Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 lut 2020, 5:42

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 612 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna
Autor Wiadomość
Post: 31 lip 2011, 12:54 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Myśli przychodzą i odchodzą, nie ma tego który myśli.
"Ja" jest wirusem, nikt prawdziwy za tą myślą nie stoi.
Co umysł założy, będzie udowadniał. Pętli się.
Ego jest samokreującym się obrazem "siebie".
Myśli i ciało reagują na siebie.
Gdy umysł się rozpędzi wpływa na ciało, nakręca się coraz bardziej,potrafi zabrać cała uwagę.
Świadomość jest, obserwuje samą siebie. Ty nią nie jesteś. Ona jest poza słowami.

Nie ma cie. Taka jest bezlitosna prawda.
http://www.bezlitosnaprawda.pl

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 31 lip 2011, 12:54 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2011, 13:11 
Cytuj:
Interesujesz się ezoteryką, "duchowym rozwojem", magią itd?
To kurwa czytaj, bo tutaj na arenie masz się skupić na jednym - nie istnieniu, reszta nas nie interesuje. Zrozum to albo giń.
źródło: http://www.bezlitosnaprawda.pl/viewtopic.php?f=9&t=22

Pierwszy lepszy z brzegu temat...
Nie przemawia do mnie ten język.

Cytuj:
TO NIE JEST FORUM FILOZOFICZNE, NIE JEST FORUM DYSKUSYJNE O PIERDOLONYCH KWIATKACH, CUKIERKACH I DUCHOWYCH MASTURBACJACH. POMAGAMY LUDZIOM DOSTRZEC PRAWDĘ, TO NIE KĄCIK DO UDOWADNIANIA SWOJEGO ISTNIENIA POPRZEZ CHUJA WARTE ARGUMENTY. PRAWDA NIE POTRZEBUJE OBRONY, WYSTARCZY NA NIĄ SPOJRZEĆ TAK JAK NA TO, ZE NIE ISTNIEJESZ. MY ZAJMUJEMY SIĘ REALIZACJA NIE ISTNIENIA, DZIĘKI CZEMU MOŻESZ ZACZĄĆ ŻYĆ W PRAWDZIE, W DOŚĆ SZYBKIM CZASIE BEZ ZBĘDNEGO PIERDOLENIA FILOZOFICZNEGO CZY INNYCH DUCHOWYCH IDIOTYZMÓW, KTÓRE NA KOŃCU DROGI I TAK DO TEGO PROWADZĄ. NIE CHCEMY ZBAWIĆ ŚWIATA DAJEMY TOBIE PRAWDĘ - POMAGAMY JA DOSTRZEC TO WSZYSTKO.

Cztery powody dla, których tu jesteś. Jeżeli nie odnajdujesz tutaj powodu dla którego tu jesteś - wypierdalaj.
Źródło: http://www.bezlitosnaprawda.pl/viewtopic.php?f=9&t=41


I mi to wystarczy
Tyle w temacie.



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2011, 13:15 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Możesz szukać przez tysiąclecia i za każdym razem gdy już dotrzesz to obranego celu stwierdzić
"to nie to, muszę szukać dalej".
To jest forum na którym możesz sobie pogadać o czym chcesz. Tam się robi konkretne rzeczy.
Jeśli jesteś szczery to znajdziesz tam to czego szukasz.

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 13:41 
Ban dla spamera!



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2011, 13:46 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Żaden spam nie był celem. Śmiało możesz odnieść się do 1 posta, link jest dla chętnych lub jako ciekawostka.

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 15:25 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 31 lip 2011, 14:41
Posty: 19
Nie rozumiem, zapewne wypowiadający się w temacie negatywnie wcześniej nie sprawdzając treści zachowują się jak "przeciętniacy", którzy nie widza "prawd teorii spiskowych", a na których tak narzekają.

Nie weryfikując "JA", który działa jak wirus i chip dajecie się kontrolować okoliczności i bodźcom niezależnie czy to illuminati czy "ruch wyzwolenia". Weryfikacja "JA" sprowadza się na to, że widzimy rzeczywistość taką jaką jest, a nie taką jaką sobie wymyślimy.

Czy ktoś chciałby zweryfikować swoje "JA" ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 15:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 25 lip 2010, 17:56
Posty: 61
Płeć: mężczyzna
:tak: in progess
"JA" jest plastikowe
:język:

_________________
I enjoy bourbon, cigars and fine literature.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 16:31 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 31 lip 2011, 14:41
Posty: 19
Villah, jeżeli masz pytania bądź cokolwiek to pytaj chociaż na stronie wszystkie artykuły oraz historie osób uwolnionych są dostępne dla każdego, ale pytań nigdy za mało.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 16:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
Obrazek
:mrgreen:

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 16:51 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 31 lip 2011, 15:52
Posty: 4
Sprecyzuj swe wątpliwości?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 20:33 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 25 lip 2010, 17:56
Posty: 61
Płeć: mężczyzna
FreedomNow pisze:
Villah, jeżeli masz pytania bądź cokolwiek to pytaj chociaż na stronie wszystkie artykuły oraz historie osób uwolnionych są dostępne dla każdego, ale pytań nigdy za mało.


kazdy jest wolny, wystarczy to dostrzec

_________________
I enjoy bourbon, cigars and fine literature.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 22:19 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 cze 2011, 10:36
Posty: 153
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Pachnie mi tutaj naukami Eckharta Tolle'a :mrgreen: .

Z rozumem i ego to jest faktycznie tak, że próbują nieudolnie naśladować (kopiować) pewne atrybuty duszy.

Przykładem może tu być szeroko rozumiana miłość - właśnie "rozumiana" - a powinno być "odczuwana."Miłość jest właściwością duszy, nie rozumu. Rozum ją próbuje interpretować po swojemu - dla niego miłość to posiadanie kogoś, kochanie za coś. Zazdrość rodzi się tylko w umyśle z powodu jego egoizmu i obawy przed utratą czegoś, co (wydaje mu się że) posiada.

Polecam film:

phpBB [video]


:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 22:44 
Tak samo jak w świecie materialnym są atomy tak samo w świecie niematerialnym te atomy również są.
W obu przypadkach zawierają one 'próżnie' w której jest 'wszystko'.
Dlatego mówi się, że 'ja' nie istnieje - nie istnieje nic czego, nie mam w sobie.

Przy wytworzeniu tego metafizycznego atomu, towarzyszy uczucie przeżywania, wszystkiego co wydarza się w zasięgu pustki, która jest pierwiastkiem świadomości wiecznej i nieskończonej.

Ku wytworzeniu tego atomu absolutnej pustki w sobie,
potrzebny jest płynny przepływ energii przez wszystkie centra energetyczne.
Teraz łatwo zgadnąć która z nich jest przez użytkowników areny skutecznie blokowana. :serce:


Ostatnio zmieniony 31 lip 2011, 23:07 przez phillip, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2011, 23:06 
Super film :uśmiech: ten pan jest filozofem czy kim ?
A co do nicosci to fragment z doswiadczenia bliskiego smierci moze cos to rozjasni czym jest to nic .


Cytuj:
Byłem przed stworzeniem, przed Wielkim Wybuchem. Przekroczyłem początek czasu — Pierwsze Słowo, Pierwszą wibrację. Byłem w Oku Stworzenia. Czułem, jak gdybym dotykał Twarzy Boga. Nie było to uczucie religijne. Po prostu byłem jednią z Absolutnym Życiem i Świadomością.

Mówiąc, że widziałem lub postrzegałem wiecznie, mam na myśli to, że mogłem doświadczać tworzenia się całego stworzenia. Nie było w tym ani początku, ani końca. Czyż to nie twórcza myśl? Naukowcy postrzegają Wielki Wybuch jako pojedyncze wydarzenie, z którego powstał Wszechświat. Ja widziałem, że Wielki Wybuch jest tylko jednym z nieskończonej liczby Wielkich Wybuchów kreujących Wszechświaty bez końca i jednocześnie. Jedynym podobieństwem, które w ludzkim pojmowaniu jeszcze jakoś oddaje to, co widziałem, mogłyby być obrazy fraktali generowane przez superkomputery.

Starożytni wiedzieli o tym. Mówili, że Najwyższy Bóg okresowo stwarzał nowe Wszechświaty robiąc wydech, a niszczył inne robiąc wdech. Epoki tworzenia i destrukcji nazywano Jugami. Współcześni naukowcy nazwali to Wielkim Wybuchem. Ja byłem w stanie absolutnej, czystej świadomości. Widziałem, czy też postrzegałem wszystkie Wielkie Wybuchy, czy Jugi, jak powstają i zanikają. W jednej chwili wniknąłem w nie wszystkie jednocześnie. Widziałem, że każda cząstka stworzenia ma zdolność stwarzania. Bardzo trudno to wytłumaczyć. Rzecz ta wciąż zapiera mi dech.

Po powrocie zajęło mi całe lata, by w ogóle dobrać jakieś słowa na wyrażenie tamtego przeżycia Pustki. Mogę teraz wam to powiedzieć; Pustka to mniej niż nic, ale jednocześnie więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest absolutnym zerem; chaosem tworzącym wszystkie możliwości. Jest to Absolutna Świadomość, o wiele więcej niż nawet Wszechświatowa Inteligencja.

Gdzie się Pustka znajduje? Ja wiem. Pustka jest wewnątrz i na zewnątrz wszystkiego. Ty, teraz kiedy jeszcze żyjesz, jesteś zawsze jednocześnie wewnątrz i na zewnątrz Pustki. Nie musisz nigdzie iść ani umrzeć, aby tam być. Ta Pustka to próżnia albo nicość pomiędzy wszystkimi fizycznymi przejawieniami. To PRZESTRZEŃ między atomami i ich składnikami. Współczesna nauka zaczęła badać tę przestrzeń między wszystkim. Nazywają ją Punktem Zerowym. Kiedy próbują ją mierzyć, ich aparaturze brakuje skali, pokazuje niejako nieskończone wartości. Nie mają, jak dotąd, sposobu na pomiar nieskończoności. W twoim własnym ciele i we Wszechświecie tej zerowej przestrzeni jest więcej niż czegokolwiek innego!

To co mistycy nazywają Pustką, nie jest pustką. Jest ona pełna energii — innego rodzaju energii, która stworzyła wszystko czym jesteśmy. Wszystko od momentu Wielkiego Wybuchu jest wibracją pochodzącą od pierwszego Słowa, które jest pierwszą wibracją. Biblijne ,,Jam jest" w rzeczywistości ma na końcu znak zapytania: ,,Jam jest — Czym jestem?" Zatem, stworzenie to Bóg zgłębiający Jaźń Boga na każdy możliwy sposób w ciągłym, nie kończącym się badaniu poprzez każdego z nas. Bóg zgłębia Jaźń Boga, to wielkie ,,Jam jest", przez każdą drobinę włosa na twojej głowie, każdy liść na wszystkich drzewach, każdy atom. Zacząłem dostrzegać to, że dosłownie wszystko co istnieje jest Jaźnią — twoją Jaźnią, moją Jaźnią. Wszystko jest tą wielką Jaźnią. Dlatego też Bóg wie nawet to, że spada jakiś liść. Jest to możliwe dlatego, że gdziekolwiek jesteś, jesteś w centrum wszechświata. Gdziekolwiek dowolny atom się znajdzie, jest to centrum wszechświata. Jest w tym Bóg i Bóg jest w Pustce.

Gdy zgłębiałem Pustkę i wszystkie Jugi albo stworzenia, znajdowałem się kompletnie ponad czasem i przestrzenią, jakie znamy. W tym poszerzonym stanie odkryłem, że stworzenie polega na Doświadczaniu Życia, jakie znamy, przez Absolutną Czystą Świadomość albo Boga. Sama Pustka jest pozbawiona doświadczania. Jest ona stanem przed życiem, przed pierwszą wibracją. Najwyższy Bóg to więcej niż Życie i Śmierć. Zatem we Wszechświecie jest nawet więcej do doświadczania niż Życie i Śmierć!

Byłem w Pustce i byłem świadomy wszystkiego, co kiedykolwiek było stworzone. Było to niczym wyglądanie z oczu Boga. Stałem się Bogiem. Nagle nie byłem już sobą. Jedyne, co mogę powiedzieć to to, że wyglądałem z oczu Boga. I nagle wiedziałem, dlaczego istniał każdy atom i wszystko widziałem. Ciekawą sprawą jest to, że wszedłem w tę Pustkę i wyszedłem ze zrozumieniem, że tam nie ma Boga. Bóg jest tutaj. Tak to wszystko wygląda. Stąd to nieustające poszukiwanie Boga w ludzkiej rasie ... Bóg dał nam wszystko, wszystko jest tutaj — właśnie tutaj. To, czym my się teraz zajmujemy, jest w istocie Bożym zgłębianiem Boga poprzez nas. Ludzie są tak zajęci próbując stać się Bogiem, a powinni zrozumieć, że już jesteśmy Bogiem zaś Bóg staje się nami. Tak to w rzeczywistości wygląda.

Kiedy to zrozumiałem, miałem dość Pustki i zapragnąłem wrócić do tego stworzenia albo tej Jugi. Ten krok wydawał się naturalny. Po tym nagle nastąpił powrót przez drugie Światło, albo Wielki Wybuch, przy wtórze kilku dalszych aksamitnych grzmotów. Przepłynąłem strumieniem świadomości z powrotem przez całe stworzenie — co to była za podróż! Gromady galaktyk przeleciały przeze mnie dostarczając jeszcze więcej wglądu. Przeleciałem przez środek naszej galaktyki, gdzie znajduje się czarna dziura. Czarne dziury są wielkimi przetwórniami albo utylizatorami Wszechświata. Czy wiecie, co znajduje się z drugiej strony Czarnej Dziury? My tam jesteśmy; nasza galaktyka, która została przetworzona z innego Wszechświata. Nasza galaktyka w swojej ogólnej konfiguracji energetycznej wyglądała jak jakieś fantastyczne miasto świateł. Cała energia po tej stronie Wielkiego Wybuchu jest światłem. Każda cząstka elementarna, atom, planeta, gwiazda, a nawet sama świadomość składa się ze światła i ma określoną częstotliwość lub cząstki, albo jedno i drugie. Światło jest żywą substancją. Wszystko składa się ze światła — nawet kamienie. Wszystko jest więc żywe. Wszystko jest zbudowane ze Światła Boga; wszystko jest bardzo inteligentne.

Ja od siebie dodam ze pustka albo nicosc to cos co jest przed wszystkim, we wszystkim i poza wszystkim to cos jest zdole byc poza tym co to obserwuje a nawet byc poza samym soba.



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2011, 9:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 cze 2011, 10:36
Posty: 153
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Bardzo ciekawy cytat :spoko: . On jest z jakiejś książki

Parę słów uzupełnienia w kwestii okresów czasu zwanych Jugami. Są to pojęcia pochodzące z kosmologii hinduskiej. Wyróżniamy cztery takie okresy następujące kolejno po sobie:

Satja juga trwająca 1 728 000 lat tzw. Złoty Wiek
Treta juga trwająca 1 296 000 lat tzw. Srebrny Wiek
Dwapara juga trwająca 864 000 lat tzw. Brązowy Wiek
Kali juga trwająca 432 000 lat tzw. Wiek Żelazny, wiek kłótni i hipokryzji

Według różnych nauk znajdujemy się obecnie w Wieku Żelaza (nie mylić z epoką żelaza Mruga ) i czeka nas wzniesienie i wejście z powrotem do Złotego Wieku. Będzie to prawdziwy rozkwit naszej Cywilizacji.

Warto zauważyć, że taki cykl trwa w nieskończoność: od wzlotu, przez upadek, znowu do wzlotu.

http://forum-przebudzenie.rozwojduchowy ... iekawostki

Temat bardzo ciekawy i godny zgłębienia na włąsną rękę:tak: .

Pozwolę sobie jeszcze temat nieco rozbudować wracając do pierwszego wątku :mrgreen: .

Chodzi mianowicie o kwestię rozumu i umysłu. Dla większości ludzi jest to to samo. Ciekaw jestem jak WY to widzicie?

Mnie osobiście się wydaje, że umysł jest pewnym przejawem duszy w gęstej materii (ciele). Rozum zaś jest jej wytworem. Mówi się o otwartym umyśle itp. To właśnie dusza jest otwarta na DOŚWIADCZANIE wszystkiego (także nicości, jedności itp.), a rozum wydaje się nas zawsze ograniczać i zamykać w schematach i wzoorcach, które sam tworzy próbując opisać i zrozumieć pewne rzeczy dookoła nas. Z czasem właśnie chce nas "opanować" myślami nie dając się przejawić umysłowi/duszy. Rozum jest nam, jak mi się wydaje, potrzebny do obracania się stricte w gęstomaterialnym świecie, w którym żyjemy. Umysł łączy nas z kolei z tym, co jest subtelne, łączy z duszą, z Wszechświatem, w którym również żyjemy... Subtelne energie nas bowiem ciągle otaczają.

No nic to może by było na tyle z mojej strony Mruga.

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 10:05 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 31 lip 2011, 14:41
Posty: 19
Kod:

kazdy jest wolny, wystarczy to dostrzec


A dostrzegłeś to?

Kod:
Z rozumem i ego to jest faktycznie tak, że próbują nieudolnie naśladować (kopiować) pewne atrybuty duszy.

Przykładem może tu być szeroko rozumiana miłość - właśnie "rozumiana" - a powinno być "odczuwana."Miłość jest właściwością duszy, nie rozumu. Rozum ją próbuje interpretować po swojemu - dla niego miłość to posiadanie kogoś, kochanie za coś. Zazdrość rodzi się tylko w umyśle z powodu jego egoizmu i obawy przed utratą czegoś, co (wydaje mu się że) posiada.


Rozum to nie wszystko, trzeba to zobaczyć i zweryfikować, że faktycznie tak jest. Ludzie wiedzą, że to co robią jest niezdrowe jedząc np produkty, jednak dopóki ich zdrowie się nie uszkodzi i będą na skraju to dopiero to zobaczą i zweryfikują, a nie tylko zrozumieją ponieważ w praktyce to nic nie daje.

Kod:
Tak samo jak w świecie materialnym są atomy tak samo w świecie niematerialnym te atomy również są.
W obu przypadkach zawierają one 'próżnie' w której jest 'wszystko'.
Dlatego mówi się, że 'ja' nie istnieje - nie istnieje nic czego, nie mam w sobie.

Przy wytworzeniu tego metafizycznego atomu, towarzyszy uczucie przeżywania, wszystkiego co wydarza się w zasięgu pustki, która jest pierwiastkiem świadomości wiecznej i nieskończonej.

Ku wytworzeniu tego atomu absolutnej pustki w sobie,
potrzebny jest płynny przepływ energii przez wszystkie centra energetyczne.
Teraz łatwo zgadnąć która z nich jest przez użytkowników areny skutecznie blokowana. :serce:



Niestety nie zgodzę się tutaj, trening centr energetycznych itd nic Ci nie da poza stratą energii i czasu na praktyki aby osiągnąć coś co nazywa się malowaniem zepsutego muru, trzeba mu pozwolić upaść, a "JA" odpadnie z nim - ale i tutaj potrzebne jest zobaczenie tego i zweryfikowanie czy jest to prawdą, a nie branie tego na wiarę czy słowo.

brak "JA" nie jest duchowy, magiczny, spirytystyczny, ezoteryczny jakikolwiek - brak "JA" jest normalnym stanem człowieka, gdzie emocje nie mają na niego wpływu, myśli nie przytłumiają stałej pustki w głowie itd.

Ludzie robią błąd mieszając praktyki, które dadzą tylko jakieś pół-efekt + będzie on wymieszany z "JA", co może dać skutki negatywne.

Kod:
Bardzo ciekawy cytat :spoko: . On jest z jakiejś książki

Parę słów uzupełnienia w kwestii okresów czasu zwanych Jugami. Są to pojęcia pochodzące z kosmologii hinduskiej. Wyróżniamy cztery takie okresy następujące kolejno po sobie:

Satja juga trwająca 1 728 000 lat tzw. Złoty Wiek
Treta juga trwająca 1 296 000 lat tzw. Srebrny Wiek
Dwapara juga trwająca 864 000 lat tzw. Brązowy Wiek
Kali juga trwająca 432 000 lat tzw. Wiek Żelazny, wiek kłótni i hipokryzji

Według różnych nauk znajdujemy się obecnie w Wieku Żelaza (nie mylić z epoką żelaza Mruga ) i czeka nas wzniesienie i wejście z powrotem do Złotego Wieku. Będzie to prawdziwy rozkwit naszej Cywilizacji.

Warto zauważyć, że taki cykl trwa w nieskończoność: od wzlotu, przez upadek, znowu do wzlotu.

http://forum-przebudzenie.rozwojduchowy ... iekawostki

Temat bardzo ciekawy i godny zgłębienia na włąsną rękę:tak: .

Pozwolę sobie jeszcze temat nieco rozbudować wracając do pierwszego wątku :mrgreen: .

Chodzi mianowicie o kwestię rozumu i umysłu. Dla większości ludzi jest to to samo. Ciekaw jestem jak WY to widzicie?

Mnie osobiście się wydaje, że umysł jest pewnym przejawem duszy w gęstej materii (ciele). Rozum zaś jest jej wytworem. Mówi się o otwartym umyśle itp. To właśnie dusza jest otwarta na DOŚWIADCZANIE wszystkiego (także nicości, jedności itp.), a rozum wydaje się nas zawsze ograniczać i zamykać w schematach i wzoorcach, które sam tworzy próbując opisać i zrozumieć pewne rzeczy dookoła nas. Z czasem właśnie chce nas "opanować" myślami nie dając się przejawić umysłowi/duszy. Rozum jest nam, jak mi się wydaje, potrzebny do obracania się stricte w gęstomaterialnym świecie, w którym żyjemy. Umysł łączy nas z kolei z tym, co jest subtelne, łączy z duszą, z Wszechświatem, w którym również żyjemy... Subtelne energie nas bowiem ciągle otaczają.

No nic to może by było na tyle z mojej strony Mruga.


Prosiłbym się trzymać tematu stricte "JA" i weryfikacji jego wpływu na człowieka, dopisywanie teorii i przechodzenie z tematu na temat może spowodować chaos. Skupienie w tym temacie "JA" jest ważne. Umysł jest, rozum jest, dusza jest - wszystko działa odrębnie, nie ma w tym żadnego "JA".



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 14:54 
Implozja,

- nienakierowana na nic implozja potrafi wyrzucić ponownie na wierzch, a osobiste "ja" znika pozostając wszędzie (dziwne to ale tak to wygląda)


Tomas

człowiek z filmiku to optymistyk, Piotrek z Australii
ma swą stronę tu: http://www.studiozaprog.blogspot.com/



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2011, 15:21 
Nie ma ja, nigdy nie bylo, to czym jestes ma prosta zasade jestes tym czego doswiadczasz, czegokolwiek doswiadczasz tym jestes, jesli doswiadczasz swojej prawdziwej natury wtedy doswiadczasz bycia (jestem) kiedy czujesz sie zle wtedy te bycie jest w cos "uwiklane" i zapomina ze jest byciem przez co moze dosiwadczyc zaprzeczenia bycia. Mozna to ujac do prostego zdania jestem tym nie ma ja jestem tym bo nie ma zadnego ja przed tym jesli mowisz ja wtedy dodajesz do tego wymiar personalny, nakladasz etykietke na to co nie ma jej tak powstaje cierpienie.



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2011, 15:45 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 31 lip 2011, 15:52
Posty: 4
Jest doświadczenie, ale nie ma tego, który je doświadcza.

"Ja" nie ma, owszem jednakże wielu ludzi nie dostrzega tego.
Właśnie to "ja" jest przyczyną cierpienia.
Ludzie utożsamiają się ze wszystkim - tak dobrym jak i złym.

Iluzja powstaje gdy jesteśmy jeszcze dziećmi - uczymy się wtedy mówić, zaczynamy proces socjalizacji.
Wtedy poprzez prosty konstrukt językowy wpajana jest nam ta iluzja np. "Ja jestem głodny", prawda jest taką że "jest głód", ale nie ma żadnego pilota, który mógłby być głodny.

To, o czym mówimy jest bardzo proste.
Wystarczy spojrzeć. ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 15:53 
A potem to JA zamienia sie w potwora, bo tworzy sie byt ktory ciagle chce walczyc o przetrwanie, chce cos osiagac, gdzies zmierzac i tworzy sie w nas taki maly ludek hehe ktory caly czas nam mowi co mamy robic, albo czego nie robic, zamienia swiat w ktorym jest tylko jednosc w ciagly podzial, poniewaz ten byt (ego) nie moze istniec tam gdzie nie ma podzialu. To zabawne jak zupelnie inaczej czlowiek patrzy na swiat gdy ego jest off :)



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2011, 16:38 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
Podział na myśli i ich brak, istnienie oraz nieistnienie czy inne takie to moim zdaniem cały czas domena ego, które uważa określoną ścieżką za lepszą, by następnie pochwalić się swoim doświadczeniem albo zacząć nauczać swojej "prawdy". Wciąż te same mechanizmy, tylko o różnym stopniu jakości.
PS Odróżniam bycie od gadania o nim.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 16:53 
może załóżmy forum gdzie się zalogujemy i nie będziemy nic pisać
- tylko będziemy :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2011, 16:58 
Jedno to jedno, jedno nie jest ani lepsze ani gorsze, pytanie tylko czy to jedno postrzega to ze jest jednym czy tworzy fantazje na ten temat? Nie jest lepiej dostrzegac ze jest sie czyms poza swoim umyslem, nie jest tez gorzej, ale mielismy rozmawiac na temet tego co tworzy ta koncepcja JA, ta koncepcja jest koncpecja odzielenia a ono tworzy wszystko problemy jakie istnieja na swiecie. Ale wiem o co ci chodzi, ego kiedy podlapie te "oswiecenie" odrazu znajdzie super powod bysmy czuli sie lepsi, chawalili to ze taka droga jest lepsza, ja mam racje i tak dalej, wiec tutaj trzeba byc ostroznym ostatecznie to tylko slowa a prawda nie jest slowami, wiec jak ktos ja opisuje nie ma znaczenia :)



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2011, 17:29 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 31 lip 2011, 14:41
Posty: 19
Aver pisze:
Podział na myśli i ich brak, istnienie oraz nieistnienie czy inne takie to moim zdaniem cały czas domena ego, które uważa określoną ścieżką za lepszą, by następnie pochwalić się swoim doświadczeniem albo zacząć nauczać swojej "prawdy". Wciąż te same mechanizmy, tylko o różnym stopniu jakości.
PS Odróżniam bycie od gadania o nim.


Jak rozumiesz definicje prawdy?

Ja przedstawie definicje prawdy tak jak to widze. Prawda jest obiektywna, niezależna od naszego widzi-mi-się, niezależnie od jakiej strony spojrzysz i tak będzie prawdą, albo coś jest fałszem albo prawdą - nie można mieć swojej prawdy, można mieć jedynie o przekonanie o swojej racji, co nie jest rzeczywistością prawdą. Prawda nie potrzebuje wsparcia innych prawd czy wiar, ona po prostu jest jak człowiek, który zweryfikował "JA".

Nieistnienie nie może być domeną czegokolwiek ponieważ musiałoby istnieć aby się utożsamiać, to nie jest też coś lepszego, to nie jest nawet ścieżką - to po prostu prawda.

Jeżeli podjąłbyś się weryfikacji, a potem po weryfikacji spojrzał na swoją wypowiedź zapewne byś strzelił facepalma.

"JA" jako wirus mocno zniekształca obraz, szczególnie jest ofensywne w stosunku do ludzi, którzy zweryfikowali "JA", ale osoba tego nie może zobaczyć, chyba, że postanowi to zauważyć.

Budda mówil oświecenie może być łatwe albo trudne, zależy co sobie wybierzesz.

Cytuj:
może załóżmy forum gdzie się zalogujemy i nie będziemy nic pisać
- tylko będziemy :tak:


Kto będzie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 17:35 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 31 lip 2011, 15:52
Posty: 4
Gdy doświadczy się braku "ja" to nie będzie myśli "ho, ho jaki to nie jestem oświecony, ugnij się przede mną ciemny tłumie i słuchaj co mam do powiedzenia", coś takiego nie ma racji bytu.
Nie ma potrzeby porównywania się z innymi, idealizowania istoty bądź czegoś w tym guście.

Jest jak jest, jeśli zostaną podjęte odpowiednie kroki to może być lepiej (lub gorzej).
Ale nie ma niepotrzebnego biadolenia bądź spoczywania na laurach.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 19:22 
FreedomNow

pytasz: kto będzie ?

kto pyta ?



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2011, 19:38 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 31 lip 2011, 15:52
Posty: 4
Jest pytanie.
Nie kryje się za nim ten, kto mógłby pytać.
Brzmi kuriozalnie, wiem.

Ale wygodniej jest jednak używać formy osobowej, prawda?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 19:57 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 25 lip 2010, 17:56
Posty: 61
Płeć: mężczyzna
wszystko idzie z automatu

chcesz cole? wcisnij 4
coffe? numerek 8 porosze

_________________
I enjoy bourbon, cigars and fine literature.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 20:09 
Selenotropion,

napisałeś:

"Ale wygodniej jest jednak używać formy osobowej, prawda?"

- komu ma być wygodniej używać formy osobowej?



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2011, 20:12 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
Cytuj:
Ja przedstawie definicje prawdy tak jak to widze. Prawda jest obiektywna, niezależna od naszego widzi-mi-się, niezależnie od jakiej strony spojrzysz i tak będzie prawdą, albo coś jest fałszem albo prawdą - nie można mieć swojej prawdy, można mieć jedynie o przekonanie o swojej racji, co nie jest rzeczywistością prawdą. Prawda nie potrzebuje wsparcia innych prawd czy wiar, ona po prostu jest jak człowiek, który zweryfikował "JA".

Założenie o prawdzie obiektywnej ma sens, dopóki trzyma się swoich sfer - to jest innych wymiarów. U nas raczej panuje relatywizm. (zgodnie z którym zarówno absolutyzm jak i on sam mogą spokojnie istnieć)
Obrazek
John widzi tu dwoje starszych ludzi, Mary wesołych znajomych, Andrzej kielich, a Hubert dzieło Szatana. Każdy odkrył cząstkę prawdy, bo to wszystko da się odnaleźć.
W każdym razie mówiąc o swojej "prawdzie" miałem na myśli uznanie czegoś za bezsprzecznie oczywiste i godne przekazania każdemu w każdej chwili. Naturalnie w ciągu zbierania doświadczenia można zmieniać zdanie kilkaset razy mając identyczne podejście.
Cytuj:
Gdy doświadczy się braku "ja" to nie będzie myśli "ho, ho jaki to nie jestem oświecony, ugnij się przede mną ciemny tłumie i słuchaj co mam do powiedzenia", coś takiego nie ma racji bytu.

Człowiek na ogół komunikuje się za pomocą bardzo dużej ilości ja które niekoniecznie się ze sobą zgadzają, więc jeśli osoba nie zapanuje kiedyś nad nieświadomym przechodzeniem do różnych uczuć/myśli, jak najbardziej mógłby przejawiać takie zachowanie. Przynajmniej mam wrażenie, że niektórzy ludzie to robią, choć w bardziej delikatnej formie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 612 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group