Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 paź 2017, 21:30

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 02 cze 2012, 9:27 
Intrygująca sprawa z tym czerwonym światełkiem bo co najmniej jeden mimowolny kontaktowiec z Polski też miał z tym do czynienia. :ninja:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 cze 2012, 9:27 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 06 cze 2012, 16:26 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2012, 17:41
Posty: 70
Płeć: kobieta
"Podobnie zmanipulowanym uprowadzanym, jak ich nazywam Mupetami a ich reptiliańscy obcy opiekunowie nie pozwolą przeczytać tego wywodu w jego całej rozciągłości. Prawdopodobnie rozwinie się u nich ból głowy, mdłości, senność, ekstremalny gniew i tym podobne objawy które powstrzymają ich od przeczytania całości. Jest to przewidywalne."

Coś w tym jest. Reakcja typu: "niemozliwe, jakie bzdury" lub "nie mogę czytać o takich negatywach, wszystko mnie boli, skupiam się na świetle" jest dość częsta.

"...Dr. Richard Boylan jest pomiędzy innymi Nosicielem dla reptiliańskiej istoty..."

Aż weszłam sobie. Jak tam "ładnie" :lol: pięknie sie można nabrać...
A zaczyna się tutaj: http://www.drboylan.com/StarVisitorPict ... hotos.html
Delfiny razem z gadziaństwem...no, no...
A tu to już totalnie się pan pokazał: "If you know a Star Kid, invite him/her and their parents to consider coming to one of the Star Kids Workshops© we are conducting, where they will meet other Star Kids and Star Seeds, and learn more about their special origin, current or future mission, and the future about to unfold."
Bazę chłopina dla rządu tworzy??? FEMA czekają....

"Reptilianie (przynajmniej część) nie potrzebują statków by podróżować. Po prostu tworzą portal wejściowy w domu uprowadzanego z którym muszą pracować. Dosłownie przechodzą przez to czasoprzestrzenne otwarcie i pojawiają się w twojej sypialni w pełnej fizycznej gęstości."

FAKT NIEZBITY.

"Jest cała podkategoria uprowadzanych, zwłaszcza wśród kobiet którzy zostali genetycznie zmienieni by spełniać potrzeby konkretnego reptiliańskiego opiekuna. Relacje reptiliańskiego opiekuna i żeńskiego uprowadzanego można porównać do tych u Mistrza Adepta i żeńskiej "Szkarłatnej Kobiety" w kontekście tantrycznego seksualnego magicznego działania."

Także na mniejszą, nie rządową skalę. To się dzieje niemal codziennie.

"Kobiety które zostały genetycznie zmienione przez reptilian mają pewne unikalne dla nich cechy. Niektóre z nich mogą rozwinąć ostry zmysł zapachu który czyni je ekstremalnie wrażliwymi na feromony ludzkich samców. W pewnych ekstremalnych przypadkach mogą zostać uwarunkowane przez swych reptiliańskich opiekunów by stracić wszelkie seksualne zainteresowanie ludzkim samcami aż do punktu gdzie nie czują wobec nich nic oprócz pogardy. Kobiety mające reptiliańskie doświadczenia mogą przechodzić przez okresy kiedy pragną witaminy C i mogą się nawet upić na pomidorach i sokach cytrusowych."

Teraz pytanie kluczowe. Co to są "ludzkie samce"? Jeśli są to typowi przedstawiciele 90% męskiej populacji obecnie, gdzie zachowania typowo gadzie w traktowaniu kobiet są na porządku dziennym to to jest poważne nadużycie, a pogarda to jest jedyna rzecz jaką można czuć do takich, z przykrością stwierdzam. Innym przypadkiem jest tzw. syndrom "różowej laski" kreowanej przez media. W tym przypadku pełna zgoda. Witaminę C pozostawię, póki co bez komentarza :lol:

"Naturalną konsekwencją seksualnych zbliżeń pomiędzy reptilianami i kobietami (z czego niektóre z nich były ekstremalnie brutalne z kobietami ciągniętymi za włosy i podrapanymi i posiniaczonymi twarzami i ciałami) jest to, że libido niektórych kobiet jest podwyższone do nadzwyczajnego poziomu, do punktu gdzie każda świadoma myśl jest konsumowana pragnieniem seksualnego współżycia. W niektórych przypadkach może to spowodować, że kobiety stają się ekstremalnie rozwiązłe."

I znowu nadużycie choć być może niedopowiedzenie z powodu chęci przekazania informacji jak najszybciej. Gdzie zaczyna się granica rozwiązłości? Kobieca seksualność była przez wieki obiektem do atakowania i zniewalania kobiet i nadal tak jest. Robienie z każdej takiej kobiety teoretycznej Sil z "Gatunku" nie ma pokrycia w rzeczywistości.

"W przypadku tych które nie mają partnerów lub nie są w stanie ich znaleźć mogą być zmuszone do kompulsywnego samozaspokajania tj. masturbacji. W obu przypadkach obcy "zbierają" energię seksualną od tych kobiet."

Fakt. Dodatkowo bardzo często to religia i domowe uwarunkowania zmuszają (szczególnie młodych) ludzi-nie tylko kobiety-do masturbacji i nie tylko "rozwiązłość" ale zwykła potrzeba. Jakież wtedy używanie ma "ciemna strona" na takiej młodej energi seksualnej...I prawdopodobnie o to także w tej układance świata tego chodzi. I znowu strach otworzyć lodówkę....

"Jest tak zwłaszcza w przypadku tych uprowadzanych którzy mieli historię nadużywania substancji odurzających a zwłaszcza metaamfetaminy i, w szczególności cranku (krystalicznej postaci metaamfetaminy oraz cracku – krystalicznej kokainy znanej też jako „Ice - Lód”)."

Czasem wytarczy zwykła marycha by niektórych "aktywować"-szczególnie tych, którzy zwykle wolą cięższe dragi...Jak taki ma więcej niż jednego "pasożyta" to zachowanie jak z horroru. "Egzorcysta" wysiada...Dlatego od wszelkich substancji trzymam się z daleka od zawsze. Brrr....

"W przypadku tych kobiet które zostały "wyłączone" z pragnienia seksu z ludzkimi samcami stają się dla wszelkich intencji i celów seksualną własnością ich reptiliańskiego opiekuna. Taki reptilianin może się pojawiać by przestraszyć lub nawet atakować mężczyzn którzy są potencjalnymi lub realnymi partnerami w ich życiach."

Albo atakować przyjaciół i znajomych na różne sposoby, którzy pragną taką osobę otrzeźwić i odciągnąć.

"Jest to robione w połączeniu z "Neutralisttycznymi- Pozytywistycznymi" elementami wewnątrz grupy nieustannie i natarczywie umniejszają i marginalizują świadectwa od uprowadzanych którzy mają lepsze zrozumienie syndromu obcych uprowadzeń i poprzez to miażdżą każdą znaczącą dyskusję w temacie. O wiele lepiej jest rozmawiać o Erze Wodnika niż o tym co reptilianie robią uprowadzanym.
Zmanipulowani badacze uprowadzeń stają się bardzo terytorialni i postrzegają siebie jako izby rozrachunkowe dla wszystkich związanych z uprowadzeniami danymi arbitralnie decydując w co "ich" uprowadzeni lub "ich przypadki" powinni wierzyć lub nie lub nawet o tym z kim mogą rozmawiać o tym temacie."

No właśnie zupełnie nie rozumiem dlaczego....

"jest abstrakcyjna owcza dyskusja o "podnoszeniu czyichś wibracji" lub pozbawionych znaczenia diatrybach o "polarities-przeciwieństwach, (polaryzacji, biegunach negatyw-pozytyw i temu podobnych)." Ci tzw. pozytywistyczni- neutralistyczni uprowadzeni zostali więc w efekcie ZNEUTRALIZOWANI."

:tak: :tak: :tak:

"Reptilianie są mistrzami rezonansu i częstotliwości i mogą zmieniać kształt według woli. Często ukazują się uprowadzanym jako "Nordycy" lub "Blondyni" lub "Duchowi Przewodnicy""

Fatima??? Mejugorje??

"Reptilianie manipulują określonymi częściami ciała uprowadzanych takimi jak wątroba, nerki, system sercowo-naczyniowy, organami seksualnymi i tak dalej w wyłącznym celu pozbawienia ich dobrego zdrowia co jest jedną z najbardziej podstępnych form kontroli i manipulacji o których mógłbym pomyśleć."

Wiele osób pomagających innym energetycznie (łącznie ze mną) ma zapowiedzianą karę na zdrowiu za to, łącznie zgroźbami śmierci, próbami spowodowania wypadków itp. Za rozpowszechnianie prawdy także. Dobrze, że z biegiem lat udaje im się to z coraz marniejszym skutkiem.

"Syndrom Chronicznego Zmęczenia, alergie, Grzybice, Infekcje Drożdżakami, Fibromalgia oraz liczne inne choroby i cały wachlarz problemów ginekologicznych które są pospolite wśród żeńskich uprowadzanych. W odniesieniu do problemów ginekologicznych Barbara Bartholic mówi "prędzej czy później wypłynie to dlaczego ta część kobiecej anatomii wciąż się rozpada."

Nie tylko dlatego. Kobiecość od tylu wieków jest pokarana za samo istnienie, więc energetycznie nawarstwiło się w temacie zbyt wiele negatywu i teraz to wypływa. Poza tym, każda choroba to choroba...psychiczna. Tak dosadniej po mojemu? Masz raka? Zmień faceta albo wybacz ojcu...Ale fakt-to nadal i znowu...gady....

"To ujarzmienie kobiet i żeńskiej zasady w ogóle przesączyło się w dół poprzez inspirowane przez reptilian tajne stowarzyszenia i zakony braterskie by stać się fundamentalnym aspektem większości religii na tej planecie."

:tak: Kobieta=zagrożenie dla gadów.

"....energia elektromagnetyczna jest magicznie nasycana w metalowe dyski leżące na środkowych czakrach w celu zmagazynowania energii elektromagnetycznej. Te metalowe dyski są przechowywane w hermetycznie zapieczętowanych zbiornikach dla późniejszego użytku..."

Dyski istnieją także do pozytywnego użytku i osobno-nie tylko na czakrach. Wygląda na to, że są powszechne, zarówno dla ciemnnej jak i jasnej strony mocy. Przykre.

"Jeśli stanie się to na masową skalę ( tj. podwyższoną świadomość używaną w praktyce) reptilianie nie będą w stanie nas dłużej kontrolować."

Tylko jak to uzyskać????

rafalkurier pisze:
TAK SIE ZASTANAWIAM, CZY KTOKOLWIEK Z WAS MYSLAL KIEDYS NAD TYM ZE TO WSZYSTKO JEST MANIPULACJĄ? ZE CALA HISTORIA Z REPTILIANAMI JEST WYMYSLANA OD WIEKOW ZEBY BYLO NAS CZYM STRASZYC. NIEWIDZIALNY WROG JEST DOBRYM STRASZAKIEM. I LATWO JEST PRZEZ TO ZMANIPULOWAC LUDZI PRZECIWKO NIM, ODWRACAJAC UWAGE OD TEGO CO DZIEJE SIE NAPRAWDE, ZE WSZYSTKO JEST PREPAROWANE PRZEZ LUDZI. ....
....w koncu wyladowalem u osoby gleboko wierzacej (juz teraz wiem dlaczego kiedys ja poznalem, zebym mial do kogo pojsc w takiej chwili-juz nie mowiac o tym ze u tej osoby mialem silna iluzje jezusa na krzyzu, czulem jego krew na swojej glowie i wystraszylem sie wtedy tego jak diabli i mialem od tamtej pory byc pod ochrona jezusa- w co osoby gleboko wierzace wierza uparcie) ze WE MNIE JEST ZŁO.... NIE SLUCHAJCIE TEGO. TO JEST MANIPULACJA. NIE MA ZADNEGO BOGA. TO JEST TECHNOLOGIA. KIEDY CZLOWIEK ZDAJE SOBIE SPRAWE Z TEGO W JAK ZAKLAMANYM SWIECIE ZYJE RECE OPADAJA!!! I WIELU LUDZI BEDZIE MI JESZCZE DLUGO WMAWIALO ZE OPETAL MNIE SZATAN JESLI MOWIE TAKIE SLOWA - COZ W TAKIM SWIECIE ZYJEMY, ZMANIPULOWANYM DO SZPIKU KOSCI. CALE SZCZESCIE SA Z NAMI ISTOTY Z ORIONA(I PRAWDOPODOBNIE Z INNYCH PLANET TEZ) I ZAMIERZAJA NAM POMAGAC TAK DLUGO AZ ODZYSKAMY WOLNOSC I WOLNA WOLE I SKONCZY SIE MANIPULOWANIE LUDZMI NA NASZEJ PLANECIE. I MYSLMY O NICH DOBRZE. CHCA NAM POMOC. I NA PEWNO NIE CHODZI O "OBCĄ INGERENCJE" JAK TO OKRESLIL KIEDYS MIKOLAJ ROZBICKI, ZE JESTESMY WOLNYMI LUDZMI I CHCEMY BYC SUWERENNI KIEDY JESTESMY ZNIEWOLENI I ZMANIPULOWANI. POZDRAWIAM.


Rafale. Problem w tym, że gady widuję odkąd pamiętam. Inną rzeczą jest to, że nie wiem jak długo istnieje już Blue Beam.... :shock:

Co do religii i bozi z religii...PEŁNA ZGODA.
Wmawiającym Ci chorobę psychiczną się nie przejmuj. Raczej się przyzwyczaj :D

_________________
Tylko psy mają pana...i to w dodatku nie wszystkie...

BIAŁY SAMOISTNY ŁĄCZNIK



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 cze 2012, 21:27 
Cytuj:
Problem w tym, że gady widuję odkąd pamiętam.


Jak ich rozpoznajesz ze to gady, skoro wg informacji potrafia sweitnie sie kamuflowac?



Na górę
   
 
 
Post: 07 cze 2012, 15:12 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2012, 17:41
Posty: 70
Płeć: kobieta
Iriomote Okti pisze:
Cytuj:
Problem w tym, że gady widuję odkąd pamiętam.

Jak ich rozpoznajesz ze to gady, skoro wg informacji potrafia sweitnie sie kamuflowac?

Uuuu...Kamuflują się? To może zacznijmy od początku. Jako bardzo małe dziecko odkąd mam jako taką świadomość siebie czyli jakieś 4, 5 lat choć pamiętam i wcześniej to ONI przychodzili w nocy. W dzień też byli ale bardziej przeźroczyści i mniej nachalni, bardziej podświadomością czy intuicyjnie odbieralni-tak teraz to widzę. Jako dziecko czułam się nieustannie otoczona, a pomóc mi niby kto miał i jak? Ha...W nocy natomiast w pełnej krasie. Różni. Tak jakby skądś wpływali. Wysunięcie i już, są. W większości bardzo wysocy, owady były raczej sympatyczne, ci połyskujący, biali ale jakby posypani brokatem, bardziej ludzcy także. Gorzej było z tymi bez twarzy, w kapturach i ze „smokami na dwóch łapach”. Te mroziły mnie. Nie mogłam ruszyć się z łóżka, wołałam rodziców ale głosu nie mogłam wydobyć. Nie wiem dziś czy nie czerpały ze mnie energii czy coś gorszego. Tak to pamiętam. Doszło do tego, że do 11 roku życia spałam w sypialni rodziców, bo „tam są potwory i one mnie dotykają”-poduszka w ręce i ucieczka zaraz po zgaszeniu światła. Do pokoju rodziców nie wchodzili, stali na progu, a to wystarczało mi by zasnąć. Kładziono to w rodzinie na karb dziecięcych strachów. Potem ciągana byłam po psychologach, bioenergoterapeutach by „coś z tym zrobić” czego Matka po prostu nie rozumiała. Dopiero niedawno mi się ciotka przyznała, że Matka robiła to dlatego, że kiedyś jak weszła do pokoju, ja po prostu wisiałam nad sufitem razem z kołdrą na mnie i po zapaleniu światła spadłam na łóżko. Byłam zimna, lodowata, jak martwa podobno. Ja tego nie pamiętam. To jest obrys sytuacji, bardzo dużo jest z tego wątków pobocznych z tego czasu ale do meritum. Postaram się to jakoś ubrać w słowa-te są kalekie i oddadzą to słabo, przydała by się grafika komputerowa, a na tym się nie znam. Jak to widzę? Otóż widzę człowieka, niby normalny człowiek, ale za nim, czy raczej może przed nim/nią unosi się jakby przestrzeń, sama złożona z innych małych przestrzeni przybierająca mglistą, migoczącą formę gada, owada czy innego stworzenia. To się zmienia, faluje jak fatamorgano-śnieg w TV. Raz przybiera formę bardziej realną, zagęszczoną, raz bardziej rozmytą, jest tylko obrys, czaso-istnienie na zewnątrz z tyłu ale też jakby w środku człowieka. To „nałożenie” czy też „świadomość” może wciągać w siebie energię z innych. Wygląda to jak zagęszczony złoto-biały dym który taka gadzio-świadomość wciąga. Co ciekawe, jak ta gadzio-świadomość się wścieknie bo coś nie idzie po jej myśli to robi się bardziej realna i nawet wręcz konkretyzuje się, zbliża ze swojego „tam” i wtedy atakuje, wysuwa się. I „czuć zło-zagrożenie-grozę”-trudno to nazwać. Ale o tym zaraz. Są też „gluto-żaby”. Niedawno oglądałam Star Wars po raz pierwszy w całości to „gluto-żaby” przypominają Jabba'ę ale tak po spoooorym rozłożeniu się po śmierci....Nazwałam to do Matki: „widzeniem potworów i zwierząt na ludziach”. Ta mniej katolicka część też wie o tym i o innych rzeczach. Przez niektórych jestem używana jako nadworny jasnowdz-czarodziej :lol: :lol: przez znajomych też...I znowu wątki poboczne, ale o tym kiedyś.
Przemiła historia z „panią” K-J:
Na II roku studiów dostaliśmy nową wykładowczynię od przedmiotu X. Spóźniłam się bo był błąd w opisie sali. Nowa od razu wbiła we mnie wzrok, czakry mi się najeżyły, energia zbiła, skonkretyzowała i lekko „cofnęła mi się w głąb” świadomość. Co lepsze, cały czas stała blisko mnie, uczucie stania włosów na karku i takie tam paskudne ciary i uczucie zagrożenia. Miałam wcześniej mnóstwo „niestandardowych” doświadczeń (to też te wątki poboczne....) więc tylko czekałam w którą stronę to pójdzie i "czerwony alarm energetyczny"...Po zajęciach: „Ty i ty (wskazała na mojego kolegę zajmującego się chyba ZEN bo opowiadał w prezentacji o sobie o medytacji szukania siebie z twarzą do ściany-to jest ZEN? Chyba?) proszę zostać po zajęciach i usiąść przy pulpicie” No to zostaliśmy. I się zaczęło. Najpierw rozmawiała z nami gadając do okien i projektora i latała po sali. Że ona nie toleruje nieposłuszeństwa, że jesteśmy gówniarzami i nie powinniśmy studiować, tylko do łopaty i takie tam bełkoty typowego wykładowcy o niskim poczuciu własnej wartości. Potem jakby ją coś wygięło do przodu zupełnie nieanatomicznie (mina kumpla wtedy-bezcenna....) i poszła trzasnąć drzwiami, aż szyby zadzwoniły w oknach. Jak się w końcu odwróciła....Ta przemiana jest powolna, taka zagęszczająca się. Choć zdarzało mi się widzieć też przemiany błyskawiczne. I stał przede mną taki szarawy gad, w marynareczce i spódnicy-choć ubranie raz bardziej było widoczne raz mniej, pulsacyjnie. „TY” i ten migający palec/pazur przed moją twarzą „WIEM KIM JESTEŚ. WIEM SKĄD PRZYSZŁAŚ. ZNIIIIISZCZĘ CIĘ” i głos jak przez maszynę, zacinający się, nawet nie głos, bardziej głos w głowie tnący jak żyletka. „WIDZIAŁAM CIĘ JAK IDZIESZ PO TYCH SCHODACH. ZNIIIISZCZĘ CIĘ”. Kumpel był równie szary, tyle, że z przerażenia. „WYJEDZIESZ Z TYCH STUDIÓW W KARETCE. GWAAAARANTUJĘ CI TO. WIEMY CO ROBIĆ Z TAKIMI JAK TY. NIE TOLERUJEMY TU ISTNIENIA TAKICH”. „A TY?” tym razem czepiła się kumpla „MYŚLISZ ŻE TO CO ROBISZ CI POMOŻE. ZNIIIISZCZYMY, ZADEPCZEMY, CUCHNĄCY ROBAK. WON, SZMATY LUDZKIE!!!” Nie wiem jak znaleźliśmy się na korytarzu, nawet nie wiem, czy zeszliśmy w dół czy się przenieśliśmy w czasie jakoś, nie pamiętam tej drogi, szliśmy jak w amoku przed siebie, ocknęliśmy się nad rzeką i siedzieliśmy aż się ściemniło. W sumie czekałam aż się otrząśnie by oczywiście zapytać: „Co widziałeś??” A on po prostu poszedł odemnie całkiem sztywny taki. Nawet go nie zatrzymywałam. Też się zastanawiam nad jednym-ona tak wrzeszczała, że cały budynek powinien ją słyszeć. Ale ani nikt nie przyszedł ani nikt nic potem nie mówił!! Pewnie byliśmy z nią w innym wymiarze albo coś :bezradny: Oczywiście nie muszę chyba nadmieniać, jak wyglądały moje zajęcia z tą „panią” potem, na każdych zajęciach atak energetyczny, próba przejęcia, jakieś energetyczne podcinanie mi nóg na schodach, poligon na całego po prostu. Wrycie się na moją obronę pracy i na drugiego czytającego moją pracę ależ oczywiście nie miałam nic do gadania, poszła szklanka z herbatą-szkło i wrzątek miało być na mojej twarzy, odbiło się...Na poziomie ludzkim też były jazdy. Potrafiła mi wpisać 3 nieobecności w swoim notatniku naraz. Tak do przodu. I patrzy na mnie mówi: „No i co teraz zrobisz??” i różne takie numery. Oj było wesoło. Co ciekawe jej się przełączała świadomość gad<------>człowiek ciągle. Na zajęciach mówi o czymś i nagle: „A wiecie? Kiedyś częściej układałam Tarota, wchodziłam w stan Alfa, jeździłam do Peru różne rzeczy robić. Tu są na sali takie osoby co mogą nam o tym opowiedzieć” I uśmiech szaleńca na mnie. I w dodatku nikt z moich współstudentów tych jej występów nie pamięta, a kumpel mnie omijał do samego końca i nigdy się nie dowiedziałam co widział i czy coś widział!!!!! To nie koniec tej historii ale to innym razem-chodziło o widzenie gada wszak...
Dlatego np. uważam, że lwia część tzw. chorych psychicznie to...pogonić gada czy inne monstrum i wrócą do życia-to też się zdarzało robić...Ale to znowu wielowątkowa dygresja. Takich agresywnych przypadków miałam kilkanaście-wybrałam ten bo jest dość obrazowy, a i zabawa trwała przez spory czas w sumie...Pan Marihuana też był niezły jako „egzemplifikacja zapotworzenia”, Sąsiad z X-ego też,....To też napiszę jak chcesz.
Więc czy się kamuflują? Pewno tak ale....Spróbuj popatrzeć. Jakoś specjalnie wysilać się czy skupiać nie trzeba-tak mi się wydaje. Nie chcę tu brzmieć jak jakieś guru czy inne takie z nieba coś ale skoro ja to widzę i inni to widzą, to Ty też możesz na 100%.

_________________
Tylko psy mają pana...i to w dodatku nie wszystkie...

BIAŁY SAMOISTNY ŁĄCZNIK



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2012, 16:04 
To co opisujesz zywcem jest jak forma opétania przez byt. Potocznie uzywa sie terminu: demony.
Ci ludzie NIE SÁ nimi, tylko sa przez nie kontrolowani, opétani.

Natomiast tu sie czésto przewija w MILAB itp. wátek hybryd, mieszancow...
Ci sié podobno kamuflujá, chcác uchodzic za zwyczajnych ludzi.

Cytuj:
Co ciekawe jej się przełączała świadomość gad<------>człowiek ciągle.

O wlasnie, to mnie ciekawi... byt nagle jest góra, i zaczyna sie przeláczac na inna osobowosc.
Ale czy cos takiego jest mozliwe nie z wplywu zewnétrznego, tylko od srodka?
Znaczy sie- czy mozna cos takiego miec we wlasnych GENACH?

Cytuj:
Te mroziły mnie. Nie mogłam ruszyć się z łóżka, wołałam rodziców ale głosu nie mogłam wydobyć. Nie wiem dziś czy nie czerpały ze mnie energii czy coś gorszego.

uaaaaa...o tak, one to lubiá 8-)
pelznie z ich strony taki inny wymiar, jakby lepka i zimna splesniala ciemnosc, co nie...? :D



Na górę
   
 
 
Post: 07 cze 2012, 17:00 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2012, 17:41
Posty: 70
Płeć: kobieta
Owszem tak. I w genach na pewno to mają, skoro biegają między wymiarami. Tylko ja wtedy czuję, że jest to "człowiek z pasożytem" Byli też tacy, których odczuwałam jak nie-ludzi a schowanych pod iluzją, "folią" ludzi. Niewiarygodna wprost agresja na ten rodzaj energetyki. Ale metoda przemiany, czyli samego momentu zobaczenia gada (czyli tego shapeshifting???) jest taka sama. Przynajmniej ja tak to widzę. Oni pewno pod ziemią czy w innych wymiarach to tak normalnie, na dwóch łapach z pyskiem i zęborami na wierzchu...A tu, po chodniczku w parku idzie sobie miły, elegancki pan czy pani i nawet tego utłuc nie możesz bo przecież byś "zabiła człowieka" mimo iż widzisz jak IDZIE GAD i gryzie dookoła... :dobani: Ludzie tego nie widzą-pewnie przez to zmanipulowane DNA, a u mnie upss od razu gad czy inne stworzenie wyskakuje na widok. Ale opętanie-widać i odczuwa się inaczej. Gada w gadzie-inaczej...Grafika komputerowa potrzebna....A i hybrydę też rozpoznasz. Nie wszystkie z nich są złe, i nie tylko hybrydy z gadami są...

Ciemność-nie pamiętam. Ale lód i potworne poczucie bezsilności tak. Potem nauczyłam się z nimi/z tym odczuciem walczyć, a nawet walczyć z nimi :hi hi: . Może z biegiem lat aktywowały mi się kolejne umiejętności? Zresztą wciąż jest coraz lepiej. Dlatego uważam, że należy ćwiczyć umysł i postrzeganie. A paskudztwo można zanihilować. Canicula pisała coś gdzieś o wkładaniu do pokebola-to chyba z Pokemonów-nie znam tej bajki, ale cokolwiek pomyślisz, świetlny miecz jak najbardziej istnieje, nie żartuję, to na pewnym, niedalekim poziomie to się pojawia. Tam pewnie inaczej biegnie czas stąd tam (nie wiem jaki to wymiar, nie znam się na tym, po prostu biorę i robię :lol: ) wszystko pojawia się od razu. Więc bierzesz miecz i odrąbujesz takiemu łeb np. :evil: na tamtym, innym poziomie, rzucasz bombę atomową, kulę światła, motacz ognia....i przestaje menda przyłazić by gryźć...

_________________
Tylko psy mają pana...i to w dodatku nie wszystkie...

BIAŁY SAMOISTNY ŁĄCZNIK



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2012, 17:33 
Jakies skojarzenia na widok tych przystojniakow??

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 07 cze 2012, 18:13 
@Diaemus Youngi pamiętasz może dokładnie jak wyglądały te jaszczury?



Na górę
   
 
 
Post: 07 cze 2012, 18:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2012, 17:41
Posty: 70
Płeć: kobieta
:D
Ci akurat zupełnie nie...statki natomiast coś w mojej pamięci uruchamiają. Pytanie tylko z jakiej?

Prędzej to:
phpBB [video]

Kiedyś obserwowałam kumpla jak w to grał. To było lata temu-tu jest wersja z facetem ale on grał kobietą jaka tam jest też w tym fragmencie. Gier komputerowych nie lubię, nie znam-nudzą mnie. Mam lepsze w realu :cwaniak: Ale jak zobaczyłam końcówkę-bo to jest koniec tej gry to :shock: tylko TO miało obie takie łapy z pazurami. I ja nie uciekałam :evil:

Canicula pisze:
@Diaemus Youngi pamiętasz może dokładnie jak wyglądały te jaszczury?


Jest kilka typów (gdybym tak umiała rysować...)

1. Stosunkowo mały. Tak to 2 metrów, 180 czasem mniej. Pysk krótki, łuski małe, szary. Mało groźny-nie ma szczególnych mocy, ale gryzie, wydaje piski, czymś pluje. Mam wrażenie, że to taki dresiarz gadowy, raczej prymitywny. Nie ma ogona :? raczej chyba.

2. Średni, zielono-szary. 2, 3 m. Pysk nieco dłuższy, łuski bardziej odstające. Ogon jest ale niezbyt długi. Bardziej dystyngowany-odnoszę wrażenie, że jakiś urzędnik czy coś w ten deseń. Nie wiem czemu jak takich widzę, pojawia mi się napis w mózgu: CIA!!!! Te większe jedynie używają energii z centrum łapy. Agenci Smith???

3. Klasa większych. 3 do nie wiem ile metrów-bo potrafią się rozpływać-te najbardziej z wysokiej klasy-te biało-złote. Te są bardziej skomplikowane, a i kolory mają różne-zielone, czerwone, czarne i różne funkcje. W tej klasie pojawiają się rogi na łbie i rogi wszędzie. Im więcej rogów, tym lepsza klasa chyba??. To te paraliżują, te usiłują się wcielić, te chcą zabrać narządy, te chcą ciągnąć energię, te powodują lodowatą atmosferę, zakłócanie pracy serca, utratę przytomności, zmiany nastrojów, wkładają czipy i inne instalacje-nie wszystko to moje doświadczenia, część to doświadczenia osób jakm pomagałam bo trafiały do mnie jakoś czy je spotykałam niby przypadkiem i od słowa do słowa...:? Nigdy (lub może nie pamiętam :boisie: ) nie zostałam zaatakowana seksualnie przez gada. Inne rasy-owszem, mały jakieś anse do mnie ale ja nie wchodzę w takie...stosunki :język:
Taki "lepszy gad" też bije ogonem-nie wiem czemu gdy może użyć energii. I ma skrzydła-dziwne, nie wiem po co. Najgorsze są te złote i białe-bardzo wypustkowate-taki złoty T-Rex ale też nie do końca bo bardzo eteryczny i szybko znika. Kiedyś taki jeden ukazał mi się pod postacią anioła :D ale ten anioł jakiś taki rozjechał mi się na oczach-może dlatego że katolictwo uważam za cyrk i nie ze mną te numery-hologram nie ten. Do tych naprawdę trzeba podchodzić jak równy z równym. I dziwne bo te mają do mnie szacunek, jakoś boją się i filozoficznie bzdury gadają pięknym językiem-oczywiście głos słychać jakby w głowie i nie w głowie :shock: i proszą by mogli się we mnie wcielić. Ciężko takiego pogonić. Do 4h czasem to zajmuje albo całą noc jak przyjdzie kilku. Zabić? Nie wiem, czy kiedykolwiek zabiłam takiego czy się po prostu nie wycofał jak go zmęczyłam. I raczej walka na umysły, na światło-bez użycia rąk czy innych fajerwerków. A. Mogą być ranne i krwawią...światłem. Pewno tym, co ukradły ludziom czy przyrodzie...Aha. Są też wężowate-te nie mają nóg tylko unoszą się na ogonie. Te bazują chetnie na energii seksualnej-dziwne.
Szaraki też się pojawiają, inne potwory też, np. z głową lwa, stare baby całe w wężach, latająca płonąca czaszka...masa dziwadeł i kretyństw. Chyba muszę to jakoś zapisywać. To jest pierwsza taka moja pisemna klasyfikacja...
Tego Horusa-ra nigdy nie spotkałam...

O matko...procesja do mnie idzie :lol: :lol:

_________________
Tylko psy mają pana...i to w dodatku nie wszystkie...

BIAŁY SAMOISTNY ŁĄCZNIK



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2012, 19:53 
Cytuj:
O matko...procesja do mnie idzie


Spokojnie, zbieram tylko informacje. Na razie prawdopodobnie w temacie wyczerpalam zestaw pytan.
Dziekuje za otwartosc.
Pytalam o pare kwestii tez wczesniej @angelrage, ale to jest gracz, ktory nie wylozy od razu wszystkich kart na stol. Szybko zaczal sie przyczajac.

Dziekuje :)



Na górę
   
 
 
Post: 07 cze 2012, 20:04 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 9:37
Posty: 105
Płeć: kobieta
Diaemus Youngi,

Jak Ty to widujesz to ja współczuje.

Nie możesz coś zrobić, żeby nie widzieć tych wszystkich stworów?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2012, 20:11 
BlueSowa pisze:
Diaemus Youngi,

Jak Ty to widujesz to ja współczuje.

Nie możesz coś zrobić, żeby nie widzieć tych wszystkich stworów?


Zastanawiam sie, czy pytanie nie powinno brzmiec:
"Czy CHCESZ przestac je widziec?"

Ego to zmyslna bestia. Kazde ego chce byc wyjatkowe :)



Na górę
   
 
 
Post: 07 cze 2012, 20:22 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 9:37
Posty: 105
Płeć: kobieta
Iriomote Okti pisze:
BlueSowa pisze:
Diaemus Youngi,

Jak Ty to widujesz to ja współczuje.

Nie możesz coś zrobić, żeby nie widzieć tych wszystkich stworów?


Zastanawiam sie, czy pytanie nie powinno brzmiec:
"Czy CHCESZ przestac je widziec?"

Ego to zmyslna bestia. Kazde ego chce byc wyjatkowe :)


A chcesz je widzieć ? :-))))

Przecież tych stworów jest w huk i trochę gdybyśmy je wszystkie widzieli to by śniadania nie można spokojnie zjeść ;-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2012, 20:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2012, 17:41
Posty: 70
Płeć: kobieta
BlueSowa pisze:
Diaemus Youngi,Jak Ty to widujesz to ja współczuje. Nie możesz coś zrobić, żeby nie widzieć tych wszystkich stworów?

To było "kluczem" do wypadku z motocyklem jak miałam 13 lat. Małam już tak dosyć tego "przenikania się światów" i nie tylko o same gady chodziło, ale o sny też i przełączenia śwadomości. Małam już wtedy anioła stróża (ale słowo :lol: ) czy opiekuna duchowego, czy raczej "doradcę z tamtej strony", którego rzadko słucham Mruga . Od niego zażądałam by mi to wyłączyli. Smutny się zrobił i dialog długi czy ja naprawdę tego chcę, bo to będzie bolało. Ja: oczywiście i nic a nic mnie to nie interesuje mają to zrobić i już. Na drugi dzień trzepnął mnie motocykl. Dwaj pijani w sztok kolesie jadący pędem po drodze osiedlowej z zakazem wjazdu czegokolwiek. Wstrząs mózgu, połamane ręce, ogólne urazy. I..cisza. Wszystko wyłączone oprócz intuicji i widzenia aury. I po latach na I roku studiów facet mnie trącił przy wsiadaniu do tramwaju-oczywiste złamanie przepisów. Oczywiście znowu głową o asfalt, urazy. I powrót wszystkiego z różnicą, że włączam i wyłączam na życzenie, albo samo mi się włączy jak się za bardzo "rozmarzę" czy "zawieszę w myślach". Z dwojga złego to jednak wolę widzeć. Takie czasy nastały, że lepiej wiedzieć z czym masz do czynienia.

_________________
Tylko psy mają pana...i to w dodatku nie wszystkie...

BIAŁY SAMOISTNY ŁĄCZNIK



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2012, 20:47 
Cytuj:
A chcesz je widzieć ? :-))))

Przecież tych stworów jest w huk i trochę gdybyśmy je wszystkie widzieli to by śniadania nie można spokojnie zjeść ;-)


Nie, dziekuje. Wole z fascynacja odkrywcy pochlaniac swoje sniadanie.

Bazowanie na ego to tez element kontroli w programach.
"jestes wyjatkowy, jest ci to pisane, nie uciekniesz przed swoim przeznaczeniem, nikt inny nie widzi tego co ty, masz takie wspaniale moce...." blablabla.
Program po tytulem: "Historia mojego zycia"- albo tak niezwykla, ze nie sposob zrezygnowac bo to przeciez cala nasza moc i wartosc, albo tak bolesna, ze jestesmy wiecznymi ofiarami.
Historia zycia to punkt zaczepienia. Inaczej by w programach typu MILAB nikt sie nie bawil w tworzenie alternatywnych wspomnien.



Na górę
   
 
 
Post: 07 cze 2012, 23:42 
PORADNIK - najlepszy sposób na niewidzenie i radzenie sobie ze złymi istotkami. :mrgreen:
Widzisz je-olej je, idź swoja droga
Słyszysz je- olej je
Czujesz je-to samo
Zaatakują cie- broń się
Chcą Cie zjeść- wpierdol im
Chcą pogadać- możesz pogadać
Chcą seksu- to nie dzień dobroci dla zwierząt
Chcą Cie zgwałcić- patrz 2 dwie linijki wyżej
Mają jakiś interes do Ciebie- zapytaj się czy mają numery na następne losowanie Lotto. Jak nie to wypad z frajerami nie gadam
Chcą Cie porwać- pacz 4 linijki wyżej
Wkręcają bajeczki o kosmicznej miłości - mamusia lepsze bajeczki na dobranoc czytała
Chcą eksperymentować na tobie- zrób im dziurę w statku i patrz 5 linijek wyżej
Widzisz świetlista istotkę udającą postaci z religii- mogła by wyłączyć światełko, bo się mu spali żarówka spali
Jakiś przystojniak we śnie dobiera się do Ciebie- bierzesz go albo mówisz "mój facet ma większego"
Ktoś Ci wkręca że jest bogiem- opowiedz mu kawał o studencie i profesorze
Próbują Cie uwięzić- patrz 9 linijek wyżej
Próbują Cię zdezintegrować - patrz 10 linijek wyżej
Próbują czarnej magii- ty jesteś Gandalf a oni Nazgule
Próbują wykorzystać Cie w rytuale- mów że nie jesteś już dziewicą, ani prawiczkiem, patrz 12 linijek wyżej

c.d.n
:haha:



Na górę
   
 
 
Post: 07 cze 2012, 23:56 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 gru 2011, 0:36
Posty: 15
czytam czasami nibiru.pl..temat o obcych cywilizacjach
http://nibiru.pl/forum/index.php?f=7&t= ... =viewtopic
w którym sa wywmieniani andromedanie,plejadanie itp cywilizacje
i zastanawia mnie jedno..czemy np cywilizacja z poza naszej galaktyki tak bardzo zalezy na naszym duchowym dojrzewaniu?? i kto mi dostarczy dowodu ze oni poprostu nie manipuluja nami,mną,wami??
sam fakt ze stawiaj przeciw nam cywilizacje z naszego bliskiego sasiedctwa zapala we mnie swiatelko ostrzegawcze

a czytajac ten tekst zastanawia mnie jeden fakt i ciagle rodzi mi sie w głowie pytanie

kto jest wedlug was bardziej manipulowany?? osoba która mówi i pisze o manipulacji innych cywilizacji i otym jak bardzo chce sie temu przeciwstawic czy taki np ojciec z dwójka dzieci na karku który chodzi codziennie do pracy by zapewnic im byt??
no i kto dostarcza im wiekszych emocji,strachu by mogli sie rzekomo wykarmic?? ja,ty,wy..którzy o tym myslicie,wierzycie i niby przeciwstawiacie radzac w sobie jednoczesnie emocje i czasami strach czy np taki w/w ojciec dla ktorego wazne jest to by zona miała co do garnka włozyc??

nie jestem ignorantem..bo tez mi sie zdarzaly zagmatwane sny,wizje i mam powody /mocne/ by im wierzyc
ale im wiecej o tym czytam tym mam wieksze watpliwosci i staje mi sei to coraz bardziej zagmatwane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2012, 2:06 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 29 paź 2011, 6:13
Posty: 9
Lokalizacja: nz
Płeć: mężczyzna
Diaemus Youngi pisze:
:D
Szaraki też się pojawiają, inne potwory też, np. z głową lwa, stare baby całe w wężach, latająca płonąca czaszka...masa dziwadeł i kretyństw. Chyba muszę to jakoś zapisywać. To jest pierwsza taka moja pisemna klasyfikacja...


Czy nie myślałaś o tym, aby spisać swe przeżycia w formie opowiadań sf, horrorów, opowieści z dreszczykiem? Podawać "te treście" w przystępnej (czytaj: zjadliwej dla zwykłego zjadacza chleba) formie? Kropla drąży skałę...kto wie, może z takich ziarenek coś wykiełkuje.

Za dzielenie się swoimi przeżyciami - wielkie dzięki. Dla mnie bomba!
Ups, echelon odpalony :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2012, 14:07 
mrovka

W obu przypadkach mamy do czynienia z ''rozmazywaniem'' swojego ''Ja''. Więc oba przypadki nie są godne naśladowania.



Na górę
   
 
 
Post: 08 cze 2012, 14:13 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 gru 2011, 0:36
Posty: 15
wybacz,ale nie bardzo rozumie twoja odpowiedz
co jest rozmazywaniem swojego ja?? portal nibiru i link który wklejlem czy pytania któe zdałem ponizej odnosnie refleksji o ojcu??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2012, 14:24 
Cytuj:
osoba która mówi i pisze o manipulacji innych cywilizacji i otym jak bardzo chce sie temu przeciwstawic czy taki np ojciec z dwójka dzieci na karku który chodzi codziennie do pracy by zapewnic im byt??



Na górę
   
 
 
Post: 08 cze 2012, 15:47 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 gru 2011, 0:36
Posty: 15
hmmm..tak sie zastanawiam na przykladzie mojej rodziny i zastanawiam sie kim byłbym teraz gdyby moi rodzice zaraz po moim urodzeniu nagle "przejrzeli na oczy"

czy o człowieku który jest wychowany w moralnych i etycznych standartach mozna powiedziec ze jest manipulowany?? jezeli tak,to wydaje mi sie to troche dziwne
czy o człowieku któy jest wychowany tak by nie robic krzywdy drugiemu,nie oszukiwac,nie krasc itp i który nie mam pojecia o tych rzeczach tez mozna powiedziec o nim ze jest manipulowany?? jesli tak to w jaki sposób??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2012, 19:07 
To nie czas na męczące dyskusje na forach tego typu...
Czasem komuś tylko wydaje się że jest ''dobry'' ... nic nie jest takie oczywiste...



Na górę
   
 
 
Post: 08 cze 2012, 20:01 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 08 cze 2012, 19:22
Posty: 9
mrovka pisze:
hmmm..tak sie zastanawiam na przykladzie mojej rodziny i zastanawiam sie kim byłbym teraz gdyby moi rodzice zaraz po moim urodzeniu nagle "przejrzeli na oczy"

czy o człowieku który jest wychowany w moralnych i etycznych standartach mozna powiedziec ze jest manipulowany?? jezeli tak,to wydaje mi sie to troche dziwne
czy o człowieku któy jest wychowany tak by nie robic krzywdy drugiemu,nie oszukiwac,nie krasc itp i który nie mam pojecia o tych rzeczach tez mozna powiedziec o nim ze jest manipulowany?? jesli tak to w jaki sposób??


Po pierwsze ile masz lat? - Jeżeli nie masz 20 to wierz mi możesz być kimkolwiek zechcesz - oczywiście jeżeli posiadasz odpowiednie zdolności.
Po drugie owszem - to się nazywa procesem socjalizacji, która zawsze polega na pewnego rodzaju manipulacji i praniu mózgu dlatego też nasz gatunek wypracował sobie taką formę obrony jak "bunt wieku dojrzewania", jeżeli ryty socjalizacji były bardzo silne to będziesz miał utrudnioną aklimatyzację w dżungli zwanej dorosłością (zakładam że masz lat niewiele) ale nie łam się sparzysz się kilka razy, dostaniesz ileś tam razy po tyłku i załapiesz o co chodzi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2012, 20:04 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 08 cze 2012, 19:22
Posty: 9
Iriomote Okti pisze:
Jakies skojarzenia na widok tych przystojniakow??

phpBB [video]


No pewnie :) To widma ze star gate :lol: ale chyba nie o to Ci chodziło SmutnyA na poważnie to oni bardziej ryby przypominają niż jaszczury.


Ostatnio zmieniony 08 cze 2012, 20:05 przez Bolon Yokte' K'uh, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2012, 20:04 
Chodzi o to aby dać z siebie jak najwięcej, z jednoczesnym - zachowaniem swojej tożsamości i ''niezerwaniem'' kontaktu ze swoim prawdziwym ''Ja''



Na górę
   
 
 
Post: 08 cze 2012, 21:43 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 cze 2009, 8:03
Posty: 42
No tak kolejny bardzo zaawansowany i pełny zaskakujących treści artykuł. Mnóstwo szczegółowych informacji co robią reptilianie, jak to robią, co potrafią etc. Dla wszystkich żyjących tymi tematami to z pewnością niezła gradka.
Problem jednak z tematyką repciaków i tych wszystkich galaktycznych szokujących informacji o kolejnych rasach etc. jest taki, że nie mamy żadnej realnej możliwości zweryfikować czy jest to prawda.

Dla mnie osobiście cały te artykuł to może być stekiem bzdur napisanych przez kolejnego maniaka, który nie mając ciekawszych zajęć znalazł sobie cel życiowy w demaskowaniu działalności obcych i ponosi go fantazja. Skąd taka wiedza? Jak to sprawdzić, zweryfikować? Oczywiście nie ma żadnej możliwości.
Osobiście wierzę w istnienie obcych reptilian, szaraków itp. ale czytając takie wywody uważam że to kompletna strata czasu. Zwykłe bajanie o gęstościach, czasoprzestrzeniach i innych rzeczach o których tak naprawdę nie mamy pojęcia i prawdopodobnie w tym wcieleniu mieć nie będziemy.
Naprawdę, odrobina zdrowego rozsądku czasami przydałaby się ludziom którzy siedzą w tych tzw. kręgach przebudzeniowych, bo coraz częściej widzę, że ilość wyssanych z palca senasacji o obcych rośnie lawinowo.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2012, 22:24 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 9:37
Posty: 105
Płeć: kobieta
Dryp,

Skoro nie potrafisz zweryfikować tej wiedzy to skąd wiesz, ze to są haluny ?

Przekonałam się wielokrotnie, że to co w pewnym etapie wydawało mi się totalnymi banialukami,
z czasem i z rozwojem mojej świadomości okazywało się być prawdą i wiedza czerpana w okresie traktowania
info jak mega banialuki okazała się być bardzo przydatna praktycznie.

Zawsze wychodzę z założenia, że jeśli trafiam na jakikolwiek tekst zawiera coś czego potrzebuję jako jednostka,
jeśli to możliwe nie zakładaj sobie filtrów "niemożliwe/strata czasu", nie musisz weryfikować teraz, masz na weryfikację całe życie. 99% może okazać się dezinformacją, 1% może uratować Ci życie. Nigdy nie wiesz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 cze 2012, 0:30 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 gru 2011, 0:36
Posty: 15
BlueSowa pisze:
Dryp,

Skoro nie potrafisz zweryfikować tej wiedzy to skąd wiesz, ze to są haluny ?

Przekonałam się wielokrotnie, że to co w pewnym etapie wydawało mi się totalnymi banialukami,
z czasem i z rozwojem mojej świadomości okazywało się być prawdą i wiedza czerpana w okresie traktowania
info jak mega banialuki okazała się być bardzo przydatna praktycznie.

Zawsze wychodzę z założenia, że jeśli trafiam na jakikolwiek tekst zawiera coś czego potrzebuję jako jednostka,
jeśli to możliwe nie zakładaj sobie filtrów "niemożliwe/strata czasu", nie musisz weryfikować teraz, masz na weryfikację całe życie. 99% może okazać się dezinformacją, 1% może uratować Ci życie. Nigdy nie wiesz.


tu sie z toba zgodze bo sam osobiscie mialem podobne przezycia
no i wlasnie przez podobne doswiadczenia poszukuje odpowiedzi i potwierdzenia na pytanie

Skad wiemy ze te cywilizacje plejadan,andromedan nami nie manipuluja na swoja korzysc? nie mamy przeciez pewnosci
A moze własnie w ten sposób chca nas podbic..podbić nas duchowo
Własnie Bluesowa przez to oczym napisałes dopada mnie to zwatpienie w ich szczere intencje-czuje ze jest jakos inaczej i jakos coraz czescie dopada mnie mysl ze własnie to oni nami manipuluja..wlasnie ci rzekomo dobrzy
chca nas jakby ujednolicic..bo mysle ze sie nas boja-nie chca bys my przeszli w inna gestosc na naszych ludzkich warunkach tylko podsuwaja nam swoje

stwarzaja problem i podsuwaj rozwiazanie

troszke to powyrywalem z kontekstu moich przemyslen..musialbys poswiecic czas na przeczytanie tego linka z NIBIRU.pl który wkleilem wyzej i przeczytac po tym przekazie moje przemyslenia by móc sobie to minimalnie zobrazowac

wierz mi ze nie chce by sie okazalo tak jak czasami za mlodych lat..ze mysli które podsunela mi intuicja i które ja w danej chwili logiką odebralem jak 'banialuki' po czasie okazaly sie prawda
bo tak wlasnie sie dzieje ze mna w tym przypadku odnosnie ich intencji



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 cze 2012, 10:42 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 9:37
Posty: 105
Płeć: kobieta
mrovka pisze:
Skad wiemy ze te cywilizacje plejadan,andromedan nami nie manipuluja na swoja korzysc? nie mamy przeciez pewnosci
A moze własnie w ten sposób chca nas podbic..podbić nas duchowo

wierz mi ze nie chce by sie okazalo tak jak czasami za mlodych lat..ze mysli które podsunela mi intuicja i które ja w danej chwili logiką odebralem jak 'banialuki' po czasie okazaly sie prawda
bo tak wlasnie sie dzieje ze mna w tym przypadku odnosnie ich intencji


Artykuł przeczytam.

Ja na dzisiaj widzę to tak. Jeśli ludzie mają sprzymierzeńców to na Ziemi w świecie kamieni, roślin i zwierząt.
Nie kupuję opowieści chanelingowych o miłych kosmitach, biegnących ochoczo, żeby ratować biednych ludzi.

Ludzi nie trzeba ratować, jesteśmy silni, mądrzy, umiemy używać serca, siła jest w nas i dlatego różne, niezbyt miłe stwory tak się trudzą, żeby nam odebrać trzeźwość.

Wychodzę z założenia, że lepiej pracować np. z roślinami i uczyć się jakie mają właściwości, jak je uprawiać i jak komponować dietę niż spędzać czas słuchając o "miłych, przyjaznych" obcych. Żyjemy na Ziemi, jesteśmy ziemskie stwory i jeśli już szukać sprzymierzeńców to wśród tych którzy nas otaczają każdego dnia, bo oni są "nasi", oddychają tym samym powietrzem, karmią nas i ogrzewają.

Wiedza o roślinach, żywieniu, bioenergii, leczeniu, biologii człowieka jest kluczowa aby trzeźwo decydować o sobie.

Jakiś czas temu w śnie, miałam sytuacje, że coś mnie atakowało i wyuczona różnych religijnych i ezoterycznych bzdetów w tym śnie kreśliłam różne znaki i inne takie, ten stwór miał ubaw po pachy, oczywiście nic nie działało, a ja poczułam się jak mega kretynka, która dała się wpuścić w maliny.

Zaufaj swojej intuicji. :okok:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group