Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 lut 2017, 13:21

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 25 cze 2013, 14:00 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
@redmuluc

Z naszymi oczami jest znacznie gorzej niż napisałeś.
Najpierw fakty:

"Człowiek tak naprawdę nigdy nie patrzy na nic nieruchomo. Choć może się wydawać, że wzrok utkwiliśmy w jednym punkcie i nie odrywamy odeń oczu nawet na moment, nasze gałki oczne przez cały czas wykonują ruchy sakadyczne, czy też po prostu sakady. Są to mikroprzeskoki źrenicy, podczas których mózg rejestruje jeden po drugim wszystkie interesujące szczegóły zlokalizowanego przed nami obrazu. Oprócz tego w oku występują mikrosakady, wykonywane nieprzerwanie z częstotliwością nawet kilkudziesięciu herców, niedostrzegalne gołym okiem.

Ponieważ czopki i pręciki w naszym oku działają na zasadzie rejestracji zmian w oświetleniu, informacje te muszą być bez przerwy odświeżane przez nasz mózg, w przeciwnym razie niezmieniający się obraz przestałby być przez nas dostrzegany (brak zmian w naświetleniu) już po paru sekundach obserwacji. Drgania i przeskoki gałek ocznych sprawiają, że jesteśmy w stanie przez cały czas widzieć wszystkie interesujące nas szczegóły obrazu.

Co jeszcze ciekawsze, nasz sprytny mózg stosuje tzw. maskowanie sakadyczne, czyli po prostu ukrywa przed nami fakt, że jakikolwiek dodatkowy ruch oczu ma miejsce. Obserwując własne oczy w lustrze nie zarejestrujemy sakady nigdy - dopiero druga osoba, bacznie obserwując z bliska nasze oczy zauważy drobne drgania źrenic, bez przerwy "dostrajające" nasze oczy. Również rozmazanie obrazu, które powinno przecież mieć miejsce przy stałych przeskokach wzroku z punktu na punkt, jest od razu niwelowane przez mózg, dzięki czemu postrzegamy całość obrazu w stałej, niezmiennej, "wysokiej jakości" zamiast w postaci ciągu szczegółów w rozmazanym ogóle.

Nystagmus, czyli oczopląs, jest zjawiskiem objawiającym się patologicznymi - nieuzasadnionymi z biologicznego punktu widzenia - dużymi sakadami, czyli przeskokami oka w miejsce niewłaściwe, które organizm nieustannie stara się niwelować, "ustawiając" oczy we właściwej pozycji. W efekcie, gałka oczna bez przerwy drży, pionowo, poziomo, ruchem kołyszącym. Oczopląs może być wrodzony, może nastąpić na skutek urazu, służy też jako punkt orientacyjny w diagnozie wielu schorzeń, między innymi nowotworu mózgu, wylewu, stwardnienia rozsianego, charakterystyczne jest również dla albinizmu. Również zatrucie narkotykami bądź niektórymi pierwiastkami może wywołać oczopląs. Niepatologiczny oczopląs może zostać wywołany przez szybko przesuwające się przed oczami obrazy, zmiany temperatury czy ruch pod określonym kątem."

Czyli tak - widzimy obraz subiektywny, płynnie składany przez mózg z klatek wykonywanych z częstotliwością ok. 50 Hz z mikrosakad i z dodatkowym odświeżaniem koloru i jasności z częstotliwością kilku Hz z sakad.
Dodatkowo mikrosakady wykonywane są poziomo, a sakady w ruchu spłaszczonym eliptycznym.
Oczywiście widzenie stereoskopowe to też obróbka mózgowa.

Nieliniowy rozkład pręcików i czopków, plamkę żółtą i ślepą pomijam, załóżmy, że to jest łatwiej korygowane przez mózg.

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 25 cze 2013, 14:00 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 cze 2013, 15:04 
redmuluc pisze:

To bardzo dobra metoda sam o niej mówię na swoich wykładach...ale mamy "problem" Mruga z oczami ..i to dosłownie zakres 400 nm czyli procentowo ze skali widma 1 metra to [b]0.00004 procenta !!!
Cytuj:
Dlatego wyzwala we mnie nerwy tłumaczenie się diabłami, gadami, karmą, przeżywanym doświadczaniem, choć na chłodno jestem skłonny się zgodzić, że coś w tym jest, to podświadomie się przed tym bronię, bo stawia mnie to być może w zupełnie innej pozycji, niż ta do której przywykłem i w której się jakoś odnalazłem.


Nikt z nas nigdy tak nie tłumaczył...ale na przestrzenni historii obcy byli z nimi utożsamiani i to są fakty pewne na 100% czy ci się to podoba czy nie i udowodniłem to na swoich wykładach. Co do "karmy" to jest to naginanie na maksa, jedyna karma to ludzki gatunek...ale w znaczeniu dosłownym. Obcy podający się za naszych Bogów ukrywali i fałszowali historię aby ukryć swoją prawdziwą tożsamość.


hm, "szkiełko i oko" to była taka przenośnia, nie wiem czy też tak traktować odpowiedź?

jeśli tak, to uzupełniając wcześniejszy wpis, mam świadomość słabości własnego poznania i niemożliwość poznania w pełni mechanizmów rządzących obcą inteligencją, natomiast uważam, że przy odrobinie wysiłku w jakimś stopniu można się wczuć w to, łącząc to z analizą przez analogie daje już to pewien obraz.

taki przykład dam, wszyscy pewnie z nas oglądali różne filmy przyrodnicze, co ludzie tam robią? łapią różne istoty, czipują, znakują, zakładają im różne prędkościomierze, termometry, kamery itd itp, do tego pobierają próbki płynów, narządów, wszystkiego co się przyda do badań, co pewien czas zabijają jakieś i wykonują pełną sekcje. Gdybyśmy mogli stworzyć mrówkę i wyposażyć ją w naszą świadomość i wpuścić do mrowiska nie robilibyśmy tego? Teraz to wszystko podnieśmy do entej potęgi i wyobraźmy sobie nas i planetę zamieszkaną przez mrówki trochę bardziej skomplikowane i jak by to wyglądało? moim zdaniem uderzająco podobnie do tego co przerabiamy tutaj. Dalej idąc tym tokiem myślenia, co dziś robimy z różnymi zwierzętami gdy tylko liznęliśmy trochę genetyki? transplantacje, hodowla narządów, zmienianie DNA, tą analogię można bardzo rozbudować.

Oczywiście pozostaje kwestia intencji.

w świetle materiałów MILAB mamy ogromnej większości do czynienia z rasami psychopatów z naszego punktu widzenia i tyle. Natomiast ocenianie ich przez nasz system wartości jest znów budowaniem analogii. Słabej, bo patrząc na biologiczne życie na ziemi, to darwinizm uber alles i coś mi się zdaje, że tutaj z takim kosmicznym darwinizmem możemy mieć do czynienia. Altruizmem mogą wykazywać się jednostki, nie gatunki.

co do diabłów, gadów i okolic, to wiem, że są nimi obcy, chodziło mi o to w kontekście całej rozmowy, że niektórzy usprawiedliwiają/mogą usprawiedliwiać swoje własne słabości czy niechęć do pracy nad nimi właśnie takimi czynnikami zewnętrznymi, jak napisałem wcześniej, "jestem agresywny, mam dziwne potrzeby seksualne, nie lubię tego czy śmego, cóż, to nie moja wina, wszystko to przez diabła/gada/moją karmę"

w kwestii karmy widzę zgadzamy się w 100% , zawsze coś :)

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 25 cze 2013, 16:50 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
MaksK pisze:
Oprócz tego w oku występują mikrosakady, wykonywane nieprzerwanie z częstotliwością nawet kilkudziesięciu herców, niedostrzegalne gołym okiem.

W rzeczy samej. Ilość "pikseli" plamki żółtej jest ograniczona i "analogowe" przetwarzanie dawało by wielką ziarnistość obrazu. Właśnie drgania własne pozwalają na "wyprodukowanie" strumienia danych do przetworzenia przez mózg. Podobnie jak w starych telewizorach, plamka świetlna jest odświeżana 50 razy na sekundę. (50 Hz to przeciętna częstotliwość dla człowieka)
Ciekawostka, kosmonauci na orbicie posiadają zwiększoną ostrość widzenia ( potrafią dojrzeć z orbity ciężarówkę gołym okiem). To z powodu braku grawitacji gałka oczna drga szybciej co skutkuje wyższą rozdzielczością obrazu.
Nie dostrzeżemy gadziny bo jesteśmy ograniczeni w postrzeganiu do czterowymiarowego świata i do takiego są dostrojone ludzkie oczy.
Zakres pełnego widma jest do osiągnięcia ale tylko przez pryzmat "nadwymiaru". Tą cechę ludzie kiedyś posiadali ale została stłumiona ( przyczyny cywilizacyjne , bądź manipulacje zewnętrzne)
Tak, mistyczne trzecie oko, oko buddy, niebiańskie oko etc. jest dostępne tylko nielicznym.
Uruchomienie widzenia "nawymiarowego" pozwoliło by nam ową gadzinę dostrzegać ale właśnie dlatego jest to nam odbierane. ( niskie częstotliwości nadajników radiowych, chemtrails etc)
Pozostaje mistycyzm i ćwiczenia w celu otwarcia ( ale trzeba by zgiftować otoczenie) lub metody pośredniej identyfikacji ( anatomiczne różnice , obserwacja zachowań etc).
Z pewnych względów oczy gadzie są ułomne, dlatego "podpierają" się widzeniem "nadwymiarowym".
Inaczej jak jaszczurka musieli by wykonywać mnóstwo ruchów głową, żeby nie doszło do habituacji pola widzenia.
Ponieważ widzenie "nadwymiarowe" przeszkadza w funkcjonowaniu w świecie czterowymiarowym i jest dość wyczerpujące dla ciała fizycznego, to często muszą używać gadzich oczu.
Czy nigdy nie spotkaliście człowieka ( raczej osobnika), który kiedy się czemuś dłużej przygląda, musi potrząsać głową względnie ma dziwne niby dreszcze?
Myślę,że nasza ścieżka ewolucji jest lepsza i mogłaby kiedyś zagrozić gadziej populacji, dlatego jest to jeden z powodów sztucznego jest hamowania.

-- 25 cze 2013, 17:07 --

Ossosso pisze:
co ludzie tam robią? łapią różne istoty, czipują, znakują, zakładają im różne prędkościomierze, termometry, kamery itd itp, do tego pobierają próbki płynów, narządów, wszystkiego co się przyda do badań, co pewien czas zabijają jakieś i wykonują pełną sekcje. Gdybyśmy mogli stworzyć mrówkę i wyposażyć ją w naszą świadomość i wpuścić do mrowiska nie robilibyśmy tego? Teraz to wszystko podnieśmy do entej potęgi i wyobraźmy sobie nas i planetę zamieszkaną przez mrówki trochę bardziej skomplikowane i jak by to wyglądało? moim zdaniem uderzająco podobnie do tego co przerabiamy tutaj. Dalej idąc tym tokiem myślenia, co dziś robimy z różnymi zwierzętami gdy tylko liznęliśmy trochę genetyki? transplantacje, hodowla narządów, zmienianie DNA, tą analogię można bardzo rozbudować.


Nie mogę odmówić Tobie racji.
Jest więc małe prawdopodobieństwo, że jeśli nie każdy z nas rozgrzebuje mrowiska to i gady są różne?
Może i są ale chyba w innej konstelacji :)
Mrówy też potrafią pokąsać oprawcę :)

ba ! oczywiście określenie "gad" jest tu chyba prostą analogią więc powyższe moje wypociny biorą w łeb w przypadku braku zbieżności w systematyce gatunków

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2013, 22:26 
Nautic pisze:
-- 25 cze 2013, 17:07 --

Ossosso pisze:
co ludzie tam robią? łapią różne istoty, czipują, znakują, zakładają im różne prędkościomierze, termometry, kamery itd itp, do tego pobierają próbki płynów, narządów, wszystkiego co się przyda do badań, co pewien czas zabijają jakieś i wykonują pełną sekcje. Gdybyśmy mogli stworzyć mrówkę i wyposażyć ją w naszą świadomość i wpuścić do mrowiska nie robilibyśmy tego? Teraz to wszystko podnieśmy do entej potęgi i wyobraźmy sobie nas i planetę zamieszkaną przez mrówki trochę bardziej skomplikowane i jak by to wyglądało? moim zdaniem uderzająco podobnie do tego co przerabiamy tutaj. Dalej idąc tym tokiem myślenia, co dziś robimy z różnymi zwierzętami gdy tylko liznęliśmy trochę genetyki? transplantacje, hodowla narządów, zmienianie DNA, tą analogię można bardzo rozbudować.


Nie mogę odmówić Tobie racji.
Jest więc małe prawdopodobieństwo, że jeśli nie każdy z nas rozgrzebuje mrowiska to i gady są różne?
Może i są ale chyba w innej konstelacji :)
Mrówy też potrafią pokąsać oprawcę :)

ba ! oczywiście określenie "gad" jest tu chyba prostą analogią więc powyższe moje wypociny biorą w łeb w przypadku braku zbieżności w systematyce gatunków


Systematyką bym się nie przejmował, jak zwał tak zwał, istotny jest mechanizm. Wydaje mi się, choć to jest już bardzo hipotetyczne, że w pewnym zakresie gady mogą być różne, w zależności od przodków z których wyewoluowali, ich struktury społecznej, relacji w stadzie itp itd, uważa się, że rozwojowi zachowań społecznych i budowaniu struktur rozleglejszych niż grupa rodzinna musi towarzyszyć pojawienie się genu altruizmu, pytanie jak powszechny być on musi i czy empatia obejmuje przedstawicieli innych gatunków. Jeśli tak jest, a sądzę, że tak, bo by powstała cywilizacja musi nastąpić podział ról społecznych, pojawia się możliwość na zaistnienie "dobrych gadów", pytanie czy ich dobroć obejmuje nas jest otwarte. Może to być na przykład dobroć na zasadzie dobrego hodowcy, który nie bije i stresuje swojej trzódki bez wyraźnej potrzeby.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 25 cze 2013, 23:41 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2013, 13:56
Posty: 26
Płeć: mężczyzna
@MaksK Nabiłeś mi ćwieka, za co dziękuję. Od dłuższego czasu próbuję rozgryźć mechanizm działania na nas telewizji cyfrowej. Myślę, że dzięki Tobie wpadłem na dobry trop. Czy ktoś jeszcze widzi (a raczej przeczuwa) możliwe połączenie?
Wiedza o tym, w jaki sposób funkcjonuje nasz sposób postrzegania zmysłem wzroku, daje duże możliwości wykorzystania tego w brzydki sposób.

Cytuj:
Co jeżeli hybrydy, annuaki i szystko inne znane nam głównie z opowieści również jest manipulowane przez coś, czego nie znamy? Może nie są takie złe same w sobie?

Słowiańska filozofia. tłumaczy to w ten sposób, że oni są po prostu lewą ręką boga. Prawa ręka, to biegun pozytywny, czyli Człowieki.Ścierając się z biegunem negatywnym uczymy się odporności na ich manipulacje, żeby w przyszłości tworzyć ciekawsze światy.
Nie twierdzę, że wedy mówią prawdę. Po prostu lubię dokładać różne punkty widzenia. Wydaje mi się, że wtedy łatwiej zatoczyć pełne 360.

Przepraszam Was, że się tak wpieprzyłem w dyskusję, jak w drzwi noga komiwojażera jednak wiedzcie, że czytam DI od lat, a dopiero ostatnio nazbierało mi się trochę pięciogroszówek do dodania i postanowiłem się zarejestrować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2013, 11:18 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
marek.p pisze:
Od dłuższego czasu próbuję rozgryźć mechanizm działania na nas telewizji cyfrowej. Myślę, że dzięki Tobie wpadłem na dobry trop. Czy ktoś jeszcze widzi (a raczej przeczuwa) możliwe połączenie?
Wiedza o tym, w jaki sposób funkcjonuje nasz sposób postrzegania zmysłem wzroku, daje duże możliwości wykorzystania tego w brzydki sposób


To się dzieje cały czas. Wzrok i słuch (bardziej wzrok) jest podatny na manipulacje. Manipulując w
zakresie niskich częstotliwości ( oscylujących w zakresach "ludzkich" czyli 50Hz) można wpływać na całe grupy społeczne.
To co nazywamy działaniem podprogowym( oficjalnie zakazane w wielu krajach) dzieje się na co dzień.
Ale jesteśmy atakowani nie tylko poprzez zmysły.
Otacza nas elektro-smog. Problem jak mi się wydaje dotyczy nie tylko nadajników radiowych.
Antenami nadawczymi są wszystkie sieci energetyczne. Jak na ironię w Polsce mamy 50 Hz, więc wytworzenie "fali informacyjnej", która rezonuje z ludzkimi wibracjami jest stosunkowo proste.
Jako elektryk , jako podejrzanego wytypowałbym zakłócenia harmoniczne w sieci. powstające najczęściej przy zaistnieniu w sieci urządzeń typu np. zasilacz impulsowy ( tak powszechne się uważa i promuje ).
Ponieważ zakłócenia harmoniczne niosą za sobą trudno zmierzalne, ale bardzo wysokie moce (tylko specjalistyczne urządzenia są w stanie je zmierzyć i to też tylko w wąskim spektrum do 5-tej harmonicznej) mogą być nośnikiem informacji podprogowych.
Oficjalna elektryka zajmuje się szkodliwym wpływem harmonicznych na infrastrukturę techniczną, całkowicie ignorując działanie na najczulsze anteny-ludzki system nerwowy.
Występowanie harmonicznych w sieciach energetycznych ( skoro można nią przesyłać dane) umożliwia informacje przesyłać bez interfejsu ,tylko na bazie oddziaływań elektromagnetycznych.
Giftowanie orgonitem "wież śmierci" to tylko jedna z metod walki z taką manipulacją.
Giftować należy najpierw najbliższe otoczenie bo nadajników mamy sporo, zaczynając od powszechnych urządzeń (TV,mikrofala, piec etc)na kablach w ścianie kończąc.

I dlaczego polskie władze tak gorliwie blokują rozwój małej energetyki?
Chyba właśnie żeby nie tworzyć enklaw energetycznych niezależnych od systemu

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2013, 12:50 
Nautic pisze:

I dlaczego polskie władze tak gorliwie blokują rozwój małej energetyki?
Chyba właśnie żeby nie tworzyć enklaw energetycznych niezależnych od systemu


technicznie jestem lebiega totalna, ale z ciekawostek "społecznych" na ten temat: kilka lat temu doszło do zamieszek w mieście Meksyk, zbuntowana biedota opanowała kilka dzielnic i nie wpuszczała tam służb miejskich, rozważano użycie wojska, problem rozwiązano odcięciem prądu i wody, w ciągu kilku dni zamieszki zakończyły się. Energia, woda, specjalizacja i uprzemysłowienie rolnictwa więc cała produkcja żywności to narzędzia do kontroli mas. Jeszcze kilkanaście lat temu duża część gospodarstw w Polsce była praktycznie niezależna od konieczności zakupu żywności, dziś już to przeszłość.



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2013, 13:57 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Ossosso pisze:
problem rozwiązano odcięciem prądu i wody


No i mamy twarde dowody:)
Brak energii i technologii nie jest już dyskomfortem. Uzależniamy się jak dzieci od narkotykowych lizaków.Dilerzy energii dobrze o tym wiedzą.
Często spotykam się na tym forum z zarzutami iż tezy głoszone przez innych forumowiczów ,bądź cytowane z innych źródeł ,nie są poparte dowodami.
Właśnie wyprowadziłeś i przestawiłeś dowód logiczny.
:spoko: Szacun:)

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2013, 14:06 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Mam nadzieję, że mnie nie zjecie za to, co napiszę, ale muszę zapytać. Mam podobne wątpliwości co Ossosso. Jeśli mamy do czynienia z rasą o wiele bardziej od nas inteligentną i zaawansowaną technologicznie i nie tylko, to co my możemy? Jeśli hybrydy są wszędzie w ogromnych ilościach i potrafią kontrolować ludzki umysł
Cytuj:
Hybrydy mają silne zdolności PSI i są telepatami. [...] Oni Mogą zajrzeć do oczu uprowadzonego i "Pobrać", ogromne ilości informacji. Mogą telepatycznie sterować uprowadzonym, by albo zapomniał jakieś doświadczenie, lub nie przypomniał sobie zbyt dużo.
to w jaki sposób mamy się bronić? Aktem wolnej woli i sprzeciwem? A jak to się ma do tych manipulacji na psychice? Czy nikt z porwanych nie wyraził swego sprzeciwu wobec podejmowanych wobec niego działań?
Wygląda na to, że oni już panują nad nami i bez problemu mogą z nami robić co im się podoba i gdzie nam z naszymi jednak ograniczonymi możliwościami do nich. Jakbyśmy byli z góry skazani na porażkę.
Poza tym jakoś trudno mi uwierzyć (a jestem bardzo otwarta) w to, że samo mówienie o tym, przekazywanie dalej informacji o porwaniach itd. może nam w jakiś sposób pomóc. Niby oni mieliby się wystraszyć czy jak? Coraz więcej ludzi wie o uprowadzeniach, coraz więcej o tym mówi i jaki jest tego skutek? Czy mamy mniej porwań? Czy ludzie lepiej potrafią się bronić przed gadami/hybrydami?

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2013, 14:49 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Ariessa pisze:
w jaki sposób mamy się bronić? Aktem wolnej woli i sprzeciwem?

Ta epoka się już kończy. To,z czym mamy do czynienia, to ostatni akt przemocy.
Czy walczyć?
Byłem kiedyś w ubojni, przy okazji innej pracy. Wszystkie świnki potulnie szły na rzeź ale raz na kilka transportów zdarzała się jedna lub dwie która nie chciała wyjść z ciężarówki. Jej opór "zarażał" inne.
Mimo przewagi ludzi nad świnkami owe świnki swoim protestem coś osiągnęły. Przynajmniej ja się zastanowiłem co czują.Zniżyłem się do poziomu ich empatii współczucia. To był ich sukces.
My ludzie, jak te świnki, mamy więcej możliwości niż tylko zapieranie się w drzwiach ubojni.
Zawsze jest sens.
Czas gadów się kończy, ale nie wiemy ile potrwa okres przejścia.
Możemy złagodzić skutki zniszczeń wywołanych miotającym się i wciąż groźnym przeciwnikiem.
Jak ich zgiftujemy to uda się większej liczbie osób osiągnąć rozwój percepcji.
Te kilka świnek potrafiło obudzić zbiorową świadomość u koleżanek. Fakt zostały zjedzone ale ja do dziś czuję obrzydzenie do mięsa...moja dieta którąś z nich kiedyś ocali :)

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2013, 15:38 
"Lepiej umrzeć stojąc niż żyć na kolanach" Ernesto Guevara
generalnie kawał złamanego fiuta, ale akurat z tym się zgadzam...

Decyzja o walce z czymś/braku przyzwolenia na coś jest aktem wolnej woli, nawet gdy nie ma szans powodzenia czasem warto dla poczucia własnej godności i szacunku do samego siebie. Lepiej podjąć walkę i przegrać, niż dać się zastraszyć i zaszczuć. Przyjmując, że ta wojna trwa i jest wojną o nasze "dusze" każdy, kto ma tego świadomość, może codziennie odnieść szereg drobnych zwycięstw, komuś pomóc, czegoś nie zrobić lub coś właśnie zrobić, pracować nad swoimi słabościami, próbować wyjść z systemu, myślę, że takich małych kroczków do zrobienia jest wiele.

Dla innych może drogą jest doskonalenie się przez jakieś medytacje, huny czy co tam jeszcze, na tym też za bardzo się nie znam i jakoś wewnętrznie nie odczuwam potrzeby tykania się tego, ale może to też jest jakaś droga?

Na poziomie technologicznym może jakimś sposobem są te wszystkie orgonitowe maszyny? Jest w tym chyba dziale ciekawy wpis na ten temat.

Osobiście skłaniam się ku takiej interpretacji, że trwa jakiś konflikt między nami a jakąś kosmiczną siłą, jest sporo bieżących wydarzeń i historycznych które pozwalają konstruować taki scenariusz, być może w latach 40 czy 50 doszło do kontaktu, i zostaliśmy jako ludzkość zmuszeni do zawarcia jakiegoś upokarzającego nas porozumienia, jednak nie zostaliśmy w sposób otwarty zaatakowani czy okupowani i pozostawiono nam pewną autonomię, znów przez analogię porównałbym to do relacji XVII/-XVIII wiecznych europejczyków z niektórymi krajami Afryki czy Azji, wtedy nasza technologiczna przewaga pozwalała nam zmusić ich do różnych rzeczy, zazwyczaj dla nich upokarzających i niekorzystnych, dziś ten mechanizm już nie działa, choćby przykład Chin.



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2013, 18:56 
Ossosso pisze:
pracować nad swoimi słabościami, próbować wyjść z systemu, myślę, że takich małych kroczków do zrobienia jest wiele. Dla innych może drogą jest doskonalenie się przez jakieś medytacje


Medytacja jest elementem wdrażania świadomości w chwilach , gdy Nasze słabości aktualnie mają pole do "popisu" , świadomość chroni przed "uległością".

Nie ma sensu wychodzić z systemu , system działa na dwie strony , albo niszczy i zabija , albo przyśpiesza naukę. My wybieramy. "gady" są niezbędnym elementem ludzkiego postępu- zabijają lub przyśpieszają naukę.

Nautic pisze:
Czas gadów się kończy, ale nie wiemy ile potrwa okres przejścia.Możemy złagodzić skutki zniszczeń wywołanych miotającym się i wciąż groźnym przeciwnikiem.


Kończy ? zabawny optymizm , są u szczytu władzy , nigdy nie było lepiej niż teraz , a to , że 0,00001% populacji coś tam zdaje sobie sprawę z ich istnienia dzięki takim forom...niczego nie zmienia.

Ariessa pisze:
Jeśli mamy do czynienia z rasą o wiele bardziej od nas inteligentną i zaawansowaną technologicznie i nie tylko, to co my możemy


"Rasy" okupantów , działają w "drugiej uwadze / podświadomości / świadomości śnienia / świecie astralnym / innych wymiarach " wszystko jest tym samym , drugą uwagą świata człowieka , królestwem ludzi i nie tylko , w których Nasza wola ma moc w odróżnieniu do Naszego zdania i zamiarów w "pierwszej uwadze / dziennej świadomości "

Ariessa pisze:
Czy nikt z porwanych nie wyraził swego sprzeciwu wobec podejmowanych wobec niego działań?Wygląda na to, że oni już panują nad nami i bez problemu mogą z nami robić co im się podoba i gdzie nam z naszymi jednak ograniczonymi możliwościami do nich. Jakbyśmy byli z góry skazani na porażkę


Świadomość dzienna , pierwsza uwaga człowieka współczesnego jest zogniskowana na mroku , ognisko pierwszej uwagi utrzymywane dostatecznie długo sprowadza mrok w drugiej uwadze co rzecz jasna sprowadza na człowieka coś strasznego...

Skazani na porażkę jesteśmy , bo sami ogniskujemy świadomość na mroku zawiści i wszelkich drapieżnych cechach , co rzecz jasna przyciąga to samo w drugiej uwadze.

blessyall pisze:
Może część z nich, jak i ludzi, jest porządna i stara się nam pomóc (tak jak my ratujemy japońskie delfiny albo zapobiegamy konfliktom zbrojnym - niemal bezskutecznie).


Wszystko zależy od wyboru , wyboru , który dokonuje człowiek w pierwszej uwadze ( naszej rzeczywistości ) wybierasz naukę wzrost , ewolucję...to tak się stanie do czasu , gdy przestaniesz .

redmuluc pisze:
...w którym miejscu...przecięty na pół człowiek "zniwelował" obcy wpływ bo jakoś mi się nie wydaje aby jego doświadczenie było "aktem magicznym"...tylko aktem terroru. Potem się dziwicie że mi ciśnienie skacze jak to czytam.


Skutek , karma , ameryka jak" nikt" , skupiała dzienną świadomość , pierwszą uwagę na mroku , obsesjach , rządach i współpracy z Panami drugiej uwagi , podświadomości , równoległych wymiarów..zwał jak zwał , nazwa jest bez znaczenia .

To logiczne , że pułapki są w wielu miejscach pierwszej uwagi - naszego świata , pułapki zastawione z poziomu drugiej uwagi , miejsca gdzie mrok drugiej uwagi zazębia się z pierwszą i można by ująć , że istnieją sprzyjające warunki przygotowane przed "wiecznych mrocznych panów" do manifestacji , przejścia istot międzywymiarowych , podróży z równoległego wymiaru czy po prostu wpływu mroku drugiej uwagi na pierwszą...

...to tak samo jak my zastawiamy pułapki na zwierzynę...jesteśmy myśliwymi...w przypadku międzywymiarowości/ relacji pierwszej i drugiej uwagi...jesteśmy ofiarami na , które są urządzane polowania...jaka siła decyduje o tym , kto zostanie złapany ?? ta sama co prowadzi zwierzę w pułapkę zastawioną przez człowieka...

Cryptologicon pisze:
I tu akurat rozumiem Twoją frustrację : " ... bo wszyscy ssają z tych samych źródeł , ewentualne różnice są tylko przedmiotem kłótni..."
[

Frustrację :) to nie jest frustracja , mnie nie boli ten temat , ubolewam na drogą , sposobami działania...nie trzeba podchodzić do aligatora i dotykać go palcem pokazując wszystkim , że on tu jest...nie trzeba biegać z transparentem " ufo tu jest i rządzi" , a już tym bardziej skupiać się na tym i wpadać w obsesje.

redmuluc pisze:
Staramy się szukać i starannie wybieramy to co trzeba przetłumaczyć...i boli mnie żę tak mało osób to robi...bo my sami dnie damy rady...a materiałów są tony do zdobienia, a tu trzeba zarabiać na życie borykać się z rachunkami i czytać debilne uwagi ile to kasy robimy...Sory ale mnie to do szału doprowadza...ta ludzka bierność... to zamiłowanie do kretynów wszelkiej maści "czytających wieści z astralnych treści", ekspertów on nauk które sami wymyślili.


Mało osób to robi , bo to nie ma znaczenia , daje iluzoryczne poczucie wzrostu , zrozumienia i rzekomej wielkiej wiedzy. Można głosić wszędzie i wszystkim, a klucz zawsze jest "wyborem".

Dla tego , który wybrał wystarczy intuicyjna wiedza o tym , że zło istnieje i to mu wystarczy , aby działać...dla tych , którzy nie wybrali , nie wystarczą setki filmów o obcych , gazet , książek , czasopism , artykułów , koszmarów sennych i możemy sobie krzyczeć na ulicy " jesteśmy gospodarstwem rolnym "gadów" to i tak ludzie pomyślą , że zwariowałeś.

Wy wybraliście obsesje , skupiacie pierwszą uwagę na mroku drugiej uwagi..coś strasznego , nie przybędzie tu żaden obcy zabić Was mieczem świetlnym...

najpierw zostanie spotęgowane pragnienie głoszenia nowych prawd...czego efektem jest "alienacja" w społeczeństwie
potem frustracja i lekkie załamanie , " kurde oni mnie w ogole nie słuchają , co za debile, niczego nie widzą"
potem przykucie uwagi do badania treści , obsesji "poszukiwania" dowodów
mijają lata...obsesja poszukiwania dowodów w pierwszej uwadze jest przykrywką...w drugiej uwadze rozpoczyna się istotne działanie...podkręcanie ignoracji do dietetyki , relacji z innymi , pracy nad sobą , wolnego czasu , regeneracji , spokoju , równowagi .
mijają kolejne lata ciało jest zniszczone , psychika naderwana , emocjonalnie wyczerpanie..."cholera im ciągle mało dowodów"
pierwsze obsesyje reakcje " debile i głąby" wszędzie ignoranty ,lenie i matoły... wszystkie te "matoły " są umiejętnie blokowane od działania poprzez manipulacje pierwszej uwagi wykonywaną w drugiej uwadze ( podświadomości ).
mrok drugiej uwagi ( obcy ) starannie zaciskają pętle wokół szyi ..powolutku , mają "czas"...informator i wieszcz połknął haczyk , skupia mrok drugiej uwagi na sobie...pięknie...
jedocześnie ci poinformowani są karmieni błahymi informacjami ," nowościami"...informator ma już około 50 lat...jest zniszczony , gruby , tłusty , słaby ,wyeksploatowany , jego oczy są oczyma człowieka zniszczonego , chorego , nie zdaje sobie sprawy , pętle na jego szyi jest już zaciśnięta i przychodzi 60tka...ostatnia jasność umysłu zanika siła witalna odchodzi , i cap , chap...the end wielkiego potencjału...jego "uczniowie" tak liczni...już dawno łyknęli ten sam haczyk...za 20 lat wszystko odejdzie w niepamięć , a największe potencjały zostaną umiejętnie wyeliminowane. Np. David Icke i większość zniszczona życiem i "trudnościami" ufologów, grubasów , zyjących tylko dzięki kofeinie.

To co przekazali ? żaden problem , dotarło to do 0,001 % populacji i wszyscy łapali ten sam haczyk obsesji "badania". Za kilkadziesiąt lat , po temacie. Informatorzy ?..."wchłonięci przez mrok".



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2013, 19:05 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Różne są opinie,tezy i materiały odnośnie czasu trwania "zaboru"
Niektóre źródła mówią nawet o 300 tys lat.
Ja wciąż studiuję wątki (np paleoatronautyka) ale skłaniam się ku tezie, że znajomość historii nie jest motywem do działania ale daję nam wiedzę o przeciwnikach.
Osobiście uważam ( może się ktoś nie zgodzić z tym) ,że całkowita eliminacja zła jest niemożliwa tak samo jak próba dążenia tego.
Na miejsce jednego zła przychodzi inne.
Problemy wynikają z naruszenia homeostazy i właśnie z takim zjawiskiem mamy do czynienia.
In i Yang muszą istnieć jednocześnie,są os siebie zależne.
Używając orgonitu czy innych mniej lub bardziej wysublimowanych metod i narzędzi , nie niwelujemy całkowicie złych energii, a jedynie przywracamy naturalną równowagę.
Stąd moje przekonanie (również wynikające z obserwacji i pogłębianej wiedzy) że czas gadów się kończy.
Po prostu stali się zaburzeniem chomeostazy.
Obrazek

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2013, 20:28 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
firek, dzięki :bużki: Twoje słowa dały mi trochę do myślenia, a raczej utwierdziły w przekonaniu, że intuicja mnie nie zawodzi. Po początkowym zachłyśnięciu się NWO, planami depopulacji, projektami kontroli umysłu itd. przyszło wewnętrzne przeczucie, żeby to zostawić i pójść w przeciwną stronę - właśnie zdrowia, pracy nad sobą...

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2013, 22:18 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2013, 13:56
Posty: 26
Płeć: mężczyzna
Nautic pisze:
To się dzieje cały czas. Wzrok i słuch (bardziej wzrok) jest podatny na manipulacje.

Dźwięk również, a i owszem.
Pewnego razu we Wrocławiu w godzinach szczytu wchodziłem do autobusu miejskiego, jak to mam w zwyczaju pewnym krokiem i jak tylko przekroczyłem schodek usłyszałem miarowe bip - bip - bip.... Kierowca swój wzrok na mnie i mówi: "Coś taki pewny siebie?" Nie odpowiedziałem. Patrzę na ludzi siedzących w środku, a tam jakby same zombiaki. Gęby rozdziawione, ślina cieknie i tylko się przechylają na zakrętach. Kierowca tak zapier****ł tym ikarusem, że mało praw fizyki nie przekroczył.

PROSZĘ SZANOWNĄ ADMINISTRACJĘ O ODBLOKOWANIE MI MOŻLIWOŚCI WYSYŁANIA WIADOMOŚCI PW

Czy czasy gadów tutaj się kończą? Oczywiście. Ich wzmożona aktywność jest na to poparciem. Prawdopodobnie już mają następną planetkę na matrix V2.0 Kolekcję DNA już mają pewnie pełną, jak podziemia watykanu, więc kto nie poznał ich tutaj wystarczająco będzie tam inkarnował. Taki mam tego obraz.
W wyobraźni dziś pojawił mi się taki obrazek z komiksu, gdzie gady spieprzają przed ludźmi rzucającymi w nich sztachety. Tekst w dymku: "Spier*****y, bo widać już nas tutaj nie potrzebują. Będzie dobrze, bo tak miał być. Sam codziennie to wizualizuję, jak i inne pozytywne przemiany, zamiast powielać obrazy gówna dookoła. I nie jestem przy tym maniakalnym new-ageowcem bombardującym pseudomiłością.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2013, 22:29 
"Ossosso" pracować nad swoimi słabościami, próbować wyjść z systemu, myślę, że takich małych kroczków do zrobienia jest wiele. Dla innych może drogą jest doskonalenie się przez jakieś medytacje

„Firek” Medytacja jest elementem wdrażania świadomości w chwilach , gdy Nasze słabości aktualnie mają pole do "popisu" , świadomość chroni przed "uległością".

Nie ma sensu wychodzić z systemu , system działa na dwie strony , albo niszczy i zabija , albo przyśpiesza naukę. My wybieramy. "gady" są niezbędnym elementem ludzkiego postępu- zabijają lub przyśpieszają naukę.

nie do końca rozumiem, od dawna mam problem z tymi wszystkimi "rozwojami duchowymi", "przebudzonymi" (dla mnie większość z nich to się nie wyspała a nie przebudziła) czy "medytacjami" solowymi czy zbiorowymi bez różnicy, być może kwestia semantyki, pytania mam takie: czy nie można się zmieniać na lepsze bez medytacji? czy warunkiem "świadomości" jest medytowanie? Czy zastanawianie się nad swoim życiem i podejmowanymi w nim wyborami jest medytowaniem? czy też trzeba siedzieć przy tym w pozycji lotosu i ćwiczyć oddech?

System, znów pytanie co kto przez to rozumie, ja podchodzę do tego w sposób jak najprostszy, system to ograniczające każdego państwo, dla mnie wyjściem z systemu jest samożywność, produkcja energii, własna woda z studni, unikanie urzędów, podatków, doktorów, wszystkiego co się z tym łączy. Czy systemowi nadajemy tutaj bardziej metafizyczne znaczenie?


"Nautic" Czas gadów się kończy, ale nie wiemy ile potrwa okres przejścia.Możemy złagodzić skutki zniszczeń wywołanych miotającym się i wciąż groźnym przeciwnikiem.

„Firek”Kończy ? zabawny optymizm , są u szczytu władzy , nigdy nie było lepiej niż teraz , a to , że 0,00001% populacji coś tam zdaje sobie sprawę z ich istnienia dzięki takim forom...niczego nie zmienia.

tu nie mam pojęcia, to jest kolejny zgryz który mnie nurtuje od kiedy tu trafiłem, czy jest lepiej czy gorzej, czy może to jest stan stały i niezmienny, czy rozważamy to w świecie czysto fizycznym i naszych skromnych 3 czy 4 wymiarach, czy też zagadnienie jest z tych generalnych, uniwersalnych i wielowymiarowych?

"Ariessa" Jeśli mamy do czynienia z rasą o wiele bardziej od nas inteligentną i zaawansowaną technologicznie i nie tylko, to co my możemy

„Firek” "Rasy" okupantów , działają w "drugiej uwadze / podświadomości / świadomości śnienia / świecie astralnym / innych wymiarach " wszystko jest tym samym , drugą uwagą świata człowieka , królestwem ludzi i nie tylko , w których Nasza wola ma moc w odróżnieniu do Naszego zdania i zamiarów w "pierwszej uwadze / dziennej świadomości

i znów, co oznacza "świadomość śnienia"? czy to, że staram się od bardzo dawna nie spać dłużej niż 3 godziny naraz, bo inaczej zaczynają mi się śnić dziwne sny w których od pewnego czasu potrafię świadomie wybierać ale czasem wymyka mi się to z pod kontroli i zaczyna się sajgon jest świadomym śnieniem/wizytą w świecie astralnym/innym wymiarze? Czy to, że po takim śnieniu budzę się bardziej zmęczony niż jak zasypiałem, praktycznie niezależnie od przebiegu "majaków" coś znaczy?

"Ariessa" Czy nikt z porwanych nie wyraził swego sprzeciwu wobec podejmowanych wobec niego działań?Wygląda na to, że oni już panują nad nami i bez problemu mogą z nami robić co im się podoba i gdzie nam z naszymi jednak ograniczonymi możliwościami do nich. Jakbyśmy byli z góry skazani na porażkę

„Firek” Świadomość dzienna , pierwsza uwaga człowieka współczesnego jest zogniskowana na mroku , ognisko pierwszej uwagi utrzymywane dostatecznie długo sprowadza mrok w drugiej uwadze co rzecz jasna sprowadza na człowieka coś strasznego...

Skazani na porażkę jesteśmy , bo sami ogniskujemy świadomość na mroku zawiści i wszelkich drapieżnych cechach , co rzecz jasna przyciąga to samo w drugiej uwadze.

w zasadzie jak wyżej, czy to, że udało mi się na jawie i zazwyczaj we śnie, którego jak napisałem, unikam, zazwyczaj zapanować nad psychopatycznymi odruchami, czy to, że wtłoczyłem w siebie empatie i emocjonalny stosunek do ludzi, czy to, że przewartościowałem swoje życie na poziomie dziennej świadomości, że pozwolę sobie użyć intuicyjnie Twojego nazewnictwa i to, że na poziomie sennej świadomości coraz rzadziej wyłazi ze mnie mój diabeł jest oznaką rozwoju? Czy to, że w zasadzie do niedawna podchodziłem do tego niemal na poziomie fizjologicznym traktując to jako, hm, taką przypadłość z którą da się żyć i trzeba się starać przekroczyć swoje ograniczenia i mimo intuicyjnej świadomości istnienia Dobra i Zła, uważałem, że nie jest to manicheistyczna walka o wolność tylko prostowanie nie tak pofałdowanej kory mózgowej oznacza walkę i rozwój?

tak na marginesie tej mojej "autopsychoanalizy dla ubogich", zawsze miałem większą empatie dla zwierząt niż ludzi, mimo, że jem mięso, to bezcelowa przemoc wobec zwierząt wywołuje we mnie naturalną agresje, w przypadku ludzi kiedyś tak nie było. Sam z natury raczej agresywny nie jestem.


‘blessyall" Może część z nich, jak i ludzi, jest porządna i stara się nam pomóc (tak jak my ratujemy japońskie delfiny albo zapobiegamy konfliktom zbrojnym - niemal bezskutecznie).

„Firek” Wszystko zależy od wyboru , wyboru , który dokonuje człowiek w pierwszej uwadze ( naszej rzeczywistości ) wybierasz naukę wzrost , ewolucję...to tak się stanie do czasu , gdy przestaniesz .

jak wyżej, nic nie dodam a że postanowiłem się nauczyć rozbijać te posty na takie fajne cytaty, będę się tego konsekwentnie trzymał :) i nic mi z tego nie wyszło, dlatego tak pociąłem na cytaty i pozmieniałem czcionkę w wordzie:(… a na koniec musiałem pokolorować swoje pytania i komentarze, jak ja nie lubię komputerów...

"redmuluc"...w którym miejscu...przecięty na pół człowiek "zniwelował" obcy wpływ bo jakoś mi się nie wydaje aby jego doświadczenie było "aktem magicznym"...tylko aktem terroru. Potem się dziwicie że mi ciśnienie skacze jak to czytam.

„Firek” Skutek , karma , ameryka jak" nikt" , skupiała dzienną świadomość , pierwszą uwagę na mroku , obsesjach , rządach i współpracy z Panami drugiej uwagi , podświadomości , równoległych wymiarów..zwał jak zwał , nazwa jest bez znaczenia .

To logiczne , że pułapki są w wielu miejscach pierwszej uwagi - naszego świata , pułapki zastawione z poziomu drugiej uwagi , miejsca gdzie mrok drugiej uwagi zazębia się z pierwszą i można by ująć , że istnieją sprzyjające warunki przygotowane przed "wiecznych mrocznych panów" do manifestacji , przejścia istot międzywymiarowych , podróży z równoległego wymiaru czy po prostu wpływu mroku drugiej uwagi na pierwszą...

...to tak samo jak my zastawiamy pułapki na zwierzynę...jesteśmy myśliwymi...w przypadku międzywymiarowości/ relacji pierwszej i drugiej uwagi...jesteśmy ofiarami na , które są urządzane polowania...jaka siła decyduje o tym , kto zostanie złapany ?? ta sama co prowadzi zwierzę w pułapkę zastawioną przez człowieka...

czyli trochę ślepy los, trochę wrodzona lub nabyta przez doświadczenie ostrożność, trochę inteligencja powyżej standardu...

karmy się nie tykam, niech drogą językowego kompromisu będzie, że energia przyciąga energię, swój lgnie do swego...?

"Cryptologicon" I tu akurat rozumiem Twoją frustrację : " ... bo wszyscy ssają z tych samych źródeł , ewentualne różnice są tylko przedmiotem kłótni..."

„Firek” Frustrację :) to nie jest frustracja , mnie nie boli ten temat , ubolewam na drogą , sposobami działania...nie trzeba podchodzić do aligatora i dotykać go palcem pokazując wszystkim , że on tu jest...nie trzeba biegać z transparentem " ufo tu jest i rządzi" , a już tym bardziej skupiać się na tym i wpadać w obsesje.

"redmuluc" Staramy się szukać i starannie wybieramy to co trzeba przetłumaczyć...i boli mnie żę tak mało osób to robi...bo my sami dnie damy rady...a materiałów są tony do zdobienia, a tu trzeba zarabiać na życie borykać się z rachunkami i czytać debilne uwagi ile to kasy robimy...Sory ale mnie to do szału doprowadza...ta ludzka bierność... to zamiłowanie do kretynów wszelkiej maści "czytających wieści z astralnych treści", ekspertów on nauk które sami wymyślili.[/quote]

„Firek” Mało osób to robi , bo to nie ma znaczenia , daje iluzoryczne poczucie wzrostu , zrozumienia i rzekomej wielkiej wiedzy. Można głosić wszędzie i wszystkim, a klucz zawsze jest "wyborem".

Dla tego , który wybrał wystarczy intuicyjna wiedza o tym , że zło istnieje i to mu wystarczy , aby działać...dla tych , którzy nie wybrali , nie wystarczą setki filmów o obcych , gazet , książek , czasopism , artykułów , koszmarów sennych i możemy sobie krzyczeć na ulicy " jesteśmy gospodarstwem rolnym "gadów" to i tak ludzie pomyślą , że zwariowałeś.

Wy wybraliście obsesje , skupiacie pierwszą uwagę na mroku drugiej uwagi..coś strasznego , nie przybędzie tu żaden obcy zabić Was mieczem świetlnym...

najpierw zostanie spotęgowane pragnienie głoszenia nowych prawd...czego efektem jest "alienacja" w społeczeństwie
potem frustracja i lekkie załamanie , " kurde oni mnie w ogole nie słuchają , co za debile, niczego nie widzą"
potem przykucie uwagi do badania treści , obsesji "poszukiwania" dowodów
mijają lata...obsesja poszukiwania dowodów w pierwszej uwadze jest przykrywką...w drugiej uwadze rozpoczyna się istotne działanie...podkręcanie ignoracji do dietetyki , relacji z innymi , pracy nad sobą , wolnego czasu , regeneracji , spokoju , równowagi .
mijają kolejne lata ciało jest zniszczone , psychika naderwana , emocjonalnie wyczerpanie..."cholera im ciągle mało dowodów"
pierwsze obsesyje reakcje " debile i głąby" wszędzie ignoranty ,lenie i matoły... wszystkie te "matoły " są umiejętnie blokowane od działania poprzez manipulacje pierwszej uwagi wykonywaną w drugiej uwadze ( podświadomości ).
mrok drugiej uwagi ( obcy ) starannie zaciskają pętle wokół szyi ..powolutku , mają "czas"...informator i wieszcz połknął haczyk , skupia mrok drugiej uwagi na sobie...pięknie...
jedocześnie ci poinformowani są karmieni błahymi informacjami ," nowościami"...informator ma już około 50 lat...jest zniszczony , gruby , tłusty , słaby ,wyeksploatowany , jego oczy są oczyma człowieka zniszczonego , chorego , nie zdaje sobie sprawy , pętle na jego szyi jest już zaciśnięta i przychodzi 60tka...ostatnia jasność umysłu zanika siła witalna odchodzi , i cap , chap...the end wielkiego potencjału...jego "uczniowie" tak liczni...już dawno łyknęli ten sam haczyk...za 20 lat wszystko odejdzie w niepamięć , a największe potencjały zostaną umiejętnie wyeliminowane. Np. David Icke i większość zniszczona życiem i "trudnościami" ufologów, grubasów , zyjących tylko dzięki kofeinie.

To co przekazali ? żaden problem , dotarło to do 0,001 % populacji i wszyscy łapali ten sam haczyk obsesji "badania". Za kilkadziesiąt lat , po temacie. Informatorzy ?..."wchłonięci przez mrok".[/quote]

tak pół żartem pół serio, kamień z serca mi spadł, nie zaprzątają te tematy szczególnie mojej uwagi, śpię spokojnie, dzień bez "gadów" to nie jest dzień stracony, wręcz przeciwnie, traktuje je jako pewną nietypową formę relaksu i gimnastyki umysłowej, odkrywanie kolejnych warstw UFO/NWO i okolic bawi mnie i nie uważam, że ma to specjalny wpływ na moje życie, nie odczuwam potrzeby dzielenia się nimi i uświadamiania innych, czyli haczyka nie połknąłem?

Twój post jest bardzo ciekawy i dający do myślenia.


-- 26 cze 2013, 22:31 --

Nautic pisze:
Różne są opinie,tezy i materiały odnośnie czasu trwania "zaboru"
Niektóre źródła mówią nawet o 300 tys lat.
Ja wciąż studiuję wątki (np paleoatronautyka) ale skłaniam się ku tezie, że znajomość historii nie jest motywem do działania ale daję nam wiedzę o przeciwnikach.
Osobiście uważam ( może się ktoś nie zgodzić z tym) ,że całkowita eliminacja zła jest niemożliwa tak samo jak próba dążenia tego.
Na miejsce jednego zła przychodzi inne.
Problemy wynikają z naruszenia homeostazy i właśnie z takim zjawiskiem mamy do czynienia.
In i Yang muszą istnieć jednocześnie,są os siebie zależne.
Używając orgonitu czy innych mniej lub bardziej wysublimowanych metod i narzędzi , nie niwelujemy całkowicie złych energii, a jedynie przywracamy naturalną równowagę.
Stąd moje przekonanie (również wynikające z obserwacji i pogłębianej wiedzy) że czas gadów się kończy.
Po prostu stali się zaburzeniem chomeostazy.
Obrazek


doprecyzuję, przez kontakt rozumiem, hm, nie wiem, "lądowanie przed białym domem" i wizytę u prezia z ofertą nie do odrzucenia, wcześniejsze kontakty, które faktycznie wiele wskazuje, że miały miejsce dość licznie, miały inny, "boski" charakter i konsekwencje.

czy Dobro jest brakiem Zła? czy Ciemność jest brakiem Światłości? czy też może są przeciwieństwami które muszą pozostać w równowadze? tu dla mnie zaczyna się teologia i nie czuję się dość mocny by się tam zapuszczać...



Na górę
   
 
 
Post: 27 cze 2013, 0:25 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
No toś Firek poleciał strefą mroku :boisie:

Ossosso pisze:
doprecyzuję, przez kontakt rozumiem, hm, nie wiem, "lądowanie przed białym domem"

To akurat jest jedna z hipotez (wierzeń, wiedzy z chanellingów etc) głoszona przez lightworkerów jakoby gen gadzi został nam dodany właśnie 300 tys lat temu.Nie traktuj tego wiążąco, bo to jest jeden z wielu możliwych scenariuszy.
Jest stare teksańskie przysłowie: "jeśli jedna osoba mówi ci że jesteś osłem to nic, ale jeśli trzy to kup sobie siodło"- moje przemyślenia pasują do tego jak ulał. Szukam wspólnych mianowników więc staram się rozpatrywać i wypowiadać kwestie mające potwierdzenie w różnych źródłach.
Czasem używam metafor bo tak mi łatwiej.
Firek- myślę że nie chodzi o słowotok, odbieram to piszesz raczej dość ponuro , może dlatego że śmiech jest moim orężem? :tak:
Ale żeby nie było że się czepiam a'priori , to podoba mi się poniższe.
firek pisze:
Nie ma sensu wychodzić z systemu , system działa na dwie strony , albo niszczy i zabija , albo przyśpiesza naukę. My wybieramy. "gady" są niezbędnym elementem ludzkiego postępu- zabijają lub przyśpieszają naukę.

W temacie pierwszej i drugiej uwagi , świadomości głównej i pomocniczej, świadomości Ja i podświadomości ( różne nazewnictwa i eufemizmy) to nie zgodzę się tym , że podświadomość czy majaki senne (mimo że obejmują szersze spectrum) mogą wziąć w posiadanie świadome ego.
Chyba że ego woli woli by ktoś za nie podejmował decyzje.
Jak z tym u Firka?

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja


Ostatnio zmieniony 27 cze 2013, 1:04 przez Nautic, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 cze 2013, 0:50 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Podsumowując - Firek to taki psycholog dla ubogich który jednym przydługim postem
wykazał, że czegokolwiek by się nie robiło, zwłaszcza w środowisku alternatywnym
które w Polsce dopiero co raczkuje to i tak nie ma to żadnego znaczenia ponieważ
robienie czegokolwiek a już zwłaszcza z pasją nieuchronnie musi się źle skończyć.
Swoją tezę uzasadnił równie błyskotliwie w swoim mniemaniu insynuacjami na temat
tego jakie motywy mogą kierować osobami które podobne sprawy interesują oraz
w jaki sposób takie osoby dokonują autodestrukcji wrzucając wszystkich do jednego
worka z nielicznymi negatywnymi przypadkami.

firek pisze:
jedocześnie ci poinformowani są karmieni błahymi informacjami ," nowościami"...informator ma już około 50 lat...jest zniszczony , gruby , tłusty , słaby ,wyeksploatowany , jego oczy są oczyma człowieka zniszczonego , chorego , nie zdaje sobie sprawy , pętle na jego szyi jest już zaciśnięta i przychodzi 60tka...ostatnia jasność umysłu zanika siła witalna odchodzi , i cap , chap...the end wielkiego potencjału...jego "uczniowie" tak liczni...już dawno łyknęli ten sam haczyk...za 20 lat wszystko odejdzie w niepamięć , a największe potencjały zostaną umiejętnie wyeliminowane. Np. David Icke i większość zniszczona życiem i "trudnościami" ufologów, grubasów , zyjących tylko dzięki kofeinie.

To co przekazali ? żaden problem , dotarło to do 0,001 % populacji i wszyscy łapali ten sam haczyk obsesji "badania". Za kilkadziesiąt lat , po temacie. Informatorzy ?..."wchłonięci przez mrok".


Tak, analiza bystra jak woda w bagnie lub jej autor. I oczywiście poparta wiekami obserwacji
działań i życia truthseekerów we współczesnej cywilizacji i jej warunkach komunikacyjnych
oraz kulturowych. Ponieważ dzisiejsze warunki społeczno-ekonomiczne istnieją już od setek lat
a tych truthseekerów tylu już było a wszyscy tacy sami (co i tak zresztą nie ma znaczenia).

Słowem gdybym wiedział, że się położę to bym się przewrócił..., albo medytował, leżąc.

Śmiem twierdzić, że do powyższego cytatu opisującego osobę kompletnie pozbawioną potencjału,
ikry oraz osiągnięć jak ulał pasuje właśnie sam Firek, zaś Icke, Jones, Tsarion, Everard, Garry Null,
Desiree Rover, Mike Adams i masa innych nie mają żadnych powodów do wstydu.
To zaś, że w naszym zapóźnionym i jednym z najbardziej zniewolonych krajów świata wygląda to
tak jak wygląda nie ma większego znaczenia jako, że Polska zawsze stała na uboczu światowych
przemian i wbrew rozmaitym wieszczom ten kraj nigdy nie będzie inicjatorem przemian ale będzie
za nimi podążał.

Firek potrzebuje nie medytacji ale kuracji w postaci wojskowej musztry,
może w końcu nabierze jakiegoś kręgosłupa bo obecnie jest ślimakiem
którego filozofię najlepiej podsumowuje utwór Keine Lust Rammsteina.
Niech się lepiej skupi na wybielaniu swego ulubionego oszusta Castanedy
bo nic mądrego i tak nie wymyśli ani w tym ani w żadnym innym temacie.
http://davidicke.pl/forum/post117139.html#p117139

Ossosso pisze:
Twój post jest bardzo ciekawy i dający do myślenia.


Nie zachęcaj go bo jeszcze pomyśli, że ma rację albo, że odniesie jakiś skutek.

Do wiadomości Firka - gdyby nas obchodził poklask i to jak ludzie zareagują
na te czy inne informacje to ta strona nigdy by nie zaistniała. Jeśli mamy
jakiś wpływ, a jakiś mamy to dobrze, jeśli nie to najwyżej bowiem wbrew
jego insynuacjom działalność na DI.PL nie stanowi sensu naszego życia.
Nie pretendujemy tutaj do rangi zbawców świata czy kosmicznych mesjaszy.

Literaci i historycy na takie tanie chwyty stosują określenie, że ktoś łysiakuje
na naszym forum z tego co widzę odpowiednikiem łysiakowania jest firkowanie.

:mrgreen:

Angelrage przetłumaczył te materiały po to byście rozmawiali tutaj
na temat materiałów Jamesa Bartleya oraz ich ewentualnej wartości
a nie o wątpliwej wartości intelektualnej firkowania w stylu Keine Lust.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 cze 2013, 1:28 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2013, 13:56
Posty: 26
Płeć: mężczyzna
Jak się nie ignoruje demotywujących postów, nic nie wnoszących do tematu, poza wielkim niczym i w wielkiej ilości liter, to schemat rozmowy idzie według programu narzuconego przez zaprogramowanych.
jeden z nich wygląda tak, a jest ich zaledwie kilka, jednak ogromna częśc rozmów na forach idzie po programach:

X: GłupotygłupotygłupotyJedenprocentprawdyGłupotygłupoty
O: piszesz głupoty
X: Źle mnie zrozumiałeś, kolego.
O: Poprzyj swoje głupoty, jeśli nie jesteś głupi!
X: Wobec tak aroganckiej krytyki mojej opini pełnej chamstwa i zarozumiałości nie mam obowiązku odpowiadać!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 cze 2013, 9:16 
Redimix pisze:
Podsumowując - Firek to taki psycholog dla ubogich który jednym przydługim postem
wykazał, że czegokolwiek by się nie robiło, zwłaszcza w środowisku alternatywnym
które w Polsce dopiero co raczkuje to i tak nie ma to żadnego znaczenia

Ossosso pisze:
Twój post jest bardzo ciekawy i dający do myślenia.


Nie zachęcaj go bo jeszcze pomyśli, że ma rację albo, że odniesie jakiś skutek.



Redmix ja tego tak nie odczytuje, dla mnie fragment o tym, że jesteśmy zwierzyną łowną jest inspirujący, znów, przez analogię, miałem w życiu do czynienia z polowaniem i kłusowaniem i wiem, że mimo wysokich umiejętności polującego co pewien czas trafia się "ofiara" przerastająca jego możliwości, walczyłem kiedyś z jenotem dziesiątkującym mi kury na pastwisku, mimo zastosowania różnych sztuczek, poświęcenia temu kupy czasu, zaangażowania w to fachowców o dużo lepszych kwalifikacjach jak moje, nie udało nam się go załatwić i zniknął dopiero na jesień gdy zegnałem kury z pola i skończyło mu się żerowisko. Inny przykład, też z własnego doświadczenia, widziałem kiedyś jak kilka kogutów zielononóżki (jedyne kury do których mam szacunek za ich swoisty intelekt a nie tylko za przystosowanie do zaspakajania swoich elementarnych potrzeb) przegoniło podchodzącego je lista. To optymistyczne :)


Ostatnio zmieniony 27 cze 2013, 9:31 przez Ossosso, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
   
 
 
Post: 27 cze 2013, 9:21 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
marek.p pisze:
schemat rozmowy idzie według programu narzuconego przez zaprogramowanych.


A mówią,że trolle to wytwór fantasy.
Demotywatory to sposób rozwalenia wątku w momencie dochodzenia do prawdy.
Kiedy ktoś zaczyna się o nią ocierać to niemal zawsze pojawia się mądrala wyjaśniająca jak bardzo się mylą.
To jest jednak forum i każdy coś wnosi.
I głosy krytyki ( czasem kretyńskiej ,krasomówczej zakompleksionych bytów) też coś wnoszą.

Bo jeżeli temat przechodzi bez emocji to:
-albo jest oczywisty
-albo jest sposobem na programowanie opinii
-albo jest sprawdzianem tego ile wiemy

Wątki kontrowersyjne w treści, prowokujące dyskusje są wartościowe, paradoksalnie również dzięki oszołomom.

Tak nawiasem mówiąc to są chyba ci sami ludzie (?), którzy sączą jad w postach do artykułów w sieci,
Coś w stylu "i co z tego że ładnie śpiewa? I tak ma wielką dupę "

marek.p pisze:
X: GłupotygłupotygłupotyJedenprocentprawdyGłupotygłupoty
O: piszesz głupoty
X: Źle mnie zrozumiałeś, kolego.
O: Poprzyj swoje głupoty, jeśli nie jesteś głupi!
X: Wobec tak aroganckiej krytyki mojej opinii pełnej chamstwa i zarozumiałości nie mam obowiązku odpowiadać!


Ja raczej takie pojedynki traktuję jak odskocznię od, czasami trudnych i wymagających przemyśleń, tematów:)

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2013, 13:10 
Podejmuję próbę ratowania tematu



redmuluc pisze:
Pisałem zresztą nie raz po podejściu Obcych do tematu
prawdy...dowodów. Zastanówcie się dlaczego nadal jesteśmy zniewoleni...bo na
to zasługujemy. Żądacie niepodważalnych dowodów na UFO na Hybrydy na
MILAB...bo materiał słaby...nie wierzycie przedstawicielom własnego
cholernego gatunku.
Zauważyliście jak Obce wrogie nam istoty traktują "Prawdę"? Oni nie mają
takich prymitywnych problemów..."potrzebujemy dowodów, opracowań i
wiarygodnych świadków najlepiej podpisanych notarialnie z nagraniami video
fullHD w pełnym oświetleniu i serią zdjęć...z podpisem świadków zdjęciami,
numerem dowodu osobistego,pesel i świadectwem o niekaralności"...bo tego
oczekujecie.

Co mówi Obcy wziętym których torturują, badają i eksploatują
? Mówią tylko ...."nie wolno ci z nikim o tym rozmawiać", a karą są okrutne
tortury...za zwykłą rozmowę. Widać jeszcze oni mają o nas aż takie wysokie
mniemanie że to nam wystarczy aby popsuć ich plany.


Po waszym podejściu
do tematu jestem pewien że mogą spokojnie dalej patroszyć ludzi żywcem...są
bezpieczni i absolutnie bezkarni...Ludzie są tępi...dlatego tak sądzę i mam
pogardę dla nich za takie podejście. Nie wierzymy przedstawicielom własnego
gatunku...póki się to nie zmieni...będziemy tylko hodowlanym bydłem...bo
nazywać się "inteligentnymi" istotami nie mamy po prostu prawa, lub jak mówił
Albert Einstein "Jedynym do­wodem na to, że is­tnieje ja­kaś po­zaziem­ska
in­te­ligen­cja, jest to, że się z na­mi nie kontaktują."


------

Ariessa pisze:
Mam nadzieję, że mnie nie zjecie za to, co napiszę, ale
muszę zapytać. Mam podobne wątpliwości co Ossosso. Jeśli mamy do czynienia z
rasą o wiele bardziej od nas inteligentną i zaawansowaną technologicznie i
nie tylko, to co my możemy? Jeśli hybrydy są wszędzie w ogromnych ilościach i
potrafią kontrolować ludzki umysł to w jaki sposób mamy się bronić?
Aktem wolnej woli i sprzeciwem?




Ariessa wykazuje lustrzano podobną postawę do mojej.


W próbie odpowiedzi na to co robić i jak zachęcam do obejrzenia materiału:

Perspektywy Ziemskiej Cywilizacji - Siergiej Sall PL

https://www.youtube.com/watch?v=aO7FdKkZpz4

Jest to wykład o rosyjskim problemie z NWO, przejmowanie kraju poprzez
prywatyzacje, niszczenie nauki, państwa, narodu. I oczywiście nie
paradoksalnie okazuje się że my wszyscy, cała cywilizacja choruje na te
same problemy. I żródło tych problemów pozostaje bez zmian.

W moim przekonaniu jest to olbrzymim atutem ponieważ mimo różnic języków,
religii, kultur pozwala wypracować wspólne metody działania i...zjednoczyć
się ponad podziałami(?!) Nasze działania i środki mogą się stać uniwersalne
w imię dobra przyszłości ludzkości.



Załóżmy najpierw czysto teoretycznie:

udało nam się zdefiniowac wroga - to połowa sukcesu i dyskutujcie na ten
temat do woli jak wam się jeszcze [...] chce?


Skoro już (teoretycznie - zaznaczam) jesteśmy po tym fakcie
to jaka powinna być zdrowa reakcja organizmu?


To proste! a mianowicie:

- co robić?
- co z tym dalej zrobić?
- co zrobić z tą wiedza?
- co teraz będzie?
- co z nami będzie?

Zdrowa reakcja organizmu Ariessy, która pomimo klubu dyskusyjnego z nawałem
nietolerancji, krytyki i jej obrony, jakiś osobistych animozji które do nas
wogóle nie trafiają bo was nie znamy ... zdecydowała zadać się swoje pytanie.

I teraz próba odpowiedzi na to. Takim torem powinna się toczyć dalsza tutaj
dyskusja. Na razie próby odpowiedzi na to są typu "trzeba coś zrobić" "każdy
musi coś zrobić". Konkretna odpowiedź jeszcze nie padła.

Dlatego proszę oglądnąć ten materiał bo tam ta odpowiedź pada. I zaraz to
tutaj przedstawię.



Siergiej Sall mówi o genetycznej i ideologicznej dywersji ludzkości.Dywersja
genetyczna ma swoje głebsze korzenie i dotyka działania gadów, które nazywa
gadzimi piekielnymi tworami. Dywersja ideologiczna to już skutki tejże
działalności (tak to odbieram) czyli degradacja wszystkich religii,
cywilizacji gdzie głównym celem (gadów) jest totalne zniewolenie poprzez
czipowanie populacji, totalne ludobójstwo i zniszczenie klasy średniej itd.
itd.


Siergiej Sall mówi tak:

Przede wszystkim niewidzialna wojna prowadzona jest ze sługami antychrysta i
odbywa się na poziomie duchowym. W cerkwii prawosławnej (co analogicznie moim
zdaniem mozna przenieść na każdy kraj i kontynent moim zdaniem) niemało
sprawiedliwych i śmiałych ludzi prowadzi bezwzględną walkę z
przedstawicielami królestwa antychrysta.

Problemem ich jest to, że wierzą w nadejście królestwa antychrysta i koniec
świata jako nieuniknione.Ale Apokalipsa to nie jest “program” Boga a Lucyfera
tzn. najeźdźców ziemi, GADZICH PIEKIELNYCH TWARÓW.

mówi dalej tak:


Niepowodzenie tego programu jest gwarantowane jeśli nawet mały ułamek
aktywnej części społeczeństwa będzie informowana o jego pochodzeniu.
Tymczasem ludzkość budzi się. Zgodnie z Wedyjskim przedstawieniem systemu
Słonecznego wychodzimy ze stanu Nocy Swaroga.........Spójrzcie na
publiczność, którą gromadzi David Icke. Szczególnie ważne, aby obudzić
przynajmniej niewielką część międzynarodowego żydostwa i masonerii, którzy
obiecywali służyć absolutnie zbrodniczemu systemowi podległemu illuminatom.
Jak powiedziałem NWO jako systemu elektronicznego faszyzmu, żydostwa i
masonerii jest nie potrzebny. Nowy Porządek Świata to system do
“oczyszczenia” ziemi z ludzkości dla piekielnych tworów.
Niestety mało kto to rozumie. ......Niemniej jednak mam nadzieję na zdrowy
rozsądek małej części mniej socjalno-aktywnej części społeczeństwa. Jeżeli
ludzie obudzą się i wstaną z kolan to frontem otworzy się możliwość nadejścia
złotego wieku.

Siergiej Sall mówi, że wraz z pojawieniem się wolnej energii system władzy
iluminatów upadnie. Wdrażać takie technologie trzeba już dzisiaj bo jutro
będzie za późno.


Na koniec mówi coś takiego:

Ale niestety to tylko marzenia, wrogowie ludzkości są zbyt silni, elita
głupia i zniszczona a społeczność naukowa przekupiona i dezinformowana.
Dlatego przed nami stoi okrutne pytanie. Czy ludzkość jest w stanie poradzić
sobie z nimi? Pokaże to najbliższa przyszłość.


---


A teraz powiedzcie wy mi czy kiedykolwiek została wprowadzona w życie jakaś
idea lub wynalazek, któremu nie przyświecało marzenie? Wydaje mi się, że
możemy o wiele więcej niż nam się wydaje.

Czy może dlatego nie jesteśmy jeszcze w beznadziejnym położeniu?


Redmucul pisze:


Zastanówcie się dlaczego nadal jesteśmy zniewoleni...bo na
to zasługujemy

stosując analogię

Zastanówcie się dlaczego w XXI wieku nie mamy dostępu do wolnej energii... bo na to nie zasługujemy.

Jako konsumenci 100% populacji licząc ludzi jesteśmy głównymi odpowiedzialnymi za to co się dzieje, że nie zadajemy pytań, nie egzekwujemy swoich praw i rządań jako obywatele tylko łykamy wszystko jak leci. Że akceptujemy bezkrytycznie wszystko co nam się podaje i cieszymy sie błyskotkami tak jak cieszyły się dzwoneczkami i lusterkami podbijane ludy ameryki.


A ja wierzę, że wszystko albo nic jest w nas.
Że w każdej chwili możemy wystawić środkowy palec i że tego nie da się kontrolować.
I tego gadziste pasożyty mogą się naprawdę bać.

P.S.

firek,
Dzięki za Twoje mądre wypowiedzi.


Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 28 cze 2013, 15:23 
@Niktu

a co ja trochę wcześniej napisałem o wychodzeniu z systemu jako metodzie walki i co przez to rozumiem? produkcja żywności, produkcja energii, własny dostęp do wody, unikanie urzędów, doktorów, itp itd. System opiera się na uzależnieniu nas na elementarnym poziomie, to wytrawny diler jak określił to świetnie @Nautic

nie mam przekonania do głosicieli wszelkich kontrowersyjnych idei jeśli wywodzą się oni z terytorium byłego ZSRR, w latach 60-80 sowieckie służby specjalne miały specjalny departament który zajmował się szerzeniem różnych takich pomysłów, od neopogaństwa, przez różne "niuejdże", pacyfizm itp. Jakoś mam takie przeświadczenie, że działa do tej pory... jeśli mam do wyboru kolegów pułkownika Putina czy NWO i różnych Rockefelerów to jakoś mi się odechciewa wybierać...

film lookne w wolnym czasie, ale kilka już z tamtej części świata widziałem i jakoś nie trawię tych wielkoruskich nastrojów...



Na górę
   
 
 
Post: 28 cze 2013, 16:51 
Tutaj jest rękopis tego wykładu:


http://treborok.wordpress.com/about/per ... j-sall-pl/


Niektóre poglądy są szokujące i zawsze można powiedzieć, że facet nie ma dowodów. Ale ja skupiam sie na głównym celu przekazu i jest on dla mnie jasny. Pozdrawiam Niktu.



Na górę
   
 
 
Post: 30 sie 2013, 7:10 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1808
Strony znikaja, warto wklejac teksty, robic kopie,
zarazem nie trzeba skakac po stronach podajac zarazem dla zainteresowanych zrodla.


Cytuj:
Perspektywy Ziemskiej Cywilizacji
Wykład nazywa się “Perspektywy Ziemskiej Cywilizacji” i wydaje się logicznym kontynuacja jednego z poprzednich wykładów o tej tematyce zamieszonych w internecie. Tak więc jeżeli będzie coś niezrozumiałego wynikającego z poprzednich spotkań to zwracajcie się i zadawajcie pytania po dzisiejszym wykładzie. Na początek krótkie podsumowanie z wiosny 2012 roku, które jest niewesołe. Ludzkość przeżywa kryzys we wszystkich dziedzinach życia staczając się w ekologiczną katastrofę. Pogłębia się niszczenie natury samego człowieka. Unicestwia się nie tylko fizycznie ale moralnie i intelektualnie. Postęp technologiczny jest wielką iluzją. Weźmy premiera, on często jeździ starą wołgą wyprodukowaną w 1958 roku. Dlaczego? Aby pokazać osiągnięcia Związku Radzieckiego. A innym pokazać, że ten samochód wykonany w przeszłości będzie tworzył współczesność. Możliwościami przewyższał wiele dżipów do tego o wiele bardziej ekonomiczny. Obecnie utracono wiele ważnych technologii, które jeszcze 30-40 lat temu z powodzeniem stosowano. A co teraz jest rozwijane? Aktywnie rozwija się technologie informacyjne, wszelakiego typu gadżety, notebooki, telefonia komórkowa itd. W praktyce, jest to prawdziwe elektromagnetyczne ludobójstwo dorastającego pokolenia. Internet dawno już przeobraził się w instrument zepsucia i kontroli. A przewidywane wdrożenie uniwersalnej karty elektronicznej i administracji to instrumenty do przyszłego elektronicznego faszyzmu. Co planuje “elita światowa”? Tak nazywa się “Komitet 300″. Ci ludzie nie mają wspólnych genetycznych korzeni różniąc się od całej ludzkości. Nie ma sensu ich dzielić na Aszkenazyjczyków i Sefardyjczyków. Będę opierał się na Houstońskim projekcie, dyrektywie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, wypowiedziach Brzezińskiego, Kissingera, przedstawicieli rodziny królewskiej. Do zamachu 9/11 w Camp David spotkała się światowa elita gdzie po ustaleniach podjęto decyzję o wprowadzeniu programu NWO. W tym czasie podjęto decyzję dotyczącą wojen w Afganistanie, Iraku, Libii, Syrii, Iranie – właśnie w takiej kolejności. To wszystko powinno według ich planów wywołać globalną wojnę cywilizacji muzułmańskiej i europejskiej. Wywołać światowy chaos po to aby ludzie zwrócili się do światowego rządu z prośbą ustanowienie NWO. Potwierdza się, że w 2013 roku książę William powinien pojawić się w ONZ z pokojowymi inicjatywami. W 2015 roku powinien zostać w wieku 33 lat antychrystem. Korona zostanie mu wręczona w Jerozolimie, następnie za tym pójdzie czipowanie populacji, totalne ludobójstwo i zniszczenie klasy średniej.Ludzie będą podzieleni na panów i niewolników. Ogólną liczbę ludzi przewiduje się na 500 milionów a w przyszłości ma następować proces ograniczania przemocy. Co się tyczy Rosji to w tym planie całkowicie nie ma jej na mapie. Naród Rosyjski ma ulec totalnemu unicestwieniu. Przy okazji, razem z zagładą Żydów. Instytut Żydowski będzie nie potrzebny, Rosja rozdzielona na strefy wpływów: Niemcy, USA, Anglię, Turcję a wschodnią część dostanie Japonia i Chiny. W tym zniszczeniu Rosji nasze dzieci powinny posłużyć za mięso armatnie w ustanowieniu NWO. W tym celu zakupiono desantowe okręty mistral, obecnie nasz desant (żołnierze) przechodzą szkolenie w USA. Teraz jeśli chodzi o wszystkich sefardyjskich syjonistów, ich plan praktycznie zgadza się z planami illuminatów, jedyną różnicą jest to, że oni chcą poszerzyć Izrael od Nilu do Eufratu to jest wzmocnić rolę Izraela podczas gdy komitet trzystu nie przewiduje zwiększenia roli Izraela. Teraz o drugim planie, który jest dziełem chazarskich syjonistów tzw. Rothschild-syjonistów, tzn. syjonistów nie podporządkowanych komitetowi 300. Ten plan różni się znacznie od planu Komitetu 300, przewiduje on wzmocnienie Izraela a Ukraina, południe i środek Rosji powinny przeobrazić się w nową Chazarię. Rosjanie podlegają radykalnemu zmniejszeniu z wyparciem na północ i późniejszym unicestwieniem. Plan ten zgodny jest z planem Trockiego, który w 1918 roku wystąpił z wezwaniem zmniejszenia liczby ludności Rosji o 90 %. Plan nierealny bo sprzeczny z założeniami komitetu 300. Wspomnę, że Trocki został wysłany przez “Komitet 300″ z bojownikami z Ameryki. Do Rosji on przyniósł symbol sierpa i młota stylizowany na literę “Szyn” w geometrii to symbol “Komitetu 300″. Nie dano mu realizowania tego planu, ponieważ illuminaci nie byli zainteresowani budowaniem silnej Chazarii. Otrzymał śmiertelny cios czekanem w Meksyku, z polecenia szwajcarskiego biura zabójstw illuminatów. Zobaczcie sobie książkę Colemana (John) gdzie omówiono wspomniane “biuro zabójstw”, które zajmowało się w czasie wojny w szczególności zamachem na de Gaullea, bezskutecznie. Który z tych dwóch planów jest lepszy? Dla Rosjan oba nie są dobre – jak mawiał Stalin. Który plan jest lepszy dla Chazarów? Oba są złe, ponieważ te dwa plany zakładają unicestwienie ludzkości. Oba plany są uosobieniem tajemnic bezprawia przedstawionych w torze, talmudzie, kabale, w księgach proroków, apokalipsie, w planach Bawarskich illuminatów, nowym testamencie szatana oraz innych dokumentach. W Apokalipsie antychryst powinien sprawować rządy trzy i pół roku, potem powinien nastąpić koniec świata. Komitet 300 chce jakoś ominąć ten plan. Wszystkie te plany podyktowały kabalistom demony. Są to plany nie Boga a lucyfera i jego sług. W Rosji od 20 lat prowadzi się politykę lawirowania pomiędzy tymi dwoma siłami i planami, czyli Rosja znajduje się teraz miedzy młotem i kowadłem. Jeśli się nie wydostanie z obszaru pomiędzy nimi to będzie zniszczona wspólnie z całą ludzkością. Trzeba tu wspomnieć o przeszłości ze 100 lat wstecz, gdyż wszystko znowu się powtarza i działają tu te same siły. 100 lat temu illuminaci wymyślili plan zagarnięcia FED w USA, rozpoczęcia I wojny światowej i rewolucji w Rosji. W ogóle ten plan powstał półtora wieku temu i został przyjęty przez wyższą radę masońską. Uważa się że ten plan został podyktowany Pikeowi – czarnemu ojcowi masonerii przez samego lucyfera. Rewolucja lutowa urzeczywistniła własną masonerię głównie żydowską z Kiereńskim na czele. Październikowym przewrotem kierowali amerykańscy i szwajcarscy masoni wyłącznie żydowskiego pochodzenia. Trocki, Zinowjew i Radek byli członkami loży B’nai-B’rith. Dostarczają im ogromnych środków finansowych Schiffowie i Warburgowie. Schiffowie i Warburgowie razem z Rothschildami to praktycznie jedna wspólna rodzina. Najważniejszy z Rothschildów Edmund w tym czasie znajdował się w Londynie, innymi słowy centrum przygotowań obu rewolucji znajdowało się w Londynie, w których aktywnie uczestniczył angielski wywiad. Główne zadania, które postawiono przed Trockim i jego kampanią było zniszczenie prawosławia, Rosyjskiego państwa i narodu rosyjskiego. Zadanie by wypełniono gdyby nie Stalin. Nie chcę tu wybielać Stalina, nie warto robić z niego “ikony”. Ma na rękach wiele krwi, natomiast trzeba rozwiewać mity by więcej nie fałszowano historii. Najpierw za Chruszczowa, który miał liczne zdobycze jeszcze za Stalina a następnie za Gorbaczowa i Jelcyna gdzie dokonywano masowego podrabiania archiwalnych dokumentów. I problem oczywiście nie jest w Stalinie a w tym co nam się narzuca uszczuplając historię abyśmy nie mogli zorientować się w tym co teraz dzieje się w Rosji. Oto niektóre z tych mitów. Mit o zniszczeniu przez Stalina kozactwa. W rzeczywistości na zniszczenie kozaków nalegał Trocki i na tym tle między Stalinem i Trockim zaistniał konflikt. Stalin kategorycznie sprzeciwiał się likwidacji kozactwa. Mit o gułagach, jakoby Stalin budował gułagi. W rzeczywistości lagry to był pomysł Trockistów. Kolejny mit, że Stalin okrutnymi metodami przeprowadzał kolektywizację. Faktycznie w jakimś stopniu jest to usprawiedliwione ale trzeba dostrzec całokształt, gdzie często występował przeciwko nadmiernej kolektywizacji. Trockiści podporządkowali się Stalinowi z przymusu doprowadzając wszystkie wskazówki Stalina do absurdu, co czyniono. Następny mit, że Stalin był antysemitą. W rzeczywistości Stalin był synem dworskiej praczki i osetyjskiego żyda. Żadnych oznak antysemityzmu nikt u niego nigdy nie zauważył. Był otoczony żydami, dawał im wszelkie nagrody i żadnych prześladowań Żydów ze strony Stalina nie było. Mit o represjach 1937 roku. W praktyce represje 1937 roku przyniosły wojnę pomiędzy nowymi Stalinowskimi kadrami i Trockistami. Wojnę rozpętali sami Trockiści, oni domagali się krwi. Mit o tym, że Stalin poprzez czystki w armii, kierownictwie partii ponosił klęski w pierwszych dniach wojny, w rzeczywistości czystki dotknęły około 10% kadry dowódczej. I zgodnie z opinią Hitlera dzięki tym czystkom Stalin nie przegrał wojny – dla tego, że między Trockistami a Gebelsem i Hitlerem było już porozumienie o kapitulacji Rosji. Mit o tym, że Stalin po wojnie zabił wielu Żydów. To były niczym nie uzasadnione plotki nie wskazujące na chęć Stalina zajmowania się takimi sprawami. W rzeczywistości swoimi działaniami Stalin uratował Rosję i dzięki temu uratował żydów zatrzymując apokalipsę co najmniej na pół wieku. Został zabity przez Trockistów. Tu trzeba prześledzić równolegle rewolucje z lat 1991 i 93 roku. Rewolucja z 1991 roku dokonała nasza własna masoneria rękami Gorbaczowa, Jakowlewa, Jelcyna… itd. A tą z 1993 roku siły zewnętrzne. Przeprowadzona przez Chabad i naszych oligarchów. I Rosja dostała się pod kontrolę zewnętrzną. Co to za kontrola zewnętrzna? Można je określić jako Londyńskie politbiuro, Waszyngtońskie KC (Komitet Centralny) i Nowojorski Ideologiczny Oddział Chabadu i B’nai-B’rith. I jeszcze nieduży oddział KC w Izraelu. Przed Putinem stoi zadanie nie mniej trudne niż przed Stalinem w 1939 roku. Ochronić Rosję i cywilizację, zapobiec globalnej katastrofie i odwrócić bieg historii. Dlatego trzeba oprzeć się na słowiańskości narodu rosyjskiego i wyjść z tego obszaru pomiędzy młotem i kowadłem. Dziesięć lat temu opublikowano dzieło “Hierarchowie kościoła prawosławnego o masonerii”. Tam występuje tak zwana tajemnica nieprawości (Misterium nieprawości?). Przyczynę tajemnicy nieprawości nazwano tam “Genetyczną i ideologiczną dywersję ludzkości” Jeśli chodzi o ideologiczną dywersję to wszystko jasne, to jest Tora, Talmud, Kabała i inne źródła. Aby zrozumieć genetyczną musimy zwrócić się do starożytnych źródeł wedyjskich oraz nowych informacji archeologicznych. Człowiek z Cro-Magnon, homo sapiens – sapiens, biały człowiek pojawił się na ziemi setki tysięcy lat temu. Według źródeł Wedyjskich przyleciał z z gwiazdozbioru Plejad i przez wiele dziesiątków tysięcy lat jego głównymi wrogami byli tzw. Priszelcy(cudzoziemcy, obcy) z Gmachu Smoka. Te niefizyczne istoty zdolne są przybierać cielesną powłokę, przenikać umysł człowieka a nawet angażować się w relacje seksualne z ludźmi i zwierzętami. I to jest zadziwiające – “Wiatr eteru” z M.Millera oraz inni badacze dowiedli ich pochodzenia z gwiazdozbioru Smoka. Przylatuje tu wiele twarów (demonicznych istot) opisanych głownie w Indyjskim eposie a także w legendach Grecji, Rzymu, Skandynawii, Rosyjskich bajkach itd. Atlantyda również uległa dywersji ze strony tych twarów. Potop przyniósł “cios” ludzkości i twarom. Kto to są Anunnaki? To odmiana (rodzaj) tych istot, najwyraźniej są to hybrydy ludzi. Według wojskowych źródeł utworzyli oni bazę na planecie Nibiru, która ma eliptyczną orbitę wokół słońca. Istnieje także teoria pola ziemi, która przedstawiana jest przez masonów. Według niej kolonie Anunnaki żyją we wnętrzu ziemi. Co mogę o tej teorii powiedzieć? Dla bezcielesnych twarów ziemia a także Słońce oraz inne gwiazdy i planety są puste. Reptoidzi Anunnaki okazują się hermafrodytami co nie jest rzadkie wśród reptylian. Po potopie dokonano nowej dywersji na Bliski Wschód, stworzono Chaldejskich kapłanów. Razem z Gigsami – bo to byli Słowianie odstępcy (od wiary) – przeniknęli do Egiptu, do władz i instytucji egipskich kapłanów i uworzyli swoją “trzodę” issymitów(?) przyszłych Żydów. Cechy charakterystyczne ich to obsesja do rytuałów, ofiary z ludzi i dziecięcej krwi oraz zboczenia płciowe. Ta zaraza zaczęła rozprzestrzeniać się po Egipcie w rezultacie czego Egipcjanie dokonali powstania i Giksowie zostali wygnani a Chaldejscy kapłani odeszli do Teb gdzie stali się kapłanami świątyni Amona. Dla ratowania Egiptu Mojżesz wyprowadził tych kapłanów satanistów wraz z “trzodą” na pustynię na wychowanie. Najwyraźniej został zabity a władza nad żydami przeszła na kapłanów i ich potomków, którzy byli żydowską elitą Lewitami. Lewici są nosicielami genu cohena przenoszonego po linii męskiej i genetycznej. Radykalnie różnią się od zwykłych Żydów i ludzi. Ich potomkowie stworzyli w europie tzw.”czarną arystokrację”. Słowa Chrystusa “ojcem waszym jest diabeł” adresowane są do faryzeuszy i trzeba rozumieć je dosłownie. I cała dziecięca krew, zboczenia płciowe, składanie ofiar jest nieodłączną częścią ich życia do tej pory. Wielu historyków do tej pory nie może pojąć dlaczego w Rzymie za czasów Kaliguli i jemu podobnych zboczeńców i sadystów odbywały się orgie. Po prostu “czarna arystokracja” w tych czasach przeniknęła do rzymskich elit a Rzym został zaludniony degeneratami. “Czarna arystokracja” nie utożsamia siebie z homo sapins a głównym ich celem obecnie jest unicestwienie białej rasy. Dla utrzymania swojej władzy cyklicznie urządzają żydowskie ofiary Holokaustu, takie ofiary składano w Rzymie, w Grecji, Hiszpanii i w Anglii. Ostatni duży Holocaust spowodował Hitler, przedstawiciel głównych rodzin illuminackich. Centrum władzy od dawna znajduje się w Londynie. Rodzina królewska, potomkowie Włada Tepesza (Palownik) w literaturze zwanego też Drakulą “czarny arystokrata”. Księżna Diana przypadkowy człowiek wpada w sidła “czarnych arystokratów” w swoich wywiadach słusznie wypowiadała się o aferach księcia Karola tzn. mowa jest o piciu ludzkiej krwi. Istnieją historyczne świadectwa o tym, że królowie angielscy w wielu pokoleniach pili ludzką krew i jedli ludzkie ciało. Wedłuch Sitchina planeta Nibiru posiada okres obiegu wokół Słońca 3600 lat. Niektórzy twierdzą, że o planecie Nibiru pisał tylko Sitchin i to są jego fantazje w rzeczywistości informacje o planecie Nibiru można znaleźć w wielu źródłach. Jeżeli spojrzymy na szwajcarskie banknot 10 frankowy to na jednej ze stron widać portret Leonharda Eulera a na drugiej planety systemu słonecznego z orbitą Nibiru. Szwajcaria – łatwo zrozumieć jest centrum bankierskim “Komitetu 300″. Nasuwa się pytanie, kiedy następnym razem przyleci planeta Nibiru? Poprzedni przylot zazwyczaj wiąże się z przejściem i Egiptem, erupcją wulkanu Santorini i odpłynięciem wód z morza Czerwonego tzn. pod wpływem przejścia masywnego obiektu. Jeżeli przyjąć, że miało to miejsce około 1500 lat pne. to nowy przelot Nibiru jest bliski. Wydaje się więc, że Nibiru niebawem powinna przylecieć ale to jest pytanie o chronologię. Stworzenie współczesnej Scaligerowskiej chronologii było na zamówienie Watykanu. Jej celem było zniszczenie wszelkich świadectw dotyczących Chrystusa. Obecnie można z ufnością powiedzieć, że ukrzyżowanie Chrystusa miało miejsce w Bosforze w 1086 roku na górze Juszy lub górze Jezusa. Jezus był ruskim Wołchwem. Dowody na to są więcej niż wystarczające. Zaćmienie i trzęsienie ziemi miało miejsce właśnie w 1086 roku na Bosforze. W Jerozolimie takiego zaćmienia i trzęsienia ziemi według obliczeń w ogóle nie było. Geograficzne dane. W Nowym Testamencie Golgota to góra ale Jerozolimie w ogóle takiej góry nie ma. W Nowym Testamencie Jordan jest szeroką rzeką, w rzeczywistości Jordan jest bardzo wąska mała rzeczką. Na rozmaitych obrazach na brzegu tej rzeki widać ziemię w kwiatach. Tak również jest na europejskiej części Bosforu – kwiecista ziemia na Tureckiej części półpustyni (strzałka pokazuje zatokę). Obrazy i witraże spotykane w średniowiecznych europejskich kościołach przedstawiają na obrazach z ukrzyżowanym Chrystusem Bosfor takim jaki jest obecnie. Całun Turyński według radio-węglowej analizy ma nie więcej niż tysiąc lat. Widzimy na nim wyobrażenie Ruskiego boga Roda a całe płótno pokryte jest Ruską runicą. Rzecz w tym, że w ciągu kilku tysiącleci Mała
Azja i Bliski Wschód nazywały się Jarową Rusią. Istniało kilka, nie Jerozolim a Ja-rusa-lim. Jedna z nich Car-Grad to Ce-Jar-Grad czyli Miasto Jara. Palestyna to Palony-stan, Jerycho – Jarycho, Gomora – Głód i Mor, Samaria to nasza Samara itd. Sama nazwa Izrael składa się z trzech słów, trzech Bogów, 2 z nich są egipskimi Izyda i Ra a El pochodzi z Bliskiego Wschodu. Izyda i Ra mają Ruskie pochodzenie a El lub Bael identyfikowane jest z Baalem lub Ruskim Welesem. Starożytną Jerozolimę z fortyfikowanymi ścianami i zespołem świątynnym Salomona wykonali pelazgowie, ruscy budowniczy. To ogromny zespół (kompleks) o czym mówiłem tu trzy lata temu na wykładzie “Tajna wiedza i nauka”.
Zbudowana w miejscu świętej góry, starożytnej megalitycznej słowiańskiej świątyni. W podstawie leżą granitowe bloki liczone w setkach i tysiącach ton jak w Baalbek. Jest to świątynia Welesa lub Waala lub podstawy wielkich piramid. Budowle te dotyczą 8-9 tysiąclecia pne. Tysiące ton nie było granicą dla starożytnych budowniczych, nigdzie współcześnie nie widziałem granitowych bloków podnoszonych na tak duże wysokości i o masie dziesiątek tysięcy ton – ale to temat na oddzielną rozmowę. Tak więc Watykan przejmując wydarzenia w Bosforze kilka stuleci temu zamienił Jezusa na Judeę. Masoneria wysokiego stopnia biorą za Jezusa Cezariona syna Cezara i Kleopatry przedstawicieli “czarnej arystokracji”. We współczesnej Ewangelii pojawili się (czarna arystokracja) w 16 wieku. W tym samym czasie “premierę” ma Apokalipsa objawienia Jana Bogasłowa. Jest to kompilacja na podstawie ksiąg proroka Daniela i Ezechiela i innych. Innymi słowy Apokalipsa jest planem Lucyfera przejęcia i zagłady świata. Z tego wynikło zamieszanie, rzymski kalendarz był cykliczny a Scaliger zmienił go na ciągły. I nastąpiło nawarstwienie wydarzeń, które odzwierciedlono w pracach Fomienki i Nosowskiego gdzie wywołały one sporo zamieszania. W jednych obszarach Europy nastąpiło przesunięcie o 600, w innych na 800, jeszcze innych na tysiące lat i więcej. Wiedzę o illuminatach, komitecie 300 o Chrystusie doskonale znamy. Każdego roku zbierają się w Kaliforni nad rzeczką Ruska spuszczają tam kukłę z wizerunkiem Chrystusa podpalając ją i krzyczą “spalić Ukrzyżowanego”. Właśnie dlatego oni nienawidzą Rosjan i całego słowiaństwa. Watykan doskonale o tym wie. Obecny papież Joseph Ratzinger 20 lat temu posiadał 33 stopień masoński, jest illuminatem. Warto poczytać o nim w księgach komitetu 300, dwadzieścia lat wstecz. Kardynałowie również są masonami stąd ich pedofilia. Ofiary dziecięcej pedofilii, picie krwi jest integralną częścią życia illuminatów i wyższej masonierii. Warto poczytać o tym w książkach Davida Ickea. Illuminaci mają słabą wiedzę o przesunięciu kalendarza, ponieważ powstało zamieszanie z kalendarzem greckim. Dlatego oni w 2011 roku znając proroctwa indyjskich chłopów, wzięli całkowicie nieszkodliwą kometę Elenin za zwiastun planety Nibiru i udali się we wrześniu 2011 roku do podziemnego bunkra na lotnisku w Denver. To samo działo się w innych krajach, nasza Duma (ros. parlament) z tego powodu przedłużyła swoje wakacje na cały wrzesień. Państwo specjalnie zarządziło na wypadek przybycia tej komety szkolenia na południowym Uralu blisko góry Jaman-Tau gdzie znajdują się nasze największe podziemne schrony. Jeśli chodzi o organy państwa, gubernatorów to nie pracowali w Moskwie i Sankt Petersburgu. A kto we wrześniu uciekł z tych dwóch miast? “5 kolumna”, tzn. ludzie pracujący w organizacjach pozarządowych i słuchający rozkazów z zachodu. Zademonstrowali oni swoje drugie oblicze. Tak było i wcześniej, nasza “5 kolumna” bliska Kijowskiej nomenklatury uciekła jeszcze przed wybuchem elektrowni jądrowej w Czarnobylu. W lipcu 2010 roku rozmawiałem z moskwiczanami, byli zdumieni, że bogaci ludzie wywozili z Moskwy chorych i sparaliżowanych rodziców, których wcześniej nigdy nie ruszali. Z Moskwy w tym czasie wyjechali pracownicy wszystkich ambasad, tzn., że o zaplanowanym przez zagraniczne służby specjalne akcie terrorystycznym w Moskwie w sierpniu wiedziało wielu. Przy okazji wszystkie pozarządowe organizacje wejdą w program Rady Bezpieczeństwa Narodowego po zniszczeniu narodowych państw. Weźmy na przykład organizację pozarządową, która nadzoruje medycynę, zamiast bani (łaźni), która przynosi nam korzyści w rzeczywistości oni propagują szczepienia i luźny seks. Oświatowe organizacje pozarządowe propagują nieletnim juwelnalna justycja (prawa dziecka m.in. w kontekście odbierania dzieci rodzicom) fałszując podręczniki. Kulturalne organizacje pozarządowe w rzeczywistości niszczą kulturę narodową i narzucają tak zwane ogólnoświatowe wartości kulturowe itd. I oto we wrześniu tego roku odbyło się istotne “uzdrowienie” w naszej telewizji. Z telewizji prawie zniknęły osobowości, których w narodzie popularnie nazywają “liberastami”. I teraz pytanie, kiedy wreszcie przyleci Nibiru? Zgodnie z aktualnymi danymi uznaje się, że przelot miał miejsce około 1300 roku pne. Spójrzmy kiedy odbyło się podobne wspaniałe wydarzenie do tego przejścia. Takim czasem rzeczywistym jest przykładowo 6000 lat wstecz. Kiedy przyszły na ziemię gigantyczne kataklizmy to w Dardaneli od potopu w kilka miesięcy poziom morza Czarnego podniósł się do 140 metrów jednocześnie wystąpiło obniżenie Morza Martwego na około 400 metrów. Jednocześnie utworzyło się jezioro Ładoga w Zatoce Fińskiej i utworzyła się rzeka Newa. Właśnie w tym czasie nastąpiła zmiana w prądzie Golfsztrom, przyszło ochłodzenie półwyspu Kolskiego w rezultacie, którego Hyperborejczycy odeszli na Juk(?) i jak wiemy dotarli do Egiptu. Jeszcze wcześniejsze przejście także związane było z kataklizmami na ziemi, gdzie ukształtował się Gibraltar około 9 do 10 tysięcy lat temu. I jeśli porównamy te fakty okaże się, że przejścia Nibiru można spodziewać nie wcześniej niż za 400 lat. Tak więc żadna groźba ze strony kosmosu ludzkości nie grozi. Mówiłem o tym 3 lata temu na wykładzie “Ukryta wiedza i nauka”. Zmiana biegunów i zwiększenie częstotliwości szumana. Mit – częstotliwości szumana jest stabilna. Można to sprawdzić w Tomskiej stacji, gdzie się obserwuje te częstotliwości. Wszystkie groźby dla ludzkości w rzeczywistości są sztucznego pochodzenia. Zwiększenie ilości trzęsień ziemi i wybuchy wulkanów związane są z działaniem HAARP i innych geofizycznych broni. Obecnie komitet 300 przeprowadza próbę tak zwanego projektu “Blue Beam” (Niebieski Promień). I już latem 2011 roku z różnych regionów ziemi zaczęły przychodzić wieści o tym, że ludzie słyszą z nieba głosy. Były to głosy w różnych językach wieszczące koniec świata. Wszystko to jest zrobione za pomocą wibracji akustycznych wywoływanych działaniami HAARP. Również w ubiegłym roku przeprowadzano rozmaite symulacje stosując urządzenia laserowe, na niebie pojawiały się komety i planety typu Nibiru. Wszystko to były sztucznie wywołane iluzje optyczne. Całkiem możliwe, że prowokacja nastąpi jeśli nie w tym roku to w następny. Ogień jest teraz w rękach ukraińskich oligarchów. W grudniu przygotowywane jest świetliste przedstawienie o inwazji obcych. Ale głównym zagrożeniem jest jednak rozwiązanie problemu wojny z Iranem. Wojna została nakreślona już na Purim (święto żydowskie) ale nie doszła do skutku na stanowczy sprzeciw generalicji z Pentagonu. Obama był skłonny rozpocząć razem z Izraelem wojnę jądrową przeciwko Iranowi. Całkiem niedawno świat był na krawędzi zagłady. Światowe media o konflikcie Obamy z generalicją prawie niczego nie powiedziały. Nawiasem mówiąc starcie z generalicją Pentagonu to duży problem dla Iluminatów. Bynajmniej nie cały Pentagon słucha szefostwa “rządu cieni” USA na czele z Kissingerem dlatego w ostatnich latach buduje się prywatne siły zbrojne. Nie tak dawno wyjaśniło się, że 11 września 2001 roku w Pentagon trafiła rakieta z ładunkiem jądrowym, który z jakiegoś powodu nie zadziałał. Wyjaśniło się jeszcze więcej przerażających szczegółów aktu 9/11. Do wyburzenia wieżowców zastosowano nie tylko zwykłe materiały wybuchowe, mieszanki termiczne do oderwania salowych belek ale i taktyczne bomby jądrowe założone pod fundamentami budynków. Podczas wybuchu fala uderzeniowa kieruje się ku górze przekształcając beton w proszek co miało miejsce 11 września. Taka technologia burzenia wieżowców została opracowana przez Amerykanów jeszcze w latach 70-tych. Nasz specjalista wojskowy Chalizow przedstawił przekonującą informację o tym, że taka technologia zastosowano przy dywersji na elektrownię w Czarnobylu. Wybuch o potwornej sile wystąpił przy zimnym reaktorze. Tak nazywają się eksperymentalne reaktory wprowadzone na zlecenie Kijowa i było to w sumie przykrywką dla tej operacji. Illuminaci dawno już zaplanowali na 2012 rok wojnę jądrową. I wybudowano w tym celu mnóstwo ukrytych miast. Są informacje, że część takich miast w 2011 roku była zniszczona przez patriotycznie nastawione siły wojskowe USA. Tym samym amerykańscy patrioci zmniejszyli prawdopodobieństwo rozpętania na szeroką skalę wojny jądrowej. Z tej okazji należy powiedzieć kilka słów do naszych elit inwestujących miliardy dolarów na podziemne schrony. Wielkiej skali jądrowa katastrofa w warunkach istnienia tysiąca innych reaktorów i otwartych składowisk odpadów radioaktywnych doprowadzi do takiego skażeniu ziemi, że żadne schrony ich nie uratują. Ponadto przebywanie w schronach w warunkach trzęsień ziemi jest nie mniej niebezpiecznie niż na powierzchnie ziemi. 13 i pół tysięcy lat temu część ziemskiej cywilizacji uratowała się w górskich jaskiniach przed potopem i późniejszym ochłodzeniem. Ale wtedy na ziemi nie było elektrowni atomowych i nie było przechowywanych odpadów. Netanjahu i Obama są jedynie marionetkami Londynu a ich zadaniem jest rozpętanie wielkiej wojny na Bliskim Wschodzie z zastosowaniem taktycznej broni jądrowej. Najpierw muszą oni wprowadzić do władz w nieposłusznej Syrii i Iranie swoich ludzi a następnie po uderzeniu błądzących pocisków na świątynną górę i po zniszczeniu meczetu Al-Aksa i Omara zacząć budować trzecią świątynię. W 2015 roku w trzeciej świątyni powinien zamieszkać antychryst, czyli 33 letni książę William i stać się władcą świata. A następnie totalne ludobójstwo i budowa elektronicznego faszyzmu. Przedwczoraj premier minister Cameron wysłał Izraelowi odmowę ataku na Iran. To zły znak dlatego, że kiedy Anglia wzywa do pokoju zazwyczaj przynosi to wojnę. Co może zrobić w tej sytuacji Rosja pilnie dla świata? Aktywizować działania w celu odwrócenia agresji na Syrię i Iran. Obawiam się, że może dojść do zdrady Syrii i Iranu tak jak to miało miejsce wcześniej z Jugosławią, Irakiem i Libią. Głowa naszego instytutu Bliskiego Wschodu Satanowski wzywa do zbombardowania Iranu i cofnięcie do epoki kamienia łupanego. Nawet polityczne jastrzębie Izraela nie dopuszczają takich słów. A tymczasem Rosja bierze udział w sankcjach przeciw Iranowi i przekazuje Izraelowi tajne wojskowe informacje. Realnie Iran nigdy nie zagrażał Izraelowi a Ahmadineżad nigdy nie mówił o odwecie na Izrael, to są kłamstwa mediów. Żydowska diaspora rozkwita w Iranie. Iran podpisał porozumienie o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Dopuścił kontrolę inspektorów swoich instalacji. Żadnych dowodów prac nad bronią jądrową w Iranie nie znaleziono jak również w przypadku Iraku. W tym samym czasie, Izrael nie podpisał żadnego porozumienia o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i nie dopuścił inspektorów. Posiada on około trzystu głowic jądrowych. Zagraża Iranowi a nawet Europie. W rzeczywistości Satanovski działa przeciwko Izraelczykom, którego jedna czwarta to nasz naród – tak walczą o świat nasi uczeni. Uczestnicy Pogorskiego(?) ruchu powtarzają mity o irackich zbrojeniach nuklearnych. Przypomnijmy sobie twórców Pogorskiego(?) Komitetu Rasy Einstein również byli za nierozprzestrzenianiem broni jądrowej a w rzeczywistości przygotowywali ustalenie nowego porządku światowego z pomocą jądrowych uderzeń USA i Anglii na resztę świata. Nasi naukowcy jak i wspomniany komitet również pracują dla NWO. Jeżeli jednak rozpocznie się na wielką skalę wojna to Rosja w żadnym wypadku nie może się w nią mieszać ponieważ zadaniem USA jest skłócić Rosję z Chinami w tej wojnie. Następnie nie dopuścić do prywatyzacji strategicznych obiektów w Rosji. Istnieją doniesienia, że prywatyzuje się spółkę Zjednoczonego Towarzystwa Zbożowego i sprzedaje ją się znanej grupie Goldman Sachs należącej do Rothschildów. Co to oznacza? Oznacza, że nasze bezpieczeństwo będzie w rękach Komitetu 300 i mogą w każdej chwili spowodować nam głód. A w tej dziedzinie są wielkimi “specjalistami” – na przestrzeni całej historii. Obecnie illuminaci przekazują swoim bankowym strukturom bilion niczym nie zabezpieczonych pieniędzy i dokonują masowych zakupów złota, nieruchomości i najbardziej dochodowych firm. W takich warunkach wyprzedaż mienia Rosji jest jej likwidacją. Następnie oczyścić rząd ze zdrajców, agentów angielskich i przedstawicieli oligarchii, których dzieci i są tarczą zachodu. Lyndon LaRouche w odpowiednim czasie przedstawił dowody o związku członków naszego rządu z angielskim wywiadem. Ci ludzie do tej pory zajmują kluczowe stanowiska w naszym rządzie i ekonomii. Następnie ukrócić budowę elektronicznego faszyzmu. W 1997 roku liczba bestii z wizerunkiem bafometa pojawiła się na naszym paszporcie, możecie to szczegółowo zobaczyć na prawosławnych witrynach. 666 będzie obecne na uniwersalnej karcie elektronicznej. Zaplanowano czipowanie wymuszone dekretem Ministerstwa Energetyki 311. Wszystko to droga do piekła. Szczytem cynizmu satanistów w naszym kierownictwie jest pięcioramienna gwiazda na paradzie 9 maja 2010 roku i cyfra 55 stylizowana na trzy szóstki. Modernizację Rosji jak rozumiem, to stworzenie e-administracji i zniesienie wielu instytucji państwowych jest tą drogą. Dalej, rozpocząć rzeczywistą modernizację na bazie nowych technologii głównie energetyki opartej na zimnej fuzji tzw. skrętnych (torsyjne pola) technologii. Rosyjska Akademia Nauk prawie zniszczyła te prace. Była zbrodnią nie mniej ciężką niż zdrada Andropowa i Gorbaczowa. To jest zbrodnia przeciw ludzkości. Przyczynę zdrady ujawnił Coleman (John) w swojej sławnej książce, proszę przeczytać – tam jest wszystko wyjaśnione. Obecnie wdraża się programy Brosnana i Skolkowa, które wielokrotnie przewyższają koszty wykorzystywane na wszystkie Rosyjskie Akademie Nauk. W rzeczywistości to korupcyjne programy. Myślę, że nawet dobrze, że te programy okazały się korupcyjne dlatego, że w sieci programy te zbudowane są na konstrukcji elektronicznego faszyzmu. A co może być lepszego, jak u nas taka korupcja w tym przypadku. Następne – przerwać politykę ludobójstwa własnego narodu za pomocą sztucznie wywołanej biedy. Alkohole, piwa, narkotyki, tytoń, dodatki spożywcze (konserwanty), GMO, szczepionki, leczenie nieistniejącej infekcji wirusem HIV, program planowania rodziny, wymiar sprawiedliwości, propaganda perwersji seksualnych, niewolnictwo seksualne, aborcja itd. wszystko to jest zbrodnią przeciwko ludzkości. W ciągu ostatnich 20 lat Rosja straciła z uwzględnieniem nienarodzonych dzieci według danych naukowca Bundarowa ponad 34 mln. ludzi. To jest więcej niż straty w II wojnie światowej, przy czym w tych obliczeniach uznaje się tylko dane naszych agencji statystycznych. W rzeczywistości istnieją informacje, że te dane mocno naciągnięto. Następne – powstrzymać niszczenie armii i potępić zdradziecką umowę senatu o możliwościach wodnych i intensyfikacji(?) terytorium Rosji. Odmówić wyprowadzenia wojsk amerykańskich z Afganistanu przez terytorium Rosji co przewiduje się obecnie. Następnie porzucić katastrofalne reformy edukacji i wprowadzić państwową kontrolę treści podręczników i powinno się szkolić metodologii nauki a nie dawać ustalonych kalejdoskopowych i często fałszywych poglądów. Następne – ukrócić dywersję międzynarodowej masonerii w RPC (ROC ang. Rate of change). Masoneria planuje sobór i unię z Watykanem. Wszystko to w ramach program budowy jednolitego kościoła antychrysta, nad tym programem sprawują opiekę głowy komitetu 300 Evelyn de Rothschild i książę Filip mąż królowej (Elżbiety II). Jeśli pójdziecie na swoją ulubioną ławkę kościelną to odnajdziecie tam mnóstwo wariantów na krucyfiksach piramidy masońskiej z okiem reptoida, których nigdy wcześniejsze nie było. Zamiast prawosławia do szkół przenosi się świecka etyka i to też jest masońska robota. Dalej – skonsolidowanie społeczeństwa poprzez media publiczne, niezbędne jest dopuszczenie do mediów patriotów i narodowo myślących ludzi. Obecnie media publiczne zajmują się opracowaniami ukierunkowanymi na wprowadzanie podziałów w społeczeństwie a premier zajmuje się dyskusjami u Kurginiana reprezentującego drugie skrzydło piątej kolumny. Na Rosji i jej prezydencie Putinie leży kolosalna odpowiedzialność za ochronę Rosji i ocalenie całej cywilizacji. Łagodzić następstwa szykującej się katastrofy, nie można dalej ustępować zachodowi inaczej zginiemy. Niezbędne jest zrozumienie, że wszystkie kryzysy wywoływane są polityką illuminatów, “czarnej arystokracji”, którzy nie są przedstawicielami rodu homo sapiens.
Oni gardzą ludźmi a szczególnie rasą białą, piją krew dzieci i składają masowe ofiary z ludzi i są odpowiedzialni za wojny, akty terrorystyczne, choroby itd. są im niezbędne. Część krwi tych ofiar spada w piekielny świat i jakby anihiluje, to jest fakt, który wielokrotnie nadmieniają pisma. Krew spada tym samym do kosmicznych pasożytów. Odwrotny proces to wydzielanie mirro przez ikony, z ikon wydziela się olej a także krew. Przy okazji badania krwi, która płynie z ikon okazało się, że to krew dziecka pierwszej i drugiej grupy. To krew zabitych przez satanistów dzieci. Wyjaśnieniem podobnego efektu zajmował się swego czasu Acjukowski w monografiach o eterodynamice. O tym mówię jako fizyk, to jest rzeczywistość. Oczywiście rozumiem, że mówię rzeczy straszne, w które wielu nie chce uwierzyć. Spójrz na ogromną liczbę materiału zebranego w przez Davida Ickea a znikną wątpliwości. Mówię o tych strasznych rzeczach dlatego, ponieważ bez ich zrozumienia ludzkość jest skazana. Jeżeli nie rozumiesz, kto jest twoim wrogiem to nie wygrasz. Główny wrogiem ludzkości jest szatan ukrywający się pod mnóstwem imion: Lucyfer, Hamh(?), Bestia, Jahwe, Igłowe(?), Szatan, Amon, Set itd.

SCHEMAT MASOŃSKIEJ PIRAMIDY
—————————
LUCYFER,
ROTHSCHILDOWIE
RADA 13
RADA 33
KLUB 500
B’NAI-B’RITH
WIELKI WSCHÓD
KOMUNIZM
SZKOCKI RYT
YORK RYT
KLUB ROTARY, LION itd.
BŁĘKITNE LOŻE
WOLNOMULARSTWO
HUMANIZM (wszystkie społeczne możliwości)

To są realne piekielne twary (istoty), kosmiczne bezcielesne pasożyty, które starają się przejąć ziemię przez wprowadzenie w umysły ludzi różnych kultów i destrukcyjnych dla człowieka idei. Świat z, którego przybyły te twary w Ruskim Wedyzmie nazywany był piekielnym. Marksizm, freudism, syjonizm, trockizm, faszyzm, hitleryzm, relatywizm, militaryzm i inne izmy to wytwory satanizmu. Dowody, proszę – Marks i Engels byli członkami tajnego homoseksualnego stowarzyszenia pod nazwą “Kościół Szatana”. Przy okazji na fundamencie organizacji o takiej nazwie działa ruch Greenpeace. Jego głównym celem nie jest ochrona przyrody a de-industrializacja krajów poprzez zniszczenie ich gospodarek. Następne – Freud i Trocki byli członkami B’nai-B’rith, ogarnięci obsesją kabały. Syjonizm i włoski faszyzm stworzyli illuminaci. Hitler genetyczny satanista zawarł z Lucyferem rytualne w 1933 roku 13 letnie porozumienie. Einstein B’nai-B’rith-towiec i członek zakonu Syjonu wraz z illuminatem B.Russelem stworzyli plan radykalnego zmniejszenia populacji na ziemi. Monetaryzm to wytwór bankierskich illuminatów itd. Współczesne kulty religijne są zniekształcone przez wrogów ludzkości i Wedyjskich nauk. Mojżesz, Budda, Mahomet, Chrystus propagowali wiedzę i mądrości Wedyjskie. Jednak nauki Mojżesza zostały wypaczone nie do poznania. Jeśli przeczytamy Biblie schodząc do liczb to można przekonać się, że wszyscy jesteśmy całkowicie różnymi ludźmi. Znaczy to, że Tora była wielokrotnie przepisywana została zniekształcona. Luter mówił, że jeśli Mojżesz by wiedział w co przeobrazi się w judaizm to zniszczyłby wszystkie synagogi. W islamie także dokonano dywersji i jest podzielony. Dywersji dokonano również w rosyjskim prawosławiu teraz to jest mieszanina greckiej wiary i skażonych nauk Chrystusa z elementami Wedyjskiej starowiary a także oddział wspólnoty przymierza będący w ruskiej cerkwi od 19 wieku. Problem jest w tym, że trzeba coś zrobić z religiami w miarę sensownie. Nie można dopuścić do budowy zjednoczonego kościoła antychrysta a powrócić do początków nauk chrześcijańskich, Mojżesza, Buddy, Mahometa, Chrystusa itd. Nie ma między nimi fundamentalnych sprzeczności ponieważ mają jednolite Wedyjskie źródło. Opiekunami Wedyjskiej wiedzy i tradycji jest cerkiew starowierców. Niemniej jednak ziemia Ruska trzyma się w modlitwach naszych babuszek (starowinek) i starców.
Przede wszystkim niewidzialna wojna prowadzona jest ze sługami antychrysta i odbywa się na poziomie duchowym. W RPC (Ros.Cerk.Prawosławna) niemało sprawiedliwych i śmiałych ludzi prowadzi bezwzględną walkę z przedstawicielami królestwa antychrysta. Problemem ich jest to, że wierzą w nadejście królestwa antychrysta i koniec świata jako nieuniknione. Tak jak napisane jest w Piśmie tak i oni będą to odczytywać. Napisane to jest w rodzaju Apokalipsy i stworzone pod dyktando demonów sług Lucyfera. Jeszcze raz – Apokalipsa to nie jest “program” Boga a Lucyfera tzn. najeźdźców ziemi, GADZICH PIEKIELNYCH TWARÓW. Niepowodzenie tego programu jest gwarantowana jeśli nawet mały ułamek aktywnej części społeczeństwa będzie informowana o jego pochodzeniu. Tymczasem ludzkość budzi się. Zgodnie z Wedyjskim przedstawieniem systemu Słonecznego wychodzimy ze stanu Nocy Swaroga. Fizycznie jest to związane ze stopniową zmianą kierunku eterycznego (eteru) wiatru. Podmuchy na ziemię wyjaśniono obrotem systemu Słonecznego po okręgu spiralnie wokół Plejad co 26 tysięcy lat i jest to związane z precesją osi Ziemi. Spójrzcie na publiczność, którą gromadzi David Icke. Szczególnie ważne, aby obudzić przynajmniej niewielką część międzynarodowego żydostwa i masonerii, którzy obiecywali służyć absolutnie zbrodniczemu systemowi podległemu illuminatom. Jak powiedziałem NWO jako systemu elektronicznego faszyzmu, żydostwa i masonerii jest nie potrzebny. Nowy Porządek Świata to system do “oczyszczenia” ziemi z ludzkości dla piekielnych twarów. Niestety mało kto to rozumie. Nasi liberałowie neotrockiści nie zdają sobie sprawy, że NWO oznacza unicestwienie liberalizmu. Koncepcja bezpieczeństwa publicznego prawidłowo rozpatruje trockizm jako zjawisko psychiczne. Trockizm to nie tylko obsesja, leczenie umysłu na podstawie syjonizmu jest schizofrenią. Wspomnę, że trockiści mieli nadzieję z pomocą Hitlera na przejęcie władzy w Związku Radzieckim. Putin niestety otoczony jest neo-trockistami, opierać się na nich nie można, to śmiertelnie niebezpieczne. Niemniej jednak mam nadzieję na zdrowy rozsądek małej części mniej socjalno-aktywnej części społeczeństwa. Jeżeli ludzie obudzą się i wstaną z kolan to frontem otworzy się możliwość nadejścia złotego wieku.
Wyjaśniłem to na przykładzie technologii “bezpaliwowych” i zimnej fuzji, których zabroniły elity. W naszym kraju rozwój praktycznie zniszczono przez Akademię Nauk i komisję do walki z pseudonauką, którą przejęli ludzie pochodzenia trockistowskiego. Wiecie co często mówią nasi akademiccy uczeni – nie można ruszać Einsteina. Dlatego dowolne opracowania przeciwne teorii Einsteina ogłoszono już zbadanymi i to jest nasz domorosły trockizm, syjonizm
w rezultacie, którego kraj i cała cywilizacja stacza się w przepaść. Pytam, czy znajdzie się w RAN choć jeden naukowiec fizyki, który zdecyduje się powiedzieć prawdę o teorii względności? Po drugie prawo termodynamiki, zimna fuzja, wolna energia, geofizyczna broń, którą stosują przeciwko naszemu krajowi i innych ważniejszych pytań, od których zależy przetrwanie ludzkości. Czy znajdzie się chociaż jeden naukowiec, który powie o kontrolowanej syntezie Tafiora(?). Przypomnę, że jeszcze nikt nie zarejestrował takich eksperymentów. Znaczy to, że w reakcja syntezy jądrowej Goryacheva w ogóle nie wyjdzie. I nie może dlatego, że sama idea syntezy jądrowej Goryacheva oparta jest na fałszywym przekonaniu podstaw elektrodynamiki Maxwella i Hadysida(?) jeśli wierzyć w postulatom teorii względności.
Obawiam się, że jesteśmy na progu globalnej katastrofy jakiej jeszcze nie było. RAN będzie nadal prowadzić Rosję a wraz z nią całą cywilizację ku zagładzie. Niemniej jednak obecnie mamy technologie tworzenia prostych i nie wymagających paliwa silników magnetyczny, które można instalować w samochodach, pojazdach, okrętach, samolotach, indywidualnie w domach, w firmie lub w szklarni. Wtedy nie potrzeba będzie ogromnej ilości ropy naftowej i paliw kopalnych. Możliwości takiego samochodu będą o wiele większe, jeżeli magnesy stracą siłę to można je na nowo namagnesować.
Produkty rolne można będzie uprawiać gdziekolwiek, nawet na pustyni i na dalekiej północy. Woda może być pobierana bezpośrednio z powietrza za pomocą specjalnej chłodnicy. Przepuszczono wodę przez warstwę piasku wapiennego i otrzymano wodę nadającą się do picia. Nawozy azotowe można produkować także z powietrza – byłaby energia. Metale szlachetne i rzadkie, tanie surowce można uzyskać metodą jądrową poprzez zimną fuzję jądrową. Znaczy to, że odpada potrzeba przetwarzania ogromnej ilości różnego rodzaju skał, minerałów. Elektrownie Atomowe należy w ogóle zamknąć i przetworzyć miliony ton odpadów radioaktywnych za pomocą technologii zmniejszania czasu ich rozpadu, które już istnieją. Z pomocą taniej energii można wykorzystywać wody do masowej produkcji ryb. Nie będzie trzeba wykorzystywać mnóstwa środków do komunikacji w domu i firmie. Mając takie technologie problemy ekologiczne całkowicie znikną. Ziemia może wykarmić setki miliardów ludzi. Inną sprawą jest, że wraz ze wzrostem cywilizacji trzeciego świata w sposób naturalny spadnie współczynnik urodzeń tak, że populacja ustabilizuje się na poziomie powiedzmy 10-15 miliardów. Nowoczesna technokratyczna cywilizacja skazana jest od razu na rezygnację z nadmiernej konsumpcji i nadmiernego zanieczyszczenia, którego elity nie mogą obejść. Wprowadzenie technologii wolnej energii, zimnej fuzji to droga stopniowego odejścia zachodu od konsumpcji. Powrót przyrody to życie w autonomicznych populacjach lub życie we wspólnotach a nie w wielkich miastach. Wraz z pojawieniem się takich technologii system władzy illuminatów upadnie. Zniknie rozwarstwienie społeczne, ludzkość przejdzie na naturalny system samorządzenia. Z rozwojem nowych technologii stanie się możliwa eksploracja księżyca, marsa i innych planet. Wdrażać takie technologie trzeba już dzisiaj bo jutro będzie za późno. Ale niestety to tylko marzenia, wrogowie ludzkości są zbyt silni, elita głupia i zniszczona a społeczność naukowa przekupiona i dezinformowana. Dlatego przed nami stoi okrutne pytanie. Czy ludzkość jest w stanie poradzić sobie z nimi? Pokaże to najbliższa przyszłość.
Dziękuję za uwagę.

W miarę czasu postaram się przetłumaczyć kilka materiałów na, których w swoim wykładzie opierał się Sall (będą poniżej).

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group