Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 08 gru 2019, 9:50

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27 wrz 2010, 16:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Fragment książki Feliksy Eger „Historia masonerii i innych towarzystw tajnych”

Początki wolnomularstwa


Powstanie i rozwój towarzystwa tajnego, takiego, jak wolnomularstwo na łonie społeczeństwa chrześcijańskiego, którego jest zupełnem zaprzeczeniem, to fakt zwracający uwagę nie tylko historyka i filozofa, ale i każdego myślącego człowieka. O początkach wolnomularstwa najsprzeczniejsze istnieją podania; które z nich są zmyślone, a które prawdziwe, rozstrzygnąć trudno, podamy je zatem bez komentarzy.

(…)

Historycy, pisarze katoliccy, a nawet masońscy poważniej przedmiot ten traktujący, dowodzą, że herezye Gnostyków, Manichejczyków, Albigensów, Socynianów, głównie zaś Templaryuszów stały się podstawą wolnomularstwa. Organizacyę tylko przyjęło ono od stowarzyszeń czyli cechów mularskich, jak o tem świadczą przechowane dotychczas nazwy: kielni, cyrklów, węgielnic, czeladników, majstrów itp. Pierwszą z wymienionych herezyi był Gnostycyzm. Przewrotna ta nauka wyszedłszy ze Wschodu w początkach II wieku zapragnęła połączyć z dogmatami religii Chrystusa magię chaldejską, kabałę żydowską, teurgię egipską i elektyzm aleksandryjski.
„Pogarda wszelkiego prawa była ich moralnością… Gnostycy utrzymywali, że Natura objawia dwie wielkie zasady wspólności i jedności wszystkich rzeczy; że prawa ludzkie przeciwne tym prawom naturalnym, są wykroczeniem przeciwko porządkowi ludzkiemu i boskiemu; że dla przywrócenia tego porządku należy ustanowić wspólność ziemi, majętności i kobiet. W ogólności nauczali oni, że im większą pogardę czuć będziemy dla praw istniejących, im więcej wyzwolimy się z tego, co się zowie religią, tem lepiej czcić będziemy Najwyższą Istotę, tem staniemy się podobniejszemi Bogu.

B: Clarel, wyprowadzając początki wolnomularstwa od Gnostyków, tak się o tych ostatnich wyraża: „Od 58 roku ery naszej wyobrażenia zaczerpnięte od zwolenników Zoroastra, z filozofii Platona, z teogonii i pneumatogonii Egiptu, Chaldei i Grecyi, wyznawane były tajemnie przez wiele sekt, znanych pod ogólną nazwą Gnostyków; utrzymywały bowiem, że one same posiadają prawdziwą gnosis, czyli wiedzę…. Gnostycy nazywali się sami dziećmi światłości. Wtajemniczeni dzielili się na wiele stopni.
(…)
Wilhelm z Tyru, żyjący w wieku XII, Mateusz Paris i Jakób de Vitry, żyjący \v XIII w., twierdzili, że Templaryusze utrzymywali stosunki z Zabójcami, odgałęzieniem sekty Izmaelitów. Sekciarze ci stanowili rodzaj zgromadzenia religijno-wojskowego. Osiadłszy przy końcu XI wieku w górach Persyi, wzrośli szybko w siłę, opanowali wielką liczbę fortec, utworzyli kilkanaście punktów zbornych, z których dwa najgłośniejsze położone były jeden na północ Persyi, drugi w Syryi w górach Anti-Libanu, pomiędzy Antyochią a Damaszkiem. Z tym to ostatnim Templaryusze byli w stosunkach. Przywódca Zabójców zwał się „Starcem z Góry” t. j. panem góry z powodu położenia fortecy, w której rezydował. Historycy ze zdumieniem robią spostrzeżenie, że wtedy gdy inni panujący obowiązani byli płacić rodzaj daniny Zabójcom, Templaryusze otrzymywali od nich corocznie 2000 sztuk złota. B: Clarel tak się w tej materyi wyraża:
„Historycy wschodni pokazują nam zakon Templaryuszów utrzymujący w rozmaitych epokach stosunki ze Stowarzyszeniem Zabójców. Istnieje też wielkie powinowactwo między nimi. Przyjęli jednakowe kolory biały i pensowy, zaprowadzili jednakową organizacyę; trzy stopnie: Fedayi, Refik i Dai, odpowiadały stopniom nowicyusza, profesa i kawalera. Obydwaj zapowiadali zagładę religii publicznie wyznawanej i obydwaj posiadali liczne zamki; tylko że jedni w Azyi, drudzy w Europie. I to jest pewnem, że byli związani tajemnemi układami i że wzajemne oddawali sobie usługi.”
Tak więc sekta Izmaelitów na pozór muzułmańska, miała być także towarzystwem tajnem, które w tajemnicach swych nie zachowało nawet śladu islamizmu, chociaż w trzech pierwszych Stopniach trzymano się ściśle jego zasad.

„Sekta Izmaelitów czyli Zabójców była zarówno polityczną, jak filozoficzną; religia była dla niej jedynie pretekstem do zbuntowania przy sposobności ludów przeciw monarchom. Dokazali też tego po wiele razy.” „Warunkiem koniecznym przyjęcia każdego członka, było ślepe posłuszeństwo naczelnikowi sekty i jego wysłańcom i szczera chęć poświęcenia wszelkich wrodzonychzdolności i środków pieniężnych poparciu jego przedsięwzięć „i wykonaniu żądań.” „O ile w trzech pierwszych stopniach trzymano się zasad mahometanizmu, o tyle w trzech następnych uczono nim gardzić, a obrządki jego kłaść na równi z obrządkami wszelkich innych religii. Dawano przytem pojęcie różnych teoryi filozoficznych, badano naturę żywiołów, własności liczb i zasad geometrycznych. Bardzo mało Izmaelitów przechodziło po za szósty stopień. Na nim zatrzymywała się większa część wtajemniczonych, sądziła się jednak przypuszczoną do wszelkich tajemnic sekty. Członkom trzech ostatnich stopni wykładano pojęcia zasadnicze dawnej religii Persów, dualizm magów i Manesa, wiarę w duchy rządzące światem, czyli zasady kabały, a w końcu materyalizmu.”

Tak nadzwyczajne podobieństwo praktyk i nauk wolnomularskich z praktykami i zasadami Izmaelitów dawno ‘wygasłych, da się tylko wytłumaczyć za pomocą łącznika, jakim byli Templaryusze; wtajemniczeni przez jednych, przekazali nauki swe drugim. Takie są owoce badań autorów francuskich. W ostatnich jednak czasach Dr. Otto Beuren, niemiec, w dziele swojem: „Die innere Unwalirheit der Freimaurerei”, wydanem w Moguncyi r. 1884 zbija wszelkie podania dawniejszych autorów, wykazujących bardzo dawny początek związku.
Uważa on wszelkie przytaczane w tym celu dokumenta za zmyślone przez autorów wolnomularskich, chcących towarzystwu swemu dać pozór dawności. Opiera zaś dowodzenie swoje głównie na tem, że z całego przebiegu czasu, jaki upłynął pomiędzy zniesieniem zakonu a wystąpieniem masonii w całej sile (XVIII w.) niema żadnego dokumentu, mówiącego o jakimkolwiek związku między zakonem Templaryuszów a masonią.
Przypuszczenie o istnieniu związku tego opiera się na następującem podaniu: Molay uwięziony, lękając się by wraz z jego życiem i życie zakonu się nie skończyło, uczynił testament, w którym przekazał tajemnice Templaryuszów. Z testamentem tym uciekł z więzienia Piotr z Bolonii, starszy z pomiędzy kleryków Templaryuszów do komtura Hugo (Wildgrafenv. Salm), a ztamtąd z Sylwestrem von Grumbach do Szkocyi. Uciekli także wielki komtur Harris i marszałek Aumont; i oni to mieli przechować tajemnice Templaryuszów i przekazać je nowemu, wolnomularskiemu zakonowi. Według p. Otto Beuren wszystko to jest zmyśleniem autorów masońskich przeszłego stulecia. Wykazując sprzeczności i fałsze historyczne tego podania, powołuje on się także na dzieło: „Geschichte des Tempelherrordens” Ferdynanda Wilke. Według niego, komtur Hugo i Sylwester v. Grumbach byli jedną i tą samą osobą; ten ostatni nigdy do Szkocyi nie uciekał, lecz po zniesiesieniu zakonu został kanonikiem w Moguncyi. O W. komturze Harrisie i marszałku Aumont historya zakonu podobno niewiele wspomina.

Według paryskich Templaryuszów naznaczył Molay w więzieniu następcą swoim Jana Marka Larmeniusa, lecz według p. Beuren niema żadnej wzmianki o owym Larmeniusie między 800 braćmi zakonu w chwili jego kasaty, a dokument jedyny przechowany w Paryżu: Charta transmissionis tabula aurea Larminii w którym tenże przekazuje w r. 1324 prawa W. mistrza na Franciszka Tomasza Aleksandrinusa–jest sfałszowany, czego dowodem i język i historyczne błędy.–Dokument ten, jak wiele innych, był prawdopodobnie podrobiony w końcu XVIII w., podpisy bowiem mistrzów zakonu mają być dosłownie odpisane z dzieła: Histoire critique et apologetique des Chevaliers du Tempie par B. P. T. Otto Beuren dowodzi, że właściwą epokę rozwoju masonii uważać należy początek XVIII w., czyli czas wystąpienia deistów w Anglii.
Zdanie to popierają Dr. Jan Michał Raich z Moguncyi i inni badacze historyi wolnomularstwa w Austryi i Węgrzech, zawarte w dziele zbiorowem: Die Freimaurerei Oesterreich-Ungarns. Że właściwa działalność masoneryi rozpoczyna się w tej epoce, temu przeczyć niepodobna i o tem przekonamy się, skoro przystąpimy do badania dziejów tego związku w owym wieku;

wypada jednak choć przelotnie rzucić okiem na wieki poprzedzające, trzymając się w tym względzie głównie prac autorów francuskich i podań wolnomularstwa.
(..)

Socyalizm, internacyonał i inne związki mające na celu obalenie porządku społecznego

Nazwa socyalizmu nadaną została wszelkim systemom, dążącym do przetworzenia społeczeństwa. Co do sposobu wykonania, systemy te dzielą się na dwa rodzaje: jeden z nich dąży do przeobrażenia rodziny i własności przy pomocy stowarzyszeń, któremiby państwo kierowało, co jest właściwym socyalizmem; drugi pragnie znieść wszelką własność osobistą, ustanowić wspólność dóbr, usunąwszy wszelką interwencyę rządu; to się nazywa komunizmem.

Idee socyalistyczne i komunistyczne są koniecznym wynikiem dogmatu i moralności masońskiej, a tło ich stanowią materyalizm i naturalizm Już W XVIII w. wolnomularze francuzcy objawili zasady socyalistyczne i starali się zaprowadzić komunizm.–Wolnomularz-filozof J. J. Rousseau w dwóch dziełach swoich: Origine de l’inegalite des conditions parmi les hommes i Contrat social burzy podstawy społeczeństwa, głosi wszechwładztwo ludu i konieczność głosowania powszechnego.

Zgromadzenie prawodawcze, złożone po większej części z masonów i pseudo-filozofów, potwierdziło te utopie i zaszczepiło je w społeczeństwie francuzkiem slawnem ogłoszeniem praw człowieka (Declaration des droits de 1′homme), gdyż, jak to logicznie utrzymuje wolnomularz Proudhon: „Równość praw prowadzi koniecznie do równości stanów.”

W pięć lat później konwencyonista i mason Babeuf w dzienniku swoim Trybun ludu głosi otwarcie zasady komunizmu i wspólnego szczęścia, jak on je nazywa. Chciał dojść do tego zniesieniem własności, podziałem ziemi i bogactw. Nie dość że pisał w tej materyi, pragnął on także zasady te stosować. Wspólnie z wolnomularzem florentczykiem Buonarotti, który później był jednym z pierwszych organizatorów karbonaryzmu włoskiego, założył towarzystwo tajne, którego członkowie doszli do liczby 17,000. Sprzysiężeni mieli obalić dyrektoryat i utworzyć rząd, któryby zaprowadził komunizm we Francyi.
Spisek odkryto, Babeuf i Buonarotti zostali ujęci i pociągnięci do odpowiedzialności. Sąd skazał pierwszego na karę śmierci, drugiego na deportacyę. Babeufbwi nie udało się, bo zbyt gwałtownie i na zbyt wielką skalę szerzył zasady masońskie, umysły nie były dostatecznie przygotowane, to też przywódcy sekty kazali mu niezręczny zbytek gorliwości i brak karności przypłacić życiem.

W początku XIX w. te same idee ukazały się pod inną postacią. Karol Fourier ogłosił w r. 1808 „Teoryę czterech ruchów” (Theorie des quatre mouvements). W tem dziele, jak i wielu innych, które ukazały się w 1822 i 1829 r. utrzymuje on, że ziści się szczęście doskonałe na ziemi, jeżeli podstawą organizacyi socyalnej będzie zadowolnienie najwyuzdańszych nawet namiętności.
Chciał on żeby praca stanowiła jedynie przyjemność, by wszyscy zebrani w jedno niezmiernie wielkie koło towarzyskie, zwane Falansterem, znaleźli w niem zaspokojenie wszelkich potrzeb i żądz.–Po rewolucyi r. 1830 zdołał zebrać kilku adeptów zwanych Furierystami lub Falansteryanami.

Najwięcej znanym z nich był Wiktor Considerant. -Kilkukrotne próby falansterów okryły śmiesznością próbujących, którzy nie umieli się rachować z usposobieniami, skłonnościami i namiętnościami ludzkiemi. W tym samym prawie czasie co Fourier, występuje Saint-Simon, pochodzący z dawnej szlachty francuzkiej, stronnik rewolucyi z r. 1789, wolnomularz, jak wszyscy rewolucyoniści tej epoki; utworzył on po wielu nadaremnych próbach około r. 1823 inną sektę, mającą także na celu przekształcenie społeczeństwa, praw własności, religii i rodziny.
To było szczególnego w sekcie Saint-Simona, że według niego nauka i przemysł były głównemi środkami polepszenia losu ludzkości, a raczej klas biedniejszych,że zachęcał do stowarzyszeń i organizacyi pracujących. Dopóki Saint-Simoniści poprzestawali na rozwijaniu teoryi mistrza o ekonomii socyalnej, mieli pewne powodzenie, ale skoro chcieli stosować inne teorye, tyczące się własności, dziedzictwa, małżeństwa, rodziny i religii, wzgarda ogólna i prawne potępienie położyły koniec sekcie, która rozwiązać się musiała w r. 1833.
Do najwięcej znanych uczniów Saint-Simona należą: Bazard, Enfantin, Piotr Leroux. Po śmierci Saint-Simona, która nastąpiła w r. 1825, Bazard uważanym był czas jakiś za głowę sekty. Jako wolnomularz był jednym z założycieli loży Przyjaciół Prawdy, należał także do twórców karbonaryzmu francuzkiego. Enfantin, który kazał nazywać się ojcem, był ostatnim przywódcą sekty.

Wkrótce po chybionych usiłowaniach Saint-Simonistów i Fourierystów, anglik Robert Owen założył w r. 1840 sektę komunistyczną, która w krótkim czasie bardzo wzrosła. Była znaną pod nazwą New Harmony. Program jej, zrobiony przez Roberta Owen, oparty był na słowach, wskazujących myśl jej przewodnią i cel wytknięty: Prawdziwymi szatanami są: religia, małżeństwo i własność.
Niema na to żadnego dowodu, żeby Owen i Fourier byli masonami, ale pewnem jest, ze masonia chętnie i urzędownie przyjmowała wszelkie teorye socyalistów grożące wywrotem i pchała członków swoich do wprowadzenia ich w życie. B: Ragon mówi o tem w tych słowach: „Masonia sama dokazała połączenia wszelkich klas społeczeństwa… Wszelka reforma szlachetna, wszelkie dobrodziejstwo socyalne od niej pochodzi; jeżeli zasady socyalne się utrzymują, to dla tego jedynie, że wolnomularstwo je popiera. Przeszłość do niej należy, a przyszłość jej się nie wymknie.

Potężna siła stowarzyszenia może doprowadzić do skutku tę wielka i piękną myśl jedności socyalnej która powstała w myśli Saint-Simona, Owena i Fouriera. Niech tylko wolnomularze zechcą, a szlachetne zamiary tych myślicieli-filantropów przestaną być czczeni utopiami.” W dopisku zaś dodaje: „Rewolucya socyalna oddawna już zajmowała wolnomularstwo, a szczególniej Wielki Wschód Paryża.”
Dążyli też oni do rozwiązania jej energicznie i wytrwale. Niepowodzenia Saint-Simonistów i Fourierzystów nie powstrzymały wolnomularzy francuzkich Cabefa, Ludwika Blanc i Proudhona od wykładania tych samych zasad, choć pod innemi nazwami i w innej formie.
W tym to okresie czasu, między r. 1835 a 1848 powstały wyrazy socyalizm i komunizm. Cabet wykładał zasady czystego komunizmu. Ludwik Blanc odzywał się głównie do robotników; cierpienia ich wszystkie kładł na karb złego układu społeczeństwa, uwodził ich swemi utopiami o organizacyi pracy.

Proudhon streścił zasady masońskie i socyalistyczne w tych dwóch aforyzmach bluźnierczych: „Własność jest kradzieżą.” „Bóg jest złem.” Rewolucya r. 1848 wywołana przez Braci masonów i karbonarów, obudziła w socyalistach nadzieję, że się spełnią ich pragnienia. Ludwik Blanc był członkiem rządu tymczasowego.
Utworzenie warsztatów narodowych było jego dziełem i poddało pod rękę walczących przeszło 100,000 czynnych członków. Socyalizm po raz pierwszy wyruszył w sposób gwałtowny do obalenia społeczeństwa, ale pokonanym został. Francya ze wstrętem siłą odepchnęła to przedsięwzięcie szkodliwe i nierozważne.
Wtedy to w Anglii żyd niemiecki Karol Marx, wolnomularz, rodem z Prus, doktor filozofii w .uniwersytecie w Bonn i Berlinie, wspólnie z niejakim Engelsem, protestantem co do religii, a prawdopodobnie Żydem z pochodzenia, uorganizował w Londynie stowarzyszenie tajne, mające na celu utworzenie komunizmu praktycznego, odnoszącego się w szczególności do robotników wszelkich narodowości.

Partya ta przybrała nazwę komunistycznej, do której dodano później nazwę demokratyczno-socyalnej. Od r. 1850 sekta tworzyła stowarzyszenie międzynarodowe, które miało dokładną organizacyę i kasę centralną, zasilaną składkami członków. Na czele programu wydrukowanego w r. 1851 stało wezwanie: „Proletaryusze wszystkich krajów łączcie się!” Zawierał on te same zasady, które mieści w sobie program Internacyonału dzisiejszego. Manifest komunistyczny Marxa i Engelsa z r. 1848 kończy się zapewnieniem, że cele stronnictwa dadzą się tylko osiągnąć na drodze „gwałtownego przewrotu istniejącego porządku społecznego.”

(…)

Jednego jednak związku pominąć nie możemy, a tym jest Stowarzyszenie powszechne Izraelskie, któremu jeszcze słów kilka poświęcić zamierzamy. Istnienie swoje rozpoczęło ono w 1858 czy 1859 r. B: Cremieux, jedna z świetnych gwiazd judaizmu i masonii, najwyższy Wielki Mistrz obrządku szkockiego, czyli najwyższy dygnitarz masoński we Francyi, jeden z założycieli związku, został obrany prezydującym. Cel stowarzyszenia określa on w tych słowach:

„Powszechny Związek Izraelski zaledwie istnieć zaczyna, a już zbawienny wpływ jego bardzo czuć się daje… Nie ogranicza on działalności swej do naszego wyznania, rozciąga ją do wszystkich.
Chce przeniknąć do wszystkich religii, jak przenika wszystkie zakątki… A więc panowie pełńmy naszą chwalebną misyę, Niech ludzie światli bez różnicy wyznania przyłączają się do Stowarzyszenia powszechnego żydowskiego, którego cel jest tak szlachetny, tak bardzo cywilizacyjny… Podać rękę przyjazną tym wszystkim, którzy pomimo, że w innej urodzeni religii, wyciągają do nas bratnią prawicę, uznając, że wszelkie religie, których podstawą jest moralność, a Bóg szczytem, powinny być sobie życzliwe; pracować nad obaleniem rozdzielających to, co ma być kiedyś złączone, oto jest panowie piękna, wielka misya naszego Związku Izraelskiego… Powołuję do niego Braci wszelkich wyznań, niech do nas przyjdą, a z wielkim pośpiechem naprzeciw nim wyjdziemy… Przyszedł czas, w którym możemy na niewzruszonej podstawie oprzeć nieśmiertelny nasz związek.”

Zasady te są bardzo zbliżone do zasad Związku religijnego powszechnego i wolnomularstwa, z małym jednak odcieniem. Dwie ostatnie gałęzie zaciągają do szeregów swoich wiernych i niewiernych, a nawet ateuszów, gdy przeciwnie pierwszy odwołuje się jedynie do tych, co wierzą w Boga i w moralność z niego płynącą.
Cel jednak rzeczywisty jednych i drugich jest zupełnie ten sam: zjednoczyć pod jakimkolwiek pozorem jak najwięcej ludzi, by ich poddać pod kierunek wolnomularstwa (co dziś znaczy żydowstwa).
Loża B: Cremieux wskazuje prócz tego na cel praktyczny i specyalny Związku Izraelskiego. „Wielkim celem i posłannictwem naszem, mówi on, jest zawiązać stosunki między władzami krajowemi, a ludem żydowskim zazwyczaj zaniedbanym, często traktowanym po nieprzyjacielsku; na pierwszą wiadomość napaści na wyznanie, gwałtowności wywołanej nienawiścią religijną, powstać jak jeden człowiek, żądając pomocy wszystkich; przemawiać w gabinetach ministrów, wywodzić żale przed książętami, a to gdy jakakolwiek religia będzie nieuznaną, prześladowaną, dotkniętą…”
Słowa te jednak są tylko pięknie brzmiącą teoryą, w ciągu tego czasu religia katolicka doznała srogiego prześladowania w Niemczech, Włoszech, Szwajcaryi, Belgii, Hiszpanii, a nietylko że ani Związek, ani prasa żydowska, bardzo dziś rozwielmożniona w całej Europie, przeciwko temu nie powstały, ale owszem przyklaskiwały i przyklaskują zawsze prześladowaniu religii katolickiej i wszystkim wprowadzonym nowościom, obalenie jej na celu mającym.
Gdy jednak chodzi o osłonięcie Żydów lub przeprowadzenie kwestyi jakiej na ich korzyść, opieka Związku wiele bardzo może „głos jego niejednokrotnie dochodził do uszu książąt” i zawsze z pomyślnym skutkiem.
I nic dziwnego. W obecnych czasach Związek Izraelski stanowi wybór masonów świata całego, jest rodzajem senatu masońskiego, stojącego wyżej od wszelkich parlamentów.
Na czele Związku stoi obecnie Zadok-Kahn, Wielki rabin Francyi, najwyższy zwierzchnik Kahału, mający władzę nad Żydami świata całego–i Rotszyld, prezes konsystorza centralnego. Pieniędzy na propagandę im nie brakuje, bo Kahał ma prawo wyciągania co tylko może od współwyznawców wszystkich części świata.

(…)

Gdzie szukać kierowników ? Domówienie

Jeżeli teraz obejmiemy myślą wszystko, cośmy dotychczas powiedzieli, jeśli uprzytomnimy sobie działalność tę prawie jedno-zgodną we wszystkich zakątkach ziemi, objawiającą się pod tak rozmaitemi formami, a dążącą zawsze do jednego i tego samego celu, pomimowolnie nasuwa się pytanie, gdzie są kierownicy całej tej machiny zniszczenia i przewrotu, gdzie ten wódz nieznany, któremu większość przyrzeka bezwzględne posłuszeństwo, a którego nikt nie zna i znać nie żąda.
Wprawdzie od czasu do czasu występują postacie zdające się trzymać nić przewodnią polityki, zwracające oczy wszystkich na siebie, jak: Palmerston, Mazzini, Napoleon III, Bismark. „Wszystkim tym, według wyrażenia Mizleya, zdaje się, że oni ster trzymają, gdy tymczasem prawdopodobnie i oni byli tylko więcej lub mniej doskonałemi narzędziami w rękach „nieznanych im samym.”
Wielu pisarzy badających obecnie historyę ostatnich czasów, a szczególnie p. de Saint-Andre w dziele Francs-Macons et Juifs dowiódł, że ster wszelkich związków jest dziś w ręku Żydów.-Naród żydowski od niepamiętnych czasów tworzy sam olbrzymie towarzystwo tajne.
Mieści on w łonie swojem ludzi zdolnych, czynnych, wytrwałych i ostrożnych. Rozproszony wśród innych narodów, podległy im, żywi do nich straszną nienawiść, a przekonany o swej wyższości, dumny tradycyą, chce wszelkiemi możliwemi sposobami zawładnąć tymi, których władza bardzo mu jest uciążliwą.
Jednym z dokumentów, doskonale myśl tę potwierdzających, jest list Żydów z miasta Arles do Żydów Konstantynopola i odpowiedź tych ostatnich, znaleziona przed niedawnym czasem w Saragosie.

List Żydów z miasta Arles do Żydów miasta Konstantynopola.

Czcigodni Żydzi! Pozdrowienie Wam i łaska! Powinniście wiedzieć, że król Francuzki, będący znowu panem kraju Prowancyi, zmusił nas nakazem publicznym do przyjęcia wiary chrześcijańskiej, albo opuszczenia jego terytoryum. Mieszkańcy Arles, Aix i Marsylii chcą zabrać nasze majętności, grożą naszemu życiu, niszczą nasze synagogi i gnębią nas w najrozmaitszy sposób; nie wiemy jak sobie mamy postąpić według praw Mojżesza. Prosimy was zatem, abyście nam wskazali co robić manny.

Chamor, Rabin Żydów w Arles

13 dnia Sabbatu 1489 r.

Odpowiedź Żydów Konstantynopolitańskich, dana Żydom z Arles i Prowancyi.

„Najmilsi w Mojżeszu Bracia! Otrzymaliśmy list Wasz, którym dajecie nam poznać niepokoje i nieszczęścia, jakie znosić musicie. I nam to również ciężką boleść sprawiło. Satrapi i rabini wyrzekli zdanie następujące: Mówicie, że król Francuzów chce żebyście zostali Chrześcijanami, zróbcie to, kiedy inaczej zrobić nie możecie, lecz niech prawo Mojżesza przechowa się w sercu waszem. Mówicie, że chcą Was pozbawić waszych majętności, zróbcie dzieci wasze kupcami, ażeby nieznacznie ogołacali chrześcijan z tego co posiadają. Mówicie, że na życie Wasze czyhają, zróbcie dzieci Wasze lekarzami i aptekarzami, by mogli chrześcijan pozbawiać życia. Mówicie, że burzą wasze synagogi, niech dzieci wasze zostaną kapłanami dla zburzenia ich kościołów. Mówicie, że was gnębią w najrozmaitszy sposób, zróbcież dzieci Wasze adwokatami i prawnikami, niech się zawsze mieszają do spraw państwa, a weźmiecie chrześcijan pod wasze panowanie, zapanujecie nad Światem i pomścicie się nad nami. Wypełnijcie ściśle rozkaz jaki wam dajemy, a zobaczycie, że z pognębionych i upokorzonych dojdziecie do szczytu potęgi.

V. S. S. V. P. F, książę Żydów z Konstantynopola 21 Kaslenu 1489 r.”

Przez czas długi zasady i rady podane w liście tym, nie objawiły się w skutkach, każdy bowiem Żyd nawrócony pozornie, w złej intencyi, w drugiem lub trzeciem pokoleniu zostawał gorliwym katolikiem i przeniewierzal się swej misyi. Dopiero gdy protestantyzm zaczął się szerzyć, ci, co go przyjmowali, w sercu nie przestawali być Żydami, trwając zawsze w posłuszeństwie względem swych starszych. Nigdy jednak program ten tak ściśle wypełnionym nie był, jak za naszych czasów. Zdawać by się mogło, że autor listu tego dzisiejsze czasy miał przed oczami, tymczasem najściślejsze badania autentyczność jego i dawność wykazały.
List ten przekonywa nas, że naród żydowski może być w tym razie wzorem dla wszystkich innych wytrwałego dążenia w raz obranym kierunku. Podania, a raczej dawne konstytucye masońskie mówią, że wolnomularze dawniejsi nie przyjmowali do grona swego Żydów, uderzają nas jednak niektóre okoliczności. Pierwszą jest forma straszna, starożytna, całkiem żydowska, przysięgi masońskiej, drugą, rozmowa toczona w czasie wtajemniczania na stopień Różanego Krzyża, której początek zdaje się być niewątpliwie żydowskim.

Najmędrszy (zapytuje). Zacny kawalerze, kim jesteś?

Kandydat. Urodziłem się z rodziców szlacheckiego rodu, z pokolenia Judy.

Najmędrszy. Z jakiego kraju jesteś rodem?

Kandydat. Z Judei.

Najmędrszy. Czem się trudnisz?

Kandydat. Jestem masonem.
Dalej spotykamy znowu następującą rozmowę:

-Zkąd przychodzisz?

-Z Judei.

-Którędy przechodziłeś?

-Przez Nazaret.

-Kto cię prowadził?

-Rafael.

-Z jakiego jesteś pokolenia?

-Z pokolenia Judy.

B: Ragon, autor masoński, nazywa obrządek Mizraima obrządkiem żydowskim, ponieważ Żydzi mają w nim przewagę, a B: Clavel utrzymuje, że przywódzcy obrządku Mizraima sądzą, ii posiadają przywilej kierowania bez różnicy wszelkiemi droślami masoni!, której wspólnym pniem jest, według nich, właśnie tenże obrządek.
Około r. 1750 loże w Bordeaux postanowiły nie przyjmować Żydów, nawet masonów, zatem poprzednio należeli Żydzi do masonii.

Prawdopodobnie potrafili oni już dawno wcisnąć się do stowarzyszenia, które ich dążeniom tak dzielną pomocą być mogło. Że jednak masonia w czasach gorącej wiary nie mogła wywiesić sztandaru jawnej bezreligijności, musiała jeszcze czas jakiś dla pozyskania sobie adeptów, osłaniać się płaszczykiem chrystyanizmu, i wtedy to, pomimo że indyferentyzm religijny był zawsze jej podstawą, usunęła Żydów z lóż.

Zrazu Żydzi nie chcąc wchodzić przemocą lub jawnym podstępem, zaczęli od utworzenia lóż oddzielnych, własnych, jak wyżej wspomnianego obrządku Mizraima we Francyi, a Beni-Berith i Kesger Shel Barzel w Stanach Zjednoczonych, by tym sposobem wejść do wielkiej rodziny masońskiej, zawiązać stosunki z innemi lożami i korzystać z przywilejów innym braciom służących.

Dwa te amerykańskie stowarzyszenia masońskie potrójną korzyść przynoszą Żydom: powiększają ich siły siłami stowarzyszenia kosmopolitycznego, zaprowadzają najdoskonalszy związek między jego członkami i utrzymują narodowość ich wśród innych państw.
W każdym razie wiemy, że Żydzi już bardzo dawno do lóż przyjmowani byli. Autor dzieła Franc-Macons ecrases mówi, iż w loży londyńskiej widział ich trzech.
Wykonywali oni przysięgę na Ewangelię św. Jana, co dowodzi: albo znieważania ksiąg świętych, albo też każe przypuszczać, że istniały w loży księgi szczególne, wyłącznie dla nich przeznaczone. Największą pomocą Żydów w dojściu do masonii i zajęciu tam wybitniejszego stanowiska byli Illuminaci francuzcy i bawarscy. Wiele znamienitszych postaci wolnomularstwa wyszło z pośród Żydów.

Martinez Pasqualis, twórca Illuminizmu francuzkiego był Żydem; Ireneusz Filalet, którego imię właściwe znanem nie jest, ale który przebiegał Francyę, Anglię, Holandyę i Amerykę, ogłaszając wszędzie nową religię humanitarną, był Żydem. Pisma jego noszą cechę czysto żydowską.
Humanitaryzm zastępuje w nich miejsce Chrystyanizmu. W obecnym wieku widzimy występujących na widownię działań w duchu anti-chrześcijańskim wielu bardzo Żydów. Do najczynniejszych należał Piccolo-Tigre, członek Wysokiej Wenty, grający wielką rolę w karbonaryzmie, niejednokrotnie przez nas już wspominany. Paryż, Londyn, Wiedeń i Berlin był zarówno polem jego działań.

W oczach rządów i policyi był to bankier kosmopolita, ale badany z bliska, był jednym z najzdolniejszych agentów zniszczenia. Żyd ten nie występuje sam jeden, papiery Wysokiej Wenty mówią nam o Żydzie Jacobi i o Żydach pruskich Klaussie i Oppenheimie, naczelnikach went centralnych. Inne dokumenta wykazują nam prace wspomnianych już Żydów niemieckich Marxa, Lassala, Utina, Szymona Deutscha, ajenta prasy niemieckiej i prasy demagogicznej francuzkiej, jednego z najczynniejszych członków Internacyonału, doradcę komuny, przyjaciela Gambetty, biorącego udział we wszystkich rewolucyach tego czasu.

Drugi Deutsch, także Żyd niemiecki, ale nie mający prócz pochodzenia nic wspólnego z Szymonem Deutschem, był przywódzcą ruchu nihilistycznego w Rosyi. Odznaczył się w nim nadzwyczajną ruchliwością, sam jeden zorganizował obszerny związek zwany „tajną kohortą”, którego celem było zabijać i rabować odpowiednio do wskazówek naczelnika.

We Francyi widzimy Żyda Juliusza Simona, założyciela czy członka czynnego Internacyonału i socyalizmu, Cahena i Cremieux’go, założycieli Związku Izraelskiego, Levy’ego członka komuny z r. 1871, występującego czynnie w rewolucyi włoskiej w Rzymie r. 187A, Gustawa Delsace, członka Wielkiego Wschodu Francyi, o którym wyraził się Wielki Rabin Francuzki, „że przynosi chlubę imieniowi żydowskiemu sposobem, w jaki kieruje sprawami wolnomularstwa.” Hartman, przywódzca zamachu w Moskwie, Młodecki, który strzelił do Lorys-Melikowa, Goldenberg, zabójca Krapotkina, są Żydami.

Lorys-Melikow otrzymawszy upoważnienie od cesarza wytępienia nihilizmu, wezwał do siebie najstarszych ze Zgromadzenia Żydowskiego, członków Związku Izraelskiego powszechnego i zapytał ich, jaka może być przyczyna, że się tylu Żydów znajduje między nihilistami.–Odpowiedzi zaspakajającej nie otrzymał wcale. W Niemczech nietylko że Żydzi należeć mogą do wszystkich lóż, ale mają loże do których oni sami wyłącznie tylko należą. Dziennik Fuuilles historiques et polttiques de Munich mówi o„dwóch lożach żydowskich, istniejących w Londynie za czasów Palmerstona, których progu nigdy chrześcijanin nie przestąpił.
Tam to zebrane są wszystkie nici żywiołów rewolucyjnych, wysnute w lożach chrześcijańskich.” „W Rzymie istnieje loża złożona także całkowicie z Żydów… jest ona najwyższym trybunałem rewolucyjnym.
Loża ta kieruje innemi lożami za pomocą tajnych przywódzców, tak że większa część rewolucyonistów chrześcijan są tylko martwemi maryonetkami, wprawianemi w ruch przez Żydów, zasłoniętych maską tajemniczości.

W Lipsku w czasie jarmarku, na który zjeżdża się mnóstwo kupców tak Chrześcijan jak Żydów, loża żydowska tajna jest bezustannie czynną, lecz nigdy żaden mason Chrześcijanin nie był do niej przyjętym-i to właśnie otwiera nam oczy…”

„Do lóż żydowskich Hamburga i Frankfurtu sami tylko wysłańcy ich mogą mieć przystęp… Oby raczył Wszechmogący złagodzić nieszczęścia, jakie dotykają możnych tej ziemi wskutek ich niedbalstwa i dal im poznać doniosłość prac masońskich w celu pozyskania narodów na korzyść judaizmu.”
Słowa te, będące skargą wolnomularza z Berlina, gorliwego protestanta, przywiązanego do swego monarchy, komentarza nie potrzebują. W parę lat później przyjaciel pana de Gougenot des Mousseaux, protestant, wysoki urzędnik w służbie państwa niemieckiego zostający, pisał do tego ostatniego:

„W obecnych czasach widzę Żydów bardzo gorliwie pracujących nad zburzeniem podstaw naszego społeczeństwa i przygotowaniem rewolucyi.
Należą oni do rasy dziwnie hojnie obdarzonej, wydającej geniuszów na każdem polu i z wszelkiego rodzaju dążnościami; chcę powiedzieć ludzi oryginalnych, wysoko inteligentnych i bardzo czynnych… W r. 1848, roku przewrotów rewolucyjnych, miałem stosunki z pewnym Żydem, który przez próżność zdradzał tajemnice towarzystw tajnych, do których należał.
Uwiadamiał on mnie na ośm lub dziewięć dni naprzód o rewolucyach mających nastąpić w jakimkolwiek punkcie Europy. Wskutek tego nabrałem niezbitego przekonania, że te wszystkie ruchy ludów uciśnionych itd., są z góry postanowione przez jakich dwanaście indywiduów, które wydają rozkazy towarzystwom tajnym całej Europy. Grunt pod stopami naszemi jest cały podminowany, a Żydzi dostarczają duży kontyngens tych minerów.”

W r. 1870 dziennik „Le Monde” przytacza odpowiedź jednego z masonów na zapytanie, dla czego rzucił wolnomularstwo. Brzmi ona jak następuje:

„Rzuciłem stanowczo Lożę i Stowarzyszenie, bom nabył głębokiego przekonania, że jesteśmy jedynie narzędziem Żydów, pchających nas do zburzenia Chrześcijaństwa. Zobaczycie, że stowarzyszenie masonów dążyć będzie w niedługim czasie do odbudowania Jerozolimy, żeby zadać kłam słowom Chrystusa. Do tego też bezmyślnie dopomaga im cały tłum adeptów, nie wiedzący sam co robi, idący tam, gdzie go pchają Żydzi wszystkiem kierujący.”

(…)

Co do odbudowania Jerozolimy zrobić należy uwagę, że prześladowania Żydów w ostatnich dziesiątkach lat miały być wywołane, jak o tem mówi p. Chabanty, przez przywódzców sa-mychże Żydów dla spędzenia ich do Jerozolimy; sądzili się bowiem już dość potężnymi do objęcia Palestyny pod swe panowanie.
Ztąd przy każdym ruchu tak zwanym anti-semickim słychać było wołanie: „Do Palestyny, do Jerozolimy, na Wschód, tam wasze miejsce.”
Nietylko tłumy wołające, ale często nawet sami przywódzcy ruchów nie wiedzą ani co mówią, ani co robią, nie zastanawiają się nad tem, „że nie na to wygnał Bóg Żydów mieczem Rzymian z Ziemi obiecanej i przez wieki posiadanej, żeby im tę ziemię wrócił za nagromadzone przez nich złoto świata całego i w nagrodę spisku dążącego do wyrwania z serc ludzkich, Bożej myśli i ducha Bożego.”

Pp. Cretineau-Joly i de Musseaux wieloma świadectwami stwierdzają słowa dziennika „Monde” powyżej przytoczone; najważniejszym zaś dowodem że towarzystwa tajne zostają pod kierunkiem Żydów, jest zapewnienie, że według tajnej konstytucyi masońskiej, 9-ciu członków składać ma Najwyższą Radę, z których przynajmniej 5-ciu winno być z narodu żydowskiego, Żydzi zatem muszą tworzyć większość najwyższej Rady masońskiej, nawet według litery samego prawa. Najprawdopodobniej zatem wyłącznie oni sami ją składają.

W wieku naszym działalność Żydowska niesłychanie się rozwielmożnila. Już w r. 1844 d’Izraeli, sam pochodzenia żydowskiego, wykazywał, jak wielkie jest znaczenie Żydów w państwach Europy, że najwybitniejsze posady profesorów uniwersyteckich zajmują Żydzi, że ministrem skarbu w Rosyi jest syn Żyda litewskiego, Cancrin, że ministrem w Hiszpanii jest Mendizabal, syn nawróconego Żyda w Aragonii; że we Francyi marszałek Soult jest synem Żyda francuzkiego Massena, właściwie zwanego Massenah, i kilku innych marszałków są Żydami.

„Opuściłem Paryż dla Berlina, mówi dalej, i tam minister, którego odwiedzić chciałem, był Żydem pruskim. Świat ten rządzony jest przez zupełnie innych ludzi, aniżeli sobie wystawiają ci, którzy nie wiedzą, co się dzieje za kulisami…” W r. 1847 p. Toussenel, pisarz anti-katolicki, w książce p. t. Les Juifs, rois de l’epoque wykazuje, że we Francyi wszystkie korzystniejsze posady, wszystkie wyższe stanowiska zależą od Żydów, że monopol całego bogactwa narodowego, handel, przemysł, kopalnie, koleje żelazne, wszystko jest w ich ręku. „Gdyby powietrze przywłaszczyć sobie mogli i sprzedawać je, nie omieszkaliby tego uczynić.” W Niemczech nie lepiej się działo. Pierwszy minister austryacki ks. Metternich, wyrzekł w r. 1849 do redaktora dziennika „Univers” p. L. Veuillot te słowa: „W Niemczech Żydzi zajmują pierwsze miejsca i są rewolucyonistami najczystszej wody. Mają między sobą pisarzy, filozofów, poetów, mówców, publicystów, bankierów, a w głowie i sercu noszą oni źródła dawnej sromoty.”
(…)

Tu zwrócić musimy uwagę, że jest wielka różnica między Chrześcijanami zaciągającemi się do towarzystw tajnych, aŻydami. Pierwsi zrywają zupełnie z tradycyami katolickiemi i obyczajami ewangielicznemi drudzy trzymają się tradycyi Starego Zakonu i węzłów rodowych, trzymają się po większej części Dekalogu Mojżesza, wyznają Boga, cenią związki rodzinne, rodowe i żywią nadzieję panowania nad światem.
Wszystko to daje im silę, której nie mają zwyrodniali chrześcijanie wstępujący do towarzystw tajnych. O. Ratisbone, sam pochodzenia żydowskiego, mógł już w r. 1868 napisać o Żydach nietylko Niemiec i Europy, ale obydwóch półkuli: „Z natury swej są zręczni, przemyślni, przejęci żądzą władzy.
Z czasem duch ich przeniknął całą obecną cywilizacyę, kierują giełdą, prasą, teatrem, literaturą, administracyą państwową, wielkiemi drogami komunikacyjnemi na ziemi i morzu, a przewagą majątku i geniuszu opasali jakby żelaznem kołem całe społeczeństwo chrześcijańskie.”
Jeżeli przed laty kilkudziesięciu słowa te powiedzieć było można, to o ileż więcej znaczenie ich dziś podnieść należy, gdy nietylko bogactwo kraju, nietylko zarząd interesów jego spoczywa w rękach Żydów, ale ich zdanie, opinie, pojęcia, stają się pojęciami Ogółu, większa bowiem część prasy europejskiej, najgłówniejsze jej dzienniki, są własnością Żydów, którzy tym sposobem na urobienie opinii nawet pism chrześcijańskich, bezmyślnie dających sobą kierować, nie mało wpływają.

(…)

Wszystko cośmy dotychczas w kwestyi towarzystw tajnych powiedzieli, było opartem jedynie na słowach, naukach i czynach samych masonów i ich adeptów.
Sądu osobistego unikaliśmy najzupełniej, pozostawiając faktom by te za siebie mówiły.
Teraz zwrócić tylko musimy uwagę, że do walki z tym przerażającym potęgą złego nieprzyjacielem, stanął sam tylko kościół katolicki.
Mahometanizm nie wiele ma z masonia do czynienia, chociaż od lat kilkunastu pod osłoną Młodej Turcyi i tam ona działalność swą rozpoczęła, ale mahometanizm nie wie zkąd mu grozi niebezpieczeństwo, nie rozumie go, zachowuje się zatem obojętnie; kościół grecki walczyć nie potrzebuje, bo prawo krajowe odmawia swej opieki wolnomularstwu.
Wiele wyznań protestanckich sympatyzuje z wolnomularstwem, a pomimo że strzegą się skrajności, staczają się w przepaść błędu, tracąc dotychczasowe swe znaczenie. Judaizm rzuca się w jej objęcia, brata się z nią najserdeczniej.
Czyż to nie dowodzi, że tylko kościół katolicki, czując się być stróżem prawdy, pewnym swej nieomylności, nie błąka się po bezdrożach, nie paktuje z fałszem, jak to czynią inni nieraz bezwiednie. I to jest właśnie powodem, dla którego masonia z całym orszakiem swoim z taką zaciętością, przeciw kościołowi katolickiemu występuje.

(…)Tytul Historia masonerii i innych towarzystw tajnych
Autor Feliksa Eger
Miejsce wydania Warszawa
Wydano w roku 1997
ISBN 83-86482-47-8
Wydawnictwo Wydawnictwo Antyk – Marcin Dybowski
Adres wydawnictwa 01-115 Warszawa
pl. Grzybowski 3/5
Tel: 0-502 225 232
Fax:
Adres wydawnictwa w internecie http://www.antyk.org.pl/
Email antyk@antyk.org.pl


http://publicdisorder.wordpress.com/2010/08/18/historia-masonerii-i-innych-tajnych-towarzystw/

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 wrz 2010, 16:17 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 wrz 2010, 16:30 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Prawdopodobnie templariusze stopnie niebieskie (3 podstawowe) zaczerpnęli z Ziemi Świętej dzięki kontaktowi z Sektą Asasynów w czasie ugody pokojowej, wiele obrządków przejęli od haszaszynów na podstawie których stworzyli późniejszy wzorowy również dla innych zakon rycerski, dlatego to jest połączone, i sięga daleko wstecz, skąd Sekta Asasynów miała te tradycję? może się okazać że dojdziemy do wniosku że tradycje masońskie wywodzą się z Babilonu albo i wcześniej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lis 2010, 17:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
W sieci Iluminatów

www.nieznany.pl

11 października 1786 roku na rozkaz elektora bawarskiego w domu hrabiego von Zwack zostaje przeprowadzona rewizja. Uchodzi on za wysoko postawionego członka Zakonu Iluminatów, do którego przynależność od roku 1784 jest zabroniona


Wśród zarekwirowanych dokumentów znajduje się rękopis, z którego wynika, że Zakon dąży do uzyskania panowania nad światem. Przedstawiciele rządu bawarskiego bledną, gdy czytają, że do najważniejszych celów Iluminatów należy: zniesienie monarchii, prywatnej własności oraz wszystkich religii. Tak radykalne hasła w XVIII wieku mogą szokować. Manifest komunistyczny Karola Marksa powstanie dopiero za 65 lat i będzie znacznie bardziej wyważony w treści.
Hrabia von Zwack, wśród iluminatów występujący pod mistycznym imieniem Katon, trzyma w domu poza dokumentami szereg przedziwnych receptur, które śledczy również rekwirują. Jest to np. opis przyrządzania trujących perfum oraz przepis na herbatę powodującą poronienia. Znaleziono też projekt specjalnego pudła służącego do przechowywania tajnych dokumentów Zakonu. Po sforsowaniu zamka miało ono wybuchnąć, napełniając pokój zabójczymi oparami.

Te dowody wystarczyły do postawienia oświeconych przed sądem. Proces odbił się szerokim echem w całej Europie. Członkowie Zakonu jednak do końca zaprzeczali wszystkim oskarżeniom. Twierdzili, że odnalezione dokumenty są interpretowane w sposób stronniczy, a celem Zakonu zawsze było uczynienie ludzkiej rasy jedną szczęśliwą rodziną.
Organizacja, nim została rozbita, istniała zaledwie osiem lat. Jednak otaczająca ją tajemnica do dziś oddziałuje na wyobraźnię milionów ludzi. Niektórzy uważają, że Iluminaci nadal realizują swój plan zawładnięcia światem, tyle że - nauczeni doświadczeniem - czynią to w całkowitej konspiracji. Obecnie świat po raz kolejny ogarnęła obsesja teorii spiskowych.

Stało się tak po premierze długo oczekiwanego filmu Anioły i demony, opartego na bestsellerowej powieści Dana Browna. To tam usłyszeliśmy po raz kolejny o niezwykłym stowarzyszeniu Iluminatów, cieszącym się opinią jednej z najbardziej wpływowych grup wszech czasów. A co o tej tajemniczej organizacji wiedzą badający podobne wątki historycy? Ponoć twórcą idei Iluminatów był Louis Claude de Saint-Martin. Swoje pierwsze masońskie wtajemniczenie otrzymał on już podczas odbywania służby wojskowej w Bordeaux. Wkrótce po opuszczeniu armii założył własny zakon o hermetycznej regule, który dał początek iluminizmowi w całej Europie. Prawdziwą sławę zyskała jednak dopiero działająca w Niemczech grupa Iluminatów Bawarskich, opierająca swą działalność na zasadach głoszonych przez Saint-Martina. Jej twórcą, a zarazem przywódcą został Adam Weishaupt - człowiek, którego losy już wkrótce miały stać się niewyczerpaną pożywką dla teorii spiskowych.

Załącznik:
p_nieznany_05_2010_Iluminaci1.jpg


Weishaupt w bardzo młodym wieku otrzymał etat wykładowcy prawa naturalnego i kanonicznego na Uniwersytecie w Ingolstadt, stając się pierwszym w historii świeckim pracownikiem na takim stanowisku. Brak święceń szybko spowodował poróżnienie młodego akademika z katolickimi księżmi, jak też z jezuitami. Już wówczas, na początku lat 70. XVIII wieku w jego głowie zaczęła kiełkować myśl, aby stworzyć organizację pozostającą w opozycji do idei i struktur Kościoła Rzymskiego.

Załącznik:
p_nieznany_05_2010_Iluminaci3.jpg


Wkrótce Weishaupt zaczął wprowadzać w życie plan stworzenia Zakonu Perfektibilistów, którego celem miało być udoskonalenie świata oraz człowieka. Powinno do tego prowadzić oświecenie za pomocą rozumu i rozsądku oraz usunięcie dwóch czynników blokujących rozwój społeczeństwa - państwowości i religii. W przypadku obu tych opozycji w myśleniu młodego Bawarczyka zaznaczał się wpływ współczesnego mu Jana Jakuba Rousseau, gdyż, podobnie jak ten filozof, twierdził z całym przekonaniem, że zbawienie ludzi może dokonać się wyłącznie poprzez powrót do Natury i wyzwolenie z pęt cywilizacji, która nasz gatunek ogranicza. Do naturalnej harmonii prowadziło całkowite wyrzeczenie się własności prywatnej, a droga ku powszechnemu szczęściu miała wieść przez utworzenie powszechnej republiki komunistycznej. Podobnie jak w państwie platońskim, władzę powinni tam sprawować mędrcy.

W czasie, gdy Weishaupt wykładał na katolickim uniwersytecie, wstąpił do loży masońskiej.Interesował się sekretnymi doktrynamia także ezoterycznymi naukami opartymi na dziedzictwie Pitagorasa i różokrzyżowców. W ówczesnym okresie Kościół nie potępiał oficjalnie związków wolnomularskich, choć specjalnie im też nie sprzyjał. Idea Weishaupta, nawołująca do powszechnej równości oraz obalenia dyktatu państwa i religii, była więc pierwszym wyzwaniem rzuconym katolicyzmowi przez masonerię.

1 maja 1776 roku Weishaupt wraz z czwórką najbliższych przyjaciół założył Towarzystwo Iluminatów Bawarskich. Wykształcony przez jezuitów, zorganizował swą grupę właśnie na wzór zakonny. Nieliczne komórki, stanowiące podstawę piramidy wtajemniczenia, miały odpowiadać, w formie cyklicznych raportów, przed Minerwałami - jedynymi jawnymi członkami zgromadzenia. Kolejne stopnie były już dla nowicjuszy niedostępne i nieznane. Potencjalny kandydat na stanowisko kierownicze musiał przejść stadia Iluminata Mniejszego oraz Iluminata Większego. Następnie stawał się członkiem Kościoła, potem Synodu. Najwyższą władzę w organizacji stanowił Areopag, na czele którego stał Weishaupt.
Cała ta hierarchia mocno zwiększała dystans pomiędzy poszczególnymi członkami bractwa, mającego ze swej definicji hołdować zasadom egalitaryzmu. Co więcej, tylko członkowie Areopagu znali prawdziwy cel istnienia Iluminatów - zniszczenie autorytetu Kościoła i zwycięstwo rozumu nad wiarą.

Zakon poddawał swoich adeptów testom, które dziś nazwalibyśmy praniem mózgu. Iluminaci bacznie obserwowali się nawzajem, a każdy oświecony raz w roku musiał dostarczyć sprawozdanie, w którym opisywał swoje najbardziej skryte myśli i intymne przeżycia, służące potem do wywierania nacisków, a nawet szantażowania konkretnej osoby.
Jak pisze W.T. Still w książce Nowy Porządek Świata: Od kandydatów wymagano wyznania kompromitujących informacji na swój temat, dotyczących na przykład rozwiązłości seksualnej czy ukrywanych przedtem czynów przestępczych (...) Gdyby któryś z wtajemniczonych Weishaupta zechciał złamać kodeks milczenia, jego wiarygodność zostałaby zakwestionowana przez dowody ściągające na niego potępienie, mogące co najmniej zniszczyć jego reputację w danej społeczności, jeśli nie posłać go do więzienia...

Oficjalnie Zakon utrzymywał, że cała jego troska skierowana jest wyłącznie ku temu, by zainteresować ludzi poprawą etyczną ich charakteru, jak też dać pomoc uciśnionej i udręczonej cnocie przeciw bezprawiu... Członkowie Areopagu uwierzyli, że nadejdzie czas, gdy obejmą władzę nad całym światem, a wówczas ideały oświeceniowe zapanują nad ciasnotą umysłową i dogmatami religii.
Sposobem na zdobycie nowych rekrutów stało się przejmowanie lóż wolnomularskich, takich jak choćby założonego w 1754 roku rytu Ścisłej Obserwy. W tym celu Iluminaci przyjęli część teorii i rytuałów masońskich.

Dodali też nowe stopnie wtajemniczenia, takie jak Mag, Człowiek-Król i Książę Rządca, a członkowie Areopagu przyjęli imiona znanych starożytnych mężów stanu. Adam Weishaupt był odtąd nazywany Spartakusem, a inny czołowy iluminista, hrabia von Zwack, Katonem. Baron von Knigge został Filonem; Markiz Constanza - Diomedesem; niejaki Massenhausen - Ajaksem; Hertel - Mariuszem a baron von Schrockenstein - Mahometem. Nie zabrakło też Agatona i Tyberiusza. Na tym nie koniec; nawet nazwy geograficzne przyjęły nowe nazewnictwo. Ingolsadt zamieniło się w Eleusis, Monachium przemianowano
na Ateny, a Ravensburg stał się Tebami.

Wkrótce Iluminaci zaczęli rosnąć w siłę. W roku 1779, trzy lata po oficjalnej inauguracji, w pięciu komórkach funkcjonowało 54 członków. Pół dekady później, w lożach rozsianych po całej Europie działało 650 osób, najczęściej pełniących elitarne funkcje społeczne. Zakon zasilali głównie urzędnicy, bankierzy, kupcy, dowódcy wojskowi, a nawet przedstawiciele kleru. Organizację wspierali też arystokraci i znany dramaturg tudzież poeta Johann Wolfgang Goethe.

Na czołową postać ruchu obok Adama Weishaupta zaczął wyrastać Adolf Francis (znany jako baron Knigge), jeden ze znaczniejszych masonów na kontynencie europejskim. Arystokrata ten od lat zabiegał o fuzję wielu lóż i stworzenie pajęczej sieci, która oplotłaby rządy państw i monitorowała działania polityczne na starym kontynencie. Dzięki wsparciu oświeconych stało się to w końcu możliwe, a liczba Iluminatów szybko wzrosła do ponad trzech tysięcy. W pewnym sensie Weishaupt i spółka zorganizowali bezkrwawy zamach na wysokie kręgi masonerii, która do samego końca nic o tym nie wiedziała. Niektórzy twierdzą, że spisek był tak skutecznie zakamuflowany, że masoni nie domyślają się niczego do dziś (sic!).

Choć rzadko się o tym wspomina, Towarzystwo Iluminatów infiltrowało także loże wolnomularskie w Polsce. 11 stycznia 1783 roku Weishaupt pisał do hrabiego von Zwacka:
Mam pomysł zawiązania Konfederacji Lóż polskich, (...) by ustanowić system Lóż Skonfederowanych, wybrać z nich następnie najlepszych ludzi, uprzedzić Ścisłą Obserwę i zniszczyć ją. Napisz jak najprędzej do Warszawy, że znasz w Monachium i w kilku innych miastach szereg Lóż gotowych do skonfederowania się z nimi (...). Poślij do Warszawy manifest, który powinien natychmiast obiec po Lożach.
Tydzień później Katon informuje o swoim planie Filona, dodając, że

projekt dotyczący Polski jest majstersztykiem.

Na czym polegał ten pomysł?
Uważa się, że Iluminatom chodziło o wywołanie na wschodzie Europy zbrojnego powstania. W konsekwencji Rosja zostałaby odcięta od grupy państw mających zamiar stłumić Rewolucję Francuską. A według byłego jezuity, Augustyna Barruela, to właśnie Iluminaci należeli do projektodawców i inspiratorów przewrotu, natomiast cały plan skonstruowali na wiele lat przed wprowadzeniem go w życie.

Początki spisku miały sięgać roku 1782, kiedy to ludzie Weishaupta przeniknęli do szeregów masonów podczas kongresu w Wilhelmsbad. Pięć lat później inicjowany przez Adolfa von Knigge Johann Christoph Bode założył we Francji Zgromadzenie Filadelfów, będące satelitą organizacji Iluminatów. Celem ich działania było przygotowanie gruntu do przeprowadzenia rewolucji opartej na głównych postulatach Związku Perfektybilistów: upadku państwowości, powszechnej równości oraz zniesienia wiary religijnej.

Członków Zakonu Bawarskiego uważa się także za głównych architektów powstania Deklaracji Niepodległości oraz Konstytucji USA. Nieprzypadkowo początek państwowości amerykańskiej zbiega się z datą założenia organizacji - oba wydarzenia miały przecież miejsce w 1776 roku. Zdaniem niektórych, do masonów należeli ojcowie amerykańskiego narodu: George Washington i Benjamin Franklin. Dowodem na to ma być słynna piramida Iluminatów, którą do dziś można podziwiać na rewersie banknotu jednodolarowego.

Na tym jednak nie koniec rewelacji. Podobno pierwszy prezydent USA został skrytobójczo zamordowany, a jego miejsce zajął nie kto inny, jak przypominający wyglądem Washingtona Adam Weishaupt, i to właśnie jego wizerunek widnieje obecnie na dolarze! Czyżby wpływy Iluminatów sięgały już wówczas tak daleko?

W roku 1784 stowarzyszenie przeżyło poważny kryzys, który zapoczątkował upadek jego świetności. Najpierw rozeszły się drogi Weishaupta i barona Kniggego, którzy pokłócili się w kwestii stosunku organizacji do religii. Filon, jako deista, nie do końca akceptował totalny antyklerykalizm Spartakusa. Dwa miesiące później (o czym pisaliśmy na początku) elektor bawarski, książę Karol IV Teodor, gorąco popierany i inspirowany przez Kościół, wydał edykt zakazujący działalności Iluminatom. Prawdopodobnie władca zaczął się obawiać rosnącej siły Zakonu i jego wywrotowych poglądów. Według cytowanego już Barruela, przyczyną zainteresowania elektora Iluminatami stał się przypadkowy epizod. Otóż jadący z Frankfurtu do Paryża specjalny kurier Weishaupta o nazwisku Lang bądź Lanze został porażony piorunem i zginął na miejscu. Przy sobie miał specjalne instrukcje dla samego Robespierre'a, które wpadły w ręce księcia. Zdekonspirowany Weishaupt musiał opuścić uniwersytet i udać się na emigrację.
Czy więc dziesięć lat po założeniu tajemnego stowarzyszenia, kariera jego lidera dobiegła końca? Bynajmniej, ponieważ, jak się okazało,

Zakon zszedł de facto do podziemia

a dla ukrycia prowadzonej działalności zaczął kolportować informację, że oświeceni ostatecznie poszli w rozsypkę. W tym czasie rozpuszcza się nawet plotkę, że twórcami Iluminatów byli tak naprawdę jezuici. Legenda zaczyna żyć własnym życiem. Jak pisze Renę le Forestier: Cień nieistniejącego już Zakonu stal się widmem, które dla słabych umysłów przybrało straszliwie realny kształt...
Od tej pory z Iluminatami kojarzono niemal wszystkie tajne organizacje, masonerię, a także ważne wydarzenia rozgrywające się na arenie światowej. Przyczyniły się do tego zwłaszcza publikacje z końca XVIII wieku dwóch wielkich przeciwników Zakonu - Johna Robisona i Augustyna Barruela.

Pierwszy napisał m.in., że ich przywódcy rządziliby światem z nie dającą się kontrolować potęgą, podczas gdy reszta świata pracowałaby na rzecz zachcianek ich nieznanych panów. Drugi oświadczył, iż przysięgali oni nienawiść ołtarzowi i tronowi, zniszczenie Boga chrześcijan i wytępienie wszelkich monarchów. W cytowanych wypowiedziach pojawiły się nawet wątki wskazujące (jak to kiedyś miało miejsce w przypadku templariuszy) na satanistyczne inklinacje Iluminatów i czczenie przez nich samego Lucyfera. Spowodowało to łączenie organizacji Weishaupta z późniejszymi ugrupowaniami zainteresowanymi tematyką infernalną, począwszy od Ordo Templis Orientis Aleistera Crowleya, a na Kościele Szatana Antona LaVeya skończywszy.

Związek Perfektibilistów kojarzono też standardowo z rewolucjami. Oprócz francuskiej i amerykańskiej mieli oni przygotować także rewoltę bolszewicką z 1917 roku. Iluminatem miał być również Franklin Delano Roosevelt - ostatecznie to właśnie za jego rządów na banknotach amerykańskich pojawiło się masońskie oko wpisane w piramidę.

Zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że to nie wszystko. W maju 1954 roku w hotelu Bilderberg w holenderskim mieście Oosterbeek doszło do spotkania wielu wpływowych osób: członków rodzin królewskich (m.in. z Hiszpanii, Szwecji i Holandii), biznesmenów, polityków, bankierów i magnatów medialnych, którzy postanowili podobno stworzyć ogólnoświatowy rząd mający kontrolować od tamtej pory losy świata.
Na czele grupy stanął jakoby holenderski książę Bernard, którego łączyły interesy paliwowe z lordem Victorem Rothschildem z Wielkiej Brytanii. Obu tych celebrytów uważa się za aktywnych działaczy Zakonu Iluminatów oraz głównych architektów Nowego Porządku Świata.
W grupie Bilderberg znaczącą rolę odgrywali też inni multimilionerzy, jak choćby Jan McCloy i David Rockefeller, a także pochodzący z Polski politolog Zbigniew Brzeziński, czy współtwórca bomby atomowej Robert Oppenheimer. Wśród słynnych polityków zasilających szeregi grupy znaleźli się m.in. dwaj prezydenci Francji i wieloletni kanclerz Niemiec.

Bilderberg, wraz ze swymi satelitami - Radą Stosunków Międzynarodowych, Komisją Trilateralną, Bohemian Grove i Bankiem Światowym, jakoby objął wówczas pełną władzę nad światem, pragnąc w konsekwencji doprowadzić do realizacji ideałów ilumi-nackich: - zniesienia państwowości i obalenia dominującej roli Kościoła. Aby to urzeczywistnić, główni działacze organizacji powoli i konsekwentnie prowadzą do upadku demokracji zachodniej i zatarcia narodowości. Niektórzy uważają nawet, że NATO i Unia Europejska są
w istocie przybudówkami grupy Bilderberg, ergo nowożytnych Iluminatów. To spod ich ręki miał wyjść pomysł powstania Traktatów Rzymskich oraz wspólnej waluty wszystkich Europejczyków - euro.

Masonem, a zarazem jedną z najważniejszych postaci biznesu po II wojnie światowej okazał się też słynny multimilioner, Arystoteles Onassis. Według zwolenników teorii spiskowych, stworzył on gigantyczną siatkę mafijną trzymającą w kieszeni administrację Białego Domu.

W wyniku knowań Wielkiego O

rozpadła się podobno m.in. kariera amerykańskiego miliardera i konstruktora lotniczego Howarda Hughesa, bohatera głośnego filmu Aviator. To właśnie Onassis miał nakazać prezydentowi Kennedy'emu inwazję na Kubę, a potem, wobec wycofania się Amerykanów z wojny wietnamskiej, zlecił jego zabójstwo. Wasalami Onassisa mieli być: Lyndon Johnson, J. Edgar Hoover, Richard Nixon, a także hierarchowie watykańscy.

Załącznik:
p_nieznany_05_2010_Iluminaci9.jpg


Jego pełen przeróżnych spisków żywot przywodzi na myśl bohatera wczesnych filmów o Jamesie Bondzie - Ernsta Stavro Blofelda, który kieruje gigantyczną siatką terrorystyczną o nazwie SPECTRE (Widmo). Zgodnie z niektórymi sugestiami, Onassis miał być właśnie pierwowzorem złowrogiego jegomościa, sterującego poczynaniami możnych tego świata i wyciskającego jak cytrynę pieniądze z rządowych kas. Inni wolą w Wielkim O widzieć Iluminata dążącego do upadku nowożytnej cywilizacji i ostatecznego zaprowadzenia Nowego Światowego Porządku.

To jeszcze nie koniec przeróżnych hipotez związanych z założoną przez Adama Weishaupta bawarską organizacją. Amerykańscy pisarze: Jim Keith (pod pseudonimem Jay Katz) w książce Spodki Oświeconych oraz William Bramley w Bogach Edenu jednoznacznie oświadczają, że to 11 u mi naci odpowiadają za fenomen UFO, przedstawiając się zwykłym ludziom jako... Obcy.

Według innej teorii Weishaupt nigdy nie istniał. Nazwisko założyciela oświeconych w prostym tłumaczeniu z niemieckiego oznacza mądrą głowę, zaś imię Adam wskazywałoby na symbolikę pierwszego człowieka. Jakby tego było mało, za cały ów przemyślny kamuflaż, jak to w teoriach spiskowych bywa, odpowiedzialnymi uczyniono tych, po których najmniej można by się tego spodziewać - a więc jezuitów.

W ostatnich latach najgłośniej o Iluminatach zrobiło się jednak z powodu... literatury. Bestsellerowy pisarz amerykański Dan Brown uczynił bowiem tę organizację zbiorowym bohaterem swojej słynnej już książki Anioły i demony, na podstawie której zrealizowano przebój filmowy o tym samym tytule. Jednak Iluminaci przedstawieni przez autora Kodu da Vinci uchodzą za stowarzyszenie dużo starsze od znanego z kart historii.

Według wersji, do jakiej dotarł podczas swych literackich poszukiwań CERN - ośrodek naukowo-badawczy, położony na przedmieściach Genewy w Szwajcarii. Według zwolenników teorii spiskowych, instytucja ta znajduje się pod wpływem tajnego Zakonu Iluminatów

Brown, Zakon powstał już w czasach renesansu. Wówczas to tępieni za wolnomyślicielstwo i heretyckie poglądy najwięksi myśliciele epoki

postanowili założyć tajne bractwo

mające przeciwstawić się dominującej roli Kościoła, dogmatom i intelektualnemu obskurantyzmowi. Jednym z pierwszych przywódców sekretnego związku został najwybitniejszy ówczesny uczony -Galileo Galilei. Jego nadrzędnym celem stało się udowodnienie istnienia Boga dzięki aparatowi naukowemu, co siłą rzeczy nie mogło podobać się ówczesnym włodarzom Kościoła.
Aby uniknąć represji i ewentualnego procesu, Galileusz i członkowie nowozałożonego towarzystwa oświeconych postanowili ukryć miejsce swoich spotkań. Wynalazca lunety napisał wówczas tajemnicze dzieło Diagramma delia merita, w którym zaszyfrował wiedzę pozwalającą w korowodzie wąskich rzymskich uliczek, pośród pamiętających starożytność zabytków odnaleźć drogę do tajnej siedziby Iluminatów. Wskazówki zostały ukryte w wierszu autorstwa innego słynnego członka stowarzyszenia, Johna Miltona.

Jakby tego było mało, swoją cegiełkę do powstania legendy dołożył także inny wybitny artysta renesansowy, rzeźbiarz Gian Lorenzo Bernini, który oficjalnie pracował dla Watykanu. To on właśnie stworzył ścieżką oświecenia, zwaną też ołtarzami nauki - układ czterech rzeźb prowadzących do siedziby Iluminatów. Każde z tych miejsc miało reprezentować jeden z czterech głównych pierwiastków świata - ziemię, powietrze, ogień oraz wodę, a zarazem wskazywać drogę do kolejnego obiektu.

Pierwszym z ołtarzy został Habbakuk i Anioł, instalacja znajdująca się w Kaplicy Chigich. Zdaniem Browna wskazuje ona na kolejne miejsce ścieżki - płaskorzeźbę West Ponente usytuowaną na placu Bazyliki Świętego Piotra. Kolejny element układanki stanowi Ekstaza Świętej Teresy z kościoła Santa Maria Delia Vittoria. Ostatnia z rzeźb stworzonych przez Berniniego, Fontanna Czterech Rzek na Placu Navona miała prowadzić już bezpośrednio do tajnej siedziby Iluminatów - Zamku Świętego Anioła, znajdującego się nieopodal bazyliki, w której urzęduje papież.

Czy Dan Brown rzeczywiście wpadł na ślad dawnej sekretnej organizacji, starającej się przejąć panowanie nad światem i mającej za zadanie zniszczyć religię?
Ludzie lubują się w teoriach spiskowych, podobnie jak w legendach i labiryntach. Wszystko to znajduje się na ścieżce oświecenia, którą podążali bohaterowie Aniołów i demonów. Jednak najważniejsze pytanie brzmi, czy służyła ona wywrotowcom już w czasach renesansu? I jaką rolę w całym tym procesie pełnił genialny Bernini?

Oprócz tego, że wyrzeźbił cztery ołtarze nauki, miał podobno być autorem osławionych ambigramów, czyli napisów wyglądających identycznie, mimo obracania ich o 180 stopni. To on także jako pierwszy wykonał diament iluminatów - znak spajający w sobie wszystkie cztery żywioły świata. Nadal jednak nie wiemy, jakie było przeznaczenie owych symboli. Podobno wszystkie te artefakty znajdują się obecnie w archiwach watykańskich, a Kościół doskonale zdaje sobie sprawę z ciągłości istnienia tajnego Zakonu Iluminatów. Co więcej, mówi się, że nawet wykorzystany w powieści Browna genewski ośrodek badań CERN jest pomysłem tej organizacji (!)

Pomimo upływu lat legenda Iluminatów wciąż żyje i ma się nieźle. Niezależnie więc od tego, kto założył tę organizację - Galileusz czy Weishaupt; nie rozstrzygając, czy Iluminaci manipulowali przy rewolucji Francuskiej tudzież Deklaracji Niepodległości; a takoż nie przesądzając, czy nadal są aktywni, czy też stali się jedynie pożywką dla fanatyków teorii spiskowych - świat bez tajnego Zakonu byłby dużo uboższy. I o wiele mniej interesujący i tajemniczy.

Wojciech Chudziński
Przemysław Nowakowski

Design by T.M.
www.astralweb.prv.pl
Kontakt: trans_an@tlen.pl


http://www.crx1975.user.icpnet.pl/enter/prasa/p_nieznany_05_2010_Iluminaci.htm


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lis 2010, 13:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Fajnie się czytało, (nie wszystko przeczytałem), jednak illuminati, masoneria to tylko nazwy obecne. To się ciągnie i ciągnie od tysięcy lat.
Koło dzielimy na 360, godzina ma 60 minut i minuta ma.... Jest 12 znaków Zodiaku.

To wszystko i MNÓSTWO innych rzeczy, w tym architektura działająca na podświadomość, jest starożytnym kodowaniem przynajmniej od czasów Sumeru i Babilonu od ok. 6000 lat (oficjalnie, bo niby wcześniej nic nie było i się nagle pojawiło :lol: ), które ciągnie się do teraz i każdy myśli, że tak ma być. My jako ludzkość w dalszym ciągu jesteśmy zakodowani w ten sam sposób przez "kogoś". Nazwy tego "kogoś" się zmieniają, ale jakie ma to znaczenie dla występujących faktów?

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2011, 22:25 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Anglo- Amerykański establishment. #1
prisonplanet.pl
Polska
2011-05-11

W XIX wieku jeden z najbogatszych ludzi w Wielkiej Brytani nazywał się Cecil Rhodes.

Obrazek

Rhodes zbił swój majątek na wydobyciu i handlu diamentami (na tamte czasy około 90% handlu było w jego rękach). Pod koroną królewską, we współpracy z Nathanem Rothschildem zbudował monopol (De Beers company.) handlujący tymi półszlachetnymi kamieniami. Był również twórcą Kompanii Południowo Afrykańskiej w 1889 (ang.the British South Africa Company). Pomiędzy 1874–1880 przejął kontrolę nad większością kopalń w Kimberley w Afryce Południowej. Był główną osobą budującą afrykańską część Brytyjskiego imperium skutecznie przejmując niemalże całą jej wschodnią część. Rhodes był także założycielem państwa Rodezja (nazwa wzięta od jego nazwiska), która później zmieniła swoją nazwę na Zambię i Zimbabwe.

Obrazek

Budował potężny blok afrykański próbując zunifikować setki szczepów afrykańskich pod protektoratem Londynu. Jednak jego ambicje nie zatrzymały się na budowie kolonialnej afryki, jego marzeniem było światowe imperium, nowe światowe imperium pod kontrolą świata zachodniego reprezentowanego przez Wielką Brytanię i resztę anglosaskiego świata. W swojej ostatniej woli poświęcił cały swój majątek na stworzenie tajnego stowarzyszenia mającego urzeczywistnić ten cel.

W niniejszym artykule postaramy się przekazać ponad 100 lat działania tajnego stowarzyszenia cytatami z książek Carrola Quigleya, który był oficjalnym historykiem zatrudnionym do spisania historii właśnie tej organizacji. Książki które są rezultatem jego badań to “The Anglo-American Estabishment” i “Tragedy and Hope. A History of the World in Our Time.”, niezwykle ważne pozycje dla zrozumienia systemu post-kolonialnego, neo-feudalnego ogarniającego większość świata w obecnych czasach, jego systemy kontroli i finalny cel- Nowy Porządek Świata.
Dla celów skrótowych w artykule “The Anglo-American Estabishment” będzie funkcjonować pod skrótem TAAE a “Tragedy and Hope. A History of the World in Our Time.” jako TAH.


Tajne stowarzyszenie Cecila Rhodesa.
TAAE 3. Pewnego zimowego popołudnia w lutym 1891 roku, trzej mężczyźni spotkali się w Londynie aby dyskutować. Z tych rozmów wynikły postanowienia mające nie tylko wpływ na Imperium Brytyjskie ale i cały świat. Ci mężczyźni zorganizowali tajne stowarzyszenie które przez ponad 100 lat było największą siłą formułującą kierunki i działania Imperium Brytyjskiego i jego polityki zagranicznej...Liderem był Cecil Rhodes, niesamowicie bogaty budowniczy imperium i najważniejsza osoba w Afryce Południowej. Drugim był William T. Stead, najbardziej znany i najprawdopodobniej najbardziej sensacyjny dziennikarz swoich czasów. Trzecią osobą był Reginald Baliol Brett, później znany jako Lord Esher, przyjaciel i powiernik królowej Wiktorii VII i króla Jerzego V...Plan organizacji wymagał stworzenia wewnętrznego kręgu “Stowarzyszenie Wybranych”(ang“The Society of the Elect”), oraz zewnętrznego kręgu, znanego jako “Stowarzyszenie Pomocników” (ang “The Association of Helpers”). Wewnątrz stowarzyszenia władza miała być realizowana przez lidera i “Radę Trzech”. Liderem miał być Rhodes, a do rady mieli należeć Stead, Brett i Alfred Milner.

4. Przez okres prawie 60 lat, to stowarzyszenie było różnie nazywane. Przez pierwszą dekadę mówiło się o “Tajnym stowarzyszeniu Cecila Rhodesa” albo “marzenie Cecila Rhodesa”. W drugiej i trzeciej dekadzie działanie grupy było znane pod nazwą “Przedszkole Milnera” i jako “Grupa Okrągłego Stołu”. Od 1920 grupa miała kilka nazw...”grupa Timesa”, “grupa Rhodesa”, “grupa Chatham House”,”grupa Wszystkich dusz” i “koteria z Cliveden” (ang. “Cliveden set”).

31. Jednym z trwałych tworów Bloku Cecila było “Stowarzyszenie do Badań Parapsychologicznych” (ang. Society for Psychical Research), które ma podobną pozycję w histori jak Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (ang Royal Institute of International Affairs) grupy Milnera.

Stowarzyszenie do Badań Parapsychologicznych (SPR) jest organizacją non-profit w Wielkiej Brytanii. Jego celem jest, zrozumienie "wydarzeń i możliwości powszechnie opisywanych jako psychiczne lub paranormalne oraz propagowanie i wspieranie ważnych badań w tej dziedzinie" jak również "badanie rzekomo zjawisk paranormalnych w sposób naukowy i bezstronny." Towarzystwo to zajmowało się m.in. mezmeryzmem, komunikacją myślami, nawiedzeniami, opętaniami, fenomenem Reichenbacha, seansami itp. Oznacza to że Cecil Rhodes oraz jego grupa byli głęboko zainteresowani okultyzmem.
Obecni i byli znaczący członkowie SPR Henry Sidgwick, Frederick Myers, Alfred Russel Wallace, W.B.Yeats, C.G.Jung, William James, Arthur Balfour, Archie Roy, Rupert Sheldrake, Richard Wiseman, Susan Blackmore, Dean Radin, Alastair Sim, Peter Underwood and Charles Tart.Arthur Conan Doyle. Link do strony SPR: LINK.

33. O tajnym stowarzyszeniu Cecila Rhodesa jest mowa w pierwszych pięciu z siedmiu jego testamentów. W piątym zostało ono uzupełnione przez ideę uczelni ze stypendiami, w których absolwenci będą ze sobą złączeni wspólnymi ideałami, ideałami Rhodesa... Ale Rhodes miał nadal na myśli te same ideały i ciągle wierzył, że mogą być przeprowadzane najlepiej przez tajne stowarzyszenie ludzi poświęconych wspólnej sprawie. Stypendia były jedynie fasadą, aby ukryć tajne stowarzyszenie, lub, bardziej dokładnie, miały być jednym z instrumentów, za pomocą których członkowie tajnego stowarzyszenia mógą zrealizować swoje cele. Cel ten, został wyrażony w pierwszej woli (1877), i brzmiał: "Rozszerzenie brytyjskich rządów na całym świecie, doskonalenie systemu emigracji z Wielkiej Brytanii i kolonizacji przez Brytyjskich subiektów we wszystkich krajach, gdzie środki do życia są możliwe do osiągnięcia w dziedzinie energii, pracy i przedsiębiorczości. . . ostateczne odzyskanie Stanów Zjednoczonych Ameryki jako integralnej część Imperium Brytyjskiego, konsolidacji całego Imperium, inauguracja systemu Kolonialnego przedstawicielstwa w Imperialnym Parlamencie, który może mieć moc do spajania rozdzielonych członków Imperium i wreszcie powstania tak wielkiej potęgi, aby dalsze tworzenie wojen było niemożliwe i aby promować dobro ludzkości. "

Odniesienie do jezuitów jako modelu jego tajnego stowarzyszenia znajduje się w "Confession of Faitch", którą Rhodes napisał dwa lata wcześniej (1875) i które zawierały się w jego woli. Trzynaście lat później, w liście do powiernika jego trzeciej woli, Rhodes powiedział, jak ukształtować tajne stowarzyszenie, mówiąc: "W tej kwestii proponuję rozważenie podjęcia Konstytucji jezuitów jeśli to możliwe i zamiast “Religii Rzymsko Katolickiej” umieścić "Angielskie Imperium"... Ma to być swego rodzaju bractwo religijne, jak Jezuici, "Kościół dla rozszerzenia Imperium Brytyjskiego".

36. W swojej książce Rhodes pisał w jednym miejscu:. "Pan Rhodes był więcej niż założycielem Dynastii. On chciał być twórcą jednego z tych rozległych częściowo-religijnych, quasi-politycznych stowarzyszeń, które podobnie jak społeczeństwo Jezusowe, będzie odgrywało potężną rolę w historii świata. Mówiąc bardziej ściśle, chciał założyć Zakon jako instrument woli Dynastii, a kiedy żył marzył o tym, że będzie jego Cezarem i jego Loyolą.

Obrazek

38. Tajne stowarzyszenie, po wstępnych rozmowach, przyjęło swoją formę w 1891 roku, w tym samym roku, w którym Rhodes sporządził swoją czwartą wolę i wskazał Steada oraz Lorda Rothschilda jako powierników jego majątku. Jest to całkowicie jasne, że oczekiwał od Rothschilda obsługi finansowej inwestycji związanych z powiernictwem, a Stead miał mieć pełną swobodę co do metod, za pomocą których środki zostaną wykorzystane...na początku dyskutowano nad celami, i uzgodniono że jeśli będzie możliwe uzyskanie Anglo-Amerykańskiej wspólnoty, Brytania powinna przyłączyć się do USA.

49. Wraz ze śmiercią Rhodesa w 1902 roku, Milner uzyskał kontrolę nad pieniędzmi Rhodesa i był w stanie ich użyć do rozwinięcia funkcjonowania jego machiny propagandowej. To jest dokładnie to, czego chciał Rhodes i zamierzał. Milner był dziedzicem Rhodesa, i obaj o tym wiedzieli.

Koniecz cz.1



http://www.prisonplanet.pl/polityka/anglo_amerykaski,p392142023

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 maja 2011, 21:08 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Anglo- Amerykański establishment. #2
prisonplanet.pl
Polska
2011-05-12

Kontynuacja artykułu Anglo- Amerykański establishment. #1

Przedszkole Milnera 1897-1910

Po śmierci Cecila Rhodesa pieczę nad tajnym stowarzyszeniem przejął Alfred Milner, mając pod sobą potężną grupę wpływowych ludzi.

Milner był dyrektorem kilku banków publicznych, głównie w Londynie Joint Stock Bank, który był prekursorem Midland Bank. Millner stał się jedną z największych potęg politycznych i finansowych w Anglii, z uczniami strategicznie rozmieszczonymi na terenie całej Anglii w znaczących miejscach, takich jak redakcji The Times, The Observer, w kierownictwie zarządzającym Lazard Brothers, różnych stanowiskach administracyjnych, oraz nawet stanowiskach rządowych.

Obrazek

TAAE 57. Od 1915 roku większość członków grupy zaczęła wierzyć, że federacja nie była możliwa, a jako kompromis, obrali za cel to co dziś znamy jako Wspólnotę Narodów, czyli grupę krajów, połączonych przez wspólne ideały i lojalność, a nie przez stałe organizacje polityczne.

60. Rola Roberta Branda (później Lorda Branda) w Grupie Milnera po 1910 jest zbyt duża, aby ją odpowiednio tutaj opisać. Wystarczy powiedzieć, że był on uważany za ekonomistę Grupy Okrągłego Stołu i został partnerem i dyrektorem zarządzającym Lazard Brothers and Company, dyrektorem Banku Lloyd's, dyrektorem The Times, odchodząc na emeryturę z tych stanowisk w 1944 i 1945...Był członkiem komitetu ekspertów ds. stabilizacji marki niemieckiej w 1923 roku, komisja, która utorowała drogę dla planu Dawesa... W ostatniej misji jaką pełnił miał wiele do czynienia z negocjacjami dla ogromnego amerykańskiego kredytu dla Wielkiej Brytanii dla powojennej odbudowy.

64. Lionel Curtis jest jednym z najważniejszych członków grupy Milnera, i jako członek grupy mówił o sobie iż jest on “fons et Origo”(łac. źródłem i przyczyną). To może brzmieć ekstrawagancko, ale można skutecznie usprawiedliwić to twierdzenie, ponieważ ​​to co wg Curtisa należało zrobić z Imperium Brytyjskim, to stało się w kolejnym pokoleniu. Podam tu tylko dwa ostatnie przykłady... W 1911 roku Curtis zdecydował, że ​​nazwa Dominiów Jego Królewskiej Mości musi być zmieniona z "Imperium Brytyjskiego" na "Wspólnotę Narodów". Stało się tak oficjalnie w 1948 roku. Znowu w 1911 Curtis zdecydował, że ​​Indiom musi być oddana pełna samorządność, tak szybko jak warunki na to pozwolą. Dokonano tego w 1947 roku... (Curtis) Nie wierzył, że pełna i natychmiastowa wolność i demokracja mogą być oddane poszczególnym częściom imperialnego systemu, ale czuł, że mogły by być one przedłużone zgodnie z ich zdolnością do rozwoju do poziomu, gdzie były by one zdolne do właściwego realizowania takiego przywileju.

65. (Wg. Curtisa) Narody Indii i Egiptu, nie mniej niż Wyspy Brytyjskie i Dominia, należy stopniowo szkolić do zarządzania ich sprawami .... Nie wystarczy, że wolne społeczności powinny przedłożyć swoje stosunki dla państwa prawa. Dopóki ci ludzie nie kontrolują zasad, zgodnie z którym istnieje wspólnota narodów są niespełnieni/ nie gotowi. Zadanie przygotowania ras do wolności, w szczególności tych które nie mogą jeszcze same sobą rządzić jest najwyższym obowiązkiem tych ras, które mogą. Jest to duchowy cel, dla którego “Wspólnota Narodów” istnieje a materialny porządek jest niczym innym jak środkiem dla jej istnienia.

Curtis walczył w II wojnie Burskiej. Cecil Rhodes W 1895 roku poparł niesławny Jameson Raid przeciw Transwalii. Było to jedno z pierwszych machinacji tajnego stowarzyszenia Rhodesa (poprzez The Times opinia publiczna Imperium była przygotowana do wojny, którą następnie rozpoczęły służby brytyjskie). Brytyjczycy przegrali, ale ta potyczka ostatecznie doprowadziła do wybuchu II wojny Matabele i II wojny burskiej. W czasie II wojny burskiej, Imperium Brytyjskie prowadziło politykę aresztowania i izolowania Burskiej ludności cywilnej w obozach koncentracyjnych. Było to jedno z pierwszych zastosowań tej metody przez nowoczesne państwo. Żony i dzieci partyzantów Burskich zostały przesłane do tych obozów w których brakowało zasad higieny oraz żywności. Większość dzieci w tych obozach śmierci zmarła, podobnie jak duża część dorosłych. Jest to bardzo istotne wydarzenie, ponieważ model ten został później wykorzystany przez Adolfa Hitlera.

Obrazek

W 1910 roku grupie Milnera udało się ustanowić Unię Północno Afrykańską. Ten eksperyment budowania w nowy, nieformalny sposób Imperium Brytyjskiego, poprzez stowarzyszenia elit i ludzi władzy postanowiono przenieść na resztę dominiów.

82. Udane przedsięwzięcie utworzenia Unii Północno Afrykańskiej w 1910 roku nie oznaczało jednak końca “Przedszkola”. Wręcz przeciwnie, to co udało się dokonać w Południowej Afryce, postanowiono realizować na scenie imperium. W tym nowym projekcie inspiracje były dokładnie takie same (Milner), personel był ten sam (Przedszkole), metody były te same (Grupy Okrągłego Stołu zamiast “Stoważyszeń Bliższej Unii” oraz Okrągły Stół zastępujący system państwa).

66. (L. Curtis) W 1906 roku zrezygnował z oficjalnego stanowiska w organizacji "Closer Union Groups" agitujących za federacją Afryki Północnej... W 1910-1912, i innych okresach, podróżował po świecie, organizując “Grupy Okrągłego Stołu” w dominiach i Indiach. .. W roku 1919 został jednym z głównych, jeśli nie głównym, założycielem Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (znany obecnie jako Chatham House), w 1920 roku dzieląc swą uwagę pomiędzy tą organizacją i Ligą Narodów, w żadnym jednak przypadku, w sposób który miałby przyciągnąć uwagę opinii publicznej.

Link do strony Chatham House: LINK
Obrazek

Pierwszym przewodniczącym RIIA/Chatham House był Robert Cecil, a Lionel Curtis był honorowym sekretarzem. Arnold Toynbee J. później został dyrektorem.

W 1915 Grupy Okrągłego Stołu istniały w siedmiu krajach, w tym Anglii, RPA, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Indiach i w Stanach Zjednoczonych (CFR). CFR Council on Foreign Relations, jest amerykańską odnogą instytutu i została założona w 1921.

Wsparcie finansowe dla Grup Okrągłego Stołu dla szeroko rozgałęzionej działalność tej organizacji pochodziły od współpracowników i zwolenników Cecila Rhodesa, głównie z samego Rhodes Trust, jak również od bogatych współpracowników, takich jak bracia Beit od Sir Abe Baileya (córka Alice Ann Bailey była najważniejszą okultystyczną pisarką Teozoficzną po M. Blavatsky, i wydawała swoje materiały w wydawnictwie Lucifer Publishing House, obecnie Lucis Trust. Ruch teozoficzny jest prekursorem ruchu New Age.), i (po 1915) z rodziny Astor.

Od 1925 roku odnotowano znaczący wkład ze strony osób zamożnych, fundacji i firm związanych z międzynarodową wspólnotą bankową, szczególnie w Carnegie United Kingdom Trust i innych organizacji związanych z JP Morgan (CFR było politycznym frontem interesów JP Morgan), rodzin Rockefeller i Whitney oraz współpracowników Lazard Brothers i Morgan Grenfell, and Company.

Od 1925 po śmierci Milnera, Lionel Curtis został liderem Przedszkola Milnera i był nim aż do własnej śmierci w 1955 roku. Jego doświadczenia doprowadziły go do konceptualizacji jego wersji Federalnego Rządu Światowego, który stał się jego dziełem życia. W dążeniu do tego celu, założył (1910) kwartalnik Okrągłego Stołu. Został mianowany (1912) wykładowcą Beit historii kolonialnej w Oxford University i członkiem All Souls College.

Koniec cz.2


http://www.prisonplanet.pl/polityka/anglo_amerykaski,p67164692

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 maja 2011, 20:10 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Świat w drodze do piekła: wspólnym mianownikiem jest masoneria
30 Maj 2011

As the World Goes to Hell

http://100777.com/node/85

dr Henry Makow – 25.05.2003 tłumaczenie Ola Gordon

W przeszłości wszystkie nieszczęścia ludzkości przypisywałem konspiracji spowinowaconych arystokratów brytyjskich, ich amerykańskich pochlebców, syjonistów i banków centralnych. Przeoczyłem najważniejszy czynnik – masonów – największe na świecie tajne stowarzyszenie 5 milionów członków (w tym 3 miliony Amerykanów). Tylko wtajemniczeni wiedzą, że ‘rzemiosło’ faktycznie jest oddane satanizmowi.

Należą do niego wszyscy konspiratorzy. Jego członkiem jest George W Bush. Jako student w Yale Bush dołączył do ‘Czaszki i Piszczeli’ i nawiązał do tego w sierpniu 2000 tymi słowami: ‘moje dziedzictwo jest częścią tego kim jestem.’

Członkami wysokiego szczebla są również Dick Cheney i Colin Powell. Jest nim też Al. Gore i Ariel Sharon, oraz byli prezydenci: Harry Truman, Ronald Reagan i Lyndon Johnson. I Henry Kissinger, I Allen Greenspan i prezydent Banku Światowego James Wolfensohn. Wygląda na to, że czczenie diabła jest w dzisiejszym świecie warunkiem niezbędnym do zdobycia władzy i osiągnięcia sukcesu.

Masonerię obwinia się za wiele przypadków molestowania seksualnego dzieci i morderstwa rytualne. Są co najmniej trzy książki o ludziach, którzy twierdzą, że poddani byli praniu mózgu i wykorzystywani seksualnie jako dzieci przez pewnych członków naszej silnej elity. ‘The Franklin Cover-Up’ (drugie wydanie, 1996) autorstwa Johna W DeCampa opisuje organizację działającą w dziecięcym homoseksualnym i satanistycznym seksie, usytuowaną w Omaha, która obsługiwała członków administracji Reagana. W ‘Trans-formation of America’ (1995) Cathy O’Brien opisuje swoje doświadczenia z czasów kiedy była niewolnicą seksualną o zniewolonym umyśle i obsługiwała członków obecnej i przeszłych administracji.

I robi się coraz dziwniej. Poza ropą, wojna z Irakiem jest częścią długoterminowego planu ustanowienia królestwa szatana na ziemi. Nowy Porządek Świata ma masoński charakter. Sadaam Hussein (i islam) stanowią przeszkodę w realizacji masońskiego planu odbudowy świątyni Salomona w Jerozolimie, która ma być siedzibą nowej religii światowej poświęconej Lucyferowi.

Wojna ta jest najnowszym etapem planu zniewolenia ludzkości. Na przykład o prawdziwym charakterze ONZ świadczy fakt, że jedyna świątynia w jej siedzibie należy do kultu satanistycznego zwanego ‘Lucis Trust’. Nazwa ta pochodzi od Lucyfer Trust i używana jest w celu zmylenia charakteru tej organizacji. Więcej w artykule Lyndona Parouche zatytułowanym ‘Prawdziwa historia satanizmu’.

(http://www.econcrisis.homestead.com/The ... anism.html)

Sataniści ukrywają swój program pod ciepłymi i dobrze brzmiącymi słowami jak ‘sprawiedliwość gospodarcza’ i ‘pokój międzynarodowy’. Oni nawet przygotowują nową konstytucję dla świata zwaną ‘Kartą świata’, która będzie miała moc świętego nakazu. W późniejszym okresie tego roku karta zostanie przedstawiona ONZ w panteistycznej replice Arki Przymierza. Za tą inicjatywą stoją Stephen Rockefeller i Fundacja Braci Rockefellerów.

Jak mówi Joseph Farah, ‘to ludzie niebezpieczni i diaboliczni snujący plany przejęcia większej władzy i zniszczenia resztek wolności na świecie’. (Wspierany przez Rockefellerów socjalizm, Word Net Daily 24.09.2003).

Nie mam serca (ani żołądka) by badać filozofię masońską w szczegółach. Odsyłam do znakomitej strony zawierającej artykuły i listę ponad 50 książek – obserwacja masonów:

(http://www.freemasonwatch.freepress-fre ... index.html)

Chcę tylko wykazać istotne różnice między prawdziwą religią jak islam lub chrześcijaństwo i naturalistycznym kultem masońskim.

http://jahtruth.net/rabbis.htm

Prawdziwa religia wierzy że Bóg jest najwyższą wartością (prawda, miłość) i że człowiek posiada w sobie ducha bożego. ‘Bóg jest duchem i wielbimy go w duchu i prawdzie; – Jan 4.24. Wyzwolenie zdefiniowane jest jako pokonanie ograniczeń wypływających z ego. To jest to co znaczy ‘ponownie narodzony’. Jezus powiedział: ‘I poznacie prawdę i prawda was wyzwoli’ – Jan 8.32.

Ludzkość jest w procesie transformacji, stania się bardziej podobną do Boga. Poprzez miłość do Boga i przestrzeganie naszego ‘wyższego’ ja, przerastamy swoje podstawowe instynkty. ‘Bądżcie tak idealni jak wasz ojciec w niebie’ – powiedział Jezus – Mateusz 5.48.

Cywilizowane życie i kultura to pełna szacunku debata o tym jak znaleźć szczęście. Wierzę że każdy z nas musi podejść do Boga indywidualnie, i dlatego każdy musi być wolnym by wybrać własną drogę.

Dla kontrastu masoneria jest kultem pogańskim udającym objęcie wszystkich religii w celu zanegowania ich. Mówi, że nie ma Boga poza człowiekiem. Człowiek a nie Bóg jest miarą wszystkiego. Nasze pożądanie władzy, pieniędzy i seksu zostaje całkowicie uwolnione. Niższe instynkty stają się wyższymi.

W ciągu ostatnich stu lat, a może dłużej, świat stał się obiektem delikatnego procesu masońskiej indoktrynacji. Religia jest uważana za nieważną i ‘wyzwolenie’ jest określane jako zdolność kopulowania z kim się chce i publiczne rozmowy o funkcjach ciała. Zauważyliście ile czasu wysokiej oglądalności zajmują łazienkowy humor i głupie żarty seksualne? To nic innego jak śliska ścieżka świadomości.

Ostatnio otrzymałem e-mail od jednego z czytelników sprzeciwiający się mojemu ‘fundamentalizmowi religijnemu’, powiedział on, że Boga nie ma, gdyż nie pozwoliłby na tak wiele cierpienia.

Jesteśmy przedstawicielami Boga. Ucieleśniamy jego ducha w celu stworzenia nieba na ziemi. Bóg nie może tego dokonać bez nas, i z pewnością nie będzie mógł tego zrobić jeśli poddamy się szatanowi.

Nowoczesną historię można zrozumieć tylko w zakresie ustawicznej kampanii prowadzonej przez Iluminatów (którzy spenetrowali masonerię w 1781) by zniszczyć zachodnią cywilizację i zniewolić ludzkość. Książka Nesty Webster ‘Światowa rewolucja’ (1921) i Johna Daniela ‘Purpura i Bestia’ (tom 1, 1994) opisują ten proces.

Głównym instrumentem Illuminati był komunizm. (Komunistyczne święto 1 maja odnosi się do daty założenia Illuminati w 1776). Protokoły mędrców Syjonu były prawdopodobnie dokumentem Illuminati przebranym za żydowski, Oczywiście, żydzi tacy jak Karol Marks i Leon Trocki zdominowali komunizm, ale wcześniej byli masonami. Oni nie reprezentowali żydów.

John Daniel jest pewien, że bolszewicka Rosja była państwem masońskim (Francuski Orient). Mówi, że mord na milionach Rosjan przez CZEKA był masońskim mordem rytualnym. Wskazuje na ‘liczne symbole masońskie wycinane na głowach, twarzach, szyjach i torsach ofiar.’ (495) Zamordowanie cara Mikołaja II i jego rodziny było również masońskim mordem rytualnym (512).

Nie słyszy się o ‘holokauście’ popełnionym na wykształconych Rosjanach w latach 1918-1922. Bolszewiccy masoni zamordowali 3 200 000 ludzi. Mężowie, ojcowie i bracia byli zmuszano by patrzyli kiedy brutalnie gwałcone były ich żony, matki, córki i siostry (497).

‘The Scotsman’ w dniu 7 listopada 1923 opublikował następujące dane zamordowanych, by pokazać masońską ‘dyktaturę proletariatu’:

’28 biskupów, 1219 księży, 6 000 profesorów i nauczycieli, 9 000 lekarzy, 54 000 oficerów, 260 000 żołnierzy, 70 000 policjantów, 12 950 właścicieli nieruchomości, 535 250 intelektualistów i osób wolnych zawodów, 193 290 robotników, 618 000 chłopów’ (495)

Według Johna Daniela druga wojna światowa odbywała się między dwoma odłamami masonów. Wielka Loża Angielska popierała Hitlera w celu zniszczenia komunistycznej Rosji, stworzonej przez francuskich masonów. Kiedy Hitler oszukał swoich sponsorów i zawarł pakt ze Stalinem (grożący Anglii), władza przeszła od Neville Chamberlaina (Wielka Loża Angielska) do Winstona Churchilla (Francuski Orient). Pomimo to sekcja angielska i jej satrapa z Wall Street kontynuowali poparcie Hitlera i później pomogli nazistowskim zbrodniarzom wojennym w ucieczce.

G K Chesterton powiedział, że badanie historii to badanie elit władzy. Zamiast tego historycy zaciemniają i odmawiają ukazania prawdy. Im więcej czytam tym bardziej jestem przekonany, że rolą mediów, sztuki, szkolnictwa i rozrywki jest wprowadzanie nas w błąd i ogłupianie. Kiedy już jesteśmy odrętwieni i nie zwracamy na nic uwagi, nasi przywódcy spełniają rozkazy okultystycznej dyscypliny (lub szantażu). Kiedy degraduje się ludzkie życie, wydaje się, że nie jest warte ocalenia. Diabeł się czai i jest silny. Tak długo jak stosuje oszustwo, dobrzy ludzie są bezradni by go odrzucić.

Nadzieję dają mi trzy rzeczy: konstytucja zezwalająca na posiadanie broni, internet (tyrania nigdy nie zetknęła się z błyskawiczną komunikacją) i wszczepiony w nas zwyczaj wolności.

Musimy wystawić satanistów na światło dzienne.

Dr Henry Makow


http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/05/30/swiat-w-drodze-do-piekla-wspolnym-mianownikiem-jest-masoneria/#more-10535

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sie 2011, 17:42 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Międzynarodowa konspiracja: Pionki w grze. William Guy Carr
22 Sierpień 2011

Obrazek

Źródło: http://www.michaeljournal.org/Pionki.htm

William Guy Carr, komandor Kanadyjskiej Królewskiej Marynarki Wojennej, urodzony 2 czerwca 1895 r. zmarł 2 października 1959 r.

W wieku 12 lat autor został gruntownie wprowadzony w ideologię bolszewicką przez dwóch rewolucyjnych misjonarzy, którzy podróżowali z nim tym samym okrętem do Azji w 1907 r. W przeciwieństwie do wielu innych nie połknął on przynęty, którą mu podsunęli. Postanowił mieć umysł otwarty i zbadać sprawy gruntownie, zanim wyciągnie jakieś wnioski. Jego badania i studia wszelkich aspektów międzynarodowej konspiracji zaprowadziły go do niemal wszystkich krajów świata.

Komandor Carr odznaczył się wybitną karierą w marynarce wojennej. W czasie pierwszej wojny światowej służył jako oficer nawigacyjny królewskich łodzi podwodnych. W okresie drugiej wojny światowej był oficerem kontroli marynarki na rzece św. Wawrzyńca. Potem był sztabowym oficerem operacyjnym w Shelbourne w Nowej Szkocji, następnie starszym oficerem marynarki w Zatoce Gęsiej na Labradorze. Jako oficer w zespole dowódcy eskadry Reginalda Brocka organizował siódmą Pożyczkę Zwycięstwa dla 22 Oddziałów Treningowych Królewskiej Kanadyjskiej Marynarki.

Przed „Pionkami w grze” (Pawns In The Game) opublikował siedem książek. Część z nich została specjalnie oprawiona, żeby można je było włączyć do Biblioteki Królewskiej, Biblioteki Muzeum Wojny Imperialnej, Biblioteki sir Millingtona Drake’a (która została przekazana Eton College) i Biblioteki Braille’a dla niewidomych. Kilka jego książek zostało opublikowanych w Europie.

Komandor Carr był dobrze znany w Kanadzie. W latach 1930-31 odwiedził Kluby Kanadyjskie, gdzie ostrzegał ludzi o istnieniu międzynarodowej konspiracji. Przewidział wtedy, że konspiratorzy, o ile nie zostaną powstrzymani, wciągną świat w następną wojnę światową. W latach 1931-39 miał wykłady w społecznych i wojskowych domach kultury w całym Ontario. W latach 1944-45 został wysłany w inną trasę wykładową po Kanadzie przez kierownictwo marynarki. Wyjaśniał dlaczego niezbędne jest utrzymanie pokoju, jeśli owoce zwycięstwa militarnego nie miały być znowu utracone.

Komandor Carr zdecydowany był przekazać jak największej grupie ludzi informacje na temat sił zła, które niepomyślnie wpływają na całe nasze życie i życie naszych dzieci. Jego książka otwiera oczy rodzicom, klerowi, nauczycielom, uczniom, politykom, rządzącym i przywódcom pracowni­czym.

Międzynarodowa konspiracja

Wstęp

Jeśli to, co ujawniam zaskakuje i szokuje czytelników, proszę nie popadać w kompleks niższości, ponieważ uczciwie przyznaję, że choć pracowałem od roku 1911, próbując wyjaśnić, dlaczego ludzka rasa nie może żyć w pokoju i cieszyć się szczodrością i błogosławieństwem, jakich Bóg do­starcza dla naszego użytku i korzyści w takiej obfitości, to dopiero w 1950 roku zgłębiłem tajem­nicę, że wojny i rewolucje, które nękają nasze życie i chaotyczne warunki, które biorą górę, są ni mniej ni więcej wynikiem bezustannej lucyferycznej konspiracji. Zaczęło się to w tej części wszech­świata, którą nazywamy niebem, kiedy Lucyfer przeciwstawił się Prawu Boga do wykonywania najwyższej władzy. Pismo Święte mówi nam, jak konspiracja lucyferyczna została przeniesiona do tego świata w ogrodzie Edenu. Dopóki nie zdałem sobie sprawy, że nasza walka nie jest walką przeciw krwi i ciału, ale walką z duchowymi siłami ciemności, które kontrolują wszystkich rząd­ców na tej ziemi (Ef 6,12), dowody zebrane na całym świecie po prostu nie pasowały do siebie i nie miały sensu. (Nie wstydzę się przyznać, że Biblia dostarczyła „klucza”, który umożliwił mi uzy­skać odpowiedź na pytanie przytoczone powyżej.)

Niewielu ludzi wydaje się zdolnych uznać, że Lucyfer jest najbystrzejszym i najinteligentniejszym spośród niebieskich zastępów i ponieważ jest on czystym duchem, jest niezniszczalny. Pismo Święte mówi nam, że jego siła jest taka, iż sprawił on, że jedna trzecia najinteligentniejszych spośród zastępów niebieskich odstąpiła od Boga i przyłączyła się do niego, ponieważ twierdził on, że Boży Plan władzy nad światem jest słaby i niepraktyczny, gdyż jest oparty na założeniu, że niższe istoty mogą się nauczyć znać, kochać i chcieć Mu służyć dobrowolnie bez respektu dla Jego własnej nieskończonej doskonałości. Ideologia lucyferyczna twierdzi, że siła jest prawem. Utrzymuje ona, że istoty o udowodnionej wyższej inteligencji mają prawo rządzić tymi mniej obdarzonymi, ponieważ masy nie wiedzą, co jest dla nich najlepsze. Ideologia lucyferiańska jest tym, co nazywamy dzisiaj totalitaryzmem.

Stary Testament jest po prostu historią tego, jak szatan został księciem świata i sprawił, że nasi pierwsi rodzice odstąpili od Boga. Przedstawia on jak na tej ziemi założona została synagoga sza­tana i opowiada, jak odtąd działała ona, żeby przeszkodzić Bożemu Planowi władzy nad światem, ustanowionej na ziemi. Chrystus przyszedł na ziemię, kiedy konspiracja osiągnęła takie stadium, że, używając Jego własnych słów, szatan kontrolował wszystkich rządców na tej ziemi. Zdemasko­wał On synagogę szatana (Ap 2,9; 3,9), potępił tych, którzy należeli do niej jako synowie diabła (Lucyfera), którego zganił jako ojca kłamstwa (Jan 8,44) i księcia oszustwa (2 Kor 11,14). Był On precyzyjny w swoim stwierdzeniu, kiedy wskazał, że ci, którzy tworzyli synagogę szatana byli tymi, którzy nazywali siebie Żydami, ale naprawdę nimi nie byli i kłamali (Ap 2,9; 3,9). Utożsamiał On handlarzy pieniędzmi (bankierów), Uczonych w Piśmie i faryzeuszy jako Iluminatów Swoich czasów. Faktem, o którym tak wielu ludzi wydaje się zapominać, jest to, że Chrystus przyszedł na ziemię, żeby uwolnić nas z więzów szatana, które coraz mocniej zaciskały się wokół nas, kiedy mijały lata. Chrystus dał nam rozwiązanie naszego problemu, kiedy powie­dział, że musimy iść naprzód i nauczać wszystkich ludzi z wszystkich krajów prawdy na temat tej konspiracji (Jan 8,31,59). Przyrzekł On, że jeśli to uczynimy, znajomość prawdy nas wyzwoli (Mt 28,19). Konspiracja lucyferiańska rozwinęła się do swojego półfinałowego stadium (Mt 24,15,34) po prostu dlatego, że nie potrafiliśmy wprowadzić w życie mandatu, który dał nam Chrystus.

W 1874 r. „dopust Boży” dostarczył rządowi bawarskiemu dowodów, które potwierdzały istnienie trwającej konspiracji lucyferiańskiej.

Obrazek
Adam Weishaupt

Adam Weishaupt, jezuita, profesor prawa kanonicznego odstąpił od chrześcijaństwa i przyjął ideologię lucyferiańską, ucząc jednocześnie na Uniwersytecie w Ingolstadt. W 1770 r. handlarze pieniędzmi (którzy niedawno organizowali Dom Rotszyldów) wynajęli go do poprawienia i unowocześnienia starych „protokołów” zaplanowanych, by dać synagodze szatana ostateczne panowanie nad światem, tak żeby mogli ustanowić ideologię lucyferiańską nad pozostałościami rasy ludzkiej po finałowym kataklizmie społecznym przez zastoso­wanie szatańskiego despotyzmu. Weishaupt zakończył swoje zadanie 1 maja 1776 r.

Plan nakazywał zniszczenie WSZYSTKICH istniejących rządów i religii. Cel ten miał zostać osiągnięty przez podział mas, które nazwał on „gojim” (co oznacza ludzkie bydło), na wciąż rosnącą liczbę przeciwstawnych obozów w sprawach politycznych, społecznych, rasowych, ekonomicznych i innych. Przeciwstawne strony miały być potem uzbrojone, a przygotowany „incydent” miał spowodować walkę między nimi i ich osłabienie, aż do likwidacji rządów narodowych i instytucji religijnych.

W 1776 r. Weishaupt założył zakon Iluminatów dla wprowadzenia tego planu w życie. Słowo „Ilu­minaci” pochodzi od słowa Lucyfer i oznacza „trzymający światło”. Używając kłamstwa, że celem jego było doprowadzenie do jednego rządu światowego, by umożliwić ludziom o udowodnionych zdolnościach umysłowych rządzenie światem, zwerbował on około dwa tysiące zwolenników. Wśród nich znaleźli się najinteligentniejsi ludzie sztuki, literatury, edukacji, nauki, finansów i prze­mysłu. Założył on potem loże Wielkiego Wschodu, które miały być ich tajnymi głównymi centralami.

Poprawiony plan Weishaupta nakazywał, żeby Iluminaci wykonywali następujące rzeczy, które miały im pomóc osiągnąć ich cel.

(1) Użyć przekupstwa finansowego i seksualnego, żeby uzyskać kontrolę nad ludźmi już zaj­mującymi wysokie pozycje na różnych poziomach WSZYSTKICH rządów i innych dziedzin ludzkiej działalności. Kiedy wpływowa osoba uległa kłamstwom, oszustwom i pokusom Iluminatów, popa­dała ona w niewolę przez zastosowanie szantażu politycznego i innych form szantażu oraz groźby ruiny finansowej, publicznego ujawnienia i krzywdy fizycznej, a nawet groźby śmierci własnej i swoich najbliższych.

(2) Iluminaci na wydziałach college’ów i uniwersytetów mieli polecać studentów posiadających zdolności umysłowe, pochodzących z dobrze sytuowanych rodzin ze skłonnościami międzynarodo­wymi do specjalnej nauki internacjonalizmu.

Nauka ta miała być prowadzona przez przyznawanie stypendiów dla tak wybranych ludzi. Mieli być oni edukowani (indoktrynowani), żeby zaakceptować „Ideę”, że tylko jeden rząd światowy może położyć kres powracającym wojnom i cierpieniom. Najpierw mieli uzyskać przeświadczenie, a następnie przekonanie, że ludzie o specjalnych zdolnościach i umysłach mają PRAWO rządzić tymi mniej obdarowanymi, ponieważ gojim (masy ludzkie) nie wiedzą, co jest dla nich najlepsze fizycznie, psychicznie i duchowo. Do dziś trzy takie szkoły specjalne znajdują się w Gordonstoun w Szkocji, w Salem w Niemczech i w Anawrycie w Grecji. Książę Filip, mąż królowej Anglii Elżbiety II, ukończył szkołę w Gordonstoun za namową lorda Louisa Mountbattena, jego wuja, który został brytyjskim admirałem floty po zakończeniu drugiej wojny światowej.

(3) Wpływowi ludzie złapani w pułapkę kontroli Iluminatów i studenci specjalnie szkoleni i przygo­towywani mieli być używani jako agenci i umieszczeni za sceną WSZYSTKICH rządów jako „eks­perci” i „specjaliści”, żeby mogli doradzać najwyższym urzędnikom w przyjęciu polityki, która na dłuższą metę służyłaby tajnym planom zwolenników jednego rządu światowego i przyniosła osta­teczną likwidację rządów i religii, na służbę których zostali oni wybrani lub powołani.

(4) Iluminaci mieli uzyskać kontrolę prasy i wszystkich innych środków dostarczania informacji społeczeństwu. Wiadomości i informacje miano ukierunkowywać tak, żeby goje zostali przekonani, że jeden rząd światowy jest JEDYNYM rozwiązaniem wielu naszych rozmaitych problemów.

Ponieważ Anglia i Francja były dwiema największymi potęgami końca XVIII wieku, Weishaupt nakazał Iluminatom podżeganie do wojen kolonialnych, żeby osłabić imperium brytyjskie i nakazał zorganizowanie Wielkiej Rewolucji, żeby osłabić imperium francuskie. Ustalił, że rewolucja powinna rozpocząć się w roku 1789.

Niemiecki autor, Zwack, przedstawił poprawioną wersję konspiracji Weishaupta w formie książki, którą zatytułował „Einige-Original Skripten”. W 1784 r. egzemplarz tego dokumentu został wysłany do Iluminatów, których Weishaupt wydelegował do podżegania rewolucji francuskiej. Ku­rier przewożący dokumenty zginął od uderzenia piorunem, kiedy przejeżdżał przez Ratyzbonę w drodze z Frankfurtu do Paryża. Policja znalazła przy nim wywrotowe dokumenty i przekazała je odpowiednim władzom rządowym.

Po dokładnym przestudiowaniu spisku rząd bawarski nakazał policji przeprowadzenie obławy na nowo zorganizowane przez Weishaupta loże Wielkiego Wschodu i domy jego najbardziej wpły­wowych współpracowników, łącznie z zamkiem barona Bassus-in-Sandersdorf. Dodatkowe do­wody uzyskane w ten sposób przekonały władze, że dokumenty były prawdziwą kopią spisku, w którym synagoga szatana, która kontrolowała Iluminatów U SZCZYTU, planowała użycie wojen i rewolucji, żeby doprowadzić do ustanowienia takiego czy innego rodzaju jednego rządu świato­wego, władzy, którą miała zamiar przywłaszczyć tuż po jego ustanowieniu.

W roku 1785 rząd bawarski wyjął spod prawa Iluminatów i zamknął loże Wielkiego Wschodu. W 1786 r. opublikowano detale dotyczące spisku. Angielski tytuł brzmi „Oryginalne pisma zakonu i sekty Iluminatów”. Egzemplarze książki na temat spisku zostały wysłane do przywódców państwo­wych i władz kościelnych. Potęga Iluminatów była tak wielka, że ostrzeżenie to zostało zignorowane, tak jak ostrzeżenia Chrystusa dane światu.

Iluminaci zeszli do podziemia. Weishaupt polecił swoim współtowarzyszom przeniknąć do lóż błękitnej masonerii i utworzyć tajne stowarzyszenie wewnątrz tajnych stowarzyszeń.

Tylko masoni, którzy udowodnili, że są internacjonalistami i ci, których postępowanie dowodziło, że odeszli od Boga, są wtajemniczani do zakonu Iluminatów. W ten sposób konspiratorzy używali przykrywki filantropii, żeby ukrywać ich rewolucyjne i wywrotowe działania. Iluminaci zaprosili do Europy Johna Robisona, żeby przeniknąć do lóż masońskich w Wielkiej Brytanii. Był on wysokiego stopnia masonem rytu szkockiego, profesorem filozofii naturalnej na uniwersytecie w Edynburgu i sekretarzem Towarzystwa Królewskiego w Edynburgu. John Robison nie uległ kłamstwu, że celem zwolenników jednego rządu światowego było utworzenie dobroczynnej dyktatury. Jednak zachował on swoje reakcje dla samego siebie i powierzono mu kopie Poprawionej Konspiracji Wieshaupta dla przestudiowania i bezpiecznego przechowania.

Ponieważ głowom kościoła i państwa we Francji doradzono zignorowanie ostrzeżeń, które otrzymały, rewolucja wybuchła w roku 1789. Żeby ostrzec inne rządy o grożącym im niebezpieczeństwie John Robison opublikował w 1798 r. książkę zatytułowaną „Dowód spisku w celu zniszczenia wszystkich rządów i religii”.[1] Lecz jego ostrzeżenia, podobnie jak innych, zostały zignorowane.

Thomas Jefferson[2] został uczniem Weishaupta. Był on jednym z jego najmocniejszych obrońców, kiedy ten został wyjęty spod prawa przez jego rząd. Jefferson nasycił Iluminatami nowo organizowane loże rytu szkockiego w Nowej Anglii. Zdając sobie sprawę z tego, że informacja ta wstrząśnie wieloma Amerykanami, chcę odnotować następujące fakty.

W 1789 r. John Robison ostrzegł liderów masonerii, że Iluminaci przeniknęli do ich lóż.

19 lipca 1798 r. David Pappen, rektor uniwersytetu Harvarda, wystosował takie samo ostrzeże­nia do studentów ostatniego roku i wykładał im na temat wpływu, jaki miał iluminizm na amerykańską politykę i religię.

Obrazek
John Adams

John Adams[3] organizował loże masońskie Nowej Anglii. W roku 1796 został przeciwnikiem Jeffersona w wyborach prezydenckich. Napisał trzy listy do pułkownika Williama L. Stone’a ujawniające, w jaki sposób Jefferson używał lóż masońskich dla celów wywrotowych. Informacji zawartej w tych listach przypisuje się zwycięstwo Adamsa w wyborach. Listy te znajdują się w Bibliotece Rittenburg Square w Filadelfii.

W 1826 r. kapitan William Morgan postanowił, że było jego obowiązkiem poinformowanie innych masonów i opinii publicznej na temat PRAWDY dotyczącej Iluminatów, ich tajnych planów i zamierzo­nego celu. Iluminaci skorzystali z usług Richarda Howarda, angielskiego Iluminata, żeby wykonać swój wyrok: „Morgan zostanie STRACONY jako zdrajca”. Kapitana Morgana ostrzeżono o gro­żącym mu niebezpieczeństwie. Próbował on uciec do Kanady, lecz Howard dogonił go blisko gra­nicy. Został zamordowany niedaleko Niagara Gorge. Badania udowodniły, że niejaki Avery Allyn złożył pod przysięgą w City Nowego Jorku oświadczenie tej treści, że słyszał raport Richarda Ho­warda na spotkaniu Rycerzy Templariuszy w sali św. Jana (St John’s Hall) w Nowym Jorku, mó­wiący o tym jak dokonał on „egzekucji” Morgana. Allyn powiedział, jakie ustalenia zostały potem poczynione, żeby wysłać Howarda z powrotem do Anglii.

Obrazek
Thomas Jefferson

Niewielu ludzi wie dzisiaj, że powszechna dezaprobata i oburzenie w sprawie tego incydentu spowodowały, iż blisko 40% masonów należących do Północnej Jurysdykcji Stanów Zjednoczonych odłączyło się. Posiadam kopię protokołu z zebrania przeprowadzonego dla przedyskutowania tej właśnie sprawy. Siłę tych, którzy kierują konspiracją lucyferiańską przeciwko Bogu i człowiekowi możemy uświadomić sobie przez zdolność ich agentur do odwracania wydarzeń historycznych o tak niezwykłej doniosłości, o których naucza się w naszych szkołach publicznych.

W 1829 r. Iluminaci przeprowadzili w Nowym Jorku zebranie, na którym przemawiał brytyjski Iluminat – Wright. Audytorium zostało poinformowane, że Iluminaci zamierzali połączyć grupy nihilistów i ateistów ze wszystkimi innymi organizacjami wywrotowymi w organizację międzynarodową, która miała być znana jako komunizm. Ta destrukcyjna siła miała być używana przez Iluminatów do podżegania przyszłych wojen i rewolucji. Clinton Roosevelt (w prostej linii przodek Franklina Delano Roosevelta, prezydenta USA), Horace Greeley i Charles Dana zostali wyznaczeni do komitetu zbierającego fundusze na to nowe przedsięwzięcie. Zebrane pieniądze finansowały Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, kiedy pisali oni „Kapitał” i „Manifest komunistyczny” w Soho, w Anglii.

Weishaupt zmarł w 1830 r. Podtrzymywał on oszustwo, że Iluminaci byli martwi zanim on sam znalazł się na łożu śmierci, gdzie, żeby przekonać swoich duchowych doradców, udawał skruchę i powrót do Kościoła. Według poprawionej wersji staro wiekowej konspiracji Weishaupta Iluminaci mieli organizować, finansować, kierować i kontrolować WSZYSTKIE międzynarodowe organizacje i grupy przez umieszczanie swoich agentów na kierowniczych pozycjach U SZCZYTU. Tak się stało, że gdy Karol Marks pisał „Manifest komunistyczny” pod kierunkiem jednej grupy Iluminatów, profesor Karl Ritter z uniwersytetu we Frankfurcie pisał antytezę pod kierunkiem innej grupy, tak że ci, którzy kierują konspiracją U SZCZYTU mogą używać różnic tych dwóch ide­ologii do dzielenia coraz to większej liczby członków rasy ludzkiej na przeciwstawne obozy, które mogą być uzbrojone, a potem mogą zacząć walczyć i niszczyć się nawzajem, razem ze swoimi in­stytucjami politycznymi i religijnymi. Praca rozpoczęta przez Rittera była kontynuowana przez nie­mieckiego tzw. filozofa Friedricha Wilhelma Nitzschego (1844-1900), który był twórcą nitzsche­anizmu.

Nitzscheanizm został rozwinięty w faszyzm, a później w nazizm, który pozwolił agenturze Ilumi­natów rozpętać pierwszą i drugą wojny światowe.

Obrazek
Giuseppe Mazzini

W 1834 r. włoski przywódca rewolucyjny Giuseppe Mazzini został wy­brany przez Iluminatów do kierowania ich programem rewolucyjnym na świecie. Zajmował tę pozycję do śmierci w 1872 r.

W 1840 r. generał Albert Pike znalazł się pod wpływem Mazziniego, ponieważ znalazł się w grupie niezadowolonych oficerów, kiedy prezydent Jefferson Davis rozwiązał jego pomocnicze oddziały Indian z racji popełnionych przez nie okrucieństw pod płaszczykiem prawowi­tych działań wojennych. Pike zaakceptował ideę jednego rządu światowego i ostatecznie został głową duchowieństwa lucyfe­riańskiego. W latach 1859-1871 opracował on detale militarnego planu trzech wojen światowych i trzech wielkich rewolucji, które, jak sądził, doprowadzą konspirację do jej finałowego stadium w XX wieku.

Większość swoich prac napisał w 13-pokojowym domu, który zbudował w Little Rock, w stanie Arkansas w 1840 r. Kiedy Iluminaci i loże Wielkiego Wschodu stały się podejrzane z powodu działalności rewolucyjnej Mazziniego w Europie, Pike zorganizował Nowy i Reformowany Obrządek Palladiański. Założył on trzy rady najwyższe: jedną w Charleston w Południowej Karolinie, drugą w Rzymie i trzecią w Berlinie. Pomagający mu Mazzini założył dwadzieścia trzy podległe rady w strategicznych punktach świata. Były to od tej pory tajne kwatery główne światowego ruchu rewolucyjnego. Na długo przed wynalezieniem radia przez Marconiego, naukowcy będący Iluminatami stworzyli Pike’owi i szefom jego rad możliwość tajnego porozumiewania się. Było to odkrycie tajemnicy, która umożliwiała oficerom wywiadu zrozumieć, jak pozornie niezwiązane „incydenty”, które wydarzały się równocześnie na świecie, pogarszały sytuację i rozwijały się w wojnę lub rewolucję.

Obrazek
Albert Pike

Plan Pike’a był tak prosty, jak okazał się skuteczny. Wymagał on, żeby komunizm, nazizm, polityczny syjonizm i inne ruchy międzynarodowe zostały zorganizowane i użyte do rozpętania trzech globalnych wojen i trzech głównych rewolucji.

Pierwsza wojna światowa została przeprowadzona, żeby umożliwić Iluminatom obalenie władzy carskiej w Rosji i przekształcenie tego kraju w twierdzę ateistycznego komunizmu. Różnice wzniecone przez agenturę Iluminatów pomiędzy imperium brytyjskim i imperium germańskim miały zostać użyte do wzbudzenia tej wojny. Po zakoń­czeniu wojny miał się rozwinąć komunizm, który miał zostać użyty do niszczenia innych rządów i osłabienia religii.

Druga wojna światowa miała być rozpętana przez użycie różnic pomiędzy faszystami i politycznymi syjonistami. Ta wojna miała zostać przeprowadzona po to, żeby nazizm został zniszczony, a siła politycznego syjonizmu wzrosła tak, by na terenie Palestyny mogło powstać suwerenne państwo Izrael. W czasie drugiej wojny światowej międzynarodowy komunizm miał zostać wzmocniony dopóki nie dorówna siłą zjednoczonemu chrześcijaństwu. W tym momencie miał on być pohamowany i utrzymywany w ryzach dopóki nie byłby potrzebny w finałowym kataklizmie społecznym. Czy ktokolwiek poinformowany może zaprzeczyć, że Roosevelt i Churchill nie wprowadzili tej polityki w życie?

III wojna światowa zostanie rozpoczęta przez użycie konfliktu, jaki rozniecą Iluminaci pomiędzy „politycznymi syjonistami” i liderami świata muzułmańskiego. Wojna będzie kierowana w taki spo­sób, że islam (świat arabski włączając mahometanizm) i polityczny syjonizm (włączając państwo Izrael) zniszczą się nawzajem, podczas gdy w tym samym czasie pozostałe kraje jeszcze raz podzielone między sobą w tej sprawie, zostaną zmuszone do wzajemnej walki do stanu całkowitego wyczerpania fizycznego, umysłowego, duchowego i ekonomicznego. Czy ktokolwiek bezstronny i rozsądny może zaprzeczyć, że wypadki, jakie rozgrywają się teraz na Bliskim, Środkowym i Dalekim Wschodzie nie są zaprojektowane po to, by osiągnąć ten diabelski cel?

15 sierpnia 1871 r. Pike powiedział Mazziniemu, że po zakończeniu trzeciej wojny światowej ci, którzy mają aspiracje do bezsprzecznej dominacji nad światem sprowokują największy kataklizm społeczny, jaki kiedykolwiek znany był światu. Zacytujmy jego własne słowa (wzięte z listu przechowywanego w bibliotece British Museum w Londynie):

„Powinniśmy spuścić ze smyczy nihilistów i ateistów i wywołać potężny kataklizm spo­łeczny, który w całej swojej grozie pokaże jasno narodom skutki absolutnego ateizmu, pochodzenie barbarzyństwa i najkrwawszych zamieszek. Wtedy wszędzie obywatele zobowiązani do samoobrony przed światową mniejszością rewolucyjną wytępią tych niszczycieli cywilizacji, a rozczarowany chrześcijaństwem ogół ludzi, którego de­istyczna dusza pozostanie od tej chwili bez busoli (bez kierownictwa), tłum pragnący ideału, ale nie wiedzący, gdzie kierować swe uwielbienie, otrzyma prawdziwe światło przez powszechne ogłoszenie czystej doktryny Lucyfera, wyprowadzonej ostatecznie na widok publiczny, ogłoszenie, które będzie wynikiem powszechnego ruchu reakcyjnego, będącego następstwem zniszczenia chrześcijaństwa i ateizmu, pokonanych i wykorzenionych w tym samym czasie.”

Kiedy Mazzini zmarł w 1872 r. Pike uczynił jego następcą innego włoskiego przywódcę, Adriano Lemmiego. Póżniej następcami Lemmiego zostali Lenin i Trocki. Działalność rewolucyjna wszystkich tych ludzi finansowana była przez an­gielskich, francuskich, niemieckich i amerykańskich między­narodowych bankierów. Czytelnik powinien pamiętać, że dzisiejsi międzynarodowi bankierzy, podobnie jak handlarze pieniędzmi z czasów Chrystusa, są tylko narzędziami lub agentami Iluminatów.

Obrazek

Podczas gdy ogół społeczeństwa doprowadzony był do prze­konania, że komunizm jest ruchem robotniczym (sowiety – rady), którego celem jest zniszczenie kapitalizmu, „Pionki w grze” i „Czerwona mgła nad Ameryką” (The Red Fog Over America) dowodzą, że zarówno brytyjscy jak i amerykańscy oficerowie wywiadu uzyskali autentyczne, dokumentalne świadectwa, które dowiodły, że międzynarodowi kapitaliści działający poprzez ich międzynarodowe domy bankowe finansowali obie strony każdej wojny i rewolucji od 1776 r. Ci, którzy dziś składają się na synagogę szatana, kierują naszymi rządami, które utrzymują w lichwie, żeby prowadzić wojny i rewolucje, podtrzymując plany Pike’a doprowadzenia świata do wojny w obrębie każdego kraju, jak też na skalę międzynarodową.

Istnieje wiele dokumentalnych świadectw dowodzących, że Pike, jak Weishaupt, był głową ducho­wieństwa lucyferiańskiego w swoich czasach. Oprócz listu, który napisał do Mazziniego w 1871 r., inny, napisany 14 lipca 1889 r. do szefów jego Rad Palladiańskich wpadł w nie przeznaczone dla niego ręce. Został on napisany dla wyjaśnienia dogmatu lucyferiańskiego, odnośnie kultu szatana i kultu Lucyfera. Czytamy w nim:

„To co mówimy tłumowi brzmi: ‘Oddajemy cześć Bogu’. Ale Bóg jest tym, którego czci się bez przesądu. Religia powinna być, przez wszystkich nas, nowicjuszy wysokich stopni, utrzymywana w czystości doktryny lucyferiańskiej… Tak! Lucyfer jest bogiem. I niestety Adonai (imię nadane przez lucyferian bogu, którego czcimy) jest także bo­giem… ponieważ absolut może istnieć tylko w postaci dwóch bogów. Zatem doktryna satanizmu jest herezją, a prawdziwą i czystą religią filozoficzną jest wiara w Lucyfera równego Adonai, lecz Lucyfer, bóg światła i bóg dobra, walczy dla ludzkości prze­ciwko Adonai, bogowi ciemności i zła.

Propaganda szerzona przez tych, którzy kierują konspiracją lucyferiańską spowodo­wała, że ogół społeczeństwa wierzy, iż wszyscy, którzy zwalczają chrześcijaństwo są ateistami. Jest to celowe kłamstwo wprowadzane w obieg, żeby ukryć tajne plany wysokich kapłanów wiary lucyferiańskiej, którzy kierują synagogą szatana, tak że wciąż niemożliwe jest dla rasy ludzkiej wprowadzenie na tej ziemi boskiego planu panowania nad wszechświatem, jak wyjaśnił on to naszym pierwszym rodzicom w ogrodzie Edenu i powiedział w Księdze Rodzaju. Wysocy kapłani wiary lucyferiańskiej pracują w ciemności. Pozostają poza sceną. Utrzymują swoją tożsamość i prawdziwy cel w tajemnicy, nawet wobec dużej większości tych, których oszukują, co do ich woli i podtrzymywania ich tajnych planów i ambicji. Wiedzą oni, że ostateczny sukces ich konspiracji, polegający na przywłaszczeniu sobie władzy rządu światowego, zależy od umiejętności utrzymywania tajemnicy ich tożsamości i PRAWDZIWEGO celu, dopóki żadna przebiegła siła nie mogłaby powstrzymać ich od ukoronowania ICH przywódcy, króla-despoty całego świata. Pismo Święte przepowiadało to, co Weishaupt i Pike planowali wprowadzić w życie, dopóki duchowe siły zła nie będą kontrolowały tej ziemi. Apokalipsa (20) mówi nam, jak po przeminięciu tych rzeczy, o których opowia­damy, szatan będzie ograniczony przez tysiąc lat. Nie udaję, że wiem, co oznacza termin tysiąca lat w pomiarze czasu, jaki my znamy. O ile jestem zorientowany studia nad konspiracją lucyferiańską w świetle wiedzy zawartej w Piśmie Świętym, przekonały mnie, że uwiązanie szatana i zapanowanie nad szatańskimi siłami na tej ziemi może nastąpić znacznie szybciej, jeżeli CAŁA PRAWDA dotycząca istnienia trwającej konspiracji lucyferiańskiej będzie znana tak szybko jak to możliwe WSZYST­KIM ludziom ze WSZYSTKICH krajów.

Badania wydobyły listy od Mazziniego, które ujawniały, jak wysocy kapłani wiary lucy­feriańskiej utrzymywali w tajemnicy swoją tożsamość i prawdziwy cel. W liście, który Mazzini pisał do swego rewolucyjnego towarzysza, doktora Breidenstine’a, tylko kilka lat przed śmiercią, mówił: ‘Tworzymy stowarzyszenie braci we wszystkich miejscach globu. Chcemy zrzucić każde jarzmo. A jednak istnieje jedno niewidoczne, które trudno odczuć, mimo że nas przytłacza. Skąd ono pochodzi? Gdzie jest? Nikt nie wie… albo przynajmniej nikt nie mówi. To stowarzyszenie jest tajne nawet dla nas, wete­ranów tajnych towarzystw.’”

W 1925 r. Jego Eminencja kardynał José Maria Caro Rodriguez, arcybiskup Santiago w Chile, opu­blikował książkę „Wolnomularstwo i jego tajemnice”[4] przedstawiającą, jak Iluminaci, sataniści i lucyferianie ustanawiali jedno tajne towarzystwo nad drugim. Przedstawia on dużą ilość udoku­mentowanych dowodów, żeby pokazać, że nie tylko masoni 32. i 33. stopnia wiedzą o co chodzi w lożach Wielkiego Wschodu i w Nowym i Reformowanym Obrządku Palladiańskim Pike’a oraz w stowarzyszonych lożach Adopcyjnych, w których następuje wtajemniczenie żeńskich członków kon­spiracji. Na stronie 108 powołuje się na autorytet Margiotty, żeby dowieść, że zanim Pike wybrał Lemmiego na następcę Mazziniego jako dyrektora Światowego Ruchu Rewolucyjnego, Lemmi był zacietrzewionym i zatwardziałym satanistą. Ale zanim został wybrany, był wprowadzony w ideolo­gię lucyferiańską.

Fakt, że wysocy kapłani wiary lucyferiańskiej na tej ziemi wprowadzili cześć szatana w niższych stopniach zarówno lóż Wielkiego Wschodu jak i rad Obrządku Palladiańskiego, a potem zapoznali wybrane jednostki z PEŁNĄ TAJEMNICĄ, że Lucyfer jest bogiem równym Adonai, wprawił w za­kłopotanie wielu historyków i pracowników badawczych. Pismo Święte wymienia Lucyfera tylko kilka razy – Księga Izajasza 14; Łukasz 10,18; Apokalipsa 9,1-11. Doktryna lucyferiańska jednak stwierdza stanowczo, że Lucyfer przewodził buntowi w Niebie, że szatan jest najstarszym synem Boga (Adonai) i bratem św. Michała, który pokonał konspirację lucyferiańską w Niebie. Nauczanie lucyferiańskie utrzymuje również, że św. Michał przyszedł na ziemię w osobie Jezusa Chrystusa, żeby spróbować powtórzyć to, co zrobił w Niebie… i doznał niepowodzenia. Ponieważ Lucyfer, szatan, diabeł – nazwijcie go, jak chcecie – jest ojcem kłamstwa, wydaje się, że te duchowe siły ciemności oszukują, tak wielu jak to możliwe, tzw. intelektualistów w wypełnianiu ich woli tutaj, tak jak czyniły to one w niebie.

Bez wchodzenia w spór, przeciętny chrześcijanin powinien łatwo zdać sobie sprawę z tego, że istnieją DWIE nadprzyrodzone moce. Jedna, do której odnosimy się jako do Boga, któremu Pismo Święte daje wiele imion; i druga, diabeł, która także wydaje się mieć wiele imion. Ważną rzeczą, o której należy pamiętać jest to, że według Apokalipsy nastąpi sąd ostateczny. (cdn)

William Guy Carr

[1] Książka została wydrukowana w Londynie dla T. Mandella Jr, i W. Daviesa, Stranda i W. Creecka w Edynburgu. Egzemplarze jej znajdują się w muzeach, a dwa pozostają w rękach prywatnych u przyjaciół autora w Ameryce.

[2] Thomas Jefferson – (1743-1826) trzeci prezydent Stanów Zjednoczonych w latach 1801-1809.

[3] John Adams – (1735-1826) drugi prezydent Stanów Zjednoczonych w latach 1797-1801.

[4] Polskie wydanie ukazało się nakładem Domu Wydawniczego „Ostoja” w 1998 r.


http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/22/miedzynarodowa-konspiracja-pionki-w-grze-william-guy-carr/#more-12633

książka ale po angielsku
http://www.jesus-is-savior.com/Evils%20in%20Government/Communism/pawnsinthegame.pdf

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 sie 2011, 15:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Iluminaci
24 Sierpień 2011

Illuminati exposed

http://www.illuminatiexposed.com

tłumaczenie Ola Gordon

‘Illuminati’ to ogólna nazwa tajemniczej organizacji, która rządzi światem z ukrycia. W 2006 włoski arystokrata i mason Leo Zagami wystąpił z tej grupy i dostarczył dokładnych i ciekawych informacji. Według niego grupa ta składa się z trzech frakcji: Jezuici jako skrzydło myślicieli, syjoniści – skrzydło finansowe, oraz kawalerowie maltańscy jako skrzydło militarne. Niniejsze opracowanie uwzględnia wszystkie informacje udzielone przez Leo Zagami.

1517 – katolicki ksiądz Martin Luter zaprotestował przeciwko korupcji wewnątrz kościoła i Watykanu i rozpoczął ‘reformację protestancką’., co spowodowało oderwanie się od kościoła królestw protestanc-kich, oraz wszczęcie inkwizycji, gdyż kościół katolicki uznał reformację za herezję. Niepełnosprawny (były żołnierz) fanatyk religijny Ignacy Loyola zorganizował w obrębie kościoła zakon Jezuitów, którego celem było zwalczanie reformacji oraz podbicie świata dla katolicyzmu. Zakony Jezuitów powstały na całym świecie, Jezuici budowali szkoły, uczyli dzieci katolickich elit oraz stali się spowiednikami monarchów. Ta ostatnia funkcja oznaczała, że udzielali monarchom porad religijnych oraz używali swojej pozycji do wszczynania religijnych i imperialistycznych wojen jako katolickiej anty-reformacji.

Jezuici byli prześladowanymi i wyrzuconymi z wielu krajów za ich zachowanie, do czasu kiedy rząd fran-cuski zaczął domagać się od papieża Klemensa XIV całkowitego zakazu ich funkcjonowania. Papież wiedział, że podpisywał na siebie wyrok śmierci ale wyraził zgodę i uznał Jezuitów za stałe zagrożenie dla pokoju. Swój zakaz Wydał w 1773, a ich generała osadził w więzieniu. Działalność Jezuitów została zakazana prawie w każdym kraju. Wkrótce papież Klemens został otruty i umarł powolną śmiercią.

1776 – wykształcony przez Jezuitów Adam Weishaupt stworzył organizację zwaną ‘Bawarscy Illuminati’. Weishaupt głosił, że nienawidzi Jezuitów, ale swoją organizację oparł na modelu ich zakonu. Jej celem były: przejęcie kontroli nad wszystkimi znaczącymi jednostkami świata, jak również stworzenie globalnego rządu zwanego ‘Nowym Porządkiem Świata’. Dniem założenia tej organizacji był 1 maja, jej założenia były bardzo podobne do propagandy komunistycznej:

zlikwidowanie monarchii

zlikwidowanie poszczególnych rządów

zlikwidowanie prywatnej własności

zlikwidowanie nacjonalizmu

zlikwidowanie małżeństwa

zlikwidowanie religii

edukacja dzieci wg ściśle określonych reguł i programu.

Organizacja Illuminati rozrastała się poprzez loże masońskie i osiągnęła ponad 3000 członków. Na początku działalność jej była zakazana kiedy książę Bawarii poznał zamierzenia Weishaupta. Wtedy Illuminati podjęli działalność wewnątrz organizacji masońskich poprzez grupę zwaną Jakobinami, w celu doprowadzenia do rewolucji francuskiej. Rewolucjoniści przeprowadzili egzekucję króla Francji, jak również wielu przywódców francuskiego kościoła katolickiego oraz użytych w tym celu masonów. Mason Napoleon Bonaparte zaatakował państwa papieskie i wziął papieża jako zakładnika, który wkrótce zmarł. Wykształcony przez Jezuitów Emanuel Joseph Sieyes zorganizował zamach stanu i w ten sposób Napoleon stał się dyktatorem rewolucyjnej Francji. Następny papież wzięty również przez Napoleona jako zakładnik, ukoronował go na cesarza, oraz zdecydował o przywróceniu działalności zakonu Jezuitów.

Drugim skrzydłem Illuminati są syjoniści. Syjonizm jest filozofią uważającą żydów za rasę przywódców świata i pochodzi od czasów starożytnego Egiptu oraz mistycznej tradycji znanej jako kabała.

Kabalistyczny bankier Mayer Rothschild założył pierwszy nowoczesny bank międzynarodowy, kiedy wysłał swoich pięciu synów do głównych stolic Europy w celu stworzenia jego filii. Rothschildowie zgromadzili swoje fortuny poprzez finansowanie wszelkiego rodzaju konfliktów, a ich statki były jedynymi które mogły kursować kanałem między Anglią I Francją w czasie wojen napoleońskich. Natan Rothschild, mieszkający w Anglii specjalnie podał niekorzystny wynik bitwy pod Waterloo, przez co spowodował sztuczne zawalenie się londyńskiej giełdy, co pozwoliło mu na wykupienie angielskiej gospodarki (angielski pens za dolara) oraz przejęcie Centralnego Banku Anglii i w ten sposób zapanował całkowicie nad gospodarką angielską. Agenci Rothschildów zaczęli zakładać prywatno-publiczne banki centralne na całym świecie po to, by syjonizm mógł wykorzystywać gospodarki tych narodów.
Syjonizm jest finansowym skrzydłem Iluminatów, zaś Rothschildowie stali się bankierami kościoła katolickiego od co najmniej 1823.
1861 – po wybuchu wojny domowej w Ameryce między północą i południem z powodu opłat celnych i niewolnictwa, ówczesny prezydent północnych stanów Abraham Lincoln obwiniał za nią Jezuitów. Uważał, że nie byłoby wojny gdyby Jezuici nie obiecali poparcia kościoła stanom południowym. Lincoln był również skłócony z amerykańskimi bankierami kiedy powierzył kongresowi drukowanie narodowej waluty, przez co zaatakował pozycję banków. Został zastrzelony pięć dni po zakończeniu wojny.

Amerykańscy agenci Rothschilda prowadzili ciągłe walki z rządem z jednego powodu – udzielenia im pozwolenia na drukowanie pieniądza. Konspiratorzy ci odnieśli sukces w 1913 kiedy pod nieobecność większości kongresu z powodu świąt Bożego Narodzenia, przepchnęli ustawę o Banku Rezerw Federalnych. Wówczas wprowadzili również tzw. zmianę w punkcie 16 konstytucji bez zgody wymaganej większości ¾ stanów tak, by mogli Amerykanów opodatkować nielegalnie.

Jednym z agentów Rotschilda był doradca prezydenta Woodrow Wilsona, płk Edward Mandel House. On to prowadził dyskusję z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych na temat sposobu włączenia Stanów Zjednoczonych do udziału w pierwszej wojnie światowej. Mouse podszepnął, że gdyby Niemcy zatopili okręt z wieloma amerykańskimi pasażerami na pokładzie, byłoby to możliwe. Tak więc luksuso-wy statek pasażerski ‘Lusitania’ został zatopiony wraz z pasażerami przez niemiecką łódż podwodną. Statek ten był ważnym celem wojskowym gdyż przewoził 3 miliony serii amunicji dostarczonej przez innego agenta Rotschlda – J P Morgana. W ten sposób Ameryka stała się uczestnikiem w pierwszej wojnie światowej w 1917, po czym rząd brytyjski udzielił zgodę Lordowi Walterowi Rothschildowi na utworzenie państwa żydowskiego na terenach Palestyny, była to tzw. Deklaracja Balfour’a.

Amerykański agent Rotschilda – Jakub Schiff – sfinansował rosyjskich rewolucjonistów Leona Trockiego I Władimira Lenina. Rewolucja wybuchła w 1917, przez co stworzyła komunizm. Lenin został dyktatorem Związku Sowieckiego, i kiedy zmarł w 1924, Leon Trocki zaangażował Józefa Staliina w walkę o władzę po Leninie. Trocki zaproponował rewolucję, zaś Stalin myślał o narodowym imperium sowieckim. Walkę wygrał Stalin, przez co chwilowo zablokował syjonistów. Amerykański agent Irwing Kristol stał się wiel-kim zwolennikiem Trockiego i ojcem nowoczesnego neo-konserwatyzmu amerykańskiego.

Agenci Rothschilda stworzyli w USA organizację zwaną Radą Stosunków Międzynarodowych (CFR) w 1921, a jej celem było promowanie amerykańskiego imperializmu i socjalistycznej propagandy. CFR jest siostrzaną organizacją brytyjskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (RIIA), stworzoną wokół organizacji Rotschildów w 1902, i jej celem jest propagowanie brytyjskiego imperializmu i socjalistycznej propagandy. W pracach CFR bierze udział wiele znaczących osób z Ameryki, i to właśnie oni pracują nad stworzeniem Nowego Porządku Świata.

Dwanaście banków z grupy Banku Rezerw Federalnych zorganizowało upadek nowojorskiej giełdy w 1929, co wywołało światową depresję, kiedy to bardzo wielu ludzi straciło swój majątek, który został przeniesiony na własność super-bogatych.

1932 – przy poparciu brytyjskiego imperium stworzono królewską dyktaturę Arabii Saudyjskiej, pod jej władanie oddano dwa najświętsze miasta islamu – Mekkę i Medynę, co z kolei spowodowało niezadowo-lenie wśród pozostałych wyznawców tej religii, jak również możliwe zderzenie cywilizacji. Rodzina królewska Arabii Saudyjskiej zawsze utrzymywała bardzo bliskie związki z imperium brytyjskim.

1933 – Hitler mianowany kanclerzem Niemiec, komuniści podpalili Reichstag. Hitler oskarżył o ten akt konspirację komunistyczno-syjonistyczną i ogłosił stan wyjątkowy, przez co stał się dyktatorem Niemiec. Kiedy oficer niemiecki Adolf Rall powiedział, że pomagali w podpaleniu członkowie organizacji nazistow-skiej, został zamordowany przez SS i Gestapo Hitlera.
Partia nazistowska powstała na podwalinach bractwa okultystycznego znanego pod nazwą ‘Stowarzy-szenia Thule’ I przy wsparciu amerykańskiego stowarzyszenia okultystycznego ‘Czaszki I Piszczeli’, która istnieje przy znanym uniwersytecie amerykańskim Yale od 1832, założona przez rodziny szmuglu-jące opium. Każdego roku wybieranych jest piętnastu synów ‘najznamienitszych’ rodzin ze wschodniego wybrzeża, którzy stają się jej członkami. Rodziny te to głównie międzynarodowi dilerzy narkotykami i agenci. Jej celem jest rządzenie Ameryką.

Dziadek George’a W Bush’a – Prescott Bush, był wykształconym przez Jezuitów członkiem tej organi-zacji. Był zamieszany w próbę obalenia rządu w 1933 i zainstalowania w jego miejsce dyktatury w stylu nazistowskim. Podczas drugiej wojny światowej pomagał również w finansowaniu niemieckiej firmy IG Farben – giganta przemysłowego w machinie nazistowskiej wojny. Firma ta współpracowała z Johnem Rockefellerem, który był amerykańskim agentem Rothschildów. Alianckie bombowce unikały zrzucania bomb na IG Farben, przez co została ona zniszczona tylko w 15 procentach.

John Rockefeller współpracował również z rządem brytyjskim by zmienić amerykańską opinię publiczną w kwestii włączenia Ameryki w drugą wojnę światową. Ówczesny prezydent Franklin D Roosevelt słuchał rad Rockefellerów i zablokował Japonię by sprowokować ją do ataku: umieścił okręty wojenne w pozycji zagrożenia i nie upublicznił nawet japońskiego ostrzeżenia, że w przypadku nie usunięcia bloka-dy amerykańskiej, Japonia będzie zmuszona zaatakować Pearl Harbour.

Międzynarodowa siatka bankierska Rothschildów finansowała obie strony konfliktu wojennego i zrobiła astronomiczne zyski, podczas gdy życie straciły miliony ludzi. Syjoniści użyli swoich wpływów dyploma-tycznych by Naziści zamordowali miliony niewinnych żydów, ponieważ to dawało im powód do stworze-nia Izraela.

Powstanie państwa izraelskiego wzmocniło syjonistów i było konieczne dla Iluminatów, ponieważ Jezuici wyznają starożytną żydowsko-chrześcijańsko-rzymską przepowiednię ‘objawienia’. Gdyby miał nastąpić Armageddon, Izrael musiałby istnieć, zanim zostałby zniszczony. Wtedy właśnie spodziewane jest przyjście Anty-Chrysta by rządził światem pod wodzą Lucyfera, z tronu w mieście Jerozolima.

Hitler doszedł do władzy przy wsparciu kościoła katolickiego, podpisał konkordat w czasach Piusa XI określający sposób współpracy obu potęg: Niemiec i Watykanu. Hitler podziwiał hierarchię kościoła i na niej wzorował się tworząc własną organizację. Jego prywatna elitarna armia – SS – była odwzorowaniem struktur zakonu Jezuitów. Kapitana SS Heinricha Himmlera uważał za własnego Ignacego Loyolę, a siebie za papieża nazistowskich Niemiec. Himmler był członkiem braterstwa Thule, a jego wuj był Jezuitą. ‘Ojciec’ Himmler był ważnym administratorem SS i pomimo aresztowania w Norymberdze zmarł z niewiadomych powodów zanim mógł stanąć przed sądem.

Trzecią grupą wchodzącą w skład Illuminati jest organizacja Kawalerów Maltańskich – organizacja katolicka współpracująca z innymi nie-katolickimi noszącymi tę samą nazwę. ONZ uważa ją za niezależ-ną organizację (Niezależny Militarny Zakon Malty). Jej początek datuje się od krucjat przeciwko islamowi. Kawalerowie Maltańscy pozostają pod zarządem arystokratycznych dynastii zwanych ‘czarnym szlachectwem’ i stanowią wojskowe skrzydło Illuminati.

Hitler również doszedł do władzy dzięki wsparciu brytyjskiego króla Edwarda VIII i jego rodziny, zaś ‘monarcha’ W Brytanii jest przywódcą ‘Czcigodnego Zakonu św Jana’ – protestanckiego odpowiednika Kawalerów Maltańskich.

Kawalerowie Maltańscy w czasie drugiej wojny światowej byli dowódcami nazistowskich agencji szpiegowskich na froncie wschodnim. Książę Anton Turkul został dowódcą sowieckich szpiegów. Po wojnie Kawalerowie Maltańscy przeszmuglowali zbrodniarzy wojennych poza granice Niemiec, przy pomocy Watykanu, zniesławionymi ‘szlakami szczurów’. Jeden z Kawalerów – William Donovan, jest uważany za ojca amerykańskiej CIA, zorganizowanej na wzorze hitlerowskiej SS. Inny Kawaler – Allen Dulles – został jej pierwszym dyrektorem I nadzorował ‘Operację Spinacz’ polegającą na wywożeniu zbrodniarzy wojennych do USA w celu wykorzystania ich ‘talentów’. Część zbrodniarzy zostało przyjętych przez Związek Sowiecki dla tego samego celu kiedy to organizowano zimną wojnę między komunizmem i kapitalizmem.

Po drugiej wojnie światowej powstała ONZ w celu ułatwienia współpracy między narodami. Organizacja ta ściśle współpracuje z ‘New Age’ znaną pod nazwą ‘Społeczności Wieku Wodnika’ w celu promowania religii jednego świata poprzez wydawcę New Age zwaną ‘Lucis Trust’, początkowo zwaną ‘Wydawnic-twem Lucyfera’.

1943 – amerykański kongres rozpoczął śledztwo dotyczące działalności dużych fundacji amerykańskich zwolnionych od podatku. Śledztwo to znane było pod nazwą Komitetu Reece’a. Śledczy wykryli, że pewne wielkie fundacje amerykańskie nadużywały swojego statusu (nie płacenia podatków) w celu obalenia Konstytucyjnej Republiki USA.
Okazało się również, że Instytut Rockefeller’a usiłował sfinansować zmianę amerykańskiego systemu edukacji na sowiecki wraz z jego programem, poprzez finansowanie historyków, którzy umożliwiliby tę zmianę. Komitet Reece’a został zbyt wcześnie rozwiązany pod zarzutem ‘anty-semityzmu’.

1945 – Książę Bernhard (Holandia) został mianowany pierwszym szefem grupy zwanej ‘Bilderberg’, skłądającej się z najpotężniejszych jednostek świata, spotykającej się w wielkiej tajemnicy każdego roku, a jej celem jest również promowanie Nowego Porządku Świata. Książę Bernhard był również agentem hitlerowskiej SS, pracował dla IG Farben, był członkiem Zakonu św. Jana.

Pomysł wojny z Wietnamem powstał w 1956, kiedy nowojorski kardynał Spellman we współpracy z CIA wprowadził katolicki reżim w Płd Wietnamie. Kardynał wzywał USA do odegrania większej roli w Wietnamie. Prezydent JF Kennedy na krótko przed śmiercią rozkazał CIA obalenie tego reżimu, oraz wycofanie 1000 amerykańskich żołnierzy z regionu. Podpisał również swój wyrok śmierci kiedy wydał rozporządzenie drukowania banknotów przez Min Skarbu oraz kiedy zagroził rozwiązaniem CIA. Dyrektorem CIA był wówczas Kawaler Maltański John A McCone, który przyczynił się do wzmożenia działan Amerykanów w Wietnamie po ogłoszeniu kłamliwej informacji o zaatakowaniu amerykańskiego okrętu wojennego przez łodzie torpedowe należące do Wietnamu Płn w Zatoce Tonkińskiej. Region dookoła Wietnamu znany był pod nazwą Złotego Trójkąta z powodu największych na świecie plantacji i produkcji opium/heroiny. Narkotyki te były szmuglowane w ogromnej ilości w czasie wojny wietnamskiej do USA przez CIA samolotami firmy Air America.

Ojciec George’a W Busha – George H Bush, członek stowarzyszenia ‘Czaszki i Piszczeli’, były dyrektor CIA, kiedy był wice-prezydentem za czasów Ronalda Reagana, nadzorował brutalną politykę zagranicz-ną USA wobec Ameryki Płd, podczas gdy CIA szmuglowała tony kokainy na teren Ameryki Płn. Trasa przemytu kokainy kończyła się w Mena, Arkansas, podczas gdy Bill Clinton – gubernator tego stanu, był odpowiedzialny za przyznawanie pożyczek państwowych ułatwiających pranie pieniędzy z przemytu narkotyków. On to sprzeciwiał się przeprowadzeniu śledztwa w sprawie przemytu, a nawet zakazał go kiedy znaleziono dwóch młodych chłopców zamordowanych w pobliżu lotniska Mena. CIA szmuglowała samolotami do USA narkotyki, a w drodze powrotnej do Ameryki Pld broń, jeden z tych samolotów rozbił się w Nikaragui.
Jedyny ocalały z wypadku przyznał się do brania udziału w tej nielegalnej operacji zbrojenia i zaopatrze-nia wojowników nikaraguańskiej ‘kontry’, oraz w nielegalnym handlu bronią z Iranem w celu odzyskania zakładników, co stało się skandalem pod nazwą Iran-Kontra. Podczas przesłuchań prowadzonych przez kongres na jaw wyszedł plan wprowadzenia przez rząd amerykański stanu wyjątkowego, nazwany Rex-84, oraz że gotowe były obozy karne na terenie całych USA, które miały być zarządzane przez FEMA (Agencję ds. Stanu Wyjątkowego). Ujawniono również dwa inne plany ‘Garden Plot’ do kontroli rządu oraz ‘Cable-Splicer’ do kontroli społeczeństwa w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego.

1979 – w stanie Georgia postawione zostały, nie wiadomo przez kogo, ogromne granitowe tablice, znane pod nazwą ‘Kamieni Przewodnich’ z wyrytymi na nich w wielu językach różnymi zasadami ‘New Age’. Tablice te między innymi wzywają ludzkość do zmniejszenia populacji świata do 500 milionów (1/12 obecnej populacji) ‘by zachować równowagę w przyrodzie’. Na tablicach widać napis RC Christian – pseudonim osoby/organizacji odpowiedzialnej za owe tablice. Prawdopodobnie jest to nazwa ‘Rosicrucians’ czyli Różokrzyżowcy. Blisko z nimi związany był założyciel Illuminati – Adam Weishaupt.

1981 – ujawniona została włoska loża masońska znana jako P2, zrzeszająca wiele osobistości, której celem było obalenie włoskiego rządu i wprowadzenie faszystowskiego państwa. P2 związana była z operacją CIA pod nazwą ‘Gladio’/Miecz, organizującą ataki terrorystyczne powodujące napięcia spo-łeczne. Członkami P2 byli zarówno hierarchowie Watykanu jak i włoskiej mafii, a interesy robili z udzia-łem bankiera – również należącego do P2 – Roberto Calvi. Był szefem banku który splajtował, a sam został zamordowany. Masoni zarządzani są przez brytyjską rodzinę królewską.

1989 – George H Bush zamieszany w seks skandal z udziałem nieletnich męskich prostytutek odwiedza-jących nocami Biały Dom. Republikański lobbysta Craig J Spence był uważany za przywódcę tego kryminalnego procederu I został zamordowany zanim mógł być przesłuchany. Zaopatrzeniowcem w tym procederze był znany republikanin Lawrence E King, a nieletnich odbierał z katolickiego sierocińca pod nazwą ‘Miasto Chłopców’ w stanie Nebraska. Sierociniec był klientem banku kredytowego należącego do Kinga (Franklin Trust). Urzędnicy federalni i stanowi zamieniili ofiary w oskarżonych, w czym brały udział amerykańskie media, oraz zarządzono zakaz pisania o sprawach wykorzystywanych chłopców.

Ta kryminalna organizacja używała ofiary skandalu jako kurierów narkotykowych oraz jako uczestników zorganizowanego przez CIA projektu prania mózgu pod nazwą ‘Monarch’.
Jeden z pokrzywdzonych w tym procederze opisał sytuację kiedy był zmuszony do zgwałcenia nawet młodszego dziecka, a potem do patrzenia kiedy było mordowane. Powiedział też, że był zmuszony do znieważania ciała tego dziecka, podczas gdy wszystko było filmowane. Wydarzenie to miało miejsce w porosłej drzewami części Kalifornii, z opisu podobnej do ‘Bohemian Grove’. Jest to miejsce wyłącznie dla mężczyzn, którzy każdego roku oddają się tam tajemnym rytuałom. Klub ten zatrudnia wiele męskich prostytutek i rokrocznie odbywa się tam ceremonia kremacji, kiedy to ważni członkowie klubu ubrani w okapturzone szaty odbywają ceremonię ofiarowania dziecka u stóp ogromnego posągu sowy. Klub założony został na terenie należącym do Jezuitów koło San Francisco, jego patronem jest św Jan Nepomucen, którego posąg zdobi teren. Rodzina Bushów to ważni członkowie klubu.

1993 – dobrze znany kryminalnej rodzinie Buszów – Bill Clinton – zostaje prezydentem. W młodości należał on do organizacji masońskiej ‘DeMollay’ i był edukowany w kontrolowanym przez Jezuitów uniwersytecie Georgetown. Studiował również na Oxfordzie jako stypendysta Rhodes współpracującym z Królewskim Instytutem Stosunków Międzynarodowych. Bill i Hillary Clintonowie mieli też zajęcia w owym instytucie spokrewnionym z amerykańską Radą Stosunków Międzynarodowych, oraz w klubie Bilderberg. Bill Clinton brał również udział w spotkaniach w Bohemian Grove.

1993 – w Waco, Teksas – grupa chrześcijan zaczęła przeczuwać walkę ze zwolennikami Nowego Porządku Świata oraz przewidziała również powrót ‘Jezusa’. Grupa ta zamieszkiwała własny teren, była dobrze uzbrojona I nazywała się grupą Dawida. Kiedy przeciwnicy weszli na ich teren, wybuchła walka, w której śmierć ponieśli 6 Dawidowców i 4 przeciwników.

Ogłoszono 51 dniowy rozejm, a Bill Clinton był odpowiedzialny za nielegalne użycie sił ‘Delta’. Na teren wjechały czołgi wystrzelające gaz CS, podczas gdy komando opuścili ich wozy i zaczęli strzelać z broni maszynowej. Kilka godzin póżniej czołgi wjechały na teren ponownie i wystrzelały miotacze ognia. Kiedy teren stanął w płomieniach, kobiety i dzieci schroniły się w betonowym pomieszczeniu w jego centralnym punkcie. Wtedy zdetonowano ładunki wybuchowe umieszczone na dachu pomieszczenia i zamordo-wano wszystkich zebranych wewnątrz. W całym zajściu zamordowano 80 Dawidowców.

Dwa lata póżniej, w rocznicę masakry, zdetonowano ładunki umieszczone w dużej ciężarówce przed budynkiem rządowym w Oklahoma. Czynu tego dokonali rasistowscy ekstremiści antyrządowi, którzy sfinansowali go poprzez dokonywanie rabunku banków. Pomagali im w tym iinformatorzy z FBI oraz ich specjalista w budowie bomb. Rząd obwinił za ten czyn jedynie ekstremistów oraz zaatakował ruch Konstytucyjnej Milicji. Ruch ten który wzmagał na sile od czasu wypadku w Waco, przez ten atak stracił na ważności mimo, że nie brał udziału ani też nie miał nic wspólnego z wybuchem w Oklahomie.

11 wrzesień 2001 – siły Nowego Porządku Świata zamordowały 3000 niewinnych ludzi w Nowym Jorku. Podczas gdy porwane samoloty podążały do celu, najprawdopodobniej kierowane automatycznie, piloci obrony powietrznej przeżywali wielkie zamieszanie, ponieważ właśnie wtedy symulowali podobny atak powietrzny. Wice prezydent Dick Cheney przejął kontrolę nad dowodzeniem obrony powietrznej i był odpowiedzialny za wydanie rozkazu w wyniku którego obrona powietrzna poniosła klęskę. Kiedy samo-loty uderzyły w cel, bliźniacze wieże zapadły się na skutek kontrolowanej demolicji. Trzeci budynek w tej grupie pod nazwą WTC7 również uległ kontrolowanej demolicji. W czasie trwania tego ataku, członek Czaszki i Piszczeli George W Bush był odpowiedzialny za odgrywanie roli prezydenta USA z upoważnienia jego szefów – Illuminati.
Oni również przygotowali teren do trzeciej wojny światowej z udziałem George’a W Busha, podczas gdy niszczono Stany Zjednoczone: ‘Patriot Akt’ zmieniono w ustawę i prezydentowi przekazano uprawnienia dyktatorskie. Rozpoczęto ‘wojnę z terroryzmem’ i pozwolono na imperialistyczną okupację Iraku i Afganistanu. Firmy takie jak Haliburton mogły osiągnąć rekordowe zyski, podczas gdy USA coraz szybciej zmierzały ku bankructwu. Rozpoczęto również przygotowania do stworzenia Unii Północnej Ameryki poprzez tajemne ‘Partnerstwo Bezpieczeństwa i Dobrobytu’, a Illuminati rozpoczęli regionalizację świata by wprowadzić jeden rząd światowy.
2009 – ONZ poprzez Swiatową Organizację Handlu wprowadza ‘Codex Alimentarius’ jako prawo międzynarodowe. Codex zezwala wprowadzenie dużej ilości toksycznych chemikaliów do produktów spożywczych, przy równoczesnym całkowitym zakazie stosowania lub restrykcji witamin i minerałów, określając je jako toksyny.

Głownym architektem Codexu jest niemiecki naukowiec – nazistowski zbrodniarz wojenny zatrudniony w IG Farben – Fritz TerMeer. ONZ przewiduje, że kiedy Codex stanie się prawem międzynarodowym i wejdzie w życie, spowoduje minimum 3 miliardy zgonów na świecie.

phpBB [video]


http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/24/iluminaci/#more-12661

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2016, 12:52 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 23 maja 2016, 17:32
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Tak czytam sobie o Masonach i ich stopniach.
Przede wszystkim uważam że te oficjalne 33 stopnie to są stopnie dla opinii publicznej.
Uważam że jest jeszcze 11 stopni Masońskich i to są tajne stopnie tylko dla najwyższych i są ustalone tylko dla wybranych i to są osoby typu władzy totalnej.

Moim zdaniem te 33 oficjalne stopnie Masońskie są ujawnione w pewnym celu, uważam że to są na tyle inteligentni ludzie i zgodnie z książką „Sztuka Wojny” autora Sun Tzu, potrafią planować. Moim zdaniem Ci co wiedzą i mówią coś na ich temat negatywnego to jakaś część z tych ludzi to są osoby które ujawniają i udają by walczyć z nimi poprzez to że jest to taki ich szpieg dowiaduje się pewnych rzeczy, poznaje ich przeciwników najgorętszych i jak zna ich przeciwników to można w łatwy sposób sterować informacjami jakie otrzymają te osoby. Nawet osoby co mówią że odchodzą z loży Masońskiej część z nich moim zdaniem nadal działa dla Masonów.

Gdybym był przywódcą grupy Masońskiej robił bym sobie sztucznych wrogów po to by nimi manipulować tak jak w szachach każdy ruch jest odpowiednio przemyślany.

Ciekawi mnie w jaki sposób oni poszukują swoich członków jak to wygląda jest dla mnie ciekawe.

Ciekawi mnie czy są jakieś testy by sprawdzić czy się było wcześniejszym życiu masonem czy są jakieś ich rytuały aktywujące.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2016, 15:46 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 03 mar 2016, 3:07
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
Skoro działają od wieków to zapewne członkiem można zostać poprzez urodzenie, a dopuszczenie kogoś z zewnątrz prawdopodobnie odbywa się na pewnych warunkach i takie osoby nie mają pełnej wiedzy, ale kto ich tam wie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group