Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 kwie 2017, 9:32

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 20 maja 2012, 4:09 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 29 paź 2011, 6:13
Posty: 9
Lokalizacja: nz
Płeć: mężczyzna
Jak wyglądałaby kontrolowana przez Reptilian planeta?


Autor: James Bartley
27 listopada 2011

Abyśmy mogli zdać sobie sprawę, jak kontrolowana przez Reptilian planeta będzie wyglądać, musimy najpierw mieć ogólną wiedzę o tym, czym też jest rasa gadów. Są to pasożyty, obcy, którzy karmią się gniewem, dezorientacją, strachem i nienawiścią, emocjami stwarzanymi i wywołanymi przez nich u populacji, która jest tutaj gospodarzem. Gady dosłownie i w przenośni mogą "najeść się" takimi negatywnymi emocjami. Odbywa się to w skali makro-planetarnej, ale również ma to miejsce w skali indywidualnej. W celu utrzymania dominacji nad gatunkiem gospodarzy (Ludzkość) gady muszą genetycznie manipulować populacją tak, aby wyłoniła się dziedziczna gado-ludzka elita hybryd, która będzie pełnić funkcję kierowników plantacji. W ten sposób kontrola jest utrzymywana przez tysiące lat przez te same rody gadów. Przeznaczenie człowieka jest więc prowadzone i kontrolowane przez niewidzialna rękę. Wstrętne cechy, takie jak seksualna agresja, wrogość bez powodu, zachłanność terytorialna, czy przymus aby sadystycznie kontrolować i manipulować innymi są genetycznie "infekowane" na duże połacie mieszkańców planety, co też tworzy szwedzki stół negatywnych emocji, na którym gady mogą ucztować do woli.

Dalsza kontrola populacji ludzkiej zostanie osiągnięta poprzez nałożenie surowych patriarchalnych religii. Strategia "dziel i rządź" jest zainstalowana, co powoduje niekończące się wojny pomiędzy ludźmi. Rasa ludzka jest genetycznie otępiana, aby ludzkość w większości nie mogła odkryć swojego duchowego i metafizycznego potencjału. Istnieje dobrze udokumentowany program zmniejszenia ludzkiej populacji do "zrównoważonego" poziomu. Celem jest pozostawienie stosunkowo niewielkiej ilości bezmyślnej, rozdrobnionej ludzkości, tak aby ludzie byli niewolnikami, których potomkowie pozostaną na zawsze ograniczeni do tej planety.

Kolejną kwestią do rozważenia jest Księżyc, który jest sztucznym satelitą. Nie sugeruję, że gady stworzyły Księżyc, ale dla tych, którzy studiowali to zagadnienie w odniesieniu do UFO, to jest dość oczywiste, że Księżyc jest wykorzystywany przez kogoś lub przez coś. Anomalie księżycowe są zbyt liczne, aby napisać o wszystkich w tym artykule. Dobrym miejscem dla czytelnika, aby rozpocząć poważne badania na temat Księżyca jest rozdział 1 z książki Jim'a Marrs'a "Alien Agenda". O czterech sprawach warto jednak wspomnieć:

1) ta sama strona Księżyca zawsze jest twarzą do Ziemi. Według wszystkich praw, Księźyc [w odniesieniu do obserwatora na Ziemii, dop.tł.] powinien obracać się wokół własnej osi.
2) Księżyc wydaje dźwięk niczym dzwon, który trwa przez dłuższy czas, kiedy zostaje uderzony przez duży obiekt, taki jak na przykład lądownik księżycowy, co sugeruje, że Księżyc jest pusty w środku. Jeśli Księżyc jest pusty to nie może być obiektem naturalnym.
3) NASA rutynowo retuszuje fotografie Księżyca, które wykazują niezwykłe struktury i obiekty. Ludzie znający sytuację "od wewnatrz"(insiders) potwierdzają ten fakt.
4) Księżyc jest umiejscowiony w taki sposób, iż może to powodować całkowite zaćmienie Słońca. Jest to wbrew prawom losowym i prawdopodobieństwa, iż Księżyc przypadkowo znalazł się w obecnej pozycji. Po prostu musiał być tam umieszczony przez cywilizację o prawdziwie niesamowitych możliwościach technologicznych. Jest bardzo możliwym, by Księżyc był statkiem kosmicznym. Na podstawie pozycji Księżyca można odnieść wrażenie, iż jest to ogromna stacja monitorowania, a Ziemia jest niczym więcej niż ogromnym terrarium. Posługując się dalej tą analogią warto porównać traktowanie hodowlanych zwierzątek przez ludzi z obserwowanym traktowaniem ludzkiej populacji przez gady.

Człowiek hodujący zwierzątko zapewnia mu uregulowane przepisami i bezpieczne schronienie. Nie jest czymś niezwykłym dla właściciela obdarzanie uczuciem swego zwierzątka. Najmniej, czego zwierzęta przeróżnych gatunków mogą oczekiwać od swego właściciela, to pożywne jedzenie, czyste powietrze i woda, opieka medyczna, gdy zwierzęta tego wymagają. Przyjrzyjmy się teraz wiadomym działaniom skierowanym przeciwko ludzkości:

1) Globalistyczne organizacje, takie jak Codex Alimentarius, stopniowo doprowadzają do tego, iż cała żywność, jaką ludzie spożywają będzie skażona, napromieniowana, pozbawiona niezbędnych minerałów, substancji odżywczych i kwasów tłuszczowych. Zamiast zdrowego jedzenia ludzkie stado zmuszane jest do spożywania przetworzonej żywności, w większości genetycznie zmodyfikowanej, która zawiera rakotwórcze składniki i konserwanty. Wkrótce będzie nielegalne posiadanie, nie mówiąc już o sianiu nasion naturalnych. "Żywność" dosłownie czyni nas chorymi.

2) Leki dostarczone nam przez kartel farmaceutyczny wywołują w nas choroby, a kuracje, które zostały zalecone przez system medyczny są albo nieskuteczne, albo czynią nas jeszcze bardziej chorymi, albo wręcz zabijają. Szczepionki zawierające wirusy i adiuwanty wywołują raka, autyzm u dzieci lub powodują drgawki. Toksyczna kombinacja szczepionek, leków, żywności GMO, wody z fluorem doprowadziła do powszechnej niepłodności u mężczyzn. Setki naturalnych suplementów będą zakazane w Unii Europejskiej w tym roku, a zaraz potem na pozostałych kontynentach.

3) Smugi chemiczne (chemtrails) pełne zanieczyszczeń przecinające niebo powodują powszechne choroby, które mogą nawet wpływać na nas na poziomie DNA. Korporacje miedzynarodowe rutynowo profanują środowisko toksycznymi zanieczyszczeniami. Jaskrawym tego przykładem jest niedawne celowe zatruwanie ropą naftową i rozcieńczalnikami Zatoki Meksykańskiej przez British Petroleum, co też będzie miało tragiczne konsekwencje dla całej planety. Samoistne rozszczepienia jąder atomowych nadal mają miejsce w reaktorach Fukushima w Japonii. Radionuklidy - wysoce toksyczne cząsteczki - wciąż są rozsiewane w smugach za odrzutowcami wokół całej planety. Fukushima to sztucznie przeprowadzona operacja. Genetycznie modyfikowane rośliny i zwierzęta raz wprowadzone do ekosystemu powodują zmiany u naturalnych roślin i dzikich zwierząt. Pszczoły umierają w ogromnych ilościach. HAARP i bronie sejsmiczne tworzą sztuczne "klęski żywiołowe" na całym świecie, w wyniku czego jeszcze bardziej odczuwane są niedobory naturalnej żywności. Manipulacje rynkami finansowymi w Nowym Jorku i Chicago, podnoszą ceny podstawowych artykułów spożywczych, co prowadzi do jeszcze większej głodu.

4) System pustej waluty spowodował zadłużenie każdego narodu na Ziemi. Wierzycielem jest międzynarodowy kartel bankowy - główne ramię wykonawcze gadzich władców na powierzchni planety. Niezliczone osoby i całe rodziny w krajach zachodnich pozbawieni są środków do życia, a Narody Trzeciego Świata już od dawna są finansowymi bankrutami.

5) Ludzie są "oduczani." System edukacyjny prowadzony jest przez behawiorystów i psychologów, którzy wykorzystają techniki B. F. Skinnera. W rezultacie całe pokolenia są absolutnie niezdolne do samodzielnego myślenia. Seria potężnych kataklizmów geologicznych spowodowanych przez komety i być może przez wojny międzyplanetarne, zostaje odrzucone jako stek bzdur przez tak zwanych ludzi nauki. Znaczenia słów zostały przekręcone i zmienione. Wojskowe inwazje są opisywane jako "interwencje humanitarne". Natomiast protestujący przeciwko wojnie są określani jako "terroryści", a ludzie, którzy wierzą w prawdę (tj. w prawdę, która jest sprzeczna z "prawdą" firmowaną przez media) są demonizowani jako "ekstremiści".

Wszystko powyższe, a także wiele, wiele więcej, mogłoby być przypisane ludzkim działaniom, gdyby nie liczne, dobrze udokumentowane świadectwa uprowadzeń ludzi przez gady.

Reptilianie niewątpliwie są częścią naszej rzeczywistością. Istnieje niezliczona ilość filmów na YouTube i Google Video, które pokazują gadzio-ludzkie hybrydy z pionowymi źrenicami w telewizji, gdzie odbywa się manipulacja i okłamywanie opinii publicznej. Ich pionowe źrenice i okazjonalne zmiany kształtu demaskują ich. Liczba gadzio-ludzkich hybryd we władzach i stanowiskach wpływu w porównaniu do liczby "normalnych ludzi" powinna dać nam do myślenia co do tego, kto lub co jest prawdziwym źródłem kontroli na tej planecie. Musimy wpierw zdać sobie sprawę, w jakim stanie kosmicznej podległości się znajdujemy. Jeśli wystarczająco dużo ludzi obudzi się i uświadomi sobie rzeczywistą władzę gadów na czas, nadal możemy domagać się wolności i zrzucić jarzmo tej opresji. Nie jest jeszcze za późno. Jeśli uważasz, że są to bajki wyssane z palca, to wystarczy spojrzeć w górę - na Księżyc.

Tłumaczenie: Kowal

źródło: http://www.whale.to/c/what.html


Ostatnio zmieniony 28 maja 2012, 22:39 przez kowal, łącznie zmieniany 3 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 maja 2012, 4:09 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 maja 2012, 7:14 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3181
Dzięki kolego za tłumaczenie :tak: świetna robota :spoko: . Dołączę do reszty artykułów Bartleya. Dorzucaj proszę zawsze linka do oryginału tekstu angielskiego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 maja 2012, 9:28 
Jedno jest pewne: Ich inteligencja w porównaniu nawet do nas tu na forum... jest po prostu niewiarygodnie wielka/potężna.



Na górę
   
 
 
Post: 20 maja 2012, 9:58 
Intelekt nie wszędzie się sprawdza.



Na górę
   
 
 
Post: 20 maja 2012, 10:43 
To prawda.

Chodzi jednak o to że ''Oni'' w pewnym sensie są kompletni, potrafią przewidzieć każdy nasz ruch.
Są to istoty które doświadczyły bycia ''dobrymi'' i dlatego z łatwością nas rozpracowują, ponieważ mają pełny wgląd.



Na górę
   
 
 
Post: 20 maja 2012, 10:57 
Więc stańmy się tacy "potężni' jak oni jeśli są oni.

Tylko czy to nie kolejne 'odciągniecie" nas od prawdziwego bycia sobą ? Od tego kim jesteśmy w stronę tego jaką rolę chcemy grać.Może jedynym i kończącym rezultatem/wyzwoleniem swoim i innych jest Oświecenie.Ten kto poznał nie powie żeby nie zabrać innym.Ten kto nie zna - nie wie.Czynność/pisanie już ucieka...

Nie wiem.....chyba.

Mi starczy praca nad tym mimo że ciężko ale to sobie wybrałem.Diament szlifujesz diamentem , węgiel węglem.To samo a inne.Jedna droga.Efekt.

Takie przemyślenia przy czytaniu. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 20 maja 2012, 11:05 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 763
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Pod względem inteligencji i rozwiniętego intelektu przodują ale to wynik rożnych blokad zaimplementowanych celowo - człowiek ma generować energię (znosić jaja).

Ale nie zgodzę się z tym że mają "pełny wgląd" - pełny wgląd można mieć tylko z poziomu pełni a to oni utracili...
Widzą wiele- to prawda, widzą nawet przepływ czasu tak jak ludzie widzą fale w strumieniu i potrafią dotknąć swoją łapą w odpowiednim miejscu aby zmienić kierunek płynącego liścia. Zapomnieli jednak że sami są liściem w strumieniu i wyższa siła stoi nad nimi.


"Inteligencja głowy" jest niczym w porównaniu z "inteligencją serca". Intelekt jest ograniczony do używania- formowania w obszarze tego co już zostało stworzone - np: nie tworzymy nowych praw fizyki bo one już są - a potem możemy tej wiedzy używać aby pozornie "stwarzać" pewne reakcje.

Oni zapominają o tym prostym fakcie- i nie mam tu na myśli samych gadów- tylko ogólnie tą grupę istot która tu steruje. Oni utracili moc STWARZANIA ŚWIATÓW- jako istoty we śnie i są o wiele bardziej oddzieleni od swojego WJ niż ludzie. Zastąpili to podłączeniem do kosmicznego intelektu- to ich zewnętrzna manifestacja odzwierciedlająca ich upadły stan wewnętrzny.
W ten sposób można jedynie odtwarzać a nie stwarzać i to ich boli- a ludzie tą moc pierwotnie posiadali i nadal posiadają tylko przysypaną ich działaniami. Więc skoro sami zapomnieli jak generować twórczą silę to biorą ją od ludzi i używają w jakiejś przetworzonej formie to własnych celów - nie powiem że do tworzenia ale do naginania granic pewnych praw.

Naprawdę nie ma czego zazdrościć - ich głowy są BARDZO ciężkie- pełne przepływu różnych geometrycznych form, informacji jak w komputerze.

Osobiście wolałbym być głupi i niedorozwinięty jak człowiek pod tym względem. Za to mam dostęp do inteligencji serca z którego i tak wszystko inne wychodzi i do którego wraca - tu jest okno do tego czym naprawdę jesteśmy z całym naszym potencjałem poza gatunkiem i formą.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur


Ostatnio zmieniony 20 maja 2012, 11:41 przez angelrage, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 maja 2012, 11:24 
Dawno nie widziałem księżyca...

Nie ma im czego zazdrościć, a nienawiść to jednak słabość.



Na górę
   
 
 
Post: 20 maja 2012, 18:37 
Cytuj:
Naprawdę nie ma czego zazdrościć - ich głowy są BARDZO ciężkie- pełne przepływu różnych geometrycznych form, informacji jak w komputerze


Podobnie pisales niedawno w temacie o ludziach "uprowadzonych" przez UFO.
Informacja z autopsji, wizja, czy udokumentowane sledztwo wlasne?



Na górę
   
 
 
Post: 21 maja 2012, 10:42 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 763
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Doświadczenie własne, pamięć bycia w tym stanie.

Część mnie ciągle TAM jest - ale na chwilę obecną nie wiem na ile ona/one są świadome swej cząstki tutaj na ziemi.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2012, 11:30 
Widziales Obserwatorow? (zakladajac ze jest cos takiego. mozesz nazwac ich tez Czuwajacymi, itp.)



Na górę
   
 
 
Post: 21 maja 2012, 12:03 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 763
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Obserwatorów w jakim sensie ? Opiekunów ? Chodzi ci o byty które patrzą na to przestawienie z wyższych poziomów - niczym dorośli na zabawę swoich dzieci ? Bo w pewnym sensie wszyscy jesteśmy zarazem uczestnikami jak i obserwatorami- świadomość obserwuje i doświadcza siebie z rożnych perspektyw i poziomów naraz.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2012, 12:54 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 312
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
ciekawy artykół, szczególnie dane o Księżycu.
Też mi się wydaje że tyle zła,okrucieństwa jakie obserwujemy i czytamy na co dzień nie może być naturalne dla człowieka,w końcu w każdym z nas jest cząstka stwórcy, to nie pasuje mi przynajmniej
Wydaje się że pasożyty nas sztucznie zmieniają ,może też jakieś urządzenia na nas działąją wpływając na nasze zachowania i emocje.
Ale też wydaje mi się ,że jak to ktoś wyżej napisał używając na co dzień serca i nazwałbym to energii dobroci możemy się obronić przez pasozytami, oni wtedy nie mogą nam nic zrobić ani wykożysatć nas energetycznie,dodatkowo nasi niewidzialni opiekunowie nam pomagają gdy ich poprosimy w dobrym celu.
Gdyby tak robili wszyscy ludzie ,pasożyty nie miałyby pożywienia i musiały by się wynieść na inną planetę ale gdybać sobie można

_________________
Fragment Mahatmy Gandhiego , który trafnie opisuje czym jest nasze życie.

"Twoje przekonania stają się twoimi myślami,
Twoje myśli stają się twoimi słowami,
Twoje słowa stają sie twoimi czynami,
Twoje czyny stają się twoimi zwyczajami,
Twoje zwyczaje stają się twoimi wartościami,
A twoje wartości stają się twoim przeznaczeniem."

A na gwiadkę możecie poczytać moje myśli na http://skyszaman.blog.interia.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2012, 13:13 
angelrage pisze:
Obserwatorów w jakim sensie ? Opiekunów ? Chodzi ci o byty które patrzą na to przestawienie z wyższych poziomów

Nie. chodzi o tych co obserwuja czy wszystko idzie zgodnie z planem i nie lubia pojawiajacego sie czynnika X budzacego konsternacje i burzacego wzor. pisales o takich co maja w glowie jedynie wzory geometryczne itp. intelekt, analiza, plan, i w sumie niewiele poza tym. o tych mi chodzi. widziales takich?



Na górę
   
 
 
Post: 21 maja 2012, 14:51 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 763
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
"tych co obserwują czy wszystko idzie zgodnie z ICH planem i nie lubią pojawiającego się czynnika X"

Ten czynnik X którym jest esencja ludzkiej istoty doprowadza ich do obłędu, ciągła potrzeba kontroli procesu, korekt, bo w ich koncepcji egzystencjalnej- ład tworzy się poprzez kontrolę - siłę, a nie spontaniczność i płynięcie z prądem- gdzie niczego kontrolować nie trzeba a jedynie można delikatnie zmieniać kierunek własnej podróży. Jednak ta zmiana kursu nie wynika z obsesji kontroli czy strachu tylko napędzana jest excytacją nowego.

Ten aspekt kobieco-dziecięcej nieprzewidywalności .... poza formą, matematyką, czasem, geometrią i wszelkimi formami które są zaledwie jej wyrazem i narzędziami do zabawy a nie sensem istnienia samym w sobie- oni to zapomnieli. Nie są jednak robotami, które nic nie czują ale nie tak jak człowiek czy istoty z aktywnym sercem - ich serca są "wygasłe".
Oni czują ekstazę męskiego aspektu istnienia- silnie skondensowana energia, dająca poczucie ogromnej potęgi którą można się zachłysnąć jeśli nie ma się aktywnego centrum w którym ta konfiguracja jest scalana z typowo kobiecym aspektem kosmosu.
Jak zwykle wszytko sprowadza się do równowagi a nie odrzucania jakiegokolwiek aspektu stworzenia.
Dlatego mówiłem o scentrowaniu w głowie.

Człowiek jest istotą mogąca odczuć każdy aspekt wszechświata jako integralną część całości poprzez serce. Można to też jednak zrobić tak jak oni- którzy czują tylko pewien aspekt całości wogle nie uświadamiając sobie reszty. To doskonale widać przy rożnego rodzaju channelingach. Ludzka istota jest doskonałym radio/nadajnikiem którego obsługi jednak za bardzo nie zna -aczkolwiek znajdą się dobrzy doradcy z zewnątrz, którzy dostroją go na odbiór tylko swojej stacji. To tak jakbyśmy mieli radio zdolne odbierać tysiące stacji na rożnych pasmach a jesteśmy manipulowani żeby odbierać/nadawać tylko w jakimś ograniczonym spektrum.

ONI są mną na pewnym poziomie, i wami też. Jak zresztą wszytko inne ...
Można sobie to połączenie uświadomić albo nie - ale ono jest.

Więc jeśli mogę powiedzieć że ich widziałem w takich kategoriach to jak najbardziej. I nie chcą dalej wyzwolić się pułapki w jakiej tkwią- przynajmniej znaczna ich część.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2012, 15:08 
Czyli wiesz o czym pisze, bo charakterystyke cala odwalasz. :) okej.
Pytanie: czy to jest naprawde, czy sie sami robimy w jajo jak kura-nudystka ?



Na górę
   
 
 
Post: 21 maja 2012, 15:30 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 763
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Jeśli we śnie uciekamy przed kimś, albo kochamy kogoś, to w tym śnie odbieramy siebie jako "ja" a inne postacie jako "ich"( są tez takie gdzie perspektywa "przeskakuje" ale ciągle jest podział na ja oni). Gdy się obudzisz- oni i ty były tylko projekcją twojego WJ z poziomu łóżka :tak:

Żeby naprawdę poczuć to co mam na myśli najlepiej obudzić się poprzez serce- gdzie esencja snu jako całość jest "wchłaniana' i scalana w jedno TERAZ. Do tego potrzebna jest jednak pewna intensywność wywołana we śnie i która otworzy serce - np wywołana poprzez to ze śni nam się ogromna miłość, albo to że spadamy- pisałem o tym w innych postach więc się rozpisywać nie będę. Z reguły budzimy się ze snu nocnego poprzez głowę (nie znam lepszego określenia) i tam przewijają się nam obrazy senne - rożne postacie, doświadczenia - ale nie odczuwamy bezpośrednio że ten sen wyszedł z NAS- więc śniło mi się ze ktoś mnie goni, że kogoś kochałem... Budząc się przez serce gonimy samych siebie, kochaliśmy samych siebie,walczyliśmy sami ze sobą ! itd. Jak na dole tak i na górze więc przełóż sobie na wyższy fraktal istnienia.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2012, 15:35 
Niezle. ale kazdy ma inaczej, widac u Ciebie to tak sie przejawia.

Miales kiedys stan w ktorym zostala glowa, a serce stalo sie zimne?



Na górę
   
 
 
Post: 21 maja 2012, 18:29 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 763
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Nie nazwał bym tego zimnym- a raczej "skamieniałym" . Zdarzało się z to czasem z różnych powodów.

Pozdrawiam

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2012, 18:49 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3181
angelrage pisze:
"tych co obserwują czy wszystko idzie zgodnie z ICH planem i nie lubią pojawiającego się czynnika X"

Ten czynnik X którym jest esencja ludzkiej istoty doprowadza ich do obłędu, ciągła potrzeba kontroli procesu, korekt, bo w ich koncepcji egzystencjalnej- ład tworzy się poprzez kontrolę - siłę, a nie spontaniczność i płynięcie z prądem- gdzie niczego kontrolować nie trzeba a jedynie można delikatnie zmieniać kierunek własnej podróży. Jednak ta zmiana kursu nie wynika z obsesji kontroli czy strachu tylko napędzana jest excytacją nowego.


Czynnik X o którym tu mowa nie ma nic wspólnego z ludźmi jako gatunkiem i nigdy tak nie było. To potężny czynnik "duchowy" jakiś potężnych istot, którzy doskonale wiedzą jak są rozstawione wszystkie pionki do gry, ich działanie mnie więcej opiera się na ... specyficznym korygowaniu poprzez inspirację i intuicję ludzkich jednostek których efekty działania przypominają "Efekt Motyla" rozciągnięty w czasie. Nie ingerują fizycznie, nie przedstawiają się i nie ujawniają. Inspirują ludzi do działania.

Cytuj:
Ten aspekt kobieco-dziecięcej nieprzewidywalności .... poza formą, matematyką, czasem, geometrią i wszelkimi formami które są zaledwie jej wyrazem i narzędziami do zabawy a nie sensem istnienia samym w sobie- oni to zapomnieli. Nie są jednak robotami, które nic nie czują ale nie tak jak człowiek czy istoty z aktywnym sercem - ich serca są "wygasłe".
Oni czują ekstazę męskiego aspektu istnienia- silnie skondensowana energia, dająca poczucie ogromnej potęgi którą można się zachłysnąć jeśli nie ma się aktywnego centrum w którym ta konfiguracja jest scalana z typowo kobiecym aspektem kosmosu.
Jak zwykle wszytko sprowadza się do równowagi a nie odrzucania jakiegokolwiek aspektu stworzenia.
Dlatego mówiłem o scentrowaniu w głowie.


Obawiam się że jedynym ich zainteresowaniem jest nasza krew, geny i maksymalne dojenie energii generowanej przez strach lub sex rytualny lub orgie itp. itd Jedyną ekstazę jaką czują to tylko wtedy kiedy mogą kogoś rozszarpać żywcem...po rytuale. Ich "Extasy" to krew przesycona adrenaliną oraz mózg w stanie strachu prowadzącego do śmierci. Reszta to moim zdaniem "praktyczne rozmydlanie tematu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2012, 19:18 
angelrage pisze:
Nie nazwał bym tego zimnym- a raczej "skamieniałym" . Zdarzało się z to czasem z różnych powodów.

Pozdrawiam

Angelrage, dziekuje za Twoje odpowiedzi :) Rownie dobrze mogles spytac: "...a cos sie babo doczepila??"

Nareszcie wyciágnelo sie z Was kawalerowie troche konkretow.
Choc wiemy z tego przede wszystkim ze... macie swoje podejscie i mocne powody oraz swoje dowody.

Red-minatorze, sieknáles postem po temacie jak brzytwá po brodzie Fufiastego :wacko:



Na górę
   
 
 
Post: 21 maja 2012, 20:39 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 763
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
To o czym piszesz red- to się wszytko zgadza :tak: ale dotyczy "niższych" bytów w ich strukturach - Ci na szczycie popijają to co co najlepsze: uwielbienie, energia miłości wysyłana w ich kierunku, radość itp. A ci niżej dostają gorsze partie. Tak ja to widzę.

ps: Okti nie ma za co Mruga

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2012, 21:00 
heh jak was czytam, to przypomniało mi się coś ciekawego co przydarzyło 2 lata temu w chorym śnie. To było niedługo po tym jak im "dziurę w statku zrobiłam" Przyszedł do mnie jaszczur w przebraniu, ten sam co był na statku, co go często widziałam, może mój "opiekun" może jakiś kuzyn. :twisted:
Zawsze był z niego kawał drania. Ale po tej akcji ze statkiem, to się obrócił z zachowaniem do mnie o 180 stopni. Zrobił się taki obrzydliwie i fałszywie milutki że prawie bym mu buziaczka dała. :dobani:
Wracają do tego chorego snu. Przyszedł do mnie i dał mi w szklance jakiś czerwony płyn, powiedział że jestem spragniona i żebym się napiła. Nie zaprzeczyłam i się napiłam... Nigdy w życiu czegoś tak dobrego nie piłam, nie da się opisać słowami tego smaku, był po prostu masakryczne dobry i orzeźwiający. Zapytałam się czy ma jeszcze ale nie miał. Nie mam pojęcia co to było ale było cholernie dobre. :winko:
Może to jak w tym kawale o chińczyku co sprzedawał zaje...iste hod dogi z psów.
Śniło mi się to w dzień ale jak się obudziłam to miałam na poduszce dwie czerwone kropki których wcześniej nie było. Możliwe że mnie naprawdę napoił przez sen.



Na górę
   
 
 
Post: 23 maja 2012, 14:03 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 11:42
Posty: 4
anomalia-magnetyczna-l-a-migrod-t10237.html

Tak się zastanawiam nad tymi pokoleniami obserwatorów. Może jest tak że w przeszłości było pierwsze pokolenie obserwatorów tzw inteligentne smoki które były na w "grodach" i były tzw "wyroczniami" lecz po czasie ludzie się zbuntowali i zaczęli zabijać te smoki co odbiło się echem na całej planecie w legendach i potem przyszedł czas na drugie pokolenie które przypomina ludzi. Wedle mnie to może być najprostsze i najbardziej zgodne z prawdą. Po pierwszym pokoleniu obserwatorów zostało wiele legend i nazw gór i miejscowości na całym świecie np w Polsce Żmigród, Nowy Żmigród , czy jakieś Smocze Góry. Na przykładzie takiego bazyliszka widać że on miał jakieś swoje tak jakby specjalne miejsce w podziemiach. Nie wiem co o tym myśleć ale to jest moje zdanie
I jeszcze jedno mi się nasuwa. Np Żmigród (według mapki ) i np czakram na wawelu to są miejsca silnie energetyczne . Idąc dalej tropem według tego co mówił Krzysztof Rogala wszystkie takie zamki , kościoły nie są w przypadkowych miejscach. I dołączam moje pytanie - kto miał taką wiedzę gdzie wybudować kościół czy zamek i gdzie naprawdę wędruję energia ludzi np modlących się w kościele . (jeśli wierząc w informację w tym artykule ze wiara to wytwór dla pozyskiwania energii to można sobie samemu odpowiedzieć ) - i jeszcze jedno że biorąc pod uwagę że te istoty żywią się energią to podejrzewam że potrzebują i tej złej i pozytywnej energii.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 maja 2012, 23:52 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
domel zanim zaczniesz tworzyć jakieś własne teorie
to zapoznaj się z już istniejącymi w wielu dziedzinach wiedzy
bo na razie to co piszesz jest póki co dosyć naiwne.
Zaczynając od mitologii Słowian na przykład.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2012, 22:46 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 23 lis 2010, 17:02
Posty: 19
Płeć: mężczyzna
Macie coś więcej na temat B. F. Skinner w googlarce tylko wikipedia po polsku reszta ang.

_________________
A teraz coś dla budowniczych chembusterów. Biblijny sposób zarabiania pieniędzy.
http://www.youtube.com/watch?v=w0WuVxWYolI&feature=related :tak:
A żeby już nikt nigdy Cię nie okłamał. http://www.youtube.com/watch?v=am2QfHXo9Eg



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2012, 17:07 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 sty 2011, 9:54
Posty: 19
Płeć: mężczyzna
Wybaczcie wątpliwości, ale chyba według obecnego stanu wiedzy księżyc obraca sie wokół własnej osi.
Tutaj macie wytłumaczone dlaczego widzimy tylko jedną jego strone[źródło google]

Cytuj:
Co ciekawe okres obiegu Księżyca wokół Ziemi trwa dokładnie tyle samo co jego obrót wokół własnej osi. Również kierunek obu obrotów jest taki sam. Dlatego właśnie z Ziemi widzimy zawsze tę samą stronę Księżyca - tzw. tarczę. Tak jakby utrzymywał "swoją twarz" cały czas jednakowo zwróconą w naszą stronę. Stopniową zmianę wielkości obszaru Księżyca, który jest widoczny z Ziemi nazywamy fazami Księżyca - lub lunacją. Słońce oświetla zawsze (poza zaćmieniami) tylko połowę powierzchni Księżyca - a więc tylko tę połowę możemy maksymalnie zobaczyć w czasie obrotu Księżyca wokół Ziemi. Kolejne fazy Księżyca pozwalają nam zobaczyć fragmenty jego połówki - najpierw zmniejszają się te kawałeczki aż do zupełnego zaniku widoczności, a następnie powiększają się znowu do maksimum - czyli połowy tarczy Księżyca

_________________
"Wątpiąc w swoją moc dajesz moc swoim wątpliwościom"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2012, 21:48 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3181
Vestar pisze:
Wybaczcie wątpliwości, ale chyba według obecnego stanu wiedzy księżyc obraca sie wokół własnej osi.
Tutaj macie wytłumaczone dlaczego widzimy tylko jedną jego strone[źródło google]


no właśnie..co ciekawe...ci napiszą...cóż za przypadek.... :lol: to się ustawił :dope: i napiszą..."co ciekawe..." nie to nie jest kuźwa ciekawe tylko NIEWIARYGODNIE doskonałe parkowanie równoległe...i możemy iść na piwo, nie ma nad czym się zastanawiać...efekt ten sam...nie widać drugiej strony. To oczywiste bo gdyby stał w miejscu to było by widać drugą stronę. To tak jak w tej sztuce kiedy ktoś stoi za tobą a ty się obracasz aby go zobaczyć a in zmienia miejsce 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 maja 2012, 22:38 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 29 paź 2011, 6:13
Posty: 9
Lokalizacja: nz
Płeć: mężczyzna
@Vestar masz rację - Księżyc wiruje wokól własnej osi. Rzecz w tym, że nie obraca się w odniesieniu do obserwatora będącego na Ziemii. Nie jest to wyraźnie napisane w oryginale, a tłumaczenie nie poprawiło sprawy. Naniosłem odpowiednią poprawkę, żeby uniknąć nieporozumień w przyszłości. Dzięki za zwrócenie na to uwagi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 maja 2012, 20:59 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 06 sty 2012, 14:26
Posty: 16
Cytuj:
Istnieje niezliczona ilość filmów na YouTube i Google Video, które pokazują gadzio-ludzkie hybrydy z pionowymi źrenicami w telewizji, gdzie odbywa się manipulacja i okłamywanie opinii publicznej


Możecie podesłać link to takiego filmiku :tak: , chętnie bym obejrzał, a znaleźć nie mogę :bangheadwall: .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group