Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 paź 2017, 17:22

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 414 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Autor Wiadomość
Post: 28 gru 2016, 13:38 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 15 mar 2016, 13:09
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
Exodus pisze:
Czy 2 tabletki tej "końskiej" D3+K2 będą dobre do podniesienia poziomu z 57 ng/ml do ok. 80-100? http://podkowalinypl.shoper.pl/pl/p/Wit ... 0szt./1654 Czy jednak 400mcg K2 dziennie to może być za dużo?
I tu mam problem. Na stronie jest napisane że nie zawiera stearynianu magnezu a jak się powiększy zdjęcie preparatu widać na opakowaniu w składzie: kwasy tłuszczowe magnezu. To nie jest czasem to samo? Bo jak nie to kupuje bo ewidentnie się opłaca.
Zastanawiam się w ogóle w jaki sposób to jest tak tanie? W stosunku do konkurencji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 gru 2016, 13:38 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 gru 2016, 22:10 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 12 sty 2016, 18:20
Posty: 87
Płeć: kobieta
kiszka pisze:
Wyszedł mi poziom 25 OH D3 - 112 mg/ml czyli super. Wiem też, że mam na chwilę przestać suplementację żeby zeszło poniżej 100. Biorąc do badania 25 000 to jak to późnej ogarnąć żeby było dobrze. A może by tak zejść do 15000 lub 10000 żeby podtrzymywać pod 100 ?


Ja dzisiaj zrobiłam ponowne badanie na poziom witaminy D3 25 OH i po 2 miesiącach suplementacji osiągnęłam wynik z 27.8 ng/ml na 104.3 ng/ml ;) Przy odbiorze wyniku pani mnie spytała czy suplementuje jakieś witaminy to już wiedziałam, że chyba wysoko będzie chociaż po 2 miesiącach spodziewałam się wyniku ok 50-60 ng/ml. Początkowo brałam po 10 000 j a przez ostatnie 2,5 tygodnia po 20 000 j + K2Mk7 200 mcg. Teraz przez tydzień tylko K2mk7 i potem 5000 j D3 na utrzymanie wyniku ok 100 ng/ml. Chociaż nie wiem czy to 5000 to nie będzie za dużo? Ile czasu przed wykonaniem badania należy odstawić suplementację? Ja nie brałam tylko dzień przed badaniem i w dniu badania. Czy przy takiej ilości D3 lepiej zwiększyć dawkę K2 do 400 mcg? Plus jest taki, że zero kataru i żadnych problemów przeziębieniowych a wszyscy w koło smarkaci i kichaci ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2016, 23:04 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 15 wrz 2016, 17:25
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Polska
skrajem_lata pisze:
kiszka pisze:
Wyszedł mi poziom 25 OH D3 - 112 mg/ml czyli super. Wiem też, że mam na chwilę przestać suplementację żeby zeszło poniżej 100. Biorąc do badania 25 000 to jak to późnej ogarnąć żeby było dobrze. A może by tak zejść do 15000 lub 10000 żeby podtrzymywać pod 100 ?


Ja dzisiaj zrobiłam ponowne badanie na poziom witaminy D3 25 OH i po 2 miesiącach suplementacji osiągnęłam wynik z 27.8 ng/ml na 104.3 ng/ml ;) Przy odbiorze wyniku pani mnie spytała czy suplementuje jakieś witaminy to już wiedziałam, że chyba wysoko będzie chociaż po 2 miesiącach spodziewałam się wyniku ok 50-60 ng/ml. Początkowo brałam po 10 000 j a przez ostatnie 2,5 tygodnia po 20 000 j + K2Mk7 200 mcg. Teraz przez tydzień tylko K2mk7 i potem 5000 j D3 na utrzymanie wyniku ok 100 ng/ml. Chociaż nie wiem czy to 5000 to nie będzie za dużo? Ile czasu przed wykonaniem badania należy odstawić suplementację? Ja nie brałam tylko dzień przed badaniem i w dniu badania. Czy przy takiej ilości D3 lepiej zwiększyć dawkę K2 do 400 mcg? Plus jest taki, że zero kataru i żadnych problemów przeziębieniowych a wszyscy w koło smarkaci i kichaci ;)



Czy mozesz napisac jaka to d3 sie suplementowalas.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2016, 11:21 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 12 sty 2016, 18:20
Posty: 87
Płeć: kobieta
superol pisze:
Czy mozesz napisac jaka to d3 sie suplementowalas.


Puritan's Pride w kapsułce z olejem po 5000 jednostek i po 10 000 jednostek. Teraz chcę utrzymać ten poziom przez 6 miesięcy żeby pozbyć się pewnej przewlekłej dolegliwości. Chociaż mimo wszystko to odkładanie wapnia trochę mnie martwi, ale zwiększę k2mk7 a za kilka tygodni idę na usg jamy brzucha i będzie dobrze :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2016, 12:16 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1617
Płeć: mężczyzna
Przy wapniu trzeba pamiętać o borze (boraks) i krzemie:

boraksowa-konspiracja-t12465.html#p171409
Translator:
Cytuj:
Boraks jest uważany za związek przeciwbakteryjny, środek grzybobójczy, przeciwzapalny i środek odtruwające. W związku z tym substancja ta jest skuteczna w zapobieganiu gromadzenia się fluorków i innych substancji toksycznych w ciele usuwania pasożytów i bakterii, pleśni i innych obróbki grzybów i układ do chelatowania metali ciężkich. Boraks stymuluje również wytwarzanie ważnymi hormonami i stabilizuje poziom wapnia, miedź i magnez w organizmie w celu zahamowania zwapnienie.

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... X2D0kU7n5w

Ciekawie o borze i wapniu:
http://vibronika.eu/images/pdf/artretyz ... poroza.pdf



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2016, 15:38 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 192
Lokalizacja: Podkarpackie
Ja biorę nadal przy 112 po 20 000 dziennie. Co drugi dzień 200 k2mk7 żeby już ją skończyć. Tak samo zero kataru i innego dziadostwa

Apropo witaminy K2. Dotarłem ostatnio do informacji, że o wiele lepiej działa forma Mk4. Lepiej zarządza wapniem. Jest w krwi krócej ale robi dużo lepszą robotę niż mk7



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lut 2017, 8:12 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 18 lut 2017, 7:32
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Witam

Chciałbym opowiedzieć tutaj o moim eksperymencie medycznym, który przeprowadziłem ostatnimi czasy. Eksperyment dotyczył możliwości podniesienia poziomu wid D3 w organizmie poprzez jej naturalną produkcję w skórze. Do tego celu zakupiłem promiennik UVB (według producenta emituje zakres promieniowania UVB identyczny jak w promieniowaniu słonecznym). Kolejnym krokiem było zbadanie poziomu 25OH przed naświetlaniem. Badanie wykonałem 13.12.2016 wynik 37,9 ng/ml a więc mało, ale i tak lepiej niż się spodziewałem. Tego dnia rozpocząłem naświetlania. Zgodnie z zaleceniami producenta zawiesiłem lampę na wysokość ~200cm od ciała. Naświetlanie przeprowadzałem na całe ciało, 10 minut przód i 10 minut tył ciała. Naświetlania organizowałem zawsze tak by od naświetlania minęło przynajmniej 12 godzin do mycia całego ciała ( nie było to łatwe). Naświetlania były w miarę systematyczne, wykonywane codziennie lub prawie codziennie z maksymalnie 2-3 dniowymi przerwami (wyjazdy, święta itp). Ostatnie naświetlanie przeprowadziłem 15.02.2017 a 17.02.2017 zbadałem w tym samym laboratorium poziom 25OH. Jakże byłem zdziwiony wynikiem 18ng/ml. Przyznaje, że nie spodziewałem się znaczącego wzrostu poziomu, ale na pewno nie takiego spadku.
Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie w tym zakresie i może wyjaśnić przyczyny niepowodzenia bardzo proszę o odpowiedź.
Humorystycznie dodam, że badania zostały przeprowadzone bez wsparcia ze środków unijnych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lut 2017, 13:15 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1617
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Do tego celu zakupiłem promiennik UVB (według producenta emituje zakres promieniowania UVB identyczny jak w promieniowaniu słonecznym)

Od tego trzeba by zacząć..

-- 18 lut 2017, 13:27 --

Cytuj:
Światło, Światło, leczenie Słońcem

- a nasze zdrowie i rola władz.



Z cyklu ; „P-182, państwo istniej formalnie”





dr.J.Jaśkowski



Dopóki istnieć będzie, mocą praw i obyczajów, potępienie społeczne, które w pełni rozwoju cywilizacji stwarza sztuczne piekła i ręką ludzką wikła przeznaczenie, dzieło Boga;

póki trzy problemy naszego czasu nie zostaną rozwiązane i nędza będzie sprawcą poniżenia mężczyzny, głód — upadku kobiety, a ciemnota — zatraty dziecka;

póki śmierć moralna możliwa będzie w niektórych warstwach społecznych; innymi słowy i z ogólniejszego punktu widzenia:

póki istnieć będzie na ziemi ciemnota i nędza, publikacje takie jak ta, mogą być użyteczne.

[Motto "Nędzników", 1882:]



I. Część ogólna



Od roku 1773, oświata w Polsce została podporządkowana w całej pełni City of London. To nie kto inny tylko p. Du Pont organizował w Polsce Komisje Edukacji Narodowej - KEN, niszcząc istniejące szkolnictwo. P. Du Pont wcześniej zorganizował szkolnictwo we Francji, z tak doskonałym skutkiem, że uczniowie tych szkól przeprowadzili zamieszki i wywołali bunt zwany w podręcznikach Rewolucją Francuską.

Następnie wyrżnęli kilkaset tysięcy swoich rodaków, którzy nie chcieli się podporządkować rebeliantom zespolonym pod nazwą - „Dyrektoriatu”. W przeliczeniu na obecną gęstość zaludnienia we Francji, te mordy zlikwidowały ok. 8 milionów ludzi. Sposób mordowania był podobny zupełnie do mordów przeprowadzonych pod patronatem niemieckim przez stworzone przez Gestapo i Abwehrę bandy złożone z Ukraińców zwane UPA.

Zabijanie np. kobiet polegało na zbiorowym gwałcie, a następnie wieszaniu za nogi do dwu blisko rosnących drzew, które puszczone rozrywały taką dziewczynę podobnie jak by to było rozrywanie końmi. Rozpruwanie brzuchów ciężarnych kobiet było w jednym i drugim przypadku takie samo.

Niestety tzw. historycy w Polsce, zarówno w jedynym jak i drugim przypadku trzymają zbiorowo twarzyczki zamurowane i do podręczników nic się z tych opisów nie dostaje.

Innymi słowy następuje ogłupianie kolejnego pokolenia. Którego to już?

A jak wiadomo historia nienauczona lubi się powtarzać. Przecież to właśnie absolwenci szkól KEN próbowali przeprowadzić zamachu na króla i także go likwidować.

Gilotyny nie wymyślili ministranci tylko tzw. rewolucjoniści. Zresztą w sprawie tej rewolucji istnieje zamieszanie do dnia dzisiejszego. Nawet Kościół katolicki nie protestuje że z bandyty i złodzieja H.Kołłątaja, zrobiono księdza. W żadnym seminarium duchownym ani w Rzymie nie ma śladu po uczęszczaniu do jakiegokolwiek seminarium tego osobnika, nie wspominając o dokumencie potwierdzającym otrzymanie święceń kapłańskich.

No cóż! czego nie potrafi zrobić propaganda prowadzona systematycznie przez prawie 250 lat.

To, że jest systematycznie prowadzona nie ulega żadnej wątpliwości i zupełnie nie ma znaczenia, czy to były zabory, czy II Rzeczpospolita, czy też rządy „komunistyczne” , czy tzw. III Rzeczypospolita. W czasie tych 250 lat H. Kołłątaja zawsze przedstawiano jako rzekomego księdza. Była to typowa sprawa wypełniająca cechy fałszywej flagi. Przecież to „robił” księżulo z biskupami do spółki. W katolickiej Polsce to był argument trudny do odparcia. Ci sami osobnicy, którzy nam urządzali Polskę przed laty obecnie w podobny sposób dezinformują społeczeństwo. Proszę zauważyć, Kościół Katolicki jako pierwszy odżegnał sie od lustracji i dekomunizacji. Nadal przez 25 lat po 1989 roku agenci byli biskupami.

I co rusz zdarzają się wypadki, że polskojęzyczne media udzielają głosu jakiemuś osobnikowi w koloratce opowiadającemu duby smolone. Wiadomo, od księdza ludek przyjmie głupoty.

W podobny sposób następuje dezinformacja i oszukiwanie ludności w innych dziedzinach życia.

Przykładowo; wprowadzono pralki automatyczne i proszki do prania w temp. 30oC. Oczywiście tzw. brud zostanie wypłukany. Ale co z bakteriami, jajami pasożytów, przetrwalnikami grzybów itd?

Dawniej pranie zanurzało się w wodzie, wsypywało proszek i moczyło przez co najmniej 12 - 24 godziny. Nazywano to chemiczną sterylizacja.

Potem dopiero prano i suszono na słońcu. Wiadomo, że promieniowanie ultrafioletowe niszczy zarówno bakterie jak i wirusy.

Potem mieliśmy całą kupę mniej lub bardziej rozgarniętych urzędników, którzy zakazali suszenia na dworze, ponieważ takiemu mądremu inaczej się nie podobało jak ręcznik, czy majtki łopotały na oknie. I oczywiście eunuchy intelektualne zwane radnymi wprowadzały przepisy zakazujące suszenia na powietrzu.

Pytanie, a gdzie można obecnie poddać skarpetki czy majtki wyjałowieniu?

A no nie można, czyli taki delikwent zaraża się grzybicą międzypalcową sam od siebie. Albo taka paniusia płucząca majtki w temperaturze 30 C ma wieczne problemy z bólami podbrzusza. Dodatkowo nosi skrzydełka dezynfekowane i bielone chlorem, a co za tym idzie cały czas mające możliwości uszkadzania śluzówki krocza.



II. Leczenie słońcem



I w ten prosty sposób ogłupiając ludzi zlikwidowano podstawowa wiedzę o świetle czyli fali elektromagnetycznej.

A przecie już w w 1861 -1876 roku August Pleasanton opisał swoje eksperymenty niszczenia bakterii pod wpływem światła. W tym samym czasie A. Downes i PT Blunt odkryli, że to promieniowanie UV zabija bakterie.

Mało tego, już Andreas Gartner, zwany saksońskim Archimedesem zbudował pierwsze urządzenie do fototerapii.

Terapia polegała na tym, że zbudowany przez niego przyrząd skupiał wiązkę światła na bolącym miejscu. Urządzenie doskonale spisało się u chorych z rozpoznaniem artretyzmu, reumatyzmu, podagry.

W 1878 roku dr Edwin Dwight Babbitt opublikował 800 stronicową książkę pt: „Zasady stosowania światła i koloru”. Książka ta, jak twierdzą znawcy, jest skarbnicą wiedzy dla lekarzy praktyków. Niestety jak to zwykle bywa zakazana dla polskich adeptów ESKULAPA.

Autor twierdził, że kolory [czyli długość fali] mają istotne specyficzne znaczenie na rzecz naszego zdrowia.

I tutaj mała dygresja.

Otóż w promieniowaniu elektromagnetycznym zwanym przez laików w zakresie ok 300 do 600 nm światłem mamy dwa istotne pojęcia: częstotliwość czyli długość fali elektromagnetycznej oraz jej natężenie.

O kolorze mówi częstotliwość. Kolor ultrafioletowy to fale o długości od 200 nm. potem jest światło widzialne i powyżej 600 nm czerwone.

Są to zatem powszechnie znane w fizyce wielkości i wartości, które możemy mierzyć. Nie powinno się więc używać pojęcia światło ale fala elektromagnetyczna o określonej długości i natężeniu. Długość fali ma istotne znaczenie przy penetracji jej do organizmu. Generalnie czym dłuższa fala tym głębiej może penetrować pod skórę.




Jest opisany przypadek przez dr Dinshah Ghadialegi z 1897 roku , który uratował życie kobiecie z zapaleniem jelit za pomocą podanej przez Babbitta instrukcji w jego książce : „Zasady Stosowania Światłą i Koloru”.

Podobnie wykorzystywał światło i opisał to dr Niels Ryberg Finsen z Danii. W 1890 roku założył Instytut Dinsen w Kopenhadze i skutecznie leczył światłem chorych z gruźlicą. Otrzymał za to Nagrodę Nobla w 1903 roku. Był jednym z najbardziej szanowanych lekarzy na przełomie XIX i XX wieku.

Oczywiście stosując UVB powodował wzrost witaminy D-3 w organizmie, a ona załatwiała resztę. Jednocześnie UV sterylizowało powietrze w pomieszczeniach zabijając wydychane z oddechem prątki.

W Polsce ftyzjatrzy do dnie dzisiejszego nie zlecają kontroli poziomu witaminy D-3 w organizmie chorych.

Tak więc moja teza, że obecnie polska medycyna jest 100 lat za murzynami, z całym szacunkiem dla Czarnoskórych, jest jak najbardziej uzasadniona.

Prace Finsena spowodowały rozwój fototerapii na następne kilka dekad.

Pod koniec XIX wieku John Kellogg opracował metodę fototerapeutyczną z użyciem światła czerwonego i bliskiej podczerwieni tj. fal elektromagnetycznych wywołujących uczucie ciepłą i wnikających dosyć głęboko do organizmu człowieka. Kellog założył Battle Creek Sanitarium, gdzie leczył tą metodą tysiące ludzi od 1876 roku. Po opatentowaniu żarówki w 1891 roku opatentował metodę łaźni „żarówkowych”. Te kąpiele zainspirowały chemika Willibada Gebhardta z Berlina, który metodę leczenia światłem przywiózł do Niemiec. Gebhardt założył setki takich poradni do leczenia łuszczycy, dny moczanowej i zmian reumatycznych. Jego instytuty były tak skuteczne, że zaczęły zagrażać tzw. medycynie uniwersyteckiej czyli chemii.

W 1910 roku Kellogg opublikował książkę pt. ” Terapia Światłem”. Książka ta nadal w krajach anglosaskich stanowi cenny podręcznik pomocy chorym. Do rewelacji opisanych w tej książce bez wątpienia należy walka z wirusami i bakteriami za pomocą fali elektromagnetycznej. Proszę pamiętać, że to było przed erą antybiotyków.. Kellogg rozróżniał oparzenie słoneczne od opalania i dokładnie to opisał.

Pomimo, że w owych czasach reaktywne formy tlenu nie były znane, jego obserwacje są wartościowe do dnia dzisiejszego.

Leczenie słońcem było tak popularne, że szwajcarski lekarz dr Oscar Bernhard stosował helioterapię w trakcie zabiegów operacyjnych. Bernhard chorych operowanych przed zaszyciem rany wynosił na słońce na ok. 15 minut, a dopiero potem zaszywał ranę. Gojenie pooperacyjne było znacznie lepsze aniżeli u chorych nie naświetlanych.

W latach 1905 - 1940 ten sposób leczenia światłem był stosowany w ok. 40 szpitalach w Szwajcarii.

Owi lekarze zauważyli także, że przeniesienie dużych grup ludności ze wsi do miast pozbawiło ich dobroczynnego działania słońca, a to spowodowało epidemię gruźlicy i krzywicy. W Polsce ogłupiano i ogłupia się ludzi sloganem walki z pańszczyzną i wyzwoleniem chłopa

Innym entuzjastom helioterapii był dr dr Rollier nazywany Lekarzem Słońce. Dr Rollier stosował tylko naświetlanie słońcem, zauważył, że sztuczne światło nie daje takich efektów terapeutycznych. Metoda ta była stosowana przez ponad 50 lat

Helioterapia była znacznie tańsza od antybiotykoterapii i skuteczniejsza, nie dając powikłań. Ale koncerny mniej zarabiały. Wprowadzono więc procedury i wymuszono stosowanie antybiotykoterapii. Nawet obecnie ukazują się prace zachęcające do stosowania przedoperacyjnego antybiotyków.

Opracowane przeze mnie wyniki leczenia dwu grup chorych na zapalenie wyrostka robaczkowego jednej z lat 50 i drugiej z lat 70 udowodniły, że podawanie antybiotyków przed, czy zaraz po operacji jest bez sensu i nie daje żadnych efektów terapeutycznych.

Praca była przeprowadzona na grupach liczących ponad 5000 historii chorób. Było to jedno z pierwszych wykorzystanie komputerów z Politechniki Gdańskiej do celów medycznych. Był rok 1975.

Ciekawym ubocznym efektem pracy, a obliczaliśmy prawdopodobieństwo oddziaływania 15 parametrów na siebie wzajemnie, było udowodnienie, że w latach 50 -tych zgorzelinowe zapalenie wyrostka robaczkowego rozpoznawano po ponad 3 dniowych dolegliwościach i u osób powyżej 50 roku życia. W latach 70 -tych natomiast, zgorzelinowe zapalenie wyrostka robaczkowego rozpoznawano u osób poniżej 20 roku życia i 2 godzinnych obserwacjach. Jedynym wytłumaczeniem był spadek odporności młodego pokolenia chowanego na przysłowiowej margarynie.

Ciekawe dlaczego w 100 lat później, ani polscy lekarze, ani wydziały oświaty jeszcze nie wiedzą o celowości korzystania ze światła słonecznego.

Przykładowo, można bez problemów organizować zajęcia dla dzieci w szkołach w godzinach pomiędzy 11-tą a 13-tą na zewnątrz budynków. Wprowadzone ogłupianie społeczeństwa w Polsce po 1989 roku, straszenie dziurą ozonową, której u nas nie ma, zaowocowało właśnie zupełnie odwrotnym postępowaniem. Przypomnę grubość warstwy ozonowej w Polsce to ok. 350 dabsonów, a na równiku 150 dabsonów. Nikt Murzynom nie nakazuje stosowania specjalnych filtrów ani noszenia okularów. Wymuszane przez eunuchów intelektualnych procedury utrwaliły ten system.

Proszę zastanów się Dobry Człeku, gdzie Twoje dziecko ma chwytać ten Boski dar zwany światłem, a przez fizyków falą elektromagnetyczną, kiedy od rana do nocy siedzi w klatce zwanej domem?

Szwajcarska metoda leczenia gruźlicy słońcem, dawała wg specjalistów znacznie lepsze wyniki, aniżeli obecnie stosowana metoda 5 faz chemioterapii. Miała ona jedna podstawową wadę; nie dała się monopolizować. Jak powiedział podobno Rockefeller, walka z konkurencją jest bez sensu, chodzi o monopol. Dlatego wprowadzono centralny system procedur. Sprzedajemy tylko to co sami wyprodukujemy, powstał więc system łapówkarstwa zwany lobbingiem.

Dlatego nie mogą powstać nowe metody terapeutyczne, albo jak powstają to nie mogą być stosowane, ponieważ urzędnik NFZ stoi na straży procedur. A jaki ma w tym interes, sam musisz się domyśleć Dobry Człeku.

I na zakończenie ciekawostka.

Czy wiesz, że światło ze zwykłej świecy jest korzystniejsze dla Twojego wzroku aniżeli szeroko reklamowane żarówki np. ledy.

Po pierwsze, nasz wzrok adaptował się do światła o długości powyżej 400 nm, a te wszelkiej maści ledy czy świetlówki, nie dosyć, że emitują pary trujących substancji to dają światło poniżej 400 nm.

Oczywiście jest pewne ograniczenie.
Mówimy o świecach woskowych, a nie parafinowych czy z soi. Parafinowe są z pozostałości ropy naftowej i w czasie palenia wydzielają substancje toksyczne. A te z soi obecnie GMO z toksyczną bawełną jako knotem wydzielają nie tylko dodawane substancje toksyczne mające powodować równomierność palenia, ale dodatkowo zanieczyszczają powietrze odpadami genów. Dodatki dodawane do świec np. zapachowe, nigdy nie były badane po kątem długotrwałego oddziaływania na człowieka.



Gda.15.II.2017 r.

jerzy.jaskowski@o2.pl

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... Itemid=119

-- 18 lut 2017, 13:38 --

Cytuj:
Nasze zdrowie. Znaczenie witaminy D.

Cytuj:
Ignorancja urzędników „zdrowia”.


Z cyklu : P-181, państwo istniej formalnie",



Zafundować babci lub dziadkowi szczepionkę przeciw grypie, jeżeli jesteśmy wyznawcami jakiejś sekty uznającej eutanazję.



dr J.Jaśkowski





„Jeżeli ludzie się zgodzą, żeby rząd kontrolował ich jedzenie oraz leczenie to w krótkim czasie ich zdrowie będzie w podobnie opłakanym stanie jak dusza niewolnika”

Thomas Jefferson





A więc od początku. Co to z tą witaminą jest.



Największa liczba zachorowań na przeziębienia czy grypę ma miejsce na przełomie zimy i wiosny. Oczywiście nasi mądrzy inaczej, organizatorzy zdrowia publicznego łącznie z Izbami Lekarskimi twierdzą, że to tak musi być i musimy się szczepić ponieważ to jedyny sposób zapobiegania chorobie.

Przypominam, że publiczne to są domy zwane burdelami, czyli wysoko dochodowe przedsiębiorstwa. Innymi słowy to samo dotyczy zdrowia zwanego publicznym. Ile to cwaniacy z farmacji mogą na ogłupionym ludku zarobić?.

Przypominam te przedstawienia publiczne ze szczepieniem jakiś tam ministrów. Niewątpliwie do takich tuzów dezinformacji należą pracownicy PZH jak znana warszawska znachorka p. prof.Lidia Brydak czy dr Grzesikowski prywatnie szef fundacji szczepionkowej. Rolę takich fundacji przy państwowych instytucjach opisywałem. Jest to po prostu zalegalizowany przerzut pieniędzy z firm farmaceutycznych do prywatnych kieszeni państwowych instytucji.

Jeszcze mądrzejsi z pośród nich, lub bardziej bezczelni twierdzą, że tylko szczepionka może nas uratować przed ciężkimi powikłaniami, uszkodzeniem serca itd.

Proszę zauważyć, to straszenie wypływa głównie z państwowej instytucji, robią to najczęściej albo pracownicy PZH albo inni tzw. dwuetatowcy.



A co mówi na to medycyna?.

Choroby wirusowe grypa i para-grypy.



Prace naukowe, jak najbardziej uniwersyteckie udowadniają, że te zachorowania mają związek z warunkami pogodowymi, czyli konkretnie zmianą kąta padania promieni słonecznych na Ziemię. W tej sytuacji ilość UVB i zimno, czyli niemożność opalania się, powoduje deficyt witaminy D w naszym organizmie, odpowiedzialnej między innymi za naszą odporność.

Udowodnił to w 2006 r. John Cannell. Te badania epidemiologiczne potwierdził w 2016 roku Grant.

Jedynymi, którzy o tym nie wiedzą są tzw. aparatczycy., czyli urzędnicy służby zdrowia i pracownicy IZB Lekarskich. Pomimo posiadania aparatu informacyjnego nie z hańbili się ani razu w okresie ostatnich dekad przypomnieniem tej prostej zależności. Wręcz przeciwnie, systematycznie okłamują społeczeństwo wciskając ciemnotę o skuteczności szczepionek przeciwko grypie jako jedynego środka profilaktycznego.

Przypomnę, już prace opisujące angielski eksperyment z listonoszami z 1974 roku udowadniają całkowitą bezużyteczność czy wręcz szkodliwość szczepień przeciwko grypie.

Cohrane Collaboration po przeprowadzeniu analizy dostępnego piśmiennictwa naukowego, twierdzi wręcz, że szczepienie przeciwko grypie ma taką samą wartość jak mycie rąk u osób starszych. Nie wiedzą o tym tylko pracownicy Ministerstwa nie wiadomo dlaczego zwanego Zdrowia, oraz pracownicy Izb Lekarskich. Można ewentualnie zafundować babci lub dziadkowi szczepionkę przeciw grypie, jeżeli jesteśmy wyznawcami jakiejś sekty uznającej eutanazję.

Podobnie brak jakichkolwiek danych uzasadniających szczepienie dzieci czy kobiet w ciąży.

Ze względu na wysoką zawartość aluminium w szczepionce czy nawet rtęci, podawanie kobiecie w ciąży tej szczepionki jest równoznaczne z jej truciem. Przypomnę, że w 2009 roku, okresie tej histerii wywołanej przez WHO liczba poronień po szczepieniu w USA wzrosła czterdzieści razy.

Dawka rtęci czy aluminium jest obliczana dla dorosłego człeka. Jak powszechnie wiadomo płód ludzki w brzuszku mamusi jest kilka tysięcy razy mniejszy. Rtęć czy aluminium spokojnie przechodzi przez łożysko. O tym uczą w dobrych Akademiach Medycznych. Jak się okazuje tylko owi urzędniczy „zdrowia” o tym nie wiedzą.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-je ... ju-2016-08

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-je ... ki-2016-09

http://kuprawdzie.pl/hiszpanska-grypa-mit/

http://szczepienia.blog.pl/dr-jaskowski ... -o-grypie/



Nowotwory.

Najnowsze badania: Grant 2015 czy Muoukayed 2013 udowodnili, że witamina D zmniejsza zachorowania na nowotwory. Najsilniejsze są dowody przy raku jelita grubego i piersi u kobiet. Największy efekt leczniczy uzyskuje się przy podniesieniu poziomu powyżej 20 ng. Potem powyżej 40 ng spadek jest mniejszy.

O tym, że wystarczy już suplementacja 2000 UI dziennie przy zmniejszaniu zapadalności na nowotwory udowodniły liczne prace [Lappe 2007, Bolladn 2011, Lappe 2016].

Prace naukowe udowodniły, że ludzie z poziomem 25 OHD powyżej 30 ng żyją znacznie dłużej od chwili rozpoznania nowotworu.

Mechanizm działania witaminy D na redukcje nowotworów jest poprzez proliferacje komórek, apoptoze, angiogenezę czy przerzuty.



Z własnych obserwacji.

Jak przychodzi osoba z poziomem poniżej 10 ng to najczęściej z rozpoznaniem raka. Jak przychodzi osoba z poziomem poniżej 20 ng to najczęściej jest to równoznaczne z rozpoznaniem, podejrzeniem cukrzycy. A poziom 25 OHD poniżej 30 ng z chorobami serca.

Proszę zauważyć, że NFZ w swoich procedurach u chorych nowotworowych w ogóle nie uwzględnia badania poziomu 25 OHD, a onkolodzy z reguły nie badają i nie suplementują witaminy D u swoich chorych. Walą tylko chemioterapię, chociaż statystyki udowadniają, że po chemioterapii chory żyje średnio 3.5 roku a bez tych toksyn 13.5 roku. Ale Chemioterapia to 20 000 złociszy dla szpitala.

Nie znam żadnych zaleceń Ministerstwa czy konsultantów onkologicznych o konieczności subsydiowania chorych z nowotworami witaminą D, czy chociażby systematyczne badanie poziomu 25 OHD w surowicy. Podobnie żaden chory z rozpoznanym nowotworem nie ma wykonanego tak prostego badania jak określenie poziomu żelaza!.

http://www.polishclub.org/2013/05/23/dr ... od-fozz-u/

http://www.polishclub.org/2015/09/19/dr ... e-kobiety/



Choroby Układu krążenia.

Z badań epidemiologicznych wiadomo, ze wskaźniki zarówno zachorowań jak i zgonów na choroby układu krążenia, zawały, niewydolności serca są wyższe w okresie zimowym aniżeli w letnim. Niedobór witaminy D spełnia kryteria Hilla uzasadniające takie powiązania.

Kryteria Hilla to: siła związku, spójność wyników w różnych populacjach i rejonach, wiarygodność i doświadczenie [Hill 1965].

http://www.polishclub.org/2012/05/23/dr ... cyna-cz-i/

http://3obieg.pl/wspolczesna-medycyna-d ... owski-cz-i



Choroby Zakaźne.

Prawidłowy poziom witaminy D zmniejsza ryzyko wielu chorób zakaźnych zarówno bakteryjnych jak i wirusowych.

Zaangażowane są co najmniej dwa mechanizmy; indukcja katelicydyny i defensyny oraz zmiana równowagi prozapalnych cytokin [Grant 2009]

Suplementacja witaminą D zmniejsza ryzyko zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych [Camargo 2012] grypy [Urashima 2010]. Witamina D zmniejsza również próchnicę zębów [Hujoel 2012]

http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i ... zyli-wzw-b

http://www.polishclub.org/2015/03/23/dr ... czepionce/

http://www.polishclub.org/2016/02/05/dr ... ych-matek/

http://educodomi.blog.pl/2016/02/05/jak ... ej-skutki/



Z własnych badań i obserwacji.

W Polsce wykreślono od 1971 roku suplementację witaminą D. Jeszcze u noworodków pediatrzy zwracają uwagę na podawanie witaminy D, ale już w wieku szkolnym na dzieci nikt nie zwraca uwagi.

W czasie badań obecnie, nawet noworodków można obserwować bardzo widoczne objawy krzywicy w postaci przeczosów na potylicy [Przeczosy to powierzchniowe ubytki w kształcie linii powstałe na skórze md] czy u starszych wywijanie się żeber. W tzw. książeczkach zdrowia brak jakiegokolwiek wpisu lekarza prowadzącego, że zauważył wymienione objawy np. podczas tzw. bilansu.

Czyli jest to jednoznacznym dowodem, że forma zwycięża nad treścią, a więc cywilizacja azjatycka w całej pełni. Byle na papierze się zgadzało.

Inaczej, cały wysiłek lekarzy jest położony na papierologię. Jest to znaczącym osiągnięciem konsultantów wojewódzkich i krajowych. Zamiast leczyć, należy pisać, papier jest cierpliwy, każda głupotę zniesie.

Podobnie wygląda sprawa w reumatologii czy geriatrii. Owi specjaliści nie zlecają żadnych badań 25 OHD, pomimo udowodnionego faktu o negatywnych skutkach braku tej witaminy.



Choroby autoimmunologiczne.

Ekspozycja na promieniowanie UVB znacząco zmniejsza zarówno objawy jak i ryzyko wystąpienia chorób autoimmunologicznych. Nawet takie choroby jak stwardnienie rozsiane można przynajmniej zahamować dużymi dawkami witaminy D. [Deluca 2016].

http://www.polishclub.org/2016/04/17/dr ... h-inaczej/



Śmiertelność ze wszystkich przyczyn.

Udowodniono ponad wszelką wątpliwość że umieralność ze wszystkich przyczyn jest odwrotnie proporcjonalna do poziomu witaminy D. Im wyższy poziom witaminy D tym niższe wskaźniki śmiertelności. Powyższe wnioski postawiono na podstawie metaanalizy 32 prac prospektywnych. Znaleziono istotne zmniejszenie śmiertelności u chorych z poziomem powyżej 35 ng [garland 2014].

Szwedzkie badania udowodniły, że osoby opalające się żyją średnio o 0.6 do 2.1 lat dłużej aniżeli osoby unikające opalania. [Lindqvista 2018].

Badania udowodniły, że podniesienie poziomu witaminy D z ok. 22 ng [średnia dla wielu krajów] do wartości co najmniej 44 przedłuża życie o około 2 lata i zmniejsza śmiertelność o 15% [Grant 2011].

Oczywiście ta podstawowa obecnie wiedza nie dotarła jeszcze do naszych urzędników Zdrowia Publicznego. Nie da się na tym zarobić.



Ciąża.

Wysoki poziom witaminy D w czasie ciąży i laktacji jest niezbędny dla zdrowia matki i dziecka.
Już nasi pradziadowie wiedzieli, ze kobiety po kilku ciążach tracą zęby i włosy. Niestety pomimo posiadanej wiedzy, jak temu zapobiegać, ani położnicy ani ginekolodzy nie badają poziomu 25 OHD i żelaza u Kobiet w ciąży zadawalając się badaniem morfologii. A przecież obecnie to takie proste. Lekarze postępują wg procedur pisanych przez urzędników NFZ -tu. Dlaczego w procedurach w/w nie wpisano obowiązku badania 25OHD co najmniej co 6 tygodni?

Sam musisz sie domyśleć Szanowny Czytelniku.

Jest to błędem sztuki Asklepiosa.

Badania wykonane w Karolinie Płn. wykazały, że kobiety w ciąży potrzebują suplementacji na poziomie 6000 UI witaminy D-3 dziennie aby osiągnąć poziom 40ng/ml w surowicy.

Niestety w Polsce brak słońca karolińskiego i wg naszych obserwacji dzienne zapotrzebowanie na witaminę D-3 kobiet w ciąży wynosi ok. 10 000 UI dziennie, przez cały okres ciąży i karmienia piersią. Być może sprzedawana w Polsce witamina D jest felerna podobnie jak np. niemieckie proszki do prania. Niby te samo co w Berlinie, ale pranie inne. Oczywiście przyjmowanie witaminy D odbywa się pod okresową kontrolą poziomu 25 OHD w tym okresie.

Badania wykazały, że wysoki poziom 25 OHD w krwi Kobiet ciężarnych wiąże się z mniejszym ryzykiem cięć cesarskich, stanów przedrzucawkowych, cukrzycy ciężarnych, przedwczesnych porodów [Karras 2016].

http://www.polishclub.org/2016/10/04/dr ... e-dziecko/


Solaria


Proszę zauważyć to niezwykłą schizofrenię u urzędników Ministerstwa i pracowników Izb Lekarskich, na początku lat 90-tych ubiegłego wieku straszyli dziurą ozonową i rakiem skóry, pod tym pojęciem rozumieli czerniaka. Ani razu Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia, nie ostrzegało przed opalaniem się w solariach.

Czyli wg w/w urzędników słońce ten Boski wynalazek to bee....e a solaria ludzki patent to cacy.

Niestety rzeczywistość jest jak zwykle bardziej złożona. Jakość tych lamp jest różna i nie prowadzi się atestów i pomiarów długości fali elektromagnetycznej emitowanej w solariach. Udowodniono, że czerniak występuje o wiele częściej wśród osób spędzających dużo czasu w pomieszczeniach, a nie tych opalających się czy pracujących na powietrzu.

Udowodniono, że najczęściej chorują ludzie tzw. wolnych zawodów tj. aktorzy, prawnicy, czyli ludzie posiadający dużą kasę, a mały zasób wiadomości merytorycznych. Winne chorobie są kosmetki najczęściej stosowane w tej grupie zawodowej. Generalnie uznano już oficjalnie, że młode osoby nie powinny korzystać z solariów.



na podstawie http://www.vitamindcouncil.org.

gda.12.II.2017 r.
jerzy.jaskowski@o2.pl

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... Itemid=119



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lut 2017, 18:12 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 18 lut 2017, 7:32
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
No tak kupa teorii, którą mniej lub bardziej przerobiłem, dlatego też zdecydowałem się na taki a nie inny sposób suplementacji. Wydawał się najbardziej naturalnym sposobem, ale nie zadziałał. Dlaczego ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lut 2017, 7:19 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 192
Lokalizacja: Podkarpackie
Może poprostu jakieś oszukane lampy które udają takie co mają niby produkować odpowiednie promieniowanie UV. Tak jak z lampami bioprton czy jakoś tak. Lampa za 2 tysie a w środku żarówka za 30 zł i szkiełko żółte. I to właśnie cudowna lampa hehe. Nie kombinuj więcej. Kup D3 z lanoliny i łykają na zdrowie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lut 2017, 12:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
octustrugi pisze:
No tak kupa teorii, którą mniej lub bardziej przerobiłem, dlatego też zdecydowałem się na taki a nie inny sposób suplementacji. Wydawał się najbardziej naturalnym sposobem, ale nie zadziałał. Dlaczego ?


Nie wiem jaką lampę masz na myśli, ale ja zakupiłem taką Helios , 160W i też tam jest taka procedura. Wysokość 2m - 10 minut, 1m - 5 minut.
Powiem tak, teraz stosuję wysokość ok 70 cm i czas 20 minut. Nie widać nadal na skórze żadnego minimalnego zaczerwienienia. A tak kazał J.Zięba dozować naświetlanie lampami UVB. Nie ma to być opalanie , a tylko naświetlanie celem wytworzenia wit. D3 w skórze. Jeśli po 24 godzinach nie wystąpi zaczerwienienie, to można zwiększyć czas naświetlania itd.
Z tego powodu podejrzewam że ta lampa niby UVB, nie daje odpowiedniego spektrum światła , czyli 313 nm długości fali.
Nie wiem czy jest możliwość sprawdzenia tego, ale z tych moich testów wychodzi że to kolejny przekręt z tą żarówką.
Muszę sobie jeszcze zrobić poziom wit. D3 we krwi i będę wiedział na pewno co jest grane.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lut 2017, 16:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1617
Płeć: mężczyzna
kiszka pisze:
Może poprostu jakieś oszukane lampy które udają takie co mają niby produkować odpowiednie promieniowanie UV. Tak jak z lampami bioprton czy jakoś tak. Lampa za 2 tysie a w środku żarówka za 30 zł i szkiełko żółte. I to właśnie cudowna lampa hehe. Nie kombinuj więcej.
Kup D3 z lanoliny i łykają na zdrowie

O tym mówię.
Robienie trzody w bambula, niech płaci idiota.
Pisałem żeby sprawdzić parametry, ale się żali.
Malo wykazuuuje.
Nic nie wykazuje , bo sprzedał i ma w doopie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2017, 18:17 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 10 maja 2017, 18:05
Posty: 1
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Cześć wszystkim!
Jakiś czas temu odebrałam wyniki witaminy D3 (6,8ng/ml).
Robiłam je w sumie razem z innymi badaniami tj. B12, żelazo, wapń, które wyszły w granicach normy. Zdecydowałam się je zrobić z tego względu, że od jakiegoś czasu mam raz na jakiś czas mocne bicie serca, podwójne widzenie. Ogólnie mam dużo różnych objawów, mam też dość pokaźną historię leczenia. Wszystko mnie boli, miałam kiedyś podejrzenie SM lub tocznia. Wszystkie podstawowe badania typu ob, crp, morfologia teraz wyszły w porządku (poza AST). Tylko ta D3.
Poszłam do mojej lekarki POZ, która to stwierdziła, że nic mi nie jest, a taki poziom D3 jest normalny na wiosnę i że jak już tak bardzo chcę, to żebym poszła do apteki i kupiła sobie jakiś suplement.
Nadmienię, że jestem osobą bardzo aktywną, dużo jeżdżę na rowerze, mam dom z ogródkiem w którym jest masa roboty, jem dużo ryb, od czasu do czasu jak nie zapomnę łyknę sobie tran.
Zaczęłam pomocy szukać w internecie, trafiłam na Wasze forum, ale już same dwa pierwsze posty mnie przeraziły. Spróbowałam je przeczytać, ale niektóre stwierdzenia brzmią dla mnie jak czarna magia ;)
Czy jest opcja, żeby ktoś z Was mógłby mi powiedzieć czy u siebie też na wiosnę stwierdza tak niski poziom?
Pozdrawiam serdecznie!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2017, 19:03 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1617
Płeć: mężczyzna
przeczyataj mimo wszystko cały temat.
Masz tragiczny poziom D3.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2017, 20:54 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 28 maja 2016, 11:53
Posty: 80
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
B12
betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313-1110.html#p204609
tran, ryby
http://bow1.pl/viewtopic.php?f=7&t=37&p ... pasza#p225
oleje-tloczone-na-zimno-t15305-30.html#p198985



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 maja 2017, 22:23 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 12 maja 2017, 11:31
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Olkusz
Witam wszyskich
Możecie polecić jakąś mk7



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2017, 21:02 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 25 cze 2014, 21:17
Posty: 423
Cytuj:
Należy więc co najmniej na 20 - 30 minut takiego malucha rozebranego do pasa wystawiać na działanie tego Boskiego wynalazku, jakim jest słoneczko. Można to śmiało czynić już w kilka miesięcy po urodzeniu, oczywiście ograniczając kąpiel słoneczną do kilku kilkunastu minut dzienne. Należy to czynić w godzinach południowych. Nie należy malucha smarować żadnym świństwem w rodzaju kremów do opalania.

W pierwszym tygodniu czas opalania nie powinien przekraczać 20 - 30 minut. Po tym okresie należy założyć bluzeczkę z długim rękawem. Skórę dziecka małego, ale także po zimie u dorosłych, trzeba najpierw stopniowo zahartować, czyli przyzwyczaić do promieniowania elektromagnetycznego, jakim jest promieniowanie słoneczne.

Pamiętaj, że jest to jedyny jak do tej pory, znany sposób na zdobycie witaminy D. Tylko witamina D produkowana w naszym organizmie w postaci siarczanu jest rozpuszczalna w wodzie i dociera do 100% Twoich komórek. Kupowana w sklepach rozpuszcza się w tłuszczach i jest przenoszona w naszym organizmie przez ten zły cholesterol. Jeżeli przyjmujesz, bez sensu statyny, to nie ma możliwości przeniesienia spożytej witaminy do komórek. I masz poważny problem zdrowotny.

http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i ... domedyczne

Cytuj:
When exposed to sunshine, your skin also synthesizes vitamin D3 sulfate. This form of vitamin D is water soluble, unlike oral vitamin D3 supplements, which is unsulfated. The water-soluble form can travel freely in your bloodstream, whereas the unsulfated form needs LDL (the so-called "bad" cholesterol) as a vehicle of transport. According to Dr. Stephanie Seneff, there's reason to believe that many of the profound benefits of vitamin D are actually due to the vitamin D sulfate. As a result, she suspects that the oral non-sulfated form of vitamin D might not provide all of the same benefits, because it cannot be converted to vitamin D sulfate

http://articles.mercola.com/sites/artic ... stake.aspx



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 cze 2017, 22:33 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 110
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
W lokalnym laboratorium mam opcje zbadania D3 i jest:
Witamina D3 metabolit 25(OH) za 50zł, (wynik po 1 dniu)
i
Witamina D3 metabolit 1,25(OH)2 ale za 240 zł !!! (wynik po 21 dniach)
jak zrobię to za 50zl to wystarczy? to jest wlasnie to badanie ktore robi sie na okreslenie poziomu?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 cze 2017, 0:41 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1617
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 cze 2017, 15:17 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 192
Lokalizacja: Podkarpackie
@krzysiek88 robimy 25 OH D3



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 cze 2017, 21:39 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 110
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
Dzieki Panowie, film dużo wyjaśnia

-- 13 cze 2017, 21:30 --

Zrobiłem sobie to badanie i wynik wyszedł 93. Czerniak mówi, że 50-100 to norma, oczywiście "widełki" standardowe przekroczyłem o wiele : )

Brać teraz jakieś tabletki? Brałem do tej pory w ciemno bez sprawdzania poziomu metabolitu tabletki 5000, ile dziennie na podtrzymanie brać? Jak dużo czasu spędzam na zewnątrz na słońcu to mniej brać?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 cze 2017, 11:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 3:36
Posty: 291
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Płeć: mężczyzna
octustrugi pisze:
No tak kupa teorii, którą mniej lub bardziej przerobiłem, dlatego też zdecydowałem się na taki a nie inny sposób suplementacji. Wydawał się najbardziej naturalnym sposobem, ale nie zadziałał. Dlaczego ?

Dwie rzeczy, które mogłeś zaniedbać.

1. Jakość lamp UVB. Mogły nie spełniać specyfikacji, i np. dawały promieniowanie UVA lub przesunięte ultrafioletowe. Ze Słońcem nie ma problemu, bo natężenie odpowiedniego UVB jest bardzo duże (szczególnie na północy Świata przez atmosferę przechodzi znaczenie więcej promieniowania). Zawsze warto sprawdzać miernikami jakie promieniowanie masz z danej lampy.

2. Myłeś się po opalaniu? Jeśli tak to zmyłeś D3 ze skóry i nie zdążyła się wchłonąć. Trzeba pamiętać, że witamina D3 dosyć wolno się wchłania ze skóry, potrzeba na to nawet dzień (24h), więc najlepiej po opalaniu nie myć się tak przynajmniej z 12h (lepiej jeszcze dłużej!).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lip 2017, 18:45 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 22 lip 2017, 18:42
Posty: 1
Hej mam do was pytanie mam poziom witamininy d 86 ng/ml chcę ten poziom utrzymywać cały czas jak brać witamine d żeby on się utrzymywał na takim poziomie. Mam kapsułki po 10 000 jednostek.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lip 2017, 9:04 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 192
Lokalizacja: Podkarpackie
myślę, że 1, 2x10 000 dziennie będzie ok



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 414 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group