg, poczytaj Biblię tam prawdopodobnie napisano aby nie jeść niefermentowanych zbóż.
Napisano tak też o wieprzowinie ale to łatwo uzasadnić tym, że ludziska zarażali się pasożytami jedząc świninę. Nie mieli przecież mikroskopów, 12% kwasu solnego i pepsyny do zbadania mięcha.
To jasne, ale skąd wiedzieli już wtedy o gliadynach w zbożach i bakteriach, które podczas fermentacji przystosowują rozczyn do naszych ludzkich układów trawiennych?
Mądre te starożytne ludziska byli, oj bardzo mądre. No, a teraz od tych trujących chlebków, bułeczek, ciasteczek, margarynek, czipsów i innych toxy-mixów gdzieś te IQ się zapodziało.
Zmiel np żyto w młynku i zrób zakwas to po kilkunastu godzinach aż się gotuje, a zrób podobnie z mąką sklepową. Zakwas będzie mizerny i chleb nie wyjdzie bo nie ma enzymów, które wraz z jądrem usunięto.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2016, 23:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
Bow1-kupujesz ziarna zbóż w jakimś specjalnym miejscu? jeśli tak, to mógłbyś ujawnić?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 0:10 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Ostatnio żyto kupiłem tu:
http://allegro.pl/zyto-ziarno-bio-1-kg- ... 66613.html
Może jest ono bio może nie jest ale ma domieszkę suchych i zwiniętych drobin jakiejś rośliny. Teraz będę kupował u znajomego, który opowiedział mi dokładnie jak uprawił żyto.
Chętnie podałbym adres kolegi ale on nie ma czasu na wysyłanie paczek.
Inne zboża takie jak samopsza, płaskurka i kamut można dostać w różnych sklepach w sieci. Te starożytne odmiany zawsze są dobrej jakości ponieważ zboża te są odporne na wszelkie choroby i nie ma potrzeby wykonywania oprysków.
Nie kupuj tylko na allegro orkiszu od gościa ze zdjęciem rąk pełnych zboża nad papierowym workiem bo facet sprzedaje badziew. Kupiłem od niego 30kg orkiszu tak zanieczyszczonego, że oddałem dla kur i znajomi mają dzięki temu zdrowe jajka :) Odsyłać mi się nie chciało ale więcej u niego nic nie kupię i nikomu nie polecam.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 9:31 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
Cytuj:
Chleb nasz powszedni powinien być fermentowany bezwzględnie.
Jak zdobyć mąkę tą naprawdę pełnoziarnistą a nie tylko z nazwy pełnoziarnistą jak to jest według obecnych kłamliwych definicji.
Niestety niema innego wyjścia jak zakup młynka do zboża.


Chleb można piec z całych ziaren. Ziarno (orkisz, żyto, pszenica-mi nie szkodzi) trzeba namoczyć przez noc, a potem razem z zakwasem rozdrobnić w malakserze (o dużej mocy) i razem potrzymać przez kolejne min. 12h. Dalej jak tam się ma fantazję.

Ziarno jak mielić to przez użyciem, bo mąka wietrzeje (utlenia się) jak stoi i traci właściwości.

Jeśli chodzi o płatki owsiane.. to niestety bardzo podnoszą cukier we krwi. To nie jest zdrowe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 9:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Owies podobno jest bardziej zmodyfikowany niż żyto czy jęczmień ale jeżeli dobrze je tolerujesz to właściwie czemu nie.

To mnie zaskoczyłeś.. Smutny
Cytuj:
Jeśli chodzi o płatki owsiane.. to niestety bardzo podnoszą cukier we krwi. To nie jest zdrowe.

Fakt, zdrowemu względnie nie powinny raz kiedyś zaszkodzić, mają jednak niezły skład.. Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 11:56 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 21 sie 2010, 16:37
Posty: 377
Lokalizacja: podlasie
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Białystok
KarlaLoca pisze:
Cytuj:
Jeśli chodzi o płatki owsiane.. to niestety bardzo podnoszą cukier we krwi. To nie jest zdrowe.


Indeks Glikemiczny, kojarzysz motyw? Im mniejszy tym lepszy, a więc należy jeść płatki z dopiskiem ZWYKŁE zamiast błyskawiczne czy górskie, które mają wyższy IG. Co ciekawe, gotowanie powoduje jego wzrost, lepiej zalać ciepłą wodą lub letnią nawet :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 14:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
paranoid pisze:
Indeks Glikemiczny, kojarzysz motyw?

kojarzę, no i?
sugerujesz żeby jeść same płatki zalane wodą? Bez dodatków? Smacznego. :haha:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 14:24 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
IG nie ma żadnego znaczenia przy niskiej podaży tłuszczu w diecie. Jest też coś takiego jak ładunek glikemiczny, czy indeks insulinowy...

A i tak wszystko na końcu się rozbija o to jak szybko cukier zostanie przekonwertowany w glikogen, czyli wrażliwość naszych komórek na insulinę. I tylko to powinno być istotne. Płatki owsiane na odpowiedniej diecie NIE PODNOSZĄ POZIOMU CUKRU WE KRWI. Płatki owsiane na odpowiedniej diecie ŁADUJĄ NASZE KOMÓRKI I NASZĄ WĄTROBĘ GLIKOGENEM.

Bajki jakoby węglowodany miały tuczyć i być przyczyną cukrzycy i wszelkiego zła na tej ziemi już dawno zostały obalone. Jeżeli jesz owsiankę bez dodatkowego tłuszczu - to nie ma powodów żeby się jej bać.

Wysokowęglowodanowa dieta roślinna, która może być też oparta m.in. na tych fatalnych płatkach owsianych jest najlepszym i najprostszym lekarstwem na wyleczenie cukrzycy typu 2. W przeciwieństwie do diety tłuszczowej, która tylko hamuje postęp choroby, lub zmniejsza objawy.

Węglowodany zawsze będą preferowanym źródłem energii przez nasz organizm. Można się jedynie spierać które ich źródła są lepsze - ale to z powodów nie dotyczących węglowodanów, i tylko z tych można się zastanawiać czy owies będzie służył naszemu zdrowiu czy nie. Niemniej - demonizowanie owsa z powodu podnoszenia poziomu cukru we krwi - jest po prostu śmieszne.


Ostatnio zmieniony 27 lut 2016, 14:28 przez devlieger, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 14:26 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 81
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
To jak to w końcu z tymi płatkami owsianymi, owsiankami itp? nadają się na śniadanko?
Dziś chyba sobie kupie takie płatki na śniadanie :) i opisze co na nich pisze :) skład i się nad tym wspólnie zastanowimy :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 14:44 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
Kmicic7 pisze:
To jak to w końcu z tymi płatkami owsianymi, owsiankami itp? nadają się na śniadanko?
Dziś chyba sobie kupie takie płatki na śniadanie :) i opisze co na nich pisze :) skład i się nad tym wspólnie zastanowimy :)


Piszę z własnego doświadczenia... kiedyś jadałam owsiankę na śniadanie, ale po paru godzinach zawsze byłam głodna. Niezależnie czy je zalewałam wodą czy gotowałam.. nie rozwijam motywu energetyki produktu.
Od jakiegoś roku jem na śniadanie jajka, około 6 rano i do 12, a czasem nawet dłużej nic nie muszę jeść.
Jakie to qrde wygodne jest jak się mogę skupić na ważnych rzeczach, a nie myśleć o żarciu.
Mam schemat: rano białka, w południe węgle i na kolacje biała. Coś z serotoniną to jest związane.
Jestem zadowolona.
Ale każdy jest inny i jak ktoś lubi płatki to sobie niech je je. Co mnie to obchodzi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 14:50 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Ale każdy jest inny i jak ktoś lubi płatki to sobie niech je je. Co mnie to obchodzi.


Mnie też nie obchodzi co jesz na śniadanie.

Ale jeżeli piszesz "fakty" o płatkach owsianych na bazie stereotypów i żywieniowych mitów - to czuję się w obowiązku sprostować i podzielić się tym, co sam myślę na temat. Pozdrawiam.

A uczucie głodu i sytości nie musi mieć wiele wspólnego z poziomem energii czy już poziomem cukru we krwi. Białko zwierzęce i tłuszcz trawią się wyraźnie dłużej niż roślinne węglowodany. Nic dziwnego, że szybciej czułaś się pusta.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 14:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 81
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
KarlaLoca pisze:

Piszę z własnego doświadczenia...
Od jakiegoś roku jem na śniadanie jajka, około 6 rano i do 12, a czasem nawet dłużej nic nie muszę jeść.
Jakie to qrde wygodne jest jak się mogę skupić na ważnych rzeczach, a nie myśleć o żarciu.


Ja tak czynię tylko w soboty rano ahhh ta jajecznica Taty :3 (gdy jestem w domu) a jak jestem na stancji to jem sobie nieraz 5 jajek na wieczór i trzyma potwierdzam trzyma :) (gdyż siedzę przeważnie do ok 1:30-45 i spać ;)

Pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 14:56 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
devlieger pisze:
Cytuj:
Ale każdy jest inny i jak ktoś lubi płatki to sobie niech je je. Co mnie to obchodzi.


Mnie też nie obchodzi co jesz na śniadanie.

Ale jeżeli piszesz "fakty" o płatkach owsianych na bazie stereotypów i żywieniowych mitów - to czuję się w obowiązku sprostować i podzielić się tym, co sam myślę na temat. Pozdrawiam.

A uczucie głodu i sytości nie musi mieć wiele wspólnego z poziomem energii czy już poziomem cukru we krwi. Białko zwierzęce i tłuszcz trawią się wyraźnie dłużej niż roślinne węglowodany. Nic dziwnego, że szybciej czułaś się pusta.

...to się nie interesuj...

Cytuj:
Suche płatki owsiane mają średni indeks glikemiczny (IG=40), ale ugotowana owsianka już wysoki (IG=60), dlatego lepiej nie gotować płatków, a tylko zalać je ciepłą przegotowaną wodą lub mlekiem i wymieszać z ulubionymi dodatkami, np. owocami.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/ ... 36394.html


czy IG 40 to rzeczywiście tak mało?

a pisząc o energetyce produktu miałam na myśli medycynę chińską i to że produkt gotowany ma więcej energii niż surowy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 15:12 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
i to że produkt gotowany ma więcej energii niż surowy.

Ale traci enzymy i denaturuje białka, coś za coś.. Mruga

Najlepszy 'złoty środek'..
U mnie od pon. do soboty, od stycznia do grudnia na obiad zupa..
Posiłek doskonały.. :tak:
Kombinacji smakowo-mineralnych nieskończenie wiele, wszystkie dobro (i zło) zostaje
w wywarze, a sa jeszcze chłodniki (latem), które właściwie sa koktailami..

A niedzielę zawsze PRL-owski schabowy z kością, żeberka albo 'mlony' z zasmażaną kapusta np.
Smak też ma znaczenie, choć to pojęcie ambiwalentne.. Mruga


Ostatnio zmieniony 27 lut 2016, 16:40 przez greg2015, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 15:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
@greg2015
Masz rację, coś za coś, samo życie.

Nie chcę się kłócić o płatki owsiane ;)
Nie piszę o rzeczach, o których nie mam pojęcia. Tylko czasem nie pamiętam co gdzie czytałam, bo tego jest za dużo.
Znalazłam podobne stwierdzenie, na którym oparłam swoją wypowiedź, że płatki podnoszą cukier we krwi.

Cytuj:
Dzięki temu, że płatki owsiane gwałtownie podnoszą poziom cukru we krwi, ich regularne spożycie doprowadzi z czasem do uszkodzenia komórek beta trzustki i wywoła w rezultacie problemy z produkcją insuliny. Można jeszcze bardziej przyspieszyć ten proces poprzez dodanie do płatków miodu. Dodatkowo warto jeszcze dodawać do płatków niektóre rodzaje butelkowanej wody, która w procesie filtrowania pozbawiona zostaje magnezu – minerału, który m.in. reguluje reakcję organizmu na insulinę.

http://nowadebata.pl/2011/01/17/jak-szy ... ukrzykiem/

Jeśli uraziłam czyjeś uczucia wobec płatków owsianych, to proszę o wybaczenie nie miałam takiego zamiaru..
Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 16:28 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Obraziłaś uczucia prawdy.

Spożycie węglowodanów w żaden bezpośredni sposób nie podnosi ryzyka zachorowania na żaden z typów z cukrzycy. To inne czynniki sprawiają, że komórki nie reagują na insulinę prawidłowo.

Wszędzie jest dużo informacji, a najwięcej dezinformacji :)

Ograniczanie węglowodanów przy nieprawidłowym poziomie cukru we krwi, porównałbym do nie schylania się, albo ograniczenia ruchu przy bólu pleców. Niby objawy lżejsze, ale czy problem został wyeliminowany? W żadnym razie - to jest pozwolenie chorobie, żeby pozbawiała nas podstawowych funkcji życiowych.

Edit:

Dochtore, którzy badali wpływ owsianki na poziom cukru we krwi, na 99% mieli gdzieś, co grupa badawcza je poza śniadaniami z płatków owsianych, które im serwuje i jaki styl życia prowadzi, etc, etc.

A potem hurr durr, węglowodany powodują cukrzycę, otyłość, wzrost trójglicerydów itd.

Pozostaje tylko pytanie czy są takimi ignorantami, czy to celowy zabieg żeby powielać głupotę w środowiskach "nałkowych"?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 16:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Pozostaje tylko pytanie czy są takimi ignorantami, czy to celowy zabieg żeby powielać głupotę w środowiskach "nałkowych"?

W 'nałkowych' środowiskach są hipotezy pro-wysokowęglowodanowe i przeciwne.

Prawda pewno jest jak zwykle ''leży''w połowie drogi..

Na książkach i cudownych dietach równo zarabiają, 'pa pałam'..

A choroby 'wybuchły' po 1945 roku (!), wraz z atakiem chlorowców na organizm ludzki.
Zamiana jodu na brom w pieczywie, sprytna sztuczka bardzo...
Fluoryzacja wody, z resztą jedna z największych zbrodni..
Teraz tego już nawet nie można nazwać chlebem powszednim.

Trucizny i toksyny to główna przyczyna naszych kłopotów, a nie
to czy Stefan wypije szejka czy zje sałatkę z byliny azjatyckiej, a Marian jaja na słoninie..

Edit:
Dodałbym rafinację, 3-4 składnikowe nawożenie, wyjałowienie gleby..
Pozbawienie soli (choroby serca..??), magnezu, witamin....
O chemtrailsach, szczepionkach i pestycydach nie piszę , są inne tematy o tych truciznach.

Jeżeli produkty są 'ecco', a chopoki mają zdrowe, zakwaszone żołądki,
ani jednemu ani drugiemu nie zaszkodzą.. Mruga

Dr weterynarz J. Wallach mówi tak:
Cytuj:
Drugim niezbędnym warunkiem zdrowia i długowieczności, który wymienia Wallach, jest dostarczanie organizmowi potrzebnych 91 składników odżywczych: 60 minerałów, 16 witamin, 12 podstawowych aminokwasów i trzech podstawowych tłuszczów.

Jak? To nasza inwencja ''twórcza''.. Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 0:04 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 21 sie 2010, 16:37
Posty: 377
Lokalizacja: podlasie
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Białystok
KarlaLoca pisze:
sugerujesz żeby jeść same płatki zalane wodą? Bez dodatków? Smacznego. :haha:


Poważnie tak sobie pomyślałaś? .... No cóż... :D
Odsyłam do drugiego postu w temacie

KarlaLoca pisze:
Piszę z własnego doświadczenia... kiedyś jadałam owsiankę na śniadanie, ale po paru godzinach zawsze byłam głodna.


Z doświadczenia - wcinam wspomnianą miche na śniadanie i na 5 bitych godzin zapominam o jakimkolwiek jedzeniu, jedynie woda w tym czasie. Zaznaczam, że jestem żarłokiem, nawet 6 srogich kanapeczek na śniadanie (lub coś innego wystarczająco sytego) wystarcza mi na krótszy czas i znowu myślę o jedzeniu.

Z całą stanowczością stwierdzam, nie ma nic lepszego na śniadanie niż owsianka! Nie sama, chyba oszaleliście. Na wodzie, nie mleku. W zależności co akurat w domu jest lub na co mam ochotę, dodaję: płatki jęczmienne / żytnie / orkiszowe, miód, kakao, imbir, cynamon, wiórki kokosowe, olej kokosowy, masło orzechowe, siemię lniane, orzechy, nasiona słonecznika / konopne, wszelkie owoce świeże i/lub suszone. Właściwie ogranicza was fantazja lub czas / lenistwo. 5 lat na owsiance wystarczy abym sam z siebie wykrzesał bezmiar opcji jakie mogę sobie zrobić do zjedzenia, można dość do mistrzostwa w temacie hehe. Polecam też blendowanie całej mieszanki, nie wygląda tak dobrze, ale szybciej sie trawi w tej formie i fajnie smakuje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 0:49 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Odnośnie owsa niefermentowanego czyli owsianki.
Obrazek
Wiecie co to jest?
To zakwas z ziarna samopszy zmielonego w całości. Zakwas ma zaledwie 10 może 12 godzin. Czy zakwas z mąki przemysłowej tak szaleje? Podobnie zachowuje się zakwas z mąki żytniej tej prawdziwej. Tak buzował, że trzeba było przykryć go ręcznikiem aby nie wykipiał w całości. :)

Część "znawców" techniki pieczenia chleba na zakwasie twierdzi, że na samym zakwasie chleb nie wyjdzie i trzeba dodać drożdży, a inni tzw "fachowcy" twierdzą, że zakwas trzeba wziąć od kogoś kto go długo hoduje, a następnie dokarmiać go i może kiedyś upieczesz chleb, a może nie.
Nie słuchajcie tych znawców tematu bo to są kompletne bzdury. Zakwas pracuje natychmiast i ciasto rośnie błyskawicznie, a chleb wychodzi doskonały.
Jasne, że zakwas i rozczyn z mąki przemysłowej nawet jeśli trochę popracuje to nigdy nie będzie miał odpowiedniej flory bakteryjnej która rozłoży składniki niestrawne (czytaj toksyczne) dla ludzi. Nie będzie miał całego niezbędnego spektrum bakterii ponieważ skład mąki jest niekompletny.
W wyniku niepełnej i niewłaściwej fermentacji składniki takie jak gluteniny i gliadyny pozostaną w cieście i chleb taki jest toksyczny, a wszyscy co takie pieczywo jedzą są narkomanami.
Poczytajcie sobie jak działa na organizm człowieka gliadomorfina albo inne cząsteczki zbliżone do opiatów jakie powstają dzięki gliadynom.
Z tego powodu Mojżesz zapisał, że nie wolno jeść zbóż niefermentowanych. Ludzie przecież nie posiadają czepca ani żwacza, a może się mylę :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 7:09 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
devlieger pisze:
Bajki jakoby węglowodany miały tuczyć i być przyczyną cukrzycy i wszelkiego zła na tej ziemi już dawno zostały obalone. Jeżeli jesz owsiankę bez dodatkowego tłuszczu - to nie ma powodów żeby się jej bać.


Przez kogo? Podaj literaturę, chętnie dowiem się więcej na ten temat.
Załącznik:
2.jpg


Fragment z książki Davisa "Dieta bez pszenicy".

Pisze, że trochę można jeść, jeśli najesz się tym trochę to nic ci grozi.
Ja ci nie bronię jedzenia dużych ilości węglowodanów, ale może za parę lat zbadaj sobie cukier we krwi, wtedy pogadamy.

Jeszcze jedna ciekawostka:
Załącznik:
1.jpg


devlieger pisze:
Obraziłaś uczucia prawdy.

Czyjej prawdy? Twojej? W tym wątku każdy ma chyba swoją..


paranoid pisze:
KarlaLoca pisze:
sugerujesz żeby jeść same płatki zalane wodą? Bez dodatków? Smacznego. :haha:


Poważnie tak sobie pomyślałaś? .... No cóż... :D
Odsyłam do drugiego postu w temacie


..nie, jaja sobie robię robię, cynizm jest ci najwyraźniej obcy..
..jedz sobie swoją owsiankę, na zdrowie i smacznego.

EDIT:
moja prawda jest taka:
Płatki owsiane negatywne własności:
- zakwaszają organizm
- podwyższają poziom cukru we krwi
- zawierają fityny, które utrudniają wchłanianie min. wapnia (ale także cynku, żelaza) wiążąc go w przewodzie pokarmowym w trudno rozpuszczalne sole a tym samym uniemożliwiają jego wykorzystanie przez organizm
- dodatkowo owies jest (jak pisze Bow1) genetycznie modyfikowany, negatywne skutki ciężko oszacować

Przemysł rolniczy zawsze znajdzie sposób na przekonywanie, że zboża trzeba jeść, to jest bu$ine$$.
Zboża są ok, jeśli je się je z umiarem, dodatkowo moczy i fermentuje. Jak ziarno ma zdolność kiełkowania to procesy chemiczne zachodzące wewnątrz są bardzo korzystne i takie ziarno jest zdrowe.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Ostatnio zmieniony 28 lut 2016, 9:08 przez KarlaLoca, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 7:34 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
Też czasami piekę chleb żytni na zakwasie, ale nigdy mi nie wyrośnie tak jak mojej babci, jeszcze w latach 60 -tych.
Nie zastanawiałem się że może to być zła mąka.
Bow1 dopiero otworzył mi oczy na ten problem i zapewne do prasy do oleju, będę jeszcze musiał dołożyć jakieś żarna i mielić nocami żyto na mąkę.
Muszę zdobyć choć trochę takiej mąki i zakisić, żeby sprawdzić czy będzie taka burzliwa reakcja.
Do czego to doszło, żeby samemu wszystko robić, wracamy do starych czasów, kiedy chłop na wsi był samowystarczalny pod względem żywieniowym.
Pszczoły, króliki i kury już mam, kupię jeszcze kozę i będę miał swojskie jogurty i sery.
Powietrze sosnowe mam za darmo i grzyby, jagody też.
A jak to nie wystarczy, to są już u nas na wsi dwie apteki, a tam pełne półki lekarstw na wszystko, to po co ja się mam tak wysilać, hahaha.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 10:06 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
wanzim pisze:
A jak to nie wystarczy, to są już u nas na wsi dwie apteki, a tam pełne półki lekarstw na wszystko, to po co ja się mam tak wysilać, hahaha.

Dobrze to ująłeś :)
Gdyby jednak był we wsi młyn i prasa do oleju to apteki musiałyby się zwinąć z braku klientów.
Po co komu witaminki z allegro czy apteki jak w chlebie prawdziwym jest masa witamin w tym B12 w takiej ilości, że kromka to jakieś 5mg a może więcej.
Z dobrym młynem jest problem ponieważ żarna ceramiczno-korundowe nie są tanie ale można złożyć się w kilka lub kilkanaście osób i wtedy kwota nie będzie wysoka. Mój młyn ma wydajność 100g na minutę i to w zupełności wystarczy.

Rozmawiałem ostatnio z producentem pras do oleju i namawiałem go aby zajął się produkcją polskich domowych młynów do zboża. Zainteresował się to może coś z tego będzie.
Konstrukcja jest śmiesznie prosta ponieważ młyn taki składa się z silnika i żaren korundowych bez żadnej przekładni. Producenci młynków kupują gotowe żarna i to wszystko zamykają w gustownej obudowie z drewna bukowego.
Zastanawiam się dlaczego wszystkie młynki dostępne na rynku to produkty austriackie, szwajcarskie i niemieckie, a polskich nie widziałem.
Inwestorzy często szukają interesu i brakuje im pomysłów zamiast robić coś pożytecznego to otwierają kolejne firmy lichwiarskie (tego nie brakuje) powinni zająć się właśnie takimi interesami jak np produkcja domowych młynów do zboża.
Rodzina kupiłaby dobre urządzenie nie austriackie za 1600 tylko polskie np za 1000 czy 1100 i worek żyta u rolnika za 50zł. Żyto w całym ziarnie można przechowywać bardzo długo a z jednego worka byłoby mąki na kilka miesięcy.

Amerykanie sprzedaliby w Polsce mniej suplementów a połowa aptekarzy zwinęłaby swoje interesy.
Gdyby było wielu zainteresowanych samopszą to rolnicy chętniej uprawialiby te zboże. Byłoby dostępne i tanie, a rolnicy nie byliby zmuszeni kupować tak dużo chemicznych środków ochrony roślin ponieważ samopsza odporna jest praktycznie na wszystkie choroby i nie wymaga żadnych zabiegów agrotechnicznych oprócz normalnej uprawy.
Straciłaby na tym tylko jedna korporacja o nazwie Monsanto ale tej raczej nie będę żałował. Straciłyby też firmy farmaceutyczne ale tym też nie będę współczuł :)

Wiem, że taki numer z inicjatywy góry, nie przejdzie ponieważ tylko jedna firma Glaxo zatrudnia jeżeli można tak to nazwać 30 000 profesorów z różnych branż. Dostaje taki kasę regularnie plus ekstra za każde badania, prezentacje czy wydanie opinii. Żyje na wysokim standardzie przyzwyczajony do luksusów i co będzie zmieniał. Politycy ci decyzyjni też siedzą w kieszeniach korporacji. Jedynym rozwiązaniem jest właśnie takie mozolne naprawianie rzeczywistości w jakiej przyszło nam żyć.

To tyle dla dobra ogółu a ja zabieram się do pieczenia zdrowego i pachnącego chlebka który dam dzieciom, mamie i każdemu kto się napatoczy.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 11:52 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
@Wanzim, @Bow1
Myślę dokładnie tak samo jak Wy i ...jestem trochę "otumaniona" tym co tu piszecie, bo nie spodziewałam się, że jest aż tak...Tłoczyć olejów raczej nie będę (niecierpliwie czekam na produkcję Bow1-jak to fajnie, że można Ci zaufać!), ale już wczoraj oglądałam młynek do ziarna...Pewnie polskich sie tak szybko nie doczekamy (jak myslisz, Bow?), więc będę musiała wybrać coś z tego co jest, chociaż rzeczywiście cholernie drogo...Mieszkam pod lasem, teren dośc duży, w tym roku rozpoczynam uprawę na zrębkach (bez orki i jakichkolwiek dodatków poza organicznymi)-eksperymentalne ziemniaki w zeszłym roku były wspaniałe-na zrębkach i słomie, bez okopywania i podlewania...Rozpoczęłam też produkcję serów dojrzewających (dla domu i znajomych)...co jeszcze mamy robić sami? nie chcę dostać kręćka, ale co rusz dowiaduję sie o kolejnym oszustwie lub truciźnie...A tak mądrze zostaliśmy strorzeni i my i cała natura-było wszystko czego potrzeba...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 14:09 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2012, 16:32
Posty: 114
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
Do mąki przemysłowej dodaje się często substancji o których nie będę tu pisał bo mi nie uwierzycie.


Mógłbym Cię prosić o napisanie, co konkretnie jest dodawane?
Dzięki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 14:21 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
@KarlaLoca

Cytuj:
Ja ci nie bronię jedzenia dużych ilości węglowodanów, ale może za parę lat zbadaj sobie cukier we krwi, wtedy pogadamy.
:lol:

Nie chce mi się nawet ciągnąć tego wątku...

Dr William Davis, tak ten sam, który twierdzi, że nadmierne spożycie węglowodanów jest przyczyną epidemii m.in. OTYŁOŚCI, ten sam który prowadzi żywieniowego bloga i zachęca do niskowęglowodanowej diety, wygląda tak:

Obrazek

Bardzo interesujące jest to, że prawie każdy guru tłuszczowej diety ma nadwagę :lol:

Dieta Davisa jeszcze nikogo nie wyleczyła z cukrzycy!! Natomiast...

Przeczytaj tę książkę:

Obrazek


Ostatnio zmieniony 28 lut 2016, 14:25 przez devlieger, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group