Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2018, 22:03

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 612 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21
Autor Wiadomość
Post: 09 wrz 2012, 23:42 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2012, 11:47
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
Siedzi Guru pod jabłonią <khem-khem> lewą dłonią. :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 09 wrz 2012, 23:42 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 10 wrz 2012, 7:33 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Nazwa_użytkownika pisze:


krotkapilka pisze:
:shock: a do czego to komu potrzebne ? przepraszam, ale to jest już śmieszne. "istnieję czy nie istnieję?" - co mi da ta wiara ? Jaka jest różnica pomiędzy życiem w wierze, że "ja istnieję" lub "ja nie istnieję" skoro to wszystko to są tylko myśli ?


Temat jest zachętą do podjęcia wysiłku zmierzenia się z samym sobą. Ludzie uważają że myśli które posiadają są wynikiem ich zdolności kreacji, wystarczy jednak chwila spojrzenia na umysł by stało się jasne że myśli po prostu pojawiają się w świadomości.
Usiądź na chwilę, zamknij oczy i przez chwilę spróbuj nie myśleć. Po pewnym czasie pojawia się pierwsza myśl. W jaki sposób ją stworzyłeś skoro przed nią nie myślałeś?? Jeśli to zauwarzysz to sprawdzaj w czasie dnia, w ten sam sposób inne swoje myśli. Tylko tyle albo aż tyle. Gdzie tu jest jakaś wiara? To czyste doświadczenie.



"Usiąść i przestać myśleć" - to jest właśnie medytacja. Gdy ktoś medytuje to znaczy, że nie myśli, a gdy nie myśli to nie tworzą się takie rozkminy czy "ja" istnieje czy nie istnieje.
Aby móc doświadczać tego, że ja nie istnieje, potrzeba jednak myśleć, więc to jest doświadczenie umysłowe, czyli ciągle kręcisz się wokół własnego umysłu, myśli i przekonań. Każde przekonanie jest wiarą. Niczego nie możesz być pewny w 100%.
Ja Tobie zadam inne pytanie :mrgreen: podaj jedną rzecz która istnieje samodzielnie bez Ciebie, jedna rzecz która jesteś pewny, że zostanie po Twojej śmierci.

PS. Nie zamierzam siadać i obserwować myśli, ponieważ to jest nic innego jak fiksacja na "ja" (lub ok na braku "ja" :D ). Nie można wyjść poza to, dopóki siedzi się w środku. Jeżeli "ja" nie istnieje to dlaczego jesteś zafiksowany na swoim własnym "ja" dlaczego obserwujesz tylko swój umysł i swoje ciało, dlaczego nie doświadczasz myśli innych ludzi ?

Ja nie twierdzę, że "ja" istnieje i nie twierdzę, że nie istnieje. Mnie to po prostu nie obchodzi :lol: :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 wrz 2012, 9:19 
krotkapilka pisze:

"Usiąść i przestać myśleć" - to jest właśnie medytacja. Gdy ktoś medytuje to znaczy, że nie myśli, a gdy nie myśli to nie tworzą się takie rozkminy czy "ja" istnieje czy nie istnieje.

Szkoda że skupiłeś sie tylko na początku.
Cytuj:
Po pewnym czasie pojawia się pierwsza myśl. W jaki sposób ją stworzyłeś skoro przed nią nie myślałeś??


Tworzysz własne myśli?

krotkapilka pisze:
Ja Tobie zadam inne pytanie :mrgreen: podaj jedną rzecz która istnieje samodzielnie bez Ciebie, jedna rzecz która jesteś pewny, że zostanie po Twojej śmierci.

Jak zmartwychstanę to ci odpowiem.

krotkapilka pisze:

PS. Nie zamierzam siadać i obserwować myśli, ponieważ to jest nic innego jak fiksacja na "ja" (lub ok na braku "ja" :D ). Nie można wyjść poza to, dopóki siedzi się w środku.

Oki. To fakt.

krotkapilka pisze:

Jeżeli "ja" nie istnieje to dlaczego jesteś zafiksowany na swoim własnym "ja" dlaczego obserwujesz tylko swój umysł i swoje ciało, dlaczego nie doświadczasz myśli innych ludzi ?

Przecież w tym watku wszyscy doświadczają mysli innych ludzi.

krotkapilka pisze:

Ja nie twierdzę, że "ja" istnieje i nie twierdzę, że nie istnieje. Mnie to po prostu nie obchodzi :lol: :lol:


Jak to Vortex kiedys napisał "To skąd przymus uczestnictwa w tym watku?



Na górę
   
 
 
Post: 10 wrz 2012, 9:57 
Jak się walniesz młotkiem w palec to boli.Nie namyślasz się wtedy czy palec boli,czy ja boli czy mnie nie ma.
Jest doświadczenie bólu.I tyle.A kto doświadcza , czym i czy na pewno to już później jak przestanie trochę boleć.



Na górę
   
 
 
Post: 10 wrz 2012, 11:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Nazwa_użytkownika pisze:
krotkapilka pisze:

"Usiąść i przestać myśleć" - to jest właśnie medytacja. Gdy ktoś medytuje to znaczy, że nie myśli, a gdy nie myśli to nie tworzą się takie rozkminy czy "ja" istnieje czy nie istnieje.

Szkoda że skupiłeś sie tylko na początku.


Skupiłam - jestem kobietą Mruga
Skupiłam się na tym, bo to jest najistotniejsze, reszta wynika z tego jednego faktu.
Myślisz - masz ja lub masz brak ja
Nie myślisz - nie masz ani ja ani nie-ja
Zauważ, że "brak ja" pochodzi z myślenia, a kto myśli ? Ktoś to musiał "wymyślić" prawda ? A jeśli nikogo nie ma, jeśli myśli są niczyje, w takim razie przekonanie o braku ja jest niczyje, z tego wynika że nikogo nie powinno to obchodzić. A ja widzę, że jednak kogoś to obchodzi :hmmm:

Nazwa_użytkownika pisze:
Po pewnym czasie pojawia się pierwsza myśl. W jaki sposób ją stworzyłeś skoro przed nią nie myślałeś??

Tworzysz własne myśli?


A kogo to obchodzi ? :D

Nazwa_użytkownika pisze:
krotkapilka pisze:
Ja nie twierdzę, że "ja" istnieje i nie twierdzę, że nie istnieje. Mnie to po prostu nie obchodzi :lol: :lol:


Jak to Vortex kiedys napisał "To skąd przymus uczestnictwa w tym watku?


Nie przymus, tylko chęć Mruga

Nazwo użytkownika, widzisz Ty masz swoje poglądy, których bardzo mocno się trzymasz, jeśli uważasz, że nie istniejesz to kto broni czyich przekonań ? To nie jest w ogóle logiczne.
Jeśli miałabym się uprzeć, to zobaczyłabym więcej "ja" w Tobie niż w sobie, chociaż nie wyznaję tego poglądu, nie wyznaję żadnego. Tam gdzie są przekonania mu być "ja", czyli ego, czyli właściciel przekonania, a im przekonanie mocniejsze tym ego silniejsze. Nie uważam tej dyskusji jako potyczki słownej o to kto ma rację, ponieważ nikt nie ma racji tak naprawdę, ale jeśli chcesz komukolwiek udowodnić, że nie istniejesz to wyłącz myślenie, wtedy gwarantuję Ci, że znikniesz, ale przekonanie o braku ja też zniknie, bo wszystko jest tylko myślami. Tam gdzie kończy się myśl tam zaczyna się życie, a tam gdzie myśl się zaczyna tam zaczynają się wyobrażenia i wirtualna rzeczywistość zbudowana z tych myśli.



Punkt pisze:
Jak się walniesz młotkiem w palec to boli.Nie namyślasz się wtedy czy palec boli,czy ja boli czy mnie nie ma.
Jest doświadczenie bólu.I tyle.A kto doświadcza , czym i czy na pewno to już później jak przestanie trochę boleć.


:lol: :lol: dokładnie, w zaledwie dwóch zdaniach cała ta ogromna śmieszna "prawda"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 wrz 2012, 16:52 
Seung Sahn opowiadal o roznych myszczach od koanow od czego tam sie dalo, ktorzy nauczali innych, gadali madre rzeczy, byli specami takimi, ze hoho... ale tak naprawde nie czuli tego, o czym gadali... i sporo czasu zajmowalo im dojscie do tego czegos. I nie nastepowalo to na drodze gadania... a siedzenia na 4 literach i doswiadczania, doswiadczania, doswiadczania. Zadna gadka-szmatka im w tym nie pomogla, chociaz madrzy byli i wygadani... Rozumiec o czym sie mowi, wiedziec to, to jedno... doswiadczac i czuc to - to co innego. Ale doswiadczanie i czucie to kwestie poza tym miejscem... tego nie zrobi sie tu w dziale. O czym tu mowic? Sprawdzac, doswiadczac... Finito!
Reszta to zwykla masturbacja umyslowa... Mruga Takie jest moje zdanie... Nikt nie musi sie z nim zgadzac... Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 17 wrz 2012, 0:01 
Sam Harris - Wolna wola - Napisy PL
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 16 lut 2018, 17:46 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 03 sty 2018, 19:27
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Ostatnio czytałem dużo książek, opisów o tematyce oświecenia i trochę zasmuciła mnie jedna wspólnie występująca w takich opracowaniach rzecz - nikt nie istnieje, wszystko łącznie ze mną i innymi ludźmi jest tylko projekcją świadomości. Co prawda oświeceni ludzie wydają się być nieskończenie szczęśliwi, jednak mnie to wszystko zasmuca. W dodatku coś mi w tym wszystkim się nie zgadza:

- jeżeli nikt nie istnieje, to dlaczego oglądam świat z perspektywy tylko jednej osoby?
- jeżeli nikt nie istnieje, to kto pisze tego posta o tym, że nikt nie istnieje?
- a może istnieje ludzi jest jednocześnie prawdziwe i jednocześnie złudzeniem?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lut 2018, 22:45 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 02 sie 2015, 20:00
Posty: 11
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Odpowiedź na:
• punkt pierwszy - patrz na punkt trzeci.
• punkt drugi - patrz na punkt trzeci.
• punkt trzeci - tu by się zgadzało, ponieważ istnieją relacje widzenia czyimiś oczami (dosłownie) oraz nabiera innego znaczenia przysłowie: "Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" a także suma duchowej matematyki: ilość dobrych uczynków względem innych osób równa się ilości dobrych uczynków uczynionych SOBIE.

.... Tak sobie dumam.....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lut 2018, 10:12 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 sty 2018, 16:58
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
To jest raczej subiektywne niż obiektywne stwierdzenie. Dla obserwatora świat jak gdyby nie istnieje, tak samo jak we śnie. Sen wydaje się prawdziwy i wierzysz w to, czego doświadczasz. Po narkotykach też wchodzisz subiektywnie w inną rzeczywistość. Skał i gwiazd na przykład to nie obchodzi. Człowiek przeżywa osobistą przygodę w relacji ze światem zewnętrznym, ale jest on w nim duchem, błyskiem iskry z ogniska, czy pojedynczą falą na oceanie. Jest częścią życia jako globalnego zjawiska, tak, jak fala jest cząstką oceanu. Wyłaniamy się i znikamy w nicości. Możesz żyć iluzjami, religiami i całe życie przeżyć we własnej zupie. Dla ciebie będzie wtedy istnieć tylko twoja zupa i nic więcej. Jeśli zamykasz umysł, to możesz sobie żyć na jakiejś wyimaginowanej płaskiej ziemi i mieć wyimaginowanego złego boga, który karze i sądzi. To są złudzenia. Dlatego istnieją alternatywne szkoły, gdzie uczy się bycia tylko tu i teraz, doświadczania swojego ciała, obserwacji myśli, które pojawiają się jak fale i odpływają. Osądy i oceny, opinie i wyobrażenia. To wszystko tylko fale. Obserwujesz swoje emocje. Stany emocjonalne, które same się zmieniają. Nie musisz się zastanawiać jak czuć radość (np. z dobrego kawału), po prostu ją czujesz. Twoje serce wie jak ma bić, komórki same się regenerują, układy organizmu same reagują na niebezpieczeństwa itd. Trzeba im tylko czasami pomóc. Chyba po to właśnie wchodzimy w te ziemskie ciała, tuż przed ich narodzinami, żeby wpływać na ich funkcjonowanie i je rozwijać. Same by sobie nie poradziły. Tylko, że dusza (lub program) jako obserwator nie ma informacji dlaczego tu przybyła bo "połknęła pastylkę zapomnienia" i stała się milczącym obserwatorem tego wielkiej zagadki. Świat istnieje na prawdę, tylko my istniejemy czasami bardziej realnie, a czasami na niby. Czy ktoś, kto cały czas chodzi napruty istnieje? Chyba tylko jako cień i taką też spełnia funkcję.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lut 2018, 14:56 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 08 wrz 2015, 22:41
Posty: 245
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gryfino
Witam;To jest trochę skomplikowany temat. Ja długo z tym miałem problem,dopiero jak uzupełniłem swoją wiedzę o fizykę kwantową; to rezultaty stały się przejrzyste i zarazem porażające. Dlatego chciałbym się tą wiedzą podzielić. Niby jedno do drugiego ma się nijak, ale to jest, nie prawda. To są naczynia połączone. Wszystko się zazębia razem do kupy.
Czasem, bardzo odległe zjawiska są jak bracia syjamscy. ( zrośnięci ). Obserwator coś widzi ,albo i nie; ''Sen '' też może wyglądać jak najprawdziwsza rzeczywistość, pytanie? Pytania? Wiele pytań? A odpowiedzi nie ma. Dopiero jak zgłębimy wiedzę ,( nie naukę ) ; to widać rezultaty. Jeden wniosek nasuwa się sam , od urodzenia jesteśmy ''OKŁAMYWANI ''. Kto i dlaczego ? Pytanie jest nadal otwarte. I takie chyba pozostanie na zawsze .


http://www.holographic-universe.pl/

Porządna dawka fizyki kwantowej w przystępnej formie z analizą rzeczywistości i zdarzeń nas otaczających na bazie naukowych modeli, które poznajemy w trakcie materiału. Całość w oryginale ma ponad 2 miliony wyświetleń. Chciałem polecić wszystkim, którzy nie mieli jeszcze okazji obejrzeć. Jest tego 5 – części, co równa się około 6 godzin oglądania. Plus do tego materiały pomocnicze,około 12 godzin. To jest , są filmy ,które trzeba dodatkowo obejrzeć w internecie. Ja te filmy już oglądałem , ale prelekcja + film = całkowicie inna sytuacja ( inny obraz rzeczywistości ),dopiero widać co reżyser filmu miał na myśli .
Razem w sumie 18 godzin trzeba poświęcić. Ale naprawdę warto. Wtedy dopiero mamy inne spojrzenia na otaczający nas Świat. Ja to zrobiłem w parę dni. Dzisiaj mogę sobie pozwolić patrzeć na wszystkich z góry, ( trochę przesadziłem z tą górą ). Chodzi o to że moja wiedza na wszystkie dostępne tematy ,bardzo ewoluowała. Jest to połączenie , ( nawiązanie ) do wiary , ( kościół ),Nauka akademicka, ( to co w szkole uczą ), Można dodać płaska ziemia , albo jak kto woli ,w kształcie kuli. Oraz wiele innych spraw i aspektów z życia wziętych. Do tej pory miałem na stole rozsypane puzzle, Które obecnie układają się w jakiś tam obraz. Jaki z tego wyjdzie obraz to jeszcze nie wiem? Ale zapowiada się bardzo ciekawie. Do tej pory uważałem że świat nauki jest trochę nie tego;( PORĄBANY ). ale okazuje się że oni wiele wiedzą , tylko nie mówią publicznie. Jest podział na rozmowę ( ROZMÓWCĘ ) i dane dla gawiedzi, oraz rozmowa we wspólnym towarzystwie. Te dwie rozmowy nie mają ze sobą nic wspólnego. To jak ogień i woda. Czyli mają ograniczenia w wypowiedziach, dla telewizji ( publiczność ). Więc z tamtego źródła ,za wiele się nie dowiemy. Prawdy musimy dochodzić sami .A ona jest na wyciągnięcie ręki. ( ta prawda ). To tak, w bardzo dużym skrócie,Co jest ? A czego tak naprawdę nie ma? Pożyjemy zobaczymy,Może nowe jakieś materiały wypłyną na powierzchnię. Ja wiem że one są na pewno. Ja nie zamierzam odpuścić ,będę szukał dalej. Aż znajdę. Pozdrawiam. :pisze:
PS. Zły link podałem -jak znajdę to poprawię.JUŻ-POPRAWIONE.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2018, 6:30 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
To pytanie istnieje/nie istnieje.Jak istniejesz to materializm.Jak nie istniejesz - nihilizm.Oświecenie to moim zdaniem nie popadanie ani w jedno ani w drugie.Jesteś wszystkim i niczym.Bach.Cała sprawa.Życie.

Słyszałem piękną opowieść od mojego Nauczyciela.Bogowie chcieli ukryć największy skarb przed człowiekiem.Zastanawiali się gdzie go schować bo przecież na każdą górę można wejść a morze przepłynąć.W końcu wpadli na pomysł i schowali go w miejscu w którym człowiek nie szukał.W nim samym.Odpowiedź.

Użytkowniku.Musisz sam poszukać doświadczalnie tej odpowiedzi na swoje wątpliwość w sobie.
Pięknie się mówi że im większa wątpliwość tym większe tzw.oświecenie

Moja droga to zen.Masz wiele różnych dróg.Szukaj.Myl się.Wracaj na Drogę.Zmęcz się :)

Ja ostatnio poznaję świat formy czytając Pana Bzomę a czasem śniąc samemu.Ale to świat formy/przejawienia.

Nie bądź smutny.Człowiek to brzmi dumnie ale my również jeżeli spojrzymy na to z punktu widzenia małego ja/ciała/swojego umysłu mamy również ograniczenia.Tak jest i nie ma co się złościć że np. czasem deszcz pada. Dlatego nie wszystko podane "jest na talerzu" a na wiele rzeczy odpowiedź brzmi " nie wiem". Puszczenie a nie trzymanie siebie w stresie/bloku.......PUFFFFFFFF..... Bo kto/co ma wiedzieć ? :)

Nie pękaj i do roboty :)

pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 612 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group