Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 15:21

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
Post: 30 paź 2011, 21:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Witajcie.
Jestem wegetarianką z niewielkim jeszcze starzem. Mam 7letniego brata, który nieustannie męczy mnie tym samym pytaniem "Dlaczego jesteś wegetarianką?" Chciałabym mu dać wyczerpującą odpowiedź ale: jak wytłumaczyć 7latkowi nie posiadającemu żadnej wiedzy w tematach czakr, energii itp, zmuszanemu do wyznawania wiary katolickiej, że robię to m. in. po to, aby nie zaniżać swoich wibracji...? Próbowałam w prostszy sposób pt. "Kocham zwierzęta i nie chcę ich krzywdzić". Myślałam, że to będzie dobry argument bo mamy w domu psa, koty i szczury, które mój brat bardzo lubi. Jednak jego odpowiedzi brzmiały np tak "Ale przecież szynka nie jest z kota". Kiedy powiedziałam mu, że taka krówka np. też żyje i czuje i cierpi kiedy jest zabijana, swtierdził "ale przecież nie my ją zabijamy...". Nie dociera do niego pojęcie zbiorowej odpowiedzialności. Nie pojmuje tego, że ktoś ją zabija po to, żeby on mógł ją jeść a gdyby ludzie nie jedli mięsa, te zwierzęta mogły by dalej żyć... Nie wiem już jakich argumentów użyć. Może nie mam najlepszego podejścia do dzieciaków, dlatego proszę o wsparcie kogoś z doświadczeniem. Chciałabym mu udzielić wyczerpującej odpowiedzi - żeby przestał nudzić, ale przede wszystkim, żeby był w stanie nawet jako 7latek jakoś to pojąć i zrozumieć...

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 paź 2011, 21:59 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 paź 2011, 23:25 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
heh może nie jest gotowy na takie abstrakcyjne myślenie.
Czasem proste odpowiedzi są najlepsze.
Powiedz mu po prostu ,że nie lubisz jeść mięsa :)
EDIT: albo jeszcze lepiej, że mięso przestało Ci już smakować.


Ostatnio zmieniony 31 paź 2011, 0:24 przez Tańcząca z wilkami, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2011, 23:30 
Ja swoim corkom tlumacze, ze aby zjesc mieso trzeba zabic zwierze: obojetne, czy cielaczka, kurczaczka czy rybke. Nie ma mozliwosci jesc miesa bez wczesniejszego zabicia.
Moja 5-latka np. na tyle to rozumie, ze gdy ostatnio np. byla u wujka, ktory zajadal sie ryba powiedziala mu: "a czy ty wiesz wujek, ze ty jesz wlasnie martwa rybe?" Kiedys bylysmy w sklepie i pani chciala ja poczestowac gumami Haribo. Cora wyjasnila jej, ze nie je tego, bo to ma zelatyne a zelatyna jest z kosci martwych zwierzat. I nie... nie tlumacze jej tego ciagle. Kiedys starsza cora wytlumaczyla jej to raz dosc dokladnie, o tym ze zwierzatka musza zostac zabite i ze bardzo cierpia. W sumie problem byl mniejszy, bo srednia cora nigdy miesa nie lubila, nawet, gdy miala okazje jesc (np. tata gotowal). Starsza miala przez chwile pytania, ale czesty z kolei kontakt ze zwierzatkami (np. cielaczki) unaocznil jej, co to znaczy np. kielbasa. To wlasnie taki martwy cielaczek czy inne zwierze...
A 7-latek potrafi juz bardzo wiele zrozumiec. Oczywiscie, ze kielbasa to nie mieso z kotka, ale krowka czy swinka rowniez maja prawo zyc. Moze dobrze by bylo pokazac dziecku takie zwierzatka na zywo? Wtedy latwiej bedzie mu to sobie wyobrazic.

Edit: poprawiona literowka... :)


Ostatnio zmieniony 30 paź 2011, 23:48 przez La_Mandragora, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 30 paź 2011, 23:43 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
Cytuj:
Oczywiscie, ze kielbasa to nie mieso z kotka, ale krowka czy swinka rowniez maja prawo zyc. Moze dobrze by bylo pokazac dziecku takie zwierzatka na zywo? Wtedy latwiej bedzie mu to sobie wyobrazic.

No tak tylko,że jeśli to dziecko lubi mięso to przy takim sposobie to jest to pobudzanie w nim poczucia winy.
Każde zmiany muszą zachodzić powoli...i tylko wtedy kiedy dziecko samo jest na to gotowe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2011, 23:54 
Tańcząca z wilkami pisze:
Cytuj:
Oczywiscie, ze kielbasa to nie mieso z kotka, ale krowka czy swinka rowniez maja prawo zyc. Moze dobrze by bylo pokazac dziecku takie zwierzatka na zywo? Wtedy latwiej bedzie mu to sobie wyobrazic.

No tak tylko,że jeśli to dziecko lubi mięso to przy takim sposobie to jest to pobudzanie w nim poczucia winy.
Każde zmiany muszą zachodzić powoli...i tylko wtedy kiedy dziecko samo jest na to gotowe.


Ale kontakt ze zwierzetami np. na wsi moze byc pierwszym krokiem... Samo zobaczenie na zywo krowek, cielaczkow... jakie one sa slodkie te cielaczki! - jak to moja starsza wykrzyczala z radosnym zdumieniem, gdy zobaczyla po raz pierwszy na zywo cielaka... moze powoli, powoli cos niecos dziecku tlumaczyc. Nie trzeba przeciez tego od razu, prosto z armaty... ale wlasnie delikatnie i powoli... :) przy okazji pokazujac, ze jedzenie wege moze byc bardzo smaczne... Sa przeciez zamienniki sojowe itp. na w sumie kazda miesna potrawe.
Ja np. w domu robie spaghetti bolognese, nuggety, burgery... no wszystko to, co jedza rowiesnicy corek... tyle ze u nas jest to wege... :) ale nie ma opcji... a inne dzieci jedza mieso i to jest smaczniejsze... bo wege jedzenie to cala masa smakowitych opcji... a nawet powiem, ze jest duzo bogatsze i roznorodniejsze.
To plus fakt, ze nie jedzac mieska chroni sie takie slodkie zwierzatka jak maly cielaczek czy swinka... :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 31 paź 2011, 0:08 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
La_Mandragora
heh spoko mnie jakby już nie trzeba edukować w tej kwestii.;)
Bardziej myślę o dzieciaku i jak się jego rodzice w tej kwestii zaopatrują...?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2011, 0:09 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2010, 8:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
Może spróbuj przekonać go, że jest nie zdrowe. Powoduje wiele chorób itp.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2011, 0:11 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
taaa , a teraz straszenie dzieciaka... :bangheadwall:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2011, 9:54 
Tańcząca z wilkami pisze:
La_Mandragora
heh spoko mnie jakby już nie trzeba edukować w tej kwestii.;)


Nawet mi to przez mysl nie przemknelo droga @Tanczaca z wilkami, zeby Cie edukowac. :bukiet: Moja wypowiedz znalazla sie wprawdzie bezposrednio pod Twoja, ale byla skierowana do autorki pytania. :tak:



Tańcząca z wilkami pisze:
taaa , a teraz straszenie dzieciaka... :bangheadwall:


Tez jestem zdania, ze wegetarianizm powinien zrodzic sie z milosci do zwierzat a nie z leku przed chorobami czy innych horrorow, przynajmniej w wypadku dziecka.
Dlatego sugeruje ten kontakt ze zwierzetami.
Taka inna sprawa... rzeczywiscie w naszej kulturze zjada sie zwierzeta takie jak krowa, swinia czy kura, ale np. juz chociazby w takich Chinach je sie psy i koty... wiec jak najbardziej moznaby tam sie bac o swojego pupila. To taki przyklad, ze kazde zwierze moze pasc ofiara czlowieka i zostac przerobione na pokarm.



Na górę
   
 
 
Post: 31 paź 2011, 10:38 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Nie, straszenie raczej nic nie da. Tzn, może on sam by się przestraszył ale za to moja rodzina później by mnie ugotowała i zjadła :P Właśnie to oni - wszyscy jedzący mięso są dla niego autorytetem. I to oni straszą mnie (również przy nim), że od niejedzenia mięsa wypadną mi włosy i zęby. To ja jestem podawana jemu jako zły przykład. No i to jest chyba największy problem... Kolejną rzeczą, która ma duży wpływ są bajki, które ogląda 'nałogowo', a które reklamują wręcz produkty takie jak hamburgery, kurczaki itp. Widzę, że jego interesuje moja odmienność i może nawet moje argumenty by do niego trafiły... (ten pomysł z pokazaniem zwierząt na żywo bardzo mi się spodobał), boję się jednak, że to co ja powiem zostanie zaraz odrzucone, bo jednak rodzice to rodzice a nie "głupia siostra w głupim wieku, w głupim okresie dojrzewania". No i poza tym, za przekonywanie go do wegetarianizmu miałabym problem na skalę rodzinną. Tyle, że ja nie chcę go namawiać, przekonywać. Nic na siłę, skoro stwierdził, że 'lubi mięsko'. Chciałam mu po prostu w miarę jasno wytłumaczyć dlaczego 'mam takie głupie pomysły'...
Dziękuję wszystkim za porady.

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2011, 11:26 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2010, 16:58
Posty: 373
Płeć: mężczyzna
Pokaz mu to
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2011, 14:03 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
Cytuj:
Chciałam mu po prostu w miarę jasno wytłumaczyć dlaczego 'mam takie głupie pomysły'...
Dziękuję wszystkim za porady.

jasno nie da się mu wytłumaczyć bez wsparcia Twojej rodziny.
Jak będzie starszy , a Ty nadal będziesz wegetarianką , a On nadal jeśli będzie pytał możesz go po prostu uczyć empatii ,albo jeszcze inaczej zacznij już go już teraz po prostu uczyć empatii. Bez straszenia, bez pobudzania poczucia winy. Szukaj jakiś zdrowo-edukacyjnych programów przyrodniczych , bajek czy jakiś tam programów komputerowych no i oczywiście jak jesteście na spacerze czy rodzinnej wycieczce możesz mu np. opowiadać ,że drzewa to również istoty czujące itd. itp.
A na teraz kiedy Ty sama jesteś świeżo upieczoną wegetarianką to po prostu spróbuj krótko zwięźle i na temat , że mięso przestało Ci smakować. To najprawdopodobniej mu wystarczy.
Ok to wszystko ode mnie.
:kotek:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 23:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Dzięki za rady :)
Próbuję różnych rzeczy. Pamiętam jego zaskoczenie, kiedy powiedziałam, że rośliny też CZUJĄ :P No nic, pozostaje próbować dalej. Dziękuję jeszcze raz :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 23:42 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Tak, puść kiedyś całej rodzinie film co polecił Nibiru przy niedzielnym schaboszczaku. Terapia wstrząsowa na żywym organizmie. Że lubi mięsko to normalne bo jest do tego przyzwyczajony, jak by mu rodzice z cmentarza coś wykopywali, też by nie widział w tym nic złego bo również by to lubił. Przepraszam za dosadność Mruga

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 gru 2011, 11:21 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Kobi_van_Kenobi, nie ma za co, doskonale wiem o czym mówisz Mruga Jak już wspominałam, z racji, że to dzieciak ciężko wytłumaczyć mu pewne rzeczy, zastraszać nie chcę, bo będę mieć kłopoty :P Denerwuje mnie to, że ludzie dorośli, którzy bardzo dobrze rozumieją istotę rzeczy, są takimi ignorantami. (I wychowują tak swoje dzieci, wmawiając przy tym, że wegetarianizm to chory wymysł...:bangheadwall: )

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group