Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 sie 2020, 12:50

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 lut 2016, 14:23 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
A co jest z nim nie tak ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 lut 2016, 14:23 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 lut 2016, 15:12 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Emulgatory konieczne ponieważ chleb tak mocno spieniony postarzałby się w kilka godzin. Powstrzymują czerstwienie chleba. Emulgatory niewiadomego pochodzenia najczęściej te tanie a więc chemiczne.

Mąka sojowa, która polepsza wyraźnie parametry mąki i wypieków. Czyli standaryzacja za pomocą dodatków. Nawet przy słabym surowcu standard musi być zachowany.

Tłuszcze oczywiście te utwardzone również z powodu przedłużenia przydatności. W USA wycofują się z tych tłuszczy ale w Polsce nadal uważa się, że margaryna jest zdrowa i obniża cholesterol.

Gluten w proszku w celu utrzymania odpowiednich parametrów surowca czyli mąki.

Konserwanty w mące i wypiekach. Mąka szczególnie ta o dużym wyciągu zawiera kwasy tłuszczowe, które bardzo szybko jełczeją. Kto kupi mąkę która śmierdzi zjełczałym tłuszczem? Trzeba jakoś sobie radzić, no nie.

Wybielacze dodawane do mąki aby mąką była bielsza. Dwutlenek chloru stosowany powszechnie, a w USA związki bromu. Mam nadzieję że w Polsce nikt tego nie robi ale pewności nie mam. Brom jest bardzo toksycznym metalem to halogenek jak fluor i jod. Wypiera jod z organizmu, obniża libido, wywołuje negatywne zmiany w układzie nerwowym i hormonalnym.

Jest stosowana cała masa enzymów identycznych z naturalnymi, które przyspieszają produkcję. Enzymy jako takie może nie są szkodliwe ale stosowane są takie enzymy, które naturalnie nie występują w ziarnie. W wyniku reakcji enzymów z białkami i innymi związkami budującymi ziarno dochodzi do powstawania nowych białek, które normalnie nie występują.
Enzymy zdaniem producentów chleba rozkładają się podczas procesu produkcji jednak ostatnimi czasu wytwarza się bardzo trwałe enzymy. Enzymy mogą być alergizujące ale największe niebezpieczeństwo dodatków w postaci enzymów polega na tworzeniu dziwnych konfiguracji cząsteczek białkowych nie występujących naturalnie w danym zbożu.
Producenci nie muszą umieszczać na etykiecie wielu dodatków jakie podobno ulegają rozłożeniu. Nikt jednak nie zastanawia się nad tym, że dziwne produkty jakie powstały dzięki tym dodatkom pozostają.

Środki redukujące czyli cysteina z pierza i włosia (często szczecina świńska) ta informacja szczególnie ucieszy wegetarian :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 16:40 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
Środki redukujące czyli cysteina z pierza i włosia (często szczecina świńska) ta informacja szczególnie ucieszy wegetarian :)
@Bow1
Nie pisz takich rzeczy, bo wegetarianie będą mogli jeść tylko... wodę. Mruga
I tak jedzą tylko jakieś dziwactwa a zaraz w ogóle niczego nie tkną.

Wątek fajnie się rozwija. Właśnie namawiam ojca na kupno młynka do mielenia zbóż do robota kuchennego.
Wyjdzie taniej niż kupno oddzielnego sprzętu.
Tu jako przykład:
http://www.komputronik.pl/product/85794 ... Z8GM1.html
Swoją drogą może to lepszy pomysł dla osób rozważających mielenie zbóż.
Mianowicie kupno porządnego robota kuchennego i tej przystawki do mielenia niż kupno oddzielnego młyna? Robot ma jeszcze mnóstwo innych zastosowań.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 17:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 sty 2015, 10:15
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
Mam akurat ten młynek i dobrze się spisuje:
http://allegro.pl/mlynek-zarnowy-zelmer ... 84534.html
Mieliłem już żyto także jest ok Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 20:13 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
mint pisze:
Mam akurat ten młynek i dobrze się spisuje:
http://allegro.pl/mlynek-zarnowy-zelmer ... 84534.html
Mieliłem już żyto także jest ok Mruga


To znaczy jaka jest ta mąka, nadaje się do wypieku chleba?
Ja nie mam takiego Zelmera i musiałbym kupić tą maszynkę do mięsa , razem z tą przystawką do mielenia zboża.
A ten młynek byłby dobry:
http://allegro.pl/mlynek-davide-do-miel ... 93672.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 21:26 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
bonifacy pisze:
Właśnie namawiam ojca na kupno młynka do mielenia zbóż do robota kuchennego.
Wyjdzie taniej niż kupno oddzielnego sprzętu.

O tym młynku nic nie potrafię powiedzieć ponieważ nie mam żadnego doświadczenia. Ważne jest aby żarna były z dobrego metalu a żaden element z aluminium.
Odnośnie tego zelmera to mam takie coś i nie sprawdziło się mąka jaka sypie się z tego niby młynka to grysik a nie mąka. Nie bardzo wiem w jaki sposób mogło się tobie sprawdzić Mint.
Odnośnie ostatniego młynka to nie jest młynek do mąki a do śrutu. On nie wyprodukuje absolutnie mąki a jedynie nieco rozdrobni zboże na paszę. Produkt ten rolnicy nazywają osypka.

Jak kupujecie jakiekolwiek urządzenie kuchenne zawsze pytajcie sprzedawcę o materiały użyte w produkcji.
Bardzo często używane jest aluminium. Ja chcąc zakupić maszynkę do mielenia mięsa zmuszony byłem kupić urządzenie profesjonalne przeznaczone dla gastronomi. Każde inne urządzenie nawet te najdroższe miało elementy aluminiowe. Jedynie w profesjonalnych maszynach do mielenia wszystkie elementy mające kontakt z surowcem zbudowane są ze stali kwasoodpornej.
Ja mielę w takiej maszynie orzechy, a wiadomo że niektóre kwasy tłuszczowe reagują z glinem. Podobnie część kwasów tłuszczowych pochodzenia zwierzęcego może reagować z glinem.
Uważajcie więc na badziewia aluminiowe.
Może jeszcze dopiszę coś o stali. Pewne rodzaje stali również często reagują z niektórymi kwasami tłuszczowymi. Np pewien holenderski producent sprzedaje również w Polsce ręczne prasy do oleju które produkują syf zamiast oleju ponieważ materiał z jakiego zbudowano ślimak i obudowę to najpodlejsza stal a olej jaki wypływa to już jakieś dziwne związki chemiczne.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2016, 21:34 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 sty 2015, 10:15
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
wanzim pisze:
mint pisze:
Mam akurat ten młynek i dobrze się spisuje:
http://allegro.pl/mlynek-zarnowy-zelmer ... 84534.html
Mieliłem już żyto także jest ok Mruga


To znaczy jaka jest ta mąka, nadaje się do wypieku chleba?
Ja nie mam takiego Zelmera i musiałbym kupić tą maszynkę do mięsa , razem z tą przystawką do mielenia zboża.
A ten młynek byłby dobry:
http://allegro.pl/mlynek-davide-do-miel ... 93672.html


To już taki profesjonalny chcesz :)
Ten co mam to ziarna żyta mieli także mi staczy.
Ale chleba żytni na zakwasie jeszcze nie robiłem muszę tylko zakwas zrobić.


-- 28 lut 2016, 21:50 --

Bow1 pisze:
Odnośnie tego zelmera to mam takie coś i nie sprawdziło się mąka jaka sypie się z tego niby młynka to grysik a nie mąka.

Wiadomo, że do końca tak drobno nie mieli.

Zrobiłem dzisiaj zakwas po zmieleniu żyta zobaczymy czy wyjdzie.


Ostatnio zmieniony 29 lut 2016, 17:42 przez mint, łącznie zmieniany 3 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lut 2016, 15:49 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lut 2016, 16:36
Posty: 6
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Lublin
Ja niestety coraz częściej i boleśniej przekonuję się o tym, że zboże nie jest dla mnie, w szczególności pszenica, po której czuję się okropnie. Bardzo podobnie mam kiedy spożyję żyto. Zastanawiam się, czy jeżeli np. nie jecie zbóż (np. wybranych, nie wszystkich) to czym je zastępujecie? Czy odczuwacie to jakoś mocno?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lut 2016, 20:55 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2012, 16:32
Posty: 114
Płeć: mężczyzna
Ja osobiście, po przeczytaniu książki Davis'a, na temat pszenicy właśnie, zrobiłem na sobie eksperyment. Zacząłem przez dłuższy czas unikać produktów pszennych i pochodnych. Różnicy w samopoczuciu jakiejś znacznej nie zobaczyłem (na lekki plus), w wadze minimalną (ok 1,5kg mniej, co jest normalne po odstawieniu np. chleba, makaronu itp, z racji ograniczenia węglowodanów).

Aktualnie, na ogół nie spożywam produktów pszennych, jednak zdarza mi się, ale nie w znacznych ilościach. Po dłuższej przerwie od pszenicy i zjedzeniu ciężkość na żołądku i przymulenie powraca.
Podobnie mam po owsie, więc płatki owsiane u mnie odpadają.

Za to, po życie czuję się ok :)

Ktoś wcześniej ciekawie zwrócił uwagę na wygląd Normana Davisa :) W książce pisze o setkach osób, które wyleczył z cukrzycy i innych schorzeń, nadwagi itp., a jednak sam nie wygląda całkiem zdrowo. Ja popatrzyłem na jego zdjęcie po przeczytaniu książki co spowodowało, że podszedłem do niej sceptycznie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lut 2016, 21:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 sty 2015, 10:15
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
Tak mieli najdrobniej żyto w tym zelmerze co mam:
http://zapodaj.net/images/c53bfaa24b72c.jpg



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lut 2016, 22:55 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
jsatriani pisze:
Ja osobiście, po przeczytaniu książki Davis'a, na temat pszenicy właśnie, zrobiłem na sobie eksperyment. Zacząłem przez dłuższy czas unikać produktów pszennych i pochodnych. Różnicy w samopoczuciu jakiejś znacznej nie zobaczyłem (na lekki plus), w wadze minimalną (ok 1,5kg mniej, co jest normalne po odstawieniu np. chleba, makaronu itp, z racji ograniczenia węglowodanów).

Aktualnie, na ogół nie spożywam produktów pszennych, jednak zdarza mi się, ale nie w znacznych ilościach. Po dłuższej przerwie od pszenicy i zjedzeniu ciężkość na żołądku i przymulenie powraca.
Podobnie mam po owsie, więc płatki owsiane u mnie odpadają.

Za to, po życie czuję się ok :)

Ktoś wcześniej ciekawie zwrócił uwagę na wygląd Normana Davisa :) W książce pisze o setkach osób, które wyleczył z cukrzycy i innych schorzeń, nadwagi itp., a jednak sam nie wygląda całkiem zdrowo. Ja popatrzyłem na jego zdjęcie po przeczytaniu książki co spowodowało, że podszedłem do niej sceptycznie.



Ale Normana Davies'a to Ty szanuj Mruga

Książka Williama Davisa z cukrzycy nikogo nie wyleczyła - bo na tłuszczowej diecie nie da się tego zrobić :) Co najwyżej zmniejszyć objawy - kosztem zmniejszenia jakości życia.

Jeżeli chodzi o leczenie cukrzycy dietą, to wrzuciłem książkę Neal'a Barnard'a.

William Davis twierdzi, że węglowodany są główną przyczyną otyłości. Namawia, żeby nie jeść ich więcej niż 50g na dzień - a sam jest pięknie obtłuszczony Mruga

Myślę, że odpowiednie służby zadbałyby - by jego książka nie sprzedała się w milionach egzemplarzy, gdyby zawierała samą prawdę. Na chwytliwym temacie o niekorzystnym wpływie na zdrowie - dzisiejszej pszenicy i większości zbóż (co akurat jest prawdą) oparł celową, lub nie - dezinformację, która była zadaniem tego "dzieła".

Tłuszcz, który na sobie nosisz - to tłuszcz, który zjadłeś - basta. Mnie aż skręca jak czytam mądrości nt tuczących węglowodanów - podczas, gdy przez ostatnie 2 lata zjadłem ich tonę, nie przybrałem ani grama tkanki tłuszczowej, nie zachorowałem na cukrzycę - i ku temu się nie zanosi, na ilość energii też nie narzekam.

Podsumowując - węglowodanów będę bronił zawsze i wszędzie. Owszem - tłuszcze też są niezbędne, ale to węglowodany zawsze są preferowanym źródłem energii przez nasze komórki.

Jeżeli chodzi o zboża - nie będę się z nikim kłócił i twierdził, że są prozdrowotne. Ale mówmy o realnych powodach dla których zboża nie są korzystne dla naszego zdrowia - a nie o tym, że zawierają dużo węglowodanów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lut 2016, 23:40 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
@devlieger
A co jadł człowiek pierwotny?
Latem i jesienią może i owszem zajadał się jakimiś warzywami, owocami, runem leśnym. Ogólnie tym co znalazł. Czyli zapewne węglowodanami.
A zimą skąd brał te węglowodany? Jabłka czy truskawki chyba nie rosną?
Polował na zwierzynę i dzięki tłuszczowi i białku przetrwał. Nie wiem czy na marchewce jego organizm by dobrze funkcjonował przy -30 stopniach. Mruga

Jedzenie ogromnej ilości węglowodanów to jest jakieś nieporozumienie.
To że nie przytyłeś oznacza, że masz bardzo dobry metabolizm (w co wątpię) albo ogromne ilości tłuszczu wisceralnego. Tylko tego nie widzisz, bo teoretycznie jesteś chudy.

Bawią mnie takie debaty, że powinno się jeść tylko to, tylko tamto.
Każdy człowiek powinien dobrać dietę pod siebie metodą prób i błędów.
Żaden książkowy autorytet nie wie jaki masz dokładnie organizm.
Wie natomiast, że jeśli napisze rzeczy kontrowersyjne, to dużo zarobi. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2016, 0:16 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
To że nie przytyłeś oznacza, że masz bardzo dobry metabolizm (w co wątpię) albo ogromne ilości tłuszczu wisceralnego.


To chyba nie tylko ja - ale jakieś kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy ludzi na świecie. Widocznie musisz uzupełnić informacje z zakresu metabolizmu makroelementów.

To jest mój ostatni post w tym temacie - więcej mi się pisać nie chce. Mit o tuczących węglowodanach będzie chyba trwał wiecznie. Kto zechce - znajdzie prawdę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2016, 1:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 sty 2015, 10:15
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
Ten może być dobry młynek ale koło 1000zł trzeba wydać:
http://www.mlynkidozboza.pl/pl/sklep-in ... bus21.html
Jest tańszy ale ręczny. Posiadacie może taki młynek?:
http://www.biolada.pl/oferta/310-mlynek ... anual.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2016, 10:09 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 lip 2015, 20:36
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
Bow a stwierdzenie, że w jednej kromce może być aż 5mg witaminy B12 nie jest trochę na wyrost?
Tyle zawierają najmocniejsze suplementy w jednej dawce!
Próbowałem szukać czegoś na ten temat, przeglądałem tabele wartości odżywczych ale tam ani widu ani słychu nt wit. B12 a reszta witamin z grupy B raczej w śladowych ilościach.

Nie ukrywam, że Twój temat o Betainie HCL wiele zmienił w moim życiu, w końcu zacząłem trawić, pózniej jeszcze doszły nie mniej spektakularne efekty związane ze stosowaniem D3, jodu, poznane na tym forum aż po stosowanie olejów, dzięki którym pozbyłem sie czerwonej i suchej skóry na dłoniach.

I tu pojawia sie kolejny świetny temat!
Już od dawna nie jadam pieczywa, nawet w Lidlu przechodze juz obojetnie obok tych zapachów i nie mam ochoty na to pieczywo. Ale...ile można gotować te ziemniaki i różne kasze? Chleb, jakby to nie ująć, to wygoda. Brakuje mi tych pajd z grubo posmarowanym masłem, pomidorem i cebulką.

Jak przystało na biednego studenta nie stać mnie na zakup młynka do zbóż za 1,5k, zresztą gdzie ja bym trzymał worek żyta w tym wynajmowanym pokoju:)
Jako, że mieszkam we Wrocławiu udało mi sie znależć trzy piekarnie, które oferują i zarzekają sie, że ich chleb żytni jest wyłącznie na zakwasie bez żadnych dodatków ale jak sie domyslam mimo to, te pieczywa mogą i tak nie spełniać określonych norm, bo najprawdopodobniej używają "źle" zmielonych mąk.
Czy ktoś jest z Wrocławia i może polecić pewną piekarnie?

Pozdrawiam
Adrian

EDIT
Własnie wróciłem z lidla a tam na półkach automaty do pieczenie chleba! Może to było by rozwiązanie?
Automat, kupno mąki żtniej bio, zrobienie samemu zakwasu(czy taki zakwas ma nieprzyjemny zapach, który mógłby przeszkadzać współlokatorom?). Jak myslicie?

Po czym poznać, że chleb żytni na zakwasie kupiony w piekarni, to jednak nie to co zapewniał producent? Szybko robi sie twardy? Kruszy sie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2016, 13:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 sty 2015, 10:15
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
@what_ever88 W tym automacie to możesz sobie robić chleb na drożdżach ale z z mąki żytniej to chyba nawet nie da rady wymieszać.
A ten zakwas mi nic nie urósł przez noc. Jednak ten młynek nie nadaje się do mielenia zbóż.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2016, 15:16 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
Skontaktowałam sie z firmą e-mlyny, która mówi, że sprzedaje mąkę mieloną na świeżo, po przyjęciu zamówienia. Byłam ciekawa, czy-jak pisał Bow1-mielą ziarno po usunięciu z niego zarodka, taką otrzymałam odpowiedź:
Witam,
tak ziarno jest mielone w całości łącznie z zarodkiem.
Jeśli mąka przechowywana jest w suchym miejscu to enzymy znajdujące się w zarodku nie uaktywniają się.
Tutaj nie chodzi jednak o pleść ale o ewtl. gorzki smak, który rzekomo powstaje przy uaktywnieniu się enzymów zawartych w mące. Szczerze mówiąc nie spotkałem się jeszcze z tego typu zjawiskiem. Być może z tego powodu, że nie składujemy mąki w dużych ilościach, tylko robimy i wysyłamy świeżą. Przeprowadzałem jednak różne "eksperymenty" z długim przechowywaniem mąki pełnoziarnistej i nie stwierdziłem tego typu zjawiska, owies jest tutaj wyjątkiem.
Kupię, spróbuję, zobaczę czy zakwas będzie pracował lepiej i szybciej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 mar 2016, 0:54 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Tak ta firma miele całe zborze. Ja kupuję czasami u nich ziarno różnych zbóż.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 mar 2016, 22:04 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Jak to dobrze, że pomysłowi ludzie zakładają takie firmy. Również przetestuję te mąki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2016, 17:26 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 09 paź 2015, 21:40
Posty: 30
Płeć: kobieta
Lokalizacja: k-ce
Jako wielki miłośnik kaszy jaglanej i gryczanej niepalonej chcę zapytać w odniesieniu do zdrowotności zbóż tylko fermentowanych jak sobie z tym poradzić?
Kaszę jaglaną prażę przed gotowaniem ale czy ten proces wystarczy by uzdrowić to zboże?
Jem kaszę tą dostępną w sklepach i zastanawiam się nad kupowaniem np.w sklepach dla ptaków prosa nie łuskanego ?
Słyszałam też o słuszności moczenia czy nawet kiełkowania zboża w celu chociażby wyeliminowania kwasu fitynowego.
Co o tym wszystkim sądzicie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2016, 17:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
Kupiłam parę rodzajów mąki w e-młyny, 2 dni temu nastawiłam zakwas z pełnej żytniej i raczej nie mogę powiedzieć, żeby szalał...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2016, 19:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2015, 17:52
Posty: 150
Płeć: kobieta
Lokalizacja: łódzkie
To skąd w końcu brać tę dobrą mąkę nad którą można się rozpływać? Mam teraz opcję wejścia w posiadanie wypiekacza do chleba, jednakże jeśli nie ma opcji łatwego dojścia do dobrej mąki to chyba zrezygnuję. W sklepie też mam chleb bez drożdży na zakwasie z JAKIEJŚ mąki.
Może dać ktoś znać do jutra?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2016, 20:08 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
Ann_Lakszmi pisze:
To skąd w końcu brać tę dobrą mąkę nad którą można się rozpływać? Mam teraz opcję wejścia w posiadanie wypiekacza do chleba, jednakże jeśli nie ma opcji łatwego dojścia do dobrej mąki to chyba zrezygnuję. W sklepie też mam chleb bez drożdży na zakwasie z JAKIEJŚ mąki.
Może dać ktoś znać do jutra?


Myślę, że wypiekacz do chleba nie ma znaczenia, dobry chleb można-a nawet trzeba (bo programy opiekacza nie przewidują chleba na zakwasie, i tak trzeba program przerwać i dać czas na rośnięcie) robić poza nim. Ja tej mojej maszynie pozostawiłam wyrabianie ciasta drożdżowego i to jest ok. No chyba, że chleb na drożdżach... :nieee:

Firma e-młyny zapewnia, że miele mąkę "pod zamówienie", czekałam na wysyłkę chyba z tydzień, pisałam, że mam kilka rodzajów, będę je zakwaszać po kolei i zobaczymy. Najostatniejszym wyjściem jest kupno młynka do mielenia zboża, ale znów-kupowanie badziewia nie ma sensu, a porządny kosztuje niemało...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2016, 0:32 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
0Rh- pisze:
Jako wielki miłośnik kaszy jaglanej i gryczanej niepalonej chcę zapytać w odniesieniu do zdrowotności zbóż tylko fermentowanych jak sobie z tym poradzić?

Gryka nie jest zbożem więc temat ten jej nie dotyczy. Proso ma goryczkę więc mąka z prosa jest ohydna ale kasza owszem tylko trzeba płukać i moczyć aby pozbyć się goryczki.
gobila pisze:
Kupiłam parę rodzajów mąki w e-młyny, 2 dni temu nastawiłam zakwas z pełnej żytniej i raczej nie mogę powiedzieć, żeby szalał

Po pierwsze musi być ciepło, a po drugie jak już fermentuje to trzeba częściej karmić niż zakwas z mąki przemysłowej bo inaczej skiśnie, no ale hodowania zakwasu trzeba się nauczyć mi np wyszedł dopiero za czwartym razem.
Gdy nie posiadamy własnego młynka do zbóż to moim zdaniem najlepszym wyjściem jest chleb żytni na zakwasie w dobrej piekarni. Taki chleb jeżeli jest naprawdę na zakwasie to z pewnością nie zaszkodzi.
Gorzej jest z innymi wypiekami z innej mąki np pszennej ale o tym już pisałem.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2016, 6:54 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
"Po pierwsze musi być ciepło, a po drugie jak już fermentuje to trzeba częściej karmić niż zakwas z mąki przemysłowej bo inaczej skiśnie, no ale hodowania zakwasu trzeba się nauczyć mi np wyszedł dopiero za czwartym razem."

Bow1 to powiedz jaka ma być ta temperatura, bo mogę wstawić i do jogurtownicy, nastawiając odpowiedni zakres.
Na razie dokarmiam raz dziennie, trzeba częściej?
Właśnie robię zakwas z e-mąki i właśnie szału nie ma.
Muszę cztery razy "spaprać" fermentację.
Mam też w pobliżu młyn i chyba im podrzucę worek żyta do przemiału, ale czy jednym będą się bawić?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2016, 12:00 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Czy rezygnować z glutenu, jeśli jestem zdrów?

Szanowny Czytelniku,

gdy widzisz łany zboża na skraju drogi, czy potrafisz rozpoznać, jaki gatunek pszenicy na nim rośnie? Pszenica zwyczajna, pszenica orkisz czy może pszenica kamut?

Jeśli tak, to Cię podziwiam!

Termin „pszenica”, którego potocznie używa się na określenie zboża będącego głównym składnikiem żywności (chleb, mąka, wypieki, makaron), w rzeczywistości jest bardzo ogólne. Termin ten zawiera w sobie bowiem dziesiątki różnych jej gatunków.

Orkisz, pszenica zwyczajna i kamut to różne gatunki pszenicy, tak samo jak burgund i bordeaux to różne gatunki wina.

Odnaleźć się wśród różnych gatunków pszenicy

Wszystkie gatunki pszenicy mają wspólnego przodka: dziką pszenicę.

Została ona oswojona przez ludzi jeszcze w epoce neolitu, nieco ponad 10000 lat temu. Następnie skrzyżowano ją z innymi roślinami i otrzymano pszenice płaskurkę, prehistoryczną odmianę zboża, o wysokiej zawartości skrobi.

Różne gatunki tego zboża zostały wyselekcjonowane, aby otrzymać pszenicę durum, wykorzystywaną później do produkcji makaronów i kuskusu. Jeszcze innym gatunkiem pszenicy powstałej z mutacji płaskurki jest kamut. Kiedy w Biblii mówi się o tym, jak faraon napełniał swe spichlerze pszenicą, to właśnie o tych gatunkach pszenicy mowa.

Następnie płaskurka została ponownie skrzyżowana z inną rośliną zielną (tzn. z rośliną o miękkiej, niezdrewniałej łodydze), aby otrzymać pszenicę zwyczajną oraz orkisz.

Ludzie często myślą, że orkisz jest bardzo starym gatunkiem pszenicy, a niesłusznie! W rzeczywistości jest jednym z najmłodszych. Pomyłka wynika z faktu, że pszenica samopsza, która jest jednym z przodków współczesnej pszenicy, jest także często nazywana małym orkiszem (podczas gdy jedno z drugim nie ma nic wspólnego, gdyż mały orkisz to po prostu udomowiona i zmodyfikowana pszenica samopsza).

Orkisz jest zatem, podobnie jak pszenica zwyczajna, współczesnym gatunkiem pszenicy, wielokrotnie krzyżowanym i bogatym w gluten. Oznacza to co prawda, że ciasto zrobione na jego bazie dobrze wyrasta, ale to oznacza również, że jeśli chcesz wykluczyć z diety gluten, to nie powinieneś jeść orkiszu…

Nowe gatunki pszenicy


Ale historia pszenicy na tym się nie kończy.

W latach 50. i 60. ubiegłego wieku w laboratoriach wyhodowano nowe, wysokowydajne odmiany pszenicy.

Choć wydaje się to niewiarygodne, obecne gatunki pszenicy zawierają 42 chromosomy, podczas gdy jej protoplasta – pszenica samopsza –zawierała ich tylko 14.

Jak wyjaśnia znakomity Julien Venesson w swojej książce „Gluten, comment le blémoderne nous intoxique” (której tytuł można tłumaczyć następująco: Gluten – w jaki sposób truje nas nowoczesna pszenica), pszenica jest zmutowanym zbożem, a jej spożycie niesie za sobą nieoczekiwane i niepokojące konsekwencje – nie tylko dla naszego zdrowia, ale i dla środowiska.

Współczesna pszenica torturuje Twoje jelito cienkie

Współczesna pszenica, wielokrotnie krzyżowana i modyfikowana genetycznie, zawiera niezliczoną ilość nowych białek, z których wiele nie podlega trawieniu przez człowieka.

Ale to nie wszystko.

Białka nietrawione przez organizm ludzki u osób genetycznie predysponowanych wywołują stan zapalny w jelitach, będący prawdziwą torturą. Stwierdza się wówczas nietolerancję glutenu – chorobę zwaną celiakią, która dotyka 1% ludzkości.

I tu kończy się oficjalna dyskusja, ponieważ wiele ostatnich badań naukowych wykazało, że w rzeczywistości gluten zawarty we współczesnej pszenicy jest szkodliwy dla wszystkich, łącznie z osobami, które nie mają nietolerancji.

Pszenica szkodliwa dla wszystkich

Badania amerykańskich naukowców dowiodły, że pszenica jest szkodliwa dla wszystkich. Dopiero co opublikowana praca jest owocem współpracy naukowców ze Szpitala Ogólnego w Massachusetts, z Uniwersytetu Johna Hopkinsa i z Uniwersytetu Medycznego w Maryland.

Naukowcy badali skutki spożycia glutenu w trzech grupach: u chorych na celiakię, u osób źle tolerujących/wrażliwych na gluten i u zdrowych wolontariuszy. Wynik: we wszystkich przypadkach konsumpcja pszenicy zaburzyła wydzielanie hormonu zwanego zonuliną, a w efekcie znacznie zwiększyła przepuszczalność jelit. A skutki tych zaburzeń mogą być straszne.

Upośledzenie wchłaniania istotnych dla zdrowia substancji odżywczych nie jest jedynym niepożądanym skutkiem. Nieszczelne jelito może wpuścić do krwioobiegu pewne białka, które zadziałają na nasz organizm niczym mali terroryści, wywołując choroby autoimmunologiczne i zwiększając ryzyko zachorowalności na raka.

Najbardziej znane frakcje tych białek to prolaminy i gluteliny... Tworzą one w Twoim organizmie prawdziwą zorganizowaną bandę przestępczą terroryzującą wszystko wokół. Szerokiej publiczności znane są pod nazwą gluten.

Gluten powstaje z połączenia prolamin i glutelin. Nie jest substancją występującą samoczynnie.

Obecnie coraz częściej przyznaje się oficjalnie, że spożycie glutenu jest niebezpieczne, choć skutki te były długo bagatelizowane przez władze medyczne.

Coraz więcej osób źle toleruje gluten, a to objawia się bardzo różnymi symptomami. Poczynając od biegunki i wzdęć, poprzez depresję i bóle stawów, aż po wszelkiego rodzaju choroby.

Stąd też zaskakujące efekty diety bezglutenowej, która może nie tylko rozwiązać problemy trawienne, ale poprawić nastrój, dodać energii, zmniejszyć podatność na infekcje.

Jakie są pozytywne efekty diety bezglutenowej?

Jeżeli nie dotyczą Cię żadne z wyżej wymienionych objawów, weź pod uwagę fakt, że dieta bezglutenowa jest prostym i skutecznym sposobem na zachowanie zdrowia jelit i ograniczenie występowania chorób przewlekłych i nieuleczalnych, takich jak choroby układu autoimmunologicznego.

W badaniu, w którym wzięli udział zdrowi, dorośli ochotnicy, wykazano znaczny spadek produkcji białek zwanych cytokinami, działających prozapalnie, na skutek diety bezglutenowej.

A przecież stany zapalne to bardzo ważny czynnik wywołujący choroby kardiologiczne, nowotworowe, depresję i wiele innych.

Jest więc prawdopodobne, że dieta bezglutenowa lub o ograniczonej zawartości glutenu, mogłaby mieć także istotny korzystny wpływ na nasze zdrowie.

Dlaczego więc nie spróbować?

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2016, 13:24 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 mar 2016, 13:09
Posty: 46
Płeć: mężczyzna
0Rh- pisze:
Kaszę jaglaną prażę przed gotowaniem ale czy ten proces wystarczy by uzdrowić to zboże?

Słyszałam też o słuszności moczenia czy nawet kiełkowania zboża w celu chociażby wyeliminowania kwasu fitynowego.
Co o tym wszystkim sądzicie?


Przyłączam się do pytania. Ja także wyczytałem że kwas fitynowy to jedna z dwóch głównych wad kaszy jaglanej, bo ponoć zaburza wchłanianie minerałów, nie wiem na ile w tym prawdy i w jaki sposób jedzenie kaszy wpływa na organizm w dłuższym okresie czasu. O sposobie z moczeniem czytałem, ale że trzeba dodać do wody kwas cytrynowy lub kwas askorbinowy a i tak przez noc z kaszy nie zostanie usunięte więcej jak 20% kwasu fitynowego.

Ja osobiście nie prażę kaszy przed gotowaniem, tylko opłukam pod wodą, natomiast prażę przed upieczeniem z niej chleba bo wtedy rzeczywiście poprawia znacznie smak. Zastanawiam się też czy nie lepiej zrobić zakwas z mąki z prosa i upiec razowca właśnie z prosa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 mar 2016, 19:04 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 lut 2016, 17:47
Posty: 8
Płeć: kobieta
A ja piekę chleb na zakwasie z mąki ryżowej i gryczanej, wiórki kokosowe, kasza jaglana (mielę) oraz trochę mąki kukurydzianej i ziemniaczanej. Czy to jest w miarę dobry skład? Postanowiliśmy odżywiać się bezglutenowo, ponieważ moja córka ma Gravesa Basedowa a ja problemy żołądkowo-jelitowe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 mar 2016, 18:11 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 mar 2016, 13:09
Posty: 46
Płeć: mężczyzna
Jeśli kukurydzianej i ziemniaczanej dodajesz po to aby zlepić chleb żeby się nie rozpadał, to lepszym zamiennikiem jest łupina babki jajowatej, czyli błonnik, w dodatku neutralny w smaku nie tak jak siemię lniane (mielone) które psuje wg mnie smak chleba. O kukurydzianej mące czytałem że ma w składzie coś podobnego do glutenu, ale nie podam ci źródła bo już nie pamiętam jaka to strona była.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 mar 2016, 19:52 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Ta babka jajowa to cos wspanialego w wypiekach bezglutenowych. Ona ma wlasciwosci takie jak gluten jezeli chodzi o rosniecie ciasta. No i wszystko trzyma sie kupy, nie kruszy.
Moja ulubiona maka (bezglutenowa) jest teff. Jest dobra w smaku i ma bardzo duzo skladnikow odzywczych.
Moja mieszanka bezglutenowa to: maka teff, amarantus, maka gryczana, kukurydziana i jedna taka jakiej nie ma w Polsce. Do tego dodaje tez nasionka chia, zmielone.

Jeszcze 3,5 lata temu wypiekalam tradycyjny polski chleb, na zytnim zakwasie, no i niestety z maka pszenna. Ale jak sie doczytalam, ze od tego glutenu jelita przeciekaja, bo gluten uszkadza scianki jelit, to z dnia na dzien zdecydowalismy sie na przejscie na bezglutenowa diete. To co moge powiedziec to ze w glowie zrobilo mi sie klarowniej, mniej zamulenia w glowie. No i jelita sprawuja sie lepiej, lepsze wyproznienia. Po jakims czasie bezglutenowego jedzenia zauwazylam, ze jak jem buraki to mocz pozostaje jasny, nie zabarwia sie na czerwono, co tlumacze jako znak, ze jelita przestaly przeciekac.

A na zblizajace sie swieta podam Wam recepte na bezglutenowe babeczki, ktore sa tak pyszne, ze az musze puscic ten przepis w swiat.

3 dl maki z migdalow
1 lyzka babki jajowatej
60g masla
1,5 dl cukru (ja mieszam trzcinowy z xylitolem)
3 jajka
1 lyzeczka proszku do pieczenia
0,5g szafranu

Maslo utrzec z cukrem.
Dodawac po jednym jajku (ucierajac).
Zmieszac make z migdalow, babke jajowata, proszek do pieczenia, szafran.
Wsypac to do masla utartego z cukrem i proszkiem do pieczenia.
Wymieszac
Wlozyc do babeczkowych foremek.
Piec ok 20 min w 200 stopniach.

Latwe, szybkie w zrobieniu i niesamowicie dobre.
Zamiast szafranu mozna dodac kardamon (1,5 luzeczki), albo przyprawy piernikowe, albo nic nie dodawac. Ale wszyscy co jedli je okrzykneli chorem te szafranowe za zwyciezce.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group