Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 06 cze 2020, 8:40

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Harry Potter
Post: 29 cze 2009, 20:03 
HARRY MARY, felieton
Kiedy zacząłem publicznie wygłaszać pogląd, iż małe dzieci, należy izolować od książek o Harrym P., a z dziećmi 12-15 letnimi należy wnikliwie analizować przedstawiane w tych książkach postawy, nie ukazał się jeszcze tom 4 tego cyklu powieściowego. Dziś w kinach wyświetlany jest film będący ekranizacją właśnie tego odcinka przygód małego - i z tomu na tom coraz większego - czarownika. Gdy przeczytałem tę właśnie część historii Harrego wyostrzyłem swój sąd. To w ogóle nie są książki dla dzieci.

Znajomy opowiadał, że parę dni temu oprócz niego na kinowym seansie z czwartym odcinkiem przygód Harrego Pottera były same dziesięciolatki. Oglądały rytualne obcinanie ręki, ofiarę z krwi Harrego, sataniczny ryt ?wcielania? zła.

Cykl przygód Harrego Pottera nie jest baśnią, nie jest nawet nowoczesną bajką, bo książki te wzmacniają naturalny i rozwojowy egoizm i subiektywizm dziecka, dowartościowują i utrwalają pierwotne dziecięce odruchy.

W baśniach, klasycznych dziełach literatury fantasy ? Le Guin, Tolkien, Lewis ? bohater przechodzi przez próby, które go wzbogacają i hartują. Bohater baśni przełamuje się. Rozwija. Traci coś, ofiarowuje, by pokonać zło. By czynić dobro. Harry pokonuje przeszkody przy pomocy magii, która jest zewnętrzna wobec niego. Nie ponosi żadnych kosztów zdobywania nadnaturalnych mocy.

W klasycznych bajkach i baśniach czarnoksiężnicy i czarownice są jednoznacznie postaciami zła, a bohater uwalnia się spod ich wpływu doskonaląc swe męstwo, odwagę, współczucie. Rozwija się duchowo. W książkach Rowling czarownicy są pozytywnymi postaciami.

Stosunek do magii jest w Harrym Potterze źródłem wartościowania człowieka. Autorka uczy dzieci odwracania się od odmienności. Albo jesteś czarownikiem albo mugolem. Albo jesteś cool, albo spadaj. Rudy, słaby, niebogaty, gruby - czy dzieciaki uczą się w tych książkach empatii i wrażliwości dla odmienności?

Dzieci słyszą od Joanny Rowling to, co jest im wygodne. Rowling nie kocha dzieci. Chce na nich zarabiać. Pisze to co chcą przeczytać, nie obchodzi ją, że wzmacnia ich infantylizm.

Hogwart, szkoła magii i czarów, jest zamkniętym światem przemocy i grozy, klątw i rzucania uroków, ofiar krwi i obrzydliwości. W klasycznych bajkach i baśniach zło i przemoc istniały. Ale były odrzucane i przezwyciężane. Tu są środowiskiem bohatera. Obrazem świata.

Z tomu na tom widać coraz wyraźniej pokrewieństwo Harrego z Voldemortem, uosobieniem zła. Ich różdżki są bliźniacze. Łączy ich rozumienie mowy węży oraz krew Harrego. W tomie V Harry zostaje opętany przez Voldemorta, co prowadzi do zniszczenia jego osobowości. W największym bólu czuje ekstatyczną radość.

Harry Potter wbrew zręcznie prokurowanym pozorom nie walczy ze złem. Jest jego częścią. Walczy z zagrażającymi mu wysłannikami zła nieetycznymi metodami. Często kłamie, jest egoistą, nie odczuwa w związku z tym wyrzutów sumienia. Nigdy nie jest karany za przekroczenie reguł panujących w szkole. Lektura tych książek pozbawia małego czytelnika umiejętności rozróżniania dobra i zła.

Świat przedstawiany jest w książkach Joanny Rowling jako rzeczywistość bez wyjścia, którą tylko można zdobywać. Brak w nim nadziei. Brak wymiaru pozytywnego, transcendentnego. To co ponadnaturalne jest wyłącznie demoniczne, związane ze sferą magii. Boskie symbole są zdeformowane.

Wartości (przyjaźń, ofiara) jawią się w tym kontekście jako przynęta dla młodego, niewinnego czytelnika. Temat ofiary śmierci matki Harrego na paru tysiącach stron zajmuje mniej niż dwie strony. Miłość nie istnieje w potterowskim świecie i nie można jej doświadczyć.

?Harry Potter? jest w spisie lektur szkolnych. Marketing i niespotykana dotąd promocja (otwieranie księgarni o północy itp.) też robią swoje. Potteromania stała się zjawiskiem społeczno-kulturowym zdolnym w zauważalny sposób wpływać na wyobraźnię i wrażliwość młodego pokolenia na całym świecie.

Przeciwników ośmiesza się. Niespokojna kobieta sukcesu użyła publicznie (TVN 24) na określenie moich poglądów słowa ?paranoiczne?. Kardynał Ratzinger napisał, że w przypadku książek z przygodami Harry Pottera chodzi o takie działanie, które ?rozkłada chrześcijaństwo w duszy człowieka, zanim mogło ono prawdziwie wyrosnąć?.

Książki Joanny Rowling nie są beztroską rozrywką, ale groźną lekturą infekującą umysły i serca młodych czytelników zacierającą granicę między dobrem i złem. Postuluję usunięcie ?Harry Pottera? ze spisu szkolnych lektur uzupełniających.


Robert Tekieli
Pierwotna wersja tekstu opublikowana została w ?Gazecie Polskiej?.

artykuł z :arrow: http://newage.info.pl/index.php?option= ... &Itemid=25



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Harry Potter
: 29 cze 2009, 20:03 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 cze 2009, 20:26 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 22:04
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
Ja uwielbiam Harry'ego, kocham klimat książek i filmów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 cze 2009, 20:52 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 15:55
Posty: 46
Czytałem Harrego i bardzo mi się podobał. Podczas czytania jakoś nie miałem takich odczuć jak osoba z tego artykułu. Jednak po pierwszych trzech częściach wiedziałem że nie jest to książka dla dzieci ( dla niektórych dorosłych też :lol: ).

Pomijając artykuł. Voldemort miał twarz, która wyglądała jak twarz węża/gada ( ale nie taką jak ta na filmie, jakoś inaczej sobie ją wyobrażałem ), a to że Harry niby był jakoś powiązany z Voldemortem to co z tego? Ważne jak się zachowuje a nie jak wygląda i jakie ma powiązania.

Co do tego że Ratzinger napisał że "rozkłada chrześcijaństwo w duszy człowieka.." to po pierwsze Ratzinger nie jest ( przynajmniej dla mnie ) żadnym autorytetem (nie chce go przez to obrażać jaki by nie był to też człowiek - chociaż nie wygląda ;) ), a po drugie to to że rozkłada chrześcijaństwo to chyba zaleta :lol: ... wyobraźcie sobie świat bez jakichkolwiek religii.

No ale nie znam prawdy, może rzeczywiście Rowling chciała coś oprócz kasy i sławy przez te książki osiągnąć albo ktoś kto nią manipulował... tylko co? Może większe zainteresowanie magią-> okultyzmem->...NWO ale to chyba głupi pomysł bo wtedy ktoś mógłby przypadkiem trafić na powiązania okultyzmu z polityką.

Znam kilka osób które przeczytały Harrego i jakoś nie widzę u nich niepokojących objawów... no może poza mną :lol:

Pozdrawiam i polecam Harrego, można się przy tym naprawdę rozerwać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 cze 2009, 21:09 
tak sobie myśle że jak się jest czymś zafascynownym to trudno jest dostrzec pewne niuanse,złe rzeczy,złe wpływy w tym czymś....ja zawsze lubiłem ostrego rocka,ostre gitarowe granie,a kiedy miałem dłuższą przerwe w słuchaniu i wróciłem do tej muzyki zrozumiałem jakie złe wibracje niesie,nawet zanim o tym przeczytałem gdzieś że tak jest...

może to nie jakiś autorytet,ale... :arrow:
Cytuj:
Manson o Potterze
2005-08-29 11:22:49
Marilyn Manson wywołał zamieszanie.

Na rozdaniu nagród Kerrang!, gdzie odbierał wyróżnienie, wypowiedział się na temat Harry?ego Pottera.

Według muzyka popularność przygód młodego czarodzieja jest złym objawem.

Manson poskarżył się, że on zawsze był uznawany za złego człowieka, podczas gdy tyle dzieci praktykuje ? z powodu książek J.K. Rowling ? czarną magię, co jest nie do zaakceptowania.

http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,30503,wiadomosc.html



Na górę
   
 
 
Post: 29 cze 2009, 22:03 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 15:55
Posty: 46
Nie wydaje mi się żebym należał do osób, które jak są czymś zafascynowane to będą tego bronić do śmierci :) Co do praktykowania czarnej magii to każdy ma swój rozum, nawet dzieci :lol: .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 cze 2009, 0:20 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2009, 22:33
Posty: 379
Płeć: mężczyzna
Sądzę, że nie będziecie mi mieli za złe, jeżeli znowu posłużę się swoimi wcześniejszymi wypowiedziami z Prawdy2, pochodzącymi sprzed półtora roku, kiedy było to jeszcze inne forum. Od nowa bym tego drugi raz nie wymyślił.

Easy_Rider pisze:
W zjawisku, któremu na imię Harry Potter, można doszukiwać się różnych sensów i nie odmawiałbym tutaj racji nikomu z przedmówców. Przede wszystkim, w warstwie fizycznej, jest to dobrze prosperujące przedsięwzięcie finansowo-medialne. Natomiast co do warstwy duchowej - nie podzielałbym do końca obaw Przebudzonego, gdyż w HP żadnej warstwy duchowej właściwie nie ma i dlatego mówienie o jakiejś konkurencyjnej w stosunku do religii duchowości jest bezprzedmiotowe.

Natomiast czym innym jest sprawa kształtowania poprzez ten serial i książki wiedzy o świecie u młodych ludzi. Nie wykluczałbym, ze jest to element totalnej kontroli umysłów. Obok dwóch istniejących w tym celu systemów - nauki i religii, stworzono trzeci, będący czymś pośrednim właśnie między nauką i religią, a przeznaczony dla ludzi młodych - trudno go jakoś jednoznacznie nazwać, proponowałby na roboczo nazwę "świecka magia". Trudno to nawet nazwać bajkami, gdyż te przynajmniej miały jakiś sens i morał.

Celem jest zrobienie dzieciom i młodzieży wody z mózgu, bo z jednej strony podważa się wszelką ścisłą wiedzę o świecie, a z drugiej strony wyłącza myślenie w kategoriach duchowości, nie tylko tej religijnej. Młody człowiek poddany tego rodzaju tresurze nie będzie się interesował się żadnymi spiskami światowymi czy zjawiskami z zakresu UFO lub parapsychologii, gdyż to wszystko będzie kojarzył z tą rozrywkowo-magiczną sferą HP. I o to własnie chodzi - aby oduczyć ludzi myślenia już od małego. Wtedy wszystko będzie można im wcisnąć - że istnieją jacyś terroryści, w walce z którymi trzeba zabijać ludność cywilną, że w celu zabezpieczenia się przed tymi terrorystami trzeba wprowadzić totalną kontrolę własnego społeczeństwa, stworzyć obozy dla podejrzanych. To nie bajka - to już zaczyna się dziać w USA, a UE też chyba nie będzie gorsza w tym zakresie.

Na szczęście dla ludzkości (a na nieszczęście dla rządu światowego), żyją jeszcze ludzie urodzeni w epoce przedtelewizyjnej, którzy zachowali resztki logicznego myślenia i nie dadzą się otumanić nawet najbardziej "naukowymi" argumentami.


Easy_Rider pisze:
Mam trochę obiekcje co do wyrażania zdecydowanych sądów o HP, bo nie ani nie czytałem tych książek, ani nie oglądałem filmów. Ale z tych urywków, które są często prezentowane w telewizorni, można wyczuć klimat tych utworów.

Zgadzam się z którąś z wcześniejszych wypowiedzi, że media robią HP kryptoreklamę. Dziwne, że te same media, które jakby za pociągnięciem niewidzialnych sznurków zorganizują nagonkę na każdego, kto np. jest zwolennikiem istnienia UFO czy zjawisk parapsychologicznych, bez zająknienia przyjmują scenę z HP gdzie np. jest pokaz nauki latania na miotle. Trzeba tutaj dodać, że HP nie jest adresowany do przedszkolaków, tylko do nastolatków, którzy mają już za sobą kilka lat nauki (w tym przedmiotów ścisłych) i którzy nie są adresatami bajek.

Jak już wyraziłem we wcześniejszej wypowiedzi, nie mam wątpliwości co do destrukcyjnej roli, jaką odgrywają te filmy i książki w odniesieniu do umysłowości i duchowości młodych ludzi. Z jednej strony - eliminacja ścisłego, logicznego myślenia, z drugiej strony - eliminacja wszelkiej duchowości i ezoteryki, na rzecz komiksowości i stylistyki gier komputerowych. Jednym słowem - masowa produkcja jednostek doskonale nadających się do prania mózgów i rządzenia przez Wielkiego Brata.

Jednocześnie, proszę nie stawiać mnie tutaj w jednym szeregu z watykańczykami. Nie zawsze jest tak, że wrogowie naszych wrogów muszą być naszymi przyjaciółmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 cze 2009, 11:06 
Wszelkim zwolennikom jak i przeciwnikom polecam zapoznać się z ciekawą interpretacją książek Rowling tutaj aby nie traktować tego zjawiska powierzchownie, zacytuję fragment artykułu Andrzeja Fiderkiewicza:

Cytuj:
(...) Harry szybko przekonuje się, że czarodziejski świat nie jest sielanką. Świat ?Potterlandu? jest światem niesprawiedliwym i źle rządzonym, tak samo zresztą jak nasz. Magia, czego ku mojemu zdziwieniu nie zauważają krytycy HP, nie rozwiązuje tam żadnego z problemów. I tu i tam są ludzie żądni władzy, egoistyczni, pozbawieni miłości, nadmiernie ambitni. I tu i tam spotykamy też ludzi uczciwych, mądrych, dobrych i odważnych. Pogardę wobec Mugoli okazują ci sami czarodzieje, którzy nienawidzą szlam, głównie Śmierciożercy. ?Potterland? jest światem, który zapędził się w kozi róg, czego świadomość miał Dumbledore. Bardzo znamienne są jego słowa o fontannie w Ministerstwie Magii. Ten świat potrzebuje miłości i zgody a usunięcie Voldemorta to tylko pierwszy krok w tym kierunku. Te książki są po prostu bardzo życiowe i dlatego jest w nich smutek i przemoc, ale nie tylko. Takie są reguły opowieści epickiej. Bohater musi w pewnym momencie radzić sobie sam a mądry starzec z siwą brodą, czy będzie to Merlin, Obi-Wan Kenobi czy profesor Dumbledore, schodzi z pola walki.

Cytuj:
Jak sama Rowling twierdzi, pisze książki, ?dla zrozumienia których, nie wystarczy jednorazowa lektura? . Książki o Harrym Potterze są z pewnością atrakcyjnymi opowieściami o przygodach młodych czarodziejów, ale są też czymś więcej. Twierdzę, że zaliczyć je można do podobnego, co twórczość słynnych Oksfordczyków, nurtu chrześcijańskiej fantasy nie tyle z powodu, że ich wiodącym tematem jest starcie dobra i zła, lecz dlatego, że zarówno fabuła jak i użyte przy jej tworzeniu środki literackie przekazują czytelnikom bardzo wyraźne przesłanie o miłości i ofierze triumfującej nad grzechem i śmiercią. Powieści o Harrym Potterze są literackim hołdem złożonym odwadze, lojalności, przyjaźni, współczuciu, skrusze, przebaczeniu i ofiarnemu poświęceniu się za bliźnich, porównywalnym z ?Władcą Pierścieni? czy ?Opowieściami z Narni?. Warto także docenić fakt, że te książki, pełne literackich odniesień do twórczości angielskich klasyków od Szekspira po Austen i Inklingów (rzecz warta jest osobnego artykułu), mogą być znakomitym wprowadzeniem młodego czytelnika w świat literatury brytyjskiej.


Od siebie tylko dodam, że odbiór książek o Harrym (i nie tylko) w dużej mierze zależy od rodziców, jakie wartości przekazują dziecku, czy potrafią i chcą rozmawiać o literaturze/filmie w ogóle i o tym co w niej poruszane, zadawać pytania, dociekać, a nie dać bezmyślnie do łapki. Co do Rowling, jestem w stanie pokusić się o stwierdzenie, że stworzyła jedną z lepszych postaci literackich (kto czytał ten wie). O filmach się nie wypowiadam, ponieważ z książkami mają tyle wspólnego co nic (poza tym że zarabiają), ot bajka jakich wiele, aczkolwiek lubię nacieszyć oko i ucho grą ulubionego Rickmana 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 30 cze 2009, 12:20 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2009, 22:33
Posty: 379
Płeć: mężczyzna
Lily pisze:
Wszelkim zwolennikom jak i przeciwnikom polecam zapoznać się z ciekawą interpretacją książek Rowling tutaj aby nie traktować tego zjawiska powierzchownie, ...

To ono ma jakąś swoją głębię?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 cze 2009, 13:01 
Ehh, widzę że lecimy stereotypami i utartymi sloganami ;) Owszem, może mieć (i mam na myśli tylko i wyłącznie powieści bez tego całego szumu marketingowego) jeśli spojrzeć na pewne rzeczy z innej strony i zadać sobie pytanie dlaczego coś powstało w taki sposób tzn standardowe co autor miał na myśli (w artykule który podałam jest to bardzo fajnie wyjaśnione). Nie chcę tutaj wyjść na zagorzałą zwolenniczkę tudzież propagatorkę potteromani, chodzi mi o to aby nie oceniać z góry, nie szufladkować tylko dlatego że jest to część popkultury/showbiznesu, że może być coś nad czym warto się zastanowić (jak choćby wspomniana wcześniej alchemia literacka), nie opierać tylko na opiniach innych. No chyba, że książki/filmy traktujemy wyłącznie jako rozrywkę, sposób na odstresowanie. :P



Na górę
   
 
 
Post: 01 lip 2009, 19:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, 19:28
Posty: 79
Wszyscy zapominacie, że HP jest czymś więcej niż książką/baśnią itp. Jest potężnie promowaną na całym świecie lekturą obowiązkową! Z wieloma postami "obronnymi" się zgadzam, jednak pamiętajmy o tym, że wartości przekazywane naszym dzieciom w szkołach powinny być czymś więcej niż "trendy"...


Pozdrawiam
Max



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2009, 22:36 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Ja doszedłem do początku piątej części, ale już za ciężki klimat sie zrobił ;)

Pratchetta książki potrafią wystrzelić w kosmos, tak że nie wiadomo, czy chodnik jest jeszcze pod stopami, kiedy sie przez miasto pomyka ;)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lip 2009, 0:23 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2009, 18:47
Posty: 705
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: mężczyzna
RAWilson rulezzz!!!

_________________
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości.
Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”.

Hanna Kotwicka
http://www.maya.net.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2009, 17:19 
a ja uważam, że tylko dzieciom może się podobać taki chłam :lol: i tylko one mogą w napięciu oczekiwać rozwoju wydarzeń w Potterze. Ja próbowałem udźwignąć te filmy 2 razy w kinie i jeszcze w TV, ale bez skutku; nuda, nuda i dziecinada ;)

p.s. uwielbiam Fantasy i SF ale Harry słabiutko się prezentuje.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2009, 18:10 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
a myślałem, że jestem osamotniony w mojej postawie przeciwko Harremu Potterowi. Od razu zacznę od tego, że nie widziałem całości ponieważ już w trakcie seansu zapaliło mi się za dużo lampek alarmujących prób przemycenia i wdrukowania pewnych kwestii za pomocą NLP. Uważam te pozycje za pralnie umysłu i jest to tylko mój indywidualny osąd na podstawie analizy treści. :evil:

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lip 2009, 19:26 
@divinorum nie jesteś napewno tutaj osamotniony w tej kwestii.Dla mnie i mojego pokolenia takim "Harry Potterem" były Gwiezdne Wojny,te stare....ale to inne czasy i inna klasa gatunkowa...
Oprócz Harrego takim samym szacunkiem darze japońskie dziwne kreskówki,mangi,anime czy jak im tam ( już widze reakcje oburzonych ,sądząc po avatarach ;) )



Na górę
   
 
 
Post: 17 lip 2009, 20:04 
"Gwiezdne Wojny" to inny poziom niż Potter, nawet nie ma co porównywać. Szkoda, że mimo obecnych, większych możliwości technologicznych nie udało się odtworzyć klimatu "starych" części, ale i tak nieźle.
Gdzieś słyszałem ,że GW to prawdziwa, lecz lekko zmieniona historia naszej galaktyki. Ktoś ma jakieś info na ten temat?



Na górę
   
 
 
Post: 17 lip 2009, 20:52 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
songohan pisze:
"Gwiezdne Wojny" to inny poziom niż Potter, nawet nie ma co porównywać. Szkoda, że mimo obecnych, większych możliwości technologicznych nie udało się odtworzyć klimatu "starych" części, ale i tak nieźle.
Gdzieś słyszałem ,że GW to prawdziwa, lecz lekko zmieniona historia naszej galaktyki. Ktoś ma jakieś info na ten temat?

A było gdzieś o tym :D wydaje mi się, że u Wintera w Purpose of DNA, ale może nie dokładnie w tym ;)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lip 2009, 20:27 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, 19:28
Posty: 79
http://www.tvn24.pl/-1,1610859,0,1,hodo ... omosc.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2013, 17:31 
Buczycie na Harrego Pottera a przecież baśnie Braci Grim są straszne i nawiązują do różnych krwawych obrzędów...np. wycinanie serca. A ta książka jest dawana dzieciom w podstawówce. (przynajmniej ja ją miałam).



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2013, 18:19 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2012, 18:13
Posty: 178
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: kobieta
Saga o Harrym to w pewien sposób współczesna baśń, w jednym i drugim mamy zawoalowany opis procesu alchemicznego: http://davidicke.pl/forum/alchemia-i-harry-potter-t3718.html?

W najnowszej "Królewnie Śnieżce i Łowcy" pokazano to w dość widoczny sposób (w zasadzie symbol goni symbol):

phpBB [video]


Nicci pisze:
Buczycie na Harrego Pottera a przecież baśnie Braci Grim są straszne i nawiązują do różnych krwawych obrzędów...np. wycinanie serca. A ta książka jest dawana dzieciom w podstawówce. (przynajmniej ja ją miałam).

Często postać złej królowej, macochy czy wiedźmy podmieniano, w najstarszych wersjach baśni jest to po prostu matka głównej bohaterki zazdrosna o córkę. Dobrze wkomponowuje się w ten temat książka "Biegnąca z wilkami".

_________________
Każdy krok w kierunku poznania, każdy fragment wyodrębniony z całości przyrody jest tylko przybliżeniem całkowitej prawdy, czy raczej całej znanej nam obecnie prawdy. Właściwie wszystko, co wiemy, jest tylko przybliżeniem, ponieważ wiemy, że nie znamy jeszcze wszystkich praw.

R. Feynman, Wykłady z fizyki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2013, 18:23 
Konia z rzédem temu, kto mi wyjasni dlaczego Voldemort jest tak cholernie podobny do Aleistera Crowleya, dlaczego Syriusz Black z calá jego historiá rodzinna przypomina Nicolasa de Vere, powolujácego sie na pochodzenie z rodu Blackwood (BLACKwood :? ), czemu pani Rowling stworzeniu historii i powiázan pomiédzy sobá tych czarodziejskich starych rodów poswiécila tyle wyobrazni, czasu, i drobiazgowo zadbala o kazdy szczegól, i czemu te jej opowiesci o tych rodach wygládajá tak samo jak oficjalne strony Order of the Dragon?

Informacje i legendy zebrane na stronie The Dragon Court:
http://www.bibliotecapleyades.net/esp_sociopol_dragoncourt.htm#menu

Sir Nicolas de Vere- wspolpracownik Crowleya, z rodziny o tradycjach okultystycznych:
http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_dragoncourt_a.htm
...i jego linia przodkow (przynajmniej on tak twiedzi):
http://www.bibliotecapleyades.net/dragons/esp_sociopol_dragondescent5.htm
http://www.bibliotecapleyades.net/dragons/esp_sociopol_dragondescent7.htm

Oficjalna strona The Imperial an Royal Dragon Court and Order:
http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_dragoncourt07.htm#CONSTITUTION
ze zdjeciami oficjalnych przedstawicieli WSPOLCZESNYCH zarówno na Wégrzech, jak i w filli tego stowarzyszenia w Anglii, hrabstwo York, np:
-Chev. Dr. Gyorgy von varhegyi Lehr, Count of Oberberg, Chancellor of The Imperial and Royal Dragon Court and Order,
-Chev. Baron Andreas G. von Lehr, Grand Prior in Germany,
- HRH Prince Michael of Albany, Grand Protector of the Order of the Dragon for Great Britain and the English speaking world.



Zaluje ze teksty sá w angielskim. Mozna sie dowiedziec z nich samych na tyle, zeby pania Rowling miec ochote kopnác w szlachetne zwienczenie kundalini.
A to tylko wierzcholek góry lodowej jesli chodzi o jej kochany Hoghwart.



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2013, 19:59 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
Cytuj:
Świat przedstawiany jest w książkach Joanny Rowling jako rzeczywistość bez wyjścia, którą tylko można zdobywać. Brak w nim nadziei. Brak wymiaru pozytywnego, transcendentnego. To co ponadnaturalne jest wyłącznie demoniczne, związane ze sferą magii. Boskie symbole są zdeformowane.


Jeśli ktoś tak twierdzi, to widać, że nigdy nie miał żadnej z książek tego cyklu w ręku.

Ostatnio oglądałam ostatnią część HP i spodobała mi się jedna scena, nie pamiętam niestety czy jest oryginalnie wzięta z książki, bo nie pamiętam dokładnie fabuły. Ale wygląda to tak, że po pokonaniu Voldemorta (czyli "zła") bohaterowie stoją na ruinach i wywiązuje się miedzy nimi rozmowa na temat różdżki o niespotykanej mocy. Główny bohater w pewnym momencie mówi, że trzyma w ręku najpotężniejszą różdżkę na świecie. Pada pytanie co z nią zrobić, a wtedy Harry przełamuje ją na pół i wyrzuca.

Takich symboli w tym cyklu jest wiele. Dla mnie są to rzeczy pozytywne. Oczywiście każdy widzi w tym co uważa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2013, 20:23 
Cytuj:
Takich symboli w tym cyklu jest wiele. Dla mnie są to rzeczy pozytywne

W ksiazkach HK sá sceny taki ze ryczysz ze wzruszenia, czytalam. Jednakze zachwyt nad piéknym kwiatem kwitnácym na powierzchni torfowiska nie zachéci mnie do ugrzézniécia w bagnie tylko po to by go zerwac.
Ale to juz tez osobista sprawa.
Mnie ciekawi skád u skromnej gospodyni domowej fascynacja stowarzyszeniami okultystycznymi.



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2013, 23:03 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2012, 18:13
Posty: 178
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: kobieta
Iriomote Okti pisze:
Mnie ciekawi skád u skromnej gospodyni domowej fascynacja stowarzyszeniami okultystycznymi.

Może wcale nie jest skromną gospodynią domową? Może jej studia klasyczne, pobyt we Francji i Portugalii "coś znaczą"? Nie wiem, spekuluje... Jedna z jej wypowiedzi może wskazywać "na coś" (np. na to co powyżej wrzuciłam, ale może też coś innego):

“I’ve never wanted to be a witch, but an alchemist, now that’s a different matter. To invent this wizard world, I’ve learned a ridiculous amount about alchemy. Perhaps much of it I’ll never use in the books, but I have to know in detail what magic can and cannot do in order to set the parameters and establish the stories’ internal logic.”

...może też nic nie znaczyć.

Jakiś czas temu BBC (w programie "Who Do You Think You Are?) "zaangażowało się" w poszukiwanie korzeni Rowling... Może "dla zabawy", a może nie...

_________________
Każdy krok w kierunku poznania, każdy fragment wyodrębniony z całości przyrody jest tylko przybliżeniem całkowitej prawdy, czy raczej całej znanej nam obecnie prawdy. Właściwie wszystko, co wiemy, jest tylko przybliżeniem, ponieważ wiemy, że nie znamy jeszcze wszystkich praw.

R. Feynman, Wykłady z fizyki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2013, 23:27 
Harry Potter jest ok. Nie mam nic przeciwko niemu.
Jednak nie uwazam, zeby byl on czyms wkazanym do ogladania, czytania dla dzieci... :) Po prostu. Sama mam 10-latke... i nie sadze, zeby to bylo akurat dla niej. Zreszta... miala okazje widziec fragment i sama nie chce ogladac.
Przy okazji. Sama posiadam Crowleyowskie karty Tarota przykladowo, z ktorych chetnie korzystam. Jedna z wielu rzeczy. Takze nie to, zebym teraz patrzyla przez pryzmat chrzescijanskich usztywnien.
Jednak jak juz wyzej napisalam, nie uznaje Pottera jako bajki dla dzieci, przynajmniej dla tych najmlodszych. Moze i nie film dla doroslych, ale dla dzieci starszych... jezeli juz.



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2013, 23:38 
Cytuj:
Jednakze zachwyt nad piéknym kwiatem kwitnácym na powierzchni torfowiska nie zachéci mnie do ugrzézniécia w bagnie tylko po to by go zerwac.



Dobre podejście, ale przecież osoba świadoma może sobie pozwolić na więcej... nie mówię o obraniu za autorytet danej autorki, ale o przyjemność wynikającą z czytania serii o HP.


Przeczytałem jedynie pierwszą część, wspaniale się to czytało (dawno temu), i choć nie mam ochoty na dalsze zgłębianie się w historię o HP, to wydaje mi się, że jest to coś wartego polecenia, ze względu na klimat.



Na górę
   
 
 
Post: 20 sty 2013, 3:13 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 16 gru 2012, 15:43
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Mimo ze ksiazke jak rowniez filmy Harry'ego Potter'a oglada i czyta sie milo, to zdecydowanie uwazam, ze nie jest to lektura dla mlodych, a raczej tylko dla doroslych. Intuicyjnie mozna wyczuc, ze nie moze to byc dobre dla maluchow. Oczywiscie nie jest to przypadkowe, programowanie najmlodszych odbywa sie na wielka skale. Swiat jest pelen energii niezrozumialych, co nie znaczy ze ich nie ma. I nie trzeba rozumiec czy wierzyc by cos mialo miejsce, by cos sie moglo wydarzyc. Stad moze byc tylko krok do zajmowania sie calym spektrum zagadnien spiritystycznych, dla zabawy czy tez sprawdzenia. W dobie internetu wiedza na temat rozmaitych obrzadkow jest dostepna dla kazdego. Rowniez wysyp ezoterycznych praktyk jako nieszkodliwych i dla rozrywki - badz nawet rozwoju duchowego moze zastanawiac, czy to takie niewinne jest.

Kiedys zajmowali sie tym ludzie przygotowani, jeden z wioski, szaman czy czarownik. Gotowi na nieznane. Czy ksiazki tego typu przyblizaja do milosci i Boga, czy jednak otwieraja mlodych na tematy magiczne? Ze to jest fajne, czarowac, rzucac uroki....A stad juz krok do praktyk okultystycznych ?

Oczywiscie tezy troche stawiane na wyrost, ale gdzie to zmierza, ta popularyzacja klimatow magicznych? Przypadkiem to nie jest, i nie w trosce o dobra strawe dla dzieci



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2013, 14:05 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 wrz 2012, 18:35
Posty: 89
Lokalizacja: ZswJ, KM
Płeć: kobieta
Cytuj:
Jednak po pierwszych trzech częściach wiedziałem że nie jest to książka dla dzieci


Z tym się zgadzam, z jednej, prostej przyczyny. Dzieciaki nie zrozumieją tej książki, pewne rzeczy mogą odebrać inaczej. Czternastolatek czy piętnastolatek ma już swój rozum, potrafi wychwycić subtelne niuanse. Sama przeczytałam pierwszy tom w wieku ok lat 15 i cieszę się, że ta seria nie zainteresowała mnie wcześniej, bo zwyczajnie bym jej nie zrozumiała.
Od tego czasu jestem wierną fanką cyklu o HP, byłam na każdej premierze i nie żałuję. Osobiście uważam, że jest to dobra i ciekawa literatura w której z każdym kolejnym przeczytaniem można odnaleźć coś nowego.
Ale,jak już wspomniałam, nie jest przeznaczona dla małych dzieci. Gdy widziałam jak na ostatniej części siódmego tomu, w kinie, kilka matek zasłoniło swoim na oko pięcioletnim dzieciom oczy (na scenie gdy pokazana była okaleczona dusza Voldemorta), zadałam sobie pytanie "po kiego przyprowadziły swoje dzieciaki do kina, skoro teraz zasłaniają im oczy by nie widziały czegoś obrzydliwego?". Jakby nie można było odczekać kilku lat i obejrzeć normalnie...

_________________
V
I
T
R
I
O
L



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2013, 14:33 
huracan pisze:
Czy ksiazki tego typu przyblizaja do milosci i Boga, czy jednak otwieraja mlodych na tematy magiczne? Ze to jest fajne, czarowac, rzucac uroki....A stad juz krok do praktyk okultystycznych ?



Nieee... Ja mysle, ze to nie tak. Zeby zajmowac sie ta tematyka (magia, okultyzm) trzeba miec pewne predyspozycje. Nie kazdy, kto obejrzy Pottera bedzie sie tym interesowal. Zawsze byly dostepne rozne ksiazki, filmy, poruszajace ta tematyke. Ile z tych osob (ktore to przeczytaly, obejrzaly) rzeczywiscie zaczelo zajmowac sie okultyzmem, magia, ezoteryka? Jakis procent moze tak, ale nie wszyscy.
Teraz tez jest dostep do tego w zasadzie na wyciagniecie reki. A jednak i tak nadal to tylko jakis procent zajmuje sie ta tematyka.
Nie, nie sadze, zeby akurat Harry Potter wywolal u kogos chec do czarostwa itp. Ewentualnie moze cos tam poruszyc, ale mysle, ze predze czy pozniej tak by sie stalo. Jak ktos ma ciagutki ku temu to tylko kwestia czasu i bez Pottera zacznie... Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 20 sty 2013, 14:44 
Każdy kto przeczytał Harrego Pottera żyje na skraju ubóstwa, morduje ludzi, jest narkomanem lub alkoholikiem, oddaje cześć lucyferowi i wielbi Babilon.

To jest radio maryjna durnota !!!!!!

Przeczytajcie "Dziady" podpowiem wam autora, bo pewnie nie czytaliście tej powieście bo w innym wypadku nie pisali byście takich bzdur, Adam Mickiewicz. Wstyd za brak podstawowej wiedzy literackiej.



:hura: :hura: Pozdrawiam wszystkich posiadaczy dekodera telewizji TRWAM : :hura: :hura:



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group