Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 gru 2019, 4:11

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 lis 2011, 14:27 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

Umieszczam to na stronie bo być może jednak ktoś się czegoś nauczy

Jakieś 1,5 tygodnia wstecz zadzwonił do mnie kolega (mieszka w odległości ok.100km) z pytaniem czy zechciałbym pomóc jego znajomemu, który ma jakieś dolegliwości zdrowotne.
Poprosiłem o podanie imienia i nazwiska oraz daty urodzenia potrzebującego pomocy i zaproponowałem iż jeśli jest to możliwe to niech chory zrezygnuje z przyjmowania lekarstw (jeśli nie są naturalnego pochodzenia) przez jakiś czas i poprosiłem aby zadzwonił ponownie następnego dnia.

Usiadłem wieczorem i na odległość najpierw sprawdziłem żywotność (na skali Bovisa), która okazała się zadowalająca tzn. wynosiła 6500.
Dokonałem oczyszczenia energetyki osoby jak i jej miejsca zamieszkania na odległość, oraz przesłałem uzdrawiające wibracje (witamin, mikro i makroelementów, soli, wibracje odpowiadające kolorom, mana czyli chi, czystej bezwarunkowej miłości) – i to wszystko.

Gdy następnego dnia zadzwonił ponownie mój kolega i zapytał co o tym sądzę – określiłem stan jako przeciętny i zapytałem na czym polega problem? - w odpowiedzi usłyszałem iż ok.40letni mężczyzna nauczyciel WF ma poważne problemy najprawdopodobniej z kręgosłupem (a lekarze jak dotychczas są bezradni) a on oczywiście połyka aptekę lekarstw aby złagodzić ból, usiłuje spać w pozycji jak usłyszałem klęczącej co także jest dla niego trudne etc.
Przyczyną było to iż jakiś czas wstecz podnosząc ciężkie kamienie coś złego stało się z jego kręgosłupem.
Szukał już w kilku miejscach pomocy - ale bez efektów, poza może lżejszym portfelem.
Kolega zapytał mnie czy mógłbym coś zrobić aby problem zniknął i dodał że w każdej chwili są gotowi aby do mnie przyjechać do Warszawy.

Odpowiedziałem na to; iż nigdy czegoś takiego nie robiłem (mam na myśli naprawianie komuś kręgosłupa – bo z opisu wynikało iż tutaj jest główny problem) lecz mam wiedzę jak to się robi i mogę spróbować zrobić zabieg poprzez czas i przestrzeń który jest z pewnością bezpieczny.

Zapytałem o której godzinie zazwyczaj kładzie się spać potrzebujący pomocy i
zaproponowałem (rozmawialiśmy ok. godziny 18) iż o godzinie 23 spróbuję na odległość wykonać zabieg – więc dobrze by było aby w tym czasie był w łóżku.
Otrzymałem potwierdzenie i rozłączyliśmy się.

Wydobyłem następnie ze swoich zbiorów książkę pt. Dotyk kwantowy Uzdrawiająca moc dłoni autor Richard Gordon, i odszukałem planszę jaką kiedyś podczas pokazu masażu indiańskiego w Polskim Towarzystwie Psychotronicznym każdy z nas z opisem otrzymał. - UZNAŁEM IŻ PRZYPOMNIENIE TEJ WIEDZY w tym przypadku w zupełności wystarczy.
Następnie korzystając z rysunku ze str.163 w/w książki, ołówkiem naniosłem na wspomnianej planszy numery kolejnych kręgów kręgosłupa.
Wróciłem następnie do swoich codziennych zajęć.

O godzinie 21:45 usiadłem na wełnianym futrzaku na podłodze w pomieszczeniu gdzie nikt mi nie przeszkadzał (zapaliłem jedną świeczkę), obok położyłem wahadło uniwersalne ustawione na zieleń dodatnią na południku magnetycznym i rozpocząłem gromadzenie energii życia (mana czyli chi) wykonując oddechy i jednocześnie pocierając dłonią o dłoń.
Trwało to bezustannie do punktualnie godziny 23 (przede mną leżała plansza z sylwetką pleców człowieka z narysowanym kręgosłupem, dodatkowo w miejscu głowy położyłem karteczkę z imieniem i nazwiskiem oraz datą urodzenia pacjenta.

Jakieś 3 minuty przed 23 wydałem poleceni podświadomości aby wysunęła widmowy palec aka i nawiązała kontakt z chorym, wyobraziłem sobie następnie iż przekazując energię na planszę działam poprze czas i przestrzeń na osobę która oczekuje pomocy.

Tak więc o godzinie 23 przestałem gromadzić energię i zbliżywszy ręce do leżącej przede mną planszy skoncentrowałem się na kości ogonowej (potrzebującego pomocy) i rozpocząłem przesyłanie
[(jednocześnie robiąc głębokie oddechy, przy wdechu (myślałem o tym iż pobieram energię życia ze źródła, pól i lasów, gór i rzek, mórz i oceanów) koncentrowałem się na miejscu z tyłu głowy gdzie kręgosłup łączy się z czaszką (wpływ energii), jednocześnie dotykając językiem podniebienia w tylnej górnej części jamy ustnej, natomiast przy wydechu wyobrażałem sobie iż energia życia poprzez moje dłonie przepływa do palców i następnie wnika poprzez czas i przestrzeń w rejon kręgosłupa (człowieka którym się zajmuję a który jest w odległości ok. 100km) którym się w danej chwili zajmuję)]
energii uzdrawiającej jednocześnie wyobrażając sobie iż wywieram lekki ucisk jednocześnie (troszeczkę z boku) czyli z lewej i prawej strony kręgosłupa (palce miałem złączone).

W tym momencie odczuwałem znaczny przepływ energii.
I gdy oceniłem iż wystarczy przemieszczałem dłonie w górę w miejsce kości krzyżowej, a następnie na kolejne kręgi kręgosłupa (zatrzymując się w okolicy każdego z nich wymieniając kolejny numer i nazwę) a intuicyjnie odczuwałem jak długo w danym miejscu przesyłać energię).

W ten sposób po ok. 16 minutach dotarłem do rejonu potylicy.

Następnie sprawdziłem czy zabieg został wykonany dobrze, przykładając jedną dłoń na 7-my kręg, a drugą na kość ogonową.
[jeśli pacjent czuje ciepło na kręgosłupie to zabieg jest wykonany dobrze] - w tym przypadku skoncentrowałem się na własnych odczuciach:
odczułem w tym momencie ciepło i znaczny przepływ energii od dołu do góry.
Oceniają iż wszystko odbyło się tak jak zakładałem - zakończyłem i odciąłem się mentalnie od pacjenta.

Następnego dnia gdy zadzwoniłem do kolegi (przyznam iż nie mogłem się doczekać informacji tzw. zwrotnej), dowiedziałem się iż pacjent poczuł się bardzo zmęczony przed 23 więc położył się do łóżka i usnął [przespał całą noc – co było raczej dotychczas nieosiągalne].
Z dostępnej wiedzy i mojego doświadczenia wynika iż jest to bardzo pozytywny objaw.

Ustaliliśmy iż dokładnie mój kolego przepyta swojego znajomego co i jak się czuje obecnie – i umówiliśmy się na telefon następnego dnia.

Przez tydzień była cisza (trochę zastanawiająca, przyznam iż postanowiłem poczekać na telefon więc nie dzwoniłem), ale dzisiaj już nie wytrzymałem i zadzwoniłem i co usłyszałem (mojemu koledze było trochę głupio, że poprosił mnie o pomoc), bo jak się okazało po zabiegu facet od WF tak poczuł się dobrze iż po kilku dniach zaczął ponownie robić za dźwig i ponownie coś krzywo bardzo ciężkiego podniósł co spowodowało ponowne kolejne problem.

CO MOGĘ POWIEDZIEĆ? - NIECH NIKT SIĘ NIE DZIWI IŻ CORAZ CZĘŚCIEJ NIECHĘTNIE UDZIELANA JEST POMOC (przynajmniej ta bezinteresowna).
Ludzie mają jak wiadomo problem natury neurologicznej i dopóki sobie z tym nie poradzimy jakiekolwiek uzdrawianie jest trudne (bo co z tego jak naprawisz jeden krąg jak pacjent natychmiast stara się uszkodzić kolejny) - tak przynajmniej wychodzi z tego co wcześniej napisałem.

Przecież każdy z nas ma przyjemniejsze możliwości spędzania swojego wolnego czasu zamiast zajmować się ignorantami.

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 lis 2011, 14:27 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2011, 18:22 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 cze 2011, 20:26
Posty: 127
ZBW pisze:
Przecież każdy z nas ma przyjemniejsze możliwości spędzania swojego wolnego czasu zamiast zajmować się ignorantami.


Gratuluje udanego transferu energi, jakby nie bylo to kregoslup jest konstrukcyjnym filarem - struktura.

Mialem jakies 6 lat temu powazny wypadek samochodowy wlasciwie jako pasazer ucierpilem najmniej :hejka: lecz i tak dostale czasowo ksywe Terminator.
Mam kregoslup w nieustajacej renowacji :bezradny: i dosc regularnie chodze do masazaysty. Staram sie nie dzwigac ciezki rzeczy itd.

Podoba mi sie to ze sluchales wlasnej intuicji i zrobiles to.
Z wlasnego doswiadczenia i nabytej wiedzy powiedzialbym, ze kazdy symptom np. fizyczny jest sprawca-maker przenosi on informacje wazna dla wlascicela ciala. Czy nie warto by udzielajac bezintersownej pomocy dopisac afirmacje zwiazanea z danym symptomem. Wiekszoci ludzie ignoruja rzeczywiste bodzce i symptomy poprostu z niewiedzy. Ott takie moje refleksje w tym temacie. :szampan:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 18:43 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
ZBW pisze:

Przez tydzień była cisza (trochę zastanawiająca, przyznam iż postanowiłem poczekać na telefon więc nie dzwoniłem), ale dzisiaj już nie wytrzymałem i zadzwoniłem i co usłyszałem (mojemu koledze było trochę głupio, że poprosił mnie o pomoc), bo jak się okazało po zabiegu facet od WF tak poczuł się dobrze iż po kilku dniach zaczął ponownie robić za dźwig i ponownie coś krzywo bardzo ciężkiego podniósł co spowodowało ponowne kolejne problem.

CO MOGĘ POWIEDZIEĆ? - NIECH NIKT SIĘ NIE DZIWI IŻ CORAZ CZĘŚCIEJ NIECHĘTNIE UDZIELANA JEST POMOC (przynajmniej ta bezinteresowna).
Ludzie mają jak wiadomo problem natury neurologicznej i dopóki sobie z tym nie poradzimy jakiekolwiek uzdrawianie jest trudne (bo co z tego jak naprawisz jeden krąg jak pacjent natychmiast stara się uszkodzić kolejny) - tak przynajmniej wychodzi z tego co wcześniej napisałem.

Przecież każdy z nas ma przyjemniejsze możliwości spędzania swojego wolnego czasu zamiast zajmować się ignorantami.

Pozdrawiam
Zbyszek



Zbyszek nie bądź taki szybki w osądzaniu i wydawaniu wyroków. Sam miałem podobny przypadek i wiem co oznacza wyłączenie się z życia na kilka miesięcy. Każdy normalny facet który może po długiej przerwie się poruszać i wziąć się za jakąkolwiek prace od razu to robi - tego po prostu brakuje - bycia normalnie funkcjonującym człowiekiem, fakt że się przesadza z nadruchliwością i wzmożoną chęcią wykonywania ciężkich prac jest normalny. Ze swojej strony prosiłbym Ciebie o przemyślenie jeszcze raz możliwości pomocy temu człowiekowi - skoro masz taki dar - Tobie przecież nie ubędzie a jemu może naprawdę pomóc.
Wierz mi, już tym razem będzie się pilnował .
Pomóż człowiekowi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 19:09 
Dobry Wieczór

odpowiem od razu na oba wpisy:
Jeśli chodzi o afirmacje to jest to dla mnie tak oczywiste iż o tym nawet nie pisałem,
natomiast co do dalszej pomocy; to w tym konkretnym przypadku to po rozmowie z kolegą (jego znajomy sam mu przyznał iż przesadził i za szybko zabrał się za to co powinno trochę poczekać) ustaliliśmy iż jeśli moja pomoc okaże się potrzebna to da mi znać.

Jak wcześniej napisałem (jeśli chodzi o czyjś kręgosłup) robiłem to w taki sposób po raz pierwszy i także byłem bardzo ciekawy efektu.
Wiem, iż czasami jest tak iż to nie wychodzi, czasami ktoś inny jest w stanie taką sama technika osiągnąć zakładany skutek a komuś innemu (często nawet trudno doszukać się przyczyny) to nie wychodzi.
Bywają częste przypadki iż za pierwszym razem robisz coś i naprawiasz człowiekowi to czy tamto , ale gdy problem pojawia się znowu może okazać się iż KONIECZNY jest inny sposób terapii.

Napisałem o tym dlatego bo chcę KAŻDEGO zachęcić do własnych prób (oczywiście potrzeba przynajmniej wchłonąć minimum wiedzy i zaufać swojej intuicji).
Moje zdanie jest takie : JEŚLI JEDEN CZŁOWIEK JEST W STANIE COŚ ZROBIĆ POPRAWNIE TO OZNACZA IŻ każdy powinien osiągnąć taki sam powtarzalny rezultat.

Pozdrawiam
Zbyszek

Dodam iż naprawdę żałuję iż brak jest chętnych aby rozpocząć wspólne uzdrawianie (sygnalizowałem ten temat już kilka razy i nawet tu w wątku internetowa społeczność uzdrowicieli - ale jak dotychczas jest cisza.
A można ludziom w wielu przypadkach pomóc i z pewnością wielu by się sporo nauczyło.



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2011, 19:24 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 21 sty 2010, 10:58
Posty: 37
Witaj Zbyszek,
chetnie bym sie czegos nauczyla w tej dziedzinie,ale brak mi podstaw.Jakiejs literatury.Od czego zaczac?

Jest wielu ludzi,ktorzy potrzebuja pomocy i chetnie im pomagam.Jestem wegetarianka wiec jest to pomoc w tej dziedzinie.Zaluje,ze nie moge wlasnie tak jak Ty pomagac.

Prosze o wskazowki.
Z gory dzieki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 19:29 
Bardzo cenie sobie Twoje wpisy Zbyszku. I to, co tu opisales jest bardzo ciekawe. Rzeczywiscie ludzie czesto nie mysla o zwyklym dziekuje, ktore przeciez wielkiego wysilku z ich strony tak naprawde nie wymaga. Oczekuja pomocy bezinteresownej, za darmo... myslac, ze albo sie za cos placi albo jak jest za darmo to nie trzeba tego szanowac, bo wg nich taki ktos sam sie nie ceni. A sama pamiec i proste slowo dziekuje w takim przypadku pokazuje docenianie za wysilek jaki wlozyl w to wszystko dany czlowiek... w tym przypadku Ty Zbyszku pomagajac temu czlowiekowi.

Mam nadzieje, ze nie zniechecisz sie kiedys na dobre i mimo wszystko bedziesz pisywal, poniewaz mozna sie od Ciebie wiele nauczyc.



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2011, 21:32 
Dobry Wieczór

Pomyślałem iż powinienem to napisać:

tak naprawdę ostatni wpis uświadomił mi iż właściwie to nie usłyszałem w tym przypadku nawet słowa dziękuję i mimo iż go tak naprawdę nie oczekiwałem zrobiło mi się trochę smutno -
bo to świadczy tylko o tym iż ludziom brakuje takich zwykłych ludzkich odruchów

może to jest powodem iż intuicyjnie staram się utrwalić każdemu kto zerka na moje wpisy słowa: Dzień Dobry czy pozdrawiam - nic to nie kosztuje a z pewnością wnosi odrobinę ciepła do naszego życia i w jakiś sposób łączy nas z naszymi przodkami i wspaniałą kulturą

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 30 lis 2011, 6:53 
ZBW

To ja poproszę reperację kręgosłupa i z góry Dziękuję :spoko:
Ps. mój poziom witalności jest chyba od paru lat na -6000 Smutny

Pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 30 lis 2011, 10:17 
Dzień Dobry ( takie polskie ALOHA)

Proszę bardzo , ale tym razem proponuję zrobić to wspólnie o określonej godzinie ustalonej i podanej publicznie tu na stronie.

W międzyczasie zastanowię się jak to poprowadzić -
aby był o czytelne dla wszystkich i każdy kto będzie w potrzebie mógł to samodzielnie lub w grupie zrobić aby pomóc temu kto takiego wsparcia potrzebuje.

Pomyślę jeszcze nad sposobem abyśmy byli w stanie dotrzeć do tej konkretnej osoby mieszkającej gdzieś na świecie lecz bez podawania publicznie jej danych.aby zachować prywatność.

Myślałem o tym czy przykładowo wystarczy do lokalizacji: (przykład) [użytkownik: ZBW strony davidicke.pl wpisów 769 do dnia 29 listopada 2011roku włącznie]) - muszę to sprawdzić
a może ktoś ma jakieś inne być może sprawdzone sposoby.

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 30 lis 2011, 16:42 
Jak by co to jestem na zwolnieniu lekarskim do środy tak więc jestem do dyspozycji, nie jest tajemnicą że jestem z Wrocławia ale pełny adres podawać to hardkor ;-)

Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 30 lis 2011, 18:11 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
ZBW, czekam na konkrety. Chętnie się dołączę i pomogę :tak:

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 18:40 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 21 sty 2010, 10:58
Posty: 37
Ja tez czekam na wiadomosc,jakby co.

Ale zbieg okolicznosci.Tez jestem z Wrocka.
Pozdrowienia i szybkiego powrotu do zdrowka. Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 20:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Pozdrawiam Wrocław:) Piękne miasto :)
Bardzo ciekawy temat. ZBW, czy to o czym piszesz ma coś wspólnego z reiki? Bardzo mi się z tym skojarzyło, chociaż przyznam szczerze, że nie siedzę zbyt głęboko w tych tematach Mruga Właściwie - chciałabym to zmienić. Kiedyś myślałam o zawodzie związanym z medycyną, ale ta konwencjonalna to nie to. Interesuje mnie fitoterapia, medycyna alternatywna i tym podobne. Chciałabym wypróbować i tę metodę leczenia. Mógłbyś polecić jakieś źródła na początek, żeby się wdrążyć w temat? Pozdrawiam :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 21:47 
Dobry Wieczór

Proponuję zrobić wspólnie 1 grudnia (czwartek) dokładnie od 23:00 w sposób następujący:
pacjent: [Administrator strony internetowej <davidicke.pl>: yezalel z Wrocławia] leży (tak aby mu było jak najwygodniej) na plecach lub na brzuchu (może spać)
natomiast każdy kto wyrazi chęć uczestniczenia w wspólnym uzdrawianiu:
[kręgosłupa Administratora strony internetowej <davidicke.pl>: yezalel z Wrocławia] przydały by się choćby inicjały lub imiona z metryki urodzenia

UWAGA: warto aby jeśli użytkownik yezalel ma do kogokolwiek jakikolwiek żal - aby wybaczył wszystkim i wszystko całkowicie i ostatecznie i jednocześnie poprosił poprzez czas i przestrzeń o wybaczenie wszystkich kogo ew. mógł kiedykolwiek urazić myślą mową czy uczynkiem (jeśli jest możliwe aby naprawić lub zadośćuczynić - to warto to zrobić lub określić przedział czasu kiedy się to zrobi) i powiedział DZIĘKUJĘ.

powinien wcześniej przygotować sobie kartkę na której narysuje odręcznie (można oczywiście skorzystać z gotowej planszy)
zarys pleców na którym widoczny jest zarys kręgosłupa z zaznaczonymi miejscami (numerami) poszczególnych kręgów:
(od góry)

potylica (tył czaszki),

1.krąg szyjny,
2. -”-
3. -”-
4. -”-
5. -”-
6. -”-
7.krąg szyjny

1.krąg piersiowy,
2.-”-
3.-”-
4.-”-
5.-”-
6.-”
7.-”-
8.-”-
9.-”-
10.-”-
11.-”-
12.krąg piersiowy

1. krąg lędźwiowy,
2. -”-
3. -”-
4. -”-
5. krąg lędźwiowy

Kość krzyżowa

Kość ogonowa

Przed 23:00 każdy uzdrowiciel powinien zgromadzić nadmiar siły życiowej (mana czyli chi) – najłatwiej to zrobić pocierając dłonią o dłoń (z intencją wytwarzania, wchłaniania i gromadzenia siły życiowej (mana czyli chi)), oraz jednocześnie, lub tylko wykonywania powolnych oddechów (wdech wchłaniamy energię życia (mana czyli chi) bezpośrednio ze źródła, pól i lasów, gór i rzek, mórz i oceanów etc. (koncentrując się przy wdechu na punkcie z tyłu głowy – miejscu gdzie kończy się kręgosłup a zaczyna czaszka).
(przy wydechu gromadzimy (magazynujemy) energię życia – natomiast w trakcie zabiegu podczas wydechu wizualizujemy iż energia życia przepływa do naszych palców i poprzez końce palców wnika w rejon który uzdrawiamy.

Siadamy wygodnie tak abyśmy mieli przed sobą przygotowaną plansze nad którą będziemy mogli swobodnie przez jakieś15-30minut przemieszczać dłonie przekazując jednocześnie siłę życiową (mana czyli chi).

Ja zrobię to tak: ok.60 minut przed zaplanowanym rozpoczęciem wspólnego uzdrawiania usiądę na wełnianym futrzaku na podłodze w pomieszczeniu gdzie nikt mi nie przeszkadza (zapalę jedną świeczkę), obok położę wahadło uniwersalne ustawione na zieleń dodatnią na południku magnetycznym i proszę o wsparcie wspólnego uzdrawiania i przewodnictwo dla wszystkich uzdrowicieli i pacjenta - nadświadomość, stowarzyszenie wyższych ja, uzdrowicieli i pacjenta [wymienię jego dane lub namiary] przodków, anielskie istoty, siłę wyższą.
Dokonam mentalnie oczyszczenia energetyki i otoczenia każdego uzdrowiciela (przez wizualizację i wypełnienie przestrzeni: wibracją zieleni dodatniej, dzwoniący cedr, kolor biały i transformację wszystkich niskich wibracji w światło i miłość),
oraz przesyłam i wypełniam pacjenta uzdrawiającymi wibracjami (odczytując kolejno nazwy z listy: witamin, mikro i makroelementów, soli, odpowiadające kolorom, mana czyli chi, czystej bezwarunkowej miłości).
Następnie rozpocznę gromadzenie energii życia (mana czyli chi) wykonując oddechy i jednocześnie pocierając dłonią o dłoń bezustannie (lub z małymi przerwami) do momentu rozpoczęcia uzdrawiania.
Przede mną leży plansza z sylwetką pleców człowieka z narysowanym kręgosłupem, dodatkowo w miejscu głowy położyłem karteczkę (z danymi lub namiarami na pacjenta).

Jakieś 3 minuty przed rozpoczęciem uzdrawiania wydam polecenie podświadomości aby wysunęła widmowy palec aka i nawiązała kontakt z pacjentem, wyobrażam sobie następnie iż oddziałowując energetycznie na planszę oddziałowuję poprze czas i przestrzeń na osobę która oczekuje pomocy.

Tak więc o godzinie 23 przestaje gromadzić energię i zbliżywszy ręce do leżącej przede mną planszy skoncentruję się na kości ogonowej (potrzebującego pomocy) i rozpocznę przesyłanie (jednocześnie robiąc głębokie oddechy, przy wdechu (myślę o tym iż pobieram energię, natomiast przy wydechu wyobrażałem sobie iż energia życia poprzez moje dłonie dopływa do palców i następnie wnika poprzez czas i przestrzeń w rejon którym się w danej chwili zajmuję) energii uzdrawiającej jednocześnie wyobrażając sobie iż wywieram lekki ucisk jednocześnie (troszeczkę z boku) czyli z lewej strony kręgosłupa (palce lewej dłoni: kciuk, wskazujący i środkowy mam złączone) i podobnie z prawej strony kręgosłupa lecz prawą dłonią).

W tym momencie powinienem odczuwać znaczny przepływ energii.
Intuicyjnie wiem po jakim czasie (ok.1 do 2min) przemieszczam dłonie w górę w miejsce kości krzyżowej, a następnie na kolejne kręgi kręgosłupa (zatrzymując się w okolicy każdego z nich i intuicyjnie odczuwam jak długo w danym miejscu przesyłać energię).

W ten sposób po pewnym czasie docieram do rejonu potylicy (może to być szybko a może trwać godzinę lub dłużej)

Następnie sprawdziłem czy zabieg został wykonany dobrze, przykładając jedną dłoń na 7-my kręgu, a drugą na kość ogonową.
[jeśli pacjent czuje ciepło na kręgosłupie to zabieg jest wykonany dobrze]
Ja powinienem odczuwać w tym momencie ciepło i znaczny przepływ energii od dołu do góry.
W tym momencie kończę i odcinam się mentalnie od pacjenta.
Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w uzdrawianiu i przesyłam do każdego z osobna wibrację mana czyli chi i czystej bezwarunkowej miłości.

Pomysł zaczerpnąłem z książki pt. Dotyk kwantowy Uzdrawiająca moc dłoni autor Richard Gordon, (której przeczytanie gorąco polecam).

Zabieg przeprowadzony na odległość jest to bardzo bezpieczny.

Pozdrawiam
Zbyszek

Umieszczę ten wpis w wątku internetowa społeczność uzdrowicieli, a być może ktoś się jeszcze przyłączy.



Na górę
   
 
 
Post: 30 lis 2011, 22:19 
Mam na imię Krzysztof, na drugie Paweł :okok:
Mam nadzieję że to wam wystarczy ;-P
Ok, jutro 23 kładę się i zaczynamy...

Ps. Może być takie coś ?

Obrazek

Dziękuje wam za chęci, tego jeszcze tu nie było :spox:



Na górę
   
 
 
Post: 30 lis 2011, 22:40 
Dobry Wieczór

Do naszych celów co prawda potrzebny jest kręgosłup widziany patrząc w kierunku pleców, aczkolwiek z pewnością to co umieścił na stronie Krzysztof Paweł (yezalel) jest bardzo interesujące i można wykorzystać

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 30 lis 2011, 22:50 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Ojej, nie wiem czy podołam, nigdy czegoś takiego nie robiłam. Ale skoro ZBW twierdzi, że zabieg jest zupełnie bezpieczny, spróbuję. Mam nadzieję, że nie wpłynę na niego negatywnie gdy coś pokręcę :język:
Swoją drogą, czy taki zabieg można wykonać na samym sobie? Od paru tygodni męczy mnie bardzo uciążliwy ból karku :( Nie wiem czy mogę Was prosić o pomoc i leczenie na odległość, bo rozumiem, że każdy ma swoje zajęcia i obowiązki. Jeśli byłoby to możliwe, lub mogłabym się podłączyć pod czyjś zabieg (jeśli w ogóle istnieje taka opcja), byłabym niezmiernie wdzięczna. Natomiast jeśli nie, bardzo proszę o jakieś wskazówki, jak sama mogę się z tym uporać. Z góry dziękuję. Pozdrawiam :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 23:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 cze 2011, 20:26
Posty: 127
:spoko: do jutra

pogody ducha i usmiechu zycze . Kto nie widzial niech obejrzy.

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 gru 2011, 0:44 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Yezazel napisz dokładniej co masz nie tak z tym kręgosłupem. Byłeś na jakimś masażu? Jestem ciekaw czy byś poczuł jak bym Ci zrobił masaż klasyczny kręgosłupa na odległość:) I dobrze jak byś był w łóżku wcześniej, powiedzmy 22:50 i już się relaksował i samemu też przekazywał intencje. Tutaj trochę opisałem jak to działa http://davidicke.pl/forum/pot-ga-pod-wiadomo-ci-praktyka-kobi-t3220.html?sid=ee1e0a15df50be3fac1fe3bef0e7fe18

ZBW dzięki za konkrety, jutro mam tai chi to dodatkowo się doładuje przez zabiegiem.

Aponivi, może po prostu ktoś powinien się zająć Twoim karkiem. Bardzo łatwo tam o napięcia które trzeba rozmasować. Jak nie masz kogo poprosić to i samemu da rade, spróbuj :tak:

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 gru 2011, 10:24 
Że tak powiem jestem budowy "puszystej", rok temu miałem wypadek samochodowy gdzie mnie trochę ta masa się poprzemieszczała w prawo, w lewo i od tamtej pory po prostu sobie pobolewa.
Jeszcze to że mam za dużo kilo powoduje dodatkowe obciążenie.

Z odchudzaniem myślałem by na akupunkturę się wybrać (ale mnie nie stać na razie) albo coś innego co by może kopnęło mi przemianę materii ponad przeciętną, bo przecież są ludziska którzy jedzą na okrągło a są chudzi jak patyki.
Mi się nie udało i mój kombinezon jest jaki jest, a ciężko się to zmienia Smutny



Na górę
   
 
 
Post: 01 gru 2011, 11:02 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Kobi_van_Kenobi, moja mama jest masażystką. Masowała, nastawiała, nie pomogło :( Wszelkie maści przeciwbólowe, rozgrzewające itp też zawiodły :( Teraz przyszło mi do głowy - chyba spróbuję elektropunktury. yezalel, może to będzie dla Ciebie jakaś wskazówka. Co prawda nie wiem ile kosztuje taki zabieg w gabinecie (ja mam urządzenie do elektopunktury w domu), ale myślę, że napewno wyjdzie taniej niż klasyczna akupunktura.

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 gru 2011, 12:38 
Dobry Wieczór (takie polskie ALOHA)

Akupunktura jest bardzo skuteczna lecz niestety na naszej szerokości geograficznej poza zasięgiem przeciętnego człowieka.

Osobiście polecam akupunkturę bez igieł czyli Qigong a dokładniej 6 tajemnych słów - ale konieczne jest poświęcenie przynajmniej kwadransa codziennie na samodzielne, bardzo proste i możliwe do wykonania przez każdego ćwiczenia.

Natomiast znana mi jest inna całkowicie bezpłatna lecz także konieczne jest poświęcenie z 15 minut dziennie swojego czasu metoda bardzo prosta i może ją także wykonywać każdy (opis umieszczałem już kiedyś w internecie) jak znajdę to umieszczę ponownie.

Polega to na wytworzeniu swoim umysłem wiru dookoła swojego ciała lub kogoś innego (można to także robić na odległość i działą) w celu oczyszczenia i zrównoważenia całej energetyki
- dodam iż kiedyś nauczyłem tej techniki emerytowaną pielęgniarkę która miała zaawansowany nowotwór (wypisano ją wtedy ze szpitala aby spokojnie umarła w domu) minęło już 9 lat a ona żyje dalej

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 01 gru 2011, 12:41 
ZBW

To jak znajdziesz opis metody wirów to wrzuć do nas, i tą metodę na 6 słów też...
Darmowe samoleczenie nic nie kosztuje poza czasem poświęconym, a jeszcze jak działa ?
To hoho po co nam uzdrowiciele naszego portfela ?



Na górę
   
 
 
Post: 01 gru 2011, 18:06 
CD:
http://davidicke.pl/forum/internetowa-spo-eczno-uzdrowicieli-t6739-30.html#p116424



Na górę
   
 
 
Post: 28 sie 2012, 10:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 13:59
Posty: 68
Płeć: kobieta
Odnosnie kręgosłupa dosc fajna strona
http://www.ymaawarszawa.4me.pl/index.ph ... inarium_16



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sie 2012, 15:00 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 22 cze 2012, 10:41
Posty: 11
a ja od 2 lat czytam to forum i chyba właśnie w tym temacie napiszę swój pierwszy post:(
bo mój kręgosłup woła o pomoc a ja zakochany po uszy w swojej pasji (najpierw kamera a potem montaż) nie jestem w stanie mu pomóc:( po prostu baaardzo dużo siedzę i raczej niewiele się zmieni, bo to moja pasja (nie siedzenie hehe). ból promieniuje już w zasadzie wszędzie na wysokości od miednicy do mostku. raz jest lepiej, raz gorzej. 2 dni pośpię na podłodze, jest lepiej, 3 dni montuje klipy, jest tragicznie. a z pasji nigdy nie zrezygnuję...

witam tak by the way;)
peace!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2012, 12:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 lut 2010, 14:53
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
Witam

Wszystko powodem zachwiania równowagi.

Te ćwiczenia są rewelacyjna http://krainazdrowia.ovh.org/rytualy.htm ale poza tym należy właściwie siedzieć- kilka pierwszych dni trudnych potem wchodzi w nawyk i nie ma najmniejszej szansy na to by coś bolało:)

Poza tym elektroakupunktura- u kogoś kto się zna- 3 zabiegi.

Ruch ,yoga, ćwiczenia odpowiednia.

Ciało daje Ci znać ,że za mało się nim interesujesz".
pozdrawiam

_________________
"Nie wystarczy zdobywać mądrości, trzeba jeszcze z niej korzystać." (Cyceron)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2013, 13:29 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 06 lip 2013, 13:24
Posty: 3
Mam pytanie do Zbyszka czy jeszcze zajmuje się dotykiem kwantowym na odległość?
Potrzebuje pomocy
pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lip 2013, 20:30 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 23 lip 2013, 20:25
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Witam
Kontakt do Zbyszka to:

wajnix@wp.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 paź 2013, 9:09 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
Zaskakujące odkrycie genetyków może wyjaśnić istnienie zjawisk paranormalnych

Obrazek


Źródło: 123rf.com
Genetyka może dać ostateczne wyjaśnienie dla tak tajemniczych zjawisk jak jasnowidzenie, intuicja, bioenergoterapia czy aura. Zachodni naukowcy twierdzą, że 10 % naszego DNA, które jest odpowiedzialna za budowę białek to jedyna interesująca zawartość naszego kodu genetycznego. Ich zdaniem pozostałe 90% „śmieci”. Specjaliści ze wschodu twierdzą jednak, że to rzekomo nadmiarowe DNA pełni bardzo ważną funkcję.

Grupa rosyjskich naukowców, prowadzonych przez biofizyka i biologa molekularnego Piotra Garjajewa stwierdziła, że taka dominująca część DNA, po prostu musi zawierać cenne informacje. Aby poznać tę tajemnicę zaprzęgnięto do pracy nie tylko genetyków, ale również lingwistów. Przeprowadzono niezwykłe badania mające na celu zbadanie wpływu drgań na ludzkie DNA.
Rezultaty są zupełnie nieoczekiwane. Okazało się, że dane są przechowywane w genach, tak jak w pamięci komputera. Ponadto, wydaje się, że nasz kod genetyczny wykorzystuje zasady gramatyki i składni w sposób, który jest bardzo bliski do ludzkiego języka! Odkryto również, że nawet struktura par zasadowych przestrzega zasad osobliwej gramatyki i składni. Może to prowadzić do wniosku, że wszystkie nasze ludzkie języki to tylko werbalizacja naszego DNA.
Najbardziej niesamowitą konsekwencją tego odkrycia jest to, że ludzkie DNA może być zmienione i przebudowane z pomocą wypowiadanych słów czy zwrotów. Kluczowe dla zmiany DNA jest bowiem użycie właściwej częstotliwości. Korzystanie z częstotliwości radiowych i modulowanego światła według rosyjskich specjalistów może wpłynąć na metabolizm komórkowy, a nawet naprawić wady genetyczne.
Prace te dostarczają naukowego wyjaśnienia dla fenomenów takich jak sugestia i hipnoza a zwłaszcza tego, dlaczego mają tak silny wpływ na ludzi. Nasze DNA jest zaprogramowane przez naturę, aby "odpowiadać" na słowa. Niektórzy duchowi przywódcy wiedzieli o tym od zawsze, a wszelkie formy sugestii i "energii psychicznej" oparte są głównie na tym zjawisku.
Rosyjscy naukowcy odkryli również genetyczną podstawę intuicji lub czyli tak zwanej hiperkomunikacji. Termin ten bywa używany do określenia sytuacji, w której dana osoba nagle otrzymuje informacje z zewnętrznego, nie do końca zidentyfikowanego źródła. W naszych czasach jednak zjawisko to staje się coraz rzadsze. Najprawdopodobniej jest to spowodowane tym, że trzy główne czynniki, które hamują taką hiperkomunikację, czyli stres, niepokój i nadpobudliwość mózgu, stały się w naszych czasach bardzo powszechne.
Dla niektórych stworzeń, takich jak mrówki, hiperkomunikacja jest częścią ich codziennej egzystencji. Gdy ktoś usunie z gniazda królową tych owadów pracują jak gdyby nic się nie stało realizując plan, jednak jeśli królowa zostanie zabita, wszystkie prace zatrzymają się natychmiast. Prowadzi to do podejrzenia, ze tak długo jak "królowa" żyje, ma wpływ na członków kolonii przez zdolność do hiperkomunikacji.
Ustalenia rosyjskich genetyków proponują biologiczne podwaliny do zrozumienia mechanizmu hiperkomunikacji. Być może dzięki temu ludzie mogą być w stanie przywrócić utracone możliwości, aby ponownie nauczyć się, jak jej używać. Naukowcy odkryli, że nasze DNA może tworzyć tak zwane "namagnesowane tunele". Jest to miniaturowa wersja tak zwanych mostów Einsteina-Rosena.
Te teoretyczne kanały łączą różne regiony wszechświata i pozwalają na przekazywanie informacji kwantowych poza czasem i przestrzenią. Jeśli możemy świadomie aktywować i zarządzać tymi połączeniami, możemy skorzystać z naszego DNA, do przekazywania i odbierania informacji z sieci danych wszechświata. Możemy również kontaktować się z innymi członkami tej sieci.
Wyniki uzyskane przez rosyjskich naukowców są tak rewolucyjne, że niektórzy po prostu nie mogą w to uwierzyć. Zdaniem wielu naukowców, którzy są aktywnie zainteresowani tymi badaniami DNA, ich wyniki odzwierciedlają znaczne zmiany zachodzące na naszej Ziemi, Słońcu i w Galaktyce. Zmiany te wpływają na ludzkie DNA i rozwój ludzkiej świadomości w sposób, który możemy w pełni zrozumieć dopiero w odległej przyszłości.

Źródło:
http://perevodika.ru/articles/22586.html

http://innemedium.pl/wiadomosc/zaskakujace-odkrycie-genetykow-moze-wyjasnic-istnienie-zjawisk-paranormalnych



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group