Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 sty 2022, 18:16

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 05 gru 2011, 14:36 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Też się nad tym zastanawiałem. Mam kilka wariantów ogrzewania domu ale najczęściej ogrzewam olejem opałowym, a cena tego paliwa jest wysoka i rośnie. Zastanawiam się czy kupić na początek generator hho, prostownik do jego zasilania o prądzie około 100A na 12V albo 50A na 24V. Wtedy moc dostarczana do generatora będzie na poziomie 1,2 kW. 24 godziny na dobę x 1,2 kW daje koszt miesięczny 864 kWh x 0,6 zł = 518 zł.
Gdybym płacił 518 zł miesięcznie za ogrzewanie mojego domu (340 mkw) z pewnością nie kupiłbym oleju opałowego ani drewna do pieca na gaz drzewny.
Teraz pytania do specjalistów: czy możliwe jest ogrzać dom generatorem hho o mocy 1,2 kW?
W jaki sposób spalać gaz hho czy można go spalać np w tej komorze spalania w której spala się obecnie olej opałowy?
Czy generator może wytwarzać gaz hho w sposób ciągły aby nie było potrzeby stać z zapalniczką i wciąż podpalać?
Może wytwarzany w generatorze gaz należy sprężać w zbiorniku buforowym i z niego zasilać piec?

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Re: hho w domu
: 05 gru 2011, 14:36 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 07 gru 2011, 8:52 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 gru 2011, 17:40
Posty: 1
ale o wiele wydajniejszy chyba byłby piec Lyna"ego bo wg moich obliczeń i doświadczeń z HHO można max uzyskać przekładkę energetyczną 8-11x ..wiem :? mało...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 07 gru 2011, 10:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
Masz rację Artur
tylko do budowy komory asocjacyjnej są potrzebne materiały o wytrzymałości na bardzo wysoką temperaturę a to chyba nie jest możliwe do skonstruowania w warunkach domowych. Ale zgadzam się w zupełności iż rekombinacja wodorowa to rozwiązanie idealne do pozyskania wysoko wydajnej energii cieplnej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 08 gru 2011, 22:42 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Poczytałem sobie o tym piecu. Masakrycznie trudny do zbudowania.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 12 gru 2011, 21:43 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 22 lis 2011, 0:18
Posty: 9
Istnieją palniki wodorowe, więc myślę, że jak najbardziej da radę takie coś zrobić. Dobrze byłoby mieć jakieś alternatywne źródło prądu do produkcji potrzebnego wodoru.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2012, 10:07 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
W domu mam piec CO na gaz drzewny. Suche drewno podgrzewane jest w górnej komorze, a następnie wentylator pompuje ten gaz do dolnej komory gdzie w obecności tlenu jest spalany. Piec ten jest bardzo wydajny. Ja jednak jeszcze bardziej zwiększyłem jego sprawność w bardzo prosty sposób. Do górnej komory wstawiłem żeliwne naczynie z wodą. Woda ta się gotuje, a powstała para wodna razem z gazem drzewnym pompowana jest do dolnej komory gdzie ulega spaleniu.
Zapewniam, że wydajność pieca znacznie wzrosła.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 29 sty 2012, 0:19 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Jest to czeski piec Atmos. O mocy 22 kw.
Dom 300 m i piec ten w zupełności wystarczy. Kiedy szukałem odpowiedniego pieca jeszcze nie było polskich ale teraz już Polacy budują podobne piece. Drewna mi idzie około 18 m przestrzennych głownie brzoza, a zimy w tej części kraju są mroźne.
Wcześniej ogrzewałem olejem to schodziło mi około 3500 l.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 29 sty 2012, 23:58 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
lex
18 mp na sezon grzewczy. Jeżeli chodzi o naczynie to jest to stary żeliwny saganek o pojemności około 1L, który postawiłem w piecu w górnej komorze tuż przy drzwiczkach. Wstawiłem to naczynie tylko w tym celu aby sprawdzić czy temperatura będzie wyższa zgodnie z moim oczekiwaniem. Tak się stało a teraz saganek służy mi w innym doświadczeniu :)
Drewno jest w różnej cenie zależnie od regionu. Ja płacę po 130 - 150 PLN za mp.
W tym akurat piecu nie można palić odpadami, a jedynie szczapy. Za to popiół jest idealnie czysty i można go wykorzystać w ogrodzie.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 08 mar 2012, 11:55 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:47
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
Czy nikt nie ma postępów w temacie ogrzewania w domu? :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 08 mar 2012, 16:42 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
jabyk pisze:
Czy nikt nie ma postępów w temacie ogrzewania w domu? :)


Ja mam duże postepy. Co roku dom doinwestowuje i są niesamowite efekty. Ogrzewam całkowicie gazem i wychodzi mi taniej niż inni płacą za węgiel czy drewno. Aby rozwiązać całkowicie problem ogrzewania czekam na E-CAT.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 10 mar 2012, 17:18 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 08 gru 2011, 12:37
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
Ponieważ jest możliwość taniego wytwarzania dużych ilości prawie czystego wodoru,interesuje mnie taka kwestia.
Czy ktoś może już próbował zastosować piecyk gazowy przepływowy jako wymiennik ciepła stosując jako paliwo czysty wodór . Ewentualnie jakie byłoby zużycie gazowego wodoru w LPM potrzebne do ogrzania domu o pow. ok 200m2 .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 10 mar 2012, 17:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
homorek pisze:
jabyk pisze:
Czy nikt nie ma postępów w temacie ogrzewania w domu? :)


Ja mam duże postepy. Co roku dom doinwestowuje i są niesamowite efekty. Ogrzewam całkowicie gazem i wychodzi mi taniej niż inni płacą za węgiel czy drewno. Aby rozwiązać całkowicie problem ogrzewania czekam na E-CAT.

.


homorek - napisz o swojej instalacji - ja tez mam gazowe ogrzewanie - mam także kominek z płaszczem wodnym - ale w tym roku raczej mało palę , więc gazowy chodzi nieustannie - przydało by się nieco zaoszczędzić :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 10 mar 2012, 22:53 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
mastan pisze:
Ponieważ jest możliwość taniego wytwarzania dużych ilości prawie czystego wodoru,interesuje mnie taka kwestia.
Czy ktoś może już próbował zastosować piecyk gazowy przepływowy jako wymiennik ciepła stosując jako paliwo czysty wodór . Ewentualnie jakie byłoby zużycie gazowego wodoru w LPM potrzebne do ogrzania domu o pow. ok 200m2 .


Ja nie próbowałem, ale podejrzewam, że piecyk bez przeróbek nie będzie się nadawał ze względu na wyższą temperaturę spalania się wodoru. Trzeba by zastosować na wstępie spalania element obniżający temperaturę i rozpraszający ciepło do wymiennika piecyka. Może jakaś płytka ceramiczna? Miałem się tym zając, ale jak pojawiła się alternatywa w postaci E-CAT to zrezygnowałem.

camel pisze:
homorek - napisz o swojej instalacji - ja tez mam gazowe ogrzewanie - mam także kominek z płaszczem wodnym - ale w tym roku raczej mało palę , więc gazowy chodzi nieustannie - przydało by się nieco zaoszczędzić :)


Temat rzeka.
Do osiągnięcia zamierzonego celu potrzebna jest dość szeroka wiedza budowlana. Próbowałem bezinteresownie pomóc kilku sąsiadom, ale najczęściej kończyło się na dziwacznym uśmiechu. Barierą do zrozumienia się jest najczęściej brak podstawowej wiedzy.

Jak postanowiłem zmodernizować dom to się do tego solidnie przygotowałem. Nie zależało mi na zrobieniu wszystkiego w jednym roku, ale rozłożeniu tego w czasie i dopracowaniu szczegółów. Nadal widzę jeszcze możliwości poprawy komfortu użytkowania domu.

Co zrobiłem:
1. Wymiana wszystkich okien i równocześnie przygotowanie do ocieplenia ścian budynku. Obkucie okien dokoła, tak żeby w tych miejscach nie doklejać cieńszego styropianu niż na ściany.
2. Likwidacja wszystkich mostków termicznych. Balkon żelbetonowy zamieniony na drewniany. Usunięcie wszystkich betonowych gzymsów.
3. Ocieplenie ścian budynku 10cm styropianem.
4. Ocieplenie fundamentów na głębokość około 60cm 6cm styropianem.
5. Ocieplenie dachu 20cm wełny.
7. Zakup i montaż kotła kondensacyjnego dwu funkcyjnego z regulacją mocy.
8. Zakup i montaż zestawu solarnego próżniowego z 300l zasobnikiem .
9. Przy remontach wewnętrznych wykonuje w pomieszczeniach ogrzewanie podłogowe połączone z małym grzejnikiem pod oknem.

Zamierzam jeszcze wykonać wymiennik gruntowy ciepła w postaci wymuszonego nawiewu świeżego powietrza do budynku czerpanego w ogrodzie.

To jest tak w skrócie, ale żeby opisać wszystko w szczegółach to powstałaby książka.

Teraz jeszcze o kotle i jego regulacji bo przypuszczam, że tu możesz już mieć oszczędności.
Mój to jest Vaillant kondensat stojący, dwu funkcyjny z wymiennikiem ciepła w postaci rur spalinowych zanurzonych w buforze wody 100l. Moc regulowana od 5kW do 21kW. Regulator pokojowy.

Chodzi o to, aby w obiegu krążyła woda o jak najniższej temperaturze i kocioł jak najmniej musiał wykonywać kolejnych zapłonów. Ideałem byłoby stałe podtrzymanie płomienia i regulacja jego wielkości. W moim kotle jest taka możliwość, ale w tej chwili mam nadmiar mocy i najlepiej sprawdziło się ustawienie go na sztywno na 5kW.
Te 5kW wystarczało mi przy temperaturze -25 stopni C na zewnątrz na utrzymanie 21 stopni w pomieszczeniach o powierzchni około 120m2. Temperatura wody w kotle ustawiona na 55stopni C. Wtedy to kocioł grzał bez przerwy.

Przy aktualnych temperaturach grzanie trwa około 20 minut, a dalej następuje wybieg pompy obiegowej ustawiony na okres 50 minut. Jeżeli po tych cyklach temperatura w pomieszczeniach spadnie poniżej 21 stopni C następuje ponowny zapłon w kotle. Sprawność układu jest w tym wypadku wyższa niż częste zapłony i dogrzewanie kotła po kilka minut.

Mam nadzieję, że coś się przydało z tych informacji. Jak zależy ci na szczegółach to pytaj.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 10 mar 2012, 23:37 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
homorek pisze:
Co zrobiłem:
1. Wymiana wszystkich okien i równocześnie przygotowanie do ocieplenia ścian budynku. Obkucie okien dokoła, tak żeby w tych miejscach nie doklejać cieńszego styropianu niż na ściany.
2. Likwidacja wszystkich mostków termicznych. Balkon żelbetonowy zamieniony na drewniany. Usunięcie wszystkich betonowych gzymsów.
3. Ocieplenie ścian budynku 10cm styropianem.
4. Ocieplenie fundamentów na głębokość około 60cm 6cm styropianem.
5. Ocieplenie dachu 20cm wełny.
7. Zakup i montaż kotła kondensacyjnego dwu funkcyjnego z regulacją mocy.
8. Zakup i montaż zestawu solarnego próżniowego z 300l zasobnikiem .
9. Przy remontach wewnętrznych wykonuje w pomieszczeniach ogrzewanie podłogowe połączone z małym grzejnikiem pod oknem.


Większość z tych pozycji też wykonałem.
Teraz jednak zamierzam rozpoczęcie budowy domu w innym miejscu. Będę miał dom kilkadziesiąt metrów od jeziora i zastanawiam się czy można to jakoś wykorzystać.
Gdzieś czytałem (nie mogę sobie przypomnieć gdzie) o wykorzystaniu stawów i jezior do ogrzewania domów. Chodzi o pompy cieplne.
Może masz homorek wiedzę na ten temat?
Ciekawi mnie czy byłoby to opłacalne tzn chodzi o stosunek zużytej energii elektrycznej do wytworzonego ciepła.
Wiem, że wierci się głębokie studnie, robi się rozległe wykopy, a tu wystarczy zatopić rury na dnie.
Temperatura minimalna na dnie jeziora to 4 stopnie.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 11 mar 2012, 0:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Bow1 pisze:

Chodzi o pompy cieplne.
Może masz homorek wiedzę na ten temat?
Ciekawi mnie czy byłoby to opłacalne tzn chodzi o stosunek zużytej energii elektrycznej do wytworzonego ciepła.
Wiem, że wierci się głębokie studnie, robi się rozległe wykopy, a tu wystarczy zatopić rury na dnie.
Temperatura minimalna na dnie jeziora to 4 stopnie.


Do tematu pomp cieplnych podchodziłem już kilka razy. Aktualne moje zdanie na ten temat to: przerost formy nad treścią.
Bliskość zbiornika wodnego trochę upraszcza sprawę, ale nie wiem jak z pozwoleniem. Kto jest właścicielem jeziora?

Mało jest obiektywnych opinii na temat tego rozwiązania, ponieważ jest to wydatek kilkudziesięciu tysięcy i jak ktoś tyle kasy utopił to pozostaje mu dla dobrego samopoczucia tylko chwalić urządzenie.

Jak coś się ma zwracać 20 lat to na pewno nie jest opłacalne. W tym czasie pojawi się wiele lepszych rozwiązań za mniejsze pieniądze i dużo prostrzych. Zobaczymy czy pojawią się na wolnym rynku w przyszłym roku E-CAT.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 11 mar 2012, 1:26 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
E-CAT, ja też na to czekam.
Widzę jednak pewien problem, a chodzi o producentów i dystrybutorów energii. Chodzi też o akcyzę jaka daje budżetowi znaczące dochody.
Mam poważne obawy czy ten wynalazek się przebije. Obym się mylił ale prawdopodobnie załatwią sprawę z całą bezwzględnością. Myślę, że już mają plan skoro siedzą cicho.
Wyjść mają kilka, a które wybiorą?
Mogą np podłożyć ładunki pod kilka takich urządzeń i będą eksplozje o gigantycznych rozmiarach. Będzie dużo ofiar i wielkie straty, krew, ranni, wyzwiska pod adresem wynalazcy, a wtedy bez problemu wprowadzą zakaz użytkowania E-CAT-ow. Rossi i jego współpracownicy pójdą siedzieć. Mają niezgorsze mózgi więc coś wymyślą, abyśmy nie mogli się uniezależnić.
Czy wiesz homorek, że w naszym kraju nie możesz sam sobie produkować energii?
Możesz ją produkować ale tylko wtedy jeżeli znajdziesz dystrybutora energii, który łaskawie zechce od Ciebie ją kupić.
Ty ją odkupisz od Enea tylko już po innej cenie.
To jest rozbojem i oszustwem, przestępstwem ale popełnianym zgodnie z prawem oczywiście bandyckim prawem.
A jak opodatkują E-CAT?
W jaki sposób będą mogli Ciebie doić i robić kosmicznych rozmiarów przekręty na prywatyzacji, konsolidacji, modernizacji, kooperacji, itd itd. Skończę bo już mi niedobrze.
Cóż my możemy kiedy to oni mają władzę i głos?

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 11 mar 2012, 20:21 
To prawda że w naszym kraju wiele rzeczy jak i samodzielne produkowanie energii jest ZAKAZANE. A jednak ludzie produkują. Co oznacza ZAKAZANE. Nie oznacza NIC ! Jeśli człowiek będzie chciał to i tak sobie zrobi i wyprodukuje zarówno energię jak i paliwo i będzie sobie miał i już ! Tego typu zakazy w wolnym kraju, gdzie gwarancją wolności i prawa do pracy jest konstytucja, takie zakazy są rodem z epoki ZSRR. Druga prawda że jeśli ludzie w Polsce pozwalają sobie na różnego rodzaju haniebne egzekucje pseudoprawne wobec nich samych, to sami są sobie winni. Albo zaczną egzekwować z kolei swoje prawa, albo państwo Polskie będzie istnieć tylko na papierze i dla bogatych "patriotów", których jest bardzo malutko. A więc jeśli prawdziwi patrioci się za to nie wezmą to spokojnie mogą emigrować w co bardziej przyjazne człowiekowi rozumnemu tereny i kraje. Jest wiele w naszym kraju poprawek, które trzeba wnieść do ustaw Polskich, które ochronią i zabezpieczą obywatela Polski. ponieważ obecnie przeważnie obywatel Polski jest niewolnikiem we własnym kraju. oznacza to na pewno jedno. Niedorozwój w wielu obszarach gospodarki, edukacji itp. Czyli czym polak prymitywniejszy, tym lepiej dla bogatych patriotów. Przekładając to na bardziej zrozumiały język - Powodzenie bogatych jest zależne od ilości biednych. Czyli sami Polacy muszą to zmienić. w przeciwnym wypadku od razu mogą emigrować z kraju niewolników do krajów o bardziej życiowych przepisach.
http://aleegrospecial.pl.tl/HHO-Adamskiego.htm



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 12 mar 2012, 22:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
lex pisze:

Cześć homorek ja w tym roku zamierzam budować dom i warsztat ale tego styropianu dam co najmniej 15-20cm
a wełny dam 30 cm robię takie ocieplenia docieplenia i już parę lat temu stosowałem na poddasza 30 cm.
Nie wiem jeszcze jaki piec zastosować do ogrzewania domu i warsztatu może Atmos ,nie wiem jeszcze ale solary na pewno ale co najmniej 400l też jestem ciekaw co będzie z E-CAT.
czytam nieraz też o tym hho co montują w samochodach i wiecie co tyle piszą że działa że nie działa ten ma tamten ma ale żeby jakiś zlot HHO w jakimś czasie by porównać jeden z drugim i wyeliminować błędy i dojść do sedna To może jakiś zlot HHO co wy na to.Proszę o opinię na ten temat.


Widać od razu, że wiesz o co chodzi.
Mój dom jest starszy i dlatego modernizacja inaczej wygląda niż budowa nowego jak w twoim wypadku. 15cm jako ściana dwuwarstwowa i 30cm na stropodach to prawidłowe podejście. Ja dałem 20cm wełny, ale na dach gdzie jest strych niezamieszkały. 400l to też dobre podejście. Jak w lecie dobrze dogrzeje przez dwa dni to mam 300l wody o temperaturze 90 stopni C i nie mam co z nią zrobić. Wszystko zależy ile osób z tego będzie korzystać docelowo.

Trudno doradzać jaki kocioł wybrać przy takim wyborze w dzisiejszych czasach. Dla mnie się liczył komfort więc pozostałem przy kotle na gaz.

Co HHO w samochodzie to sobie odpuściłem , ponieważ mało jeżdżę i więcej zaoszczędzę na ekonomii w domu.

Co do zlotu to są bardziej ode mnie zaangażowani w temat więc ich pytaj. Myślę tylko, że jak ktoś kombinuje żeby oszczędzić na benzynie to nie pojedzie 200km na zlot ze względu na koszty. Zloty są dobre dla bogatych.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 21 mar 2012, 11:37 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:47
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
Szkoda.Powoli kończy się sezon grzewczy.Nie udało się nam ogrzać za pomocą HHO domu.Może w następnym sezonie ? :tak: Może pomoże nam zimna fuzja po 500 $ ??? :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 31 mar 2012, 21:20 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 31 mar 2012, 20:36
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
:zmęczony: Witam szanownych kolegów. Jestem tu początkujący i to jest moje pierwsze wystąpienie. Od jakiegoś czasu bardzo żywo interesuję się pozyskiwaniem HHO do wykorzystania w domu. Samo wykonanie instalacji już opanowałem ale cały czas głowie się co dalej . Ostatnio postanowiłem wrócić do tradycyjnych źródeł pozyskiwania energii i chciał bym się z Wami podzielić moim rozwiązaniem. Mój dom o pow150m2 wybudowałem na terenie gdzie panują bardzo dobre warunki wiatrowe, a to oznacza że praktycznie cały czas u mnie jest jakiś ruch powietrza. Testowałem już małe modele i postanowiłem wybudować prostą konstrukcję opartą na turbinie pionowej Dariusa.
Wybrałem takie rozwiązanie bo jest prostsze w wykonaniu i nie wymaga dodatkowych zezwoleń. moja wieża będzie miała około 8m a skrzydła gdzieś około 2m długości w średnicy coś około 3m. Darius potrzebuje wzbudzenia więc chcę to uzyskać za pomocą małej turbiny Savoniusa wkomponowanej w tę większą. To stanie na prostym maszcie z trzech kształtowników na odciągach. ważne aby mieściło się w tzw. obrysie budynku wówczas nie trzeba się tłumaczyć. Obroty uzyskane z wiatru chcę przenieść na łożyskach kulkowych wałem w dół wieży do prostej przekładni - no nie wiem koło samochodowe sprzęgnięte z radełkowanym wałkiem nasadzonym na alternator. takie przełożenie powinno dać pożądane obroty do rozpoczęcia pracy alternatora i elektrolizy. No i teraz co dalej ?gdzie buforować ten gaz , no i czy można go jakoś wykorzystać w ogrzaniu domu przerabiając uprzednio jakiś z dostępnych na rynku kotłów. czekam na jakąś mądrą ocenę sytuacji zanim zacznę marnować pieniądze na materiał. Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 31 mar 2012, 22:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
skuter1966 pisze:
No i teraz co dalej ?gdzie buforować ten gaz


Gazu to raczej nie opłaca się buforować, ale ciepło wytworzone prze niego owszem.

Nie wiele ci pomogę w wiatrakach, ponieważ u mnie są słabe warunki ku temu i zaprzestałem się tym interesować.
Kiedyś miałem w planach wybudowanie zbiornika o dużej pojemności buforującego ciepło. Jak już tak idziesz z takim rozmachem to pomysł może ci się przydać.
Miałem wkopać ten zbiornik pod posadzkę w piwnicy i odpowiednio go zaizolować termicznie. Są takie w sprzedaży plastikowe o pojemności kilku tysięcy litrów. Przez normalne drzwi się nie mieści, więc tylko wchodzi w grę garaż. Zbiornik miał być napełniony wodą lub innym czynnikiem gromadzącym ciepło. W płynie tym miałem zanurzyć wężownice z miedzi lub alupex i przez nie wprowadzać lub odbierać tam ciepło. To tak w największym uproszczeniu, ale miałem już to dokładniej zaplanowane wraz z automatyką. Jak masz kilka źródeł energii, których wydajność jest zmienna i nie pokrywa się to czasowo z twoim zapotrzebowaniem to taki bufor może być dobrym rozwiązaniem.

Jaką moc masz zamiar uzyskać z tej turbiny wiatrowej i jak chcesz ją wykorzystać?

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 01 kwie 2012, 14:14 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 31 mar 2012, 20:36
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
:hejka: Cieszę się , że tu wpadłem od razu życie stało się ciekawsze. Pomysł ze zbiornikiem bomba :spoko: Kupuję od razu. czekam tylko na opis jak to wszystko wykorzystać w istniejącej już CO w moim domu. Co do akumulatorów to ja właśnie chcę uniknąć zabawy w tym kierunku bo kosztowne zbytnio. Wolał bym przy pomocy wiatraka wytwarzać gaz i coś nim ogrzać . może być ten zbiornik wkopany w ziemi. teoretycznie można by z dobrej instalacji HHO wyciągnąć do 40l gazu na godzinę. Ja jeszcze tego sam nie potwierdziłem . Na razie musi najpierw stanąć turbina i trzeba sprawdzić jak zachowa się alternator na tej przekładni jaką chcę zastosować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 01 kwie 2012, 23:36 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
skuter1966 pisze:
Cieszę się , że tu wpadłem od razu życie stało się ciekawsze. Pomysł ze zbiornikiem bomba :spoko: Kupuję od razu.


Lepiej będzie jak poszukasz aktualnych informacji na ten temat. Moja wiedza jest z przed 5 lat, a wiem o ludziach, którzy to zrealizowali i mają już w tym temacie jakieś doświadczenie. Ja prawdopodobnie wrócę do tego pomysłu za 3 lata.
Planowałem kupić zbiornik do szamba i miałem go dobrze zaizolować termicznie. Według mnie 2000l to jest minimum pojemności, ale mogą być też dwa mniejsze.

Tak na szybko znalazłem coś w temacie, ale poszukaj dokładniej i się pochwal ciekawostkami. Według mnie 1000l to za mało i tak pobieżnie to chyba jest to zbiornik ciśnieniowy, a ja planowałem dwie wężownice w zbiorniku bezciśnieniowym i woda z niego nie puszczana w obieg. Można też grzałkę elektryczną zanurzyć jak masz prąd z wiatraka.

Cytuj:
Bufor wodny 1 000 L, dom 110 m2, zapotrzebowanie obliczeniowe ok. 5 tyś KWh rocznie, kocioł na węgiel/drewno bez podajnika .

Bufor wodny bardzo dobrze sprawdza się w domu o małym zapotrzebowaniu na ciepło z ogrzewaniem podłogowym.
Ktoś może zapytać po co dublować akumulator ciepła skoro sama podłogówka nim jest ?
Przetestowałem i wiem że niesie to za sobą korzyści.
Można RAZ naładować podłogówkę i potem tylko uzupełniać straty ale można też nabić bufor i podłogówkę i czekać aż energia zostanie zużyta całkowicie.
Ta pierwsza opcja jest bardziej pożądana ale nie zawsze.
My decydujemy czy wykorzystać oba akumulatory czy tylko jeden.
Tej zimy wyjechałem w srogie mrozy na spotkanie Forum, zeszło 2 dni z dojazdem.
Akurat wtedy poniżej -25 złapało.
Na kuligu też, ale się grzaliśmy z Adasiem tam na tym wozie ( czyt. saniach) to i przeżyliśmy icon_wink.gif
Ponad 2 doby bez rozpalania w kotle, wracam do domu a tam 21 C !
Dodam że chałupa wybudowana w rok i dość intensywnie wentylowana.
Mokro było jak się wprowadzaliśmy w Październiku , aż śmierdziała ta wilgoć po podgrzaniu.
W normalnych warunkach ( w okolicy 0C) zapasu z samego bufora wodnego miałem 48 godzin, w najgorsze mrozy 24 godziny.
Bufor podłogowy daje mi kolejne 15-25 godziny !

A teraz ?
Cały czas zbieram sie żeby nabić baniak do tych 90 C bo chcę sprawdzić jaki mam zapas cwu.
Póki co miałem chyba niecałe 80 C i 6 dni spokój.
Do pełna wyjdzie jakiś tydzień zapasu ciepłej wody !
Wężownicę mam taka jak na zdjęciu wyżej
, sprawność niemal że 100 %, 25 mb z miedzi !
A więc jest tez korzyść z bufora w okresie letnim.

Jak by ktoś miał wątpliwości lub pytania to pytać.

Pozdrawiam Piczman icon_biggrin.gif


http://forum.budujemydom.pl/Bufor-ciepla-t11802.html

i jeszcze tu sporo wiedzy:
Cytuj:
Dom = akumulator ciepła?.
Ale jak nam się ten akumulator jakiś tak ?mało pojemny? postawił a mamy dostęp do ciepełka ? to co robić?

Można do takiego domu dobudować jaką ?skrzynkę?, do której będzie się pchało dostępne ciepełko i przechowywało ?na potem?.
Czyli ? ten właściwy akumulator ciepła.

Powiedzmy sobie na początek ? po co nam ten akumulator!
Ja znam dwa istotne powody:

1. Różne taryfy tego samego nośnika energii w zależności od pory dnia.
2. Spore nadmiary uwalnianego w nieopanowany sposób ciepełka, niemożliwe do ?skonsumowania? w czasie rzeczywistym ? solar, kominek, kogeneracja?

Natura ten problem rozwiązała już dawno.
Zastosowała wodę?
Woda ma dwa zasadnicze punkty ?pułapki energetycznej? dla strumienia cieplnego:
Wrzenie (parowanie) i zamarzanie.
Potrzebują przesunięcia gigantycznych porcji energii ? aby ten proces zaszedł.
Do tego ? w sposób w pełni ODWRACALNY!
Jak się dobrze wpatrzeć w te mechanizmy ? to da się skopiować je w mniejszej skali i dobrać bardziej ?przyjazne? zakresy temperatur.

Na potrzeby ogrzewania możemy gromadzić ciepełko w bardzo szerokim zakresie temperatur.
Trochę gorzej jest ? jak chodzi o CWU. Tu zbyt wysoka temperatura dobra nie jest, a zbyt niska ? jest niewygodna.
Także czas, na jaki sobie chowamy tę energię, jest nieobojętny dla sposobu budowy tej ?skrzyneczki?.
Inaczej trzeba zaprojektować przesunięcie ciepła z ?nocy? na ?dzień? ? bo np. nocny prąd (jego koszt) to 1/3 prądu dziennego ? a inaczej ciepełko z upalnego lipca przesuwane na wrzesień.
W pierwszym przypadku problem rozwiązuje zwykły, pojemny, wodny bufor ciepła.
Temat bardzo bogato omówiony w kilku miejscach.
Bez przemian fazowych można w jakiej tonie wody ?schować? całodobowe zapotrzebowanie przeciętnego domu. Ani to przesadnie kosztowne nie jest, ani skomplikowane technicznie.
Ot ? spory baniak grubo otulony jaką dobrą termoizolacją i ?rozsądnie? wpięty w istniejące instalacje.
A w tym drugim przypadku?

Tu sprawa jest już nieco bardziej złożona?
Trzeba uwzględnić wiele aspektów.
Dynamiczne ładowanie.
Dynamiczne rozładowanie.
Pojemność (oby jak największą).
Termoizolację, która ma zasadniczy wpływ na ?samorozładowanie? akumulatora (straty).
Zakres temperatur takiego akumulatora. (temperaturowe parametry jego pracy).

Zwłaszcza ten ostatni punkt powinien być dopasowany do źródła tego ciepła. Zazwyczaj ? ciepła solarnego.
Ale nie tylko!
Nadmiarowa (mocowo) pompa ciepła też daje nadwyżki, zwłaszcza przy pracy nocą! I nie są to temperatury wysokie!

Nie ma więc jakiegoś jednego, uniwersalnego sposobu rozwiązania tego problemu.
Są tylko uniwersalne zasady, na jakich się opiera (fizyki i jej praw).

Budowane są akumulatory:
Ziemne.
Kamienne/betonowe.
Wodne.
Woskowe/parafinowe/stearynowe.
Solne.
Metalowe (sód, aluminium).
Wreszcie - kombinowany z pompą ciepła lodowy akumulator ciepła.

Bardzo różnią się zakresami temperatur pracy. Zasadą działania ? wcale!
A co z tego wynika ? także sposobem ich termoizolacji.

Adam M.


Obrazek

http://forum.budujemydom.pl/Akumulator-ciepla-cieplo-and8222na-potemand8221-t11396.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 23 kwie 2012, 20:55 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
lex pisze:
Trochę poczytałem o tych akumulatorach ale czy są naprawdę wydajne opłacalne .Może ktoś się wypowie co ma taki akumulator i czy faktycznie coś to daje bo jakoś mi się wydaje że wydać kasę na materiał zrobić a potem co nie działa i suchar Smutny
pozdrawiam


Posiadam namiastkę prawdziwego akumulatora ciepła w postaci zasobnika 300l wody z zestawu solarnego.
Wydajność takiego zestawu wzrasta, kiedy jak najdłużej występuje różnica temperatur pomiędzy czujnikiem w panelach, a czujnikiem wody w zasobniku. Mówię tutaj oczywiście o godzinach dziennych, ale także w dni pochmurne.

Woda dostarczana z sieci jest o temperaturze 6 do 8 stopni C. Jeżeli taką temperaturę mamy w zasobniku, to nawet w zimie w dni pochmurne zestaw z rurami próżniowymi podgrzewa nam wodę o kilkanaście stopni. Kiedy jednak temperatury te się zbliżą do siebie to sterownik wyłącza pompę. Takich okresów jest bardzo dużo w lecie i wtedy przydałby się akumulator ciepła o pojemności kilku tysięcy litrów i z dobrą termoizolacją co pozwoliłoby nie dopuszczać do przestoju zestawu. Tak samo jest w przypadku wiatraków. Prawdopodobnie tak będzie też z innymi źródłami ciepła takimi jak HHO. Chodzi o to żeby zainwestowane pieniądze jak najszybciej się zwróciły.
W okresie marca i kwietnia kiedy słońce już jest dość wysoko wykorzystuje zestaw solarny maksymalnie i każdy nadmiar ciepła nagromadzonego puszczam do C.O. Jednak tylko w tych dwóch miesiącach to się sprawdziło i muszą być pod rząd co najmniej dwa dni słoneczne.
Ogniwa fotowoltaiczne są coraz tańsze, ale kupowanie zestawu akumulatorów żelowych i gromadzenie tam nadmiaru energii mija się z celem, a przecież dużo taniej i łatwiej możną tą energię przechować zamieniając ją w ciepło.


.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 24 kwie 2012, 10:44 
na początek Panowie i Panie proponowałbym obniżenie kosztów pozyskania surowca opałowego, drzewo legalnie można pozyskać już od około 40zł za metr sześcienny(z kosztami robocizny itp), wykupuje się je bezpośrednio w leśnictwie i samodzielnie pozyskuje we wskazanym miejscu w lesie, tzn albo wycinka albo obróbka, tzw gałęziówka. Zajęcie przyjemne i rekreacyjne niemal. Potrzeba jedną osobę z uprawnieniami pilarza do wycinki i piłę spalinową, ale jest to jednorazowa inwestycja. Nominalnie metr gałęziówki w tym momencie kosztuje chyba około 20zł.

jeśli dysponuje się kawałkiem ziemi, można pokusić się o posadzenie roślin energetycznych, osobiście polecam topinambur lub wierzbę, bulwy topinamburu to również doskonałe źródło paszy dla różnych zwierzaków, które można później zjeść, (tak, wiem, na tym forum to pogląd nie popularny).

można również bawić się w przydomowy wyrób brykietu z różnych odzyskiwanych i własnoręcznie pozyskiwanych surowców organicznych, doskonale sprawdza się słoma rzepakowa, kora z tartaku, różne wióry i trociny, słoma słonecznikowa, odpady z żyłowania tytoniu itp itd.

jeśli ktoś nie ma sam czasu na taką działalność, do większości takich zajęć można zatrudnić na "czarno" ludzi za jakieś 5zł na godzinę :)

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 24 kwie 2012, 11:03 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Ossosso pisze:
na początek Panowie i Panie proponowałbym obniżenie kosztów pozyskania surowca opałowego, drzewo legalnie można pozyskać już od około 40zł za metr sześcienny


Taką możliwość to chyba każdy brał pod uwagę ale...

Jeżeli potrafisz zebrać w całość wszystkie koszty pozyskania w ten sposób energii to można się brać za porównania. Najczęściej jest tak, że zapaleńcy pomijają w swoich obliczeniach niektóre znaczące czynniki i wynik wychodzi z powietrza wzięty. Temat jak rzeka.
Już popełniłaś błąd i podałeś w parametrach metr sześcienny. Drewno na opał sprzedaje się w metrach przestrzennych. Chyba, że palisz tarcicą obrzynaną.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 24 kwie 2012, 11:11 
oki, metr przestrzenny, z nawyku napisałem sześcienny, co ważne, wyliczeń to nie zmienia przyjmując na potrzeby łatwego przeliczania 1mp = 0,5m3 :), jak napisałem, jeden metr to około 20zł, drugi metr to około 40zł :)

koszta każdy musi sobie indywidualnie policzyć, decydujący czynnik to transport.

*********************************
korekta, decydujący czynnik to transport i cena metra w lesie, bo właśnie oblookałem z ciekawości jak to na dziś wygląda i tam gdzie mieszkałem metr jest niemal o połowę tańszy niż tutaj gdzie przebywam obecnie. Czy tak czy tak, moim zdaniem jeśli dysponuje się czasem ewentualnie tanią siłą roboczą jest to zajęcie opłacalne.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 25 kwie 2012, 20:20 
lex pisze:
Ossosso pozdrawiam słuchaj a może wiesz gdzie kupić drewno liściaste od średnicy 10cm na metry w lesie tanio i w większej ilości jakieś 20 30 m3 planuję zgromadzić troszkę a tu gdzie mieszkam pod Poznaniem jest drogo :tak:


dam Ci znać po długim weekendzie, bo właśnie jestem w trakcie załatwiania sobie wycinki na większą ilość dla rodziny i w Wielkopolsce przypadkiem :), 50km od Poznania cirka, po majówce mam już mieć przydział i wiedzieć dokładnie co, gdzie i po ile by było.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 26 kwie 2012, 20:02 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
lex pisze:
Ok to pozdrawiam a swoją drogą ten termos np.1000l wody na jak długo starczy i czym najlepiej wyizolować, na pewno w ziemi pod posadzką i czy lepiej wosk czy wodę ? Pp]ozdrawiam może ktoś się wypowie :tak:


1000l to jest 1m3 wody więc niewiele. Ludzie robili stojące zbiorniki 3500l i to jest takie minimum. Jak w ziemi to można sobie pozwolić na więcej. Do izolacji najtańszy jest styropian. W przypadku nierównych ścian można uzupełniać pianką poliuretanową. Im więcej izolacji tym lepiej. Ja bym nie schodził poniżej 20cm.

Tu masz wątek 348 stron "Jak "to" się robi? - czyli bufor ciepła " założony 29-12-2006r . Jest co czytać.

http://forum.muratordom.pl/showthread.php?74235-Jak-quot-to-quot-si%C4%99-robi-czyli-bufor-ciep%C5%82a&highlight=bufor



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: hho w domu
Post: 01 maja 2012, 23:21 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
lex pisze:
mam tylko jeden problem gdzie dostać zbiornik metalowy 3000l


Widziałem tam zdjęcia zbiorników wykonanych z rury o dużej średnicy. Jak będziesz przeglądał wątek to znajdziesz te informacje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group