Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 lis 2017, 18:53

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 01 wrz 2012, 21:30 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2010, 19:52
Posty: 47
Cześć. Oglądam sobie Zeitgeist i zaciekawił mnie fragment w którym poruszony jest temat Jezusa oraz jego wcześniejszych odpowiedników z różnych kultur m in Horusa, Mithry z Persji, Kriszny itd. . Ciekawi mnie to bo oglądając ten film po raz pierwszy jako nowicjusz w teoriach spiskowych łykałem bezkrytycznie każdą tego typu wiadomość jak leci ale teraz mnie to zastanowiło czy Jezus i jego historia jest faktycznie plagiatem wcześniejszych bóstw czy autorów dokumentu poniosła fantazja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 01 wrz 2012, 21:30 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2012, 5:38 
No to masz dylemat.

W lewym gónym rogu ekranu, jest imię nazwijmy to patrona "akcji" - David Icke. Przypominam, że na początku swojej prawdzwiej, też nazwijmy to, "kariery" człowiek ten ogłosił się Jezusem, w publicznej tv ! Wcale nie staram się ani umniejszać Davidowi, w żadnym wypadku tym bardziej starać się go zdyskredytować czy wreszcie wyśmiewać ! Wprost przeciwnie, wierzę mu bez problemu, że poczuł, doświadczył, stał się "czymś" co można nazywać na tyle sposobów ile istnieje różnych dróg, ścieżek, filozofii i metod poszukiwania "tego czegoś" nazywanego różnie jako "prawda", "wgląd", "przebudzenie", "oświecenie", "iluminacja", "łaska Ducha Świętego", "Niravana", "Dża", "Hallelujah" czy "człowieczeństwo"... słowa, słowa, słowa, nazwy, szufladki, kategorie, metki. Szkoda, że o języku jakim się rozmawia tak mało się rozmawia. Logosy i inne Noamy Chomskie.

Dla jednych tylko tyle, dla innych to absolutnie wszystko. Jedni widzą w tym pierdoły przemądrzających się i aroganckich intelektualistów, ale niepraktycznych gawędziarzy, inni widzą w tym dowód na piękną ekspresję wszechświata jaka eksponuje się w konkretnej osobie. Mowa o filozofowaniu w ogólnym znaczeniu.

Skąd więc dylemat ?

Gdy ogłosisz się bogiem, mesjaszem czy Jezusem w Polsce, USA czy UK wiesz jaki los cię czeka. Przydługie rękawy, super prochy, bezpieczne i miękkie od środka lokum bez uchwytów i ostrych krawędzi. Dołączasz do Napoleonów, Zarkonów ( władców Wszechświata z planety Zitonamelurowetoas lub K-Pax ) i innych Mansonów. I grasz do końca życia w pingponga z tymi panami ( paniami też ) ale piłeczkę trzyma siostra w pudełku w pomieszczeniu za kratami gdzie są pojemniki z kolorowymi pigułkami.

Gdy zrobisz to samo w Indiach, Bangladeszu ludzie podejdą do ciebie ( no nie wszyscy na raz oczywiście, ale szybko się znajdą ochotnicy ), uśmiechną się, poklepią ciebie po ramieniu i rzekną: "O ! Bracie, cóż za wspaniała nowina ! Dowiedziałeś się w końcu czym jesteś i to jest piękne ! Fajnie to ci wychodzi ! W końcu poznałeś swoją prawdziwą naturę !".

Oczywiście to tylko naiwna i żartobliwa wersja tego co sprowadza się do tzw. różnic kulturowych, które pozwalają spojrzeć na to z zupełnie różnych stron.

Mówiąc i pytając o plagiat, sugestia nieuchronnie prowadzi do konkluzji, że musi istnieć oryginał ! To właśnie wykładania religii katolickiej, charakterystyka fanatyzmu, hermetyzmu umysłowego i jak lubię to nazywać "cyklopiczności człowieka". To spuścizna operująca na Zachodzie, głębokiego dyskursu jaki istnieje pomiędzy tym co Dżizes zrobił a co Rzym uznał za dogmat, element składowy religii i wreszcie wprowadził do procesu skrupulatnego redagowania pewnej ksiażki, która ( jak wiele podobnych ) zwyczajnie sieje zamęt i uniemożliwia wszelkie obcowanie z czymś znacznie ważniejszym, większym. To zostało i nadal jest realizowane w głębokim podłożu naszej kultury. Tak nas wychowują w Europie, od pierwszych dni. Takimi metodami posługują się w szkołach i na takiej bazie ( mitologia greko rzymska, filozofia monoteizmu i racjonalizm oraz empiryzm ) wygląda cała edukacja. Wielu się zapiera, że są wolni od myślenia dogmatycznego, nienawidzą kościoła ( i dobrze ), ale dalej operują na płaszczyznach myślenia typowych dla kultury na której ona wyrosła ! TABU ! I smutny w obserwacji paradoks.

Tak na uboczu dodam, że czasem zasmuca mnie jak ten marksistowski i demagogiczny zabieg ze strony ruchu Zeitgeist, który zamknąl wielu osobom oczy na fundamentalne sprawy dając w zamian pozornie wyzwalającą z programowania kultury chrześcijańskiej ( monoteistycznej ) bardzo wykwintną, świetnie przemyślaną i bardzo skuteczną ale manipulację.

Być może, tego typu stwierdzenia wywołują obruszenie większości czytelników i aktywistów na tym forum i innych. Spodziewam się gradu kamieni, cegieł i innych nieskutecznych broni. IBTU® ma lepsze bronie. Sprawdź !

Wspomnij Jezus - odliczaj dni do bycia skasowanym. A co zabawne, nie mówię tego jako zwolennik ani Kościoła, ani Biblii, ani samego Chrześcijaństwa, Islamu czy Judaizmu ! Ja również widzę wielką sprzeczność jaka się rodzi w pojmowaniu rzeczywistością za sprawą tych pomylonych religii. Nie do końca to wina i sprawka samych "odpowiedzialnych" tzn. żydka z Nazaretu, Mohameta z koziej bandy czy pejsatych i kiwających się fanatyków co ogniem i napalmem uciszają tych co używają zakazanych zgłosek. Problem, ich ziomale spierd**lili zasadniczą kwestię i życzę ci byś nie miał tego samego pecha w przyszłości. Na serio. Da się tego konfliktu uniknąć i to bardzo proste oraz zabawne na swój sposób.

Widzisz przyjacielu, jest jeszcze taka możliwość i szczerze tobie życzę z całego serca byś odnalazł i trafił na drogę poszukiwań, w której zdołasz pogodzić możliwość że Jezus nie był jedyny, był tylko najbardziej znanym, rozpowszechnionym w naszym rejonie dla celów politycznych, mocarstwowych, religijnych* człowiekiem, który osiągnął i miał pecha, że wtedy i w tamtym czasie stan zwany "kosmiczną świadomością", "oświeceniem", "emanacją boskości","łaską Ducha Świętego", stan Buddhy czy odkrycie, że jest Brahmanem etc. został odebrany tak samo jak dzisiaj to robi się NIESTETY - nawet na tym forum.

uff. O mało kamieniem nie dostałem !

To tylko etykiety, za którymi idą różne mitologie, nauki często zaskakująco identyczne wnioski, charakterystyki, obrazy jakie w umyśle kreśli samo obcowanie z tego typu fenomenem.

Właśnie największy problem rodzi się gdy wybiórczo wprowadza się do analiz "problemu" elementy, które paradoksalnie dla jednych stanowią dowody plagiaciarstwa, dla mnie stanowią idealne przykłady potwierdzające, że ma to uniwersalny, wielopoziomowy ( mikro, makro, kosmologiczny i astrologiczny ) charakter i objawia się w postaci wielu harmonizujących ze sobą idei, obserwacji, koncepcji i interpretacji. Weźmy za przykład, samą astroteologię. Dla hermetycznych umysłów ukształtowanych i operujących na poziomie XIX wiecznych naukowców z pionu kartezjańsko-newtonowskich przykład 12 apostołów, zbieżności z kultem solarnym i spuścizną religii Egiptu, mitów Grecji i Rzymu stanowią ostateczny dowód i powód by zdyskredytować i wyjebać do kosza - podróbka. Było ! Nuda !

Dla innych to tylko zabawna igraszka manifestujących się ciągle, wszędzie i przy każdej możliwej okaji tych samych mistycznych zjawisk ale na różnych poziomach. Co na górze to i na dole. Czy to szkodzi by widzieć w tym jak manifestują sie pod różnymi formami, ale zbieżnymi w treści, działaniu, znaczeniu różnego rodzaju przykłady, że wszystko jest jednym i tym samym, a po środku tego serce ?

Ja osobiście ( personalnie, egotycznie ) nie mam tego problemu i widzę Jezusów, Buddhów, Boginie i Bogów wszędzie. Każdy inaczej trochę zakwita jak każdy kwiat jest inny i znajdziesz czerwone, różowe, niebieskie, pachnące a nawet cuchnące jak te wielkie zgnilasy w dźungli co zanęcają muchy. Znajdziesz boginie od wielkiej i błękitnookiej Big-Mama po której stąpamy, po Grand-Mama, wokół której się obracamy i ma wielką czarną dziurę w centrum uwagi ( Droga Mleczna ), ale i ujrzę boginię w tej brunetce spod 12, o której nie mogę przestać myśleć i jej obraz w moich myślach urasta do ideału a moje zachowanie wyraźnie wskazuje na opętanie kultem ! Nie mogę przestać, spać, jeść i żołądek robi sobie kpinę z tymi kolorowymi latającymi małymi nektaropijcami ze mnie. Jedni nazwą to zakochany inni to samo powiedzą o tym czym dokładnie jest wiara w boskość. Nie ma żadnej różnicy - to te same stany.

Jak się zakochasz w Zeitgeist nic nie powiem jak nie powiedziałbym ci, że to coś złego czy dobrego, że zakochałeś się w tej blondyneczce z wieżowca obok.

Mnie zauroczyło ( Zeitgesit ) to na kilka dni, jak wiele innych brunetek, blondynek, które pojawiają się i znikają w oddali. Jak zakochasz się na zabój, licz się z tym, że może złamać ci to serce. Ale nie musi. Islam uwodzi na całe życie, to samo Chrześcijaństwo, Judaizm i w większości przypadków nie jest to tragedia ( chociaż już urasta do rozmiarów wielkiej globalnej tragedii ). Gorzej jak chcesz studiować to głębiej, natkniesz się na paradoksy, enigmatyczne i zdeformowane tłumaczenia bez sensu pierwotnego słowa, które ktoś uznał że znaczą to a nie to co autor w zasadzie miał na myśli. Głupia i groźna biblia "w wersji autoryzowanej" ( please, give me a break ) po angielsku ( St.James ) ma sprytny detal wprowadzony przy każdych deklaracjach Jezusa: nie mówi ona jestem synem bożym - i am a son of God, tylko mówi Jestem Tym, Jedynym Synem bożym - I am The Son of God . Różnica w znaczeniu jest po prostu potężna ! Sugestia, że tylko ON ma prawo być traktowany i TYLKO ON jest JEDYNYM synem bożym. A cały ambaras, że Dżizes powiedział, że "jestem synem bożym". Tak jak każdy być nim może, bo jest, córką, dzieckiem itp.

Tylko należy od razu przywoływać kontekst czasów i mitów na jakich to wyrosło ! Synuś, córeczka sugeruje że był i jest Tatuś. I tu się zabawa w kotka i myszkę zaczyna. Ja już wolę tą kosmiczną świadomość ( nie chcę być zasłużonym członkiem rodziny z przepustką do nieba ) niż pana Fresco, który lada dzień wpadnie w kompetną demencję i miał zawsze wielkie problemy z wyartykułowaniem odpowiedzi jak on wyobraża sobie przejście z poziomu przemysłowo-konsumpcyjnego do modelu jaki proponuje. W domyśle widzę, że chodzi o to samo co właśnie szykują tzw. Iluminaci. Centralne zarządzanie, habitaty skupione w ściśle aranżowanych przestrzeniach, super technolognie logistyczno-komunalne. Takie kolorowe i rodem z Jetsons eufemizmy na technologie obozu koncentracyjnego. NO chyba, że najpierw dojdzie do "wielkiego przebudzenia" a to już inna bajeczka, i kolejna porcja słów.

Możesz szukać oryginału wieki, jedna ścieżka zaprowadzi cię do Babilonu inna do Persji, inna na Nibiru, inna na Marsa, inna do laboratoriów NASA. Ja wolę tą , gdzie wszytko jest proste, stanowi jedną całość, harmonizuje się ze sobą, nie wchodzą sobie w drogę oceny i perspektywy wglądu itp. Da się, ale zniweczy to jednooki,nie widzący paradoksów, dualizmów i niezdolny do dialektycznych reflekscji tintelekt, ślepy empiryzm i notoryczne ignorowanie serca oraz najważniejsze: demokracja w umyśle, czyli głosowanie lub podążanie za tymi, któryh statystycznie najwięcej. Ta demokracja w ruchu "poszukiwania prawdy" to niezła "bitch" ( wszędzie USA i ewangeliści z nią wchodzą z czołgami i napalmem ) więc pewnie da się przegłosować ostateczną wersję prawdy i ustalić jedną, jedynie słuszną dla nowej partii i oklejoną w piękną skórę, przeciągnietą kurewsko czerwoną taśmą teczkę idei zwanych prawdą... o kur... Biblia ma też takie tasiemki ! :shock: I prawda obiektywna też .... O ku**a ! Nawet tutaj na tym forum tych czerownych tasiemek pełno ! F**k! CO teraz ?! Mruga

I ja jedną pewnie dostanę, jak prawdziwy obrońca Stalingradu po wojnie. Czerwona taśma i gryziesz gruz cyganie ( to tak gadam do siebie tylko, to do nikogo było ) :lol:
_________________________________________________________________________________________

* Re-ligio ( z łac. ) ponowne zjednoczenie. Pytanie z czym ? Kościół uważa, że z instytucją i liturgicznymi zabawami i pogadankami. Baptyści, że z Jezusem, który gdzieś sobie łazi między nimi i ma ubaw, agnostycy że jest kosmiczną inteligencją, gdzieś tam, i w sumie to jest nadal bogiem ale w formie pozbawionej brody, chmury i korony. Antyteizm też w charakterze naukowym, jak i sama nauka to inna forma religii. Pytanie dalej pozostaje ? Z czym się jednoczysz ? Zachód nie widzi swojej własnego jednostronnego fanatyzmu rodem z filozofii materialistycznej ! To zaiste promieniotwórcze skażenie, które nazywam TABU. O tym nie wolno tu mówić, bo czeka cię ścięcie przez banicję bez dobrych prochów na drogę ! RoX ( wiesz o czym mówię Mruga ). Ale jestem tutaj bo nie znalazłem do tej pory lepszego miejsca, w którym znalazłbym tylu mądrych ludzi. Nie ma lepszego, zdarzają się odłamy, to miejsce ma swoje dołki i górki, ale coś mnie tu cholernie przyciąga. Ale to pewnie nazywa się narcyzm. Łuuu ! :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2012, 7:14 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2010, 19:52
Posty: 47
Prawdę mówiąc to już od dawna nie wyznaje żadnej religii. Nie wierzę w chrześcijańskiego Boga a postać Jezusa mogłaby dla mnie równie dobrze istnieć jak i nie. Jeżeli rzeczywiście chodził kiedyś po ziemi- ok, na pewno nie był synem Boga jak dla mnie, jeśli zaś nie też dobrze pytanie tylko kiedy i gdzie powstała ta historia. :cooo?:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 wrz 2012, 7:40 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3172
Acidizer69 pisze:
W lewym gónym rogu ekranu, jest imię nazwijmy to patrona "akcji" - David Icke. Przypominam, że na początku swojej prawdzwiej, też nazwijmy to, "kariery" człowiek ten ogłosił się Jezusem, w publicznej tv !


Cy możesz mi podać ten fragment kiedy to zrobił ? Bo przyznam się że pierwsze słyszę...a historia tego była zupełnie inna i zrobiła to prasa...nie ON. Warto się zapoznać z faktami a nie pisać głupoty.

http://davidicke.pl/forum/artyku-nt-davida-icke-a-na-stronie-g-ownej-onet-pl-t8914.html

David Icke nigdy nie powiedział, że jest Chrystusem - Synem Boga, to kolejny mit. Powiedział, że jest „synem Boga” a dokładnie “the son of God”. Czujecie już różnice? bo chyba nie zaprzeczysz, że wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi… córkami i synami Jego. Słyszysz to codziennie w każdym kościele na całym świecie. W Wogan Show Tery Wogan użył słów "...prasa twierdzi że ogłosiłeś się synem boga..."

Chociaż on to interpretował jeszcze inaczej:

“Icke stwierdził później, że media źle go zrozumiały. Wedle tego, co twierdzi, użył wyrażenia „syn Boga” w sensie bycia aspektem – jak to w tamtym czasie rozumiał – nieskończonej świadomości, która jest wszystkim. Jak wcześniej napisał, jesteśmy jak kropelki wody w oceanie nieskończonej świadomości.”



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 wrz 2012, 8:15 
Oj red będziesz teraz wiercił w głowie i łapał za słowka bo nie wypowiedział tego wprost ? Nie zaprzeczył u Wogana i wyjaśnił na prędce, całkiem deplomatycznie unikając tego stwierdzenia. Widzisz problem w tym, że ja mu wierzę i nie mam z tym problemu. Co z tym ty robisz, zrobisz to już twoja sprawa. Daj mi tylko prawo, w imię wolności przekonań i cobyś nie musiał podejmować roli Wodza partyjnego demagoga i pozwól mi tak to właśnie odbierać:

phpBB [video]


Myśl co chcesz. Ja tam słyszę co słuchami i słucham co słyszę. Jak mam sie pakować i zwijać manatki powiedz wprost. Nie mam nic do ciebie. Mój okultystyczny partnerze wg. majów Mruga Na serio nie mam z tym problemu. Nie wzbudza to we mnie niepokoju i nie przeszkadza mi to w niczym.



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2012, 8:21 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3172
Napisałem dokładnie jak było. Icke potem to wyjaśnił, szersza koncepcja była w jego książce i nie ma tu miejsca na nadinterpretacje. Słyszysz to w każdym kościele...że jesteśmy Dziećmi Bożymi...to bredzi kapłan...Jak Dziecko powie że jest synem Boga...(bo skoro jesteśmy jego dziećmi to są dwa rodzaje) to już jest pieprzonym świrem.
Wycięcie kontekstu z całego filmu nie oddaje całej sytuacji. Nie mniej dzieło zniszczenia :tak: Wogana nastąpiło po latach potem on sam z niego zrobił idiotę :D Tak bywa. To się liczy kim jest teraz i co z tym zrobił.

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 wrz 2012, 8:35 
Jak mówiłem ani z Woganem ani z Icke nie mam problemu, ani z kościołem ani z tym co gadają. Fajne uczucie. Kwakrzy nic nie gadają ale też są hipokrytami, w myślach sobie gadają za to. Czy to taki problem ? I poza tym, chłopakowi odpowiedziałem od serca, co myślę, teraz będzie miał dwa dylematy. Tak też właśnie kościół robi. Ale to temat tabu. Za mało seksu mówię wam ! Króliczki, kurczaczki, robaczki rybcie, misie i cycusie o to czego wszystkim potrzeba a nie cajtgajsty i Terry Wogan z treską i zmarszczone czoła. No chyba, że jakieś panie lubią podtatusiałych w stylu BBC i piur enetrtajntemnt in posh english.



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2012, 13:24 
Acidizer69 pisze:
:oops: albo :mrgreen: . Oj zaraz niesmak. Ta pruderia ! A mówiłem, że tematy tabu rodem z kościoła powinno się wyplenić ! Mówiłem. Oto jeden z nich. Dobra od dziś będę używał bociany i opowieści o ziarenku i glebie.


Moja Ty lubiezna stonko, do mnie to mozesz nawet o kapuscie :mrgreen:
Twoje posty to poezja. :king:

PS. gdzies Ty moje zdjécie dorwal? nie pamiétam tego ujécia z Pejsbuka... :cooo?:



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2012, 13:50 
Acidizer :)

Wiesz dobrze ze problem lezy w podejsciu.
W zachodnim swiecie pokutuje model swiétego, tkóry jedná nogá juz w niebie...
Na ten grunt i wedlug tego myslenia czlowiek zachodni przyjmuje najpierw teorie filozofii Wschodu.
Tak wiéc czlowiek oswiecony = "swiéty". Odarty z ziemskich pragnien.
Nic bardziej mylnego.

phpBB [video]

Czlowiek Zachodu wyrzekal sie seksu jako czegos naturalnego.
Nic dziwnego ze dzis jest pelen obsesji na tym punkcie.


Ale to juz kompletnie osobny temat. Nie pierwszy tego typu na tym forum.
Dyskusja z Jezusa zeszla na....
...choc on pewnie robilby z tego mniejsze tabu niz my Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2012, 19:01 
Cytuj:
Ja wolę tą , gdzie wszytko jest proste, stanowi jedną całość, harmonizuje się ze sobą, nie wchodzą sobie w drogę oceny i perspektywy wglądu itp.

hawk, zolty czlowieku



Na górę
   
 
 
Post: 26 wrz 2012, 18:13 
Swoją drogą czy ktoś zauważył, że 75% tytułów tematów jest sformułowanych tak by zawęzić pole rozumowania do zakresu, który ( świadomie bądź nie ) jest sugerowany ? Pytanie: skoro plagiat to znaczy, że musi być oryginał. Skoro mowa o "świętości" jako uniwersalnej "przywary" wszelkiego,człowieczego nawet tylko niech będzie, istnienia to nie lepiej byłoby zadać pytanie: Historia Jezusa = kolejny przykład tego samego ?

Za późno ! Cegły nie trafiły... te rzucone w moim kierunku w chwili czytania powyższego.

Niestety ponieważ na moim ulubionym forum nadal przyklepana jest koncepcja jakoby Jezus i religia stworzona wieki później wokół jego filozofii i w oparciu o prace i teksty ludzi, którzy nim nie byli, są tym samym niestety ale odbiór powyższego może mieć przynajmniej trzy warianty: część wie o czym mówię, część odpowie kolejnymi przykładami wciagania kościoła w myśl, która z założenia kościół usuwa z równania właśnie. Trzecim będzie bezkrytyczne forsowanie poglądu, że filozofia chrześcijańska, religia stworzona wokół niej i wreszcie KK ( dzieło Rzymu, czysto polityczne zresztą z wykorzystaniem religii ) to jedno i to samo.

No cóż. Nie chcąc podzielić losów innych "rozdziobanych przez kruki i wrony" uprzędzę ewentualnych "dziobaków", że istnieje bardzo przyjemna perspektywa, z której można na cały fenomen Jezusa spojrzeć tak, że nie stanowi on problemu i świetnie się wpisuje w wiele innych ścieżek poznania, które są, o ironio, nawet tutaj wielce szanowane i wielbione. W sumie to powtarzam się ale tak dla ułatwienia powiem, że ani naukowcy i praktycznie 99,999% chrześcijan ( w dowolnych mutacjach ) nie jest w stanie przyjąć tej perspektywy. Z prostej przyczyny - to ta sama perspektywa, która stworzyła kościół. Kolejne tabu.

Czy są na tym forum ludzie, którzy nie mają problemu z asymilacją historii o Jezusie ? Nie pytam o wiarę, interpreatcję Biblii ( nie wiedzieć czemu ta jest przypisywana naukom Jezusa tak jak by on ją stworzył :cooo?: ), dogmaty czy inne atrybuty religii. Pytam o to czy ktoś zwyczajnie nie ma z tym problemu ? Zadaję to pytanie z czystej ciekawości dziecka czy jestem sam w swojej magicznej piaskownicy ( sandbox game hehe )...

PS. Nikt mi nie dał takiego spokoju wglądu w Jesus-agenda jak dwóch przyjaciół, jeden z Zimbabwe ( baptysta ) i jeden z Afryki Połódniowej ( nihilista ) oraz buddyści ( jako ostateczne potwierdzenie zupełnie inną drogą i paradoks, że oni rozumieją to doskonale i też nie mają problemu ). To zabawne jak facet przybyły do UK, prosty i słabiutko wyedukowany chłopina z afrykańskiej wsi, gdzie prąd założyli w 1995 roku a dzieci bawią się metalowym kółkiem i patykiem na bosaka, potrafił mi przyprawić uśmiech na twarzy gdy opowiedział mi dlaczego tyle ludzi ma problem z czymś tak banalnym. Na ale spuścizna marksizmu-leninizmu, materializmu i XVI-XVII wiecznych poglądów na świat, filozofii, które nadal obowiązują w XXI wieku dla znacznej więszkości Zachodu to już właśnie ten przezabawny świat rzeczy nieuświadomionych - bo nieznanych.



Na górę
   
 
 
Post: 26 wrz 2012, 18:38 
Acidizer69 pisze:
Czy są na tym forum ludzie, którzy nie mają problemu z asymilacją historii o Jezusie ?


Jak dla mnie historia o Jezusie jest koło mnie, nie przyjmuje jej taką jaką jest a także nie odrzucam tego, tą jaką może być.
Dlatego, że wiara która określa Jezusa i jego historię nie może określić jego np. natury. Bez powodu nie powstałoby tyle podziałów w kościele- jest to oznaką braku spójności a więc prawda jest- ale nie wiadomo gdzie.



Na górę
   
 
 
Post: 26 wrz 2012, 20:59 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 649
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
,,Adamm'', tu troche na temat, może cie zainteresować: http://davidicke.pl/forum/post143156.html#p143156



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 paź 2012, 21:39 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 24 maja 2012, 0:47
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
stan zwany "kosmiczną świadomością", "oświeceniem", "emanacją boskości","łaską Ducha Świętego", stan Buddhy czy odkrycie, że jest Brahmanem etc. został odebrany tak samo jak dzisiaj to robi się NIESTETY - nawet na tym forum.


chciałbym o tym poczytać, moge poprosić o jakieś wyjaśnienie owego stanu?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 paź 2012, 23:02 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 649
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Mysle, że bedzie jak najbardziej w temacie:

klatki pochodzą z: ,,Klaus Dona - Ukryta historia ludzkiej rasy [PL]'' na youtube

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 paź 2012, 18:13 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 24 maja 2012, 0:47
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Jezus nie był jedyny
inni też byli bez grzech i Bóg przeniósł ich życie z innej sfery?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 paź 2012, 19:46 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 24 maja 2012, 0:47
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
http://chomikuj.pl/canoo/film+ZeitGeist ... 848975.pdf

tutaj można pobrać ciekawą polemikę tego filmu wraz ze źródłami, których niestety nie sprawdziłem :bezradny:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2013, 10:19 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 479
Płeć: mężczyzna
Człowiek,który ma duszę, a więc i sumienie jest iskra bożą, lecz niestety o tym nie wie, nie pamięta, szuka prawdy, aby stać się wolnym. Utrata tej świadomości, tożsamości, wiedzy o sobie i swoim pochodzeniu, Stwórcy - Ojcu, to najprawdopodobniej ów grzech pierworodny, który tak nas obciążył. Człowiek pełny, jako istota boska, jest częścią Stwórcy. Jesteśmy coraz bliżej tej prawdy o sobie. Kościół Konstantyna zrobił bardzo wiele, abyśmy żyli w niewiedzy i w strachu, jak tez zawłaszczył prawdę. A jaka ona jest? Prawda wyjawiona jest juz dawno, lecz nie dla wszystkich widoczna, gdyż patrzeć - nie znaczy widzieć, słuchać - nie znaczy rozumieć:
,,Ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie" (J 14,6.)
Jest to jedna z kluczowych wypowiedzi Chrystusa, która daje nam szansę zrozumienia, dokąd zmierzamy, jak też kim jesteśmy. Chrystus nie mówi tu bowiem tylko o swoim Ojcu, lecz o naszym - nas wszystkich. Największym naszym zadaniem jest odnależć odpowiedż na pytanie kim jesteśmy. To uczyni nas wolnymi, a wieć zniknie wszystko co nas zniewala.
Wiele dziesięcioleci nie szukałem tych prawd. Nie czytałem, nie pytałem, nie rozumiałem, wątpiłem...
Życzę Wam wszystkim tej odmiany, tego przebudzenia,tego doświadczenia,którego smak znam. Prawda jest w nas.
Gwoli ścisłości, nie chodzę do Kościoła, nie jestem św. Jehowy, itd. Jestem zwykłym człowiekiem, który nagle przerwał pogoń za pieniędzmi, karierą i ku swojemu wielkiemu zdumieniu, w wieku dojrzałym zadał sobie pytanie - kim jest? Wcześniej aspekty filozoficzne bytu, były dla mnie dalekimi odgłosami nieistotnych rozważań. Wiedząc kim jestem, teraz szukam odpowiedzi na pytanie - po co tu przyszedłem -jakie w zamyśle dzieła Stwórcy, jest moje zadanie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 11:54 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3235
Płeć: mężczyzna
"To nieprawdopodobne ,jak można tyle zarobić na głupiej bajce o Chrystusie"
papież Leon X (1513-1521)
:so:

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2013, 8:33 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3235
Płeć: mężczyzna
@skurg
dokładnie - ale nie tylko Basia tak pisała i nie tylko plejadianie tak przekazywali.
Nie przybył jako "grupa istot" światła - sam był [jest] Istotą/Bytem zawierającym to wszystko w sobie.
Tylko nastąpiło rozdzielenie - to ludzie stworzyli/sklonowali jego obraz i do klona dowalili w 3dupy myślokształtów -wiesz jaka potęga w tym jest -jak dołożysz do takiego wizerunku swoje pragnienia...odczucie prawdziwej miłości,osobowej,bezosobowej ..plus odczucia żalu,gniewu i wszystkiego co może wygenerować ludzki mózg?Miszmasz zaklęty w fizycznych posągach i fizycznych obrazkach.Voodoo made in Vatican.
-=-
Polecam każdemu - do wyobraźni i jakiejś formy "doświecenia"
STiGMATA - TRAILER
phpBB [video]

lub
stygmaty-t11846.html


-=-

Był [jest] wielkim Nauczycielem / mistrzem duchowym ,wiedział jaki objął sobie cel tu na ziemi i wiedział co z tego wyniknie.Rozróżnienie i zauważenie zostawił tym ,którzy do tego po jego odejsciu doszli lub dojdą.

Pozdrawiam
:uśmiech:

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2013, 14:21 
Cytuj:
dokładnie - ale nie tylko Basia tak pisała i nie tylko plejadianie tak przekazywali.

A masz jakieś namiary kto mógł takie informacje podawać, jakieś sławne osobistości, książki, filmy? Bo nie chciałbym się jedynie opierać na książkach marciniak i plejadianach, potrzebuję innych źródeł na potwierdzenie zawartych w tych książkach informacji?
Cytuj:
Nie przybył jako "grupa istot" światła - sam był [jest] Istotą/Bytem zawierającym to wszystko w sobie.

W książkach marciniak tak właśnie to było określone, że jako grupa istot tzn. że nie przybył sam jedyny tylko z innymi ludźmi/istotami/bytami czy jak to nazwać.



Na górę
   
 
 
Post: 26 lut 2013, 16:04 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3235
Płeć: mężczyzna
cytować zestawy książek ..hmm ... na teraz musiałbym przekopać sporo regałów z książkami ale
mam cykl książek pod ogólnym tytułem "Wielcy Wtajemniczeni" -autor Edward Schure - mam w formie skryptów "pierwsze polskie wydanie zupełne z 52.go wydania francuskiego w autoryzowanym tłumaczeniu R.Centerszwerowej" [cytat z 1ej strony] - 8 części - osiem postaci:
Rama/Kryszna/Hermes/Mojżesz/Orfeusz/Pitagoras/Platon/Jezus
:uśmiech:
I na szybko widzę ,ze jest dostępna ta pozycja:
Kod:
http://www.dobreksiazki.pl/b2316-wielcy-wtajemniczeni.htm


A nie pamietam czy w zbiorach "Życie i nauki mistrzów dalekiego Wschodu" nie ma wzmianki o tym ,że po prostu nastąpiła jego [Jezusa] manifestacja i spotkał się z ekipą Baird'a T. Spadling'a a,le na 99proc tak .[też pozycja dostępna]

napisałem w poście powyzej "Był [jest] wielkim Nauczycielem / mistrzem duchowym ,wiedział jaki objął sobie cel tu na ziemi i wiedział co z tego wyniknie" - to wynika/wynikło z naprawdę mnóstwa pozycji książkowych jakie sobie przeczytałem i przyswoiłem a samo to zdanie jest po prostu moją kwintesencją tego - wręcz pewnością.
Mruga
i jeszcze ...Holger Kersen "Jezus żył w Indiach" -również warto.


Pozdrawiam

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2013, 12:54 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 25 lut 2013, 20:27
Posty: 2
Wiadomo przecież że Jezus Chrystus znał inne religię i na ich podstawie mógł tworzyć Chrystus Chrześcijaństwo, przewijają się wątki że mógł być w Azji i badać buddyzm. A wiadomo że znał religię Egiptu i sąsiadów Izraela mógł z nich czerpać.


Wiadomo że Mahomet czerpał inspirację z innych religii takich jak Judaizm i Chrześcijaństwo.

_________________
studia kosmetologia licencjackie katowice
studia pielęgniarstwo



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2013, 13:36 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3235
Płeć: mężczyzna
kto-co-mógł tworzyć chrześcijaństwo ?
No easyspoko ... w Azji był -i owszem ,a konkretnie były to Indie a potem klasztory w Tybecie,nie wybył tam na wycieczkę objazdową ,ale po to by wspólnie z Mistrzami Duchowymi wydobyć do świadomosci wiedzę i naukę duchową która w Nim była ukryta.Czemu ukryta? - a czemu jest w nas ukryta w momencie lat młodzieńczych czy dorosłych..itd.Był takim samym facetem jak ja czy Ty , posiadał i żonę i potomstwo .To co zostało wraz z Jego przyjsciem w ten fizyczny świat określone-zostało spełnione.Zobacz co potem z tego zostało potworzone [po Jego zrzuceniu powłoki fizycznej]
Był [jest nadal] Mistrzem Duchowym ,ale tak naprawdę samo to określenie dla większości z Nas jest nawet nie "muśnięte palcem"...a już zupełnie nie - umysłem czy sposobem pojmowania.
Ciekawym jest kogo tak naprawdę wkopano w tą całą historyjkę braną na poważnie.
pzdr
:uśmiech:

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 mar 2013, 18:33 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 10 mar 2011, 11:26
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wierzycie w rozne ufo srufo, a ciezko wam zastanowic sie nad swiatem duchowym. opętani ludzie to dla was kto? pewnie nie ma opętania. to chorzy psychicznie, ale ciekawe czym wg was jest medium? po prostu ma antenke w dupie i nadaje jak radio?


szliście w stronę prawdy, ale znowu się nie udało

słuchacie mistrzów, czy ludzi, którzy mają wiedzę od mistrzów?

dyskredytujecie Jezusa, bo nie podpasowało wam to co o nim mówią inni (wasi mistrzowie)

już bardziej obiektywna jest wasza sympatia do pseudo mistrzów (którzy mają swoich mistrzów) typu Icke etc bo możecie poznac to co przekazują, a biedny Jezus jak to Jezus.. ktoś coś powiedział, powiedział, że złe, ok, więc takim jest.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 mar 2013, 19:04 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3235
Płeć: mężczyzna
@wox
możesz to tak na spokojnie po prostu przeliterować raz jeszcze?
no sorry,ale masz chyba jakąś impreze na chacie,albo w sobie
[bez urazy]

:uśmiech:

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2013, 9:26 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 paź 2012, 16:27
Posty: 196
Moim zdaniem dywagujecie o czymś, o czym nie macie zielonego pojęcia.
Nigdy się nie dowiemy czy nauczał (np indie, tybet), czy był tam dla zdobywania wiedzy i czy w ogóle tam był.
Miał żonę i dzieci? a może był homoseksualny?
Nasza wiedza jest zakłamana na każdym kroku.
Przede wszystkim biblia została dostosowana na potrzeby kościoła i pewnie dlatego można się doszukiwać pewnych podobieństw do różnych wiar.
Po drugie ludzie mają taką dziwną manierę, że dostosowują wiedzę do tego co wydaje im się ciekawe, realne itp.
Dla przykładu- ktoś napisał książkę, w której głosi, że Jezus tak naprawdę był zwykłym facetem, który jak na tamte czasy po prostu był bardziej kumaty od innych.
I już pewna część społeczeństwa łyka to jak pelikan, bo to po prostu pasuje do ich wyobrażenia.
Może w ogóle nie było takiego kolesia jak Jezus?
Jeśli chodzi o chrześcijaństwo to więcej jest pytań niż odpowiedzi, a ten co myśli, że coś wie tak na prawdę może nie wiedzieć nic, tylko się łudzić w swoich przekonaniach.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2013, 17:32 
Ciekawy art. w aktualnym Przeglądzie nr 13/2013 (tygodnik) str. 50.

Starożytny tekst z egipskiego klasztoru zawiera przedziwną opowieść o ukrzyżowaniu.

Jezus potrafił zmieniać postać i stawać się... niewidzialnym. *...

Rękopis został odkryty w Egipcie w 1910 r. ... obecnie przechowywany jest w Muzeum i Bibliotece... J. P. Morgana w Nowym Yorku.
...

Katecheza ()tekst o którym mowa) pełna jest zdumiewających treści. ...

Niewidzialny Mesjasz.
...
Pokazał jednak (Jezus) namiestnikowi (Piłat), że mógłby uciec, gdyby tylko chciał. Nagle stał się niewidzialny i Piłat długo nie mógł go dostrzec. W tym czasie Żydzi zastanawiali się, jak schwytać Jezusa. Powiedzieli do Judasza: "Jak możemy go pojmać, skoro nie ma jednego kształtu i postaci lecz wciąż zmienia swój wygląd?" ... Judasz, apostoł zdrajca, zaproponował, że za srebro (Judaszowe srebrniki) wskaże Jezusa pocałunkiem. ...

Jezus zstąpił z "niebios" do "mrocznego i ślepego świata" "niosąc światło".


* uwaga! nie mylić i nie łączyć automatycznie zmiennokształtności z reptilianami gdyż jak się okazuje jest to możliwość dostępna dla różnych rozwiniętych istot / ras (obcych cywilizacji).

Odsyłam do ebooka "Misja"
http://www.thiaoouba.com/misja.pdf



Na górę
   
 
 
Post: 30 mar 2013, 7:57 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 479
Płeć: mężczyzna
Ogólnie znana uproszczona ocena Judasza, jest w znacznej mierze wadliwa. Judasz prawdopodobnie był tym apostołem, który najwięcej zrozumiał i dzięki któremu rzeczy mogły się dopełnić. Nie był on, jak się to przyjmuje zdrajcą,lecz działał w porozumieniu z Jezusem,który znał swe przeznaczenie i wiedział co i jak ma sie stać, aby....dokonało się. Zresztą czyż Jezus z Nazaretu, wybrałby jako ucznia człowieka niegodnego, aby ten był tak wyróżniony? Czyż to nie Petros (skała) czyli późniejszy św. Piotr, nie zaparł sie swojego Mistrza po trzykroć? Czyż Jezus nie miał tej wiedzy zanim to się stało?
http://www.voxpatrum.pl/recenzje/vox%2050-51/rec8.pdf
Tak wiec sprawa oceny postepowania Judasza w ostatnich dniach przed ukrzyżowaniem, nie jest taka prosta.
Jest wiecej niż oczywiste,że Jezus gdyby chciał uciec przed swoim losem, który dodajmy sam wybrał, to bez problemu uczyniłby to. Wiedział jednak, że wówczas rzeczy nie dopełniłyby się.
Co do kwestii Poncjusza Piłata, to byłoby absurdalnym aby tenże jako namiestnik okupanta rzymskiego, obawiał się tłumu żydowskiego i jeszcze na dodatek proponował ukrzyzowanie Rzymianina - syna, w zamian za Jezusa. Gdyby postanowił uwolnić Jezusa tak by się stało i znów.... wówczas rzeczy nie dopełniłyby się. "Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci jej z góry nie dano." Postawa Piłata jest pochodną tych słów - rzeczy musiały się dopełnić, a wiec Poncjusz Piłat działał pod wpływem nakazu wyższej siły. Wniosek jest taki,że nie możemy uciec przed własnym przenaczeniem, przed doświadczeniami, które przyjęliśmy w planie zanim tu przyszliśmy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 gru 2015, 13:33 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3235
Płeć: mężczyzna
szkoda,że tylko taki mały fragmencik.Ale zawsze to coś,by nie pourażać słuchających 8-)

religia dla niewolników
phpBB [video]

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group