Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 02 mar 2021, 20:10

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 612 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21  Następna
Autor Wiadomość
Post: 05 wrz 2012, 10:51 
Nazwa_użytkownika pisze:
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Widocznie ktoś im dobrze smaruje...

:puknijsie:

Masz albo paranoję albo zbyt wysokie mniemanie o sobie. Naprawdę sądzisz że ktoś chciałby płacić komuś żeby prał Twój umysł na forum ??


Nic z powyższych, nic do Ciebie nie pisałem.

To ciekawe, że w tym przypadku istniejesz, mogłeś sprawę skwitować tym, że nie istniejesz/nie istnieję ja lub posługuję się wyobrażeniami a więc nie patrzę jak jest i w ten sposób szablonowo zamknąć temat tym bardziej, że nie zostałeś wywołany do tablicy.

Tu jest ten słaby punkt, podatny na hetero manipulacje. Grupę jako całość dużo łatwiej zmanipulować niż pojedynczą jednostkę, przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia, mniejszy nakład siły i środków. Jednym z niewielu środków zaradczych jest właśnie EGO, które dozuje w pewnym sensie poziom indywidualności.

Implozja pisze:
Natomiast analiza doświadczenia, tego co się dzieje pokazuje,że nie stoi za tym tym żadne ja i nawet nie jest do niczego potrzebne,za nic odpowiedzialne.


Więc kto decyduje?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 05 wrz 2012, 10:51 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 wrz 2012, 11:57 
Kosmiczny Podróżnik pisze:
To ciekawe, że w tym przypadku istniejesz, mogłeś sprawę skwitować tym, że nie istniejesz/nie istnieję ja lub posługuję się wyobrażeniami a więc nie patrzę jak jest i w ten sposób szablonowo zamknąć temat tym bardziej, że nie zostałeś wywołany do tablicy.

I co by to zmieniło?

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Implozja pisze:
Natomiast analiza doświadczenia, tego co się dzieje pokazuje,że nie stoi za tym tym żadne ja i nawet nie jest do niczego potrzebne,za nic odpowiedzialne.


Więc kto decyduje?


Nikt nie decyduje. Sprawdź czy jesteś stworzycielem własnych mysli.



Na górę
   
 
 
Post: 05 wrz 2012, 12:00 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Implozja pisze:
Natomiast analiza doświadczenia, tego co się dzieje pokazuje,że nie stoi za tym tym żadne ja i nawet nie jest do niczego potrzebne,za nic odpowiedzialne.


Kosmiczny Podróżnik pisze:
Więc kto decyduje?


Na początek krótki film w którym naukowo stara się odpowiedzieć na to pytanie.

phpBB [video]


Więc proces podejmowania decyzji po prostu się dzieje.


Kosmiczny Podróżnik pisze:
Więc kto decyduje?


Więc kiedy przychodzi moment decyzji i zostaje ona podjęta. Wydaje ci się, że robisz to ty.
Ty podejmujesz decyzję.
Czym jest decyzja? Myslą Więc tworzysz myśl - decydujesz.

Tutaj odpowiedź zależy od szczerości obserwacji i odwagi zaakceptowania tego co jest,
a nie tego co chciałoby się żeby było.

Czy przed powstaniem konkretnej myśli istnieje moment, w którym decyduję o jej powstaniu i zawartości?



Polecam też artykuł "BRAK JA. Z czym to się je?"
http://bramaoswiecenia.pl/viewtopic.php?f=22&t=3

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 wrz 2012, 12:36 
Implozja pisze:
Więc proces podejmowania decyzji po prostu się dzieje.


Nic po prostu się nie dzieje, wszystko ma swój sens, cel a także mechanizm służący osiągnięciu celu.

Implozja pisze:
Czy przed powstaniem konkretnej myśli istnieje moment, w którym decyduję o jej powstaniu i zawartości?


Tak, zawiera się w rzeczywistości. Sama decyzja jest reakcją na bodziec/sytuację zaistniałą w rzeczywistości.



Na górę
   
 
 
Post: 05 wrz 2012, 13:05 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Czyli jest doświadczenie robienia myśli zanim się pojawi?

Jak się robi myśl?

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 wrz 2012, 18:44 
Implozja pisze:
Czyli jest doświadczenie robienia myśli zanim się pojawi?


Zanim co się pojawi?? Myśli się nie robi, one są tworzone a raczej wybierane przez "JA".



Na górę
   
 
 
Post: 05 wrz 2012, 19:17 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Myśl. Czy jest doświadczenie robienia myśli zanim takowa myśl się pojawi.

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Myśli się nie robi, one są tworzone a raczej wybierane przez "JA".

To intelektualna koncepcja na bazie twierdzenia,że jest ja i musi coś robić czy opis doświadczenia?

Wybór. Myśl,będąca wyborem. Pojawia się sama czy jest robiona zanim się pojawi?

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2012, 8:35 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Implozja pisze:
Myśl. Czy jest doświadczenie robienia myśli zanim takowa myśl się pojawi.

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Myśli się nie robi, one są tworzone a raczej wybierane przez "JA".

To intelektualna koncepcja na bazie twierdzenia,że jest ja i musi coś robić czy opis doświadczenia?

Wybór. Myśl,będąca wyborem. Pojawia się sama czy jest robiona zanim się pojawi?


:shock: a do czego to komu potrzebne ? przepraszam, ale to jest już śmieszne. "istnieję czy nie istnieję?" - co mi da ta wiara ? Jaka jest różnica pomiędzy życiem w wierze, że "ja istnieję" lub "ja nie istnieję" skoro to wszystko to są tylko myśli ? Zastanawianie się nad tym czy coś istnieje czy nie istnieje, jest bezsensownym zajęciem i do niczego nie prowadzi, ponieważ tak naprawdę nic nie istnieje, wszystko jest wymyślone, wszystko jest myślami. Po co zmieniać jedną wymyśloną rzeczywistość na inną wymyśloną ? Po co cokolwiek wymyślać ?
Wymyśliliśmy "ja", wymyśliliśmy "nie ja", życie, śmierć, szczęście, cierpienie - ale to są tylko słowa, które nic nie znaczą dopóki nie dobudujemy do nich rzeczywistości.
Nie przyszło Wam nigdy do głowy, żeby to wszystko porzucić ? Żeby przestać to wymyślać ? Ludzie oświeceni nie widzą "więcej" nie widzą "innej rzeczywistości" oni po prostu nie wymyślają. Nie wymyślają śmierci, dlatego nie mają śmierci, nie wymyślają Ja, dlatego nie mają ja, ale nie wymyślają również "nie-ja". Wymyślanie ciągle czegoś więcej i więcej, ciągle nowych rzeczywistości prowadzi tylko do zguby i bezsensowności.

Przepraszam, musiałam to napisać, ponieważ sprzeczanie się, która rzeczywistość (ja istnieje czy nie istnieje) jest prawdziwa jest błędem, ponieważ obie są wymyślone i obie Nie istnieją :D
Pozdrawiam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2012, 10:20 
Oczywiście, że dyskusja, której upatrzonym celem jest: ustalić czy istnieje czy nie jest bez sensu. To taka sama dyskusja jak ta nad problemem: czy mrówki chodzą na wierzchu czy na spodzie ? :

Obrazek

Tak samo nawet groźna i kontrowersyjna książka do orania mózgów ( nie ona jedna ), którą wiele osób czyta z użyciem jednej półkuli stanowi przyczynek do niekończącego się sporu z tymi co czytają ją za pomocą drugiej półkuli. Jest w niej taki fragment: ostatni będa pierwszymi a pierwsi ostatnimi. Problem w tym, że zaprogramowany w notorycznych staraniach zamykania w pudełka idei jako jednego, samodzielnego i autonomicznego bytu mózg-ego nie potrafi ujrzeć w tym tego samego paradoksu, który ujrzał tysiące lat temu Epimenides. Ten koleżka z antyku, Kreteńczyk, wykrzyknął, że Wszyscy Kreteńczycy są kłamcami !. Sam nim będąc skłamał więc, mówiąc, że są kłamcami. Czyli są prawdomówni ! A skoro są prawdomówni to oznacza, że powiedział prawdę czyli, że są kłamcami itd itd.

Ci pierwsi i ostatni tak samo: skoro już pierwsi będą ostatnimi a ostatni pierwszymi to znaczy, że ci "nowi" pierwsi będą znowu ostatnimi a ci "nowi" ostatni będą znowu pierwszymi i apiać ta sama pętla...

Katedrą myśli dwuwymiarowej, dualnej, która sprowadza myśli na PŁASZCZYZNĘ jest ta przedstawiająca niemożliwość samą w sobie jak to prezentował na jednej z rycin inny błyskotliwy koleżka Maurits Cornelis Escher:

Obrazek

Należy zwrócić uwagę na tą katedrę poznania, w zadaszeniu, w której stoi mnich bez pary ! Jak się przyjrzycie dobrze to liczba mnichów jest nieparzysta i ten stojący samotnie na dobrą sprawę nie wiadomo do którego ciągu wędrujących mnichów należy ! Stoi bez pary gdyż stanowi JEDNOŚĆ uosabiającą oba kierunki*. Do tych idących w dół, czy może górę po schodach więc ? A może obydwu ?

Ta rycina to nic innego z kolei jak widok tworzący izometryczną niemożliwość atchitektoniczną, która przecież jest niczym innym jak iluzją gdyż na dwuwymiarowej przestrzeni zachodzi zawsze iluzja, gdy pokazuje ona coś trójwymiarowego ! A pomyśleć, że świat jest wielowymiarowy. Jakaż to musi być wielowymiarowa iluzja ogarnąć to myślami... IT WILL BLOW YOUR MIND !

Mamy bardzo fatalne rozumowanie w tej kwestii skażone tym problemem wynikającym z logiki. Owszem ta ostatnia pełni wiele praktycznych funkji, lecz zawodzi w dyskusjach na tematy wyższe, kosmologiczne, filozoficzne. Mówię o wdrukowanym truiźmie, nad którym nikt nigdy się nie zastanawia przyjmując go jako pewnik gdy mówimy: MEDAL MA DWIE STRONY lub druga strona medalu. Przykro mi bardzo ale to fatalny błąd, który ma kolosalne znaczenie, gdyż na najniższym poziomie, na tym wręcz kwantowym,na absolutnym fundamencie rozumowania staramy się budować cały proces myślenia w oparciu o błąd podstawowy ! Konsekwencje widać wszędzie dookoła, w nas samych najlepiej...

Prawda jest zaskakująca, oczywista i wielce wymowna. W istocie medal ma TRZY strony. Problem, paradoks, iluzja i dyskusje czy Ja istnieje czy nie znika gdy uświadomimy sobie to co jest rozwiązaniem z rodzaju banału:

Obrazek

By ujrzeć obie strony medalu za "jednym zamachem" dosłownie trzeba sobie monetę wsadzić tam gdzie najbliżej do trzeciego oka i zrobić zeza. Co zabawne, móżg nam nie pozwoli na to, gdyż istnieje w nim mechanizm tworzący iluzję, którą znamy cały czas. Nasz mózg nie radzi sobie z tym problemem i dlatego nikt nie widzi czubka swojego nosa gdy stara się patrzeć obydwoma oczami. Pamiętacie bajeczkę o panu Hilarym ? Taki banalny i dziecinny przykład tego co stanowi główną barierę do odrycia prawdy. Ale tego nie opowie nikt nikomu bo zawsze to będzie czyste kłamstwo, bzdura, iluzja słów. Kolejna... jak każda, którą podejmie następny autor w następnym poście podejmujący nieistniejące wyzwanie

Nawet głupi "czarnuch" potrafi załapać i zrobić z tego DISCO ! Mruga

phpBB [video]


* To samo głupiutkie ale jakie mądre TAO. Szkoda, że większość patrząc na YinYang skupia się tylko na tym, że to jakiś tam symbol religijny kitajców ( inny odpowiednik krzyża, gwiazdy, księżyca lub innego symbolu. chociaż część z nich pokazuje TO SAMO! ). Lub najczęściej na żałosnym w swojej prozaiczności, obiegu powszechnego, frazesie walki dobro-zło. Nie widzi się, że to rodzaj fundamentalnej zasady-klucza, przesłanie uniwersalne, do wszelkich rozmyślań i w tym do zapędzenia Ego-Ja w kozi róg, gdzie juz tylko desperacka walka pozostaje i obrona przysłowiowego ostatniego bastionu - bunkra w Berlinie. Aż się podda i zaczyna światać myśl: Let go ! Puść to ! I tak nie możesz z tym nic zrobić. Oczywiście ego-tytan dalej będzie walczyć w staraniach o dominację ( kolejne wypowiadane myśli ) nie zdając sobie sprawy, że największą egomanią jest chęć wyzbycia się własnego ego. Ja sie poddałem. Nie ma bunrów ale jest zajebiście... :lol:


TO BE OR NOT TO BE ? THAT IS A QUESTION...
Obrazek

Cytuj:
dla pisklęcia, skorupka jest najtwardsza od środka

zaczerpnięto z serialu pt. SIŁA WYŻSZA, prod. TVP1. Oglądaj w każdą niedzielę o godz. 20:20 tylko w JEDYNCE! Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2012, 20:05 
Ok, a teraz napisz w jaki sposób poruszasz swoim ciałem :hi hi:



Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2012, 20:13 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 05 cze 2012, 16:55
Posty: 11
phillip pisze:
Ok, a teraz napisz w jaki sposób poruszasz swoim ciałem :hi hi:

" Jednej komorce mowie aby poruszyla tak druga komorke wciele aby trzecia poruszyla czwartej ... "


:lol:
:wacko:

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=j7N1LsE6 ... 228A792D2D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2012, 20:16 
Ezo klakiery, ezo oszołomy, ezo idioci, oraz oczywiście - ezo pojeby. :D

Do wyboru, do koloru.

Ohh jakie słodkie są wpisy dupków mówiących że Ja nie istnieje, soczek z malin wymięka :)


PS. Jeżeli nie istniejecie, nie zareagujecie... :drugged:


Ostatnio zmieniony 08 wrz 2012, 20:26 przez Allanntaniel, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2012, 21:46 
Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 8:17 
:) To już niedługo będzie można dać komuś po mordzie i jak odda to już istnieje i nie jest oświecony :język: Szatański wymysł kliki zwolenników JA.
Ludzie i tak i nie.Nie zajmuj się.Całuję.



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 8:42 
Punkt pisze:
To już niedługo będzie można dać komuś po mordzie i jak odda to już istnieje i nie jest oświecony Szatański wymysł kliki zwolenników JA.


Kto mieczem wojuje, prędzej czy później się nim ukłuje,
święta, nie istniejąca brama sukcesywnie się zamurowuje.
Schwytani w obłęd pytań spod znaku "patrz jak jest",
ezo klakiery, gdzie prawda, gdzie ona jest?


Obrazek

Prawda nie istnieje :P



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 8:50 
Punkt pisze:
:) To już niedługo będzie można dać komuś po mordzie i jak odda to już istnieje i nie jest oświecony :język: Szatański wymysł kliki zwolenników JA.
Ludzie i tak i nie.Nie zajmuj się.Całuję.


Płyną myśli i obrazy skąd pochodzi Karate, Wushu ( KungFu ) i mnóstwo innych skutecznych sztuk walki... Mruga
Na wszystko jest adekwatna odpowiedź... Jak się ładnie poprosi i w prośbach zaisntnieje upór....

To oczywiście nie jest aluzja tak samo jak sugestia przynależności "gangu JAcystów" nie trafiła na grunt skąd padają te słowa. Całusy wędrują :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 10:03 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 05 cze 2012, 16:55
Posty: 11
Nie ktorzy nie maja dystansu haha :lol: ,
:wacko:

:bużki:
3m ta :

phpBB [video]


:hejka:

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=j7N1LsE6 ... 228A792D2D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2012, 11:28 
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Cytuj:
Człowiek rodzi się, żyje, umiera, buduje domy, pisze książki – nie tak, jak chce, ale tak, jak to się zdarza. Wszystko się zdarza. Człowiek nie kocha, nie nienawidzi, nie pragnie – to wszystko się zdarza.

Ale nikt ci nigdy nie uwierzy, jeśli mu powiesz, że nie jest on w stanie nic uczynić. To najbardziej obraźliwa i najbardziej nieprzyjemna rzecz, jaki możesz powiedzieć ludziom. Jest to szczególnie nieprzyjemne i obraźliwe, ponieważ to prawda, a nikt nie chce znać prawdy.

:język: :język: :język: :język: :język: :język: :język: :język: :język: :język: :język: :język: :język:


krotkapilka pisze:
:shock: a do czego to komu potrzebne ? przepraszam, ale to jest już śmieszne. "istnieję czy nie istnieję?" - co mi da ta wiara ? Jaka jest różnica pomiędzy życiem w wierze, że "ja istnieję" lub "ja nie istnieję" skoro to wszystko to są tylko myśli ?


Temat jest zachętą do podjęcia wysiłku zmierzenia się z samym sobą. Ludzie uważają że myśli które posiadają są wynikiem ich zdolności kreacji, wystarczy jednak chwila spojrzenia na umysł by stało się jasne że myśli po prostu pojawiają się w świadomości.
Usiądź na chwilę, zamknij oczy i przez chwilę spróbuj nie myśleć. Po pewnym czasie pojawia się pierwsza myśl. W jaki sposób ją stworzyłeś skoro przed nią nie myślałeś?? Jeśli to zauwarzysz to sprawdzaj w czasie dnia, w ten sam sposób inne swoje myśli. Tylko tyle albo aż tyle. Gdzie tu jest jakaś wiara? To czyste doświadczenie.



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 11:48 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
"Ja nie istnieje" no jak to nie przecież tu pisze ale kto pisze ? no właśnie kto pisze ? Po prostu pisze bez żadnego ja . Moim zdaniem i uważam tez za prawdę uniwersalna te "ja nie istnieje" jest metafora do uczucia spokoju które przekracza wszelkie zrozumienie, bezinteresownej radości, spontaniczności, miłości to są te uczucia które pochodzą od Boga i które są na wzór Boga. Czujesz to, to nie potrzeba Ci więcej nic żadnych "ja nie istnieje" itd. Metafora bardzo modnego new age cytatu "jestem bogiem" ja Ci powiem ze to guzik prawda bo nim nie jesteś. Synami i córkami to tak.

"Większość" na początku uczepia się tej idei "ja nie istnieje" jak rzep psiego ogona. Nie wiedząc co w rzeczywistości ona oznacza.

_________________
Zamknij oczy na chwile, wycisz się - otwórz oczy i co widzisz ? Przestrzeń, Boga, Świadomość, Bezmyślunek. Nie staraj się tego utrzymywać to jest samo utrzymujące się. Nie przywiązuj się do myśli, pozwalaj być uczucią nawet nie wiadomo jak straszne nie zabija cie. Nie oceniaj, nie osadzaj a gdy zaczynasz to robić łap się na tym i puszczaj. Tak naprawdę nic nie musisz robić, to o czym mowie to po prostu bycie, siedzenie, patrzenie. I o to chodzi, tyle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2012, 13:08 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 05 cze 2012, 16:55
Posty: 11
Dokładnie na poziomie intelektu , mysli pozostaje to tylko konceptem .

Wiedziec ze czekolada jest slodka nie jest tym samym co smakowanie /("widziec") jej w chwili .
:uścisk:

phpBB [video]

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=j7N1LsE6 ... 228A792D2D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2012, 13:15 
Cytuj:
Kto mieczem wojuje, prędzej czy później się nim ukłuje,
święta, nie istniejąca brama sukcesywnie się zamurowuje.
Schwytani w obłęd pytań spod znaku "patrz jak jest",
ezo klakiery, gdzie prawda, gdzie ona jest?



Czasem również Ci którzy mieczem nie wojują od miecza giną.

Ezo klakiery prawdy nie znają.
W internecie co róż to nowe głupoty wymyślają.
''Ja nie istnieje'', ''wszystko się dzieje''.
Takie oto wyjaśnienie nam serwują.
Jeszcze tego dupki pożałują. :D


Pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 13:23 
Problem w tym, że ten temat założony został i służy czemuś innemu....

To urzeczywistnienie czegoś co nie kończy się tym:

phpBB [video]


prowadzi gdzie tego nie ma.

Zabawne to, że to jedna z pierwszych gier komputerowych. Zabawne, że to także ten temat... Zabawne.
___________________________________________________________________________________________



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 14:40 
Dla zwolennikow JA ISTNIEJE...
piekna dzis pogoda... wybierzcie sie... do lasu... albo na lake... albo gdziekolwiek na lono natury... gdzie jest cisza i spokoj... poczujcie promienie slonca i cieply powiew wiatru na skorze... stancie sie jednym z tym szumem wiatru i tancem drzew... posluchajcie bicia serca ziemi... Czy jeszcze czujecie jakies oddzielenie?
W codziennym chaosie, zabieganiu... nie sposob tego doswiadczyc... przynajmniej nie jest to latwe...

I nie ma co tu sie klocic... albo rozumie sie to albo nie... tu nie ma czego tlumaczyc... Mruga Doswiadczasz tego... albo nie. Nie ma trzeciej opcji. Nie ma oczym dyskutowac...



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 14:51 
Jedno nie wyklucza drugiego.


:buja:


PS. Tu nie chodzi o oddzielenie, ale o ''suwerenność duszy''.



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 18:05 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Jest jeden umysł.
Nie ma nic co można poznać i nie poznać.
Wszystko jest poznaniem.
Wszystko jest umysłem.
Wszystko może być postrzeżone w nieskończoną liczbę możliwości.
Nie ma o co przekonywać drugą wyobrażoną osobę(która w gruncie rzeczy jest w jednym umyśle) :P
Jest tylko doświadczenie doświadczenia wyobrażonego innego siebie, który używa "innych" sformułowań na wszystko -doświadczenie.
Nie ma czegoś takiego jak dowód, na jakąkolwiek wyobrażoną przyczynę.
Nie ma A i B.
A jest w B
B jest w A.
Nic nie ma znaczenia.
Jak postrzeżesz cokolwiek?
Co jest słuszne, a co nie?
Gdzie jest ta słuszność/niesłuszność?
Czym ona jest?
Po co to wszystko się dziej?
Czemu tak?
Kiedy jest prawda, a kiedy nie prawda?
Czy może być coś, co jest nie w porządku, albo w porzątku.
Bez wątpienia może być doświadczanie takiego wrażenia.
Panie, daj pan spokój.
phpBB [video]

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2012, 18:52 
Allanntaniel pisze:
Cytuj:
Kto mieczem wojuje, prędzej czy później się nim ukłuje,
święta, nie istniejąca brama sukcesywnie się zamurowuje.
Schwytani w obłęd pytań spod znaku "patrz jak jest",
ezo klakiery, gdzie prawda, gdzie ona jest?



Ezo klakiery prawdy nie znają.
W internecie co róż to nowe głupoty wymyślają.
''Ja nie istnieje'', ''wszystko się dzieje''.
Takie oto wyjaśnienie nam serwują.
Jeszcze tego dupki pożałują. :D

Pozdrawiam.



Nie istnieję, dobre sobie
Ja ten wierszyk przeca robię
Zaraz skrobnę parę zdań
i pokażę chamom tam.
Tylko zaraz, chwila
skąd, że się ta myśl powiła?
To reakcja na post z forum!
A więc czy ma wolna wola
kierowana jest przez forumowego trola?



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 19:15 
Widze ze temat odkrył nam nowe talenty na forum, no prosze mamy poetów :tak:
Serio ten temat to rzeka i w sumie żadna ze stron go nie wygra, bo karzdy wierz w swoje przekoniania.
Jeśli chodzi omnie to ja wierze w to że ja istnieje i dla mnie samym dowodem jest to że mam możliwość doświadczać swojego życia. Niezwykłe jest w nim to że raz jest ono smutne raz radosne raz pozytywne a raz negatywne. Mam możliwość poznać innych ludzi i cieszyć sie wraz znimi tym o to życiem które jest tak bardzo różnorodne. To są prawdziwe zdarzenia któe mają miejsce inaczej tak bardzo bym ich nie odczówała. Dobrym przykładem są wspomnienia jeśli one są mgliste mamy wrarzenie zwątpienia czy aby napewno miało to miejsce, ale jesli jest ono wyraźnie i wspominając je udziela się nam atmosfera tamtych zdarzeń mamy 100% pewność że one niały miejsce, ba nawet wrarzenie jak by to było wczoraj. Podobnie jest z ja kiedy nie jesteśmy go pewni to możemy twierdzić że ono poprostu nie istnieje. to takie moje luźne przemyslenia, moge sie oczywiście mylic.
Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 19:23 
Prawda kwiczy i wnet kona,
bo po prostu wolna wola,
nie istnieje, biedna ona.
Komuś spada tu korona,
tollem, chamem wyzywają,
za nie-istnieniem się chowają,
niewybredna filozofia się udziela.
Każdy zgrywa twardziela,
jednak wielu nie istnieje,
dlatego "JA" ma(m) nadzieje,
że poradzę sobie w tym wyzwaniu,
pozornym (nie)świadomości zamieszaniu,
gdzie jest pełno zacnych gości,
masturbujących swe wierzenia w nicości.



Na górę
   
 
 
Post: 09 wrz 2012, 20:31 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Hahaha, jak ktoś już powiedział, ten temat jest mistrzowski.
Przypiąć go :)

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2012, 22:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1633
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
Jeszcze mnie tu brakowało,
Choć bywałem tu przez chwilę,
Naskrobałem jakieś coś - i uciekłem.

Pewne myśli - rozmawiają,
Że podobno nie istnieją,
Kto to myślał, mówić o tym?
Oczywiście - Ziemianie.

Jakby mało tego było,
Ci Ziemianie to Polacy,
Olaboga, dramat to nad dramaty,
Nigdy się nie dogadają.

Jeden krzyczy przez drugiego,
Przekonując do swych racji,
A to wszystko nic nie warte,
Bo nie ma kogo przekonać.

A to wszystko - proste,
Jestem a zarazem mnie nie ma,
Ot i wszystko, reszta to,
Wielka Tajemnica Jestestwa.

To pisałem ja, nieudolny
wieszcz forumowy,
fufek zwany buddą.


:)

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 612 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group