Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 mar 2017, 20:37

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 20 cze 2013, 11:59 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 757
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Wywiad z Uprowadzanym o Reptylianach i Hybrydach

James Bartley

Poniżej przedstawiam wywiad jaki przeprowadziłem z uprowadzanym , o którym mówiła mi moja mentorka - Barbara Bartholic. Uprowadzany, P.R. wysłał Barbarze taśmy z nagraniem elektronicznych dźwięków - rzekomo robionych przez gady podczas jednego z uprowadzeń. P.R. zadzwonił do Barbary i odbyli długą rozmowę telefoniczną, w której Barbara niezależnie potwierdziła wiele doświadczeń opisanych przez P.R.

Barbara próbowała odtworzyć audycje na trzech różnych magnetofonach i za każdym razem magnetofon użyty do wywiadu został uszkodzony i nigdy już nie działał poprawnie. Po trzeciej nieudanej próbie Barbara zdecydowała się zadzwonić do mnie w tej sprawie, ponieważ P.R. wspominał – po przeczytaniu kilku moich artykułów- że sam przeszedł przez wiele doświadczeń, które opisałem w szczegółach. Następnie miałem z nim długą rozmowę telefoniczną i wymieniliśmy liczne maile. Byłem pod wrażeniem szczerości P.R. i wnikliwych obserwacji jakie dokonał o swoich uprowadzeniach. Opisał wiele rzeczy, które już znałem, takie jak manipulacje astralną rzeczywistością i różne rozmaite sposoby gadziej manipulacji porywanych.

Barbara Bartholic przed moją pierwszą rozmową z P.R. powiedziała mi że była bardzo zaskoczona tym, że P.R. znał tak wiele intymnych szczegółów na temat gadów i sposobu ich działania. Barbara udokumentowała wiele informacji dostarczonych przez P.R. z jej pracy z kilkuset porwanymi w przeciągu ponad trzydziestu lat.
To co było głównym obiektem mojego zainteresowania były jego bliskie obserwacje ludzkich hybryd. Te ludzkie hybrydy zostały opisane przez innych uprowadzonych, ale tylko stosunkowo kilka osób(w tym uprowadzana kobieta o nazwie "Karen", z którą również miałem wywiad) opisało ich działania choć trochę w detalach. Inne aspekty objawień P.R., które mnie mocno zainteresowały, to zdolność gadów do zasysania od ludzi energii ich siły życiowej, a także ich zdolność do przenoszenia świadomości z gada do istoty ludzkiej lub hybrydy o ludzkim wyglądzie.

Z powodu złośliwego wpływu znanych badaczy uprowadzeń, wiele osób w obrębie Wspólnoty UFO uważa, że wszystkie przeżycia związane z uprowadzeniami przez E.T są identyczne - bez żadnej różnicy pomiędzy nimi. Pewne „dziwne” aspekty tych doświadczeń są niemal całkowicie pominięte w porównaniach. Nigdy nie wolno nam zapominać, że zjawiska, które wydają się większości ludzi bardzo dziwne, nie są niczym więcej niż rutynowymi codziennymi zdarzeniami w kontekście cywilizacji znacznie starszej niż nasza z technologią i mocą mózgu o wiele większą, niż nasza. Obcy i gady dokładnie rozumieją ludzką fizjologię i neurologię.

Niestety ludzki rodzaj został źle obsłużony przez " Społeczność Naukową." W sumie to żadna niespodzianka, biorąc pod uwagę nieproporcjonalne kwoty finansowania Społeczności Naukowej przez zwolnione z podatku fundacje, korporacje, Departament Energii i Pentagon - żeby wymienić tylko kilka z nich. Zapewnienie takiego finansowania i wspierania rzeczywistych naukowych badań UFO, przeczyło by ośmieszeniu długotrwałej udokumentowanej kampanii dezinformacji przeciwko rzeczywistości UFO. Ponieważ naukowcy są uwarunkowywani i szkoleni w celu zaprzeczania realności UFO, jest stosunkowo łatwo przekonać niektórych z nich by byli debunkerami UFO ((osoby celowo ośmieszające różne teorie i fakty –przyp. tłum), zwłaszcza jeśli będą opłacani za swe wysiłki obalania. Od naukowców nie można oczekiwać, aby myśleli i zachowywali się inaczej. Zostali zindoktrynowani i potrzebują finansowania.

Śmieję się, gdy sceptycy i demaskatorzy żądają dowodów naukowych na obserwacje UFO i porwań przez obcych. Jak "nauka", która jest kontrolowana tak jak dzisiaj, może ewentualnie wyjaśnić rodzaje zjawisk opisywanych przez świadków obserwacji UFO i uprowadzeń przez obcych? Świadkowie opisywali, że widzieli promień światła schodzący w sposób teleskopowy z UFO na ziemię. Widziano jak pojazdy UFO rozłączały się na wiele części i odlatywały w różnych kierunkach – i odwrotnie - widziano jak dwa lub więcej pojazdów UFO podlatywało do siebie by połączyć się w jeden obiekt. Widziano też UFO zmieniające kształt w trakcie lotu.

Porywani, wojskowi i naukowi "wtajemniczeni" opisywali paradoks polegający na tym, że wnętrze statku wydaje się być znacznie większe niż na zewnątrz. UFO znane jest z tego, że może być widoczne w spektrum widzialnego światła, ale niewidoczne dla radaru i odwrotnie.

Porywani przez obcych i pracownicy podziemnych baz opisują samodzielnie nawigujące, świetliste kule światła, które mimo ich blasku, nie powodują odbłysków świetlnych na pobliskich powierzchniach. Raz zostałem uprowadzony po północy i wróciłem około 22:15. Innymi słowy wróciłem do punktu w czasie, zanim zostałem uprowadzony w pierwszej kolejności. "Nowoczesna nauka" nie ma wyjaśnienia dla któregokolwiek z tych zdarzeń. Niezliczeni naukowcy okazali się być niczym więcej niż oportunistami, którzy klękają i łaszą się przed korporacjami, fundacjami i rządem federalnym w celu uzyskania środków finansowych na projekty badawcze, które są trywialne w porównaniu do badania UFO i porwań przez kosmitów. Naukowcy debunkerzy odegrali kluczową rolę w powstrzymywaniu technicznego i duchowego rozwoju ludzkości. O ile mi wiadomo, debunkerzy są "zbrodniarzami wojennymi" nie różniącymi się od gości w korporacyjnych mediach i społeczności akademickiej, którzy promują wieczną wojnę poza granicami kraju oraz denną głupotę i państwo policyjne w ojczyźnie.

To samo dotyczy opłaconych i przekupionych "psychologów" i "psychiatrów", którzy pracują jako debunkerzy przeciwko uprowadzanym przez obcych. Jeśli wziąć pod uwagę, jak wielu "specjalistów od zdrowia psychicznego", aktywnie uczestniczyło w rządowych programach kontroli umysłu jak choćby Dr Louis Jolyn West, i dr Ewen Cameron –by wymienić tylko dwóch - psychologowie i psychiatrzy są dosłownie ostatnimi osobami, które chciał byś skonsultować odnośnie traumatycznych przeżyć, takich jak uprowadzenia i gwałty przez reptylian.

Dlatego miej to wszystko na uwadze - kiedy czytasz zeznania P.R. o jego doświadczeniach z sadystycznymi gadami i hybrydami. Podczas części będącej wywiadem tej pracy, ja występuje jako "J.B." a świadek jako "P.R.". Scena jest przygotowana na masowe wprowadzenie do ludzkiego społeczeństwa - tych ludzko wyglądających hybryd.

J.B. - ze swojego punktu widzenia, co gady tutaj robią i co próbują osiągnąć?

P.R. - Gady widzą ludzi jako zasoby, żywność, niewolników, stado hodowlane i ich własność. Są tutaj, aby ostatecznie przejąć pełną kontrolę nad Ziemią po wielu zainicjowanych przez nich katastrof naturalnych (np. nowych chorób i zmian pogodowych) i innych katastrof, które wydają się być wywołane przez człowieka (np. wojny).
Następnie planują przekształcić ocalałych mieszkańców w umysłowo kontrolowanych niewolników, którzy mają być wykorzystywani do różnych celów, w tym tych wymienionych powyżej. Równie ważną kwestią - jeśli nie bardziej- jest to, że starają się upośledzać ludzkość i zapobiec jej duchowej ewolucji. W rzeczywistości chcą by ludzkość zdegradowała się duchowo do takiego stanu z którego nie będzie w stanie uwolnić się od gadów.
J.B. - Czy możesz wymienić niektóre ze sposobów, jakimi gady manipulują ludźmi?

P.R. - Używają swych bardzo zaawansowanych zdolności telepatycznych i technologii do tworzenia zmanipulowanych sztucznych sennych rzeczywistości w umyśle śpiącego uprowadzonego. Używają także astralnych uprowadzeń gdzie uprowadzony jest umieszczany w wirtualnych scenariuszach rzeczywistości. Niektóre z tych scenariuszy są używane w połączeniu z ich zdolnościami telepatycznymi i technologią kontroli umysłu, aby uprowadzany przejawiał zachowania autodestrukcyjne, takie jak nadużywanie narkotyków lub rozwiązłość seksualną. Myślę, że mogą nawet zmienić kogoś w seryjnego mordercę. Używają także implantów, które są przeznaczone wyłącznie do celów kontroli umysłu. Używają swych zdolności telepatycznych by wpływać na i kontrolować umysł uprowadzonego. Mają również technologię zdalnej kontroli umysłu uprowadzonego. Mogą również sprawić by uprowadzany doświadczał wielki ból. Na przykład silnych bólów głowy i brzucha. Bóle głowy i bóle brzucha mogą być na tyle poważne, że mogą obezwładnić uprowadzonego. Mogą sprawić by uprowadzany był przewlekle chory. Używają zarówno fizycznych i psychicznych tortur. Wykorzystują deprywację snu. Posuwają się także do gwałtu.

J.B. - Czy możesz opisać proces przenoszenia energii i świadomości od gadów do genetycznie modyfikowanych ludzkich ciał?

P.R. - Widziałem ten proces tylko raz. Zobaczyłem coś, co wydawało się być ludzkim ciałem leżącym na stole. Obok był gad, który również leżał na stole. Powyżej ciała gada i ludzkiego znajdowało się coś, co wyglądało na elektroniczne urządzenia i maszynerię . W jakiś sposób, ciało energetyczne gadów, ciało astralne, dusza (muszę powiedzieć, że nie sądzę, że posiadają prawdziwe dusze) lub jakkolwiek chcesz to nazwać, przeniesiono z gadziego ciała do ciała o wyglądzie ludzkim.

J.B. - Czy powyższy proces ma coś wspólnego z sadystycznymi hybrydami o ludzkim wyglądzie, które zostały opisane przez uprowadzonych?

P.R. - Hybrydy były obecne w trakcie tej procedury, ale nie wiem, czy były one w nią zaangażowane.

J.B. - Czy uważasz, że niektóre hybrydy o ludzkim wyglądzie są powiązane z gadami?

P.R. - Tak, zostały stworzone przez reptylian.

J.B. - Czy możesz opisać niektóre z aktów okrucieństwa i sadyzmu popełniane zarówno przez gady i hybrydy?

P.R. - Czasami żywią się siłami życiowymi do momentu, w którym chodzenie staje się trudne dla uprowadzonego, ponieważ proces karmienia pozostawia uprowadzonego w letargicznym i osłabionym stanie. Czasem żywią się okolicą serca do punktu powodującego, że serce bije tak szybko jakby miało zaraz wybuchnąć. Gwałcą porwanych. Wbijają duże igły do jamy brzusznej, co jest bardzo bolesne. Biją porywanych. Pamiętam jak pewnego razu hybrydy trzymały mnie w sparaliżowanym stanie. Byłem świadomy, ale nie mogłem się ruszyć. Jedna z ludzko wyglądających hybryd wytworzyła nóż motylkowy i kroiła mój brzuch tym nożem. Wkrótce potem kolejna hybryda stworzyła ręczne urządzenie i trzymała go w kierunku rany, która całkowicie się zagoiła. Oni mogą spowodować, że uprowadzani czują fizyczny ból 24/7. Na przykład mam silne bóle głowy 24 h. Są one tak bolesne, że czasem jestem całkowicie ubezwłasnowolniony. Wiele razy bólom głowy towarzyszą poważne bóle brzucha i krwawienia z nosa. To co właśnie opisałem, to tylko niektóre ze sposobów jakimi gady i ich hybrydy torturują ludzi.

J.B. - W jaki sposób gady wpływały na twą sexualność?

P.R. - W wielu przypadkach mnie gwałcili. Nawet próbowali zmienić moją orientacja seksualną za pomocą manipulacji sennej rzeczywistości, urządzeniami do stymulacji seksualnej, technologią kontroli umysłu, oraz ich zdolnościami telepatycznymi.

J.B. Czy możesz opisać proces pozyskiwania energii i związek (jeśli istnieje) pomiędzy wysysaniem energii z ludzi a torturami i okrucieństwami gadów i hybryd zadawanych ludziom.
P.R. - jak to opisałem powyżej żywią się ludzką energią życiową. Choć może ciężko w to uwierzyć to kładą ręce na obszarze ciała, na którym chcą się żywić i wtedy zasysają energię jak wampiry. Gady i ich hybrydy bezpośrednio żywią się ofiarami, ponieważ daje im to większy rausz niż konsumpcja energii uzyskana z drugiej metody opisanej poniżej. Oni również zmuszają uprowadzonych do odczuwania pewnych emocji, takich jak strach. Następnie bezpośrednio żerują na uprowadzonym. To samo odnosi się do seksu. Będą torturować swoje ofiary, aby wprowadzić uprowadzonego w pożądany stan. Będą torturować, siłowo seksualnie stymulować, umysłowo kontrolować swoje ofiary, aby wprowadzić uprowadzonego w pożądany stan. Mają też sześcienne przezroczyste komory. Uprowadzany jest umieszczany w komorze a potem aktywowane są jakieś elektroniczne urządzenia. Siła życiowa uprowadzonego jest pobierana i przenoszona do zbiorników magazynowych. Wyodrębniają także biologiczne tkanki i płyny.

J.B. - Czy możesz opisać jak gady wyssały siłę życiową z ludzkiego dziecka, a następnie zjadły to dziecko?

P.R. - Widziałem gady żerujące na noworodku. Żerowały(wyssały całą siłę życiową) na dziecku, dopóki nie dostało ciemnego koloru i wyschło jak suszona śliwka. Dziecko zmarło. Gady następnie zjadły ciało dziecka.

J.B. - Czy dostrzegłeś jakąkolwiek hierarchię wśród gadów i ludzkich hybrydy? Napisałeś "Ci wzniesieni," "środkowy zarząd" oraz " bandyci niskiego poziomu."

P.R. - Istnieje hierarchia. Jest zaaranżowana z liderami na górze. Raz usłyszałem jak określano jednego z ich liderów jako "Tego wywyższonego." Następnie jest „średni management”. Ich pracą jest kierowanie niższymi reptilianami i ludzkimi hybrydami. Następnie na dole drabiny są niższe rangą gady i ludzko wyglądające hybrydy.
J.B. - Czy możesz opisać psychiczne i paranormalne zdolności tych hybryd? Oni wydają się być genetycznie nasyceni sadystycznymi cechami. Czy możesz opisać hybrydę, przed tobą ukazała się w garniturze?

P.R. - Posiadają oni zdolności telepatyczne, które umożliwią im czytać w myślach ludzi i komunikować się ze sobą. Mają zdolność do opuszczania swoich ciał fizycznych i podróży w pasożytniczych ciałach energetycznych. Gdy są w tym stanie to mogą pozostać niewidoczni lub obniżyć swą gęstość do punktu, gdy mogą się zmaterializować i pojawić równie solidnie, jak ty lub ja. To samo dotyczy materializacji i de-materializacji ich statków. Hybryda w garniturze nie była tak sadystyczna jak inne ludzkie hybrydy lub dolnej rangi gady, które można określić tylko jako psychopatów i socjopatów - choć mogą maskować te cechy (psychopatyczne i socjopatyczne) publicznie bardzo dobrze. Ten w garniturze był bardziej nastawiony na robienie interesów.

J.B. - Proszę opisać, w jaki sposób hybrydy zinfiltrowały społeczeństwo i sposób w jaki zarządzają interesami i nieruchomościami. Opisałeś jak te hybrydy przeniknęły do wszystkich warstw społeczeństwa ludzkiego. Opisz niektóre z miejsc, w których widziałeś te hybrydy.

P.R. - Widziałem ich w policji, prowadzących i pracujących w restauracjach, bibliotekach, barach i grillach, klubach, sklepach z antykami i w galeriach sztuki. Jestem pewien, że można ich znaleźć w każdym obszarze ludzkiej społeczności. Hybrydy są psychopatami i socjopatami, choć jak wspomniałem wcześniej mogą doskonale maskować te bardzo niepokojące cechy podczas działań w miejscu publicznym. Niektórzy nie wykazują w ogóle żadnych emocji i interesują ich tylko interesy. Inne są bardzo okrutne. Niektórzy lubią torturować uprowadzonego. Jeszcze inni chcą tylko żerować na uprowadzonym, ale z drugiej strony i tak wszyscy chcą żywić się ludźmi. Wszystko zależy od genetycznego i psychologicznego profilu gadów, ponieważ wydaje się, że one(hybrydy) są genetycznie zaprogramowane, aby wykazywać szczególne cechy i zachowania. Chciałbym stwierdzić jedną rzecz. Wydaje się być bardzo ważną kwestią dla gadów i ich hybryd, aby mieć pełną kontrolę nad uprowadzonym. Mam na myśli pełną kontrolę nad wszystkimi obszarami życia uprowadzanego. Pełna kontrola nad uprowadzanym jest dla nich niezwykle ważna.

J.B. - Opisz sposób jaki jest używany do sprowadzania większej ilości hybryd i miejsca gdzie te zdarzenia miały miejsce i jak sam się tam znalazłeś.

P.R. - Widziałem typy statków, jakie Adamski i Van Tassel opisali w swych obserwacjach. Widziałem jeden z tych statków lądujących na małej wyspie tuż przy zatoce texasu. Statek pojawił się znikąd i świecił na biało. Po wylądowaniu grupa "nowo przybyłych" odeszła od niego w uporządkowanej linii. Nowo przybyli wydawali się być ludźmi, choć wiem, że byli gadzimi hybrydami. Zostali oni załadowani do ciemnych vanów osobowych i odjechali. Nie wiem dlaczego zostałem tam zabrany.
Młody mężczyzna podszedł do moich drzwi w godzinach porannych letnią nocą w 1994 roku. Nie mogłam spać w nocy i zostawiłem drzwi otwarte, aby wpuścić trochę świeżego powietrza, ponieważ nie miałem żadnej klimatyzacji. Młody człowiek powiedział mi, że ktoś chciał by się ze mną zobaczyć. W tym czasie nie wiedziałem, kim lub czym oni są i wydawało mi się, że są życzliwi. Następnie udaliśmy się na zewnątrz do zaparkowanego samochodu. Samochód wyglądał na Chevy Caprice. Był pomalowany na czarno i miał przyciemnione szyby. Na jego tyle była antena. Wyglądał jak nieoznakowany samochód policyjny. Wewnątrz samochodu był mężczyzna ubrany w czarny garnitur. On zawiózł mnie do mostu, który łączył wyspę gdzie mieszkałem z kolejną. Następnie pojechaliśmy do zacisznej ulicy, aż dotarliśmy do bramy gdzie stało dwóch mężczyzn po obu jej stronach. Brama została podniesiona, a my udaliśmy się w dół - polną drogą – ciągnącą się przez około pół kilometra, aż dotarliśmy do miejsca lądowania.

J.B. - Czy możesz opisać niektóre z zaobserwowanych technologii.

P.R. - Widziałem urządzenia, które leczą rany. Widziałem urządzenia do seksualnej stymulacji - jakie przymusowo stosują na uprowadzanych mężczyznach. Widziałem instrument, który wyświetlał aktywności, jakie miały miejsce w określonym miejscu przez cały dzień. Widziałem coś w rodzaju paralizatora, który jest umieszczany z boku głowy śpiącego uprowadzonego, które rozładowuje energię do mózgu czyniąc go lub ją całkowicie nieprzytomnym i nieruchomym. Mają też urządzenie, które przypomina małą czarną skrzynkę z przyciskiem na górze. Może ono pozbawić przytomności i sparaliżować. Mają też urządzenie, które emituje jakieś pole energii, który pochłania uprowadzonego i czyni go lub ją nieprzytomną i nieruchomą. Widziałem czarne skrzynki, które są używane do przechowywania ciał astralnych uprowadzonych. Widziałem urządzenie, które łapie ciało astralne uprowadzonego. Emituje ono wiązkę energii, która pochłania uprowadzonego, a następnie ciało astralne jest wciągane do urządzenia na przechowanie. Widziałem także urządzenia, które wymazują pamięć o uprowadzeniu z umysłu.

J.B. - Czy możesz opisać inne jednostki latające, które widziałeś?

P.R. - Widziałem statek w kształcie srebrnego dysku. Widziałem statek w kształcie spodka, który był przejrzysty, z wyjątkiem jego zarysu i jasnego białego światła znajdującego się na szczycie kopuły.
Na zakończenie chciałbym podkreślić, że gady i ich sojusznicy są zdolni do popełnienia wielu potwornych zbrodni, takich jak masowe gwałty, morderstwa, kontrola umysłu, niewolnictwo, wampiryzm siły życiowej, kradzież ludzkich tkanek i płynów biologicznych, ludobójstwa, rzezi, okaleczenia, inżynierii genetycznej, kanibalizmu i wiele więcej.


Analiza

Jeśli ktoś jest zaznajomiony tylko z badaniami dotyczącymi porwań przez E.T propagowanymi przez bardziej znanych badaczy - głownie ze Wschodniego Wybrzeża , to z łatwością odrzuci zeznania złożone przez "P.R.". Niestety, te znane nazwiska - wedle wszelkich celów i założeń - zdefiniowały całe pojmowanie syndromu uprowadzeń przez obcych.
Wmówiono nam, że wszystkie przeżycia uprowadzeń są niemal identyczne, i przebiegają w przewidywalny sposób. Jedynymi obcymi , którzy wydają się być opisywani przez uprowadzonych, współpracujących z tymi wielkimi badaczami z Wschodniego Wybrzeża są wszechobecni "Szarzy" lub ich różne odmiany. Gdy opisywane są ludzko wyglądające istoty, to zawsze zakłada się, że są krzyżówką z lub genetycznymi odmieńcami szaraków.
Nie tylko relacje świadków obecności gadów zostały zbagatelizowane i zmarginalizowane, ale też opisy istot, które wyglądają dokładnie jak ludzie są odrzucane. Większość poważnych badaczy porównuje doniesienia z ludzko wyglądającymi obcymi do oczernianych przypadków kontaktów w latach 50-tych i 60-tych.W mojej opinii, przynajmniej niektóre z tych kontaktów z E.T. musi zostać ponownie ocenione. Nie są niczym niezwykłym- dla ludzi w krajach Ameryki Łacińskiej, Europy i byłego Związku Radzieckiego – opisy spotkań z istotami o doskonale ludzkim wyglądzie. Istoty o ludzkim wyglądzie pojawiły się w znanej sprawie Waltona Travisa, ale ten fakt jest rzadko, jeśli w ogóle wspominany w filmach dokumentalnych i został całkowicie pominięty w filmie na podstawie doświadczeń Travisa Waltona.

Wiele elementów opisanych przez P.R. zostało udokumentowanych przy wielu okazjach przez Barbarę Bartholic, naczelnego badacza uprowadzeń. Energetyczne żerowanie na uprowadzonych, zadawanie uprowadzonym bólu i cierpienia, przenoszenie matrycy duchowo-astralnej z jednego ciała do drugiego - wszystko to zostało udokumentowane przez Barbarę Bartholic wiele razy. Obcy - gady w szczególności – wydają się być bardzo zainteresowane tym, co uważamy za ludzką duszę. P.R. wyraził przekonanie, że gady (do których odnosi się również jako "pasożyty") nie posiadają dusz w naszym rozumieniu. Kluczowe elementy zeznań PR można podzielić na następujące części:

1) Gady manipulują i wykorzystują ludzi w różny sposób, w tym także – choć nie ograniczają się do seksualnej manipulacji, zabierania energii, przemocy fizycznej i psychicznej, kontroli umysłu i zbierania materiału genetycznego.

2) Gady implementują pewne cechy fizyczne i behawioralne u niektórych uprowadzonych .

3) Co najmniej niektóre ludzko wyglądające hybrydy, zostały utworzone lub są w inny sposób pod kontrolą gadów. Wydaje się, że istnieje wiele tych ludzkich hybryd i że zinfiltrowały wszystkie warstwy społeczeństwa ludzkiego.

4) Te ludzkie hybrydy mogą być bardzo okrutne i sadystyczne oraz często przejawiają pogardę dla uprowadzonych. Mają zdolność - czy poprzez metafizyczne środki, technologiczne lub oba- aby natychmiastowo zamanifestować się w domu uprowadzonego. Hybrydy mogą czytać w myślach i wgrywać obrazy i informacje do umysłu uprowadzonych. (Inny uprowadzany o nazwie "Karen" dostarczyła wiele informacji o psychicznych i metafizycznych zdolnościach hybryd.)

5) Gady i ludzkie hybrydy pracujące dla gadów korzystają z zaawansowanych poręcznych technologii.

PR opisał ręczne urządzenie, które w jakiś sposób rejestruje wszystkie aktywności w określonym miejscu. Hybrydy powracają do konkretnego miejsca, takiego jak salon lub sypialnia uprowadzanego. Włączają urządzenie i wszystkie zdarzenia, jakie zaszły w tym miejscu pojawią się na małym ekranie urządzenia trzymanego w ręce. PR był świadkiem jak hybrydy wykorzystują to urządzenie przy wielu okazjach.

PR opisał małą czarną skrzynkę, która unieruchamia uprowadzonych lub powoduje utratę przytomności. Zostało to opisane przez wielu uprowadzonych podczas ich spotkań z obcymi. Ofiary MILAB także zgłaszały, że tajny personel wojskowy wykorzystywał podobne urządzenia do obezwładniania do nieprzytomności wszystkich mieszkańców domu, w tym zwierząt. Emisje częstotliwości tego urządzenia mogą być modulowane, tak aby nie wpływać na osobę Milab, która ma zostać porwana.

Jednym z ręcznych urządzeń, które PR mi opisywał, ale nie wspomniał w tym wywiadzie, to urządzenie, które może spowodować, że wszyscy w dużym pokoju stają się całkowicie pasywni/bierni. PR opisał incydent, kiedy został zabrany do restauracji w porze obiadowej przez jedną z hybryd. W restauracji było wielu gości. Hybryda wyciągnełą z ręki urządzenie i aktywowała je i wszyscy w restauracji zostali natychmiast „ zamrożeni” w miejscu, jakby czas zatrzymał się dla nich. Hybryda również powiedziała P.R., że ta restauracja była jedną z wielu firm, które były w ich posiadaniu.


Jaką rolę odgrywają hybrydy w tym wszystkim?


Nigdy nie da się w pełni odwdzięczyć za informacje udostępnione przez P.R. Był on już wielokrotnie torturowany przez gady i hybrydy. Jednak postanowił podzielić się tą informacją ze światem pomimo nieuniknionego odwetu i represji, które na pewno go spotkają . Każdy z nas ma dług wdzięczności wobec P.R.

Ta część pracy zawiera wnioski i teorie, które są moimi własnymi. Barbara Bartholic nie dodała nic od siebie w tej części artykułu. Istnieją zasadniczo trzy typy hybryd.
Hybrydy pierwszego rodzaju są porywanymi przez obcych, którzy zostali zmodyfikowani genetycznie przez swoich kosmicznych kontrolerów. Osobiście znam i mam wielu przyjaciół z pierwszego rodzaju hybryd. Niektóre są gadzio-ludzkimi hybrydami, ale fakt ten nie czyni tych ludzi "negatywnymi" lub złymi. To dusza jest nadrzędnym czynnikiem który determinuje zachowania i cechy indywidualne. Istnieją Modliszko-ludzkie hybrydy, jak i szarako-ludzkie hybrydy. Niektórzy uprowadzeni, mają genetyczne pochodzenie od istot, które są całkowicie ludzkie w wyglądzie.

Prawdopodobnie istnieje kilku poważnych badaczy porwań (śmiech), którzy mogą sprzeciwić się mojej charakterystyce zwykłych uprowadzonych jako "hybrydy", ale jeśli wziąć pod uwagę zwiększone zdolności psychiczne niektórych uprowadzonych, oraz fakt że niektóre z nich zostały przeszkolone do pracy z obcą technologią, a nawet latają pewnymi rodzajami obcych jednostek i były znane z manifestacji pewnych metafizycznych zdolności, wierzę że charakterystyka ta jest na miejscu . Są chwile, kiedy gadzie hybrydy przypadkowo, a czasem celowo robią shapeshiftig . Czasem też okrągłe źrenice hybrydy staną się na chwilę pionowe . Niektóre pełno-krwiste gadzie rody hybryd mają źrenice, które są przekątne , a nawet całkowicie pionowe w normalnym stanie. Jeśli masz szansę, obejrzyj wywiad byłego oficera MI5 Victora Rothschilda, kiedy próbuje zanegować swoje powiązania ze Szpiegami Cambridge. Jego źrenice są niemal pionowe.

Jestem przekonany, że wojsko wyszukuje hybryd w swoich szeregach i wykorzystuje niektóre z nich w czarnych projektach z udziałem obcych, kontroli umysłu i technologii ET. Gadzie hybrydy przesiąknięte autorytatywnym myśleniem są rutynowo umieszczane na stanowiskach władzy i wpływów w rządzie federalnym i Departamencie Obrony.

Drugim typem hybrydy jest pół szarak pół człowiek. Jest to najczęściej zgłaszany przypadek podczas porwań przez kosmitów, gdzie uprowadzony jest brany do "żłobka", gdzie jemu lub jej pokazane zostają szarako-ludzkie dzieci i mówi im się czasami, że dziecko zostało stworzone z materiału genetycznego pobranego od uprowadzonego. To dziecko może być pokazywane uprowadzanemu w różnych etapach jego życia.
Trzeci rodzaj hybryd to te drugie wspomniane powyżej – o ludzkim wyglądzie - (Typ 3 hybryd). W większości przypadków są one określane jako całkowicie ludzkie. Były tez opisywane z pionowo zwężonymi źrenicami wskazującymi na gadzie dziedzictwo. Czasami hybrydy będą nosić ciemne okulary, aby ukryć pionowe źrenice. Jak już inni zwrócili uwagę, gady genetycznie zmanipulowały populację, aby zapewnić, że ich hybrydy znajdą się na stanowiskach władzy tu, na powierzchni. Kilka oczywistych gadzich linii rodowych to : Harrimans, Rockefellers i Rothschilds. Genetycznie zmodyfikowane hybrydy, które są przedmiotem niniejszej pracy są szkolone, aby wtopić się w społeczeństwo ludzkie, ale mogą okazać się dość niezdarne w sytuacjach towarzyskich. Niektórzy wtapiają się całkiem dobrze. Wiele z nich ma sadystyczne ciągotki, które mogą ukrywać publicznie. P.R. i wcześniej wspomniana "Karen", opisywali ludzkie hybrydy występujące w każdym przedziale wiekowym


Jakie mają zamiary?


PR powiedział mi w rozmowie telefonicznej, że hybrydy są "wszędzie ... wszędzie." Widział je w praktycznie każdym otoczeniu społecznym, w jakim się znalazł. W swojej arogancji, hybrydy często ujawniają się PR publicznie. Hybrydy pokazywały PR nieruchomości, kompleksy mieszkalne, restauracje i inne firmy jakich są właścicielami. Zabierały go do tych przedsiębiorstw. Hybrydy zabierały go również do mieszkań, gdzie żyją.

Kluczem do ustalenia, jakie cele ma 3 typ hybryd może być obserwacja ich zachowań i ich genetycznego rodu. Ponieważ Ameryka jest na dobrej drodze do stania się państwem policyjnym, wierzę, niektóre z tych hybryd będą używane w agencjach i biurokracji, gdzie ich sadyzm i bandyckie zachowania będą wykorzystywane do maximum. Wierzę, że te hybrydy będą wykorzystywane jako „poganiacze stada” niczego nieświadomych organów ścigania i personelu wojskowego, którzy nie zechcą podnieść ręki na obywateli tego kraju. Hybrydy zostaną zaszczepione w całej biurokracji lokalnej, stanowej i federalnych agencjach, gdzie także poprowadzą stado krnąbrnych lub nieentuzjastycznych biurokratów opierających się programowi działań.

Jest znanym faktem, że byli członkowie sowieckiego KGB- tacy jak Generał Jewgienija Primakowa i generał Aleksander Karpos oraz były szef NRD STASI HVA Markus Wolf teraz pracują dla rządu Stanów Zjednoczonych w kontrwywiadzie i agencjach bezpieczeństwa USA. Zatem nie powinno dziwić że te sadystyczne ludzkie hybrydy pojawiają się w egzekwowaniu prawa czy armii.

Na początku lat ‘90 miałem spotkanie z wysoką hybrydą blondynką o kwadratowych szczękach w Naval Air Station gdzie pracowałem. Hybryda ta miała na sobie szary kombinezon i usiadła na siedzeniu pasażera białego sedana Korpusu marines Stanów Zjednoczonych. Siedzącym w fotelu kierowcy był wysoki mężczyzna mający na sobie mundur kamuflażowy, który mówił do krótkofalówki. Ta blond hybryda używała swych zdolności parapsychicznych by telepatycznie wysyłać do mnie wiadomości skrajnej wrogości i nienawiści. To długa historia, ale byłem bardzo onieśmielony.

W połowie lat 90 za pośrednictwem nieoczekiwanego łańcucha zdarzeń poznałem kobietę o imieniu "Peggy", która była programistą, wcześniej pracującym zarówno w U.S. Marine Corps Recruiting Depot (MCRD) w San Diego i Camp Pendleton w Oceanside w Kalifornii. Peggy pracowała także z niektórymi wydziałami policji jako programista komputerowy. Powiedziała mi, że ona i jej przyjaciółka napotykały te wysokie wojskowe blondynki o kwadratowych szczękach w klubach nocnych w pobliżu Camp Pendleton w Oceanside w Kalifornii na północ od San Diego. Powiedziała, że uznała tych "marines" za niezwykłych, bo nie chciały angażować się w jakikolwiek rodzaj dyskursu lub interakcji z wieloma kobietami w tych klubach nocnych, mimo że te kobiety wydawały się być bardzo zainteresowane nimi.

Ci marines wyglądali niemal identycznie i były społecznie nieprzystosowane i czasami wydawały się bardzo niezręczni. Z ciekawości, Peggy uzyskała dostęp do bazy danych personelu w Camp Pendleton i okazało się, że każda z tych wysokich blondynek z kwadratowymi szczękami, rzekomo urodziła się w małych miejscowościach w pobliżu Los Alamos w Nowym Meksyku. O ile mi wiadomo, Peggy nie wiedziała o klonowaniu lub fakcie, że Departament Energetyki prowadził Human Genome Project z Los Alamos National Labs. I nigdy nie wspominałem tematu obcych lub hybryd. Wszystkie te informacje podała mi z niezależnych pobudek.
Peggy niezależnie potwierdziła, że baza danych pracowników korpusu marynarki Stanów Zjednoczonych miała zapisane miejsca narodzin tych ludzkich hybryd w małych miasteczkach w pobliżu Los Alamos w Nowym Meksyku. I wierzę, że co najmniej niektóre z tych hybryd są genetycznie modyfikowane w wielu miejscach nad ziemią i pod ziemią. Z mojego osobistego punktu widzenia mogę tylko powiedzieć to : sadystyczna hybryda, ubrana w szary lotniczy kombinezon i wysyłająca mi telepatycznie wrogie myśli siedząc w samochodzie marynarki U.S , parkowała w miejscu parkingowym admirała. Nikt nie parkuje auta w miejsca parkingowego admirała.
Siedziałem w moim biurze w trzygwiazdkowej kwaterze dowodzenia Sił Morsko- Lotniczych. Chociaż nie widziałem twarzy kierowcy mającego na sobie mundur kamuflujący, podejrzewam, że był wojskowym instruktorem tej hybrydy. Te hybrydy faktycznie istnieją. Są wszędzie, w tym w instalacjach wojskowych.

Więc nikt nie może mi powiedzieć, że te hybrydy nie przeniknęły do wojska lub zostały tam umieszczone w inny sposób. Według wszelkiego prawdopodobieństwa, wojskowi kontrolerzy z czarnych projektów wysłali tą hybrydę aby mnie zastraszyć. Powodem tego nękania był konkretny przypadek nad którym pracowałem.. . Ale to już inna historia.

Najważniejsze jest to, że te hybrydy są już tutaj, a według P.R. i innych jemu podobnych, ciągle przybywa więcej hybryd. Wiele z tych hybryd jest przepojona sadystycznym myśleniem i czerpie przyjemność z torturowania i gwałcenia ludzi. P.R. stwierdził że te hybrydy zostały stworzone przez negatywnych reptilian, a w niektórych przypadkach miały przetransferowaną świadomość gada. PR potwierdził jedynie informacje, które zostały już zebrane z innych źródeł.

Hybrydy- jak niektóre frakcje szarych obcych, działają jako przedstawiciele gadów. Ich sadystyczny stosunek do ludzi idealnie nadaje się tego rozkwitającego państwa policyjnego. To dlatego nie mogę uwierzyć, że ich sadystyczne talenty nie zostaną wykorzystane w maksymalnym stopniu.


Jak rozpoznać hybrydę?


Hybrydy mają ciemne włosy, rude lub blond i są w różnych etapach rozwoju, np. dzieci, młodzieży i dorosłych. Według PR i "Karen", "hybrydy od bezpieczeństwa" i "gwałciciele" wydają się być brunetami. Niektóre hybrydy wydają się dziwne i nieporadne w sytuacjach publicznych. Ich niezręczne zachowanie może być wskazówką, że nie zdołały się w pełni zaaklimatyzować do ludzkiego społeczeństwa.

Hybrydy mogą natychmiastowo pojawić się wewnątrz domu, bez wcześniejszego powiadomienia. To, czy jest to wynikiem technologii lub nieodłącznych umiejętności metafizycznych hybryd, stoi pod znakiem zapytania. Niektórzy uprowadzeni uważają że hybrydy wykorzystują tę samą technologię, jaką używają szaraki, gdy pojawiają się wewnątrz domu. Faktem jednak jest, że mogą nagle pojawić się w domu uprowadzonego, nękać go, a nawet zgwałcić.
"Karen" stwierdziła, że hybrydy trzymały jej głowę pod wodą w wannie i basenie przez dłuższy okres czasu gdy nie współpracowała z nimi. Zazwyczaj wszyscy w domu śpią i nie mogą się obudzić - bez względu na to, jak wiele hałasu narobią hybrydy i uprowadzony. Często hybrydy pojawiają się, gdy uprowadzony jest sam lub gdy każdy poszedł już spać.

Hybrydy są znane z tego że pojawiają się w drzwiach domu uprowadzonego i zabierają go daleko w pojeździe silnikowym. Hybrydy są znane z „porwań samochodowych”. Uprowadzony będzie jechał i nagle pojawia się na boku drogi hybryda i uprowadzony jest zmuszony zjechać na pobocze by ją wpuścić. Jeśli w samochodzie są inni pasażerowie , to zostaną wprowadzeni w odmienny stan świadomości i nie będą pamiętać niczego co wydażyło się w obecności hybrydy.

Hybrydy mają silne zdolności PSI i są telepatami. Będę rozwijać tą kwestię obszerniej w wywiadzie z Karen. Oni Mogą zajrzeć do oczu uprowadzonego i "Pobrać", ogromne ilości informacji. Mogą telepatycznie sterować uprowadzonym, by albo zapomniał jakieś doświadczenie, lub nie przypomniał sobie zbyt dużo.
Hybrydy są nieodłączną częścią Reptyliańskiego panowania i Nowego Porządku Świata. Są już teraz wykorzystywane w tajnych operacjach wojskowych, między innymi w napastowaniu porywanych i badaczy. Najprawdopodobniej hybrydy już pracują w różnych agencjach lokalnych, stanowych i federalnych. PR sam zauważył hybrydy pracujące jako funkcjonariusze policji. Jak to PR powiedział: "Oni są wszędzie ... WSZĘDZIE."

Ludzie muszą się obudzić i dostrzec to zagrożenie pośród nich samych. Hybrydy i ich gadzi mistrzowie nie zatrzymają się przed niczym, aby osiągnąć swój cel całkowitej kontroli i zniewolenia ludności.. Decyzja by pozostać ignorantem w kwestii gadów i ich hybrydowych sługusów jest automatycznie decyzją poddania się ich woli i kontroli. Wiele osób nieświadomie napotykało hybrydy, ponieważ można je znaleźć we wszystkich dziedzinach życia. I przybywa ich coraz więcej z baz poza planetą.

PR został poinformowany przez gady, że znalazły inną planetę. PR wywnioskował, że gady zamierzają rozpocząć cały proces od nowa na innej planecie. Najprawdopodobniej zaczną genetyczną modernizacje natywnego gatunku hominidów lub odwrotnie – mogą przenieść tam prymitywne hominidy. Te hominidy zostaną genetycznie ulepszone DNA człowieka i gada. Mogą też pominąć ten krok całkowicie i przenieść tam prymitywny gatunek homosapiens. Ludzkie DNA będzie pochodzić z tej lub innych planet - podobnie zniewolonych przez gady.
W ten sam sposób - jak to miało miejsce na Ziemi- mogą tworzyć kosmologie, religie i systemy wierzeń docelowej planety w celu stworzenia kłótni i konfliktów pomiędzy różnymi plemionami i rozwijającymi się narodami. Tajne stowarzyszenia składające się z gadzio -ludzkich genów będą potajemnie sterować kierunkiem rozwoju ludności .
Gady będą uważnie monitorować i kontrolować rozwój technologiczny tubylców w celu zapewnienia jej rozwoju w podobny lub identyczny do tego, jaki obserwujemy na Ziemi. Zaawansowana obca technologia zostanie ostatecznie wprowadzona, ale tylko jako środek do dalszego kontrolowania populacji na powierzchni. Obca Technologia będzie ściśle kontrolowana, jak tu, na Ziemi. Ostatecznie gady osiągną globalną władzę.

Pamiętaj: Gady, ze względu na ich wrodzone zdolności między wymiarowe i technologiczne, są w zasadzie nieśmiertelne. Niektórzy uprowadzeni opisywali jak międzywymiarowe gady opanowują ludzkie ciała, które zostały dla nich przygotowane. Użytkują te ciała, aż staną się zbyt stare lub chore. Następnie ich świadomość zostaje przenoszona do innego, specjalnie przygotowanego ciała. Ponadto inne zaawansowane technologicznie gatunki, takie jak niektóre frakcje Szarych i Nordyków są zasadniczo kosmicznymi wasalami gadów i wykonują ich polecenia. Z punktu widzenia osiągnięcia całkowitej kontroli nad podporządkowaną populacją, powyższy model jest idealnym „modus operandi” – w przeciwieństwie do okupacji już zaawansowanej lub średnio-zaawansowanej cywilizacji, która patrzyła by na jakiekolwiek gatunki przybywające z poza ich świata ze strachem i nieufnością. Ten strach i brak zaufania może przełożyć się na zaciekły opór przeciwko gadzim najeźdźcom.

To do nas należy zrzucenie jarzma ucisku gadów i hybryd na tej planecie. Musimy również zadbać , by proces ten nie był kontynuowany w innym miejscu w kosmosie. Jeśli ludzkie DNA jest wykorzystywane do genetycznych modyfikacji istniejących, pierwotnych gatunków hominidów na innej planecie, by byli genetycznie kompatybilni i podporządkowani gadom, to w pełnym tego słowa znaczeniu, ci przyszli niewolnicy są naszymi genetycznymi potomkami lub przynajmniej naszymi kuzynami. Nie możemy pozwolić by gadzia dominacja i kontrola była kontynuowana w nieskończoność w Kosmosie. Musimy gdzieś stawić opór. Ta planeta - Ziemia - jest dobrym miejscem na początek - tak samo jak każde inne.
James Bartley jest uprowadzanym, który miał liczne spotkania z Gadami i Szarakami. Jest on studentem Historii Wojskowości z naciskiem na Wywiad, Kontrwywiad i Operacje Specjalne. Studiował także korporacyjne, finansowe, wojskowe, okultystyczne i polityczne aspekty zainspirowanego przez gady NWO. Pracował w jednostce wywiadowczej związanej z Naval Air Forces (NAVAIR) w południowej Kalifornii.


© Tłumaczenie: angelrage - dla davidicke.pl

Źródło:http://www.angelfire.com/nm2/aona/jamesmaleabductee.html

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur


Ostatnio zmieniony 23 cze 2013, 19:09 przez angelrage, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 cze 2013, 11:59 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 cze 2013, 22:16 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Pytanie podstawowe jakie przyszło mi do głowy podczas czytania:Jak rozpoznać hybrydę?Po czym doszedłem do powyższego przydługiego fragmentu z nadzieja ze moze tym razem a tu dupa zbita...Co chwila czytamy czego to oni nie potrafią,aż do znudzenia ale znowu nie ma konkretnej odpowiedzi na pytanie jak zidentyfikować wroga.Bla,bla,bla o brunetach,blondynach w dwóch zdaniach?Jak ktoś ma jakieś konkretniejsze wiadomości jak rozpoznać chwasty to poproszę bo to co powyżej niczego nowego nie wnosi a tylko wku...wia.

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 1:08 
Lipton pisze:
Pytanie podstawowe jakie przyszło mi do głowy podczas czytania:Jak rozpoznać hybrydę?Po czym doszedłem do powyższego przydługiego fragmentu z nadzieja ze moze tym razem a tu dupa zbita...Co chwila czytamy czego to oni nie potrafią,aż do znudzenia ale znowu nie ma konkretnej odpowiedzi na pytanie jak zidentyfikować wroga.Bla,bla,bla o brunetach,blondynach w dwóch zdaniach?Jak ktoś ma jakieś konkretniejsze wiadomości jak rozpoznać chwasty to poproszę bo to co powyżej niczego nowego nie wnosi a tylko wku...wia.


a czego się spodziewasz? przewodnika jak rozpoznać gada? przecież tu nie chodzi o to, żeby złapać króliczka tylko, żeby gonić, cały wątek milab moim zdaniem jest bardzo słaby od strony jakichkolwiek faktów i źródeł, duzo powtórzeń, powoływania się nawzajem na siebie, zrodla latwe do podwazenia z roznych powodow, uderzająco przypomina "średniowieczne" i "chrześcijańskie" koncepcje Wielkiego Złego który za wszystkim stoi i każdy nim może być, boli cię głowa? masz złe sny? perwersyjne ciągoty? nie lubisz kotów? GADY na horyzoncie! BÓJMY SIĘ! i wstępujmy na "niuejdźową" drogę odkupienia/walki ze złem itp itd.

widzę w tym też uderzającą zbieżność z różnymi koncepcjami reinkarnacji i okolic, zakwestionowanie sensu dobra i zła i własnej odpowiedzialności za swoje czyny, wszystko można zwalić na karmę albo gady, naprawić w innym wcieleniu bo przecież trzeba doświadczać itp itd.

Nie krytykuję tutaj samej koncepcji obcej agendy czy badania archeologicznych źródeł, więcej, uważam agendę za możliwą a rozkwitającą ostatnimi czasy "zakazaną archeologię" za fascynującą i najlepszą drogę do przebudowania pewnych koncepcji rządzących dzisiejszym światem



Na górę
   
 
 
Post: 21 cze 2013, 11:42 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3182
Lipton pisze:
Pytanie podstawowe jakie przyszło mi do głowy podczas czytania:Jak rozpoznać hybrydę?Po czym doszedłem do powyższego przydługiego fragmentu z nadzieja ze moze tym razem a tu dupa zbita...Co chwila czytamy czego to oni nie potrafią,aż do znudzenia ale znowu nie ma konkretnej odpowiedzi na pytanie jak zidentyfikować wroga.Bla,bla,bla o brunetach,blondynach w dwóch zdaniach?Jak ktoś ma jakieś konkretniejsze wiadomości jak rozpoznać chwasty to poproszę bo to co powyżej niczego nowego nie wnosi a tylko wku...wia.


Masz czarno na białym jak rozpoznać. Może warto nauczyć się czytać ze zrozumieniem tekstu i wyciągania podstawowych logicznych wniosków ? To na początek. Masz wyraźnie napisane że to ludzkie hybrydy i nie spodziewaj się tabliczki z napisem...gdzie was kuźwa uczyli logiki ? Masz przenośny skaner DNA ? potrafiący rozpoznać ludzkie i obce DNA ? Masz napisane jak się zachowują i co robią, wysil zmysł obserwacyjny i intuicję...ich rozpoznanie jest bardzo proste.

Ossosso pisze:
a czego się spodziewasz? przewodnika jak rozpoznać gada? przecież tu nie chodzi o to, żeby złapać króliczka tylko, żeby gonić, cały wątek milab moim zdaniem jest bardzo słaby od strony jakichkolwiek faktów i źródeł, duzo powtórzeń, powoływania się nawzajem na siebie, zrodla latwe do podwazenia z roznych powodow, uderzająco przypomina "średniowieczne" i "chrześcijańskie" koncepcje Wielkiego Złego który za wszystkim stoi i każdy nim może być, boli cię głowa? masz złe sny? perwersyjne ciągoty? nie lubisz kotów? GADY na horyzoncie! BÓJMY SIĘ! i wstępujmy na "niuejdźową" drogę odkupienia/walki ze złem itp itd.


Wątek jest dla ludzi myślących samodzielnie nie dla krzykaczy którzy nigdy nic nie robią w jakimkolwiek temacie, materiałów są tysiące stron do zrobienia...brak za to chętnych ludzi do pomocy w tłumaczeniach...

Dużo powtórzeń...bardzo inteligenta uwaga. Rozumiem że jakby nic z niczym nie miało wspólnego to byłoby bardziej wiarygodne ? To podaj sobie rękę z Rajską i Uzulim...będziesz miał "urozmaicenie" Ja ci się wydaje do jasnej cholery o co tu chodzi ? Ręce opadają jak czytam tak bezmyślne i idiotyczne komentarze na poziomie przedszkola...czasem się zastanawiam czy ktokolwiek z was kończył szkolę i cokolwiek w życiu przeczytał, czy kiedykolwiek mu w dzieciństwie kupiono układankę lub klocki...

Nie odpowiada ci walka ze złem ? Jakie to było "inteligentne" porównanie "średniowieczne"..kuźwa wiesz cokolwiek o jakichkolwiek wartościach ?

Ten wątek MILAB unaocznia tylko że ludziom nie należy przedstawiać niczego bo są zbyt głupi i zbyt tępi aby cokolwiek z tym zrobić, braki u podstaw okaleczonego z samodzielnego myślenia społeczeństwa pozbawione moralności i inteligencji. Dyskusje albo żadne ...albo tak kretyńskie że aż się niedobrze robi.

Nie spodziewam się zresztą inteligentnych uwag ani oznak rozwoju duchowego...

Nikt z was nawet niema cienia pojęcia o co chodzi ...chcesz dowodów ? Zacznij od Największego Sekretu Davida Icka potem jest masa innych książek...zresztą ...po co wam to ? I tak NIGDY nic z tym nie zrobicie ...PROSTE.

Temat was przerasta...przerasta ludzkość...i dopóki będę czytał takie "popisy inteligencji" naszego gatunku to zawsze będziemy zniewoleni.

Chcecie rozpoznawać graczy ? Najpierw się nauczcie zasad gry bo jak na razie napisanie "niuejdźową" znaczy że mam doczynienia ze zwykłymi Mupetami...

Po co wam te informacje ? Dla jaj ? po to aby trolować temat i "zachwycać"swoim "zdrowym sceptycyzmem" udając mądrzejszych niż jest naprawdę ?

"Ludzkość to bezwolne płochliwe tępe bydło, cwane są tylko jednostki" cytat z Men In Black

Skoro do tej pory niczego się nauczyliście to już się nigdy nie nauczycie...bo nie potraficie.

Wiesz @Ossosso i @Lipton znam tysiące sposób aby zniszczyć jakikolwiek temat który założycie na każdym poziomie argumentacji logicznej i merytorycznej...to proste i pozornie będę uchodził za "mądrzejszego"...pozornie... Nie potraficie niczego sensownego dostarczyć w dziedzinie informacyjnej w temacie Milab to przynajmniej nie zmuszajcie innych do czytania tego typu "mądrości".

Co Ossosso ? mam ci się kuźwa rzucić w ramiona i dziękować za twoje jakże inteligentne uwagi ?
Dziękować ci za oświecenie w temacie czy olać ? Każda samodzielna jednostka na tej planecie ma jakiś cel...a jaki ty masz cel dając ludziom do czytania wątpliwej jakości efekty pracy swojego umysłu...
"niuejdżowy"...WOW ! ale czad...itp itd...(wow po raz drugi) wysiłek godny faraona...

I żeby było jasne...mam dość takich "popisów", dlatego napisałem tak ostro.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 12:07 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 603
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
redmuluc pisze:
Masz czarno na białym jak rozpoznać. Może warto nauczyć się czytać ze zrozumieniem tekstu i wyciągania podstawowych logicznych wniosków ?
redmuluc pisze:
ątek jest dla ludzi myślących samodzielnie


No i mamy "clue". Samo sedno. Jestem "Tu" od niedawna. Jak już pisałem - jest to forum z małą "pomijalną" ilością idiotów. Ale zauważcie... Piszę o jakichś rzeczach i podaję jakieś-tam fakty. Następnie działacz RSS- owych wiadomości - rozpisuje się w " wątku" zawartym w moim poście. No cóż. Chlubię się tym, że nie wklejam jakiejś wielkiej ilości "postów-wiadomości" z neta. Mam swoje zdanie i staram się je wyrażać, również na "Tym" forum. I co mnie spotkało ostatnio ? Ano , jakiś patafian stwierdził, że "nadchodzi", że "wkracza" i pyta. No ludzie ? ( nie podam nicka - z litości). Ale wracam do meritum. Coś się "TU" dzieje złego. Trzeba już wkroczyć. Taki @lex, ma nawet poparcie. Co się dzieje ? . Mam pijawkę, która mnie nie lubi, ale uwielbia moje "posty" i szuka info na temat i zakłada nowe wątki. Piszę "pijawka" ponieważ to ja dostarczam facetowi informacje, które on następnie 'googl'uje" i się "autorytatywnie " wynurza. Rozumiem, że powyższe może nie być jasne dla nowych członków forum. Może być nie jasne także dla wielu innych osób. Prosze tylko o patrzenie, na rzeczy jakimi są ! , nie jakimi sie wydają . To wystarczy.

podpis:

Dzisiejsza frustracja - na temat...
P.S.
A tłumaczenie wywiadu - rewelacja. Dziękuję bardzo, bo wiem jaka to ilość pracy. @Angelrage - Jesteś "Wielki" - dziękuję jeszcze raz i - za pozwoleniem - zapodam to na Ukraińskie forum Oczywiście tłumaczenie podam Ci na 'tacy" - prześlę :) . Gdyby co ? proszę o PRV.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 12:42 
redmuluc pisze:
Lipton pisze:
Pytanie podstawowe jakie przyszło mi do głowy podczas czytania:Jak rozpoznać hybrydę?Po czym doszedłem do powyższego przydługiego fragmentu z nadzieja ze moze tym razem a tu dupa zbita...Co chwila czytamy czego to oni nie potrafią,aż do znudzenia ale znowu nie ma konkretnej odpowiedzi na pytanie jak zidentyfikować wroga.Bla,bla,bla o brunetach,blondynach w dwóch zdaniach?Jak ktoś ma jakieś konkretniejsze wiadomości jak rozpoznać chwasty to poproszę bo to co powyżej niczego nowego nie wnosi a tylko wku...wia.


Masz czarno na białym jak rozpoznać. Może warto nauczyć się czytać ze zrozumieniem tekstu i wyciągania podstawowych logicznych wniosków ? To na początek. Masz wyraźnie napisane że to ludzkie hybrydy i nie spodziewaj się tabliczki z napisem...gdzie was kuźwa uczyli logiki ? Masz przenośny skaner DNA ? potrafiący rozpoznać ludzkie i obce DNA ? Masz napisane jak się zachowują i co robią, wysil zmysł obserwacyjny i intuicję...ich rozpoznanie jest bardzo proste.

Ossosso pisze:
a czego się spodziewasz? przewodnika jak rozpoznać gada? przecież tu nie chodzi o to, żeby złapać króliczka tylko, żeby gonić, cały wątek milab moim zdaniem jest bardzo słaby od strony jakichkolwiek faktów i źródeł, duzo powtórzeń, powoływania się nawzajem na siebie, zrodla latwe do podwazenia z roznych powodow, uderzająco przypomina "średniowieczne" i "chrześcijańskie" koncepcje Wielkiego Złego który za wszystkim stoi i każdy nim może być, boli cię głowa? masz złe sny? perwersyjne ciągoty? nie lubisz kotów? GADY na horyzoncie! BÓJMY SIĘ! i wstępujmy na "niuejdźową" drogę odkupienia/walki ze złem itp itd.


Wątek jest dla ludzi myślących samodzielnie nie dla krzykaczy którzy nigdy nic nie robią w jakimkolwiek temacie, materiałów są tysiące stron do zrobienia...brak za to chętnych ludzi do pomocy w tłumaczeniach...

Dużo powtórzeń...bardzo inteligenta uwaga. Rozumiem że jakby nic z niczym nie miało wspólnego to byłoby bardziej wiarygodne ? To podaj sobie rękę z Rajską i Uzulim...będziesz miał "urozmaicenie" Ja ci się wydaje do jasnej cholery o co tu chodzi ? Ręce opadają jak czytam tak bezmyślne i idiotyczne komentarze na poziomie przedszkola...czasem się zastanawiam czy ktokolwiek z was kończył szkolę i cokolwiek w życiu przeczytał, czy kiedykolwiek mu w dzieciństwie kupiono układankę lub klocki...

Nie odpowiada ci walka ze złem ? Jakie to było "inteligentne" porównanie "średniowieczne"..kuźwa wiesz cokolwiek o jakichkolwiek wartościach ?

Ten wątek MILAB unaocznia tylko że ludziom nie należy przedstawiać niczego bo są zbyt głupi i zbyt tępi aby cokolwiek z tym zrobić, braki u podstaw okaleczonego z samodzielnego myślenia społeczeństwa pozbawione moralności i inteligencji. Dyskusje albo żadne ...albo tak kretyńskie że aż się niedobrze robi.

Nie spodziewam się zresztą inteligentnych uwag ani oznak rozwoju duchowego...

Nikt z was nawet niema cienia pojęcia o co chodzi ...chcesz dowodów ? Zacznij od Największego Sekretu Davida Icka potem jest masa innych książek...zresztą ...po co wam to ? I tak NIGDY nic z tym nie zrobicie ...PROSTE.

Temat was przerasta...przerasta ludzkość...i dopóki będę czytał takie "popisy inteligencji" naszego gatunku to zawsze będziemy zniewoleni.

Chcecie rozpoznawać graczy ? Najpierw się nauczcie zasad gry bo jak na razie napisanie "niuejdźową" znaczy że mam doczynienia ze zwykłymi Mupetami...

Po co wam te informacje ? Dla jaj ? po to aby trolować temat i "zachwycać"swoim "zdrowym sceptycyzmem" udając mądrzejszych niż jest naprawdę ?

"Ludzkość to bezwolne płochliwe tępe bydło, cwane są tylko jednostki" cytat z Men In Black

Skoro do tej pory niczego się nauczyliście to już się nigdy nie nauczycie...bo nie potraficie.

Wiesz @Ossosso i @Lipton znam tysiące sposób aby zniszczyć jakikolwiek temat który założycie na każdym poziomie argumentacji logicznej i merytorycznej...to proste i pozornie będę uchodził za "mądrzejszego"...pozornie... Nie potraficie niczego sensownego dostarczyć w dziedzinie informacyjnej w temacie Milab to przynajmniej nie zmuszajcie innych do czytania tego typu "mądrości".

Co Ossosso ? mam ci się kuźwa rzucić w ramiona i dziękować za twoje jakże inteligentne uwagi ?
Dziękować ci za oświecenie w temacie czy olać ? Każda samodzielna jednostka na tej planecie ma jakiś cel...a jaki ty masz cel dając ludziom do czytania wątpliwej jakości efekty pracy swojego umysłu...
"niuejdżowy"...WOW ! ale czad...itp itd...(wow po raz drugi) wysiłek godny faraona...

I żeby było jasne...mam dość takich "popisów", dlatego napisałem tak ostro.



czekałem na Twoją odpowiedź i nie zawiodłem się, szanuję Twoją postawę i zdecydowaną obronę tego w co wierzysz, co nie zmienia jednak faktu, że bardzo łatwo Cię sprowokować do przewidywalnej reakcji. To słabość.

nie próbuj mnie brać na krzyki, ja ani płochliwy ani za głupi, by równie kąśliwie odpowiedzieć, tyko czy to coś wnosi do tematu?

spróbuj na te informacje spojrzeć w sposób niezaangażowany w krzewienie "najmojszej prawdy" stron do tłumaczenia pewnie są tysiące skoro tak twierdzisz, tylko ilość nie stanowi o jakości, źródła tych stron są generalnie te same, informacje pochodzące od dosłownie kilku osób, na palcach jednej ręki do zliczenia, osób których wiarygodność można dość łatwo podważyć.

Puki co publikujecie tylko materiały opierające się na relacjach dosłownie kilku osób z rozchwianą psychiką i problemami w sferze seksualnej, cały przekaz tego jest strasznie uproszczony, wszystko co w nas złe pochodzi od Gadów, jesteś egoistą i sadystą, masz problemy z orientacją seksualną czy perwersyjne potrzeby, wszystkiemu winne Gady, nie przypomina Ci to czegoś? Bo mi bardzo religię katolicką z wszystkiemu winnym diabłem, moim zdaniem nasze słabości są w głównie w nas a szukanie winnych na zewnątrz jest pójściem na łatwiznę.

Skoro są tysiące stron mocnych materiałów, to czemu tłumaczycie trzech autorów na krzyż powołujących się nawzajem na siebie? to nie podnosi wiarygodności przekazu. Okaleczenia ludzi? tyle razy zapowiadane informacje o tym i jak nie ma tak nie ma a to są informacje które można w jakiś sposób weryfikować, z czyimiś koszmarami sennymi już dużo gorzej to zrobić. Dlatego też uważam "zakazaną archeologie" za doskonały dział i temat, wiedza która da się weryfikować w faktach.

Nie odsyłaj mnie do Rajskich czy innych przypadków tego typu, bo w życiu nawet się nie otarłem o to i nie mam zamiaru, nie trafiają do mnie czanelingi itp z tego samego powodu co większość opublikowanych tutaj do tej pory materiałów MILAB, brak możliwości jakiejkolwiek weryfikacji.

Nie będę się bawił w osobiste wycieczki na temat czytelnictwa, oceny dobra i zła czy umiejętności myślenia, uwierz mi, że po Twoim stwierdzeniu, że, co tam ja, wiejski przygłup, ale LUDZKOŚĆ też nie dorasta do zrozumienia zagadnienia, można by Cię bardzo łatwo zgruzować w dyskusji i odesłać do odpowiedniego lekarza. Przeszedłem w życiu dość długą i pokręconą drogę, choć nie mam pewności czy oznacza to rozwój duchowy, i myślę, że o Dobru i Złu, relatywizmie moralnym i zwichrzonych psychikach z własnego doświadczenia wiem więcej niż Ty, mógłbym tu śmiało smarować elaboraty na ten temat jak to za młodu złe moce mnie opętały i czyniłem drugiemu to czego bym nie chciał by czyniono mi, jednak umiałem sam na siebie spojrzeć z dystansu i wyplątać się z tysięcy chorych zależności które rządziły moim życiem, dziś też staram się codziennie świadomie kontrolować siebie i postępować w sposób dobry na ile tylko jest to możliwe.

Na koniec dodam tylko znów, że nie wykluczam, że jest to wszystko 100% prawda, mało tego, jestem w stanie wskazać różne fakty, które niektóre twierdzenia moim zdaniem uwiarygadniają lub są możliwe do reinterpretacji pod kontem omawianych tutaj kwestii, sygnalizuję tylko słabość argumentacji, obrażanie oponentów i osobiste wycieczki tego nie zmienią.



uzupełnienie: co do okaleczeń, to zadałem już sobie trud poszukania informacji na ten temat, gdy usłyszałem o tym pierwszy raz chyba u Igora Witkowskiego i znalazłem materiały na ten temat, przynajmniej dwa, szokujące, makabryczne i wiarygodne, co trochę zmieniło moją optykę na ten temat, choć nie fundamentalnie, bo idea, że jesteśmy wielką farmą/hodowlą/eksperymentem błąkała się już po moje głowie na długo przed "Matrixem" i okolicami.



Na górę
   
 
 
Post: 21 cze 2013, 14:41 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3182
Ossosso pisze:
czekałem na Twoją odpowiedź i nie zawiodłem się, szanuję Twoją postawę i zdecydowaną obronę tego w co wierzysz, co nie zmienia jednak faktu, że bardzo łatwo Cię sprowokować do przewidywalnej reakcji. To słabość.


pisze co myślę ale dyskusja w wami to jak z fragmentu Doctora Who

Cytuj:
Amelia: Drzwi go zatrzymają?
Doktor: Tak, oczywiście! To międzywymiarowy zmiennokształtny kosmita i jak wszyscy panicznie boi się drewna.



Puki co publikujecie tylko materiały opierające się na relacjach dosłownie kilku osób z rozchwianą psychiką i problemami w sferze seksualnej, cały przekaz tego jest strasznie uproszczony, wszystko co w nas złe pochodzi od Gadów, jesteś egoistą i sadystą, masz problemy z orientacją seksualną czy perwersyjne potrzeby, wszystkiemu winne Gady, nie przypomina Ci to czegoś? Bo mi bardzo religię katolicką z wszystkiemu winnym diabłem, moim zdaniem nasze słabości są w głównie w nas a szukanie winnych na zewnątrz jest pójściem na łatwiznę.

A co ty o tym wiesz kto jest rozchwiany, znasz tych ludzi panie doktorze ? psychologu seksuologu psychiatro i jasnowidzu ? w jednym...jesteś o wiele bardziej przemądrzały niż jesteś to w stanie udokumentować tytułami...inaczej przestań pieprzyć panie "nierozchwiany seksualnie"...nie obraź się ale piszesz bardzo niedojrzale w tej kwestii.

Cytuj:
Skoro są tysiące stron mocnych materiałów, to czemu tłumaczycie trzech autorów na krzyż powołujących się nawzajem na siebie? to nie podnosi wiarygodności przekazu. Okaleczenia ludzi? tyle razy zapowiadane informacje o tym i jak nie ma tak nie ma a to są informacje które można w jakiś sposób weryfikować, z czyimiś koszmarami sennymi już dużo gorzej to zrobić. Dlatego też uważam "zakazaną archeologie" za doskonały dział i temat, wiedza która da się weryfikować w faktach.


Bo tylko kilku jest wiarygodnych a na Barbarę Bhartolic i Lindę Moulton Howe przyjdzie czas...czemu tylko to tłumaczymy ?....Bo robimy to po kolei a robią to dwie osoby także pretensje do garbatego zostaw dla siebie. Jak pomożesz w tłumaczeniach to będę zapowiadane informacje póki co jeden robi Bartleya a drugi co innego. Elektryczny Wszechświat tez jest ważny. Jakby nie było tylu pasożytów w necie obiboków a więcej do pomocy to byłoby materiałów więcej także nie bądź bezczelny powiem ci zwyczajnie.

Cytuj:
brak możliwości jakiejkolwiek weryfikacji.


...nawet gdybyś miał możliwość i tak byś nie wiedział jak to zrobić, to po pierwsze...po drugie nikt nigdy ci nie da dowodów na cokolwiek a po drugie nawet gdybym je miał...dowiedział byś się ostatni. Dowody mam ci dać tylko po to abyś zaspokoił swoją pustą ciekawość ? Ktoś ma ryzykować życie aby jakiemuś "pajacowi" (pisze ogólnie) z internetu dać "dowody" ...śnij dalej...TY I TOBIE PODOBNI nie są nikomu potrzebni do walki z tym problemem. Co masz do zaoferowania ? NIC ! Co możesz z tym zrobić ? oprócz ględzenia ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 15:03 
redmuluc pisze:
Ossosso pisze:
czekałem na Twoją odpowiedź i nie zawiodłem się, szanuję Twoją postawę i zdecydowaną obronę tego w co wierzysz, co nie zmienia jednak faktu, że bardzo łatwo Cię sprowokować do przewidywalnej reakcji. To słabość.


pisze co myślę ale dyskusja w wami to jak z fragmentu Doctora Who

Cytuj:
Amelia: Drzwi go zatrzymają?
Doktor: Tak, oczywiście! To międzywymiarowy zmiennokształtny kosmita i jak wszyscy panicznie boi się drewna.



Puki co publikujecie tylko materiały opierające się na relacjach dosłownie kilku osób z rozchwianą psychiką i problemami w sferze seksualnej, cały przekaz tego jest strasznie uproszczony, wszystko co w nas złe pochodzi od Gadów, jesteś egoistą i sadystą, masz problemy z orientacją seksualną czy perwersyjne potrzeby, wszystkiemu winne Gady, nie przypomina Ci to czegoś? Bo mi bardzo religię katolicką z wszystkiemu winnym diabłem, moim zdaniem nasze słabości są w głównie w nas a szukanie winnych na zewnątrz jest pójściem na łatwiznę.

A co ty o tym wiesz kto jest rozchwiany, znasz tych ludzi panie doktorze ? psychologu seksuologu psychiatro i jasnowidzu ? w jednym...jesteś o wiele bardziej przemądrzały niż jesteś to w stanie udokumentować tytułami...inaczej przestań pieprzyć panie "nierozchwiany seksualnie"...nie obraź się ale piszesz bardzo niedojrzale w tej kwestii.

Cytuj:
Skoro są tysiące stron mocnych materiałów, to czemu tłumaczycie trzech autorów na krzyż powołujących się nawzajem na siebie? to nie podnosi wiarygodności przekazu. Okaleczenia ludzi? tyle razy zapowiadane informacje o tym i jak nie ma tak nie ma a to są informacje które można w jakiś sposób weryfikować, z czyimiś koszmarami sennymi już dużo gorzej to zrobić. Dlatego też uważam "zakazaną archeologie" za doskonały dział i temat, wiedza która da się weryfikować w faktach.


Bo tylko kilku jest wiarygodnych a na Barbarę Bhartolic i Lindę Moulton Howe przyjdzie czas...czemu tylko to tłumaczymy ?....Bo robimy to po kolei a robią to dwie osoby także pretensje do garbatego zostaw dla siebie. Jak pomożesz w tłumaczeniach to będę zapowiadane informacje póki co jeden robi Bartleya a drugi co innego. Elektryczny Wszechświat tez jest ważny. Jakby nie było tylu pasożytów w necie obiboków a więcej do pomocy to byłoby materiałów więcej także nie bądź bezczelny powiem ci zwyczajnie.

Cytuj:
brak możliwości jakiejkolwiek weryfikacji.


...nawet gdybyś miał możliwość i tak byś nie wiedział jak to zrobić, to po pierwsze...po drugie nikt nigdy ci nie da dowodów na cokolwiek a po drugie nawet gdybym je miał...dowiedział byś się ostatni. Dowody mam ci dać tylko po to abyś zaspokoił swoją pustą ciekawość ? Ktoś ma ryzykować życie aby jakiemuś "pajacowi" (pisze ogólnie) z internetu dać "dowody" ...śnij dalej...TY I TOBIE PODOBNI nie są nikomu potrzebni do walki z tym problemem. Co masz do zaoferowania ? NIC ! Co możesz z tym zrobić ? oprócz ględzenia ?


może dyskusja z nami to "doktor Who", nie wiem, nie ogądałem, dyskusja z Tobą natomiast to jałowe zajęcie, jak z każdym doktrynerem i wyznawcą.

w żaden sposób nie odnosisz się do moich zastrzeżeń i argumentów, agresja za to aż w Tobie kipi, kompensujesz w ten sposób jakieś osobiste problemy?

równie gorączkowo i wściekle broniłeś kiedyś Kwietniowych bajań, czas zweryfikował, nie życzę Ci, choć może dla tej ciemnej LUDZKOŚCI by było lepiej, żeby tutaj znów nie wyszedł za rok czy dwa jakiś zonk i biznes w tle, głupio będziesz wyglądać...

czytasz ze zrozumieniem co Ci ludzie piszą/opowiadają? bo zaczynam wątpić, ogarniasz co tam wspominają o swoich stanach emocjonalnych? popędach? snach? Nie trzeba być doktorem, oni sami to deklarują, tylko nie szukają źródła w sobie a na zewnątrz (być może słusznie)

cóż, dobrze, że LUDZKOŚĆ ma Ciebie w takim razie, dojrzałego, nierozchwianego emocjonalnie i wszystkowiedzącego wojownika, inaczej by przepadła z kretesem...

możesz się nie wysilać z odpowiedzią, ni ziębi mnie ni grzeje Twoja opinia o mnie a na prymitywne i chamowate zaczepki nie chce mi się już odpowiadać.

miłego dnia jedyna nadziejo ludzkości



Na górę
   
 
 
Post: 21 cze 2013, 15:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
W co nie można zweryfikować od razu wierzy się albo nie wierzy.Nawet samo postrzeganie tej rzeczywistości jest takie póki co.Dlatego jeśli się nie wierzy w reptylian albo żąda się niemożliwego czyli dowodów WPROST których nie może być według samych opowiadających to , moim zdaniem , nie ma co się nawet wypowiadać.Nie Twoja bajka to sobie odpuść Ossoso wpisy.Bo i po co ? Jest tu wiele tematów , każdy znajdzie sobie coś w co wierzy.Subiektywnie.

Żeby nie było jestem niewierzący w gady ale w systemowe zniewolenie tak.Więc jam Ci tu Ossoso nie oponent.Tylko zauważam : albo wierzysz albo nie bo dowodów WPROST nie przedstawi tu nikt skoro ewentualna technologia gadów jest tak mocna jak zmiany w czasie czy "zamrażanie" świadomości ludzi i w tym czasie przeprowadzanie zmian.

Wierzę za to w parę innych rzeczy :)

I doświadczam ale to też oparte na tym samej wierze w postrzeganie swoje i nauki innych.

Dlatego co tu się nawzajem wk....ć.Lepiej robić co swoje i tyle.

Pozdr.wsjech.

p.s. argumenty rodem z filmów tez do mnie nie przemawiają .

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 16:16 
Punkt Mu pisze:
W co nie można zweryfikować od razu wierzy się albo nie wierzy.Nawet samo postrzeganie tej rzeczywistości jest takie.Dlatego jeśli się nie wierzy w reptylian albo żąda się niemożliwego czyli dowodów WPROST których nie może być według samych opowiadających to , moim zdaniem , nie ma co się nawet wypowiadać.Nie Twoja bajka to sobie odpuść Ossoso wpisy.Bo i po co ? Jest tu wiele tematów , każdy znajdzie sobie coś w co wierzy.Subiektywnie.

Żeby nie było jestem niewierzący w gady ale w systemowe zniewolenie tak.Więc jam Ci tu Ossoso nie oponent.Tylko zauważam : albo wierzysz albo nie bo dowodów WPROST nie przedstawi tu nikt skoro ewentualna technologia gadów jest tak mocna jak zmiany w czasie czy "zamrażanie" świadomości ludzi i w tym czasie przeprowadzanie zmian.

Wierzę za to w parę innych rzeczy :)

I doświadczam ale to też oparte na tym samej wierze w postrzeganie swoje i nauki innych.

Dlatego co tu się nawzajem wk....ć.Lepiej robić co swoje i tyle.

Pozdr.wsjech.


widzisz, moim zdaniem to nie jest kwestia tylko i wyłącznie wiary, na wiele spraw zmieniłem w życiu zdanie po zapoznaniu się z nimi bliżej i bez uprzedzeń, tylko, żeby się z czymś zapoznać potrzeba faktów i absolutnie nie muszą to być dowody wprost, natomiast moim zdaniem muszą to być dowody w jakiś sposób weryfikowalne. Kwestia gadów dla mnie jest zupełnie prawdopodobna z przyczyn biologicznych/ewolucyjnych, chodziło mi to po głowie niemal od dziecka, gdy zaczytywałem się dwoma książkami na krzyż na ten temat do jakich miałem dostęp (dinozaury, piękny album, tytułu nie pamiętam, i druga o prehistorii człowieka pt "Skąd przychodzisz Adamie") i wtedy zdałem sobie sprawę, że wedle tam przedstawionych liczb dinozaury miały wielokrotnie więcej czasu od ssaków, więc czemu nie miały wyewoluować w coś inteligentnego, wiele lat później obejrzałem film o dinozaurach w którym odtworzono powierzchnię mózgu niedużego drapieżnika i okazało się, że jest ona niema tak pofałdowana jak szympansów, to mi przypomniało moje dziecięce fantazje i teorie:).

nie kwestionuje również zjawiska UFO, ilość źródeł, zapisy historyczne, itp pozwalają moim zdaniem postawić mocna tezę, że jest coś więcej niż oficjalnie wiemy, tutaj znów wspomnę dział "zakazana archeologia" czy serial o antycznych astronautach ( z wszystkimi jego mankamentami z których zdaję sobie sprawę). Wytłumaczeń zjawiska UFO jest kilka dość logicznych i osadzonych na pograniczu współczesnej nauki, nie widzę przeciwwskazań by łączyć inteligentne gady i UFO, co mnie mocno zbliża do głoszonych tutaj licznych tez.

mam wykształcenie humanistyczno historyczne i znów na jego podstawie i własnych zainteresowań wiem, że świat nie jest taki, jak go nam sprzedają w mediach i powszechnych książkach od historii, znów łącząc to co napisałem powyżej z tym mogę rozbudowywać swoje teorie na ten temat czy próbować filtrować dostarczane mi informacje.

przyjmując więc takie założenia absolutnie nie wykluczam "zjawiska MILAB", powiem więcej, obserwując człowieka i jego dokonania i filtrując przez to liczne relacje odnośnie ufo, uprowadzeń itp, uważam je za dość prawdopodobne. Pozostaje tylko kwestia wystarczająco wiarygodnych przesłanek, a tych w większość w puki co opublikowanych tutaj artykułach dla mnie nie ma.

Moim zdaniem to nie jest tylko kwestia wiary tak jeszcze się powtórzę podsumowując :)


Ostatnio zmieniony 21 cze 2013, 16:34 przez Ossosso, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 21 cze 2013, 16:27 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3001
Płeć: mężczyzna
Ossosso - z całym szacunkiem do Ciebie - jak wielkie musiałyby być dowody by z naukowego punktu widzenia przemówiło to do ludzi ,posiadających umysł ścisły?

Kto musiałby publicznie to stwierdzić - jaki naukowiec?
Jaka postać,która byłaby wiarygodna i jakie musiałaby mieć namacalne [?] dowody?

Nigdy aż tak do świadomości ludzi to nie dotrze ... tu trzeba zapomnieć o tym czego się naumiano na studiach i co do tej pory stawało się kurtyną..no sorry...

Pozdrawiam

edit
@ Angelrage ... rewelacja ten artykuł!
:okok:

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 16:40 
dar66 pisze:
Ossosso - z całym szacunkiem do Ciebie - jak wielkie musiałyby być dowody by z naukowego punktu widzenia przemówiło to do ludzi ,posiadających umysł ścisły?

Kto musiałby publicznie to stwierdzić - jaki naukowiec?
Jaka postać,która byłaby wiarygodna i jakie musiałaby mieć namacalne [?] dowody?

Nigdy aż tak do świadomości ludzi to nie dotrze ... tu trzeba zapomnieć o tym czego się naumiano na studiach i co do tej pory stawało się kurtyną..no sorry...

Pozdrawiam

edit
@ Angelrage ... rewelacja ten artykuł!
:okok:


odpowiedziałem już chyba na to pytanie w odpowiedzi dla @PunktMU, nie oczekuję, jak twierdzi nasz Gospodarz, dowodów wprost, twierdzę tylko , że te które tutaj na dziś są dostępne są dość wątłe, bo wynikają tylko i wyłącznie z relacji dosłownie kilku osób.



Na górę
   
 
 
Post: 21 cze 2013, 18:18 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 757
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Tak się zastanawiam czy przykładowo kury "wierzą" w "hodowców-rzeźników" i są świadome swej nieprzyjemnej sytuacji ? Raczej nie.. inaczej nie tuptały by sobie tak spokojnie- próbowały by jakoś uciec czy coś... no nie wiem- choćby wydziobać hodowcom oczy.....

No ale żeby kurki "uwierzyły" (a potem próbowały zamienić wiarę w doświadczenie) to ktoś musiał by im to opowiedzieć/wyjaśnić w ich języku i granicach zrozumienia...problem jest tylko taki - jak zmieścić przykładowo 4 giga danych informacji z dysku na nośniku typu stara płyta gramofonowa o znacznie mniejszej pojemności i sposobie zapisu danych....

Ktoś powie - no ale to takie oczywiste, jak kury mogą nie zauważyć ludzi- przecież ludzie/hodowcy chodzą często wokół nich, np karmiąc je gównianą karmą,zbierając jajka itp. Jak mogą się nie zastanowić nad swoją mocno podejrzaną sytuacją.

Problem w tym że kury rodzą się niewoli w od tysięcy? pokoleń i dla nich takie życie to norma- nie znają wolności, bo ich kurzy przodkowie dawno temu przestali umieć latać. Nie znają więc nic innego - to zycie jest jedynym jakie znają i do jakiego mają porównanie więc nie mogą narzekać.

Kolejną kwestią jest to, że nasze zrozumienie( i kur i ludzi) ogranicza doświadczenie / lub pamięć doświadczenia.

Dla tych kur koncepcja hodowców, dla których są niczym więcej niż mięsem ubojnym - jest poza ich zdolnością wyobrażenia/ zrozumienia / czucia - nawet jak im gardło podrzynają nie wiedzą dlaczego i po co. Człowiek - obojętnie czy konsument czy hodowca - znajduje się jakby oktawę wyżej od kur- pod względem inteligencji, wiedzy o świecie itd. dlatego dla każdego człowieka los kur i ich przeznaczenie jest takie oczywiste, ale dla nich nich nie ...

Niestety człowiek też dla innej świadomości jest jak kura - NA SZCZĘŚCIE JESZCZE ma możliwość poszerzenia swego zrozumienia/ doświadczenia - a przez to próby uwolnienia. Kura tego nie jest wstanie zrobić bo jej "przestrzeń" jest ograniczona i zamknięta na amen, kura zawsze będzie już hodowlanym zwierzęciem - natomiast CZŁOWIEK POTENCJALNIE MA WEWNĘTRZNĄ PRZESTRZEN NIEOGRANICZONĄ( POTENCJALNIE...bo praktyka pokazuje ze na potencjalności pozostanie lub zostanie ona jeszcze bardziej ograniczona - być może nawet do "point of no return")

Jako człowiek możesz z nimi próbować rozmawiać ale po co - popatrzą swoimi oczami beż iskry życia, pogdakają i pobiegną dalej - co jest oczywiste. A gdyby tak stać się kurą ? nauczyć się żyć jak one, gdakac jak one i byc może w ten sposób coś im przetłumaczyć... czy to by mogło podziałać ?



Kiedy mamy PORÓWNANIE do choćby namiastki wolności w porównaniu do śmierdzącej, hałaśliwej od bełkotu zatłoczonej fermy pełnej biegających,gdakających bez sensu otępionych istot to nasze życie na farmie już nie jest takie beztroskie, nie daje nam poczucia spełnienia i komfortu, a przede wszytkim nie daje błogiej NORMALNOŚCI NIEWIEDZY bo wiemy że TO NIE JEST ŻYCIE... tego nawet nie można porównać do wegetacji roślin, to raczej wegetacja pleśni w ciemnym kącie mokrej piwnicy.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur


Ostatnio zmieniony 22 cze 2013, 9:10 przez angelrage, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 19:34 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
Snerg bardzo dobrze , moim zdaniem , wyjaśnił owe pojmowanie tzw.NADISTOTY w perspektywie pszenicy ( miałaby być wysoka jak drzewo bo według rośliny jest nad.... ) lub kury gdzie nad....to wiele dziobów itd...Wszystko według własnego Ego.

Co jeśli to co jest to właśnie to co potrzebujemy by "osiągnąć" ową nieograniczoność ?

Nie Wyższe Ja ( sorry ja nie rozumiem ) a tu posłużę się buddyjskim nazewnictwem Pustkę która jest ?

Co jeśli jest jak jest i wystarczy tylko zacząć działać zamiast obwiniać gady, żydów czy masonów że nie można?

I na tym poziomie subiektywnego ja/forma jak i absolutnym.

Pytam się raz jeszcze czy kura ma czuć się gorsza jeśli wie to co jest tym o czym piszę ?

Nie.Raz kura.Raz człowiek.Raz zobaczy się.Czująca istota.

Co nie znaczy że nie mamy reagować i działać osobiście jak widzimy na tym poziomie subiektywnego odbierania rzeczywistości na cierpienie innych.I swoje.

pewnie że są to ekstremalne próby gdy sam cierpisz.Ja nie chciałbym przeżywać porwania.

Jeśli jest...

Ale teraz bez gadów czy Ufo można robić to co chcesz.Ja będę siedział w zazen.Ktoś rzuci orgonit.Tamten nie zje kurczaka.Ta pomoże innym rozmową czy wpisem.

To działanie.

Reszta nieważna.

Cel prosty.

Dlatego do MNIE przemawia KONCEPCJA Bodhisatwy.

Jak jest - sprawdzam/działam.

Tyle.

Czy Milab czy nie ? Jako "kura" robię skrót do poczucia Pustki/ .... .Bo czy kura czy nie kura i tak wiem że wszystko się zmienia.Więc robię wszytko co potrzeba tu i teraz.Wierząc bo końca jeszcze nie osiągnąłem w tej rzeczywistości.

Każdy ma to co ma/robi.w co wierzy na początku przed sprawdzeniem.Dlatego uważam że wszelkie spory nie mają sensu bo jak wyjaśnić coś co nie jest do wyjaśnienia wprost a tylko do spekulacji w oparciu o innych słowa.Wiara albo nie.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 20:02 
angelrage pisze:
Tak się zastanawiam czy przykładowo kury "wierzą" w "hodowców-rzeźników" i są świadome swej nieprzyjemnej sytuacji ? Raczej nie.. inaczej nie tuptały by sobie tak spokojnie- próbowały by jakoś uciec czy coś... no nie wiem- choćby wydziobać hodowcom oczy.....

.


Inna rozmowa, bez pohukiwania i obrażania. Na początek bardzo dziękuję za Twój wysiłek w tłumaczenie tych tekstów, to, że nie ze wszystkim się bezkrytycznie zgadzam, nie znaczy, że nie doceniam Twojej pracy.

a co do przykładu z kurami, to jako hodowca praktyk mam dwa ale, jedno to takie, że nie doceniasz kur, mimo tysięcy pokoleń w niewoli, nadal się zdarzają egzemplarze dzikie, agresywne, chcące uciekać i wynikające z tego drugie ale, takie bardziej na poważnie, takim kurom po pierwszych ekscesach urzyna się łeb, taka procedura hodowlana, by nie znarowiły reszty stada...

i trzymając się tego porównania mam jeszcze jedną uwagę, otóż zdarzają się kury które mimo najlepszych warunków, doboru genów, zabiegów hodowlanych, wykazują pewne cechy/narowy czyniące je niezdatnymi do życia w swoim naturalnym stadzie, atakują współplemieńców, zabijają pisklęta, wydziobują jaja itd, i wina nie leży po stronie hodowcy tylko w ich atawistycznych odruchach...

porównanie świetne i dające do myślenia, zupełnie jak kawał o świniach i teoriach spiskowych, prosto i klarownie :)

serdecznie pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 21 cze 2013, 20:34 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
@red

Niepotrzebnie się denerwujesz.Chętnie sie przyłącze jeśli masz jakiś konkretny plan działania.Nie przypominam sobie żebyś ostatnio coś rzeczowego zaproponował za to aż nadto widoczne jest nazywanie przez Ciebie innych nierobami.A skad Ty wiesz co ja robię na codzien?Zejdź choć na chwile z tego swojego piedestału by mieć lepszy ogląd sytuacji bo czasami mam wrażenie ze tracisz kontakt z rzeczywistością a na końcu może się okazać ze taki "krzykacz" jak ja robi więcej niż myślałeś.Trochę pokory chłopie.

I druga kwestia tłumaczy.Chętnie pomogę na tyle na ile będę w stanie wystarczyło poprosić.

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2013, 12:54 
My jesteśmy dziećmi Reptylian i "przeciwieństwa Reptylian".

Zamiast zastanawiać się nad tym jaki Twój ojciec ( członek rodziny ) jest zły , niedobry , wstrętny i paskudny i snuć idiotyczne słowne potyczki z własnymi braćmi , także dziećmi Reptylian o tematyce "kto ma rację" , powinniśmy skupić się na tym jak zmienić się i nabrać odmiennych cech lub wyeliminować niepożądane poprzez własny wybór i pracę .

Snucie historii o tym jaki to Nasz ojciec nie jest wstrętny i najchętniej byśmy go zabili , aby przestał być naszym ojcem bo brzydzimy się jego cech ..nie stawia Nas ponad nim , a wręcz odwrotnie.

..a ponieważ inni członkowie NASZEJ rodziny przejawiają na tej planecie jego cechy...musimy wspólnie wszystkich powiadomić o tym , że Nasz ojciec jest zły i niedobry ,,ze to nie nasza wina ze jesteśmy tacy jak on tylko jego...następnie wymyślić wspaniałą między galaktyczną broń i go zabić... zajmując jego miejsce...

Co za różnica czy to diabeł , lucyfer , szatan , belzebub czy reptylian...zło istnieje nie zależnie jak nazwane/opisane i jedyne co możemy z tym zrobić to wyplewić z siebie.

"Ty jesteś głupi , bo nie wierzysz w moje dowody...nie to ty jesteś głupi bo niczego mi nie udowodniłeś"...



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2013, 13:04 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 603
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
@Ossosso i @Angelrage - wy mi się tu nie kłóćcie, ponieważ jesteście obaj podporami tego forum. No ludzie ? :) Tak ? :) Uwielbiam was i wasza pracę . Może bez "swar" , bo powinniście mieć wzajemny szacunek do Siebie. Zobaczcie Swoje posty. Porównajcie z "twórczością" innych. :tak:









No to buzi i heja ! :D :tak:


Ostatnio zmieniony 24 cze 2013, 17:10 przez Cryptologicon, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2013, 12:26 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3182
Lipton pisze:
@red

Niepotrzebnie się denerwujesz.Chętnie sie przyłącze jeśli masz jakiś konkretny plan działania.Nie przypominam sobie żebyś ostatnio coś rzeczowego zaproponował za to aż nadto widoczne jest nazywanie przez Ciebie innych nierobami.A skad Ty wiesz co ja robię na codzien?Zejdź choć na chwile z tego swojego piedestału by mieć lepszy ogląd sytuacji bo czasami mam wrażenie ze tracisz kontakt z rzeczywistością a na końcu może się okazać ze taki "krzykacz" jak ja robi więcej niż myślałeś.Trochę pokory chłopie.

I druga kwestia tłumaczy.Chętnie pomogę na tyle na ile będę w stanie wystarczyło poprosić.


Może faktycznie niepotrzebnie się denerwuje, mam ostatnio nerwowy czas w rodzinie i prywatnym życiu i zawodowym, wszystko się kumuluje i faktycznie może mi "odbijać" czasem za co przepraszam was @Lipton i @Ossosso. Czasem ja was nie do końca zrozumiem (intencji) i wy mnie.

Niestety nie mam czasu na propozycje jakiekolwiek ostatnio i nie zanosi się na zmianę w tej kwestii, musiałem maksymalnie ograniczyć czas na swoje zainteresowania niemal do zera. W sumie to nawet nie wiem co mam proponować. To tyle z "parafialnych".

Wracając do tematu.

Zdaję sobie sprawę ze słabości "argumentów" w postaci tych materiałów. Nie mniej te artykuły i badacze...nie zaczynali od zera...to nie jest pojedyncza niespójna historyjka "teatru jednego widza" To wynik kilkudziesięciu lat tego co się dzieje w ufologii. Wszystko to o czym pisze Bartely w podsumowaniach swoich i tych wywiadach nie jest niczym nowym...nowe jest podejście do tematu. To jego doświadczenie w kontrwywiadzie, spójność i logika działań mnie przekonują. O wszystkich aspektach dotyczących hybrydyzacji, transferu duszy, eksperymentach czytałem już lata temu, tematem się interesuje ponad 25 lat jeśli chodzi o UFO. Wszystko to co opisuje to znane elementy "wzięć" opisywane przez bardzo wielu autorów...jak choćby Raymond E. Fowler. To co opisywał on przed laty było procesem np tworzenia hybryd. Ilość i skala tego zjawiska "hybryd" jest oszałamiająca...ilość pobieranych płodów, usuwanych ciąż przez obcych, eksperymentów genetycznych i badań...to skala przemysłowa. Proces ten przybiera tylko na sile. To nie są "słabe"materiały dla kogoś kto od tylu lat badał temat wzięć obcych...tak samo jak temat poruszany przez Davida Icka dotyczący republikańskich hybryd. Wiele lat temu czytałem o pudełkach przechowujących dusze, o klonowaniu, o tworzeniu nieludzkich hybryd u wielu wielu autorów. To co opisuje Bartely, zeznania świadków, uwzględniając procesy dezinformacji jest dla mnie logicznym ciągiem całego procesu badawczego jaki sam przeszedłem.

Nadal obowiązuje zasada, wszystko po kolei. Dlatego zarzut że jeden autor powołuje się na drugiego ze wzajemnością jest nielogiczny, bo tych powołań jest zacznie więcej niż by się wydawało i jest wynik solidności i wzajemnego uzupełniania się pracy tych badaczy. Jest ich garstka bo jest masa dezinformatorów, jednak moje doświadczenie mówi że to dobry trop. Jesteśmy na etapie tworzenia "teorii która pasuje do wszystkiego" czyli do obserwacji, coś jak "teoria elektryczna kosmosu" w ufologii. Trop MILAB + David Icke "Największy Sekret" + Kontrola Umysłu to jedyne połączenie dające spólny obraz tego co obserwowałem w ufologi przez ponad 25 lat. Dlatego patrzę inaczej na te artykuły i każdy temat, nie jest to "oddzielna" historia" tylko ciąg zjawisk. Przykład podam sprzed lat...ponad 20 lat temu czytałem o wzięciach w których ludzie najpierw widzą sowę lub jelenia..."pamięć osłonowa" + luka w czasie, potem pod hipnozą (o ile najpierw wzięty przypomni sobie i skojarzy że coś z nim nie tak poprzez sny i rożne ślady) okazuje się że to nie sowa ale "szarak" potem okazuje się że za szarkami stoją "gnomy"...w głębszej hipnozie okazało się że to "wysocy szarzy" którzy nagle w przebłyskach są "nordykami"...potem znikają i okazuje się że za nordykami stoją gadoidalne istoty i przewijają się dziwni "nie-ludzie" w mundurach wojskowych...to ostatnia warstwa. To tylko jeden przykład a są ich tysiące. Nikt nawet przed laty nie miał śmiałości wyjaśnić tego fenomenu. Jak się okazuje wyjaśnienie tego jedną spójną teorią jest niemożliwe. Co jest oczywiste...bo to jak zagęszczająca się wielowątkowa akcja Stargate SG-1, gdzie kolejne sezony zawierając zdobyte wcześniej technologie i bardziej skomplikowane scenariusze. Tak samo tutaj w temacie MILAB, to już nie jest prosta obserwacja latającego spodka...mija pięćdziesiąt lat...i co mamy ? Pięćdziesiąt razy bardziej skomplikowane zjawisko...niż przy pierwszej obserwacji, proces komplikacji rośnie wykładniczo. Rośnie do czasu coś jak transmisja w kineskopie coraz więcej punktów aż z szumu wyłoni się obraz. Tak to traktuje.

Do czasu pojawienia się Heisera, ludzie wierzyli w bajki Sitchina, do czasu Zillmera w datowanie, do czasu np. Bartleya w ufologię. itp. itd. To zbyt skomplikowane zjawisko które nie obowiązują już prawa "nie istnieje" bo materiał słaby. Powiem tak...dla mądrego nie ma "słabych" informacji...a mamy doczynienia ze zjawiskiem którego nie można lekceważyć. Dlatego może mnie wkurza brak podejścia unitarnego bo współczesna metodologia naukowa jest do niczego z prostej przyczyny...wyrzuca wyniki obserwacji nie pasujące do teorii na śmietnik "paranauki" lub "pseudonauki" rosnąc w samozadowoleniu. Tylko że to błąd który kosztował nas bardzo wiele i nadal będziemy płacić za takie podejście wysoką cenę. Jak coś nie pasuje w obserwacji to oznacza że to teoria jest do niczego, poprostu trzeba ją zmienić....a nie kombinujemy jak wyrzucić nietypowe obserwacje poza margines.

Pisałem zresztą nie raz po podejściu Obcych do tematu prawdy...dowodów. Zastanówcie się dlaczego nadal jesteśmy zniewoleni...bo na to zasługujemy. Żądacie niepodważalnych dowodów na UFO na Hybrydy na MILAB...bo materiał słaby...nie wierzycie przedstawicielom własnego cholernego gatunku.
Zauważyliście jak Obce wrogie nam istoty traktują "Prawdę"? Oni nie mają takich prymitywnych problemów..."potrzebujemy dowodów, opracowań i wiarygodnych świadków najlepiej podpisanych notarialnie z nagraniami video fullHD w pełnym oświetleniu i serią zdjęć...z podpisem świadków zdjęciami, numerem dowodu osobistego,pesel i świadectwem o niekaralności"...bo tego oczekujecie. Co mówi Obcy wziętym których torturują, badają i eksploatują ? Mówią tylko ...."nie wolno ci z nikim o tym rozmawiać", a karą są okrutne tortury...za zwykłą rozmowę. Widać jeszcze oni mają o nas aż takie wysokie mniemanie że to nam wystarczy aby popsuć ich plany. Po waszym podejściu do tematu jestem pewien że mogą spokojnie dalej patroszyć ludzi żywcem...są bezpieczni i absolutnie bezkarni...Ludzie są tępi...dlatego tak sądzę i mam pogardę dla nich za takie podejście. Nie wierzymy przedstawicielom własnego gatunku...póki się to nie zmieni...będziemy tylko hodowlanym bydłem...bo nazywać się "inteligentnymi" istotami nie mamy po prostu prawa, lub jak mówił Albert Einstein "Jedynym do­wodem na to, że is­tnieje ja­kaś po­zaziem­ska in­te­ligen­cja, jest to, że się z na­mi nie kontaktują."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2013, 14:27 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2013, 13:56
Posty: 26
Płeć: mężczyzna
Chcecie dowodów? Czy film "Czwarty Stopień" z Milą Jovovich w roli głównej, pod bycie dowodem nie podpada? Fabuła traktuje o tym, jak to mieszkańcy małej miejscowości widują w nocy sowę, która cały czas siedzi na parapecie. Dalej wiadomo... Film został oparty na faktach i przeplatany jest autentycznymi nagraniami.

Zdaję sobie sprawę, że niektórzy są zaprogramowani do żądania coraz większej ilości dowodów i potwierdzeń ale po co im to, skoro ciągle są tak samo ignoranccy? Chyba tylko po to, żeby dręczyć dobrych ludzi.

Edit
Zrobiłem mały research i muszę sprostować, że historia opisana w filmie nie jest tak dokładnie oparta na faktach, jak było to przedstawione. Cóż - błądzić jest rzeczą ludzką.


Ostatnio zmieniony 24 cze 2013, 23:13 przez marek.p, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2013, 15:27 
@RED

Przeprosiny przyjęte i również przepraszam za niepotrzebne złośliwości, taka reakcja na nerwowe dictum, co do meritum, to myślałem nad tym wszystkim cały weekend, przewaliłem jeszcze raz praktycznie niemal cały dział MILAB i okolice, przewaliłem literaturę którą za młodu zgromadziłem na temat UFO, religii i pokrewne, przefiltrowałem, przemyślałem, przespałem i odszczekuję część zastrzeżeń, patrzyłem i patrzę nadal prawdopodobnie na to ze zbyt małej perspektywy. Zjawisko niewątpliwie istnieje i ma dużą skalę, mam wątpliwości czy wszystkie mają ten sam mianownik i intencje, ale nie jestem w stanie tego w żaden empiryczny sposób zweryfikować, pozostaje mi tylko badanie przez analogię do ludzkiej działalności a tą metodą analizując mam pewne wątpliwości, jednak analiza przez analogie jest w tym przypadku mocno niedoskonała, bo "kury, mrówki czy delfiny" to jednak nie homo sapiens. Trawię to wszystko dalej i zobaczę co wydalę za jakiś czas.

Mam natomiast nadal problem z podejściem logicznym do tego, przykład dam taki, który wypłynął podczas ponownego zgłębiania tego działu forum, w jednym z artykułów Bartley wspomina o znajomej nękanej przez gady i grozi, że jeśli nie zaprzestaną, to on wrzuci do sieci audio na ten temat, przepraszam, ale w mojej bani coś te kulki się nie zderzają, jeśli przyjmujemy, że mamy do czynienia z rasą/rasami które podróżują między wymiarami, w czasie, przestrzeni i czym tylko się da, potrafią tworzyć klony, rozdzielać świadomość, zmieniać ją, w skrócie potrafią co tylko przyjdzie im do głowy, to jaki cel i sens ma taka groźba? Tutaj rodzą się kolejne wątpliwości natury logicznej, bo tak jak napisałem wcześniej odnośnie porównania nas do kur i kurnika (bardzo dobre porównanie), jeśli mamy do czynienia z tak potężnym przeciwnikiem, to co go powstrzymuje przed eliminacją przecieków, czemu pozwolił nam na ten, marny bo marny, ale cywilizacyjny awans, czemu nie wyeliminował profilaktycznie błędów z systemu lub czemu nie robi tego na bieżąco, jak my czynimy wśród nam podlegających gatunków? Jaka jest tego przyczyna i wytłumaczenie? Jakieś teorie sobie na ten temat ustrugałem, ale "godzą one w" i podważają jednoznaczny wydźwięk większości relacji o MILAB, bo albo nie mamy do czynienia z jednymi obcymi i trwa wojna z naszym udziałem na poziomie kosmicznym i między innymi na ziemi i jesteśmy w nią zaangażowani na różnych poziomach i po obu stronach frontu, wariant B: trwa wojna o ziemię z nami i tutaj rządy, służby i armie świata znów występują po obu stronach barykady. wariant C: jesteśmy wielkim terrarium i tylko i wyłącznie czyimś eksperymentem i to wszystko są sztucznie wykreowane bodźce.

W temacie, choć inna para kaloszy, zachęcam wszystkich do obejrzenia filmu "Niebezpieczny umysł", historii Chucka Barrisa, legendarnego szołmena i zabójcy CIA, dla osób posiadających wystarczający zasób informacji o tajnych programach kontrolowania umysłu, tworzenia zabójców, degenerowania ludzkości w swej masie i kwestii genetycznych poruszanych w MILAB film będzie pełen fascynujących i niepokojących smaczków.

Na przyszłość mam RED taką prośbę, nie atakuj mnie, zwłaszcza personalnie, nie jestem Ci ni wrogiem ni przeciwnikiem, nie kpię z żadnych teorii, nawet jeśli uważam je za niedorzeczne, wiem, że zawsze może się okazać, że za mało wiem. Życie mnie nauczyło też jednak mieć dystans i nie podchodzić bezkrytycznie do tego co do spożycia dostaje niezależnie jak bym nie cenił i szanował źródła. To ja raz i drugi namawiałem Cię do prowadzenia audycji w netowych mediach, bo uważam, że masz ogromny zasób informacji, analityczne podejście i dobrze się Ciebie słucha a wiedza którą przekazujesz jest warta rozpowszechniania. Życie nauczyło mnie też, że czasem warto się samo ograniczyć i zrezygnować z przekazanie wszystkiego, jeśli ma to spowodować odrzucenie przekazu. Lepiej słabszym przekazem zasiać ferment w myślących niż informacyjnym pier*olnięciem wywołać reakcje obronną i negacje. Przy wojnie informacyjnej, a taka mam wrażenie w takim razie, że trwa, nie da się grać zawsze o wszystko.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 24 cze 2013, 17:21 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 603
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Ossosso pisze:
Przeprosiny przyjęte i również przepraszam za niepotrzebne złośliwości, taka reakcja na nerwowe dictum, co do meritum, to myślałem nad tym wszystkim cały weekend, przewaliłem jeszcze raz praktycznie niemal cały dział MILAB i okolice, przewaliłem literaturę którą za młodu zgromadziłem na temat UFO, religii i pokrewne, przefiltrowałem, przemyślałem, przespałem i odszczekuję część zastrzeżeń, patrzyłem i patrzę nadal prawdopodobnie na to ze zbyt małej perspektywy.

I to jest to. Macie Panowie klasę. A wiem - jako facet - jak trudno jest przeprosić innego faceta. Wielki szacunek @Ossosso. Wydaje mi się, że dobrym pomysłem było by przeprowadzenie dyskusji w "ileśtam " oczu. Tak na żywo. Bo mam wrażenie, że nikt tu do końca nie mówi co myśli ( i to akurat mnie nie dziwi - bo to jednak trudno przyswajalne...). Ale też widać, że mamy podobne doświadczenia, o których mówi się w "zakamuflowany" sposób. Sam też tak robię. Może warto było by się spotkać i wywalić z "wątroby" jak to wygląda ?. Ja jestem ciekaw jakie doświadczenia maja inni. Czy podobnie ekstremalne... :so:

Ossosso pisze:
Mam natomiast nadal problem z podejściem logicznym do tego, przykład dam taki, który wypłynął podczas ponownego zgłębiania tego działu forum, w jednym z artykułów Bartley wspomina o znajomej nękanej przez gady i grozi, że jeśli nie zaprzestaną, to on wrzuci do sieci audio na ten temat, przepraszam, ale w mojej bani coś te kulki się nie zderzają, jeśli przyjmujemy, że mamy do czynienia z rasą/rasami które podróżują między wymiarami, w czasie, przestrzeni i czym tylko się da, potrafią tworzyć klony, rozdzielać świadomość, zmieniać ją, w skrócie potrafią co tylko przyjdzie im do głowy, to jaki cel i sens ma taka groźba?



Co do tej "groźby" i kontrowersji. To może być tylko symboliczne . Naszym jedynym atutem jest akt "wolnej woli". To wydaje się być uniwersalne prawo i działa trochę jak "Czary- mary", czyli niby bez sensu, a jednak. No i tu właśnie trzeba by pogadać, bo na forum to nie przejdzie - są granice. :cooo?: Smutny



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2013, 18:45 
Cryptologicon pisze:
Może warto było by się spotkać i wywalić z "wątroby" jak to wygląda ?. Ja jestem ciekaw jakie doświadczenia maja inni. Czy podobnie ekstremalne...


Nie za sensu , ponieważ powyższe zagadnienia nie są w danej chwili elementem bezpośredniego doświadczenia , tylko sumą przeczytanych "cytatów". Rozmowy w "srodowisku ufo" kończą się niczym , bo wszyscy ssają z tych samych źródeł , ewentualne różnice są tylko przedmiotem kłótni...i będą takie zawsze do czasu , gdy "obce" elementy nie staną się kwestia wiedzy bezpośredniej.

Cryptologicon pisze:
Naszym jedynym atutem jest akt "wolnej woli". To wydaje się być uniwersalne prawo i działa trochę jak "Czary- mary",


Czary - mary jako środek zaradczy na głupkowate rozmowy i dywagacje będące sumą przeczytanych książek i wywiadów rozpocznie się w chwili , gdy człowiek zacznie sobie uświadamiać , że "dane zjawiska" dzieją się w jego "drugiej uwadze / podświadomości / świadomości śnienia " i dorośnie do tego , aby zacząć działać , a nie wiecznie czytać i oglądać.

Warunkiem doświadczenia / poznania / obserwacji "świetlistej istoty" ( człowieka ) jest unieruchomienie punktu scalającego percepcje ( czyt. umysłu ) . Unieruchomienie wiecznie ruchliwego umysłu jest informacją dla nieskończoności - jestem gotów .

"świadek" ( człowiek ) musi być świadkiem wszystkiego , musi doświadczyć całokształtu mroku i całokształtu "światła" , a elementem umożliwiającym mu bezpośrednie doświadczenie jest wybór ( wolna wola ) i działanie poprzez szukanie i zrównoważone "niedziałanie " , czyli unieruchomienie umysłu , przerwanie wewnętrznego dialogu.

Bezpośrednie doświadczenie jest "aktem magicznym" wprowadzającym zrozumienie i niwelującym "obcy" wpływ.

Także ostatecznie to My decydujemy czy pogrążamy się w lenistwie i do końca życia głosimy "prawdy" o demonicznych obcych zasłyszane tu i ówdzie...i ograniczamy się do tłumaczeń coraz to nowszych wywiadów , w stylu poprawnych chrześcijan głoszących prawdy o bogu i diable zaczytane z biblii i usłyszane od "głosicieli"...

... czy przestajemy łykać internetowe pierdoły dzień w dzień w nadziei , że kiedyś znajdziemy potwierdzenie naszej "wiary" i zmieniamy swoje życie przyjmując na własne barki odpowiedzialność za każdy poszczególny element rozpoczynając od dietetyki , pracy nad unieruchomieniem ruchomego elementu umysłu , poszukiwaniem sieciowych opinii innych ludzi , gromadzeniem energii , budowaniem witalności , odpowiednich relacji z innymi itd...

..do czasu , aż trwale unieruchomimy umysł przerywając wewnętrzny dialog na choćby dwa tygodnie i staniemy się bezpośrednimi świadkami wszelkich poruszanych tu zagadnień

Dopiero wtenczas , będziemy mogli się spotkać i porozmawiać wymieniając doświadczenia i wiedzę...do tej pory możemy co najwyżej "pocytować" sobie przy kawce wspólnie zebrane dane...prędzej czy później utwierdzając się w przekonaniu , że " w sumie to niczego się nie dowiedziałem lub kłócąc się .

...jednak ciągle jesteśmy dziećmi i bez wątpienia wszyscy jak leci wybierzemy ciepłe kapcie , chipsy i nową książkę o porwaniach przez obcych...

powodzenia



Na górę
   
 
 
Post: 24 cze 2013, 19:46 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 603
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
firek pisze:
Nie za sensu , ponieważ powyższe zagadnienia nie są w danej chwili elementem bezpośredniego doświadczenia , tylko sumą przeczytanych "cytatów". Rozmowy w "srodowisku ufo" kończą się niczym , i będą takie zawsze do czasu , gdy "obce" elementy nie staną się kwestia wiedzy bezpośredniej.

No nie wiem ? Zobacz proszę, że moich wpisów nie wygooglójesz w nawiasach. (Mam nadzieje, że wiesz o czym klikam ?). Podobnie jest z 'wpisami' Twoimi i Redmuluc'a, Redimix'a, Kosmicznego Hipisa Timewave'a i kilkoma tylko jeszcze innymi. Reszta jedzie po RSS-ach. I tu akurat rozumiem Twoją frustrację : " ... bo wszyscy ssają z tych samych źródeł , ewentualne różnice są tylko przedmiotem kłótni..." No zapewne masz rację. Ale jeśli jednak przekazują jakieś istotne informacje, to chyba jest OK. A Zobacz na zwykłą pracę magisterska. No na czym ona polega w naszym kraju światłej młodzieży ? Na powielaniu zdania Innych ! Tak ?! Im więcej przykładów obcych poglądów , tym lepsza praca ! Tym większa szansa na obronę ( tej pracy właśnie ). Czy nie tak jest ? To może szanuj Siebie i Swoje poglądy. Mnie szanuj, tak jak ja szanuję Ciebie. :okok: I będzie dobrze.


-- 24 cze 2013, 20:55 --

firek pisze:
Także ostatecznie to My decydujemy czy pogrążamy się w lenistwie i do końca życia głosimy "prawdy" o demonicznych obcych zasłyszane tu i ówdzie..

To akurat nie jest tak. ONI tu zwyczajnie są. Dużo by klikać. To, że akurat - tak sądzę - nie miałeś (wątpliwej) przyjemności doświadczenia ich bytności - nie świadczy o tym, że ICH nie ma.
A osobiście gwarantuję Ci, że są tu jak sk....n. Namacalnie są.


Ostatnio zmieniony 24 cze 2013, 21:17 przez Cryptologicon, łącznie zmieniany 3 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2013, 20:56 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3182
Ossosso pisze:
mam wątpliwości czy wszystkie mają ten sam mianownik i intencje, ale nie jestem w stanie tego w żaden empiryczny sposób zweryfikować, pozostaje mi tylko badanie przez analogię do ludzkiej działalności a tą metodą analizując mam pewne wątpliwości, jednak analiza przez analogie jest w tym przypadku mocno niedoskonała, bo "kury, mrówki czy delfiny" to jednak nie homo sapiens. Trawię to wszystko dalej i zobaczę co wydalę za jakiś czas.


To nie jest nauka empiryczna. Masz doczynienia z inteligencją która tworzy urządzenia oparte na technologi parapsychicznej, na zasadach między wymiarowych. czytałem przed laty doskonałe opracowania o tym że największym błędem jaki robi człowiek wobec obcych istot to jest to że oczekuje że Oni będą przejawiać jakiejkolwiek formy naszych zachowań. Jakich form zachowania oczekujesz po socjopatycznych krwawych rzeźnikach...w naszym świecie, posiadających technologie astralne i międzywymiarowe. Szukasz wspólnego mianownika pomiędzy zwykłym ułamkiem a tensorem Riemana dla przestrzeni "n"-wymiarowej ...tak to wygląda...Tutaj nie zadziała "analogia". Na pewnym stopniu uroszczeń faktycznie ma to sens..ale tylko na początku. To samo dotyczy badania wzięć, owszem mają one wiele wspólnych mianowników ale problem jest w badaczach którzy często nieświadomie lub świadomie fałszowali cały aspekt wzięcia pomijając niewygodne fakty, to znany proceder.

Cytuj:
Mam natomiast nadal problem z podejściem logicznym do tego, przykład dam taki, który wypłynął podczas ponownego zgłębiania tego działu forum, w jednym z artykułów Bartley wspomina o znajomej nękanej przez gady i grozi, że jeśli nie zaprzestaną, to on wrzuci do sieci audio na ten temat, przepraszam, ale w mojej bani coś te kulki się nie zderzają, jeśli przyjmujemy, że mamy do czynienia z rasą/rasami które podróżują między wymiarami, w czasie, przestrzeni i czym tylko się da, potrafią tworzyć klony, rozdzielać świadomość, zmieniać ją, w skrócie potrafią co tylko przyjdzie im do głowy, to jaki cel i sens ma taka groźba?


Powinieneś to zauważyć. Tutaj widać że nie potrafisz do końca łączyć tego co masz przed oczami...a widać to doskonale. Wyjaśnię ci czego nie widzisz, nawet ci to już wcześniej napisałem. Nie ma w tym sprzeczności żadnej, to tylko logiczna konsekwencja ich postępowania. Obcy traktują sam akt "mówienia" za najwyższe wykroczenie" Nie można mówić znajomym i przyjaciołom o niczym pod karą tortur i śmierci. To dla nich niezwykle ważne i tak samo do tego podchodzą w stosunku do siebie. To takie samo postępowanie wynikłe z ich zachowania. Nie rozumiesz tego i nikt z nas nie zrozumie. Oni myślą zupełnie inaczej nawet nie jak ssaki, a ty chcesz władować im nasze systemy zachowania aby ich zrozumieć. Błąd logiczny. Bartely o tym wie i tu widać jego doskonałe rozpoznanie taktyczne... poznał ich zachowanie, słaby punkt i go wykorzystał. Tego musisz się nauczyć bo w tym co nie zatrybiło w twoim umyśle... potwierdza się dwukrotnie wobec zachowaniu wobec aktu "mówienia" Boją się tego...to widać jak na dłoni i to logiczna konsekwencja wynikła z ich zachowania. Pamiętaj że to istoty znające doskonale zasadę okultystycznego pozwolenia wynikłego z "wolnej woli" Oni wiedzą czym jest magia i znają jej zasady..to dla nich technologia i jak widać zamiast dać nam do myślenia..dlaczego to dla nich jest tak cholernie ważne, zamiast pojąć okultystyczne zasady, odrzucamy to an margines bo to nie logiczne. Nie chcą obsesyjnie "mówienia"...jakoś nigdy nie mówią w swoich groźbach ..nie napisz o tym , nie zrób zdjęcia, nie zrób bloga...Obawiają się czegoś co my bagatelizujemy na każdym kroku., a Bartely dał nam konkretną informację.

Cytuj:
Na przyszłość mam RED taką prośbę, nie atakuj mnie, zwłaszcza personalnie, nie jestem Ci ni wrogiem ni przeciwnikiem, nie kpię z żadnych teorii, nawet jeśli uważam je za niedorzeczne, wiem, że zawsze może się okazać, że za mało wiem. Życie mnie nauczyło też jednak mieć dystans i nie podchodzić bezkrytycznie do tego co do spożycia dostaje niezależnie jak bym nie cenił i szanował źródła.


Nie do końca to był atak, po prosty chcę wymagać więcej od mądrzejszych ludzi. Mam dość tego co się dzieje ostatnio w necie, ludzie jakby przestali całkowicie myśleć. Poziom jest strasznie niski jeśli chodzi o tematykę ufologiczną w tym kraju po rozwiązaniu Magazynu "UFO" wszystko stoczyło się na samo dno. Dlatego wkurza mnie ustawiczne spłycanie KAŻDEJ tematyki. Mamy tony ekspertów od Swierdłowa i Sitchina i innych pajaców... Ludzie unikają tematów trudnych...gdzie masz na przykład na NTV negatywne opinie o Swierdłowie albo Cooperze czy Sitchinie ? ZERO. Wszyscy w samozachwycie łykają wszystko, spłycają tematykę hybryd. Ktokolwiek poważnie potraktował temat gadzich oczu ? Gadów czy okultyzmu...? współczesny polski internet to pomieszanie z poplątaniem. Tematyka Milab nigdy nie istniała w naszym kraju, tak samo jaki okaleczeń ludzi i wiele wiele innych trudnych zagadnień. Przykładów można mnożyć. Dlatego wymagam w tematach poziomu który zmusza do analizy, a nie odrzucenia tematu. Ja wiem czym jest sceptycyzm i jestem cholernie sceptyczny i to barzdiej niż wam się wydaje bo zanim coś zaakceptuje to mija nawet kilka lat. Podjęliśmy karkołomny wysiłek aby podejmować tematy których nigdy nie było i nie robimy tego dla "zabicia czasu" Staramy się szukać i starannie wybieramy to co trzeba przetłumaczyć...i boli mnie żę tak mało osób to robi...bo my sami dnie damy rady...a materiałów są tony do zdobienia, a tu trzeba zarabiać na życie borykać się z rachunkami i czytać debilne uwagi ile to kasy robimy...Sory ale mnie to do szału doprowadza...ta ludzka bierność... to zamiłowanie do kretynów wszelkiej maści "czytających wieści z astralnych treści", ekspertów on nauk które sami wymyślili.

Cytuj:
To ja raz i drugi namawiałem Cię do prowadzenia audycji w netowych mediach, bo uważam, że masz ogromny zasób informacji, analityczne podejście i dobrze się Ciebie słucha a wiedza którą przekazujesz jest warta rozpowszechniania.


Chciałbym to robić...ale wygrywa opcja "zarabiania na życie". Zniechęciłem się jednak bardziej niż wam się wydaje bezmyślnością i głupotą "słuchających" sory ale mam dość plucia na swoją osobę, po prostu zrozumiałem że nie warto poświęcać temu czasu i lepiej brać nadgodziny z pracy.

Cytuj:
Życie nauczyło mnie też, że czasem warto się samo ograniczyć i zrezygnować z przekazanie wszystkiego, jeśli ma to spowodować odrzucenie przekazu.Lepiej słabszym przekazem zasiać ferment w myślących niż informacyjnym pier*olnięciem wywołać reakcje obronną i negacje. Przy wojnie informacyjnej, a taka mam wrażenie w takim razie, że trwa, nie da się grać zawsze o wszystko.


Są dwie szkoły...jedna mówi tak jak ty...a druga że "nie można niczego ukrywać'... do tej pory tego nie rozgryzłem co jest lepsze. Wojna informacyjna jest faktem. Ja mam takie podejście, nie można wiecznie zaczynać od nowa ...bo inaczej nigdy się nie pójdzie naprzód w badaniach, ja po prostu nie mam na to czasu.

-- 24 cze 2013, 21:05 --

firek pisze:
Bezpośrednie doświadczenie jest "aktem magicznym" wprowadzającym zrozumienie i niwelującym "obcy" wpływ.


Zadam głupie pytanie...powiedz mi do jasnej cholery...bo nie kumam....
http://davidicke.pl/index.php/artykuly/67-obce-cywilizacje-ufo/263-scott-corrales.html

Cytuj:
Wiele raportów ludzkiego okaleczenia wypłynęło też z innych części Ameryki Łacińskiej. Autor Salvador Freixedo opisuje szczególnie ohydny przypadek który uzyskał światową uwagę: w noc 9 Stycznia 1978, górna połowa ludzkiego torsu rozbiła się o szybę wiatrochronu AMC Gremlin prowadzonego przez grupę robotników z rafinerii ropy PEMEX w meksykańskim stanie Tabasco w chwili gdy byli w drodze na imprezę. Przerażony kierowca pojazdu nie zatrzymał samochodu dopóki nie przejechał niemal mili poza miejsce uderzenia podczas gdy trzech pasażerów na tylnym siedzeniu krzyczało, że coś upadło na ich maskę: tors człowieka który wyraźnie został przecięty na pół w pasie. Nie wiedząc co robić, przerażeni robotnicy porzucili tors na poboczu drogi nieopodal wioski Loma de Caballo i wrócili do domu. Kierowca został później oskarżony o samochodowe zabójstwo i wysłany do więzienia.Co dziwne dolna połowa ciała nie żyjącego człowieka została znaleziona nie na odnodze drogi jak można by się spodziewać ale na pobliskim polu niedaleko autostrady. Kiedy władze zdały sobie sprawę, że nie ma możliwości by samochód kogoś tak przeciął nie mówiąc już o przemieszczeniu jego nóg na taka odległość kierowca został oczyszczony z zarzutów i zwolniony.


...w którym miejscu...przecięty na pół człowiek "zniwelował" obcy wpływ bo jakoś mi się nie wydaje aby jego doświadczenie było "aktem magicznym"...tylko aktem terroru. Potem się dziwicie że mi ciśnienie skacze jak to czytam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2013, 21:30 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 603
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
redmuluc pisze:
To nie jest nauka empiryczna. Masz doczynienia z inteligencją która tworzy urządzenia oparte na technologi parapsychicznej, na zasadach między wymiarowych. czytałem przed laty doskonałe opracowania o tym że największym błędem jaki robi człowiek wobec obcych istot to jest to że oczekuje że Oni będą przejawiać jakiejkolwiek formy naszych zachowań. Jakich form zachowania oczekujesz po socjopatycznych krwawych rzeźnikach...w naszym świecie, posiadających technologie astralne i międzywymiarowe. Szukasz wspólnego mianownika pomiędzy zwykłym ułamkiem a tensorem Riemana dla przestrzeni "n"-wymiarowej ...tak to wygląda...Tutaj nie zadziała "analogia". Na pewnym stopniu uroszczeń faktycznie ma to sens..ale tylko na początku. To samo dotyczy badania wzięć, owszem mają one wiele wspólnych mianowników ale problem jest w badaczach którzy często nieświadomie lub świadomie fałszowali cały aspekt wzięcia pomijając niewygodne fakty, to znany proceder.


Wydaje mi się - a nawet jestem pewien @Redmuluc, że nie powinieneś tego tłumaczyć. To nie zadziała. Z całym szacunkiem, uważam, że tłumaczenie rzeczy "niewerbalnych" robi więcej złego niż dobrego i pomijam już fakt braku możliwości zrozumienie bez wcześniejszego doświadczenia. Ludziom ( idąc Twoim tokiem myślenia) nie wytłumaczysz jak można się obudzić z koszmaru w trakcie niespania. To jest abstrakcja. Już próbowałem tłumaczyć i jestem pewien, że każdy powinien sam doświadczyć tego specyficznego stanu. Inna sprawa, że nie polecam... Smutny



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2013, 0:12 
@Redmuluc, @Cryptologicon, @Firek,
Panowie, ja muszę się trzymać mojego "szkiełka i oka" z powodów osobistych, że się tak wyrażę, inaczej mam do wyboru obłęd. Myślę, że instrumenty i predyspozycje pewne ku temu mam, by filtrować niektóre sprawy przez analogię i własny rozum bo już w szkole podstawowej "zdiagnozowano" mi wstępnie aspołeczność, w wieku licealnym po licznych psychotestach z pewnych powodów, stwierdzono nieprzeciętną inteligencje i socjopatie a w wieku dorosłym odmówiono mi wydania uprawnień do pracy maszynami ciężkimi z przyczyn psychologicznych, zarysu psychopaty kalkulatywnego czy jakoś tak, jak się później dowiedziałem, warunkowo dostałem na rok na wózki widłowe, szczęśliwie nie musiałem z niego korzystać.

To, że dziś nie jestem wyrachowanym, podłym, fiutem albo nie skończyłem w kryminale wynika z długich lat pracy nad samym sobą i kilku szczęśliwych zbiegów okoliczności i pewnej osoby, mojej dzisiejszej żony, którą w bardzo ważnym momencie życia spotkałem. Dziś doszedłem do tego, że czasem czuję się wykastrowany w pewnych sytuacjach, ale wolę tak, niż bać się samego siebie. Któregoś dnia zwyczajnie doszedłem do wniosku, że nie chcę być złym człowiekiem, a może bardziej nawet, że chcę być człowiekiem. Szczęśliwie nigdy nie miałem zapędów sadystycznych, seksualnych dewiacji czy ciągot masochistycznych, choć wybuchy instrumentalnej czy impulsywnej agresji mi się zdarzały. Zwłaszcza w czasach zażywania całej tablicy Mendelejewa. Nadal mam swoje problemy, ale systematycznie nad nimi pracuję i staram się kontrolować w różnych kwestiach. Moralność, etyka, uczciwość czy emocjonalność w ogromnej części jest dla mnie zjawiskiem nabytym, może dlatego dziś podchodzę do nich czasem chorobliwie zasadniczo. Świadomie kontroluję swój czas, naprzykład staram się nie spać na raz dłużej niż 3 godziny z pewnych powodów, pozwalam oczywiście sobie na pewne słabości czy nałogi bo są wentylem bezpieczeństwa dla poważniejszych kwestii.

Podchodzę do świata jak przerośnięty kalkulator, więc muszę mieć odpowiednie dane wejściowe by mieć co przemielić i wypluć, nie chcę i nie mogę ufać do końca swoim odruchowym reakcjom, bo wiem gdzie mnie to może znów zaprowadzić. Jedyną zaletą tego jest umiejętność wyczuwania innych psycholi w bezpośrednich kontaktach, co kilka razy mi się bardzo w życiu przydało.

Zwyczajnie boję się tego co we mnie nadal siedzi, choć dobrze przywalone ale pewności nie mam, czy tylko nie zamaskowane, gdy czasem się łapę na pewnych myślach czy odruchach. Chorobliwa skłonność do ryzyka w pewnych sytuacjach, uzależnienie od adrenaliny, wybieranie sobie przez długi czas zajęć zarobkowych to mi dostarczających. Wiem czym jest wolna wola i okultystyczne przyzwolenie, choć akurat tej nazwy na własne potrzeby nigdy nie używałem, jednak mam przemożne wrażenie, że kilka razy w życiu stanąłem przed takim właśnie wyborem. Tylko łatwiej mi się z tym zmierzyć z moim "szkiełkiem i okiem" i traktować to tylko i wyłącznie jako moją własną wojnę z moimi słabościami i emocjonalną krótszą nogą niż patrzeć na to jak na manicheistyczną walkę, próbę wyzwolenia się z pod wpływu Zła.

Egoistycznie na to patrząc nie wyszedłem na wybieraniu Dobra najlepiej, ale cieszę się, że tak postąpiłem i postępuje, z świeżynek, między innymi pod wpływem forum w jakimś wymiarze, przestałem zabijać zwierzęta dla pieniędzy, mięsa puki co jeść z powodów zdrowotnych nie mogę przestać.

Dlatego wyzwala we mnie nerwy tłumaczenie się diabłami, gadami, karmą, przeżywanym doświadczaniem, choć na chłodno jestem skłonny się zgodzić, że coś w tym jest, to podświadomie się przed tym bronię, bo stawia mnie to być może w zupełnie innej pozycji, niż ta do której przywykłem i w której się jakoś odnalazłem.

Liznąłem w życiu dziwnych spraw trochę i staram się wewnętrznie trzymać od nich jak najdalej, odczuwam jakiś irracjonalny wstręt do hipnozy, medytacji, nlp, wszelkich socjotechnik, psychologii i psychiatrii, grzebania ludziom w głowach, może dlatego, że wiem jak jest to proste i skuteczne i tutaj pojawia się MILAB, być może z tych moich przypadłości wynika pewien dystans i jakaś niechęć do tematu. Co nie przeszkadza mi interesować się tym jako teorią czy technologią. Tyle mogę wypluć z siebie na dziś, nadal trawie...

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 25 cze 2013, 0:23 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 603
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
A mnie tam się wydaje, że - po tym co Napisałeś - , że wszystko z Tobą w porządku. Znam o wiele większych hmm... "wariatów" :spoko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2013, 12:20 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3182
Ossosso pisze:
Panowie, ja muszę się trzymać mojego "szkiełka i oka" z powodów osobistych, że się tak wyrażę, inaczej mam do wyboru obłęd. Myślę, że instrumenty i predyspozycje pewne ku temu mam, by filtrować niektóre sprawy przez analogię i własny rozum bo już w szkole podstawowej "zdiagnozowano" mi wstępnie aspołeczność, [...]


To bardzo dobra metoda sam o niej mówię na swoich wykładach...ale mamy "problem" Mruga z oczami ..i to dosłownie zakres 400 nm czyli procentowo ze skali widma 1 metra to 0.00004 procenta !!!
Wynik gorzej niż słaby...ale i tak jak dla ludzi zbyt dobry ! (bylibyśmy wtedy jak Supermen). Będziemy "ciąć nasze oko" :język: Połowę życia przesypiamy czyli dzielimy wynik na pół, nie widzimy w pełnym kącie sferycznym bo drugą połowę zajmuje ziemia pod stopami...dzielimy na pół...nie widzimy wokół całej głowy powiedzmy z tyłu bo tam jakoś nie mamy oczu...czyli znów na pół...mało tego nie widzimy tego co po bokach i nad nami bo mamy ograniczony kąt widzenia na jakieś 95stopni sferycznie...no ostrożnie znów podzielimy na dwa bo nie chce mi się liczyć...Pozostaje kwestia tego że nadal mówimy o całym dostępie do widma czyli że widzimy w nieskończoność w naszym kącie sferycznym, czyli chodzi mi o zasięg ludzkiego oka...no będę wyrozumiały i powiedzmy że ustalimy granice do horyzontu...powiedzmy że na morzu...8-10 mil bywa że 20 mil czyli średnio dam 16 km, aby rozpoznać twarz obcego w zaroślach pobliskich czy UFO na polu no ...niech będzie 100 m (jak ktoś nie ma wady wzroku) czyli jakieś 0.625 procenta ...hm...trzeba podzielić te żałosne 0.0000025 % jakie nam zostały przez 0.625 % to nasz wynik spadnie do 0.000000015625 % Naprawdę Widzialnego Obcego :lol: przed naszym nosem... No...wynik z pełnego dostępnego zakresu widma 400nm spadł nam o 99.96 procenta :o :lol:

To tyle na temat "Szkiełka i Oka"...tzn samego Oka...bo jak ktoś ma wadę wzroku i potrzebuje szkiełka to jeszcze gorzej jest :D. Mam nadzieję że rzuciłem nieco "światła" na głupie pytanie "Dlaczego ich nie widzimy"...a czym mamy ich widzieć ? jak jesteśmy ślepi ? Najgorzej jak ktoś widzi tylko czubek własnego nosa w swoim zadufaniu to wynik spada do zera...(pomijalne wartości bliżej nosa w milimetrach) :D

Na swoich wykładach mówię o podejściu do tematu jakie mam:

Obrazek

Posługuje się posterem z filmu Rubicon. Bardzo mi się podobał ze względu na fantastyczne podejście do spraw analizy wywiadowczej. Ekipa pracowała bez użycia jakichkolwiek komputerów opierając się jedynie na własnych umysłach analitycznych. Spodobał mi się szczególnie jeden fragment który pasuje do moich poszukiwań. Jeden z wątków dotyczy poszukiwania pewnego groźnego i nieuchwytnego terrorysty Kateba, żadna ze służb wywiadowczych nie posiada jego zdjęcia, nie wiedzą ani jak wygląda ani jakiej jest rasy dokładnie ani ile ma lat. Pewnego dnia do tej agencji przychodzą przedstawiciele NSA, CIA, FBI i Wywiadu Wojskowego, każdy z nich ustalił swoją wersję Kateba i tego co planuje, każda Agencja zlokalizowała go w innym miejscu na świecie otrzymując sprzeczne dane. Każdy jest pewien że ma rację. Zostawiają im na stole tonę dokumentów przez które musieliby przekopywać się przez rok...a wiedzą że mają jedynie 24 godziny do ataku...tego akurat są pewni. Szef ich patrzy na wzajemne kłótnie i widzi że nadmiarowa ilość danych jest celowym działaniem...nie zdążą z tym na czas. Każe im wyrzucić wszystkie papiery i przywiesza małą tablicę gdzie każe im na małych karteczkach samoprzylepnych przywiesić tylko to czego są pewni na 100% lub prawie pewni. Raptem 20 karteczek może niej się znalazło...kiedy potem spojrzeli na ten niewielki ułamek informacji...przeanalizowali i bardzo szybko ustalili jego profil i miejsce pobytu.

Takie mam podejście do tematu Obcych, eliminujemy nadmiar informacji skupiając się tylko na ty co jest pewne lub niemal pewne...dlatego skupiamy się na coraz węższym gronie badaczy. Mamy pewne wyznaczniki którymi należy podążać i to dobre ślady bo powtarzają się wszędzie.


Cytuj:
Dlatego wyzwala we mnie nerwy tłumaczenie się diabłami, gadami, karmą, przeżywanym doświadczaniem, choć na chłodno jestem skłonny się zgodzić, że coś w tym jest, to podświadomie się przed tym bronię, bo stawia mnie to być może w zupełnie innej pozycji, niż ta do której przywykłem i w której się jakoś odnalazłem.


Nikt z nas nigdy tak nie tłumaczył...ale na przestrzenni historii obcy byli z nimi utożsamiani i to są fakty pewne na 100% czy ci się to podoba czy nie i udowodniłem to na swoich wykładach. Co do "karmy" to jest to naginanie na maksa, jedyna karma to ludzki gatunek...ale w znaczeniu dosłownym. Obcy podający się za naszych Bogów ukrywali i fałszowali historię aby ukryć swoją prawdziwą tożsamość.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2013, 12:44 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sie 2009, 21:18
Posty: 142
Co jeżeli hybrydy, annuaki i szystko inne znane nam głównie z opowieści również jest manipulowane przez coś, czego nie znamy? Może nie są takie złe same w sobie?

Może część z nich, jak i ludzi, jest porządna i stara się nam pomóc (tak jak my ratujemy japońskie delfiny albo zapobiegamy konfliktom zbrojnym - niemal bezskutecznie).

Są jakieś przekazy o pomocnych jaszczurach, szarakach itp.? Nie mam na myśli zupełnie innych ras, które z natury mają być dobre.

Redmuluc, Twoje oddanie sprawie jest fascynujące ;)

_________________
"Wiem, że nic nie wiem..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group