Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 kwie 2017, 11:42

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jane Goodall
Post: 23 lut 2012, 20:32 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 788
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]



Jane Goodall o tym, co odróżnia nas od małp

Dzień dobry.

Po pierwsze, chciałabym powiedzieć, że to wspaniałe, że mogłam tutaj być przez ostatnie kilka dni. A po drugie, czuję się wyróżniona, że mogę wystąpić na końcu tego spotkania wspaniałych ludzi, tych wszystkich niesamowitych wykładów. Zgadzam się w wielu aspektach z niektórymi przedstawionymi tutaj tezami.

Przybyłam do was bezpośrednio z ogromnego lasu tropikalnego w Ekwadorze, gdzie można się dostać tylko samolotem. Przebywałam z tubylcami o pomalowanych twarzach i włosami przystrojonymi piórami papug. Tam ci ludzie walczą, by firmy wydobywcze i drogi nie wdarły się w ich las. Walczą o to, by móc żyć w lesie po swojemu, w świecie czystym, świecie nieskażonym, w świecie niezanieczyszczonym. Jest tam coś niesamowitego, co pasuje do tematów, które omawiamy w TED. W środku głębokiej dżungli są zainstalowane panele słoneczne, pierwsze w tej części Ekwadoru, których głównym zadaniem jest pompowanie wody, aby kobiety nie musiały po nią chodzić. Woda była uzdatniana, ale ponieważ mieli wiele akumulatorów, zaczęli magazynować elektryczność. Dlatego w każdym z ośmiu domów w tej małej społeczności było światło, przez pół godziny każdego wieczoru. Wódz wioski w królewskich ozdobach siedział z laptopem w rękach. (Śmiech) Ten człowiek spędził trochę czasu poza wioską, ale wrócił. Powiedział: "Wiesz, dzięki elektryczności przeskoczyliśmy do zupełnie innej epoki. Nie wiedzieliśmy, że istnieją biali ludzie, jeszcze 50 lat temu, a teraz mamy laptopy i chcemy uczyć się od nowoczesnego świata. Chcemy się uczyć, jak dbać o zdrowie. Chcemy wiedzieć, czym zajmują się inni ludzie, interesuje nas to. I chcemy uczyć się języków obcych. Chcemy mówić po angielsku, francusku i może nawet po chińsku, a mamy zdolności językowe". Więc ten wódz ze swoim małym laptopem stara się walczyć z przeciwnościami i przeszkodami, z powodu długu zagranicznego Ekwadoru, walczy z presją Banku Światowego, MFW i oczywiście z tymi, którzy chcą wyzyskiwać las, wydobywać ropę.

A więc, przybywam bezpośrednio stamtąd. Oczywiście, moja prawdziwa dziedzina badań zajmuje się jeszcze bardziej odmiennym rodzajem cywilizacji. Nie mogę jej nawet nazwać cywilizacją. Inny rodzaj życia, innego rodzaju stworzenie. Wade Davis w swoim wspaniałym wykładzie mówił o różnorodności kultur na całym świecie, jednak świat nie jest zamieszkały tylko przez istoty ludzkie, żyją tu także inne zwierzęta. I proponuję wprowadzić na konferencję TED, tak jak robię na całym świecie, prawo głosu zwierząt. Zbyt często widzimy tylko kilka zdjęć albo kawałek filmu, ale te istoty mają także swój głos, który coś przekazuje. Więc chcę wam przekazać pozdrowienia, tak, jak robią to szympansy w Tanzanii... Uu, uu, uu... (Brawa)

Zajmuję się badaniem szympansów w Tanzanii od roku 1960. W trakcie tego czasu pojawiła się nowoczesna technologia, która w sposób diametralny zmieniła sposób pracy biologów. Na przykład, kilka lat temu po raz pierwszy udało się, po prostu dzięki zebraniu próbek kału szympansów i analizie materiału genetycznego, ustalić, po raz pierwszy, który samiec jest ojcem każdego dziecka w stadzie. Bo społeczność szympansów jest bardzo rozwiązła. Więc tak pojawiła się zupełnie nowa sfera badań. I używamy także [GIS] - Geograficznych czegośtam, aby oszacować rozmiar terytoriów szympansów. I wykorzystujemy także... Widzicie, że mało się na tym znam. Wykorzystujemy zdjęcia satelitarne, aby obserwować wylesianie na tym terenie. Pojawiają się nowe urządzenia pracujące w podczerwieni, więc możemy obserwować zwierzęta w nocy. Sprzęt do rejestracji wideo i taśmy stają się lżejsze i coraz lepsze. Więc trzeba przyznać, że obecnie potrafimy zrobić znacznie więcej, niż kiedy zaczęłam badania, w roku 1960. Szczególnie w przypadku badań szympansów i innych zwierząt z rozwiniętym mózgiem, badanych w niewoli, gdzie nowoczesna technologia pomaga odkrywać wyższe poziomy poznania u gatunków innych, niż ludzki. Dzięki temu wiemy, że potrafią dokonać tego, co wydawało się niemożliwe z punktu widzenia nauki, kiedy zaczynałam swoją karierę.

Najbardziej uzdolnionym intelektualnie przykładem takich zwierząt jest chyba mieszkająca w Japonii szympansica Ai, której imię znaczy "miłość". Opiekuje się nią wspaniały i wrażliwy człowiek. Ai kocha swój komputer. Opuszcza swoje stado, zostawia wodopój, nawet swoje drzewa, wszystko, żeby usiąść przed tym komputerem. Uwielbia go, jak dzieci gry wideo. Ma 28 lat. Posługuje się monitorem komputera i touchpadem szybciej, niż większość ludzi. Rozwiązuje bardzo skomplikowane zadania, nie mam czasu na szczegóły, ale niesamowite w tej szympansicy jest to, że nie lubi popełniać błędów. Jeśli jej nie idzie, jeśli wynik jest niezadowalający, podchodzi i zaczyna pukać w szybę, ponieważ nie widzi badacza po drugiej stronie. Tak prosi, by pozwolić jej spróbować jeszcze raz. A jej koncentracja... Koncentrowała się bardzo przez około 20 minut, a teraz chce zrobić to jeszcze raz, dla samej satysfakcji ze zrobienia czegoś lepiej. Nagroda nie jest ważna, co prawda otrzymuje małą nagrodę w postaci rodzynki za poprawne wykonanie zadanie, ale i tak zrobi to za za nic, jeśli ją o to poprosić. A więc mamy szympansicę używającą komputera. Szympansy, goryle, orangutany uczą się też ludzkiego języka migowego. Ale co ważne, kiedy po raz pierwszy byłam w Gombe, w roku 1960, co pamiętam tak dobrze, jakby wydarzyło się to wczoraj, kiedy pierwszy raz przedzierałam się przez gęstwinę zieleni, szympansy jeszcze przede mną uciekały, choć kilkoro było bardziej przyzwyczajonych do ludzi. Nagle ujrzałam ciemny, zgarbiony kształt nad termitierą i spojrzałam przez swoją lornetkę. Zobaczyłam szympansa, którego później nazwałam Dawid Siwobrody. Przy okazji, nauka wtedy nie aprobowała nadawania imion szympansom, miały mieć numery, co uważano za bardziej naukowe. W każdym razie, zauważyłam, że Dawid Siwobrody zrywa źdźbła trawy i używa ich do wyciągania termitów z podziemnego gniazda. I nie tylko to, bo czasem zrywał gałązkę z liśćmi, a następnie te liście usuwał. Dostosowanie przedmiotu do określonego zastosowania to początek wytwarzania narzędzi. To było przełomowe odkrycie, bo wtedy uważano, że tylko i wyłącznie ludzie potrafią wytwarzać i wykorzystywać narzędzia. Na studiach uczono mnie, że człowiek to zwierzę, które używa narzędzi. Więc kiedy mój mentor Louis Leakey usłyszał o tym odkryciu, powiedział: "Musimy teraz zmienić definicję człowieka i narzędza, albo pogodzić się z człowieczeństwem szympansów". (Śmiech) Wiemy dziś, że w samym Gombe szympansy używają narzędzi na dziewięć różnych sposobów, do różnych celów. Co więcej, w innych rejonach Afryki, gdziekolwiek badano szympansy, odkrywano zupełnie inne narzędzia i sposoby ich używania. A ponieważ wygląda na to, że te umiejętności przekazywane są z pokolenia na pokolenie, poprzez obserwację, naśladownictwo i praktykę, daje nam to definicję ludzkiej kultury. I tak, w trakcie tych 40 lat badań przeprowadzanych przeze mnie i innych na szympansach i innych naczelnych, czy jak ja mawiam, na innych ssakach ze złożonymi mózgami i systemem społecznym, odkryliśmy, że nie istnieje wyraźna linia oddzielająca ludzi od królestwa zwierząt. To bardzo niewyraźna linia. Coraz mniej wyraźna, bo ciągle odkrywamy, że zwierzęta potrafią coś, co arogancko uważaliśmy wyłącznie za ludzkie. Nie mam czasu, by opowiedzieć o fascynującym życiu szympansów, ale ich dzieciństwo jest całkiem długie, przez pięć lat są karmione piersią i śpią z matką, a kolejne 3-5 lat są emocjonalnie zależne od matki, nawet gdy rodzi się nowe potomstwo. W tym czasie zachowania da się kształtować, więc nauka jest ważna, a w społeczeństwie szympansów wiele trzeba się nauczyć. Długotrwała więź uczuciowa i wsparcie, rozwijające się w dzieciństwie pomiędzy potomstwem i matką, pomiędzy braćmi i siostrami, może trwać przez całe życie, które czasem trwa aż 60 lat. Szympansy w niewoli żyją nawet dłużej, niż 60 lat. Szympansy na wolności badamy dopiero 40 lat, i odkryliśmy, że są one zdolne do prawdziwego współczucia i altruizmu. Odnajdziemy to w ich bogatej komunikacji niewerbalnej. Wydają wiele dźwięków, których używają w różnych okolicznościach, ale wyrażają się też poprzez dotyk, postawę i gesty. I jak myślicie, co robią? Całują się, obejmują, trzymają za ręce. Poklepują się po plecach, kroczą dumnie, grożą pięścią... Czynności, które wykonujemy również my, i to w tym samym kontekście. Wykazują się złożoną współpracą. Czasami polują, choć niezbyt często, podczas polowania wykazują się złożoną współpracą, i dzielą się później zdobyczą. Okazują także emocje podobne, a może takie same, jak emocje, które określamy jako szczęście, smutek, strach i rozpacz. Znają cierpienie psychiczne i fizyczne. Nie mam czasu, aby udzielić wam informacji, aby udowodnić te twierdzenia. Powiem tylko, że wielu bystrych studentów najlepszych uniwersytetów bada emocje i osobowość zwierząt. Wiemy, ze szympansy i niektóre inne stworzenia rozpoznają swoje odbicie w lustrze - wiedzą, że to nie ktoś inny. Posiadają poczucie humoru, a to są przecież cechy tradycyjnie uważane za cechy wyłącznie ludzkie. Ale to uczy nas nowego szacunku do zwierząt, i to nie tylko dla szympansów, ale też innych wspaniałych zwierząt, z którymi dzielimy planetę.

I kiedy będziemy w stanie przyznać, że nie tylko my posiadamy osobowość, umysł i przede wszystkim uczucia, będziemy musieli zastanowić się nad tym, jak wykorzystujemy i nękamy inne myślące istoty na tej planecie. To wszystko sprawia, że czujemy wielki wstyd, przynajmniej ja go czuję. Smutne jest to, że szympansy, które bardziej niż inne stworzenia uczą nas trochę pokory, wymierają w szybkim tempie. Większość z osób w tej sali wie dobrze, dlaczego znikają. Wylesianie, wzrost ludzkiej populacji, która potrzebuje więcej ziemi. Wymierają, ponieważ firmy zajmujące się obróbką drewna wycinają połacie lasów. Giną we własnym środowisku, w sercu Afryki, ponieważ potężne międzynarodowe firmy rynku drzewnego zbudowały drogi, które chcą także budować w Ekwadorze i w innych miejscach, gdzie las jest wciąż nietknięty, aby eksploatować ropę i drewno. A w Dorzeczu Konga i innych rejonach świata, doprowadza to do tzw. "handlu dziczyzną z buszu". A znaczy to, że choć przez setki, może nawet tysiące lat, ludzie potrafili koegzystować ze środowiskiem naturalnym, w harmonii ze światem, zabijając tylko tyle zwierzyny, ile potrzebowali, aby wyżywić siebie i swoja rodzinę, nagle w skutek wybudowania dróg pojawiają się myśliwi z miasta. Strzelają do wszystkiego, co się rusza i jest większe od szczura, a mięso wędzą lub suszą na słońcu. Mają też transport, ładują to na ciężarówki do przewozu drewna, lub do przewozy ropy, i zawożą wszystko do miasta, aby sprzedać. A ludzie chętnie zapłacą więcej za tzw. dziczyznę z buszu, niż mięso ze zwierząt hodowlanych, w ich kulturze to rarytas. Biorą więcej, niż las wytwarza, a bazy zajmujące się wycinką drzew także chcą mięsa, więc myśliwi Pigmeje z Dorzecza Kongo, którzy żyli w cudownej harmonii z naturą przez setki lat, stają się teraz skorumpowani. Dostają broń i zabijają zwierzynę, za którą dostają pieniądze. Ich kultura wymiera razem ze zwierzyną, której potrzebują do przetrwania. Więc kiedy baza opuszcza dany teren, nie zostawia nic za sobą. Mówiono tu o utracie różnorodności kulturowej. Ja widziałam ten proces na własne oczy. I oto ponury obraz Afryki. Kocham Afrykę, i co widzimy tam obecnie? Widzimy wylesianie, poszerzanie się pustyni, ogromny głód, widzimy rozwój chorób i wzrost populacji w rejonach, gdzie zagęszczenie ludności jest zbyt duże, by utrzymać się z uprawy, a ludzie są zbyt biedni, by kupować jedzenie. Mieszkańcy Wysp Wielkanocnej, o których słyszeliśmy wczoraj, którzy wycieli wszystkie drzewa - czy byli głupcami? Czy nie zdawali sobie sprawy, co robią? Oczywiście, ale w obliczu ogromnej biedy w pewnych częściach naszego świata traci sens twierdzenie "oszczędźmy to drzewo dla potomków". Czym mam nakarmić dziś rodzinę? Może za ostatnie drzewo dostanę kilka dolarów, co pozwoli nam przeżyć kolejny dzień, a później będziemy się modlić o cud, który ocali nas od nieuchronnej zagłady". To całkiem ponury obraz rzeczywistości.

Jedyną cechą, którą różnimy się od szympansów i innych żyjących istot jest nasz wyrafinowany język mówiony, który pozwala opowiedzieć dzieciom o rzeczach, których już nie ma. Możemy opowiadać o odległej przeszłości, planować przyszłość, dyskutować o pomysłach, które mogą być ulepszane dzięki zbiorowej mądrości. Możemy to osiągnąć poprzez rozmowę, nagrania wideo, słowo pisane. Jednak nadużywamy wspaniałego daru mowy, nie jesteśmy rozsądni i niszczymy świat. Można powiedzieć, że w świecie rozwiniętym jest jeszcze gorzej, ponieważ mamy taki łatwy dostęp do wiedzy o głupocie naszych poczynań. Czy wiecie, że rodzimy dzieci w świecie, gdzie w wielu miejscach woda jest dla nich trująca. Szkodzi im zanieczyszczone powietrze, żywność wychodowana na skażonej glebie zatruwa ich ciała. I nie mówię tylko o krajach rozwijających się, tak jest wszędzie. Wiecie, że w naszych ciałach jest 50 związków chemicznych, których nie było 50 lat temu? I tak wiele chorób, jak astma czy pewne rodzaje raka, staje się powszechne w okolicy miejsc, gdzie składuje się toksyczne odpady. Na całym świecie sami sobie robimy krzywdę, raniąc przy okazji zwierzęta oraz otaczającą nas przyrodę. Matkę Naturę, która nas stworzyła. Matka Natura, która jest nam potrzebna do wypoczynku wśród drzew, kwiatów i ptaków, dla naszego dobrego samopoczucia. Setki dzieci w krajach rozwiniętych nie spotykają się nigdy z naturą, ponieważ dorastają w betonowych blokach, znają tylko wirtualną rzeczywistość, nie mają możliwości wygrzania się na słońcu, albo spacerowania w lesie między promieniami padającymi na nie z góry przez liście.

Kiedy podróżowałam po świecie, musiałam opuścić las, miejsce które kocham. Musiałam zostawić te fascynujące szympansy i pozwolić studentom i współpracownikom kontynuować badania, ponieważ kiedy odkryłam, że ich populacja zmniejszyła się z ok. 2 mln sto lat temu do około 150 tys. teraz, zrozumiałam że muszę opuścić las i zrobić wszystko, by uświadomić to ludziom na całym świecie. I im częściej mówię o sytuacji szympansów, tym bardziej staję się przekonana, że wszystko jakoś się łączy i problemy krajów rozwijających się tak często płyną z zachłanności świata rozwiniętego. Wszystko mi się poukładało, nie w sens, bo w sensie leży nadzieja, ale w nonsens. Jak możemy tak postępować? Ktoś powiedział to wczoraj. Na całym świecie spotykam młodych ludzi, którzy stracili nadzieję. Są zrozpaczeni. Powtarzają: "Nie ważne, co robimy, jedzmy, pijmy, żyjmy chwilą, bo jutro i tak umrzemy. Nie ma nadziei - to nam przekazują media". Spotkałam także ludzi pełnych gniewu, a gniew może zmienić się w przemoc, o czym doskonale wiemy. Mam trójkę małych wnuków i kiedy ci studenci uniwersyteccy, czy licealiści mówili "Jesteśmy źli", albo "Jesteśmy przepełnieni rozpaczą, ponieważ czujemy, że zaprzepaściliście naszą przyszłość i nic nie możemy z tym zrobić", spoglądałam w oczy wnucząt i myślałam, jak bardzo skrzywdziliśmy tę planetę, od kiedy byłam w ich wieku.

Czuję głęboki wstyd i dlatego w Tanzani w 1991 roku założyłam program Korzenie i Pędy (Roots and Shoots). Na zewnątrz są dostępne broszury i jeśli ktoś ma do czynienia z dziećmi zależy mu na ich przyszłości, proszę, aby zapoznał się z tą broszurką. Korzenie i Pędy to program dążenia ku nadziei. Korzenie tworzą mocny fundament. Młode pędy wydają się wątłe, ale by dosięgnąć słońca, potrafią przebić mur. Tym murem są wszystkie probelmy, które wyrządziliśmy naszej planecie. Jak widzicie, to przesłanie o nadziei. Setki tysięcy młodych ludzi na całym świecie mogą przebić się przez te problemy i stworzyć lepszy świat. A najważniejszym przesłaniem programu Korzenie i Pędy jest to, że każda jednostka może dokonać zmian. Każdy z nas ma rolę do odegrania. Każdy wpływa codziennie na otaczający nas świat, a wy, naukowcy, wiecie że nie można nie... Nawet jeśli cały dzień spędzisz w łóżku, przecież wdychasz tlen i wydychasz dwutlenek węgla, korzystasz z łazienki i tak dalej. Wpływasz na świat.

Program Korzenie i Pędy angażuje młodzież w trzy rodzaje projektów. Są to projekty, które mają za zadanie odmienić na lepsze ich świat. Pierwszy projekt uczy, jak troszczyć się o społeczność ludzką. Inny, jak zadbać o zwierzęta, wliczając w to zwierzęta domowe, a przyznam, że nauczyłam się wszystkiego o zachowaniu zwierząt przed dotarciem do Gombe i szympansów, od mojego psa, Rustiego, który towarzyszył mi w dzieciństwie. Trzeci typ projektu to dbanie o środowisko lokalne. To, czym dziecko się zajmuje, zależy przede wszystkim od wieku. Działamy z dziećmi od wieku przedszkolnego, aż po studentów. Zależy to także od tego, czy to dzieci miejskie, czy wiejskie. Zależy to także od zamożności ich rodzin, a także od tego, w jakiej części kraju mieszkają. Działamy już we wszystkich stanach USA, a problemy na Florydzie są inne, niż problemy w Nowym Jorku. Zależy to także od kraju. Obecnie jesteśmy w ponad 60 krajach, gdzie działa 5000 grup i ciągle słyszę o tym, że wszędzie pojawiają się nowe grupy, o których nie słyszałam, bo dzieci angażują się w ten program i same zabierają go dalej. Dlaczego? Ponieważ podoba im się ten pomysł i to one same decydują, czym się zająć. To nie jest coś, co każą rodzice czy nauczyciele. To nie jest coś, co każą rodzice czy nauczyciele. Rozkazy bywają skuteczne, ale jeśli dzieci decydują same... "Chcemy oczyścić tę rzekę i zarybić ją, by była jak kiedyś. Chcemy pozbyć się skażonej ziemi i stworzyć tu ogród z organiczną uprawą. Chcemy spędzać czas ze starszymi osobami, słuchać i nagrywać ich opowieści. Chcemy pracować w schronisku dla psów. Chcemy uczyć się o zwierzętach. Chcemy..." To nie ma końca i to napawa mnie nadzieją na przyszłość. Przez 300 dni w roku podróżuję po świecie i wszędzie napotykam grupy Korzeni i Pędów, dzieci w różnym wieku. Wszędzie dzieci mówią mi z dumą: "Spójrz, ile zmieniliśmy!" A z pomocą przychodzi nam technologia, ponieważ dzięki nowym rodzajom komunikacji drogą elektroniczną, te dzieciaki mogą rozmawiać ze sobą na całym świecie. Jeśli jesteście zainteresowani pomocą - mamy tyle pomysłów, ale potrzebujemy pomocy w stworzeniu odpowiedniego systemu, który pomoże tym młodym osobom przekazywać swoje zaangażowanie. Ale także, co ważne, pozwoli im mówić o bezradności, mówić "Spróbowaliśmy tego, nie udało się, co teraz zrobić?" I oto inna grupa odpowie tym dzieciom, grupa z Ameryki, może w Izraelu. Powie: "Tak, zrobiliście to trochę źle. Oto, jak należy to zrobić". Nasza filozofia jest bardzo prosta. Nie wierzymy w przemoc. Żadnej przemocy, bomb czy broni. To nie jest droga do rozwiązywania problemów Przemoc prowadzi do przemocy, przynajmniej ja tak uważam. Więc jak rozwiązujemy problemy? Narzędziami do rozwiązywania problemów są wiedza i zrozumienie. Poznać fakty i zobaczyć, jak pasują do całości. Ciężka praca i wytrwałość - niepoddawanie się, oraz miłość i współczucie, które uczą szacunku do życia. Ile pozostało mi minut? Dwie, jedna? Chris Anderson: Jedna, od jednej do dwóch. Jane Goodall: Dwie, biorę dwie minuty. (Śmiech) Ściągniesz mnie ze sceny? (Śmiech) A więc, zasadniczo projekt Korzenie i Pędy zmienia życie młodych ludzi. Inwestuję w niego większość swej energii. I wierzę, że grupa taka jak ta może odegrać tu poważną rolę, nie dlatego, że możecie podzielić się technologią, ale dlatego, że tak wielu z was ma dzieci. I jeśli przekażecie ten program swoim dzieciom, będą miały wspaniałą możliwość zrobienia czegoś dobrego, ponieważ mają tak wspaniałych rodziców. I dobrze wiem, że bardzo wam zależy na tym, aby ten świat zmienił się na lepsze. To bardzo optymistyczne. Ale dzieci często mnie pytają... I to nie zajmie więcej niż 2minuty, obiecuję. Pytają: "Dr. Jane, czy naprawdę myśli pani optymistycznie o przyszłości? Podróżuje pani i widzi tyle strasznych rzeczy". Po pierwsze, mózg ludzki, nie muszę wam o tym mówić, teraz kiedy już wiemy, jakie na świecie są problemy, ludzkie mózgi, takie jak wasze, już szukają ich rozwiązania. I dużo o tym rozmawialiśmy. Po drugie, przyroda potrafi się uzdrowić. Możemy zniszczyć rzekę, ale też przywrócić ją do życia. Ogromny, całkowicie jałowy teren z naszą pomocą i odrobiną czasu może stać się oazą życia. I po trzecie, o czym mówił ostatni wykładowca, lub ktoś wcześniej, mówił o nieugiętej ludzkiej duszy.

Otaczają nas niezwykli ludzie, którzy potrafią to, co wydaje się niemożliwe. Nelson Mandela - dotykam małego kawałka piaskowca z więzienia Robben Island, gdzie pracował ciężko przez 27 lat i opuścił to miejsce nie będąc zgorzkniałym człowiekiem, potrafił uwolnić swój lud z horroru apartheidu bez rozlewu krwi. I nawet po 11 września - byłam wtedy w Nowym Jorku i czułam ten strach, ale pomimo tego, było tam tak dużo ludzkiej odwagi, tak wiele miłości i współczucia. I kiedy potem podróżowałam po kraju, czułam ten strach, strach, który powodował, że ludzie nie potrafili już martwić się o środowisko, strach, który powodował, że ludzie nie potrafili już martwić się o środowisko, ze strachu, że posądzono by ich o brak patriotyzmu. Starałam się ich podbudować na duchu, a ktoś przytoczył wypowiedź Mahatmy Gandhiego" "Jeśli przyjrzysz się ludzkiej historii, zrozumiesz, że każdy zły reżim został pokonany przez dobro". I zaraz po tym kobieta przyniosła mi mały dzwoneczek i chcę zakończyć tym stwierdzeniem. Powiedziała "Jeśli będziesz mówić o nadziei i pokoju, zadzwoń. Ten dzwoneczek został wytopiony z rozbrojonej miny, z pól śmierci Pol Pota, z jednego z najbardziej okrutnych reżimów w historii ludzkości, gdzie ludzie zaczynają na nowo budować sobie życie, po tym, jak reżim upadł.

Więc tak, istnieje nadzieja, a gdzie ona jest? Wśród polityków? Jest w naszych rękach. Nadzieja jest w twoich i moich rękach i w rękach naszych dzieci. To naprawdę zależy tylko od nas. My jesteśmy tymi, którzy mogą coś zmienić. Jeśli w życiu świadomie ograniczamy zostawiany przez nas "ślad ekologiczny", jeśli kupujemy towary pochodzące z etycznego biznesu i nie kupujemy tych, które takie nie są, możemy zmienić świat na lepsze, z dnia na dzień.

Dziękuję

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Jane Goodall
: 23 lut 2012, 20:32 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 21 mar 2017, 18:20 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3040
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Od 1960 roku Jane Goodall przez trzydzieści lat prowadziła obserwacje szympansów w ich naturalnym środowisku, w sercu Afryki. Jej przełomowe badania udowodniły, że szympansy myślą, rozwiązują problemy, używają narzędzi, kochają i nienawidzą, potrafią się nudzić i smucić, prowadzą regularne wojny, a czasem nawet popełniają morderstwa. Wiele lat minęło, zanim Goodal przełamała mur niechęci środowisk uniwersyteckich odmawiających jej profesjonalizmu.




https://www.pdf-archive.com/2017/03/21/ ... pl1997.pdf

Cytuj:
...Więc tak, istnieje nadzieja, a gdzie ona jest? Wśród polityków? Jest w naszych rękach. Nadzieja jest w twoich i moich rękach i w rękach naszych dzieci. To naprawdę zależy tylko od nas. My jesteśmy tymi, którzy mogą coś zmienić. Jeśli w życiu świadomie ograniczamy zostawiany przez nas "ślad ekologiczny", jeśli kupujemy towary pochodzące z etycznego biznesu i nie kupujemy tych, które takie nie są, możemy zmienić świat na lepsze, z dnia na dzień.

,
Tej cywilizacji brakuje naprawdę powrotu do....drzew i prawdziwości takich mniejszych Braci
[Min.Szyszko miałby pewnie inne zdanie]

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group