Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 09 kwie 2020, 21:30

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 17 mar 2012, 12:44 
phillip pisze:
Co powoduje, że jesteś świadomością? Jesteś świadomością, czy świadomość jest?


Widzę, że edytowałeś post. Już odpowiadam.

Kiedyś pisałem o tym jak ciężko było mi się pogodzić ze swoim wyglądem, patrząc do lustra dziwnie się czułem. Jeszcze te sny w których byłem blondynem. Zacząłem pytać i szukać, gdzie się znajduje to co we mnie niezmienne.
Ciało nie jest moje...Ja mieszkam w nim. Jak tu popularnie się to określa- kombinezon-bio :D

Domyśliłem się, że jestem świadomością/duszą. To ona jest nie zmienna. Przy czym tutaj termin świadomość daleko wybiega poza schemat słowa świadomość. Bo jeżeli to co nie zmienne we mnie jest świadomością to znaczy, że ona nie odnosi się tylko do tego wcielenia a więc nie jest tą świadomością z psychologicznego punktu widzenia.

Więc i nieświadomość (jako struktura osobowości) jest częścią tej świadomości o której piszę. Zaczynam rozumieć co spowodowało, że uświadomiłem sobie w tym wcieleniu aż tyle...



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 17 mar 2012, 12:44 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 13:35 
Jesteś pewny, że tam w środku ciała jest jakiś 'pilot'? Co możesz zrobić, świadomość?



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 14:06 
Tak phillipie.
Może nie pilot ale struktura w mózgu w której zamieszkała świadomość/dusza. Miałem momenty kiedy odczuwałem siebie tylko w głowie.

phillip pisze:
Co możesz zrobić, świadomość?


Nie rozumiem tego?



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 14:18 
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Miałem momenty kiedy odczuwałem siebie tylko w głowie.

Kto miał moment kiedy odczuwał siebie tylko w głowie? Napisz lepiej jak teraz czujesz.

Kosmiczny Podróżnik pisze:
phillip napisał(a):Co możesz zrobić, świadomość?



Nie rozumiem tego?

Pisałeś, że jesteś świadomością.
To proste pytanie.



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 14:46 
Cytuj:
1.Kto miał moment kiedy odczuwał siebie tylko w głowie?2. Napisz lepiej jak teraz czujesz.


1 Ile razy ma Ci pisać, że JA

2 Teraz nie zwracam na to uwagi.

Cytuj:
Co możesz zrobić, świadomość?


Dużo więcej niż sobie wyobrażasz i widzisz "obiektywnie" razem wzięte.



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 16:11 
Kłamca, kłamca.
JA to tylko puste słowo które nie wskazuje na nic prawdziwego.
Nie ma Cię.
Życia nie oszukasz.
Lepiej szybko roztrzaskaj to kłamstwo bo będzie podcierać sobie Tobą twarz do końca życia.



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 19:23 
phillip pisze:
JA to tylko puste słowo które nie wskazuje na nic prawdziwego.


Pusta to może być głowa kiedy w niej nic nie ma.

Poprzez JA wyraża się wszystko co napisałem na tym forum. Mógłbym podać personalia ale to nie na forum i trzeba rozmawiać ze mną. Wtedy tajemnice zanikają. :spox:

phillip pisze:
Nie ma Cię. Życia nie oszukasz.


Jeżeli mnie nie ma to o jakim życiu tu mówisz?

phillip pisze:
Lepiej szybko roztrzaskaj to kłamstwo bo będzie podcierać sobie Tobą twarz do końca życia.


Dziękuje, zastanowię się nad tym.

A to czy jestem kłamcą czy nie to przecież TWOJE wyobrażenie, gdzie to TY tak bardzo zabiegasz o sprowadzanie rzeczywistości do obrazu widzianego, nazywając to obiektywizmem.

Możesz krzyczeć kłamca, kłamca. Jak to pisałeś, to tylko puste słowa.



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 19:55 
Nie ma ja i pojawia się pytanie - a kto to pisze? Dalej są wyobrażenia. Myślę, więc jestem, więc piszę? Nie prawda. Nie ma żadnego ja które pisze. Żadnego ja które mogło by wybrać z pośród myśli, jedną myśl albo zaplanować następną myśl.
Portfolio - imię i nazwisko.. Jesteś imieniem?
Piszesz, że jesteś ja, później, że świadomością, w człowieku która nic nie potrafi, a później znowu, że ja.
Nie kręć się, opisz to ja. Kim jesteś? Pisz szczerze, bez kłamstw.
Roztrzaskaj kłamstwo teraz tak jak siedzisz, bo wyobrażenie Cię dopadną.
Prócz wyobrażeń nie masz nic do stracenia.



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 21:22 
phillip pisze:
Piszesz, że jesteś ja, później, że świadomością, w człowieku która nic nie potrafi, a później znowu, że ja.


Nic takiego nie pisałem (pogrubiony tekst)

phillip pisze:
Roztrzaskaj kłamstwo teraz tak jak siedzisz, bo wyobrażenie Cię dopadną.
Prócz wyobrażeń nie masz nic do stracenia.


To tylko Twoje wyobrażenia, niczym nie potwierdzone.
Namawianie kogoś do zaprzestania myślenia jest niemoralne. Zastanów się co Ty człowieku robisz?
Nie stoję w bramie, ani przed ani za...
Tam możesz komuś mówić co ma robić.



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2012, 23:22 
Nie namawiam Cię do przestania myślenia. Nie stoję 'za bramą'.
Broń boże nie chce Cię do czegoś przekonać! Patrz tylko tak jak jest.

Piszesz, że jesteś świadomością i nie rozumiesz gdy pytam co potrafisz zrobić 'Panie' świadomość.
Jesteś świadomością, czy świadomość jest? Coś faktycznego kryje się za słowem ja jestem? Ktoś lub coś co potrafi coś zrobić - jakiś ty?



Na górę
   
 
 
Post: 18 mar 2012, 0:09 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lis 2011, 18:18
Posty: 24
A phillipowi dalej się nie znudziło - JA nie istnieje hehe
Nie sądzisz, że czasem nawracasz na siłę?
Nie wydaje Ci się, że Twój pogląd może błądzić?
Nie uważasz, że wyznając terorię z "zaprzyjaźnionego" forum sam kopiesz pod sobą dołek?
Każdy postrzega świat na swój sposób i jeśli się myli to sam za to kiedyś beknie (czy to przed Bogiem, czy przed samym sobą). Oczu nikomu otwierać nie musisz...
Takie pytanie "na podchód" i z góry założona intencja jest co najmniej śmiechu warta. Jesteś zatem w 100% przekonany, że JA nie istnieje, czy po prostu propagujesz na wszystkie możliwe sposoby - pogląd, z którym zapoznałeś sie przypadkiem googlując, lub wchodząc z ciekawości na jeden z linków? Przeczytałem niemal wszystkie wątki z tego śmiesznego "forum widzących więcej" czy "widzących prawdę", dostępne na poziomie zwykłego usera i przyznam, że to się jakoś kupy nie trzyma. Masz pewność, że to prawda (brutalna : :D ), czy łyknąłeś bajkę jak młody pelikan wczuwając się jednocześnie w rolę Sensei i nawracasz ociemniałych myślących, że są osobowością niezależną i mającą wpływ na otaczający świat?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 mar 2012, 13:39 
phillip pisze:
Piszesz, że jesteś świadomością i nie rozumiesz gdy pytam co potrafisz zrobić 'Panie' świadomość.
Jesteś świadomością, czy świadomość jest? Coś faktycznego kryje się za słowem ja jestem? Ktoś lub coś co potrafi coś zrobić - jakiś ty?


Nie rozumiem złożoności tego pytania- co potrafię zrobić?

Świadomość jest i świadomością jestem, Ty również. Tylko w przeciwieństwie do Ciebie staram się jak najczęściej postępować świadomie.

phillip pisze:
Coś faktycznego kryje się za słowem ja jestem?


Świadomość. Ja...Ja jestem zmianą- świadomość jest zmianą, ona zmienia, ja zmieniam. Kierując to do forumowiczów, miałem na celu, że poprzez świadomość (czegoś), uświadomienie (czegoś) możemy stać się zmianą. Nie potrzeba tu odruchów odzwierzęcych, buntów, protestów- to jest prymitywne. Zmieniając siebie, zmieniamy swój wgląd na daną sprawę, a ludzie to widzą.

Luqua1986 pisze:
A phillipowi dalej się nie znudziło - JA nie istnieje hehe


Kolega phillip wykazuję się dużą determinacją a więc jego ukierunkowanie myśli ma jakiś konkretny cel w subiektywnym postrzeganiu...Jednak w nieświadomości ma 'zatopiony' cel który faktycznie się zrealizuje, uwidoczni się.

Podobne działania (partyzantkę) podejmował podczas zeszłych wakacji gdy pomiędzy forum DI a OA powstało spięcie. Na pierwszym z nich byłem z ciekawości, powołania dzielenia się informacjami. Do drugiego przyciągnęła mnie atmosfera, która była relaxem po starciu z LW. Z jednej strony byłem "wypytywany" przez phillipa o dziwne rzeczy, zdarzenia w których nie uczestniczyłem a z drugiej strony Irina ciągle pisała do mnie na gg. Gdy zrozumiałem co za cyrk się wyprawia opuściłem wirtualny świat. Jednak na DI powróciłem, tam gdzie się czuje dobrze, dzięki temu, że mogę przedstawiać swoje myśli, czerpać z myśli z innych kumatych istot. :)
Zauważyłem po czasie, że na DI dostał status vipa a następnie moderatora. Czyżby to było powiązane z jego działaniami wywiadowczymi...?
Czyżby teraz nie ma jakiegoś "interesu" w przedstawianiu "ja nie istnieje...?

SŁUCHAM KAŻDEGO ALE LICZĄ SIĘ DLA MNIE SZCZERE INTENCJE- NA TYM MOŻEMY ZBUDOWAĆ SZACUNEK I ZAUFANIE.



Na górę
   
 
 
Post: 18 mar 2012, 22:04 
No już nie płacz.

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Świadomość jest i świadomością jestem, Ty również. Tylko w przeciwieństwie do Ciebie staram się jak najczęściej postępować świadomie.


Kłamiesz z nut. Wymyśliłeś sobie, że jesteś świadomością. Obudź się w końcu :)
Świadomość myśli? Spróbuj nie myśleć i zaplanować następną myśl albo wybierz którąś z myśli.
Potrafisz?



Na górę
   
 
 
Post: 18 mar 2012, 22:54 
phillip pisze:
Wymyśliłeś sobie, że jesteś świadomością.


A Ty wymyśliłeś sobie, że nie jestem świadomością bo świadomość nie istnieje.


Cytuj:
Spróbuj nie myśleć i zaplanować następną myśl albo wybierz którąś z myśli.
Potrafisz?


Związane jest to z nieświadomością która wciąż zawiera się w JA.

Cytuj:
Świadomość myśli?


:tak: To dzięki świadomości nie włożysz ręki do ognia, co innego byłoby gdybyś odbierał to "obiektywnie", to znaczy widział ogień takim jakim jest, czyli strukturą o niebiesko-czerwono-żółtym kolorze. Ktoś by powiedział Ci, włóż tam rękę- Ty byś to zrobił.
Ktoś mówi Ci, nie istniejesz, nie myśl. Akceptując to, nie jesteś świadomy zagrożenia, bo nie myślisz nad zagrożeniem czyli następstwem tych słów. Jesteś w "tu i teraz".



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 0:20 
Kosmiczny Podróżnik pisze:
A Ty wymyśliłeś sobie, że nie jestem świadomością bo świadomość nie istnieje.

Nic takiego nie napisałem.

Kosmiczny Podróżnik pisze:
wiązane jest to z nieświadomością która wciąż zawiera się w JA.

Co to dla Ciebie znaczy. Jesteś? Co potrafisz? Kto potrafi? Ty?

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Ktoś mówi Ci, nie istniejesz, nie myśl

Nie. Nikt nie powinien wmawiać prawdy. Ty nie myślisz. Nie ma żadnego ja które myśli.

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Jesteś w "tu i teraz".

Czym/kim jesteś po za wyobrażeniami? Sprawdź w tu i teraz. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 1:17 
Philip ... widac Twoje silne i dobrze zakorzenione Ego , które pieknie umie kodowac i obracac informacjami .. szkoda tylko , ze to tylko wyuczone słowa na pamiec ... nie idace w parze z praktyką.Zamiast naskakiwac na innych ludzi popracuj sam nad sobą ... Ps. siłą nikogo nie zmusisz by patrzyl w tym samym kierunku co Ty ... równiez nikogo nie zmienisz gdy on nie bedzie na to gotowy by chciec sie zmienic.. kazdy człowiek kroczy swoimi krokami .. czasem mniejszymi , wiekszymi , nieistotne - wazne , ze to jego kroki . Malutkie dziecko zanim nauczy sie chodzic najpierw musi sie wywrócic. Zanim pozna co jest dobre a co nie - musi samo spróbowac. Nie trzeba nikogo na siłe uswiadamiac , kazdy ma swojego opiekuna , który mu pomoze gdy ze swej drogi zboczy ..



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 5:49 
Ta rozmowa przyda się wszystkim. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 18:48 
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 19:15 
Ten pan z filmu się myli przynajmniej w jednym. Wirusy i bakterię nie odpowiadają za przekazywanie informacji w naszym ciele. :P To jest dopiero iluzja. :tak:

Globalizacja doprowadzi do zatarcia indywidualnych postaw. Złe postawy nie są indywidualnym postawami. Zła postawa jest nabywana z otoczenia, jest związana z bezsilnością. Wolimy zrobić komuś krzywdę, bo on nas skrzywdził. Pomagając mu, damy mu do myślenia a sami będziemy mieli satysfakcję.
Łatwiej przekonać do dobrego uczynku jedną osobę, niż dziesięć osób. Łatwiej przekonać do złego dziesięć osób niż jedną osobę....
Bohater wśród ludzi dobrych to osoba która nie przelewając krwi zapewni im spokój i szczęście. Bohater w świecie zdominowanym przez zło będzie właśnie "wyzwalał" ludzi poprzez przelewanie czyjejś krwi.

phillip pisze:
1 Co to dla Ciebie znaczy. Jesteś? 2 Co potrafisz?3 Kto potrafi? Ty?


1Być świadomym. 2 Być niezależnym, nie poddawać się manipulacji. 3 Ten który stawia opór dezinformacji.

Cytuj:
Sprawdź w tu i teraz.


Bycie w tu i teraz zwalnia od odpowiedzialności. My tak naprawdę boimy się odpowiedzialności. Wierzymy w Boga ze strachu, Obarczamy rodziców o to, że nie mieliśmy dobrego startu, co się stało przyczyną naszego nieszczęścia. Obarczamy jakiś illuminatów o nasze nie powiedzenie. Jesteśmy wściekli na tych którzy nas oszukują BANKIERÓW. Winni naszemu zmanipulowaniu są żydzi i gadożydzi!!!

Nieee!! To my jesteśmy winni, to nasza wrodzona leniwość do myślenia. Ci którzy pomyśleli, dzięki temu prowadzą wspaniałe rodziny, ale my IM zazdrościmy bo oni mają lepiej. Może przestańmy w ogóle myśleć, wtedy nie zwrócimy uwagi na postępujące zniewolenie - samych siebie.



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 19:56 
Kosmiczny Podroznik ... bycie w tu i teraz sprawia , ze jestes bardziej swiadomy .. To jest akurat dobra recepta. Byc w tu i teraz i .. wykonywac kazda czynnosc z pelna swiadomoscia ..



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:04 
Podróżniku spokojnie nie tak emocjonalnie(tak to odczułam) to oczym piszesz to jest właśnie to EGO.cholera to o czym piszesz to 100% racji,ale czy warto się nad tym mysleć/
Mam pytanie do znawców ego, oturz kiedy ego postępuje właściwie, bo egocentrykiem nie zawsze jest być zle.
Kiedy warto być egoista myśleć o sobie nie o innych.
Tak na dobrą sprawe to całe zamieszanie z ego po cos jest ktoś nam je dał nie bez powodu. Nie jest skudkiem ubocznym.



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:17 
Elena1985 pisze:
Byc w tu i teraz i .. wykonywac kazda czynnosc z pelna swiadomoscia ..


Ostatnio Jurek wraz z Katarzyną to mi tłumaczyli.

Należy sobie zadać pytanie czy każda czynność powinna być w pełni świadoma?

Jak to było. Jesz to jedz, myśl o jedzeniu. Nie myśl o tym co zamierzasz zrobić jutro...Myśląc o jutrze nie jedz, nie myśl o jedzeniu, tylko w tym problem, że nie myśleć o jutrze gdy jesz jest dużo łatwiej niż nie myśleć o jedzeniu gdy myślisz o jutrze.
Brak jedzenia "dopomina się" podświadomie w człowieku, poprzez różne reakcje biochemiczne, np. cukru we krwi.

Ciekawe jak to można odnieść do stanu kiedy jesteśmy głodni, burczy nam w brzuchu a my skupiamy się na tym co mamy zrobić jutro...W końcu potrzeba zostanie zaspokojona a więc nasza myśl o jutrze zostanie przerwana przez myśl o jedzeniu. Każdy z nas czegoś pragnie w naszej przyszłości, każdy ma jakieś cele, można nazwać to głodem. Czy nie skupiając się na naszym "głodzie" doprowadzimy go do przeniesienia w nieświadomość poprzez skupianie się nad rzeczami prostymi, banalnymi.

Nie potrafię tego strawić, moja intuicja mówi mi coś innego.

Odebrałem Twój post bardzo ciepło Eleno. Wniosłaś dużo spokoju. Dziękuje.

Nie chcę być odebrany jako agresor uderzający w "tu i teraz", to są moje przemyślenia.



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:22 
nathalie08 pisze:
Tak na dobrą sprawe to całe zamieszanie z ego po cos jest ktoś nam je dał nie bez powodu. Nie jest skudkiem ubocznym.


Dokładnie.

Mogę się przyznać, że wzburzyło we mnie oglądając ten film. Jak ktoś chce manipulować nami...Tu może chodzić o coś innego niż EGO.



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:23 
Odpowiedzialność jest ważna ale każdy za siebie. To nie jest sprzeczne z tu i teraz.
Ego nic nie potrafi - ego/ja jest błędnym przekonaniem umysłu, fałszem i errorem.
Człowiek z przekonaniem, że jest jakimś oddzielnym ja/ego nic nie buduje dobrego - ta wiara tylko niszczy.
Żadne ja nie istnieje - to nie jest wiara - to jest obiektywne.



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:27 
" Jesz to jedz, myśl o jedzeniu "

Jedz a nie myśl o jedzeniu.
Myśl jak masz po co myśleć



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:32 
Oczywiscie masz swoja racje i wlasne podejscie do rzeczy :) Z tym jedzeniem to nie jest dobry przyklad .. Moze pokaze Ci to w inny sposob :) chcesz sobie zrobic na przyklad herbate .. bierzesz kubek ( swiadomie) , robisz sobie herbatke ( wykonywane przy niej czynnosci sa swiadome , nie latasz z glowa w chmurach) obojetnie jaka czynnosc .. myjac rece patrz na nie , bedac swiadomym ze je myjesz :) oddychac slyszac , czujac swoj oddech .. gdy chodzisz - czujesz stawiane przez siebie kroki i jestes ich swiadom ... to sa chyba najbardziej proste przyklady , ktore otwieraja drzwi do innego wymiaru. Myslenie jest rzecza naturalna i nie da sie z nim walczyc .. kiedy jestes bardziej swiadomy powoli zanika ten chaos w glowie i myslisz tylko wtedy kiedy powinienes. Oczywiscie nie kazdy musi sie do tego wszystkiego stosowac jesli nie chce. Nic na sile .. kazdy sam wybiera sobie droge :) Ps. Kosmiczny Podroznik - dziekuje , to mile :)



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:35 
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Ciekawe jak to można odnieść do stanu kiedy jesteśmy głodni, burczy nam w brzuchu


W chwili, gdy odczuwasz glod - pragnienie jego zaspokojenia odpowiata tej konkretnej chwili. Czlowiek tak naprawde porzadnie glodny nie mysli o jutrze, o czymkolwiek poza jedzeniem, zabawie, pieniadzach, milosci, karierze... on mysli tylko "chce jesc" i to jest tu i teraz. Automatycznie...

Jak jestes w kinie i ogladasz film to tez nie jestes myslami gdzie indziej, jestes calym soba ogladaczem tego filmu...

Jestes tu i teraz. To proste... bardzo wrecz... :)



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:37 
Kiedy świadomie myjesz ręce to np.nieświadomie nosisz ubranie albo stoisz ??? Czy naraz świadomie wtedy myjesz ręce,nosisz ubranie i stoisz ???


Ostatnio zmieniony 19 mar 2012, 20:39 przez Niepunkt, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:39 
Niepunkt pisze:
Kiedy świadomie myjesz ręce to np.nieświadomie nosisz ubranie albo stoisz ???

swiadome wykonywanie czynnosci nie jest ubraniem ... ja odnioslam sie do czynnosci . Przeczytaj raz jeszcze :)



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2012, 20:39 
Noszenie ubrania nie jest czynnością ??? Jestem ubrany czyli ubranie jest częścią mnie ?



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group